Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :) - Strona 36 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-07-10, 17:54   #1051
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez pozytywnaj Pokaż wiadomość
Blanka może nas zaskoczy na jutro

Bursztynek przykro mi

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jak narazie skończyłam ciasto, umylam wszystkie fronty w meblach, jeszcze raz umylam okna dwa, bo mi się wydaje, że jakieś mazy widzę i kafelki na balkonie

Czop dalej odchodzi, ale już jest mleczny

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 18:18   #1052
regularkate
Zadomowienie
 
Avatar regularkate
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 1 942
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Ja tylko dam znać, że po dzisiejszej wizycie u gina - ostatniej w ciąży - info, że szyjkę mam miękka i krótka, rozwarcie na palec. Jest szansa na rodzenie Jak TŻ się ogarnie z garażową robotą (mam nadzieję, że najpóźniej jutro), to zabieramy się dalej za wyganianie i starania, aby malutka się pojawiła w najbliższych dniach.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
stop what you're doin', get into this groove, can't you see the signs?

Encore Precission Bass Player.
Lancia Kappa 2.0 driver.

regularkate jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 19:15   #1053
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Cami, trzymam kciuki, żebyś była następna

Elu, nie przejmuj się pediatrą, Aniama ci dobrze napisała. Zresztą co człowiek, to inna wiedza. U nas żółtaczka też się pojawiła po jakimś czasie, ale położna kazała częściej wystawiać na słońce. I tyle. Nie sądzę, żeby u ciebie była dramatyczna sytuacja na tyle, żeby glukozą dopajać. Ja to źle wspominam. Co do mm - pamiętasz co było u Prezesa? Larum, że za mało przybiera, a potem wykonał skok o tyczce i przebił się przez wagę urodzeniową. Bez żadnego dokarmiania.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz



Ja karmię w zwykłych bluzkach sprzed ciąży, które mają duży dekolt. Poluję też na takie koszulki na ramiączkach do karmienia, ale póki co nie mam głowy do tego





Gratulacje!! Ale akcja! Jak leżałam w szpitalu to widziałam też taki szybki poród - kobieta ledwo szła od windy (z parkingu, z domu jechała), prowadziła ją położna, a poród na fotelu trwał jakieś 20 minut
Piękna waga! Czekamy na zdjęcia!!


Zastosowałam się do rady Aniama - spaliśmy z Prezesem ponad 3h i czuję się jak nowo narodzona. Teraz nakarmiłam Ponuraka i słucham jego wcale niedyskretnych pierdów
Liczyłam na spacer, ale od godziny jakoś tak ciemno i nie wiem co robić... [/QUOTE]

Wątpię że będę następna na ktg się w ogóle skurcze nie pisały

A co do bluzek na ramiączkach są teraz w hm na wyprzedaży takie z odpinanymi ramiączkami 2 za 45 zł bodajże

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez Camelitos
Czas edycji: 2018-07-10 o 19:17
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 19:15   #1054
pozytywnaj
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez regularkate Pokaż wiadomość
Ja tylko dam znać, że po dzisiejszej wizycie u gina - ostatniej w ciąży - info, że szyjkę mam miękka i krótka, rozwarcie na palec. Jest szansa na rodzenie Jak TŻ się ogarnie z garażową robotą (mam nadzieję, że najpóźniej jutro), to zabieramy się dalej za wyganianie i starania, aby malutka się pojawiła w najbliższych dniach.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
powodzenia!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pozytywnaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 19:28   #1055
ovejita
Wtajemniczenie
 
Avatar ovejita
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez emma90 Pokaż wiadomość
Serdeczne gratulacje!


My dzisiaj po zabiegu, odbył się on w klinice stomatologicznej, robiliśmy go prywatnie. Mały był bardzo dzielny, najpierw zastrzyk ze z nieczuleniem, a później nożyczkami dr podcinał i to na 3razy. Nie trwało to dłużej niż 10min, krwi tez nie za wiele, ogólnie nie ma się czym stresować Stas ma spora wadę i możliwe, ze za 3miesiace trzeba będzie powtórzyć podcięcie

Wracając wstąpiliśmy do poradni go zważyć, byłam przekonana, ze mały mocno spadł, a tu zaskoczenie i ważył 3191g! przez tydzień ( dzisiaj równo mamy tydzień ) przybrał 201g oczywiście wazony na innych wagach, ale i tak jestem dobrej myśli oby teraz ładnie przybierał


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 16:41 ---------- Poprzedni post napisano o 16:39 ----------





robiliście sami badania krwi?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Super! I jest poprawa w karmieniu? Czy po zabiegu mały był bardziej marudny lub miał jakieś dolegliwosci?
Cytat:
Napisane przez regularkate Pokaż wiadomość
Ja tylko dam znać, że po dzisiejszej wizycie u gina - ostatniej w ciąży - info, że szyjkę mam miękka i krótka, rozwarcie na palec. Jest szansa na rodzenie Jak TŻ się ogarnie z garażową robotą (mam nadzieję, że najpóźniej jutro), to zabieramy się dalej za wyganianie i starania, aby malutka się pojawiła w najbliższych dniach.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Super wieści!
ovejita jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 19:31   #1056
kropka_nad_i
Wtajemniczenie
 
Avatar kropka_nad_i
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Radena i Nesska- gratuluje! I witam Maleństwa!
Cytat:
Napisane przez dorka24 Pokaż wiadomość
Dziewczyny gratulacje kolejnych dzieciaczków☺macierzyństw o mnie pochłonęło. A jeszcze każdy chce malutką odwiedzić, trochę rzeczy do załatwienia po porodzie no i mieszkanko znaleźliśmy
jak dobrze pójdzie to początkiem sierpnia się przeniesiemy.
Proszę o radę na bolący brzuszek, mała sie napina i bardzo krzyczy przy tym, wcxoraj dawaliśmy jej espumisan i na brzuszek kładlismy. W nocy przespała bez problemu a rano znowu dwie godziny walczyłam żeby jej trochę ulżyć aż wkońcu jej sie ulało konkretnie, nakarmiłam i poszła spać na dwie godzinki. Tak mi jej szkoda. Mam wrażenie że ona za dużo je a żołądek malutki i nie przerabia tego.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Super, ze jest mieszkanie! Hm.. u nas tez Kropek ma problemy brzuszkowe, zwlaszcza jak zbiera mu sie na bączek... kladziemy go na brzuszku, ale nie lubi tego, tz nosi go tez "na lemura", czyli Kropek lezy brzuszkiem na ramieniu i wisza mu raczki i nozki- położna polecala tą pozycje.
W domu mam sub simplex- jakis specyfik z niemiec, ktory dostalam od kolezanki. Sklad ten sam co espumisan z tego co wiem, ale podobno dziala cuda... jednak na wlasna reke nie chce mu podawac nic. Pogadam z polozna czy zna apecyfik i czy moge go podać Malemu...
Chetnie poslucham jakie Wy macie metody...
Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
Dziewczyny jestem w drodze do centrum zdrowia dziecka, po dzisiejszych wynikach bilirubiny wynosi ona prawie 17 i mamy skierowanie na oddział cały czas ryczę nie mogę się uspokoić. Normalnie jakaś masakra tyle leżałyśmy i teraz znowu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mocno Was przytulam! Mam nadzieje, że bedziecie krotko w szpitalu... Ty dostaniesz lozko przy dziecku?

Emma super z tym wedzidelkiem! Oby Stasiu teraz dal czadu z jedzieniem!

Ja rzadko odbijam Kropka. Czasem samo mu sie odbije, czasem w ogole nie odbije mu sie. Jak zasypia po karmieniu to nie bede z nim skakac tylko odkladam do lozeczka...

