slub.. - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-08-27, 22:50   #31
syntagma
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 492
Dot.: slub..

jacy wszyscy zgodni Zadalaby to pytanie na podforum slubnym i odpowiedzi bylyby inne
__________________
.................
syntagma jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-27, 23:06   #32
BarbiKena
Raczkowanie
 
Avatar BarbiKena
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 308
Dot.: slub..

Cytat:
Napisane przez syntagma Pokaż wiadomość
jacy wszyscy zgodni Zadalaby to pytanie na podforum slubnym i odpowiedzi bylyby inne
nie sądzę
BarbiKena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-27, 23:09   #33
rare bird
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 2 237
Dot.: slub..

Ja sądzę, że to brak odpowiedzialności, i tyle.

BarbiKena, fajny avatar
__________________
rare bird jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-27, 23:16   #34
madmuazelle
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 8 513
Dot.: slub..

Cytat:
Napisane przez syntagma Pokaż wiadomość
jacy wszyscy zgodni Zadalaby to pytanie na podforum slubnym i odpowiedzi bylyby inne
Ja również nie sądze,że jeśli zadałaby to samo na podforum ślubnym to odpowiedzi by inne.No,chyba że młode przyszłe mężatki by ją popierały,to co innego.
madmuazelle jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-27, 23:31   #35
jusii
Rozeznanie
 
Avatar jusii
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 806
Dot.: slub..

Cytat:
Napisane przez zielona0noc Pokaż wiadomość
Uważam to za głupotę i brak odpowiedzialności. Masz 17 lat, i moim zdaniem jesteś jeszce za młoda na zabawę w dom. Myślę, że to nie ma żadnego sensu się tak spieszyć. Skoro się kochacie, to bądźcie ze sobą. tak bardzo Wam potrzebny ślub do szczęścia? I tak nie będziecie ze sobą mieszkać.. "on sie jeszcze uczy i na pewno nie bedzie go stac za rok na wynajecie mieszkania i utrzymanie rodziny"-a Ty masz 17 lat i się już nie uczysz, że się tak spytam? Moim zdaniem dziecinne podejście. Dziewczyno, korzystaj z życia póki młoda jesteś, na ślub przyjdzie czas. To nie jest wszystko takie piękne i proste jak w filmie. Pozdrawiam.
Cytat:
Napisane przez lexie Pokaż wiadomość
Ja totalnie nie rozumiem tej dziwacznej "mody" na wczesne śluby. Jaki ma sens brać ślub, skoro nie jest się samodzielnym, nie mieszka się razem, skoro to właściwie nic nie zmienia poza tym, że w razie rozstania trzeba się jeszcze szarpać z rozwodem?
Po co to w ogóle? Do czego się tak spieszyć?

No i ja nie bardzo wierzę w związku zawierane w wieku "nastu" lat na całe życie, bo przed każdym wtedy jest jeszcze etap, kiedy wchodzi się w dorosłość, człowiek może się bardzo zmienić (i zwykle się zmienia), a wiele związków się rozpada.

A jeśli para ma być razem, to będzie, hiperwczesny ślub do tego nie jest potrzebny.

Właściwie mnie bardzo dziwi, że dziewczyny w moim wieku i młodsze to teraz chyba największa wiekowa grupa wychodząca za mąż. Mam 22 lata i nie mam pojęcia po co już pchać się do ślubu. A tu 17-latka chce się chajtać.
nic dodać , nic ująć
__________________
Droga do nieba ...
jusii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-27, 23:32   #36
Kamiletta
Rozeznanie
 
Avatar Kamiletta
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: przestrzeń
Wiadomości: 548
Dot.: slub..

zycie to nie bajka.


(chociaz troche sie autorce nie dziwie bo jak spotkalam swoja perwsza prawdziwa milosc to tez wydawalo mi sie, ze to juz na zawsze i na maksa. teraz wiem, ze life is brutal, a takie pomysly to bledy mlodosci, mina jak tylko pojawi sie pierwszy problem na horyzoncie)
__________________
serwus
Kamiletta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-27, 23:38   #37
eyo
Zakorzenienie
 
Avatar eyo
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 947
Dot.: slub..

ja nie wierze w to co czytam ;/


ja lat mam 20, TZ 23 oboje studiujemy... i coz chcielibysmy wziac juz slub, jestesmy razem 5 lat. No ale nie bierzemy - bo :
a) zadne z nas nie ma pracy, oboje sie jeszcze uczymy
b) nie mamy mieszkania
wiec sie po prostu fizycznie NIE DA. Oczywiście można wziać na upartego, zamieszkać razem w akademiku i dorabiać w wekkendy plus jakaś więszka praca na wakacje na samo mieszkanie. Pytanie brzmi tylko : PO CO SIĘ MĘCZYĆ ?!? Jakbyśmy tylko mieli warunki to na pewno byśmy już ten ślub planowali ( no nie na teraz, pewnie gdzieś na za rok) ale ponieważ warunków nie mamy to póki co planujemy same warunki ( eh gdyby zycie bylo takie piekne ze pieniazki by sie z nieba laly strumieniami to bym byla na maksa szczesliwa i powiem tyle : w moim wypadku nie uznała bym ślubu wtedy za jakiś nieodpowiedni) ;D Wam też radzę od tego zacząć.


