Dług za mieszkanie u faceta - Strona 31 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-02-07, 17:03   #901
Khalii
Raczkowanie
 
Avatar Khalii
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 82
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;81185556]Odsetki od kredytu to jak najbardziej jest koszt mieszkania taki sam jak odstępne. Jak się tymi kosztami dzielicie to wasza sprawa. Faktem jest, że ktoś ten koszt musi na końcu zapłacić.
[/QUOTE]

Koszt zakupu mieszkania ale nie mieszkania w znaczeniu zajmować jakieś pomieszczenie i traktować je jako główne miejsce swojego pobytu.
Tak samo jak rata kredytu na samochód nie podniesie ceny jego eksploatacji, np ilości spalonego paliwa. Rata to to koszt zakupu i POSIADANIA samochodu lub mieszkania.

Przy wynajmie nie płaci się za remonty. Jedyne co nas interesuje to zniszczenia bo ponosimy na to koszty. Zużycie naturalne to nie nasza sprawa.
Khalii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 17:04   #902
Monika828282
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
ale ja właśnie piszę o sytuacji, w której wyciąga, bo sobie nie radzi

co do drugiego pogrubionego - powiem więcej, to nawet nie musi być kasa. wkłady do związków są różne, zamykanie się wyłącznie na wkład finansowy i niedostrzeganie innych rodzajów wkładu to bezsens moim zdaniem.
Ale tu mowa jest raczej o wkładzie finansowym, z założeniem, że inne rodzaje wkładu są poczynione po połowie
Np. kobieta mu pierze gacie oraz go tak bardzo wspiera a facet ją wozi samochodem do pracy i również ją tak bardzo kocha i wspiera
Monika828282 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 17:04   #903
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

O wlasnie. A jesli wasz partner mialby samochod na kredyt, z ktorego to samochodu obydwoje byscie korzystali, to czy splacalybyscie polowe kub inna czesc raty tego kredytu?
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 17:08   #904
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Monika828282 Pokaż wiadomość
Równie prawdopodobna jest sytuacja, że partner się wprowadza do partnera z kredytem i mieszkaniem bo go nie stać na podobny standard mieszkania samemu. I możemy się tak przegadywać w nieskończoność.
nie rozumiemy się, ale jakoś to przeżyję.
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 17:09   #905
Khalii
Raczkowanie
 
Avatar Khalii
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 82
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
O wlasnie. A jesli wasz partner mialby samochod na kredyt, z ktorego to samochodu obydwoje byscie korzystali, to czy splacalybyscie polowe kub inna czesc raty tego kredytu?
Ja mam lepszy przekład Jeździsz z kolegą codziennie do pracy. Czy oprócz paliwa dokładasz na naprawy i ratę samochodu? Czy jesteś złym człowiekiem i bezczelnie korzystasz z jego własności za którą on musi płacić?
Khalii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 17:09   #906
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Monika828282 Pokaż wiadomość
Ale tu mowa jest raczej o wkładzie finansowym, z założeniem, że inne rodzaje wkładu są poczynione po połowie
Np. kobieta mu pierze gacie oraz go tak bardzo wspiera a facet ją wozi samochodem do pracy i również ją tak bardzo kocha i wspiera
a gdzie i kto dokonał takiego założenia? bo ja sobie nie przypominam.

gdyby jedna strona wzięła na siebie sprzątanie domu w zamian za niepłacenie odstępnego drugiej stronie, to jak byś się na to zapatrywała?
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 17:10   #907
Monika828282
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
nie rozumiemy się, ale jakoś to przeżyję.
Bo za chiny ludowe nie chcesz zobaczyć drugiej strony medalu.
Monika828282 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 17:13   #908
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Monika828282 Pokaż wiadomość
Bo za chiny ludowe nie chcesz zobaczyć drugiej strony medalu.
widzę, ale ta pierwsza bardziej do mnie przemawia

btw. piszę Ci - ta jedna konkretna sytuacja jest dla mnie nie teges, a Ty mi piszesz, że ale przecież jest jeszcze inna sytuacja!! no proszę Cię.

