Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach dzieci - Strona 144 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-02-14, 11:58   #4291
Sandam13
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 754
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
Z pomidorów to tylko malinowe ale u nas bardzo drogie, ale i tak te kupuje bo przynajmniej nie są w smaku jak papier tak jak cała większość.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja też kupuje tylko malinowe mimo ceny, ale i tak smak nie jest taki jak w sezonie. Czasem kupuję w biedronce pomidory sliwkowe też są w miarę dobre.

Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka
Sandam13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 12:31   #4292
Patrycja28100
Rozeznanie
 
Avatar Patrycja28100
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 815
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

O tak ja tez chce cieplo i świeże owoce. Truskawki i arbuza

Sent from my LG-M250 using Wizaz Forum mobile app
Patrycja28100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 12:39   #4293
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Ech, mnie też ta wiosna coś siedzi w głowie. Wczoraj sobie kupiłam nasionka rzeżuchy i sobie posieję swoją wiosnę na parapecie
odowska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 12:42   #4294
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Ech, mnie też ta wiosna coś siedzi w głowie. Wczoraj sobie kupiłam nasionka rzeżuchy i sobie posieję swoją wiosnę na parapecie
też smacznie,tak wiosennie
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 13:03   #4295
aaska92
Zadomowienie
 
Avatar aaska92
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 342
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

O mi tez brakuje świeżych warzyw i owoców zwłaszcza tych typowo letnich 😊,Ale juz coraz blizej.

A co do Walentynek u Nas sprawiliśmy sobie w prezencie stół do kuchni 😂A w weekend zrobimy jakis seans filmowy z pizza 😍Która chodzi za mną juz z tydzień 😀
aaska92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 13:10   #4296
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Ja mam ochotę na pomidory, ale nawet malinowe to nie jest to dla mnie czekam na lato

Za to ostatnio mi się udało kupić pysznego ogórka zielonego więc chociaż tyle


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 13:34   #4297
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Możesz użyć Tantum Verde w ciąży na gardło. Moja lekarka przepisała mi też Augumentin (taki sprey ze srebrem), ponoć też można w ciąży. Trzymaj się i zdrowiej szybko

Gratulacje połowy ciąży! Ej, a to prawda, że jak się ma trójkę dzieci i dwójka z nich wyjdzie gdzieś, to się człowiek czuje jakby z powrotem był bezdzietny, mimo że to jedno się gdzieś tam plącze po domu?
Psikus słownika? Pewnie chodziło Ci o Argentin Fantastyczny, również polecam! Ogólnie dla całej rodzinki używamy, bo praktycznie nie ma przeciwskazań ani jakiegoś ścisłego dawkowania. Używa się wg potrzeb i od razu fajnie znieczula tak jakby.
Dziękuję
Nie, aż tak źle to nie jest, że jak wyjdą, to od razu bezdzietna... Ale to zapewne kwestia wieku w jakim mam dzieci. Chłopcy chodzą do szkoły, czyli ogólnie jestem przyzwyczajona, że ich przez część dnia nie ma, a Lidka z kolei jest na tyle mała, że fizycznie tej uwagi potrzebuje sporo. Ale zdecydowanie jak chłopców nie ma już na dwa-trzy dni, to jest dziwnie, nieswojo! Nie ma gromadki przy posiłkach (a obiady prawie zawsze jemy wszyscy razem w piątkę!), nie ma tyle biegania i hałasu. Troszkę luzu jest, owszem, ale cieszę się jak wracają

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Dziewczyny, robiłam wczoraj wegańskie gołąbki bez zawijania. Roboty po pachy, w smaku ok, choć nieco zeschły od góry, bo za mało sosu jednak daliśmy do pieczenia. Pierwszy raz wyszły mi takie wegańskie kotlety, bo wcześniej się rozlatywały albo coś. Generalnie nie lubię robić czegoś takiego, bo zwykle składników cała lista, garów brudnych cała góra, w dodatku, to jest jedzenie jak dla mnie zwykle o jeden raz za dużo przetworzone. No ale czasem się skuszam i nagle odkrywam takie coś, pewnie oczywiste dla niektórych jak... mąka z ciecierzycy! Macie może jakieś fajne przepisy na jej wykorzystanie?
O kochana, moje zdrowotne żywienie (ale nie wegańskie) to jeszcze w powijakach... Samą ciecierzycę od niedawna dopiero jadamy. Aktualnie poluję na amarantus ekspandowany
Ostatnio zrobiłam coś zupełnie nowego u nas choć prostego na obiad. Chłopcy zjedli bez szału, ale ja, tż i Lidka wciągaliśmy jak szaleni. Nawet miałam Wam pisać ale jakoś tego dnia mało byłam na forum. Był to kuskus z pesto i warzywami z puszki (kilka rodzajów fasoli, kukurydza, ciecierzyca, papryka). Dla dodatkowego smaku jeszcze była mozarella i gdybym miała, to dałabym chyba jeszcze pomidorki koktajlowe. Wszystko razem wymieszane oczywiście!

Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
Za to mąż jak wrócił z nocnej zmiany zrobił mi niespodziankę dostałam kwiaty i czekoladki ( taki standard) ale liczy się gest. Córka nasza oczywiście też od tatusia dostała kwiaty i mega wielką bezę truskawkową.
Miło się zrobiło 😃
Pewnie, bardzo miło!
U mnie podobnie, bo tż też na nocki pracuje I ja, i córcia dostałyśmy po różyczce klasycznie, ale bardzo się ucieszyłam. Zupełnie nietypowo u nas, bo przez ostatni rok dostawałyśmy obie na okrągło mniejsze i też wielkie bukiety na różne okazje i bez! Aż naprawdę zaczęłam się martwić, że tyle kwiatów to strasznie dużo pieniędzy, niewdzięcznica! Ale przekonałam tż, że mniejsze kwiatuszki też są ok i bardzo z Lidusią doceniamy i żeby nie wydawał na nas aż tyle, skoro nowy członek rodziny się jeszcze na świat szykuje, a ja przeszłam na część etatu...

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
A właśnie dziewczyny, macie jakieś fajne ciążowe aplikacje na telefon? Bo wczoraj zaczełam szukać, ale nic mnie nie zachwyciło.
Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Odnośnie aplikacji, korzystam jeszcze z Asystenta Ciążowego. To jest polska aplikacja, nie ma jakiś wodotrysków, ale mega-realistyczne zdjęcia dziecka i opisy każdego tygodnia z lekkim humorem.
ania, to zależy jak bardzo lub jak mało zbajerowaną chcesz aplikację
Haha, odo, dlaczego mnie to nie dziwi
Używam... Asystenta ciążowego! Lubię jego prostotę, pokaże mi, który dziś dzień ciąży, ile dni do końca i parę innych fajnych info tak jak piszesz. Nic więcej mi nie potrzeba.

Z telefonami i innymi sprzętami mam szczęście, bo tż jest kosmicznym geekiem komputerowym i zawsze mi coś odpowiedniego wynajdzie, odpowiednie do moich potrzeb, z dobrym procesorem, ramem i całym mnóstwem innych paramtrów i w dodatku, żeby to był Sony Ericsson (przez lata), a teraz już Sony. Od lat jestem wierna tym telefonom i zawsze jestem zadowolona, ale też tak jak mówię zawsze mam starannie wybrany model. Absolutnie uwielbiałam mój mały i zgrabny, ale z super bebechami Z1 Compact. Teraz kilka miesięcy temu dostałam w prezencie Soniaka pierwszy raz z najwyższej półki, więc absolutnie nie mam co narzekać. Aż za dużo nawet jak dla mnie, bez sensu tyle pieniądzy wydawać, tż znowu oberwał
Do tego, muszę Wam opowiedzieć, bo to jest niesamowite, tż ma "rękę do sprzętów" tak jak niektórzy mają rękę do kwiatków np. Wiem, że to brzmi dziwnie i sama nie wierzyłam, dopóki przez lata się nie napatrzyłam, hahaha. Coś mi czasem nie działa przez pół dnia w kompie, telewizorze czy czymkolwiek, przyjdzie tż, usiądzie, dotknie klawiatury i naprawdę czasem nic więcej nie zrobi i to zaczyna działać


Aaa, przyszedł mi przed chwilą Tummy Shield. Dorwałam używany na ebayu. Cieszę się, że będę się już czuć bezpieczniej w aucie.
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 13:39   #4298
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Madziara mi gin polecil magneb6,ze względu na to,że to jest lek,a nie suplement

Summer co do terminu porodu,to moj gin nic nie mowi na ten temat,jest wg om i staly wg usg,jest tydzień różnicy,wg om 19tydz 1 dz,wg usg 20tydz 1 dz.Podobno dla niego ważny jest termin z usg.
Co do ciśnienia i pulsu u ginekologa,to witaj w klubie,puls u ginekologa wysoki,w domu w normie/cisnienie u gina max 140/80,w domu niskie ,dla przykladu dzisiaj 92/64 puls 74.

Elaa wspolczuje wymiotow.Czemu.prąd Wam wyłączają??

Mój mąż dzisiaj zaskoczył,usmazyl naleśniki na Walentynki

Fajowo masz z tym mężem, mój ostatnio zrobił sobie polską wersję mac&cheese i jak na to popatrzyłam to jednak wolę, żeby mi nic nie gotował

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Witam, witam!

Dziewczyny, co ja czytam? Macie niedoleczone zęby w ciąży? Brać za telefony i umawiać się na wizytę! I to już! Jak się rozwinie jakieś zakażenie, to te bakterie mogą sobie ochoczo powędrować razem z krwią prosto przez pępowinę do dziecka. Nie chcę Was straszyć, bo równie dobrze mogłoby to nic nie zmienić, ale po co ryzykować? Nie bez powodu ciężarne mają refundowane wizyty stomatologiczne.



Też coś takiego czytałam, tylko były wspomniane nawet nie rożki, ale jeszcze beciki (która wie, co to takiego? co staruszki?). Dlatego ważne jest, jak dziecko jest malutkie, jeszcze mięśnie nie dają rady trzymać całego szkieletu tak mocno do kupy, żeby nie chwytać go pod pachy, ale wsuwać rękę pod całe ciałko, żeby dać oparcie. Rożki i otulacze też w tym trochę pomagają.



Możesz użyć Tantum Verde w ciąży na gardło. Moja lekarka przepisała mi też Augumentin (taki sprey ze srebrem), ponoć też można w ciąży. Trzymaj się i zdrowiej szybko



Gratulacje połowy ciąży! Ej, a to prawda, że jak się ma trójkę dzieci i dwójka z nich wyjdzie gdzieś, to się człowiek czuje jakby z powrotem był bezdzietny, mimo że to jedno się gdzieś tam plącze po domu?