Leze z okladem z kapusty, trzymajcie kciuki ze pomoze. I tak juz jest lepiej, Maly daje rade... tylko moje brodawki sa takie podraznione, ze aktualnie nawet jak dobrze sie pfxystawi to boli jak cholera. Przyszly dzisiaj muszle i kapturki. Kaapturkow nie probowalam, a muszle moge z czystym sercem polecic! Jakie to mile jak nic nie drazni brodawek- odpoczywają a ja moge chodzic ubrana jak człowiek!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi.


Uczę się cierpliwości
kropka_nad_i jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 19:36   #1057
KarolinaK
Zakorzenienie
 
Avatar KarolinaK
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 888
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Radena Nesska ale niespodzianka. Szybko poszło! Gratulacje!

Emma stags był bardzo dzielny. Az trzy nacięcia. Biedny mały. Ale brawa za przybranie na wadze.

Bursztynek przykro mi, trzymam kciuki oby ta żółtaczka wreszcie sie skończyła.

Ja po konsultacji z konsultantem innym niz zwykle i jestem bardzo zadowolona. Nie wywołujemy przed czasem czekamy az akcja sie sama rozwińie. Za 1-2 tyg kolejny skan zeby sprawdzić czy wszytko ok. Poki co ciesze sie ze dostałam zielone światło na czekanie bo bardzo tego chciałam.
KarolinaK jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 19:49   #1058
emma90
Wtajemniczenie
 
Avatar emma90
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 842
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez ovejita Pokaż wiadomość
Super! I jest poprawa w karmieniu? Czy po zabiegu mały był bardziej marudny lub miał jakieś dolegliwosci?

Super wieści!
moim zdaniem lepiej ssie i sam zauważył, że ma język zaczął nawet wydawać jakieś dzwięki bo wcześniej to nawet mało co płakał. Teraz jak się zdenerwował to dał znać
na razie żadnych dolegliwości, nie macie co się bać

nie zdarzyło mi się jeszcze odbijać, zawsze po jedzeniu zasypia, nawet jak złapie go czkawka to przeczeka i śpi.

Piersi też mam zmasakrowane, choć jest już lepiej za to aby nie było tak różowo mam problem z raną po cc jutro mam wizytę u gina, ale obawiam się, że mam jakieś krwiaki szczególnie z prawej strony mam ostry ból rwący i takie ciepło się wtedy rozchodzi. Ogólnie pięknie nie wygląda, jest jakby spuchnięta. ból jest taki, że nie wyobrażam sobie ściągnięcia szwów
emma90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 19:53   #1059
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
Dziewczyny jestem w drodze do centrum zdrowia dziecka, po dzisiejszych wynikach bilirubiny wynosi ona prawie 17 i mamy skierowanie na oddział cały czas ryczę nie mogę się uspokoić. Normalnie jakaś masakra tyle leżałyśmy i teraz znowu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bursztynku, nie płacz, będzie dobrze, tylko musisz zacisnąć zęby i przetrwać ten ciężki czas Gdzie będziesz spała? Daleko masz do szpitala?

Cytat:
Napisane przez emma90 Pokaż wiadomość
Serdeczne gratulacje!


My dzisiaj po zabiegu, odbył się on w klinice stomatologicznej, robiliśmy go prywatnie. Mały był bardzo dzielny, najpierw zastrzyk ze z nieczuleniem, a później nożyczkami dr podcinał i to na 3razy. Nie trwało to dłużej niż 10min, krwi tez nie za wiele, ogólnie nie ma się czym stresować Stas ma spora wadę i możliwe, ze za 3miesiace trzeba będzie powtórzyć podcięcie

Wracając wstąpiliśmy do poradni go zważyć, byłam przekonana, ze mały mocno spadł, a tu zaskoczenie i ważył 3191g! przez tydzień ( dzisiaj równo mamy tydzień ) przybrał 201g oczywiście wazony na innych wagach, ale i tak jestem dobrej myśli oby teraz ładnie przybierał


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 16:41 ---------- Poprzedni post napisano o 16:39 ----------





robiliście sami badania krwi?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Biedaczek... Jak się teraz miewa? Boli go po tym zabiegu czy raczej nawet nie ma świadomości, że coś się wydarzyło? Jak z karmieniem?

Cytat:
Napisane przez Camelitos Pokaż wiadomość
Ja karmię w zwykłych bluzkach sprzed ciąży, które mają duży dekolt. Poluję też na takie koszulki na ramiączkach do karmienia, ale póki co nie mam głowy do tego





Gratulacje!! Ale akcja! Jak leżałam w szpitalu to widziałam też taki szybki poród - kobieta ledwo szła od windy (z parkingu, z domu jechała), prowadziła ją położna, a poród na fotelu trwał jakieś 20 minut
Piękna waga! Czekamy na zdjęcia!!


Zastosowałam się do rady Aniama - spaliśmy z Prezesem ponad 3h i czuję się jak nowo narodzona. Teraz nakarmiłam Ponuraka i słucham jego wcale niedyskretnych pierdów
Liczyłam na spacer, ale od godziny jakoś tak ciemno i nie wiem co robić...
Wątpię że będę następna na ktg się w ogóle skurcze nie pisały

A co do bluzek na ramiączkach są teraz w hm na wyprzedaży takie z odpinanymi ramiączkami 2 za 45 zł bodajże

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]


Cami, nie zapieraj się tak, bo tu już były takie akcje, że nie-akcja, a potem poród

Cytat:
Napisane przez kropka_nad_i Pokaż wiadomość
Radena i Nesska- gratuluje! I witam Maleństwa!
Super, ze jest mieszkanie! Hm.. u nas tez Kropek ma problemy brzuszkowe, zwlaszcza jak zbiera mu sie na bączek... kladziemy go na brzuszku, ale nie lubi tego, tz nosi go tez "na lemura", czyli Kropek lezy brzuszkiem na ramieniu i wisza mu raczki i nozki- położna polecala tą pozycje.
W domu mam sub simplex- jakis specyfik z niemiec, ktory dostalam od kolezanki. Sklad ten sam co espumisan z tego co wiem, ale podobno dziala cuda... jednak na wlasna reke nie chce mu podawac nic. Pogadam z polozna czy zna apecyfik i czy moge go podać Malemu...
Chetnie poslucham jakie Wy macie metody...
Mocno Was przytulam! Mam nadzieje, że bedziecie krotko w szpitalu... Ty dostaniesz lozko przy dziecku?

Emma super z tym wedzidelkiem! Oby Stasiu teraz dal czadu z jedzieniem!

Ja rzadko odbijam Kropka. Czasem samo mu sie odbije, czasem w ogole nie odbije mu sie. Jak zasypia po karmieniu to nie bede z nim skakac tylko odkladam do lozeczka...

Leze z okladem z kapusty, trzymajcie kciuki ze pomoze. I tak juz jest lepiej, Maly daje rade... tylko moje brodawki sa takie podraznione, ze aktualnie nawet jak dobrze sie pfxystawi to boli jak cholera. Przyszly dzisiaj muszle i kapturki. Kaapturkow nie probowalam, a muszle moge z czystym sercem polecic! Jakie to mile jak nic nie drazni brodawek- odpoczywają a ja moge chodzic ubrana jak człowiek!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Kropko, a próbowałaś masować brzuszek? Tak, żeby "odpowietrzyć" Kropka? To są takie klasyczne kolki?? W szpitalu widziałam, jak położna stosowała kateter - dla mnie to przerażające, ale podobno skuteczne, może zapytaj o to swoją położną? Ja niestety ze swojej strony nie doradzę, bo Prezes nie ma żadnych bólów brzuszka i jakby miał, to nawet nie wiedziałabym od której strony do tego podejść

Przed chwilą zaliczyłam pierwszą po porodzie kłótnię z tż-tem. Drzwi trzaskały, wióry leciały, a jeszcze moje hormony - przez to jestem tak przybita, że siedzę i wyję. Małego podrzuciłam tż-towi z tekstem, że może przynajmniej do tego się nadaje... Normalnie nie mam siły...