Edytowane przez motyla
Czas edycji: 2018-02-07 o 17:15
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 17:14   #909
Monika828282
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
a gdzie i kto dokonał takiego założenia? bo ja sobie nie przypominam.

gdyby jedna strona wzięła na siebie sprzątanie domu w zamian za niepłacenie odstępnego drugiej stronie, to jak byś się na to zapatrywała?
Gdyby tej drugiej stronie to nie przeszkadzało to co mi do tego.łaby
Gdybym to ja miała mieszkanie z kredytem i faceta, który dokłada się tylko sprzątaniem to chyba nie byłabym zadowolona. Oczekiwałabym np. że będzie mnie czasem zapraszał np. do restauracji albo na jakieś fajne wyjazdy,
Monika828282 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 17:16   #910
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Monika828282 Pokaż wiadomość
Gdyby tej drugiej stronie to nie przeszkadzało to co mi do tego.łaby
Gdybym to ja miała mieszkanie z kredytem i faceta, który dokłada się tylko sprzątaniem to chyba nie byłabym zadowolona. Oczekiwałabym np. że będzie mnie czasem zapraszał np. do restauracji albo na jakieś fajne wyjazdy,
no i git. masz prawo.

ja uważam zupełnie inaczej. jak dla mnie to my dwie możemy w tym miejscu zakończyć dyskusję
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 17:32   #911
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;81185556]Odsetki od kredytu to jak najbardziej jest koszt mieszkania taki sam jak odstępne. Jak się tymi kosztami dzielicie to wasza sprawa. Faktem jest, że ktoś ten koszt musi na końcu zapłacić. [/QUOTE]

odsetki to koszt zakupu mieszkania na kredyt wynikający z umowy kredytowej.

---------- Dopisano o 17:32 ---------- Poprzedni post napisano o 17:22 ----------

Cytat:
Napisane przez siarka40 Pokaż wiadomość
No akurat na koniec związku, w sytuacji partycypowania w spłacie kredytu przez partnera właściciela mieszkania, to przecież właściciel mieszkania wyciągnie z takiego stanu rzeczy "jak najwięcej".
Cytat:
Napisane przez Monika828282 Pokaż wiadomość
Taka sytuacja byłaby tylko wtedy jeśli partner dorzucałby się do kredytu przez cały okres spłaty, czyli najczęściej 20-30 lat. Raczej tak się nie zdarza, mówimy o przejściowych sytuacjach.
też uważam że to wlaściel mieszkania które skredytował najwięcej zyskuje na proponowanym tu płaceniu raty po połowie.
powiedzmy - mam ratę 1000 zł, partner dorzuca mi co miesiąc 500 zł, rozstajemy sie po 5 latach. Spłacił mi 30 tys zł z tytułu kredytu. To bardzo dużo pieniędzy. I jak się z nim pokłócę mogę go wystawić w każdej chwili za drzwi, bo to moje mieszkanie a jego nie chroni umowa najmu.
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 17:32   #912
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 162
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
przyznam, że to dla mnie szalenie ciekawe jest, że jesteś gotowa wprowadzić się do chłopa z kredytem i pokrywać część odsetek tego kredytu, kiedy: a) nie miałaś wpływu na wybór banku, w którym chłop zaciągnął kredyt, b) nie miałaś wpływu na to, na ile lat go wziął, c) nie miałaś wpływu na wybór lokalizacji mieszkania itd itp - chodzi mi o to, że możesz trafić na chłopa, który miał kaprys kupić np. dwupiętrowy apartament na warszawskim wilanowie, ratę kredytu ma wysoką, odsetki horrendalne, może być Ci niewygodnie dojeżdżać do pracy, bo rano i po południu wszyscy stoją w korkach. i co wtedy? negocjujesz mniejsze wpłaty?
Zacznę od tego, że jestem samodzielnym człowiekiem i mieszkam tam gdzie mi akurat pasuje, po kosztach które są dla mnie akceptowalne. Zanim się gdzieś wprowadzę to ogarniam ile mnie to będzie kosztować i czy lokalizacja oraz samo mieszkanie jest dla mnie OK. Odkąd usamodzielniłam się finansowo nikt nie jest w stanie mnie zmusić do zamieszkania w jakimś miejscu o ile sama się na to nie zdecyduję.

