|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4081 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 342
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Jedynie u tesciow szwagierka była zaskoczona że szczepilam 6w1 i że to od razu nie wychodzi tylko potem jakieś komplikacje są itd. Więc mnie wkurzyła. Też małego mi tam wyrywaja tylko nosić i nosić, kierownik je a tu co chwilę czy już można go zabrać, czy skończyliśmy. Albo już mamy wracać śpi mi na rękach prawie idealnie do fotelika a tu że wezmą oni ponoszą żeby spal. W końcu go rozbudzili i zmęczonego nie spiacego zawinelismy do domu. Oczywiście inne jakieś tam też były co złe robimy itd, że on taki grzeczny a my go nie chcemy przywozic do nich, tylko że w dniu kolek go nie widzieli eh Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#4082 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
My też walczymy teraz z kolką. Byle do 3 msc...
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#4083 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
U nas dziś była taka duchota, że nie było czym oddychać
młoda ze zmęczenia przez te upały nie potrafiła zasnąć przez cały dzień,kilka razy po 15/20min... Dopiero teraz po 30min płaczu padła...Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#4084 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 052
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
![]() Ja skłaniam się ku słodowi jęczmiennemu w syropie, ale chętnie dowiem się, jak sprawa wygląda z proszkiem ![]() Cytat:
Jaką masz chustę i jaką techniką wiążesz? Materiał przy szyi... ciągle mam z tym problem U nas godzina - między 19 a 20 - jest tragiczna. Od ponad tygodnia młody 'koncertuje', ale dziś to był krzyk nieziemski. |
||
|
|
|
|
#4085 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Nie było tak łatwo ze spaniem na nic ale od 40 min śpi. I wiecie co? W nocy to jest zupełnie inne dziecko. Śpi fpokojnie, wybudza się na jedzenie, praktycznie nie płacze nawet jak męczà wzdęcia, nawet jakiś uśmiech strzeli. Karmienie maksymalnie 20 minut, nawet jak z otwartymi oczkami odloze do dostawki to zaśnie. Jak to przenieść na dzień? I co w dzień mu nie odpowiada ze jest taki problemowy.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
#4086 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Hej Dziewczyny!
Zua Słodziak "dla Rozalki" ![]() Anima odnośnie grup na Fb - bardzo przyjazna jest grupa Magdy Komasy, która prowadzi bloga Wymagające (chyba była o tym blogu mowa wcześniej...). Grupa się nazywa Wymagające.pl i coś tam dalej. Jeszcze nie widziałam, żeby ktokolwiek został w niej zjechany za cokolwiek, ale też wiadomo, że to grupa rodzicielstwa bliskości, więc nikt też raczej z jakimś zimnym chowem na niej nie wyskakuje. Minus jest taki, że tam naprawdę dziewczyny mają ciężkie przejścia i można się zacząć doszukiwać u swojego dziecka niepotrzebnie jakiś nieprawidłowości. To jest chyba jeszcze za wcześnie, żeby mówić o naszych dzieciach, że są HNB. Swoją drogą - u nas jest bardzo podobnie, jak u Was - w nocy Junior jest świetny. Śpi, poje, śpi dalej. Choć zauważyłam, że im bardziej ja niespokojnie śpię, tym on też. W dzień jednak nie ma jeszcze na tyle długiego czasu czuwania, żeby się dało jakieś ramy wychwycić. Cały dzień jest poszatkowany. Junior dużo płacze (popołudnia są ciężkie), a jak już zacznie, to często naprawdę trudno mu się uspokoić. Stwierdziliśmy wczoraj, że faktycznie jest kolkowy. Ale to nie znaczy, że brzuszek mu doskwiera (choć możliwe, że czasami też), ale raczej jest po prostu bardzo wrażliwym dzieckiem. Nie zliczę, ile razy zaczął mi płakać po tym jak go wzięłam z przewijaka! Lubi na nim leżeć i pozwalam mu na to, ale też nie mogę przecież spędzić całego dnia w łazience, a go tam nie zostawię samego. No i czasem jak go biorę z niego, to jest taki ryk, jakbym go co najmniej głodziła. U nas szczepienia odroczone ze względu na tą infekcję i szpital. Dopiero po połowie września coś będziemy myśleć. Btw. Dziewczyny, mam pytanie: Młody nie był szczepiony na pneumokoki, czy jeśli teraz Junior będzie na nie zaszczepiony, to będzie to stwarzało jakieś zagrożenie