Włosomaniaczki :D - część III - Strona 50 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-08-04, 14:22   #1471
xyoko
Zakorzenienie
 
Avatar xyoko
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 228
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez tigresska Pokaż wiadomość
No i wróciłam ledwie zywa ale zadowolona dziekuję za trzymanie kciukow - pomogły! byłam druga - ale w biurze zawodów żeby dopełnić formalnosci i taki tez miałam nr startowy
w biegu tak różowo nie było ale cieszę sie bardzo bo po raz pierwszy w zyciu przebiegłam półmaraton! a to jest dokładnie 21, 0975 km w zyciu tylu km nie przebiegłam! no, na ostatnich km był to juz marszobieg i ledwie szłam... nóg nie czuje ale jestem szczesliwa! przez to wlecznie sie z braku sił czas mam niezbyt dobry ale zależało mi na km wiec jestem zadowolona no i nie byłam ostatnia - bo niektórzy zrobili tylko 7 km
wszystko mnie boli, nie wiem jak bedę jutro chodzić... Ale jest super!
:mdleje; Ogromnie gratuluję!


Cytat:
Napisane przez Jolie2601 Pokaż wiadomość
Gratulache- ja bym po 0,5km padła plackiem [nie przesadzam]
O, to tak jak ja

Cytat:
Napisane przez atsenka Pokaż wiadomość
Witam maniaczki

Ale mam kacora blee
Na dodatek spalam jakies hmm 5 h

Ide niedlugo do kosmetyczki na ta henne, a pozniej zdjac aparat
Wreszcie pokaze swiatu proste zabki

A tak swoja droga znacie jakis dobry sposob na kaca? Ja juz wszystkie ktore znalalm weyprobowalam i tylko czerwona herbata na mnie dziala ale obecnie nie mam w domu

Tigresska --> Gratuluje! Ja bym padła jak JOlie i karla po niespełna km

MIłego dnia
Daj znać, jak henna i jak zęby

Jak chodzi o kaca, to ja wtedy nie mogę nic przełknąć, czasem nawet woda powoduje odruch wymiotny, więc leżę w łóżku, staram się nie ruszać, a najlepiej spać


Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
Mi się podobają wysokie obcasy - są takie kobiecie, ale ja się źle czuje z moim wzrostem w tak wysokich butach
A jaki masz wzrost?

Cytat:
Napisane przez 'Estelle' Pokaż wiadomość
... nie jesteś sama... ja też tak mam... czytanie między słowami i doszukiwanie się drugiego dna to moja specjalność.
Kiedyś moja mama mądrze to podsumowała - że ja nie mogę żyć spokojnie i raz na jakiś czas muszę sobie pocierpieć, dlatego wyszukuję sobie takie bzdurne powody tam gdzie ich nie ma
Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam takie problemy
xyoko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 14:23   #1472
xyoko
Zakorzenienie
 
Avatar xyoko
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 228
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Nie zmieściłam się

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
Przeszłam kilka sklepów i znalazłam takie całkiem fajne. W wyglądzie może od razu nie powaliły, ale jak już przymierzyłam stwierdziłam, że są mega wygodne, obcas nie za wysoki i stabilny, jakościowo naprawdę super i ogólnie ładnie na nodze się prezentują. Przymierzyłam czarne, bo akurat był mój rozmiar. Pytam się o czerwone i oczywiście każdy rozmiar jest oprócz mojego Ale na szczęście pani specjalnie dla mnie do hurtowni ma jutro jechać Tylko teraz się tak zastanawiam czy, aby na pewno chce je kupić, bo może coś fajniejszego się jeszcze trafi Mam numer tej kobiety i nie wiem czy nie zadzwonić i jednak nie powiedzieć, żeby sobie darowała tą hurtownie Standard - zawsze muszę być taka niezdecydowana

Z biżuterią miałam taką fazę, że sobie nie szczędziłam ale przeszło.
Ja też jestem zawsze w takich momentach niezdecydowana. Albo nawet jak już kupię, to zastanawiam się, czy dobrze zrobiłam

Cytat:
Napisane przez Porcelainnn Pokaż wiadomość
Dzień dobry Dziewczyny... i bracie Kasi


Podglądałam Was przesz ostatnie dni, ale mam baaardzo dużo do nadrabiania.
Pomieszkujemy z TŻ, chodzę na angielski, cały czas odwiedzają nas goście. Skorzystałam z tego, że TŻ wyszedł do pracy i chodzę z mixem olejowym na włoasch. Gdy otwierałam siostrze to się przestraszyła


Cytat:
Napisane przez Lanessa Pokaż wiadomość
Nie mam jak nadrobic, nadrobie w piatek, wiec, niczym list....



Hej kochane!
Jak zwykle ominelo mnie duzo i wiecej, w ogole, tesknie za Wami i od razu jak sie dostalam do kompa to lece do Was..
Snila mi sie dzisiaj Iza Blonndee i Virka- wyplynelyscie w strojach pletwonurka z jeziora a ja czestowalam Wasze wlosy olejkiem z Body Shopa i zalowalam, ze mam taki maly asortyment
Latalam po solarium,ale bardzo slabym po basenie i po silowni. Wrocilam z campingu dwudniowego. Ogolnie, raczej juz ustalone, ze zostaje w Norwegii na stale o grudnia- do tego czasu bede sama z siostra, bez mamy. Troche sie obawiam tej rozlaki, ale coz. Kapalam sie w morzu norweskim nad fiordami. Dzisiaj sie pakuje, jutro ide do "kuzynki" fryzjerki i zoabczycie co wymodzi Ale ufam jej nozyczkom. Widzialam SWIETNY SZAMPON chyb Jason cos tam costam z UK- 84% aloesu i mnostwo ziol-mimo ze mylam nim po basenie wlosy, byly jak sznurki, to po wymyciu byly wspaniale. I uwaga- bez SLS, SLES i konserwantow chyba...
Byly TZ wlamal mi sie na nasza klase, wyzwal od szmat, dzi**** k**** i jeszcze pelno, pelno, za to, ze takiego chlopaka zaprosilam na n-k... Haslo zmienione, ale do teraz rzygac mi sie chce, tak, wiec solidaryzuje sie z virtual ktora tez tak podle wyzwano.
Wreszcie do domu, nie wiem co i jak, mam jeszcze inne plany... ale o nich powiem juz z Polski
PS: Decapitated, fajny z Ciebie chlopak, taki sympatyczny bardzo
PS2: Ola zgadzam sie, miny swietne i jedno zdjatko bez dodatkow, ciemne, rozpuszczone wlosy- tez swietne
Przytulam, tesknie,
Dota z zalacznikiem
Ślicznie wyglądasz, widoki też piękne No ale jestem ciekawa, jaka będzie nowa fryzurka
Co do eksa - brak mi słów. Nie wiem, co się dzieje z tymi facetami

Karla - co kupiłaś?
xyoko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 14:26   #1473
karla_92
Zakorzenienie
 
Avatar karla_92
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 955
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez xyoko Pokaż wiadomość
Karla - co kupiłaś?
Jedzenie Były to zakupy w hipermarkecie i osiedlowych sklepach, ale bardzo sciorające A teraz musze sprzątać Kuchnia wygląda jakby tornado przez nią przeszło
karla_92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 14:38   #1474
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Jolie2601 Pokaż wiadomość
ehhh te baby nie
Być kobietą, być kobietą...


