|
|
#3151 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 10 058
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy) <3
tak, sprawdzam na czole. normalną przyjmuję do 37,5, mam w domu też rtęciowy i nieraz już porównywałam wyniki na starszej córce, te elektryczne pokazują o 0,5 stopnia więcej niż rtęciowy.
__________________
.
Life doesn't give you people that you want, it gives you the people that you need. 🤍 ______________________ |
|
|
|
|
#3152 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 1 083
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Cytat:
Bardzo krzyczy przy kolkach? Czy na razie delikatnie? Moja poleciła delicol i zastanawiam się, czy jest tak genialny czy to jednak u mojej nie były kołki.. prężyła się, wyginala i stękala, ale nie darła się Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk ---------- Dopisano o 23:50 ---------- Poprzedni post napisano o 23:49 ---------- Cytat:
0,5 to spora różnica... dziekuje! Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
||
|
|
|
|
#3153 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 392
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Marysia znowu nie śpi w nocy, walczymy od 23:30. Jest 2:30 i w końcu się poddałam, stwierdziłam, że podam jej trochę mm, może rzeczywiście nie dojadła. Zrobiłam jej 80ml, bo gdzieś tyle powinna wg googli teraz zjadać. Zjadła tylko 30ml i dalej jęczy i stęka... Nic już z tego nie rozumiem, drugie dziecko a ja jestem zupełnie zagubiona. Żeby płakała to bym pomyślała, że to może już kolki, a tak to nie wiem naprawdę
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Razem od 29.12.2011r. Zaręczeni od 1.08.2014r. Ślub - 27.08.2016r. Czekamy na Natalkę (TP 29.08.2018) <3 |
|
|
|
|
#3154 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2020-04
Wiadomości: 265
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Cytat:
na 8 rano jedziemy do szpitala na badanie słuchu.Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#3155 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: GZM
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Meldujemy, że my też juz jesteśmy rozpakowani 17.12 urodziła się Łucja. Dopiero wczoraj wyszliśmy ze szpitala.
Poród traumatyczny. Trafiłam do szpitala w niedziele 13.12 bo wydawało mi się, że odchodzą mi wody. Na ip test na odchodzenie wód wyszedł niejednoznaczny ale na usg wyszło, że poziom wod jest bardzo niski. Zatrzymali mnie na wywołaniu porodu. W poniedziałek założyli cewnik foleya, we wtorek podali oksytocynę i nic nie chciało zacząć akcji porodowej. W środe był dzień przerwy a w czwartek podali druga dawke oxy. Tutaj zaczął się dramat. O godz 10 zaczela ske kroplowka i tak ja mialam do 17.40 w miedzy czas pojawiły się bóle po oxy ktore wg lekarzy i położnych nie były skurczami porodowymi. A ja myslałam, że umre z bólu. Bóle były co 3 minuty i trwały 25 sek wiec były za często i za krótkie na porod. O 18.20 wysłali mnie z powrotem na oddział położniczy. A ja cierpiałam z bólu a nikt nie wierzył, że rodze. Zero skurczy na ktg. W końcu kazały mi iść na 30 minut pod prysznic i zobaczyć czy ból sie zmniejszy. Nie zmienijssył sie wiec o 19.30 trafiłam na sale porodowa. Okzalo sie, ze akcja postępuje szyjka była wygładzona a rozwarcie sie powiększało. Niestety dziecko nie chciało schodzić do kanału rodnego. Około 21.50 lekarz stwierdził ze akcja porodowa nie postępuje i trzeba zrobić cc. O 22.05 urodziłam przez cc. Lekarze do dzisiaj nie wiedza kiedy odeszły wody. Tutaj robi sie problem. W związku z tym w moim organizmie powstał stan zapalny. Pojawiła się wysoko gorączka, dreszcze, ból po cc, osłabienie. Myślałam, że umieram. Masakra. A tutaj obok dziecko, które płacze i chce jeść. Dostałam dwa różne antybiotyki i jakoś już powiedzmy funkcjonuje. Wczoraj nas wypisali ze szpitala. Walczymy o kp. Jest ciężko. Mała wisi na cycu non stop. Jak już nie leci to wpada w taki szał, że cały blok słyszy. Dokarmiamy mm. Dzisiaj ma przyjść położna może coś podpowie.
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach." |
|
|
|
|
#3156 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 3 523
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez pink_rabbit22 Czas edycji: 2020-12-22 o 08:45 |
|
|
|
|
|
#3157 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2020-01
Wiadomości: 591
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Cytat:
współczuję przeżyć, mam nadzieję że teraz już będziesz się czuła coraz lepiej. Gratuluję córeczki <3 Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#3158 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-09
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 294
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Cytat:
️ i współczuję przeżyć, oby teraz było tylko lepiej!Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
08.08.2015 29.10.2016 07.07.2018
|
|
|
|
|
|
#3159 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 1 083
|
Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Cytat:
No u mnie wyrzuca nóżki, jęczy i stęka, po wprowadzeniu delicolu przestała. Na opakowaniu napisali tez ze to na kołki i zastanawiałam się, czy może miała lekką formę, ze się tak nie darła.. ![]() Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk ---------- Dopisano o 09:47 ---------- Poprzedni post napisano o 09:39 ---------- Cytat:
U mnie już od tego trzeciego dnia była na mm i na tym, co mi się udało wyciągnąć jednorazowo laktatorem czyli jakieś 10-max 30 ml. Potem z 30ml znowu spadło do 10-15ml. Piersi jak kamień, a zaledwie kilka ml szło. Kilka godzin dziennie wisiałam na laktatorze, nawet nocami - zwyczajnie straciłam cierpliwość nie widząc rezultatów.. wiem, ze powinnam mała przystawiać, jak już przestały mi brodawki krwawić, ale wciąż ten ból.. dla mnie to męczarnia, której po leżącej ciąży i potem cierpieniu po cc już naprawdę mam dosyć. Odpuściłam, chociaż wiem, ze to byłoby zdrowsze dla małej... (aczkolwiek sama jestem wykarmiona na mm, bo byłam uczulona na mleko mamy, zdrowa i zyje wiec się nie katuje tym faktem, ze nie karmie). Po wprowadzeniu mm moja zaczela przybierać, wiec jak dajesz odpowiednie ilości, to na pewno już nie straci. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
||
|
|
|
|
#3160 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 3 523
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Cytat:
![]() też miałaś przeżycia, współczuję kciuki, oby wizyta okazała się owocna w radyWysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#3161 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 1 023
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Cytat:
Teraz to dużo zdrówka dla was Wysłane z mojego Mi 9T przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#3162 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2020-07
Wiadomości: 1 192
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Cytat:
️Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#3163 | |
|
ż o n a i d e a l n a
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z nad Wisły.
Wiadomości: 7 702
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Cytat:
Współczuje porodu. Czasem wola o pomstę do nieba co sie dzieje na tych porodówkach Nie martw sie, z każdym dniem bedzie lepiej Gratulacje córeczki ![]() Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk ---------- Dopisano o 13:27 ---------- Poprzedni post napisano o 13:22 ---------- U nas wczoraj cały dzień wisiał mi na cyckach, miałam zator w prawej piersi wiec go męczyłam zeby mi ją ssał, efekt był taki ze dziecko cały dzień sie męczyło razem ze mną No i wieczorem wjechała butla. Widziałam ze jest głody a przy cycu był dramat, nic mu nie leciało to nie dziwne ze sie denerwował. Zjadł 90ml mm i poszedł spać ![]() W nocy co 2h sie budził na jedzenie i dawałam mu cyca, nie wiem czy jadł czy nie bo byłam taka wykończona. Spałam z nim do 11 dzisiaj jest jakiś nieodkladalny ![]() Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Nie czekaj na specjalną okazję - wystarczającą okazją jest dzisiejszy dzień.
|
|
|
|
|
|
#3164 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2020-04
Wiadomości: 265
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Ja dzisiaj stwierdzam, że muszę wprowadzić mm między kamieniami. Nie daje rady ze sobą z głodu w nocy. Jeszcze jestem po usunięciu woreczka żółciowego, przez co nie mogę sobie pozwolić na uczucie głodu, bo mogę dostać ataku bólu brzucha. Dziecko wysysa ze mnie wszystko, bo coraz więcej potrzebuje. Dzisiaj czuje się fatalnie.
Rano byłyśmy w szpitalu w poradni audiologicznej. Miała badanie słuchu i wszystko jest w porządku. Widocznie w pierwszych dobach życia uszka się nie oczyściły z wód płodowych, dlatego nie słyszała. Kamień z serca. Teraz już tylko czekamy na szczepienie i USG bioderek. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3165 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 10 058
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy) <3
Cytat:
tanizaki współczuję, ja też źle wspominam ten poród ![]() u nas wczoraj była położna środowiskowa, mała waży 3440g także przybiera dzisiaj mamy kontrolę u pediatry.
__________________
.
Life doesn't give you people that you want, it gives you the people that you need. 🤍 ______________________ |
|
|
|
|
|
#3166 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 392
|
Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Cytat:
Czasem potem jest kupa, czasem nie ma 🤷 Kupiliśmy dzisiaj Vigantol i Biogaję, chcę zobaczyć, czy za kilka dni będzie jakaś różnica. Na pewno już mieszanki nie podam. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Razem od 29.12.2011r. Zaręczeni od 1.08.2014r. Ślub - 27.08.2016r. Czekamy na Natalkę (TP 29.08.2018) <3 |
|
|
|
|
|
#3167 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 388
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Cytat:
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
||
|
|
|
|
#3168 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 10 058
