Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :) - Strona 122 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-08-21, 22:00   #3631
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cześć Dziewczyny! Nie było mnie trochę, bo byłam z Żelem w szpitalu. Ale jesteśmy w domu od wczoraj i wychodzimy na prostą znowu. Junior waży już ponad 5 kg i też nam się zdarzają ubranka 68, ale to jak się trafi zaniżona rozmiarówka chyba

Cytat:
Napisane przez Camelitos Pokaż wiadomość
Jestem wykończona..

Byliśmy u pediatry.. Stwierdziła że żadne objawy nie pasują do zakażenia układu moczowego oprócz tych wyników..

Powiedziała że chce nas uchronić od szpitala i dopóki nie będzie wyników posiewu dała nam lek o nazwie Bactrim żeby mała zazywala 2 razy dziennie.. Dzisiaj jej podałam i mam wrażenie że to zwróciła :/ jutro mamy podejść do niej powiedzieć jak ona sobie poradziła z tym lekiem..

Dała nam asekuracyjnie skierowanie do szpitala gdybym zauważyła niepokojace objawy..

Przyszłam do domu i mój tata miał przyjechac bo przyjechał do Sosnowca.. Przyjechał, pomógł mi przy Ali trochę i przyszedł mężu..

Nagle słyszę że ktoś wbił nasz kod do domofonu i idzie do nas.. A za chwilę słyszę że to teściowie :/ myślałam że mnie szlag jasny trafi.. Przyjechali sobie bez zapowiedzi bo dawno Ali nie widzieli.. :/

Siedzieli na szczęście około 18.30 poszli bo nie dopuściłam ich do Ali.. Jak mała zaczęła mieć atak kolki to myślałam że mi ją prawie wyrwie ale poszłam na drugą stronę łóżka koło mojego taty i nie miała dostępu do nas...

Masakra..

Jeszcze mój stary mnie tak wkur... Siedzimy a on mi się pyta czy mówiłam rodzicom o tym że byliśmy u pediatry bo mała ma to zakażenie.. Ja tak na jego patrzę jak na osła i mówię że nie bo nie mam takiej potrzeby.. Co za gość..

Mala od 13.30 do 17 nie spała w ogóle.. :/ teraz miała znowu atak kolki i po meczarniach i mega zmęczeniu biedna zasnela..

A mój stary mówi do mnie żebym się nie denerwowala... No jak tu się nie denerwować :/

Z pozytywnych wieści to mała w 12 dni przybrała 460 gram.

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Hej! Współczuję tych przeżyć! Oby się udało uniknąć szpitala. A jeśli chodzi o Baktrim, to o ile dobrze pamiętam, to jest to antybiotyk. Mała dostaje jakiś probiotyk na co dzień? Trzymam kciuki, żeby się obyło bez biegunek!

---------- Dopisano o 22:00 ---------- Poprzedni post napisano o 21:54 ----------

Chciałam się odnieść do innych tematów, ale poddaję się - idę spać. Dobranoc!
odowska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-21, 22:02   #3632
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny! Nie było mnie trochę, bo byłam z Żelem w szpitalu. Ale jesteśmy w domu od wczoraj i wychodzimy na prostą znowu. Junior waży już ponad 5 kg i też nam się zdarzają ubranka 68, ale to jak się trafi zaniżona rozmiarówka chyba



Hej! Współczuję tych przeżyć! Oby się udało uniknąć szpitala. A jeśli chodzi o Baktrim, to o ile dobrze pamiętam, to jest to antybiotyk. Mała dostaje jakiś probiotyk na co dzień? Trzymam kciuki, żeby się obyło bez biegunek!

---------- Dopisano o 22:00 ---------- Poprzedni post napisano o 21:54 ----------

Chciałam się odnieść do innych tematów, ale poddaję się - idę spać. Dobranoc!
Tak podaję Dicoflor, ale jak mi się skończy to kupię BioGaie.. A czemu byliście w szpitalu? Tak to antybiotyk..

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-21, 23:06   #3633
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka 😊

Cytat:
Napisane przez Camelitos Pokaż wiadomość
Jestem wykończona..

Byliśmy u pediatry.. Stwierdziła że żadne objawy nie pasują do zakażenia układu moczowego oprócz tych wyników..

Powiedziała że chce nas uchronić od szpitala i dopóki nie będzie wyników posiewu dała nam lek o nazwie Bactrim żeby mała zazywala 2 razy dziennie.. Dzisiaj jej podałam i mam wrażenie że to zwróciła :/ jutro mamy podejść do niej powiedzieć jak ona sobie poradziła z tym lekiem..

Dała nam asekuracyjnie skierowanie do szpitala gdybym zauważyła niepokojace objawy..

Przyszłam do domu i mój tata miał przyjechac bo przyjechał do Sosnowca.. Przyjechał, pomógł mi przy Ali trochę i przyszedł mężu..

Nagle słyszę że ktoś wbił nasz kod do domofonu i idzie do nas.. A za chwilę słyszę że to teściowie :/ myślałam że mnie szlag jasny trafi.. Przyjechali sobie bez zapowiedzi bo dawno Ali nie widzieli.. :/

Siedzieli na szczęście około 18.30 poszli bo nie dopuściłam ich do Ali.. Jak mała zaczęła mieć atak kolki to myślałam że mi ją prawie wyrwie ale poszłam na drugą stronę łóżka koło mojego taty i nie miała dostępu do nas...

Masakra..

Jeszcze mój stary mnie tak wkur... Siedzimy a on mi się pyta czy mówiłam rodzicom o tym że byliśmy u pediatry bo mała ma to zakażenie.. Ja tak na jego patrzę jak na osła i mówię że nie bo nie mam takiej potrzeby.. Co za gość..

