|
|
#931 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Limonka to w takim razie nic nie rozumiem
Bo jesli nie patrzycie kto co komu i ile to tym bardziej wynajmy i umowy chyba sa zbedne? Szczegolnie jak raz wynajmujecie sobie jedno a raz drugie ![]() Jak sie ma wspolne finanse to troche inaczej to sie ksztaltuje, bo tak naprawde nie ma znaczenia kto placi za jedzenie a kto za mieszkanie. Jednak jesli finalnie kapital zebrany na mieszkanie nalezy sie tylko jednej osobie to troche zmienia postac rzeczy. Mysle, ze gdybym byla w zwiazku z osoba, ktorej mam oplacac kredyt na mieszkanie ale z ktora planuje byc "na zawsze", to oczekiwalabym wpisanie mnie jako wspolwlasciciela. Mialabym wtedy jakiekolwiek prawa do czesci tej nieruchomosci w przypadku smierci tej osoby juz nie mowiac o przypadku rozstania. |
|
|
|
|
#932 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
A umowę fajnie podpisać, sama na to nalegałam, żeby nie skończył na bruku, jak mi się odwidzi. Albo zgine w wypadku i facet nagle nie ma gdzie mieszkać. A tak ma papier i czas na ogarnięcie sobie innego lokum. Wiem, że to czarny scenariusz, ale dobrze mieć na papierze niektóre rzeczy, zwłaszcza, że nie będziemy nigdy małżeństwem. Może przesadzam, ale prawnikiem nie jestem i pomyślałam, że tak będzie spoko. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
|
#933 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 82
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;81196971]W rozważanych sytuacjach obaj płacą za mieszkanie.
Jak najbardziej można, gratuluję Nie wiem ile razy powtarzałam, że rozważam sytuację w których ludzie nie mają pieniędzy na zakup ani od nikogo mieszkania nie dostali, dlatego żeby mieć gdzie mieszkać to albo się kredytują albo wynajmują, dlatego odsetki to jest koszt życia. Czy ja tu gdzieś pisałam o kredytach inwestycyjnych czy na własne fanaberie ![]() Kompletnie nie odnosisz się do sytuacji które opisuję, wymyślasz jakieś nowe i podstawiasz do moich słów sytuacje z Kredyt i odsetki to koszt życia ale osoby, która na niego się decyduje a nie partnera, który nie miał wpływu na wybór nieruchomości i kredytu Sytuacji może być wiele, nie tylko to co sobie zakładasz. Ja pytam o inne sytuacje ale odpowiedzi i argumentów brak
|
|
|
|
|
#934 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
ja bym nie chciała żeby mi ktoś kredyt spłacał, ale ok, tak umowa zabezpiecza obie strony. Edytowane przez b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14 Czas edycji: 2018-02-08 o 19:08 |
|
|
|
|
|
#935 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Znów czuję się zrobiona "na szaro", bo żądał ode mnie gotówki i to w takich sytuacjach, że musiałam ją dać, np. przy kasie lub na stacji i nie wysłałam nic przelewem. Albo zawiózł mnie pod bankomat.
![]() Dług dalej wisi. Raczej go spłacę dla świętego spokoju, ale w dogodnym dla siebie terminie, bo teraz mam dużo wydatków. Ciężko mi uwierzyć, że ktoś może się zachowywać tak rozbieżnie (ale to temat na inny wątek :P P.S Wątek o skąpcach jeszcze czytam....
|
|
|
|
|
#936 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#937 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Tak. Mieszkamy razem (czy może bardziej mieszkam u niego).
Jeszcze kalkuluję (żeby nie było - nie chodzi o kasę, ale o parę innych kwestii, czy kontynuować związek). |
|
|
|
|
#938 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 387
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Przeczytałam pobieżnie wątek i doszłam do wniosku, że jeżeli kiedyś będę mieć własne mieszkanie (na kredyt
), a później poznam partnera, z którym będę chciała zamieszkać, to się do tego nie przyznam póki nie będziemy narzeczeństwem :P tyle problemów mniej!Nie jestem za tym, żeby mieszkać u kogoś i płacić tylko pół rachunków i czynszu, jeżeli nasz partner spłaca kredyt. Taka opcja byłaby dla mnie sprawiedliwa, jeżeli wprowadzilibyśmy się razem do tego mieszkania zaraz po zakupie i byłoby puste. Wtedy, jeżeli kontrybuowałabym w zakupie wyposażenia, mogłabym iść w ten układ. Jeżeli wprowadzam się na gotowe, uważam, że to jest niefair. Nie mówię, że płacenie połowy raty to jest dobry pomysł, ale już połowy odsetek jak najbardziej - wtedy tak jakby dokładam się do utrzymania mieszkania, co można by podpiąć pod wspomniane przeze mnie wcześniej, wyposażenie. To mogłoby działać do kolejnego remontu. W kolejnym remoncie ja się dokładam w połowie do wyposażenia i przestaję płacić odsetki za mieszkanie. Co myślicie o takim rozwiązaniu? |
|
|
|
|
#939 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Wiele tu było odpowiedzi, że dorzucanie się oprócz czynszu/jedzenie/chemii jest jak najbardziej ok - ale nie jako 50% raty kredytu. Albo mniejsza część, albo sprzęty domowe/wyposażenie, albo inne wspólne wydatki.