dla Młodego? Zapomniałam lekarki zapytać... Dziewczyny, a z tym złym noszeniem, to chodziło o podnoszenie za paszki do góry? Jak tak, to nie ma co sobie robić wyrzutów - nawet w szpitalu niektóre pielęgniarki tak Juniora podnosiły. Już nie chciałam robić rabanu o to, bo i tak miałam opinię dziwnej, bo nie daję smoczka dziecku. Wrzucałam Wam kiedyś linka do pdf z prawidłowymi chwytami przy podnoszeniu itp. i niby o tym pamiętałam, ale też mi się zdarza nieprawidłowo go podnosić czy wyciągać z fotelika. Też nam się Junior wygina do tyłu w czasie płaczu. Najgorzej, że wtedy się nie daje zamotać w chustę. Nie wiem czy powinnam się przejść do fizjo z nim? Jeszcze odnośnie spacerów... pewnie już próbowałyście tego, ale na Juniora w wózku dobrze działa opuszczona budka gondoli. Fajnie sobie wtedy obserwuje świat, lubi światło. Nie są to jakieś długie godziny obserwacji, raczej takie 15-20 minut, ale zawsze coś. Ja jednak preferuję na spacery chustę, bo jak się już uda zamotać, to mam gwarancję, że będzie spokojny. Ostatnio musiałam iść z Młodym do lekarza i Junior musiał iść z nami. Wzięłam go w chuście i wytrzymał około 2 i pół godziny! Ostatnie 15 minut już trochę marudził o mleczko, ale doszliśmy do domu. W ogóle to było fajne wyjście - Junior w chuście trochę obserwował, więcej spał, Młody bez wózka co chwilę jakieś zabawy wymyślał po drodze. Fajny czas mieliśmy. Kolejne pytanie: może macie jakieś rady... jak moglibyśmy spędzać czas tak rodzinnie, żeby wszyscy członkowie rodziny byli zaangażowani. Mamy dwójkę dorosłych, trzy i pół latka i dwumięsięczniaka (no dajmy na to, że niemowlaka)... Spacery ok (choć nie zawsze się udaje wyjść razem), raz nam się udało pobawić w turlanie kiełbaski z Juniora po łóżku, ale może coś jeszcze... może jest coś takiego? Współczuję Wam sytuacji z Tż. U nas też nie jest bajkowo. Tż jest zaangażowany, ale nie wiem czy to ja mam za duże wymagania czy co, ale też mam wrażenie jakiejś oschłości czy obcości. Też mam tak, że staram się wykorzystać każdą spokojną minutę, a ten sobie siedzi wtedy! Rozumiem to, że pracuje, ale no bez przesady - jak ma siłę do 24:00 grać na kompie, to znaczy, że ma siłę i wymyć naczynia. No i wkurza mnie, że zaczyna wracać na stare tory w podejściu do Młodego tzn. rzuca teksty w stylu: jak nie zrobisz tego, to nie dostaniesz tego; próbuje go zastraszyć, rzuca focha na dziecko |
|
|
|
|
#4087 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Witajcie!!
Mała dzisiaj nas powitała dużą kupką,ale była potem w dobrym nastroju Na razie siedzimy same,włożyłam ją do huśtawki i jest zainteresowana,zobaczymy na jak długo
|
|
|
|
|
#4088 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Musimy ćwiczyć to ostatecznie udan nam sie związać dobrze ![]() Dziewczyny a pijecie kawe zbożowa? Ona u mnie rez działa na laktacje. Cytat:
Mi tez zdarzało sie podnosic za paszki- nawet teraz... Staram sie podnosic tak jak mi pokazala fizjo, ale nie zawsze udajecnam sie, bo Kropek lubi to tylko jak ma,super humorek... wiec niw mam tego jeszcze "we krwi" ale staram sie jak moge... Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi. Uczę się cierpliwości |
||
|
|
|
|
#4089 | ||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Cytat:
P.s. Kocie, czemu nie ma cię z nami na fb? ![]() Cytat:
jesteście uroczą parą Już tłumaczę wszystkim jak to będzie z grzybami, bo dopiero się zbieramy (zaspałam) - mamy swój las i tam jest trochę szerokich dróg, po których będziemy się przemieszczać z wózkiem - na zmianę, najpierw tż, potem ja, w międzyczasie jedno z nas będzie buszować po krzaczorach Aha i jest to las iglasty, więc minimalne ryzyko kleszczowe.Cytat:
my poszliśmy do fizjo, bo podczas wizyty w por.preluksacyjnej lekarka zauważyła problem - stopy zgięciowe ułożeniowe. A że bardziej ufam fizjo niż tym lekarzom, to się wybrałam ![]() Cytat:
![]() Sandam, widzę, że wiele z nas ma podobny problem, sądzę, że częściowo przesadzamy, a częściowo nasi tż-towie nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji, bo większość dnia spędzają w pracy. Cytat:
|
||||||
|
|
|
|
#4090 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Ratunku !
