Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73. - Strona 24 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2022-02-05, 19:46   #691
26cabbdd88f595c38f9b7f8139ef1472f28f75bc_65628a8226dae
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2021-02
Wiadomości: 3 730
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

Cytat:
Napisane przez Pusheen_ Pokaż wiadomość
Dziwi mnie, że w mediach można zdobyć posadę prezentera/prezenterki bez konkretnego wykształcenia.

Tancerka czy modelka, która zostaje prezenterka to jakieś kuriozum i nie dziwi mnie, że wielu widzów wyraża z tego powodu niezadowolenie.

No ale jakie ma mieć wykształcenie? Prezenter ma umieć mówić.
26cabbdd88f595c38f9b7f8139ef1472f28f75bc_65628a8226dae jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 19:48   #692
Lumimi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 4 159
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

Cytat:
Napisane przez lightangel Pokaż wiadomość
W miastach takie fotografie raczej są rzadkością, ale na wsi niekoniecznie. I to nie tylko na wschodzie, mam rodzinę w okolicach Poznania i u nich to norma wśród starszych osób. Moja ciocia miała zdjęcia pośmiertne wszystkich koleżanek które zmarły przed nią, twierdziła że dzięki nim może je sobie przypomnieć kiedy chce. Jak ciocia zmarła (w wieku grubo ponad 90 lat) to jej żyjące jeszcze koleżanki też poprosiły o takie zdjęcia a dla rodziny było naturalne to że trzeba wynająć fotografa do wykonania takich zdjęć.
Tylko u nich ogólnie podejście do śmierci jest zupełnie inne niż to które ja znam (mieszkam w mieście wojewódzkim, na północy kraju). U nas normą jest że po czyjejś śmierci dzwoni się do firmy pogrzebowej która zajmuje się wszystkim, ze zmarłym żegna się zazwyczaj tylko rodzina tuż przed pogrzebem. Za to u tej mojej rodziny naturalne jest to że zmarłego myje i ubiera rodzina, pogrzeb jest najczęściej za dwa albo trzy dni i przez ten czas zmarły zazwyczaj jest w domu, leży na swoim łóżku. Każdy z sąsiadów czy znajomych może przyjść i się pożegnać, jak chce to posiedzieć ze zmarłym nawet cały dzień. W zasadzie zawsze ktoś siedzi w pokoju i odmawia za zmarłego różaniec. Dopiero w dniu pogrzebu przyjeżdża firma pogrzebowa i przekłada kogoś do trumny, wtedy też robią zdjęcia i jadą bezpośrednio na cmentarz. Dla mnie to wszystko było abstrakcyjne, dopóki nie zobaczyłam na własne oczy że tak to naprawdę wygląda.
Dziwi mnie ten podział na a w mieście to a na wsi to. Serio? Ludzie na wsi to tacy sami ludzie jak w mieście, choć wiadomo że są różne wsie i różne miasta. Ale granica między ludzmi ze wsi a z miasta się już zatarła. Nie rozumiem tego generalizowania.

Pochodzę ze wsi, która jest na tym wschodzie kraju i owszem mam w albumie rodzinnym zdjęcia zmarłych ale są to zdjęcia z max końcówki lat 70. U nas są też firmy pogrzebowe i wyobraź sobie ze zmarli nie sa w domu tylko przewozi się je do kaplic przycmentarnych. A takie kaplice przycmentarne to już jest chyba ma każdy cmentarz u mnie w okolicy. W każdym razie nie słyszałam o tym żeby nie było. Moja babcia zmarła 10 lat temu i kaplica była od dawna, a ciało przygotowywała firma pogrzebowa.
Lumimi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 19:56   #693
Imperfecta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

Cytat:
Napisane przez Lumimi Pokaż wiadomość
Dziwi mnie ten podział na a w mieście to a na wsi to. Serio? Ludzie na wsi to tacy sami ludzie jak w mieście, choć wiadomo że są różne wsie i różne miasta. Ale granica między ludzmi ze wsi a z miasta się już zatarła. Nie rozumiem tego generalizowania.

Pochodzę ze wsi, która jest na tym wschodzie kraju i owszem mam w albumie rodzinnym zdjęcia zmarłych ale są to zdjęcia z max końcówki lat 70. U nas są też firmy pogrzebowe i wyobraź sobie ze zmarli nie sa w domu tylko przewozi się je do kaplic przycmentarnych. A takie kaplice przycmentarne to już jest chyba ma każdy cmentarz u mnie w okolicy. W każdym razie nie słyszałam o tym żeby nie było. Moja babcia zmarła 10 lat temu i kaplica była od dawna, a ciało przygotowywała firma pogrzebowa.
We wsi z której pochodzę nie ma kaplicy przy cmentarzu, w kilku wsiach obok też nie.
Trzeba zmarłych przewozić 10km, albo dalej do miasteczka gdzie jest zakład pogrzebowy.
Jeszcze że trzy lata temu było tak jak pisze lightangel, że ciała były w domach. Od niedawna jest zakaz.
W okolicznych miastach natomiast takie kaplice były odkąd pamiętam, więc jest jednak jakaś różnica.
Imperfecta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 20:08   #694
Lumimi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 4 159
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
We wsi z której pochodzę nie ma kaplicy przy cmentarzu, w kilku wsiach obok też nie.
Trzeba zmarłych przewozić 10km, albo dalej do miasteczka gdzie jest zakład pogrzebowy.
Jeszcze że trzy lata temu było tak jak pisze lightangel, że ciała były w domach. Od niedawna jest zakaz.
W okolicznych miastach natomiast takie kaplice były odkąd pamiętam, więc jest jednak jakaś różnica.
Mała różnica Po prostu nie ma co generalizować ze na wsi jest tak a w miastach jest tak. Serio są wsie gdzie to jest norma, choć wiem że nie wszędzie są. Jednak skoro jest zakaz to jakim cudem u lightangel w rodzinie to naturalne że zmarły leży w domu?
Lumimi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 20:24   #695
Paprotka_
Zakorzenienie
 