No i ja wam wierze ze wasz zwiazek jest super, dojrzaly, ze sie kochacie.. ale radze wam przezyc ten "mlodzienczy" bunt bo.. coz z doswiadczenia wiem ze i ja i moj TZ wiele przeszlismy, zeby te zmiany ( przejscie z liceum na stiuda... dorosniecie o te kolejna odrobine i dosc spora zmiana podejscia do zycia juz jednak) przetrwac razem. To nie jest takie chop siup = czlowiek sie naprawde zmienia, my duzo sie klocislimy swego czasu, teraz to sie juz uspokaja.. ale jestesmy inni, ja jestem inna on jest inny... Zycze wam przetrwanie tego ale nie kazdmeu sie udaje.


Sugestia o zapytaniu rodziców - boska.
__________________
...

Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich.

15.02.2017 ♥
eyo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-27, 23:52   #38
70026de27bfb6c51fbab4e7dd9ae9b7f0dc3e2c9_600772df80eb9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 501
Dot.: slub..

aj popieram dziewczyny ja mam prawie 18 lat, mam chlopaka 4 lata..przez glowe mi ślub nie przeszedl.. nie ma na to szans, tzn szanse sa ale przyszlosci nie ma. Moim celem w tym wieku jest dobrze zdana matura i dostanie sie na wymarzone studia. A Ty po prostu masz jakas niedojrzala zachcianke.. Oczywiscie kocham mojego Tzta i chciałabym z nim byc zawsze ale na slub mamy jeszcze duzo czasu.. W tym wieku napewno nie czuje sie wielce dorosla, wrecz przeciwnie. Naprawde szok ze coraz czesciej dochodzi do 'takich' ślubów..dla mnie to glupota
70026de27bfb6c51fbab4e7dd9ae9b7f0dc3e2c9_600772df80eb9 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 10:39   #39
Lucka91
Wtajemniczenie
 
Avatar Lucka91
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: pokoik na poddaszu :)
Wiadomości: 2 770
Dot.: slub..

Oł gad. Ręce opadają.
Tak, wez slub nawet teraz. A za 5 lat zaloz watek "jaka bylam glupia, po co mi to bylo tak wczesnie? trzeba bylo sie wyszalec" i rozwod, awantura i brak mozliwosci wziecia slubu koscielnego z nastepnym facetem "do konca zycia".
Zejdz na ziemie i dorośnij.
__________________
Narysujesz mi coś?
Lucka91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 11:07   #40
nask
Zadomowienie
 
Avatar nask
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 529
Dot.: slub..

Cytat:
Napisane przez Lucka91 Pokaż wiadomość
Tak, wez slub nawet teraz. A za 5 lat zaloz watek "jaka bylam glupia, po co mi to bylo tak wczesnie?
5 lat to chyba wersja bardzo optymistyczna
nask jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 11:35   #41
Lucka91
Wtajemniczenie
 
Avatar Lucka91
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: pokoik na poddaszu :)
Wiadomości: 2 770
Dot.: slub..

Cytat:
Napisane przez nask Pokaż wiadomość
5 lat to chyba wersja bardzo optymistyczna
fakt :P
__________________
Narysujesz mi coś?
Lucka91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 12:13   #42
La Monica
La Moderatoiure
 
Avatar La Monica
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 15 205
Dot.: slub..

Cytat:
Napisane przez lexie Pokaż wiadomość
Ja totalnie nie rozumiem tej dziwacznej "mody" na wczesne śluby. Jaki ma sens brać ślub, skoro nie jest się samodzielnym, nie mieszka się razem, skoro to właściwie nic nie zmienia poza tym, że w razie rozstania trzeba się jeszcze szarpać z rozwodem?
Po co to w ogóle? Do czego się tak spieszyć?

No i ja nie bardzo wierzę w związku zawierane w wieku "nastu" lat na całe życie, bo przed każdym wtedy jest jeszcze etap, kiedy wchodzi się w dorosłość, człowiek może się bardzo zmienić (i zwykle się zmienia), a wiele związków się rozpada.

A jeśli para ma być razem, to będzie, hiperwczesny ślub do tego nie jest potrzebny.

Właściwie mnie bardzo dziwi, że dziewczyny w moim wieku i młodsze to teraz chyba największa wiekowa grupa wychodząca za mąż. Mam 22 lata i nie mam pojęcia po co już pchać się do ślubu. A tu 17-latka chce się chajtać.
Rękami i nogami się podpisuję.
Poza tym, jestem w tym samym wieku co Ty i również denerwuje mnie jak znajomi (oczywiście już po ślubie) pytają: a kiedy się chajtacie? a planujecie już ślub ? możemy Wam polecić fajną orkiestrę?

Paranoja!
Przecież to osobista sprawa, co to kogoś obchodzi kiedy my ślub chcemy wziąść?! Skąd to parcie na śluby ?

Branie ślubu w wieku "nastu" lat ... to jest jakiś trend chyba obecnie... Może Ci młodzi chcą aby ich traktowano doroślej i jak wezmą ślub to myślą, że tak będzie ?

