Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III - Strona 34 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-08-04, 14:57   #991
Tarantulek
Rozeznanie
 
Avatar Tarantulek
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 694
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
deMitia - to dobrze,że miałaś zdrowe podejście podczas wyjazdu mam nadzieję,że dostaniesz okres,ja to dostałam parę dni za wcześnie,ale mama stwierdziła,że to normalne w wakacje,jak są upały itp...

A co do mnie - jakoś sobie radzę,choć wczoraj czułam się potwornie,bo oprócz tego,że nie miałam na nic siły,to miałam tak wydęty brzuch
Ale właśnie wyszłam na chwilę z psem,i jak wracałam to przy klatce mam taką szybę,i jakoś chudziej wyglądałam w niej niż zwykle... jakoś jakby kości bardziej się uwidoczniły... ale brzuch nadal mnie denerwuje ...
To na brzuch chyba tylko cwiczenia, kiedyś sie pytałas jakie polecamy-i miałam Ci na to odp, ale nie wiem czy w koncu odp czy tylko myslałam hahah-no to jeszcze raz na pisze jakbym czasem nie pisała-rób 8 minute abs-fajne to jest

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość
życzę Ci tego z całego serduszka a przepraszam, że pytam masz prawidłową wagę/bmi?


Ojj Pajączku to wszystko jest takie pokopane... po co ja w ogóle kiedykolwiek przechodziłam na dietę? gdybym tylko mogła cofnąć czas... ale dziękuję za radę może tak właśnie zrobię, teraz zwiększę, a potem ewentualnie mała "redukcja"
Kikuś a teraz jak sie czujesz w swoim ciele za grubo czy za chudo?

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość

dziewczyny białko spowoduje, że się przytyje ale w mięsniach a nie w tłuszczyku?
Własnie chyba tak -o ile bedzesz cwiczyc...chyba nie?


Kurcze ja musze dziś pobiegać-chociaz , chciałam godzine ale watpie zeby mi sie udało chyba ze z przerwami bo ja nie mam z byt dobrej kondycji jużA na dodatek mam @.
__________________
Pomóżmy Madzi.a pokonać raka:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=336619


To ja Mercy!
Tarantulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 15:01   #992
88niezapominajka88
Wtajemniczenie
 
Avatar 88niezapominajka88
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 2 389
GG do 88niezapominajka88
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość
a ile teraz ważysz jeśli wolno wiedzieć?

dziewczyny białko spowoduje, że się przytyje ale w mięsniach a nie w tłuszczyku?
niby bylo 62 na wadze...moze troche oszukala, ale poki co nie bede sie wazyc, moze spadnie...
mam nadzieje...

hmm zalezy ile tego bialka jesz - jesli tyle, ile potrzebuje organizm, to nie przytyjesz
__________________
zapuszczam włosy:
jest 48 -> 52 cm -> 54 cm -> 58 cm
będzie 65-70

odchudzam się!
cel I - 64kg (do lutego)
cel II - 62 kg (do kwietnia)
cel III - 60 kg (do lipca)
cel IV - 58 kg (do września)


88niezapominajka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 15:29   #993
schism_
Zadomowienie
 
Avatar schism_
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 1 492
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Kłaniam się.
Pogoda nie dopisuje toteż siedzę przed lapem i piszę...

Stety niestety te 3 cm na plusie w udach srodze spieprzyły mi nastrój i chyba spowodowały nawrót tego schorzenia (wiem brzmi to idiotycznie,ale tak się stało)
Przeraza mnie fakt,że gdy przez miesiac jadłam to co chciałam (z 1800 skoczylam do 2200-2400)plus ruch i proszę waga od razu na plus jak i wymiary...W jednym newralgicznym miejscu oczywiscie. Wygląda to karykaturalnie,lydki,ręce jak patyczki a uda ciut rozlazle poakzne,ze niedawno luzne spodnie są tam za ciasne. Rodzina mowi,że wygladam dobrze, 'idealnie'i winnam sie cieszyc ,ze przytylam i mam jesc to co chce...Ponoć nawet przerastam wuja mierzącego 173cm wrostu, taaa o_O

Co z tego,ze bede jadla to co chce skoro i tak przytyje ,coz nie kazdy w wiku 19stu lat ma tak szybki metabolizm,ze moze pozwalac sobie na wszyatko
Łudzę sięszcze,że to woda się tam kumuluje. No bo np dzis rano,raz bylo 48 raz 49 cm. gdy wrocilam ze spaceru,przemoknięta do suchej nitki,najedzona lodami i mocną Latte było 47cm. Poniekąd sylwetka na nowo staje się mą obsesją, nie mogę znieść faktu,że mogę mieć wolniejszy metabolizm od innych,większe skłonności do tycia.
Jem oczywiscie to na co mam ochotę (słodkie itd),acz przy umyślnym zwiększeniu dawki tyroksyny ze 100na 150 mikrogram i wzmożonej 'chęci 'do spacerowania.
Jeśli stan rzeczy nie wróći do normy, za tydzień na wsi,gdzie potem jadę będę zmuszona skorygować pewne nawyki...

Zapewne moje słowa brzmią absurdalnie itd,ale musiałam wyrzucić z siebie to wszystko. Targa mną dziwny niepokój,strach,złość, ropztrzęsienie, nie wiem może na zmianę pogody i od tego,że wczoraj wieczór celowo przesadziłam w knajpie z drinkami, a i jestem pod wpływem mocnej herbaty z 'prądem' na przemarznięcie. Zresztą nie ważne. Mimo,że pada mam przemożną ochotę wybiec gdzieś przed siebie,wyłączyć myślenie,odciąć się,zapomnnieć o pieprzonym otłuszczaniu się i pognać hen daleko.

Pzdr.
schism_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 15:42   #994
star15
Zakorzenienie
 
Avatar star15
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 479
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

wróciłam niedawno z siłowni. ważyłam się. ważę 50,3kg. w ubraniach i po dwóch śniadaniach. cholera jasna, jeszcze w piątek było 50,6! jestem zła. wychodzi na to, że wciąż jadę na ujemnym bilansie kalorycznym. ;/ na takim nie odzyskam okresu.. ale ja naprawdę jem sporo i przez cały weekend miałam niewiele ruchu. nie wiem, co się dzieje i szczerze mówiąc boję się już o swoje zdrowie. ; / może ja mam cukrzycę?! objawy mi się zgadzają. dużo piję, dużo chodzę do wc, mam apetyt, jem sporo i w ogóle nie tyję [chudnę nawet!], jestem przemęczona. fuck;/

EwelkaaS-
ja Cię rozumiem.. sama do niedawna miałam dobry humor, gdy zobaczyłam rano kości biodrowe bardziej wystające niż zwykle. ale uwierz mi, to nie jest sexy.. naprawdę [i kto to mówi?] ale jeśli Ty dobrze się ze sobą czujesz i nie masz niedowagi [bo nie wiem], to dziewczyny nie powinny się czepiać. ^^

kika- kochanie, jeśli tylko już zmniejszysz kalorie na tyle, ile potrzebuje organizm to natychmiast przestaniesz tyć! a metabolizm będziesz miała super rozpędzony dziewczyno, nie bój się!

agness- odpuść sobie ćwiczenia na czas @, a swoją drogą- zazdroszczę Ci jej.. ja walczę, by odzyskać swoją. a i ja swojego brzucha też nie lubiłam, dopóki nie uznałam, że przecież jest mój i wzięła mnie nagła czułość do niego.

Filifionka- jeśli to Cię pocieszy, ja też najtrudniej mam z jedzeniem w weekendy. jakoś się na razie trzymam.. ale co do jedzenia przy innych doskonale Cię rozumiem! sama staram się obnosić z tym, jak to ja już 'jem normalnie'. chodzę z przyjaciółką na lody i jem masę rzeczy, na które nawet nie mam ochoty, ale po prostu nie chcę już ich podejrzliwych spojrzeń i komentarzy, że może coś ze mną nie tak i żebym rzuciła już swoją 'dietkę' w cholerę, bo nigdy nie wyzdrowieję. [mowa o okresie]. a Ty przynajmniej się nie przeczyszczasz. [taaak, zdarzyło mi się. 2 razy.] trzymaj się Kochana.

Tarantulku- dziękuję, zbierałam się na odwagę przez kilka miesięcy i w końcu się udało

deMitia- cieszę się, że dobrze się bawiłaś ja teraz też nie mogę patrzeć na kiedyś moje 'ukochane' placki ziemniaczane ociekające tłuszczem. są okropne! a faktycznie na plażę wychodzą dziewczyny, którym daleko do ideału i jakoś się tym nie przejmują.. fajne podejście, lubię patrzeć na to, że ktoś się nie wstydzi siebie

Schism- jak ja bym chciała, żeby szło mi w tyłek! ale nie, bioderka wąskie, a gdy tylko mam jakieś kg na plus od razu ładują mi się w brzuch i boki. to takie niekobiece.. ech. kochanie, ten podły nastrój przejdzie.. trzymaj się

niezapominajko- po hormonach się często tyje, zresztą na pewno o tym wiesz. dlatego tak bardzo chcę odzyskać okres naturalnie, a nie za pomocą jakichś tabletek, które jeszcze w dodatku sprawią, że będę wyglądać jak przed odchudzaniem. nie mogę pozwolić sobie na to teraz. teraz, gdy zaczynam czuć się dobrze w swym ciele. o nie a co się stało, że miałaś tak nieregularne okresy? odchudzanie?

