Dług za mieszkanie u faceta - Strona 30 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-02-06, 23:59   #871
Monika828282
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez siarka40 Pokaż wiadomość
No akurat na koniec związku, w sytuacji partycypowania w spłacie kredytu przez partnera właściciela mieszkania, to przecież właściciel mieszkania wyciągnie z takiego stanu rzeczy "jak najwięcej".
Taka sytuacja byłaby tylko wtedy jeśli partner dorzucałby się do kredytu przez cały okres spłaty, czyli najczęściej 20-30 lat. Raczej tak się nie zdarza, mówimy o przejściowych sytuacjach.
Monika828282 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 00:22   #872
Khalii
Raczkowanie
 
Avatar Khalii
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 82
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;81161736]Jestem w szoku widząc podejście niektórych kobiet tutaj. Kompletnie nie obchodzi ich, żeby włożyć do związku po tyle samo, ale żeby wyciągnąć jak najwięcej na jego koniec, bez względu na własny wkład lub jego kompletny brak. Widzę kompletne ignorowanie korzyści jakie się otrzymuje a wyolbrzymianie faktu, że ktoś ma dzięki nam łatwiej

Co więcej, wiele wizażanek tutaj traktuje kredyt hipoteczny na mieszkanie w którym się żyje jako kaprys kredytobiorcy, zapominając, że jeśli się nie dostało mieszkania od nikogo, to trzeba je kupić lub wynająć. Nie wiem skąd przeświadczenie, że jak się nie opłaca raty kredytu to nagle mamy nadwyżkę w budżecie i można te pieniądze przelać sobie na konto oszczędnościowe xD Koszt wynajmu lub kredytu jak najbardziej jest kosztem życia.
Twierdzenia, że dokładając się do kredytu powiększa się majątek prywatny partnera nie zawsze są prawdziwe. Rata kredytu składa się z części odsetkowej i kapitałowej. O ile dokładanie się do części kapitałowej jest bezdyskusyjnym powiększaniem majątku partnera (tak również traktują to sądy), to płacenie części odsetkowej jest bezdyskusyjnym kosztem życia, takim samym jak koszt odstępnego. Stąd w sztywnym układzie 50:50 powinno się płacić nie 50% raty kredytu, ale 50% części odsetkowej tej raty. Płacenie tylko swojej części opłat za media i czynsz graniczy z mieszkaniem na krzywy ryj, bo jak ktoś tu już zauważył mieszkania nie spadają z nieba za darmo i dodatkowo się zużywają

Płacenie za siebie jest normalne, jak płacimy za siebie to nikt na nas nie żeruje! Jak ktoś godzi się dopłacać do naszych kosztów, to jest to wyraz jego dobrej woli a nie obowiązku.

Rozumiem, że autorce jest przykro bo jej facet nie wykazał się empatią, ale sama z własnej woli wzięła na siebie zobowiązanie i wypadałoby je spłacić. Następnym razem autorko lepiej przelicz swoje możliwości, skonsultuj je z partnerem i dowiedz się jak widzi podział wydatków w różnych sytuacjach życiowych. Unikniesz w ten sposób rozczarowań.[/QUOTE]

A jeśli ktoś ma mieszkanie lub dom bez kredytu to ile należy doliczyć to opłat za prąd, gaz, czynsz itp tak żeby nie żyć u kogoś na krzywy ryj? I ile liczyć za zużycie mieszkania?

---------- Dopisano o 00:22 ---------- Poprzedni post napisano o 00:20 ----------

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ok fajnie, ale to dla mnie zadna roznica. Jesli istnieje wynajem, nalezy podpisac umowe i go zglosic do US. A nie niby mieszkac, niby nie mieszkac, moc zostac wystawionym za drzwi w kazdej chwili i jeszcze placic za wynajem.
Dokładnie
Khalii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 00:26   #873
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 162
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez siarka40 Pokaż wiadomość
No akurat na koniec związku, w sytuacji partycypowania w spłacie kredytu przez partnera właściciela mieszkania, to przecież właściciel mieszkania wyciągnie z takiego stanu rzeczy "jak najwięcej".
A wg mnie najwięcej z tego wyciągnie osoba która przychodzi się dokładać w niewielkiej części do raty. Nie musi zbierać wkładu własnego, ponosić kosztów kredytu, ubezpieczenia, kupna mieszkania czy wyposażenia - zazwyczaj dokłada jakiś śmiesznie mały procent całości wydatków, nie ciąży na niej kompletnie żadna odpowiedzialność, a pieniądze zaoszczędzone na wynajmowaniu sobie odkłada - tylko dlatego, że ktoś poniósł wcześniej ww. wydatki i ryzyko oraz przygarnął pod swój dach za pół darmo. Nie wspomnę już o tym, że własne mieszkanie jest często w lepszym standardzie niż to ewentualnie wynajmowane.