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy) <3
Dziewczyny po porodzie SN - jak długo krwawiłyście?
U mnie jutro tydzień mija, krwawię niby jeszcze ale jest tego mało od samego początku, po pierwszym porodzie mi się wydaje, że to tak konkretnie na początku leciało i tak trwało 5 tyg, a teraz mam wrażenie że zaraz zniknie. Nie wiem czy to kwestia tego, że po tym porodzie mi robiła łyżeczkowanie?
__________________
.
Life doesn't give you people that you want, it gives you the people that you need. 🤍 ______________________ |
|
|
|
|
#3169 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 935
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy) <3
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Na końcu wszystko będzie dobrze.
Jeśli tak nie jest, oznacza to, że to jeszcze nie koniec. - Ed Sheeran |
|
|
|
|
|
#3170 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 1 023
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy) <3
Cytat:
Wysłane z mojego Mi 9T przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#3171 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 392
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
U mnie 10 dni i bardzo intensywnie krwawię cały czas, razem ze skrzepami. Ze starszą z miesiąc to trwało.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Razem od 29.12.2011r. Zaręczeni od 1.08.2014r. Ślub - 27.08.2016r. Czekamy na Natalkę (TP 29.08.2018) <3 |
|
|
|
|
#3172 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 1 083
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy) <3
Cytat:
Ja jestem akurat po cc, ale tez mam takie dni, że mam wrażenie, że już się kończy i jest czysto.. po czym znowu się zaczyna. I tak w kółko. Dzisiaj mija 3 tydzień Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
|
#3173 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 351
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Taniziki Gratuluje
![]() ![]() Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
#3174 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2020-04
Wiadomości: 265
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Ja jestem 24 dzień po porodzie i mam lekkie przybrudzenie, już w zasadzie takie resztki. Najgorsze jest to, że mam jeszcze szwy rozpuszczalne i zastanawiam się, kiedy wypadną, bo odczuwam momentami jak ciągną.
Dzisiaj w nocy dwa karmienia mm weszły. Dziecko było dużo spokojniejsze i ładnie spało, a ja nie walczyłam z głodem. Od wczoraj też zmieniliśmy rozmiar pieluszek i startujemy z 2 ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3175 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2020-07
Wiadomości: 1 192
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Kończymy powoli listę
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3176 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 1 023
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Cytat:
Wysłane z mojego Mi 9T przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#3177 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2020-07
Wiadomości: 1 192
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Myślę że do końca tygodnia będzie już po wszystkim i idziemy na odchowanie
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3178 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: GZM
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
U nas wczoraj była położna. Problemów ciąg dalszy. Musimy podciąć wędzidełko bo dlatego mała nie efektywnie ssie. Dlatego sie l nie najada i cały dzień wisi na cycku. Doradziła do czasu podcięcia (wiadomo sa świeta) dokarmiać troszkę mm albo sciagac laktatorem. Tylko, że tu jest kolejnym problem mam mało mleka i trzeba rozbujać laktacje. Od wczoraj wieczora wszedł laktator w ruch i 7-5-3. Póki co prawie nic nie ściągam wiec dokarmimy mm. Dziecko od razu spokojniejsze i spałam w nocy chyba z 5h. Rekord od porodu
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach." |
|
|
|
|
#3179 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-09
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 294
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
Cytat:
trzymam kciuki za rozkręcenie!Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
08.08.2015 29.10.2016 07.07.2018
|
|
|
|
|
|
#3180 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 3 523
|
Dot.: Mamy grudniowe część III (wątek porodowy)
U mnie 6 doba i jest nawał. Od nocy nie dawałam mm i ładnie przespała. Najpierw odciagam trochę a potem przystawiam. Mam pytanie- jak karmicie? Jak długo? Zawsze z obydwu piersi?
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:39.







na 8 rano jedziemy do szpitala na badanie słuchu.



️ i współczuję przeżyć, oby teraz było tylko lepiej!

wiec się nie katuje tym faktem, ze nie karmie). 
też miałaś przeżycia, współczuję
kciuki, oby wizyta okazała się owocna w rady

Gratulacje córeczki 

bo byłam taka wykończona. Spałam z nim do 11 

dzisiaj mamy kontrolę u pediatry.


trzymam kciuki za rozkręcenie!