Edytowane przez star15
Czas edycji: 2008-08-04 o 17:18
star15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 16:05   #995
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Schism - zruzumiałam dobrze, że ty sama sobie dźwigasz dawki tyroksyny jak ci się podoba!?

Star15 - w takim razie idź do lekarza z nim o tym porozmawiać, że jest zupełnie na odwrót niż ma być.
__________________
10kg mniej do lata...
62-...-58-57-56...52
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 16:19   #996
star15
Zakorzenienie
 
Avatar star15
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 479
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Schism - zruzumiałam dobrze, że ty sama sobie dźwigasz dawki tyroksyny jak ci się podoba!?

Star15 - w takim razie idź do lekarza z nim o tym porozmawiać, że jest zupełnie na odwrót niż ma być.
jeśli to dalej potrwa, to tak zrobię. póki co zaczekam. nie lubię lekarzy. ;/

dziewczyny, jak wybić mojej mamie z główki dietę kapuścianą?! Boże, ona się uparła, że od jutra na nią przechodzi, bo kiedyś na niej ładnie schudła, a za miesiąc idziemy na wesele i ona waży 80 kg przy wzroście nieco ponad 160. żadne prośby i groźby nie skutkują, nijak nie chce mnie posłuchać
star15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 16:23   #997
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez star15 Pokaż wiadomość
jeśli to dalej potrwa, to tak zrobię. póki co zaczekam. nie lubię lekarzy. ;/

dziewczyny, jak wybić mojej mamie z główki dietę kapuścianą?! Boże, ona się uparła, że od jutra na nią przechodzi, bo kiedyś na niej ładnie schudła, a za miesiąc idziemy na wesele i ona waży 80 kg przy wzroście nieco ponad 160. żadne prośby i groźby nie skutkują, nijak nie chce mnie posłuchać

A utrzymała wagę potem albo jojo? Spróbuj użyć argumentu, że jak zbyt sybko schudnie to nie nadąży skóra a będzie chudnąć w wielkiej mierze z mięśni i woda zejdzie a nie z tłuszczu a masa mięśniowa odpowiada za pewien poziom metabolizmu. Moja mama też by najchętniej w cud diety tylko wierzyła, marne tłumaczenia
__________________
10kg mniej do lata...
62-...-58-57-56...52
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 16:25   #998
schism_
Zadomowienie
 
Avatar schism_
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 1 492
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

No teraz ze dwa razy niestety mi się zdarzyło. Z kolei 100 biore juz od pół roku,ustawioną na współ z lekarzem ogólnym,na podstawie kiepskich wyników/samopoczucia gdy brałam tą zaleconą od pseudo-endokrynologów opierających się głównie na TSH,którego pomiar w mym przypadku jest bezzasadny,z racji,że przysadka zablokowała się od długich lat tkwienia w niedoczynności, stąd jest śmiesznie niskie przy ft3 i ft4 w środkowym poziomie normy.

Pomijając ten fakt ,sama już nie wiem co robić i jak.Spostrzegłam związek pomi,ędzy epizodami z anoreksją a kłótniami z matką. Gdy daje wyraz swej władzy,nadopiekunczosci,j a się jej stawiam ,zjawia się obsesja z odżywianiem.

Rozważam powrót do zażywania Asentry,która mnie uspokajała,neutralizowała to pieprzone napięcie,a i łagodziła apetyt na słodycze. Na dłużsżą metę i tak potrzebny jest psycholog, tylko pozostaje obawa,że gdy mnie raczy wysłuchać,ujrzy wagę, zagrozi' pobytem w psychiatryku na tzw. dietce odżywczej...' Nie żebym miała coś do przytycia,ale do jasnej ciasnej, nie w postaci tłuszczu na tyłku/udach.nie tak szybko gdy tylko zaczynam jesc z przyjemnoscią i nie w warunkach psychozy,panującej na tego typu oddziałach.

Kończę swój wywód i idę się przewietrzyć,zapalić, zjeść Gyrosa, w ogóle się uspokoić.
schism_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 16:36   #999
star15
Zakorzenienie
 
Avatar star15
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 479
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
A utrzymała wagę potem albo jojo? Spróbuj użyć argumentu, że jak zbyt sybko schudnie to nie nadąży skóra a będzie chudnąć w wielkiej mierze z mięśni i woda zejdzie a nie z tłuszczu a masa mięśniowa odpowiada za pewien poziom metabolizmu. Moja mama też by najchętniej w cud diety tylko wierzyła, marne tłumaczenia
nie wiem, czy utrzymała, ale chyba tak. stosowała ją po przytyciu w ciąży odkąd pamiętam była szczupła, dopiero ze 2 lata temu temu zaczęła mocno tyć po odstawieniu palenia.. oj, wyciągałam już chyba wszystkie argumenty, nic nie działa. no trudno, ważne, że próbowałam a najgorsze, że ona nie może ćwiczyć- ma nogę po operacji i musi się mocno oszczędzać. nawet do sklepu po zakupy nie chodzi.. więc taka dietka-cud wydaje jej się cudownym wyjściem.

schism- skarbie, nie możesz się uspokajać jedzeniem. oducz organizm tego, okropny nawyk. ; / a dwa, że widzę, że naprawdę męczysz się psychicznie. zdecydowanie musisz się przełamać i iść do psychologa.. my nie damy rady Ci pomóc, możemy jedynie wesprzeć.
star15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 17:00   #1000
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Star15 - trudno z takim, gdybyś jej ustawiła jadłospis to by chyba też niebardzo pomogło, co? Niskokaloryczny ze względu na niemożliwość ruchu, ale nie głodówkowy jakim jest kapuściana...

Schism - mam nadzieję, że skontaktujesz się z fachowcem szybciej niż ciebie znowu choroba pochłoniei że będzie mniej % w twoim życiu, zwłaszcza, że ostatnio kiedy piłaś to dlatego, że zły humor, albo stres, przynajmnije z tego co pisałaś tak wyniknęło...
__________________
10kg mniej do lata...
62-...-58-57-56...52
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 17:11   #1001
star15
Zakorzenienie
 
Avatar star15
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 479
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

enex- nie ma szans. już próbowałam. moja mummy nie jada śniadań- uważa, że nie ma sensu rano 'marnować' kalorii, skoro nie jest się głodnym. i żadne argumenty nie są w stanie jej przekonać, że śniadanie MUSI być i że to podstawowa zasada odchudzania. nic z tego. śniadanie min. około 3-4godz. po wstaniu jada. a żebyś widziała jej minę o poranku w kuchni, gdy ona popija poranną kawę, a ja szykuję sobie całą michę owsianki.. jej spojrzenie mówi: 'dziecko, tyle jesz, a taka szczupła jesteś.' zresztą często mi to powtarza. próbowałam już nawet jej podrzucać stronki internetowe na temat racjonalnego odchudzania do czytania --> nic z tego.
star15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 17:18   #1002
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez star15 Pokaż wiadomość
enex- nie ma szans. już próbowałam. moja mummy nie jada śniadań- uważa, że nie ma sensu rano 'marnować' kalorii, skoro nie jest się głodnym. i żadne argumenty nie są w stanie jej przekonać, że śniadanie MUSI być i że to podstawowa zasada odchudzania. nic z tego. śniadanie min. około 3-4godz. po wstaniu jada. a żebyś widziała jej minę o poranku w kuchni, gdy ona popija poranną kawę, a ja szykuję sobie całą michę owsianki.. jej spojrzenie mówi: 'dziecko, tyle jesz, a taka szczupła jesteś.' zresztą często mi to powtarza. próbowałam już nawet jej podrzucać stronki internetowe na temat racjonalnego odchudzania do czytania --> nic z tego.

No to widzę, że mamy z mamami ten sam problem - moja też kawa i jogurcik maksa, mówi, że lepiej żeby nie jeść dopóki nie ma głodu, bo jak już raz zacznie to je cały dzień. Tyje już dosłownie od pomidora, metabolizm straszny...I też jak rano wstaję i zalewam pełną michę owsianki jeszcze z zamkniętymi oczami to tak dziwnie na mnie patrzy...tylko, że ja też kiedyś nia jadałam śniadań, bo nie było głodu, wieczorem uczty a na wadze 61kg...
__________________
10kg mniej do lata...
62-...-58-57-56...52
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 17:23   #1003
star15
Zakorzenienie
 
Avatar star15
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 479
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
No to widzę, że mamy z mamami ten sam problem - moja też kawa i jogurcik maksa, mówi, że lepiej żeby nie jeść dopóki nie ma głodu, bo jak już raz zacznie to je cały dzień. Tyje już dosłownie od pomidora, metabolizm straszny...I też jak rano wstaję i zalewam pełną michę owsianki jeszcze z zamkniętymi oczami to tak dziwnie na mnie patrzy...tylko, że ja też kiedyś nia jadałam śniadań, bo nie było głodu, wieczorem uczty a na wadze 61kg...
kochana, to ja Cię przebiję przez całą trzecią klasę gimnazjum jadałam pierwszy posiłek bardzo często dopiero po powrocie ze szkoły--> godzina około 14,00-15,00. pięknie, co? ; / dopóki mama wstawała razem ze mną [cała podstawówka, 2 lata gimnazjum] i robiła mi śniadania, pilnowała mnie, wyglądałam normalnie [fakt, nie jakaś super szczupła, ale zupełnie w normie, około 58-59kg przy 163cm], a w trzeciej klasie przestałam już rosnąć, rozwijać się, mama uznała, że jestem na tyle dorosła, by sama pilnować takich rzeczy, przestałam więc jeść rano i efekt? 5-6kg więcej na wadze w ciągu roku!
star15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 17:48   #1004
kika171
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 905
GG do kika171
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez Tarantulek Pokaż wiadomość


Kikuś a teraz jak sie czujesz w swoim ciele za grubo czy za chudo?