Mala od 13.30 do 17 nie spała w ogóle.. :/ teraz miała znowu atak kolki i po meczarniach i mega zmęczeniu biedna zasnela..

A mój stary mówi do mnie żebym się nie denerwowala... No jak tu się nie denerwować :/

Z pozytywnych wieści to mała w 12 dni przybrała 460 gram.

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka


Wiesz, tak sobie myślałam co bym zrobiła w tej Waszej sytuacji i chyba tak jak Wasza lekarka, łącznie z Bactrimem- to stary dobry Biseptol, a w infekcjach dróg moczowych fajnie działa.,współczuje kolek.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 23:06 ---------- Poprzedni post napisano o 23:06 ----------

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny! Nie było mnie trochę, bo byłam z Żelem w szpitalu. Ale jesteśmy w domu od wczoraj i wychodzimy na prostą znowu. Junior waży już ponad 5 kg i też nam się zdarzają ubranka 68, ale to jak się trafi zaniżona rozmiarówka chyba







Hej! Współczuję tych przeżyć! Oby się udało uniknąć szpitala. A jeśli chodzi o Baktrim, to o ile dobrze pamiętam, to jest to antybiotyk. Mała dostaje jakiś probiotyk na co dzień? Trzymam kciuki, żeby się obyło bez biegunek!

---------- Dopisano o 22:00 ---------- Poprzedni post napisano o 21:54 ----------

Chciałam się odnieść do innych tematów, ale poddaję się - idę spać. Dobranoc!


Odowska- czemu w szpitalu? Wypoczywaj.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Moje małe od 9 do 15 krzyczało/ marudzilo, pluskało. O 15 zasnął. Posypał do 16.30, potem przyjechała koleżanka go mnie i siedziałyśmy do 20.30 a Tymciu u mnie na kolanach na przemian jadł i spał. Portem kąpiel i dalej śpi. Czyli on jednak snu potrzebuje tylko chyba u mnie na rękach. A i pierwszy raz został z moja mamą bo ja się do sklepu wyrwałam. W ogóle pierwszy raz byłam w sklepie od porodu sama. No cóż codziennie małe sukcesy. Ale chyba będę gości zapraszać codzień bo Małe jest orzegrzeczne wtedy.

Edytowane przez aniama6
Czas edycji: 2018-08-21 o 23:11
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 06:12   #3634
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Dzień dobry z pierwszego karmienia ...
Rady cioci Blanki... Jak masz wątpliwości co do poprawności założonego pampersa, sprawdź i popraw, nie daj wygrać lenistwu - inaczej o 5:40 będziesz myć dziecko w umywalce z kupy po pachy..

Sprawa nr dwa, jak usłyszycie że na Śląsku doszło do morderstwa mężczyzny i psa to o mnie... Kuźwa Mac na zmianę chrapia od kilku godzin, a ja tylko na zmianę ich dzgam. M. przeprasza odwraca się i chrapie dalej, a pies patrzy na mnie spod byka po czym zasypia i chrapie jeszcze głośniej...
Młoda mi daje spać, a oni.. Łeb mi pęka.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 07:33   #3635
zgrusia
Raczkowanie
 
Avatar zgrusia
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 229
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Dzień dobry z pierwszego karmienia ...
Rady cioci Blanki... Jak masz wątpliwości co do poprawności założonego pampersa, sprawdź i popraw, nie daj wygrać lenistwu - inaczej o 5:40 będziesz myć dziecko w umywalce z kupy po pachy..

Sprawa nr dwa, jak usłyszycie że na Śląsku doszło do morderstwa mężczyzny i psa to o mnie... Kuźwa Mac na zmianę chrapia od kilku godzin, a ja tylko na zmianę ich dzgam. M. przeprasza odwraca się i chrapie dalej, a pies patrzy na mnie spod byka po czym zasypia i chrapie jeszcze głośniej...
Młoda mi daje spać, a oni.. Łeb mi pęka.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Maja też mi dala pospac. Obudziłam ją po 3. Zjadla tylko 50 ml i poszla spać. Myślalam, że szybko się przebudzi ale spala do teraz udało mi się ściągnąć mleko zanim wstała, więc ma świerze, prosto z dojarki

Jakie macie zabawki dla maluchów? Coś bym musiała kupić bo namy tylko książeczki kontrastowe ale nie wiem co

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zgrusia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 07:49   #3636
kropka_nad_i
Wtajemniczenie
 
Avatar kropka_nad_i
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Dzien dobry!
Odowska hej! Mam nadzieje ze z Mlodym wszystko juz ok!
Blanka heh- wiesz takiecrady to kazda ma,ale ostatecznie kupe po pachy tez ma
Współczuję chrapania...
Zgrusia my mamy karty kontrastowe, miekka książeczke kontrastowa z szelesciakiem , maskotke grzechotke no i mate edukacyjna. Poki co maata i miekka ksiazeczka wygrywają!
Jeszcze w planach mam zrobienie karuzeli kontrastowej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi.


