Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka ! - Strona 162 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-06-30, 16:35   #4831
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Kocie ja tez bym podpisala odmowę, skoro nic sie nie dzieje. Po co trzymać na siłę w szpitalu..... to bez sensu. Wiesz na czym stoisz, zbadali, szyjka sie przygotowuje do porodu i trzeba czekać - a najlepiej u siebie w domku a nie na szpitalnym łóżku :/ z drugiej strony to tez fajnie, ze zaproponowali oddzial, żeby mieć Cie na oku


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 16:36   #4832
madziara889
Zakorzenienie
 
Avatar madziara889
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Kocie, też uważam, że dobrze zrobiłaś. Masz jeszcze trochę czasu do tp, a pewnie jakby Cię położyli to chcieliby już trzymać do rozwiązania.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
madziara889 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 16:37   #4833
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Regular właśnie te emocje.

Ja niby chciałam rodzić,ale.jak.w środę się okazało,że mam.już takie rozwarcie,to moje chęci gdzieś uciekły,taka ze mnie bohaterka.

Teraz chwilę się,zdrzemnelam ,ale mnie odkurzacz obudził i.ogladam.mecz.
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 16:37   #4834
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

kate, mnie zawsze zachwycają i wzruszają filmiki z porodów do wody... Te kobiety rodzą tak cicho i spokojnie na ogół...
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 16:37   #4835
RudyKotBialyKot
Raczkowanie
 
Avatar RudyKotBialyKot
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 401
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez regularkate Pokaż wiadomość
Jak przeszło to na razie się bie stresuj specjalnie. Chociaz i poplakać sobie trzeba, jak czujesz, że tego potrzebujesz. Odpoczywaj, leż wygodnie i czekaj na skurcze albo wody

RudyKocie, to piękna waga córeczki! Dobrze, że skontrolowałaś swoje wątpliwości, nie martw się, że odmówiłaś przyjęcia na oddział. Jeżeli powodem miałby być wyłącznie etap ciąży to ja uważam, że to przesada ze strony lekarki. Przyjedziecie do porodu i też Was przyjmą, więc nie myśl o tym za dużo

Ja dziś, podobnie jak Pola, mam jakiś zły dzień, od rana kiepski humor, dalej katar (to już zaczyna być jakimś absurdem, tyle czasu!), mąż pojechał na dwudniową wycieczkę do Zakopanego i jakoś tak samotnie mi. Miałam rano walne zgromadzenie stowarzyszenia i tak mnie bóle krzyżowe tam lapały, że myślałam, że urodzę na tym niewygodnym krześle, zmyłam się, jak tylko było można. A po powrocie do domu zaczęłam czytać o porodach do wody, obejrzałam filmik z takiego i taki strach przed bólem mnie dopadł, pierwszy raz w ciąży, że prawie się popłakałam. Z jednej strony czuję się przerażona, a z drugiej chciałabym, żeby to było już, zaraz. I mieć to za sobą.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dziękuję za słowo otuchy

Nie smutaj się chyba większość z nas ma takie spadki nastroju ostatnio może to jakieś hormony nam znowu mieszają ja się wczoraj poryczałam o tak - zupełnie bez powodu co do starchu przed bólem to chyba pozostaje nie myśleć o tym za dużo i się nie nakręcać. Ja czasem jak sobie pomyślę jak takie wielkie dziecko ma wyjść takim małym dołem to aż mnie ściska ze strachu ale z drugiej strony to trzeba przetrwać i tyle - nie ma wyjścia bo wiecznie w ciąży nie będziemy chodzić a filmików nie oglądam bo to więcej szkody niż pożytku : raz tak zrobiłam, że się naoglądałam filmików przed gastroskopią (wiesz żeby się przygotować co i jak) i przed byłam tak posrana ze strachu że myślałam że umrę a po badaniu (wcale nie takim strasznym) stwierdziłam że filmiki z YouTube to złoooo

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
RudyKotBialyKot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 16:40   #4836
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Kocie też bym.wyszła do domu,po co kwitnąć w szpitalu.

Madziara szkoda,że nie masz towarzystwa,ale już niedługo.Ważne,że Szymus jest dzielny na naświetlaniu.

Emma mi.sporo brzuch twardnieje,mam.bóle jak na okres z przerwami.


Ja o samym porodzie nie.mysle,odsuwam.myśli.

Edytowane przez pola25
Czas edycji: 2018-06-30 o 16:42
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 16:46   #4837
RudyKotBialyKot
Raczkowanie
 
Avatar RudyKotBialyKot
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 401
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Folinka, zUa, Madziara, pola- dzięki Dziewczyny kochane jesteście. Bo ja podpisując odmowę przez chwilę się poczułam jak wyrodna matka 🤨 chyba hormony mi się tak na mózg rzuciły - ale tak jak piszecie: byłam, sprawdziłam i jest ok a jak będzie coś nie tak to po prostu wrócę na ip

Madziara ale masz nietowarzyską towarzyszkę - współczuję a ta niegramotna i rozszczeniowa to już wogóle

