|
|
#841 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Nie ma strachu, raczej w moim otoczeniu pewnie 90% podziela moje podejście do takich tematów, a w życiu spotkałam jednego faceta, który mi cos wyliczył. Jest w czym jeszcze wybierać ☺
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#842 | |
|
Gazela inteligencji
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 6 352
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
ja zanim stałam się utrzymanką rodziców i troszkę chłopaka to pracowałam za naprawdę marne grosze i utrzymywałam się sama, miałam wtedy chłopaka studenta i oddałabym mu wtedy ostatnie pieniądze, mimo ze sama wiele nie miałam. I zawsze bym oddała osobie, którą kocham, dlatego tak ważne dla mnie jest, żeby facet był hojny i nie wyliczał - nie dlatego, że chcę na nim żerować, tylko nie wyobrażam sobie inaczej. Mógłby mieć tyle, co ja, wtedy po prostu żylibyśmy inaczej. Sama chciałabym mu dać wszystko, ale obecnie po prostu tak się ulozylo, ze mój facet ma o wiele więcej. Za to pracuję teraz na to, żeby między innymi zarabiać bardzo dobrze i nie wyobrażam sobie wtedy inaczej, niż mieć wspólny budżet. Każdy ma swój model związku i na szczęście można znaleźć kogoś, kto się z nami zgadza. Przeżyłam czas, kiedy miałam mało i dawałam od siebie, teraz więcej mi się dostaje, i to jest dla mnie miłość. Ktoś inny może mieć inne warunki.
__________________
|
|
|
|
|
|
#843 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Kalor, ja tak samo, kiedyś jak miałam chłopaka studenta (fakt że miał pieniędzy jak lodu, mieszkał z rodzicami i dostawał ok 2000 zł kieszonkowego + na paliwo). Ja miałam marne grosze, ale oddawalam wszystko jemu, bo... nie były mi po prostu potrzebne. Ja lubię być "zaopiekowana" więc lubię mężczyzn, którzy płacą np w restauracji, czy za zakupy, (czy te nieszczęsne rachunki), takich tez szukam, wobec tego nie potrzebuje dużo "swoich " pieniędzy.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#844 |
|
Gazela inteligencji
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 6 352
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Mnie nie zależy, pare razy próbowałam zapłacić, ale on powiedział, że mam skończyć ten temat, bo sam był kiedyś studentem i wie, jak to jest
mimo ze wcale tak mało pieniędzy nie dostaję. Dokładam się do budżetu tyle, ile mogę w danym miesiącu, bo czasem mam inne wydatki. Lubię się odwdzięczyć na tyle, na ile mogę - kupuję mu kosmetyki, jak widzę, że się kończą, po drodze do domu kupię coś fajniejszego do jedzenia i przygotuję, zamówię pizzę, żeby czekała na jego przyjście, kupię nam dobre wino. Takie malutkie rzeczy, ale czuję radość, że daję coś od siebie. Jak będę już pracować, to chcę mieć wspólny budżet, mimo że moja pensja się zmieni na przestrzeni lat, nie będę wiecznie stażystką z 2000 zł brutto ![]() Ale już mocno odbiegam od tematu. Po prostu dla mnie miłość i troska jest wtedy, kiedy chcemy dać od siebie jak najwięcej. Dlatego nie podoba mi się wymaganie od kogoś, żeby się dokładał tyle i tyle - jeśli mnie stać, to jak najbardziej sama z siebie postaram się zrównoważyć nasz budżet, a jeśli miałabym więcej niż facet, to dawałabym więcej tylko nie przez wymuszanie. Ja w ogóle nienawidzę, jak ktoś czegoś ode mnie wymaga, czegokolwiek
__________________
|
|
|
|
|
#845 | |
|
Femme fatale
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: the circles of dante's hell
Wiadomości: 1 259
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