Bardzo się cieszę, że wszystko gra! Może po prostu go uśpiłaś jadąc czy idąc do gina i nie miał ochoty na tańce?

xXBlankaXx jestem za Twoją kandydaturą na założyciela kolejnej części



Witaj! Mamy zbliżony termin porodu, ja mam 20.07. Jak się czujesz? Wiesz już co tam u Ciebie pływa?



Świetnie, że wszystko gra z niespodzianką! Może na UP się coś rozjaśni z płcią. A co do terminów porodu, to moja ginka też coś sobie liczy inaczej, ale ja mam to gdzieś. Trzymam się terminu z OM, bo został potwierdzony na usg genetycznym. Tak jak dziewczyny piszą, najbardziej wiarygodny jest termin obliczony na usg w okolicach 12 tygodnia. Teraz wszelkie zmiany, to już trochę bez sensu, bo nie dość, że dzieci rosną skokowo, to jeszcze zaczynają się ujawniać różnie osobnicze we wzroście.

Dziewczyny, robiłam wczoraj wegańskie gołąbki bez zawijania. Roboty po pachy, w smaku ok, choć nieco zeschły od góry, bo za mało sosu jednak daliśmy do pieczenia. Pierwszy raz wyszły mi takie wegańskie kotlety, bo wcześniej się rozlatywały albo coś. Generalnie nie lubię robić czegoś takiego, bo zwykle składników cała lista, garów brudnych cała góra, w dodatku, to jest jedzenie jak dla mnie zwykle o jeden raz za dużo przetworzone. No ale czasem się skuszam i nagle odkrywam takie coś, pewnie oczywiste dla niektórych jak... mąka z ciecierzycy! Macie może jakieś fajne przepisy na jej wykorzystanie?

Odowska, mąka z ciecierzycy jest super, generalnie stosujesz jak jajka, ale wiem, że dobrą sławą się cieszy też farinata z tej mąki. Ja sama stosuję tylko zamiennie z siemieniem jako sklejacz do wege kotletów.
P.s. a jak te twoje gołąbki, sama kapucha i mąka czy jeszcze jakiś strączek?
A co do terminu to faktycznie niektórzy traktują om jak świętość - u mnie na UG wyszła różnica jednego tygodnia a mimo to w szkole rodzenia położna powiedziała, że i tak liczy się tylko om (co dla mnie jest bez sensu...) i na pewno urodzę zgodnie z om a nie terminem z usg

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Ja wczoraj tylko Was podczytywałam z pracy, bo po pierwsze zepsuł mi się laptop i w domu komórka tylko została, a po drugie po raz drugi w tej ciąży dopadły mnie mega wymioty. raczej to jakaś niestrawność choć niby nic podejrzanego nie jadłam bo nagle ok 20 zaczełam się czuć źle, potem te wymioty i po pół godzinie przeszło. Ale bardzo wspólczuje wszystkim które się z tym zmagają.
Co do dentysty też musze się umówić, mam to na mojej liście do zrobienia i ciągle tylko przepisuje, ale chyba dziś zadzwonie bo mam troszke luźniej w pracy jak zwykle w środku tygodnia.
A właśnie dziewczyny, macie jakieś fajne ciążowe aplikacje na telefon? Bo wczoraj zaczełam szukać, ale nic mnie nie zachwyciło.
Jak tam Wasze Walentynki? Ja nie świetuje bo mąż na wyjeździe, ale i tak nie miałabym czasu, wroce do domu pk 17 i będę miała jeszcze gości rodzinnych do jutra. Ale prezenty drobne w niedziele wymieniłyśmy.
Poza tym ruchów u mnie zero,wyprawki zero. I nadal nie za bardzo czuję się w ciąży. na plusie ciągle tylko 2 kg co akurat bardzo mnie cieszy.
Ja używam PregLife, czasem zerkam też z Moją Ciążę i BabyApp, jak dla mnie te 3 w takiej właśnie kolejności są najfajniejsze.

Dzisiaj moja walentynka dłubie sobie po pracy w garażu - zapomniało się o św. Walentym chyba, więc z radością go tam dopadnę, bo kupiłam mu płytę ukochanego wykonawcy ale będzie radość! A potem, jeśli starczy sił, albo knajpka albo wino bezalkoholowe (ech...) i makaron z bobem. I tak a propos - to właśnie tego mi najbardziej brakuje, więc byle do wiosny!!
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 13:41   #4299
Naeema
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 54
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Odowska,Dziękuje za tak dokładne wyliczenia. Wszystko sobie to poobliczam, szczerze mówiąc, sama więcej poszukałam w internecie niż Panie w ZUSie. I o wysokości zasiłku mam już jako takie pojecię, natomiast nie do końca jeśli chodzi o podział naszych urlopów. Bo ja jako tako będąc na działalności cały czas pracuje no chyba że wezmę chorobowe, ale dlatego nie chce brać chyba, że rzeczywiści e będę na przykład uziemiona w szpitalu bo długofalowo bardziej oplaca mi się pracować nawet godzine w tygodniu niż być na długim zwolnieniu. dlatego też zaraz po porodzie pewnie też w jakimś stopniu będę pracować, i tu czarna magia bo panie nie mają pojecia kiedy mój mąż może brać urlop, tym bardziej ,że ma specyficzny zawód i panie już w ogóle nie wiedzą. ale to jakiś wielki problem nie jest. Oby wszyscy byli zdrowi, reszta się ułoży.
w poprzedniej ciąży pracowałam na etacie (umowa przedłużona do dnia porodu) i prowadziłam już dg. Poszłam dowiedzieć się do zusu jak wyliczą mi macierzyński to pani (chyba z niewiedzy) naskoczyła na mnie że co to ona jest, ja to powinnam wiedzieć, i że pracować mi się nie chce to o zasiłki się dowiaduję... masakra jakaś. wróciłam z łzami do domu, ale mąż tego nie zostawił i wrócił ze mną do zusu jeszcze raz. inny facet nam wszystko wyjaśnił, a mąż tą wredną babę opierniczył. Zero empatii. A byłam już pod koniec 5miesiąca i nadal pracowałam.

