Dług za mieszkanie u faceta - Strona 28 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-01-28, 20:11   #811
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez lastnightryder Pokaż wiadomość
Zauważ, że odpowiadam kilku osobom na raz, nie ignoruje cię celowo. Najwidoczniej twój post był mało istotny dla tematu więc go pominąłem.
zadałam Ci konkretne pytania i byłoby uprzejmie na nie odpowiedzieć. No chyba że były dla Ciebie niewygodne. To nie był jeden post
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 21:18   #812
lastnightryder
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;80916131]zadałam Ci konkretne pytania i byłoby uprzejmie na nie odpowiedzieć. No chyba że były dla Ciebie niewygodne. To nie był jeden post[/QUOTE]
Nie będę się powtarzał. Lepiej sprawdź czy ty odpowiedziałaś na wszystkie moje pytania, bo jestem przekonany że nie.
lastnightryder jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 21:19   #813
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Nie wydaje mi się, żeby jakakolwiek dziewczyna tutaj, która uważa, że niewłaściwe jest opłacanie kredytu myśli o zerwaniu na parterze.
Ja nie mysle po prostu w takiej kategorii, że muszę się odwdzięczyć, bo nie muszę, jak wezmę partnera na wycieczkę, to dlatego, że chce pojechać, mam ochotę też pojechać z nim i jeśli mnie stać, to czemu nie ☺ nie ma to dla mnie znaczenia, czy oszczedzilam dzięki niemu, czy harowalam na to przez pół roku.
Jakby partner mieszkał u mnie, to też bym to zaprosiła dlatego że chce być z nim i jego sama obecność to już dla mnie "bonus" do dotychczasowego życia, jeszcze super że trochę oboje zaoszczedzimy na tym wspólnym życiu, bo się złożymy na rachunki. Byłoby mi przykro, gdybym się po czasie dowiedziała, że partner mi kupuje prezenty bo rekompensuje mi mój kredyt.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 22:53   #814
aliani
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 558
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Wydaje mi się, że dużo z tych osób, które nie chcą "dorzucać połowę raty" ma, tak jak ja, wspólny (co oczywiście niekoniecznie oznacza od razu, że jedno konto) budżet w związku i po prostu nie wyobrażają sobie liczenia się co do złotówki po równo. Tam naprawdę nie ma miejsca na sytuacje typu "powinnaś płacić połowę kredytu jeśli chcesz ze mną mieszkać", bo ta kasa i tak jest wspólna, niezależnie na czyim koncie ona się znajduje i i tak zostanie spożytkowana na kwestie związkowe, bo właściwie na co innego ją wydawać, jeśli większość rzeczy robi się razem. Takie wymuszenie dokładnego płacenia co miesiąc na podstawie swoich kosztów kredytu, czy rynku wynajmu, po prostu razi, już nie mówiąc o naliczaniu długu.

Zresztą mało kto zdaje sobie sprawę, że na takim podejściu, żeby czasem tylko partner nie miał za dużo pieniędzy na koncie i żebym nie wyszedł na frajera można też wiele stracić finansowo, jeśli patrzy się przyszłościowo w kontekście związku.
Na przykład taka sytuacja on zarabia 3500 zł, jest po studiach, ma stabilną pracę z corocznymi podwyżkami i mieszkanie na kredyt w większym mieście (rata 1500 zł). Ona jest trzy lata młodsza (jak to często bywa), mieszka z rodzicami w mniejszej miejscowości i zarabia 1800 zł. Żeby zarabiać dwa razy więcej musi zrobić dwuletnie studia, kurs, uprawnienia, czy cokolwiek w tym większym mieście, które wyniosą ją ok. 20 tys zł.
I teraz najlepiej dla nich by było zamieszkać razem i sobie to wspólnie opłacić, w sensie ona mieszkałaby u niego, 900 zł płaciłaby za kurs, 700 zł płaciła za mieszkanie + jedzenie. On byłby trochę odciążony, po dwóch latach mieliby wspólne zarobki około 8 tys, mogliby po jakimś czasie zakładać rodzinę, zmienić mieszkanie, czy co tam by sobie chcieli.
Ale nie, facet nie może być przecież frajerem, skoro ona zarabia, to musi dorzucać się do kredytu, więc albo ona zostanie z rodzicami, dając im 400 zł na rachunki, aż przez dwa lata uzbiera, w związku z czym jego koszty mieszkania nic się nie zmniejszą, a nawet trzeba do siebie dojeżdżać. Po dwóch latach się dopiero wprowadzi i będą przez najbliższe dwa lata zarabiać 6 tys., dopiero później 8 tys.
Albo najgorsza opcja, zdecydują się razem zamieszkać, bo związek na odległość nie będzie miał sensu, ona będzie dorzucać swoje 750 zł do raty + 400 zł na jedzenie i kursu właściwie nie zrobi nigdy, ale nie będzie przecież pasożytem (pewnie do czasu aż partner sobie nie zmieni mieszkania na jeszcze droższe).

