Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach dzieci - Strona 59 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-01-26, 12:29   #1741
Anett_s
Raczkowanie
 
Avatar Anett_s
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 57
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
No fakt, to ja dowalam i to ja ta najgorsza. Zapomniałam.. W koncu to ja robie z was wyrodne matki, które sobie dziecko dla zabawy robią i będą je krzywdzic.

Mam taki, a nie inny styl pisania, nie będę go zmienić, bo dla kogoś jest oschly, czy mu nie odpowiada bo jest za mało emotek które odzwierciedlaja podobno emocje.
No wybacz ale o moich emocjach tych mniej i bardziej złożonych nie rozmawiam z osobami obcymi, a właśnie z rodziną.

Na wątek przyszłam, aby się nie nudzić jak mąż jest w trasie i jakoś te 9miesiecy spędzić w otoczeniu osób, które na dziecko również czekaja, no ale najwidoczniej się nie dogadamy, trudno.
Nie martw się z rodziną poruszam te tematy częściej niż ustawa przewiduje kontakty mamy super i interesują się, czasem aż za bardzo cała ta ciąża.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Za bardzo bierzesz to wszystko do siebie moim zdaniem
__________________
Będę mamą
Termin 7.07.2018
Anett_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 12:29   #1742
dorka24
Rozeznanie
 
Avatar dorka24
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 889
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Kazda z Nas mowi ze swojej perspektywy. Ja np zawsze mowie, ze chcialabym byc inna dla mojego dziecka niz moja mama dla mnie. Nie dlatego, ze moja mama mnie "nie kocha" czy cos. Jest najlepsza na swiecie, tak samo jak i taka, ale ! U mnie w domu nigdy nie bylo bliskosci, nie bylo przytulania, mowienia Kocham. Ta milosc krążyła w powietrzu, bylo wiele niewypowiedzianych słów, i w pewnym momencie ta bliskosc zaczela byc kierująca. My do dzis jestesmy spieci gdy trzeba sie przytulić. Moj tata np tylko poka mnie reka po plecach, a w sumie robimy to tylko przy oplatku gdy skladamy życzenia. Rodzice dali mi wszystko, dzieki Nim jestem osoba wyksztalcona, dobrze sie uczylam, ale czy to jest kwintesenscja rodziny ? Dla mnie np nie. Nie bylo u mnie rozmow na temat mojego samopoczucia, moja mama byla skrepowana podczas takich rozmów, od razu je ucinala. Najwazniejsze bylo zebym sie dobrze uczyła. Raz chcialam pogadac o uczuciach, mialam wtedy chlopaka, przyszlam do mamy. Zaczelam cos mowic, emocje wziely gore, troche sie poplakalam, mowilam o tym jak bardzo tego chlopaka kocham. I padlo z ust mojej mamy "a moge Ci zadać jedno pytanie" a ja w placzu, no i w kontekscie rozmowy ja moj chłopak patrze na mame i mowie "nie, nie jestem juz dziewicą" a moja mama westchnela, spojrzala w lewo prawo na mnie i mówi "a chcialam zapytac czy palisz papierosy".
Ten moment zapamietam do konca życia i jest to dla mnie zawsze takim obrazem relacji jakich nie chce miec w mojej rodzinie. Przez takie male rzeczy, uksztaltowana zostala moja osoba, jako niedoceniona, starajaca sie byc kims, wyjsc z cienia. Zawsze musialam byc dla wszystkich kims wyjątkowym, bo mialam w sobie i mam nadal jakis bbrak, jakaś luke. Czegos nie dostalam od rodziców i to wychodzi w moim doroslym życiu.
Boje sie macierzyństwa, z bedzie ti dla mnie krepacja, tak jak bylo to dla mojej mamy. Juz odczuwam krepacje jak mysle o kp, a co bedzie pozniej ? Na szczescie mam wspaniałego męża, nie jestem sama, duzo rozmawiamy, i on wie, ze zrobimy wszystko jka trzeba, bez zbednego planowania - bo bedziemy rodziną, kochającą. Bedziemy duzo rozmawiac z dzieckiem, spędzać czas, wymyslac gry zabawy. Bedziemy sie przytulac, mowic ze kochamy. Czy nie takie sprawy powinny byc najwazniejsze ? Zycie zweryfukuje to czy ulegne i dziecko bedIe spalo ze mna, czy nie ulegne ponieważ moje dziecko swietnie sobie poradzi w łóżeczku. Przede wszystkim chce ukształtować pewne emocje, zachowania. Jestem przerażona, bo to jest bardzo trudne, i nie wiem jak to bedzie. Wiem tylko ze ze wsparciem męża zrobimy wszystko, wszystko zeby ten maly czlowiek czul sie w domu jak w krainie czarów Życzę każdej przyszlej mamie, aby dla swojego Maleństwa stworzyla w domu wlasnie takie cos swojego, czy to bedzie kraina czarów czy hogwart Dziękuję za uwagę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
bardzo ładnie to ujęłaś mam wrażenie że tego samego nam brakowało w dzieciństwie. Oboje z mężem bardzo kochamy swoich rodziców, ale widzimy teraz w dorosłym życiu czego nam brakowało. Szczególnie rozmów szczerych, otwartych i bez krępacji U męża jest jeszcze ten problem że większość rozmów w których oczekujemy jakiejś porady nawet w błahych sprawach jest obracana w żart, ucinana stwierdzeniem "ja się nie znam", "ja nie nie wiem". A więc już od dawna tego od nich nie oczekujemy, a rozmowy są o "pierdołach" bo o poważnych sprawach nie ma sensu rozmawiać. I zawsze sobie mówimy że chcemy stworzyć jak Wy inną rodzinę, gdzie relacje będą swobodniejsze, a rozmawiać będziemy o wszystkim.
__________________
24.09.2011 żonka

miłość przyjaźń zaufanie ... kocham


dorka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 12:31   #1743
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Anett_s Pokaż wiadomość
to jest forum i nikt nie pisze swoich opinii z imienia i nazwiska, tylko anonimowo, są tylko nicki, co daje pewną swobodę wypowiedzi, no chyba że masz na wizażu znajomych z reala które cię znają z nicka, to wtedy faktycznie lepiej się wstrzymać z wylewnymi wypowiedziami o swoim życiu i nie uzewnętrzniać.
Nigdy nie wiesz kto to forum czyta.
Czasem bardzo łatwo powiązać fakty..
Wiek,imię województwo, termin porodu i pisanie danej osoby o jej codzienności.