Cytat:
Napisane przez karla_92 Pokaż wiadomość
Mogłoby zaraz lunąc
O niczym innym nie marze

Cytat:
Napisane przez xyoko Pokaż wiadomość
A jaki masz wzrost?
1,80 cm

Cytat:
Napisane przez xyoko Pokaż wiadomość
Ja też jestem zawsze w takich momentach niezdecydowana. Albo nawet jak już kupię, to zastanawiam się, czy dobrze zrobiłam
Ja chyba nie będę mogła dziś spać Kupić, nie kupić, kupić, nie kupić...

Dota śliczne zdjątka I te oczy - można się zakochać A widoki tam są nieziemskie

Przykro mi z powodu byłego Co za dzieciak z niego. Aż brak słów i... kamieni
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 14:46   #1475
oleczka87
Rozeznanie
 
Avatar oleczka87
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 974
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
Mi się podobają wysokie obcasy - są takie kobiecie, ale ja się źle czuje z moim wzrostem w tak wysokich butach

Te których linki podałaś są dla mnie zdecydowanie za słodkie Za dużo tych koronek.

Ale te mi się nawet podobają: http://www.allegro.pl/item407907996_sliczne_cze rwone_cuszolenka_40.html Szkoda, że nie mój rozmiar, bo bym zamówiła
Ja znów lubię takie słodkie, te Twoje mi nie pasują, ale każdy ma swój gust na szczęście .


Cytat:
Napisane przez 'Estelle' Pokaż wiadomość
No to nadrobiłam już 4 strony
Ze mną było dokładnie tak samo... Dopiero na drugim roku jedna z koleżanek z grupy wyznała mi na jednej z imprez, że jak się mnie pozna, to jestem spoko-babka, a słyszała o mnie straszne rzeczy [pewna panna robiła mi czarny PR], ale to wszystko nieprawda.
A tymi obawami przed silnymi dziewczynami to coś jest na rzeczy znam z autopsjii

Kolejny wspólny mianownik, widzę mamy Chociaż jaj jednak wolę ogolonych, wtedy mój TŻ jest taki "mięciutki" i pachnący, taki...hm... świeży
No mnie koleżanki z grupy polubiły w sumie dopiero na 2 roku. Tylko z dwoma miałam dobry kontakt. Większość się mnie bała - przyznały mi się. Współlokatorki też się mnie bały jak mnie poznały, tak powiedziały. Bo stwierdziły, że one to takie bidulki, nie malowały się, cichutke, a ja wyglądałam niby na taką co ostro imprezuje, chodzi wypindrzona i krzyczy

Cytat:
Napisane przez karla_92 Pokaż wiadomość
Śliczne są te buty Moja koleżanka też ma takie, ale ja bym się wstydziła w takich wyjsc w tym wieku
wstydziła, dlaczego :P.

Mam ochotę na coś do włosów, jakaś maska może. Poszukam tej, bo opinie fajne
http://www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=23643
oleczka87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 14:53   #1476
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez oleczka87 Pokaż wiadomość
No mnie koleżanki z grupy polubiły w sumie dopiero na 2 roku. Tylko z dwoma miałam dobry kontakt. Większość się mnie bała - przyznały mi się. Współlokatorki też się mnie bały jak mnie poznały, tak powiedziały. Bo stwierdziły, że one to takie bidulki, nie malowały się, cichutke, a ja wyglądałam niby na taką co ostro imprezuje, chodzi wypindrzona i krzyczy

Mam ochotę na coś do włosów, jakaś maska może. Poszukam tej, bo opinie fajne
http://www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=23643
Jestem pewna, że jak byś ubrała te słodkie balerinki to byś zyskała sympatie koleżanek już na pierwszym roku

Ciekawy jest fakt jak ludzie potrafią być do innych uprzedzeni tylko na podstawie czyjegoś wyglądu Olu muszę Ci to napisać - mnie Twój widok nie przestraszył

Ja mam odżywki z Joanny, ale te w wersji mini. Miałam truskawkę, teraz mam grejfruta. Też mnie zainteresowała ta z makami, ale nigdzie jej nie widziałam
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 15:02   #1477
oleczka87
Rozeznanie
 
Avatar oleczka87
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 974
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
Jestem pewna, że jak byś ubrała te słodkie balerinki to byś zyskała sympatie koleżanek już na pierwszym roku

Ciekawy jest fakt jak ludzie potrafią być do innych uprzedzeni tylko na podstawie czyjegoś wyglądu Olu muszę Ci to napisać - mnie Twój widok nie przestraszył

Ja mam odżywki z Joanny, ale te w wersji mini. Miałam truskawkę, teraz mam grejfruta. Też mnie zainteresowała ta z makami, ale nigdzie jej nie widziałam
Wiesz chyba chodziło o to, że mam farbowane włosy, maluje się, noszę obcasy itp. U mnie na biologii jest dużo dziewczyn, które są totalnym przeciwieństwem mnie, nawet mieszkam z jedną taką, ale z tą współlokatorką to nam to w niczym nie przeszkadza, przecież to że jedna ma zupełnie inny gust, inaczej się nosi, to nie znaczy że się nie dogadamy. Niestety na roku dużo osób myśli że się wywyższam i właśnie jestem wredna przez to jak wyglądam. Słowa ze mną nie zamieniły, ale słyszę o sobie różne opinie. Aaa walić to !
I dziękuje, że się nie przestraszyłaś heh .

Te odżywki z Joanny w wersji mini chciałam też sobie kupić, ale się dowiedziałam, że to bez spłukiwania, no i już niestety to nie dla mnie. Nie lubię bez spłukiwania odżywek, jedynie na końcówki jakieś serum (mam z joanny) czy jedwab. Ale te małe mają tak świetne opakowania i tak ładnie pachną, że może na jakąś się kiedyś skuszę, w końcu nie jest droga i szybko się zużyje,bo mała pojemnośc . A jak Tobie pasują ?
oleczka87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 15:18   #1478
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez oleczka87 Pokaż wiadomość
Wiesz chyba chodziło o to, że mam farbowane włosy, maluje się, noszę obcasy itp. U mnie na biologii jest dużo dziewczyn, które są totalnym przeciwieństwem mnie, nawet mieszkam z jedną taką, ale z tą współlokatorką to nam to w niczym nie przeszkadza, przecież to że jedna ma zupełnie inny gust, inaczej się nosi, to nie znaczy że się nie dogadamy. Niestety na roku dużo osób myśli że się wywyższam i właśnie jestem wredna przez to jak wyglądam. Słowa ze mną nie zamieniły, ale słyszę o sobie różne opinie. Aaa walić to !
I dziękuje, że się nie przestraszyłaś heh .

