Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II . - Strona 139 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-07-05, 08:34   #4141
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Ha ha jestem dziś tutaj pierwsza,a więc miłego dnia laseczki
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 09:01   #4142
noname12345TPa
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Witajcie skarby, u mnie wszystko dobrze, jedzeniem się prawie wcale nie przejmuję - jestem zajęta całkowicie moim niemieckim, jem sporo (moje jadłospisy ukazują się na NCJ, ale nie zawsze, bo nie mam czasu). Czuję się świetnie, humor mi dopisuje, nie porównuję się do Doris, czuję się szczęśliwa bo tyję. Nie oszukuję siebie. Moje P zdąrza ku lepszemu.
Pozdrawiam Werka
Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 10:09   #4143
Sherelle
Raczkowanie
 
Avatar Sherelle
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 274
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak Pokaż wiadomość
Witajcie skarby, u mnie wszystko dobrze, jedzeniem się prawie wcale nie przejmuję - jestem zajęta całkowicie moim niemieckim, jem sporo (moje jadłospisy ukazują się na NCJ, ale nie zawsze, bo nie mam czasu). Czuję się świetnie, humor mi dopisuje, nie porównuję się do Doris, czuję się szczęśliwa bo tyję. Nie oszukuję siebie. Moje P zdąrza ku lepszemu.
Pozdrawiam Werka
to suuuper;] bardzo mnie ucieszyl Twoj post

Cytat:
Napisane przez FilifionkaB Pokaż wiadomość
enex gratuluje ! choc czytajac Cie od dawna wiedziałam, ze zdasz napewno bardzo dobrze!

Dzowniłam jakis czas temu do domu ( bo jestem teraz w pracy) i mowie, ze zjadłam chyba z 2 kg czereśni i mam wielki brzuch.. na co usłyszałam... no czeresnie są tuczące będziesz moim grubaskiem.. ja wiem, ze t zart... taka głupota, a boli i kłuje jak drzazga.. odechciało mi się jeść juz dziś cokolwiek/ albo zjeść pizze bo i tak bede gruba ech..
jestem świadoma tego ze przesadzam, ale to siedzi gdzies tam głęboko we mnie

jedyne pocieszenie, ze chyba bede musiała do późna zostać w pracy ( nadgodziny) wiec w nawale pracy zapomnę o tym wszystkiem, a póxniej tylko książka i spać.. choc z drugiej strony nie pocwiczę przez to..
jej ja tez tak mam... to jest glupie.. wiesz ze nie przytyjesz, a czujesz sie pelna i jeszcze ktos zartuje z Cebie... moj chlopak kiedys powiedzial ze bede jego kuleczka jak sie tak bede obzerala lodami (lubie lody no ale nei jem ich az tak duzo.. gora 3-4 galki w tygodniu i to jeszcze tylko po to by dobic do zapotrzebowania czy kcali ile jem)..


Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
Taak, Enex, ale mi się wydaje, że wcale chuda nie jestem a właściwie nie widzę różnicy pomiędzy mną sprzed roku kiedy to ważyłam ok. 10 kg więcej a pomiędzy mną teraz. Tylko psychicznie, ale nie widzę jak bardzo schudłam. Chociaż wiem, że bardzo się zmieniłam...
I wczoraj przyjaciółka, której jeszcze rok temu nie podobały się moje nogi, powiedziała, że mam chude i ładne.
Pamiętam jak m.in. Wiosenka i ty, Enex, pomagałyście mi zacząć jeść więcej . Pamiętam tamten jadłospis; wcale nie różnił się kalorycznością zbytnio od mych teraźniejszych..i choć pokonałam wiele barier, wiele się zmieniło, ładniej jadłam i trochę przytyłam, teraz wszystko wygląda tak samo.. na nowo musze się przełamać, żeby choćby zjeść teraz .. nawet kawałek pomidora (!) , na nowo muszę wszystko robić.. i takim gadaniem wydaje się, że ja wcale nie chcę z tego wyjść, ale same wiecie jak to jest..
Cóż, nie będę tak ględzić, tylko biorę się za siebie. Płakać mi się chce jak przypominam sobie, jak kiedyś wcinałam z uśmiechem kanapki z margaryną, boczkiem, na jasnym chlebie.. a teraz nie potrafię.
A teraz.. pozwolę sobie pójść do sklepu po jogurt i zjeść go ze smakiem na podwieczorek. Bo umieram z głodu ..
ja nie widze roznicy... schudlam 28 kg;/

Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość
Jakby co to dodalam swoje zdjecia na n-k.
tez bym chciala zobaczyc


Edit (zapomnialam napisac co mialam napisac hehehe):

u mnie ostatnimi czasy jakos tak fajnie. wczoraj nawet zjadlam jakies 1500 kcal i nawet o 20 zjadlam jedno KBW... pozniej zalowalam ale tylko chwile;] kupilam sobie pepsi light i gumy truskawkowe i je zobie zulam;] myslalam ze bedzie napad po pracy (w pracy zjadlam KBW) ale jakos wytrwalam... pomyslalam sobie wtedy ze jak chce to dam rade...
boje sie jutra bo mam wolne... no ale z drugiej strony to w poniedzialek mam na 6 wiec nie bede mogla pic senesu bo nie chce w pracy co chwile latac do ubikacji... zawsze to jakas motywacja zeby sie nie poddac ;]

wczoraj taka kobieta z pracy pytala sie ile waze... mowila ze jestem taka szczuplitka... ja sobie pomyslalam "babo, co ty gadasz?" popatrzylam na swoj brzuch po jablku (zawsze mam wzdecia...) i w czasie bolesnej miesiaczki (po 40 dniach dostalam juuuuuuuupi) i stwierdzilam ze nikt nie zwraca tak uwagi na dodatkowy kg czy dwa...
__________________
Bo od nieprzyjaciela nie tak bolą rany,
jako gdy je przyjaciel zada zaufany.
Bertrand Saadi
Boże, strzeż mnie od przyjaciół,
z wrogami poradzę sobie sam.
Valdemar Baldhead
Sherelle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 10:22   #4144
monochrome
Rozeznanie
 
Avatar monochrome
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Katowice / Kraków
Wiadomości: 701
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak Pokaż wiadomość
Witajcie skarby, u mnie wszystko dobrze, jedzeniem się prawie wcale nie przejmuję - jestem zajęta całkowicie moim niemieckim, jem sporo (moje jadłospisy ukazują się na NCJ, ale nie zawsze, bo nie mam czasu). Czuję się świetnie, humor mi dopisuje, nie porównuję się do Doris, czuję się szczęśliwa bo tyję. Nie oszukuję siebie. Moje P zdąrza ku lepszemu.
Pozdrawiam Werka
Gratuluję!
Ach, żeby tak przestać się porównywać też do różnych osób.