Uczę się cierpliwości
kropka_nad_i jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 08:28   #3637
Sandam13
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 754
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cześć dziewczyny!
U nas dosyć udana noc z pobudkami o 1.30 i o 5.
U nas to wczoraj wydarzyła się gówniana akcja. Karmiłam małego i oczywiście równocześnie poszła kupa, no nic nadzwyczajnego. Ale po karmieniu dźwigam go do odbicia a ja całe nogi, całe ręce i cały bażant w kupie.. Poleciała z małym na przewijak gdzie doprowadziłam go do porządku to oczywiście do kompletu ulał na siebie i olał mnie sikiem prostym..
My zaraz zbieramy się do laboratorium, bo mały miał zaleconą powtórkę badań krwi po szpitalu a przy okazji ja też sobie sprawdzę krew, bo po cesarce wyniki miałam trochę rozjechane. Potem jedziemy na usg bioderek, byłam w szoku ze można dostać tak szybki termin z NFZ.
Trochę stresującu dzień i dla mnie i dla małego ale damy radę.
Mam strasznego doła, bo niewiem dlaczego czasem nie mam pokarmu. Wczoraj mały był glodny a nic nie umiał ze mnie wyssać, dobrze że miałam odciągnięte mleko z dnia poprzedniego.. A wieczorem kupiłam w razie wu mm, ale narazie nie było potrzeby go użyć. Piwo bezalkoholowe w moim przypadku działa cuda.
Ostatnio zostawiłam małego rodzicom a sama szłam załatwiać skierowania na badania, zostawiłam odciągnięte mleko. Po powrocie okazało się że mały momentalnie zasnął i spał do mojego powrotu. A w domu nie chce kompletnie spać już się zastanawiam czy gdzieś pod nami nie leci jakaś żyła wodna czy cuś.. W domu nieuzasadniony płacz przez pół dnia i drzemki po 20 minut, a tylko wyjdziemy z domu i śpi, jak jesteśmy na działce to już w ogóle umie ciągiem przespać i 5 godzin...
No nie jest łatwo póki co odechciało mi się rodzeństwa dla bazancika na kolejne kilka lat.

Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka
Sandam13 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 08:34   #3638
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Ja się witam ze spaceru mała śpi więc chodzimy póki chłodno

W piątek,l znowu robimy badanie moczu i jak wyjdzie gorzej niż to teraz to szpital..

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 09:34   #3639
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Sandam kciuki za dzisiejszy dzień. Naprawdę ciekawe czemu mały w domu nie może spać. W samochodzie to całkiem normalne, bo szum, bujanie i ciasno w foteliku. Może trzeba by mu w domu stworzyć podobne warunki? Może mu chodzi o temperaturę otoczenia? W sumie powodów może być mnóstwo

Camelitos oby ten lek pomógł i obyło się bez szpitala!

Mateusz już się lepiej czuje i przesypia druga połowę nocy. Chyba jednak lekarz się pomylił i nie ma szkarlatyny, a ja mu podaje antybiotyk bez sensu:/ ale będę dawać do końca na wszelki wypadek. Od dwóch dni Iga śpi z nami w łóżku, w związku z czym można powiedzieć, że od północy mam przespane noce myślę, że i Mateusz lepiej by spał z nami w łóżku, ale Iga by go budziła więc odpada taki układ.

Ostatnio Wam pisałam, że Iga miała luźniejsze kupy. Przedwczoraj odstawiłam jej i delicol i Espumisan i kupki są jakby trochę lepsze, z tym twarożkiem. I teraz nie wiem co bardziej szkodziło i czy w ogóle to nie zbieg okoliczności, ale skoro na razie ustąpiły też problemy z gazami to tym bardziej nie będę nic podawała.
Poza tym mała też mniej ulewa i nie wiem czy to coraz dojrzalszy układ pokarmowy czy fakt, że odstawiłam całkiem nabiał.


Odo, czemu byliście w szpitalu??


Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 09:39   #3640
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Sandam kciuki za dzisiejszy dzień. Naprawdę ciekawe czemu mały w domu nie może spać. W samochodzie to całkiem normalne, bo szum, bujanie i ciasno w foteliku. Może trzeba by mu w domu stworzyć podobne warunki? Może mu chodzi o temperaturę otoczenia? W sumie powodów może być mnóstwo

Camelitos oby ten lek pomógł i obyło się bez szpitala!

Mateusz już się lepiej czuje i przesypia druga połowę nocy. Chyba jednak lekarz się pomylił i nie ma szkarlatyny, a ja mu podaje antybiotyk bez sensu:/ ale będę dawać do końca na wszelki wypadek. Od dwóch dni Iga śpi z nami w łóżku, w związku z czym można powiedzieć, że od północy mam przespane noce myślę, że i Mateusz lepiej by spał z nami w łóżku, ale Iga by go budziła więc odpada taki układ.

Ostatnio Wam pisałam, że Iga miała luźniejsze kupy. Przedwczoraj odstawiłam jej i delicol i Espumisan i kupki są jakby trochę lepsze, z tym twarożkiem. I teraz nie wiem co bardziej szkodziło i czy w ogóle to nie zbieg okoliczności, ale skoro na razie ustąpiły też problemy z gazami to tym bardziej nie będę nic podawała.
Poza tym mała też mniej ulewa i nie wiem czy to coraz dojrzalszy układ pokarmowy czy fakt, że odstawiłam całkiem nabiał.


Odo, czemu byliście w szpitalu??


Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
Moja też robi teraz tylko kupy bez twarozku takie jakby strzelające.. Pytałam dzisiaj pediatry o to to mówiła że narazie to nic niepokojacego.. Ale zastanawiam się czy to też nie jest po dicoflorze...

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 10:08   #3641
zgrusia
Raczkowanie
 