Te odżywki z Joanny w wersji mini chciałam też sobie kupić, ale się dowiedziałam, że to bez spłukiwania, no i już niestety to nie dla mnie. Nie lubię bez spłukiwania odżywek, jedynie na końcówki jakieś serum (mam z joanny) czy jedwab. Ale te małe mają tak świetne opakowania i tak ładnie pachną, że może na jakąś się kiedyś skuszę, w końcu nie jest droga i szybko się zużyje,bo mała pojemnośc . A jak Tobie pasują ?

Wiem, wiem o co im chodziło Takie specyficzne poczucie humoru z tymi balerinkami

Mam koleżanke na kierunku medycyna i ona podobnie jak Ty maluje się, nosi buty na wysokich obcasach; ogólnie taka z niej stroinisia, wszystko ma ładnie dopasowane, perfekcyjnie ułożone włoski, codziennie inny kolor lakieru na paznokciach i podobne opinie o sobie słyszała, bo większość osób tam to raczej takie szare myszki. Przez swój wygląd na początku był uważana za taką osobę o dużo niższym poziomie intelektualnym, co jej tylko zakupy i cosmopolitan w głowie Dużo czasu zabrało jej przełamanie tych stereotypów. Jest jedną z najlepszych uczennic na roku. Czasem wyglądem stwarzamy sobie taki mur, który niestety musimy jakoś pokonać. Ale nie ma co się przejmować jak sama stwierdziłaś. Ważne by być poprostu sobą, a ludzie bez naszej pomocy czy z naszą i tak będą różne rzeczy sobie myśleli

Ja te odżywki stosuje jak takie do spłukiwania Są malutkie, idealne na basen. Ładnie pachną, dobrze się włosy po rozczesują, ale beż żadnych takich ochów i achów Mała pojemność = niska cena, u mnie kosztują 4 złote, a starczają na długo.
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 15:31   #1479
oleczka87
Rozeznanie
 
Avatar oleczka87
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 974
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość

Wiem, wiem o co im chodziło Takie specyficzne poczucie humoru z tymi balerinkami

Mam koleżanke na kierunku medycyna i ona podobnie jak Ty maluje się, nosi buty na wysokich obcasach; ogólnie taka z niej stroinisia, wszystko ma ładnie dopasowane, perfekcyjnie ułożone włoski, codziennie inny kolor lakieru na paznokciach i podobne opinie o sobie słyszała, bo większość osób tam to raczej takie szare myszki. Przez swój wygląd na początku był uważana za taką osobę o dużo niższym poziomie intelektualnym, co jej tylko zakupy i cosmopolitan w głowie Dużo czasu zabrało jej przełamanie tych stereotypów. Jest jedną z najlepszych uczennic na roku. Czasem wyglądem stwarzamy sobie taki mur, który niestety musimy jakoś pokonać. Ale nie ma co się przejmować jak sama stwierdziłaś. Ważne by być poprostu sobą, a ludzie bez naszej pomocy czy z naszą i tak będą różne rzeczy sobie myśleli

Ja te odżywki stosuje jak takie do spłukiwania Są malutkie, idealne na basen. Ładnie pachną, dobrze się włosy po rozczesują, ale beż żadnych takich ochów i achów Mała pojemność = niska cena, u mnie kosztują 4 złote, a starczają na długo.
Heh, no to widzę, że rozumiesz. U mnie to samo. Nie wiem, ale chyba kierunki takie jak farmacja, biologia, medycyna, tam gdzie się trzeba dużo uczyć to jest wiele takich dziewczyn "szarych myszek", które zatraciły się totalnie w nauce. Na pierwszym roku było to straszne, teraz po 2 nie jest tak źle, dziewczyny się rozkręciły niektóre .No i u mnie to samo, też byłam przez początkowy okres czasu uznawana za taką o niższym poziomie intelektualnym, ale mam właśnie jedną z najwyższych średnich na roku i na szczęście takiego zarzutu już nie mogą wobec mnie wykorzystać. Ale w nowym towarzystwie łapię się czasem na tym, że próbuję za wszelką cenę udowodnić na wstępie, że nie jestem głupia. A czasami to nic nie mówię, bo już wolę się nie odzywać niż powiedzieć coś, co mogą odebrać, że jestem jakaś dziwna. Tak wiecie, poznaje jakąś osobę i automatycznie myślę sobie, że jestem postrzegana jako głupiutka, więc zachowaniem i mówieniem próbuje udowodnić, że tak nie jest. Pokręcone to. Żeby człowiek się tak męczył. Od dziecka bardzo zależało mi na akceptacji innych, za bardzo. To chyba przez to, że jestem jedynaczką i w sumie byłam w domu samotna. A to bez sensu, bo ktoś może mnie polubić tylko wtedy, kiedy jestem naturalna. A jak się spinam to nie jestem naturalna nawet w połowie. Dobra kończę wywód, bo zanudzam :P.
oleczka87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 15:35   #1480
xyoko
Zakorzenienie
 
Avatar xyoko
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 228
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
1,80 cm



[COLOR="#006400"][FONT="Georgia"]Ja chyba nie będę mogła dziś spać Kupić, nie kupić, kupić, nie kupić...
To masz wzrost na modelkę Nie wiem czemu, ale po zdjęciach twarzy wyobraziłam sobie Ciebie jako kobiete koło 1,60

Trzeba było zrobić w sklepie zdjęcie i wkleić nam, na pewno byśmy doradziły
xyoko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 15:40   #1481
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez oleczka87 Pokaż wiadomość
Heh, no to widzę, że rozumiesz. U mnie to samo. Nie wiem, ale chyba kierunki takie jak farmacja, biologia, medycyna, tam gdzie się trzeba dużo uczyć to jest wiele takich dziewczyn "szarych myszek", które zatraciły się totalnie w nauce. Na pierwszym roku było to straszne, teraz po 2 nie jest tak źle, dziewczyny się rozkręciły niektóre .No i u mnie to samo, też byłam przez początkowy okres czasu uznawana za taką o niższym poziomie intelektualnym, ale mam właśnie jedną z najwyższych średnich na roku i na szczęście takiego zarzutu już nie mogą wobec mnie wykorzystać. Ale w nowym towarzystwie łapię się czasem na tym, że próbuję za wszelką cenę udowodnić na wstępie, że nie jestem głupia. A czasami to nic nie mówię, bo już wolę się nie odzywać niż powiedzieć coś, co mogą odebrać, że jestem jakaś dziwna. Tak wiecie, poznaje jakąś osobę i automatycznie myślę sobie, że jestem postrzegana jako głupiutka, więc zachowaniem i mówieniem próbuje udowodnić, że tak nie jest. Pokręcone to. Żeby człowiek się tak męczył. Od dziecka bardzo zależało mi na akceptacji innych, za bardzo. To chyba przez to, że jestem jedynaczką i w sumie byłam w domu samotna. A to bez sensu, bo ktoś może mnie polubić tylko wtedy, kiedy jestem naturalna. A jak się spinam to nie jestem naturalna nawet w połowie. Dobra kończę wywód, bo zanudzam :P.
Może właśnie to, że czasem za bardzo starasz się udowodnić, że nie jesteś głupia zraża niektórych ludzi I oni odbierają to w ten sposób, że się wywyższasz Ale proponuje nie zadręczać się tym, bo najwyraźniej nie ma czym Jest kochający TŻ, są przyjaciele, znajomi - więc czym tu się przejmować Nie musisz dookoła nikomu niczego udowadniać Osoby, które postrzegają Cię w tak krzywdzący sposób poprostu nie zasługują na Twoją przyjaźń i tyle A co do kierunków medycyna i tym podobnych to rzeczywiście, tam często te dziewczyny mało kobieco wyglądają
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 15:41   #1482
xyoko
Zakorzenienie
 