Jak się nie ma własnościowego mieszkania ani pieniędzy na nie to trzeba za nie zapłacić w postaci odstępnego lub kredytu. Albo znaleźć kogoś kto zapłaci za nas
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 00:36   #874
Khalii
Raczkowanie
 
Avatar Khalii
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 82
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;81169366]A wg mnie najwięcej z tego wyciągnie osoba która przychodzi się dokładać w niewielkiej części do raty. Nie musi zbierać wkładu własnego, ponosić kosztów kredytu, ubezpieczenia, kupna mieszkania czy wyposażenia - zazwyczaj dokłada jakiś śmiesznie mały procent całości wydatków, nie ciąży na niej kompletnie żadna odpowiedzialność, a pieniądze zaoszczędzone na wynajmowaniu sobie odkłada - tylko dlatego, że ktoś poniósł wcześniej ww. wydatki i ryzyko oraz przygarnął pod swój dach za pół darmo. Nie wspomnę już o tym, że własne mieszkanie jest często w lepszym standardzie niż to ewentualnie wynajmowane.

Jak się nie ma własnościowego mieszkania ani pieniędzy na nie to trzeba za nie zapłacić w postaci odstępnego lub kredytu. Albo znaleźć kogoś kto zapłaci za nas [/QUOTE]

Odpowiesz na moje pytanie?


Cytat:
A jeśli ktoś ma mieszkanie lub dom bez kredytu to ile należy doliczyć to opłat za prąd, gaz, czynsz itp tak żeby nie żyć u kogoś na krzywy ryj? I ile liczyć za zużycie mieszkania?
Khalii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 00:48   #875
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 162
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Khalii Pokaż wiadomość
Odpowiesz na moje pytanie?
Jak sama nie wiesz jak to w przybliżeniu policzyć to podpowiem:

Zakładając: niech remont kosztuje X a drobne nakłady na usterki i konserwację Y. Zakładam okres 10 lat.
"fundusz remontowy" = (X+Y)/(120miesięcy*ilość osób utrzymujących mieszkanie)
W przybliżeniu tak zużywa się miesięcznie mieszkanie licząc od remontu do remontu.
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 00:55   #876
Khalii
Raczkowanie
 
Avatar Khalii
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 82
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;81169481]Jak sama nie wiesz jak to w przybliżeniu policzyć to podpowiem:

Zakładając: niech remont kosztuje X a drobne nakłady na usterki i konserwację Y. Zakładam okres 10 lat.
"fundusz remontowy" = (X+Y)/(120miesięcy*ilość osób utrzymujących mieszkanie)
W przybliżeniu tak zużywa się miesięcznie mieszkanie licząc od remontu do remontu.[/QUOTE]

A zużycie naturalne, za to nie można liczyć nawet w przypadku wynajęcia mieszkania. Tzn wynajem jest bardziej opłacalny.
Połowa opłat + połowa raty kredytu + połowa kosztów remontu. No nieźle, idzie zbić prawdziwy interes na tym. A ile doliczać za użyczenie miejsca w mieszkaniu nie na kredyt, przecież musiałam za nie zapłacić. Nie biorąc pod uwagę napraw i remontów. Jak to obliczyć?

Edytowane przez Khalii
Czas edycji: 2018-02-07 o 00:56
Khalii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 01:25   #877
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 162
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Khalii Pokaż wiadomość
A zużycie naturalne, za to nie można liczyć nawet w przypadku wynajęcia mieszkania. Tzn wynajem jest bardziej opłacalny.
Połowa opłat + połowa raty kredytu + połowa kosztów remontu. No nieźle, idzie zbić prawdziwy interes na tym. A ile doliczać za użyczenie miejsca w mieszkaniu nie na kredyt, przecież musiałam za nie zapłacić. Nie biorąc pod uwagę napraw i remontów. Jak to obliczyć?
Przecież fundusz remontowy do wspólnoty płacą najemcy oprócz odstępnego albo właściciel wlicza go do odstępnego wraz z innymi kosztami i "nie płacą" xD Wynajmowałaś kiedyś cokolwiek i patrzyłaś za co dokładnie płacisz? Dodatkowo najemca zobowiązany jest prawnie do naprawy i konserwacji mniejszych usterek w wynajmowanym mieszkaniu. Po remoncie mieszkanie nie dość, że właściciel zbiera więcej pieniędzy, bo chce szybko odbić sobie koszty, to na dodatek odlicza jeszcze te koszty od podatku. Nic nie masz za darmo.

