Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach dzieci - Strona 88 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-01-31, 23:25   #2611
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Ale straszycie dziewczyny

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-31, 23:37   #2612
xxxbursztynekxxx
Zadomowienie
 
Avatar xxxbursztynekxxx
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Ale straszycie dziewczyny

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie ma się czego bać, jesteśmy do tego przecież stworzone 😃 pamiętam jak mi mama mówiła przed porodem że jak tylko urodzę to szybko zapomnę jaki to był ból i miała rację. Tak czy inaczej uważam że urodzenie dziecka to coś najpiękniejszego na świecie i warto się tak pomęczyć 😍
Damy radę!!! Bo jak nie my to kto?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xxxbursztynekxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 07:26   #2613
madziara889
Zakorzenienie
 
Avatar madziara889
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Dzień dobry. Tak bym jeszcze pospała ale Ewka zarządziła godzinę temu pobudkę.

Z porodem to, no cóż, wystarczy wyobrazić sobie którędy dziecko wychodzi, porównać wymiary obydwu i już wiadomo dlaczego to boli. Nie ma jednak co niepotrzebnie sié nakręcać, taka nasza natura, organizm jest do tego przystosowany, nie my pierwsze i nie ostatnie. Ból może i jest silny ale widok maluszka jest bezcenny i powoduje, że w momencie zapomina się o bólu.
Ja miałam wywoływany z Ewką, miałam silne bóle krzyżowe, tak, że od 13 do 20 nie byłam w stanie zjeść z łóżka, parte trwały ponad godzinę, a moje jedne z pierwszych słów po porodzie, to takie, że następne dziecko też chcę rodzić naturalnie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
madziara889 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 07:36   #2614
pozytywnaj
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
Odowska po takiej swojskiej ale takiej prosto z beczki. Ale nie przeszkadzają mi skórki uboczne bo kapustę uwielbiam pod każdą postacią. Jutro żeberka w kapuście będą 😃

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 23:00 ---------- Poprzedni post napisano o 21:56 ----------


Jak szłam na porodówkę z pierwszą córą to obiecałam sobie że nie będę wydawać głośnych dźwięków. Zanim ja urodziłam trwało to 13 godzin to w między czasie była jedna kobitka co darła się jakby ją ze skóry obdzierali, aż lekarz musiał ją uspokajać, nie dość że błagała żeby już jej "to" wyciągnęli to jeszcze się jej mężowi oberwało. Ja wszystko rozumiem że każda ma inny próg bólu ale że aż tak.
To mnie jeszcze bardziej przekonało zeby nie krzyczeć na tej porodówce i mi się udało 😃

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mi się wydaje, że nie ma co oceniać... Niektórzy nie klną nigdy, a przy porodzie jadą równo. Są to emocje i
ból, nad którym nie każdy umie zapanować. Mi też było wstyd za swoje zachowanie a położna powiedziała, ze
nie takie rzeczy widziały i że w takich momentach robi się to,,nieświadomie "

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 06:36 ---------- Poprzedni post napisano o 06:34 ----------

Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
Nie ma się czego bać, jesteśmy do tego przecież stworzone 😃 pamiętam jak mi mama mówiła przed porodem że jak tylko urodzę to szybko zapomnę jaki to był ból i miała rację. Tak czy inaczej uważam że urodzenie dziecka to coś najpiękniejszego na świecie i warto się tak pomęczyć 😍
Damy radę!!! Bo jak nie my to kto?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mi też tak mówili... A pierwszego chyba nie zapomnę 🤔

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pozytywnaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 07:37   #2615
nesska89
Raczkowanie
 
