|
|
#1231 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 690
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano, Come una barca che non esce mai dal porto. |
|
|
|
|
|
#1232 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Inka
facet autorki kupił kawalerkę w której na co dzien mieszka i popierduje w stołek więc jeśli szukałby wspóllokatora chętnego na dzielenie tego samego pokoju to tak - ale raczej mało osób jest chętnych by wynajmować jeden wspólny pokój z właścicielem/obcym człowiekiem - więc raczej jak planujesz zarabiać na wynajmowaniu to powinieneś prędzej kupić 2 pokoje i jeden pokój podnajmować. ---------- Dopisano o 14:18 ---------- Poprzedni post napisano o 14:10 ---------- Cytat:
by na koncu usłyszeć w tym wątku że chytra z niej baba. ![]() forum ;p ja bym się zwyczajnie zapytała własnego chłopaka dlaczego lodówka jest pusta i o co chodzi, bo teksty o gospodarzach kiedy może ktoś faktycznie jest spłukany to są średniutenkie. zawsze można odpowiedzieć takiej roszczeniowej panience od bycia gościem że może iśc do sklepu i coś sobie kupić i zapytać czy przyjechala dla towarzystwa czy ''żreć u kogoś''.
Edytowane przez Hultaj Czas edycji: 2018-02-17 o 13:21 |
|
|
|
|
|
#1233 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Oj dziewczyno, widzę, że potrzebujesz konkretnego prania mózgu. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#1234 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
ale nie dziwię się też jemu że przy takich niejasnościach finansowych on po prostu mógł uważać że cię sponsoruje a na koniec ty jeszcze w sklepie nie możesz zapłacić za jego oliwki i kałamarnice i tylko - wg niego - byś się oglądała na niego.
|
|
|
|
|
|
#1235 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Juz z ta lodowka to nie przesadzajcie, mnostwo kawalerow ma w lodowce glownie swiatlo
|
|
|
|
|
#1236 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
nie mieszajmy tutaj mojego aktualnego związku w nic. Mój partner nawet jakby mieszał u mnie nie dałby mi odczuć, że mnie wykorzystuje oboje jesteśmy bardzo hojni wobec siebie i prezentujemy raczej podobne podejście do pieniędzy. A moje zdanie się bierze z tego, co uważam za sprawiedliwe - według mnie niesprawiedliwym jest mieszkanie tylko za połowę rachunków i nie proponowanie od siebie niczego więcej. Nie koniecznie muszą być to przelewy na konto, ale niech da się odczuć, że osoba, która się do nas wprowadza np. robi częściej zakupy. I zawsze wychodziłam z tego zdania nawet jak mieszkałam z rodzicami mojego EXa. Co do drugiego - on nigdy mnie nie sponsorował. Przez 11 lat związku tylko przez 3 miesiące nie miałam swoich pieniędzy jak skończyłam staż i szukałam pracy. Układ był taki, że moje konto zawsze czyściliśmy RAZEM do 0, a dopiero potem ewentualnie braliśmy gotówkę od niego. W ten sposób oszczędności gromadziły się na jego koncie, a wszystkie oszczędności zostały władowane w dom. I żeby nie było - żyłam w tamtym czasie bardzo skromnie, nie kupowałam sobie prawie żadnych rzeczy poza tymi niezbędnymi. Generalnie jakbym miała płacić tylko za jedzenie i nawet za rachunki to ponad połowa wypłaty powinna zostawać na moim koncie. Facet po prostu pół roku wcześniej zastanawiał się już czy się nie wymiksować ze związku, miał sekretną koleżaneczkę i od tamtego czasu bardziej liczył każdy grosz - co nie przeszkadzało mu wejść w układ, w którym ja ponosiłam większość kosztów naszego życia chociaż z tego co mi mówił po rozstaniu rzeczywiście chyba czuł się jakbym bez niego nie miała co do gara włożyć I tyle na temat mojego życia prywatnego. Edytowane przez Ariada Czas edycji: 2018-02-17 o 15:08 |