W ww. przypadku pewnie powiedziałabym że mogę płacić X i ani grosza więcej bo mnie na to nie stać i albo mieszkamy w standardzie na który mnie stać albo facet dopłaca - innych wyjść nie widzę. I nie miałabym problemu z tym, że ktoś nie chce dopłacać do moich luksusów. Pewnie miałabym żal i na pewno skończyłabym związek gdybym wiedziała, że nie mogę liczyć na pieniądze partnera w czasie jakiejś naprawdę trudnej dla mnie sytuacji życiowej typu choroba, ale jakby nie chciał mi zafundować Maybaha czy apartamentu to bym nie miała pretensji.

Cytat:
Napisane przez Khalii Pokaż wiadomość
Koszt zakupu mieszkania ale nie mieszkania w znaczeniu zajmować jakieś pomieszczenie i traktować je jako główne miejsce swojego pobytu.
Tak samo jak rata kredytu na samochód nie podniesie ceny jego eksploatacji, np ilości spalonego paliwa. Rata to to koszt zakupu i POSIADANIA samochodu lub mieszkania.

Przy wynajmie nie płaci się za remonty. Jedyne co nas interesuje to zniszczenia bo ponosimy na to koszty. Zużycie naturalne to nie nasza sprawa.
Zakładając, że nie mamy własnego mieszkania ani pieniędzy na nie, zacznijmy ciąg logiczny od: Co mogę zrobić, żeby zajmować jakieś pomieszczenie i traktować je jako główne miejsce swojego pobytu?
Widzę dwie opcje:
1) mieszkać u kogoś
koszt: krzywy ryj/odstępne
2) kupić mieszkanie na kredyt
koszt: odsetki

Czyli w powyższym przypadku, aby móc zajmować jakieś pomieszczenie i traktować je jako główne miejsce swojego pobytu trzeba ponosić albo koszt kredytu albo odstępnego. Albo znaleźć kogoś, kto opłaci to za nas.

Edytowane przez 1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9
Czas edycji: 2018-02-07 o 17:38
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 18:21   #913
Khalii
Raczkowanie
 
Avatar Khalii
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 82
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;81187261]Zacznę od tego, że jestem samodzielnym człowiekiem i mieszkam tam gdzie mi akurat pasuje, po kosztach które są dla mnie akceptowalne. Zanim się gdzieś wprowadzę to ogarniam ile mnie to będzie kosztować i czy lokalizacja oraz samo mieszkanie jest dla mnie OK. Odkąd usamodzielniłam się finansowo nikt nie jest w stanie mnie zmusić do zamieszkania w jakimś miejscu o ile sama się na to nie zdecyduję.

W ww. przypadku pewnie powiedziałabym że mogę płacić X i ani grosza więcej bo mnie na to nie stać i albo mieszkamy w standardzie na który mnie stać albo facet dopłaca - innych wyjść nie widzę. I nie miałabym problemu z tym, że ktoś nie chce dopłacać do moich luksusów. Pewnie miałabym żal i na pewno skończyłabym związek gdybym wiedziała, że nie mogę liczyć na pieniądze partnera w czasie jakiejś naprawdę trudnej dla mnie sytuacji życiowej typu choroba, ale jakby nie chciał mi zafundować Maybaha czy apartamentu to bym nie miała pretensji.