Wg profilu masz 23 lata, już dawno powinnaś wiedzieć, że koszt życia to nie tylko jedzenie + media. Życie kosztuje - DUŻO kosztuje. Piszę tutaj sporo o kosztach dotyczących mieszkania, mam wrażenie że próbujesz z tego kpić, ale przez to te koszty magicznie nie znikną i albo ty je w przyszłości będziesz musiała ponieść, abo jakiś fra.. jakaś kochana osoba będzie to musiała zrobić za ciebie
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 01:32   #878
kalor
Gazela inteligencji
 
Avatar kalor
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 6 352
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;81169586]Przecież fundusz remontowy do wspólnoty płacą najemcy oprócz odstępnego albo właściciel wlicza go do odstępnego wraz z innymi kosztami i "nie płacą" xD Wynajmowałaś kiedyś cokolwiek i patrzyłaś za co dokładnie płacisz? Dodatkowo najemca zobowiązany jest prawnie do naprawy i konserwacji mniejszych usterek w wynajmowanym mieszkaniu. Po remoncie mieszkanie nie dość, że właściciel zbiera więcej pieniędzy, bo chce szybko odbić sobie koszty, to na dodatek odlicza jeszcze te koszty od podatku. Nic nie masz za darmo.

Wg profilu masz 23 lata, już dawno powinnaś wiedzieć, że koszt życia to nie tylko jedzenie + media. Życie kosztuje - DUŻO kosztuje. Piszę tutaj sporo o kosztach dotyczących mieszkania, mam wrażenie że próbujesz z tego kpić, ale przez to te koszty magicznie nie znikną i albo ty je w przyszłości będziesz musiała ponieść, abo jakiś fra.. jakaś kochana osoba będzie to musiała zrobić za ciebie [/QUOTE]

myszkowałeś na profilu Khalii, to mogłeś też przeczytać jej wątek wtedy byś nie teoretyzował o nieznajomości kosztów życia
__________________
kalor jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 02:16   #879
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;81169366]A wg mnie najwięcej z tego wyciągnie osoba która przychodzi się dokładać w niewielkiej części do raty. Nie musi zbierać wkładu własnego, ponosić kosztów kredytu, ubezpieczenia, kupna mieszkania czy wyposażenia - zazwyczaj dokłada jakiś śmiesznie mały procent całości wydatków, nie ciąży na niej kompletnie żadna odpowiedzialność, a pieniądze zaoszczędzone na wynajmowaniu sobie odkłada - tylko dlatego, że ktoś poniósł wcześniej ww. wydatki i ryzyko oraz przygarnął pod swój dach za pół darmo. Nie wspomnę już o tym, że własne mieszkanie jest często w lepszym standardzie niż to ewentualnie wynajmowane.

Jak się nie ma własnościowego mieszkania ani pieniędzy na nie to trzeba za nie zapłacić w postaci odstępnego lub kredytu. Albo znaleźć kogoś kto zapłaci za nas [/QUOTE]

czytam takie wypowiedzi i doceniam coraz bardziej fakt, że ani ja, ani mój facet nie mamy takich rozkmin ani problemów. u nas nie ma kto więcej straci, kto więcej zyska (bo zyskujemy albo tracimy razem, nie osobno), nie ma kombinowania i wyliczania jakichś funduszy remontowych (xD) za najbliższe 10 lat. my się po prostu kochamy. ja korzystam z jego wkładu, on korzysta z mojego. i jest nam z tym dobrze.

jakbym miała wyliczać, ile mam mu się dokładać do remontu, który wykona za X lat, albo jakby on kazał mi się dokładać do czegoś, co nigdy nie będzie moje, to nie byłby to związek dla mnie jakie szczęście, że ludzie są różni i każdy może znaleźć kogoś odpowiedniego dla siebie.
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 07:43   #880
Ariada
Wtajemniczenie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 179
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
czytam takie wypowiedzi i doceniam coraz bardziej fakt, że ani ja, ani mój facet nie mamy takich rozkmin ani problemów. u nas nie ma kto więcej straci, kto więcej zyska (bo zyskujemy albo tracimy razem, nie osobno), nie ma kombinowania i wyliczania jakichś funduszy remontowych (xD) za najbliższe 10 lat. my się po prostu kochamy. ja korzystam z jego wkładu, on korzysta z mojego. i jest nam z tym dobrze.

jakbym miała wyliczać, ile mam mu się dokładać do remontu, który wykona za X lat, albo jakby on kazał mi się dokładać do czegoś, co nigdy nie będzie moje, to nie byłby to związek dla mnie jakie szczęście, że ludzie są różni i każdy może znaleźć kogoś odpowiedniego dla siebie.
Bo o to w tym wszystkim chodzi. Ale w temacie są też komentarze osób, które nie dołożyłyly by ani grosza więcej niż połowa rachunków, żeby partner się nie wzbogacił, wiec to jest tak samo słabe jak wyliczanie przez osobę, która posiada mieszkanie ile dokładnie ma się dołożyć mieszkający z nim partner.