|
|
|
|
|
#1237 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
![]() jak dla mnie sensowny facet to by się zainteresował czy dziewczynę w ogóle stać jest na wypełnianie mu lodówki i byloby miłe po prostu gdyby jakoś jej się zrewanżował; raczej nie jest fajnie gdy jedna str tylko daje a druga tylko bierze. ![]() ---------- Dopisano o 17:00 ---------- Poprzedni post napisano o 16:50 ---------- Ariada, odnosiłam się wyłącznie do wcześniejszych samych poglądów, nie prywatności jako takiej Tu raczej mało kto uważa, że partner powinien robić za bankomat i frajera, a drugie za darmozjada. Jasne, są w przyrodzie i takie związki, ale to już raczej ich sprawa. Trudno to w 21 wieku, w dobie rozwijania się emancypacji i dążenia do równouprawnienia traktować to jako taki znowu oczywizm. Ani kobiety nie chcą być traktowane przedmiotowo (jako tylko ładne lalki) ani faceci (portfele na nóżkach ). Ale przy dysproporcji zarobków 1 do 3 czy 1 do 4 niemożliwością jest, zaleznie od trybu życia ale przede wszystkim wysokości zarobków, żyć na tym samym poziomie. Super idea, wszystko 50/50 ale nieważne że jedno potem wpieprza chleb ze smalcem dobrowolnie, a drugie bo na nic więcej sobie nie pozwoli. I last jest dokładnie taki sam, wycisnąc z partnerki a potem że dziewczyna buta w zimie nie kupi albo na dentystę nie ma to po co jej. Grunt że jest sprawiedliwie. Gdyby autorkę było stać na tych parę stów kredytu to problemu by nie robiła. Ale jest wiecznie pod kreską. Facet z kolei napycha w poduchę. Genialny partner, cudny związek. Edytowane przez Hultaj Czas edycji: 2018-02-17 o 16:01 |
|
|
|
|
|
#1238 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Z tym procentowym wkladem finansowym do zwiazku to tez wg mnienie zawsze jesy w porzadku. Jesli nie mialabym wspolnosci majatkowej z kims, to nie wiem czy odpowiadaloby mi dokladanie np 70% do wspolnego utrzymania a druga osoba nie dazylaby do wyrownania tych zarobkow. Co innego, gdy bogatsza strona funduje tylko wakacje albo druga jest w trakcie nauki, a co innego, gdy ktos musi utrzymywac druga osobe, ktora nie ma ambicji lub nie chcialo jej sie uczyc w zyciu "bo kazdy musi dokladac do utrzymania odpowiedni procent pensji", czyli jedno z przykazan wizazu.
A co do pustej lodowki - nigdzie nie napisano, ze on od niej oczekiwal, lub spodziewal sie w ogole, ze ona bedzie mu gotowac obiad. Nie kazdy facet tego oczekuje. Gdybym zastala pusta lodowke u faceta z ktorym randkuje powiedzialabym po prostu: nie ma nic do jedzenia, idziemy na zakupy czy jemy na miescie? Wymaganie od kogos odpowiedniej ilosci zapasow zarcia brzmi dla mnie troche jak wymaganie posiadania srodkow chemii gospodarczej "bo chcialam mu posprzatac a nie bylo czym". A on chcial? |
|
|
|
|
#1239 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Są profesje w których wyżej upy nie podskoczysz. Czy nauczyciela, który ma górny pułap zarobków określony ustawowo nazwiesz nieambitnym i niezaradnym, bo wybrał ten zawód z powołania, zamiast na siłę iść do korpo w którym byłby nieszczęśliwy?
|
|
|
|
|
#1240 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Owszem sa. Ale jesli ktos decyduje sie na bycie nauczycielem na jednym etacie w panstwowej szkole, to swiadomie decyduje, ze nie bedzie zyc w luksusach. Nie powinien wg mnie oczekiwac, ze ktos bedzie mu doplacal 70%, 100% czy 600% wiecej, niz on daje, bo chce mieszkac w domu w wielkim miescie i jezdzic nowym audi. Ktos moze mu to fundowac, jesli chce, ale nie ma takiego obowiazku. I nie jest w porzadku, ze jedno sie "meczy w korpo" zeby drugie pracowalo 18h w tygodniu, bo jego pasja jest pedagogika.