Moja kolezanka od razu się zorientowała, że ja to ja, bez większego wysiłku.
Jak czytasz to buziaki 😘

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 12:34   #1744
norka93
Wtajemniczenie
 
Avatar norka93
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 692
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Powiem Wam szczerze Dziewczyny, że ja mam czasem zagwostkę. Bo z jednej strony, to oczywiste, że każdy chce wychować swoje dziecko jak najlepiej i że każdy to może zrobić w taki sposób, jaki tylko mu się żywnie podoba. Tylko że... te dzieci są częścią społeczeństwa, będą się stykać z moimi. To już nie jest kwestia tylko forum, ale całokształtu. (kompletnie abstrahując od Blanki) Widzę, że rodzic stosuje przemoc na dziecku - reagować czy nie? Słyszę, że rodzic operuje krzywdzącymi ocenami w stosunku do dziecka - reagować czy nie?

Jak czytam tu na forum teksty typu "dziecko wymusza", "wchodzi na głowę", "zagłaskać na śmierć", to trochę mi brewka skacze, ale wolę nie robić dymu. A może jednak powinnam? Zawsze się fajnie czyta forum, jak jakaś kontrowersja wychodzi
Coś w tym jest, zawsze fajnie, nie? Stąd "ukryta prawda", "dlaczego ja?", "trudne sprawy" są tak chętnie, chociaż z niesmakiem oglądane. Fajnie czyta się kontrowersje, ale niefajnie uczestniczy się w nich. Życie. Według mnie powinnaś się wypowiadać, obserwatorzy też mogą wyciągnąć wnioski.

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Weź, musze trochę pofisiowac bo od tego gadania na poważnie to mnie glowa boli, nawet amol nie pomaga. Na szczescie leci ukryta prawda, problemy pierwszego świata, dzien stał sie lepszy !! no i oczywiscie herbatka ta tamta z biedronki mniam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wczoraj piłam, to pół szklanki duszkiem wypiłam, taka pyszna jest. Szkoda, że mieszkamy tak daleko od siebie, fajnie byłoby się spotkać i pofisiować razem.
__________________





Edytowane przez norka93
Czas edycji: 2018-01-26 o 12:41
norka93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 12:43   #1745
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

kate, przykro mi, że masz taką sytuację w pracy. To boli, zwłaszcza jak jest się zaangażowanym pracownikiem jak Ty i gdy nie dajesz sobie luzu ze względu na ciążę. Powodzenia z decyzjami, nie działaj pochopnie

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
- ręczniki z kapturkiem lepiej kupić większe 1m x 1m (o ile się nie mylę) - starczy na dłużej.
- Termometr do wanienki to taki gadżet nie do końca potrzebny. Równie dobrze można sprawdzać wodę nadgarstkiem
Tak, tak, tak, ręczniki koniecznie większe!
Termometr... Ooo, tu jednak będę się upierać jak rzadko Zwłaszcza, że to wydatek prawie żaden. Dla moich dzieci każde pół stopnia robiło sporą różnicę przy kąpieli, więc obczajenie, jaka dokładnie temperatura im odpowiada, bardzo pomagało złagodzić smutki pierwszych kąpieli


Uff, prawie Was dogoniłam
Było trochę emocji tu... Cóż, tak to z nami matkami. Ja też nieraz mam radykalne poglądy i wiem, że łatwo popaść w konflikt w takich sytuacjach, a bardzo trudno czasem rozmawiać z przeciwną stroną...
Czy to pierworódki, czy matki jednego dziecka, zwykle mają bardzo mocne przekonanie co do swoich metod, działań, sprzętów Sama taka byłam. Dopiero trzecie dziecko dobitnie mi pokazało, że najlepsza jest taka metoda/rzecz, która dla tej matki i tego dziecka najlepiej działa i jakoś tak teraz bardziej potrafię luźno patrzeć, jak ktoś ma inne metody/zdanie.
Może na razie wstrzymam się z tym usuwaniem Ciebie, Blanko... Zawsze jeszcze z tym zdążymy, jeśli faktycznie nie będziesz chciała z nami pisać.

---------- Dopisano o 11:43 ---------- Poprzedni post napisano o 11:42 ----------

Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
Byłam dziś właściwie tylko po zwolnienie, ale lekarz sprawdzał ruchy maleństwa... jestem zachwycona, tak szalało a ja nic nie czuję.
Pięknie!
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 12:45   #1746
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez norka93 Pokaż wiadomość
Coś w tym jest, zawsze fajnie, nie? Stąd "ukryta prawda", "dlaczego ja?", "trudne sprawy" są tak chętnie, chociaż z niesmakiem oglądane. Fajnie czyta się kontrowersje, ale niefajnie uczestniczy się w nich. Życie. Według mnie powinnaś się wypowiadać, obserwatorzy też mogą wyciągnąć wnioski.
Weź mnie nie podpuszczaj
odowska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 12:48   #1747
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Ja ledwo aie posnioslam, ide sie nasmarowac amolem.... boe wiem czy coś z cisnieniem dzis :/