Avatar zgrusia
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 229
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez Sandam13 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!
U nas dosyć udana noc z pobudkami o 1.30 i o 5.
U nas to wczoraj wydarzyła się gówniana akcja. Karmiłam małego i oczywiście równocześnie poszła kupa, no nic nadzwyczajnego. Ale po karmieniu dźwigam go do odbicia a ja całe nogi, całe ręce i cały bażant w kupie.. Poleciała z małym na przewijak gdzie doprowadziłam go do porządku to oczywiście do kompletu ulał na siebie i olał mnie sikiem prostym..
My zaraz zbieramy się do laboratorium, bo mały miał zaleconą powtórkę badań krwi po szpitalu a przy okazji ja też sobie sprawdzę krew, bo po cesarce wyniki miałam trochę rozjechane. Potem jedziemy na usg bioderek, byłam w szoku ze można dostać tak szybki termin z NFZ.
Trochę stresującu dzień i dla mnie i dla małego ale damy radę.
Mam strasznego doła, bo niewiem dlaczego czasem nie mam pokarmu. Wczoraj mały był glodny a nic nie umiał ze mnie wyssać, dobrze że miałam odciągnięte mleko z dnia poprzedniego.. A wieczorem kupiłam w razie wu mm, ale narazie nie było potrzeby go użyć. Piwo bezalkoholowe w moim przypadku działa cuda.
Ostatnio zostawiłam małego rodzicom a sama szłam załatwiać skierowania na badania, zostawiłam odciągnięte mleko. Po powrocie okazało się że mały momentalnie zasnął i spał do mojego powrotu. A w domu nie chce kompletnie spać już się zastanawiam czy gdzieś pod nami nie leci jakaś żyła wodna czy cuś.. W domu nieuzasadniony płacz przez pół dnia i drzemki po 20 minut, a tylko wyjdziemy z domu i śpi, jak jesteśmy na działce to już w ogóle umie ciągiem przespać i 5 godzin...
No nie jest łatwo póki co odechciało mi się rodzeństwa dla bazancika na kolejne kilka lat.

Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka
Ja sie zawsze zastanawiam, gdzie w takim małym ciałku mieści się tule kupki

Maja znowu w domu śpi średnio, w wózku i aucie też a na działce wcale
Cytat:
Napisane przez Camelitos Pokaż wiadomość
Moja też robi teraz tylko kupy bez twarozku takie jakby strzelające.. Pytałam dzisiaj pediatry o to to mówiła że narazie to nic niepokojacego.. Ale zastanawiam się czy to też nie jest po dicoflorze...

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
U mojej strzelające kupy były bez leków. Jak jej podaje jest lepiej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zgrusia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 10:09   #3642
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez zgrusia Pokaż wiadomość
Ja sie zawsze zastanawiam, gdzie w takim małym ciałku mieści się tule kupki

Maja znowu w domu śpi średnio, w wózku i aucie też a na działce wcale U mojej strzelające kupy były bez leków. Jak jej podaje jest lepiej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To ja już nie ogarniam mała dostaje dicoflor, esputicon i witaminę D...

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 10:19   #3643
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Polu dobrze że sie odezwalas ! To mialas ajcje ze szpitalem, ale dobrze ze juz jest lepiej zazdroszczę Małego ssaka ! Taka waga na piersi z krotkim ssaniem - musi jeść mega efektywnie !
Kurczę wy dopiero rejestrujecie na bioderka, a my od razu po wyjsciu ze szpitala rejestrowalismy. Masakra z tymi kolejkami i rejestrowaniem na jedna godzinę, u nas było to samo.
Bursztynku fajnie ze macie świeże powietrze i wybieg u rodziców. Ja dlatego wole w te upaly siedziec u teściów. Chociaz teraz przyjechalam do moich rodzicow bo mój mąż wyjechał do pruszcza gdanskiego na realizacje bedzie w piatek wieczorem, a potem znowu jedzie na caly tydzien i tak az skończy, takze nie wiem ile tu zabawie, ale na pewno jakoes 3 tygodnie. Plus taki że przyoszczedzamy na domowym zużyciu prądu i wody. Minus taki, że moje koty zapomną jak wygladam haha i juz 2 miesiące kończy, o matko jak to !!!!
Madziara serio szok z tym, że odmowili bycia chrzestnymi...
Ovejita ja polspiochow ani zadnych galotow nie ubralam keszcze nigdy jest za ciepło. Co do przybierania na wadze to hmmm..albo wybudzanie, albo dokarmianie.
Karolinko chusta ekstra, Mały wyglada na konkretnie zamotanego.
Cami współczuję tych nerwów związanych z zakażeniem i tesciami :/ nie ma co sie dziwić że się denerwujesz :/
Odo, jak to szpital ??





Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 10:36   #3644
zgrusia
Raczkowanie
 
Avatar zgrusia
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 229
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez Camelitos Pokaż wiadomość
To ja już nie ogarniam mała dostaje dicoflor, esputicon i witaminę D...

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Najpierw była tylko wit d i gazowane kupy. Potem dała delicol to był śluz w kupce. Potem espumisan a teraz dodalam dicoflor nie płacze już tak batdzo przy kupkach czy gazach. Z tym, że moja jest teraz karmiona mieszanie
Cytat:
Napisane przez kropka_nad_i Pokaż wiadomość
Dzien dobry!
Odowska hej! Mam nadzieje ze z Mlodym wszystko juz ok!
Blanka heh- wiesz takiecrady to kazda ma,ale ostatecznie kupe po pachy tez ma
Współczuję chrapania...
Zgrusia my mamy karty kontrastowe, miekka książeczke kontrastowa z szelesciakiem , maskotke grzechotke no i mate edukacyjna. Poki co maata i miekka ksiazeczka wygrywają!
Jeszcze w planach mam zrobienie karuzeli kontrastowej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Może kupię tą miękka ksiażeczkę. Jakąś mate polecasz?
Jakiś masz pomysł na karuzele?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zgrusia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 10:49   #3645
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez zgrusia Pokaż wiadomość
Najpierw była tylko wit d i gazowane kupy. Potem dała delicol to był śluz w kupce. Potem espumisan a teraz dodalam dicoflor nie płacze już tak batdzo przy kupkach czy gazach. Z tym, że moja jest teraz karmiona mieszanieMoże kupię tą miękka ksiażeczkę. Jakąś mate polecasz?
Jakiś masz pomysł na karuzele?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To u niej nie ma śluzu w kupce tylko takie strzelające są.. A takiej ala jajecznica to już dawno nie było..

