Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 cz.2 - Strona 127 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-12-26, 13:33   #3781
pajka03
Zakorzenienie
 
Avatar pajka03
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 7 515
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mzgz Pokaż wiadomość
Tak ja jeszcze usłyszałam ze skoro organizm sie domaga np piwa ( zachcianki) to znaczy ze mu czegoś baluje i potrzebuje paranoja jakaś .





Wyprzedaż w Next zaliczona !! 3 siaty przytargalam - teraz będę musiała wszytsko przejrzeć i zobaczyć co tak naprawdę potrzebuje hehe
Ja powiedziałam, że nie zamierzam ani grama wypić bo nie wierzę, że kobieta ie wytrzyma 9msc bez wypicia, bez jaj. I się strasznie oburzyłam, a wszyscy się śmiali, że za dużo Internetu. W nosie. Ja wiem swoje i moje dziecko jest bezpieczne, to jest najważniejsze ja nie zmienię ich sposobu myślenia choćbym przytoczyła miliony artykułów. "Dzieci z fas rodzą się tylko gdy matka naprawdę dużo pije " no ok... trzymajcie się dalej swoich średniowiecznych poglądów

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
__________________
14.02.2010
11.05.2016
26.08.2017

pajka03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 13:54   #3782
czarna_pantera90
Raczkowanie
 
Avatar czarna_pantera90
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 461
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez pajka03 Pokaż wiadomość
Ja powiedziałam, że nie zamierzam ani grama wypić bo nie wierzę, że kobieta ie wytrzyma 9msc bez wypicia, bez jaj. I się strasznie oburzyłam, a wszyscy się śmiali, że za dużo Internetu. W nosie. Ja wiem swoje i moje dziecko jest bezpieczne, to jest najważniejsze ja nie zmienię ich sposobu myślenia choćbym przytoczyła miliony artykułów. "Dzieci z fas rodzą się tylko gdy matka naprawdę dużo pije " no ok... trzymajcie się dalej swoich średniowiecznych poglądów

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Masakra:/ ludzie mają swoje filozofie, często przez takie głupie „przemyślenia” sami pakują się w kłopoty i później płacz. Szkoda tylko dzieci.
Witam się w 27 tygodniu



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
czarna_pantera90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 14:22   #3783
fitelina
Rozeznanie
 
Avatar fitelina
 
Zarejestrowany: 2017-10
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 786
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Hej dziewczyny, no czytam i nie wierzę..masakra, u mnie nikt szczęście nie proponowal alkoholu..
Sprawdziłam się za to w roli kierowcy
Ja już sie cieszę, że święta święta i po świętach.. Ile można jeść jeszcze zaraz idziemy spacerkiem do rodziny co by trochę się rozruszac, bo już chyba z 5 kg przytyłam przez te święta

U mnie mała też dość mało ruchliwa, chyba ją to całe jedzenie trochę przygniotlo
Zaraz trzeba iść na odwyk slodyczowy, bo mi cukrzyca wyjdzie na teście glukozy


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
fitelina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 16:00   #3784
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Listopadowaa Pokaż wiadomość
I jeszcze dodam zenasze berbec w brzuszku tez zrobił się malo aktywny na czas świat. Swoje tam cos pokopie ale rzadko. Głównie w nocy czuje kiedy spać nie moge. Albo po jedzeniu ale parę razy puknie i cisza znowu. Chyba dzieciom udzieliło się świąteczne lenistwo.

Dziewczyny co na katar w ciąży ? Nie dość ze mam ciążowe duszności to jeszcze oddychać przez katar nie mogę...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Inhalacje z soli fizjologicznej i masc majerankowa sobie smaruj. Generalnie na katar tez super herbata z majeranku zwyklego kuchennego.

Mi nikt alko nie proponuje bo generalnie wszyscy maja podejscie, ze w ciazy alkoholu niet wiec nie mam z tym problemu

U nas poki co pytania tylko o imie i moje samopoczucie bo to juz nie taka ekscytacja jak przy 1szym. Mi to odpowiada

Ja jestem tak przejedzona, ze znow zoladek mi zaczal dokuczac i niedobrze mi. Chlopaki pojechali jeszcze z cala ekipa do babci męża, a mnie wysadzili w domu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 16:03   #3785
Listopadowaa
Zakorzenienie
 
Avatar Listopadowaa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Trochę tu i tam
Wiadomości: 14 931
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
U teściów przygotowania do Wigilii na wariackich papierach, prezenty na spokojnie po kolacji. Jedyne czego nie potrafię nigdy zrozumieć to to jak ludzi ciągnie do tv w Wigilię, miałam ochotę wywalić im ten telewizor przez okno. I o ile mogę zrozumieć oglądanie koncertu kolęd czy świątecznego filmu tak przerzucanie 10 kanałów na minutę doprowadza mnie do szału.

Z siostrą tżta było tak samo bo też pojechała do swojego chłopaka 2h po kolacji. Zostaliśmy z teściami i młodą, którą bardziej ciągło do gry na kompie koniec końców tak chcieli z nami spędzać Wigilię a nawet rozmawiać nie umieją wtedy pozazdrościłam wszystkim Wam co pisałyście o podwójnych Wigiliach z chęcią bym się ulotniła

Wczoraj byliśmy u mojej mamy i tam już było wesoło bo moje rodzeństwo było z maluchami. Nawet mycie garów w tym gwarze mnie cieszyło

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:47 ---------- Poprzedni post napisano o 11:45 ----------

Płukanie zatok irigasinem na pewno.

Moja też cichutka, wczoraj cisza, jak wróciliśmy do domu i poczuła, że tylko mama i tato są to cosik plumkła ;-)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:48 ---------- Poprzedni post napisano o 11:47 ----------

Zapytałabym się co ona jadła i piła w ciąży?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Oo dzięki! Jak jutro będzie gorzej lece do apteki. Poki co zrobiłam sobie i inhalacje. Samooczycie takie sobie ale temp. Wskoczyła na normalny poziom. Juz taka slaba nie jestem.


Mi jeszcze kawy nikt nie żałował. Proponują ale jak odmawiam to teksty "AA bo tak bo ty nie mozesz". A ja odmawiam bo rano jestem juz po jednej kawie i na druga nie mam ochoty. Alkoholu nikt na szczęście nie proponuje. Chyba ze w zartach.