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
RudyKotBialyKot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 16:47   #4838
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez Elaaaa Pokaż wiadomość
co do podkładów to myślę, że dla Ciebie starczy z tym, że to wiadomo indywidualna spawa. Mi tego w ogóle poszło sporo wszystkiego i podpasek i podkładów, bo ciągle czułam się.. no źle.. wiecie.. ciągle latałam pod szybki prysznic i nowa podpacha
jak już to dla małej kup mniejsze, bo fakt szkoda tych dużych. A w razie czego mąż dokupi, nie martw się

właśnie myślałam o kole, jak jutro to nie minie to nie ma bata kupuje



wiecie z tym rozmiarem, to też nie takie hop siup, bo wyglądam jak wyglądam



zobaczysz, tak samo szybko się ogarniesz! całą ciąże miałaś aktywną to i po porodzie będzie z górki!



chudzinki wszystkie wejdziecie do swych gaci! ja kg mam jeszcze trochę, ale tak po całym ciele chyba i przez to udało się je wciągnąć na zad



Polu główka do góry!

małe nasze śpi od 3h, nie mógłby tak w nocy?
poprasowałam ciuchy po szpitalu, ogarnęłam sahare w kwiatkach teraz musimy coś zjeść, teściowa nas w pierogi zaopatrzyła

mąż nigdzie nie może dostać żelaza przepisanego dla małego, kazali jechać ten zamiennik skonsultować z lekarzem. I nie wiem co robić czy to tak istotne, że nie można podać innego rodzaju, tylko konkretnie zlecone przez szpital? co myślicie?


Elaa a jakie masz żelazo zapisane? Wiem ze ostatnio problem w aptekach był. Jeśli zamiennik jest identyczny to można podac, ale jeśli się różni to lepiej skonsultować.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 16:49   #4839
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Kocie bardzo dobrze zrobiłaś!Z takim rozwarciem.jeszcze możesz pochodzic,z dzidziusiem ok,a na masz jakieś bóle?
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 16:49   #4840
regularkate
Zadomowienie
 
Avatar regularkate
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 1 942
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Regular właśnie te emocje.

Ja niby chciałam rodzić,ale.jak.w środę się okazało,że mam.już takie rozwarcie,to moje chęci gdzieś uciekły,taka ze mnie bohaterka.

Teraz chwilę się,zdrzemnelam ,ale mnie odkurzacz obudził i.ogladam.mecz.
Najtrudniejsze jest właśnie to, że dopóki się nic nie dzieje, to w pozostaje jakiś wybór - chcieć albo nie chcieć, a jak już akcja się zacznie to nie będzie rady, czas rodzić! Ale ja tak samo jak Ty, nie umiem powiedzieć, czy chcę, żeby to już nastąpiło, czy jeszcze chwilę się z tą myślą pooswajać

Nie wiem, kto tam teraz gra, ale mam nadzieję, że odciąga Twoje myśli od trosk
Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
kate, mnie zawsze zachwycają i wzruszają filmiki z porodów do wody... Te kobiety rodzą tak cicho i spokojnie na ogół...
Nie dziwię się Folinko, bo przyznam, ze poród wyglądał naprawdę ładnie, jeśli mogę tak to określić, mąż zaangażowany i w ogóle, ale u mnie jako pierworódki chyba zadzialało to, że tak naprawdę nie mam pojęcia, z czym się ten poród 'je'. Ja taki kozak- maślak widocznie byłam do tej pory - znieczulenia nie, cc nie, dam radę! - ale jak nie wiadomo, z czym się trzeba mierzyć, to gadać dużo jest łatwo, a gorzej potem to zrobić
Nie wykluczam, że ten ryk to też częściowo było wzruszenie, nie ogarniam swoich emocji dziś

Cytat:
Napisane przez RudyKotBialyKot Pokaż wiadomość
Dziękuję za słowo otuchy

Nie smutaj się chyba większość z nas ma takie spadki nastroju ostatnio może to jakieś hormony nam znowu mieszają ja się wczoraj poryczałam o tak - zupełnie bez powodu co do starchu przed bólem to chyba pozostaje nie myśleć o tym za dużo i się nie nakręcać. Ja czasem jak sobie pomyślę jak takie wielkie dziecko ma wyjść takim małym dołem to aż mnie ściska ze strachu ale z drugiej strony to trzeba przetrwać i tyle - nie ma wyjścia bo wiecznie w ciąży nie będziemy chodzić a filmików nie oglądam bo to więcej szkody niż pożytku : raz tak zrobiłam, że się naoglądałam filmików przed gastroskopią (wiesz żeby się przygotować co i jak) i przed byłam tak posrana ze strachu że myślałam że umrę a po badaniu (wcale nie takim strasznym) stwierdziłam że filmiki z YouTube to złoooo

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zgadzam się z tym oglądaniem, jakoś mnie głupio podkusiło, zazwyczaj nie oglądam rzeczy, do których nie jestem do końca przekonana. Chociaż nerwy mam mocne, ale gorzej, jak się pomyśli, że zaraz ja tu będę w roli głównej A pod względem huśtawki nastrojów to dla mnie jest nieporównywalnie większa na tym finiszu niz w sławetnym I trymestrze, gdzie nic mnie nie ruszało. I widzę, że u wielu z nas podobnie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
stop what you're doin', get into this groove, can't you see the signs?