Własnie chyba tak -o ile bedzesz cwiczyc...chyba nie?


Kurcze ja musze dziś pobiegać-chociaz , chciałam godzine ale watpie zeby mi sie udało chyba ze z przerwami bo ja nie mam z byt dobrej kondycji jużA na dodatek mam @.
Jak się czuję? szczerze? góra mi się nie podoba, jest okropnie chuda, znać kości, obojczyki itp itd, baaaardzo chciałabym tutaj przytyć, brzuch płaski-pasuje mi ale biodra odstają... pupa-może mogłaby być bardziej zaokroąglona, uda-pasują mi, łydki też, czasami widzę siebie za chudą-to częściej ostatnio, a czasami spoko tzn nie nie spoko, bo jak spojrzę na chude ręce to nie jest dobrze wiecie chciałabym przytyć a nawet miec taką figurę jak przed odchudzaniem, ale boję się że jak do niej dojdę to dalej będę tyć no i chciałabym mieć ładne ciałko, a nie kupę tłuszczu a na ćwiczenia po prostu nie mam czasu albo nawet jeszcze tyle energii, żeby np biegać długo

Pajączku co do @ to szczerze odradzam możesz się źle poczuć może poćwicz tylko

Cytat:
Napisane przez star15 Pokaż wiadomość
wróciłam niedawno z siłowni. ważyłam się. ważę 50,3kg. w ubraniach i po dwóch śniadaniach. cholera jasna, jeszcze w piątek było 50,6! jestem zła. wychodzi na to, że wciąż jadę na ujemnym bilansie kalorycznym. ;/ na takim nie odzyskam okresu.. ale ja naprawdę jem sporo i przez cały weekend miałam niewiele ruchu. nie wiem, co się dzieje i szczerze mówiąc boję się już o swoje zdrowie. ; / może ja mam cukrzycę?! objawy mi się zgadzają. dużo piję, dużo chodzę do wc, mam apetyt, jem sporo i w ogóle nie tyję [chudnę nawet!], jestem przemęczona. fuck;/



kika- kochanie, jeśli tylko już zmniejszysz kalorie na tyle, ile potrzebuje organizm to natychmiast przestaniesz tyć! a metabolizm będziesz miała super rozpędzony dziewczyno, nie bój się!
to takie trudne, ale od jutra znowu zwiękzam kcal, dodaję więcej do poszczegółnych posiłków, może mi się uda dziękuję dziewczyny, jesteście kochane

co do @ to ja też o niego walczę i o włosy musi nam się udać

niezapominajko nie męcz się w każdym bądź razie żadnymi głupimi dietami! prosze Cię o to, nie wpakuj sie w takie bagno jak np ja
__________________
Książki-15

A6w- ...27-28-29-30-31-32-33-34-35-36-37-38-39-40-41-42

"Zapytałam dziecko niosące świeczkę:
- Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął.
- Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
JC"
kika171 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 17:58   #1005
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Toffiee - przecież ty jeszcze stale chyba jesteś w niedowadze.... Wyrzuć przygłupie myśli za okno, spróbuj uciec przed czymś takim do jakiej pracy. Pomijając ED masz coś co ciebie pasjonuje? Co jest zdolne wciągnąć na pełnego? Jakieś marzenia i sny? Nie możesz utkwić ot tak w martwym punkcie depresji, uciekaj od tego póki jeszcze uświadamiasz sobie, że źle się dzieje.
Głupio jest mi teraz udowadniac, że jestem jednak nie taka chuda jak wsakuzje waga, że mam mankamenty w sylwetce, że jest tam grubo a tam nieproporcjonalnie, po tym co Ty ostatnio napisałas. Rozumie, że nie jestes w stanie wyobrazic sobie jak mozna czu c sie fatalnie nieatrakcyjnie mając spora niedowagę i to bynjamniej nie ze względu, ze jest się za chudym. Ale niestety, taki rodzaj ED dopadł mnie, a Ciebie inny. Mimo wszytko i tak utożsamiam się z Toba, bo obie mamy problem z tym samym w zasadzie. Nie mów mi prosze o snach, bo przez mój lek mam tak okropne kozmary, że cały nastepny dzień bywam przygnębiona i rozstrzesiona tym wszytkim. Ciągle staram się czyms zajmwoac, robię wszytko to, co sprawiałoi ki dotyhcza przymemnośc, ale w moim przypadku poprostu trzeba rozwiązac problem, a nie o niem zapominać.

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
jestem z Ciebie strasznie dumna!



Toffie, widziałam Twoje zdjęcia przed przytyciem - był straszne. Teraz ważysz 2kg więcej, więc NIE MOŻESZ po prostu wyglądać jakoś bardzo inaczej. 2kg to nic, nie widać ich! gwarantuję Ci, że Twoja ocena siebie jest całkowicie subiektywna i że nijak się ma do rzeczywistości: cmok: Co do Twojego stanu psychicznego, to wygląda na początek depresji czemu psychologowie tak się zachowują?! masz jakiś "jasny punkt" w życiu, którego możesz się trzymać?

Cóż, Dziewczyny u mnie fatalnie, Funky miała rację mówiąc kiedyś, że jak już w życiu zaczyna się walić, to wali się wszystko. Trochę straciłam kontrolę nad jedzeniem, dużo za dużo o nim myślę. I po prostu sobie nie radzę. Czterodniowy wyjazd był całkiem w porządku, choć popsuło mi go ZBYTNIE folgowanie sobie, słodycze o 22 i rozmyślanie "co ja najlepszego wyprawiam?!" Inne aspekty mojego życia też do kitu, chyba nigdy nie czułam się tak samotna, rodzice zostawili mnie całkiem samą, w niedzielę nawet nie zadzwonili mimo, że wiedzieli, że ze mną kiepsko a ich wsparcie jest dla mnie ważne. Ech, wiem, wiem, jestem niesamodzielnym głupim dzieciakiem. Najgorsze, że dziś wyjeżdżam, a tam też będą pokusy w postaci jedzenia, do tego mniej ruchu i grupa ludzi, z którymi nic mnie nie łączy, więcej - mało ich lubię. wiecie co robię? siedzę i ryczę. żałosne. jestem zbyt słaba na R, będę jeść normalnie, pewnie dużo i nienawidzić siebie przy okazji.

Jest super, dziewczyny. Trzymajcie kciuki, chociaż Wy... wracam we wtorek za tydzień .

Ja trzymam kciuki Jeżeli rodzice nie zadzwonili, to może Ty do nich przedzwon i pogadaj. Nie zawsze ludzie wiedzą co czujemy, a tym bardziej na odległość.