Cytat:
Napisane przez Sherelle Pokaż wiadomość
to suuuper;] bardzo mnie ucieszyl Twoj post



jej ja tez tak mam... to jest glupie.. wiesz ze nie przytyjesz, a czujesz sie pelna i jeszcze ktos zartuje z Cebie... moj chlopak kiedys powiedzial ze bede jego kuleczka jak sie tak bede obzerala lodami (lubie lody no ale nei jem ich az tak duzo.. gora 3-4 galki w tygodniu i to jeszcze tylko po to by dobic do zapotrzebowania czy kcali ile jem)..




ja nie widze roznicy... schudlam 28 kg;/



tez bym chciala zobaczyc


Edit (zapomnialam napisac co mialam napisac hehehe):

u mnie ostatnimi czasy jakos tak fajnie. wczoraj nawet zjadlam jakies 1500 kcal i nawet o 20 zjadlam jedno KBW... pozniej zalowalam ale tylko chwile;] kupilam sobie pepsi light i gumy truskawkowe i je zobie zulam;] myslalam ze bedzie napad po pracy (w pracy zjadlam KBW) ale jakos wytrwalam... pomyslalam sobie wtedy ze jak chce to dam rade...
boje sie jutra bo mam wolne... no ale z drugiej strony to w poniedzialek mam na 6 wiec nie bede mogla pic senesu bo nie chce w pracy co chwile latac do ubikacji... zawsze to jakas motywacja zeby sie nie poddac ;]

wczoraj taka kobieta z pracy pytala sie ile waze... mowila ze jestem taka szczuplitka... ja sobie pomyslalam "babo, co ty gadasz?" popatrzylam na swoj brzuch po jablku (zawsze mam wzdecia...) i w czasie bolesnej miesiaczki (po 40 dniach dostalam juuuuuuuupi) i stwierdzilam ze nikt nie zwraca tak uwagi na dodatkowy kg czy dwa...
No pewnie, że nikt, zwłaszcza że tego nie widać zwykle.
Super, że u Ciebie fajnie, oby tak dalej!

U mnie wielki dzień - też okres dostałam. ;] Co prawda z małą pomocą tabletek anty, ale zawsze coś, bo to już trzecia farmakologiczna próba wywołania miesiączki. Do trzech razy sztuka. ^^
I boooli, ale niechby nawet bolało, ważne że jest.
__________________
I can ride my bike with no handlebars
monochrome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 13:39   #4145
brak-nicka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 371
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
U mnie wielki dzień - też okres dostałam. ;] Co prawda z małą pomocą tabletek anty, ale zawsze coś, bo to już trzecia farmakologiczna próba wywołania miesiączki. Do trzech razy sztuka. ^^
I boooli, ale niechby nawet bolało, ważne że jest.
Gratuluję.
Sama mam wizytę u ginekologa, ale muszę porobić jeszcze jakieś badania.
Boję się, że przepisze mi jakieś tabletki.

Jestem przerażona. Moja rodzina (głównie moja mama, siostra i jakieś głupie babsko) doczepiła się do mojej 9-letniej siostrzenicy, że przytyła. Ale to jest logiczne, że tak się stało, bo ona miała problemy z jelitami itp. z tego powodu jadła mało i miała zwolniony metabolizm. Trafiła do szpitala, a po powrocie wszystko się uregulowało, zaczęła więcej jeść i przytyła troszkę. Wcześniej była bardzo chuda, a teraz nadal wygląda szczuplutko. Nie wiem o co wszyscy się czepiają.
Najgorsze, że ona sama zaczęła się uważać za grubą. Nieraz słyszę jak mówi, że ma tłusty brzuch itd. Ale to nieprawda.
Smutno mi patrzeć na to co oni z nią wyprawiają, bo kiedyś robili tak identycznie ze mną. Próbowałam im tłumaczyć, ale oni i tak się tym nie przejmują.
brak-nicka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 13:43   #4146
Margolcia0703181
Raczkowanie
 
Avatar Margolcia0703181
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 459
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Witam, mam pytanie, co to jest KBW?
Margolcia0703181 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 13:47   #4147
brak-nicka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 371
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Margolcia0703181 Pokaż wiadomość
Witam, mam pytanie, co to jest KBW?
Kinder Bueno White
brak-nicka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 15:51   #4148
Ludowa
Zakorzenienie
 
Avatar Ludowa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 737
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez taka nie inna Pokaż wiadomość
Agness- romiar S to tylko dowód na to,że jestes szczuplutkę i piękną dziewczyną.
A jeśli ja mam rozmiar M to nie jestem piękną dziewczyną?

Cytat:
Napisane przez taka nie inna Pokaż wiadomość
Poza tym to nie rozmiar ciuchów decyduję o twojej wartości i ważne żebys właśnie to sobie uświadomiła
...Aaaa
Wiem, wiem, nie miałaś nic złego na myśli, ale musiałam Cię złapać za słówko

__________________

Ludowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 16:08   #4149
taka nie inna
Raczkowanie
 
Avatar taka nie inna
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 34
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Ludowa Pokaż wiadomość
A jeśli ja mam rozmiar M to nie jestem piękną dziewczyną?



...Aaaa
Wiem, wiem, nie miałaś nic złego na myśli, ale musiałam Cię złapać za słówko


Ludzia nie o to mi chodziło, dobrze, żee wiesz. Głupio to troszkę napisałam. Ja wcale nie myśle, że rozmiar świadczy o naszej urodzie tylko to kim jestesmy i co przez to dajemy innym. A z rozmiarem M, L czy XXXXXXXXL można byc piękną kobitkę i to nawet drobną, chociażby duchem
__________________
Usuń ze swojego słownika słowo problem i zastą go słowem wyzwanie! -i tak ma byc
taka nie inna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 16:14   #4150
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez taka nie inna Pokaż wiadomość
Ludzia nie o to mi chodziło, dobrze, żee wiesz. Głupio to troszkę napisałam. Ja wcale nie myśle, że rozmiar świadczy o naszej urodzie tylko to kim jestesmy i co przez to dajemy innym. A z rozmiarem M, L czy XXXXXXXXL można byc piękną kobitkę i to nawet drobną, chociażby duchem
No dokladnie Jeszcze tylko agness niech w to uwierzy, ale na przyszlosc, jak bedzie miala 60 lat i bedzie nosila M, L albo XXXXXL, bo teraz jest S jak szczupla