![]() Nie wiem co się stało mojemu dziecku... Nie chcę spać w dzień... Wczoraj w sumie spala 2 h... :/ Zasnęła po wielkich krzykach po 22... A dzisiaj od 6 spala 20 minut .. Nie jest to kwestia zmiany miejsca bo u nas w domu ostatnio też tak spala... I powiedzcie mi bo już zgłupiałam... Jak się liczy te tygodnie? Mnie się wydaje że małą jest w 7 tygodniu, pediatra twierdzi że w 6... Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#4091 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 052
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Dzień dobry!
Jedziemy na wycieczkę do Nałęczowa! Otatnio Mlody nam non stop plakal w podróży a dziś leży spokojnie. Zastanawiamy sie czy to nie jest efekt tego ze Tz wyjął mu dodatkowa wkładkę Cytat:
lub na FB ![]() Cytat:
Ja pije kawę zbożowa i dodaje do niej femaltiker (nie cały, tylko 1-2 lyzeczki) i taka kawa jest pyszna ![]() W ogóle ostatnio się zastanawiałam- czy femaltiker można normalnie odstawić czy lepiej robić to na raty? Cytat:
szukam ustronnego miejsca i się karmimy. Inaczej musiałabym się pożegnać że spacerami, więc u mnie przełamanie się było konieczne ![]() Dasz znać (moze byc na prv) u jakiego fizjo byliście? Mnie niepokoi że nam się Młody odbija mocno do tyłu. Nawet przy przełożeniu przez bark do odbicia ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez ovejita Czas edycji: 2018-09-02 o 10:15 |
|||
|
|
|
|
#4092 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
My zaraz wyjeżdżamy na wieś. Czarno widzę dzisiejszy dzień, podroz,goście itp. A już jest nieciekawie. Sen 20 minut, płacze, no jak zwykle. O odkładaniu nawet nie myśle. Co do bodźców to pewnie coś w tym jest, ale naprawdę ma przeważnie wielki spokój, siedzimy w domu, telewizora już nie włączam, prawie nikt nie przychodzi no nie wiem. Ale jeśli tak to dziś będzie armagedon.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
#4093 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Camelitos, a Ala nie byla ostatnio szczepiona?? U nas taki bezsenny dzien byl wczoraj, tlumacze to szczepieniem. I zauwazylam, ze jesli Prezes w dzien malo spi to jest potem tak zmeczony, ze paradoksalnie trudniej mu usnac wieczorem.
