|
|
#391 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 1 867
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#392 | |
|
Dostojna peema.
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 15 829
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Cytat:
Aha no i jakby co to i mama i teściowa oferują pomoc, mówią, że nie ma problemu jakby coś, po prostu my rzadko z tej pomocy korzystamy.
__________________
Szczęśliwa żona. |
|
|
|
|
#393 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 4 926
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Elsabel, moja mama zawsze się zarzekała, że na emeryturze nie będzie się żadnym wnukiem opiekować
i ja to rozumiem, nigdy na to nie liczyłam i jestem bardzo za żłobkiem. Ale też mama nie ma problemu by doraźnie się zająć dziećmi. Gdy zobaczyłam, że mam okazję pracować na macierzyńskim to się jej zapytałam, czy się nią zajmie w tygodniu parę godzin i nie odmówiła. A ostatnio mój ojciec zaczął świrować na emeryturze, wiecznie narzeka, wszystko go boli, nie chce d... ruszyć i tylko by leżał w tv oglądał. No i mama wpada do nas często z pretekstem, że trzeba nam pomóc. Ja wtedy coś ogarniam na chacie albo do spożywczaka wyskoczę. Albo ona żelazko ogarnia czy mój ogródek. Więc ja proszę o pomoc, ale widzę że jej nie nadwyrężam. Cieszę się, że jest na emeryturze, jest o wiele łatwiej z taką babcią. Starszaki też często śpią u dziadków Ale z teściową to już inna historia. Tzn. jak poprosimy to ogarnia, ale prosimy tylko wtedy gdy moja mama nie może. |
|
|
|
#394 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
3,5 godziny zajęło nam wyrobienie paszportu...i to wcale nie kwestia pory roku,tylko 500+ i Brexitu,podobno codziennie sa takie kolejki
---------- Dopisano o 13:13 ---------- Poprzedni post napisano o 13:09 ---------- Sq a wiesz co dokładnie poruszała? U mnie kwestia nawilżenia i przechodzi zupełnie ale to podobno hormony przy kp często tak działają Lilly haha miałam pisać podobnie jak Sq,wiec raczej Ci nie pomożemy dla mnie każdy wiek dziecka ma plusy i minusy,ale każdy jest wspaniały i za każdym się tęskni jak te dzieciątka szybko rosną.
__________________
|
|
|
|
#395 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 4 926
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
dziewczyny, koniec świata! Tż sobie zainstalował aplikację allegro z moim kontem i ma ustawione powiadomienia i widzi wszystko co zamawiam
A że wykupiłam allegro smart na rok to zamawiam coś co chwila co za dramat!
|
|
|
|
#396 |
|
Dostojna peema.
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 15 829
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Butterfly, ta tęsknota jest straszna. No ale wychowanie dzieci to ciężka sprawa i dla mnie trójka to max. Potem będę czekać na wnuki xD
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Szczęśliwa żona. |
|
|
|
#397 | |
|
Żona Gargamel
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 20 249
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Cytat:
Druga strona bez komentarza, jedyne co ich interesuje to kiedy chrzciny Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#398 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 356
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Ja mam 8 letnia corke i z mojej perspektywy najfajniejsze jest dziecko 5 lat wzwyz,samodzielne,ogarnie te i nie urzadza.histerii bez powodu
no i malo juz chorujeale moja.cora byla wyjatkowo meczaca i.dopiero jak miala te 5 lat zaczelam myslec o drugim
|
|
|
|
#399 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 34 671
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Cytat:
Do męża i dziecka to inne miłości. Inny podtekst. Do dzieci to ten sam rodzaj a dwie osoby. No ale uwierzyłam innym mamom że będę kochać. I tak jest Cytat:
Moja mama ma chora rękę, a gra na fortepianie zawodowo, więc nie może nosić moich dzieci. Ciężko jej zostawić czy starsze czy młodsze na dłuższy czas. Jak starszy choruje to przyjeżdża teściowa. Były momenty że była u nas większość dni miesiąca ![]() Wg mnie wypada ale jak ktoś wie że rodzice miękkie faje to warto podkreślać że rozumiecie odmowę. Mam wrażenie że wiele osób wie że rodzice się zgodzą i trochę naduzywaja. Cytat:
![]() Obserwuje ją po Twoim polecenia wczoraj czy kiedyś i ona strasznie dużo publikuje co mnie zniechęca Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka ---------- Dopisano o 13:38 ---------- Poprzedni post napisano o 13:35 ---------- Cytat:
Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka ---------- Dopisano o 13:40 ---------- Poprzedni post napisano o 13:38 ---------- Cytat:
Niestety.to nie substytut. I tak tęsknię za tym i żałuję że on już taki duży. Ostatnio nawrt pomyślałam że chciałabym go jeszcze raz urodzić. Jescze raz to z nim konkretnym przeżyć. Nic tego nie nadrobi. Żadne kolejne dziecko. Ale tak samo się cieszę z uśmiechu helwnki, czekam na śmiech, na to żeby świadomie złapała mnie za palec. To że przeżyłam to z synkiem nie zmniejsza wartości jej umiejętności Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
__________________
|
|||||
|
|
|
#400 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Dzień dobry.