To jest ok tylko, jesli obu stronom to pasuje a nie jest obowiazkiem z przydzialu, jak sie tutaj notorycznie pisze. Aha i zwykle to facet ma doplacac wiecej, bo jak kobieta zarabia w korpo a facet jest strozem w muzeum, bo kocha sztuke i meczylby sie w korpo, to sie pisze "zostaw go, nie jest zaradny". |
|
|
|
|
#1241 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 10 817
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
|
|
|
|
|
#1242 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11 903
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#1243 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
![]() Cytat:
BTW, nauczyciel na pełnym etacie nie prauje 18h tygodniowo tylko 40. A już ukryte między wierszami stwierdzenie, że osoba pracująca na cały etat jest mało ambitna i niezaradna jest i kuriozalne, i straszne. |
||
|
|
|
|
#1244 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Norine mi się wydaje, że nauczyciele mają mniej godzin w etacie. Nie wiem czy 18, ale 40 też raczej nie.
A tak poza tym jeśli byłoby mnie stać, a partner nie byłby śmierdzącym leniem, to bym nie widziała problemu w tym że więcej zarabiam i więcej wykladam. Chociaż wolałabym, żeby mój partner zarabiał kokosy 😁 Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#1245 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Mi się nie wydaje - to jest 40h. 18h (de facto 20h, bo 2h to obowiązkowe zajęcia dodatkowe - wyrównawcze, kółka przedmiotowe, zainteresowań itp.) to praca "przy tablicy". Druga połowa etatu to cała papierkologia, opracowywanie i sprawdzanie sprawdzianów, kartkówek, wypracowań, przygotowywanie materiałów do lekcji i dodatkowych dla uczniów konkursowych, rady pedagogiczne, zebrania i konsultacje z rodzicami, wyjścia (nie zawsze mieszczące się w czasie lekcji), wycieczki, zielone szkoły.
|
|
|
|
|
#1246 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
[1=3ebdb6c370169ce1a39c163 fc8d64643247d9f80;8147748 1]Mi się nie wydaje - to jest 40h. 18h (de facto 20h, bo 2h to obowiązkowe zajęcia dodatkowe - wyrównawcze, kółka przedmiotowe, zainteresowań itp.) to praca "przy tablicy". Druga połowa etatu to cała papierkologia, opracowywanie i sprawdzanie sprawdzianów, kartkówek, wypracowań, przygotowywanie materiałów do lekcji i dodatkowych dla uczniów konkursowych, rady pedagogiczne, zebrania i konsultacje z rodzicami, wyjścia (nie zawsze mieszczące się w czasie lekcji), wycieczki, zielone szkoły.[/QUOTE]
No tak. I powiedz, że nauczyciele tyle pracują 😁 Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#1247 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#1248 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 893
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#1249 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
(Odrabianie dupogodzin pn - pt 8-16 sprawi, że za wszystkie rady, zebrania, wycieczki, wyjazdy z uczniami konkursowymi, że o zielonych szkołach nie powiem będzie trzeba zapłacić dodatkowo.) Osobna kwestia to (nie)możliwość zapewnienia nauczycielom narzędzi i warunków do pracy pozalekcyjnej w szkole. No i odpadnie jakże istotna możliwość szczucia jednych przeciw drugim, a dopóki lud się żre między sobą, dopóty władza ma spokój. |
|
|
|
|
|
#1250 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Właśnie ja też mam w rodzinie nauczycielki i nie wierze, że wysiedza 20 godzin tygodniowo w domu. Też siedzą w pracy długo - nadgodziny i w domu też się przygotowują, no ale nie 20h napewno
A i tak wydaje mi się, ze to stara, solidna gwardia. Dzieciaki nie mają dzień w dzień sprawdzianów, rady też są raz na jakiś czas. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#1251 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 463
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
[1=3ebdb6c370169ce1a39c163 fc8d64643247d9f80;8148108 6]Wątpię, że to przejdzie dopóki ktoś nie wykopie garnka ze złotem na opłacenie nadgodzin.