Ja sama bym płaciła więcej niż połowę rachunków i oczekiwałabym tego samego od mojego partnera, gdyby Bóg było stać - ale w życiu nie upomnialabym się o te pieniądze.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ariada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 08:20   #881
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Fundusz remontowy to jest oplata na rzecz nieruchomosci wspolnej w budynkach wielorodzinnych. Czyli naprawy zwiazane z klatka schodowa, elewacja, przynaleznym terenem itd. To nie sa oplaty na rzecz zuzycia mieszkania.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 08:39   #882
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Ariada Pokaż wiadomość
Bo o to w tym wszystkim chodzi. Ale w temacie są też komentarze osób, które nie dołożyłyly by ani grosza więcej niż połowa rachunków, żeby partner się nie wzbogacił, wiec to jest tak samo słabe jak wyliczanie przez osobę, która posiada mieszkanie ile dokładnie ma się dołożyć mieszkający z nim partner.

Ja sama bym płaciła więcej niż połowę rachunków i oczekiwałabym tego samego od mojego partnera, gdyby Bóg było stać - ale w życiu nie upomnialabym się o te pieniądze.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

bo nie ma jednego uniwersalnie słabego podejścia. dla każdego słabe będzie co innego. Ty byś się dokładała coś ponad połowę rachunków, a ja nigdy w życiu bym na coś takiego nie poszła.
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 13:53   #883
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 162
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
czytam takie wypowiedzi i doceniam coraz bardziej fakt, że ani ja, ani mój facet nie mamy takich rozkmin ani problemów. u nas nie ma kto więcej straci, kto więcej zyska (bo zyskujemy albo tracimy razem, nie osobno), nie ma kombinowania i wyliczania jakichś funduszy remontowych (xD) za najbliższe 10 lat. my się po prostu kochamy. ja korzystam z jego wkładu, on korzysta z mojego. i jest nam z tym dobrze.

jakbym miała wyliczać, ile mam mu się dokładać do remontu, który wykona za X lat, albo jakby on kazał mi się dokładać do czegoś, co nigdy nie będzie moje, to nie byłby to związek dla mnie jakie szczęście, że ludzie są różni i każdy może znaleźć kogoś odpowiedniego dla siebie.
Macie wspólne konto, czyli dzielicie się wszystkimi kosztami proporcjonalnie do zarobków. Nikt z was nie udaje, że dane koszty nie istnieją, ani nie ma poczucia, że ktoś na nim żeruje bo dokłada do czegoś innego niż opłaty i jedzenie, ani nie mówi do drugiej osoby - jak nie opłacisz największych wydatków to mnie nie kochasz

Nigdzie nie napisałam, że zawsze i wszędzie każdego należy rozliczać co do grosza a dzielenie się 50:50 jest panaceum na zło całego świata. To co chciałam przekazać, to fakt, że wydatki na mieszkanie na opłatach się nie kończą, co więcej - są policzalne i pokazałam kilka przykładów potencjalnych kosztów idących nierzadko w dziesiątki jeśli nie setki tysięcy złotych, kompletnie zignorowanych przez niektóre wizażanki. Zignorowanych celowo - bo im się opłaca jak ktoś ponosi je za nie, ale nie chcą tego przyznać wprost nawet przed sobą.

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Fundusz remontowy to jest oplata na rzecz nieruchomosci wspolnej w budynkach wielorodzinnych. Czyli naprawy zwiazane z klatka schodowa, elewacja, przynaleznym terenem itd. To nie sa oplaty na rzecz zuzycia mieszkania.
Dlatego ujęłam to w cudzysłów, a z pozostałych wypowiedzi dość jasno wynika jakie koszty w tym widzę, ale po co odnosić się do argumentów skoro można przyczepić się pojedynczych słówek. Jeszcze znajdź mi trochę literówek oraz błędów językowych i interpunkcyjnych do kompletu, na pewno wiele to wniesie do dyskusji
---------------

Na koniec dodam jeszcze, że jak ktoś ponosząc tylko koszty części opłat i jakiegoś drobnego ułamka kwoty pozostałych wydatków nie jest w stanie stworzyć sobie sensownych oszczędności, to utrzymując się kompletnie samemu tym bardziej nie odłoży tych pieniędzy. Przyczyną nie jest fakt, że ktoś na nim żeruje, ale po prostu za mało zarabia i go na to nie stać.
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 14:43   #884
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Ojej jakie nerwy Nie chodzi o czepianie sie slowek tylko o fakt, ze nie mozna twierdzic, ze najemca pokrywa przeciez fundusz remontowy w czynszu do spoldzielni czy wspolnoty, bo twoj "fundusz remontowy" dotyczyl kwoty, ktora trzeba przeznaczyc na remonty mieszkania. To diametralna roznica.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 14:48   #885
Monika828282
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;81181641]Macie wspólne konto, czyli dzielicie się wszystkimi kosztami proporcjonalnie do zarobków. Nikt z was nie udaje, że dane koszty nie istnieją, ani nie ma poczucia, że ktoś na nim żeruje bo dokłada do czegoś innego niż opłaty i jedzenie, ani nie mówi do drugiej osoby - jak nie opłacisz największych wydatków to mnie nie kochasz

