|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2611 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Ale straszycie dziewczyny
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2612 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Damy radę!!! Bo jak nie my to kto? Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2613 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Dzień dobry. Tak bym jeszcze pospała ale Ewka zarządziła godzinę temu pobudkę.
Z porodem to, no cóż, wystarczy wyobrazić sobie którędy dziecko wychodzi, porównać wymiary obydwu i już wiadomo dlaczego to boli. Nie ma jednak co niepotrzebnie sié nakręcać, taka nasza natura, organizm jest do tego przystosowany, nie my pierwsze i nie ostatnie. Ból może i jest silny ale widok maluszka jest bezcenny i powoduje, że w momencie zapomina się o bólu. Ja miałam wywoływany z Ewką, miałam silne bóle krzyżowe, tak, że od 13 do 20 nie byłam w stanie zjeść z łóżka, parte trwały ponad godzinę, a moje jedne z pierwszych słów po porodzie, to takie, że następne dziecko też chcę rodzić naturalnie. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2614 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
ból, nad którym nie każdy umie zapanować. Mi też było wstyd za swoje zachowanie a położna powiedziała, ze nie takie rzeczy widziały i że w takich momentach robi się to,,nieświadomie " Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 06:36 ---------- Poprzedni post napisano o 06:34 ---------- Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
||
|
|
|
#2615 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 363
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Co do porodu to ja jak ogladalm porodowke w tv to się zastanawiałam co te kobiety tak krzyczą, a mama mi mówiła zobaczysz że też będziesz krzyczeć. Ja nie czułam potrzeby krzyczenia, bardziej skupiam się na lapaniu oddechu między partymi
podobno byłam cicho jak myszka nawet szybko studentów wolali że jest spokojny i cichy poród. Wiecie jak się wystraszylam jak na chwilę otworzyłam oczy A tam chyba z 10 osób stoi, moja pierwsza myśl że z dzieckiem jest coś nie tak i dlatego tyle osób czeka powiem wam że z porodu nie pamiętam niczego! Za to mąż uwielbia opowiadać jaki to on był dzielny przy porodzie Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
D
K |
|
|
|
#2616 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
A ja Wam powiem,ze sie spodziewałam,ze będę się drzec w nieboglosy, ale przy partych to tylko wydawalam z siebie dzwieki jak sportowcy przy wysilku. Dla mnie parte to juz była ulga, te skurcze wczesniej juz mnie bardzo umeczyly
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2617 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Ja nie.krzyczalam,bo.zwyczaj nie nie mialam.sily,bol.byl.ogrom ny,nawet nie odroznialam.kiedy byl.skurcz.Jak dziecko już wychodzilo,to czulam.taką ogromną przyjemność.Rodzenie lozyska.nie czulam ,a podczas szycia gadalam.z ginekologiem na luzie.
Moj.ginekolog ( nie.rodzilam przy nim,ale w.jego.szpitalu) powiedział,ze go pozytywnie zaskoczylam,ze bylam opanowana itd U mnie parte trwaly za dlugo i bylo zagrożenie użycia kleszczy,bo chyba za slabo perlam,a Dawid mial dużą głowę,a ja mam 1,50.Tak na marginesie,Dawid dopiero skonczyl 8 lat i już ma większą stopę ode mnie. Powiem Wam,ze podczas porodu w ogóle nie balam.się ,ze cos potoczy się nie tak.Podobno zanikal mu puls(po porodzie okazało się ,ze mial.pepowine na nodze i niby dlatego).Niczym.się nie przejmowalam.Chcialam,aby tylko się skończyło.Pytalam się.poloznej o której urodze.Powiedziała,ze do 23,a urodzilam 22.45 Edytowane przez pola25 Czas edycji: 2018-02-01 o 08:09 |
|
|
|
#2618 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 692
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
O, widzę fajne tematy.
![]() Przepraszam Dziewczyny, że się nie odzywam, ale po 3 dniach dobrego samopoczucia, znów mam od kilku dni pogorszenie nastroju i bóle głowy, itd. Aż wczoraj popłakałam się z tego wszystkiego, z tej bezradności i beznadziejności, jakby nie mogło być już po prostu dobrze.. Dzisiaj jadę z mężem do teściów, przy okazji samochód u znajomego podreperować, więc pewnie odezwe się na wieczór. Póki co, życzę wszystkim pięknego i spokojnego dnia. ![]()
__________________
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ |
|
|
|
#2619 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Dzień dobry
porody na tapecie.. o kurcze..Ja w sumie nie wiem czy się bać czy nie, bo nie wiem czego mam dużą odporność na ból, więc myślę, że jakoś sobie poradzę. Obawiam się jedynie tego, że nie będę umieć np przeć, czy coś będzie szło nie tak i po kilku godzinach porodu zrobią CC. Ale co będzie to będzie, urodzić trzeba Norciu przytulam mocno, ja już tez trochę ochłonęłam, ale czułam się podobnie kiedy po trzech wizytach i lekarzach dostałam kilka recept. Wszystko po kolei bolało i też ciągle myślałam, czemu po prostu nie może być dobrze Ale już jest lepiej, u Ciebie też będzie. Głowa do góry, uśmiech na buzie i wracaj do nas Kochana Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
|
|
|
|
#2620 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 754
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Ja ostatnio z mamą oglądałam porodowkę w tv i standardowo wszystkie się darły, a mama powiedziała że to wszystko pod publikę bo jak ona rodziła to nie spotkała się z tym żeby ktoś krzyczał z tym że może powiedziała to żeby mnie uspokoić..