Ja w ogóle po tych świętach czuje się juz jak w trzecim trymestrze. Mam problem kucnąć, wstać, jak usiade na ziemi to problem mam wstać. Obracam się z boku na plecy i odwrotnie jak słoń w wielkich bolach. 15 minut spaceru a ja czuje się jak slonica. Brzuch ciagnie, ja zmęczona i juz myślę o sikaniu w ogóle ciężko ubiera mi się buty. Dobrze ze mamy schody. Pod prysznicem nogi gole juz na krzesełku córki

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Listopadowaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 16:07   #3786
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Mi aktualnie najbardziej doskwieraja skurcze macicy.. brzuch mi sie napina disc czesto od tygodnia i jak dostaje skurcza to mam momentalnie takie parcie na pecherz, ze nie potrafie powstrzymac.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 16:29   #3787
Coccinellla
Zakorzenienie
 
Avatar Coccinellla
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 802
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Listopadowaa Pokaż wiadomość
Oo dzięki! Jak jutro będzie gorzej lece do apteki. Poki co zrobiłam sobie i inhalacje. Samooczycie takie sobie ale temp. Wskoczyła na normalny poziom. Juz taka slaba nie jestem.


Mi jeszcze kawy nikt nie żałował. Proponują ale jak odmawiam to teksty "AA bo tak bo ty nie mozesz". A ja odmawiam bo rano jestem juz po jednej kawie i na druga nie mam ochoty. Alkoholu nikt na szczęście nie proponuje. Chyba ze w zartach.

Ja w ogóle po tych świętach czuje się juz jak w trzecim trymestrze. Mam problem kucnąć, wstać, jak usiade na ziemi to problem mam wstać. Obracam się z boku na plecy i odwrotnie jak słoń w wielkich bolach. 15 minut spaceru a ja czuje się jak slonica. Brzuch ciagnie, ja zmęczona i juz myślę o sikaniu w ogóle ciężko ubiera mi się buty. Dobrze ze mamy schody. Pod prysznicem nogi gole juz na krzesełku córki

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tylko pamiętaj żeby zatoki płukać wieczorem albo wtedy jak nie masz zamiaru wychodzić z domu żeby Cię nir zawiało.

Ta druga część to chyba o mnie mamy w pokoju dziennym takie twarde łóżko, leży się na nim spoko, ale jak przyjedzie wstać to nie dość, że ledwo wstaję to jeszcze taka połamana. I dyszę jak lokomotywa. Przejedzenie na pewno pomogło mojemu drugiemu trymestrowi zamienić się w trzeci

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Coccinellla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 17:05   #3788
Listopadowaa
Zakorzenienie
 
Avatar Listopadowaa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Trochę tu i tam
Wiadomości: 14 931
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Ja tez dysze. Mam duszności i za każdym razem jak się podnosze to TŻ słyszy mnie w drugim pokoju. Jak sie juz zwleke z łóżka to łapie mocno powietrze i zaczynam mocno oddychać i wydaje takie dźwięki
Kurde jak katar osłabł po tych inhalacjach to gardło mnie drapie jak się położe. Uczucie mi znane i wiem ze jak będę chrzakac to przerodzi się to w takie drapanie ze będę się od tego dusić. A powiem wam ze żadnen lekarz jeszcze nic mi na takie drapanie nie zaradzil. Kiedyś dostalam antybiotyk psikany ale okazało się ze go wycofali z rynku. zawsze ratuje się sama. Od razu pije wody aby złagodzić ale wiem to będzie udreka a w ciąży się boje tak kaszlec. Póki co solą plukalam. A jutro koniecznie tantum verde muszę kupic. Chociaż boje się tych preparatów na gardło bo często maja alkohol i jeszcze bardziej podrazniaja moje gardlo. Zrobilam sobie kisiel. W ostateczności będę siemie lniane jeść fuj.

Mamaszkraba mi tez się brzuch napina. Wieczorem najgorzej. Czuje się jakbym miała pęknąć.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Listopadowaa
Czas edycji: 2018-12-26 o 17:07
Listopadowaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 17:30   #3789
NibyNic
Zakorzenienie
 
Avatar NibyNic
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: III piętro
Wiadomości: 17 137
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cześć
U mnie atmosfera świąt jest. W Wigilię padał pięknie śnieg, kolacja była u nas więc w jadalni choinka i lampka oliwna świeciły, modlitwa, zaśpiewaliśmy kilka kolęd przy zimnych ogniach i zgaszonym świetle (trochę śmiesznie bo u nas chyba tylko mój syn potrafi śpiewać więc jakby ktoś uzdolniony muzycznie nas posłuchał to by się załamał ale co tam). Przy kolacji u nas każdy próbuje każdej potrawy, nawet jak czegoś nie lubi to chociaż odrobinkę skubnie i zawsze się nawzajem pilnujemy czy ktoś czegoś nie opuścił później w drugim pokoju była kawa, herbata i pierniczki pod choinką prezenty. Syn rozdawał i jazdy otwierał chwaląc się, komentując, żartując. Ja np dostałam m.in. szlafrok i były komentarze że Mikołaj przyniósł mi kreację na Sylwestra.
Jako pierwsza opuściła nas teściowa, później reszta odjechała. Trochę posiedzieliśmy we troje i wygraliśmy się na Pasterkę za miasto - kościół jest w lesie, przy cmentarzu więc jak napadało śniegu to tych nagrobków nie było widać tylko światełka zniczy, psdshacy śnieg i kolędy z wieży kościelnej-bajkowe wrażenie. Po powrocie jeszcze z mężem wreczyliśmy sobie drobiazgi i poszliśmy spać.
Wczoraj pojechaliśmy do moich rodziców i tam sobie świętowaliśmy przy auto nastawionym stole, nocowalismy. Dziś wybraliśmy się na rodzinny spacer po lesie ale już jest odwilż tak więc buty mam przemoczone teraz wróciliśmy do domu ale wyjdziemy jeszcze do kina. I tak święta się kończą a jutro badanie z glukozą.

U mnie też maluszek mniej aktywny. Ja żadnych rad nie słyszę, raczej tylko się mówi, że w przyszłym roku będzie jeszcze jeden malutki osobnik no i że wszyscy będą jechali na Pasterkę a ja będę spała s domu alkoholu nikt mi nie proponuje jedynie z tatarem był problem bo ja bardzo żalowałam że nie mogę zjeść, wszyscy mnie wspierali przy tym jedynie tato mówił, że to z jelenia przebadanego więc zdrowsze niż cokolwiek innego.
__________________
Pamiętamy dobre czasy i złe czasy, zapominając, że większość nie jest ani dobra, ani zła. Po prostu jest.