wiem, że mam wystające kości, które sa nieestetyczne , okropne, ale obok tych kości sa jeszcze te uda i biodra, które obsesyjnie obserwuje i mam wrażenie, że każdy kilogram odkłada mi sie własnie tam i wyjdzie na to, że do końca przytycia będe coraz bardziej gruba w tych miejscach i dopada mnie nieraz przerqżenie. Teraz czuje sie juz lepiej niż wczoraj, moge znaleźc sobie miejsce, byłam z mama na zakupach, było bardzo fajnie. Oby tak dalej
[
Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Toffie słoneczko jestem pewna że ani grama nie przytyłaś, a wydaje Ci się tak dlatego że psychicznie nie jest najlepiej, zawsze jak dopada nas smutek, albo rzeczy z którymi sobie nie radzimy to skupiamy swoja uwagę na wyglądzie i oczywiście doszukujemy się tego czego w rzeczywistości niema, musisz teraz zając czymś głowę, żeby jak najmniej o tym myśleć, wiem że to tak łatwo powiedzieć, (mnie jedynie to pomaga, a po paru dniach widzę się w innym świetle). A te leki które bierzesz to na depresje?? Trzymaj sie Słoneczko i nie poddawaj
A ja mam nadzieje, ze jedak przytyłam, tylko nie w udach i tyłku a np na rekach. Bo mam aktualnie bardzo duża niedowagę i chyba bardzo martwiłabym sie szpitalem, gdyby waga stanęła w miejscu. Tak jest, że gdy jest mi smutno zaczynam zastanawiac sie nad swoim ciałem, koncentruję sie na jego wadach itd. Staram sie wlaczyc i wlcze, ale ciągle upadam. Może w ogólnym stanie mojego zdrowia nastapiła poprawa, ale tak niewielka, liczyłam na więcej. Ciągle boję sie, ze skończy się na tym, ze będe czuła to co tera, ale będe po prostu opakowana ciałem, którego jeszcze bardziej nie jestem w stanie zaakceptowac. Bardzo dziekuję za wsparcie
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 18:40   #1006
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez star15 Pokaż wiadomość
kochana, to ja Cię przebiję przez całą trzecią klasę gimnazjum jadałam pierwszy posiłek bardzo często dopiero po powrocie ze szkoły--> godzina około 14,00-15,00. pięknie, co? ; / dopóki mama wstawała razem ze mną [cała podstawówka, 2 lata gimnazjum] i robiła mi śniadania, pilnowała mnie, wyglądałam normalnie [fakt, nie jakaś super szczupła, ale zupełnie w normie, około 58-59kg przy 163cm], a w trzeciej klasie przestałam już rosnąć, rozwijać się, mama uznała, że jestem na tyle dorosła, by sama pilnować takich rzeczy, przestałam więc jeść rano i efekt? 5-6kg więcej na wadze w ciągu roku!
Jak tak żyłam całe gimnazjum i liceum - rano nic, kiedy był kryzys to w szkole croissanta albo nic, obiad dwudaniowy jak dla dorosłego mężczyzny koło 16-17, od tego czasu aż do nocy jadłam kontynualnie. Rano postanowienie, że coś zjem, jednak było mi po uczcie niewaraźnie, więc lepiej nic, z tym, że zjem coś zdrowego w szkole, tam w końcu też nic a w domu uczta...tak cały czas...zaczęło się od tego, że nie chcę śniadan babci, bo niby kaloryczne...było by to mniejsze zło...
Dopiero na studiach, bo prawie mdlałam z głodu bez śniadań nauczyłam się je jeść, tak samo jak drugie śniadania czy nawet trzecie i podwieczorki i dwie kolacje, nie licząc domowych kompulsów jadam bardziej niż przykładowo na akademiku...
__________________
10kg mniej do lata...
62-...-58-57-56...52
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 18:46   #1007
88niezapominajka88
Wtajemniczenie
 
Avatar 88niezapominajka88
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 2 389
GG do 88niezapominajka88
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Jak tak żyłam całe gimnazjum i liceum - rano nic, kiedy był kryzys to w szkole croissanta albo nic, obiad dwudaniowy jak dla dorosłego mężczyzny koło 16-17, od tego czasu aż do nocy jadłam kontynualnie. Rano postanowienie, że coś zjem, jednak było mi po uczcie niewaraźnie, więc lepiej nic, z tym, że zjem coś zdrowego w szkole, tam w końcu też nic a w domu uczta...tak cały czas...zaczęło się od tego, że nie chcę śniadan babci, bo niby kaloryczne...było by to mniejsze zło...
Dopiero na studiach, bo prawie mdlałam z głodu bez śniadań nauczyłam się je jeść, tak samo jak drugie śniadania czy nawet trzecie i podwieczorki i dwie kolacje, nie licząc domowych kompulsów jadam bardziej niż przykładowo na akademiku...
no to ja kiedys jadlam podobnie, rano ledwo jakis jogurcik wciskalam, potem w szkole nic i dopiero od 14-15 do pojcia spac jadlam i jadlam po pare tys. kalorii...no i wygladalam, jak wygladalam...

Kika ja w bagno wpadlam 4 lata temu...niskokaloryczne diety na zmiane z kompulsami i wymiotami... dopiero jakis czas temu zmadrzalam, ale przytylam rok temu bardzo i do tejpory nie moge dojsc do siebie, przez to objadanie, ktore mi sie zdarza,ostatnio dosc czesto...
__________________
zapuszczam włosy:
jest 48 -> 52 cm -> 54 cm -> 58 cm
będzie 65-70

odchudzam się!
cel I - 64kg (do lutego)
cel II - 62 kg (do kwietnia)
cel III - 60 kg (do lipca)
cel IV - 58 kg (do września)


88niezapominajka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 18:48   #1008
star15
Zakorzenienie
 
Avatar star15
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 479
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Kika- mam podobnie- nieproporcjonalna budowa ciała. ręce mam zbyt chude, a nogi zbyt grube. do tego wąski tyłek, spory biust i bardzo wąska talia. dziwnie to u mnie wygląda, zwłaszcza te dość masywne przy reszcie ciała nogi trzymam kciuki, by Ci się udało przytyć i pokochać siebie.

enex- to Ty już na studiach? ach, a mi niedawno 17-tka stuknęła widzę, że mamy tu zróżnicowane wiekowo towarzycho- fajnie, fajnie.

Toffie-
rozumiem Cię.. sama walczę z myślami i psychiką. jedna część mnie cieszy się, gdy nie mam apetytu, pojawiają się myśli: 'zjem dziś mniej, skoro mi się nie chce jeść, może w końcu zobaczę na wadze to 49', a druga, rozsądniejsza: 'wciśnij w siebie chociażby na siłę to jedzenie, inaczej nigdy nie odzyskasz okresu i nie będziesz żyła normalnie'. staram się słuchać tej drugiej, ale czasami bywa trudno. to nie zmienia jednak faktu, że jeśli masz- jak to sama określiłaś- sporą niedowagę, powinnaś utyć. i kropka, tu nie powinno być dyskusji.. dla zdrowia. postaraj się zacisnąć zęby i nie patrzeć w lustro. albo spojrzeć i natarczywie powtarzać sobie: 'kocham siebie właśnie taką, jaką jestem, niezależnie od wagi'. głupie, ale skuteczne. taka mała domowa terapia psychologiczna.
star15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 18:55   #1009
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Star15 - zaczynam we wrześniu 4.rok

Niezapominajka - raz też ci się uda po prostu pewnego dnia nie objeść się i tak już na stałe. Nie smutaj, wpadniesz w rytm uczelniany to nie będzie głowy do jedzenia - jakoś tak naturalniej wszystko pójdzie. U mnie zawsze najgorzej jak jestem w domu, albo tak wakacje. Kiedy mam zajęcia, latam na uczelnią i z powrotem, pół dnia na nogach na oddziale to nie mam głowy do jedzenia - automatycznie wszystko idzie. Btw. - zupełnie zapomniałam, gdzie ty studiujesz?
__________________
10kg mniej do lata...
62-...-58-57-56...52
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 19:10   #1010
star15
Zakorzenienie
 
Avatar star15
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 479
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

zdecydowanie zgadzam się z enex, niezapominajko- to tak jak ze słodyczami. przez parę dni potrzeba silnej woli, a potem już nie ciągnie.

dziewczyny, ja chcę mieć tż-ta! wiem, że to 'ja chcę' brzmi jak kaprys małej dziewczynki, ale naprawdę już tego potrzebuję. i to nie byle jakiego tż-ta bym chciała. ależ mam wymagania muszę się wygadać, bo szlag mnie trafi:P trzyma mnie tak od kilku dni i nijak puścić nie chce ta 'chcica'! chcę motylków w brzuchu, chcę chodzić w JEGO bluzie pachnącej nim, chcę się tulić jak bezbronne dziecko, chcę poczucia bezpieczeństwa. tak bardzo pragnę iść miastem z przyjaciółką i denerwować się, gdy jakiś biedny przypadkowy przechodzień będzie pachniał JEGO perfumami, bo jakże to tak, przecież to JEGO zapach, ta zniewaga krwi wymaga! dziewczyny, ja wiem, że marudzę, wiem, ale zróbcie coś, bo zwariuję..
star15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 19:29   #1011
monochrome
Rozeznanie
 
Avatar monochrome
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Katowice / Kraków
Wiadomości: 701
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Ile nowych postów! ;P

Cytat:
Napisane przez Toffiee Pokaż wiadomość
Jest mi smuuuutno

Coraz częściej myślę o śmierci, a jak nie o smierci to o jedzeniu. Po moim leku w nocy śnią mi si sodziennie straszne koszmary, że budze się cała mokra, a z nóg pot mozna wycerac ręcznikiem. Nie wiem ile przytyłam, ale za duże dotychczas spodnie już są prawdie dobre, brzuch ma problemy z trawieniem tego wszystkiego i jest przeogromny, przez co bluzki spadja mi z kościstych ramion , a opinają się na brzuchu. Mam wrażenie, że ćwiczenia nic nie dają, pewne za mało ćwiczę, ale nienawidzę aktywności fizycznej i mama zabrania mi kategorycznie. Nie chcę siedziec w kresle i patrzec jak coraz więcej tłuszczu naradta mi na udach i brzuchu, ale już teraz mi sie on nie podoba. a przytyłam może ze 2 kg. Kolejny psycholog odkłada wizytę na jakis odległy termin.
Jejku, współczuję Ci bardzo. Toffiee, kochana, nie myśl o śmierci, pomyśl o życiu, o tym że wyjdziesz z tego, jak wtedy będzie cudownie. Przy tym tyciu to się jakoś wyrówna, pójdzie w ramionka itp. Moje nowe kg (też ok. 2) również siedzą na udach, ale stwierdziłam, że niech im będzie, to kobiece. ;] Nie ma co się martwić ćwiczeniami, możesz pomyśleć o tym ewentualnie kiedyś jak już będziesz miała dużo sił i zdrową wagę.
Wierzę w Ciebie, że pokonasz te wszystkie myśli złe!