Avatar nesska89
 
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 363
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Co do porodu to ja jak ogladalm porodowke w tv to się zastanawiałam co te kobiety tak krzyczą, a mama mi mówiła zobaczysz że też będziesz krzyczeć. Ja nie czułam potrzeby krzyczenia, bardziej skupiam się na lapaniu oddechu między partymi podobno byłam cicho jak myszka nawet szybko studentów wolali że jest spokojny i cichy poród. Wiecie jak się wystraszylam jak na chwilę otworzyłam oczy A tam chyba z 10 osób stoi, moja pierwsza myśl że z dzieckiem jest coś nie tak i dlatego tyle osób czeka powiem wam że z porodu nie pamiętam niczego! Za to mąż uwielbia opowiadać jaki to on był dzielny przy porodzie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
D

K
nesska89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 07:38   #2616
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

A ja Wam powiem,ze sie spodziewałam,ze będę się drzec w nieboglosy, ale przy partych to tylko wydawalam z siebie dzwieki jak sportowcy przy wysilku. Dla mnie parte to juz była ulga, te skurcze wczesniej juz mnie bardzo umeczyly

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Radena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 08:05   #2617
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Ja nie.krzyczalam,bo.zwyczaj nie nie mialam.sily,bol.byl.ogrom ny,nawet nie odroznialam.kiedy byl.skurcz.Jak dziecko już wychodzilo,to czulam.taką ogromną przyjemność.Rodzenie lozyska.nie czulam ,a podczas szycia gadalam.z ginekologiem na luzie.
Moj.ginekolog ( nie.rodzilam przy nim,ale w.jego.szpitalu) powiedział,ze go pozytywnie zaskoczylam,ze bylam opanowana itd

U mnie parte trwaly za dlugo i bylo zagrożenie użycia kleszczy,bo chyba za slabo perlam,a Dawid mial dużą głowę,a ja mam 1,50.Tak na marginesie,Dawid dopiero skonczyl 8 lat i już ma większą stopę ode mnie.

Powiem Wam,ze podczas porodu w ogóle nie balam.się ,ze cos potoczy się nie tak.Podobno zanikal mu puls(po porodzie okazało się ,ze mial.pepowine na nodze i niby dlatego).Niczym.się nie przejmowalam.Chcialam,aby tylko się skończyło.Pytalam się.poloznej o której urodze.Powiedziała,ze do 23,a urodzilam 22.45

Edytowane przez pola25
Czas edycji: 2018-02-01 o 08:09
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 09:00   #2618
norka93
Wtajemniczenie
 
Avatar norka93
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 692
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

O, widzę fajne tematy.
Przepraszam Dziewczyny, że się nie odzywam, ale po 3 dniach dobrego samopoczucia, znów mam od kilku dni pogorszenie nastroju i bóle głowy, itd. Aż wczoraj popłakałam się z tego wszystkiego, z tej bezradności i beznadziejności, jakby nie mogło być już po prostu dobrze.. Dzisiaj jadę z mężem do teściów, przy okazji samochód u znajomego podreperować, więc pewnie odezwe się na wieczór. Póki co, życzę wszystkim pięknego i spokojnego dnia.
__________________




norka93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 09:15   #2619
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Dzień dobry porody na tapecie.. o kurcze..
Ja w sumie nie wiem czy się bać czy nie, bo nie wiem czego mam dużą odporność na ból, więc myślę, że jakoś sobie poradzę. Obawiam się jedynie tego, że nie będę umieć np przeć, czy coś będzie szło nie tak i po kilku godzinach porodu zrobią CC. Ale co będzie to będzie, urodzić trzeba

Norciu przytulam mocno, ja już tez trochę ochłonęłam, ale czułam się podobnie kiedy po trzech wizytach i lekarzach dostałam kilka recept. Wszystko po kolei bolało i też ciągle myślałam, czemu po prostu nie może być dobrze
Ale już jest lepiej, u Ciebie też będzie. Głowa do góry, uśmiech na buzie i wracaj do nas Kochana