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 10:54   #3646
kropka_nad_i
Wtajemniczenie
 
Avatar kropka_nad_i
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez zgrusia Pokaż wiadomość
Najpierw była tylko wit d i gazowane kupy. Potem dała delicol to był śluz w kupce. Potem espumisan a teraz dodalam dicoflor nie płacze już tak batdzo przy kupkach czy gazach. Z tym, że moja jest teraz karmiona mieszanieMoże kupię tą miękka ksiażeczkę. Jakąś mate polecasz?
Jakiś masz pomysł na karuzele?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Maty chyba Ci nie polecę, bo my dostaliśmy. Nasza jest kolorowa i ma grzechotki zawieszone na pałąkach- na allegro tego pełno. Ale jakbym miała sama kupować, to pewnie kupiłabym samą matę albo te puzzle piankowe na podłogę i do tego taki stojak edukacyjny.
A karuzele to chcę zrobić coś takiego: klik, klik lub klik
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi.


Uczę się cierpliwości
kropka_nad_i jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 10:56   #3647
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Camelitos jak młody miał zum,to lekarka się cieszyła,że przybiera,to dobry znak.Twoja Ala pięknie przybiera!


Odo czemu szpital?


Camelitos my teściom i rodzicom praktycznie nic nie mówimy o małej,bo zaraz jest jakiś komentarz.Trądziku nie dało się uniknąć,aby nie zobaczyli,więc wiedzą tylko to,a ile się teściowa ujęczała,że już mam jej dość na co najmniej miesiąc.


Zua nie wiem,jak ona to robi,że przybiera,to chyba te nocne karmienia to powodują.Dzisiaj dosłownie coś ciumknęła i była dużo na rękach,teraz jakoś dała się odłożyć i śpi w wózku.
Dzisiaj rano ją ważyłam i jest 4660 czyli w 2 dni 60g.

O tych naszych nocach,oczku,kupce itd nic nie wiedzą,bo by pewnie mówili,że my coś źle zrobilismy.


Dziewczyny poszukuję huśtawki-możecie coś polecić?



Co do kup,to my mieliśmy strzelające,kwaśne.

Edytowane przez pola25
Czas edycji: 2018-08-22 o 11:01
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 12:32   #3648
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Pola probowalas, że kwaśne ? przepraszam nie moglam się powstrzymać

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 12:35   #3649
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Camelitos jak młody miał zum,to lekarka się cieszyła,że przybiera,to dobry znak.Twoja Ala pięknie przybiera!


Odo czemu szpital?


Camelitos my teściom i rodzicom praktycznie nic nie mówimy o małej,bo zaraz jest jakiś komentarz.Trądziku nie dało się uniknąć,aby nie zobaczyli,więc wiedzą tylko to,a ile się teściowa ujęczała,że już mam jej dość na co najmniej miesiąc.


Zua nie wiem,jak ona to robi,że przybiera,to chyba te nocne karmienia to powodują.Dzisiaj dosłownie coś ciumknęła i była dużo na rękach,teraz jakoś dała się odłożyć i śpi w wózku.
Dzisiaj rano ją ważyłam i jest 4660 czyli w 2 dni 60g.

O tych naszych nocach,oczku,kupce itd nic nie wiedzą,bo by pewnie mówili,że my coś źle zrobilismy.


Dziewczyny poszukuję huśtawki-możecie coś polecić?



Co do kup,to my mieliśmy strzelające,kwaśne.
Ale te kupy przeszły?

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 11:35 ---------- Poprzedni post napisano o 11:35 ----------

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Pola probowalas, że kwaśne ? przepraszam nie moglam się powstrzymać

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Hahaha

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 12:41   #3650
aaska92
Zadomowienie
 
Avatar aaska92
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 342
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Odo co to się stało i Was? Dobrze ze juz w domku.

Co do kupek u mojego odkad podaję delicol ma problemy i robi co półtora dnia do dwóch jedna mega duża, ale kolor i struktura jak zwykle. Chyba że to zbieg też okoliczności i rzadziej robi bo starszy jest. Ale męczy się widać że chce zrobić wcześniej póki co masaże brzuszka chyba pomagają.

Wczoraj dzień był dobry dziś też póki co odpukać. W nocy też udało mi się spać dłużej ale to zasługa też tż bo przejmuje małego jak już z sił opadam, a jemu też dobrze robi jak świeża osoba przejmie.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
aaska92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 12:57   #3651
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Hej Dziewczyny! Już Wam piszę co to z tym szpitalem.

Tak w skrócie, to zaczęło się od kataru, potem doszły mocne ulewania (aż nosem mleko wylatywało) czy tam wymioty, biegunka, na dokładkę stan podgorączkowy, mały prawie cały czas spał. Przy badaniu też wyszło zapalenie ucha plus lekkie odwodnienie.

Byliśmy u lekarza już z samym katarem i wydawało się, że odciąganie i Rino Argent pomaga, ale jednak nie na tyle. Jak na złość tego dnia, kiedy mu się pogorszyło nie było żadnego pediatry w przychodni i wylądowaliśmy na ip. A potem to już z górki - przyjęcie, kroplówka, antybiotyk na 7 dni (ze względu na ucho). Ciężko było kupę do zbadania zebrać, bo wsiąkała, no ale coś tam się udało i wyszły adenowirusy. Poprawa była dość szybka i teraz jest już ok. Przy okazji jedna lekarka usłyszała jakieś szmery u Juniora, badania wyszły w normie, ale i tak mamy skierowanie do kardiologa. Z Młodym też pielgrzymowaliśmy po różnych specjalistach, więc z Juniorem też swoje objeździmy, eh.