Ja jestem z moim TŻtem 4 lata... owszem myślimy o ślubie...ale dopiero za 2 lata ! Dodam, że on ma 25 a ja 23, obecnie.
Ale jacy my juz starzy jesteśmy, raaany! - wszyscy nam tak mówią
Ba! Za starzy na ślub

Dramat!
__________________
Often people who criticize your life are the same people that don't know the price you paid to get to where you are today.
LC 66/100/2015
Instagram

Gotuję
La Monica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 15:52   #43
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 11 138
GG do golgie
Dot.: slub..

Cytat:
Napisane przez Blonde_Stranger Pokaż wiadomość
Oboje jesteście jeszcze dziećmi i wasze osobowości nie są do końca ukształtowane,nie znacie na tyle dobrze samych siebie by pakować się w małżeństwo. A skoro się tak bardzo kochacie jak mówisz to chyba możecie poczekać ze ślubem i nic się nie stanie,prawda? Jestem absolutnie przeciwna takim małżeństwom.

Zgadzam się z tym.Ja swojego ,teraz już męża,poznałam mając 17 lat, był to rok 1997.Byliśmy tak naprawdę dziećmi i cieszyliśmy się z tego, korzystaliśmy z życia, bawiliśmy się i kochaliśmy bardzo.Jeśli chodzi o małżeństwo to często na ten temat snuliśmy plany, jak to będzie kiedy będziemy po ślubie i czy w ogóle go kiedyś weźmiemy.Ale były to na tym etapie jedynie fantazje.Żadne z nas nie czuło się na tyle dojrzałe by brać ślub, a tym samym odpowiedzialność za drugiego człowieka, bo:-1.byliśmy na utrzymaniu rodziców
2.Nie pracowaliśmy


W roku 2004 zaręczyliśmy się, byliśmy wtedy na studiach.I w dalszym ciągu nie decydowaliśmy się na ślub, a jedynie na to ,że chcemy być razem, na bardziej poważnej stopie, już z pewnymi deklaracjamiMyślę, że ta decyzja świadczyła o odpowiodzialności-chcieliśmy skończyć studia(dzienne) i znaleźć pracę, bo inaczej mysielibyśmy polegać tylko i wyłącznie rodzicach.

Ślub zaplanowaliśmy w tamtym roku, a od 5 dni jesteśmy mężem i żonąTeraz nadeszła odpowiednia pora:
1.Mamy mieszkanie
2.Jesteśmy naprawdę dorośli
3.Oboje zarabiamy i mamy stałe prace
4.Mamy oboje dobre wykształcenie
5.Wiemy, że nawet gdyby teraz, na starcie, pojawiło się dziecko, to nie byłaby to tragedia, bo jesteśmy w stanie je utrzymać i mamy ku temu warunki



Podsumowując-warto było czekać te 11 lat na ślub.Jak widać nasza miłość przez to czekanie nie zniknęła, a powiem więcej, teraz ta więź jest o wiele silniejsza.

Tak więc Wam radziłabym poczekać, jeśli wytrwacioe to będziecie razem, jeśli po drodze okaże się, że to jednak nie to, to każde bez problemu i rozwodu, pójdzie w swoją stronę
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 17:14   #44
karolinkamalinka
Zadomowienie
 
Avatar karolinkamalinka
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 060
Dot.: slub..

Mając 17 lat z pewnością nie jesteś gotowa na małżeństwo, choć może Ci się tak wydawać. Wiele osób poruszyło tu kwestię materialnego nieprzygotowania: brak pracy, mieszkania, wykształcenia. To jest bardzo ważne w małżeństwie: finansowa niezależność. Jest też kwestia niedojrzałości emocjonalnej. W tak młodym wieku człowiek szybko się zmienia, dojrzewa, dorasta, poszukuje, jego charakter dopiero się kształtuje.Oczywiście dorośli ludzie też się zmieniają, ale nie w tak dużym stopniu. Za kilka lat możesz pragnąć zupełnie czego innego, czego innego oczekiwać od partnera.
I dodam z własnego doświadczenia,że miłość może bardzo szybko się skończyć, kiedy nie stworzy się jej odpowiednich warunków.Ja wyszłam za mąż w wieku 19 lat, moje małżeństwo nie przetrwało nawet czterech lat, a bolesne doświadczenie pozostało i nie da się go już wymazać.
__________________
"Zaznać paru chwil słodyczy, z tortu szczęścia choćby okruch zjeść, zaznać paru chwil słodyczy i nie przyzwyczajać się."
karolinkamalinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 18:59   #45
Kiniolek91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 326
Dot.: slub..

