Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III - Strona 19 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-07-28, 20:56   #541
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
A żeby tak przez siostrę? Żeby ona im powiedziała? Wie ona o tym problemie? Z postów wynika, że macie do siebie dość blisko...
Siostra nic nie wie i jej chyba jeszcze trudniej byłoby mi sie przyznać.

Nie martwcie sie dziewczyny, jakoś to załatwię. Musiałam się wygadać. Pomyślę wieczorkiem, jak mogłabym przekazać to mamie. Choć co ja tak na prawdę mogę wymyśleć, skoro do tej pory nic innego nie robie jak własnie myśle.
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-28, 21:02   #542
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Dobrze, że byli ze mną szczerzy, że nie brnęli w to tylko dla kasy, ale i tak strasznie mnie to zabolało. Teraz zwyczajnie boję sie szukać dlaej pomocy.
Teraz czekam na wizytę u psychiatry i mam nadzieje, że ona będzie znała jakichś specjalistów, że nie zostawi mnie z tym.


Nie, no to nie przejdzie. Jeszcze żeby moja mama znała którąś z Was. Żeby zrobił to ktoś z moich znajomych. Taka opcja nie wchodzi w grę. Ale dziekuje, jesteś kochana, że się martwisz

Asilos szczerze u nas się tego typu zaburzenia leczy tylko pod opieką psychiatry - kiedy szukałam specjalistów przez kompulsy...znalazłam w całym kraju tylko niewiele ośrodków - większość to właśnie psychiatryki, prywatnych tyle co kot napłakał. Problem widzę w "nowości"kompulsów jako zaburzenia odżywiania - latami się specjalizowano tylko na anoreksję i bulimię. A bać się nie masz czego! Wyjątkowość twojego problemu nie powinna ciebie zrażać do szukania pomocy!
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-28, 21:06   #543
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Asilos szczerze u nas się tego typu zaburzenia leczy tylko pod opieką psychiatry - kiedy szukałam specjalistów przez kompulsy...znalazłam w całym kraju tylko niewiele ośrodków - większość to właśnie psychiatryki, prywatnych tyle co kot napłakał. Problem widzę w "nowości"kompulsów jako zaburzenia odżywiania - latami się specjalizowano tylko na anoreksję i bulimię. A bać się nie masz czego! Wyjątkowość twojego problemu nie powinna ciebie zrażać do szukania pomocy!
zwłaszcza, że w rzeczywistości problem dotyczy wielu kobiet, tyle że one nie szukają pomocy, właśnie dlatego, że się wstydzą.
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-28, 21:24   #544
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Asilos szczerze u nas się tego typu zaburzenia leczy tylko pod opieką psychiatry - kiedy szukałam specjalistów przez kompulsy...znalazłam w całym kraju tylko niewiele ośrodków - większość to właśnie psychiatryki, prywatnych tyle co kot napłakał. Problem widzę w "nowości"kompulsów jako zaburzenia odżywiania - latami się specjalizowano tylko na anoreksję i bulimię. A bać się nie masz czego! Wyjątkowość twojego problemu nie powinna ciebie zrażać do szukania pomocy!
Ja też sporo szukałam na ten temat w internecie i szczerze powiem, że faktycznie trudno znaleźć specjalistyczny ośrodek. A te, które są, są nakierunkowane na bulimię i anoreksję i górna granica wieku kwalifikująca się do przyjęcia jest stosunkowo niska.
Wiem, że nie powinnam się bać, tylko ja boję się tego, że nie zniosę kolejnej porażki. Że zrobię sobie coś złego. Narazie trwam, ale jak znowu ktoś odbirze mi nadzieję, to nie wiem jak zareaguję.
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
zwłaszcza, że w rzeczywistości problem dotyczy wielu kobiet, tyle że one nie szukają pomocy, właśnie dlatego, że się wstydzą.
Niestety to prawda. Poza tym społeczeństwo cały czas nie uważa tego za chorobe. Dosłownie kilka dni temu, na pewnym forum psycholgoicznym jeden koleś po przeczytaniu mojego posta doradził mi żebym po prostu zaczęła jeść zdrowiej. Warzywa, owoce, dużo ruchu i problem rozwiąże się sam . Gdybym miała tego gościa pod ręką to Wściekłam się okronpie. Odpisałam mu tak, że już więcej sie nie odezwał. Mam nadzieję, że poszło mu w pięty.
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-28, 21:31   #545
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Ja też sporo szukałam na ten temat w internecie i szczerze powiem, że faktycznie trudno znaleźć specjalistyczny ośrodek. A te, które są, są nakierunkowane na bulimię i anoreksję i górna granica wieku kwalifikująca się do przyjęcia jest stosunkowo niska.
Wiem, że nie powinnam się bać, tylko ja boję się tego, że nie zniosę kolejnej porażki. Że zrobię sobie coś złego. Narazie trwam, ale jak znowu ktoś odbirze mi nadzieję, to nie wiem jak zareaguję.

Niestety to prawda. Poza tym społeczeństwo cały czas nie uważa tego za chorobe. Dosłownie kilka dni temu, na pewnym forum psycholgoicznym jeden koleś po przeczytaniu mojego posta doradził mi żebym po prostu zaczęła jeść zdrowiej. Warzywa, owoce, dużo ruchu i problem rozwiąże się sam . Gdybym miała tego gościa pod ręką to Wściekłam się okronpie. Odpisałam mu tak, że już więcej sie nie odezwał. Mam nadzieję, że poszło mu w pięty.
Tż na początku jego przygody z moim ed też tak myślał...kiedy potem poznał mnie po kompulsach, przeżył ze mną te chwile kiedy ja czułam się szmatą, dnem, kupą gnoju, zerem i nikim zrozumiał, że owocki i warzywa tu nie mają nic do rzeczy i od własnego jedzenia jest po tysiąckroć potrzebna pomoc innego człowieka...zobaczył co to znaczy kiedy człowiek zniży się do najniższego możliwego poziomu jaki chyba można osiągnąć...był w szoku...kto nie preżyje - trudno niestety zrozumie. Smutna prawda...
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-28, 21:37   #546
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Tż na początku jego przygody z moim ed też tak myślał...kiedy potem poznał mnie po kompulsach, przeżył ze mną te chwile kiedy ja czułam się szmatą, dnem, kupą gnoju, zerem i nikim zrozumiał, że owocki i warzywa tu nie mają nic do rzeczy i od własnego jedzenia jest po tysiąckroć potrzebna pomoc innego człowieka...zobaczył co to znaczy kiedy człowiek zniży się do najniższego możliwego poziomu jaki chyba można osiągnąć...był w szoku...kto nie preżyje - trudno niestety zrozumie. Smutna prawda...
No właśnie, trudno zrozumieć. A Ty enex chodzisz/chodziłaś na jakąś terapie?
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-28, 21:43   #547
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Ja też sporo szukałam na ten temat w internecie i szczerze powiem, że faktycznie trudno znaleźć specjalistyczny ośrodek. A te, które są, są nakierunkowane na bulimię i anoreksję i górna granica wieku kwalifikująca się do przyjęcia jest stosunkowo niska.
Wiem, że nie powinnam się bać, tylko ja boję się tego, że nie zniosę kolejnej porażki. Że zrobię sobie coś złego. Narazie trwam, ale jak znowu ktoś odbirze mi nadzieję, to nie wiem jak zareaguję.

Niestety to prawda. Poza tym społeczeństwo cały czas nie uważa tego za chorobe. Dosłownie kilka dni temu, na pewnym forum psycholgoicznym jeden koleś po przeczytaniu mojego posta doradził mi żebym po prostu zaczęła jeść zdrowiej. Warzywa, owoce, dużo ruchu i problem rozwiąże się sam . Gdybym miała tego gościa pod ręką to Wściekłam się okronpie. Odpisałam mu tak, że już więcej sie nie odezwał. Mam nadzieję, że poszło mu w pięty.
dobrze zrobiłaś. kiedyś było o kompulsach w dzień dobry tvn. Myślałam, że ich tam powystrzelam! potraktowali to tak humorystycznie, niby zaprosili kobietę z ed i psycholog, którzy starali się przedstawić to poważnie, ale prokop i wellman po prostu robili sobie jaja

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Tż na początku jego przygody z moim ed też tak myślał...kiedy potem poznał mnie po kompulsach, przeżył ze mną te chwile kiedy ja czułam się szmatą, dnem, kupą gnoju, zerem i nikim zrozumiał, że owocki i warzywa tu nie mają nic do rzeczy i od własnego jedzenia jest po tysiąckroć potrzebna pomoc innego człowieka...zobaczył co to znaczy kiedy człowiek zniży się do najniższego możliwego poziomu jaki chyba można osiągnąć...był w szoku...kto nie preżyje - trudno niestety zrozumie. Smutna prawda...
dokładnie!
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-28, 21:43   #548
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
No właśnie, trudno zrozumieć. A Ty enex chodzisz/chodziłaś na jakąś terapie?