Aniama, trzymam kciuki za dzis, ale pamietaj o twoim pozytywnym nastawieniu, bo inaczej na pewno bedzie niewesolo. Ovejita, jesli maly odchyla sie jak go przekladasz przez bark, to nie podnos go w ten sposob w ogole. Namiary na fizjo dam ci potem. Bedziecie po parku spacerowac?? Daj znac jak bylo, my tez sie tam wybieramy, choc ja niechetnie, bo dla mnie Naleczow jest mocno geriatryczny i nudzi mnie P.s. podziwiam za karmienie w plenerze, mnie se zdarzylo tylko raz - nad Firlejem. A tak to nie potrafie.... Dziewczyny, od pon. problemy z kupa.... Raz na 3 dni. Niby norma przy kp, ale jednak Prezes sie meczy i spina. Nie wiem skad nagle taka zmiana... Wczesniej co najmniej 2 duze na dzien i przy kazdym pierdku kleks, a teraz pampy tylko przesikane na wylot... Wysłane z mojego Prime_2 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#4094 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#4095 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
![]() My w drodze, jeszcze przed nami ze 40 km. To bedzie poooooozne grzybobranie ale przed nami tak ciezki tydzien, ze nie bylam w stanie podniesc sie dzis o 6 rano.Wysłane z mojego Prime_2 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#4096 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 401
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Summer ja wiem, że mój chłop robi dla nas sporo ale ostatnio byłam na niego mega wściekła i bardziej zwracałam uwagę na to co mi przeszkadza w jego zachowaniu teraz jest między nami trochę lepiej - ciekawe na jak długo Na fejsie mnie nie ma bo nie mam konta- mamy tylko wspólne fejkowe z mężem więc jeżeli z takiego mnie przyjmiecie to czemu nie btw. Czy tylko mnie nie ma na fejsbuniu? No i powodzenia na grzybkach ![]() Zua - Grażyno biznesu podobno te maskotki są już dostępne na aliekspress więc można sobie bez napinki zamówić jakby co ![]() U nas wczoraj było gwarno i gościnne - fajna odmiana i odskocznia od takiej nudnej codzienności. Był brat męża z żoną i 1,5 roczną córką. Młoda wygoniła się za kotami a ja pogadałam ze szwagierką- u nich też były kryzysy po urodzeniu dziecka więc miałyśmy na co narzekać Kleszczu się pokazała od najlepszej strony: grzecznie zjadła, pośmiała się, ponosiła na rękach i poszła spać - normalnie jak nie ona mam super patent na laktację, żadne herbatki i laktatory a piwsko po dwóch bezalko wieczorem miałam cycki jak skały i w chwilę nakarmiłam Kleszcza i odciągnełam jeszcze ponad 100 ml dzisiaj nudny dzień - leżymy w łóżku i oglądamy serial ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#4097 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#4098 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Kocie, faktycznie dzieki gremialnemu narzekaniu tztow, jest troche lzej. Okazuje sie, ze nie jestesmy wyjatkowi i prawie kazda para boryka sie z jakimis problemami. Ja tez dzieki temu zerkam laskawszym okiem na tzta i powtarzam sobie, ze chce mnie i Prezesowi machnac fajna wille pod samiuskim Lublinem, wiec musi ostro zasuwac w pracy.
Fajnie, ze mieliscie pozytywny dzien, czasem tak niewiele trzeba, zeby znowu zachcialo sie zyc, prawda?? Zwlaszcza jak dziecie jest aniolkiem Mnie od przedwczoraj Prezes wysysa na potege, bo co godzine lub dwie, nawet w nocy. I powiem wam, ze cycki teraz ledwo wbijam w stanik. Wole juz nie pic piwa. A co do Femaltikera, bo chyba Ovejita pytala. A czemu nie mozna by bylo odstawic od razu? Ze laktacja zaniknie?? Bo ja stosuje doraznie - kilka saszetek raz na jakis czas i nic sie nie dzieje jakby co ![]() Camelitos, no to moze wlasnie skok... Obserwuj i badz cierpliwa. Slyszalam, zes na Podkarpaciu. Gdzie konkretnie? ![]() Sluchajcie, mam taki bajzel i syf w domy, ze az boje sie wracac... A od jutra mam zabiegi na kregoslup 2 razy dziennie, wiec w ogole sajgon i nie wiem jak kgarniemy prace tzta, prezesa i ogolnie dom. Masakra... Wysłane z mojego Prime_2 przy użyciu Tapatalka ---------- Dopisano o 11:25 ---------- Poprzedni post napisano o 11:24 ---------- Cytat:
Wysłane z mojego Prime_2 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#4099 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
![]() Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#4100 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Dobry !
Odo ja na prawde tego słodziaka chce dla Rozalki ![]() Summer muszę aktywowac Twoj sposób na grzybobranie ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#4101 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 888
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
A ten femaltiker jest dobry na laktację?
Tutaj mam taka tabelkę skoków rozwoju fizycznego i umysłowego. Tylko trzeba pamietać ze liczy sie od daty ustalonej na poród a nie od faktycznych narodzin!!! ImageUploadedByWizaz Forum1535883611.955922.jpg |
|
|
|
|
#4102 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Dzień dobry, u mnie od rana gorąco, bardzo źle się czuję, bolą mnie nogi i ręce, mam wrażenie że są z ołowiu i do tego strasznie gorące ... Jestem mega osłabiona,. Mdli mnie, ciśnienie w miarę ok, ale tętno 130. Nie wiem. Czy nie jechać na pogotowie... Ale nie chce zostac w szpitalu.. Najwyżej jutro pojadę prywatnie na badania krwi..