NibyNic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 17:52   #3790
Listopadowaa
Zakorzenienie
 
Avatar Listopadowaa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Trochę tu i tam
Wiadomości: 14 931
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Niby Nic super ze święta udane i atmosfera była ja tęsknię za takim czymś. Takie święta pamiętam za dziecka.
Nie wiem jak u was ale u nas ciągle mzylo. Było szaro i wilgotno. Pogoda jak na chłodna jesień. Nawet na spacer nie chciało się wychodzić. Mogłoby trochę popadać śniegu.

Przeczytałam ze można hascosept w ciąży a mieliśmy w domu i juz lepiej na gardle

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Listopadowaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 17:57   #3791
NuFCia
Zadomowienie
 
Avatar NuFCia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 884
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mzgz Pokaż wiadomość
Tak ja jeszcze usłyszałam ze skoro organizm sie domaga np piwa ( zachcianki) to znaczy ze mu czegoś baluje i potrzebuje paranoja jakaś .


Wyprzedaż w Next zaliczona !! 3 siaty przytargalam - teraz będę musiała wszytsko przejrzeć i zobaczyć co tak naprawdę potrzebuje hehe
Patrzę od wczoraj na polską stronę Next i nic się nie pojawiło. Jest tylko jakaś licha zakładka z wyprzedażą od dłuższego czasu. Ale same byle co tam jest. A nie wiem czy da się z angielskiej strony zamówić bo tam jak czytałam o dostawie za granicę to kierują na jakąś stronę z której wchodzi się na stronę dla danego kraju. A stamtąd właśnie prowadzi na tą polską gdzie nic nie ma

Cytat:
Napisane przez pajka03 Pokaż wiadomość
Ja powiedziałam, że nie zamierzam ani grama wypić bo nie wierzę, że kobieta ie wytrzyma 9msc bez wypicia, bez jaj. I się strasznie oburzyłam, a wszyscy się śmiali, że za dużo Internetu. W nosie. Ja wiem swoje i moje dziecko jest bezpieczne, to jest najważniejsze ja nie zmienię ich sposobu myślenia choćbym przytoczyła miliony artykułów. "Dzieci z fas rodzą się tylko gdy matka naprawdę dużo pije " no ok... trzymajcie się dalej swoich średniowiecznych poglądów

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Moja babcia mnie usilnie namawiała we Wszystkich Świętych na kieliszek wina. Ale babeczki z rodziny z tego powodu solidarnie na nią naskoczyły że nie wolno w ciąży

Cytat:
Napisane przez Listopadowaa Pokaż wiadomość
Oo dzięki! Jak jutro będzie gorzej lece do apteki. Poki co zrobiłam sobie i inhalacje. Samooczycie takie sobie ale temp. Wskoczyła na normalny poziom. Juz taka slaba nie jestem.


Mi jeszcze kawy nikt nie żałował. Proponują ale jak odmawiam to teksty "AA bo tak bo ty nie mozesz". A ja odmawiam bo rano jestem juz po jednej kawie i na druga nie mam ochoty. Alkoholu nikt na szczęście nie proponuje. Chyba ze w zartach.

Ja w ogóle po tych świętach czuje się juz jak w trzecim trymestrze. Mam problem kucnąć, wstać, jak usiade na ziemi to problem mam wstać. Obracam się z boku na plecy i odwrotnie jak słoń w wielkich bolach. 15 minut spaceru a ja czuje się jak slonica. Brzuch ciagnie, ja zmęczona i juz myślę o sikaniu w ogóle ciężko ubiera mi się buty. Dobrze ze mamy schody. Pod prysznicem nogi gole juz na krzesełku córki

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jak byłam chora (pomijając że dostałam wtedy niestety antybiotyk) to do nosa używałam wody morskiej i robiłam inhalacje z gorącej wody z łyżką amolu i do tego jakieś te cukiereczki na gardło - Prenalen miałam albo coś podobnego


Ja się w Wigilię nasłuchałam od babci że jak będę podczas karmienia piersią jadła wzdymające rzeczy to dziecko będzie miało kolki nie pomogło tłumaczenie że to przez krew się tworzy mleko, a nie z mojego żołądka bezpośrednio. I że faktycznie to co zjem ma wpływ na mleko ale jest to raczej kwestia wartości odżywczych na co babcia stwierdziła : "no przekonasz się że mam rację"
__________________
interior designer
food lover
NuFCia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 18:09   #3792
ofelka 123
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 953
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Nufcia tez myślałam że będzie więcej rzeczy przecenione w nexcie i właściwie to nie nie bylo

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ofelka 123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 18:36   #3793
Listopadowaa
Zakorzenienie
 
Avatar Listopadowaa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Trochę tu i tam
Wiadomości: 14 931
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
U teściów przygotowania do Wigilii na wariackich papierach, prezenty na spokojnie po kolacji. Jedyne czego nie potrafię nigdy zrozumieć to to jak ludzi ciągnie do tv w Wigilię, miałam ochotę wywalić im ten telewizor przez okno. I o ile mogę zrozumieć oglądanie koncertu kolęd czy świątecznego filmu tak przerzucanie 10 kanałów na minutę doprowadza mnie do szału.

Z siostrą tżta było tak samo bo też pojechała do swojego chłopaka 2h po kolacji. Zostaliśmy z teściami i młodą, którą bardziej ciągło do gry na kompie koniec końców tak chcieli z nami spędzać Wigilię a nawet rozmawiać nie umieją wtedy pozazdrościłam wszystkim Wam co pisałyście o podwójnych Wigiliach z chęcią bym się ulotniła

Wczoraj byliśmy u mojej mamy i tam już było wesoło bo moje rodzeństwo było z maluchami. Nawet mycie garów w tym gwarze mnie cieszyło

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:47 ---------- Poprzedni post napisano o 11:45 ----------

Płukanie zatok irigasinem na pewno.