Nigdy nie chodziłam. Nie mu u nas fachowców - w sensie są tylko właśnie psychiatryki a te mnie napawały strasznych strachem. W rok nie miałam ze względu na studia absoltnie czasu a po sesji myślałam, że dam sama radę...nie daję, ale dopóki humor trzyma jest O.K. - narazie czuję, że jeszcze jest w moich siłach, żeby znowu zrobić jaki krok wprzód - narazie motywacja - tygodniowe wczasy Tż i moja obietnica że cały tydzień wytrzymam, potem wspólne tatry a potem...zobaczymy.... Wynajduję robotę, gdzie tylko się da żeby zapomnieć o jedzeniu i o smutkach własnych i tuszy- mam nadzieję że uda mi się utrzymać obecne tempo...choć kompulsy kilka razy w tygodniu...
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-28, 22:04   #549
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
dobrze zrobiłaś. kiedyś było o kompulsach w dzień dobry tvn. Myślałam, że ich tam powystrzelam! potraktowali to tak humorystycznie, niby zaprosili kobietę z ed i psycholog, którzy starali się przedstawić to poważnie, ale prokop i wellman po prostu robili sobie jaja
Gdzieś miałam link do tej rozmowy chyba. Ja znajdę to wkleję.

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Nigdy nie chodziłam. Nie mu u nas fachowców - w sensie są tylko właśnie psychiatryki a te mnie napawały strasznych strachem. W rok nie miałam ze względu na studia absoltnie czasu a po sesji myślałam, że dam sama radę...nie daję, ale dopóki humor trzyma jest O.K. - narazie czuję, że jeszcze jest w moich siłach, żeby znowu zrobić jaki krok wprzód - narazie motywacja - tygodniowe wczasy Tż i moja obietnica że cały tydzień wytrzymam, potem wspólne tatry a potem...zobaczymy.... Wynajduję robotę, gdzie tylko się da żeby zapomnieć o jedzeniu i o smutkach własnych i tuszy- mam nadzieję że uda mi się utrzymać obecne tempo...choć kompulsy kilka razy w tygodniu...
Rety, to też się strasznie męczysz Zazdroszczę Ci, ze jesteś w stanie wychodzić z domu, że masz jakieś życie. Bo ja już w ogóle nie wychodzę.
Trzymam mocno kciuki żebyś jakoś dała sobie radę. Choć nie wiem czy bez psychologa jest to w ogóle możliwe...
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-28, 22:10   #550
kika171
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 905
GG do kika171
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
No to hejże kilograma znowu złowić. Swoją drogą nawet to może mamie pomoże jak zobaczy, że jesz i to konkretnie i porządnie - zobaczy, że nie jest wszystko tak niczego warte jak wczorej wyglądało.
A z tatą grunt, że powiedział, że przynajmniej przemyśli, gorsze gdyby ze startu nie daj boże odrzucił myśl jakiegokolwiek komunikowania.
Gdyby co kilogramami jak już nic to mogę posłużyć
ten kg to mnie olewa całkowicie...przychodzi i odchodzi jakby mu tak było wolno...nie lubi ze mna przebywać chyba co do jedzenia to już właśnie wspomniałam, że całkiem niedawno Mama mnie pochwaliła, że więcej jem i że, o dziwo przytyłam w ramionach...Tata owszem obiecał, że przemysli sprawę, ale czy w tę dobrą stronę?za propozycję i wsparcie dziękuję

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
Kika wiem, że to musi być dla Ciebie bardzo trudne, moi rodzice też mieli taki okres, że bardzo się kłócili - miałam wtedy z 11 lat - ich kłótnie zwykle zaczynały się w nocy, myśleli, że już śpię, ale to był horror, ryczałam i nie mogłam spać na szczęście to był chwilowy kryzys i jest ok. mam nadzieję, że u Ciebie też będzie na pewno będzie!!!!!!!!!

a tak swoją drogą, jak się odchudzalas, ile kcal jadłaś dziennie? dodałaś deserki? bo malutko tyjesz a właściwie w ogóle, i jeszcze chudniesz!

buuu dziewczyny, mam jakieś problemy żoładkowe, chyba ze stresu czuję się strasznie - oslabiona, boli mnie głowa, brzuch iw ogóle jest kiepsko...
dziękuję ehh jak to przeczytałam to przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja, o której dowiedziałam się przez przypadek...byłam zbyt mała, żeby to pamiętać, mając kilka latek tak samo mój Tata pokłócił się z Mamą i podobno miał już spakowane rzeczy i nawet wyszedł z domu z walizką, ale wrócił, do tej pory nie wiem dlaczego wyszedł, a tym bardziej dlaczego wrócił...Boże tyle bym dała, żeby było ok między Nimi...

co do jedzenia to odchudzając się jadłam czasami zaledwie 600kcal, najczęściej 800, ale zawsze poniżej 1000, może kilka razy było więcej niż 1000...<wstyd> jeśli o deser chodzi to dziś był przed obiadem taki mega z racji humoru, a po obiedzie też "zaliczyłam" loda, dziś nawet nie myślałam co jem i w jakiej ilości... zobaczę czy jutro ten kg będzie...

Iza a może właśnie zatrułaś się jakimś lodem czy czymś takim? wiesz w wakacje, lato nie trudno coś takiego złapać, a i obchody są często takie teraz wskakuj do łóżeczka i wypoczywaj

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Kika Słońce trzymaj się Pamiętaj, że rodzice to też zwyczajni ludzie. Nie złość się na mamę. Każdy z nas inaczej radzi sobie z problemami, inaczej rozładowuje negatywne emocje. Bądz cierpliwa.
Życzę z całego serca aby wszystko dobrze się ułożyło
Dziękuję wiesz ja nawet nie mam już o to do niej żalu, tzn o to co mi powiedziała, chciałabym tylko, żeby między nimi było ok

Asilos a czy ktoś z Twoich znajomych wie o ED? jakaś dobra koleżanka? musisz o tym powiedzieć, Ty albo może właśnie znajomy/a...ja też nie wiedziałam jak to zrobić, ale u mnie problem sam się rozwiązal, co do psychologów to nieźli z nich *** skoro tak postępują, wiesz ale i tak Cię podziwiam, jesteś bardzo dzielna i świetnie dajesz sobie radę, bądź silna

Djapira dziękuję, bardzo mi przykro, że nie masz Taty

Monochrome mam nadzieję, że kg wróci, a co do rozmowy to...może lepiej to przemilczeć.. nie było ok

cóż życie to nie bajka...
__________________
Książki-15

A6w- ...27-28-29-30-31-32-33-34-35-36-37-38-39-40-41-42

"Zapytałam dziecko niosące świeczkę:
- Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął.
- Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
JC"
kika171 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-28, 22:25   #551
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość
Asilos a czy ktoś z Twoich znajomych wie o ED? jakaś dobra koleżanka? musisz o tym powiedzieć, Ty albo może właśnie znajomy/a...ja też nie wiedziałam jak to zrobić, ale u mnie problem sam się rozwiązal, co do psychologów to nieźli z nich *** skoro tak postępują, wiesz ale i tak Cię podziwiam, jesteś bardzo dzielna i świetnie dajesz sobie radę, bądź silna
Nikt z moich znajomych nie wie. W ogóle nieliczni wiedzą o mojej przeszłości, o depresji. Jestem zamkniętym typem i te poważniejsze kwestie zostawiam dla siebie, choć wiem, ze to błąd. Poza tym ja koleguję się tylko z facetami (tak jakoś wyszło), nie mam żadnej koleżanki, więc powiedzenie facetowi o tym, ze mam kompulsy, w moim przypadku jest niewykonalne