No jak dla mnie facet zachowuje się jak dvpek. Brak profesjonalizmu jakiegokolwiek, zero. Mieszkasz z nim czy tam mieszkałaś więc wystarczało, że się dokładasz do tego mieszkania w celu opłat, rachunków, wyżywienia, środków czystości, a nie spłacając mu kredyt. Może on myśli, że jak sam nie mieszka tylko mieszka z Tobą i mieszkanie jest zamieszkiwanie w dwie osoby, a nie w jedną to masz również spłacać kredyt. No przecież gdyby mnie coś takiego spotkało to bym powiedziała w.t.f i nagle wypad z mojego życia, ja sama zrywam, pakuje manatki i tyle.W ogóle błędem było, że mu się dokładasz/aś do tego mieszkania bo to, że z nim mieszkasz/aś nie obligowało Cię do tego aby spłacać chłoptasiowi kredyt. Trzeba samemu an bary brać odpowiedzialność, a nie dzielić się jeszcze (w takim przypadku!) tym jeszcze z kimś innym... Wg mnie (jeśli to możliwe, nie wiem, nie znam się) powinien oddać Ci hajs za to co tam mu spłaciłaś (Twoją działkę) bo to jest nie pojęte. Jeśli nie zakończyłaś relacji z tym osobnikiem to zrób to jak najszybciej bo koleś znalazł sobie najwyraźniej Ciebie jako osobę dokładająca mu się do życia, a nie partnerkę życiową... ![]() I zakończ to bez ewaluowania uczuciowego na zimno, tak samo jak ten koleś traktował/uje Ciebie. Nic nie warte stworzenie. Edytowane przez MsN Czas edycji: 2018-01-29 o 21:44 |
|
|
|
|
|
#846 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
![]() No ale wiadomo i ja też lubię jak facet gdzieś mnie zabierze i jak nie przelicza ile go to wyniesie aż tak bardzo. No a ja często też zapłacę, nie mam z tym problemu. Żadne z nas nikogo nie wykorzystuje, robimy tak z miłości. |
|
|
|
|
|
#847 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#848 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11 903
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
|
|
|
|
|
#849 | ||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Uwielbiam to jak różni jesteśmy ![]() ---------- Dopisano o 10:01 ---------- Poprzedni post napisano o 10:00 ---------- Cytat:
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||
|
|
|
|
#850 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#851 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Cytat:
Albo w sumie można powiedzieć, ze preferuje wspólny budżet, przy czym ja się raczej nie zajmuje płatnościami. Cytat:
Wiadomo, że jak idę do sklepu/weta/lekarza to płace, lubię kupować prezenty i zdarza mi się zapłacić rzadko za obiad czy deser. Ale podświadomie atrakcyjniejsi są dla mnie faceci, którzy się zabraniają przed tym, żebym zaplacila. Wtedy sie czuje jak eteryczna, delikatna istota, o którą trzeba dbać i karmić owocami ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez Mahdab Czas edycji: 2018-01-30 o 19:14 |
|||
|
|
|
|
#852 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Czułabym się OK, gdybym ten kredyt opłacała w mniejszej części po 1.ze względu na to, że to jego kredyt po 2. ze względu na dużą różnicę w zarobkach po 3. żeby nie mieszkać "za darmo" i odciążyć partnera ale wolałabym, aby on nie wymagał tego ode mnie, a kasa by mu się "zwróciła" w postaci innych rzeczy, które opisałaś - wakacje, restauracje, wspólne hobby itp. Absolutnie bym nie pozwoliła, żeby on płacił kredyt sam, a ja nic bym nie dokładała w zamian do wspólnego życia. Dodatkowo na początku nie miałam aż takich oporów, by płacić te pół na pół, ale po dłuższym czasie mieszkania razem zauważyłam jak mnie traktuje i jak podszedł do tej sytuacji z długiem, jak skrupulatnie zbiera paragony i to mi dało do myślenia, że poczułam się wykorzystywana. Miałam nadzieję, że po prostu jest skąpy i szuka oszczędności wszędzie, gdzie się da, nawet w związku. ale przez to nie czuję się jak kochana partnerka, tylko podejrzewam go o złe zamiary. Muszę chyba poczytać wątki o skąpiradłach na wizażu