Jak zamierzasz rozwiązać opiekę nad dzieckiem przy działalności? Mi to spędza sen z powiek. Firmy nie zawieszę, mam pracowników to trochę ogarną, ale pewnie będę musiała dużo w domu pracować...

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Rozumiem. To może napiszę Ci, co ja się dowiedziałam w tym temacie, kiedy byłam w podobnej sytuacji. Tylko zastrzeżenie jest takie, że to było przed wejściem nowej ustawy od stycznia 2017, więc coś mogło się zmienić. Może Ci to coś rozjaśni albo i nie . W razie czego, może spróbujesz wysłać zapytanie do ZUSu przez ePUAP czy jak to się tam zwie?

Ok, do rzeczy: będąc na macierzyńskim można było pracować nie rezygnując z zasiłku. Mogłam wrócić do pracy nawet dzień po porodzie i nie mogli się przyczepić, bo nie było to zakazane w ustawie.

Kurcze, no wygląda na to, że trzeba przeglądnąć ustawę albo zapytać jakiegoś sensownego księgowego o to czy dalej jest możliwość prowadzenia działalności podczas urlopu macierzyńskiego. Bo jak jest, to urzędu nie obchodzi czy Ty będziesz pracować 2 godziny czy 200 w tygodniu. Owszem, wiem że są zapisy o powrocie do pracy na pół etatu i odpowiednim zmniejszeniu zasiłku, ale to dotyczy pracowników etatowych a nie DG. Bo jeśli uszczelnili to i nie można już pracować na działalności podczas macierzyńskiego, to najwcześniej Twój mąż mógłby przejąć zasiłek po 14 tygodniu od porodu. Wtedy Ty mogłabyś wrócić do pracy, ale też i do płacenia składek, a on dostałby odpowiednio 100% za 6 tygodni i 60% za 32 tygodnie.

W sumie, to zaciekawił mnie ten temat. Dasz znać, jak się dowiesz czegoś konkretnego?
Nie wiedziałam nawet, że weszła nowa ustawa, też muszę się zagłębić w temat. Nie ma opcji zawieszenia firmy bo byśmy z torbami poszli... Ale chyba nie kontrolują na macierzyńskim? Jak mam pracowników to chyba firma może działać tak czy inaczej? Muszę się w końcu wybrać do księgowej, ona jest dość ogarnięta, to powinna wiedzieć co i jak. Ale jakbyście wiedziały coś więcej to podzielcie się informacjami, proszę
Naeema jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 13:48   #4300
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Melduję ,że mierzę cukry i narazie ok
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 13:49   #4301
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Pamiętam jak moja koleżanka pracując w ZUSIe opowiadała,że czasem to już bolą ją nogi od chodzenia z pokoju do pokoju na plotki,więc same rozumiecie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 13:55   #4302
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

A jeszcze się pochwalę Byłam wczoraj troszkę ubrań dzieciom kupić, to i Benio dostał pierwszy zakup Takich podstawowych ubranek typu body i pajace mam trochę unisex po Lidce (ktoś pisał o niechęci do różu, och jak ja to rozumiem!), więc jak będę kupować, to właśnie raczej takie wyjściowe czy coś ekstra.

Apropos ubranek dla dziewczynki to dość ciężko jest uniknąć różu, bo poza tym kolorem, to już wybór w ubrankach jest znacznie mniejszy Są rzeczy jak np skarpetki, które jej kupuję na dziale chłopięcym, jeśli chcę inne niż białe, bo serio w każdym komplecie jak nie wszystkie to chociaż połowa różowe.
Jednym z naszych ulubionych strojów, w którym Lidka robiła furorę, był klasyczny supermenowy bodziak niebieski z S na piersi i czerwoną peleryną, a do tego czerwona opaska z kokardą

Rozgadałam się, ech znowu... Idę zająć się czymś pożytecznym!