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 09:21   #2620
Sandam13
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 754
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Ja ostatnio z mamą oglądałam porodowkę w tv i standardowo wszystkie się darły, a mama powiedziała że to wszystko pod publikę bo jak ona rodziła to nie spotkała się z tym żeby ktoś krzyczał z tym że może powiedziała to żeby mnie uspokoić..
Mnie się wydaje że jestem na tyle wstydliwa i zamknięta w sobie że będę cicho ale tego pewna być nie mogę bo niewiem jakiego bólu mogę się spodziewać

Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka
Sandam13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 09:37   #2621
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Sandam13 Pokaż wiadomość
Ja ostatnio z mamą oglądałam porodowkę w tv i standardowo wszystkie się darły, a mama powiedziała że to wszystko pod publikę bo jak ona rodziła to nie spotkała się z tym żeby ktoś krzyczał z tym że może powiedziała to żeby mnie uspokoić..
Mnie się wydaje że jestem na tyle wstydliwa i zamknięta w sobie że będę cicho ale tego pewna być nie mogę bo niewiem jakiego bólu mogę się spodziewać

Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka
Też mi się tak wydaje, prędzej będę płakać niż krzyczeć

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 09:41   #2622
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Dziewczyny, świetnie się czyta Wasze wspomnienia porodowe, bardzo pozytywnie! Czy się krzyczało czy nie, to już nie takie ważne. Każda robi to, co jej ciało podpowiada. Są badania, które mówią, że lepiej nie wstrzymywać krzyku, jeśli się czuje potrzebę, a innym z kolei odpowiada cisza i skupienie się na sobie. Istotne, że w efekcie urodziłyście.

Ja się mocno skupiałam na oddechu, więc byłam cicho. Aż w pewnym momencie weszła salowa i ze zdziwieniem mówi, że nie wiedziała, że jest poród. Ale tak z perspektywy czasu, to chyba jednak mnie tak bardzo nie bolało. No owszem, miałam te krzyżowe skurczybyki, jak przychodził co silniejszy, to aż nie mogłam mówić ani np opanować drżenia i w sumie chyba też mi się zdarzyło odlecieć w jakieś inne stany świadomości, ale w sumie nie wiem jak to jest mieć parte. Być może wtedy bym się darła tak, że w całym mieście by mnie usłyszeli?

Mam nadzieję, że teraz mi się uda urodzić całkiem. To takie moje marzenie wielkie i jeszcze nie do końca się przygotowałam na to, że może coś pójść nie tak. Jest tu jakaś mama w podobnej sytuacji, tzn. po cc i chce rodzić naturalnie teraz?
odowska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:00   #2623
xxxbursztynekxxx
Zadomowienie
 
Avatar xxxbursztynekxxx
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Dziewczyny dzisiaj jakaś masakra, całą noc do teraz mam ból brzucha i skurcze. Martwię się bo aż tak mocnych nie miałam wcześniej. Ok 14 zadzwonię do mojego gina mam nadzieję że mnie przyjmie. Jak nie to jadę na izbe. Mam dziwne wrażenie że coś nie tak 😂może ta moja szyjka zaczęła się szybciej skracać. Oby nie😂

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xxxbursztynekxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:03   #2624
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
Dziewczyny dzisiaj jakaś masakra, całą noc do teraz mam ból brzucha i skurcze. Martwię się bo aż tak mocnych nie miałam wcześniej. Ok 14 zadzwonię do mojego gina mam nadzieję że mnie przyjmie. Jak nie to jadę na izbe. Mam dziwne wrażenie że coś nie tak 😂może ta moja szyjka zaczęła się szybciej skracać. Oby nie😂

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Widzę, że się przestraszyłaś. Masz plan, więc ok. A jakie dawki magnezu bierzesz?
odowska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:09   #2625
KarolinaK
Zakorzenienie
 
Avatar KarolinaK
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 888
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
Dziewczyny dzisiaj jakaś masakra, całą noc do teraz mam ból brzucha i skurcze. Martwię się bo aż tak mocnych nie miałam wcześniej. Ok 14 zadzwonię do mojego gina mam nadzieję że mnie przyjmie. Jak nie to jadę na izbe. Mam dziwne wrażenie że coś nie tak 😂może ta moja szyjka zaczęła się szybciej skracać. Oby nie😂