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#4103 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
---------- Dopisano o 12:51 ---------- Poprzedni post napisano o 12:25 ---------- Kochane! Trzymajcie się z Waszymi tż łobuzami ![]() odo, jesteś! Dzięki za dobre chęci i pomysły. U nas na spacerze chyba wszystko wypróbowane - jasno, ciemno, wolno, szybko, kocyk, bez kocyka, zawieszki i nic... W tygodniu wybieramy się do doradcy chustowego i kupujemy U mnie od kilku dni jest jeszcze większy marudek. Ogarniamy go jakoś z tż, choć niestety pozostałe dzieci siłą rzeczy dostają trochę mniej uwagi Tyle dobrze dla chłopców, że już szkoła, a wracali nawet z radością. Ja jakoś nie mam potrzeby znajdować konkretnej przyczyny, wszystkie moje dzieci były takie "rączkowe", sądzę, że to po prostu silna potrzeba bliskości. To nie wygląda na to, żeby Beniowi cokolwiek dolegało! Nie płacze jakoś dużo czy rozpaczliwie. Wydaje mi się, że czuje się bezpiecznie przy kimś. Ostatnie dni to nawet 5 min nigdzie nie poleży sam. Spanie w dzień też tylko na rękach najchętniej. Teraz dosypia w wózku po trzecim odłożeniu... Ja już wiem, że chyba znowu nie uciekniemy przed nauką usypiania Nie przez moje zmęczenie, ale dla jego dobrego i zdrowego snu. Więc teraz tulimy się do bólu ile trzeba - mojego czy tż bólu rąk i/lub kręgosłupa Taka kolej losu, teraz jest na to czas, a nad lepszym spaniem popracujemy gdzieś w drugim półroczu życia.Ja na dziś mam zaplanowane wielkie nic Wczoraj coś porobiliśmy, a dziś się luzujemy!
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian 2012.05.15 ur. Kajetan 2017.01.02 ur. Lidia 2018.07.05 ur. Beniamin Edytowane przez folinka Czas edycji: 2018-09-02 o 13:56 |
|
|
|
|
|
#4104 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
My tez dzis sielankowo u teściów
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#4105 | ||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 052
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Dodatkowy problem w tym że mój tż nie uważa tego, że Młody się mocno odchyla za problem Mówiłam mu że chcę iść z nim do fizjoterapeuty, bo mnie to niepokoi, pokazywałam mu kilka filmików o tym jak podnosić/ nosić niemowlę podkreślających to, że odginanie się jest niedobre dla kręgosłupa... A on twierdzi, że my to na tyle rzadko robimy, że na pewno nie zaszkodzimy + Młody zazwyczaj się uspokaja w takich pionowych pozycjach także nawet jak ja zmienię sposób noszenia, to tż niekoniecznie ![]() Co do kupy, to może spróbuj pomasować mu brzuszek i troszkę w okolicach odbytu? Poczekałabym jeszcze z 2-3 dni (jeśli Prezes nie cierpi) i ew podała 1/4 czopka. Spacerowaliśmy po parku ). Pospacerowaliśmy z 3h (w tym dwa karmienia ) i wracając zajechaliśmy do knajpki na obiad ![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Edytowane przez ovejita Czas edycji: 2018-09-02 o 16:21 |
||||||
|
|
|
|
#4106 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 888
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Święto mamy. Ściągnęłam 50 ml z dwoch tur i dalam E. Tz go usypiał i odłożył do wózka i tak młody teraz spi juz od godziny
. Dał sie odstawić. A ja zrobiłam obiad i nawet sałatkę owocowa pokroiłam, wstawiłam pranie i siedze i sie lenie... chociaz powinnam tez pospać bo zmęczona jestem.Ale morał z tego taki ze widocznie moje mleko albo leci za wolno albo E jakos mało efektywnie ssie bo jak widać po butli spi a po piersi jest kontrol. Naprawde nie wiem jak ro mozliwe ze on tyle wisi mi na piersi a sie nie najada. Od czterech tygodni to ja powinnam litry mleka produkować a nie 30 ml jednorazowo . Nie wiem co jest nie tak... nawet jesli chciałabym rozkręcić laktatorem to nie mam jak bo młody wisi a jak mam dosłownie chwile to potem sie buntuje ze sa puste i nie ma nic w srodku i jest płacz i lament. Ewidentnie cos jest z ta moja laktacja nie tak