Ja bym nie mieszała opłat za kredyt - podatek od nieruchomości, odsetki to część zobowiązania, które ktoś sam zaciągnął. Teraz dochodzi druga osoba, która nie partycypowała w wyborze niczego, a jest zobligowana to tych opłat :/ |
|
|
|
|
#940 |
|
Gazela inteligencji
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 6 352
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Naprawdę? Po tym wszystkim?
__________________
|
|
|
|
|
#941 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Chyba potrzebuję jeszcze strzału patelnią w łeb.
Przecież wy wiecie tylko o 1 kwestii o.0 A myślałam, że mi już spadły różowe okularki... |
|
|
|
|
#942 | |
|
astro-loszka
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 479
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
__________________
Kpię i o drogę nie pytam. |
|
|
|
|
|
#943 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Super facet... Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
|
#944 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Mamy inne libido (ja potrzebuję więcej, dla mnie 4 dni bez seksu to tragedia - dodatkowo denerwuje mnie jak gada o poście, że mógłby wcale nic nie robić, bo jest wierzący - ale na moje to hipokryzja, która objawia się też innymi rzeczami.
Np. taki wierzący, a do kościoła nie chodzi. Brzydzi się kłamstwem, a ściemnia (co prawda nie są to jakieś ważne rzeczy, ale jest tchórzem i zasłania się ściemami). Nie ufam mu już. Mało rozmawiamy, nie ma między nami takiej mocnej więzi, jakiej oczekiwałam. Wiem, że nie jest otwarty tak jak ja, bo jego rodzina sama przyznaje, że on już taki jest, ale ja potrzebuję rozmawiać o wszystkim i niczym ze swoim partnerem. No cóż, poznaliśmy się lepiej i wyszło, że nie pasujemy do siebie - tak bywa. To, że narobiłam sobie zmartwień to moje piwo do wypicia :[ Jednak stara się, dużo w swoim zachowaniu zmienił. Mimo, że on obecnie nie pracuje od 2 miesięcy codziennie wstaje rano przede mną i robi śniadanie i wozi mnie do pracy i z powrotem. (Mi by się nie chciało :P ) |
|
|
|
|
#945 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Dla mnie te akcje z kasą przekreslalyby związek z taka osoba.
Jeśli macie inne libido, też nie bedzie wam lekko. I dlaczego nie pracuje od 2 miesięcy? Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#946 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#947 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Ciężki jest taki związek. Z libido to prawda, już jeden związek zakończyłam m.in. z tego względu, też męczarnia. Ale na początku się zarzekał, żartował dużo o tym itp. Krowa, która dużo muczy... :/ On nie pracuje, bo zamknęli firmę. Nie ma ciśnienia, bo i tak dostaje kasę jeszcze, tak jakby dostawał wypłatę. Oszczędności też ma sporo, więc nie musi się martwić. |
|
|
|
|
|
#948 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Nie pracuje od dwoch miesiecy i wyciaga kase z partnerki roznymi sposobami oraz rozlicza jej dlug za wynajem mieszkania. Hmmm.
|
|
|
|
|
#949 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
|
|
|
|
|
#950 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#951 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 1 937
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Zrozum, że chłopak to nie jest zwykły współlokator.
__________________
kiedy się naprawdę kogoś kocha, wierność nie jest żadną zasługą... |
|
|
|
|
#952 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
|
|
|
|
|
#953 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
|
|
|
|
|
#954 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Jestem teraz w takiej samej sytuacji, więc w tym miesiącu przytule 2 pensje 😁 Cytat:
Gdyby babcia miała wąsy... Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
||
|
|
|
|
#955 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 327
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
) , a Ty mi spłacaj połowę kredytu bo ja dzięki temu też nie będę mieć ciśnienia żeby iść do pracy to pójdziesz na to? Jeśli nie to chyba wiesz co powinnaś o tej relacji (on pan na włościach i ty-mróweczka robotnica i świnka-skarbonka w jednym) myśleć.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894 Edytowane przez MissChievousTess Czas edycji: 2018-02-09 o 16:05 |
|
|
|
|
|
#956 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Przecież to nie jest tak, że ktoś kupuje mieszkanie na kredyt, a gdy stwierdza że nie stać go na jego spłacanie to szuka sobie partnerki/partnera która będzie pomagała/pomagać mu go spłacić. Wspólne zamieszkani jest decyzja obu partnerów, nikt nie mówi partnerowi, musisz ze mną zamieszkać bo nie starcza mi na spłacanie mojego kredytu. Wydaję mi się, że to właściciel mieszkanie robi ukłon w kierunku osoby która ma się do niego wprowadzić, a nie na odwrót. Zawsze druga strona może nie przystać na warunki i dalej wynajmować od Kowalskiego skoro jest to dla niej lepsze rozwiązanie.