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mi lekarz mówił ze teraz do 18 tygodnie macica sie rozciągał wiec moga byc bóle. Ale jesli sa to bóle uprzykrzajace zycie takie ze nie mozesz wstać i sie wyprostować bo boli to powinnaś sie skontaktować z lekarzem.
KarolinaK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:11   #2626
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Bursztynku,zdrowia. Na pewno będzie wszystko dobrze

Norka,głowa do góry

Ja Wam powiem, że przy pierwszym porodzie nie umiałam przeć i teraz najbardziej się tego boję, że będzie powtórka z rozrywki a ja na pewno nie krzyczałam nie wiadomo czego(też raczej jestem wstydliwa) tylko bardziej piszczałam na końcówce. generalnie mimo wszystko miło to powspominać jako ważne wydarzenie w życiu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:15   #2627
xxxbursztynekxxx
Zadomowienie
 
Avatar xxxbursztynekxxx
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Widzę, że się przestraszyłaś. Masz plan, więc ok. A jakie dawki magnezu bierzesz?
Biorę magnez 3x1 i luteinę dopochwowo 2x1 no i teraz nospe forte bo nie wyrabiam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xxxbursztynekxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:17   #2628
KarolinaK
Zakorzenienie
 
Avatar KarolinaK
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 888
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Dziewczyny ale Wy piszecie o bólach po epiduralu czy zupełnie bez zadnego środka znieczulającego???
Na pewno duzo zalezy od odporności na ból.
KarolinaK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:17   #2629
xxxbursztynekxxx
Zadomowienie
 
Avatar xxxbursztynekxxx
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez KarolinaK Pokaż wiadomość
Mi lekarz mówił ze teraz do 18 tygodnie macica sie rozciągał wiec moga byc bóle. Ale jesli sa to bóle uprzykrzajace zycie takie ze nie mozesz wstać i sie wyprostować bo boli to powinnaś sie skontaktować z lekarzem.
No właśnie mocne mam tę bole, od początku ciągle bolało ale nie aż tak. Praktycznie brzuch boli teraz cały czas i cały czas jest twardy i napięty 😂

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xxxbursztynekxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:21   #2630
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
No właśnie mocne mam tę bole, od początku ciągle bolało ale nie aż tak. Praktycznie brzuch boli teraz cały czas i cały czas jest twardy i napięty 😂

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Też mnie w nocy dziwnie ciągnął brzuch, nie znam tego uczucia.. ale mam wrażenie, że to trochę od kaszlu.
Na pewno wszystko ok, ale żebyś była spokojna skontroluj to. Trzymamy kciuki ✊✊

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:26   #2631
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Dzień dobry
Ooo Porody z rana na tapecie 😂

Ja twierdzę, że jak ktoś chce to niech jest cicho, drze się jak tylko może, klnie jak szewc, czy wyzywa męża. To jest taki moment, że może być ciężko nad sobą zapanować.. Nie mi oceniać. Bo jestem nawet w stanie zrozumieć stwierdzenie "wyciągnijcie" to" zemnie" nie czuje oburzenia z tego powodu.
Ja osobiście mam wysoki próg bólu na tyle, że usuwanie zęba na żywca mnie jakoś specjalnie nie rusza.. bóle /skurcze krzyżowe też znam.
Ale nie wiem, jak będę się zachowywać na porodówce, bo "lubię" krzyczeć, przeklinać w sytuacjach nerwowych uspokaja mnie to jakoś i już powiedziałam, M. Ze może usłyszeć hasła jak. Mogłeś mi to zrobić, czy nigdy życiu mnie nie dotkniesz, o łacinie nie wspominając.
Równie dobrze mogę być cicho, a on może mi przeszkadzać i poproszę aby wyszedł..
Jak będzie? Nie wiem. Ale dla mnie osobiście poród to nie jest żadne piękne przeżycie, trzeba przeżyć, podchodzę do tego zadaniowo. Nie ja pierwsza nie ostatnia..
Piekne przeżycia to są w teatrze, przynajmniej dla mnie. Świadomie zaszłam w ciążę, więc wiedziałam na co się pisze i, że to mnie nie ominie
Nie nastawiam się na SN, czy na cc. Wisi mi to w sumie.. SN boli cholernie w trakcie, a cc boli cholernie dłuższy czas po i dłużej do siebie się dochodzi... I tak źle i tak niedobrze. Niech się dzieje co się chce w moim przypadku