Piekny brzuszek


Wrócę do tematu. Przede wszystkim Blanko - nie fochuj, obrażaj czy tam jak to sie teraz mówi. Zostan z Nami i normalnie rozmawiajmy.
Po drugie - zobaczcie, że kazda z Nas ma jakies podloze tego, jaka matką chce byc. Komstrujemy siebie i swiat wokol nas na podstawie tego co same znamy. Jedna chce stworzyc rodzinę pełną, poniewazt ona i mąż tego nie mieli, druga chce kp bo nikt nie wierzyl ze bedzie w stanie, trzecia chce miec łóżko dla siebie a czwarta jeszcze cos innego. Blanko - zostalas w taki sposob wychowana i taki swiat znasz. Jezeli ten swiat Ci sie podoba i zrobil z Ciebie konkretna babe, która ma swoje zdanie i bedzie bronic go jak lwica - no to tak będzie. Twoja mama pewnie postepowala podobnie, w konsekwencji jestes osoba o silnym charakterze, ktorej nikt nie podskoczy, i taka sie sobie podobasz - i dobrze. Jezeli Tobie to odpowiada, to ok. Kazda z Nas mowi ze swojej perspektywy. Ja np zawsze mowie, ze chcialabym byc inna dla mojego dziecka niz moja mama dla mnie. Nie dlatego, ze moja mama mnie "nie kocha" czy cos. Jest najlepsza na swiecie, tak samo jak i taka, ale ! U mnie w domu nigdy nie bylo bliskosci, nie bylo przytulania, mowienia Kocham. Ta milosc krążyła w powietrzu, bylo wiele niewypowiedzianych słów, i w pewnym momencie ta bliskosc zaczela byc kierująca. My do dzis jestesmy spieci gdy trzeba sie przytulić. Moj tata np tylko poka mnie reka po plecach, a w sumie robimy to tylko przy oplatku gdy skladamy życzenia. Rodzice dali mi wszystko, dzieki Nim jestem osoba wyksztalcona, dobrze sie uczylam, ale czy to jest kwintesenscja rodziny ? Dla mnie np nie. Nie bylo u mnie rozmow na temat mojego samopoczucia, moja mama byla skrepowana podczas takich rozmów, od razu je ucinala. Najwazniejsze bylo zebym sie dobrze uczyła. Raz chcialam pogadac o uczuciach, mialam wtedy chlopaka, przyszlam do mamy. Zaczelam cos mowic, emocje wziely gore, troche sie poplakalam, mowilam o tym jak bardzo tego chlopaka kocham. I padlo z ust mojej mamy "a moge Ci zadać jedno pytanie" a ja w placzu, no i w kontekscie rozmowy ja moj chłopak patrze na mame i mowie "nie, nie jestem juz dziewicą" a moja mama westchnela, spojrzala w lewo prawo na mnie i mówi "a chcialam zapytac czy palisz papierosy".
Ten moment zapamietam do konca życia i jest to dla mnie zawsze takim obrazem relacji jakich nie chce miec w mojej rodzinie. Przez takie male rzeczy, uksztaltowana zostala moja osoba, jako niedoceniona, starajaca sie byc kims, wyjsc z cienia. Zawsze musialam byc dla wszystkich kims wyjątkowym, bo mialam w sobie i mam nadal jakis bbrak, jakaś luke. Czegos nie dostalam od rodziców i to wychodzi w moim doroslym życiu.
Boje sie macierzyństwa, z bedzie ti dla mnie krepacja, tak jak bylo to dla mojej mamy. Juz odczuwam krepacje jak mysle o kp, a co bedzie pozniej ? Na szczescie mam wspaniałego męża, nie jestem sama, duzo rozmawiamy, i on wie, ze zrobimy wszystko jka trzeba, bez zbednego planowania - bo bedziemy rodziną, kochającą. Bedziemy duzo rozmawiac z dzieckiem, spędzać czas, wymyslac gry zabawy. Bedziemy sie przytulac, mowic ze kochamy. Czy nie takie sprawy powinny byc najwazniejsze ? Zycie zweryfukuje to czy ulegne i dziecko bedIe spalo ze mna, czy nie ulegne ponieważ moje dziecko swietnie sobie poradzi w łóżeczku. Przede wszystkim chce ukształtować pewne emocje, zachowania. Jestem przerażona, bo to jest bardzo trudne, i nie wiem jak to bedzie. Wiem tylko ze ze wsparciem męża zrobimy wszystko, wszystko zeby ten maly czlowiek czul sie w domu jak w krainie czarów Życzę każdej przyszlej mamie, aby dla swojego Maleństwa stworzyla w domu wlasnie takie cos swojego, czy to bedzie kraina czarów czy hogwart Dziękuję za uwagę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pięknie napisałaś o swoich planach
Rozumiem Cię, bo u mnie było podobnie w wielu kwestiach... Brak mówienia o uczuciach czy o wielu innych sprawach "bo o tym się nie mówi", "bo nie wypada", nauka tylko najważniejsza. U mnie w domu jest inaczej Dasz radę!

Edytowane przez folinka
Czas edycji: 2018-01-26 o 12:50
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 12:49   #1748
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Hehehe

A ja tańczę,serio

Ja zjadlam pomarańczę i wzielam magneb6 i jest mi lepiej

---------- Dopisano o 12:29 ---------- Poprzedni post napisano o 12:28 ----------



Hehehe usmialam.się

Czy ja już pisalam,że Cię uwielbiam
Cytat:
Napisane przez norka93 Pokaż wiadomość
Coś w tym jest, zawsze fajnie, nie? Stąd "ukryta prawda", "dlaczego ja?", "trudne sprawy" są tak chętnie, chociaż z niesmakiem oglądane. Fajnie czyta się kontrowersje, ale niefajnie uczestniczy się w nich. Życie. Według mnie powinnaś się wypowiadać, obserwatorzy też mogą wyciągnąć wnioski.