Moja też cichutka, wczoraj cisza, jak wróciliśmy do domu i poczuła, że tylko mama i tato są to cosik plumkła ;-)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:48 ---------- Poprzedni post napisano o 11:47 ----------

Zapytałabym się co ona jadła i piła w ciąży?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Niestety telewizja to choroba w każdym prawie domu. Jest to irytujace szczególnie jak ma się niemowalaka i gdzie się nie pojedzie to telewizor w tle musi lecieć. Nawet jak się nie ogląda. A u moich rodziców to wręcz wyje więc ja zawsze sciszam bo nieć nie słychać a wszyscy się przekrzykują. Mnie głowa boli i nie mogę myśli zebrać w takich warunkach. Odzwyczailam sie od kad mamy dziecko. telewizor ograniczamy, gra tylko jak na prawdę oglądamy.

A co d dzieciaków. Na tej naszej Wigilii 10 latka siedziała z fochem przy stole. Glowa w dol, do nikogo ani słowem się nie odezwala. Takie zachowanie jwst na porzadku dziennym i prawie zawsze to ogladam. Na Wigilii co niektórzy się zdenerwowali, podnieśli głos a nawet przeklneli. Efektu to nie dało dziecko dalej zamknięte w sobie...potem wzięła telefon i siedziała z telefonem. Mnie przerażają dzieciaki. Ale mam nadzieję ze jednak nie wszystkie takie są.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Listopadowaa
Czas edycji: 2018-12-26 o 18:40
Listopadowaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 19:06   #3794
Michacha1234
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 1 377
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Dziewczyny! Grunt że mamy te święta za sobą NibyNic Tobie zazdroszczę tego śniegu i klimatu świąt.
Nie wiem co się ze mną dzieje, ale mnie wszystko boli, w sensie mięśnie. Mam nadzieje ze nic się z tego nie rozwinie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Michacha1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 19:09   #3795
NibyNic
Zakorzenienie
 
Avatar NibyNic
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: III piętro
Wiadomości: 17 137
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Hmmm ja mam 10 latka i pewnie nie jestem obiektywna co to tego egzemplarza ale On w Wigilii uczestniczył jak wszyscy. Niestety to jedyne dziecko wśród dorosłego towarzystwa i ma prawo się nudzić wśród nas ale zachował "klasę", jak wszyscy spróbował każdej potrawy (przy nakładaniu kapusty z grzybami powiedział tylko "mamo mi niedużo, a nawet całkiem mało daj, bo ja skromny jestem ). Później to on rozdysponowywał prezenty, swoje odłożył na bok i na końcu po rozdaniu wszystkim rozpakował, zaczął od najmniejszego. Cieszył się (trochę udawał ) też z książek choć czytać nie lubi.
Przez całe święta do swojego smartfonu zajrzał tylko raz, bo poprosiłam żeby napisał smsa z życzeniami do swojego kolegi. U moich rodziców dopiero późnym wieczorem zapytał czy może zagrać na komputerze.
On bardzo lubi grać na konsoli i kompie ale my mamy pewne zasady co to grania, korzystania że smartfonu, tabletu a on raczej się do nich stosuje, owszem buntuje się czasami ale zazwyczaj spokojne tłumaczenia pomagają. Fakt że w Wigilię rano przypomnielismy mu że najbliższe dni to czas dla rodziny a nie dla ekranów ale też sami ograniczamy korzystanie do minimum.
__________________
Pamiętamy dobre czasy i złe czasy, zapominając, że większość nie jest ani dobra, ani zła. Po prostu jest.

NibyNic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 19:17   #3796
Coccinellla
Zakorzenienie
 
Avatar Coccinellla
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 802
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez NibyNic Pokaż wiadomość
Hmmm ja mam 10 latka i pewnie nie jestem obiektywna co to tego egzemplarza ale On w Wigilii uczestniczył jak wszyscy. Niestety to jedyne dziecko wśród dorosłego towarzystwa i ma prawo się nudzić wśród nas ale zachował "klasę", jak wszyscy spróbował każdej potrawy (przy nakładaniu kapusty z grzybami powiedział tylko "mamo mi niedużo, a nawet całkiem mało daj, bo ja skromny jestem ). Później to on rozdysponowywał prezenty, swoje odłożył na bok i na końcu po rozdaniu wszystkim rozpakował, zaczął od najmniejszego. Cieszył się (trochę udawał ) też z książek choć czytać nie lubi.
Przez całe święta do swojego smartfonu zajrzał tylko raz, bo poprosiłam żeby napisał smsa z życzeniami do swojego kolegi. U moich rodziców dopiero późnym wieczorem zapytał czy może zagrać na komputerze.
On bardzo lubi grać na konsoli i kompie ale my mamy pewne zasady co to grania, korzystania że smartfonu, tabletu a on raczej się do nich stosuje, owszem buntuje się czasami ale zazwyczaj spokojne tłumaczenia pomagają. Fakt że w Wigilię rano przypomnielismy mu że najbliższe dni to czas dla rodziny a nie dla ekranów ale też sami ograniczamy korzystanie do minimum.
NibyNic piękna Wigilia i wspomnienia mam nadzieję, że kiedyś też stworzymy z maluchem taki klimat, a wiadomo, że jeśli kolacja będzie u nas to na naszych zasadach.

Masz bardzo grzecznego i mądrego synka :brawo:

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Coccinellla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 19:24   #3797
Listopadowaa
Zakorzenienie
 
Avatar Listopadowaa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Trochę tu i tam
Wiadomości: 14 931
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
NibyNic piękna Wigilia i wspomnienia mam nadzieję, że kiedyś też stworzymy z maluchem taki klimat, a wiadomo, że jeśli kolacja będzie u nas to na naszych zasadach.

Masz bardzo grzecznego i mądrego synka :brawo:

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zgadzam się

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Listopadowaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 19:34   #3798
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez NibyNic Pokaż wiadomość
Hmmm ja mam 10 latka i pewnie nie jestem obiektywna co to tego egzemplarza ale On w Wigilii uczestniczył jak wszyscy. Niestety to jedyne dziecko wśród dorosłego towarzystwa i ma prawo się nudzić wśród nas ale zachował "klasę", jak wszyscy spróbował każdej potrawy (przy nakładaniu kapusty z grzybami powiedział tylko "mamo mi niedużo, a nawet całkiem mało daj, bo ja skromny jestem ). Później to on rozdysponowywał prezenty, swoje odłożył na bok i na końcu po rozdaniu wszystkim rozpakował, zaczął od najmniejszego. Cieszył się (trochę udawał ) też z książek choć czytać nie lubi.
Przez całe święta do swojego smartfonu zajrzał tylko raz, bo poprosiłam żeby napisał smsa z życzeniami do swojego kolegi. U moich rodziców dopiero późnym wieczorem zapytał czy może zagrać na komputerze.
On bardzo lubi grać na konsoli i kompie ale my mamy pewne zasady co to grania, korzystania że smartfonu, tabletu a on raczej się do nich stosuje, owszem buntuje się czasami ale zazwyczaj spokojne tłumaczenia pomagają. Fakt że w Wigilię rano przypomnielismy mu że najbliższe dni to czas dla rodziny a nie dla ekranów ale też sami ograniczamy korzystanie do minimum.
Super!!! Brawo dla syna!