Mnie się wydaje że jestem na tyle wstydliwa i zamknięta w sobie że będę cicho ale tego pewna być nie mogę bo niewiem jakiego bólu mogę się spodziewać ![]() Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#2621 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
|
|
|
|
|
#2622 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Dziewczyny, świetnie się czyta Wasze wspomnienia porodowe, bardzo pozytywnie! Czy się krzyczało czy nie, to już nie takie ważne. Każda robi to, co jej ciało podpowiada. Są badania, które mówią, że lepiej nie wstrzymywać krzyku, jeśli się czuje potrzebę, a innym z kolei odpowiada cisza i skupienie się na sobie. Istotne, że w efekcie urodziłyście.
Ja się mocno skupiałam na oddechu, więc byłam cicho. Aż w pewnym momencie weszła salowa i ze zdziwieniem mówi, że nie wiedziała, że jest poród. Ale tak z perspektywy czasu, to chyba jednak mnie tak bardzo nie bolało. No owszem, miałam te krzyżowe skurczybyki, jak przychodził co silniejszy, to aż nie mogłam mówić ani np opanować drżenia i w sumie chyba też mi się zdarzyło odlecieć w jakieś inne stany świadomości, ale w sumie nie wiem jak to jest mieć parte. Być może wtedy bym się darła tak, że w całym mieście by mnie usłyszeli? Mam nadzieję, że teraz mi się uda urodzić całkiem. To takie moje marzenie wielkie i jeszcze nie do końca się przygotowałam na to, że może coś pójść nie tak. Jest tu jakaś mama w podobnej sytuacji, tzn. po cc i chce rodzić naturalnie teraz? |
|
|
|
#2623 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Dziewczyny dzisiaj jakaś masakra, całą noc do teraz mam ból brzucha i skurcze. Martwię się bo aż tak mocnych nie miałam wcześniej. Ok 14 zadzwonię do mojego gina mam nadzieję że mnie przyjmie. Jak nie to jadę na izbe. Mam dziwne wrażenie że coś nie tak 😂może ta moja szyjka zaczęła się szybciej skracać. Oby nie😂
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2624 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
|
|
|
|
|
#2625 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 888
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
|
|
|
|
|
#2626 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Bursztynku,zdrowia. Na pewno będzie wszystko dobrze
![]() Norka,głowa do góry Ja Wam powiem, że przy pierwszym porodzie nie umiałam przeć i teraz najbardziej się tego boję, że będzie powtórka z rozrywki a ja na pewno nie krzyczałam nie wiadomo czego(też raczej jestem wstydliwa) tylko bardziej piszczałam na końcówce. generalnie mimo wszystko miło to powspominać jako ważne wydarzenie w życiu![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle |
|
|
|
#2627 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2628 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 888
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Dziewczyny ale Wy piszecie o bólach po epiduralu czy zupełnie bez zadnego środka znieczulającego???