---------- Dopisano o 19:53 ---------- Poprzedni post napisano o 19:51 ----------

Cytat:
Napisane przez emma90 Pokaż wiadomość
moim zdaniem lepiej ssie i sam zauważył, że ma język zaczął nawet wydawać jakieś dzwięki bo wcześniej to nawet mało co płakał. Teraz jak się zdenerwował to dał znać
na razie żadnych dolegliwości, nie macie co się bać

nie zdarzyło mi się jeszcze odbijać, zawsze po jedzeniu zasypia, nawet jak złapie go czkawka to przeczeka i śpi.

Piersi też mam zmasakrowane, choć jest już lepiej za to aby nie było tak różowo mam problem z raną po cc jutro mam wizytę u gina, ale obawiam się, że mam jakieś krwiaki szczególnie z prawej strony mam ostry ból rwący i takie ciepło się wtedy rozchodzi. Ogólnie pięknie nie wygląda, jest jakby spuchnięta. ból jest taki, że nie wyobrażam sobie ściągnięcia szwów
Emmo, a ile czasu minęło od zabiegu?? Nie za długo masz te szwy?
Co znaczy, że rana nie wygląda za pięknie? Obrzęk może być, byle się nic nie sączyło... Opuchnięcia też mogą być, u mnie po lewej stronie jest jakieś zgrubienie i rwie wszystko w środku jak podnoszę się z tego boku, ale podobno na wszystko trzeba czasu...
Może przeforsowałaś się?
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 19:59   #1060
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Bursztynku, nie płacz, będzie dobrze, tylko musisz zacisnąć zęby i przetrwać ten ciężki czas Gdzie będziesz spała? Daleko masz do szpitala?



Biedaczek... Jak się teraz miewa? Boli go po tym zabiegu czy raczej nawet nie ma świadomości, że coś się wydarzyło? Jak z karmieniem?



Wątpię że będę następna na ktg się w ogóle skurcze nie pisały

A co do bluzek na ramiączkach są teraz w hm na wyprzedaży takie z odpinanymi ramiączkami 2 za 45 zł bodajże

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Cami, nie zapieraj się tak, bo tu już były takie akcje, że nie-akcja, a potem poród



Kropko, a próbowałaś masować brzuszek? Tak, żeby "odpowietrzyć" Kropka? To są takie klasyczne kolki?? W szpitalu widziałam, jak położna stosowała kateter - dla mnie to przerażające, ale podobno skuteczne, może zapytaj o to swoją położną? Ja niestety ze swojej strony nie doradzę, bo Prezes nie ma żadnych bólów brzuszka i jakby miał, to nawet nie wiedziałabym od której strony do tego podejść

Przed chwilą zaliczyłam pierwszą po porodzie kłótnię z tż-tem. Drzwi trzaskały, wióry leciały, a jeszcze moje hormony - przez to jestem tak przybita, że siedzę i wyję. Małego podrzuciłam tż-towi z tekstem, że może przynajmniej do tego się nadaje... Normalnie nie mam siły...

---------- Dopisano o 19:53 ---------- Poprzedni post napisano o 19:51 ----------



Emmo, a ile czasu minęło od zabiegu?? Nie za długo masz te szwy?
Co znaczy, że rana nie wygląda za pięknie? Obrzęk może być, byle się nic nie sączyło... Opuchnięcia też mogą być, u mnie po lewej stronie jest jakieś zgrubienie i rwie wszystko w środku jak podnoszę się z tego boku, ale podobno na wszystko trzeba czasu...
Może przeforsowałaś się?[/QUOTE]Nie zarzekam się bo byłabym szczęśliwa przynajmniej nie musiałabym bezczynnie leżeć

Oj to wióry szły szkoda ale czasami człowiek nie wytrzymuje po prostu i musi wyrzucic te emocje

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 20:12   #1061
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
Dziewczyny jestem w drodze do centrum zdrowia dziecka, po dzisiejszych wynikach bilirubiny wynosi ona prawie 17 i mamy skierowanie na oddział cały czas ryczę nie mogę się uspokoić. Normalnie jakaś masakra tyle leżałyśmy i teraz znowu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bursztynku tak Wam współczuję ! Napisz cos więcej....
Cytat:
Napisane przez emma90 Pokaż wiadomość
Serdeczne gratulacje!


My dzisiaj po zabiegu, odbył się on w klinice stomatologicznej, robiliśmy go prywatnie. Mały był bardzo dzielny, najpierw zastrzyk ze z nieczuleniem, a później nożyczkami dr podcinał i to na 3razy. Nie trwało to dłużej niż 10min, krwi tez nie za wiele, ogólnie nie ma się czym stresować Stas ma spora wadę i możliwe, ze za 3miesiace trzeba będzie powtórzyć podcięcie

Wracając wstąpiliśmy do poradni go zważyć, byłam przekonana, ze mały mocno spadł, a tu zaskoczenie i ważył 3191g! przez tydzień ( dzisiaj równo mamy tydzień ) przybrał 201g oczywiście wazony na innych wagach, ale i tak jestem dobrej myśli oby teraz ładnie przybierał


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 16:41 ---------- Poprzedni post napisano o 16:39 ----------





robiliście sami badania krwi?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Emma a dlaczego robiliscie ten zabieg prywatnie ? Nie zalecają go na nfz w szpitalu przy wypisie ? Trzeba sie tym zainteresowac samemu ? Trochę słabo jeżeli tak ...
Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Bursztynku, nie płacz, będzie dobrze, tylko musisz zacisnąć zęby i przetrwać ten ciężki czas Gdzie będziesz spała? Daleko masz do szpitala?



Biedaczek... Jak się teraz miewa? Boli go po tym zabiegu czy raczej nawet nie ma świadomości, że coś się wydarzyło? Jak z karmieniem?



Wątpię że będę następna na ktg się w ogóle skurcze nie pisały

A co do bluzek na ramiączkach są teraz w hm na wyprzedaży takie z odpinanymi ramiączkami 2 za 45 zł bodajże

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Cami, nie zapieraj się tak, bo tu już były takie akcje, że nie-akcja, a potem poród



Kropko, a próbowałaś masować brzuszek? Tak, żeby "odpowietrzyć" Kropka? To są takie klasyczne kolki?? W szpitalu widziałam, jak położna stosowała kateter - dla mnie to przerażające, ale podobno skuteczne, może zapytaj o to swoją położną? Ja niestety ze swojej strony nie doradzę, bo Prezes nie ma żadnych bólów brzuszka i jakby miał, to nawet nie wiedziałabym od której strony do tego podejść

Przed chwilą zaliczyłam pierwszą po porodzie kłótnię z tż-tem. Drzwi trzaskały, wióry leciały, a jeszcze moje hormony - przez to jestem tak przybita, że siedzę i wyję. Małego podrzuciłam tż-towi z tekstem, że może przynajmniej do tego się nadaje... Normalnie nie mam siły...

---------- Dopisano o 19:53 ---------- Poprzedni post napisano o 19:51 ----------



Emmo, a ile czasu minęło od zabiegu?? Nie za długo masz te szwy?
Co znaczy, że rana nie wygląda za pięknie? Obrzęk może być, byle się nic nie sączyło... Opuchnięcia też mogą być, u mnie po lewej stronie jest jakieś zgrubienie i rwie wszystko w środku jak podnoszę się z tego boku, ale podobno na wszystko trzeba czasu...
Może przeforsowałaś się?[/QUOTE]Summer rozladowaliscie emocje i pewnie zaraz będzie lepiej, zobaczysz
Ja wlasnie skonczylam robic sok z czarnej porzeczki i ogladamy z mężem mecz. Bylam na spacerze, ale trasa wyszla krotka, bo tylko 5 km :/ zawsze coś.
Blanka Ty tak grubo wyganiasz, że w nocy urodzisz

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 20:30   #1062
emma90
Wtajemniczenie
 
Avatar emma90
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 842
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Bursztynku, nie płacz, będzie dobrze, tylko musisz zacisnąć zęby i przetrwać ten ciężki czas Gdzie będziesz spała? Daleko masz do szpitala?