Encore Precission Bass Player.
Lancia Kappa 2.0 driver.

regularkate jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 16:54   #4841
RudyKotBialyKot
Raczkowanie
 
Avatar RudyKotBialyKot
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 401
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Kocie bardzo dobrze zrobiłaś!Z takim rozwarciem.jeszcze możesz pochodzic,z dzidziusiem ok,a na masz jakieś bóle?
Bóle czasem takie okresowe ale to minimalne, bardziej mnie martwiła mniejsza aktywność Kluski ale teraz już się Młoda rozruszała

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 15:54 ---------- Poprzedni post napisano o 15:51 ----------

Regular - hormony jak nic

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
RudyKotBialyKot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 16:57   #4842
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Regular humor lepszy,rano miałam kryzys,jak tą krew zobaczylam.oj
Jestem jakaś bez siły,zrobilam z mama drożdżowe.Wyszlabym na dwor,ale wieje,że głowę by urwało.

Kocie ja dzisiaj moją rozruszalam puszczając jej muzykę.

Regular ja w poprzedniej ciąży ogladalam poród,ale okazało się ,że nie jestem taka mocna psychicznie,aby to oglądać

Słuchajcie mój syn to mi cały scenariusz porodu ułożył,jutro o 1-w nocy dostanę skurczy,a po 3 urodze
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 17:19   #4843
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Elaa a jakie masz żelazo zapisane? Wiem ze ostatnio problem w aptekach był. Jeśli zamiennik jest identyczny to można podac, ale jeśli się różni to lepiej skonsultować.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Innofer 0,3ml. W jakiejś aptece udało się namierzyć, ale nadal na zamówienie. Więc dopiero na wtorek. Na razie się wstrzymamy i zaczekamy, boję się trochę jednak. Dziękuję Ci za radę!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 17:39   #4844
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

madziara, super, że Szymuś leży ładnie! Tym szybciej to podziała

Ja też co do porodu trzymam się głównie tego, że lepiej o tym za dużo nie myśleć... Ale jak już coś to uważam, że lepiej być pozytywnie nastawionym kozakiem, zawsze słyszałam, że nastawienie dużo pomaga.

Cytat:
Napisane przez Camelitos Pokaż wiadomość
Folinko.. Powiedz mi jak to jest z tymi płytkami w sensie oprócz ewentualnego krwotoku jakie są inne zagrożenia które mogą wystąpić?

U nas dzisiaj na obiad naleśniki z dzemorami wyciągnęłam dzemy jakie miałam z agrestu, jezyn, wiśni, czekowisnie i tak sobie pojedlismy że szok
Krwotok po porodzie i jeszcze problemy jakieś przy ewentualnym zzo (jeśli w ogóle podadzą, przy płytkach powyżej 100 raczej jak już), nic więcej nie wiem, ale wiesz to właśnie chodzi o ten krwotok, że to skrajnie może być bardzo groźne dla matki...
Ooo, też za mną naleśniki chodzą, ale stwierdziłam dziś, że jak chłopców nie ma, to nie będę robić, żeby oni też mieli tą przyjemność. Pewnie na początku tygodnia zrobię.
Mój starszy syn też dziś przejęty Jak zwykle jest u babci, to raczej w ogóle się nie odzywa, a dziś już dwa razy pisał znacząco, czy wszystko dobrze Uspokoiłam go, że jak się zacznie to mu dam znać.

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Folinko, pewnie juz pisalas ale zapytam. Wy wynajmujecie dom, czy mieszkanie z ogrodkiem ? Czy może macie swoje kupione ? Jestem ciekawa jak to wyglada w Anglii, jak sie tam żyje z rodziną. Przepraszam za bezposrednosc, mam nadzieję że nie spowodowalam jakiegos dyskomfortu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie ma sprawy Żyje się bardzo dobrze! Jest zupełnie inny stosunek zarobków do cen... Tzn. nie mamy żadnego luksusu, ale jest o wiele lżej niż w Pl
Lecimy na spacer, to tylko krótko odpiszę, że wynajmujemy dom. Za kilka lat mam nadzieję kupimy. Na razie spłacamy i tak jeszcze nieco długów z Pl, już na szczęście końcówki, więc to i tak super biorąc pod uwagę, że nie pracujemy na pełne etaty. W Pl mamy mieszkanie, taką naszą przystań w razie w, na hipotekę, ale jest! Tam też musimy nieco do wynajmu dopłacić, żeby opłacić ratę. Tu prawie nie ma mieszkań, a bloki jakieś większe to już w ogóle ewenement.
A co? Chyba nie wybierasz się tu?
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 18:19   #4845
kropka_nad_i
Wtajemniczenie
 
Avatar kropka_nad_i
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Nakwidocznoej każdy dzień mamy inny... dzisiaj Kropek wisi na piersi min. 1h. Jak slabiej trzyma i sie odsune to ryk. Jesc chce zazwyczaj co 2,5h. Więc mam dla siebie zazwyczaj ok 30min-1h miedzy karmieniami. Na pocAtku je zachlannie, potem zamkniete oczka i zdarzają sie przerwy w ssaniu (ale tak mial i predzej). Doswiadczone Mamuski- czy on ma taką faze, czy robi sobie smoczek z mojej piersi?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi.


Uczę się cierpliwości
kropka_nad_i jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 18:26   #4846
ovejita
Wtajemniczenie
 
Avatar ovejita
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Dzień dobry!