Kasik heeeeeeeeeeeeej

U mnie okej, sa troche wyrzuty, jak w ciagu jednego dnia jem slodkosci: kawalek ciasta, banana, prawie 100g platkow czekoladowych z mlekiem, drozdzowke itd tralalala... ale mysle, ze tak jedza ludzie normalni, tzn nie caly czas, ale tak 60-70% swojego zycia i chyba nie tyja A w ogole jestem zadowolona, bo teraz waze jakos ok. 52kg/165cm czyli jest okej, a rok temu bywalo na czczo nawet 47,5 kg/165 cm a ogladalam zdjecia w stroju nad jeziorem z wczoraj i z poprzedniego roku i.. wygladam tak samo Wiadomo, w spodnie z minionego lata sie nie moge zmiescic, ale wizualnie tego nie widac, az tak bardzo, no i jak siedze to fałdki sa, a kiedys byly mniejsze (ale nie wiem czy byly mniejsze z przeglodzenia, bo teraz jak jestem najedzona to sa wieksze) czyli jest... OKI I ciesze sie, ze w koncu zaczelam zauwazac, ze jestem szczupla. W tamtym roku dalej bym sie odchudzala, bo czulam sie gruba, a wazylam malo. Tyle, ze naczytalam sie o anoreksji i nie mialam okresu, to zaczelam wychodzic z diety. Zawsze mam tak, ze rozsadek zwycieza, zawsze bylam taka przegrzeczna Ale to dobrze akurat w tej sytuacji. A psychika leczy sie do dzis, ale mysle, ze juz niedlugo
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 17:10   #4151
taka nie inna
Raczkowanie
 
Avatar taka nie inna
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 34
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Pameczko to świetnie. Gdyby każda z nas doszła do takich wniosków jak Ty. No pewnie, ze normanalni ludzie tak jedzą i nie tyją, jedzenie jest dla ludzi i to nie tylko to ,,zdrowe".
MAm nadzieję, ze w chwili załamania przeczytasz sobie ten post i przypominisz jak tak naprawdę powinnas siebie postrzegac

Ja narazie zmykam, bo planujemy z rodzinką na dzis grilla. Mam nadzieję, że będzie fajna zabawa, a ja przełamie się do jedzonka
__________________
Usuń ze swojego słownika słowo problem i zastą go słowem wyzwanie! -i tak ma byc
taka nie inna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 17:18   #4152
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez taka nie inna Pokaż wiadomość
Pameczko to świetnie. Gdyby każda z nas doszła do takich wniosków jak Ty. No pewnie, ze normanalni ludzie tak jedzą i nie tyją, jedzenie jest dla ludzi i to nie tylko to ,,zdrowe".
MAm nadzieję, ze w chwili załamania przeczytasz sobie ten post i przypominisz jak tak naprawdę powinnas siebie postrzegac

Ja narazie zmykam, bo planujemy z rodzinką na dzis grilla. Mam nadzieję, że będzie fajna zabawa, a ja przełamie się do jedzonka


A ja mam nadzieje, ze zastosujesz sie do swojego podpisu i podejmiesz wyzwanie
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 17:38   #4153
Superchic(k)
Zakorzenienie
 
Avatar Superchic(k)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak Pokaż wiadomość
Witajcie skarby, u mnie wszystko dobrze, jedzeniem się prawie wcale nie przejmuję - jestem zajęta całkowicie moim niemieckim, jem sporo (moje jadłospisy ukazują się na NCJ, ale nie zawsze, bo nie mam czasu). Czuję się świetnie, humor mi dopisuje, nie porównuję się do Doris, czuję się szczęśliwa bo tyję. Nie oszukuję siebie. Moje P zdąrza ku lepszemu.
Pozdrawiam Werka
Fajnie, że u Ciebie ok i że dobrze czujesz się na swoim przytyciu. Oby tak dalej.

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
Gratuluję!
Ach, żeby tak przestać się porównywać też do różnych osób.



No pewnie, że nikt, zwłaszcza że tego nie widać zwykle.
Super, że u Ciebie fajnie, oby tak dalej!

U mnie wielki dzień - też okres dostałam. ;] Co prawda z małą pomocą tabletek anty, ale zawsze coś, bo to już trzecia farmakologiczna próba wywołania miesiączki. Do trzech razy sztuka. ^^
I boooli, ale niechby nawet bolało, ważne że jest.
Super!!! Okres to podstawa podobno. Moja psycholożka powiedziała mi, że może być on odpowiedzialny za mój obecny lepszy humor (sprawa względna...), bo coś tam z hormonami to jest związane . No nie wiem, po prostu miałam wtedy wizytę po nocnej imprezie i co się smutać miałam, ale niech jej będzie .

Cytat:
Napisane przez brak-nicka Pokaż wiadomość
Gratuluję.
Sama mam wizytę u ginekologa, ale muszę porobić jeszcze jakieś badania.
Boję się, że przepisze mi jakieś tabletki.

Jestem przerażona. Moja rodzina (głównie moja mama, siostra i jakieś głupie babsko) doczepiła się do mojej 9-letniej siostrzenicy, że przytyła. Ale to jest logiczne, że tak się stało, bo ona miała problemy z jelitami itp. z tego powodu jadła mało i miała zwolniony metabolizm. Trafiła do szpitala, a po powrocie wszystko się uregulowało, zaczęła więcej jeść i przytyła troszkę. Wcześniej była bardzo chuda, a teraz nadal wygląda szczuplutko. Nie wiem o co wszyscy się czepiają.
Najgorsze, że ona sama zaczęła się uważać za grubą. Nieraz słyszę jak mówi, że ma tłusty brzuch itd. Ale to nieprawda.
Smutno mi patrzeć na to co oni z nią wyprawiają, bo kiedyś robili tak identycznie ze mną. Próbowałam im tłumaczyć, ale oni i tak się tym nie przejmują.
Gdy przeczytałam Twoją wiadomość, od razu przypomniał mi się pewien przerażający filmik z youtuba... http://pl.youtube.com/watch?v=ESQlry...eature=related
Może pokaż go swoim bliskim, jeśli rozumieją angielski, albo zamiast z nimi pogadaj z siostrzenicą (lub Twoją siostrą, w końcu to jej mama)?