A ja rozumiem autorkę wątku...
Sama mam 17 lat, z TŻ jestem prawie dwa lata, wiele przeszliśmy razem - jego brak pracy, podejrzenie choroby, problemy domowe i moje, szkolne... Mój TŻ jest 6 lat starszy, więc u nas sytuacja wygląda inaczej niż u autorki... Mój TŻ ma pracę, nawte nieźle zarabia, więc stać by go było na wynajem mieszkania (tym bardziej, ze jeśli chodiz o dalszą nauke moją, to rodzice zapowiedzieli, ze będą mi ją finansować)... Jest też szansa, ze TŻ dostanie spory kawałek ziemi od swojego ojca, którą mógłby sprzedać i kupić jakiś domek... Ale wiemy, ze zanim byśmy wzięli ś;ub, to chcemy ze sobą pomieszkać, bo jak wiele z Was pisało - małzenstwo to nie tylko wspólne budzenie się, sniadania itp, ale to także problemy jakie wynikają z prowadzenia domu... Wiadomo, ze każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia, o których nie wiadomo w czasie, gdy spotykamy się np co dziennie na kilak godzin...Nie mam na myśli, pisząc, że "zanim wezmę slub, chcę zamieszkać z TŻ" tego, że chcę zamieszkać z nim już teraz... Najpierw oczywiście chcę skończyć 18 lat, zdac maturę i wtedy zamieszkać z nim, co nie znaczy, ze będę już siedzieć tylko w domu, sprzątać mu, gotować itp... Mam swoje pragnienia, swoje ambicje. Chce iść na studia i mój TŻ to rozumie...
Na pewno jednak nie decydowałabym się na małzenstwo gdybym z partnerem nie miała możliwości usamodzielnienia się, nawet nie mielibyśmy gdzie mieszkać...
Ale nie mam nic przeciwko młodym małzenstwom... Jesli się kocha to moim zdaniem nie ma na co zcekac... No bo na co? Aż skończymy 30 lat i stwierdzimy, ze teraz ludzie będą uważać nas za dojrzałych?
Ale oczywiście każdy w tej kwestii ma swoje zdanie...
__________________

"Trudno jest złapać wiatr,
brać na żarty ten szalony świat.
Trudno jest, przecież wiem,
wierzyć w bajki, jeszcze w życie wplatać je..."



"To, czego tylko chcę - ja z Tobą w chłodnym deszczu"
Kiniolek91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 19:28   #46
zielona0noc
Rozeznanie
 
Avatar zielona0noc
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 586
Dot.: slub..

Cytat:
Napisane przez Kiniolek91 Pokaż wiadomość
A ja rozumiem autorkę wątku...
Sama mam 17 lat, z TŻ jestem prawie dwa lata, wiele przeszliśmy razem - jego brak pracy, podejrzenie choroby, problemy domowe i moje, szkolne... Mój TŻ jest 6 lat starszy, więc u nas sytuacja wygląda inaczej niż u autorki... Mój TŻ ma pracę, nawte nieźle zarabia, więc stać by go było na wynajem mieszkania (tym bardziej, ze jeśli chodiz o dalszą nauke moją, to rodzice zapowiedzieli, ze będą mi ją finansować)... Jest też szansa, ze TŻ dostanie spory kawałek ziemi od swojego ojca, którą mógłby sprzedać i kupić jakiś domek... Ale wiemy, ze zanim byśmy wzięli ś;ub, to chcemy ze sobą pomieszkać, bo jak wiele z Was pisało - małzenstwo to nie tylko wspólne budzenie się, sniadania itp, ale to także problemy jakie wynikają z prowadzenia domu... Wiadomo, ze każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia, o których nie wiadomo w czasie, gdy spotykamy się np co dziennie na kilak godzin...Nie mam na myśli, pisząc, że "zanim wezmę slub, chcę zamieszkać z TŻ" tego, że chcę zamieszkać z nim już teraz... Najpierw oczywiście chcę skończyć 18 lat, zdac maturę i wtedy zamieszkać z nim, co nie znaczy, ze będę już siedzieć tylko w domu, sprzątać mu, gotować itp... Mam swoje pragnienia, swoje ambicje. Chce iść na studia i mój TŻ to rozumie...
Na pewno jednak nie decydowałabym się na małzenstwo gdybym z partnerem nie miała możliwości usamodzielnienia się, nawet nie mielibyśmy gdzie mieszkać...
Ale nie mam nic przeciwko młodym małzenstwom... Jesli się kocha to moim zdaniem nie ma na co zcekac... No bo na co? Aż skończymy 30 lat i stwierdzimy, ze teraz ludzie będą uważać nas za dojrzałych?
Ale oczywiście każdy w tej kwestii ma swoje zdanie...
Może warto poczekać na to aż się rzeczywiście dojrzeje, bo nie sądzisz chyba, że 17letnia dziewczyna jest dojrzałą osobą?
__________________
When I grow up
I wanna be famous
I wanna be a star
I wanna be in movies
zielona0noc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 19:55   #47
*piękna
Zakorzenienie
 
Avatar *piękna
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 5 640
Dot.: slub..