Avatar xyoko
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 228
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez oleczka87 Pokaż wiadomość
Heh, no to widzę, że rozumiesz. U mnie to samo. Nie wiem, ale chyba kierunki takie jak farmacja, biologia, medycyna, tam gdzie się trzeba dużo uczyć to jest wiele takich dziewczyn "szarych myszek", które zatraciły się totalnie w nauce. Na pierwszym roku było to straszne, teraz po 2 nie jest tak źle, dziewczyny się rozkręciły niektóre .No i u mnie to samo, też byłam przez początkowy okres czasu uznawana za taką o niższym poziomie intelektualnym, ale mam właśnie jedną z najwyższych średnich na roku i na szczęście takiego zarzutu już nie mogą wobec mnie wykorzystać. Ale w nowym towarzystwie łapię się czasem na tym, że próbuję za wszelką cenę udowodnić na wstępie, że nie jestem głupia. A czasami to nic nie mówię, bo już wolę się nie odzywać niż powiedzieć coś, co mogą odebrać, że jestem jakaś dziwna. Tak wiecie, poznaje jakąś osobę i automatycznie myślę sobie, że jestem postrzegana jako głupiutka, więc zachowaniem i mówieniem próbuje udowodnić, że tak nie jest. Pokręcone to. Żeby człowiek się tak męczył. Od dziecka bardzo zależało mi na akceptacji innych, za bardzo. To chyba przez to, że jestem jedynaczką i w sumie byłam w domu samotna. A to bez sensu, bo ktoś może mnie polubić tylko wtedy, kiedy jestem naturalna. A jak się spinam to nie jestem naturalna nawet w połowie. Dobra kończę wywód, bo zanudzam :P.
Nie lubię stereotypu, że jak kobieta jest ładna, zadbana, czy odważna, jeżeli chodzi o ubiór, to od razu musi być głupsza.
Ważne, żeby się tym nie przejmować i robić swoje Jak ktoś jest na tyle ograniczony, żeby ulegać stereotypom, to jego strata Każdy jakoś szuka akceptacji, ale trzeba to robić, nie zmieniając się na siłę
xyoko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 15:44   #1483
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez xyoko Pokaż wiadomość
To masz wzrost na modelkę Nie wiem czemu, ale po zdjęciach twarzy wyobraziłam sobie Ciebie jako kobiete koło 1,60

Trzeba było zrobić w sklepie zdjęcie i wkleić nam, na pewno byśmy doradziły



No może wzrost taki modelkowaty, ale twarz już z pewnością nie. Takie dwa pućki Mój odwieczny, ogromny kompleks

Jej nie pomyślałam No cóż jak narazie jestem na kupię Zobaczymy do jutra
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 15:44   #1484
Finlora
Zakorzenienie
 
Avatar Finlora
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: To tu, to tam ;)
Wiadomości: 28 684
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Hej!
Finlora jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 15:46   #1485
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Lightbulb Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Finlora Pokaż wiadomość
Hej!
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 15:48   #1486
xyoko
Zakorzenienie
 
Avatar xyoko
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 228
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość



No może wzrost taki modelkowaty, ale twarz już z pewnością nie. Takie dwa pućki Mój odwieczny, ogromny kompleks

Jej nie pomyślałam No cóż jak narazie jestem na kupię Zobaczymy do jutra
Nad pogrubionym musiałam się chwilę zastanowić Ale już wiem, o co chodzi

Aż obejrzałam drugi raz Twoje zdjęcia, bo żadnych pućków nie zapamiętałam Nie widzę powodów do kompleksów

Cytat:
Napisane przez Finlora Pokaż wiadomość
Hej!
Hej
xyoko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 15:50   #1487
Finlora
Zakorzenienie
 
Avatar Finlora
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: To tu, to tam ;)
Wiadomości: 28 684
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość


Do kafejki zajrzałam na godzinkę - tzn do Was

Miałam napisać Wam o rodzicach tych bachorów od kotków i o moich „stosunkach” z rodziną TZ – więc obietnicę spełniam
Napisalam to wszystko w domu i zrzuciłam na dyskietkę, zeby czasu w kafejce nie marnować