Na przestrzeni dziesięciu lat mojego związku, raz zdarzało się, że ja byłam "pasożytem", a mój partner "frajerem", a raz na odwrót. Ostatecznie mam wrażenie, że wyszło po równo (chociaż równie dobrze może być i 30000 na czyjąś korzyść, dla nas bez znaczenia), ale to się widzi dopiero z perspektywy czasu.

Jeśli jednak związek nie byłby na tyle poważny, żeby wspólnie planować przyszłość, to raczej nie zdecydowałabym się na zamieszkanie u partnera. Nie zniosłabym tego rozliczania się z kasy po równo. Chociaż w ostateczności najsprawiedliwsze wydaje mi się rozwiązanie Cavy, czyli połowa czynszu i mediów + 200-300 zł na naprawy. Ale jeśli partner by się nie zgodził, to wolałabym wynajmować gdzieś sama z umową, swoim pokojem, równymi prawami do mieszkania z innymi współlokatorami itp.
aliani jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-28, 23:42   #815
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Aliani mam takie samo podejście ☺

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 00:03   #816
aliani
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 558
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Aha i jeszcze miłośnicy "wynajmu" mieszkania od partnera po równo oraz dorabianiu się na partnerze w obie strony. Nie uważacie, że od propozycji:
"Chodź Kochanie, zamieszkaj ze mną. Płacisz teraz 1000 zł za wynajem, ja płacę 1500 zł raty i 300 zł czynszu. Po połowie to, będziesz miała 200 zł taniej przecież. (A ja będę miał 800 zł oszczędności)"
już bardziej fair jest propozycja:
"Chodź Kochanie, zamieszkaj ze mną. Płacisz teraz 1000 zł za wynajem, ja płacę 1500 zł raty i 300 zł czynszu. Zapłacisz mi 500 zł, Ty będziesz do przodu 500 zł i ja będę do przodu 500 zł"
aliani jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 09:50   #817
Rena
Zakorzenienie
 
Avatar Rena
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Wydaje mi sie, ze propozycje placenia po rowno kredytu stawiaja wlasnie osoby, ktore nie mysla o zwiazku przyszlosciowo. Nie zastanawiaja sie ile druga strona bedzie zarabiac za dwa lata. Liczy sie tu i teraz, za rok pewnie powiedza sobie do widzenia.
Rena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 12:32   #818
lastnightryder
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez aliani Pokaż wiadomość
Aha i jeszcze miłośnicy "wynajmu" mieszkania od partnera po równo oraz dorabianiu się na partnerze w obie strony. Nie uważacie, że od propozycji:
"Chodź Kochanie, zamieszkaj ze mną. Płacisz teraz 1000 zł za wynajem, ja płacę 1500 zł raty i 300 zł czynszu. Po połowie to, będziesz miała 200 zł taniej przecież. (A ja będę miał 800 zł oszczędności)"
już bardziej fair jest propozycja:
"Chodź Kochanie, zamieszkaj ze mną. Płacisz teraz 1000 zł za wynajem, ja płacę 1500 zł raty i 300 zł czynszu. Zapłacisz mi 500 zł, Ty będziesz do przodu 500 zł i ja będę do przodu 500 zł"
Zacznijmy od tego, że decyzja o wspólnym zamieszkaniu jest decyzją obydwu partnerów, nikt nikogo nie zmusza do zamieszkania razem. Skoro partner który wynajmuje, ma jakieś obiekcje i nie chce zamieszkać z partnerem który ma mieszkanie w kredycie to nie powinni zamieszkać. Mam cały czas wrażenie , że tu chodzi o to, że Kowalskiemu to mogę płacić ale partnerowi dokładać się to już nie, bo z jakiej racji. Troszkę przekombinowałaś z tymi wartościami, bo kredyt plus opłaty to mniej więcej tyle samo co czynsz za mieszkanie przy tym samym metrażu. A więc mając 1000zł kredyt i 500 opłaty, ja płace kredyt partnerka opłaty. Ja "zyskuje 500zł" a ona "zyskuje 1000zł", a mieszkamy w moim urządzonym mieszkaniu.

---------- Dopisano o 12:22 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------

Cytat:
Napisane przez Rena Pokaż wiadomość
Wydaje mi sie, ze propozycje placenia po rowno kredytu stawiaja wlasnie osoby, ktore nie mysla o zwiazku przyszlosciowo. Nie zastanawiaja sie ile druga strona bedzie zarabiac za dwa lata. Liczy sie tu i teraz, za rok pewnie powiedza sobie do widzenia.
Ja uważam, tą sytuację za tzw. wyjściową. Uważam, że koszt opłat, przy założeniu że facet płaci kredyt to na prawdę nie jest dużo. Są to tez ustalenia przy założeniu takim, że zarabiają porównywalnie i partnerka nie ma innych dużych zobowiązań.