Biedaczek... Jak się teraz miewa? Boli go po tym zabiegu czy raczej nawet nie ma świadomości, że coś się wydarzyło? Jak z karmieniem?



Wątpię że będę następna na ktg się w ogóle skurcze nie pisały

A co do bluzek na ramiączkach są teraz w hm na wyprzedaży takie z odpinanymi ramiączkami 2 za 45 zł bodajże

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Cami, nie zapieraj się tak, bo tu już były takie akcje, że nie-akcja, a potem poród



Kropko, a próbowałaś masować brzuszek? Tak, żeby "odpowietrzyć" Kropka? To są takie klasyczne kolki?? W szpitalu widziałam, jak położna stosowała kateter - dla mnie to przerażające, ale podobno skuteczne, może zapytaj o to swoją położną? Ja niestety ze swojej strony nie doradzę, bo Prezes nie ma żadnych bólów brzuszka i jakby miał, to nawet nie wiedziałabym od której strony do tego podejść

Przed chwilą zaliczyłam pierwszą po porodzie kłótnię z tż-tem. Drzwi trzaskały, wióry leciały, a jeszcze moje hormony - przez to jestem tak przybita, że siedzę i wyję. Małego podrzuciłam tż-towi z tekstem, że może przynajmniej do tego się nadaje... Normalnie nie mam siły...

---------- Dopisano o 19:53 ---------- Poprzedni post napisano o 19:51 ----------



Emmo, a ile czasu minęło od zabiegu?? Nie za długo masz te szwy?
Co znaczy, że rana nie wygląda za pięknie? Obrzęk może być, byle się nic nie sączyło... Opuchnięcia też mogą być, u mnie po lewej stronie jest jakieś zgrubienie i rwie wszystko w środku jak podnoszę się z tego boku, ale podobno na wszystko trzeba czasu...
Może przeforsowałaś się?[/QUOTE]

Dzisiaj popołudniu minął równy tydzień. Tak jak piszesz, taki obrzęk, nic się nie sączy na szczęście. Przy szwach jest takie fioletowo czerwone, ale jak dotykam to nie boli. W nocy chciałam się podciągnąć na łóżku aby lepiej Stasia dostawić do piersi i jakoś się tak ruszyłam, że myślałam że padnę :/ aż się Tż obudził bo taki zapiszczałam i to tylko po prawej stronie, środek i lewa część rany tylko delikatnie rwie. A ta prawa to masakra

A co do kłótni to się nie przejmuj u nas też już podobna za nami, bo Tż mnie wyjątkowo irytuje czasami, większość przypadków bezpodstawnie :P ale mam taką burzę hormonów, że aż mi siebie żal monetami
emma90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 20:33   #1063
xxxbursztynekxxx
Zadomowienie
 
Avatar xxxbursztynekxxx
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Dziewczyny wracamy do domu, poziom bilirubiny wyszedł jeszcze większy niż rano bo powyżej 17 ale pani doktor z SOR nie chce małej kłaść na oddziale zakaźnym bo może coś złapać. Niestety muszę wprowadzić karmienie 50/50 żeby szybciej wypłukać ta bilirubinę, mam nadzieję że to nie zaburzy mojej laktacji. Doradzćie jak to zrobić żeby potem karmić cały czas piersią i żeby ilość mleka się nie zmniejszyła. Ale wolę takie rozwiązanie niż szpital. Po jutrze kontrola krwi ale oczywiście gdyby się coś działo brak apetytu itp to od razu do szpitala.

Jak coś to szpital mam ok 30 km i oczywiście musiałabym wykupić sobie łóżko żeby być z dzieckiem. Mam nadzieję że tam nie trafimy




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xxxbursztynekxxx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 20:57   #1064
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

U mnie po wizycie Nic nowego. Rozwarcie niby na 2 palce, ale to tak na sile. We czw zalecona wizyta na IP i potem Ktg co 2 - gi dzień. No i tyle, czekam. Na luzie niby ale tak bym nie chciała żeby w nocy się zaczęło a chyba przynajmniej u nas na wątku tak jest. A ja jak codzień podwieczorku jestem mega zmeczona, choć już raczej wypoczynkowo czas spędzam. Tym bardziej ze upały znów u mnie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 21:15   #1065
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Emmo, po zdjęciu szwów będzie lepiej - u mnie z dnia na dzień sytuacja się choć odrobinę poprawiała. To rwanie znam, do dziś mi dokucza, ale też coraz mniej. Myślę, że u ciebie będzie podobna sytuacja i nie ma się czym martwić na zapas. Zresztą sama jutro na wizycie u gina zobaczysz

Co do kłótni z tż-tem to u nas jest zawsze wybuchowo, a tż jest obrażalski - przypuszczam, że nie będzie się odzywał do mnie co najmniej kilka dni. To jest potwornie frustrujące, dopiero teraz poczułam, że jestem z tym wszystkim sama. A cały czas obawiam się baby blues...



Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
Dziewczyny wracamy do domu, poziom bilirubiny wyszedł jeszcze większy niż rano bo powyżej 17 ale pani doktor z SOR nie chce małej kłaść na oddziale zakaźnym bo może coś złapać. Niestety muszę wprowadzić karmienie 50/50 żeby szybciej wypłukać ta bilirubinę, mam nadzieję że to nie zaburzy mojej laktacji. Doradzćie jak to zrobić żeby potem karmić cały czas piersią i żeby ilość mleka się nie zmniejszyła. Ale wolę takie rozwiązanie niż szpital. Po jutrze kontrola krwi ale oczywiście gdyby się coś działo brak apetytu itp to od razu do szpitala.

Jak coś to szpital mam ok 30 km i oczywiście musiałabym wykupić sobie łóżko żeby być z dzieckiem. Mam nadzieję że tam nie trafimy




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Najważniejsze, że sytuacja nie jest taka, że musicie zostawać w szpitalu. Co do karmienia nie podpowiem ci, ale mam w rodzinie dziewczynę, która tak karmi syna już od czterech miesięcy. I laktacja hula Mam nadzieję, że u ciebie też tak będzie, tylko pamiętaj o pozytywnym nastawieniu.

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
U mnie po wizycie Nic nowego. Rozwarcie niby na 2 palce, ale to tak na sile. We czw zalecona wizyta na IP i potem Ktg co 2 - gi dzień. No i tyle, czekam. Na luzie niby ale tak bym nie chciała żeby w nocy się zaczęło a chyba przynajmniej u nas na wątku tak jest. A ja jak codzień podwieczorku jestem mega zmeczona, choć już raczej wypoczynkowo czas spędzam. Tym bardziej ze upały znów u mnie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Aniama, odpoczywaj teraz, bo faktycznie jak cię złapie w nocy ,a ty będziesz skonana po pieleniu grządek czy robieniu soków, to mogiła
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 21:29   #1066
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Dlatego dziś nic takiego nie robiłam- koniec z sokami narazie, dzisiaj to spinałam pyszny sok jabłkowo- porzeczkowy własnej roboty z lodem. Grządek już chwile nie piele. Ale za to po lekarzu byłam na zakupach, lodach itp. A, waga mi pikuje do góry już mam 12+. Summer współczuje kłótni z mężem- pewnie Teoje zmęczenie, hormony i tak z opisów wynika ze rzeczywiście wszystko na Twojej głowie. A twój mąż miał jakiś urlop/ opiekę? Bo teraz jak rozumiem chodzi do pracy. My tez się zastanawiamy ile tz wolnego ma wziąć. Ale muszę mojego tz ta dziś pochwalić- przyszedł dziś z zakupami ze sklepu sportowego- pytam co to - a on ze poczytał fora i co musi mieć na ewentuslną porodówkę- i kupiona nowa koszulka, dresiki, buty a dla małego piłka z mistrzostw świata


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 21:35   #1067
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Oprócz środków z symetykonem możesz wypróbować takie z laktazą (np. Delicol) lub probiotyki (np. Biogaia), ale też nie za szybko, poczekaj kilka dni, zanim stwierdzisz, że dany środek nie działa. Można jeszcze robić ciepłe okłady, gimnastykę nóżkami, itp. Internet jest pełen tego typu porad. Próbuj aż coś pomoże, choć może być też tak, że jedynym lekarstwem będzie czas...