Trochę jesteśmy źli na siebie z Tż, bo pewnie jakieś nasze zaniedbania zaszkodziły małemu. A to może jednak go przegrzałam w chuście, a to Tż mu dmuchał w buzię przy zanoszeniu się a był lekko przeziębiony. No i może bez takich potknięć byśmy uniknęli tego szpitala, ale cóż - jedynie nauczka na przyszłość. I wreszcie poszliśmy po rozum do głowy - dlaczego tak często łapiemy infekcje wszyscy w domu! Mamy problem z wentylacją i suche powietrze. Dziś ma przyjść gościu od rekuperatora na przegląd, chyba trzeba przeczyścić centralę. Zastanawiam się też nad kupnem nawilżacza albo większej ilości paprotek

A po pro czyszczenia nosa u niemowlaków - dowiedziałam się w szpitalu, że jak nie ma zatkanego nosa, kataru, to wręcz nie powinno się czyścić rutynowo. Jak się odsysa, to śluzówka to odbiera jako sygnał do zwiększonej produkcji śluzu i jest więcej wydzieliny, no i się odsysa znowu i koło się zamyka. Jak się już chce koniecznie przeczyścić nos, to lepiej zakropić czy psiknąć i położyć dziecko na brzuchu, żeby samo wyleciało.
odowska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 13:08   #3652
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Zua pachniały,a raczej śmierdziały kwaśno i pupę odparzały.


Camelitos kupy od 2 dni nie robiła,więc jak zrobi to zobaczymy,czy śmierdzą czy nie.Ale od 2 dni jej bączki śmierdzą,jak starego chłopa...
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 13:48   #3653
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Oj temat kwaśnych kup znam od podszewki. Syn do tej pory z tym ma problem.. dlatego też Igi wypróżnienia to u mnie niemal temat nr 1. Tak bym chciała by ona nie miała alergii.

Odowska, bardzo współczuję. Pewnie i tak byście trafili do szpitala, ale z IP to już wiadomo, że tylko na oddział z takim maluchem. Nie zarzucajcie sobie nic, mały ma jeszcze słaby organizm i trafiło na niego. A niestety to złe doświadczenie z chorobami już macie po starszym synu, więc na pewno nie dopuściliście się teraz nie wiadomo jakich uchybień w opiece i dbaniu o młodego.

Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 14:09   #3654
kropka_nad_i
Wtajemniczenie
 
Avatar kropka_nad_i
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny! Już Wam piszę co to z tym szpitalem.

Tak w skrócie, to zaczęło się od kataru, potem doszły mocne ulewania (aż nosem mleko wylatywało) czy tam wymioty, biegunka, na dokładkę stan podgorączkowy, mały prawie cały czas spał. Przy badaniu też wyszło zapalenie ucha plus lekkie odwodnienie.

Byliśmy u lekarza już z samym katarem i wydawało się, że odciąganie i Rino Argent pomaga, ale jednak nie na tyle. Jak na złość tego dnia, kiedy mu się pogorszyło nie było żadnego pediatry w przychodni i wylądowaliśmy na ip. A potem to już z górki - przyjęcie, kroplówka, antybiotyk na 7 dni (ze względu na ucho). Ciężko było kupę do zbadania zebrać, bo wsiąkała, no ale coś tam się udało i wyszły adenowirusy. Poprawa była dość szybka i teraz jest już ok. Przy okazji jedna lekarka usłyszała jakieś szmery u Juniora, badania wyszły w normie, ale i tak mamy skierowanie do kardiologa. Z Młodym też pielgrzymowaliśmy po różnych specjalistach, więc z Juniorem też swoje objeździmy, eh.

Trochę jesteśmy źli na siebie z Tż, bo pewnie jakieś nasze zaniedbania zaszkodziły małemu. A to może jednak go przegrzałam w chuście, a to Tż mu dmuchał w buzię przy zanoszeniu się a był lekko przeziębiony. No i może bez takich potknięć byśmy uniknęli tego szpitala, ale cóż - jedynie nauczka na przyszłość. I wreszcie poszliśmy po rozum do głowy - dlaczego tak często łapiemy infekcje wszyscy w domu! Mamy problem z wentylacją i suche powietrze. Dziś ma przyjść gościu od rekuperatora na przegląd, chyba trzeba przeczyścić centralę. Zastanawiam się też nad kupnem nawilżacza albo większej ilości paprotek

A po pro czyszczenia nosa u niemowlaków - dowiedziałam się w szpitalu, że jak nie ma zatkanego nosa, kataru, to wręcz nie powinno się czyścić rutynowo. Jak się odsysa, to śluzówka to odbiera jako sygnał do zwiększonej produkcji śluzu i jest więcej wydzieliny, no i się odsysa znowu i koło się zamyka. Jak się już chce koniecznie przeczyścić nos, to lepiej zakropić czy psiknąć i położyć dziecko na brzuchu, żeby samo wyleciało.
Odo unikajcie myślenia "co by było gdyby"- ciężko przewidzieć, co było przyczyną, pewnie wiele rzeczy nałożyły się na siebie i nijak nie mogliście tego przewidzieć. Ważne że teraz jest ok!
Dzieki za info o nosku. My nie odsysamy, jedynie zakrapiamy lub psikamy wodą morską i potem wyłapujemy tetrą lub końcówką gruszki.
Jeżeli macie rekuperator, to on powinien Wam regulować wilgotność powietrza w domu... Sprawdźcie może w ustawieniach... U nas rekupaerator utrzymuje wilgotność zawsze na poziomie ok 50%- mamy wskaźnik na urządzeniu i jeszcze dodatkowo stacje pogodową, która mierzy wilgotność w domu i na zewnątrz.
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi.