Cytat:
Napisane przez RudyKotBialyKot Pokaż wiadomość
Sandam - ale miałaś sen 🤯 rozwaliło mnie że po trzecim przestałaś zbierać haha mnie też się czasem śnią takie rzeczy że szok 🤯

Ja używam hybryd z alli i nie narzekam, chyba najwięcej mam lakierów z born pretty. Norka a u Ciebie to pękł paznokieć czy tylko lakier się rozwarstwił? Bo jak ja miałam paznokieć pękniety to nakładałam na to baze i top i się nawet nieźle trzymało a jak lakier tak Ci się zrobił to może był niedoschnięty w lampie

Pola - nie nakręcaj się i na luzie czekaj na poród jak przyjdzie czas to na pewno nie przegapisz

Ja właśnie wróciłam z ip. Kluska się od wczoraj zrobiła niemrawa i słabiej czułam ruchy więc pojechaliśmy sprawdzić. Na ktg i usg wszystko ok, ruchy i ️ w porządku, wg. usg Kluska ma już 3500 g w końcu szyjka mi rozmiękła i jest rozwarcie na palec
No i niby wszystko pięknie, ładnie ale w związku z tym że ciąża jest już zaawansowana to lekarka zaproponowała mi hospitalizacje - odmówiłam, podpisałam papiery i pojechaliśmy do domu ale trochę się dziwnie z tym wszystkim czuje z jednej strony bez sensu leżeć w szpitalu jak nie ma podstaw ale z drugiej strony jednak odmowę musiałam podpisać i wogóle 🤨 hmmm jestem confused
Popieram dziewczyny - lepiej spokojnie poczekać w domu
Tak w ogole czy tuz przed terminem zatrzymanie na oddziale to standard czy gest tej lekarki/ szpitala? Wiesz może?
W ogóle piękna waga Kluski

Cytat:
Napisane przez madziara889 Pokaż wiadomość
Umrę z nudów w tym szpitalu.
Szymek dzielnie znosi naświetlania i grzecznie się opala.

Największą zrzędę z sali wypuścili do domu. Babce nic nie pasowało, a jej podejście było takie, że to pielęgniarki powinny się zajmować dzieckiem, a ona powinna odpoczywać. Mały jej non stop płakał, a ta nawet się nie ruszyła, żeby go ponosić tylko od razu kogoś wołała. Dopiero wczoraj jedna jej zasugerowała, że dziecko potrzebuje przytulenia i jak płacze to niech bierze je na ręce i nastał cud- mały przestał płakać.
Druga na sali jest zamknięta w sobie tak, że nie idzie z nią pogadać. Nawet jak o coś zapytam to rzadko kiedy odpowie.
Dziewczyny z przedporodowej chyba myślą, że wyszłam, bo dzisiaj nawet nie zajrzały, a szkoda, bo z nimi chociaż pogadać było można.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bądź dzielna! czy powiedzieli Wam jakie są prognozy na wyjście? Poniedziałek?

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Regular humor lepszy,rano miałam kryzys,jak tą krew zobaczylam.oj
Jestem jakaś bez siły,zrobilam z mama drożdżowe.Wyszlabym na dwor,ale wieje,że głowę by urwało.

Kocie ja dzisiaj moją rozruszalam puszczając jej muzykę.

Regular ja w poprzedniej ciąży ogladalam poród,ale okazało się ,że nie jestem taka mocna psychicznie,aby to oglądać

Słuchajcie mój syn to mi cały scenariusz porodu ułożył,jutro o 1-w nocy dostanę skurczy,a po 3 urodze
Polu, coś czuje ze wszystko niebawem się rozkręci 😙 Scenariusz syna - mistrzostwo 😀. Całkiem nieźle by było .

Ja dziś jestem mega niemrawa i senna. Maluszek tez - rusza się, ale nie szaleje. Wszyscy do mnie dzwonią i pytają czy nie rodzę i jaki mamy plan w związku ze strajkami, co dodatkowo mnie stresuje bo nie mamy żadnego planu.
Tz zaproponował byśmy pojechali do W-wy w razie "w" jak będzie tragedia na koniec tygodnia, ale ja sobie tego totalnie nie wyobrażam

Edytowane przez ovejita
Czas edycji: 2018-06-30 o 18:27
ovejita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 18:40   #4847
MalaGosia88
Zakorzenienie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3 006
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Rudy Kocie cieszę się, że jednak Kociątko się rozbrykało waga piękna, wyjściowa

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 18:53   #4848
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez kropka_nad_i Pokaż wiadomość
Nakwidocznoej każdy dzień mamy inny... dzisiaj Kropek wisi na piersi min. 1h. Jak slabiej trzyma i sie odsune to ryk. Jesc chce zazwyczaj co 2,5h. Więc mam dla siebie zazwyczaj ok 30min-1h miedzy karmieniami. Na pocAtku je zachlannie, potem zamkniete oczka i zdarzają sie przerwy w ssaniu (ale tak mial i predzej). Doswiadczone Mamuski- czy on ma taką faze, czy robi sobie smoczek z mojej piersi?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Może mieć taką fazę a może być takim dzieckiem przylepą. Mój syn miał tylko kilka takich dni właśnie po powrocie ze szpitala. Boisz się spróbować ze smoczkiem?


Ja się bardzo boję, że moja mała będzie cycocholikiem a nie będę mogła sobie pozwolić na to przy dwójce dzieci.