|
|
|
|
|
#4107 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Grzybow brak, bo susza, ale machnelismy blisko 2-godzinny spacer po lesie. Cameleon niezle sobie radzi w offroadzie
potem podjechalismy nad jezioro, spacer i mnostwo niedobrych rzeczy zjedlismy na molo nakarmilam mlodego. Okazywal anielska cierpliwosc caly dzien, no dziecie lesnego ludku normalnie.Karolina, a jak przyrost E.?? Moze tobie sie tylko wydaje, ze masz malo mleka?? Skoro tyle odciagasz i jeszcze tyle w te buteleczke jestes w stanie naciurkac....p.s. Dasz przepis na salatke owocowa?? Blanka, jak tam? Wiesz, jesli masz problem z tetnem to badanie krwi chyba niewiele wniesie... Ja niedlugo po porodzie miewalam takie dni - niskie cisnienie, wysokie tetno, ale przyznam, ze nie diagnozowalam tego. Odo, fajnie, ze jestes! Ovejita, moj tz tez czasem uwaza, ze przesadzam, ale jesli chodzi o kregoslup to oboje jestesmy po prostu przeczuleni z mojego powodu. A prezes tez lubi te pozycje w pionie i czesto go tak nosilam. Teraz w ogole nie podnosze do odbijania, lekko unosze mungorna czesc ciala, ale on w ogole nie zawsze odbija, nie ulewa i jakos mu to nie doskwiera. Ale fizjo zalecal pozycje na kolanie do odbijania. Wysłane z mojego Prime_2 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#4108 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 888
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Summer przyrost do dwoch tygodni po porodzie był ok ale wtedy to dokarmiałam mm jescze okazjonalnie. Teraz juz staram sie całkiem wyeliminować mm. Od dwoch tygodni podawalismy tylko 20-40ml dziennie. A Od kilku dni juz wcale nie daje tylko staram sie ściągać na noc.
Ostatnie ważenie miał dwa tygodnie temu i juz wtedy doścignął swoja wagę urodzeniowa. I wtedy tez położna nas wypisała całkiem od siebie i wpisała do lekarza ogólnego. Teraz mam inna położna za dwa tygodnie to ona mi powie ile E przybrał... Nie chce zapeszyć ale sa dwie godziny na liczniku . Dzielny chłopak!Sałatka owocowa... uwielbiam... a robie na oko jakie owoce znajdę. Dzis dałam banana, truskawki, maliny i czereśnie. Czesto daje tez jabłko, gruszke, mango, melona, kiwi, arbuza, jagody, winogrona... cokolwiek masz czy chcesz miec i znajdziesz. Sprawdzaliśmy z Tz szkoly dla E 🤭. Tam gdzie chcemy zapisać E mozna zapisywać dzieci jeszcze przed narodzinami 🤣. Tz mowi ze lepiej juz go wpisać na listę oczekujących 🤣. |
|
|
|
|
#4109 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Mój mały 'ryczek' dzisiaj trochę pospal ale też bez szału...
Za to dużo płacze i ciężko odgadnąć o co jej chodzi.. czasami to mam wrazenie że trochę cwaniakuje.. w wózku leży to krzyczy w nieboglosy ale jak jest na rękach to od razu głodna nie jest, nie ma żadnych boleści ani nic.. czeka na naszą reakcje.. Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#4110 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Nadrobię Was później, a teraz muszę się wyżalić..
Pojechaliśmy do Torunia. 300 km w jedną stronę. Nigdy więcej takich wypraw.. przynajmniej na razie. Wracaliśmy 6 godzin bo Iga tak płakała. I chyba odrzuca mi pierś Butelkę podajemy sporadycznie, w wyjątkowych sytuacjach, ale chyba to był błąd. Mała dziś prawie nic nie jadła, wyginała się, a gdy próbowała łapać sutka to nie potrafiła. Do tego mam chyba mało mleka, laktatorem ściągam niewielkie porcje a piersi są naprawdę miękkie. Muszę się chyba ratować słodem. Ehh Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:07.