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Nie dałam się - za to była bieżnia - 80minut marszobiegu i następne 10,2km na koncie. I potem jeszcze ćwiczonka na brzuch i ręce i nogi. Zjedzone dziś 2350kcal.

Niezapominajko - widziałam twoje foty przy bodaj 60kg i wyglądałaś szczuplusieńko, napewno teraz nie możesz być jakoś mega gruba, w dodatku dużo ćwiczysz - nawet jeśli poszło cuś w górę to poszło to w kształty a nie jakieś trząsy.

Toffiee - przecież ty jeszcze stale chyba jesteś w niedowadze.... Wyrzuć przygłupie myśli za okno, spróbuj uciec przed czymś takim do jakiej pracy. Pomijając ED masz coś co ciebie pasjonuje? Co jest zdolne wciągnąć na pełnego? Jakieś marzenia i sny? Nie możesz utkwić ot tak w martwym punkcie depresji, uciekaj od tego póki jeszcze uświadamiasz sobie, że źle się dzieje.

Monochrome - nawet nie wiesz jak ci zazdroszczę tego mieszkania. Mnie czeka 4.rok na akademiku, mieszkanie jak klata dla królika - dużo ludzi, mało miejsca...i w dodatku współspaczka okazała się total bezcharakterem i tak po prostu zwiała na prywatne, że niby ja też chciałam po trzecim roku a ona nie chciała zostać sama na akademiku...tja...bestia: mad:. Miłego porządkowania

Ewelka - czyli co masz w planie teraz? Utrzymanie, przytycie? Bo sama mówisz żeś aż nienaturalnie już koścista....
Jestem z Ciebie dumna, wiedziałam, że zwyciężysz. ^^
Nieciekawie z tym akademikiem i koleżanka zwiała - ech. :|

Cytat:
Napisane przez starlight Pokaż wiadomość
Monochrome- wyglądasz ok !
Ewelka- SAMA musisz chcieć sobie pomóc!!! SAMA!!!!!!!!!!

a ja jutro wyjeżdzam na 3 dni, bikini, woda i zabawa w normalną nastolatkę
Dzięki. ;] Dobrej zabawy życzę!

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
jestem z Ciebie strasznie dumna!


Cóż, Dziewczyny u mnie fatalnie, Funky miała rację mówiąc kiedyś, że jak już w życiu zaczyna się walić, to wali się wszystko. Trochę straciłam kontrolę nad jedzeniem, dużo za dużo o nim myślę. I po prostu sobie nie radzę. Czterodniowy wyjazd był całkiem w porządku, choć popsuło mi go ZBYTNIE folgowanie sobie, słodycze o 22 i rozmyślanie "co ja najlepszego wyprawiam?!" Inne aspekty mojego życia też do kitu, chyba nigdy nie czułam się tak samotna, rodzice zostawili mnie całkiem samą, w niedzielę nawet nie zadzwonili mimo, że wiedzieli, że ze mną kiepsko a ich wsparcie jest dla mnie ważne. Ech, wiem, wiem, jestem niesamodzielnym głupim dzieciakiem. Najgorsze, że dziś wyjeżdżam, a tam też będą pokusy w postaci jedzenia, do tego mniej ruchu i grupa ludzi, z którymi nic mnie nie łączy, więcej - mało ich lubię. wiecie co robię? siedzę i ryczę. żałosne. jestem zbyt słaba na R, będę jeść normalnie, pewnie dużo i nienawidzić siebie przy okazji.

Jest super, dziewczyny. Trzymajcie kciuki, chociaż Wy... wracam we wtorek za tydzień .
Chyba zbyt silna na R, bo wiesz, że to nierozsądne. ;] Wiosenko, kto jak nie Ty może jeść po 22? Twój metabolizm jest na najwyższym światowym poziomie.
Wiosenko kochana, kochaj Siebie, nie dręcz się tak. Uśmiechnij się, ciesz się wyjazdem, na pewno będzie fajnie, nooo, głowa do góry, nasza bohaterko.

Cytat:
Napisane przez star15 Pokaż wiadomość
hej Dziewczęta!

mam już klawiaturkę, więc wracam do Was. widzę, że sporo się tu działo pod moją nieobecność.. to tak w skrócie jeśli chodzi o mnie: jem normalnie, staram się nie liczyć kalorii [nie zawsze wychodzi]. nie ważyłam się, zrobię to dzisiaj na siłowni, ale jeśli chodzi o wymiary to porównując je do tych z czerwca- pospadały. niedużo, ale jednak ; ) w tamtą sobotę byłam na koncercie Norbiego i Maanamu, a potem nocowałam u przyjaciółki wróciłyśmy o 1,00 w nocy wygłodzone i tu uwaga, uwaga! mój sukces! jadłam w środku nocy słodką chałkę i popijałam mlekiem i powiem szczerze- miałam GDZIEś, że to węglowodany w środku nocy, smakowało i zajadałam się. co prawda nie wyzbyłam się tak całkiem oporów i nie zjadłam tyle, na ile miałam ochotę, ale liczy się sam fakt, że w ogóle jadłam, dla mnie to postęp : )) i tak jeszcze troszkę OT- potem oglądałyśmy American Pie i do 4,30 nad ranem się wygłupiałyśmy byłam szczęśliwa, wiecie? ale oczywiście kolejnego dnia [niedziela] byłam sama w domu i wieczorem naszło mnie na biały chleb z masłem. ;] nie było mowy, żebym sobie odmówiła- to było silniejsze ode mnie. poszły 4 grube kromki, potem 6 delicji i kilka porcji czekoladowych płatków z mlekiem. no comments. i żebym ja chociaż była głodna..
za to przez cały kolejny [ubiegły] tydzień byłam grzeczna podjęłam akcję '100dni bez słodyczy' i dzisiaj jest ósmy : )) trzymam się. żadnych kompulsów, żadnego głodowania. byłam z mamą u ginekologa [pierwszy raz w życiu!], zbadał mnie, stwierdził, że jestem zdrowa, a brak okresu wynika oczywiście ze stosowania diety. [nie mam go od końca stycznia]. kazał poczekać jeszcze 3 miesiące, jeśli miesiączka się nie pojawi, dostanę hormony. a co się dzieje po hormonach z wagą każdy chyba wie.. dlatego też mam motywację, żeby sporo jeść i odzyskać swoją część kobiecości, jaką jest okres jeśli chodzi o moją psychikę.. żyję już w miarę normalnie. czasami męczą mnie myśli o jedzeniu, to naprawdę irytujące, że tak dużo uwagi mu poświęcam ; / ale jakoś sobie radzę.. i bardzo brakuje mi jakiegokolwiek tż-ta, ale to inna sprawa. ; ) czuję się taka samotna.. w ten weekend moi rodzice pojechali na Mazury, ja zostałam w domu [nie chciałam jechać.] obawiałam się tylko, że będę miała kompulsa, bo miewam je tylko pod nieobecność rodziców w domu. gdy jest ktoś z domowników, nigdy mi się nie zdarza. ale na szczęście obyło się bez moja najlepsza przyjaciółka nocowała u mnie w sobotę, siedziałyśmy w nocy na balkonie pod kocem, wsłuchiwałyśmy się w padający deszcz i rozmawiałyśmy, śmiałyśmy do rozpuku, aż nie zwrócił nam uwagi mój sąsiad [środek nocy, a my hałasujemy]. potem oglądałyśmy 'tylko mnie kochaj' i się rozczuliłam.. tak mnie wzięło i trzyma do dzisiaj. chcę mieć faceta! chcę i już.. jak mały rozpieszczony dzieciaczek ależ się rozpisałam.. dobra, to jeśli chodzi o moje życie- tyle. pozdrawiam Was, kochane i bardzo przepraszam, że nie nawiązałam do tego, co pisałyście, ale mnóstwo tego, więc opisałam tylko, co u mnie, mimo że Was to może nie interesować, ale musiałam się wyklikać.
Ale pozytywnie, super Ci idzie, super też że się dobrze bawiłaś, no i ta chałka! ;D Też mam ostatnio odpał typu Chcę Mieć Faceta, jeden kandydat na TŻ ma, jak się okazało, swoją TŻkę w Warszawie, więc. ;p No ale znajdziemy! ^^
Oby okres wrócił bez wspomagania.

Cytat:
Napisane przez star15 Pokaż wiadomość
monochrome- kochanie, przynajmnij 5kg na plus by Ci się przydało bardzo drobne ramionka masz. ale jaka buźka.. mmm nietypową urodę posiadasz
Nietypową, fajnie!
Właśnie chciałabym złapać tak 3-5 kg, byłoby idealnie.