Cytat:
Napisane przez Kiniolek91 Pokaż wiadomość
A ja rozumiem autorkę wątku...
Sama mam 17 lat, z TŻ jestem prawie dwa lata, wiele przeszliśmy razem - jego brak pracy, podejrzenie choroby, problemy domowe i moje, szkolne... Mój TŻ jest 6 lat starszy, więc u nas sytuacja wygląda inaczej niż u autorki... Mój TŻ ma pracę, nawte nieźle zarabia, więc stać by go było na wynajem mieszkania (tym bardziej, ze jeśli chodiz o dalszą nauke moją, to rodzice zapowiedzieli, ze będą mi ją finansować)... Jest też szansa, ze TŻ dostanie spory kawałek ziemi od swojego ojca, którą mógłby sprzedać i kupić jakiś domek... Ale wiemy, ze zanim byśmy wzięli ś;ub, to chcemy ze sobą pomieszkać, bo jak wiele z Was pisało - małzenstwo to nie tylko wspólne budzenie się, sniadania itp, ale to także problemy jakie wynikają z prowadzenia domu... Wiadomo, ze każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia, o których nie wiadomo w czasie, gdy spotykamy się np co dziennie na kilak godzin...Nie mam na myśli, pisząc, że "zanim wezmę slub, chcę zamieszkać z TŻ" tego, że chcę zamieszkać z nim już teraz... Najpierw oczywiście chcę skończyć 18 lat, zdac maturę i wtedy zamieszkać z nim, co nie znaczy, ze będę już siedzieć tylko w domu, sprzątać mu, gotować itp... Mam swoje pragnienia, swoje ambicje. Chce iść na studia i mój TŻ to rozumie...
Na pewno jednak nie decydowałabym się na małzenstwo gdybym z partnerem nie miała możliwości usamodzielnienia się, nawet nie mielibyśmy gdzie mieszkać...
Ale nie mam nic przeciwko młodym małzenstwom... Jesli się kocha to moim zdaniem nie ma na co zcekac... No bo na co? Aż skończymy 30 lat i stwierdzimy, ze teraz ludzie będą uważać nas za dojrzałych?
Ale oczywiście każdy w tej kwestii ma swoje zdanie...
między 17 a 30 jest sporo czasu na ślub. I watpię zeby którakolwiek 17-latka była na tyle dojrzała aby wziac slub. tym bardziej ze autorka watku zaznaczyła ze i tak nie beda razem mieszkac. wiec po co to wszystko?
__________________

*piękna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 21:46   #48
Prywatna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 295
Dot.: slub..

Czasem 17 letnia osoba jest bardziej dojrzała niż 30 letnia. A w dzisiejszej Polsce gdyby każdy miał czekać na to aż stać go będzie na własne mieszkanie lub dom, to chyba nie byłoby w ogóle ślubów.
Mnie to troche zadziwia taka moda na unikanie do poznej starosci odpowiedzialnosci.
Dziwi mnie też to, że zapewne ta 17 letnia osoba która waszym zdaniem jest niedojrzała do małżeństwa, gdyby zapytała czy może już uprawiać sex z mężczyzną większość odpowiedziałaby, że tak, i tu jest pewna sprzeczność, bo podejmując się sexu istnieje zawsze prawdopodobieństwo zajścia w ciąże. Czyli sex=dziecko. Niezawsze, ale trzeba to brać pod uwagę rozpoczynając życie sksualne. Czy zatem nie uważacie, że jesli na małżenstwo jest za wczesnie to i na sex rowniez(bo przeciez ewentualne konsekwencje moglby przerosnąc tak młodą osóbkę)?
Wiem jedno każdy powinien indywidualnie podchodzić do życia. Jeden dojrzeje w wieku 17lat do małżeństwa, inny w wieku 30 lat a jeszcze inny nigdy nie dojrzeje.
Prywatna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 22:02   #49
zielona0noc
Rozeznanie
 
Avatar zielona0noc
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 586
Dot.: slub..

Cytat:
Napisane przez Prywatna Pokaż wiadomość
Czasem 17 letnia osoba jest bardziej dojrzała niż 30 letnia. A w dzisiejszej Polsce gdyby każdy miał czekać na to aż stać go będzie na własne mieszkanie lub dom, to chyba nie byłoby w ogóle ślubów.
Mnie to troche zadziwia taka moda na unikanie do poznej starosci odpowiedzialnosci.
Dziwi mnie też to, że zapewne ta 17 letnia osoba która waszym zdaniem jest niedojrzała do małżeństwa, gdyby zapytała czy może już uprawiać sex z mężczyzną większość odpowiedziałaby, że tak, i tu jest pewna sprzeczność, bo podejmując się sexu istnieje zawsze prawdopodobieństwo zajścia w ciąże. Czyli sex=dziecko. Niezawsze, ale trzeba to brać pod uwagę rozpoczynając życie sksualne. Czy zatem nie uważacie, że jesli na małżenstwo jest za wczesnie to i na sex rowniez(bo przeciez ewentualne konsekwencje moglby przerosnąc tak młodą osóbkę)?
Wiem jedno każdy powinien indywidualnie podchodzić do życia. Jeden dojrzeje w wieku 17lat do małżeństwa, inny w wieku 30 lat a jeszcze inny nigdy nie dojrzeje.
A czy ktoś tutaj powiedział jej, że może uprawiać seks? Wątpie żeby jej któras z wizażanek odpowiedziała "możesz uprawiać seks", bo to każdy sam powinien wiedzieć i czuć.
Poza tym chyba nie myślisz, że wszyscy ludzie, którzy uprawiają ze sobą seks myślą o małżeństwie..
I przepraszam, ale dla mnie 17latka to nie jest dojrzała osoba. Poza tym wynika to nawet z jej podejścia.
A czy uważasz, że ktoś, kto chce poczekać ze ślubem, unika odpowiedzialności? Właśnie jest odpowiedzialny, bo chce się przygotować do tej roli. Ustawić się, żeby potem nie było konsternacji, że nie mamy za co życ, że nie nadajemy się do wspólnego życia, że to, że tamto. To trzeba przemyśleć, a nie traktowac jak zachciankę.
__________________
When I grow up
I wanna be famous
I wanna be a star
I wanna be in movies
zielona0noc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 22:03   #50
BarbiKena
Raczkowanie
 
Avatar BarbiKena
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 308
Dot.: slub..