Napiszę to jeszcze raz dla mnie mieszkanie z kimś za połowę opłat jest bardzo nie w porządku, widzę że co niektórych bardzo boli ten fakt, patrzą na korzyści partnera zaś swoich które są dużo większe w ogóle nie dostrzegają. Nie chcesz się dokładać do kredytu, to kupuj jedzenie, nie chcesz w ten sposób tego rozwiązać to odkładaj ustaloną kwotę na wspólne wycieczki itp. |
|
|
|
|
#957 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Formalnie nic was nie łączy, nie masz wobec niego zobowiązania, nie macie żadnej umowy, itd., więc on ci nie zarzuci że np. oddasz, i masz mu oddać od nowa. Chyba, że potrzebujesz kwitek chcesz go podkablować czy coś. To i tak chyba musiałabyś jakiś czas robić to cyklicznie, on zawsze mogłby powiedzieć że mu oddałaś pożyczke- i z jego strony tak to właściwie wygląda. W sumie to masz to dosyć na własne życzenie , założyłaś wątek 3 tyg, emocje w tobie dojrzewają czas jakiś, mogłaś usiąść z facetem i pogadac że zmieniasz dotychczasowe ustalenia bo to i to ci nie pasuje. Przynajmniej miałby kawę na ławę że czujesz się dojona, a ty dalej potulna trusia to koleś uważa że wszystko ok. ![]() ---------- Dopisano o 19:57 ---------- Poprzedni post napisano o 19:49 ---------- Cytat:
ale to co powinnaś usiąć i rozmówić się jak to ma wyglądać. jakieś terminy i formy dorzucania do tego waszego wspólnego słoika. ''żadanie'' od własnej dziewczyny płacenia na stacji benzynowej (poprosić jak już ), bardzo asertywny koleś, umie osiągać swoje cele, ucz się od niego.
Edytowane przez Hultaj Czas edycji: 2018-02-09 o 18:59 |
||
|
|
|
|
#958 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Ja bym w życiu nie dala kasy takiemu paskudowi, o oddaniu nie ma mowy, bo nic od niego nie wzięłaś ani nie pożyczyłas.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#959 | |||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 162
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Cytat:
Wg mnie przelew jest ważny w jej przypadku. Już autorka pisała że nawet pomijając kwestie finansowe coś tam troszkę nie halo w jej związku. Może on też zastanawia się nad rozstaniem i dlatego jej nie pomaga? W takim przypadku, jeżeli miałby dowody na 'dług' autorki (to nie musi być umowa, wystarczą SMSy, maile itp.) i jakby wziął spłatę w gotówce to będąc wyjątkowo złośliwym poszedłby do sadu i musiałaby oddawać ten sam dług dwa razy. To taki bardzo czarny scenariusz, ale w końcu nie zabezpieczamy się na wypadek patatajania jednorożcem po tęczy, ale właśnie na te złe przypadki. Cytat:
![]() To ten moment kiedy zastanawiam się czy nie łyknęłam zarzutki, ale niech będzie 3/10 bo odpisuję: Nic nie wzięła ale skorzystała z usługi najmu. |
|||
|
|
|
|
#960 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Ja nie uwazam mieszkania u własnego faceta za żadna usługę, dlatego bym to olała.
Ty tak możesz uważać, ale dla mnie to okropne 'świadczyć odplatne usługi' najbliższym. Jak idę do przyjaciółki profesjonalistki na paznokcie czy cos to nigdy nie chce zaplaty, mogę iść do innej bo stać mnie, ale po co skoro możemy sobie pogadać i spędzić razem czas. Jesli biorę ciastka czy winko to żeby było nam jeszcze fajniej i milej, nie jako konieczny rewanż. Analogicznie widzę wspolne mieszkanie, zapraszam kogoś do siebie bo będzie fajnie i chce mieć ta osobe caly czas przy sobie. Jakie to ma znaczenie, ze byc moze gdzie indziej by musiala placic? Nie pisalabym na taki układ bo jeśli z kimś jestem to chce się czuć jak najwazniejsza osoba, druga połówka i że facet by przyniosl mi gwiazdkę z nieba 😊 Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:05.



Bo jesli nie patrzycie kto co komu i ile to tym bardziej wynajmy i umowy chyba sa zbedne?
Szczegolnie jak raz wynajmujecie sobie jedno a raz drugie 