Edytowane przez folinka
Czas edycji: 2018-02-14 o 13:58
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 13:56   #4303
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

DSC_0561.JPG
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 14:01   #4304
Naeema
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 54
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

pola ja mam bransoletkę z charmsami (te zawieszki/zapinki to charmsy?) nie za bardzo się w tym orientuję, bo i bransoletkę i wszystkie zawieszki które mam dostałam no prawie, ja sama kupiłam 2 ale nieoryginalne jako pamiątkę z wczasów.
Naeema jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 14:24   #4305
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Psikus słownika? Pewnie chodziło Ci o Argentin Fantastyczny, również polecam! Ogólnie dla całej rodzinki używamy, bo praktycznie nie ma przeciwskazań ani jakiegoś ścisłego dawkowania. Używa się wg potrzeb i od razu fajnie znieczula tak jakby.
Dziękuję
Nie, aż tak źle to nie jest, że jak wyjdą, to od razu bezdzietna... Ale to zapewne kwestia wieku w jakim mam dzieci. Chłopcy chodzą do szkoły, czyli ogólnie jestem przyzwyczajona, że ich przez część dnia nie ma, a Lidka z kolei jest na tyle mała, że fizycznie tej uwagi potrzebuje sporo. Ale zdecydowanie jak chłopców nie ma już na dwa-trzy dni, to jest dziwnie, nieswojo! Nie ma gromadki przy posiłkach (a obiady prawie zawsze jemy wszyscy razem w piątkę!), nie ma tyle biegania i hałasu. Troszkę luzu jest, owszem, ale cieszę się jak wracają


O kochana, moje zdrowotne żywienie (ale nie wegańskie) to jeszcze w powijakach... Samą ciecierzycę od niedawna dopiero jadamy. Aktualnie poluję na amarantus ekspandowany
Ostatnio zrobiłam coś zupełnie nowego u nas choć prostego na obiad. Chłopcy zjedli bez szału, ale ja, tż i Lidka wciągaliśmy jak szaleni. Nawet miałam Wam pisać ale jakoś tego dnia mało byłam na forum. Był to kuskus z pesto i warzywami z puszki (kilka rodzajów fasoli, kukurydza, ciecierzyca, papryka). Dla dodatkowego smaku jeszcze była mozarella i gdybym miała, to dałabym chyba jeszcze pomidorki koktajlowe. Wszystko razem wymieszane oczywiście!

ania, to zależy jak bardzo lub jak mało zbajerowaną chcesz aplikację
Haha, odo, dlaczego mnie to nie dziwi
Używam... Asystenta ciążowego! Lubię jego prostotę, pokaże mi, który dziś dzień ciąży, ile dni do końca i parę innych fajnych info tak jak piszesz. Nic więcej mi nie potrzeba.
Wow, ale dokładnie czytałaś moje wypociny. Tak! Oczywiście chodziło mi o Argentin! Nie chciało mi się pupy ruszyć, żeby sprawdzić i wyszedł taki babol. Wybaczcie Kobietki! Chyba ten błąd jest związany z Harrym Potterem znowu (Augumentin to było chyba zaklęcie do napełniania naczyń wodą... czy to jakiś znak, że mi to po głowie chodzi?)

Ale kuskus z pesto i warzywami z puszki, to jest kosmicznie oszczędzający czas przepis! Ile to się robi? 10 minut? Do zapamiętania i wykorzystania. A myślisz, że pesto z natki pietruszki też by przeszło w takim zestawieniu?

Piona za Asystenta!

---------- Dopisano o 14:24 ---------- Poprzedni post napisano o 14:11 ----------

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Odowska, mąka z ciecierzycy jest super, generalnie stosujesz jak jajka, ale wiem, że dobrą sławą się cieszy też farinata z tej mąki. Ja sama stosuję tylko zamiennie z siemieniem jako sklejacz do wege kotletów.
P.s. a jak te twoje gołąbki, sama kapucha i mąka czy jeszcze jakiś strączek?
A co do terminu to faktycznie niektórzy traktują om jak świętość - u mnie na UG wyszła różnica jednego tygodnia a mimo to w szkole rodzenia położna powiedziała, że i tak liczy się tylko om (co dla mnie jest bez sensu...) i na pewno urodzę zgodnie z om a nie terminem z usg
O widzisz! Nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego jak farinata, aż musiałam wygooglować. Zobaczymy, zobaczymy... a w ogóle, to Ty mi polecałaś pieczoną ciecierzycę? Czy ktoś inny? W każdym razie robiłam na urodzinki syna i wszyscy się wciągnęli w chrupanie. Młody najbardziej! Choć jego do ciecierzycy to namawiać nie trzeba, dobierał się do niej już jak się suszyła przed doprawianiem i pieczeniem

Odnośnie mąki z ciecierzycy, to świetnie to porównałaś, że jak jajka się zachowuje. Chyba właśnie dlatego pierwszy raz mi się udało, że się te pulpety nie rozpadały.

A gołąbki robiłam z tego przepisu: https://www.olgasmile.com/golabki-be...arianskie.html W sumie chyba ze 3 rodzaje strączków. Jeszcze w dodatku soczewicę gotowałam, a nie z puszki i kolejny gar był do mycia. Ogromna porcja z tego wyszła. Jak się skuszę na powtórkę, to chyba jednak dodam więcej kapusty, a mniej czerwonej fasoli - jedna puszka chyba by wystarczyła. Przy czym z kapustą to też biorę poprawkę na to, że użyłam białej a ona jest cięższa niż pekinka i objętościowo pół kg mogło wyjść ostatecznie mniej.