Co do rodziców tych bachorów to jest tak:
Ich matka jest w moim wieku, czyli ma ok 25 lat i ma trójkę dzieci w wieku od 7 do 10 lat. W zeszłym roku oskarżyła swojego męża o gwałt i pobicie i wsadziła go do więzienia. Ale zapomniała wspomnieć za co mąż ją stłukł - mianowicie za to, że przyłapał ją na migdaleniu się z 17-letnim gówniarzem, który mieszka naprzeciwko nich. Ten gówniarz nawiasem mówiąc zakończył swoją edukację na podstawówce, z dwóch gimnazjów go wywalili a jak w tym roku skończył 18 lat nie ma już obowiązku skończyć jakąś szkołę. Jej mąz poszedł do więzienia, tym bardziej, że część sąsiadów zeznawała na jej korzyść - my nie chcieliśmy zeznawać, bo nie lubię baby i szczerze mówiąc (nie wierzę, że to mówię, ale tak jest) szkoda, że nie stłukł jej bardziej. A już wyjasniam dlaczego - kilka razy wzywaliśmy policję kiedy łomot naprawdę był nie do zniesienia a mama np rano wstawała do pracy o 4.30. I jak ta suka się o tym dowiedziała (bo wtedy niestety trzeba było podać swoje nazwisko kiedy dzwoniło się na policję) przyleciała do nas i wyzwała moją mamę od kur... i w ogóle od najgorszych i namalowała na naszych drzwiach czerwonym lakierem do paznokci "Tu mieszkają kur..." - wiecie jak to było ciężko zmyć??
Jej mąż miał tendencję do picia i urządzania imprez do późnej nocy - tzn tak myśleliśmy. Jak już siedział w więzieniu okazało się, że to nie on lecz ona tak ostro balangowała, wtedy się dopiero zaczęło - picie z kolezankami i głośna muzyka do 2-3 w nocy. No i oczywiście związała się z tym gówniarzem. Kiedy jej mąż wyszedł z więzienia i wrócił do tego mieszkania był w szoku (rozmawiał z moim ojcem) - w pokoju dzieci ona z kochankiem zrobili sobie legowisko, a dzieci wygonili do wiekszego pokoju połączonego z kuchnią i pod żadnym pozorem nie wolno było im tam wchodzić - żeby pewnie nie przyłapali swojej mamusi na seksie z małolatem. I w zasadzie od tamtej pory to trwa - kiedy jej mąż chciał przyjść do dzieci zagroziła mu, że znowu go oskarży, wymieniła zamki, wniosła o rozwód i mieszka z kochankiem - który nawiasem mówiąc jest kompletnym debilem więc doszłam do wniosku, że są siebie warci. On jest zadowolony bo ona pracuje więc kasa na alkohol i papierosy jest - czegóż chcieć więcej.
Nie muszę chyba dodawać, że kompletnie się tymi gnojami nie interesuje? Cały dzień siedzą na dworzu i robią co chcą a ona nawet nie wyjdzie, żeby sprawdzić co robią. Jest zadowolona, że może iść na dyskotekę i schlać się do nieprzytomności - nie raz już widziałam jak kompletnie zalana wysiadała z taksówki. A nawiasem mówiąc tego gówniarza też zdradza - puszcza się na prawo i lewo na dyskotekach.
Tak więc nie sądzę, żeby pójście do niej cokolwiek zmieniło.
Oni mają psa, taką śliczną suczkę a juz mnóstwo razy się zdarzyło, że drapała w nasze drzwi bo albo bachory jak były z nią na dworzu zapomniały o niej i nie wzięły jej z powrotem do domu albo jak któryś z nich wychodził albo wchodził do domu nie zauważył jak wymknęła się z domu. I to są ludzie, którzy potrafią zająć się zwierzęciem?
A poza tym niestety nie miałam żadnych dowodów na to, że te gnoje to zrobiły...
Finlora jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 15:55   #1488
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez xyoko Pokaż wiadomość
Nad pogrubionym musiałam się chwilę zastanowić Ale już wiem, o co chodzi


Cytat:
Napisane przez xyoko Pokaż wiadomość
Aż obejrzałam drugi raz Twoje zdjęcia, bo żadnych pućków nie zapamiętałam Nie widzę powodów do kompleksów
A ubrałaś okulary Dziękuje Gosiu

Cytat:
Napisane przez Finlora Pokaż wiadomość


Do kafejki zajrzałam na godzinkę - tzn do Was
No ja myślę, że do nas, a nie do tego przystojnego pana po prawej

Edit:
Idę do warzywniaka po witaminy. Agnieszko nie śpiesz się - domyślam się, że jak wrócę będzie jakiś spory esej
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 15:59   #1489
xyoko
Zakorzenienie
 
Avatar xyoko
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 228
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Finlora Pokaż wiadomość


Do kafejki zajrzałam na godzinkę - tzn do Was

Miałam napisać Wam o rodzicach tych bachorów od kotków i o moich „stosunkach” z rodziną TZ – więc obietnicę spełniam
Napisalam to wszystko w domu i zrzuciłam na dyskietkę, zeby czasu w kafejce nie marnować

Co do rodziców tych bachorów to jest tak:
Ich matka jest w moim wieku, czyli ma ok 25 lat i ma trójkę dzieci w wieku od 7 do 10 lat. W zeszłym roku oskarżyła swojego męża o gwałt i pobicie i wsadziła go do więzienia. Ale zapomniała wspomnieć za co mąż ją stłukł - mianowicie za to, że przyłapał ją na migdaleniu się z 17-letnim gówniarzem, który mieszka naprzeciwko nich. Ten gówniarz nawiasem mówiąc zakończył swoją edukację na podstawówce, z dwóch gimnazjów go wywalili a jak w tym roku skończył 18 lat nie ma już obowiązku skończyć jakąś szkołę. Jej mąz poszedł do więzienia, tym bardziej, że część sąsiadów zeznawała na jej korzyść - my nie chcieliśmy zeznawać, bo nie lubię baby i szczerze mówiąc (nie wierzę, że to mówię, ale tak jest) szkoda, że nie stłukł jej bardziej. A już wyjasniam dlaczego - kilka razy wzywaliśmy policję kiedy łomot naprawdę był nie do zniesienia a mama np rano wstawała do pracy o 4.30. I jak ta suka się o tym dowiedziała (bo wtedy niestety trzeba było podać swoje nazwisko kiedy dzwoniło się na policję) przyleciała do nas i wyzwała moją mamę od kur... i w ogóle od najgorszych i namalowała na naszych drzwiach czerwonym lakierem do paznokci "Tu mieszkają kur..." - wiecie jak to było ciężko zmyć??
Jej mąż miał tendencję do picia i urządzania imprez do późnej nocy - tzn tak myśleliśmy. Jak już siedział w więzieniu okazało się, że to nie on lecz ona tak ostro balangowała, wtedy się dopiero zaczęło - picie z kolezankami i głośna muzyka do 2-3 w nocy. No i oczywiście związała się z tym gówniarzem. Kiedy jej mąż wyszedł z więzienia i wrócił do tego mieszkania był w szoku (rozmawiał z moim ojcem) - w pokoju dzieci ona z kochankiem zrobili sobie legowisko, a dzieci wygonili do wiekszego pokoju połączonego z kuchnią i pod żadnym pozorem nie wolno było im tam wchodzić - żeby pewnie nie przyłapali swojej mamusi na seksie z małolatem. I w zasadzie od tamtej pory to trwa - kiedy jej mąż chciał przyjść do dzieci zagroziła mu, że znowu go oskarży, wymieniła zamki, wniosła o rozwód i mieszka z kochankiem - który nawiasem mówiąc jest kompletnym debilem więc doszłam do wniosku, że są siebie warci. On jest zadowolony bo ona pracuje więc kasa na alkohol i papierosy jest - czegóż chcieć więcej.
Nie muszę chyba dodawać, że kompletnie się tymi gnojami nie interesuje? Cały dzień siedzą na dworzu i robią co chcą a ona nawet nie wyjdzie, żeby sprawdzić co robią. Jest zadowolona, że może iść na dyskotekę i schlać się do nieprzytomności - nie raz już widziałam jak kompletnie zalana wysiadała z taksówki. A nawiasem mówiąc tego gówniarza też zdradza - puszcza się na prawo i lewo na dyskotekach.
Tak więc nie sądzę, żeby pójście do niej cokolwiek zmieniło.
Oni mają psa, taką śliczną suczkę a juz mnóstwo razy się zdarzyło, że drapała w nasze drzwi bo albo bachory jak były z nią na dworzu zapomniały o niej i nie wzięły jej z powrotem do domu albo jak któryś z nich wychodził albo wchodził do domu nie zauważył jak wymknęła się z domu. I to są ludzie, którzy potrafią zająć się zwierzęciem?
A poza tym niestety nie miałam żadnych dowodów na to, że te gnoje to zrobiły...
Aga, jestem w ciężkim szoku. Współczuję takich sąsiadów. I wiem, że ciężko z tym cokolwiek zrobić, bo ile razy można dzwonić na policję, jak to nic nie zmienia