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
No dokladnie Jeszcze tylko agness niech w to uwierzy, ale na przyszlosc, jak bedzie miala 60 lat i bedzie nosila M, L albo XXXXXL, bo teraz jest S jak szczupla

Kasik heeeeeeeeeeeeej

U mnie okej, sa troche wyrzuty, jak w ciagu jednego dnia jem slodkosci: kawalek ciasta, banana, prawie 100g platkow czekoladowych z mlekiem, drozdzowke itd tralalala... ale mysle, ze tak jedza ludzie normalni, tzn nie caly czas, ale tak 60-70% swojego zycia i chyba nie tyja A w ogole jestem zadowolona, bo teraz waze jakos ok. 52kg/165cm czyli jest okej, a rok temu bywalo na czczo nawet 47,5 kg/165 cm a ogladalam zdjecia w stroju nad jeziorem z wczoraj i z poprzedniego roku i.. wygladam tak samo Wiadomo, w spodnie z minionego lata sie nie moge zmiescic, ale wizualnie tego nie widac, az tak bardzo, no i jak siedze to fałdki sa, a kiedys byly mniejsze (ale nie wiem czy byly mniejsze z przeglodzenia, bo teraz jak jestem najedzona to sa wieksze) czyli jest... OKI I ciesze sie, ze w koncu zaczelam zauwazac, ze jestem szczupla. W tamtym roku dalej bym sie odchudzala, bo czulam sie gruba, a wazylam malo. Tyle, ze naczytalam sie o anoreksji i nie mialam okresu, to zaczelam wychodzic z diety. Zawsze mam tak, ze rozsadek zwycieza, zawsze bylam taka przegrzeczna Ale to dobrze akurat w tej sytuacji. A psychika leczy sie do dzis, ale mysle, ze juz niedlugo
Fajnie, że jakoś sobie radzisz i się tak nie przejmujesz. Nie ma co się porównywać do poprzedniej figury (kto to mówi).



A u mnie beznadziejnie!!! Ostatnio trochę pisałam na MG oraz KDZiC, moje posty mogły wydawać się optymistyczne i zwiastujące poprawę, ale nie jest tak. Przepraszam was, ale ja się do tego po prostu nie nadaję. Przynajmniej nie teraz. Codziennie wpycham w siebie ogromne ilości jedzenia, właśnie zjadłam kilogramowy bochenek białego pszennego chleba, smarując go majonezem (cały słoik) i margaryną (całe pudełko Ramy). Wyjadałam też majonez łyżką prosto ze słoika, wypiłam butelkę soku truskawkowego (zagęszczonego, do rozrabiania z wodą, lecz ja go nie rozrabiałam...), płatki, musztarda, ser. I tak już od dwóch dni, a wiem że to dopiero początek, bo już zdążyłam siebie poznać. Nie obchodzi mnie jak wyglądam ani co się ze mną dzieje, nie kąpię się, nie myję włosów, a wieczorami płaczę i próbuję sobie ulżyć alkoholem (co za wstyd, taka młoda i taka durna), który kupuje mi ojciec (notabene wrócił chyba przedwczoraj). Prosi tylko o umiar. Znam umiar, szkoda tylko że nie w jedzeniu.
Mama codziennie dzwoni i pyta czy jem. Rzucam ironiczne "za dwóch", no ale ona się cieszy, że nie brak mi apetytu. No cóż, przecież nie będzie płakać, no nie?

Mam dosyć ciągłego poniżenia i bycia obiektem kpin, ciągłego komentowania mojej figury, choć nie zawsze wprost, ale zawsze tak samo boleśnie.

Sorry dziewczyny, ale ja odpuszczam. Wy się za to trzymajcie. Nie przejmujcie się rozmiarami, wagą, jedzeniem, bla bla bla, bądźcie szczęśliwe!



S.
__________________
" There is something in her eyes
and I think it's fear "


Superchic(k) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 17:52   #4154
orzeszek01
Zakorzenienie
 
Avatar orzeszek01
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 750
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

S (k) co to znaczy odpuszczasz?
Nie walczysz o normalne, zdrowe podejscie do jedzenia?
Tak nie mozna..
__________________
Yesterday I was sad
Today I am happy
Yesterday I had a problem
Today I still have a problem
But today I changed the way I look at it

orzeszek01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 17:58   #4155
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Fajnie, że u Ciebie ok i że dobrze czujesz się na swoim przytyciu. Oby tak dalej.


Super!!! Okres to podstawa podobno. Moja psycholożka powiedziała mi, że może być on odpowiedzialny za mój obecny lepszy humor (sprawa względna...), bo coś tam z hormonami to jest związane . No nie wiem, po prostu miałam wtedy wizytę po nocnej imprezie i co się smutać miałam, ale niech jej będzie .


Gdy przeczytałam Twoją wiadomość, od razu przypomniał mi się pewien przerażający filmik z youtuba... http://pl.youtube.com/watch?v=ESQlry...eature=related
Może pokaż go swoim bliskim, jeśli rozumieją angielski, albo zamiast z nimi pogadaj z siostrzenicą (lub Twoją siostrą, w końcu to jej mama)?


Fajnie, że jakoś sobie radzisz i się tak nie przejmujesz. Nie ma co się porównywać do poprzedniej figury (kto to mówi).



A u mnie beznadziejnie!!! Ostatnio trochę pisałam na MG oraz KDZiC, moje posty mogły wydawać się optymistyczne i zwiastujące poprawę, ale nie jest tak. Przepraszam was, ale ja się do tego po prostu nie nadaję. Przynajmniej nie teraz. Codziennie wpycham w siebie ogromne ilości jedzenia, właśnie zjadłam kilogramowy bochenek białego pszennego chleba, smarując go majonezem (cały słoik) i margaryną (całe pudełko Ramy). Wyjadałam też majonez łyżką prosto ze słoika, wypiłam butelkę soku truskawkowego (zagęszczonego, do rozrabiania z wodą, lecz ja go nie rozrabiałam...), płatki, musztarda, ser. I tak już od dwóch dni, a wiem że to dopiero początek, bo już zdążyłam siebie poznać. Nie obchodzi mnie jak wyglądam ani co się ze mną dzieje, nie kąpię się, nie myję włosów, a wieczorami płaczę i próbuję sobie ulżyć alkoholem (co za wstyd, taka młoda i taka durna), który kupuje mi ojciec (notabene wrócił chyba przedwczoraj). Prosi tylko o umiar. Znam umiar, szkoda tylko że nie w jedzeniu.
Mama codziennie dzwoni i pyta czy jem. Rzucam ironiczne "za dwóch", no ale ona się cieszy, że nie brak mi apetytu. No cóż, przecież nie będzie płakać, no nie?

Mam dosyć ciągłego poniżenia i bycia obiektem kpin, ciągłego komentowania mojej figury, choć nie zawsze wprost, ale zawsze tak samo boleśnie.

Sorry dziewczyny, ale ja odpuszczam. Wy się za to trzymajcie. Nie przejmujcie się rozmiarami, wagą, jedzeniem, bla bla bla, bądźcie szczęśliwe!