Ja mojego tez musze pochwalic bo jak na 5 lat to naprawde byl grzeczny. Dokladnie tak jak Twoj rozdal wszystkim prezenty na dwoch wigiliach, a dopiero potem rozpakowywal swoje wiec bylam w szoku. Mial tylko problem bo nie umie czytac wiec szukal kogos do pomocy z racji brania antybiotyku nie mial apetytu wiec odpuscilam mu wiekszosc jedzenia ale cos tam zjadl.

Calkiem ladnie bawi sie ze swoim 2,5 letnim kuzynem i pilnuje go tylko strasznie sie denerwuje, ze mały nie odklada zabawek bo Igor raczej uklada swoje zabawki i odklada na miejsce jak sie pobawi. Ale tak poza tym bardzo opiekunczy jest.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 19:41   #3799
Tereskaa
Zakorzenienie
 
Avatar Tereskaa
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 149
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez pestka_arbuza88 Pokaż wiadomość
Witam się z serniczkiem

U mnie raczej dni dość napięte. Babcia podnosi mi notorycznie ciśnienie. Dzisiaj obiad u nas, bo my robiliśmy tylko pierogi, które na szczęście wydaliśmy, i nie mamy żadnych resztek. Ustaliliśmy, że tylko drugie danie, żeby po tym można było wcisnąć jeszcze jarzynową i serniczka.
Wczoraj po Wigilii u TŻ pojechaliśmy posiedzieć z moją rodziną i oczywiście babcia powiedziała, że wyciągnęła mięso na rosół. PO CO?!
Tak mnie to wszystko wkurza, przysięgam. Nie wiem kto będzie jeść te wszystkie rzeczy. Ja upiekłam sernik, mama miała upiec 1 inne ciasto na wymianę. Upiekła dwa, więc mam nadal w sumie blachę ciasta, mimo podziału + ciasto od teściowej. Mam jarzynową + mama ma przynieść jakąś drugą.
Babcia nie może jeść ani słodkiego ani napychać się sałatkami. Krew mnie dosłownie zalewa, bo ja niestety jednak nie jem standardowo za dwoje. A rosołu nie zjem na złość specjalnie. Dostałam od cioci grzybowej.
Dzisiaj wieczorem idziemy na Christmas Party do znajomych, to może tego ciasta powynoszę tam trochę.

Jednak największy w mam na pana tatę. W niedzielę w środku nocy pisał, że teraz pracuje i ma wolne w święta, żeby się zdzwonić do młodego. Napisałam mu, że najlepiej będzie 25.12, o tej samej porze. Nie odpisał ani me ani be, wiadomość odczytana. I oczywiście dzisiaj go nie było. Ile ja się nawkurzam przez tego człowieka, ale najbardziej żal mi młodego. Już w niedziele pytał o ojca, bo zwykle wtedy dzwonią do siebie. Dzisiaj od rana mu mówiłam, że tata będzie dzwonił. Brak mi słów Messenger pokazuje, że ostatnio był dostępny w środku nocy, czyli pewnie znowu siedział po nocach grając w gry czy imprezując. Jutro mamy iść w odwiedziny do ex-teściowej. Chyba to będzie idealna okazja, żeby w końcu zacząć pokazywać czym są poparte moje argumenty, że nie chcę dawać dziecka sam na sam temu człowiekowi jak przyjeżdża.
Pestko troche sie domyslam co czujesz w zwiazku z tata Twojego synka. Moj mąż wlasnie mnie zostawil w 6 miesiacu ciazy dzien przed swietami i szykuje sie na samotna matke... a nasze dziecko bylo planowane i dlugo starane, tym bardziej nie rozumiem takiego zachowania, bo przeciez to nie byla wpadka. Ale tak to jest jak ktos w wieku 34 lat jest dojrzaly na tyle zeby splodzic dziecko ale nie jest dojrzaly na tyle zeby mentalnie byc doroslym. A powod jego porzucenia mnie w ciazy jest slaby... ale od poczatku... Jestesmy 4 lata po slubie ale on mieszka u rodzicow bo tam ma prace a ja mieszkam sama bo tu mam mieszkanie i prace. Wiele razy go namawialam na przeprowadzke do mnie, bo przeciez prace mozna znalezc rowniez tu gdzie jest wcale nie male miasto, a malzenstwo powinno byc razem. No ale zawsze byly tylko plany. Teraz jak jestem w ciazy to postawilam mu ultimatum, albo wybiera mamusie albo nas. Bo od poczatku ciazy umawialismy sie, ze on sie przeprowadzi do mnie, ale czas mija i nic sie nie dzialo, wiec go ostro przycisnelam, no i wybral... Tesciowa to zla kobieta jest, to ona jest motorem napedowym poprzez szantaze, manipulacje i inne zachowania aby tylko jej syn byl z nia. A on jak marionetka, brak slow... A na pomysl tesciowej, ze przeciez mozna mieszkanie kolo nich wynajac sie niestety zgodzic nie moglam. 6 miesiac to juz nie czas na rewolucje mieszkaniowa i przenoszenie rowniez rzeczy dla dziecka o 300 km do wynajetego mieszkania skoro tu mamy swoje, zycie latwiejsze, bo wszedzie blisko, samo centrum duzego miasta, czynsz niewielki i tylko czynsz bez bajonskich kosztow wynajmu. Moze mysle zle, moze powinnam sie na to zgodzic zeby ratowac nasze malzenstwo, ale jakos nie wydaje mi sie to dobrym rozwiazaniem, zwlaszcza, ze mialabym tam tylko meza i jak sie okazuje nie do konca normalna tesciowa, ktora zyje zabobonami (wg niej kobieta w ciazy sprowadza do domu myszy, nie powinna przechodzic pod sznurkiem, scinac wlosow i inne tego typu brednie), a tu mam mame i jakos z jej racjonalnym podejsciem do zycia bede sie czula chyba z malym dzieckiem bezpieczniej. Szczerze mowiac to cale swieta przeryczalam. Dwa miesiace temu zmarl moj ukochany tata i jednoczesnie przyjaciel, teraz zostawil mnie mąż... Zycie jest piekne...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