Na pewno duzo zalezy od odporności na ból. |
|
|
|
#2629 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2630 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Na pewno wszystko ok, ale żebyś była spokojna skontroluj to. Trzymamy kciuki ✊✊ Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
|
|
|
|
|
#2631 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Dzień dobry
Ooo Porody z rana na tapecie 😂 Ja twierdzę, że jak ktoś chce to niech jest cicho, drze się jak tylko może, klnie jak szewc, czy wyzywa męża. To jest taki moment, że może być ciężko nad sobą zapanować.. Nie mi oceniać. Bo jestem nawet w stanie zrozumieć stwierdzenie "wyciągnijcie" to" zemnie" nie czuje oburzenia z tego powodu. Ja osobiście mam wysoki próg bólu na tyle, że usuwanie zęba na żywca mnie jakoś specjalnie nie rusza.. bóle /skurcze krzyżowe też znam. Ale nie wiem, jak będę się zachowywać na porodówce, bo "lubię" krzyczeć, przeklinać w sytuacjach nerwowych uspokaja mnie to jakoś i już powiedziałam, M. Ze może usłyszeć hasła jak. Mogłeś mi to zrobić, czy nigdy życiu mnie nie dotkniesz, o łacinie nie wspominając. Równie dobrze mogę być cicho, a on może mi przeszkadzać i poproszę aby wyszedł.. Jak będzie? Nie wiem. Ale dla mnie osobiście poród to nie jest żadne piękne przeżycie, trzeba przeżyć, podchodzę do tego zadaniowo. Nie ja pierwsza nie ostatnia.. Piekne przeżycia to są w teatrze, przynajmniej dla mnie. Świadomie zaszłam w ciążę, więc wiedziałam na co się pisze i, że to mnie nie ominie ![]() Nie nastawiam się na SN, czy na cc. Wisi mi to w sumie.. SN boli cholernie w trakcie, a cc boli cholernie dłuższy czas po i dłużej do siebie się dochodzi... I tak źle i tak niedobrze. Niech się dzieje co się chce w moim przypadku ![]() Jedyna rzecz jaką mnie stresuję, to że moze nie być zemna męża.. Ale no ale trudno.. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez xXBlankaXx Czas edycji: 2018-02-01 o 10:39 |
|
|
|
#2632 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
---------- Dopisano o 10:32 ---------- Poprzedni post napisano o 10:28 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#2633 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Jezeli chodzi o poród to ja jeszcze sie nie nastawiam w zaden sposób, ale w szpitalu pewnie spanikuje. Ja w ogole nie lubie szpitali, rok temu przed laparoskopia tak sie trzeslam i plakalam, a wiedzialam ze zabieg bedzie w pelnym znieczuleniu, mimo to nie moglam.sie uspokoic bo strasznie sie balam samej operacji. Mam taki niski próg strachu, reaguje jak mala dzidzia :/ jak sobie pomysle ze mam tyle czasu w bolu siedzieć, to boje sie ze zapomne o tym jaki jest cel calego porodu i za bardzo skupie sie na samym "akcie", ze sie boje i nie chce. No ale zobaczymy, mąż bedzie ze mna więc na pewno yo tez bedzie duży komfort. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2634 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Ja dostałam znieczulenie,ale ono dość krótko działało i mimo wszytko trochę ból czułam. Jednak i tak to wszytko było do zniesienia dla mnie,oprócz wychodzenia dziecka
. Dużo zależy od odporności na bólWysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 10:41 ---------- Poprzedni post napisano o 10:38 ---------- Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 10:44 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ---------- Cytat:
Ważny też jest szpital, personel,atmosfera. Dlatego przy wyborze miejsca do porodu warto to wziąć pod uwagę,zasięgnąć opinii. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle |
||
|
|
|
#2635 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Ja rodzilam bez środków.znieczulajacych.J akoś nie nastawialam się na znieczulenie,człowiek.głu pi jest.
Chyba sporo krwi stracilam,bo nad ranem w toalecie zemdlalam,była ze mną pielęgniarka i mnie ocucila.Hemoglobina mi.spadla ponizej 10.Mialam cukrzyce ciężarnych.Może od tego.Z perspektywy czasu uważam,że powininnam.coś slodkiego zjeść,napic się herbaty,niektórzy rosół polecają.A ja.wodę miałam. Ale.porod trwa krótko,to tylko.kilka godzin,szybko.się zapommina. ---------- Dopisano o 10:46 ---------- Poprzedni post napisano o 10:44 ---------- Bursztynku staraj się zachować spokoj!Leż plackiem. |
|
|
|
#2636 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Ale dla kogoś może to być piękne jak najbardziej..Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez xXBlankaXx Czas edycji: 2018-02-01 o 10:50 |
|
|
|
|
#2637 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Cytat:
Mąż przez kilka dni miał zakwasy w rękach po "masowaniu" mi pleców ( bardziej polegało to na wbijaniu pięści w plecy z całych sił ).Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez madziara889 Czas edycji: 2018-02-01 o 11:00 |
||
|
|
|
#2638 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Ja tez nie mialam znieczulenia,jak zapytalam to mi powiedzieli ze wcześniak i ze lepiej dla Młodej zeby jednak nie. No powiem Wam,ze myslalam ze nie dam rady,ale jak juz urodziłam i mi dali na 2 minuty Młodą na klatę to sie poryczalam. Ten moment był baaardzo piękny. Dobra,juz znowu ryczę 😭😉
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2639 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Blanka dla mnie piękny był dopiero moment jak zobaczyłam małą i mogłam w końcu ją dotknąć, cała reszta, no cóż, musiała się odbyć.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2640 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 363
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Ja nie miałam znieczulenia. Miałam bóle krzyżowe, jak już dostałam partych to była szczęśliwa bo wiedziałam że zaraz będzie koniec
dziewczyny długo rodzilyscie? Ja 5h45min jako pierworodka ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
D
K |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:05.






podobno byłam cicho jak myszka 





mam dużą odporność na ból, więc myślę, że jakoś sobie poradzę. Obawiam się jedynie tego, że nie będę umieć np przeć, czy coś będzie szło nie tak i po kilku godzinach porodu zrobią CC. Ale co będzie to będzie, urodzić trzeba



no ale trudno..
).