---------- Dopisano o 12:32 ---------- Poprzedni post napisano o 12:22 ----------

Cytat:
Napisane przez aliani Pokaż wiadomość
Wydaje mi się, że dużo z tych osób, które nie chcą "dorzucać połowę raty" ma, tak jak ja, wspólny (co oczywiście niekoniecznie oznacza od razu, że jedno konto) budżet w związku i po prostu nie wyobrażają sobie liczenia się co do złotówki po równo. Tam naprawdę nie ma miejsca na sytuacje typu "powinnaś płacić połowę kredytu jeśli chcesz ze mną mieszkać", bo ta kasa i tak jest wspólna, niezależnie na czyim koncie ona się znajduje i i tak zostanie spożytkowana na kwestie związkowe, bo właściwie na co innego ją wydawać, jeśli większość rzeczy robi się razem. Takie wymuszenie dokładnego płacenia co miesiąc na podstawie swoich kosztów kredytu, czy rynku wynajmu, po prostu razi, już nie mówiąc o naliczaniu długu.

Zresztą mało kto zdaje sobie sprawę, że na takim podejściu, żeby czasem tylko partner nie miał za dużo pieniędzy na koncie i żebym nie wyszedł na frajera można też wiele stracić finansowo, jeśli patrzy się przyszłościowo w kontekście związku.
Na przykład taka sytuacja on zarabia 3500 zł, jest po studiach, ma stabilną pracę z corocznymi podwyżkami i mieszkanie na kredyt w większym mieście (rata 1500 zł). Ona jest trzy lata młodsza (jak to często bywa), mieszka z rodzicami w mniejszej miejscowości i zarabia 1800 zł. Żeby zarabiać dwa razy więcej musi zrobić dwuletnie studia, kurs, uprawnienia, czy cokolwiek w tym większym mieście, które wyniosą ją ok. 20 tys zł.
I teraz najlepiej dla nich by było zamieszkać razem i sobie to wspólnie opłacić, w sensie ona mieszkałaby u niego, 900 zł płaciłaby za kurs, 700 zł płaciła za mieszkanie + jedzenie. On byłby trochę odciążony, po dwóch latach mieliby wspólne zarobki około 8 tys, mogliby po jakimś czasie zakładać rodzinę, zmienić mieszkanie, czy co tam by sobie chcieli.
Ale nie, facet nie może być przecież frajerem, skoro ona zarabia, to musi dorzucać się do kredytu, więc albo ona zostanie z rodzicami, dając im 400 zł na rachunki, aż przez dwa lata uzbiera, w związku z czym jego koszty mieszkania nic się nie zmniejszą, a nawet trzeba do siebie dojeżdżać. Po dwóch latach się dopiero wprowadzi i będą przez najbliższe dwa lata zarabiać 6 tys., dopiero później 8 tys.
Albo najgorsza opcja, zdecydują się razem zamieszkać, bo związek na odległość nie będzie miał sensu, ona będzie dorzucać swoje 750 zł do raty + 400 zł na jedzenie i kursu właściwie nie zrobi nigdy, ale nie będzie przecież pasożytem (pewnie do czasu aż partner sobie nie zmieni mieszkania na jeszcze droższe).

Na przestrzeni dziesięciu lat mojego związku, raz zdarzało się, że ja byłam "pasożytem", a mój partner "frajerem", a raz na odwrót. Ostatecznie mam wrażenie, że wyszło po równo (chociaż równie dobrze może być i 30000 na czyjąś korzyść, dla nas bez znaczenia), ale to się widzi dopiero z perspektywy czasu.

Jeśli jednak związek nie byłby na tyle poważny, żeby wspólnie planować przyszłość, to raczej nie zdecydowałabym się na zamieszkanie u partnera. Nie zniosłabym tego rozliczania się z kasy po równo. Chociaż w ostateczności najsprawiedliwsze wydaje mi się rozwiązanie Cavy, czyli połowa czynszu i mediów + 200-300 zł na naprawy. Ale jeśli partner by się nie zgodził, to wolałabym wynajmować gdzieś sama z umową, swoim pokojem, równymi prawami do mieszkania z innymi współlokatorami itp.
A gdyby partner zarabiał 3000zł i miał kredyt 1000zł i 500zł opłaty, ponadto kończył kurs który kosztuje go miesięcznie 300zł, a ty byś zarabiała 4000zł i nie miała innych zobowiązań. To uważałabyś, że ok jest płacenie połowy opłat czyli 250zł, czy np. w związku z powyższym faktem byłabyś się w stanie dokładać 1000zł albo i więcej?
lastnightryder jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 13:05   #819
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Dlaczego tak ci zależy, żeby ktoś przyznał w końcu, że płaciłby ten kredyt. Masz jakąś manie, że wszyscy muszą się z Tobą zgodzić?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 13:31   #820
lastnightryder
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
Dlaczego tak ci zależy, żeby ktoś przyznał w końcu, że płaciłby ten kredyt. Masz jakąś manie, że wszyscy muszą się z Tobą zgodzić?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dziewczyny jak tu z wami dyskutować, ręce opadają. Nie pisze bezpośrednio do ciebie więc nie czuj się w obowiązku odpowiadania mi, czy też wypowiadania się w czyimś imieniu. Skoro ty masz prawo powtarzać po raz n, swoje poglądy to niech cię nie boli to, że ja również mam do tego prawo, mam swoje zdanie w tej sprawie i go nie zmienię. Oczywiście jest tu kilka osób, które uważają tak samo jak ja, to tak w ramach przypomnienia bo chyba o tym zapomniałaś.