Cytat:
Napisane przez Prywatna Pokaż wiadomość
Czasem 17 letnia osoba jest bardziej dojrzała niż 30 letnia. A w dzisiejszej Polsce gdyby każdy miał czekać na to aż stać go będzie na własne mieszkanie lub dom, to chyba nie byłoby w ogóle ślubów.
Mnie to troche zadziwia taka moda na unikanie do poznej starosci odpowiedzialnosci.
Dziwi mnie też to, że zapewne ta 17 letnia osoba która waszym zdaniem jest niedojrzała do małżeństwa, gdyby zapytała czy może już uprawiać sex z mężczyzną większość odpowiedziałaby, że tak, i tu jest pewna sprzeczność, bo podejmując się sexu istnieje zawsze prawdopodobieństwo zajścia w ciąże. Czyli sex=dziecko. Niezawsze, ale trzeba to brać pod uwagę rozpoczynając życie sksualne. Czy zatem nie uważacie, że jesli na małżenstwo jest za wczesnie to i na sex rowniez(bo przeciez ewentualne konsekwencje moglby przerosnąc tak młodą osóbkę)?
Wiem jedno każdy powinien indywidualnie podchodzić do życia. Jeden dojrzeje w wieku 17lat do małżeństwa, inny w wieku 30 lat a jeszcze inny nigdy nie dojrzeje.
moim zdaniem podpowiadamy autorce wątku aby właśnie zachowała się odpowiedzialnie.
__________________


"Pieniądze szczęścia nie dają.. dopiero zakupy"
BarbiKena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-29, 08:58   #51
Lucka91
Wtajemniczenie
 
Avatar Lucka91
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: pokoik na poddaszu :)
Wiadomości: 2 770
Dot.: slub..

Akurat tutaj dojrzalosc czy nie dojrzalosc nie ma nic do rzeczy, bo jedna 17-latka bedzie juz dojrzala a inna nie. Nie o to chodzi.
Po prostu moim zdaniem nie ma sie do czego spieszyc. To jest oczywiscie prywatna decyzja, ale niestety wiekszosc milosci mlodzienczych sie rozpada... Warto sie jeszcze wyszalec, upewnic sie czy to na pewno ta osoba przezyc razem wiele dobrych i zarowno zlych chwil. Taki maly tescik...

Teraz by im sie przez rok podobalo, fajnie "bawimy sie w dom i jestesmy dorosli". Ale jak za kilkanascie lat ich dzieci beda w ich wieku szalec na imprezach postukaja sie w czolo i powiedza "ale my bylismy glupi..., ja w jej wieku tonelam juz w pieluchach i bylam przywiazana do domu..."
Bo chyba nie sadzicie ze po slubie bedziecie sobie zyc tak jak wczesniej tylko ze razem? Malzenstwo zobowiazuje, i kazda kobieta PO CZESCI musi stac sie kura domowa. A w tym serio nie ma nic fajnego...
Warto sie zastanowic i poczekac
__________________
Narysujesz mi coś?
Lucka91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-29, 09:17   #52
vretka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 084
GG do vretka
Dot.: slub..

Cytat:
Napisane przez Prywatna Pokaż wiadomość
Czasem 17 letnia osoba jest bardziej dojrzała niż 30 letnia.
Cytat:
Wiem jedno każdy powinien indywidualnie podchodzić do życia. Jeden dojrzeje w wieku 17lat do małżeństwa, inny w wieku 30 lat a jeszcze inny nigdy nie dojrzeje.
Zastanawiam się, co rozumiesz pod pojęciem "dojrzeje". Pomijając już to, że chyba każdej nastolatce wydaje się, że jest bardziej dojrzała od swoich rówieśników, to sama dojrzałość do wchodzenia w związek małżeński nie wystarczy. Przydałoby się jeszcze doświadczenie.

Wiele młodych dziewczyn pisze, że wspierały się wzajemnie z TŻ, kiedy mieli trydne chwile, wiele ze sobą przeszli i znają sie na wylot. Nie zamierzam kwestionować tego, że takie coś może do siebie zbliżyć, jednak trudne chwile trudnym chwilom nierówne.

Ludzie zawierający związek małżeński powinni być na tyle dorośli, żeby mogli się samodzielnie utrzymać, prowadzić gospodarstwo domowe i uniezależnić się od rodziców. Wspólne życie to nie tylko spotykanie się nawet codziennie na kilka godzin, ale przebywanie ze sobą przez większość czasu, znoszenie swoich humorów, dziwnych nawyków. Szczerze mówiąc, nie znam żadnej pary siedemnasto/osiemnastolatków, którzy mogliby wziąć na siebie taką odpowiedzialność, bez względu na to jak mądrymi ludźmi by byli.