Uczę się cierpliwości
kropka_nad_i jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 14:09   #3655
pozytywnaj
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Nie wiem czemu na te bioderka tak dziwnie umawiają- u nas tez wszyscy na 1 godz, niby mamy nr 9 ale liczy się kolejność przyjścia. Mamy 3 września. Ale chyba pójdziemy po prostu ciut później - niby ma.my być między 11 a 12.30 to chyba ok 12 przyjdziemy. Nie rozumiem takiego dziwnego umawiania. Ja w pracy sobie cenie jak mam wszystkich na konkretne godziny poumawiane. U nas póki co dzień marudy. Od 9 jak wstał to był ryk- nie wiem czemu w sumie, nawet jesc nie chciał. Teraz je, może usnie zmęczony. Wczoraj wieczorem tez był krzyk po spacerze ale zwaliłam to na dużo bodźców a dziś nie mam pojęcia.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 11:06 ---------- Poprzedni post napisano o 11:01 ----------





Pola- u nas wczoraj pierwszy raz zasnął w wózku- cieszyłam się jak głupia, bo dla mnie to wielki sukces. Był najedzony, użyłam nowy smoczek bo poprzedniego nie chciał, pielucha do policzka i ku mojej radości zasnął. Zobaczymy jak dziś będzie. Bo do tej pory spacery to były po podwórku. Jeszcze chce jakaś fajna zabawkę do wózka zamówić bo widzę ze lubi obserwować.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
polecam zabawki LAMAZE

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pozytywnaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 16:03   #3656
ovejita
Wtajemniczenie
 
Avatar ovejita
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Polu dobrze że sie odezwalas ! To mialas ajcje ze szpitalem, ale dobrze ze juz jest lepiej zazdroszczę Małego ssaka ! Taka waga na piersi z krotkim ssaniem - musi jeść mega efektywnie !
Kurczę wy dopiero rejestrujecie na bioderka, a my od razu po wyjsciu ze szpitala rejestrowalismy. Masakra z tymi kolejkami i rejestrowaniem na jedna godzinę, u nas było to samo.
Bursztynku fajnie ze macie świeże powietrze i wybieg u rodziców. Ja dlatego wole w te upaly siedziec u teściów. Chociaz teraz przyjechalam do moich rodzicow bo mój mąż wyjechał do pruszcza gdanskiego na realizacje bedzie w piatek wieczorem, a potem znowu jedzie na caly tydzien i tak az skończy, takze nie wiem ile tu zabawie, ale na pewno jakoes 3 tygodnie. Plus taki że przyoszczedzamy na domowym zużyciu prądu i wody. Minus taki, że moje koty zapomną jak wygladam haha i juz 2 miesiące kończy, o matko jak to !!!!
Madziara serio szok z tym, że odmowili bycia chrzestnymi...
Ovejita ja polspiochow ani zadnych galotow nie ubralam keszcze nigdy jest za ciepło. Co do przybierania na wadze to hmmm..albo wybudzanie, albo dokarmianie.
Karolinko chusta ekstra, Mały wyglada na konkretnie zamotanego.
Cami współczuję tych nerwów związanych z zakażeniem i tesciami :/ nie ma co sie dziwić że się denerwujesz :/
Odo, jak to szpital ??





Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zaczekam co powie położna jutro. Dziś koleżanka mi mówiła ze miała podobnie i pediatra powiedziała ze dzieci rosną skokowa i może zdarzyć się spadek przyrostu. Zobaczymy
Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny! Już Wam piszę co to z tym szpitalem.

Tak w skrócie, to zaczęło się od kataru, potem doszły mocne ulewania (aż nosem mleko wylatywało) czy tam wymioty, biegunka, na dokładkę stan podgorączkowy, mały prawie cały czas spał. Przy badaniu też wyszło zapalenie ucha plus lekkie odwodnienie.

Byliśmy u lekarza już z samym katarem i wydawało się, że odciąganie i Rino Argent pomaga, ale jednak nie na tyle. Jak na złość tego dnia, kiedy mu się pogorszyło nie było żadnego pediatry w przychodni i wylądowaliśmy na ip. A potem to już z górki - przyjęcie, kroplówka, antybiotyk na 7 dni (ze względu na ucho). Ciężko było kupę do zbadania zebrać, bo wsiąkała, no ale coś tam się udało i wyszły adenowirusy. Poprawa była dość szybka i teraz jest już ok. Przy okazji jedna lekarka usłyszała jakieś szmery u Juniora, badania wyszły w normie, ale i tak mamy skierowanie do kardiologa. Z Młodym też pielgrzymowaliśmy po różnych specjalistach, więc z Juniorem też swoje objeździmy, eh.

Trochę jesteśmy źli na siebie z Tż, bo pewnie jakieś nasze zaniedbania zaszkodziły małemu. A to może jednak go przegrzałam w chuście, a to Tż mu dmuchał w buzię przy zanoszeniu się a był lekko przeziębiony. No i może bez takich potknięć byśmy uniknęli tego szpitala, ale cóż - jedynie nauczka na przyszłość. I wreszcie poszliśmy po rozum do głowy - dlaczego tak często łapiemy infekcje wszyscy w domu! Mamy problem z wentylacją i suche powietrze. Dziś ma przyjść gościu od rekuperatora na przegląd, chyba trzeba przeczyścić centralę. Zastanawiam się też nad kupnem nawilżacza albo większej ilości paprotek

A po pro czyszczenia nosa u niemowlaków - dowiedziałam się w szpitalu, że jak nie ma zatkanego nosa, kataru, to wręcz nie powinno się czyścić rutynowo. Jak się odsysa, to śluzówka to odbiera jako sygnał do zwiększonej produkcji śluzu i jest więcej wydzieliny, no i się odsysa znowu i koło się zamyka. Jak się już chce koniecznie przeczyścić nos, to lepiej zakropić czy psiknąć i położyć dziecko na brzuchu, żeby samo wyleciało.
Ojej biedni
Nie rozstrzasajcie z tz tego co było, bo nigdy się nie dowiecie co tak naprawdę było przyczyną

Co do czyszczenia noska to nawet nie czyścić jak glutek jest widoczny gołym okiem?