Edytowane przez lastnightryder
Czas edycji: 2018-01-29 o 13:33
lastnightryder jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 13:33   #821
Monika828282
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez lastnightryder Pokaż wiadomość


A gdyby partner zarabiał 3000zł i miał kredyt 1000zł i 500zł opłaty, ponadto kończył kurs który kosztuje go miesięcznie 300zł, a ty byś zarabiała 4000zł i nie miała innych zobowiązań. To uważałabyś, że ok jest płacenie połowy opłat czyli 250zł, czy np. w związku z powyższym faktem byłabyś się w stanie dokładać 1000zł albo i więcej?
Dlaczego 1000 albo więcej? Ja bym w takiej sytuacji dokładała się połowę, czyli 750 zł i była szczęśliwa, że mam dach nad głową za tak niewiele.
Monika828282 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 13:35   #822
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Nie czuje się w obowiązku i wypowiadam się w swoim imieniu, przeszkadza Ci to? Jak chcesz rozmawiać z jedna osoba to pisz pw. Mnie to nie boli że masz swoje poglądy i w przexiwienstwie do ciebie nie próbuje na siłę komuś wmówić, że ma zrobić tak jak ja uważam za słuszne.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 13:40   #823
lastnightryder
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Monika828282 Pokaż wiadomość
Dlaczego 1000 albo więcej? Ja bym w takiej sytuacji dokładała się połowę, czyli 750 zł i była szczęśliwa, że mam dach nad głową za tak niewiele.
To odnośnie przykładu koleżanki bo skoro facet ma zrozumieć fakt, że jego partnerka zarabia dużo mniej i kończy kurs co jest dla mnie osobiście do przyjęcia i nie widziałbym w tym problemu tak się umówić z partnerką. To pytam teraz, zapewne trochę z ironią czy w sytuacji gdy partner zarabia dużo mniej i kończy kurs, ona jako partnerka byłaby w stanie podejść inaczej do wspólnego życia ze względu na te okoliczności.
lastnightryder jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 13:46   #824
kasiunia788742
Zakorzenienie
 
Avatar kasiunia788742
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11 903
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez lastnightryder Pokaż wiadomość
Zacznijmy od tego, że decyzja o wspólnym zamieszkaniu jest decyzją obydwu partnerów, nikt nikogo nie zmusza do zamieszkania razem. Skoro partner który wynajmuje, ma jakieś obiekcje i nie chce zamieszkać z partnerem który ma mieszkanie w kredycie to nie powinni zamieszkać. Mam cały czas wrażenie , że tu chodzi o to, że Kowalskiemu to mogę płacić ale partnerowi dokładać się to już nie, bo z jakiej racji. Troszkę przekombinowałaś z tymi wartościami, bo kredyt plus opłaty to mniej więcej tyle samo co czynsz za mieszkanie przy tym samym metrażu. A więc mając 1000zł kredyt i 500 opłaty, ja płace kredyt partnerka opłaty. Ja "zyskuje 500zł" a ona "zyskuje 1000zł", a mieszkamy w moim urządzonym mieszkaniu.

---------- Dopisano o 12:22 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------


Ja uważam, tą sytuację za tzw. wyjściową. Uważam, że koszt opłat, przy założeniu że facet płaci kredyt to na prawdę nie jest dużo. Są to tez ustalenia przy założeniu takim, że zarabiają porównywalnie i partnerka nie ma innych dużych zobowiązań.

---------- Dopisano o 12:32 ---------- Poprzedni post napisano o 12:22 ----------



A gdyby partner zarabiał 3000zł i miał kredyt 1000zł i 500zł opłaty, ponadto kończył kurs który kosztuje go miesięcznie 300zł, a ty byś zarabiała 4000zł i nie miała innych zobowiązań. To uważałabyś, że ok jest płacenie połowy opłat czyli 250zł, czy np. w związku z powyższym faktem byłabyś się w stanie dokładać 1000zł albo i więcej?
Twoje ustalenia są bardzo zmienne. Jak zarabiają równo to równo dokładają bo za wynajmowane mieszkanie placilaby dużo. Jak zarabia mniej to mniej niech się dokładała, ta osoba mniej wtedy za wynajmowane też by płaciła? Nie.