(Odrabianie dupogodzin pn - pt 8-16 sprawi, że za wszystkie rady, zebrania, wycieczki, wyjazdy z uczniami konkursowymi, że o zielonych szkołach nie powiem będzie trzeba zapłacić dodatkowo.) Osobna kwestia to (nie)możliwość zapewnienia nauczycielom narzędzi i warunków do pracy pozalekcyjnej w szkole. No i odpadnie jakże istotna możliwość szczucia jednych przeciw drugim, a dopóki lud się żre między sobą, dopóty władza ma spokój.[/QUOTE] Norine, ale zdajesz sobie sprawę , że w wielu innych zawodach również trzeba się przygotowywać do pracy w domu, jeździć w delegacje ( a czas dojazdu nie wlicza się do czasu pracy i nikt ci nie płaci za nadgodziny i niestety nie możesz odmówić wyjazdu), przychodzić na "nieobowiązkowe" zebrania wieczorami, za które tez nikt ci nie płaci, prowadzić szkolenia poza swoimi zwykłymi obowiązkami. I to wszystko poza normalnym czasem pracy 40 godzin tygodniowo, a nie 20 tak jak mają nauczyciele. |
|
|
|
|
#1252 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#1253 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
[1=3ebdb6c370169ce1a39c163 fc8d64643247d9f80;8148250 6]Nie rozmawiamy o innych zawodach (choć to o czym mówisz to dla mnie abstrakcja i dziwię się, że ludzie się godzą na "pracę" za darmo). Prostuję tylko nieprawdziwe informacje jakoby nauczyciele pracowali 18h tygodniowo.[/QUOTE]
Ale wiesz, że większość nauczycieli dorabia sobie w kilku szkołach? Jakby pracowali 20 godzin w tygodniu jeszcze w domu to by padli na pysk, brzydko mówiąc. Znajomy uczy w szkole albo i 2, skończył z rok temu zaocznie doktorat, ma szkole językową w której uczy codziennie i jeszcze ma czas na życie prywatne. Jest uważany za świetnego nauczyciela. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#1254 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Hehehe widze, ze trafilam komus w sedno. Znam wielu nauczycieli i ich narzekania na mnostwo godzin, podstawowy etat to 18h lekcyjnych i dodatkowo oczywiscie trzeba sie przygotowac do zajec (bo w innych pracach nie trzeba sie uczyc i przygotowywac POZA 40 godzibnyn trybem pracy...) to jie temat na ten watek ale swoje zdanie w tym temacie wyrobilam sobie dopiero po poznaniu w doroslym zyciu oblicxa grona pedagogicznego od zaplecza. M.in. osoby, ktora pracuje na DWOCH etatach nauczycielskich jednoczesnie i dzwoni do mnie o 15.30 z jakas sprawa dziwiac sie, ze nie mam czasu gadac bo jestem w polowie pracy. Oczywiscie wierze, ze sa nauczyciele z pasja, ktorzy ciagle sie szkola i na swoj 18 godzinny etat pracuja tak naprawde 60 godzin. Nie wiem jednak jakie to ma znaczenie w obecnej dyskusji? Rownie dobrze ktos moze pracowac w mopsie i miec misje naprawiania swiata za minimalna krajowa - to chwalebne i nie przecze ze powinno byc platne lepiej. Jednak nadal nie uwazam, ze taka osoba ma prawo WYMAGAC, ze ktos bedzie placil za jej utrzymanie czy tam wakacje.