Nigdzie nie napisałam, że zawsze i wszędzie każdego należy rozliczać co do grosza a dzielenie się 50:50 jest panaceum na zło całego świata. To co chciałam przekazać, to fakt, że wydatki na mieszkanie na opłatach się nie kończą, co więcej - są policzalne i pokazałam kilka przykładów potencjalnych kosztów idących nierzadko w dziesiątki jeśli nie setki tysięcy złotych, kompletnie zignorowanych przez niektóre wizażanki. Zignorowanych celowo - bo im się opłaca jak ktoś ponosi je za nie, ale nie chcą tego przyznać wprost nawet przed sobą.



Dlatego ujęłam to w cudzysłów, a z pozostałych wypowiedzi dość jasno wynika jakie koszty w tym widzę, ale po co odnosić się do argumentów skoro można przyczepić się pojedynczych słówek. Jeszcze znajdź mi trochę literówek oraz błędów językowych i interpunkcyjnych do kompletu, na pewno wiele to wniesie do dyskusji
---------------

Na koniec dodam jeszcze, że jak ktoś ponosząc tylko koszty części opłat i jakiegoś drobnego ułamka kwoty pozostałych wydatków nie jest w stanie stworzyć sobie sensownych oszczędności, to utrzymując się kompletnie samemu tym bardziej nie odłoży tych pieniędzy. Przyczyną nie jest fakt, że ktoś na nim żeruje, ale po prostu za mało zarabia i go na to nie stać.[/QUOTE]

Zgadzam się w całej rozciągłości.
Niestety ludzie łączą się w pary nie tylko z miłości ale również i z wygody (a czasem tylko z wygody).
W Polsce w 2017 najczęstszym miesięcznym wynagrodzeniem było około 1500 na rękę. Przy takich żenująco niskich zarobkach naturalnym jest, że osoby z taką pensją będą się starały poszukiwać partnerów lepiej zarabiających. Oczywiście, że może na tym polu dochodzić do nadużyć, wykorzystywań, bycia z kimś głównie z wygody, itp. Nic na to nie poradzimy, nie zabronimy niektórym żerować na innych ani tym drugim nie otworzymy na siłę oczu, że są wykorzystywani.
Monika828282 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 15:39   #886
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;81181641]Macie wspólne konto (...) [/QUOTE]

nie mamy wspólnego konta i prędko się na zmianę nie zanosi.

Cytat:
Nigdzie nie napisałam, że zawsze i wszędzie każdego należy rozliczać co do grosza a dzielenie się 50:50 jest panaceum na zło całego świata. To co chciałam przekazać, to fakt, że wydatki na mieszkanie na opłatach się nie kończą, co więcej - są policzalne i pokazałam kilka przykładów potencjalnych kosztów idących nierzadko w dziesiątki jeśli nie setki tysięcy złotych, kompletnie zignorowanych przez niektóre wizażanki. Zignorowanych celowo - bo im się opłaca jak ktoś ponosi je za nie, ale nie chcą tego przyznać wprost nawet przed sobą.
nie mogę wypowiadać się za innych, ale ja to widzę tak: nie widzę żadnego racjonalnego powodu (poza powodem typu umówimy się, że będzie tak i tak), dla którego strona A miałaby dopłacać do kredytu stronie B.

- skoro strona B wzięła kredyt, kupiła mieszkania, utrzymuje się mieszkając w pojedynkę, tzn. że ją stać. a jak ją nie stać, tzn. że nie potrafi zarządzać pieniędzmi i należy rozważyć, czy zamieszkanie z taką osobą, zanim ona nauczy się rozporządzać pieniędzmi, to dobry pomysł.

- nie zawsze osoba wprowadzająca się ponosi z tego tytułu takie wielkie oszczędności, jak wiele osób tutaj tak uparcie twierdzi. do rozważenia jest naprawdę wiele czynników: ktoś mieszka z rodzicami czy u rodziny i nie dokłada się do niczego, ktoś wynajmuje miejsce w pokoju i płaci co miesiąc grosze, ktoś mieszka w ruderze i płaci mało, bo standard niski. ja np. wynajmowałam pokój w mieszkaniu o kiepskim standardzie w takiej sobie lokalizacji i płaciłam dosłownie grosze. w dodatku dojazd do pracy miałam boski. partner chciał, abyśmy zamieszkali razem w jego mieszkaniu - w o wiele droższej dzielnicy, o wiele dalej od mojej pracy. gdybym miała dokładać mu się do kredytu, to zaoszczędziłabym w zasadzie okrągłe zero, a nawet nie wiem, czy nie byłabym na minusie. na szczęście on to rozumiał.