Uciekam na trochę, idę wziąc prysznic.
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-28, 22:34   #552
Tarantulek
Rozeznanie
 
Avatar Tarantulek
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 694
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Hello......To ja Mercy...zamieniłam się w Tarantule....-(wyjasnienie na plotkowym)
Tarantulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-28, 22:36   #553
kika171
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 905
GG do kika171
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Nikt z moich znajomych nie wie. W ogóle nieliczni wiedzą o mojej przeszłości, o depresji. Jestem zamkniętym typem i te poważniejsze kwestie zostawiam dla siebie, choć wiem, ze to błąd. Poza tym ja koleguję się tylko z facetami (tak jakoś wyszło), nie mam żadnej koleżanki, więc powiedzenie facetowi o tym, ze mam kompulsy, w moim przypadku jest niewykonalne

Uciekam na trochę, idę wziąc prysznic.
widzę, że nie tylko ja czasami "zamykam" się w swoim świecie...dopiero niedawno dostrzegła, że wcale nie muszę "udawać", że jest ok, że inni mogą mi pomóc, jeżeli zechcą kurcze to jest nieciekawie skoro nikt nie wie o tyma może spróbuj odpocząć, uspokoić się, spróbuj nastawić się pozytywnie i idź do mamy...powiedz jej to otwarcie, beż żadnych: "yyy ten...tego...", po prostu zacznij od tego, że ten problem, który kiedyś w pewnym stopniu zbagatelizowaliście powrócił...choć w sumie on nie powrócił a był cały czas 3mam za Ciebie mocno kciuki
__________________
Książki-15

A6w- ...27-28-29-30-31-32-33-34-35-36-37-38-39-40-41-42

"Zapytałam dziecko niosące świeczkę:
- Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął.
- Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
JC"
kika171 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-28, 23:15   #554
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Witajcie Kochaniutkie
Długo tu nie pisałam gdyż miałam bardzo ograniczony dostęp do internetu, w zasadzie tylko przez pierwszy tydzień, ale i tak nie udawało mi się napisać tego co chciałam.
Napiszę parę słów co u mnie, choć szczerze opisanie tych wszystkich emocji i tego co przeżyłam zajęłoby mi parę dni. Właśnie wróciłam z Anglii, dużo wcześniej niż planowałam, a wszystko ze strachu że zaczęłam tyć
Była praca , ale straciłam kontrole nad sobą nad moim jedzeniem, źle się z tym czułam i wszystko złożyło sie na to że chciałam wrócić jak najszybciej do domu. No i jestem , wróciłam z poczuciem niespełnienia ale tez i świadomością że wiele udało mi się osiągnąć, pokonałam mnóstwo barier, ale to właśnie one mnie zgubiły
Teraz postanowiłam trochę popracować nad moim wyglądem, zrzucić to co mi w Anglii przybyło i może w końcu poczuję się spokojniejsza. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku
Obiecuje że jutro wszystko nadrobię i poczytam co u Was słychać , rozpisałyście się jak zawsze Buziaki
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-29, 00:25   #555
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość
widzę, że nie tylko ja czasami "zamykam" się w swoim świecie...dopiero niedawno dostrzegła, że wcale nie muszę "udawać", że jest ok, że inni mogą mi pomóc, jeżeli zechcą kurcze to jest nieciekawie skoro nikt nie wie o tyma może spróbuj odpocząć, uspokoić się, spróbuj nastawić się pozytywnie i idź do mamy...powiedz jej to otwarcie, beż żadnych: "yyy ten...tego...", po prostu zacznij od tego, że ten problem, który kiedyś w pewnym stopniu zbagatelizowaliście powrócił...choć w sumie on nie powrócił a był cały czas 3mam za Ciebie mocno kciuki
Dziękuję Obiecuję, że się nie poddam. Ale nie mogę obiecać, że nie będę Wam tu przy okazji jęczała jak mi źle <- o prosze, nawet zdobyłam się na lekki uśmiech.

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Witajcie Kochaniutkie
Długo tu nie pisałam gdyż miałam bardzo ograniczony dostęp do internetu, w zasadzie tylko przez pierwszy tydzień, ale i tak nie udawało mi się napisać tego co chciałam.
Napiszę parę słów co u mnie, choć szczerze opisanie tych wszystkich emocji i tego co przeżyłam zajęłoby mi parę dni. Właśnie wróciłam z Anglii, dużo wcześniej niż planowałam, a wszystko ze strachu że zaczęłam tyć
Była praca , ale straciłam kontrole nad sobą nad moim jedzeniem, źle się z tym czułam i wszystko złożyło sie na to że chciałam wrócić jak najszybciej do domu. No i jestem , wróciłam z poczuciem niespełnienia ale tez i świadomością że wiele udało mi się osiągnąć, pokonałam mnóstwo barier, ale to właśnie one mnie zgubiły
Teraz postanowiłam trochę popracować nad moim wyglądem, zrzucić to co mi w Anglii przybyło i może w końcu poczuję się spokojniejsza. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku
Obiecuje że jutro wszystko nadrobię i poczytam co u Was słychać , rozpisałyście się jak zawsze Buziaki
Funky, nie wiem czy to najlepszy pomysł Byłaś już po powrocie u pscyhologa?
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-29, 01:09   #556
agnis2908
Zadomowienie
 
Avatar agnis2908
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 750
GG do agnis2908
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Witajcie dziewczęta...
Gr...internetu nie miałam od piątkowej burzy i teraz staram się nadrobić zaległości. Zaraz zabieram się za czytanie wątku. Tak od siebie powiem Wam, żę u mnie nie najgorzej. Pogoda dopisuje to idę na basen (przełamałam się i wyszłam w bikini!!!), staram się nie myśleć ciągle o kaloriach, jedzeniu itd. No, i tu muszę się pochwalić, że mały postęp mam
Stęskniłam się za forum, za Wami...
__________________





agnis2908 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-29, 10:30   #557
kika171
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 905
GG do kika171
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Dziękuję Obiecuję, że się nie poddam. Ale nie mogę obiecać, że nie będę Wam tu przy okazji jęczała jak mi źle <- o prosze, nawet zdobyłam się na lekki uśmiech.


Funky, nie wiem czy to najlepszy pomysł Byłaś już po powrocie u pscyhologa?
Nmzc Kochana możesz jęczeć ile Ci się tylko podoba jeśli to w jakiś sposób Ci pomaga, pamiętaj, że możesz liczyć na wsparcie Wizażanek, choć nie możemy się wszystkie spotkać twarzą w twarz i pogadać to zawsze to jednak coś, ja np od razu lepiej się czuję kiedy wiem, że mogę "tutaj przyjść" i napisać o tym co jest nie tak, wiem, że mogę liczyć na Was a co do uśmiechu to nawet nie wiesz jak miło czytać, że pojawił się chociaż taki tyci tyci i właśnie masz tak myśleć NIE PODDAM SIĘ-->BO JESTEŚ BARDZO SILNA

Cytat:
Napisane przez agnis2908 Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczęta...
Gr...internetu nie miałam od piątkowej burzy i teraz staram się nadrobić zaległości. Zaraz zabieram się za czytanie wątku. Tak od siebie powiem Wam, żę u mnie nie najgorzej. Pogoda dopisuje to idę na basen (przełamałam się i wyszłam w bikini!!!), staram się nie myśleć ciągle o kaloriach, jedzeniu itd. No, i tu muszę się pochwalić, że mały postęp mam
Stęskniłam się za forum, za Wami...
hey, super, że przekonałaś się do tego kostiumu bo to zawsze jakiś krok w przód o jedzeniu też zapomnij i o tych kcal---co to takiego? ciesz się wakacjami
p.s. spróbowałabyś nie tęsknić...

a u mnie? no cóż...rozmawiałam dziś rano ponownie z Mamą...wczoraj po południu też, przyszła po pracy do mnie do pokoju i powiedziała, że chce pogadać, poszłyśmy do kuchni, zrobiła nam kawę/herbatę, kiedy usiadłyśmy żadna z nas przez dobrych 10 min się nie odezwała, w końcu ja nie wy3małam i zapytałam o czym chce rozmawiać...powiedziała, że o niedzielnym zajściu co było jasne jak słońce...zaczęła typową gadkę-szmatkę, że czasasmi między dorosłymi jest tak, że się nie mogą dogadać, że padają przykre słowa (tak jakbym o tym nie wiedział i miała jakieś 6 lat...), ale czasami dzięki takim sytuacjom można wiele zrozumieć...Dziewczyny zamarłam w tym momencie...Mama dalej mówiła, że ostatnio nie było dobrze między Nią a Tatą i, że chyba powinni od siebie odpocząć, więc być może ona na jakiś czas wyjedzie...zabrakło mi słów nie wiedziałam co mówić, mysleć, jak się zachować kiedy chciałam coś powiedzieć, przerwała mi i powiedziała, że może lepiej będzie jeśli w tym czasie zostanę z "OJCEM" bo widzi, że mam z nim lepszy kontakt i to ułatwi sprawę jaką sprawę?! po prostu spojrzałam na nią i zapytałam co chce mi przez to powiedzieć, a ona wstała, popakała się i wyszła... to rozmowa wczorajsza...