Jem mniej, bramy raju są wąskie






Tereskaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 19:51   #3800
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Tereskaa Pokaż wiadomość
Pestko troche sie domyslam co czujesz w zwiazku z tata Twojego synka. Moj mąż wlasnie mnie zostawil w 6 miesiacu ciazy dzien przed swietami i szykuje sie na samotna matke... a nasze dziecko bylo planowane i dlugo starane, tym bardziej nie rozumiem takiego zachowania, bo przeciez to nie byla wpadka. Ale tak to jest jak ktos w wieku 34 lat jest dojrzaly na tyle zeby splodzic dziecko ale nie jest dojrzaly na tyle zeby mentalnie byc doroslym. A powod jego porzucenia mnie w ciazy jest slaby... ale od poczatku... Jestesmy 4 lata po slubie ale on mieszka u rodzicow bo tam ma prace a ja mieszkam sama bo tu mam mieszkanie i prace. Wiele razy go namawialam na przeprowadzke do mnie, bo przeciez prace mozna znalezc rowniez tu gdzie jest wcale nie male miasto, a malzenstwo powinno byc razem. No ale zawsze byly tylko plany. Teraz jak jestem w ciazy to postawilam mu ultimatum, albo wybiera mamusie albo nas. Bo od poczatku ciazy umawialismy sie, ze on sie przeprowadzi do mnie, ale czas mija i nic sie nie dzialo, wiec go ostro przycisnelam, no i wybral... Tesciowa to zla kobieta jest, to ona jest motorem napedowym poprzez szantaze, manipulacje i inne zachowania aby tylko jej syn byl z nia. A on jak marionetka, brak slow... A na pomysl tesciowej, ze przeciez mozna mieszkanie kolo nich wynajac sie niestety zgodzic nie moglam. 6 miesiac to juz nie czas na rewolucje mieszkaniowa i przenoszenie rowniez rzeczy dla dziecka o 300 km do wynajetego mieszkania skoro tu mamy swoje, zycie latwiejsze, bo wszedzie blisko, samo centrum duzego miasta, czynsz niewielki i tylko czynsz bez bajonskich kosztow wynajmu. Moze mysle zle, moze powinnam sie na to zgodzic zeby ratowac nasze malzenstwo, ale jakos nie wydaje mi sie to dobrym rozwiazaniem, zwlaszcza, ze mialabym tam tylko meza i jak sie okazuje nie do konca normalna tesciowa, ktora zyje zabobonami (wg niej kobieta w ciazy sprowadza do domu myszy, nie powinna przechodzic pod sznurkiem, scinac wlosow i inne tego typu brednie), a tu mam mame i jakos z jej racjonalnym podejsciem do zycia bede sie czula chyba z malym dzieckiem bezpieczniej. Szczerze mowiac to cale swieta przeryczalam. Dwa miesiace temu zmarl moj ukochany tata i jednoczesnie przyjaciel, teraz zostawil mnie mąż... Zycie jest piekne...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tereska bardzo mi przykro! Nawet nie wiem co napisac w takiej sytuacji.

Ale jak na moje oko to byla dobra decyzja. Moze najlatwiej nie bedzie z malym dzieckiem ale dobrze, ze masz wsparcie w mamie. Dasz sobie rade bo jestes silna babka, ktora nie leci za portkami tylko patrzy realistycznie na wszystko trzymaj sie nam!

To rozumiem, ze na razie separacja?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 19:57   #3801
Tereskaa
Zakorzenienie
 
Avatar Tereskaa
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 149
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Tereska bardzo mi przykro! Nawet nie wiem co napisac w takiej sytuacji.

Ale jak na moje oko to byla dobra decyzja. Moze najlatwiej nie bedzie z malym dzieckiem ale dobrze, ze masz wsparcie w mamie. Dasz sobie rade bo jestes silna babka, ktora nie leci za portkami tylko patrzy realistycznie na wszystko trzymaj sie nam!

To rozumiem, ze na razie separacja?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dziekuje Na szczescie synus tak radosnie kopie, jakby to Go w ogole nie dotyczylo. Ale to On daje mi sile. Czy separacja to nie wiem, na razie poradnia malzenska, psycholog, ale chyba tylko dla tego zeby dostac opinie o jego niedojrzalosci w celach rozwodu. Chyba nie widze naszego wspolnego zycia po tym co odstawil i co musialam prze niego przezyc i co pewnie jeszcze przezyje. Chyba, ze faktycznie mu sie oczy otworza, ale to bedzie sie iuz wtedy musial bardzo mocno postarac zeby mnie odzyskac.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


Jem mniej, bramy raju są wąskie






Tereskaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 20:11   #3802
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Tereskaa Pokaż wiadomość
Dziekuje Na szczescie synus tak radosnie kopie, jakby to Go w ogole nie dotyczylo. Ale to On daje mi sile. Czy separacja to nie wiem, na razie poradnia malzenska, psycholog, ale chyba tylko dla tego zeby dostac opinie o jego niedojrzalosci w celach rozwodu. Chyba nie widze naszego wspolnego zycia po tym co odstawil i co musialam prze niego przezyc i co pewnie jeszcze przezyje. Chyba, ze faktycznie mu sie oczy otworza, ale to bedzie sie iuz wtedy musial bardzo mocno postarac zeby mnie odzyskac.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bede trzymac kciuki, zeby wszystko sie dobrze ułożyło. Pamietaj, ze nam tu zawsze mozesz sie wygadac i ponarzekac. Wychowasz syna po swojemu, wpoisz mu dobre wartosci i na pewno wyrosnie na super faceta!

Z tego co pisalas to jestes niezalezna finansowo ale zbieraj wszystkie faktury i rachunki za zakupy dla dziecka, wizyty u lekarza. To, ze Wam sie nie poukladalo nie zwalnia ojca z odpowiedzialnosci finansowej za dziecko. Nie zawsze sie mysli o takich rzeczach ale potem moze sie to przydac. Trzymaj sie!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 20:22   #3803
Listopadowaa
Zakorzenienie
 
Avatar Listopadowaa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Trochę tu i tam
Wiadomości: 14 931
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Super!!! Brawo dla syna!