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
A ubrałaś okulary Dziękuje Gosiu
Ubrałam, ubrałam Co prawda soczewkę (noszę tylko na jednym oku ), ale wszystko widzę dokładnie
xyoko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 16:00   #1490
Finlora
Zakorzenienie
 
Avatar Finlora
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: To tu, to tam ;)
Wiadomości: 28 684
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

A teraz o matce TŻ

Konflikt trwa w zasadzie od samego początku jak jesteśmy razem czyli już 6 lat i nie zanosi się na to, żeby to się zmieniło. Ale najzabawniejsze jest to, że zanim poznałam TŻ i zanim zaczęliśmy być ze sobą przez jakiś czas przyjaźniłam się z jego siostrą. Bardzo często siedziałyśmy u niej w domu, praktycznie codziennie, razem z jej matką, rozmawiałyśmy itd i wszystko było w jak najlepszym porządku - mogłabym nawet stwierdzić, ze ich matka bardzo mnie lubiła. Wszystko się zmieniło kiedy postanowiliśmy być z TŻ razem - najpierw zauważyłam jakby oddalenie ode mnie jego siostry, chociaż ja cały czas próbowałam utrzymywać z nią taki kontakt jak wcześniej i na początku wydawało się, że jest ok. Tłumaczyłam to też tym, że ona strasznie się zmieniła kiedy zaczęła studia (ja byłam wtedy w maturalnej klasie) - tzn zaczęła się strasznie wywyższać bo ona jest już studentką a ja jestem jeszcze w liceum. U TŻ w domu bywałam raczej rzadko a on tłumaczył to tym, że jego matka i siostra chodzą o 20 spać (swoją drogą to prawda i wstają o 5-6 rano - bynajmniej nie do pracy i są strasznie niezadowolone, że TŻ tak nie robi ) i dopiero po 1,5 roku powiedział mi o co naprawdę chodzi - tak długo dusił w sobie, że jego matka zakazała mu przyprowadzać mnie do domu Powiedziała, że nie życzy sobie, żebym tam przychodziła i jeśli jeszcze raz mnie przyprowadzi to ona mnie wyprosi Od tej pory spotykaliśmy się wyłącznie u mnie w domu albo na mieście. Z jego siostrą tez nie miałam już kontaktu, miała na mój temat takie samo zdanie i jedynie jak się mijałyśmy na ulicy mówiłyśmy sobie "cześć" i to wszystko. Kiedy przyjeżdżałam po TŻ nie dzwoniłam do jego domu tylko jak byłam pod jego blokiem puszczałam mu sygnał i on zaraz wychodził. Któregoś razu kiedy na niego czekałam szła jego siostra i rzuciła do mnie takim tekstem "Dziewczyno, nie masz ani klasy ani honoru, żeby tak pod oknami wystawać" a we mnie się aż zagotowało Już miałam jej coś odpowiedzieć , ale akurat wtedy wyszedł TŻ (słyszał to i potem zrobił w domu awanturę po której oczywiście obie się obraziły na niego – obraza majestatu no bo jak on śmiał!) więc postanowiłam zagryźć zęby i zachować spokój, postanowiłam być lepsza od niej - a miałam ochotę odpowiedzieć, że ani klasy ani honoru nie ma ona i jej matka itd. Od tego momentu jak ją widzę na ulicy mijam ją bez słowa z wysoko uniesioną głową i dumną miną.
Jesteśmy już z TŻ 6 lat i nic kompletnie się nie zmieniło. Od czasu do czasu jego matka czy siostra rzucą jakiś komentarz na mój temat (jak np, że TŻ opłacił mi studia co jest nieprawdą) i są awantury. A one się na niego potem obrażają i nie odzywają bo miał czelność się im sprzeciwić, bo każde słowo, które one powiedzą jest święte i tylko one mają rację.
Kiedyś zastanawialiśmy się z TŻ czemu jego matka ma do mnie taki stosunek i doszliśmy do pewnych wniosków. Zanim zaczęliśmy się spotykać TŻ był rok z pewną dziewczyną ale czuł, że to nie to i się z nią rozstał. Już wcześniej zaczęliśmy się zaprzyjaźniać (świetnie nam się rozmawiało po moim rozstaniu z kolegą TŻ) i tak jakoś wyszło, ze coś zaczęło między nami być. Ale przez jakiś czas trzymaliśmy to w tajemnicy, żeby nikt nie powiedział, że TŻ rozstał się z tamtą dziewczyną przeze mnie. No a jego matka bardzo tą dziewczynę lubiła i chyba wymarzyła sobie, ze ona zostanie jej synową. Tym bardziej, że ta dziewczyna pochodzi z bogatej rodziny a ja nie i nie mogę powiedzieć, żeby moim rodzicom dobrze się powodziło - tylko moja mama pracuje i to na pół etatu a ojciec ma 400zł renty. Matka TŻ cały czas gada o tym, że była córką kogoś wysoko postawionego w czasach PRL-u i chyba ubzdurała sobie, ze jej syn będąc ze mną popełnia mezalians - jakkolwiek śmiesznie by to nie zabrzmiało A wydawało mi się, że czasy, kiedy to rodzice wybierali dziecku małżonka (i to jeszcze ze względu na kasę) dawno już mamy za sobą. Nie powiem też, żeby w domu jakoś specjalnie liczono się ze zdaniem TŻ, na każdy temat, nie tylko mój. I oczywiście wszystko musi być tak jak chcą jego matka i siostra i nie daj Boże, jeśli TŻ miał już jakieś inne plany, bo one oczywiście nie raczyły nic mu powiedzieć. Mnóstwo było już takich sytuacji, aż normalnie szkoda gadać, co za rodzina. Natomiast jakiegokolwiek chłopaka jego siostra nie przyprowadziłaby do domu to był on od razu zaakceptowany bo ona na pewno wybrała dobrze – co do tego nie ma wątpliwości.
Albo kiedyś matka zrobiła TŻ awanturę o to, że nie ukłoniłam jej się na ulicy i nie powiedziałam "dzień dobry" A czy do tej kobiety nie dociera, ze jeśli ja ostatni raz widziałam ją prawie 6 lat temu to mogę jej po prostu nie poznać??? Bo szczerze mówiąc ja naprawdę nie pamiętam jak ona wygląda.
Nie mam pojęcia jak to wszystko będzie wyglądało po ślubie. Jestem prawie pewna, że jego matka a być może i siostra nie przyjdą na nasz ślub - bo przecież musiałyby na mnie patrzeć i jeszcze złożyć nam życzenia szczęścia! Obawiam się, że nawet jeśli któregoś dnia jego matce czy siostrze przejdzie i będą chciały utrzymywać jakieś w miarę dobre kontakty (lub będą chciały stwarzać takie pozory) to ja nie będę potrafiła, po prostu po tym wszystkim co wiem wątpię czy będę potrafiła siedzieć z nimi przy jednym stole czy nawet w tym samym pomieszczeniu, rozmawiać i udawać, ze wszystko jest w porządku, podczas gdy we mnie w środku wszystko będzie wrzeszczeć... Albo kiedy będziemy mieli dzieci - będę raczej niechętna kontaktom mojego dziecka z takimi ludźmi i jak coś to TŻ będzie musiał chodzić do nich sam - pod warunkiem oczywiście, ze będą chcieli mieć kontakt z MOIM dzieckiem. Paranoja kompletna.
Jakby tego było mało ostatnio oskarżyły mnie o „sabotowanie“ ślubu siostry TŻ – bo niby zazdrosna jestem Jego siostra dostała jakiegoś smsa od „przyjaciela“ gdzie było napisane, że ona jest taka, sraka i owaka i czy jej przyszły mąż i jego rodzice o tym wiedzą. No i co wymyśliły? Że to na pewno ja! To już jest normalnie choroba psychiczna
A wiecie co jest najzabawniejsze? TŻ mi ostatnio powiedział, że jego siostra żali się w domu, że przyszli teściowie (wychodzi za mąż chyba we wrześniu albo w październiku) źle ją traktują. Nie powiem, żebym nie odczuwała w tym momencie pewnej satysfakcji. Ale jeszcze lepsze jest to, że ona i jej matka kompletnie nie widzą w tym żadnej analogii do tego w jaki sposób one traktują mnie Ten ich sposób myślenia mnie totalnie rozwala - one mogą mnie traktować w taki chamski sposób ale w drugą stronę to siostra TŻ jest niesamowicie pokrzywdzona, no bo jak oni mogą ją tak traktować. Śmiechu warte.
Aha, zapomniałam dodać, że ojciec jest neutralny, w zasadzie na tak, tylko jest strasznie zahukany przez żonę i córkę i boi się cokolwiek powiedzieć, żeby uniknąć awantury. Więc może chociaż on przyjdzie na nasz ślub.
To była mniej więcej moja historia - i tak w wielkim skrócie - mam nadzieję, ze Was nie zanudziłam i że chciało Wam się to czytać ale przynajmniej to z siebie wyrzuciłam