Nie wspominając już o tym, że u naprawdę wielu osób sposób patrzenia na życie bardzo zmienia się w okolicach dwudziestki. Chociażby z tego powodu, ja sama wolałabym się nie pakować w coś na całe życie w wieku lat nastu. Gdybym to wtedy zrobiła, naprawdę bym dzisiaj żałowała.
__________________
R 08.2013, K 09.2016
vretka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-29, 10:07   #53
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 11 138
GG do golgie
Dot.: slub..

Cytat:
Napisane przez Prywatna Pokaż wiadomość
Czasem 17 letnia osoba jest bardziej dojrzała niż 30 letnia. A w dzisiejszej Polsce gdyby każdy miał czekać na to aż stać go będzie na własne mieszkanie lub dom, to chyba nie byłoby w ogóle ślubów.
Mnie to troche zadziwia taka moda na unikanie do poznej starosci odpowiedzialnosci.
Dziwi mnie też to, że zapewne ta 17 letnia osoba która waszym zdaniem jest niedojrzała do małżeństwa, gdyby zapytała czy może już uprawiać sex z mężczyzną większość odpowiedziałaby, że tak, i tu jest pewna sprzeczność, bo podejmując się sexu istnieje zawsze prawdopodobieństwo zajścia w ciąże. Czyli sex=dziecko. Niezawsze, ale trzeba to brać pod uwagę rozpoczynając życie sksualne. Czy zatem nie uważacie, że jesli na małżenstwo jest za wczesnie to i na sex rowniez(bo przeciez ewentualne konsekwencje moglby przerosnąc tak młodą osóbkę)?
Wiem jedno każdy powinien indywidualnie podchodzić do życia. Jeden dojrzeje w wieku 17lat do małżeństwa, inny w wieku 30 lat a jeszcze inny nigdy nie dojrzeje.
Racja, ale czy osoba 17-letnia, będąca pod opieką rodziców, bez własnych środków do życia, bez (jeszcze)wykształcenia, nie znająca za bardzo życia jest gotowa, by wziąć odpowiedzialność nie tylko za siebie ale też za drugą osobę + ewentualnie dziecko?--->
Co się zaś tyczy seksu, to uprawiając go mamy świadomość, że z tej ,,zabawy" mogą wyniknąć poważne konsekwencje w postaci dziecka, a co za tym idzie konieczność przeorganizowania życia.Jeśli takiej świadomości się nie ma, to nie powinno się w to bawić w ogóle i poczekać aż się ją posiądzieBo inaczej płacz i zgrzytanie zębów-co mama powieEwentualnie zabezpieczać się na wiele sposobów przed niechcianą ciążą, choć wiele młodych kobietek o tym, w przypływie ekstazy, zapomina a potem
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-29, 18:53   #54
Kiniolek91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 326
Dot.: slub..

"Może warto poczekać na to aż się rzeczywiście dojrzeje, bo nie sądzisz chyba, że 17letnia dziewczyna jest dojrzałą osobą"

Uwierz mi, ze znam kilka osób w moim wieku, które zachowują się bardziej dojrzale niż osoby w wieku mojego TŻ czy jego starszego brata - który sam zresztą nie wykazuje się zbytnią dojrzałością

"Wiem jedno każdy powinien indywidualnie podchodzić do życia. Jeden dojrzeje w wieku 17lat do małżeństwa, inny w wieku 30 lat a jeszcze inny nigdy nie dojrzeje."

Ooo, właśnie... Może niepoważna jest chęc brania ślubu w wieku 17 lat (choc ja mam tyle i o tym myśle, ale nie teraz, ale gdzieś za 3 lata), ale każdy inaczej pdochodzi do życia... Mam wujka, któy ma 30 lat - teoretycznie powinien być dojrzałym człowiekiem, prowadzącym ustabilizowane życie... A w rzeczywiśtości zachowuje jak młodzieniaszek - w głowie mu imprezy, zabawa, a w ogole nie mysli o małzenstwie, dzieciach itp... No wiec jak, 30latek nie myślący o zakładaniu rodziny to coś normlanego, ale nastolatka, ktra chciałaby niedługo zacząć życie z ukochaną osobą to już głupota?
__________________

"Trudno jest złapać wiatr,
brać na żarty ten szalony świat.
Trudno jest, przecież wiem,
wierzyć w bajki, jeszcze w życie wplatać je..."



"To, czego tylko chcę - ja z Tobą w chłodnym deszczu"
Kiniolek91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-29, 19:18   #55
2018070520180950
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 58 668
Dot.: slub..

ja mam 19 moj tz 21, a slub planujemy hehe ale za ok 2-3 lata NAPEWNO nie predzej
2018070520180950 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-29, 20:07   #56
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
Dot.: slub..

Moim zdaniem "dojrzała (do ślubu między innymi) nastolatka" to oksymoron.

Jak już wspomniała vretka, pod tym pojęciem kryje się też jakieś doświadczenie życiowe.