Ja mojego tez musze pochwalic bo jak na 5 lat to naprawde byl grzeczny. Dokladnie tak jak Twoj rozdal wszystkim prezenty na dwoch wigiliach, a dopiero potem rozpakowywal swoje wiec bylam w szoku. Mial tylko problem bo nie umie czytac wiec szukal kogos do pomocy z racji brania antybiotyku nie mial apetytu wiec odpuscilam mu wiekszosc jedzenia ale cos tam zjadl.

Calkiem ladnie bawi sie ze swoim 2,5 letnim kuzynem i pilnuje go tylko strasznie sie denerwuje, ze mały nie odklada zabawek bo Igor raczej uklada swoje zabawki i odklada na miejsce jak sie pobawi. Ale tak poza tym bardzo opiekunczy jest.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jak nauczyłaś z tymi porządkami ? my jesteśmy na etapie jakiegoś buntu dwulatka. Rozrzuca wszystko. Jeszcze mówi ze chce robić bałagan. Czasami jak czymś rzuci to strach. Mam nadzieje ze zanim się urodzi male przejdzie jej to rzucanie przedmiotami. Generalnie staram się trzymać porządek, układami jej zabawki, kiedyś robiła to ze mną a teraz nie chce.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 20:22 ---------- Poprzedni post napisano o 20:15 ----------

Teresko bardzo mi przykro nawet nie wiem co napisac...trzymaj sie dzielnie bo masz dla kogo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Listopadowaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 20:22   #3804
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Listopadowaa Pokaż wiadomość
Jak nauczyłaś z tymi porządkami ? my jesteśmy na etapie jakiegoś buntu dwulatka. Rozrzuca wszystko. Jeszcze mówi ze chce robić bałagan. Czasami jak czymś rzuci to strach. Mam nadzieje ze zanim się urodzi male przejdzie jej to rzucanie przedmiotami. Generalnie staram się trzymać porządek, układami jej zabawki, kiedyś robiła to ze mną a teraz nie chce.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja stosuje drastyczne metody na pewnym etapie jak nie chcial sprzatac po sobie zabawek, a ja juz mialam dosc chodzenia i zbierania wszystkiego, to wzielam worek na smieci i spakowalam wszystko to, co lezalo na podlodze... Sporo tego bylo. On oczywiscie sie darl, ze a) sprzatal nie bedzie b) mam nie wyrzucac tego... Ale spakowalam i na niby wyrzucilam.. poskutkowalo bo od tego czasu przynajmniej jak cos jest rozwalone po podlodze to u niego w pokoju, a nie po calym domu. Dba o zabawki, a o Lego w szczegolnosci.

Wiem.. okropna jestem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 20:22   #3805
dorka607
Wtajemniczenie
 
Avatar dorka607
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 338
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Tereska a to mamisynek moim zdaniem dobra decyzja bo mieszkanie blisko toksycznej teściowej popsułoby Ci psychikę. Trzymam kciuki oby mąż się otrząsnął i zobaczył kogo traci ściskam mocno
__________________
"Pół Ciebie, pół mnie
sojusz dwóch dusz
i namacalny dowód na to
że miłość można zobaczyć "

dorka607 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 20:30   #3806
Tereskaa
Zakorzenienie
 
Avatar Tereskaa
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 149
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Bede trzymac kciuki, zeby wszystko sie dobrze ułożyło. Pamietaj, ze nam tu zawsze mozesz sie wygadac i ponarzekac. Wychowasz syna po swojemu, wpoisz mu dobre wartosci i na pewno wyrosnie na super faceta!

Z tego co pisalas to jestes niezalezna finansowo ale zbieraj wszystkie faktury i rachunki za zakupy dla dziecka, wizyty u lekarza. To, ze Wam sie nie poukladalo nie zwalnia ojca z odpowiedzialnosci finansowej za dziecko. Nie zawsze sie mysli o takich rzeczach ale potem moze sie to przydac. Trzymaj sie!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak, tak, pracuje, znaczy teraz L4 ale jestem na etacie. I dziekuje z podpowiedzi ze zbieraniem faktur, to bardzo cenne wskazowki, zwlaszcza dla kogos kto ma uczucia w kawalkach. I dziekuje za wsparcie bede Wam tu marudzila

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


Jem mniej, bramy raju są wąskie






Tereskaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 20:34   #3807
ofelka 123
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 953
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Tereska właściwie nie wiem co powiedzieć bo z jednej strony jest to bardzo przykre ale z drugiej jak to jest facet nie odpowiedzialny i mamisynek to może i dobrze choć nawet nie chce sobie wyobrażać jak było ci ciężko przez święta. Ale ja uważam że rodzina powinna mieszkać razem. I tak jak dziewczyny piszą zbieraj wszystkie paragony bo to nie zwalnia go z płacenia na dziecko i zawsze możesz się nam tu wygadac. I najważniejsze byś ty była pewna swoich decyzji

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ofelka 123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 20:37   #3808
Listopadowaa
Zakorzenienie
 
Avatar Listopadowaa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Trochę tu i tam
Wiadomości: 14 931
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Ja stosuje drastyczne metody na pewnym etapie jak nie chcial sprzatac po sobie zabawek, a ja juz mialam dosc chodzenia i zbierania wszystkiego, to wzielam worek na smieci i spakowalam wszystko to, co lezalo na podlodze... Sporo tego bylo. On oczywiscie sie darl, ze a) sprzatal nie bedzie b) mam nie wyrzucac tego... Ale spakowalam i na niby wyrzucilam.. poskutkowalo bo od tego czasu przynajmniej jak cos jest rozwalone po podlodze to u niego w pokoju, a nie po calym domu. Dba o zabawki, a o Lego w szczegolnosci.