Jedyna rzecz jaką mnie stresuję, to że moze nie być zemna męża.. Ale no ale trudno..

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez xXBlankaXx
Czas edycji: 2018-02-01 o 10:39
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:32   #2632
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
No właśnie mocne mam tę bole, od początku ciągle bolało ale nie aż tak. Praktycznie brzuch boli teraz cały czas i cały czas jest twardy i napięty 😂

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jak nie masz biegunki, to może łyknij jeszcze trochę magnezu? Taką dodatkową dawkę, tabletkę teraz i jeszcze koło południa następną. Też mi tak brzuch twardniał w tamtej ciąży, ale udało się to opanować właśnie magnezem, ale też brałam sporo i różnych rodzajów, bo nie wiedziałam, który mi się najlepiej przyswaja. Ale wiadomo, dobrze, żeby Cię specjalista zbadał i uspokoił albo chociaż telefonicznie uspokoił.

---------- Dopisano o 10:32 ---------- Poprzedni post napisano o 10:28 ----------

Cytat:
Napisane przez KarolinaK Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale Wy piszecie o bólach po epiduralu czy zupełnie bez zadnego środka znieczulającego???
Na pewno duzo zalezy od odporności na ból.
Ja nie miałam nic znieczulającego, chyba że traktujemy medytację, jako środek znieczulający. Mogła z jednej strony trochę złagodzić ból albo nadać mu sens i jakoś poszło. Ale tak jak mówię, ja nie wiem czy te bóle, które miałam to jest pełna skala porodowego bólu
odowska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:37   #2633
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
Dziewczyny dzisiaj jakaś masakra, całą noc do teraz mam ból brzucha i skurcze. Martwię się bo aż tak mocnych nie miałam wcześniej. Ok 14 zadzwonię do mojego gina mam nadzieję że mnie przyjmie. Jak nie to jadę na izbe. Mam dziwne wrażenie że coś nie tak 😂może ta moja szyjka zaczęła się szybciej skracać. Oby nie😂

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bursztynku jak jestes zaniepokojona to lepiej jedź sie skonsultować. Magnezu bierzesz dużo, ciekawe skad te skurcze.

Jezeli chodzi o poród to ja jeszcze sie nie nastawiam w zaden sposób, ale w szpitalu pewnie spanikuje. Ja w ogole nie lubie szpitali, rok temu przed laparoskopia tak sie trzeslam i plakalam, a wiedzialam ze zabieg bedzie w pelnym znieczuleniu, mimo to nie moglam.sie uspokoic bo strasznie sie balam samej operacji. Mam taki niski próg strachu, reaguje jak mala dzidzia :/ jak sobie pomysle ze mam tyle czasu w bolu siedzieć, to boje sie ze zapomne o tym jaki jest cel calego porodu i za bardzo skupie sie na samym "akcie", ze sie boje i nie chce. No ale zobaczymy, mąż bedzie ze mna więc na pewno yo tez bedzie duży komfort.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:44   #2634
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Ja dostałam znieczulenie,ale ono dość krótko działało i mimo wszytko trochę ból czułam. Jednak i tak to wszytko było do zniesienia dla mnie,oprócz wychodzenia dziecka. Dużo zależy od odporności na ból