Cytat:
to takiego nawet nie chce Ale lubię każdy etap na swój sposób, każdy ma swój urok. Po prostu z moim 2,5 latkiem było już mi najłatwiej - idzie posprzątać, ugotować, wyjść samemu lub z nim i coś z tego mieć, wyjechać na wakacje bez pakowania miliona rzeczy, bawi się sam lub z kolegami, na placu zabaw nie potrzebuje mojej asysty i jeszcze spi w dzień Można już zostawić na noc z dziadkami, dać do przedszkola. Pomoże, przyniesie co trzeba, przytuli i mówi kocham Cię.Najbardziej dał mi w kość etap od raczkowania do chodzenia. U nas wypadło to na jesień/zimę więc spacery czasem przypominały cyrk, bo on chciał iść sam, no ale jak po błocie w paputkach Dodatkowo to już było dla mnie długo jak siedziałam z dzieckiem w domu sama i już miałam po koreczek wszystkiego. Doszły do tego kłótnie ze starym, moja chęć robienia czegoś sensownego, a nie bulgotania do dzieciaka, studia i zbliżająca się obrona licencjatu więc no, miałam dość. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#401 | ||
|
Dostojna peema.
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 15 829
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
Szczęśliwa żona. |
||
|
|
|
#402 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Lilly tak, daje duży komfort psychiczny. Ale gdyby nie kiepskie finanse to w październiku dalej bym poszła na jakieś podyplomowe
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#403 | |
|
Kocia i psia mama :)
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 6 652
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Cytat:
Jakby mało było wszystkiego to od wczoraj nie działa mi indukcja po 12 dopiero dzisiaj zjadłam śniadanie
Edytowane przez lilianna90 Czas edycji: 2019-07-18 o 14:39 |
|
|
|
|
#404 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Sq a bo pisałaś o tym, że mamylamy poruszały temat bólu podczas współżycia
![]() Co do proszenia dziadków o pomoc, to owszem, proszę. Częściej moją mamę niż teściową, teścia baaaaardzo rzadko.Przy czym u nas to jest najcześciej pomoc na zasadzie- zawieźć do przedszkola, w weekend wziąć na spacer itp.Często też sami proponją jakąś pomoc ![]() U mnie wszyscy dziadkowie nadal pracują, ale jak tylko mogą to pomagają, dla nich to też jest przyjemność. Natomiast nie wybrażam sobie-i już o tym pisałam- chodzić na imprezy i co weekend zostawiać z nimi dzieci, albo co weekend dzieciaki wysyłać do nich. Bo raz- to są nasze dzieci i nasza odpowiedzialność, chcemy z nimi spędzać czas w weekendy.Dwa-dziadkom też należy się odpoczynek w weekendy. Jasne,że jakieś imprezy/wyjścia raz na jakiś czas to inna sprawa ![]() i często mnie dziwi jak koleżanki narzekają- aaaaa bo nie zajmują mi się dziećmi a powinni. No nie, moim zdaniem wcale nie powinni. Mogą.
__________________
Edytowane przez butterfly20 Czas edycji: 2019-07-18 o 14:31 |
|
|
|
#405 | |||
|
Kocia i psia mama :)
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 6 652
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 14:32 ---------- Poprzedni post napisano o 14:30 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 14:33 ---------- Poprzedni post napisano o 14:32 ---------- Cytat:
|
|||
|
|
|
#406 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 34 671
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Cytat:
Cytat:
nie mój problem więc wyparlam że pisałam ![]() Ja też uważam tak samo o weekendach i wakacjach Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
__________________
|
||
|
|
|
#407 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 3 119
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Cytat:
Wysłane z mojego Nokia 7 plus przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#408 |
|
Dostojna peema.