Zakładając, że nie mamy własnego mieszkania ani pieniędzy na nie, zacznijmy ciąg logiczny od: Co mogę zrobić, żeby zajmować jakieś pomieszczenie i traktować je jako główne miejsce swojego pobytu?
Widzę dwie opcje:
1) mieszkać u kogoś
koszt: krzywy ryj/odstępne
2) kupić mieszkanie na kredyt
koszt: odsetki

Czyli w powyższym przypadku, aby móc zajmować jakieś pomieszczenie i traktować je jako główne miejsce swojego pobytu trzeba ponosić albo koszt kredytu albo odstępnego. Albo znaleźć kogoś, kto opłaci to za nas.[/QUOTE]

A ja widzę więcej:
3 wynająć coś
4 starać się o lokum socjalne
5 szukać pracy z zakwaterowaniem

To co ktoś wybierze to już tylko jego sprawa. Nadal odsetki od kredytu są kosztem zakupu mieszkania i zaciągnięcia kredytu. Nie jest to koszt utrzymania nieruchomości i życia w niej tylko jej posiadania.
Khalii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 18:43   #914
Monika828282
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Khalii Pokaż wiadomość
A ja widzę więcej:
3 wynająć coś
4 starać się o lokum socjalne
5 szukać pracy z zakwaterowaniem

To co ktoś wybierze to już tylko jego sprawa. Nadal odsetki od kredytu są kosztem zakupu mieszkania i zaciągnięcia kredytu. Nie jest to koszt utrzymania nieruchomości i życia w niej tylko jej posiadania.
Możesz żyć w nieruchomości albo mieszkając u kogoś (rodzina, przyjaciele, partner) albo mając prawo do korzystania z tej nieruchomości, a to prawo możesz nabyć kupując nieruchomość, albo wynajmując od kogoś. Co sprowadza się do tego, co napisano wcześniej, że albo ktoś pokrywa koszty mieszkania za Ciebie albo sama je pokrywasz.
Jeżeli nie stać Cię na odstępne, ratę kredytu i nie dostałaś mieszkania w spadku to pozostaje mieszkanie u kogoś albo we wspomnianym przez Ciebie mieszkaniu socjalnym albo zapewnionym przez pracodawcę. Co sprowadza się do tego, że albo sama pokrywasz sobie koszty mieszkania albo przerzucasz je na kogoś innego (rodzinę/partnera/państwo/pracodawcę).
Monika828282 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 18:58   #915
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 162
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Khalii Pokaż wiadomość
A ja widzę więcej:
3 wynająć coś
4 starać się o lokum socjalne
5 szukać pracy z zakwaterowaniem

To co ktoś wybierze to już tylko jego sprawa. Nadal odsetki od kredytu są kosztem zakupu mieszkania i zaciągnięcia kredytu. Nie jest to koszt utrzymania nieruchomości i życia w niej tylko jej posiadania.
Wynająć coś czyli mieszkać u kogoś płacąc za to odstępne...
Lokum socjalne xD W kartonie też można mieszkać, ale do rzeczy: lokum socjalne opłacają głównie podatnicy - czyli szukasz możliwości aby ktoś pokrył za ciebie koszty twojego mieszkania. To samo praca z zakwaterowaniem - albo sama płacisz za zakwaterowanie albo pracodawca mniej lub bardziej jawnie odlicza to od twojej pensji ew. wlicza w koszty prowadzenia działalności i masz swoje "za darmo", czyli za hajs własny lub firmy.

Nie mając mieszkania musisz albo ponieść koszt wynajmu albo kredytu, albo szukać kogoś kto opłaci to za ciebie lub ma już mieszkanie i przygarnie pod swój dach. Widzę, że chcesz pozostać ślepa na fakt, że płaci się albo komus za wynajem albo kredyt i biorąc pod uwagę mieszkanie które sama chcesz użytkować w obu przypadkach płacisz za to samo - za możliwość użytkowania mieszkania czy to poprzez wynajem czy poprzez jego kupno i w obu przypadkach ponosisz koszty żeby mieć gdzie mieszkać a nie dla własnej fanaberii - dlatego jest to koszt życia. Nie piszę tu przecież o ew. kredytach konsumpcyjnych ale o tych na mieszkanie w którym się żyje.