Cytat:
Na koniec dodam jeszcze, że jak ktoś ponosząc tylko koszty części opłat i jakiegoś drobnego ułamka kwoty pozostałych wydatków nie jest w stanie stworzyć sobie sensownych oszczędności, to utrzymując się kompletnie samemu tym bardziej nie odłoży tych pieniędzy. Przyczyną nie jest fakt, że ktoś na nim żeruje, ale po prostu za mało zarabia i go na to nie stać.
nie do końca, bo można mieszkać u rodziny za darmo, ba, nawet żarcie rodzina może zapewniać. różne są rodziny.

ja z kolei dodam na koniec, że jak ktoś bierze na siebie kredyt i do tego stopnia sobie z nim nie radzi, że musi brać od partnera odstępne, to coś tu jest mocno nie teges.
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 15:46   #887
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

A co do paskudnych wyzyskiwaczy, ktorzy zarabiaja 1500zl i szukaja partnera z mieszkaniem, w ktorym mogliby mieszkac za darmo, to rownie dobrze osoba, ktora wziela sobie kredyt i nie widzi jej sie placic calej jego raty moze szulac partnera, ktory bedzie czesc tej raty splacal a na koniec zostanie z mieszkania wykopany na rzecz innego lub w zwiazku z zakonczeniem splaty. Ten kij ma dwa konce.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 15:53   #888
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;81169586](...)koszt życia to nie tylko jedzenie + media.[/QUOTE]
No jasne, dlatego wiele osób tutaj pisało o na przykład płaceniu razem za ewentualny remont, za nowy sprzęt. Albo o kupnie tego sprzętu przez osobę, która się wprowadziła (żeby w razie czego mogła to ze sobą zabrać). Ale to są w większości znanych mi przypadków wydatki bieżące a nie lokata, na którą się odkłada co miesiąc.

---------- Dopisano o 15:53 ---------- Poprzedni post napisano o 15:52 ----------

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ten kij ma dwa konce.
Ten wątek umrze dopiero jak się wszystkim znudzi wałkowanie tego tematu po raz fąfdziesiąty
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 16:01   #889
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Elve mi sie wyjatkowo ciekawie to czyta
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 16:05   #890
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

A to wiadomo Tylko że no właśnie, tutaj nikt nikogo nie jest w stanie przekonać do swojego podejścia do tej kwestii.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 16:12   #891
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Dlatego ja mojego podejscia nawet nie wyartykulowalam Jednak to jak ludzie roznie do tego podchodza jest ciekawe z tego tytulu, ze z tymi postawami nie spotkalam sie nigdy w realnym zyciu.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 16:25   #892
Monika828282
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
A co do paskudnych wyzyskiwaczy, ktorzy zarabiaja 1500zl i szukaja partnera z mieszkaniem, w ktorym mogliby mieszkac za darmo, to rownie dobrze osoba, ktora wziela sobie kredyt i nie widzi jej sie placic calej jego raty moze szulac partnera, ktory bedzie czesc tej raty splacal a na koniec zostanie z mieszkania wykopany na rzecz innego lub w zwiazku z zakonczeniem splaty. Ten kij ma dwa konce.
Oczywiście, że może tak się zdarzyć. Ale jak ktoś bierze kredyt w pojedynkę to raczej jest świadom odpowiedzialności i wie, że go na ten kredyt stać samemu.
Nikt rozumny nie będzie brał kredytu z zamiarem szukania sobie pomocnika do spłacania.

---------- Dopisano o 16:25 ---------- Poprzedni post napisano o 16:19 ----------

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
ja z kolei dodam na koniec, że jak ktoś bierze na siebie kredyt i do tego stopnia sobie z nim nie radzi, że musi brać od partnera odstępne, to coś tu jest mocno nie teges.
Może ten kredytobiorca nie bierze od partnera "odstępnego" dlatego, że sobie nie radzi, tylko dlatego, że uważa, że oboje powinni ponosić koszty mieszkania.

A poza tym wcześniej pisałaś, że nie ma jednego uniwersalnego podejścia do tej sprawy więc dlaczego teraz nazywasz jedno z tych podejść "mocno nie teges"?
Monika828282 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 16:26   #893
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 162
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
nie mogę wypowiadać się za innych, ale ja to widzę tak: nie widzę żadnego racjonalnego powodu (poza powodem typu umówimy się, że będzie tak i tak), dla którego strona A miałaby dopłacać do kredytu stronie B.

nie do końca, bo można mieszkać u rodziny za darmo, ba, nawet żarcie rodzina może zapewniać. różne są rodziny.
Odsetki od kredytu to jak najbardziej jest koszt mieszkania taki sam jak odstępne. Jak się tymi kosztami dzielicie to wasza sprawa. Faktem jest, że ktoś ten koszt musi na końcu zapłacić.