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 15 829
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Ja myślę, że na wakacje we dwoje z mężem bym się nie zdecydowała, ale jakiś weekendowy city break jak Stasio będzie miał już chociaż roczek... Nie wykluczam
co do weekendów to raz na jakiś czas spoko. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Szczęśliwa żona. |
|
|
|
#409 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 34 671
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Mi teściowa też proponuję. Ale ja nie korzystam. Ja nie wierzę obcym jak mówią że dziecko nie płakało. A jak nie potrafią powiedzieć jak byli to już nie zostają z dzieckiem.
Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
__________________
|
|
|
|
#410 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 4 924
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
My już po szczepieniu. Mały śpi, a ja latam z termometrem
![]() Cycka już wcale nie chce, więc zaczynam się godzić, że to koniec mojego kp. Chyba, że w nocy mleko mi się utrzyma, ale nie wiem jak to będzie. Dzisiaj po troszkę ściągam, żeby mi cycków nie rozsadziło po 10 ml z każdej. Małemu zrobiła się ciemieniucha, a ja nadal myślałam, że to sucha skórka jak położna mówiła. No i ma biały nalot na języku, ale jadł przed wyjście i nie wiem czy coś kupić na to czy poczekać. Lekarka kazała mi odstawić nabiał i nie wiem, co będę jadła, bo ja całe życie nabiałem żyję. Źle się dzisiaj czuję, nie mogłam w nocy spać, bo jednak przezywam to karmienie. Jestem taka zaspana, że aż ledwo na oczy widzę. ---------- Dopisano o 15:06 ---------- Poprzedni post napisano o 15:02 ---------- Cytat:
Ja po weselu zostawiłam małego u teściowej na noc, bo mnie przekonali że w nocy dziecko wieść itp. i do dziś żałuję, bo ja i tak nie wyspana byłam, bo siedziałam z laktatorem, dwa - on dostawał butelkę, no i trzy od temtej pory strasznie mnie pilnuję. Więc już nie wierzę w bajki typu, on jest mały i nie zauważy, że Cię nie ma. Wyrzuty sumienia mam do dziś. |
|
|
|
|
#411 |
|
Żona Gargamel
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 20 249
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
[1=e60e5454b131baabfef11f4 156e093bc04f95d5e_5ebdcd7 25ac57;87007489]My już po szczepieniu. Mały śpi, a ja latam z termometrem
![]() Cycka już wcale nie chce, więc zaczynam się godzić, że to koniec mojego kp. Chyba, że w nocy mleko mi się utrzyma, ale nie wiem jak to będzie. Dzisiaj po troszkę ściągam, żeby mi cycków nie rozsadziło po 10 ml z każdej. Małemu zrobiła się ciemieniucha, a ja nadal myślałam, że to sucha skórka jak położna mówiła. No i ma biały nalot na języku, ale jadł przed wyjście i nie wiem czy coś kupić na to czy poczekać. Lekarka kazała mi odstawić nabiał i nie wiem, co będę jadła, bo ja całe życie nabiałem żyję. Źle się dzisiaj czuję, nie mogłam w nocy spać, bo jednak przezywam to karmienie. Jestem taka zaspana, że aż ledwo na oczy widzę.[/QUOTE]Mi też było smutno z tym karmieniem i trochę mi szkoda że Mała nie dostanie tego co najlepsze ale naprawdę dużo lepiej mi się żyje z rzadszym karmieniem i cieszę się że za niedługo całkiem się uwolnie. No nigdy tego zbytnio nie lubiłam, nie czuję tego A staniki i bluzki do karmienia zaraz pójdą won, fuj!! Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#412 | ||
|
Dostojna peema.