S.
Ten film jest straszny, przeciez ta sa jeszcze dzieci! I te ich slodkie glosiki `Do you think I`m fat?`

S(k) jestesmy do siebie bardzo podobne, nasze zachowania, waga. Dlatego napisze Ci moj sposob. Moze to, co teraz napisze nic nie pomoze, ale sprobuje. Naprawde nie powinnas myslec o odchudzaniu, nie powinnas myslec o diecie. Jak Ci tylko przyjdzie do glowy, to mysl o czyms innym. Nie jest Ci to absolutnie potrzebne! To Cie niszczy! Niszczy Twoje szczescie. Niszczy wszystko. marnuje Ci zycie, MARNUJE, nie polepsza. I musisz zdac sobie z tego sprawe, ze odchudzanie=bezsens. Ja zaczelam patrzec na innych ludzi. Widze tyle normalnych dziewczyn, ktore jedza co chca, tyja czy tez nie, sa normalne i nie przejmuja sie niczym. Ogladaja tv, siedza na kompie, wyjda na dwor. Ja zaczelam tak robic. Niestety gdy odchudzalam sie, nie wychodzilo, ale teraz jem normalnie jakies 2300 kcal mi wychodzi srednio na dzien (czasem wiecej a czasem mniej) i powoli dochodze do normalnosci. Nie chce tracic zycia na myslenie o jedzeniu i odchudzaniu, ktore nie jest mi potrzebne, a Tobie tym bardziej, bo jestes chudsza ode mnie! Nawet gdybym miala 3 kg wiecej to nic by to nie zmienilo. Dalej bede taka sama. Ja czuje, ze troche wydoroslalam. S(k) dalej chcesz miec napady? Wiesz, ze przez to przytyjesz zamiast schudnac? A nie lepiej jesc normalnie? Bez napadow? Mowie Ci, ze po tygodniu normalnego jedzenia nie bedziesz objadala sie 1kg chlebem czy sloikiem majonezu. Nawet nie ma sie na to ochoty. Łapie sie taki dystans, je sie roznorodnie, to taki instynkt, ktory psujesz sobie odchudzaniem A napady beda przy Twoim odchudzaniu, takie jest ed i musisz zdac sobie z tego sprawe. A napady=tycie. Czyli zrozum, ze nie schudniesz, tylko przytyjesz. A tak jak przejdziesz na U, to bedziesz normalna i w koncu szczesliwa.
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 18:05   #4156
noname12345TPa
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Plameczko zgadzam się z tobą i pytam się o to S(K)? Czy to ma sens?
Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 18:05   #4157
orzeszek01
Zakorzenienie
 
Avatar orzeszek01
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 750
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Plameczko, masz ABSOLUTNA RACJę w swoim ostatnim poście.
To samo widze po sobie.
Dlatego nie odchudzam sie, jem zdrowo ze smakiem raz mniej a raz wiecej.
Ale teraz to juz nie rzadzi moim zyciem.
Cwicze dla jędrności ciała, robie brzuszki, pływam, i zauwazyłam ze schudłam niewiele bo 3 kg, ale to zawsze cos.
chciałabym wyrzezbic ciało, nie schudnąć(!) ale wyrzeżbić, ujędrnić moje ciało, bo waga nie jest wyznacznbikiem wyglądu.
Nosze rozmiar M i jest mi z tym dobrze. Oczytwiscie mam niedoskonałosci, np mam boczki ale pracuje nad tym.



Jestem atrakcyjna, zgrabna, staram sie pokochać siebie. miałam problemy z Ed, teraz jest lepiej. Raz gorzej raz lepiej, ale kazdy człowiek jest na tyle silny, aby sobie z tym poradzić.

Zrobiłam dzis sobie dwa zdjecia w krótkich spodenkach. Patrze patrze i podobam sie sobie.
__________________
Yesterday I was sad
Today I am happy
Yesterday I had a problem
Today I still have a problem
But today I changed the way I look at it

orzeszek01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 18:15   #4158
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez orzeszek01 Pokaż wiadomość
Plameczko, masz ABSOLUTNA RACJę w swoim ostatnim poście.
To samo widze po sobie.
Dlatego nie odchudzam sie, jem zdrowo ze smakiem raz mniej a raz wiecej.
Ale teraz to juz nie rzadzi moim zyciem.
Cwicze dla jędrności ciała, robie brzuszki, pływam, i zauwazyłam ze schudłam niewiele bo 3 kg, ale to zawsze cos.
chciałabym wyrzezbic ciało, nie schudnąć(!) ale wyrzeżbić, ujędrnić moje ciało, bo waga nie jest wyznacznbikiem wyglądu.
Nosze rozmiar M i jest mi z tym dobrze. Oczytwiscie mam niedoskonałosci, np mam boczki ale pracuje nad tym.



Jestem atrakcyjna, zgrabna, staram sie pokochać siebie. miałam problemy z Ed, teraz jest lepiej. Raz gorzej raz lepiej, ale kazdy człowiek jest na tyle silny, aby sobie z tym poradzić.

Zrobiłam dzis sobie dwa zdjecia w krótkich spodenkach. Patrze patrze i podobam sie sobie.
I super! Ja tez czuje sie zgrabna i ladna i w ogole laska A mam wystajace boczki i w udzisku 55 cm, a co mi tam, reszta jest okej Nie moge sie odchudzac, bo tyje przez objadanie sie, takie jest ed, nie mozna nic z tym zrobic, tylko trzeba, ale to koniecznie pogodzic sie, zeby tylko wiecej nie tyc. I zaakceptowac swoja normalnosc! Ja mam zdjecia w stroju to moge wyslac mailem A prosze o fotki w krotkich spodenkach, zaraz podesle maila prywatna A dzisiejszy jadlospis wkleilam na ncj, mozecie podpatrzec jak ja jem
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 19:22   #4159
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Kurcze S(k)... pamiętam jak byłaś na P, potem R a teraz to... trzymaj się i posłuchaj rad dziewczyn! Będzie dobrze

A Ty plameczko i orzeszku bardzo mądrze piszecie! Muszę powalczyć o takie podejście.
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 19:26   #4160
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Walka jest dluga, sa wzolty i upadki, ale dziewczyny na wizazu zawsze wspieraja na duchu
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 19:46   #4161
Superchic(k)
Zakorzenienie
 
Avatar Superchic(k)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez orzeszek01 Pokaż wiadomość
S (k) co to znaczy odpuszczasz?
Nie walczysz o normalne, zdrowe podejscie do jedzenia?
Tak nie mozna..
Tak, przepraszam Was (choć powinnam samą siebie), ale przynajmniej na razie daję sobie spokój z walką.