---------- Dopisano o 03:02 ---------- Poprzedni post napisano o 02:53 ---------- Ps. Tak nie uwazam, ze sam fakt pracowania na pelen etat to ambicja. PPS. Zapomnialam w swoich rozwazaniach wspomniec o telefonach otrzymywanych od nauczycieli w losowych godzinach w trakcie wakacji letnich, ferii zimowych, przerw swiatecznych, dni nauczyciela, matur i innych, kiedy tak naprawde nie pracuja. Ale oczywiscie musza sprawdzic 30 kartek sprawdzianow i jest to wielki wysilek. Ok. Mozliwe. Jakby podliczyc to wszystko to nawet nie wyszloby 18godzin. Jednak nie bronie - nie twierdze, ze 40h tygodniowo to jest jakis wymog. Moze wszyscy powinni pracowac 18h, ale realia sa takie jakie sa. Pensje sa ograniczone. No i z jakiej racji partnerzy maja do tego doplacac? |
|
|
|
|
#1255 | ||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Cytat:
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||
|
|
|
|
#1256 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 690
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Yy no i znowu. Wątek o długu za mekszkanie a my rozmawiamy o nauczycielach.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano, Come una barca che non esce mai dal porto. |
|
|
|
|
#1257 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Autorka już decyzję podjęła, niewiele tu poradzimy. Jej czas, jej sprawa.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#1258 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Fubizka - wiem, że on sam z siebie nic nie zaproponowałby takiego. Niestety nie ma takiego gestu, żeby mnie bez okazji zaprosić do restauracji, zawsze zabieramy paragon, który idzie na pół. Co do podnoszenia kwalifikacji, to musiałam już znaleźć pracę na szybko, bo bym utonęła w długach. Teraz jest już lepiej, co więcej liczyłam na awans. Teraz wciąż mam wizję awansu, niestety wiązałoby się to z wyprowadzką do innego miasta. I teraz rozważanie - miłość czy awans? (proszę tego nie odbierać na zimno, napisałam tylko jak wygląda sytuacja, aby pokazać, że mogę zarabiać więcej, ale wtedy nie mieszkałabym już z nim). Myślę, że on trochę tego oczekiwał, bo nawet coś tam mówił o obiedzie. I sama też zwyczajnie chciałam po prostu to zrobić.Nie roztrząsałam i nie wypominam mu tych zakupów, bo myślałam, że jest w złej sytuacji finansowej -i spoko, mogłam kupić. Wolałam też zrobić obiad w domu, niż iść do miasta, bo mogłoby to wyjść drożej, a ja też nie miałam wtedy za dużo kasy, a każdy przyjazd to kasa wydana na podróż. Czy oczekiwał? Nie wiem, ale nie ugościł mnie należycie i musiałam o siebie zadbać (nie mówię, że za każdym razem, ale parę razy). Mahdab - podejrzewałam, że jego była leciała na kasę dlatego, że od początku bardzo chętnie przystawał, gdy proponowałam płacenie (wcześniej się z tym nie spotkałam, zwykle chłopacy starali się płacić chociażby na początku) i po pewnej rozmowie, w której się wyrażał. Myślałam, że to jego skąpstwo ma jakiś powód. |
|
|
|
|
|
#1259 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Nadal patrzysz na niego w różowych okularach i usprawiedliwiasz jego kiepskie zachowanie. On po prostu taki jest a nie "była leciała na kasę". Jakbyś z nią porozmawiała może usłyszałabyś historię podobną do swojej. |
|
|
|
|
|
#1260 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Autorko, odpowiedz sobie na jedno pytanie - gdyby on miał już nigdy nie zmienić swojego podejścia, gdyby życie z nim oznaczało, że już zawsze będziecie zbierać rachunki i dzielić się płaceniem na pół, gdyby Wasze życie już zawsze miało wyglądać tak, jak wygląda teraz - byłabyś w stanie z nim żyć? nie wolno Ci żywić się nadzieją, że on się kiedyś zmieni. być może się zmieni, nie twierdzę, że nie, ale dla własnego dobra lepiej zakładać najgorsze. jeśli potrzebujesz czasu, żeby umarły w Tobie resztki ciepłych uczuć do niego, to cóż, siedź z nim dalej (w pewnym sensie nawet to rozumiem). ale nie udawaj z drugiej strony, że znalezienie pokoju i wyprowadzka to jest jakieś nie lada wyzwanie, bo nie jest.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:20.





). Głupia byłam, ale po zakupie mieszkania nie trwało to już długo 












A i tak wydaje mi się, ze to stara, solidna gwardia. Dzieciaki nie mają dzień w dzień sprawdzianów, rady też są raz na jakiś czas. 