Dziś znowu z nią rozmawiałam i wiecie co? postanowiłam ją wziąć z zaskoczenia... kiedy zaczęła znowu te swoje gadki zapytałam wprost czy chce byc jeszcze z Tatą... spojrzała na mnie tak jakbym nie wiem co powiedziała, chyba na prawdę ją zaskoczyłam, może to dobrze...powiedziała, że dużo w nocy myślała ale o tym porozmawiamy jak wróci, ale wiecie co...była jakaś taka inna, hmm nie wiem może źle to odebrałam, ale mam taką cichą nadzieję, że przemyślała to na plus dla naszej rodziny...
__________________
Książki-15

A6w- ...27-28-29-30-31-32-33-34-35-36-37-38-39-40-41-42

"Zapytałam dziecko niosące świeczkę:
- Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął.
- Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
JC"
kika171 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-29, 10:57   #558
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Witajcie Kochaniutkie
Długo tu nie pisałam gdyż miałam bardzo ograniczony dostęp do internetu, w zasadzie tylko przez pierwszy tydzień, ale i tak nie udawało mi się napisać tego co chciałam.
Napiszę parę słów co u mnie, choć szczerze opisanie tych wszystkich emocji i tego co przeżyłam zajęłoby mi parę dni. Właśnie wróciłam z Anglii, dużo wcześniej niż planowałam, a wszystko ze strachu że zaczęłam tyć
Była praca , ale straciłam kontrole nad sobą nad moim jedzeniem, źle się z tym czułam i wszystko złożyło sie na to że chciałam wrócić jak najszybciej do domu. No i jestem , wróciłam z poczuciem niespełnienia ale tez i świadomością że wiele udało mi się osiągnąć, pokonałam mnóstwo barier, ale to właśnie one mnie zgubiły
Teraz postanowiłam trochę popracować nad moim wyglądem, zrzucić to co mi w Anglii przybyło i może w końcu poczuję się spokojniejsza. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku
Obiecuje że jutro wszystko nadrobię i poczytam co u Was słychać , rozpisałyście się jak zawsze Buziaki
Funky ale czy naprawde aż tak ci ciąży pewnie 1 dodatkowy kg?Atw. bardzo ciesze się że w koncu napisałaś bo powiem szczerze że martwiłam się
Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość
Nmzc Kochana możesz jęczeć ile Ci się tylko podoba jeśli to w jakiś sposób Ci pomaga, pamiętaj, że możesz liczyć na wsparcie Wizażanek, choć nie możemy się wszystkie spotkać twarzą w twarz i pogadać to zawsze to jednak coś, ja np od razu lepiej się czuję kiedy wiem, że mogę "tutaj przyjść" i napisać o tym co jest nie tak, wiem, że mogę liczyć na Was a co do uśmiechu to nawet nie wiesz jak miło czytać, że pojawił się chociaż taki tyci tyci i właśnie masz tak myśleć NIE PODDAM SIĘ-->BO JESTEŚ BARDZO SILNA


hey, super, że przekonałaś się do tego kostiumu bo to zawsze jakiś krok w przód o jedzeniu też zapomnij i o tych kcal---co to takiego? ciesz się wakacjami
p.s. spróbowałabyś nie tęsknić...

a u mnie? no cóż...rozmawiałam dziś rano ponownie z Mamą...wczoraj po południu też, przyszła po pracy do mnie do pokoju i powiedziała, że chce pogadać, poszłyśmy do kuchni, zrobiła nam kawę/herbatę, kiedy usiadłyśmy żadna z nas przez dobrych 10 min się nie odezwała, w końcu ja nie wy3małam i zapytałam o czym chce rozmawiać...powiedziała, że o niedzielnym zajściu co było jasne jak słońce...zaczęła typową gadkę-szmatkę, że czasasmi między dorosłymi jest tak, że się nie mogą dogadać, że padają przykre słowa (tak jakbym o tym nie wiedział i miała jakieś 6 lat...), ale czasami dzięki takim sytuacjom można wiele zrozumieć...Dziewczyny zamarłam w tym momencie...Mama dalej mówiła, że ostatnio nie było dobrze między Nią a Tatą i, że chyba powinni od siebie odpocząć, więc być może ona na jakiś czas wyjedzie...zabrakło mi słów nie wiedziałam co mówić, mysleć, jak się zachować kiedy chciałam coś powiedzieć, przerwała mi i powiedziała, że może lepiej będzie jeśli w tym czasie zostanę z "OJCEM" bo widzi, że mam z nim lepszy kontakt i to ułatwi sprawę jaką sprawę?! po prostu spojrzałam na nią i zapytałam co chce mi przez to powiedzieć, a ona wstała, popakała się i wyszła... to rozmowa wczorajsza...

Dziś znowu z nią rozmawiałam i wiecie co? postanowiłam ją wziąć z zaskoczenia... kiedy zaczęła znowu te swoje gadki zapytałam wprost czy chce byc jeszcze z Tatą... spojrzała na mnie tak jakbym nie wiem co powiedziała, chyba na prawdę ją zaskoczyłam, może to dobrze...powiedziała, że dużo w nocy myślała ale o tym porozmawiamy jak wróci, ale wiecie co...była jakaś taka inna, hmm nie wiem może źle to odebrałam, ale mam taką cichą nadzieję, że przemyślała to na plus dla naszej rodziny...
Kikuś skoro jest teraz leciutki+ to zawsze jest szansa że wszystk się ułoży. Hmm może spróbuj pkazać mamie że nbardzo i na niej zależy a nie tak jak my,śli że kochasz duż mocniej swojego tate
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-29, 12:23   #559
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Agatko, Krytia - wiem że nie jest to najlepszy pomysł , ale inaczej nie potrafię, po prostu nie akceptuję swojego wyglądu. Wiem tylko że nie powtórzę mojego wcześniejszego błędu,postaram się więcej ćwiczyć i lekko zmniejszyć kalorie Nie bójcie się o mnie
OK tyle o mnie, teraz nadrabiam zaległości o ile mi rodzinka na to pozwoli
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-29, 12:34   #560
FilifionkaB
Rozeznanie
 
Avatar FilifionkaB
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 648
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Wczoraj chciałam sobie pozwolić na mały grzeszek i zjeść loda.
Owszem zjadłam.. ale później spojrzałam na kalorie tak o z ciekawości i przeraziłam się ilością...i samokontrola poszła, bo skoro i tak juz zjadłam to co za różnica ile jeszcze zjem.. i lodówki zniknęły wszystkie rzceyz które lubie, nie mozna tego nazwać kompulsem, czy napadem.. tylko zwykłą głupota. Czuje się podle... ale z drugiej strony nie ma juz nic ciekawego do jedzenia wiec skonczą się pokusy.
Ja wiem ze to doniczego nie prowadzi, ze powinno sie jesc 5 posiłków itp, itp ale mnie to nie wychodzi.. i wczesniej sie wykoncze psychicznie niz schudne na takich zasadach.. musze, musze schudnąc, juz o niczym innym nie umiem mysleć... ciagle zastanawiam sie ile zjadłam, ile moge zjesc albo i to pojawia się najczęsciej - po co ja to głupia w ogole jadłam, jestem całkowicie rozkojarzona, zapominam o drobnostkach ale zaburza mi to wszystko w pracy, robie sie nie uwazna a przez to niedopowiedzialnsa... i wszystko przez ten głupi tłuszcz.. czuje sie z tym wszystkim głupio i nie uspokoje siebie i swojego sumienia dopóki nie spadnie mi tych pare kg...nienawidze siebie za ten brak konsekwencji w swoich celahc
FilifionkaB jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-29, 13:29   #561
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez agnis2908 Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczęta...
Gr...internetu nie miałam od piątkowej burzy i teraz staram się nadrobić zaległości. Zaraz zabieram się za czytanie wątku. Tak od siebie powiem Wam, żę u mnie nie najgorzej. Pogoda dopisuje to idę na basen (przełamałam się i wyszłam w bikini!!!), staram się nie myśleć ciągle o kaloriach, jedzeniu itd. No, i tu muszę się pochwalić, że mały postęp mam
Stęskniłam się za forum, za Wami...
za bikini Zazdroszczę, ja bo już nie pamiętam kiedy się kąpałam publicznie.