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Ten film jest straszny, przeciez ta sa jeszcze dzieci! I te ich slodkie glosiki `Do you think I`m fat?`

S(k) jestesmy do siebie bardzo podobne, nasze zachowania, waga. Dlatego napisze Ci moj sposob. Moze to, co teraz napisze nic nie pomoze, ale sprobuje. Naprawde nie powinnas myslec o odchudzaniu, nie powinnas myslec o diecie. Jak Ci tylko przyjdzie do glowy, to mysl o czyms innym. Nie jest Ci to absolutnie potrzebne! To Cie niszczy! Niszczy Twoje szczescie. Niszczy wszystko. marnuje Ci zycie, MARNUJE, nie polepsza. I musisz zdac sobie z tego sprawe, ze odchudzanie=bezsens. Ja zaczelam patrzec na innych ludzi. Widze tyle normalnych dziewczyn, ktore jedza co chca, tyja czy tez nie, sa normalne i nie przejmuja sie niczym. Ogladaja tv, siedza na kompie, wyjda na dwor. Ja zaczelam tak robic. Niestety gdy odchudzalam sie, nie wychodzilo, ale teraz jem normalnie jakies 2300 kcal mi wychodzi srednio na dzien (czasem wiecej a czasem mniej) i powoli dochodze do normalnosci. Nie chce tracic zycia na myslenie o jedzeniu i odchudzaniu, ktore nie jest mi potrzebne, a Tobie tym bardziej, bo jestes chudsza ode mnie! Nawet gdybym miala 3 kg wiecej to nic by to nie zmienilo. Dalej bede taka sama. Ja czuje, ze troche wydoroslalam. S(k) dalej chcesz miec napady? Wiesz, ze przez to przytyjesz zamiast schudnac? A nie lepiej jesc normalnie? Bez napadow? Mowie Ci, ze po tygodniu normalnego jedzenia nie bedziesz objadala sie 1kg chlebem czy sloikiem majonezu. Nawet nie ma sie na to ochoty. Łapie sie taki dystans, je sie roznorodnie, to taki instynkt, ktory psujesz sobie odchudzaniem A napady beda przy Twoim odchudzaniu, takie jest ed i musisz zdac sobie z tego sprawe. A napady=tycie. Czyli zrozum, ze nie schudniesz, tylko przytyjesz. A tak jak przejdziesz na U, to bedziesz normalna i w koncu szczesliwa.
Dzięki Plameczko, ja się cieszę, że Ty sobie z tym radzisz, jeśli napisałabyś mi to dwa miesiące temu, przyznałabym Ci stuprocentową racje. Przez ten czas w ogóle nie martwiłam się, jadłam normalnie, nawet zapominałabym o tym, że byłam kiedykolwiek chora, gdyby nie wizyty u psychologa. Nie wchodziłam na KZ i było świetnie. To szczęście jednak nie trwało długo, zaczęły się pojedyczne problemy, które szybko się namnożyły i tak poleciała cała lawina. Zaczęłam nad tym nie panować, na początku jeszcze sobie jakoś radziłam, byłam bardzo zdeterminowana w walce z ED, ale to powoli wygasało. Wiem, że to nie ma sensu, ale ja taką właśnie drogę wybieram.

Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak Pokaż wiadomość
Plameczko zgadzam się z tobą i pytam się o to S(K)? Czy to ma sens?
Pewnie nie, ale powiem Ci, że gdy byłam na przytyciu, to myslałam dokładnie tak jak Ty...
__________________
" There is something in her eyes
and I think it's fear "


Superchic(k) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 20:01   #4162
orzeszek01
Zakorzenienie
 
Avatar orzeszek01
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 750
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

S ( k) a czy wiesz ze w ten sposób ranisz samą siebie?
Nie bedziesz szcześliwa w ten sposób, odpuszczając sobie.
Walcz..
__________________
Yesterday I was sad
Today I am happy
Yesterday I had a problem
Today I still have a problem
But today I changed the way I look at it

orzeszek01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 20:02   #4163
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

S(k) jestes madra dziewczyna jesli wiesz, ze nie ma to sensu, po co sie meczyc?
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 20:16   #4164
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
I super! Ja tez czuje sie zgrabna i ladna i w ogole laska A mam wystajace boczki i w udzisku 55 cm, a co mi tam, reszta jest okej Nie moge sie odchudzac, bo tyje przez objadanie sie, takie jest ed, nie mozna nic z tym zrobic, tylko trzeba, ale to koniecznie pogodzic sie, zeby tylko wiecej nie tyc. I zaakceptowac swoja normalnosc! Ja mam zdjecia w stroju to moge wyslac mailem A prosze o fotki w krotkich spodenkach, zaraz podesle maila prywatna A dzisiejszy jadlospis wkleilam na ncj, mozecie podpatrzec jak ja jem
Plameczko, mogę prosic o zdjęcia? toffiee17@wp.pl
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 20:46   #4165
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Toffiee Pokaż wiadomość
Plameczko, mogę prosic o zdjęcia? toffiee17@wp.pl
Wyslane, tylko sie nie wystrasz
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 20:51   #4166
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Wyslane, tylko sie nie wystrasz
Naprawde masz 55 cm w udzie? Kurczę, szczupłe masz uda, naprawde, zgrabiutnie nogi, zgrabna i proporcjonalna figura. Gratuluję
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 20:56   #4167
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Toffiee Pokaż wiadomość
Naprawde masz 55 cm w udzie? Kurczę, szczupłe masz uda, naprawde, zgrabiutnie nogi, zgrabna i proporcjonalna figura. Gratuluję
Dziekuje, ale sie zawstydzilam, ja wiem czy jest czego gratulowac Mi sie zawsze wydawalo, ze mam krzywe nogi. A naprawde w najgrubszym miejscu jest 55 cm Mysle, ze jestem taka dosyc normalna, troche tluszczu jest na udach i na brzuchu i troche cellulitu, ale co tam, staram sie zakceptowac siebie i juz
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 21:01   #4168
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Dziekuje, ale sie zawstydzilam, ja wiem czy jest czego gratulowac Mi sie zawsze wydawalo, ze mam krzywe nogi. A naprawde w najgrubszym miejscu jest 55 cm Mysle, ze jestem taka dosyc normalna, troche tluszczu jest na udach i na brzuchu i troche cellulitu, ale co tam, staram sie zakceptowac siebie i juz
Ale dzieki temu tłuszczykowi jest się mała, atrakcyjną kobietką, a nie dzieckiem I śliczny strój kapielowy, zapomniałam dodać
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 21:14   #4169
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez orzeszek01 Pokaż wiadomość
Szerokie biodra, wielkie uda- widzisz TYLKO TY Agnieszko. Wklejałaś swoje zdjęcia, jesteś szczupła czy Ty tego do jasnej cholejry nie rpzyjmujesz do wiadomości?
Po co chcesz byc szczuplejsza jak wróci TZ? On Cie nie kocha za xxx kg mniej
Masz rozmiar S i rozpaczasz, co ja mam powiedziec nosząc spodnie M ? Powiesić się? Skoczyć z mostu?
Nie masz tłustych nóg, JESTEś SZCZUPłą DZIEWCZYNą.
I jesli nie zmienisz sposóbu swojego myślenia - bedziesz sie w tym pogrązac, nie bedziesz sie cieszyła ani zyciem ani Tz-tem.
Agness, Ty mądra dziewczyna dająca rady innym o zdrowym odzywianiu sama wiesz ze odzywaiasz sie zdrowo, czasami zjedząc cos co wydaje Ci sie zakazane.
Nie mysle ze sie uzalasz nad sobą, chociaz to smutne, bo Ty rozpamietujesz swoje
S a inne dziewczyny jak maja sie poczuc kiedy sa wieksze?
Twierdzimy ze jestes szcupła, bo widziałysmy Twoje zdjęcia, które tu wklejałaś.
Agnieszko, przejrzyj na oczy. Spartaczysz sobie psychike i zycie.
Psychike juz masz...
Po pierwsze to ja sama nie mam ciuchów w rozmiarze tylko S. Nie wiem jakim cudem weszłam w eskę,podejrzewam,że po prostu tak uszyli,bo normalnie pewnie bym weszła w M . Nawet następnego dnia po tym jak kupiłam tamte w rozmiarze S kupiłam sobie spodenki krótkie,i już był rozmiar M. Po prostu uznałam,że lepiej będzie w tym,jak przytyję czy coś,bo mam duuuużo luzu w nich.
Po drugie - nie rozpamiętywałam swojej S.

Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak Pokaż wiadomość
Witajcie skarby, u mnie wszystko dobrze, jedzeniem się prawie wcale nie przejmuję - jestem zajęta całkowicie moim niemieckim, jem sporo (moje jadłospisy ukazują się na NCJ, ale nie zawsze, bo nie mam czasu). Czuję się świetnie, humor mi dopisuje, nie porównuję się do Doris, czuję się szczęśliwa bo tyję. Nie oszukuję siebie. Moje P zdąrza ku lepszemu.
Pozdrawiam Werka
Super,strasznie się cieszę

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
U mnie okej, sa troche wyrzuty, jak w ciagu jednego dnia jem slodkosci: kawalek ciasta, banana, prawie 100g platkow czekoladowych z mlekiem, drozdzowke itd tralalala... ale mysle, ze tak jedza ludzie normalni, tzn nie caly czas, ale tak 60-70% swojego zycia i chyba nie tyja A w ogole jestem zadowolona, bo teraz waze jakos ok. 52kg/165cm czyli jest okej, a rok temu bywalo na czczo nawet 47,5 kg/165 cm a ogladalam zdjecia w stroju nad jeziorem z wczoraj i z poprzedniego roku i.. wygladam tak samo Wiadomo, w spodnie z minionego lata sie nie moge zmiescic, ale wizualnie tego nie widac, az tak bardzo, no i jak siedze to fałdki sa, a kiedys byly mniejsze (ale nie wiem czy byly mniejsze z przeglodzenia, bo teraz jak jestem najedzona to sa wieksze) czyli jest... OKI I ciesze sie, ze w koncu zaczelam zauwazac, ze jestem szczupla. W tamtym roku dalej bym sie odchudzala, bo czulam sie gruba, a wazylam malo. Tyle, ze naczytalam sie o anoreksji i nie mialam okresu, to zaczelam wychodzic z diety. Zawsze mam tak, ze rozsadek zwycieza, zawsze bylam taka przegrzeczna Ale to dobrze akurat w tej sytuacji. A psychika leczy sie do dzis, ale mysle, ze juz niedlugo
Super,że coraz lepiej u Ciebie,trzymam kciuki,aby dalej tak było.

Cytat:
Napisane przez orzeszek01 Pokaż wiadomość
Plameczko, masz ABSOLUTNA RACJę w swoim ostatnim poście.
To samo widze po sobie.
Dlatego nie odchudzam sie, jem zdrowo ze smakiem raz mniej a raz wiecej.
Ale teraz to juz nie rzadzi moim zyciem.
Cwicze dla jędrności ciała, robie brzuszki, pływam, i zauwazyłam ze schudłam niewiele bo 3 kg, ale to zawsze cos.
chciałabym wyrzezbic ciało, nie schudnąć(!) ale wyrzeżbić, ujędrnić moje ciało, bo waga nie jest wyznacznbikiem wyglądu.
Nosze rozmiar M i jest mi z tym dobrze. Oczytwiscie mam niedoskonałosci, np mam boczki ale pracuje nad tym.



Jestem atrakcyjna, zgrabna, staram sie pokochać siebie. miałam problemy z Ed, teraz jest lepiej. Raz gorzej raz lepiej, ale kazdy człowiek jest na tyle silny, aby sobie z tym poradzić.

Zrobiłam dzis sobie dwa zdjecia w krótkich spodenkach. Patrze patrze i podobam sie sobie.
Nawet nie wiesz jak się cieszę,że lepiej u Ciebie.
Dzisiaj jak zobaczyłam Twoje fotki to wielkie - chciałabym tak wyglądać jak Ty kochana.

Superchick - jejj,kochana,jestem zdania dziewczyn,nie powinnaś myśleć teraz o żadnym odchudzaniu itp,mam nadzieję,że będzie dobrze


Lepiej nie będę pisać jak u mnie ... nie ma to sensu.
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-05, 21:16   #4170
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Sherelle Pokaż wiadomość
to suuuper;] bardzo mnie ucieszyl Twoj post



jej ja tez tak mam... to jest glupie.. wiesz ze nie przytyjesz, a czujesz sie pelna i jeszcze ktos zartuje z Cebie... moj chlopak kiedys powiedzial ze bede jego kuleczka jak sie tak bede obzerala lodami (lubie lody no ale nei jem ich az tak duzo.. gora 3-4 galki w tygodniu i to jeszcze tylko po to by dobic do zapotrzebowania czy kcali ile jem)..




ja nie widze roznicy... schudlam 28 kg;/



tez bym chciala zobaczyc


Edit (zapomnialam napisac co mialam napisac hehehe):

u mnie ostatnimi czasy jakos tak fajnie. wczoraj nawet zjadlam jakies 1500 kcal i nawet o 20 zjadlam jedno KBW... pozniej zalowalam ale tylko chwile;] kupilam sobie pepsi light i gumy truskawkowe i je zobie zulam;] myslalam ze bedzie napad po pracy (w pracy zjadlam KBW) ale jakos wytrwalam... pomyslalam sobie wtedy ze jak chce to dam rade...
boje sie jutra bo mam wolne... no ale z drugiej strony to w poniedzialek mam na 6 wiec nie bede mogla pic senesu bo nie chce w pracy co chwile latac do ubikacji... zawsze to jakas motywacja zeby sie nie poddac ;]

wczoraj taka kobieta z pracy pytala sie ile waze... mowila ze jestem taka szczuplitka... ja sobie pomyslalam "babo, co ty gadasz?" popatrzylam na swoj brzuch po jablku (zawsze mam wzdecia...) i w czasie bolesnej miesiaczki (po 40 dniach dostalam juuuuuuuupi) i stwierdzilam ze nikt nie zwraca tak uwagi na dodatkowy kg czy dwa...
No jasne ich nie obchodzi czy ważysz 49kg czy o zgrozo 50!! (bo i tak tego nie widać tego głupiego kg a teraz niech mi to ktoś wibje do głowy).