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 10:41 ---------- Poprzedni post napisano o 10:38 ----------

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Ooo Porody z rana na tapecie 😂

Ja twierdzę, że jak ktoś chce to niech jest cicho, drze się jak tylko może, klnie jak szewc, czy wyzywa męża. To jest taki moment, że może być ciężko nad sobą zapanować.. Nie mi oceniać. Bo jestem nawet w stanie zrozumieć stwierdzenie "wyciągnijcie" to" zemnie" nie czuje oburzenia z tego powodu.
Ja osobiście mam wysoki próg bólu na tyle, że usuwanie zęba na żywca mnie jakoś specjalnie nie rusza.. bóle /skurcze krzyżowe też znam.
Ale nie wiem, jak będę się zachowywać na porodówce, bo "lubię" krzyczeć, przeklinać w sytuacjach nerwowych uspokaja mnie to jakoś i już powiedziałam, M. Ze może usłyszeć hasła jak. Mogłeś mi to zrobić, czy nigdy życiu mnie nie dotkniesz, o łacinie nie wspominając.
Równie dobrze mogę być cicho, a on może mi przeszkadzać i poproszę aby wyszedł..
Jak będzie? Nie wiem. Ale dla mnie osobiście poród to nie jest żadne piękne przeżycie, trzeba przeżyć, podchodzę do tego zadaniowo. Nie ja pierwsza nie ostatnia..
Piekne przeżycia to są w teatrze, przynajmniej dla mnie. Świadomie zaszłam w ciążę, więc wiedziałam na co się pisze i, że to mnie nie ominie
Nie nastawiam się na SN, czy na cc. Wisi mi to w sumie.. SN boli cholernie w trakcie, a cc boli cholernie dłuższy czas po i dłużej do siebie się dochodzi... I tak źle i tak niedobrze. Niech się dzieje co się chce w moim przypadku

Jedyna rzecz jaką mnie stresuję, to że moze nie być zemna męża.. Ale no ale trudno..

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Fakt,poród, ból,krew i ta cała otoczka nie jest piękna, ale same narodziny dziecka, przyjście na świat wyczekiwanego człowieka chyba jednak może być piękne?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 10:44 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ----------

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Bursztynku jak jestes zaniepokojona to lepiej jedź sie skonsultować. Magnezu bierzesz dużo, ciekawe skad te skurcze.

Jezeli chodzi o poród to ja jeszcze sie nie nastawiam w zaden sposób, ale w szpitalu pewnie spanikuje. Ja w ogole nie lubie szpitali, rok temu przed laparoskopia tak sie trzeslam i plakalam, a wiedzialam ze zabieg bedzie w pelnym znieczuleniu, mimo to nie moglam.sie uspokoic bo strasznie sie balam samej operacji. Mam taki niski próg strachu, reaguje jak mala dzidzia :/ jak sobie pomysle ze mam tyle czasu w bolu siedzieć, to boje sie ze zapomne o tym jaki jest cel calego porodu i za bardzo skupie sie na samym "akcie", ze sie boje i nie chce. No ale zobaczymy, mąż bedzie ze mna więc na pewno yo tez bedzie duży komfort.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Och ja też nie lubię szpitali i lekarzy. Chodzę jak już naprawdę muszę.
Ważny też jest szpital, personel,atmosfera. Dlatego przy wyborze miejsca do porodu warto to wziąć pod uwagę,zasięgnąć opinii.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:46   #2635
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Ja rodzilam bez środków.znieczulajacych.J akoś nie nastawialam się na znieczulenie,człowiek.głu pi jest.
Chyba sporo krwi stracilam,bo nad ranem w toalecie zemdlalam,była ze mną pielęgniarka i mnie ocucila.Hemoglobina mi.spadla ponizej 10.Mialam cukrzyce ciężarnych.Może od tego.Z perspektywy czasu uważam,że powininnam.coś slodkiego zjeść,napic się herbaty,niektórzy rosół polecają.A ja.wodę miałam.