Mam nadzieję, ze TŻ się nie dowie o tym co tu właśnie napisałam bo mam wrażenie, ze nie byłby zachwycony faktem, że piszę coś takiego na publicznym forum, gdzie każdy może to przeczytać...


Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
No ja myślę, że do nas, a nie do tego przystojnego pana po prawej

Edit:
Idę do warzywniaka po witaminy. Agnieszko nie śpiesz się - domyślam się, że jak wrócę będzie jakiś spory esej
No niestety żadnego przystojnego pana obok siebie nie mam - co najwyżej jakiegoś małolata

Tak, tak, będziesz miała sporo do czytania


Cytat:
Napisane przez xyoko Pokaż wiadomość
Aga, jestem w ciężkim szoku. Współczuję takich sąsiadów. I wiem, że ciężko z tym cokolwiek zrobić, bo ile razy można dzwonić na policję, jak to nic nie zmienia
No niestety
Sąsiadów takich mam jak każdy widzi ale mam nadzieję, ze się wkrótce wyprowadzę... i obym tez na takich nie trafiła
Finlora jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 16:11   #1491
xyoko
Zakorzenienie
 
Avatar xyoko
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 228
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Finlora Dobrze, że sama wiesz, że to z tymi kobietami jest coś nie tak a nie z Tobą. Mimo to wiem, że musi Ci być cholernie przykro. Dobrze, że Twój TŻ nie jest uległym synem swojej mamy. To nie Twoja wina, więc Ty nic nie jesteś w stanie naprawić. Ale wyrzucić z siebie wszystko warto, pomaga
xyoko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 16:15   #1492
Finlora
Zakorzenienie
 
Avatar Finlora
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: To tu, to tam ;)
Wiadomości: 28 684
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez xyoko Pokaż wiadomość
Finlora Dobrze, że sama wiesz, że to z tymi kobietami jest coś nie tak a nie z Tobą. Mimo to wiem, że musi Ci być cholernie przykro. Dobrze, że Twój TŻ nie jest uległym synem swojej mamy. To nie Twoja wina, więc Ty nic nie jesteś w stanie naprawić. Ale wyrzucić z siebie wszystko warto, pomaga
Dzięki
Wesoło mam, nie? Tylko iść i sie pociąć - albo te dwie baby
Powiem Ci, że czasami już naprawdę nie mam siły i mam dosyć, ale staram się dużo o tym nie myśleć bo i tak nic na to nie poradzę


Jak u Was z pogodą?? U mnie się właśnie rozszalała niezła burza - dobrze, ze nie jestem w tym momencie na dworze, hehe Chociaż w kafejce też przeżyłam chwilę grozy bo światło zaczęło mrugać i już myślałam, ze każą wyłączyć komputer, żeby nic się z nim nie stało i zamkną mi kafejkę
Finlora jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 16:21   #1493
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Jestem w szoku Aguś a nie da się wezwać opieki społecznej czy jakiejś innej instytucji... Przecież te dzieci nie powinny być wychowywane w takich warunkach. Już mają spaczone pewne wartości i aż strach pomyśleć co będzie jak jeszcze podrosną

A co do tej matki TŻ to strasznie zaborcza, bezwzględna, głupia i ślepa kobieta. Ruinuje siebie i całą rodzinę. Cała ta sytuacja ma niewątpliwy plus - Twój TŻ to facet na którym możesz polegać, mimo tak napiętej sytuacji w domu rodzinnym on się nie ugiął, mimo wszystko jesteście razem, planujecie ślub i na pewno mimo wszystko będziecie szczęsliwi Jak to mówią "co cię nie zabije to cię wzmocni" Niestety rodziny sobie nie wybieramy, smutno, że jest jak jest, ale niestety na niektóre rzeczy nie mamy wpływu.

U mnie delikatnie kropi i duszno jest potwornie
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 16:24   #1494
Finlora
Zakorzenienie
 
Avatar Finlora
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: To tu, to tam ;)
Wiadomości: 28 684
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
Jestem w szoku Aguś a nie da się wezwać opieki społecznej czy jakiejś innej instytucji... Przecież te dzieci nie powinny być wychowywane w takich warunkach. Już mają spaczone pewne wartości i aż strach pomyśleć co będzie jak jeszcze podrosną
Nie mam pojecia

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
A co do tej matki TŻ to strasznie zaborcza, bezwzględna, głupia i ślepa kobieta. Ruinuje siebie i całą rodzinę. Cała ta sytuacja ma niewątpliwy plus - Twój TŻ to facet na którym możesz polegać, mimo tak napiętej sytuacji w domu rodzinnym on się nie ugiął, mimo wszystko jesteście razem, planujecie ślub i na pewno mimo wszystko będziecie szczęsliwi Jak to mówią "co cię nie zabije to cię wzmocni" Niestety rodziny sobie nie wybieramy, smutno, że jest jak jest, ale niestety na niektóre rzeczy nie mamy wpływu.