Polu, pewnie faktycznie u Ciebie na dniach rozkręci się cała akcja, więc staraj się relaksować ile się da



Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 18:57   #4849
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Kropko myślę,że Twój Kropek robi sobie z Ciebie smoczka,spróbuj go wybudzać,jak uśnie na cycu,aby nie przysypiał ,tylko aktywnie ssał np poprzez mizianie policzka,a jak zobaczysz ,że śpi to po prostu wyjmij mu z buzi Twój sutek

Edytowane przez pola25
Czas edycji: 2018-06-30 o 20:58
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 19:03   #4850
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

A ja padam po całym dniu. Dziś miałam raki dzień ze ani chwili nie odpoczywałam. Była kuzynka z dziećmi i ciągle jakieś zajęcie. Takze zaraz jeszcze z 15 min dom ogarnę i odpoczynek. Objawów porodowych zero. Kropka ja myśle ze tak malutkie dziecko to może mieć takie fazy i to jest tem czas narazie że trzeba podążać za tym co dziecko chce. Chyba ze bierzesz pod uwagę smoczek to mozesz próbować.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 19:50   #4851
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Dziewczyny, wody mi zaczęły odchodzić. Nie chlusnęło, ale sączą się powoli, skurczy brak, więc mogę coś w miarę gramotnie Wam napisać. Powoli się ogarniamy i będziemy się zbierać do szpitala. Trochę popłakałam, bo za wcześnie i w ogóle zaczęło się tak samo jak z Młodym. Strach, że skończy się tak samo ciągle mam spory. Ale cóż, pęcherza mi nie zszyją, za uszy Juniora nie wyciągnę, mam nadzieję, że tym razem dziecko zejdzie ładnie do kanału a macica da radę go wypchnąć. Trzymajcie kciuki, bo jak pisałam skurczy brak. Jakieś bóle pleców, ale to nie to. W dodatku nie mogę oddychać przez nos i jestem osłabiona. No łatwo nie będzie Właśnie wysłałam Tż po czarne oliwki do sałatki ze szpinaku i pomidorów, ale nie jestem pewna czy ją zjem teraz.

---------- Dopisano o 19:50 ---------- Poprzedni post napisano o 19:48 ----------

Aha i jeszcze Wam miałam pisać - niewykluczone, że odezwę się dopiero po wyjściu ze szpitala, bo z reguły nie używam telefonu do wizażu i Fb, więc w razie czego się nie martwcie.
odowska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 19:55   #4852
kropka_nad_i
Wtajemniczenie
 
Avatar kropka_nad_i
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Może mieć taką fazę a może być takim dzieckiem przylepą. Mój syn miał tylko kilka takich dni właśnie po powrocie ze szpitala. Boisz się spróbować ze smoczkiem?


Ja się bardzo boję, że moja mała będzie cycocholikiem a nie będę mogła sobie pozwolić na to przy dwójce dzieci.


Polu, pewnie faktycznie u Ciebie na dniach rozkręci się cała akcja, więc staraj się relaksować ile się da



Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
Nie chce podawac smoczka poki nie ustabilizujem ysie z karmieniem. A potem to zobacze.
Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wody mi zaczęły odchodzić. Nie chlusnęło, ale sączą się powoli, skurczy brak, więc mogę coś w miarę gramotnie Wam napisać. Powoli się ogarniamy i będziemy się zbierać do szpitala. Trochę popłakałam, bo za wcześnie i w ogóle zaczęło się tak samo jak z Młodym. Strach, że skończy się tak samo ciągle mam spory. Ale cóż, pęcherza mi nie zszyją, za uszy Juniora nie wyciągnę, mam nadzieję, że tym razem dziecko zejdzie ładnie do kanału a macica da radę go wypchnąć. Trzymajcie kciuki, bo jak pisałam skurczy brak. Jakieś bóle pleców, ale to nie to. W dodatku nie mogę oddychać przez nos i jestem osłabiona. No łatwo nie będzie Właśnie wysłałam Tż po czarne oliwki do sałatki ze szpinaku i pomidorów, ale nie jestem pewna czy ją zjem teraz.

---------- Dopisano o 19:50 ---------- Poprzedni post napisano o 19:48 ----------

Aha i jeszcze Wam miałam pisać - niewykluczone, że odezwę się dopiero po wyjściu ze szpitala, bo z reguły nie używam telefonu do wizażu i Fb, więc w razie czego się nie martwcie.
Odowska trzymam kciuki zeby poszlo po Twojej mysli. Albo przynajmniej zeby sie lepiej skonczylo niz u mnie ale najważniejsze zeby Maleństwo bylo zdrowe i zaraz przy Tobie! W miare mozliwosci daj nam znac

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi.


Uczę się cierpliwości
kropka_nad_i jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 20:17   #4853
norka93
Wtajemniczenie
 
Avatar norka93
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 692
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Jedno i drugie bez zmian póki co
Póki co nic się nie zapowiada Ale przynajmniej ten 1 cm rozwarcia dał mi odrobinę nadziei, że coś tam w ogóle mięknie i że jeśli pójdę na wywołanie, to raczej na pierwszy rzut dostanę prostaglandyny niż oksytocynę, a wydaje mi się, choć nie mam tu żadnego uzasadnienia, że jest to odrobinę łagodniejsze, no i nie chodzę wtedy z kroplówką, z kabelkiem zwisającym z ręki, choć niestety tak czy siak jestem na smyczy od ktg...
Właśnie czytałam, że dziewczyny często na tę kroplówkę narzekają, ale ja się wcale nie dziwię, bo sama tego nie znosiłam jak leżałam, a tu jeszcze rodź.
Cytat:
Napisane przez Camelitos Pokaż wiadomość
Norka ładne paznokcie o kole dmuchanym dla dzieci też słyszałam a raczej czytałam