Wiem.. okropna jestem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja zaczelam straszyć córkę. Ale chyba za mała jest i ma to w nosie co mowie nawet jak skończy się bawić duplo i mówi ze chce ciastolina to proszę o posprzątanie klocków. No i co ? W nosie ma a o ciastolinie zapomina w końcu. Wyłączam TV, rozmawiam, pomagam zbierać ale gdzies ma. Ale to od niedawna taka zbuntowana się zrobiła. Trochę mamy z nią pod górkę. Mam nadzieję ze to tylko chwilowe. Chociaż dzisiaj nawet zeszla ze stołu jak powiedziałam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 20:37 ---------- Poprzedni post napisano o 20:34 ----------

Teresko marudź ile chcesz. Z jednej strony wiesz na czym stoisz. Nie uleglas mężowi na jego pomysł. Maz wybrał. I stracił pamietaj. Dobrze ze masz kolo siebie bliskie osoby.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Listopadowaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 20:45   #3809
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Listopadowaa Pokaż wiadomość
Ja zaczelam straszyć córkę. Ale chyba za mała jest i ma to w nosie co mowie nawet jak skończy się bawić duplo i mówi ze chce ciastolina to proszę o posprzątanie klocków. No i co ? W nosie ma a o ciastolinie zapomina w końcu. Wyłączam TV, rozmawiam, pomagam zbierać ale gdzies ma. Ale to od niedawna taka zbuntowana się zrobiła. Trochę mamy z nią pod górkę. Mam nadzieję ze to tylko chwilowe. Chociaż dzisiaj nawet zeszla ze stołu jak powiedziałam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Igor dawal tak czadu do 3,5 rż i bylam wtedy anty2dziecko... Balam sie, ze zajde w ciaze bo nie chcialam. Bylam wykonczona i jak wracam do domu z pracy to juz mnie brzuch bolal bo codziennie wpadal w histerie, plakal itd. A potem jak mu przeszlo to nie chcialam 2 dziecka bo naprawde zaczelo z nim byc fajnie i cieszylam sie z tego czasu spedzonego z nim

Poza tym ja jestem mega konsekwentna i czasem serce mi sie kraja ale jak przegina to nie moze bajek ogladac, potem przychodzi i przeprasza, rozmawiamy i oczywiscie pyta czy moze bajke ogladac taki skruszony ze lzami w oczach... I to jest najgorsze bo serce mowi "ugnij sie", a rozum "jak sie ugniesz to bedzie wchodzil ci na glowe zaraz". Tego momentu nie lubie.

Teraz cwaniak sie zrobil wyczil, ze wiecej ugra u mnie milymi slowkami niz wymuszaniem i placzem wiec co chwilke slysze "mamo, mam prosbe.. moge jesc kolacje z bajka?" I mruga oczyskami

On juz teraz jest na takim etapie, ze moge od niego wymagac, zeby po sobie sprzatal. Przy 2-3 latce to moze byc trudne

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 20:51   #3810
NuFCia
Zadomowienie
 
Avatar NuFCia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 884
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Tereskaa Pokaż wiadomość
Pestko troche sie domyslam co czujesz w zwiazku z tata Twojego synka. Moj mąż wlasnie mnie zostawil w 6 miesiacu ciazy dzien przed swietami i szykuje sie na samotna matke... a nasze dziecko bylo planowane i dlugo starane, tym bardziej nie rozumiem takiego zachowania, bo przeciez to nie byla wpadka. Ale tak to jest jak ktos w wieku 34 lat jest dojrzaly na tyle zeby splodzic dziecko ale nie jest dojrzaly na tyle zeby mentalnie byc doroslym. A powod jego porzucenia mnie w ciazy jest slaby... ale od poczatku... Jestesmy 4 lata po slubie ale on mieszka u rodzicow bo tam ma prace a ja mieszkam sama bo tu mam mieszkanie i prace. Wiele razy go namawialam na przeprowadzke do mnie, bo przeciez prace mozna znalezc rowniez tu gdzie jest wcale nie male miasto, a malzenstwo powinno byc razem. No ale zawsze byly tylko plany. Teraz jak jestem w ciazy to postawilam mu ultimatum, albo wybiera mamusie albo nas. Bo od poczatku ciazy umawialismy sie, ze on sie przeprowadzi do mnie, ale czas mija i nic sie nie dzialo, wiec go ostro przycisnelam, no i wybral... Tesciowa to zla kobieta jest, to ona jest motorem napedowym poprzez szantaze, manipulacje i inne zachowania aby tylko jej syn byl z nia. A on jak marionetka, brak slow... A na pomysl tesciowej, ze przeciez mozna mieszkanie kolo nich wynajac sie niestety zgodzic nie moglam. 6 miesiac to juz nie czas na rewolucje mieszkaniowa i przenoszenie rowniez rzeczy dla dziecka o 300 km do wynajetego mieszkania skoro tu mamy swoje, zycie latwiejsze, bo wszedzie blisko, samo centrum duzego miasta, czynsz niewielki i tylko czynsz bez bajonskich kosztow wynajmu. Moze mysle zle, moze powinnam sie na to zgodzic zeby ratowac nasze malzenstwo, ale jakos nie wydaje mi sie to dobrym rozwiazaniem, zwlaszcza, ze mialabym tam tylko meza i jak sie okazuje nie do konca normalna tesciowa, ktora zyje zabobonami (wg niej kobieta w ciazy sprowadza do domu myszy, nie powinna przechodzic pod sznurkiem, scinac wlosow i inne tego typu brednie), a tu mam mame i jakos z jej racjonalnym podejsciem do zycia bede sie czula chyba z malym dzieckiem bezpieczniej. Szczerze mowiac to cale swieta przeryczalam. Dwa miesiace temu zmarl moj ukochany tata i jednoczesnie przyjaciel, teraz zostawil mnie mąż... Zycie jest piekne...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bardzo mi przykro
Jednak z drugiej strony dobrze, że wyszło teraz że mamusia jest dla niego ważniejsza niż własna rodzina Będziesz miała jeszcze chwilkę żeby sobie to jakoś ogarnąć przed narodzinami dzieciątka I też nie widzę sensu mieszkania bez kogoś bliskiego przy takiej toksycznej babie. Ja miałam u męża w domu przed samymi świętami mega nieprzyjemną sytuację z jego siostrą, przepłakałam cały dzień prawie i nie wyobrażam sobie co by było jakby moja mama była 300km dalej. Plusem jest to że mój mąż się za mną wstawił i w sumie teściowa też, ale ogólnie wyszedł z tego potem kwas jakiś i ostatecznie teściowa się chyba trochę obraziła ale nikt nie wie o co (moja mama ich na dzisiaj zapraszała jak kiedyś coś tam podwieźli do moich rodziców, a jak mama zadzwoniła dzień przed Wigilią przypomnieć to stwierdziła że nie wiedziała nic wcześniej i oni mają coś zaplanowane z siostrami męża). Ale ogólnie mam to gdzieś jak będzie nas unikać to nie zobaczy wnuczka
__________________
interior designer
food lover
NuFCia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-01-12 21:06:05


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:54.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.