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość
Nmzc Kochana możesz jęczeć ile Ci się tylko podoba jeśli to w jakiś sposób Ci pomaga, pamiętaj, że możesz liczyć na wsparcie Wizażanek, choć nie możemy się wszystkie spotkać twarzą w twarz i pogadać to zawsze to jednak coś, ja np od razu lepiej się czuję kiedy wiem, że mogę "tutaj przyjść" i napisać o tym co jest nie tak, wiem, że mogę liczyć na Was a co do uśmiechu to nawet nie wiesz jak miło czytać, że pojawił się chociaż taki tyci tyci i właśnie masz tak myśleć NIE PODDAM SIĘ-->BO JESTEŚ BARDZO SILNA
Dziekuję

Trzymam mocno kciuki żeby w domu wszystko dobrze się ułożyło

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Agatko, Krytia - wiem że nie jest to najlepszy pomysł , ale inaczej nie potrafię, po prostu nie akceptuję swojego wyglądu. Wiem tylko że nie powtórzę mojego wcześniejszego błędu,postaram się więcej ćwiczyć i lekko zmniejszyć kalorie Nie bójcie się o mnie
OK tyle o mnie, teraz nadrabiam zaległości o ile mi rodzinka na to pozwoli
Wiesz Sylwuś, ja jak byłam na wakacjach u mojego brata w Szkocji (jeszcze nim wyjechałam tam na dłużej) to też przytyłam. Oni mają tam inne jedzenie, bardziej przetworzone, pełne soli. Poza tym te wszystkie słodycze bardzo kusiły Lepiej wróć do starych nawyków i trochę poczekaj, a wszystko wróci do normy. Ja tak zrobiłam i wszystko się unormowało. Teraz możesz mówić, być pewna, że za daleko nie zajdziesz z R, ale chyba dobrze wiesz jak ED jest zdradliwe Nie ma sensu ryzykować.
Cytat:
Napisane przez FilifionkaB Pokaż wiadomość
Wczoraj chciałam sobie pozwolić na mały grzeszek i zjeść loda.
Owszem zjadłam.. ale później spojrzałam na kalorie tak o z ciekawości i przeraziłam się ilością...i samokontrola poszła, bo skoro i tak juz zjadłam to co za różnica ile jeszcze zjem.. i lodówki zniknęły wszystkie rzceyz które lubie, nie mozna tego nazwać kompulsem, czy napadem.. tylko zwykłą głupota. Czuje się podle... ale z drugiej strony nie ma juz nic ciekawego do jedzenia wiec skonczą się pokusy.
Ja wiem ze to doniczego nie prowadzi, ze powinno sie jesc 5 posiłków itp, itp ale mnie to nie wychodzi.. i wczesniej sie wykoncze psychicznie niz schudne na takich zasadach.. musze, musze schudnąc, juz o niczym innym nie umiem mysleć... ciagle zastanawiam sie ile zjadłam, ile moge zjesc albo i to pojawia się najczęsciej - po co ja to głupia w ogole jadłam, jestem całkowicie rozkojarzona, zapominam o drobnostkach ale zaburza mi to wszystko w pracy, robie sie nie uwazna a przez to niedopowiedzialnsa... i wszystko przez ten głupi tłuszcz.. czuje sie z tym wszystkim głupio i nie uspokoje siebie i swojego sumienia dopóki nie spadnie mi tych pare kg...nienawidze siebie za ten brak konsekwencji w swoich celahc
Chciałabym umieć Ci doradzić, podnieść na duchu, ale nie umiem. Ja sama jestem w podobnej, a nawet dużo gorszej sytuacji... Mam naprawdę szczerą nadzieję, że wyjdziesz na prostą, że nie wpakujesz się w kompulsy, bo to jest okropne. Próbuj ze sobą walczyć. Mi niedawno pomagała metoda 10 min. Czyli kiedy odczujesz potrzebę zjedzenia czegoś w momencie kiedy nie jesteś głodna, kiedy głowa, a nie żołądek krzyczy- jeść, rób wszystko żeby przez te najbliższe 10 min. nie ulec. Po tym czasie chęć zjedzenia czegoś zazwyczaj mijała, zapominałam o tym, bo byłam już zajęta czymś innym.


A ja od rana sprzątam swój pokój. Trochę go ostatnio zapuściłam I postanowiłam, że czas najwyższy go odnowić. Ściany są w niektórych miejscach obdrapane, podłodze też przydałoby się malowanie, tak samo oknom. Moje wakacyjne plany poszły się j***ć, kasa ze Szkocji leży jeszcze praktycznie nie ruszona więc zainwestuję w pokój. Odciągnę się od jedzenia, zapełnię sobie wolny czas, zrobię coś pożytecznego itd. Więc już dziś biorę się za okna, trzeba zedrzeć starą farbę
Ale najpierwa założę sobie nowy kolczyk, czekałam na niego od tygodnia i właśnie listonosz przyniósł
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-29, 13:35   #562
monochrome
Rozeznanie
 
Avatar monochrome
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Katowice / Kraków
Wiadomości: 701
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Witajcie Kochaniutkie
Długo tu nie pisałam gdyż miałam bardzo ograniczony dostęp do internetu, w zasadzie tylko przez pierwszy tydzień, ale i tak nie udawało mi się napisać tego co chciałam.
Napiszę parę słów co u mnie, choć szczerze opisanie tych wszystkich emocji i tego co przeżyłam zajęłoby mi parę dni. Właśnie wróciłam z Anglii, dużo wcześniej niż planowałam, a wszystko ze strachu że zaczęłam tyć
Była praca , ale straciłam kontrole nad sobą nad moim jedzeniem, źle się z tym czułam i wszystko złożyło sie na to że chciałam wrócić jak najszybciej do domu. No i jestem , wróciłam z poczuciem niespełnienia ale tez i świadomością że wiele udało mi się osiągnąć, pokonałam mnóstwo barier, ale to właśnie one mnie zgubiły
Teraz postanowiłam trochę popracować nad moim wyglądem, zrzucić to co mi w Anglii przybyło i może w końcu poczuję się spokojniejsza. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku
Obiecuje że jutro wszystko nadrobię i poczytam co u Was słychać , rozpisałyście się jak zawsze Buziaki
Witaj, Funky! Po prostu nie wierzę w to, że teraz wyglądasz teraz gorzej. Taka byłaś szczuplutka, że na pewno nie widać różnicy. Ale skoro naprawdę chcesz zgubić ten dodatek... ;] Może jedz normalnie, tylko poćwicz itp? Powodzenia, trzymaj się. ;]

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Dziękuję Obiecuję, że się nie poddam. Ale nie mogę obiecać, że nie będę Wam tu przy okazji jęczała jak mi źle <- o prosze, nawet zdobyłam się na lekki uśmiech.


Funky, nie wiem czy to najlepszy pomysł Byłaś już po powrocie u pscyhologa?
Nie poddawaj się, bądź dzielna. Nóż się w kieszeni otwiera, jeśli idzie o postawę tych "specjalistów", u których byłaś. Podobnie dobija ten wuj dobra rada, który odpisał Ci na tamtym forum. :|
Życzę Ci z całego serca, żeby udało się uzyskać pomoc i żebyś wyszła z tego. Pisz zawsze jak będziesz potrzebować, no i oby coraz więcej było okazji do uśmiechu.