Super, niech je na zdrowie! Byle był łagodny dla mamy sutków Ładnie się przystawia póki co?
Na poczatku mu lepiej szło,teraz jest niecierpliwy bardziej i troche za plytko chwyta. Mam nadzieję,ze jak nabierze sil po porodzie to będzie to jakoś lepiej szło
Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Jak coś to u mnie burza i mogę mieć problem z netem nie rodze, Pieke ciasto i sprzątam

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja upieklam w niedziele szarlotke, posprzatalam w domu,ogólnie zrobilam co mialam zrobic i w nocy z poniedzialku na wtorek wody odplynely,także tego
Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
Dziewczyny jestem w drodze do centrum zdrowia dziecka, po dzisiejszych wynikach bilirubiny wynosi ona prawie 17 i mamy skierowanie na oddział cały czas ryczę nie mogę się uspokoić. Normalnie jakaś masakra tyle leżałyśmy i teraz znowu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A jaka masz grupe krwi? U mnie podobnie było, ze w ogole jakiś czas nie karmiłam tylko laktatorem odciagalam mniej wiecej co 3 godziny taka ilość jaka mniej wiecej je dziecko w danej dobie życia i potem jakoś dalysmy rade
Cytat:
Napisane przez emma90 Pokaż wiadomość
Serdeczne gratulacje!


My dzisiaj po zabiegu, odbył się on w klinice stomatologicznej, robiliśmy go prywatnie. Mały był bardzo dzielny, najpierw zastrzyk ze z nieczuleniem, a później nożyczkami dr podcinał i to na 3razy. Nie trwało to dłużej niż 10min, krwi tez nie za wiele, ogólnie nie ma się czym stresować Stas ma spora wadę i możliwe, ze za 3miesiace trzeba będzie powtórzyć podcięcie

Wracając wstąpiliśmy do poradni go zważyć, byłam przekonana, ze mały mocno spadł, a tu zaskoczenie i ważył 3191g! przez tydzień ( dzisiaj równo mamy tydzień ) przybrał 201g oczywiście wazony na innych wagach, ale i tak jestem dobrej myśli oby teraz ładnie przybierał


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 16:41 ---------- Poprzedni post napisano o 16:39 ----------





robiliście sami badania krwi?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Teraz na pewno sie rozkręci ;-)
Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Jak narazie skończyłam ciasto, umylam wszystkie fronty w meblach, jeszcze raz umylam okna dwa, bo mi się wydaje, że jakieś mazy widzę i kafelki na balkonie

Czop dalej odchodzi, ale już jest mleczny

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Może faktycznie cos sie ruszy. Ale nie ma tego złego i mieszkanie ogarnięte ;-)

Jejku,jestem tu 1 dzień i juz bym sobie najchetniej pojechala do domu. Ale moze 2 dni i mnie puszcza.
Byłam pod prysznicem obmyc krocze i jakoś niefajnie mnie zszył ten lekarz,mam wrazenie,ze mi jakoś dziwnie wystaje fałd skóry :-/ Ale moze to tez jakiś obrzęk czy coś. W kazdym razie nie jest łatwo wstać z łóżka ani manewrować swoim ciałem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Radena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 21:49   #1068
ovejita
Wtajemniczenie
 
Avatar ovejita
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez emma90 Pokaż wiadomość
moim zdaniem lepiej ssie i sam zauważył, że ma język zaczął nawet wydawać jakieś dzwięki bo wcześniej to nawet mało co płakał. Teraz jak się zdenerwował to dał znać
na razie żadnych dolegliwości, nie macie co się bać

nie zdarzyło mi się jeszcze odbijać, zawsze po jedzeniu zasypia, nawet jak złapie go czkawka to przeczeka i śpi.

Piersi też mam zmasakrowane, choć jest już lepiej za to aby nie było tak różowo mam problem z raną po cc jutro mam wizytę u gina, ale obawiam się, że mam jakieś krwiaki szczególnie z prawej strony mam ostry ból rwący i takie ciepło się wtedy rozchodzi. Ogólnie pięknie nie wygląda, jest jakby spuchnięta. ból jest taki, że nie wyobrażam sobie ściągnięcia szwów
Super ze widać poprawę mam nadzieje ze i my jutro ją zaobserwujemy twraz młody wisi juz na cycu 1.5h i ciągle nie może się najeść

Co do rany - to lekkie opuchnięcie jest chyba w normie. Ale warto skontrolować bo ten rwacy ból brzmi niepokojąco

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Bursztynku tak Wam współczuję ! Napisz cos więcej....Emma a dlaczego robiliscie ten zabieg prywatnie ? Nie zalecają go na nfz w szpitalu przy wypisie ? Trzeba sie tym zainteresowac samemu ? Trochę słabo jeżeli tak ...


Cami, nie zapieraj się tak, bo tu już były takie akcje, że nie-akcja, a potem poród



Kropko, a próbowałaś masować brzuszek? Tak, żeby "odpowietrzyć" Kropka? To są takie klasyczne kolki?? W szpitalu widziałam, jak położna stosowała kateter - dla mnie to przerażające, ale podobno skuteczne, może zapytaj o to swoją położną? Ja niestety ze swojej strony nie doradzę, bo Prezes nie ma żadnych bólów brzuszka i jakby miał, to nawet nie wiedziałabym od której strony do tego podejść

Przed chwilą zaliczyłam pierwszą po porodzie kłótnię z tż-tem. Drzwi trzaskały, wióry leciały, a jeszcze moje hormony - przez to jestem tak przybita, że siedzę i wyję. Małego podrzuciłam tż-towi z tekstem, że może przynajmniej do tego się nadaje... Normalnie nie mam siły...

---------- Dopisano o 19:53 ---------- Poprzedni post napisano o 19:51 ----------



Emmo, a ile czasu minęło od zabiegu?? Nie za długo masz te szwy?
Co znaczy, że rana nie wygląda za pięknie? Obrzęk może być, byle się nic nie sączyło... Opuchnięcia też mogą być, u mnie po lewej stronie jest jakieś zgrubienie i rwie wszystko w środku jak podnoszę się z tego boku, ale podobno na wszystko trzeba czasu...
Może przeforsowałaś się?
Summer rozladowaliscie emocje i pewnie zaraz będzie lepiej, zobaczysz
Ja wlasnie skonczylam robic sok z czarnej porzeczki i ogladamy z mężem mecz. Bylam na spacerze, ale trasa wyszla krotka, bo tylko 5 km :/ zawsze coś.
Blanka Ty tak grubo wyganiasz, że w nocy urodzisz

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zua, w szpitalach raczej tego nie sprawdzają (u nas nie sprawdzili). Można robić na nfz ale my tak jak Emma - robimy prywatnie bo liczy się czas
ovejita jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 22:14   #1069
pozytywnaj
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Dziewczyny a jaki macie żel do. higieny intymnej po porodzie?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pozytywnaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 22:27   #1070
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez regularkate Pokaż wiadomość
Ja tylko dam znać, że po dzisiejszej wizycie u gina - ostatniej w ciąży - info, że szyjkę mam miękka i krótka, rozwarcie na palec. Jest szansa na rodzenie Jak TŻ się ogarnie z garażową robotą (mam nadzieję, że najpóźniej jutro), to zabieramy się dalej za wyganianie i starania, aby malutka się pojawiła w najbliższych dniach.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pięknie, gratki!