Ale.porod trwa krótko,to tylko.kilka godzin,szybko.się zapommina.

---------- Dopisano o 10:46 ---------- Poprzedni post napisano o 10:44 ----------

Bursztynku staraj się zachować spokoj!Leż plackiem.
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:47   #2636
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Ja dostałam znieczulenie,ale ono dość krótko działało i mimo wszytko trochę ból czułam. Jednak i tak to wszytko było do zniesienia dla mnie,oprócz wychodzenia dziecka. Dużo zależy od odporności na ból

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 10:41 ---------- Poprzedni post napisano o 10:38 ----------


Fakt,poród, ból,krew i ta cała otoczka nie jest piękna, ale same narodziny dziecka, przyjście na świat wyczekiwanego człowieka chyba jednak może być piękne?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dla mnie piękne jest to, że w 9 miesiescy z plemnika i komórki powstaje człowiek, życie, osobna jednostka. To jest dla mnie cud i coś pięknego. Ale poród i cały ten akt gdy dziecko przychodzi na świat? Nie. Nic pięknego w tym dla mnie nie ma. Tylko ból, krew i godziny męczarni.

Ale dla kogoś może to być piękne jak najbardziej..

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez xXBlankaXx
Czas edycji: 2018-02-01 o 10:50
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:57   #2637
madziara889
Zakorzenienie
 
Avatar madziara889
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Bursztynku,zdrowia. Na pewno będzie wszystko dobrze

Norka,głowa do góry

Ja Wam powiem, że przy pierwszym porodzie nie umiałam przeć i teraz najbardziej się tego boję, że będzie powtórka z rozrywki a ja na pewno nie krzyczałam nie wiadomo czego(też raczej jestem wstydliwa) tylko bardziej piszczałam na końcówce. generalnie mimo wszystko miło to powspominać jako ważne wydarzenie w życiu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Asiaczek też nie umiałam przeć ale byłam też wycieńczony po tylu godzinach bólu, dopiero jak położne zadzwoniły po lekarza to ten jakoś mnie zmobilizował i po trzech partych gadzina wyszła na świat.
Cytat:
Napisane przez KarolinaK Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale Wy piszecie o bólach po epiduralu czy zupełnie bez zadnego środka znieczulającego???
Na pewno duzo zalezy od odporności na ból.
U mnie nie dają nic znieczulającego.
Mąż przez kilka dni miał zakwasy w rękach po "masowaniu" mi pleców ( bardziej polegało to na wbijaniu pięści w plecy z całych sił ).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez madziara889
Czas edycji: 2018-02-01 o 11:00
madziara889 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:59   #2638
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Ja tez nie mialam znieczulenia,jak zapytalam to mi powiedzieli ze wcześniak i ze lepiej dla Młodej zeby jednak nie. No powiem Wam,ze myslalam ze nie dam rady,ale jak juz urodziłam i mi dali na 2 minuty Młodą na klatę to sie poryczalam. Ten moment był baaardzo piękny. Dobra,juz znowu ryczę 😭😉

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Radena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 10:59   #2639
madziara889
Zakorzenienie
 
Avatar madziara889
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Blanka dla mnie piękny był dopiero moment jak zobaczyłam małą i mogłam w końcu ją dotknąć, cała reszta, no cóż, musiała się odbyć.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
madziara889 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-01, 11:01   #2640
nesska89
Raczkowanie
 
Avatar nesska89
 
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 363
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Ja nie miałam znieczulenia. Miałam bóle krzyżowe, jak już dostałam partych to była szczęśliwa bo wiedziałam że zaraz będzie koniec dziewczyny długo rodzilyscie? Ja 5h45min jako pierworodka

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
D

K
nesska89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-02-24 12:54:40


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:29.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.