Cytat:
Napisane przez agnis2908 Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczęta...
Gr...internetu nie miałam od piątkowej burzy i teraz staram się nadrobić zaległości. Zaraz zabieram się za czytanie wątku. Tak od siebie powiem Wam, żę u mnie nie najgorzej. Pogoda dopisuje to idę na basen (przełamałam się i wyszłam w bikini!!!), staram się nie myśleć ciągle o kaloriach, jedzeniu itd. No, i tu muszę się pochwalić, że mały postęp mam
Stęskniłam się za forum, za Wami...
Świetnie. Gratuluję bikini i poprawy ogólnie. ^^

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość
a u mnie? no cóż...rozmawiałam dziś rano ponownie z Mamą...wczoraj po południu też, przyszła po pracy do mnie do pokoju i powiedziała, że chce pogadać, poszłyśmy do kuchni, zrobiła nam kawę/herbatę, kiedy usiadłyśmy żadna z nas przez dobrych 10 min się nie odezwała, w końcu ja nie wy3małam i zapytałam o czym chce rozmawiać...powiedziała, że o niedzielnym zajściu co było jasne jak słońce...zaczęła typową gadkę-szmatkę, że czasasmi między dorosłymi jest tak, że się nie mogą dogadać, że padają przykre słowa (tak jakbym o tym nie wiedział i miała jakieś 6 lat...), ale czasami dzięki takim sytuacjom można wiele zrozumieć...Dziewczyny zamarłam w tym momencie...Mama dalej mówiła, że ostatnio nie było dobrze między Nią a Tatą i, że chyba powinni od siebie odpocząć, więc być może ona na jakiś czas wyjedzie...zabrakło mi słów nie wiedziałam co mówić, mysleć, jak się zachować kiedy chciałam coś powiedzieć, przerwała mi i powiedziała, że może lepiej będzie jeśli w tym czasie zostanę z "OJCEM" bo widzi, że mam z nim lepszy kontakt i to ułatwi sprawę jaką sprawę?! po prostu spojrzałam na nią i zapytałam co chce mi przez to powiedzieć, a ona wstała, popakała się i wyszła... to rozmowa wczorajsza...

Dziś znowu z nią rozmawiałam i wiecie co? postanowiłam ją wziąć z zaskoczenia... kiedy zaczęła znowu te swoje gadki zapytałam wprost czy chce byc jeszcze z Tatą... spojrzała na mnie tak jakbym nie wiem co powiedziała, chyba na prawdę ją zaskoczyłam, może to dobrze...powiedziała, że dużo w nocy myślała ale o tym porozmawiamy jak wróci, ale wiecie co...była jakaś taka inna, hmm nie wiem może źle to odebrałam, ale mam taką cichą nadzieję, że przemyślała to na plus dla naszej rodziny...
Strasznie mi się smutno zrobiło, jak czytałam o pierwszej rozmowie, wyobrażam sobie, jakie to musiało być bolesne. Ale druga to naprawdę promyczek nadziei. Ha, oby właśnie tak było, oby Mama i Tata się pogodzili! Trzymam mocno kciuki!


Ja wczoraj byłam u lekarki mej. Pisałam, że odbieram wyniki badań krwi i że spodziewam się czegoś dobrego, a wyszły gorsze niż kiedykolwiek, gorsze niż w szpitalu, no beznadziejna. :| I potwierdzenie diagnozy - zespół policystycznych jajników. Mam nadzieję, że jakoś to się zdusi i nie będę miała w przyszłości kłopotów z zajściem w ciążę. Dziwi mnie jedna rzecz - w necie czytałam o tym schorzeniu, że wiąże się ze skłonnościami do tycia, a u mnie, hmmm, odwrotnie. No ale kto tam wie. ;p
__________________
I can ride my bike with no handlebars
monochrome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-29, 13:52   #563
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
Ja wczoraj byłam u lekarki mej. Pisałam, że odbieram wyniki badań krwi i że spodziewam się czegoś dobrego, a wyszły gorsze niż kiedykolwiek, gorsze niż w szpitalu, no beznadziejna. :| I potwierdzenie diagnozy - zespół policystycznych jajników. Mam nadzieję, że jakoś to się zdusi i nie będę miała w przyszłości kłopotów z zajściem w ciążę. Dziwi mnie jedna rzecz - w necie czytałam o tym schorzeniu, że wiąże się ze skłonnościami do tycia, a u mnie, hmmm, odwrotnie. No ale kto tam wie. ;p

Hihi to naprawdę jesteś jakaś hiper, bo moja koleżanka też to ma i siedzą wszystkie objawy jak ulał. Mono a to były badania dotyczące tej choroby czy ogólnie badanie krwi wyszło kiepsko? Jakieś niedobory czy jak?

funky - popieram dzewczyny - jedz na utrzymanie, poruszaj się trochu więcej - przypomnij ile ciebie to kosztowało wtedy powrócić do normalnego jedzenia - przecież może być tak samo - że nawet pomimo kontrolowanej redukcji tobie znowu się rygor spodoba.

Asilos - jakieś specjalne plany dotyczące pokoju? Nowa farba, przemeblowanie, styl? Koooocham przeróbki w domu i generalne zmiany, zawsze kiedy malujemy u mnie w pokoju i powyrzuca się wszystko won i potem z powrotem całe moje minione x-lat wnoszę i układam to zawsze sobie tak obiecam, że to taki fajny przełomowy moment, żeby tak jak w pokoju i w życiu znowu o coś czyściej i bardziej poukładanie było. Ehh, no nienormalna jestem.

A u mnie jak to u mnie - upały, więc dzień leń, do 9 spałam, potem wizaż, opalanko i znowu przed komputerem. Trzeba mi po sklepach połazić, bo a tego nie ma a to się kończy, tam załatwić by było trza a mnie aż mdli na myśl o łażeniu w tym zdechłym upale. Jedzenie średnio lipnie, no grunt, że dotrzymuję odstępy, byle minimum po te 3h a może jakoś znowu za kilka dni doprowadzę żołądej do jakiego normalnego stanu...
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-29, 14:06   #564
kika171
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 905
GG do kika171
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
Funky ale czy naprawde aż tak ci ciąży pewnie 1 dodatkowy kg?Atw. bardzo ciesze się że w koncu napisałaś bo powiem szczerze że martwiłam się

Kikuś skoro jest teraz leciutki+ to zawsze jest szansa że wszystk się ułoży. Hmm może spróbuj pkazać mamie że nbardzo i na niej zależy a nie tak jak my,śli że kochasz duż mocniej swojego tate
Wiesz mam taką nadzieję, że się ułoży bo przecież o jedną kłótnię nie może rozpaść mi się rodzina... NIE MOŻE a jeśli o Mamę chodzi to idę po Nią do pracy, mam zamiar zabrać ją w jakieś fajne miejsce i porozmawiać bez żadnych wyrzutów, tak o, o wszystkim i o niczym, chcę jej pokazać, ze ona też jest dla mnie ważna...tak jak Tata

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
za bikini Zazdroszczę, ja bo już nie pamiętam kiedy się kąpałam publicznie.


Dziekuję

Trzymam mocno kciuki żeby w domu wszystko dobrze się ułożyło


Wiesz Sylwuś, ja jak byłam na wakacjach u mojego brata w Szkocji (jeszcze nim wyjechałam tam na dłużej) to też przytyłam. Oni mają tam inne jedzenie, bardziej przetworzone, pełne soli. Poza tym te wszystkie słodycze bardzo kusiły Lepiej wróć do starych nawyków i trochę poczekaj, a wszystko wróci do normy. Ja tak zrobiłam i wszystko się unormowało. Teraz możesz mówić, być pewna, że za daleko nie zajdziesz z R, ale chyba dobrze wiesz jak ED jest zdradliwe Nie ma sensu ryzykować.