Cytat:
Napisane przez kropka_nad_i Pokaż wiadomość
Leze z okladem z kapusty, trzymajcie kciuki ze pomoze. I tak juz jest lepiej, Maly daje rade... tylko moje brodawki sa takie podraznione, ze aktualnie nawet jak dobrze sie pfxystawi to boli jak cholera. Przyszly dzisiaj muszle i kapturki. Kaapturkow nie probowalam, a muszle moge z czystym sercem polecic! Jakie to mile jak nic nie drazni brodawek- odpoczywają a ja moge chodzic ubrana jak człowiek!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz


Cytat:
Napisane przez KarolinaK Pokaż wiadomość
Ja po konsultacji z konsultantem innym niz zwykle i jestem bardzo zadowolona. Nie wywołujemy przed czasem czekamy az akcja sie sama rozwińie. Za 1-2 tyg kolejny skan zeby sprawdzić czy wszytko ok. Poki co ciesze sie ze dostałam zielone światło na czekanie bo bardzo tego chciałam.
Super!

Cytat:
Napisane przez emma90 Pokaż wiadomość
moim zdaniem lepiej ssie i sam zauważył, że ma język zaczął nawet wydawać jakieś dzwięki bo wcześniej to nawet mało co płakał. Teraz jak się zdenerwował to dał znać
na razie żadnych dolegliwości, nie macie co się bać

nie zdarzyło mi się jeszcze odbijać, zawsze po jedzeniu zasypia, nawet jak złapie go czkawka to przeczeka i śpi.

Piersi też mam zmasakrowane, choć jest już lepiej za to aby nie było tak różowo mam problem z raną po cc jutro mam wizytę u gina, ale obawiam się, że mam jakieś krwiaki szczególnie z prawej strony mam ostry ból rwący i takie ciepło się wtedy rozchodzi. Ogólnie pięknie nie wygląda, jest jakby spuchnięta. ból jest taki, że nie wyobrażam sobie ściągnięcia szwów
Gratki za zabieg i wagę Stasia!
Powodzenia w Twoich dolegliwościach

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Przed chwilą zaliczyłam pierwszą po porodzie kłótnię z tż-tem. Drzwi trzaskały, wióry leciały, a jeszcze moje hormony - przez to jestem tak przybita, że siedzę i wyję. Małego podrzuciłam tż-towi z tekstem, że może przynajmniej do tego się nadaje... Normalnie nie mam siły...[COLOR="Silver"]


Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
Dziewczyny wracamy do domu, poziom bilirubiny wyszedł jeszcze większy niż rano bo powyżej 17 ale pani doktor z SOR nie chce małej kłaść na oddziale zakaźnym bo może coś złapać. Niestety muszę wprowadzić karmienie 50/50 żeby szybciej wypłukać ta bilirubinę, mam nadzieję że to nie zaburzy mojej laktacji. Doradzćie jak to zrobić żeby potem karmić cały czas piersią i żeby ilość mleka się nie zmniejszyła. Ale wolę takie rozwiązanie niż szpital. Po jutrze kontrola krwi ale oczywiście gdyby się coś działo brak apetytu itp to od razu do szpitala.

Jak coś to szpital mam ok 30 km i oczywiście musiałabym wykupić sobie łóżko żeby być z dzieckiem. Mam nadzieję że tam nie trafimy




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Super, że możecie być w domku! Z kp to już poważna sprawa teraz, nie na nasze głowy tutaj... Może być tak, że malutka nie zauważy różnicy i mocno Ci tego życzę, a może też marudzić przy piersi później. Może dobrze byłoby skorzystać z pomocy doradcy? Na szybko pewnie szukałabym rady u hafiji (w spisie wszystkich artykułów). Możesz też ratować się strzykawką/kubeczkiem (takim specjalnym z wywiniętym brzegiem), jeśli obawiasz się butli i przyzwyczajenia małej. Powodzenia!!!
folinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 23:04   #1071
xxxbursztynekxxx
Zadomowienie
 
Avatar xxxbursztynekxxx
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
Na poczatku mu lepiej szło,teraz jest niecierpliwy bardziej i troche za plytko chwyta. Mam nadzieję,ze jak nabierze sil po porodzie to będzie to jakoś lepiej szłoJa upieklam w niedziele szarlotke, posprzatalam w domu,ogólnie zrobilam co mialam zrobic i w nocy z poniedzialku na wtorek wody odplynely,także tego A jaka masz grupe krwi? U mnie podobnie było, ze w ogole jakiś czas nie karmiłam tylko laktatorem odciagalam mniej wiecej co 3 godziny taka ilość jaka mniej wiecej je dziecko w danej dobie życia i potem jakoś dalysmy radeTeraz na pewno sie rozkręci ;-)Może faktycznie cos sie ruszy. Ale nie ma tego złego i mieszkanie ogarnięte ;-)

Jejku,jestem tu 1 dzień i juz bym sobie najchetniej pojechala do domu. Ale moze 2 dni i mnie puszcza.
Byłam pod prysznicem obmyc krocze i jakoś niefajnie mnie zszył ten lekarz,mam wrazenie,ze mi jakoś dziwnie wystaje fałd skóry :-/ Ale moze to tez jakiś obrzęk czy coś. W kazdym razie nie jest łatwo wstać z łóżka ani manewrować swoim ciałem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja mam ARh+ ,mam nadzieję że nie potrwa to karmienie 50/50 długo jak tylko bilirubina zacznie wkoncu spadać to od razu wrócę na kp.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xxxbursztynekxxx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 23:18   #1072
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
U mnie po wizycie Nic nowego. Rozwarcie niby na 2 palce, ale to tak na sile. We czw zalecona wizyta na IP i potem Ktg co 2 - gi dzień. No i tyle, czekam. Na luzie niby ale tak bym nie chciała żeby w nocy się zaczęło a chyba przynajmniej u nas na wątku tak jest. A ja jak codzień podwieczorku jestem mega zmeczona, choć już raczej wypoczynkowo czas spędzam. Tym bardziej ze upały znów u mnie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
2 palce to jest coś! To spokojnej nocy i burzliwego jutra
Wiesz, to chyba nawet tak statystycznie wypada, że więcej porodów rozpoczyna się w nocy, tak kojarzę, ale nie pamiętam z czego to wynika...


U nas dziś też świetne wieści po wizycie położnej. Benio ma 5 dni i przebił wagę urodzeniową o 50g, aż mi ciężko uwierzyć! Ale ma apetyt, dużo się karmimy to fakt i poza sporadycznymi drobnymi foszkami ładnie się przystawia Wszystkie moje chłopaki takie grzeczne dość, tylko z Lidką księżniczką było ciężko
Poza tym Benio ma ładny kolor skóry, żółtaczka już za nami (ze dwa dni temu ledwo jakąś zmianę tylko widziałam) i pobranie krwi z pięty na te standardowe badania też szybko poszło, więc położna stwierdziła, że tym bardziej widać, że ładnie się karmimy i dobrze nawodniony jest Benio Oj, musi być, bo pieluchy też lecą już ciężkie jedna za drugą
folinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-11, 06:36   #1073
pozytywnaj
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
2 palce to jest coś! To spokojnej nocy i burzliwego jutra
Wiesz, to chyba nawet tak statystycznie wypada, że więcej porodów rozpoczyna się w nocy, tak kojarzę, ale nie pamiętam z czego to wynika...