Wczoraj piłam, to pół szklanki duszkiem wypiłam, taka pyszna jest. Szkoda, że mieszkamy tak daleko od siebie, fajnie byłoby się spotkać i pofisiować razem.
Lecę do Was dziewczyny swiatlowodem

A jeszcze co do takiego mowienia co sie mysli, to wiecie kiedys szlam chodnikiem i sobie poprawialam grzywke i jakis pijaczek szedl z naprzeciwka i do mnie krzyczy "w du.pie sobie pogrzeb a nie we wlosach" hahahahahaha



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez zUa_tysica
Czas edycji: 2018-01-26 o 12:52
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 12:59   #1749
norka93
Wtajemniczenie
 
Avatar norka93
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 692
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Weź mnie nie podpuszczaj
Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Lecę do Was dziewczyny swiatlowodem

A jeszcze co do takiego mowienia co sie mysli, to wiecie kiedys szlam chodnikiem i sobie poprawialam grzywke i jakis pijaczek szedl z naprzeciwka i do mnie krzyczy "w du.pie sobie pogrzeb a nie we wlosach" hahahahahaha



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
aaaaahahahahahh! Aż mężowi musiałam pokazać ahahha

Według mnie ten post zasługuje na miano "made my day wątku".
__________________





Edytowane przez norka93
Czas edycji: 2018-01-26 o 13:00
norka93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:00   #1750
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Lecę do Was dziewczyny swiatlowodem

A jeszcze co do takiego mowienia co sie mysli, to wiecie kiedys szlam chodnikiem i sobie poprawialam grzywke i jakis pijaczek szedl z naprzeciwka i do mnie krzyczy "w du.pie sobie pogrzeb a nie we wlosach" hahahahahaha



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Hahahaha nieźle Ci powiedział


U mnie w domu też nie było czułości,a jedyne emocje i słowa prosto z serca,które słyszałam, to były te złe słowa. Naprawdę nie trzeba mieć w domu patologii żeby nie uznawać swojego dzieciństwa za udane.
Chcę być teraz lepszą mamą niż moja matka. Fakt, jestem miękka i emocjonalna, ale to też nie jest złe, jeśli ma się we wszystkim umiar.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:07   #1751
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Lecę do Was dziewczyny swiatlowodem

A jeszcze co do takiego mowienia co sie mysli, to wiecie kiedys szlam chodnikiem i sobie poprawialam grzywke i jakis pijaczek szedl z naprzeciwka i do mnie krzyczy "w du.pie sobie pogrzeb a nie we wlosach" hahahahahaha



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
O mamuniu, konkretna rada

---------- Dopisano o 13:07 ---------- Poprzedni post napisano o 13:01 ----------

Cytat:
Napisane przez norka93 Pokaż wiadomość
Nie dam się podpuścić do robienia dymu jednak. Internet mi zesłał lekcję pokory: http://mumme.pl/2018/01/21/ja-matka-...-przemadrzala/ Będę się wymądrzać, jak będę mieć trójkę albo już mi się wtedy nie będzie chciało


Cytat:
Napisane przez folinka
Tak, tak, tak, ręczniki koniecznie większe!
Termometr... Ooo, tu jednak będę się upierać jak rzadko Zwłaszcza, że to wydatek prawie żaden. Dla moich dzieci każde pół stopnia robiło sporą różnicę przy kąpieli, więc obczajenie, jaka dokładnie temperatura im odpowiada, bardzo pomagało złagodzić smutki pierwszych kąpieli
O widzisz, czyli może się przydać jednak. Szkoda, że nie ma czegoś takiego jak "idealna temperatura do kąpania każdego dziecka"
odowska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:08   #1752
kropka_nad_i
Wtajemniczenie
 
Avatar kropka_nad_i
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Weź, musze trochę pofisiowac bo od tego gadania na poważnie to mnie glowa boli, nawet amol nie pomaga. Na szczescie leci ukryta prawda, problemy pierwszego świata, dzien stał sie lepszy !! no i oczywiscie herbatka ta tamta z biedronki mniam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Czy to ta ta herbatka z cytryną?

Dobra, zmieniam temat (bo w końcu mam troche czasu na forum a tu takie akcje...).
Dość dużo jeżdżę samochodem i zastanawiam się nad pasami bezpieczeństwa i tym specjalnym adapterem dla kobiet w ciąży. I pytanie- ma któraś z Was styczność z tym adapterem, wie cośo tym, ma to sens? Bo nie do końca czułabym się bezpiecznie jeżdżąc bez pasów, a stres z tym pasem na brzuchu też jest... HELP
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi.


Uczę się cierpliwości
kropka_nad_i jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:11   #1753
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Nie dam się podpuścić do robienia dymu jednak. Internet mi zesłał lekcję pokory: http://mumme.pl/2018/01/21/ja-matka-...-przemadrzala/ Będę się wymądrzać, jak będę mieć trójkę albo już mi się wtedy nie będzie chciało


O widzisz, czyli może się przydać jednak. Szkoda, że nie ma czegoś takiego jak "idealna temperatura do kąpania każdego dziecka"
Mówisz, że przy trójce już mogę się wymądrzać? Zostawiam sobie otwarty artykuł do przeczytania w wolnej chwili

Kurcze, szkoda, że w ogóle nie ma idealnych metod/wózków/kosmetyków. O ile by było łatwiej...
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:12   #1754
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Mówisz, że przy trójce już mogę się wymądrzać? Zostawiam sobie otwarty artykuł do przeczytania w wolnej chwili

Kurcze, szkoda, że w ogóle nie ma idealnych metod/wózków/kosmetyków. O ile by było łatwiej...
Jakby były takie idealne produkty to połowa tematów na forum by zniknela

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:13   #1755
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Co do.temperatury,to naprawdę łokieć najlepszy
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:15   #1756
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez kropka_nad_i Pokaż wiadomość
Czy to ta ta herbatka z cytryną?