Chciałabym umieć Ci doradzić, podnieść na duchu, ale nie umiem. Ja sama jestem w podobnej, a nawet dużo gorszej sytuacji... Mam naprawdę szczerą nadzieję, że wyjdziesz na prostą, że nie wpakujesz się w kompulsy, bo to jest okropne. Próbuj ze sobą walczyć. Mi niedawno pomagała metoda 10 min. Czyli kiedy odczujesz potrzebę zjedzenia czegoś w momencie kiedy nie jesteś głodna, kiedy głowa, a nie żołądek krzyczy- jeść, rób wszystko żeby przez te najbliższe 10 min. nie ulec. Po tym czasie chęć zjedzenia czegoś zazwyczaj mijała, zapominałam o tym, bo byłam już zajęta czymś innym.


A ja od rana sprzątam swój pokój. Trochę go ostatnio zapuściłam I postanowiłam, że czas najwyższy go odnowić. Ściany są w niektórych miejscach obdrapane, podłodze też przydałoby się malowanie, tak samo oknom. Moje wakacyjne plany poszły się j***ć, kasa ze Szkocji leży jeszcze praktycznie nie ruszona więc zainwestuję w pokój. Odciągnę się od jedzenia, zapełnię sobie wolny czas, zrobię coś pożytecznego itd. Więc już dziś biorę się za okna, trzeba zedrzeć starą farbę
Ale najpierwa założę sobie nowy kolczyk, czekałam na niego od tygodnia i właśnie listonosz przyniósł
Bardzo dobry pomysł z tym pokojem, sama chętnie coś zmieniłabym w moim, ale nie mam pomysłu jak na razie...a i dzięki temu właśnie zapomnisz troszkę o "świecie" a jaki kolczyk?
poza tym dziękuję
Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
Witaj, Funky! Po prostu nie wierzę w to, że teraz wyglądasz teraz gorzej. Taka byłaś szczuplutka, że na pewno nie widać różnicy. Ale skoro naprawdę chcesz zgubić ten dodatek... ;] Może jedz normalnie, tylko poćwicz itp? Powodzenia, trzymaj się. ;]



Nie poddawaj się, bądź dzielna. Nóż się w kieszeni otwiera, jeśli idzie o postawę tych "specjalistów", u których byłaś. Podobnie dobija ten wuj dobra rada, który odpisał Ci na tamtym forum. :|
Życzę Ci z całego serca, żeby udało się uzyskać pomoc i żebyś wyszła z tego. Pisz zawsze jak będziesz potrzebować, no i oby coraz więcej było okazji do uśmiechu.



Świetnie. Gratuluję bikini i poprawy ogólnie. ^^



Strasznie mi się smutno zrobiło, jak czytałam o pierwszej rozmowie, wyobrażam sobie, jakie to musiało być bolesne. Ale druga to naprawdę promyczek nadziei. Ha, oby właśnie tak było, oby Mama i Tata się pogodzili! Trzymam mocno kciuki!


Ja wczoraj byłam u lekarki mej. Pisałam, że odbieram wyniki badań krwi i że spodziewam się czegoś dobrego, a wyszły gorsze niż kiedykolwiek, gorsze niż w szpitalu, no beznadziejna. :| I potwierdzenie diagnozy - zespół policystycznych jajników. Mam nadzieję, że jakoś to się zdusi i nie będę miała w przyszłości kłopotów z zajściem w ciążę. Dziwi mnie jedna rzecz - w necie czytałam o tym schorzeniu, że wiąże się ze skłonnościami do tycia, a u mnie, hmmm, odwrotnie. No ale kto tam wie. ;p
Dziękuję jesteście kochane Dziewczyny już pisałam, że mam zamiar iść do Mamy do pracy aha dzwonił Tata... chyba jest lepiej... zadzwoniłam do brata, żeby spytać jak sytuacja wygląda z Tatą-bo oni są razem teraz- i powiedział, że jest tyci tyci lepiej...tylko kto zrobi pierwszy krok? jej a co do Twoich wyników to może to "chwilowe"? ja się nie znam, ale czy to da się jakoś "wyleczyć? nie smuć się, na pewno będzie ok i kiedyś-kiedy zechcesz- będziesz szczęśliwą Mamą cudownej gromadki dzieci...zasługujesz na to
__________________
Książki-15

A6w- ...27-28-29-30-31-32-33-34-35-36-37-38-39-40-41-42

"Zapytałam dziecko niosące świeczkę:
- Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął.
- Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
JC"
kika171 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-29, 14:21   #565
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Witajcie Kochaniutkie
Długo tu nie pisałam gdyż miałam bardzo ograniczony dostęp do internetu, w zasadzie tylko przez pierwszy tydzień, ale i tak nie udawało mi się napisać tego co chciałam.
Napiszę parę słów co u mnie, choć szczerze opisanie tych wszystkich emocji i tego co przeżyłam zajęłoby mi parę dni. Właśnie wróciłam z Anglii, dużo wcześniej niż planowałam, a wszystko ze strachu że zaczęłam tyć
Była praca , ale straciłam kontrole nad sobą nad moim jedzeniem, źle się z tym czułam i wszystko złożyło sie na to że chciałam wrócić jak najszybciej do domu. No i jestem , wróciłam z poczuciem niespełnienia ale tez i świadomością że wiele udało mi się osiągnąć, pokonałam mnóstwo barier, ale to właśnie one mnie zgubiły
Teraz postanowiłam trochę popracować nad moim wyglądem, zrzucić to co mi w Anglii przybyło i może w końcu poczuję się spokojniejsza. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku
Obiecuje że jutro wszystko nadrobię i poczytam co u Was słychać , rozpisałyście się jak zawsze Buziaki
czeeeeeeeeeśććććććććććććć ! a jak było? opowiedz coś więcej! Sylwuś, rzeczywiście zgadzam się z dziewczynami, że pomysł gubienia zbędnych kg nie ejst dobry redukcja? proszę Cię, założę się, że wcale tych kg nie widać... jak mówiła Agatka, teraz wrócisz do starych nawyków, ale z większym luzem i od razu poczujesz się lżejsza

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość


hey, super, że przekonałaś się do tego kostiumu bo to zawsze jakiś krok w przód o jedzeniu też zapomnij i o tych kcal---co to takiego? ciesz się wakacjami
p.s. spróbowałabyś nie tęsknić...

a u mnie? no cóż...rozmawiałam dziś rano ponownie z Mamą...wczoraj po południu też, przyszła po pracy do mnie do pokoju i powiedziała, że chce pogadać, poszłyśmy do kuchni, zrobiła nam kawę/herbatę, kiedy usiadłyśmy żadna z nas przez dobrych 10 min się nie odezwała, w końcu ja nie wy3małam i zapytałam o czym chce rozmawiać...powiedziała, że o niedzielnym zajściu co było jasne jak słońce...zaczęła typową gadkę-szmatkę, że czasasmi między dorosłymi jest tak, że się nie mogą dogadać, że padają przykre słowa (tak jakbym o tym nie wiedział i miała jakieś 6 lat...), ale czasami dzięki takim sytuacjom można wiele zrozumieć...Dziewczyny zamarłam w tym momencie...Mama dalej mówiła, że ostatnio nie było dobrze między Nią a Tatą i, że chyba powinni od siebie odpocząć, więc być może ona na jakiś czas wyjedzie...zabrakło mi słów nie wiedziałam co mówić, mysleć, jak się zachować kiedy chciałam coś powiedzieć, przerwała mi i powiedziała, że może lepiej będzie jeśli w tym czasie zostanę z "OJCEM" bo widzi, że mam z nim lepszy kontakt i to ułatwi sprawę jaką sprawę?! po prostu spojrzałam na nią i zapytałam co chce mi przez to powiedzieć, a ona wstała, popakała się i wyszła... to rozmowa wczorajsza...