Niezła ta położna, może powinna pracować jako wróżka, skoro wie dokładnie kiedy urodzisz
odowska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 14:39   #4306
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Dostałam od mojej gin super poradnik żywieniowy dla kobiet w ciąży i po porodzie. Ile ciekawych przepisów. Chyba dziś zrobię jogurt bananowy z mięta.
I wypróbuje w tym tygodniu cukinie duszona z pomidorkami i mięsem.
Fajny jest też przepis na pasztet drobiowy z dodatkiem szynki wieprzowej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez xXBlankaXx
Czas edycji: 2018-02-14 o 14:41
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 14:41   #4307
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Naeema Pokaż wiadomość
w poprzedniej ciąży pracowałam na etacie (umowa przedłużona do dnia porodu) i prowadziłam już dg. Poszłam dowiedzieć się do zusu jak wyliczą mi macierzyński to pani (chyba z niewiedzy) naskoczyła na mnie że co to ona jest, ja to powinnam wiedzieć, i że pracować mi się nie chce to o zasiłki się dowiaduję... masakra jakaś. wróciłam z łzami do domu, ale mąż tego nie zostawił i wrócił ze mną do zusu jeszcze raz. inny facet nam wszystko wyjaśnił, a mąż tą wredną babę opierniczył. Zero empatii. A byłam już pod koniec 5miesiąca i nadal pracowałam.

Jak zamierzasz rozwiązać opiekę nad dzieckiem przy działalności? Mi to spędza sen z powiek. Firmy nie zawieszę, mam pracowników to trochę ogarną, ale pewnie będę musiała dużo w domu pracować...

Nie wiedziałam nawet, że weszła nowa ustawa, też muszę się zagłębić w temat. Nie ma opcji zawieszenia firmy bo byśmy z torbami poszli... Ale chyba nie kontrolują na macierzyńskim? Jak mam pracowników to chyba firma może działać tak czy inaczej? Muszę się w końcu wybrać do księgowej, ona jest dość ogarnięta, to powinna wiedzieć co i jak. Ale jakbyście wiedziały coś więcej to podzielcie się informacjami, proszę
Masakra z tymi urzędnikami. Mi się akurat same przyjazne i ogarnięte trafiały, ale faktycznie chyba jeszcze się można natknąć na takie brzydko mówiąc "biurwy".

Ja prowadziłam jednoosobową działalność, to trochę łatwiej jednak ogarnąć niż jeszcze pracowników. Generalnie niemal wszystkie zadania wykonywałam zdalnie i to był taki przepis na łączenie opieki nad dzieckiem i pracy. Te pierwsze miesiące były nawet znośne, ale jak się Młody zrobił bardziej komunikatywny, to było coraz bardziej pod górkę. Kiedyś napisałam na ten temat wpis dłuższy http://natalia-lub.pl/index.php/2017...ielozadaniowo/

Generalnie trzeba zgromadzić w okół siebie ludzi do pomocy. Inaczej się nie da, ale tym razem, z drugim dzieckiem odpuszczam. Nie chcę powtórki z rozrywki. Będzie ciężko finansowo, ale chyba bym nie udźwignęła tego jeszcze raz. Choć tak sobie myślę, że może jak masz pracowników, to na pewno Ci będzie łatwiej. Masz komu delegować zadania!

Ta ustawa to nowa jak nowa, od stycznia 2017 zdaje się. Weszły wtedy te nowe sposoby naliczania zasiłku dla osób na DG i podobno mieli uściślić czy można pracować wtedy czy nie. Ale to faktycznie najlepiej z ogarniętą księgową ustalić. Spróbuję podpytać koleżanki prawniczki, może coś wie. Daj znać, jak się czegoś dowiesz? Możliwe, że jak mi macierzyński da w kość, to znowu będę myśleć o reaktywacji firmy
odowska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 14:48   #4308
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Dostałam od mojej gin super poradnik żywieniowy dla kobiet w ciąży i po porodzie. Ile ciekawych przepisów. Chyba dziś zrobię jogurt bananowy z mięta.
I wypróbuje w tym tygodniu cukinie duszona z pomidorkami i mięsem.
Fajny jest też przepis na pasztet drobiowy z dodatkiem szynki wieprzowej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
jakbyś mogła,to wrzuć zdjęcia
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 14:52   #4309
monyaa108
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 367
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Padłam z tym gustem teściowej co do mojej no to też bez szaleństwa, z radością kupuje niebieskie ciuszki, chociaż my preferujemy mroczne barwy, ale co tam :P póki nie będzie nic różowego, nie będę wybrzydzać.





Zua, też kiedyś tak dumałam nad kącikiem dla męża, ja bym dorzuciła jeszcze hostessy skąpo ubrane.



Wypraszam sobie, uwielbiam grzybobranie i u nas to faktycznie są emocje Poza tym, gdyby nie nasza miłość do lasu, to dziś nie myślałabym o wózku tylko o kolejnej kiecce albo tatuażu



A tak poza tym, to witam się w ten piękny dzień.
Oto wieści z wczorajszego frontu: małe rozwija się, wszystko jest w porządku, jakiekolwiek bóle (jajniki, podbrzusze) to (w moim przypadku) czysta natura, nic złego i w ogóle.

Poza tym - kolejna infekcja. Ani razu od początku ciąży nie miałam spokoju - zaczęłam od antybiotyku i od dziś kolejny... Już nie wyrabiam...

Po raz pierwszy w życiu miałam tak dziwaczne ciśnienie - 150/65 i puls 120. Doprawdy, nie wiem skąd to się wzięło, zwłaszcza taka różnica między tymi wartościami Na szczęście w domu się uspokoiło i trochę spadło. Dodam, że u mnie standard to 90/50, więc nieźle się zdziwiłam.