|
|
|
|
|
|
#853 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
|
#854 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
A Ty na moje pytania kiedy zacytowałam Twoje - nie odpowiedziałeś. Nieładnie ![]() ---------- Dopisano o 20:01 ---------- Poprzedni post napisano o 19:58 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#855 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 82
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Nie wyobrażam sobie spłacać kogoś kredytu ani wymagać spłaty mojego. Dług prywatny spłaca się samemu a na majątek prywatny pracuje się samemu. Branie pieniędzy na kredyt za mieszkanie to jest wynajem. To ja w takim razie wolałabym wynająć pokój, płacić co miesiąc a remonty i zużycie naturalne mieć gdzieś.[COLOR="Silver"]
|
|
|
|
|
#856 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
|
|
|
|
|
#857 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 38
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Tylko ze wtedy stajesz sie podmiotem całkowicie zaleznym od faceta i bycie sama odpada bo się nie utrzymasz. Tak własnie przez wieki kboiety sie uzalezniały od facetów którzy się nimi "opiekowali", dlatego jest nawet teraz wiele małzenstw ktore trwają tylko dlatego że kobieta sama sie nie utrzyma Bardzo fajnie że obecnie masz taka sytuacje i ze Ci w niej dobrze...ale takie myslenie obiektywnie rzecz biorąc nie prowadzi do niczego dobrego dla kobiety. |
|
|
|
|
|
#858 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2017-01
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 726
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#859 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#860 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 113
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Wątek o skąpcach: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=537922
Powinien dać do myślenia autorce. Tylko przeczytanie tego wszystkiego to zajęcie na cały weekend. |
|
|
|
|
#861 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 11:57 ---------- Poprzedni post napisano o 11:53 ---------- Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
||
|
|
|
|
#862 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 162
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Jestem w szoku widząc podejście niektórych kobiet tutaj. Kompletnie nie obchodzi ich, żeby włożyć do związku po tyle samo, ale żeby wyciągnąć jak najwięcej na jego koniec, bez względu na własny wkład lub jego kompletny brak. Widzę kompletne ignorowanie korzyści jakie się otrzymuje a wyolbrzymianie faktu, że ktoś ma dzięki nam łatwiej
![]() Co więcej, wiele wizażanek tutaj traktuje kredyt hipoteczny na mieszkanie w którym się żyje jako kaprys kredytobiorcy, zapominając, że jeśli się nie dostało mieszkania od nikogo, to trzeba je kupić lub wynająć. Nie wiem skąd przeświadczenie, że jak się nie opłaca raty kredytu to nagle mamy nadwyżkę w budżecie i można te pieniądze przelać sobie na konto oszczędnościowe xD Koszt wynajmu lub kredytu jak najbardziej jest kosztem życia. Twierdzenia, że dokładając się do kredytu powiększa się majątek prywatny partnera nie zawsze są prawdziwe. Rata kredytu składa się z części odsetkowej i kapitałowej. O ile dokładanie się do części kapitałowej jest bezdyskusyjnym powiększaniem majątku partnera (tak również traktują to sądy), to płacenie części odsetkowej jest