Edytowane przez ovejita
Czas edycji: 2018-08-22 o 16:10
ovejita jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 16:56   #3657
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez kropka_nad_i Pokaż wiadomość
Odo unikajcie myślenia "co by było gdyby"- ciężko przewidzieć, co było przyczyną, pewnie wiele rzeczy nałożyły się na siebie i nijak nie mogliście tego przewidzieć. Ważne że teraz jest ok!
Dzieki za info o nosku. My nie odsysamy, jedynie zakrapiamy lub psikamy wodą morską i potem wyłapujemy tetrą lub końcówką gruszki.
Jeżeli macie rekuperator, to on powinien Wam regulować wilgotność powietrza w domu... Sprawdźcie może w ustawieniach... U nas rekupaerator utrzymuje wilgotność zawsze na poziomie ok 50%- mamy wskaźnik na urządzeniu i jeszcze dodatkowo stacje pogodową, która mierzy wilgotność w domu i na zewnątrz.
Tak właśnie chyba lepiej się trzymać tego, że już dobrze niż rozpamiętywać. A z rekuperatorem właśnie coś nie teges chyba jest. Czekam ciągle na serwisanta, zobaczymy co powie.

---------- Dopisano o 16:56 ---------- Poprzedni post napisano o 16:56 ----------

Cytat:
Napisane przez ovejita Pokaż wiadomość
Zaczekam co powie położna jutro. Dziś koleżanka mi mówiła ze miała podobnie i pediatra powiedziała ze dzieci rosną skokowa i może zdarzyć się spadek przyrostu. Zobaczymy

Ojej biedni
Nie rozstrzasajcie z tz tego co było, bo nigdy się nie dowiecie co tak naprawdę było przyczyną

Co do czyszczenia noska to nawet nie czyścić jak glutek jest widoczny gołym okiem?
Na 100% rosną skokowo. W szpitalu codziennie ważyli Juniora i raz przybierał 20 g, potem tracił 10, a ostatniego dnia przybrał na raz 80 g. Pielęgniarka mówiła, że czasem to kwestia jednej kupy czy sików wte lub wewte.

Jak widać glutka, to radzili właśnie nawilżyć, dziecia na brzuch i zbierać to co wypłynie chusteczką. Jak już koniecznie musisz, to można i odessać, ale raczej oszczędnie i na pewno nie codziennie.

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Oj temat kwaśnych kup znam od podszewki. Syn do tej pory z tym ma problem.. dlatego też Igi wypróżnienia to u mnie niemal temat nr 1. Tak bym chciała by ona nie miała alergii.

Odowska, bardzo współczuję. Pewnie i tak byście trafili do szpitala, ale z IP to już wiadomo, że tylko na oddział z takim maluchem. Nie zarzucajcie sobie nic, mały ma jeszcze słaby organizm i trafiło na niego. A niestety to złe doświadczenie z chorobami już macie po starszym synu, więc na pewno nie dopuściliście się teraz nie wiadomo jakich uchybień w opiece i dbaniu o młodego.

Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
Niby mamy doświadczenie, ale jak widać jeszcze wiele nowego przed nami...
O, jak ja Cię rozumiem z tym "oby drugie nie miało alergii". Ale na razie u Igi nie ma jakiś objawów, co?
odowska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 17:18   #3658
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Tak właśnie chyba lepiej się trzymać tego, że już dobrze niż rozpamiętywać. A z rekuperatorem właśnie coś nie teges chyba jest. Czekam ciągle na serwisanta, zobaczymy co powie.

---------- Dopisano o 16:56 ---------- Poprzedni post napisano o 16:56 ----------



Na 100% rosną skokowo. W szpitalu codziennie ważyli Juniora i raz przybierał 20 g, potem tracił 10, a ostatniego dnia przybrał na raz 80 g. Pielęgniarka mówiła, że czasem to kwestia jednej kupy czy sików wte lub wewte.

Jak widać glutka, to radzili właśnie nawilżyć, dziecia na brzuch i zbierać to co wypłynie chusteczką. Jak już koniecznie musisz, to można i odessać, ale raczej oszczędnie i na pewno nie codziennie.



Niby mamy doświadczenie, ale jak widać jeszcze wiele nowego przed nami...
O, jak ja Cię rozumiem z tym "oby drugie nie miało alergii". Ale na razie u Igi nie ma jakiś objawów, co?
Kupy mnie martwią, bo są luźniejsze od kilku dni. Tak poza tym to na razie ok. Ale u synka też pierwsze zmiany skórne wyszły po skończeniu trzech miesięcy, a stolce od początku miał bardzo podobne do Igi i do tej pory nie wiem czy od razu był to objaw uczulenia czy taka norma.
Nigdy żaden lekarz nie dał mi jednoznacznej odpowiedzi:/.


Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle

Edytowane przez asiaczek
Czas edycji: 2018-08-22 o 17:24
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 19:51   #3659
pozytywnaj
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Kupy mnie martwią, bo są luźniejsze od kilku dni. Tak poza tym to na razie ok. Ale u synka też pierwsze zmiany skórne wyszły po skończeniu trzech miesięcy, a stolce od początku miał bardzo podobne do Igi i do tej pory nie wiem czy od razu był to objaw uczulenia czy taka norma.
Nigdy żaden lekarz nie dał mi jednoznacznej odpowiedzi:/.


Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
mój syn robił od początku kwaśne wodniste zielone stolce i też alergik...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pozytywnaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-22, 20:09   #3660
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez pozytywnaj Pokaż wiadomość
mój syn robił od początku kwaśne wodniste zielone stolce i też alergik...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
a był śluz?




u nas dzisiaj kupa już nie kwaśna i mało wodnista
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-09-17 10:50:52


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.