Zapewnienie sobie lokum jest wg mnie niezbędne do życia stąd koszt tego lokum to koszt życia, a czy będę za taką możliwość płacić bezpośrednio - wynajem czy pośrednio - kredyt, jest to zupełnie bez znaczenia, bo płacę żeby zaspokoić tę samą potrzebę.
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 19:17   #916
f60400d832b72deb5c42f716e834e5f0a0698277_6206f895c87a0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 27 815
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

W takich sytuacjach nie ma czegos takiego jak - partner, rodzeństwo, rodzice, wujowie, kuzynostwo itd.

Bo wynajmując na lewo tez płacimy dana kwotę. Jesli jest umowa ustna na jakaś kwotę to nie płacąc rośnie nam dług. Wynajmujący moze nam nie naliczać ale nie musi.

Watpię aby ktos inny z rodziny zgadzał sie abyśmy nic nie płacili za wynajem...

Dlatego dla mnie argument „przecież to partner a nie obcy” sa nietrafione


Autorka na dług i albo spłaci albo nie.
Według mnie powinna ale to jej wybor.

Rozbawił mnie argument „on nie płacił za seks” w życiu bym nie powiedziała do faceta „nie płaciłeś za seks wiec nie muszę spłacać długu” czułabym sie jak prostytutka.


Nie doczytałam jeszcze wszystkiego wiec nie wiem czy autorka odeszła oddając kasę czy została ale spłaca dług
f60400d832b72deb5c42f716e834e5f0a0698277_6206f895c87a0 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 19:50   #917
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Khalii Pokaż wiadomość
Ja mam lepszy przekład Jeździsz z kolegą codziennie do pracy. Czy oprócz paliwa dokładasz na naprawy i ratę samochodu? Czy jesteś złym człowiekiem i bezczelnie korzystasz z jego własności za którą on musi płacić?
Kiepski przykład.

Z mieszkania korzystam jak ze swojego, mam klucze.

Kolega udostępnia mi swój samochód tylko po drodze, tylko w pewnych godzinach i tylko jeśli sam do tej pracy jedzie.

Gdyby nie było po drodze to tak, jakośtam pewnie dorzuciłabym się do ewentualnej wizyty w warsztacie, jeśli woził mnie długo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 19:50 ---------- Poprzedni post napisano o 19:48 ----------

[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;81186876]odsetki to koszt zakupu mieszkania na kredyt wynikający z umowy kredytowej.

---------- Dopisano o 17:32 ---------- Poprzedni post napisano o 17:22 ----------





też uważam że to wlaściel mieszkania które skredytował najwięcej zyskuje na proponowanym tu płaceniu raty po połowie.
powiedzmy - mam ratę 1000 zł, partner dorzuca mi co miesiąc 500 zł, rozstajemy sie po 5 latach. Spłacił mi 30 tys zł z tytułu kredytu. To bardzo dużo pieniędzy. I jak się z nim pokłócę mogę go wystawić w każdej chwili za drzwi, bo to moje mieszkanie a jego nie chroni umowa najmu.[/QUOTE]Mnie chroniła.

Mój facet miał mieszkanie na kredyt. Podpisaliśmy umowę, płaciłam mu dodatkowo 450zł (rata 1800, uparł się że tyle wystarczy).

Nie widzę powodu, żeby takiej umowy nie spisać.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.

Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię.
Limonka2738 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 20:46   #918
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

O wlasnie, ale mialas umowe. To juz nieco bardziej uczciwe.



A co w przypadku, gdy partner ma swoje mieszkanie ale bez kredytu? Jakie koszty wg was powinno sie wtedy ponosic?
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 20:53   #919
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Limonka dla mnie to jest szok, ale skoro tacy z was formalności to nic mi do tego 😊 czułabym się okropnie podpisujac coś takiego.