bezdyskusyjnym kosztem życia, takim samym jak koszt odstępnego. Stąd w sztywnym układzie 50:50 powinno się płacić nie 50% raty kredytu, ale 50% części odsetkowej tej raty. Płacenie tylko swojej części opłat za media i czynsz graniczy z mieszkaniem na krzywy ryj, bo jak ktoś tu już zauważył mieszkania nie spadają z nieba za darmo i dodatkowo się zużywają ![]() Płacenie za siebie jest normalne, jak płacimy za siebie to nikt na nas nie żeruje! Jak ktoś godzi się dopłacać do naszych kosztów, to jest to wyraz jego dobrej woli a nie obowiązku. Rozumiem, że autorce jest przykro bo jej facet nie wykazał się empatią, ale sama z własnej woli wzięła na siebie zobowiązanie i wypadałoby je spłacić. Następnym razem autorko lepiej przelicz swoje możliwości, skonsultuj je z partnerem i dowiedz się jak widzi podział wydatków w różnych sytuacjach życiowych. Unikniesz w ten sposób rozczarowań. Edytowane przez 1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9 Czas edycji: 2018-02-06 o 19:22 |
|
|
|
|
#863 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;81161736]Jestem w szoku widząc podejście niektórych kobiet tutaj. Kompletnie nie obchodzi ich, żeby włożyć do związku po tyle samo, ale żeby wyciągnąć jak najwięcej na jego koniec, bez względu na własny wkład lub jego kompletny brak. Widzę kompletne ignorowanie korzyści jakie się otrzymuje a wyolbrzymianie faktu, że ktoś ma dzięki nam łatwiej
![]() Co więcej, wiele wizażanek tutaj traktuje kredyt hipoteczny na mieszkanie w którym się żyje jako kaprys kredytobiorcy, zapominając, że jeśli się nie dostało mieszkania od nikogo, to trzeba je kupić lub wynająć. Nie wiem skąd przeświadczenie, że jak się nie opłaca raty kredytu to nagle mamy nadwyżkę w budżecie i można te pieniądze przelać sobie na konto oszczędnościowe xD Koszt wynajmu lub kredytu jak najbardziej jest kosztem życia. Twierdzenia, że dokładając się do kredytu powiększa się majątek prywatny partnera nie zawsze są prawdziwe. Rata kredytu składa się z części odsetkowej i kapitałowej. O ile dokładanie się do części kapitałowej jest bezdyskusyjnym powiększaniem majątku partnera (tak również traktują to sądy), to płacenie części odsetkowej jest bezdyskusyjnym kosztem życia, takim samym jak koszt odstępnego. Stąd w sztywnym układzie 50:50 powinno się płacić nie 50% raty kredytu, ale 50% części odsetkowej tej raty. Płacenie tylko swojej części opłat za media i czynsz graniczy z mieszkaniem na krzywy ryj, bo jak ktoś tu już zauważył mieszkania nie spadają z nieba za darmo i dodatkowo się zużywają ![]() Płacenie za siebie jest normalne, jak płacimy za siebie to nikt na nas nie żeruje! Jak ktoś godzi się dopłacać do naszych kosztów, to jest to wyraz jego dobrej woli a nie obowiązku. Rozumiem, że autorce jest przykro bo jej facet nie wykazał się empatią, ale sama z własnej woli wzięła na siebie zobowiązanie i wypadałoby je spłacić. Następnym razem autorko lepiej przelicz swoje możliwości, skonsultuj je z partnerem i dowiedz się jak widzi podział wydatków w różnych sytuacjach życiowych. Unikniesz w ten sposób rozczarowań.[/QUOTE] miałam kaprys i możliwości to sobie mieszkanie na kredyt kupiłam. Skoro tak rozkminiasz to może wymyśliłaś jak rozliczyć z urzędem skarbowym spłatę przez partnera części raty kredytu ? Przecież to bagno i po co sobie problemy robić. Lepiej dać się zaprosić na smaczny obiad albo do kina czy teatru. Jeżeli partner będzie chciał się zreważować. |
|
|
|
|
#864 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;81162896]miałam kaprys i możliwości to sobie mieszkanie na kredyt kupiłam.