Płeć nadal nieznana, a właściwie znana jeszcze mniej niż ostatnio - dwóch lekarzy obstawiało chłopca, a teraz na usg małe rozłożyło nóżki a tam.... nic.... tym razem lekarz obstawia dziewczynkę. Ja chyba będę miałam niespodziankę aż do porodu


P.s. dziewczyny, wg usg mam termin na 02.07, więc jestem na początku 20. tc. a tu wczoraj gin mi mówi, że trzymamy się zawsze obliczeń wg om, więc jestem z powrotem w 19 tc. Ale wcześniej trzymał się obliczeń wg usg. To ja już nie wiem.... Jak wy liczycie sobie tygodnie??? Bo w takim razie połówkowe będę miała w 19+6, a gin mi sugerował, żeby było raczej bliżej 22 tc. Ja pierdziu... co krok to wątpliwość....
summer tez kocham las moi rodzice maja działkę w środku lasu w parku krajobrazowym takze grzyby sa nawet na dzialce

ile masz dni roznicy pomiedzy terminem z usg a om? moja gin mowi ze najbardziej wiarygodny jest termin z usg z I trymetru (miedzy 11 a 13 tc) , pozniej dzieci rosna w roznym tempie i nie wyznacza sie nowych temrinow, u mnie sa tylko 3 dni takze zadna roznica
monyaa108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 14:53   #4310
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
jakbyś mogła,to wrzuć zdjęcia
Proszę nie wiem czemu się odwróciły zdjęcia :/


DSC_0093.JPGDSC_0095.JPGDSC_0094.JPGDSC_0096.JPGDSC_0097.JPG

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 15:04   #4311
MalaGosia88
Zakorzenienie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3 006
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Już po wizycie: najważniejsze- małe zdrowe, pomierzone, z każdego wymiaru tak samo tydzień starsze .
Z kolei u mnie podejrzenie małowodzia, łożysko przodujące no i cała diagnostyka w związku z tym żelazem. Mam się nie denerwować bo dziecko ładnie się rozwija przede wszystkim .
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 15:11   #4312
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

MalaGosia

---------- Dopisano o 15:11 ---------- Poprzedni post napisano o 15:10 ----------

Dziękuję Blanka,napewno skorzystam.
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 15:17   #4313
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Padłam z tym gustem teściowej co do mojej no to też bez szaleństwa, z radością kupuje niebieskie ciuszki, chociaż my preferujemy mroczne barwy, ale co tam póki nie będzie nic różowego, nie będę wybrzydzać.





Zua, też kiedyś tak dumałam nad kącikiem dla męża, ja bym dorzuciła jeszcze hostessy skąpo ubrane.



Wypraszam sobie, uwielbiam grzybobranie i u nas to faktycznie są emocje Poza tym, gdyby nie nasza miłość do lasu, to dziś nie myślałabym o wózku tylko o kolejnej kiecce albo tatuażu



A tak poza tym, to witam się w ten piękny dzień.
Oto wieści z wczorajszego frontu: małe rozwija się, wszystko jest w porządku, jakiekolwiek bóle (jajniki, podbrzusze) to (w moim przypadku) czysta natura, nic złego i w ogóle.

Poza tym - kolejna infekcja. Ani razu od początku ciąży nie miałam spokoju - zaczęłam od antybiotyku i od dziś kolejny... Już nie wyrabiam...

Po raz pierwszy w życiu miałam tak dziwaczne ciśnienie - 150/65 i puls 120. Doprawdy, nie wiem skąd to się wzięło, zwłaszcza taka różnica między tymi wartościami Na szczęście w domu się uspokoiło i trochę spadło. Dodam, że u mnie standard to 90/50, więc nieźle się zdziwiłam.

Płeć nadal nieznana, a właściwie znana jeszcze mniej niż ostatnio - dwóch lekarzy obstawiało chłopca, a teraz na usg małe rozłożyło nóżki a tam.... nic.... tym razem lekarz obstawia dziewczynkę. Ja chyba będę miałam niespodziankę aż do porodu


P.s. dziewczyny, wg usg mam termin na 02.07, więc jestem na początku 20. tc. a tu wczoraj gin mi mówi, że trzymamy się zawsze obliczeń wg om, więc jestem z powrotem w 19 tc. Ale wcześniej trzymał się obliczeń wg usg. To ja już nie wiem.... Jak wy liczycie sobie tygodnie??? Bo w takim razie połówkowe będę miała w 19+6, a gin mi sugerował, żeby było raczej bliżej 22 tc. Ja pierdziu... co krok to wątpliwość....
Summer ja kocham chodzic na grzyby, wiec dla mnie to tez emocje ! Ubolewam ze w tym roku nie pójdę.... a mam takie swietne miejsca - najpierw na kurki, potem na prawe. Ech, moze za rok
Czyzbyscie zmajstrowali dzidzie w lesie ? ja z mężem tez mialam takie miejsce w lesie, jezdzilismy tam prawie codziennie i rozkladalismy siedzenia w passacie kombi, to duzo miejsca bylo i zazwyczaj nie tylko lezelismy i ogladalismy gwiazdy hahaha. Do momentu....... w ktorym zlapala nas policja i dostalismy mandat 400 zl za wjazd do lasu na szczescie tego dnia JESZCZE bylismy ubrani
Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Sandam te sny to norma,pod koniec miałam jeszcze gorsze...dzisiaj mi się śniło,że mój mąż paradował z gołym sius...rem, który że tak powiem miękki nie był,że tańczył na lodzie z moją koleżanką ze studiów,kórej bielizna się zsuwałaa ja w ramach jakiejs zabawy miałam zostać zamknięta w piecu na całą noc,oczywiście w ciąży