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość
Nmzc, 3maj się i NIE ZMNIEJSZAJ jedzonkamusi być dobrze



monochrome
Powodzenia w nowej pracy, daj znać jak było pierwszego dnia



gratuluję odnalezienia TEGO hey hey hmm skoro piszesz, że byłaś chydziutka a teraz jeszcze schudłaś to może jednak skusisz się na jakiś mały kg w górę? tak, żeby nie było znać kości?a z głodówek i napadów na pewno wyjdziesz 3mam kciuki






ehh duuuuużo tego naprodukowałyście kiedy mnie nie było
a u mnie chyba dobrze, tylko, że waga nie idzie w górę jestem głupiutka wiecie? raz się z tego powodu zamartwiam a raz cieszę...ale nie chcę wyglądać jak tyka tylko jak normalny człowiek, tylko boję się, że jak zacznę tyć to już końca nie będzie, mam pytanie dzewczyny do Was...

jeśli teraz np zwiększę liczbę kcal i przyyję tyle ile będe chciała to potem w jakiś sposób będę mogła przestać tyć? wiem że to głupie pytanie, ale ja już się pogubiłam...załóżmy, że potam znowu przejdę na niższą ilość kcal, ale nie jakaś drast dieta...
Jasne, że tak. Ja stwierdziłam, że teraz ostro przycisnę z jedzeniem. ;D Jeżeli przytyłabym za dużo, to sobie zrobię leciutką R (tzn tylko bez słodyczy + więcej ruchu). Ale podobnie jak Tobie słabo mi idzie tycie, więc chyba nie przegniemy w drugą stronę. ;p Możemy śmiało ładować cycki murzynki, jeża i inne smakołyki.

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Wiosenko - przytulam Cię mocno... strasznie mi przykro,że tak kiepsko u Ciebie... mam ogromną nadzieję,że wkrótce sytuacja się poprawi... dobrze wiesz jaka tu jesteś dla nas ważna,pomocna ... podejrzeewam,że gdyby nie Ty,to wiele dziewczyn tutaj nie dałoby sobie rady...
mam nadzieję,że będzie lepiej i trzymam mocno za Ciebie kciuki .

A u mnie ... nie jadłam nic od wczoraj po 17,bo strasznie źle się czułam,wszystkie mięśnie mnie bolały,rodzina stwierdziła,że za dużo jeżdżę na rowerku i jak przyszłam do domu koło 19,to padłam,nie miałam na nic siły,po prostu dzień ogólnie miałam do kitu,a dzisiaj też nie mogę na razie nic przełknąć,boję się,że się gorzej poczuje,a jeszcze się widzę dzisiaj z TŻ-tem (5 dni się nie widzieliśmy,bo wyjechał),więc mam nadzieję,że nie będę się źle czuła...
Powrotu do dobrego samopoczucia życzę. Zmęczył Cię ten rowerek, złoooo.

Cytat:
Napisane przez FilifionkaB Pokaż wiadomość
a ja oczywiscie weekend zawaliłam z jedzeniem, jadłam wiecej niz zaplanowałam do tego mase %% a wczoraj jeszcze lody. Cały tydzien potrafie trzymać się planu a w weekend zawsze zonk.
Czuje się gruba i spuchnieta po tych dwóch dniach choc realnie nie powinna,
Przyjechali do nas znajomi, których nie widziałam od roku i usłyszałam, ze sporo schudłam i ze widać.. ale ja tego nie widze...wszysvcy ciagle mowią przestań sie odchudząć jestes coraz chudsza, xle wygl;adasz ale ja w lustrze widze ciągle tak samo gruba osobe. Zawsze odpowiadam, ze przeciez sie nie odchudzam a zeby poprzec słowa wciskam w siebie jakies niezdrowe jedzenie typu lody i mówie - widziecie? odchudzajacy sie tak nie jedzą. Coraz bardziej sie nakręcam i coraz bardziej wszystkich oszukuje włącznie z sobą samą.
Filifionko, robiłam identycznie, też w weekendy dużo jedzenia (poniekąd służyło mi to do oszukiwania innych), a w tygodniu trzymałam się planu (w mym przypadku wyjątkowo mało liberalnego). I wszyscy mówili, żem chuda, a w lustrze co innego. ;[
Uwierz im, nie okłamują Cię, nie brnij w to dalej. Dasz radę.

Cytat:
Napisane przez deMitia Pokaż wiadomość
cześć dziewczyny.
Byłam na nieplanowanym wypadzie nad morze- utwierdziałam się w przekonaniu, że jak wakacje to tylko w górach- ale nie o tym pisać mialam. Przezyłam 4 dni na waflach ryżowych i serkach danio (nie głodziłam się- jadłam codziennie powyżej 1600 kalorii) i kurczaku z rożna- bo w restauracjach nad morzem ryby smażone są na głębokim- starym tłuszczu, a jedyne mięso które można poza nimi kupić to schabowy w 3 centrymetrowej panierce.
Miałam straszne opory przed tym aby wyjść na plażę w bikini- ale przeszło mi gdy zobaczyłam inne plażowiczki. Skoro one się nie wstydzą, czemu ja się mam wstydzić.... tak sobie mówiłam, mówiłam, mówiłam... aż w to uwierzyłam
Patrzyłam na to co jedzą inni i chociaż trochę dobrego wyniosłam z tego wyjazdu. Ja wcale nie jem jakoś specjalnie dużo. Moja bratowa przez cały wyjazd nie zjadła nic zdrowego- tylko czekoladę, gofry, frytki, czipsy... teraz się nie dziwię czemu ona mimo, ze szczuplejsza ode mnie ma całe nogi w cellulicie.
I w ogole dobrze się czuję, tylko okres mi się spóźnia...
a co u was?
Ja z kolei nie toleruję gór - tylko morze. ;D Fajnie, że tak się przełamałaś i wyjazd był w porządku.

Cytat:
Napisane przez Tarantulek Pokaż wiadomość
To na brzuch chyba tylko cwiczenia, kiedyś sie pytałas jakie polecamy-i miałam Ci na to odp, ale nie wiem czy w koncu odp czy tylko myslałam hahah-no to jeszcze raz na pisze jakbym czasem nie pisała-rób 8 minute abs-fajne to jest



Kikuś a teraz jak sie czujesz w swoim ciele za grubo czy za chudo?



Własnie chyba tak -o ile bedzesz cwiczyc...chyba nie?


Kurcze ja musze dziś pobiegać-chociaz , chciałam godzine ale watpie zeby mi sie udało chyba ze z przerwami bo ja nie mam z byt dobrej kondycji jużA na dodatek mam @.
E, przy @ to się nie męcz. Btw, jeszcze nie miałam okazji napisać, że strasznie mi się podoba ten Twój nowy nick, dziś mi nawet chodził po głowie jak jakaś mantra. ;] Tarantulektarantulek. ;]


Cytat:
Napisane przez star15 Pokaż wiadomość
wróciłam niedawno z siłowni. ważyłam się. ważę 50,3kg. w ubraniach i po dwóch śniadaniach. cholera jasna, jeszcze w piątek było 50,6! jestem zła. wychodzi na to, że wciąż jadę na ujemnym bilansie kalorycznym. ;/ na takim nie odzyskam okresu.. ale ja naprawdę jem sporo i przez cały weekend miałam niewiele ruchu. nie wiem, co się dzieje i szczerze mówiąc boję się już o swoje zdrowie. ; / może ja mam cukrzycę?! objawy mi się zgadzają. dużo piję, dużo chodzę do wc, mam apetyt, jem sporo i w ogóle nie tyję [chudnę nawet!], jestem przemęczona. fuck;/
To może odwiedź lekarza, może zleciłby jakieś badania?


O pracy napiszę parę słów. ;p Było OK, podoba mi się kancelaria, ludzie również mili. Tylko że zrobiłam jedną głupotę, od razu w pierwszy dzień się zbłaźnić - ekstra. :| Trochę się boję, że szef na wstępie uzna mnie za nieprzydatną. ;p Przez jeden szalony moment myślałam, że się rozpłaczę, załamię, potnę, a na koniec zagłodzę (;]), ale ostatecznie nie ma ludzi nieomylnych, jakoś to będzie, to nie było aż takie ważne zadanie. Nie będę przesadzać tym razem i rozpaczać jak po 4 z legendarnego prawa karnego. ;D
__________________
I can ride my bike with no handlebars
monochrome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 19:39   #1012
star15
Zakorzenienie
 
Avatar star15
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 479
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

monochrome, tak bardzo mi się podoba Twoje podejście.. ogromna radość bije z tego, co piszesz! uwielbiam ludzi-optymistów. z lekarzem zaczekam, pójdę w ostateczności. a można wiedzieć, czym się 'zbłaźniłaś' w nowej pracy? ; >
star15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 19:53   #1013
monochrome
Rozeznanie
 
Avatar monochrome
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Katowice / Kraków
Wiadomości: 701
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Miałam szefowi wydrukować jakąś ustawę, a wydrukowałam ustawę o zmianie tej ustawy, bo nie chciało mi się wierzyć, że szef chce ustawę 90-stronicową puścić na drukarkę i myślałam, że chce tylko krótką aktualizację. ;D W sumie śmiesznie. Mam nauczkę, żeby następnym razem się zapytać.