Dobra, zmieniam temat (bo w końcu mam troche czasu na forum a tu takie akcje...).
Dość dużo jeżdżę samochodem i zastanawiam się nad pasami bezpieczeństwa i tym specjalnym adapterem dla kobiet w ciąży. I pytanie- ma któraś z Was styczność z tym adapterem, wie cośo tym, ma to sens? Bo nie do końca czułabym się bezpiecznie jeżdżąc bez pasów, a stres z tym pasem na brzuchu też jest... HELP
Tak, miałam dwa razy Tummy Shield. Nie ufam niczemu co jest zapinane na rzepa, zatrzaski, itp. Bo nie chodzi o to, żeby mi się wygodnie siedziało w czasie drogi, tylko żeby to coś utrzymało pas w razie wypadku. Koszmarnie drogie to to, ale kupiłam używane i sprzedałam też za dobre pieniądze. Też już zaczynam powoli o tym myśleć.


Aaa, muszę sobie iść! Paczki z rzeczami dla dziecia już w drodze, ale chciałam jeszcze kupić sobie zapas getrów ciążowych z allegro, bo już w przyszłym tyg będę w Pl.


Jeszcze jedno...
Karolina, hop hoooop! Gdzie jesteś?
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:16   #1757
monyaa108
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 367
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez norka93 Pokaż wiadomość
Regularkate! Pod żadnym pozorem nie składaj wypowiedzenia, tylko idź na L4! Przepraszam, że tak się drę, ale nie daj się i nie miej wyrzutów, że bierzesz kasę, która Ci się należy. Przecież pracowałaś w ciąży ile się dało, nie można tak.
Regularkate teżtak myślę, na L4 masz 100% wynagordzenia jestes chroniona i mozesz spokojnie isc na macierzynski. Prace zawsze zdazysz zmienic.
monyaa108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:17   #1758
Sandam13
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 754
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez kropka_nad_i Pokaż wiadomość
Czy to ta ta herbatka z cytryną?

Dobra, zmieniam temat (bo w końcu mam troche czasu na forum a tu takie akcje...).
Dość dużo jeżdżę samochodem i zastanawiam się nad pasami bezpieczeństwa i tym specjalnym adapterem dla kobiet w ciąży. I pytanie- ma któraś z Was styczność z tym adapterem, wie cośo tym, ma to sens? Bo nie do końca czułabym się bezpiecznie jeżdżąc bez pasów, a stres z tym pasem na brzuchu też jest... HELP
Ja też sporo jeżdze samochodem i nie mam zamiaru z tego rezygnować do momentu aż brzuchem będę wciskac klakson. Używam pasów bo oglądałam nie dawno w drogowce czy gdzieś mówili że jazda w pasach i tak jest bezpieczniejsza niż bez nich. Poza tym ja już bezwarunkowo zapinanam pasy.

Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka
Sandam13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:17   #1759
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Mówisz, że przy trójce już mogę się wymądrzać? Zostawiam sobie otwarty artykuł do przeczytania w wolnej chwili

Kurcze, szkoda, że w ogóle nie ma idealnych metod/wózków/kosmetyków. O ile by było łatwiej...
Wymądrzaj się, wymądrzaj koniecznie! Mądrego miło posłuchać.

Tylko o czym wtedy byśmy na forum stukały?
odowska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:18   #1760
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Tez sie zastanawialam co sie dzieje z Karolinka

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:24   #1761
zgrusia
Raczkowanie
 
Avatar zgrusia
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 229
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Powiem Wam szczerze Dziewczyny, że ja mam czasem zagwostkę. Bo z jednej strony, to oczywiste, że każdy chce wychować swoje dziecko jak najlepiej i że każdy to może zrobić w taki sposób, jaki tylko mu się żywnie podoba. Tylko że... te dzieci są częścią społeczeństwa, będą się stykać z moimi. To już nie jest kwestia tylko forum, ale całokształtu. (kompletnie abstrahując od Blanki) Widzę, że rodzic stosuje przemoc na dziecku - reagować czy nie? Słyszę, że rodzic operuje krzywdzącymi ocenami w stosunku do dziecka - reagować czy nie?

Jak czytam tu na forum teksty typu "dziecko wymusza", "wchodzi na głowę", "zagłaskać na śmierć", to trochę mi brewka skacze, ale wolę nie robić dymu. A może jednak powinnam? Zawsze się fajnie czyta forum, jak jakaś kontrowersja wychodzi
Ale pisz kiedy brewka idzie do góry. Ja lubie czytać poglądy innych ludzi. Światopogląd się otwiera 😊
Znam np. Dzieci, które dzięki płaczowi i krzykowi dostają to czego chcą i to dla mnie jest "wchodzenie na głowę". Nie chcę tak dziecka wychować 😊
Ale wiem, że perspektywa zmienia się w zależności od miejsca siedzenia 😊

Cytat:
Napisane przez dorka24 Pokaż wiadomość
bardzo ładnie to ujęłaś mam wrażenie że tego samego nam brakowało w dzieciństwie. Oboje z mężem bardzo kochamy swoich rodziców, ale widzimy teraz w dorosłym życiu czego nam brakowało. Szczególnie rozmów szczerych, otwartych i bez krępacji U męża jest jeszcze ten problem że większość rozmów w których oczekujemy jakiejś porady nawet w błahych sprawach jest obracana w żart, ucinana stwierdzeniem "ja się nie znam", "ja nie nie wiem". A więc już od dawna tego od nich nie oczekujemy, a rozmowy są o "pierdołach" bo o poważnych sprawach nie ma sensu rozmawiać. I zawsze sobie mówimy że chcemy stworzyć jak Wy inną rodzinę, gdzie relacje będą swobodniejsze, a rozmawiać będziemy o wszystkim.
U mnie też brakowało rozmów i słów "kocham cię". Za to pamiętam lekceważenie moich dziecęcych problemów i też będę się starała być inna. Mam nadzieję, że się uda.



Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Lecę do Was dziewczyny swiatlowodem

A jeszcze co do takiego mowienia co sie mysli, to wiecie kiedys szlam chodnikiem i sobie poprawialam grzywke i jakis pijaczek szedl z naprzeciwka i do mnie krzyczy "w du.pie sobie pogrzeb a nie we wlosach" hahahahahaha



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Na mnie kiedyś jeden nakrzyczał, że macham do siostry idącej po drugiej stronie ulicy 😜
zgrusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:24   #1762
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Miała dziś wizytę czy wyniki?

W ogóle zerknęłam na pierwszą stronę a tam.... 42 lipcowe mamy! Chyba jednak statystyki nie kłamią i lipiec jest jednym z najbardziej obfitych w narodziny miesiąców w roku...
odowska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:27   #1763
MalaGosia88
Zakorzenienie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3 006
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Lecę do Was dziewczyny swiatlowodem

A jeszcze co do takiego mowienia co sie mysli, to wiecie kiedys szlam chodnikiem i sobie poprawialam grzywke i jakis pijaczek szedl z naprzeciwka i do mnie krzyczy "w du.pie sobie pogrzeb a nie we wlosach" hahahahahaha



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
płaczę ze śmiechu
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:27   #1764
zgrusia
Raczkowanie
 
Avatar zgrusia
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 229
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Miała dziś wizytę czy wyniki?

W ogóle zerknęłam na pierwszą stronę a tam.... 42 lipcowe mamy! Chyba jednak statystyki nie kłamią i lipiec jest jednym z najbardziej obfitych w narodziny miesiąców w roku...
U mnie sie lekarz smiał że w październiku coś do wody dodano bo ma tak dużo pacjentek z terminem na lipiec. Bedziemy jak sardynki na porodówce 😂
zgrusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:40   #1765
regularkate
Zadomowienie
 
Avatar regularkate
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 1 942
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez kropka_nad_i Pokaż wiadomość


Jeżeli masz taki możliwości to ok. Ale większy sens ma L4- zakład pracy i tak nie ponosi dużych kosztów a ty masz zapewnione pieniądze. Tak czy siak dla pracodawcy znikniesz z pola. Więc lepiej bierz l4.
Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
kate, przykro mi, że masz taką sytuację w pracy. To boli, zwłaszcza jak jest się zaangażowanym pracownikiem jak Ty i gdy nie dajesz sobie luzu ze względu na ciążę. Powodzenia z decyzjami, nie działaj pochopnie
Cytat:
Napisane przez monyaa108 Pokaż wiadomość
Regularkate teżtak myślę, na L4 masz 100% wynagordzenia jestes chroniona i mozesz spokojnie isc na macierzynski. Prace zawsze zdazysz zmienic.
Dzięki, jesteście kochane Byłam zdecydowana na L4 (o ile bym je otrzymała), ale problem jest taki, że mam też zatrudnienie w innym miejscu, z którego nie chcę rezygnować. Ponadto, na horyzoncie jest jeszcze inna praca, a kiedy pójdę na L4 to już będzie podstawa do wątpliwości, czy jeśli mnie zatrudnią, to nie pójdę na chorobowe już do porodu. Mam ciężką sytuację pod tym względem, ale jeszcze po dzisiejszej, kolejnej rozmowie telefonicznej z szefową stwierdzam, że od takich ludzi należy uciekać gdzie pieprz rośnie, bo są wampirami energetycznymi i totalnymi egoistami. Dobrze by było pociągnąć te pieniądze na zwolnieniu, ale jest to bardziej skomplikowane i inne tematy wpływają na to, że niekoniecznie mogę się na to zdecydować. No zobaczymy

A ja w sumie zapomniałam się wczoraj pochwalić, że jestem już 15+1 Tylko oby zdrowo...

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
W ogóle zerknęłam na pierwszą stronę a tam.... 42 lipcowe mamy! Chyba jednak statystyki nie kłamią i lipiec jest jednym z najbardziej obfitych w narodziny miesiąców w roku...
My byliśmy na koniec września na weselu wyjazdowym w górach i kolega (pan młody) śmieje się teraz, że musi być ojcem chrzestnym, bo to na pewno dziecko przywiezione z jego ślubu Za wcześnie by to było, ale nie wyprowadzamy go z błędu, żeby się cieszył
__________________
stop what you're doin', get into this groove, can't you see the signs?

Encore Precission Bass Player.
Lancia Kappa 2.0 driver.

regularkate jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:52   #1766
zgrusia
Raczkowanie
 
Avatar zgrusia
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 229
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Zgrusia strasznie mi przykro było.U nas od początku teściowie dali nam.do.wiwstu,ale to temat na całą noc.
I chyba tak szczerze to chyba jej nie lubię za to wszystko,co mi zrobila.

Teraz mam taką taktykę,o ile uda mi.się wytrwać,jak najmniej mówić,tylko minimum z minimum np jakie imię,bo z tym też mielismy,próbę narzucania,babcia by się ucieszyla jakbyście nazwali go franek,podczas rozmowy tel.gdy lezalam niecale 24 h po porodzie,zmasakrowana,z obolaltm.jroczem,plecami

W grudniu umarla męża babcia i pewnie będzie proba zmuszania,aby nazwać jej imieniem wrrrr

Dlatego dobrą odp jest nie wiem, z niektorymi ludzmi dyskusja nie ma najmniejszego sensu,w szczególności z tymi z wąskimi horyzontami.myslowymi

---------- Dopisano o 11:44 ---------- Poprzedni post napisano o 11:39 ----------



Pięknie napisane
Musimy jakąś skorupę ubrać i uodpornić się na "dobre rady" czy też pretensje.
Ja za dużo słów do siebie biorę ale uczę się walczyć z tym.