Nie zgadzam się z niektórymi z was, że kredyt czy odsetki to koszt życia. Ten koszt w żaden sposób nie wzrasta, gdy się wprowadzi druga osoba, więc dokładnie się do czegoś takiego uważam za bezzasadne.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 21:10   #920
Khalii
Raczkowanie
 
Avatar Khalii
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 82
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;81189526]Wynająć coś czyli mieszkać u kogoś płacąc za to odstępne...
Lokum socjalne xD W kartonie też można mieszkać,[/QUOTE]
Super śmieszne i zabawne. Tak, ludzie dostają mieszkania socjalne "xD"

[/QUOTE] lokum socjalne opłacają głównie podatnicy - czyli szukasz możliwości aby ktoś pokrył za ciebie koszty twojego mieszkania. To samo praca z zakwaterowaniem - albo sama płacisz za zakwaterowanie albo pracodawca mniej lub bardziej jawnie odlicza to od twojej pensji ew. wlicza w koszty prowadzenia działalności i masz swoje "za darmo", czyli za hajs własny lub firmy.[/QUOTE]
co wspólnego ma szef opłacający mieszkanie z partnerem życiowym?

Cytat:
ie mając mieszkania musisz albo ponieść koszt wynajmu albo kredytu, albo szukać kogoś kto opłaci to za ciebie lub ma już mieszkanie i przygarnie pod swój dach.
Ja pierwsze mieszkanie kupiłam bez kredytu i łaski nikogo, wow tak też moża

Cytat:
Widzę, że chcesz pozostać ślepa na fakt, że płaci się albo komus za wynajem albo kredyt i biorąc pod uwagę mieszkanie które sama chcesz użytkować w obu przypadkach płacisz za to samo - za możliwość użytkowania mieszkania czy to poprzez wynajem czy poprzez jego kupno i w obu przypadkach ponosisz koszty żeby mieć gdzie mieszkać a nie dla własnej fanaberii - dlatego jest to koszt życia. Nie piszę tu przecież o ew. kredytach konsumpcyjnych ale o tych na mieszkanie w którym się żyje.
Wynajmując płacisz za możliwość mieszkania ale kupując mieszkanie płacisz za jego posiadanie przed wszystkim. Możesz kupić ale nie chcieć w nim mieszkać. Także to nie jest żaden koszt życia, to koszt PRZYWILEJU posiadania własnej nieruchomości.

---------- Dopisano o 21:10 ---------- Poprzedni post napisano o 21:10 ----------

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
Limonka dla mnie to jest szok, ale skoro tacy z was formalności to nic mi do tego 😊 czułabym się okropnie podpisujac coś takiego.

Nie zgadzam się z niektórymi z was, że kredyt czy odsetki to koszt życia. Ten koszt w żaden sposób nie wzrasta, gdy się wprowadzi druga osoba, więc dokładnie się do czegoś takiego uważam za bezzasadne.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Głos rozsądku
Khalii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 21:42   #921
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Mahdab moze to zalezy od etapu znajomosci i zaangazowania. Co innego para bedaca ze soba kilka miesiecy i nie wiazaca wielkich planow ze soba (zamieszkanie razem np z oszczednosci albo wygody) a co innego ludzie planujacy slub lub zycie razem albo posiadajacy dzieci. Tego pierwszego wypadku nie znam z autopsji ale wyobrazam sobie, ze wtedy mozna placic sobie jakies odstepne. Natomiast w drugim przypadku sobie tego nie wyobrazam. Mogloby dojsc nawet do sytuacji gdzie malzenstwo z racji prowadzonych biznesow ma rozdzielnosc majatkowa i wtedy kredyt i wlasnosc mieszkania jest na jedna osobe a druga placi jej wynajem. Mozna i tak ale to nie dla mnie.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 22:12   #922
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
Limonka dla mnie to jest szok, ale skoro tacy z was formalności to nic mi do tego czułabym się okropnie podpisujac coś takiego.