Bursztynek ja też nie robię,nie chce mi się. Miło ze strony męża

help!!!przyszedł glukometr,pora mierzyć cukry,a ja na śniadanie zjadłam naleśnika i poprawiłam grzeskiem xxl

Naema widzę,że jesteś.Jak się czujesz?
Hahaha Pola jaki sen z dupy xD
Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
Już po wizycie: najważniejsze- małe zdrowe, pomierzone, z każdego wymiaru tak samo tydzień starsze .
Z kolei u mnie podejrzenie małowodzia, łożysko przodujące no i cała diagnostyka w związku z tym żelazem. Mam się nie denerwować bo dziecko ładnie się rozwija przede wszystkim .
Gosiu wspaniale !!!!

Telefon to ja mam Huawei p9 lite. Juz zaczyna trochę sie zawieszac, mam go prawie dwa lata.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 15:20   #4314
xxxbursztynekxxx
Zadomowienie
 
Avatar xxxbursztynekxxx
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
Już po wizycie: najważniejsze- małe zdrowe, pomierzone, z każdego wymiaru tak samo tydzień starsze .
Z kolei u mnie podejrzenie małowodzia, łożysko przodujące no i cała diagnostyka w związku z tym żelazem. Mam się nie denerwować bo dziecko ładnie się rozwija przede wszystkim .
Będzie dobrze, najważniejsze że z dzidzią wszystko w porządku 😘 więc się nie martw na zapas.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xxxbursztynekxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 15:31   #4315
monyaa108
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 367
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Aandra witaj na forum!

Też mi się tęskni za wiosna i swiezymi warzywami!

Co do telefonow to lubie samsungi, teraz mam Samsunga A5 2017
monyaa108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 15:41   #4316
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Muszę się wam pożalic...w ciąży zmienił mi się kompletnie smak.. Nie potrafię już tak smacznie ugotować.. albo za słone.. Albo za bardzo smaku nie ma... Ehh

Ja wiem, że to śmieszy problem... Ale źle mi z tym

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez xXBlankaXx
Czas edycji: 2018-02-14 o 15:42
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 15:44   #4317
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Gosiu, dobrze,że dzidzia zdrowa. Co na to małowodzie można zaradzić?

Blanka, to chyba dość częste w ciąży,że smak się zmienia. A to Tobie się wydaje,że niesmacznie gotujesz czy ktoś Ci też to potwierdził?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 15:51   #4318
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Gosiu, dobrze,że dzidzia zdrowa. Co na to małowodzie można zaradzić?

Blanka, to chyba dość częste w ciąży,że smak się zmienia. A to Tobie się wydaje,że niesmacznie gotujesz czy ktoś Ci też to potwierdził?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No ja widzę znaczna różnice w smaku potraw...
No to nie jest to.
Nikt mi nie powiedział, że jest niesmaczne.. Mąż mi np. Powiedział, że jest dobre ale inne, inaczej doprawione.
Jakby nie wiedział, że to ja ugotowalam, to w życiu by nie powiedział, przed ciąża moje danie by poznał z zamkniętymi oczami

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 15:52   #4319
xxxbursztynekxxx
Zadomowienie
 
Avatar xxxbursztynekxxx
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Summer ja kocham chodzic na grzyby, wiec dla mnie to tez emocje ! Ubolewam ze w tym roku nie pójdę.... a mam takie swietne miejsca - najpierw na kurki, potem na prawe. Ech, moze za rok
Czyzbyscie zmajstrowali dzidzie w lesie ? ja z mężem tez mialam takie miejsce w lesie, jezdzilismy tam prawie codziennie i rozkladalismy siedzenia w passacie kombi, to duzo miejsca bylo i zazwyczaj nie tylko lezelismy i ogladalismy gwiazdy hahaha. Do momentu....... w ktorym zlapala nas policja i dostalismy mandat 400 zl za wjazd do lasu na szczescie tego dnia JESZCZE bylismy ubrani

Hahaha Pola jaki sen z dupy xD

Gosiu wspaniale !!!!

Telefon to ja mam Huawei p9 lite. Juz zaczyna trochę sie zawieszac, mam go prawie dwa lata.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zua mam tak samo uwielbiam chodzenie na grzyby, zawsze jak jadę do mamy to codziennie idę razem z mężem, mamy swoje miejsca. Ale mandatu nie dostanę bo tam się nie da autem 😃 więc pod chmurką na łonie natury "rozmawiam" czasem z mężem. Och ten dreszczyk emocji..... ..

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xxxbursztynekxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-14, 15:54   #4320
MalaGosia88
Zakorzenienie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3 006
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Dziękuję Wam .
Lekarz narazie kazał mi się dużo nawadniać, chociaż wydaje mi się, że i tak dużo piję w ciągu dnia, z domu nie wychodzę też bez butelki wody :/. Powiedział tylko, że jak nie ma poprawy to stosuje się ostatecznie wlewy w szpitalu.
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-02-24 12:54:40


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.