A co do ostatniego akapitu. To że zarabialabym 4 tys i nie miała w tym czasie żadnych większych zobowiązań to mam więcej płacić bo?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
kasiunia788742 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 13:46   #825
lastnightryder
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
Nie czuje się w obowiązku i wypowiadam się w swoim imieniu, przeszkadza Ci to? Jak chcesz rozmawiać z jedna osoba to pisz pw. Mnie to nie boli że masz swoje poglądy i w przexiwienstwie do ciebie nie próbuje na siłę komuś wmówić, że ma zrobić tak jak ja uważam za słuszne.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jakbyś nie zauważyła, to w ostatniej odpowiedzi odniosłem się do 3 osób, co oznacza że interesuje mnie zdanie wszystkich to po 1, po 2 nie byłaś żadną z tych osób, a wiec wypowiadasz się za kogoś, po 3 takie osoby jak Limonka, Monika mają inne zdanie od ciebie, a mimo wszystko starasz się im uargumentować, że to ty masz rację (dla mnie to coś zrozumiałego, dla ciebie nie). Dziękuję za uwagę Mahdab
lastnightryder jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 13:48   #826
kasiunia788742
Zakorzenienie
 
Avatar kasiunia788742
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11 903
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez lastnightryder Pokaż wiadomość
Zacznijmy od tego, że decyzja o wspólnym zamieszkaniu jest decyzją obydwu partnerów, nikt nikogo nie zmusza do zamieszkania razem. Skoro partner który wynajmuje, ma jakieś obiekcje i nie chce zamieszkać z partnerem który ma mieszkanie w kredycie to nie powinni zamieszkać. Mam cały czas wrażenie , że tu chodzi o to, że Kowalskiemu to mogę płacić ale partnerowi dokładać się to już nie, bo z jakiej racji. Troszkę przekombinowałaś z tymi wartościami, bo kredyt plus opłaty to mniej więcej tyle samo co czynsz za mieszkanie przy tym samym metrażu. A więc mając 1000zł kredyt i 500 opłaty, ja płace kredyt partnerka opłaty. Ja "zyskuje 500zł" a ona "zyskuje 1000zł", a mieszkamy w moim urządzonym mieszkaniu.

---------- Dopisano o 12:22 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------


Ja uważam, tą sytuację za tzw. wyjściową. Uważam, że koszt opłat, przy założeniu że facet płaci kredyt to na prawdę nie jest dużo. Są to tez ustalenia przy założeniu takim, że zarabiają porównywalnie i partnerka nie ma innych dużych zobowiązań.

---------- Dopisano o 12:32 ---------- Poprzedni post napisano o 12:22 ----------



A gdyby partner zarabiał 3000zł i miał kredyt 1000zł i 500zł opłaty, ponadto kończył kurs który kosztuje go miesięcznie 300zł, a ty byś zarabiała 4000zł i nie miała innych zobowiązań. To uważałabyś, że ok jest płacenie połowy opłat czyli 250zł, czy np. w związku z powyższym faktem byłabyś się w stanie dokładać 1000zł albo i więcej?
Dodatkowo wcześniej pisałeś że jak partnerka zarabialaby więcej to nie chciał byś od niej więcej niż połowa kredytu plus rachunki. Dlaczego teraz piszesz co innego? 1000 i więcej? I kto tu na kim próbuje zarobić?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
kasiunia788742 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 14:08   #827
lastnightryder
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez kasiunia788742 Pokaż wiadomość
Twoje ustalenia są bardzo zmienne. Jak zarabiają równo to równo dokładają bo za wynajmowane mieszkanie placilaby dużo. Jak zarabia mniej to mniej niech się dokładała, ta osoba mniej wtedy za wynajmowane też by płaciła? Nie.

A co do ostatniego akapitu. To że zarabialabym 4 tys i nie miała w tym czasie żadnych większych zobowiązań to mam więcej płacić bo?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Uważam, że płacenie połowy zaznaczam że dla mnie bo zaraz będą chciały co niektóre osoby mnie tu zakrakać jest sprawiedliwe przy porównywalnych zarobkach. Gdyby moja partnerka zarabiała tyle samo lub nie dużo mniej, przystałbym dla dobra związku na warunki ja 1000zł kredy ona 500zł opłaty i nie dyskutowałbym za bardzo w tej kwestii. Na pewno nie zgodziłbym się, że ja płacę 1250zł, a ona 250zł.

Koleżanka użyła argumentów, jako fakt iż zarabia dużo mniej od faceta i kończy studia to okoliczność która wpływa na to że dokłada się do kosztów życia 700zł (załóżmy 400zł jedzenie i 300zł opłaty). Zapytałem czy gdyby sytuacja była w druga stronę, to czy byłaby w stanie dokładać się facetowi jakoś więcej wobec powyższych okoliczności?