Tak, można mieszkać sobie za darmo u mamusi lub faceta, ale nie znaczy to, że nagle koszty życia magicznie znikają, znaczy to, że ktoś ponosi te koszty za nas. A jak znasz sposób, żeby koszty wyparowały to proszę podziel się nim

Cytat:
Napisane przez Monika828282 Pokaż wiadomość
Oczywiście, że może tak się zdarzyć. Ale jak ktoś bierze kredyt w pojedynkę to raczej jest świadom odpowiedzialności i wie, że go na ten kredyt stać samemu.
Nikt rozumny nie będzie brał kredytu z zamiarem szukania sobie pomocnika do spłacania
Dokładnie.
Dodatkowo osoba z kredytem wie dokładnie ile musiała włożyć oraz ile wydaje i widzi jak przychodzi ktoś kto z tego chętnie korzysta ale już mniej chętnie za to płaci. Tak samo można się godzić na opłacanie komuś życia jak można się nie godzić. Tą drugą opcję wiele osób tu dyskredytuje czy wyśmiewa a ja w pełni rozumiem.

Edytowane przez 1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9
Czas edycji: 2018-02-07 o 16:34
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 16:27   #894
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Zgadzam sie, ze pewnie nikt nie liczy swojej zdolnosci z uwzglednieniem zysku z wplat partnera, ale zawsze jest to pewien bonus. Znam niestety osobe (kobiete), ktora twierdzi, ze jest se swoim partnerem, bo on pomaga jej splacac kredyt. Znam tez pare, ktora ma dwa kredyty na dwa mieszkania, bo zadne nie chce sie "poswiecic" i zarabiac i wplacac na mieszkanie tego drugiego ale tez zadne nie chce mieszkac w nieswoim mieszkaniu, bo wola juz splacac swoje nieruchomosci
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 16:34   #895
Enfant_Double_Terrible
Raczkowanie
 
Avatar Enfant_Double_Terrible
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 83
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Zgadzam sie, ze pewnie nikt nie liczy swojej zdolnosci z uwzglednieniem zysku z wplat partnera, ale zawsze jest to pewien bonus. Znam niestety osobe (kobiete), ktora twierdzi, ze jest se swoim partnerem, bo on pomaga jej splacac kredyt. Znam tez pare, ktora ma dwa kredyty na dwa mieszkania, bo zadne nie chce sie "poswiecic" i zarabiac i wplacac na mieszkanie tego drugiego ale tez zadne nie chce mieszkac w nieswoim mieszkaniu, bo wola juz splacac swoje nieruchomosci
Byłoby idealnie, jakby mieli mieszkania tuż koło siebie na klatce. Jest związek — wybijamy dziurę na drzwi. Skończy się związek, to ją zamurujemy. Perfect.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Enfant_Double_Terrible jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 16:37   #896
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Mam co do tego podobne odczucia Tak jak i do innych wyliczen w tym watku
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 16:37   #897
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Monika828282 Pokaż wiadomość

Może ten kredytobiorca nie bierze od partnera "odstępnego" dlatego, że sobie nie radzi, tylko dlatego, że uważa, że oboje powinni ponosić koszty mieszkania.
dlaczego "powinni"? kto określa, co "powinno" się robić"? ja np. uważam, że nie "powinno" się dokładać do czyjegoś kredytu. czy moje "powinno" jest ważniejsze od Twojego? nie.

Cytat:
A poza tym wcześniej pisałaś, że nie ma jednego uniwersalnego podejścia do tej sprawy więc dlaczego teraz nazywasz jedno z tych podejść "mocno nie teges"?
ależ ja przecież nie napisałam, że podejście do dokładania się/nie dokładania się do kredytu jest mocno nie teges, nie zrozumiałaś mnie kompletnie

[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;81185556]Odsetki od kredytu to jak najbardziej jest koszt mieszkania taki sam jak odstępne. Jak się tymi kosztami dzielicie to wasza sprawa. Faktem jest, że ktoś ten koszt musi na końcu zapłacić.

Tak, można mieszkać sobie za darmo u mamusi lub faceta, ale nie znaczy to, że nagle koszty życia magicznie znikają, znaczy to, że ktoś ponosi te koszty za nas. A jak znasz sposób, żeby koszty wyparowały to proszę podziel się nim [/QUOTE]

przyznam, że to dla mnie szalenie ciekawe jest, że jesteś gotowa wprowadzić się do chłopa z kredytem i pokrywać część odsetek tego kredytu, kiedy: a) nie miałaś wpływu na wybór banku, w którym chłop zaciągnął kredyt, b) nie miałaś wpływu na to, na ile lat go wziął, c) nie miałaś wpływu na wybór lokalizacji mieszkania itd itp - chodzi mi o to, że możesz trafić na chłopa, który miał kaprys kupić np. dwupiętrowy apartament na warszawskim wilanowie, ratę kredytu ma wysoką, odsetki horrendalne, może być Ci niewygodnie dojeżdżać do pracy, bo rano i po południu wszyscy stoją w korkach. i co wtedy? negocjujesz mniejsze wpłaty?