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 15 829
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Szczęśliwa żona. |
||
|
|
|
#413 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 3 119
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
[1=e60e5454b131baabfef11f4 156e093bc04f95d5e_5ebdcd7 25ac57;87007489]My już po szczepieniu. Mały śpi, a ja latam z termometrem
![]() Cycka już wcale nie chce, więc zaczynam się godzić, że to koniec mojego kp. Chyba, że w nocy mleko mi się utrzyma, ale nie wiem jak to będzie. Dzisiaj po troszkę ściągam, żeby mi cycków nie rozsadziło po 10 ml z każdej. Małemu zrobiła się ciemieniucha, a ja nadal myślałam, że to sucha skórka jak położna mówiła. No i ma biały nalot na języku, ale jadł przed wyjście i nie wiem czy coś kupić na to czy poczekać. Lekarka kazała mi odstawić nabiał i nie wiem, co będę jadła, bo ja całe życie nabiałem żyję. Źle się dzisiaj czuję, nie mogłam w nocy spać, bo jednak przezywam to karmienie. Jestem taka zaspana, że aż ledwo na oczy widzę. ---------- Dopisano o 15:06 ---------- Poprzedni post napisano o 15:02 ---------- Ja po weselu zostawiłam małego u teściowej na noc, bo mnie przekonali że w nocy dziecko wieść itp. i do dziś żałuję, bo ja i tak nie wyspana byłam, bo siedziałam z laktatorem, dwa - on dostawał butelkę, no i trzy od temtej pory strasznie mnie pilnuję. Więc już nie wierzę w bajki typu, on jest mały i nie zauważy, że Cię nie ma. Wyrzuty sumienia mam do dziś.[/QUOTE]No właśnie ja się zastanawiam jak to jest z zostawianiem dziecka. Np dzisiaj ide sie sootkacy z koleżanką, ale śpię w salonie zeby odespać. W weekend być może z tz wyjdziemy a Kazio u teściów. Waham się. Z jednej str wiem że mu tam dobrze. Teściowa jak go 3 dni nie widziała to zdjęcia sobie oglądała. Jak myślicie?takie zostawienie dziecka bardzo źle na niego wplywa? Czy raczej prędzej czy później ogarnie ze mam jest i wraca? Bratowa powiedzieiala mi madre slowa jak jechałam sama do mamy i miałam wyrzuty sumienia "ze dziecko ma tez ojca" i że ona (2 dzieci) z perspektywy czasu żałuje ze nie wychodziła sama. Ja bardzo chce uniknąć sytuacji ze będę niezastąpiona Wysłane z mojego Nokia 7 plus przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#414 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2019-03
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 469
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
[1=e60e5454b131baabfef11f4 156e093bc04f95d5e_5ebdcd7 25ac57;87007489]My już po szczepieniu. Mały śpi, a ja latam z termometrem
![]() Cycka już wcale nie chce, więc zaczynam się godzić, że to koniec mojego kp. Chyba, że w nocy mleko mi się utrzyma, ale nie wiem jak to będzie. Dzisiaj po troszkę ściągam, żeby mi cycków nie rozsadziło po 10 ml z każdej. Małemu zrobiła się ciemieniucha, a ja nadal myślałam, że to sucha skórka jak położna mówiła. No i ma biały nalot na języku, ale jadł przed wyjście i nie wiem czy coś kupić na to czy poczekać. Lekarka kazała mi odstawić nabiał i nie wiem, co będę jadła, bo ja całe życie nabiałem żyję. Źle się dzisiaj czuję, nie mogłam w nocy spać, bo jednak przezywam to karmienie. Jestem taka zaspana, że aż ledwo na oczy widzę. ---------- Dopisano o 15:06 ---------- Poprzedni post napisano o 15:02 ---------- Ja po weselu zostawiłam małego u teściowej na noc, bo mnie przekonali że w nocy dziecko wieść itp. i do dziś żałuję, bo ja i tak nie wyspana byłam, bo siedziałam z laktatorem, dwa - on dostawał butelkę, no i trzy od temtej pory strasznie mnie pilnuję. Więc już nie wierzę w bajki typu, on jest mały i nie zauważy, że Cię nie ma. Wyrzuty sumienia mam do dziś.[/QUOTE] Jednoczę się w bólu. Ja też mogłabym się żywić tylko nabiałem, a małemu pojawiła się skaza białkowa i musiałam odstawić. Normalnie nie wiem co jeść. Co do opieki dziadków, to czasami zostawiamy na godzinkę czy dwie u teściowej, bo ona od wielu lat już nie pracuje i sama się dopytuje kiedy do niej przywieziemy wnuka. Zazwyczaj wtedy robimy większe zakupy lub ogarniamy urzędy/banki albo lekarza dla siebie. Moi rodzice mieszkają 80 km od nas więc widują małego raz na jakiś czas. Ogólnie nie lubię zostawiać go u teściowej, bo ona ciągle go nosi na rękach i w ogóle chyba myśli że jest jego matką. Wczoraj do chirurga zawiózł nas teściu, bo mąż był w pracy, to pojechała z nami i cały czas się zachowywała jak jego mama. Wzięła fotelik, mimo że mówiłam że ja poniosę bo ciężki. Dziecko zaczęło płakać, to ona go wzięła i nosiła na rękach i uspokajała, oczywiście ja chciałam go wziąć, ale ona że nie. A potem jak nas wywołali ja wzięłam torbę i odwracam się po synka, a ona już rura i poszła z nim do gabinetu Już ostatkami sił się powstrzymywałam, żeby nie zrobić awantury przy ludziach. |
|
|
|
#415 | |
|
Dostojna peema.