U mnie delikatnie kropi i duszno jest potwornie
Chyba tak
Tzn bywają między nami spięcia z tego powodu, czasami jak się pokłócimy to mu wytknę tą całą sytuację, ale potem go przepraszam, bo to przecież nie jest jego wina. Nie wiem tylko jak to wszystko siedzie wyglądało później, wiesz - święta, "rodzinne" obiady, dzieci...

Stworzyłam album i wrzuciłam kilka fotek z chrzcin
Finlora jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 16:25   #1495
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez xyoko Pokaż wiadomość
Ubrałam, ubrałam Co prawda soczewkę (noszę tylko na jednym oku ), ale wszystko widzę dokładnie
A co to za wada na jednym oku

Cytat:
Napisane przez Finlora Pokaż wiadomość
No niestety żadnego przystojnego pana obok siebie nie mam - co najwyżej jakiegoś małolata
Nie możliwe Rozejrzy się dokładnie Może gdzieś za monitorem komputera się schował

EDIT: Śliczne dzieciątko Jak tak patrzę na niego to aż mi się swojego zachciało Miejmy nadzieje, że też takie słodkie będzie

Już to pisałam, ale bardzo ładnie Ci w czerwonym

A co do wspólnych obiadów, spotkań itp. to czasem sobie myślę, że lepiej nie mieć wcale rodziny, niż mieć taką... Po tym co oni wyprawiają nie można tak normalnie udawać, że nic się nie stało, patrzeć w oczy takiej osobie i udawać, że wszystko gra. Ja bym wogóle zerwała kontakt. W sumie może jeszcze coś się zmieni. Jeśli wykażą jakiś ludzki odruch można próbować coś naprawić, ale jeśli będzie tak jak do tej pory to wydaje mi się, że nie ma co na siłę ratować.
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 16:26   #1496
Finlora
Zakorzenienie
 
Avatar Finlora
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: To tu, to tam ;)
Wiadomości: 28 684
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
Nie możliwe Rozejrzy się dokładnie Może gdzieś za monitorem komputera się schował
Nic a nic
Żadnego pana
Ale może gdzieś tam jest tylko ja nie widzę bo bez patrzałek jestem

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
EDIT: Śliczne dzieciątko Jak tak patrzę na niego to aż mi się swojego zachciało Miejmy nadzieje, że też takie słodkie będzie
Prawda, że mam przystojnego chrzesniaka

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
Już to pisałam, ale bardzo ładnie Ci w czerwonym
Dziękuję jeszcze raz

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
A co do wspólnych obiadów, spotkań itp. to czasem sobie myślę, że lepiej nie mieć wcale rodziny, niż mieć taką... Po tym co oni wyprawiają nie można tak normalnie udawać, że nic się nie stało, patrzeć w oczy takiej osobie i udawać, że wszystko gra. Ja bym wogóle zerwała kontakt. W sumie może jeszcze coś się zmieni. Jeśli wykażą jakiś ludzki odruch można próbować coś naprawić, ale jeśli będzie tak jak do tej pory to wydaje mi się, że nie ma co na siłę ratować.
Tez mi się tak wydaje. Jeśli o mnie chodzi też najchętniej zerwałabym kontakt ale to w końcu jego rodzice, niech on zdecyduje. Ja nie wyobrażam sobie siedzenia z nimi przy jednym stole ani jakiejkolwiek próby rozmowy. Tak więc jesli przyjdą na ślub/przyjęcie będe musiała jakoś to znieść a jak nie przyjdą to mało mnie to obejdzie.

Podoba mi się

Edytowane przez Finlora
Czas edycji: 2023-12-19 o 17:33
Finlora jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 16:42   #1497
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Finlora Pokaż wiadomość
Nic a nic
Żadnego pana
Ale może gdzieś tam jest tylko ja nie widzę bo bez patrzałek jestem

Podoba mi się
Ogólnie OK, ale ten odcień fioletu coś mnie nie przekonuje Jakby zrobili go na czerwono to może

I Ty tak bez patrzałek się wypuszczasz na miasto Stwarzasz potencjalne niebezpieczeństwo dla ruchu drogowego

Jak by nie patrzeć najgorzej ma TŻ - jest między młotem a kowadłem, albo Ty albo jego matka. Już podjął słuszną decyzję Wydaje mi się, że tacy ludzie ot tak się nie zmienią, a nawet jeżeli to raczej będzie to przejaw obłudy. Nie ma co - wierze w ludzi
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 16:46   #1498
Finlora
Zakorzenienie
 
Avatar Finlora
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: To tu, to tam ;)
Wiadomości: 28 684
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
Ogólnie OK, ale ten odcień fioletu coś mnie nie przekonuje Jakby zrobili go na czerwono to może

I Ty tak bez patrzałek się wypuszczasz na miasto Stwarzasz potencjalne niebezpieczeństwo dla ruchu drogowego
Dla mnie to jest bardziej bordo niż fiolet i strasznie mi się podobają takie kolory


Az tak źle to nie jest - jeszcze widzę


Kurcze, jak mam się dostać do archiwum??
Chciałam przerzucić sobie na dyskietkę to co mam do nadrabiania i nie wiem jak - dawniej na samym dole był napis archiwum a teraz nie ma

Znowu coś zmienili a ja się muszę domyślać

Muszę już uciekać niestety
Pa dziewczyny
Finlora jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 16:49   #1499
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Finlora Pokaż wiadomość
Kurcze, jak mam się dostać do archiwum??
Chciałam przerzucić sobie na dyskietkę to co mam do nadrabiania i nie wiem jak - dawniej na samym dole był napis archiwum a teraz nie ma

Znowu coś zmienili a ja się muszę domyślać
Nigdy nie musiałam korzystać z archiwum Nie wiedziałam wogóle, że takie cudo istnieje

Czy Was też boli głowa Nie wiem czy to ta pogoda czy jakieś wirusy
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 16:52   #1500
Finlora
Zakorzenienie
 
Avatar Finlora
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: To tu, to tam ;)
Wiadomości: 28 684
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
Nigdy nie musiałam korzystać z archiwum Nie wiedziałam wogóle, że takie cudo istnieje

Czy Was też boli głowa Nie wiem czy to ta pogoda czy jakieś wirusy
Jest coś dziwnego w tej pogodzie

A ja często zaglądałam do archiwum
I teraz nie wiem jak się tam dostać a nie chce mi się przeglądać tego strona po stronie bo trochę by mi zeszło...

Może następnym razem rozgryzę jak tam wejść albo Kasia mi powie
Finlora jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.