Skoro tak rozkminiasz to może wymyśliłaś jak rozliczyć z urzędem skarbowym spłatę przez partnera części raty kredytu ? Przecież to bagno i po co sobie problemy robić. Lepiej dać się zaprosić na smaczny obiad albo do kina czy teatru. Jeżeli partner będzie chciał się zreważować.[/QUOTE] Koszt amortyzacji mieszkania w przypadku wynajmowania przewyższy zapewne zyski związane z dodatkowym przychodem od partnera
|
|
|
|
|
#865 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
|
|
|
|
|
#866 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Mozna podpisac umowe najmu. Jesli mialabym splacac czyjs kredyt, to wymagalabym umowy, co za tym idzie ta osoba powinna odprowadzic podatek dochodowy. Placenie komus bez umowy to jest dopiero uklad "na krzywy ryj".
|
|
|
|
|
#867 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Wynajmując mieszkanie legalnie, zgłaszając to do US, można płacić 0zł podatku jeśli koszt amortyzacji mieszkania+ koszt rat odsetkowych+koszt poniesionych opłat jest większy niż uzyskane przychody - a zazwyczaj jest! Wynajmuję mieszkanie i podejrzewam, że przez 10 lat amortyzacji mieszkania zapłacę 0zł dodatkowego podatku
|
|
|
|
|
|
#868 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Ok fajnie, ale to dla mnie zadna roznica. Jesli istnieje wynajem, nalezy podpisac umowe i go zglosic do US. A nie niby mieszkac, niby nie mieszkac, moc zostac wystawionym za drzwi w kazdej chwili i jeszcze placic za wynajem.
|
|
|
|
|
#869 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Dokładnie, umowa chociażby chroni przed wyrzuceniem z dnia na dzień. Wtedy ma się prawo do lokalu i jest się "u siebie".
|
|
|
|
|
#870 |
|
Szef ds. Wymianek
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 17 843
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;81161736]Jestem w szoku widząc podejście niektórych kobiet tutaj. Kompletnie nie obchodzi ich, żeby włożyć do związku po tyle samo, ale żeby wyciągnąć jak najwięcej na jego koniec, bez względu na własny wkład lub jego kompletny brak.[/QUOTE]
No akurat na koniec związku, w sytuacji partycypowania w spłacie kredytu przez partnera właściciela mieszkania, to przecież właściciel mieszkania wyciągnie z takiego stanu rzeczy "jak najwięcej" .
__________________
Rebecca Minkoff Bree Body Black (nowa, z metkami)
szuka nowego domu |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:06.






ja zanim stałam się utrzymanką rodziców i troszkę chłopaka
to pracowałam za naprawdę marne grosze i utrzymywałam się sama, miałam wtedy chłopaka studenta i oddałabym mu wtedy ostatnie pieniądze, mimo ze sama wiele nie miałam. I zawsze bym oddała osobie, którą kocham, dlatego tak ważne dla mnie jest, żeby facet był hojny i nie wyliczał - nie dlatego, że chcę na nim żerować, tylko nie wyobrażam sobie inaczej. Mógłby mieć tyle, co ja, wtedy po prostu żylibyśmy inaczej. Sama chciałabym mu dać wszystko, ale obecnie po prostu tak się ulozylo, ze mój facet ma o wiele więcej. Za to pracuję teraz na to, żeby między innymi zarabiać bardzo dobrze i nie wyobrażam sobie wtedy inaczej, niż mieć wspólny budżet.
mimo ze wcale tak mało pieniędzy nie dostaję. Dokładam się do budżetu tyle, ile mogę w danym miesiącu, bo czasem mam inne wydatki. Lubię się odwdzięczyć na tyle, na ile mogę - kupuję mu kosmetyki, jak widzę, że się kończą, po drodze do domu kupię coś fajniejszego do jedzenia i przygotuję, zamówię pizzę, żeby czekała na jego przyjście, kupię nam dobre wino. Takie malutkie rzeczy, ale czuję radość, że daję coś od siebie. Jak będę już pracować, to chcę mieć wspólny budżet, mimo że moja pensja się zmieni na przestrzeni lat, nie będę wiecznie stażystką z 2000 zł brutto 
Koleżanki mi radzą kopnąć go w zad i w żadnym wypadku nie spłacać. Jednak na początku się umówiliśmy i głupia na to przystałam i wstyd mi, że dałam się tak potraktować. Z drugiej strony on sam zachował się nie fair. 









.