---------- Dopisano o 14:08 ---------- Poprzedni post napisano o 13:58 ----------

Cytat:
Napisane przez kasiunia788742 Pokaż wiadomość
Dodatkowo wcześniej pisałeś że jak partnerka zarabialaby więcej to nie chciał byś od niej więcej niż połowa kredytu plus rachunki. Dlaczego teraz piszesz co innego? 1000 i więcej? I kto tu na kim próbuje zarobić?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Nie o to mi zupełnie chodziło. Często dużo osób uważa, że sytuacja w której partner mający mieszkanie w kredycie i zarabiający dużo więcej od partnerki nie powinien nawet rozważać opcji płacenia przez partnerkę więcej niż połowy opłat. Został również podany przykład z większymi zarobkami i studiami, jako argument aby płacić tylko połowę opłat. Dlatego zdałem pytanie co wobec sytuacji gdy to facet zarabia dużo mniej, kończy kurs i ma mieszkanie w kredycie?

Edytowane przez lastnightryder
Czas edycji: 2018-01-29 o 14:10
lastnightryder jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 14:13   #828
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez kasiunia788742 Pokaż wiadomość
Twoje ustalenia są bardzo zmienne. Jak zarabiają równo to równo dokładają bo za wynajmowane mieszkanie placilaby dużo. Jak zarabia mniej to mniej niech się dokładała, ta osoba mniej wtedy za wynajmowane też by płaciła? Nie.


Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
może tu chodzi o to, że trzeba przeanalizować, na jaki wynajem stać partnera, który ma się wprowadzić do Ciebie (Ty masz mieszkanie i kredyt załóżmy).

jak partnera stać na pokoik, no to kasujemy powiedzmy cena tego pokoiku minus 200zł, żeby partner odczuł różnicę i opylało mu się jednak do Ciebie wprowadzić. jeśli partnera stać już na kawalerkę, no to inkasujemy kwotę kawalerki minus 300zł, bo więcej zarabia, to i niech oszczędności z tytułu wspólnego zamieszkania z Tobą ma większe. a jeśli partnera stać na dwupokojowe (...) itd itp

kochana, to jest byznes. jak masz mieszkanie na kredyt i przyjeżdża do Ciebie matka na 2 tygodnie to myślisz, że też ma siedzieć za darmo? po to ten kredyt brałaś, żeby teraz robić komuś za darmowy hotel? co to to nie!
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 14:24   #829
kasiunia788742
Zakorzenienie
 
Avatar kasiunia788742
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11 903
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez lastnightryder Pokaż wiadomość
Uważam, że płacenie połowy zaznaczam że dla mnie bo zaraz będą chciały co niektóre osoby mnie tu zakrakać jest sprawiedliwe przy porównywalnych zarobkach. Gdyby moja partnerka zarabiała tyle samo lub nie dużo mniej, przystałbym dla dobra związku na warunki ja 1000zł kredy ona 500zł opłaty i nie dyskutowałbym za bardzo w tej kwestii. Na pewno nie zgodziłbym się, że ja płacę 1250zł, a ona 250zł.

Koleżanka użyła argumentów, jako fakt iż zarabia dużo mniej od faceta i kończy studia to okoliczność która wpływa na to że dokłada się do kosztów życia 700zł (załóżmy 400zł jedzenie i 300zł opłaty). Zapytałem czy gdyby sytuacja była w druga stronę, to czy byłaby w stanie dokładać się facetowi jakoś więcej wobec powyższych okoliczności?

---------- Dopisano o 14:08 ---------- Poprzedni post napisano o 13:58 ----------


Nie o to mi zupełnie chodziło. Często dużo osób uważa, że sytuacja w której partner mający mieszkanie w kredycie i zarabiający dużo więcej od partnerki nie powinien nawet rozważać opcji płacenia przez partnerkę więcej niż połowy opłat. Został również podany przykład z większymi zarobkami i studiami, jako argument aby płacić tylko połowę opłat. Dlatego zdałem pytanie co wobec sytuacji gdy to facet zarabia dużo mniej, kończy kurs i ma mieszkanie w kredycie?
To jego mieszkanie w kredycie a nie moje. To on ocenia czy stać go na kredyt, życie i kurs. No ludzie. Zaraz dojdziemy do tego, że jak laska zarabia więcej od faceta to niech mu całość opłaca.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
kasiunia788742 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 14:31   #830
lastnightryder
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez kasiunia788742 Pokaż wiadomość
To jego mieszkanie w kredycie a nie moje. To on ocenia czy stać go na kredyt, życie i kurs. No ludzie. Zaraz dojdziemy do tego, że jak laska zarabia więcej od faceta to niech mu całość opłaca.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
To ile wobec powyższych okoliczności poczuwałabyś się dokładać do wspólnego życia?
lastnightryder jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 14:33   #831
kasiunia788742
Zakorzenienie
 
Avatar kasiunia788742
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11 903
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez lastnightryder Pokaż wiadomość
To ile wobec powyższych okoliczności poczuwałabyś się dokładać do wspólnego życia?
Tyle idę uznam za stosowne.