U nas dziś też świetne wieści po wizycie położnej. Benio ma 5 dni i przebił wagę urodzeniową o 50g, aż mi ciężko uwierzyć! Ale ma apetyt, dużo się karmimy to fakt i poza sporadycznymi drobnymi foszkami ładnie się przystawia Wszystkie moje chłopaki takie grzeczne dość, tylko z Lidką księżniczką było ciężko
Poza tym Benio ma ładny kolor skóry, żółtaczka już za nami (ze dwa dni temu ledwo jakąś zmianę tylko widziałam) i pobranie krwi z pięty na te standardowe badania też szybko poszło, więc położna stwierdziła, że tym bardziej widać, że ładnie się karmimy i dobrze nawodniony jest Benio Oj, musi być, bo pieluchy też lecą już ciężkie jedna za drugą
niech rośnie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pozytywnaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-11, 08:11   #1074
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Dlatego dziś nic takiego nie robiłam- koniec z sokami narazie, dzisiaj to spinałam pyszny sok jabłkowo- porzeczkowy własnej roboty z lodem. Grządek już chwile nie piele. Ale za to po lekarzu byłam na zakupach, lodach itp. A, waga mi pikuje do góry już mam 12+. Summer współczuje kłótni z mężem- pewnie Teoje zmęczenie, hormony i tak z opisów wynika ze rzeczywiście wszystko na Twojej głowie. A twój mąż miał jakiś urlop/ opiekę? Bo teraz jak rozumiem chodzi do pracy. My tez się zastanawiamy ile tz wolnego ma wziąć. Ale muszę mojego tz ta dziś pochwalić- przyszedł dziś z zakupami ze sklepu sportowego- pytam co to - a on ze poczytał fora i co musi mieć na ewentuslną porodówkę- i kupiona nowa koszulka, dresiki, buty a dla małego piłka z mistrzostw świata


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Aniama, jak dobrze rozumiem szykujecie się na małego piłkarza, ew. kibica?
Co do opieki - mój tż nie wziął sobie ani jednego dnia, więc ja po powrocie ze szpitala zostałam rzucona na głęboką wodę od razu.

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
2 palce to jest coś! To spokojnej nocy i burzliwego jutra
Wiesz, to chyba nawet tak statystycznie wypada, że więcej porodów rozpoczyna się w nocy, tak kojarzę, ale nie pamiętam z czego to wynika...


U nas dziś też świetne wieści po wizycie położnej. Benio ma 5 dni i przebił wagę urodzeniową o 50g, aż mi ciężko uwierzyć! Ale ma apetyt, dużo się karmimy to fakt i poza sporadycznymi drobnymi foszkami ładnie się przystawia Wszystkie moje chłopaki takie grzeczne dość, tylko z Lidką księżniczką było ciężko
Poza tym Benio ma ładny kolor skóry, żółtaczka już za nami (ze dwa dni temu ledwo jakąś zmianę tylko widziałam) i pobranie krwi z pięty na te standardowe badania też szybko poszło, więc położna stwierdziła, że tym bardziej widać, że ładnie się karmimy i dobrze nawodniony jest Benio Oj, musi być, bo pieluchy też lecą już ciężkie jedna za drugą
Folinko, gratulacje dla Benia! Niezły jest! Ale to na pewno zasługa twojej ogromnej wiedzy dotyczącej kp i doświadczenia.

Cytat:
Napisane przez pozytywnaj Pokaż wiadomość
Dziewczyny a jaki macie żel do. higieny intymnej po porodzie?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Taki sam jak przed Po co zmieniać, jeśli masz dobry? Ja tylko ze swojej strony mogę doradzić jakiś probiotyk np. w żelu do smarowania, bo potem może być jak u mnie


Witam!
Ale cisza ostatnio na forum!
Camelitos, jak tam?
Blanka, a ty?
Słuchajcie, a co z Patrycją? W ogóle się nie odzywa, wie któraś co u niej?

Ja miałam prawie całą noc nieprzespaną... Prezes chciał cyca do ciumkania na całą noc. Ja już nie wiem... W ciągu dnia aniołeczek, tylko zapadnie zmrok - czarci pomiot.
P.s. Mamuśki - jak to jest z temperaturą u noworodka? Prezes ma 37,2 i nie wiem, czy to już o czymś świadczy, czy wciąż to jest w granicach normy?
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-11, 08:17   #1075
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Aniama, jak dobrze rozumiem szykujecie się na małego piłkarza, ew. kibica?
Co do opieki - mój tż nie wziął sobie ani jednego dnia, więc ja po powrocie ze szpitala zostałam rzucona na głęboką wodę od razu.



Folinko, gratulacje dla Benia! Niezły jest! Ale to na pewno zasługa twojej ogromnej wiedzy dotyczącej kp i doświadczenia.



Taki sam jak przed Po co zmieniać, jeśli masz dobry? Ja tylko ze swojej strony mogę doradzić jakiś probiotyk np. w żelu do smarowania, bo potem może być jak u mnie


Witam!
Ale cisza ostatnio na forum!
Camelitos, jak tam?
Blanka, a ty?
Słuchajcie, a co z Patrycją? W ogóle się nie odzywa, wie któraś co u niej?

Ja miałam prawie całą noc nieprzespaną... Prezes chciał cyca do ciumkania na całą noc. Ja już nie wiem... W ciągu dnia aniołeczek, tylko zapadnie zmrok - czarci pomiot.
P.s. Mamuśki - jak to jest z temperaturą u noworodka? Prezes ma 37,2 i nie wiem, czy to już o czymś świadczy, czy wciąż to jest w granicach normy?
No ja nadal nic czekam na obchod zobaczymy co powiedzą w nocy miałam jeden zawroty skurcz taki ze się ruszyć nie mogłam i tyle

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-11, 08:29   #1076
Sandam13
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 754
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Witam się po wczorajszej wizycie!
Mały waży 2800g, ruchy w normie, tętno w normie pozostaje nam czekać na akcję. Dzisiaj muszę zadzwonić do szpitali w których planuje rodzic jak wygląda sprawa z gbs, bo podobno szpitale różnie do tego podchodzą, jedne szybciej zaczynają leczenie, drugie zaś dopiero przy porodzie podają kroplowkę. Tak samo mam się dogadać jak wygląda sprawa z moją chorobą mięśni, bo gin nie bardzo wiedział co mi poradzić ale ewidentnie go to zmartwiło. Jeśli nic wcześniej się nie zacznie, mam w dniu terminu zgłosić się do szpitala. No i kolejna wizyta 31 lipca gdybym dalej była w dwupaku ale raczej mam się nie nastawiać.
Dzisiaj zabiorę się za dopakowanie torby, bo ciągle jest nie kompletna, wypiorę kilka rzeczy które odkupiłam w ostatnim czasie. Zapomniałam się pochwalić, że kupujemy chustę dla małego, koleżanka ma na tym punkcie świra i kupuje nową a ja odkupie jej. Używana więc podobno łatwiej ją dociągać no i koleżanka ma mnie przeszkolić w wiązaniu. A w naszym wypadku może się taka chusta przydać, mieszkamy na 2 piętrze, klatka schodowa strasznie ciasna więc jeśli miałabym sama się taszczyć z wózkiem, żeby podskoczyć do sklepu do którego mam może 200m to lepiej powinna się sprawdzić chusta.

Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka
Sandam13 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-11, 08:40   #1077
aaska92
Zadomowienie
 
Avatar aaska92
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 342
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Aniama, jak dobrze rozumiem szykujecie się na małego piłkarza, ew. kibica?
Co do opieki - mój tż nie wziął sobie ani jednego dnia, więc ja po powrocie ze szpitala zostałam rzucona na głęboką wodę od razu.



Folinko, gratulacje dla Benia! Niezły jest! Ale to na pewno zasługa twojej ogromnej wiedzy dotyczącej kp i doświadczenia.



Taki sam jak przed Po co zmieniać, jeśli masz dobry? Ja tylko ze swojej strony mogę doradzić jakiś probiotyk np. w żelu do smarowania, bo potem może być jak u mnie


Witam!
Ale cisza ostatnio na forum!
Camelitos, jak tam?
Blanka, a ty?
Słuchajcie, a co z Patrycją? W ogóle się nie odzywa, wie któraś co u niej?

Ja miałam prawie całą noc nieprzespaną... Prezes chciał cyca do ciumkania na całą noc. Ja już nie wiem... W ciągu dnia aniołeczek, tylko zapadnie zmrok - czarci pomiot.
P.s. Mamuśki - jak to jest z temperaturą u noworodka? Prezes ma 37,2 i nie wiem, czy to już o czymś świadczy, czy wciąż to jest w granicach normy?
Co do temperatury noworodka to mam notatkę taką z SR : Normalna temperatura noworodka wynosi do 37,5 ◦ C, powyżej należy po rozebraniu, schłodzeniu i odstawieniu od piersi ponownie sprawdzić.
Także wg mojej położnej to temp jest ok.
aaska92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-11, 08:43   #1078
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Hej!
Kto rodzi?

Cytat:
Napisane przez pozytywnaj Pokaż wiadomość
Dziewczyny a jaki macie żel do. higieny intymnej po porodzie?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Najlepiej używać tego samego co zwykle. U mnie to Lactacyd Pharma ultra delikatny.

Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
Na poczatku mu lepiej szło,teraz jest niecierpliwy bardziej i troche za plytko chwyta. Mam nadzieję,ze jak nabierze sil po porodzie to będzie to jakoś lepiej szło
Byłam pod prysznicem obmyc krocze i jakoś niefajnie mnie zszył ten lekarz,mam wrazenie,ze mi jakoś dziwnie wystaje fałd skóry :-/ Ale moze to tez jakiś obrzęk czy coś. W kazdym razie nie jest łatwo wstać z łóżka ani manewrować swoim ciałem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Na pewno będzie lepiej. Na razie obydwoje się siebie uczycie
A na dole wiadomo wszystko opuchnięte jeszcze może być... Mam nadzieję, że się poprawi
folinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-11, 08:53   #1079
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Ja nie rodzę. Noc spokojna choć dziś tak super się nie wyspalam od 2 do 7- będzie obowiązkowa drzemka w dzień. Tak Summer szykujemy się na piłkarza vel kibica- oczywiście wszystko żartem. Ale dla nas piłka nożna to jedno z hobby, czesto łączymy z podróżami. Summer to jeśli mąż nie miał ani dnia wolnego i ty jesteś sama to nie dziwie się ze jesteś zmeczona zła itp. Ja tez jestem bohaterka i Zosia- Samosia a tz ma taka prace Żr tez nie za wiele wolnego może brać, ale od 3 do 5 dni urlopu okolicznościowego mu przysługuje plus weekendy, plus nie bierze pracy wyjazdowej ani nocnej i musimy dać radę.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-11, 08:58   #1080
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez Camelitos Pokaż wiadomość
No ja nadal nic czekam na obchod zobaczymy co powiedzą w nocy miałam jeden zawroty skurcz taki ze się ruszyć nie mogłam i tyle

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Wiesz z tymi sygnałami porodowymi to różnie bywa... Ja miałam do 4 cm rozwarcia tylko skurcze jelit i pęcherza, więc wiesz...

Cytat:
Napisane przez Sandam13 Pokaż wiadomość
Witam się po wczorajszej wizycie!
Mały waży 2800g, ruchy w normie, tętno w normie pozostaje nam czekać na akcję. Dzisiaj muszę zadzwonić do szpitali w których planuje rodzic jak wygląda sprawa z gbs, bo podobno szpitale różnie do tego podchodzą, jedne szybciej zaczynają leczenie, drugie zaś dopiero przy porodzie podają kroplowkę. Tak samo mam się dogadać jak wygląda sprawa z moją chorobą mięśni, bo gin nie bardzo wiedział co mi poradzić ale ewidentnie go to zmartwiło. Jeśli nic wcześniej się nie zacznie, mam w dniu terminu zgłosić się do szpitala. No i kolejna wizyta 31 lipca gdybym dalej była w dwupaku ale raczej mam się nie nastawiać.
Dzisiaj zabiorę się za dopakowanie torby, bo ciągle jest nie kompletna, wypiorę kilka rzeczy które odkupiłam w ostatnim czasie. Zapomniałam się pochwalić, że kupujemy chustę dla małego, koleżanka ma na tym punkcie świra i kupuje nową a ja odkupie jej. Używana więc podobno łatwiej ją dociągać no i koleżanka ma mnie przeszkolić w wiązaniu. A w naszym wypadku może się taka chusta przydać, mieszkamy na 2 piętrze, klatka schodowa strasznie ciasna więc jeśli miałabym sama się taszczyć z wózkiem, żeby podskoczyć do sklepu do którego mam może 200m to lepiej powinna się sprawdzić chusta.

Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka
Sandam, gratuluję wizyty!! Czy miotonia (dobrze pamiętam?) stanowi jakieś przeciwwskazanie do zzo, podpajęczynówki, sn itp.? Co na to neurolog? Bo twój lekarz ma prawo się martwić, pod warunkiem, że nie dostał jakichś wytycznych od lekarza prowadzącego przy twojej chorobie.
Gratuluję chusty, ja dziś odbieram moją z paczkomatu i też się będziemy motać. Spróbuję sama to ogarnąć, a jak nie, to w poniedziałki na sąsiedniej ulicy mamy jakieś spotkania chustofanek

Cytat:
Napisane przez aaska92 Pokaż wiadomość
Co do temperatury noworodka to mam notatkę taką z SR : Normalna temperatura noworodka wynosi do 37,5 ◦ C, powyżej należy po rozebraniu, schłodzeniu i odstawieniu od piersi ponownie sprawdzić.
Także wg mojej położnej to temp jest ok.
Dzięki, Asiu! Życie mi ratujesz, bo zapomniałam zapytać o to położną, a internety no to wiadomo... Prezesowi spadła temperatura do 36,7, myślę, że po prostu był jeszcze rozgrzany po nocy i za wcześnie go sprawdziłam

---------- Dopisano o 08:58 ---------- Poprzedni post napisano o 08:56 ----------

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Ja nie rodzę. Noc spokojna choć dziś tak super się nie wyspalam od 2 do 7- będzie obowiązkowa drzemka w dzień. Tak Summer szykujemy się na piłkarza vel kibica- oczywiście wszystko żartem. Ale dla nas piłka nożna to jedno z hobby, czesto łączymy z podróżami. Summer to jeśli mąż nie miał ani dnia wolnego i ty jesteś sama to nie dziwie się ze jesteś zmeczona zła itp. Ja tez jestem bohaterka i Zosia- Samosia a tz ma taka prace Żr tez nie za wiele wolnego może brać, ale od 3 do 5 dni urlopu okolicznościowego mu przysługuje plus weekendy, plus nie bierze pracy wyjazdowej ani nocnej i musimy dać radę.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Dacie radę - ty to jesteś niezła fightherka, nie mam wątpliwości, że z dzieckiem u cyca 2 dni po porodzie popędzisz do pracy w przerwie między pieleniem grządek
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-09-17 10:50:52


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.