U nas dzisiaj na obiad naleśniki z dzemorami wyciągnęłam dzemy jakie miałam z agrestu, jezyn, wiśni, czekowisnie i tak sobie pojedlismy że szok

Jeszcze robimy sałatkę z bobem i fasolką szparagowa bo dawno nie jedliśmy a nas ochota wzięła
Dziękuję! Ja bym pękła po jednym naleśniku Niedawno talerzyk grzybowej zjadłam, też pękam.
Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
Już się nie tłumacz !
A na serio skoro takie pewniejsze marki jak Semilac czy Neonail Ci odskakiwały w ciąży podejrzanie szybko to tym bardziej marka noname z Allie może robić psikusy. Paznokcie tak jak włosy, skóra, cera przechodzą burzę hormonalną nie jestem specjalistką, ale mnie się tak wygiął kiedyś brzeg jak niedokładnie zabezpieczyłam lakierem wolny brzeg
Padłam, normalnie padłam Rzeczywiście to wygląda jakbym się tłumaczyła No nie ukrywam, że nie wytarłam od razu, w sumie to mężu tak nachlapał.
Cytat:
Napisane przez Camelitos Pokaż wiadomość
Co do lakierów z alie to moja siostra też sobie nimi robi ale miała też bazę i ta baza to była tragedia :/ przez nią paznokcie trzymaly jej się bardzo krótko
Tutaj był baza i top z Semilaca. Może za mało pociągnięte od spodu, nie wiem. Zapytam kuzynkę czy może za krótko naświetlane.
Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Norcia, jezeli chodzi o paznokiec to wydaje mi sie ze to kwestia lakierow.... a odtluscila Ci plytke przed nałożeniem bazy ? Glupie pytanie, bo na pewno to zrobila...
Tak, odtłuściła
Cytat:
Napisane przez KarolinaK Pokaż wiadomość
Norcia piekne pazurki tylko szkoda ze pekl. Myslisz ze kuzynka Ci zrobi jeszcze?

My odebraliśmy tesciowa z promu. Zrobiliśmy co trzeba było a teraz sie lenimy. Przepiękna pogoda. Jutro Ikea.
Dziękuję! Tak, proponowała, żebym przyjechała, to poprawi, ale wolę, żeby zrobiła to przed wyjazdem nad jezioro.



I jak mija czas z teściową?

Cytat:
Napisane przez RudyKotBialyKot Pokaż wiadomość
Ja używam hybryd z alli i nie narzekam, chyba najwięcej mam lakierów z born pretty. Norka a u Ciebie to pękł paznokieć czy tylko lakier się rozwarstwił? Bo jak ja miałam paznokieć pękniety to nakładałam na to baze i top i się nawet nieźle trzymało a jak lakier tak Ci się zrobił to może był niedoschnięty w lampie

Ja właśnie wróciłam z ip. Kluska się od wczoraj zrobiła niemrawa i słabiej czułam ruchy więc pojechaliśmy sprawdzić. Na ktg i usg wszystko ok, ruchy i ️ w porządku, wg. usg Kluska ma już 3500 g w końcu szyjka mi rozmiękła i jest rozwarcie na palec
No i niby wszystko pięknie, ładnie ale w związku z tym że ciąża jest już zaawansowana to lekarka zaproponowała mi hospitalizacje - odmówiłam, podpisałam papiery i pojechaliśmy do domu ale trochę się dziwnie z tym wszystkim czuje z jednej strony bez sensu leżeć w szpitalu jak nie ma podstaw ale z drugiej strony jednak odmowę musiałam podpisać i wogóle 🤨 hmmm jestem confused
Tylko lakier, on jakby oderwał się od paznokcia, podważył. Zapytam kuzynkę o ten czas schnięcia, może w tym szkopuł Zobaczymy jak reszta paznokci przez te kilka dni będzie się trzymała.


Bardzo dobrze, że pojechałaś na IP, a te dziwne uczucie, jakby wyrzuty sumienia, to przez nich i tą całą otoczkę wokół tego wypisywania się na własne żądanie, a raczej z tym ich przymusowymi trzema dniami. Jak ja się wypisywałam, to czułam się jakbym popełniała zbrodnie i jeszcze przez kilka dni nie zrobili mi wypisu, aż w końcu darowałam sobie, do niczego mi on nie potrzebny.
Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
W

Ale jak szyjka ruszyła, to przecież dobry znak. Czemu Cię na oddział chcieli kłaść? Ja tak sobie to rozkminiam, że chyba jednak łatwiej poród rozkręcić mimo wszystko w domu, w luźniejszej atmosferze, gdzie męża można wykorzystać itp. Jak by Cię położyli, to co? Zostają Ci szpitalne spacerki i ew. masaż sutków w eleganckich szpitalnych łazienkach, bo przecież na farmakologię jeszcze za wcześnie... Jedynie po to, żeby dziecko łatwiej monitorować, ale skoro w badaniu wyszło ok, to jaki sens? Może lubią mieć pełną patologię
Smiechłam Odo!
__________________




norka93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 20:17   #4854
ovejita
Wtajemniczenie
 
Avatar ovejita
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Odo, by wszystko jednak poszło sprawnie! Bedziemy (nie)cierpliwie czekać na wieści
ovejita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 20:19   #4855
madziara889
Zakorzenienie
 
Avatar madziara889
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez ovejita Pokaż wiadomość
Dzień dobry!