jak chłop weźmie w leasing maybacha, bo taka osoba jak on nie może jeździć byle czym, to też tak chętnie dokładałabyś się do miesięcznych opłat? (a jeździcie nim oboje, nawet niech będzie, że tylko on jest kierowcą)

słuchaj, chcesz - to współfinansuj komuś zaciągnięte przez nią/niego zobowiązania. mnie tam rybka. każdy jest inny, ludzi jest cała masa na świecie, każdy na szczęście może znaleźć dla siebie kogoś odpowiedniego

Edytowane przez motyla
Czas edycji: 2018-02-07 o 16:40
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 16:51   #898
Monika828282
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
dlaczego "powinni"? kto określa, co "powinno" się robić"? ja np. uważam, że nie "powinno" się dokładać do czyjegoś kredytu. czy moje "powinno" jest ważniejsze od Twojego? nie.

Każdy ma prawo do swoich ustaleń co się powinno. Najważniejsze, żeby dwoje partnerów uważało tak samo.

---------- Dopisano o 16:51 ---------- Poprzedni post napisano o 16:44 ----------

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
ależ ja przecież nie napisałam, że podejście do dokładania się/nie dokładania się do kredytu jest mocno nie teges, nie zrozumiałaś mnie kompletnie

Ale napisałaś, że ktoś z mieszkaniem na kredyt wyciąga odstępne od partnera bo sobie nie radzi ze spłatą. Tymczasem nie siedzisz w jego głowie i nie wiesz czy wyciąga bo sobie nie radzi czy może wyciąga bo w jego mniemaniu wydaje mu się to sprawiedliwe. Tyrał, żeby zaoszczędzić grube tysiące na wkład własny, potem na urządzenie mieszkania, potem wywala do banku głównie odsetki od kredytu więc rozumiem podejście, że chce żeby jego partner, który też korzysta z tego nowiutkiego mieszkania dał coś od siebie. Już wiele osób w tym wątku przyznało, że nie musi to być stricte kasa na płacenie raty ale na pewno coś ponad tę nieszczęsną połowę rachunków i czynszu.
Monika828282 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 16:58   #899
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Monika828282 Pokaż wiadomość
Ale napisałaś, że ktoś z mieszkaniem na kredyt wyciąga odstępne od partnera bo sobie nie radzi ze spłatą. Tymczasem nie siedzisz w jego głowie i nie wiesz czy wyciąga bo sobie nie radzi czy może wyciąga bo w jego mniemaniu wydaje mu się to sprawiedliwe. Tyrał, żeby zaoszczędzić grube tysiące na wkład własny, potem na urządzenie mieszkania, potem wywala do banku głównie odsetki od kredytu więc rozumiem podejście, że chce żeby jego partner, który też korzysta z tego nowiutkiego mieszkania dał coś od siebie. Już wiele osób w tym wątku przyznało, że nie musi to być stricte kasa na płacenie raty ale na pewno coś ponad tę nieszczęsną połowę rachunków i czynszu.
ale ja właśnie piszę o sytuacji, w której wyciąga, bo sobie nie radzi

co do drugiego pogrubionego - powiem więcej, to nawet nie musi być kasa. wkłady do związków są różne, zamykanie się wyłącznie na wkład finansowy i niedostrzeganie innych rodzajów wkładu to bezsens moim zdaniem.

Edytowane przez motyla
Czas edycji: 2018-02-07 o 16:59
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 17:00   #900
Monika828282
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Enfant_Double_Terrible Pokaż wiadomość
Byłoby idealnie, jakby mieli mieszkania tuż koło siebie na klatce. Jest związek — wybijamy dziurę na drzwi. Skończy się związek, to ją zamurujemy. Perfect.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To żeby każdego dorosłego człowieka było stać na samodzielne utrzymanie to jest akurat bardzo dobry pomysł. Nie byłoby tylu patologii, nieszczęść i związków ciągniętych tylko dlatego, że w pojedynkę sobie ekonomicznie nie poradzą. W Polsce niestety mało realne.

---------- Dopisano o 17:00 ---------- Poprzedni post napisano o 16:58 ----------

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
ale ja właśnie piszę o sytuacji, w której wyciąga, bo sobie nie radzi
Równie prawdopodobna jest sytuacja, że partner się wprowadza do partnera z kredytem i mieszkaniem bo go nie stać na podobny standard mieszkania samemu. I możemy się tak przegadywać w nieskończoność.
Monika828282 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-03-12 05:27:15


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.