Dziś znowu z nią rozmawiałam i wiecie co? postanowiłam ją wziąć z zaskoczenia... kiedy zaczęła znowu te swoje gadki zapytałam wprost czy chce byc jeszcze z Tatą... spojrzała na mnie tak jakbym nie wiem co powiedziała, chyba na prawdę ją zaskoczyłam, może to dobrze...powiedziała, że dużo w nocy myślała ale o tym porozmawiamy jak wróci, ale wiecie co...była jakaś taka inna, hmm nie wiem może źle to odebrałam, ale mam taką cichą nadzieję, że przemyślała to na plus dla naszej rodziny...
dobrze zrobiłaś! ech, to ciężka sytuacja, w ogole uwazam, że teksty w stylu " masz lepszy kontakt z ojcem" to szantaż i gra na emocjach. Ale z drugiej strony mamie też jest ciężko. trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło dobrze, a ułoży się na pewno, w każdym małzenstwie zdarzaja sie kryzysy
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-29, 14:59   #566
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Dziewczyny dziekuje za wszystkie rady, jestescie kochane, zawsze moge sie Wam wyzalic, a Wy wysluchacie i doradzicie Nie bede sie katowala, ale zmiejsze troche jadlo i doloze cwiczenia. Dzisiaj mimo tego, ze sie wstydze jade nad jezioro i tez cos troche spale w bardzo przyjemny sposob-uwielbiam wode

enex czy ja czegos nie wiem? iza mowila, ze mam brac z Ciebie przyklad a ja nie wiem o co kaman
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-29, 15:35   #567
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Witajcie Kochaniutkie
Długo tu nie pisałam gdyż miałam bardzo ograniczony dostęp do internetu, w zasadzie tylko przez pierwszy tydzień, ale i tak nie udawało mi się napisać tego co chciałam.
Napiszę parę słów co u mnie, choć szczerze opisanie tych wszystkich emocji i tego co przeżyłam zajęłoby mi parę dni. Właśnie wróciłam z Anglii, dużo wcześniej niż planowałam, a wszystko ze strachu że zaczęłam tyć
Była praca , ale straciłam kontrole nad sobą nad moim jedzeniem, źle się z tym czułam i wszystko złożyło sie na to że chciałam wrócić jak najszybciej do domu. No i jestem , wróciłam z poczuciem niespełnienia ale tez i świadomością że wiele udało mi się osiągnąć, pokonałam mnóstwo barier, ale to właśnie one mnie zgubiły
Teraz postanowiłam trochę popracować nad moim wyglądem, zrzucić to co mi w Anglii przybyło i może w końcu poczuję się spokojniejsza. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku
Obiecuje że jutro wszystko nadrobię i poczytam co u Was słychać , rozpisałyście się jak zawsze Buziaki
witajJak już odpoczniesz i ułożysz sobie wszystko na spokojnie w głowce, napisz co dokładnie się stała za granicą. Mysle, że jednak te przełamanie barir, ten trud, to wszytko bardzo bardzo dużo znaczy i naprawde pomoga w wyjściu z ED. Jesteś bardzo dzielna, że tyle czasu spędziłas z dala od domu, w obcym kraju.

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość
a u mnie? no cóż...rozmawiałam dziś rano ponownie z Mamą...wczoraj po południu też, przyszła po pracy do mnie do pokoju i powiedziała, że chce pogadać, poszłyśmy do kuchni, zrobiła nam kawę/herbatę, kiedy usiadłyśmy żadna z nas przez dobrych 10 min się nie odezwała, w końcu ja nie wy3małam i zapytałam o czym chce rozmawiać...powiedziała, że o niedzielnym zajściu co było jasne jak słońce...zaczęła typową gadkę-szmatkę, że czasasmi między dorosłymi jest tak, że się nie mogą dogadać, że padają przykre słowa (tak jakbym o tym nie wiedział i miała jakieś 6 lat...), ale czasami dzięki takim sytuacjom można wiele zrozumieć...Dziewczyny zamarłam w tym momencie...Mama dalej mówiła, że ostatnio nie było dobrze między Nią a Tatą i, że chyba powinni od siebie odpocząć, więc być może ona na jakiś czas wyjedzie...zabrakło mi słów nie wiedziałam co mówić, mysleć, jak się zachować kiedy chciałam coś powiedzieć, przerwała mi i powiedziała, że może lepiej będzie jeśli w tym czasie zostanę z "OJCEM" bo widzi, że mam z nim lepszy kontakt i to ułatwi sprawę jaką sprawę?! po prostu spojrzałam na nią i zapytałam co chce mi przez to powiedzieć, a ona wstała, popakała się i wyszła... to rozmowa wczorajsza...

Dziś znowu z nią rozmawiałam i wiecie co? postanowiłam ją wziąć z zaskoczenia... kiedy zaczęła znowu te swoje gadki zapytałam wprost czy chce byc jeszcze z Tatą... spojrzała na mnie tak jakbym nie wiem co powiedziała, chyba na prawdę ją zaskoczyłam, może to dobrze...powiedziała, że dużo w nocy myślała ale o tym porozmawiamy jak wróci, ale wiecie co...była jakaś taka inna, hmm nie wiem może źle to odebrałam, ale mam taką cichą nadzieję, że przemyślała to na plus dla naszej rodziny...
Bardzo współczuje, wczesniej gratulowałam dobrego kontaktu z tatą, a teraz ten dobry kontakt stał się argumentem, aby to własnie mam wyjechała. Każdy chce miec mame i tatę przy sobie, ale niestety, nie zawsze się tak uda. może Twoi rodzice ciernią, na pewno to bardzo bardzo trudne zarówno dla nich jak i dla Ciebie. Nawet jesli rodzice rozstaliby się, to chcieliby spędzac z Toba tyle czasu co do tej pory, a pewnie i więcej. Ale może pogodza się, bardzo tego życzę

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość





Ja wczoraj byłam u lekarki mej. Pisałam, że odbieram wyniki badań krwi i że spodziewam się czegoś dobrego, a wyszły gorsze niż kiedykolwiek, gorsze niż w szpitalu, no beznadziejna. :| I potwierdzenie diagnozy - zespół policystycznych jajników. Mam nadzieję, że jakoś to się zdusi i nie będę miała w przyszłości kłopotów z zajściem w ciążę. Dziwi mnie jedna rzecz - w necie czytałam o tym schorzeniu, że wiąże się ze skłonnościami do tycia, a u mnie, hmmm, odwrotnie. No ale kto tam wie. ;p
Jejku, a to przez odchudzanie?
Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
A u mnie jak to u mnie - upały, więc dzień leń, do 9 spałam, potem wizaż, opalanko i znowu przed komputerem. Trzeba mi po sklepach połazić, bo a tego nie ma a to się kończy, tam załatwić by było trza a mnie aż mdli na myśl o łażeniu w tym zdechłym upale. Jedzenie średnio lipnie, no grunt, że dotrzymuję odstępy, byle minimum po te 3h a może jakoś znowu za kilka dni doprowadzę żołądej do jakiego normalnego stanu...
to i tak duży kroczek do przodu
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-29, 15:37   #568
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Dziewczyny dziekuje za wszystkie rady, jestescie kochane, zawsze moge sie Wam wyzalic, a Wy wysluchacie i doradzicie Nie bede sie katowala, ale zmiejsze troche jadlo i doloze cwiczenia. Dzisiaj mimo tego, ze sie wstydze jade nad jezioro i tez cos troche spale w bardzo przyjemny sposob-uwielbiam wode

enex czy ja czegos nie wiem? iza mowila, ze mam brac z Ciebie przyklad a ja nie wiem o co kaman
bo o to mi chodziło, że mówiłaś i mówiłaś, że nie dasz rady, że przytyłaś, że to, że tamto i żebyś się wzięła w garść tak jak zrobiła to Enex i widzę, że teraz już więcej optymizmu w Twoich postach jest
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-29, 15:57   #569
starlight
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: piszę z Warszawy :)
Wiadomości: 486
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
W ogóle może kiedyś gdzieś jakieś spotkanie wizażanek z KZ? ;] W Kraku np.? ;D Ja zapraszam. ;D

;D
ja proponuję Warszawę

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Dzisiaj mimo tego, ze sie wstydze jade nad jezioro i tez cos troche spale w bardzo przyjemny sposob-uwielbiam wode
gratulacje
__________________
Czasem człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduję się, że ta studnia nie ma jednak dna.


starlight jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-29, 16:22   #570
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Nie kręci mnie myśl jeżdżenia na ukochanym rowerze, nie chce mi się nawet połazić po sklepach, nie mam ochoty na totalnie nic. Poszło se 120g czekolady....tjaaa...redu kcja.... Powinnam byłam poganiać za sprawunkami...gdzieś się czas na to przeznaczony wsiąkł...
Już mi nawet durne myśli, żeby do książek polookać chodzą po głowie...czuję się taka...do niczego....
Przepraszam...
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:01.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.