Czyli nie zaprzeczasz, że jak partnerka zarabialaby więcej to ma ponosić większe koszty nawet od osoby, do której ten kredyt należy?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
kasiunia788742 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 14:35   #832
lastnightryder
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez kasiunia788742 Pokaż wiadomość
Tyle idę uznam za stosowne.

Czyli nie zaprzeczasz, że jak partnerka zarabialaby więcej to ma ponosić większe koszty nawet od osoby, do której ten kredyt należy?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
A stosowne to wg ciebie ile?
lastnightryder jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 14:38   #833
kasiunia788742
Zakorzenienie
 
Avatar kasiunia788742
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11 903
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez lastnightryder Pokaż wiadomość
A stosowne to wg ciebie ile?
Mogłabym pokryć czynsz.

Odpowiesz mi?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
kasiunia788742 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 14:45   #834
lastnightryder
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez kasiunia788742 Pokaż wiadomość
Mogłabym pokryć czynsz.

Odpowiesz mi?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Oczywiście, że ci odpowiem tylko skoro zadałem pierwszy pytanie czekałem na twoją odpowiedź. Dla mnie górna górnicą nie zależnie czy zarabiałbym dużo mniej od partnerki i czy miałbym do kończenia x kursów jest połowa łącznego kosztu posiadania dachu nad głową, a więc 1500/2 czyli po 750zł.
lastnightryder jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 14:55   #835
kasiunia788742
Zakorzenienie
 
Avatar kasiunia788742
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11 903
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez lastnightryder Pokaż wiadomość
Oczywiście, że ci odpowiem tylko skoro zadałem pierwszy pytanie czekałem na twoją odpowiedź. Dla mnie górna górnicą nie zależnie czy zarabiałbym dużo mniej od partnerki i czy miałbym do kończenia x kursów jest połowa łącznego kosztu posiadania dachu nad głową, a więc 1500/2 czyli po 750zł.
To dlaczego wcześniej pisałeś o tysiącu i więcej?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
kasiunia788742 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 15:00   #836
lastnightryder
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez kasiunia788742 Pokaż wiadomość
To dlaczego wcześniej pisałeś o tysiącu i więcej?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Było to z ironią, byłem przekonany odpowiedzi że fakt iż to partnerka zarabia dużo mniej i kończy studia to argument do płacenia połowy opłat, zaś opcja taka że facet zarabia dużo mniej i kończy kurs to już nie powód, żeby dołożyć się nawet do połowy łącznego kosztu dachu nad głową.
lastnightryder jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 15:05   #837
kalor
Gazela inteligencji
 
Avatar kalor
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 6 352
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

3000 a 4000 to jest dużo więcej? Moim zdaniem 4000 to nie jest jakaś wielka fortuna, chociaż w takim wypadku pewnie płaciłabym zawsze za zakupy. Myślę, że przy wydawaniu 250zl na tydzień byłoby to zrównoważone.
__________________
kalor jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 15:05   #838
kasiunia788742
Zakorzenienie
 
Avatar kasiunia788742
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11 903
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez lastnightryder Pokaż wiadomość
Było to z ironią, byłem przekonany odpowiedzi że fakt iż to partnerka zarabia dużo mniej i kończy studia to argument do płacenia połowy opłat, zaś opcja taka że facet zarabia dużo mniej i kończy kurs to już nie powód, żeby dołożyć się nawet do połowy łącznego kosztu dachu nad głową.
Tylko to nie analogia. To nie studentki kredyt a faceta, który zarabia więcej. W Twoim przykładzie facet, który ma kredyt zarabia mniej a kobieta, nie mająca kredytu, więcej. To tak jakby ta studentka miała kredyt na mieszkanie i facet miałby wziąć jej większość opłat bo ona ma kredyt. Chyba nie jest to w stosunku do faceta w porządku, prawda?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
kasiunia788742 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 15:31   #839
lastnightryder
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez kasiunia788742 Pokaż wiadomość
Tylko to nie analogia. To nie studentki kredyt a faceta, który zarabia więcej. W Twoim przykładzie facet, który ma kredyt zarabia mniej a kobieta, nie mająca kredytu, więcej. To tak jakby ta studentka miała kredyt na mieszkanie i facet miałby wziąć jej większość opłat bo ona ma kredyt. Chyba nie jest to w stosunku do faceta w porządku, prawda?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Oczywiście, że to nie analogia i nikt tego tak nie nazwał. Ponadto w sytuacji pierwszej to facet płaci większość kosztów życia, natomiast w moim przykładzie oczekiwałem odpowiedzi że płacą po połowie.