Choć znam taką teściową z drugiej strony i ona naprawdę mówiąc niektóre rzeczy chce dobrze. Tu często jest pewnie problem różnicy pokoleń lub też charakteru.

---------- Dopisano o 13:52 ---------- Poprzedni post napisano o 13:45 ----------

Cytat:
Napisane przez regularkate Pokaż wiadomość
Dzięki, jesteście kochane Byłam zdecydowana na L4 (o ile bym je otrzymała), ale problem jest taki, że mam też zatrudnienie w innym miejscu, z którego nie chcę rezygnować. Ponadto, na horyzoncie jest jeszcze inna praca, a kiedy pójdę na L4 to już będzie podstawa do wątpliwości, czy jeśli mnie zatrudnią, to nie pójdę na chorobowe już do porodu. Mam ciężką sytuację pod tym względem, ale jeszcze po dzisiejszej, kolejnej rozmowie telefonicznej z szefową stwierdzam, że od takich ludzi należy uciekać gdzie pieprz rośnie, bo są wampirami energetycznymi i totalnymi egoistami. Dobrze by było pociągnąć te pieniądze na zwolnieniu, ale jest to bardziej skomplikowane i inne tematy wpływają na to, że niekoniecznie mogę się na to zdecydować. No zobaczymy

A ja w sumie zapomniałam się wczoraj pochwalić, że jestem już 15+1 Tylko oby zdrowo...



My byliśmy na koniec września na weselu wyjazdowym w górach i kolega (pan młody) śmieje się teraz, że musi być ojcem chrzestnym, bo to na pewno dziecko przywiezione z jego ślubu Za wcześnie by to było, ale nie wyprowadzamy go z błędu, żeby się cieszył
Jak nie chcesz z drugiej pracy rezygnować, to rzeczywiście jest problem, bo trzeba l4 w każdym zakładzie pracy w tym samym czasie mieć. Przemyśl jeszcze to choć może dla zdrowia psychicznego lepszy będzie brak kontaktu z szefowa.
zgrusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 13:57   #1767
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez zgrusia Pokaż wiadomość
Musimy jakąś skorupę ubrać i uodpornić się na "dobre rady" czy też pretensje.
Ja za dużo słów do siebie biorę ale uczę się walczyć z tym.

Choć znam taką teściową z drugiej strony i ona naprawdę mówiąc niektóre rzeczy chce dobrze. Tu często jest pewnie problem różnicy pokoleń lub też charakteru.
Ja bylam niechcianą synowa,wiec pewnie dlatego tyle gorzkich i często niesprawiedliwych słów uslyszalam.Słowa przepraszam nigdy nie było
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 14:02   #1768
kropka_nad_i
Wtajemniczenie
 
Avatar kropka_nad_i
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez regularkate Pokaż wiadomość
Dzięki, jesteście kochane Byłam zdecydowana na L4 (o ile bym je otrzymała), ale problem jest taki, że mam też zatrudnienie w innym miejscu, z którego nie chcę rezygnować. Ponadto, na horyzoncie jest jeszcze inna praca, a kiedy pójdę na L4 to już będzie podstawa do wątpliwości, czy jeśli mnie zatrudnią, to nie pójdę na chorobowe już do porodu. Mam ciężką sytuację pod tym względem, ale jeszcze po dzisiejszej, kolejnej rozmowie telefonicznej z szefową stwierdzam, że od takich ludzi należy uciekać gdzie pieprz rośnie, bo są wampirami energetycznymi i totalnymi egoistami. Dobrze by było pociągnąć te pieniądze na zwolnieniu, ale jest to bardziej skomplikowane i inne tematy wpływają na to, że niekoniecznie mogę się na to zdecydować. No zobaczymy

A ja w sumie zapomniałam się wczoraj pochwalić, że jestem już 15+1 Tylko oby zdrowo...



My byliśmy na koniec września na weselu wyjazdowym w górach i kolega (pan młody) śmieje się teraz, że musi być ojcem chrzestnym, bo to na pewno dziecko przywiezione z jego ślubu Za wcześnie by to było, ale nie wyprowadzamy go z błędu, żeby się cieszył
To faktycznie nie masz łatwej sytuacji. Dlatego, jeżeli masz inne alternatywy i zaufanie do tamtych pracodawców, to ok. Ale jeżeli masz ryzykować większość Twojego dochodu to może warto też przemyśleć i pogadać z szefostwem tej nowej pracy? Jeżeli są w porządku to może zrozumieją Twoją sytuację? Ciężko też tak doradzić, kiedy nie ma się całego obrazu. Ale pewnie jesteś już na etapie rozpatrywanie wszelkich za i przeciw i sprawdzania, co na dłuższą metę będzie dla Ciebie ok. Mam nadzieję, że się wszystko dobrze rozwiąże dla Ciebie!

Muszę sprawdzić ceny tego Tummy Shield. Bo też tak sceptycznie podchodziłam do tych rzepów i nie wiem na ile które mają atesty. Muszę trochę poszperać. Dzięki za rady
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi.


Uczę się cierpliwości
kropka_nad_i jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 14:08   #1769
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez zgrusia Pokaż wiadomość
Ale pisz kiedy brewka idzie do góry. Ja lubie czytać poglądy innych ludzi. Światopogląd się otwiera 😊
Znam np. Dzieci, które dzięki płaczowi i krzykowi dostają to czego chcą i to dla mnie jest "wchodzenie na głowę". Nie chcę tak dziecka wychować 😊
Ale wiem, że perspektywa zmienia się w zależności od miejsca siedzenia 😊



U mnie też brakowało rozmów i słów "kocham cię". Za to pamiętam lekceważenie moich dziecęcych problemów i też będę się starała być inna. Mam nadzieję, że się uda.
Heh... a jednak...