Popieram dziewczyny - lepiej spokojnie poczekać w domu
Tak w ogole czy tuz przed terminem zatrzymanie na oddziale to standard czy gest tej lekarki/ szpitala? Wiesz może?
W ogóle piękna waga Kluski


Bądź dzielna! czy powiedzieli Wam jakie są prognozy na wyjście? Poniedziałek?



Polu, coś czuje ze wszystko niebawem się rozkręci Scenariusz syna - mistrzostwo . Całkiem nieźle by było .

Ja dziś jestem mega niemrawa i senna. Maluszek tez - rusza się, ale nie szaleje. Wszyscy do mnie dzwonią i pytają czy nie rodzę i jaki mamy plan w związku ze strajkami, co dodatkowo mnie stresuje bo nie mamy żadnego planu.
Tz zaproponował byśmy pojechali do W-wy w razie "w" jak będzie tragedia na koniec tygodnia, ale ja sobie tego totalnie nie wyobrażam
Najprawdopodobniej wyjdziemy w poniedziałek, bo jutro pewnie koło północy skończy opalanko na Karaibach. Oczywiście psychicznie staram się nie nastawiać ale mam nadzieję, że wszystko będzie ok i wyjdziemy.

Miał łobuz chwilę niechęci do leżenia ale dlatego, że się wyspał i chciał popatrzeć co się dzieje dookoła. Najadł się w końcu jak smok, puścił serię bączków, zasnął i grzecznie się naświetla.
Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wody mi zaczęły odchodzić. Nie chlusnęło, ale sączą się powoli, skurczy brak, więc mogę coś w miarę gramotnie Wam napisać. Powoli się ogarniamy i będziemy się zbierać do szpitala. Trochę popłakałam, bo za wcześnie i w ogóle zaczęło się tak samo jak z Młodym. Strach, że skończy się tak samo ciągle mam spory. Ale cóż, pęcherza mi nie zszyją, za uszy Juniora nie wyciągnę, mam nadzieję, że tym razem dziecko zejdzie ładnie do kanału a macica da radę go wypchnąć. Trzymajcie kciuki, bo jak pisałam skurczy brak. Jakieś bóle pleców, ale to nie to. W dodatku nie mogę oddychać przez nos i jestem osłabiona. No łatwo nie będzie Właśnie wysłałam Tż po czarne oliwki do sałatki ze szpinaku i pomidorów, ale nie jestem pewna czy ją zjem teraz.

---------- Dopisano o 19:50 ---------- Poprzedni post napisano o 19:48 ----------

Aha i jeszcze Wam miałam pisać - niewykluczone, że odezwę się dopiero po wyjściu ze szpitala, bo z reguły nie używam telefonu do wizażu i Fb, więc w razie czego się nie martwcie.
Powodzenia. Oby wszystko poszło dobrze.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
madziara889 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 20:22   #4856
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
madziara, super, że Szymuś leży ładnie! Tym szybciej to podziała

Ja też co do porodu trzymam się głównie tego, że lepiej o tym za dużo nie myśleć... Ale jak już coś to uważam, że lepiej być pozytywnie nastawionym kozakiem, zawsze słyszałam, że nastawienie dużo pomaga.


Krwotok po porodzie i jeszcze problemy jakieś przy ewentualnym zzo (jeśli w ogóle podadzą, przy płytkach powyżej 100 raczej jak już), nic więcej nie wiem, ale wiesz to właśnie chodzi o ten krwotok, że to skrajnie może być bardzo groźne dla matki...
Ooo, też za mną naleśniki chodzą, ale stwierdziłam dziś, że jak chłopców nie ma, to nie będę robić, żeby oni też mieli tą przyjemność. Pewnie na początku tygodnia zrobię.
Mój starszy syn też dziś przejęty Jak zwykle jest u babci, to raczej w ogóle się nie odzywa, a dziś już dwa razy pisał znacząco, czy wszystko dobrze Uspokoiłam go, że jak się zacznie to mu dam znać.


Nie ma sprawy Żyje się bardzo dobrze! Jest zupełnie inny stosunek zarobków do cen... Tzn. nie mamy żadnego luksusu, ale jest o wiele lżej niż w Pl
Lecimy na spacer, to tylko krótko odpiszę, że wynajmujemy dom. Za kilka lat mam nadzieję kupimy. Na razie spłacamy i tak jeszcze nieco długów z Pl, już na szczęście końcówki, więc to i tak super biorąc pod uwagę, że nie pracujemy na pełne etaty. W Pl mamy mieszkanie, taką naszą przystań w razie w, na hipotekę, ale jest! Tam też musimy nieco do wynajmu dopłacić, żeby opłacić ratę. Tu prawie nie ma mieszkań, a bloki jakieś większe to już w ogóle ewenement.
A co? Chyba nie wybierasz się tu?
Dziękuję za odpowiedź pozostaje wierzyc że będzie dobrze



Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 19:22 ---------- Poprzedni post napisano o 19:21 ----------

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wody mi zaczęły odchodzić. Nie chlusnęło, ale sączą się powoli, skurczy brak, więc mogę coś w miarę gramotnie Wam napisać. Powoli się ogarniamy i będziemy się zbierać do szpitala. Trochę popłakałam, bo za wcześnie i w ogóle zaczęło się tak samo jak z Młodym. Strach, że skończy się tak samo ciągle mam spory. Ale cóż, pęcherza mi nie zszyją, za uszy Juniora nie wyciągnę, mam nadzieję, że tym razem dziecko zejdzie ładnie do kanału a macica da radę go wypchnąć. Trzymajcie kciuki, bo jak pisałam skurczy brak. Jakieś bóle pleców, ale to nie to. W dodatku nie mogę oddychać przez nos i jestem osłabiona. No łatwo nie będzie Właśnie wysłałam Tż po czarne oliwki do sałatki ze szpinaku i pomidorów, ale nie jestem pewna czy ją zjem teraz.