Ja jak poszłam do lekarza rodzinnego się pożalić, że nie mogę przytyć, to sporo badań zrobił mi od razu na miejscu, m.in. ciachnął mnie w palec i cukier zmierzył, więc w miarę szybko ma się już jakieś konkrety. Mam nadzieję, że z Twoim zdrówkiem wszystko OK i po prostu taki masz organizm niechętnie tyjący!
__________________
I can ride my bike with no handlebars
monochrome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 19:57   #1014
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
Miałam szefowi wydrukować jakąś ustawę, a wydrukowałam ustawę o zmianie tej ustawy, bo nie chciało mi się wierzyć, że szef chce ustawę 90-stronicową puścić na drukarkę i myślałam, że chce tylko krótką aktualizację. ;D W sumie śmiesznie. Mam nauczkę, żeby następnym razem się zapytać.

Ja jak poszłam do lekarza rodzinnego się pożalić, że nie mogę przytyć, to sporo badań zrobił mi od razu na miejscu, m.in. ciachnął mnie w palec i cukier zmierzył, więc w miarę szybko ma się już jakieś konkrety. Mam nadzieję, że z Twoim zdrówkiem wszystko OK i po prostu taki masz organizm niechętnie tyjący!

Spoko sprawa monochrome - ja trzeciego dnia praktyk omal chyba nie spowodowałam katastrofy biologicznej swoim poczynaniem...no do teraz mam nadzieję, że bez konsekwencji się obędzie, głupek ze mnie....
A z tą twoją wpadką w pracy to spoko - ja miałam pełno takich, bo źle zrozumiałam i na przyszłość się lepiej w nieskończoność pytałam co i jak by nie popełniać właśnie dalszych takich gaf
__________________
10kg mniej do lata...
62-...-58-57-56...52
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 20:09   #1015
Tarantulek
Rozeznanie
 
Avatar Tarantulek
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 694
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość
Jak się czuję? szczerze? góra mi się nie podoba, jest okropnie chuda, znać kości, obojczyki itp itd, baaaardzo chciałabym tutaj przytyć, brzuch płaski-pasuje mi ale biodra odstają... pupa-może mogłaby być bardziej zaokroąglona, uda-pasują mi, łydki też, czasami widzę siebie za chudą-to częściej ostatnio, a czasami spoko tzn nie nie spoko, bo jak spojrzę na chude ręce to nie jest dobrze wiecie chciałabym przytyć a nawet miec taką figurę jak przed odchudzaniem, ale boję się że jak do niej dojdę to dalej będę tyć no i chciałabym mieć ładne ciałko, a nie kupę tłuszczu a na ćwiczenia po prostu nie mam czasu albo nawet jeszcze tyle energii, żeby np biegać długo

Pajączku co do @ to szczerze odradzam możesz się źle poczuć może poćwicz tylko


Mówisz?Ale kurcze wiesz co zjadłam 2 kawałki placka i mam wyrzuty sumienia, muszę pobiegać chociaz 20 minut

Rozumiem Cię-twoje obawy, kurcze to moze rób jakies cwiczenia na nogi-tylko takie wysmuklajace jakies-własnie to jest najgorsze ze gora chuda taka a dół taki nie tego...ech...


to takie trudne, ale od jutra znowu zwiękzam kcal, dodaję więcej do poszczegółnych posiłków, może mi się uda dziękuję dziewczyny, jesteście kochane

Ok ok tak zrób własnie
Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
Ile nowych postów! ;P

E, przy @ to się nie męcz. Btw, jeszcze nie miałam okazji napisać, że strasznie mi się podoba ten Twój nowy nick, dziś mi nawet chodził po głowie jak jakaś mantra. ;] Tarantulektarantulek. ;]

hahahaha o to fajnie a dziś juz mi druga osoba mówi ze mam fajny nick-chyba musze powaznie pomyslec nad tym czy jak bym czasem odzyskała hasło do Mercy to wracac do niej czy juz jednak zostac przy Tarantulku




O pracy napiszę parę słów. ;p Było OK, podoba mi się kancelaria, ludzie również mili. Tylko że zrobiłam jedną głupotę, od razu w pierwszy dzień się zbłaźnić - ekstra. :| Trochę się boję, że szef na wstępie uzna mnie za nieprzydatną. ;p Przez jeden szalony moment myślałam, że się rozpłaczę, załamię, potnę, a na koniec zagłodzę (;]), ale ostatecznie nie ma ludzi nieomylnych, jakoś to będzie, to nie było aż takie ważne zadanie. Nie będę przesadzać tym razem i rozpaczać jak po 4 z legendarnego prawa karnego. ;D

A ty pracujesz jako kto?
__________________
Pomóżmy Madzi.a pokonać raka:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=336619


To ja Mercy!
Tarantulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 20:16   #1016
star15
Zakorzenienie
 
Avatar star15
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 479
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
Miałam szefowi wydrukować jakąś ustawę, a wydrukowałam ustawę o zmianie tej ustawy, bo nie chciało mi się wierzyć, że szef chce ustawę 90-stronicową puścić na drukarkę i myślałam, że chce tylko krótką aktualizację. ;D W sumie śmiesznie. Mam nauczkę, żeby następnym razem się zapytać.

Ja jak poszłam do lekarza rodzinnego się pożalić, że nie mogę przytyć, to sporo badań zrobił mi od razu na miejscu, m.in. ciachnął mnie w palec i cukier zmierzył, więc w miarę szybko ma się już jakieś konkrety. Mam nadzieję, że z Twoim zdrówkiem wszystko OK i po prostu taki masz organizm niechętnie tyjący!
mój organizm niechętnie tyjący?! haha, żart Ci się udał całe życie byłam nieco okrąglejsza.. chociaż fakt, że i sporo jadłam. a z tym lekarzem to poczekam na razie, nie lubię ich, mam jakiś uraz do ludzi tego fachu i już. a wpadka w pracy zupełnie niegroźna, puść w niepamięć
star15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 20:24   #1017
schism_
Zadomowienie
 
Avatar schism_
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 1 492
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Star- nie tyle jem ,aby się uspokoić ale dlatego,że jestem po ludzku głodna i z rozsądku aby nie rypać metabolizmu.

Tak czy owak przebieżka jeszcze pogorszyła sprawę. Doszły wyrzuty bo zjadłam naleśnika z sosem i gyrosem, ponadto kolejne spodnie stały się przyciasne w tyłku (matka uradowana kręci,że je prała...) Wolałam tamtą mizerną wagę i sylwetkę o stokroć. i tak..
Generalnie nie jestem w stanie zaakceptować sytuacji,że tak szybko utyłam w kłopotliwej od zawsze dla mnie części ciała,jasne inny człek skakałby ze szczęścia,że nabiera tłuszczyku tak szybko,zwłaszcza ,że niedawno miał przygodę z nieokreślonym nowotworem i nieprzyjemną operacją. (No chyba,że 'zatrzymuję wodę" w tej partii,przez nadmiar spożywanych węglowodanów stąd to o_O)

No ale Ja jak to Ja...Wkurzam się,że inni jedzą o wiele więcej i nie sposób im przytyć,że będę do usranej śmierci się ograniczać w odżywianiu,dawkować znienawidzony sport by jako tako wyglądać. Na dzień dzisiejszy apetyt odszedł w niepamięć,lody,gofry itd mogłyby dla mnie nie istnieć. Spożyłam dziś (na siłę) 1400kc i oczywiście waham się czy wziąść na kolację lekki serek wiejski ,brzoskwinię,garść malin i kawałek makowca. Z drugiej zaś strony

Echh żeby te wakacje i to wszystko się wreszcie skończyło.
schism_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 20:33   #1018
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Witajcie
Pewnie wiele dziewczyn mnie nie zna ,pare zapomniało ale jestem chyba od nowa..
Wszystko było fajnie ok na wakacjach potem był jeszcze tydzień euforii i jedzenia czego chcę...Ale wszystko co piękne szybko się kończy,jem w sumie ładnie ale już zaczynam myśleć znów o ucinaniu,czuję się grubo baaardzo grubo i ogólnie kiepsko..Nie waże się bo się boję tego co zobacze...
No nic troszkę przynudziłamPozdrawiam Was wszystkie,miłej nocy.
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 20:41   #1019
monochrome
Rozeznanie
 
Avatar monochrome
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Katowice / Kraków
Wiadomości: 701
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Spoko sprawa monochrome - ja trzeciego dnia praktyk omal chyba nie spowodowałam katastrofy biologicznej swoim poczynaniem...no do teraz mam nadzieję, że bez konsekwencji się obędzie, głupek ze mnie....
A z tą twoją wpadką w pracy to spoko - ja miałam pełno takich, bo źle zrozumiałam i na przyszłość się lepiej w nieskończoność pytałam co i jak by nie popełniać właśnie dalszych takich gaf
Ja się zawsze wstydzę zapytać. Ale teraz wiem, że warto. Najważniejsze, że teraz się wszystkiego nauczymy, choćby i na błędach, i potem już będzie gładko szło.