Brew mi się unosi sama, jak ktoś mówi o wymuszaniu czy wchodzeniu na głowę w kontekście maluchów - niemowląt czy nawet noworodków. Często jest tak, że taki maluch potrzebuje, żeby go wziąć na ręce ot tak, bez jakiegoś widocznego na pierwszy rzut oka powodu. I niektórzy nazwą takie zachowanie manipulacją, wymuszaniem, wchodzeniem na głowę. Dla mnie jest to po prostu strategia, która zagwarantowała przetrwanie naszemu gatunkowi. Z Młodym starałam się po prostu intuicyjnie reagować na jego sygnały, a nie realizować jakiś plan czy zasady. Myślę, że dzięki temu oszczędziłam sobie trochę nerwów, choć nie przeczę, że trudne sytuacje były, są i będą.

Odnośnie "wymuszania" u starszych dzieci, to aktualnie z mojej perspektywy, jeśli dziecko musi płakać żeby jego potrzeba została zauważona, to jest jakiś problem w komunikacji z rodzicem. Najczęściej jest to wina rodzica, zwykle nie zamierzona, bo pośpiech, zmęczenie czy inne zadania, ale jednak problem jest po stronie rodzica.

I tu zapodam historię z życia. W dodatku mojego. W dodatku całkiem świeżą, bo z wczorajszego wieczora. A na dodatek będącą kompletną wtopą z mojej strony. Tż miał nockę, więc byłam z Młodym sama w domu na usypianie. Chciał, żeby mu czytać, ok. Ale w pewnym momencie oczy mi się same zamykały, byłam zmęczona (choroba mi daje w kość) i zniechęcona. Młodemu było mało czytania, ewidentnie nie chciało mu się spać jeszcze tak mocno jak mi. Wkurzyłam się i bardzo nerwowo powiedziałam albo może i krzyknęłam, że jestem śpiąca, nie mam ochoty czytać i że w ogóle ta książka ma tytuł "Poczytam Ci mamo" i że to on powinien mi ją czytać, a nie że ja mam mu opowiadać o tych statkach (w dodatku weźcie pod uwagę, że maglujemy tę książeczkę od grudnia niemal codziennie po kilka razy, świetna jest, ale... ileż można ).

Popłakał się oczywiście. To na mnie zadziałało jak mocna kawa i już szybka analiza: jaki jest problem - moje potrzeby (zwłaszcza snu) są niezaspokojone i nie mogę zaspokoić potrzeb synka. Rozwiązanie przyszło samo: im szybciej pomogę mu zasnąć, tym szybciej ja będę mogła iść spać. No to mu mówię: wybierz inną książeczkę, to poczytam Ci (serio już miałam dość tych statków, a w dodatku to jest książeczka z obrazkami, więc "czytanie" polega głównie na opowiadaniu z głowy, co jest dla mnie większym wysiłkiem intelektualnym niż proste odczytanie tekstu). Wybrał inną książkę. "Ciało" - są tam wyjaśnione różne procesy, jakie zachodzą w ciele człowieka. Otworzyłam na przypadkowej stronie i nie uwierzycie, ale rozdział miał tytuł "Płacz"! Zaczęłam czytać i Młody zasnął chyba już po pierwszym akapicie przytulony do mnie. W sumie to nie wiem, kiedy dokładnie zasnął, bo mnie wciągnęło i doczytałam do końca mimo, że po oddechu można było poznać, że już śpi.

No i jak? Wymusił płaczem to czytanie czy po prostu wyraził swój smutek i potrzebę? Może powinnam była odesłać go do swojego łóżeczka, żeby mi nie wchodził na głowę? Możliwe, że zasnął by wtedy sam płacząc, ale przynajmniej miałabym spokój.
odowska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 14:28   #1770
madziara889
Zakorzenienie
 
Avatar madziara889
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Ło matko, co tu się dzieje???

Odniosę się tylko do kilku rzeczy-
-ręczniki dla dziecka jak najbardziej te 1mx1m. Ewka cały czas ich używa.
- termometr do wanienki był dla nas zbawieniem. Dziecie odziedziczyło po mnie miłość do gorących kąpieli, temperatura zawsze musiała być idealnie ciepła inaczej krzyk niesamowity.
Nasz egzemplarz dodatkowo nie uznawał tylko jedzenia pi kąpieli. Musiałam ją chociaż trochę nakarmić przed kąpaniem inaczej był taki płacz, że szkoda gadać.
- pieluszki tetrowe mieliśmy chyba z 10, w użytku może z połowa. Najwięcej ich używalam podczas karmienia, z jednej piersi jadla Ewka, z drugiej pielucha jak nie mialam pieluchy przyłożonej to zaraz wszystko było zalane.
Do przykrywania w upały najbardziej sprawdziła się pieluszka bambusowa.

Jeżeli chodzi o spanie z nami, to na początku twierdzilam, że młoda ma swoje łóżeczko. Szybko zmieniłam zdanie jak przy nocnym karmieniu szybciej zasypiałam niż ona. Przeważnie pół nocy spała z nami, pół u siebie.
Nasza gwiazda jest bardzo wesołym dzieckiem, baaaardzo mało płakała już od urodzenia więc dla mnie każdy jej płacz był sygnałem, że coś poważnego chcę zasygnalizować.

Dla mnie każde dziecko potrzebuje innej ilości przytulania i noszenia. Jedno potrafi samo się zabawić, drugie nawet 5 minut samo nie wytrzyma.

Sent from my LIVE2 using Wizaz Forum mobile app
madziara889 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-02-24 12:54:40


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:26.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.