---------- Dopisano o 19:50 ---------- Poprzedni post napisano o 19:48 ----------

Aha i jeszcze Wam miałam pisać - niewykluczone, że odezwę się dopiero po wyjściu ze szpitala, bo z reguły nie używam telefonu do wizażu i Fb, więc w razie czego się nie martwcie.
Trzymam kciuki żeby wszystko było po Twojej myśli!

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 20:25   #4857
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wody mi zaczęły odchodzić. Nie chlusnęło, ale sączą się powoli, skurczy brak, więc mogę coś w miarę gramotnie Wam napisać. Powoli się ogarniamy i będziemy się zbierać do szpitala. Trochę popłakałam, bo za wcześnie i w ogóle zaczęło się tak samo jak z Młodym. Strach, że skończy się tak samo ciągle mam spory. Ale cóż, pęcherza mi nie zszyją, za uszy Juniora nie wyciągnę, mam nadzieję, że tym razem dziecko zejdzie ładnie do kanału a macica da radę go wypchnąć. Trzymajcie kciuki, bo jak pisałam skurczy brak. Jakieś bóle pleców, ale to nie to. W dodatku nie mogę oddychać przez nos i jestem osłabiona. No łatwo nie będzie Właśnie wysłałam Tż po czarne oliwki do sałatki ze szpinaku i pomidorów, ale nie jestem pewna czy ją zjem teraz.

---------- Dopisano o 19:50 ---------- Poprzedni post napisano o 19:48 ----------

Aha i jeszcze Wam miałam pisać - niewykluczone, że odezwę się dopiero po wyjściu ze szpitala, bo z reguły nie używam telefonu do wizażu i Fb, więc w razie czego się nie martwcie.


Nie musi być przecież tak jak poprzednio, bądź dobrej myśli bo psychika tez ma znaczenie. Wiem, łatwo się mówi. W każdym razie trzymam kciuki. I czekamy na wieści w miarę możliwości.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 20:39   #4858
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Odowska trzymam kciuki aby wszystko skończyło się dobrze i po twojej myśli!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 20:46   #4859
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wody mi zaczęły odchodzić. Nie chlusnęło, ale sączą się powoli, skurczy brak, więc mogę coś w miarę gramotnie Wam napisać. Powoli się ogarniamy i będziemy się zbierać do szpitala. Trochę popłakałam, bo za wcześnie i w ogóle zaczęło się tak samo jak z Młodym. Strach, że skończy się tak samo ciągle mam spory. Ale cóż, pęcherza mi nie zszyją, za uszy Juniora nie wyciągnę, mam nadzieję, że tym razem dziecko zejdzie ładnie do kanału a macica da radę go wypchnąć. Trzymajcie kciuki, bo jak pisałam skurczy brak. Jakieś bóle pleców, ale to nie to. W dodatku nie mogę oddychać przez nos i jestem osłabiona. No łatwo nie będzie Właśnie wysłałam Tż po czarne oliwki do sałatki ze szpinaku i pomidorów, ale nie jestem pewna czy ją zjem teraz.

---------- Dopisano o 19:50 ---------- Poprzedni post napisano o 19:48 ----------

Aha i jeszcze Wam miałam pisać - niewykluczone, że odezwę się dopiero po wyjściu ze szpitala, bo z reguły nie używam telefonu do wizażu i Fb, więc w razie czego się nie martwcie.
Odowska kciuki!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-30, 21:00   #4860
MalaGosia88
Zakorzenienie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3 006
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wody mi zaczęły odchodzić. Nie chlusnęło, ale sączą się powoli, skurczy brak, więc mogę coś w miarę gramotnie Wam napisać. Powoli się ogarniamy i będziemy się zbierać do szpitala. Trochę popłakałam, bo za wcześnie i w ogóle zaczęło się tak samo jak z Młodym. Strach, że skończy się tak samo ciągle mam spory. Ale cóż, pęcherza mi nie zszyją, za uszy Juniora nie wyciągnę, mam nadzieję, że tym razem dziecko zejdzie ładnie do kanału a macica da radę go wypchnąć. Trzymajcie kciuki, bo jak pisałam skurczy brak. Jakieś bóle pleców, ale to nie to. W dodatku nie mogę oddychać przez nos i jestem osłabiona. No łatwo nie będzie Właśnie wysłałam Tż po czarne oliwki do sałatki ze szpinaku i pomidorów, ale nie jestem pewna czy ją zjem teraz.

---------- Dopisano o 19:50 ---------- Poprzedni post napisano o 19:48 ----------

Aha i jeszcze Wam miałam pisać - niewykluczone, że odezwę się dopiero po wyjściu ze szpitala, bo z reguły nie używam telefonu do wizażu i Fb, więc w razie czego się nie martwcie.
Ale się Żelkowi spodobał czerwiec, no ładnie nie denerwuj się, trzymamy wszystkie za Ciebie kciuki!!!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-07-01 19:14:53


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:10.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.