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
Gratuluję!
Ach, żeby tak przestać się porównywać też do różnych osób.



No pewnie, że nikt, zwłaszcza że tego nie widać zwykle.
Super, że u Ciebie fajnie, oby tak dalej!

U mnie wielki dzień - też okres dostałam. ;] Co prawda z małą pomocą tabletek anty, ale zawsze coś, bo to już trzecia farmakologiczna próba wywołania miesiączki. Do trzech razy sztuka. ^^
I boooli, ale niechby nawet bolało, ważne że jest.
O kolejna która ma okres ehhh zostaje sama
Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
No dokladnie Jeszcze tylko agness niech w to uwierzy, ale na przyszlosc, jak bedzie miala 60 lat i bedzie nosila M, L albo XXXXXL, bo teraz jest S jak szczupla

Kasik heeeeeeeeeeeeej

U mnie okej, sa troche wyrzuty, jak w ciagu jednego dnia jem slodkosci: kawalek ciasta, banana, prawie 100g platkow czekoladowych z mlekiem, drozdzowke itd tralalala... ale mysle, ze tak jedza ludzie normalni, tzn nie caly czas, ale tak 60-70% swojego zycia i chyba nie tyja A w ogole jestem zadowolona, bo teraz waze jakos ok. 52kg/165cm czyli jest okej, a rok temu bywalo na czczo nawet 47,5 kg/165 cm a ogladalam zdjecia w stroju nad jeziorem z wczoraj i z poprzedniego roku i.. wygladam tak samo Wiadomo, w spodnie z minionego lata sie nie moge zmiescic, ale wizualnie tego nie widac, az tak bardzo, no i jak siedze to fałdki sa, a kiedys byly mniejsze (ale nie wiem czy byly mniejsze z przeglodzenia, bo teraz jak jestem najedzona to sa wieksze) czyli jest... OKI I ciesze sie, ze w koncu zaczelam zauwazac, ze jestem szczupla. W tamtym roku dalej bym sie odchudzala, bo czulam sie gruba, a wazylam malo. Tyle, ze naczytalam sie o anoreksji i nie mialam okresu, to zaczelam wychodzic z diety. Zawsze mam tak, ze rozsadek zwycieza, zawsze bylam taka przegrzeczna Ale to dobrze akurat w tej sytuacji. A psychika leczy sie do dzis, ale mysle, ze juz niedlugo
Jesy to co lubisz i chcesz. Ciesze się że u ciebie dooobrze
Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Fajnie, że u Ciebie ok i że dobrze czujesz się na swoim przytyciu. Oby tak dalej.


Super!!! Okres to podstawa podobno. Moja psycholożka powiedziała mi, że może być on odpowiedzialny za mój obecny lepszy humor (sprawa względna...), bo coś tam z hormonami to jest związane . No nie wiem, po prostu miałam wtedy wizytę po nocnej imprezie i co się smutać miałam, ale niech jej będzie .


Gdy przeczytałam Twoją wiadomość, od razu przypomniał mi się pewien przerażający filmik z youtuba... http://pl.youtube.com/watch?v=ESQlry...eature=related
Może pokaż go swoim bliskim, jeśli rozumieją angielski, albo zamiast z nimi pogadaj z siostrzenicą (lub Twoją siostrą, w końcu to jej mama)?


Fajnie, że jakoś sobie radzisz i się tak nie przejmujesz. Nie ma co się porównywać do poprzedniej figury (kto to mówi).



A u mnie beznadziejnie!!! Ostatnio trochę pisałam na MG oraz KDZiC, moje posty mogły wydawać się optymistyczne i zwiastujące poprawę, ale nie jest tak. Przepraszam was, ale ja się do tego po prostu nie nadaję. Przynajmniej nie teraz. Codziennie wpycham w siebie ogromne ilości jedzenia, właśnie zjadłam kilogramowy bochenek białego pszennego chleba, smarując go majonezem (cały słoik) i margaryną (całe pudełko Ramy). Wyjadałam też majonez łyżką prosto ze słoika, wypiłam butelkę soku truskawkowego (zagęszczonego, do rozrabiania z wodą, lecz ja go nie rozrabiałam...), płatki, musztarda, ser. I tak już od dwóch dni, a wiem że to dopiero początek, bo już zdążyłam siebie poznać. Nie obchodzi mnie jak wyglądam ani co się ze mną dzieje, nie kąpię się, nie myję włosów, a wieczorami płaczę i próbuję sobie ulżyć alkoholem (co za wstyd, taka młoda i taka durna), który kupuje mi ojciec (notabene wrócił chyba przedwczoraj). Prosi tylko o umiar. Znam umiar, szkoda tylko że nie w jedzeniu.
Mama codziennie dzwoni i pyta czy jem. Rzucam ironiczne "za dwóch", no ale ona się cieszy, że nie brak mi apetytu. No cóż, przecież nie będzie płakać, no nie?

Mam dosyć ciągłego poniżenia i bycia obiektem kpin, ciągłego komentowania mojej figury, choć nie zawsze wprost, ale zawsze tak samo boleśnie.

Sorry dziewczyny, ale ja odpuszczam. Wy się za to trzymajcie. Nie przejmujcie się rozmiarami, wagą, jedzeniem, bla bla bla, bądźcie szczęśliwe!



S.
S(k) kurcze nie poddawaj się to cię zżera od śroska i chce cię zniszyć. Co z tego że ludzie coś mówią na temat twojej figury (moi znajomi nic nie mwią ale wiem że jak patrzą na mnie to czasamioś mówią do siebie lub myślą o przytyła!! ale nei pwoeidzą tego wprst) Dzisiaj mama zapytała się ile waże a ja na to że nie powiem to powiedziłam że 40 a ja miałam ochote się rozpłakać bo jeszcze tydień-2 mówiła że nie wida że zbytnio przytyłam(oczywiście kłamała). Nie możesz się poddać kiedy będziesz na U to nie będziesz zjadać bochenka chleba z majonezem bo będziesz jeść co chcesz. S(k) nie rób tego
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.