Nie zgadzam się z niektórymi z was, że kredyt czy odsetki to koszt życia. Ten koszt w żaden sposób nie wzrasta, gdy się wprowadzi druga osoba, więc dokładnie się do czegoś takiego uważam za bezzasadne.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja bym się czuła okropnie na krzywy ryj - moim zdaniem tak to wygląda, jeśli płacę za nowiutkie mieszkanie w centrum miasta 200zł (połowa rachunków I czynszu).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 22:12 ---------- Poprzedni post napisano o 22:09 ----------

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Mahdab moze to zalezy od etapu znajomosci i zaangazowania. Co innego para bedaca ze soba kilka miesiecy i nie wiazaca wielkich planow ze soba (zamieszkanie razem np z oszczednosci albo wygody) a co innego ludzie planujacy slub lub zycie razem albo posiadajacy dzieci. Tego pierwszego wypadku nie znam z autopsji ale wyobrazam sobie, ze wtedy mozna placic sobie jakies odstepne. Natomiast w drugim przypadku sobie tego nie wyobrazam. Mogloby dojsc nawet do sytuacji gdzie malzenstwo z racji prowadzonych biznesow ma rozdzielnosc majatkowa i wtedy kredyt i wlasnosc mieszkania jest na jedna osobe a druga placi jej wynajem. Mozna i tak ale to nie dla mnie.
No ja planowałam życie na zawsze i jesteśmy dalej razem, tylko w innym mieście. W dalszym ciągu to dla mnie na krzywy ryj i tak mam, ani wy mnie nie przekonacie, ani ja was.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.

Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię.
Limonka2738 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 22:12   #923
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Fubizka, może trafiłaś w 10. Ja nie biorę pod uwagę mieszkania z kimś kogo nie jestem pewna (przynajmniej na ten moment &#128521 Może jestem starej daty, ale jak już się decyduje z kimś żyć, to chce czuć, że jestem ta jedyna, a napewno tak bym nie czuła gdyby na dzień dobry wyskoczył mi z opłatami za kredyt. Może faktycznie osoby przeciwne dokladaniu do kredytu preferują poważne związki w których najczęściej nie ma miejsca na rozliczenia.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 22:12   #924
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
Fubizka, może trafiłaś w 10. Ja nie biorę pod uwagę mieszkania z kimś kogo nie jestem pewna (przynajmniej na ten moment ) Może jestem starej daty, ale jak już się decyduje z kimś żyć, to chce czuć, że jestem ta jedyna, a napewno tak bym nie czuła gdyby na dzień dobry wyskoczył mi z opłatami za kredyt. Może faktycznie osoby przeciwne dokladaniu do kredytu preferują poważne związki w których najczęściej nie ma miejsca na rozliczenia.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.

Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię.
Limonka2738 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 22:25   #925
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Limonka, ja nie planuje nikogo przekonywac. A z ciekawosci - planujecie slub lub dzieci? Jesli planujesz zwiazek na zawsze, to zamierzasz mu placic te czesc kredytu przez 30 lat?
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 23:37   #926
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Limonka, ja nie planuje nikogo przekonywac. A z ciekawosci - planujecie slub lub dzieci? Jesli planujesz zwiazek na zawsze, to zamierzasz mu placic te czesc kredytu przez 30 lat?
Nie mieszkamy tam już od lat to raz.

Dwa, nie planuję ślubu i dzieci i nie widzę, z której strony to mniej poważny związek, bo nie chcę papierka i innego nazwiska.

Trzy, tak, płaciłabym do momentu decyzji o założeniu wspólnego konta. Dla mnie to taka forma ślubu, innej nie potrzebuję.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.

Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię.
Limonka2738 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 23:43   #927
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 162
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Khalii Pokaż wiadomość
co wspólnego ma szef opłacający mieszkanie z partnerem życiowym?
W rozważanych sytuacjach obaj płacą za mieszkanie.

Cytat:
Ja pierwsze mieszkanie kupiłam bez kredytu i łaski nikogo, wow tak też moża
Jak najbardziej można, gratuluję

Cytat:
Wynajmując płacisz za możliwość mieszkania ale kupując mieszkanie płacisz za jego posiadanie przed wszystkim. Możesz kupić ale nie chcieć w nim mieszkać. Także to nie jest żaden koszt życia, to koszt PRZYWILEJU posiadania własnej nieruchomości.
Nie wiem ile razy powtarzałam, że rozważam sytuację w których ludzie nie mają pieniędzy na zakup ani od nikogo mieszkania nie dostali, dlatego żeby mieć gdzie mieszkać to albo się kredytują albo wynajmują, dlatego odsetki to jest koszt życia. Czy ja tu gdzieś pisałam o kredytach inwestycyjnych czy na własne fanaberie

Kompletnie nie odnosisz się do sytuacji które opisuję, wymyślasz jakieś nowe i podstawiasz do moich słów sytuacje z Z mojej strony EOT z tobą
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 23:46   #928
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Nie mieszkamy tam już od lat to raz.

Dwa, nie planuję ślubu i dzieci i nie widzę, z której strony to mniej poważny związek, bo nie chcę papierka i innego nazwiska.

Trzy, tak, płaciłabym do momentu decyzji o założeniu wspólnego konta. Dla mnie to taka forma ślubu, innej nie potrzebuję.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ślub nie oznacza zmiany nazwiska
januszpolak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-07, 23:55   #929
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

To czy "slubem" jest rzeczywisty slub, wyznanie w parku, splodzenie dziecka czy zalozenie konta w banku to juz kwestia umowy danej pary.



Jednak przyznalas, ze po wejsciu zwiazku na kolejny level przestalibyscie sobie wynajmowac odplatnie mieszkania. Czyli w tym przypadku moje zalozenie co do etapow w zwiazkach sie sprawdzilo. Nie do konca wiec rozumiem czemu zaprzeczalas
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-08, 01:08   #930
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
To czy "slubem" jest rzeczywisty slub, wyznanie w parku, splodzenie dziecka czy zalozenie konta w banku to juz kwestia umowy danej pary.



Jednak przyznalas, ze po wejsciu zwiazku na kolejny level przestalibyscie sobie wynajmowac odplatnie mieszkania. Czyli w tym przypadku moje zalozenie co do etapow w zwiazkach sie sprawdzilo. Nie do konca wiec rozumiem czemu zaprzeczalas
Ciężko mając wspólne konto się rozliczać co do złotówki.

Ale nie sądzę, żebyśmy kiedykolwiek je założyli. Nie czujemy takiej potrzeby.

Jesteśmy razem 5 lat, kochamy się i to, że jedno czy tam drugie płaci za mieszkanie niewiele zmienia.

I nie, nie wyliczamy się co do grosza, wyjścia, zakupy, raz ty, raz ja, albo ten, kto akurat ma.

Nie wiem, na ile nasz związek byłby poważniejszy po podpisaniu papierka w urzędzie.

Teraz ja "wynajmuję" jemu.

W praktyce pieniądze lecą na osobne konto oszczędnościowe, za które jeździmy na wakacje albo fundujemy jakieś droższe zachcianki.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 00:56 ---------- Poprzedni post napisano o 00:54 ----------

Nie zrozumiałysmy się, ja praktycznie patrzyłam na sprawę z tym kontem, nie miałam na myśli przejścia związku na wyższy poziom jako taki.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 01:08 ---------- Poprzedni post napisano o 00:56 ----------

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Ślub nie oznacza zmiany nazwiska
Dobrze wiedzieć.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.

Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię.
Limonka2738 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-03-12 05:27:15


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.