młoda ze zmęczenia przez te upały nie potrafiła zasnąć przez cały dzień,kilka razy po 15/20min... Dopiero teraz po 30min płaczu padła...

mało spał, ale zabawial sie na macie, pogadal sobie z dziadkiem, byl na spacerze z babcią, dopiero teraz zrobil sie marudny i udalo mi sie go uspac. O 21 kapanie i do łóżka z nim 
ale juz jest blizej niz dalej- w poniedzialek jdziemy po olej, malujemy deski i montujemy je i voila- może zalapiemy sie na ostatnie dni lata na tarasie




muszę jakość to ogarnąć bo tak być nie będzie - zwłaszcza że same pretensje i frustracja z tego 

to czasem weźmie mi go, żebym zjadła czy się okapała. Ale swój wolny czas poświęca swojemu nowemu hobby, albo idzie do swoich rodziców tak jak teraz zrobił i pewnie wróci koło 20.. Wydaje mi się że wogole nie zależy mu żeby wolny czas spędzać z nami i jest to dla mnie cholernie przykre. Tak samo nie czuje się doceniona, mimo że mały nie zawsze jest aniolkiem codziennie jest obiad jak wraca z pracy i posprzatane, oczywiście tyle na ile mi bażancik pozwala, ale mam wrażenie że mąż tego nie zauważa, a już był kilka razy sam z małym i po moim powrocie stwierdził że to był armagedon więc wie, że opieka nad nim nie jest łatwa.. W ogóle mam wrażenie że stał się dla mnie strasznie oschły, nie okazuje mi jakiejkolwiek czułości, np chyba że próbuje mnie namówić na przytulanki a tak to przechodzi obok jakby mnie nie zauważał i czasem ma też nie fajne odzywki, przed chwilą byliśmy na zakupach i przypadkowo najechałam go kółkiem z wózka. Przeprosiłam a on do mnie jak się źle widzi to się do okulisty idzie, niby się śmiał ale dla mnie to nie było zabawne a przykre. Ale może to ja mam jakieś załamanie właśnie przez to że jestem w domu uziemiona i czuję się jak więzień i źle wszystko odbieram.. Ale jak jest w pracy i czasem mu napisze ze mam dość że siadam psychicznie i fizycznie przy małym, a jego odpowiedź brzmi 'acha' to mnie krew zalewa.. Ale trochę mi raźniej że nie tylko ja mam kilka uwag co do męża jako ojca.. I mam nadzieję że nasi mężowie w końcu dojrzeją do roli ojca i będą idealnym tatusiami jak dzieci trochę podrosną..
Dobrze ze Karmi tak dobrze na mnie wpływa i dzięki niemu moje zapasy się powiększają! Ostatnio tylko z jednej piersi 110ml.


Na fejsie mnie nie ma bo nie mam konta- mamy tylko wspólne fejkowe z mężem więc jeżeli z takiego mnie przyjmiecie to czemu nie
btw. Czy tylko mnie nie ma na fejsbuniu? No i powodzenia na grzybkach 

mam super patent na laktację, żadne herbatki i laktatory a piwsko
po dwóch bezalko wieczorem miałam cycki jak skały i w chwilę nakarmiłam Kleszcza i odciągnełam jeszcze ponad 100 ml
Nie przez moje zmęczenie, ale dla jego dobrego i zdrowego snu. Więc teraz tulimy się do bólu ile trzeba - mojego czy tż bólu rąk i/lub kręgosłupa
Mówiłam mu że chcę iść z nim do fizjoterapeuty, bo mnie to niepokoi, pokazywałam mu kilka filmików o tym jak podnosić/ nosić niemowlę podkreślających to, że odginanie się jest niedobre dla kręgosłupa... A on twierdzi, że my to na tyle rzadko robimy, że na pewno nie zaszkodzimy + Młody zazwyczaj się uspokaja w takich pionowych pozycjach
). Pospacerowaliśmy z 3h (w tym dwa karmienia
. Nie wiem co jest nie tak... nawet jesli chciałabym rozkręcić laktatorem to nie mam jak bo młody wisi a jak mam dosłownie chwile to potem sie buntuje ze sa puste i nie ma nic w srodku i jest płacz i lament. Ewidentnie cos jest z ta moja laktacja nie tak