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 15 829
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Szczęśliwa żona. |
|
|
|
|
#416 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Cytat:
ale z drugiej strony już siada więc to też już fajnie Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
||
|
|
|
#417 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 4 924
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Cytat:
Nie mamy czasem tej samej tesciowej moja identyko
|
|
|
|
|
#418 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 4 510
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Cytat:
też stwierdzam że inaczej kocha się takie maleństwo które potrzebuje cię cały czas, a inaczej takiego prawie 4-latka.A co do najgorszego/najlepszego etapu, u mnie to było między 1,5 a 2,5 roku. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Apropo butelek bo pytałaś, to używam suavinex, smoczek od 0 msc rozmiar s[1=e60e5454b131baabfef11f4 156e093bc04f95d5e_5ebdcd7 25ac57;87007489]My już po szczepieniu. Mały śpi, a ja latam z termometrem ![]() Cycka już wcale nie chce, więc zaczynam się godzić, że to koniec mojego kp. Chyba, że w nocy mleko mi się utrzyma, ale nie wiem jak to będzie. Dzisiaj po troszkę ściągam, żeby mi cycków nie rozsadziło po 10 ml z każdej. Małemu zrobiła się ciemieniucha, a ja nadal myślałam, że to sucha skórka jak położna mówiła. No i ma biały nalot na języku, ale jadł przed wyjście i nie wiem czy coś kupić na to czy poczekać. Lekarka kazała mi odstawić nabiał i nie wiem, co będę jadła, bo ja całe życie nabiałem żyję. Źle się dzisiaj czuję, nie mogłam w nocy spać, bo jednak przezywam to karmienie. Jestem taka zaspana, że aż ledwo na oczy widzę. ---------- Dopisano o 15:06 ---------- Poprzedni post napisano o 15:02 ---------- Ja po weselu zostawiłam małego u teściowej na noc, bo mnie przekonali że w nocy dziecko wieść itp. i do dziś żałuję, bo ja i tak nie wyspana byłam, bo siedziałam z laktatorem, dwa - on dostawał butelkę, no i trzy od temtej pory strasznie mnie pilnuję. Więc już nie wierzę w bajki typu, on jest mały i nie zauważy, że Cię nie ma. Wyrzuty sumienia mam do dziś.[/QUOTE]Ale dziecko po szczepieniu nie musi mieć gorączki natomiast jest szansa że będzie więcej spał Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
||||||
|
|
|
#419 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2019-03
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 469
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
[1=e60e5454b131baabfef11f4 156e093bc04f95d5e_5ebdcd7 25ac57;87007563]Nie mamy czasem tej samej tesciowej
moja identyko [/QUOTE]Ten typ tak ma. |
|
|
|
#420 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Majowe mamy 2019, cz. 8
Moi teściowie są za starzy na zajmowanie kimkolwiek. Mój tata pobawi do momentu aż płacze. Moja mama zostaje mi z Bartkiem najchętniej tylko w niedzielę, bo nie ma co robić. Nigdy nie zaproponowała, że ona się zajmie a my mamy pójść. Ale też inaczej, bo ja dwa weekendy w msc jej podrzucalam młodego, bo ja na uczelnie. Choć często popołudniu w sobotę był już mąż. Ale ostatnio wcisnelam jej Krzysia na ręce a ja sama wzięłam się za obiad
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:15.






i ja to rozumiem, nigdy na to nie liczyłam i jestem bardzo za żłobkiem. Ale też mama nie ma problemu by doraźnie się zająć dziećmi. Gdy zobaczyłam, że mam okazję pracować na macierzyńskim to się jej zapytałam, czy się nią zajmie w tygodniu parę godzin i nie odmówiła.
A że wykupiłam allegro smart na rok to zamawiam coś co chwila 



jak tak na Staszka patrzę to se myślę czasem Boże czy ja będę umiała kochać drugie dziecko tak jak jego? No ale pewnie to jak z miłością do męża i do dziecka, pewnie miłość do każdego dziecka jest i do każdego trochę inna.
Dodatkowo to już było dla mnie długo jak siedziałam z dzieckiem w domu sama i już miałam po koreczek wszystkiego. Doszły do tego kłótnie ze starym, moja chęć robienia czegoś sensownego, a nie bulgotania do dzieciaka, studia i zbliżająca się obrona licencjatu więc no, miałam dość.

po 12 dopiero dzisiaj zjadłam śniadanie