---------- Dopisano o 15:31 ---------- Poprzedni post napisano o 15:17 ----------

Cytat:
Napisane przez kalor Pokaż wiadomość
3000 a 4000 to jest dużo więcej? Moim zdaniem 4000 to nie jest jakaś wielka fortuna, chociaż w takim wypadku pewnie płaciłabym zawsze za zakupy. Myślę, że przy wydawaniu 250zl na tydzień byłoby to zrównoważone.
Może być nawet 2500zł on, ona 5000zł reszta bez zmian. Natomiast twoja propozycja odnośnie płacenia za jedzenie mnie by osobiście satysfakcjonowała.
lastnightryder jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-29, 19:01   #840
aliani
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 558
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez lastnightryder Pokaż wiadomość
Zacznijmy od tego, że decyzja o wspólnym zamieszkaniu jest decyzją obydwu partnerów, nikt nikogo nie zmusza do zamieszkania razem. Skoro partner który wynajmuje, ma jakieś obiekcje i nie chce zamieszkać z partnerem który ma mieszkanie w kredycie to nie powinni zamieszkać. Mam cały czas wrażenie , że tu chodzi o to, że Kowalskiemu to mogę płacić ale partnerowi dokładać się to już nie, bo z jakiej racji. Troszkę przekombinowałaś z tymi wartościami, bo kredyt plus opłaty to mniej więcej tyle samo co czynsz za mieszkanie przy tym samym metrażu. A więc mając 1000zł kredyt i 500 opłaty, ja płace kredyt partnerka opłaty. Ja "zyskuje 500zł" a ona "zyskuje 1000zł", a mieszkamy w moim urządzonym mieszkaniu.
Zauważ, że kwoty starałam się dopasować do sytuacji przedstawionej przez autorkę, która pisała, że zaoszczędziła na przeprowadzce aż 150 zł miesięcznie (oczywiście pomijając kwotę którą straciła ze względu na utratę płynności finansowej). A sądzę, że co najmniej 1000 zł wcześniej za swoje mieszkanie płaciła.

Poza tym nie uwierzę, że w Polsce, w której jeszcze niedawno mediana w Polsce wynosiła ok. 3200 zł brutto, jest kupa singli, którzy mieszkają sami w dwupokojowym mieszkaniu za 1500 zł.




Cytat:
Napisane przez lastnightryder Pokaż wiadomość
Ja uważam, tą sytuację za tzw. wyjściową. Uważam, że koszt opłat, przy założeniu że facet płaci kredyt to na prawdę nie jest dużo. Są to tez ustalenia przy założeniu takim, że zarabiają porównywalnie i partnerka nie ma innych dużych zobowiązań.


A gdyby partner zarabiał 3000zł i miał kredyt 1000zł i 500zł opłaty, ponadto kończył kurs który kosztuje go miesięcznie 300zł, a ty byś zarabiała 4000zł i nie miała innych zobowiązań. To uważałabyś, że ok jest płacenie połowy opłat czyli 250zł, czy np. w związku z powyższym faktem byłabyś się w stanie dokładać 1000zł albo i więcej?

Jak już pisałam, preferuję inny model finansowy w związku, a w nim nie funkcjonuje nic takiego jak "dokładanie" partnerowi, więc takie dylematy mamy z głowy.

Ale jeśli mam przedstawić swoją opinię o osobnych budżetach, to z kolei ja za bazową uważam tę kwotę, o której wspominałam, połowę opłat + 200-300 zł i według mnie nikt nie powinien się oburzać, że druga strona nie chce iść na ustępstwa w tej kwestii i woli mieszkać osobno, a tym bardziej nazywać tę osobę jakimś naciągaczem, czy pasożytem, skoro każdy płaci za siebie.
Ale to oczywiście nie oznacza, że tych ustaleń nie można zmieniać w jedną lub drugą stronę, jak obu osobom pasuje. Potrafię sobie bez problemu wyobrazić nawet sytuację, że partner ma oprócz tego kursu jeszcze babcię, która wymaga pomocy finansowej, w związku z czym partnerka zaproponowała, że będzie wkładać do budżetu całą kwotę kredytu. Tak samo nie wydałoby mi się dziwne, jakby się dogadali, że ona nic nie płaci, bo facetowi to aż tak bardzo nie potrzebne i woli, żeby jak najszybciej sobie uzbierała na auto, dzięki któremu będzie dużo szybciej w domu po pracy. Mimo wszystko taka propozycja powinna wyjść od tej osoby, która chce dopłacić więcej, a nie jakieś żale, że Ty to mieszkasz tu prawie jak za darmo, bo jakby nie ja, to byś musiała Kowalskiemu płacić 200 zł więcej lub mieszkać z koleżanką.


Swoją drogą ostatnia strona dyskusji to już taka gmatwanina wyliczeń, że stwierdzam, że strach się z kimkolwiek wiązać

Edytowane przez aliani
Czas edycji: 2018-01-29 o 19:32
aliani jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-03-12 05:27:15


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.