Cytat:
Napisane przez Tarantulek Pokaż wiadomość
A ty pracujesz jako kto?
Przyuczam się powoli na prawnika. ;] Praktykuję w kancelarii, jak będę duża to chcę zostać radcą prawnym, a jak się nie uda to trudno, owocem Jogobelli. ;D

Cytat:
Napisane przez star15 Pokaż wiadomość
mój organizm niechętnie tyjący?! haha, żart Ci się udał całe życie byłam nieco okrąglejsza.. chociaż fakt, że i sporo jadłam. a z tym lekarzem to poczekam na razie, nie lubię ich, mam jakiś uraz do ludzi tego fachu i już. a wpadka w pracy zupełnie niegroźna, puść w niepamięć
E, to może organizmowi się już znudziło i chciał sprobować czegoś nowego? Trzymam kciuki, żeby było po Twej myśli.

I puszczam w niepamięć.

Cytat:
Napisane przez schism_ Pokaż wiadomość
Star- nie tyle jem ,aby się uspokoić ale dlatego,że jestem po ludzku głodna i z rozsądku aby nie rypać metabolizmu.

Tak czy owak przebieżka jeszcze pogorszyła sprawę. Doszły wyrzuty bo zjadłam naleśnika z sosem i gyrosem, ponadto kolejne spodnie stały się przyciasne w tyłku (matka uradowana kręci,że je prała...) Wolałam tamtą mizerną wagę i sylwetkę o stokroć. i tak..
Generalnie nie jestem w stanie zaakceptować sytuacji,że tak szybko utyłam w kłopotliwej od zawsze dla mnie części ciała,jasne inny człek skakałby ze szczęścia,że nabiera tłuszczyku tak szybko,zwłaszcza ,że niedawno miał przygodę z nieokreślonym nowotworem i nieprzyjemną operacją. (No chyba,że 'zatrzymuję wodę" w tej partii,przez nadmiar spożywanych węglowodanów stąd to o_O)

No ale Ja jak to Ja...Wkurzam się,że inni jedzą o wiele więcej i nie sposób im przytyć,że będę do usranej śmierci się ograniczać w odżywianiu,dawkować znienawidzony sport by jako tako wyglądać. Na dzień dzisiejszy apetyt odszedł w niepamięć,lody,gofry itd mogłyby dla mnie nie istnieć. Spożyłam dziś (na siłę) 1400kc i oczywiście waham się czy wziąść na kolację lekki serek wiejski ,brzoskwinię,garść malin i kawałek makowca. Z drugiej zaś strony

Echh żeby te wakacje i to wszystko się wreszcie skończyło.
Wróci apetyt, i pozwalaj sobie dalej na takie luzackie jedzonko, organizm po tych przygodach możliwe, że troszkę zwariował i jeśli jeszcze coś prócz wody osiadło to metabolizm się chyba podkręci (takie fajne wyniki ft3, ft4 chyba sprzyjają?) i zrzucisz tamto bez zadręczania się sportem tudzież wyrówna się na sylwetce w końcu. (Też w sumie nie lubię tego całego ruchu ;]).
Będzie dobrze, trzymam kciuki.

Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Witajcie
Pewnie wiele dziewczyn mnie nie zna ,pare zapomniało ale jestem chyba od nowa..
Wszystko było fajnie ok na wakacjach potem był jeszcze tydzień euforii i jedzenia czego chcę...Ale wszystko co piękne szybko się kończy,jem w sumie ładnie ale już zaczynam myśleć znów o ucinaniu,czuję się grubo baaardzo grubo i ogólnie kiepsko..Nie waże się bo się boję tego co zobacze...
No nic troszkę przynudziłamPozdrawiam Was wszystkie,miłej nocy.
Witaj! Nie waż się ważyć się, po co! ;] Znowu pięknie będzie, przetrwasz gorszy moment, potrafisz.

Kamień pokonuje nożyce (do ucinania kcal), bądźmy twarde jak kamienie! ;D Takie mi bojowe hasło się pomyślało wczoraj na granicy snu i jawy. ;]
__________________
I can ride my bike with no handlebars
monochrome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-08-04, 20:47   #1020
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez schism_ Pokaż wiadomość
Star- nie tyle jem ,aby się uspokoić ale dlatego,że jestem po ludzku głodna i z rozsądku aby nie rypać metabolizmu.

Tak czy owak przebieżka jeszcze pogorszyła sprawę. Doszły wyrzuty bo zjadłam naleśnika z sosem i gyrosem, ponadto kolejne spodnie stały się przyciasne w tyłku (matka uradowana kręci,że je prała...) Wolałam tamtą mizerną wagę i sylwetkę o stokroć. i tak..
Generalnie nie jestem w stanie zaakceptować sytuacji,że tak szybko utyłam w kłopotliwej od zawsze dla mnie części ciała,jasne inny człek skakałby ze szczęścia,że nabiera tłuszczyku tak szybko,zwłaszcza ,że niedawno miał przygodę z nieokreślonym nowotworem i nieprzyjemną operacją. (No chyba,że 'zatrzymuję wodę" w tej partii,przez nadmiar spożywanych węglowodanów stąd to o_O)

No ale Ja jak to Ja...Wkurzam się,że inni jedzą o wiele więcej i nie sposób im przytyć,że będę do usranej śmierci się ograniczać w odżywianiu,dawkować znienawidzony sport by jako tako wyglądać. Na dzień dzisiejszy apetyt odszedł w niepamięć,lody,gofry itd mogłyby dla mnie nie istnieć. Spożyłam dziś (na siłę) 1400kc i oczywiście waham się czy wziąść na kolację lekki serek wiejski ,brzoskwinię,garść malin i kawałek makowca. Z drugiej zaś strony

Echh żeby te wakacje i to wszystko się wreszcie skończyło.

Schism, a może by tak zinnej strony? Popatrz, od zawsze byłas największa zdrową chudzinka na wizażu. 42 kg przy 170 z punktu lekarskiego wskazuje skraje wygłodzenie. I wątpie czy lekarka wyliczjąca podczas jakiegos badania bmi zwróciłaby uwagę na Twoja opinię na temat "nieproporcjonalnych wymiarów do wagi" / Kochana, oczywiście jedz, to na co masz ochote, zgodnie z zapotrzebowaniem, czyli ponad 2 tys przy swoim wzroście i waga sama sie unormuje na pewno nie na jakimś wysokim poziomie.

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
Ile nowych postów! ;P



Jejku, współczuję Ci bardzo. Toffiee, kochana, nie myśl o śmierci, pomyśl o życiu, o tym że wyjdziesz z tego, jak wtedy będzie cudownie. Przy tym tyciu to się jakoś wyrówna, pójdzie w ramionka itp. Moje nowe kg (też ok. 2) również siedzą na udach, ale stwierdziłam, że niech im będzie, to kobiece. ;] Nie ma co się martwić ćwiczeniami, możesz pomyśleć o tym ewentualnie kiedyś jak już będziesz miała dużo sił i zdrową wagę.
Wierzę w Ciebie, że pokonasz te wszystkie myśli złe!


A czy w Twoim zytciu, jeszcze sprzed ED było cos, do czego warto by było wracać? Bo ja nie mam do czego wracac, tamto zycie bardzo mnie nie zatysfakcjonowało, nawet bardziej przygnębiało niż to obecne. Żyję nadzieją, że zacznę jeszcze nowe 3 życie, w którym będę szczęśliwa, ale bez ED, ale to taki pusty , niezapełniony grunt. Czuję się na nim zdeczka zagubiona i niepewna. A wsparce mam prawie że zerowe. może dlatego, ze nie potrafię o nie poprosić. Nie wiem, tak jakoś zawsze było, ze sama walczyłam ze swoimi problemami, a teraz nie umie poprosic o pomoc. Poprostu nie potrafie, chociaz się staram, ale mysle, ze lepiej jesli zrobie to sama, ze nuje mam ochoty na czyjeś asystowanie. Smutno samemu zdzierżyć wszytkie złe myśli, ale inni mnie nie rozumieją.

Cytat:
Napisane przez star15 Pokaż wiadomość
Toffie- rozumiem Cię.. sama walczę z myślami i psychiką. jedna część mnie cieszy się, gdy nie mam apetytu, pojawiają się myśli: 'zjem dziś mniej, skoro mi się nie chce jeść, może w końcu zobaczę na wadze to 49', a druga, rozsądniejsza: 'wciśnij w siebie chociażby na siłę to jedzenie, inaczej nigdy nie odzyskasz okresu i nie będziesz żyła normalnie'. staram się słuchać tej drugiej, ale czasami bywa trudno. to nie zmienia jednak faktu, że jeśli masz- jak to sama określiłaś- sporą niedowagę, powinnaś utyć. i kropka, tu nie powinno być dyskusji.. dla zdrowia. postaraj się zacisnąć zęby i nie patrzeć w lustro. albo spojrzeć i natarczywie powtarzać sobie: 'kocham siebie właśnie taką, jaką jestem, niezależnie od wagi'. głupie, ale skuteczne. taka mała domowa terapia psychologiczna.
Może własnie tak jest, bo siebie nie kocham. Gdy stoję przed lustrem i maluję się, ćwiczę, potem leżakuję na słońcu, aby skóra była pieknie opalona, myślę- po co mi to? Przeciez da mnie, powinnam pokochac siebie od środka, a potem zrobic tak z każda cząstka mojego ciała. Ale to trudne.Pewnie sama rozumiesz jak cięzko jest widząc zbyt duże wymiary, jeszcze tyc itd itd.
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:50.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.