A to, że istnieją niedojrzali 30-latkowie (bo istnieją, oczywiście) nie może być argumentem, że nastolatki, które zdążyły poznać w swoim życiu niewiele, żyją na garnuszku rodziców, chodzą do szkoły i mają chłopaka są dojrzałe do małżeństwa czy ciąży (tzn bardziej, niż ci 30-latkowie...).
Zresztą jak dla mnie bycie dojrzalszą od niedojrzałego 30 czy 40-latka nic nie znaczy, tak naprawdę

Edytowane przez Lexie
Czas edycji: 2008-08-29 o 22:22
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-29, 20:56   #57
zielona0noc
Rozeznanie
 
Avatar zielona0noc
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 586
Dot.: slub..

Cytat:
Napisane przez lexie Pokaż wiadomość
Moim zdaniem "dojrzała (do ślubu między innymi) nastolatka to oksymoron.

Jak już wspomniała vretka, pod tym pojęciem kryje się też jakieś doświadczenie życiowe.

A to, że istnieją niedojrzali 30-latkowie (bo istnieją, oczywiście) nie może być argumentem, że nastolatki, które zdążyły poznać w swoim życiu niewiele, żyją na garnuszku rodziców, chodzą do szkoły i mają chłopaka są dojrzałe do małżeństwa czy ciąży (tzn bardziej, niż ci 30-latkowie...).
Zresztą jak dla mnie bycie dojrzalszą od niedojrzałego 30 czy 40-latka nic nie znaczy, tak naprawdę
Właśnie.
__________________
When I grow up
I wanna be famous
I wanna be a star
I wanna be in movies
zielona0noc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-30, 00:21   #58
eyo
Zakorzenienie
 
Avatar eyo
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 947
Dot.: slub..

moze zacznijmy od tego, ze ten slub 17 latki ( o ile nie jest w ciazy) jest PRWANIE NIEMOŻLIWY w Polsce.. chyba, że mnie coś ominęło.... ale jeśli nie to pora się zastanowić czemu prawo tego zabrania ?!?


Swoją drogą - 17 latka nawet najabrdziej dojrzała emocjonalnie nie jest osoba dorsła w swietle prawa i nie moze podjac ot tak sobie deyczji o slubie..




bardzo podoba mi się wypowiedź golgie, jest rozsądna i dojrzała a moimo to nie pozbawia miłości ani odrobiny magii. Chociaż ja bym jednak chciała ten swój ślub szybciej poważnie to marzą mi się takie warunki co by można sobie zaszeleć, TZ i siebie jestem pewna, zreszta juz jestesmy dlugo razem ( ps. dlugo to wzgledne jest), wiele przetrwalismy - o nas "po" slubie sie nie martwie...

ale coz... studia, praca, pieniadze - wszystko czlowieka sprowadza na ziemie i kaze czekac no i szczerze mówiac mimo tych marzeń nie jest to takie złe, nie jest to coś co koniecznie chcę przezwyciezyc i przez co juz teraz chce przebrna.. ot miloby bylo jkaby bylo inaczej ale tak nie jest zle, jest raczej normalnie i to tez mi odpowiada moge poczekac bez wyrztow sumienia i strachu o nasza milosc
__________________
...

Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich.

15.02.2017 ♥
eyo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-30, 09:31   #59
Joline
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: NY
Wiadomości: 1 336
Dot.: slub..

Uwazam, ze to jedna z najwiekszych glupot jakie mozna popelnic w wieku mlodzienczym. Uwazam rowniez, ze lepiej jest zajsc w ciaze jako nastka i opiekowac sie dzieckiem, dac je pod opieke rodzicom niz pakowac sie w malzenstwo.

Ilu mialas w zyciu 'partnerow' przez te swoje zycie do 17 roku zycia ? 1? 2? 3?

Kazdy zwiazek nas czegos uczy, przygotowuje.
Ja tez bylam mega zakochana, skonczylo sie, nauczylo mnie to bardzo duzo i teraz wiem jakich cech wymagam u partnera co jeszcze sie zmieni kilka razy nim cos mi odbije i postanowie wyjsc za maz

Nie marnuj sobie zycia dziewczyno.
Znam takie dziewczyny ktore wdepnely w te bagno.
Co noc seks, pranie, gotowanie, czynsze.... kiedy inne kolezanki studiuja, usamodzielniaja sie i dawają dupy komu chcą. 1 dnia ten, ale na 2 ktos inny moze mi sie podobac i mezusiowi nic do tego.

Pozdrawiam,

Joline
Joline jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-30, 10:29   #60
Ilena
Zakorzenienie
 
Avatar Ilena
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 4 514
Dot.: slub..

w ogóle nie komentuje głupoty:ee k: pomińmy to....

dziewczyna chyba nie ma żadnych celów w życiu i po prostu może to się stało jej celem

jestem starsza z moim chłopakiem jestem 3,5 roku ale o ślubie to mowa może jak będę mieć 23,24 ... to jeszcze sporo czasu .. myślę , że w liceum nie ma co gadać o ślubie ... trzeba poznać co to studia, co to praca, trzeba zamieszkać razem ........ ja u mojego TZ nie mieszkałam ale wiem jak by to było bo spędzam tam czas od rana do wieczora znam jego nawyki i to co mu sie nie chce... a ty co wiesz o swoim chłopaku?prawie 2 lata jestescie razem ... nie znacie sie ... pewnie uważasz że to nie prawda ... jak przejdzie ci czas zauroczenia to dopiero zaczniesz go poznawać
Ilena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.