Avatar Paprotka_
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 482
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

Cytat:
Napisane przez Lumimi Pokaż wiadomość
Mała różnica Po prostu nie ma co generalizować ze na wsi jest tak a w miastach jest tak. Serio są wsie gdzie to jest norma, choć wiem że nie wszędzie są. Jednak skoro jest zakaz to jakim cudem u lightangel w rodzinie to naturalne że zmarły leży w domu?
Zakaz jest od niedawna. U mnie w dalszej rodzinie jakieś kilkanaście lat temu (samo centrum Polski) też się spotkałam z trzymaniem zwłok w domu do pogrzebu. Taki był zwyczaj kiedyś wszędzie, a w tej wsi się utrzymał do współczesnych czasów. Zwłoki leżały dwa albo trzy dni,już nie pamiętam, ciągle przy nich ludzie czuwali, modlili się, co i rusz to jacyś sąsiedzi przychodzili się pożegnać. Wypisz wymaluj scena z "Chłopów" (zmarły był szanowanym w okolicy gospodarzem).

Wysłane z mojego 2109119DG przy użyciu Tapatalka
__________________
Czasami bywa się gołębiem a czasami pomnikiem.
----------------------------------------------------------
PRETENSJONALNY nie oznacza "pełen pretensji"
Za słownikiem PWN:
pretensjonalny to
1. «zachowujący się sztucznie, krygujący się»
2. «zbyt wyszukany, świadczący o złym guście»
Paprotka_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 20:26   #696
czekooczekolada
Zakorzenienie
 
Avatar czekooczekolada
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 10 058
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

[1=4d032753774d1a68efa6ccf c57dfedd4115cfe72_6584d22 253d76;89105477]Dziewczyny, miło, że ktoś zauważył mój brak. Nie zniknęłam, chciałam usunąć konto, ale po kilku dniach zdałam sobie sprawę, że jednak czasem chcę coś napisać, no ale już było za późno żeby cofnąć czas. Nie widziałam sensu wychylać się że ja to ja, bo szczerze mówiąc to nie pomyślałam, że ktoś się mną na forum interesuje. Ale może wyszło mi to na dobre żeby tak zacząć z czystą kartą, bo tak jak ktoś już zauważył, trochę się w moim życiu zmieniło, co sprawiło, że podejście do pewnych spraw zmieniło się diametralnie i już nie jestem w stanie podpisać się pod moimi poprzednimi postami sprzed kilku miesięcy. Nie chcę nikogo przekonywać ani robić tutaj jakiejś wojny, po prostu jak kogoś coś dotknie bezpośrednio, to nie ma znaczenia, że to przypadek jeden na milion czy że bilans strat i zysków w ogólnym rozliczeniu jest pozytywny. Człowiek zostaje sam ze swoim osobistym problemem i brakiem pomocy. Dodam jeszcze tylko, że podejście zerojedynkowe, czarno-białe jest znakiem naszych czasów i stosują go i jedna i druga strona. I tymi słowami zamknę ten temat. [/QUOTE]


Fajnie ze wróciłaś


Wysłane z iPhone
__________________
.

Life doesn't give you people that you want, it gives you the people that you need.
🤍


______________________
czekooczekolada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 20:29   #697
Paprotka_
Zakorzenienie
 
Avatar Paprotka_
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 482
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

Kurcze, byłam przekonana że ten zakaz wszedł, ale chyba jednak nie
https://www.nowytydzien.pl/cialo-zmarlego-lezy-w-domu/

Wysłane z mojego 2109119DG przy użyciu Tapatalka
__________________
Czasami bywa się gołębiem a czasami pomnikiem.
----------------------------------------------------------
PRETENSJONALNY nie oznacza "pełen pretensji"
Za słownikiem PWN:
pretensjonalny to
1. «zachowujący się sztucznie, krygujący się»
2. «zbyt wyszukany, świadczący o złym guście»
Paprotka_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 20:30   #698
Lumimi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 4 159
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

Cytat:
Napisane przez Paprotka_ Pokaż wiadomość
Zakaz jest od niedawna. U mnie w dalszej rodzinie jakieś kilkanaście lat temu (samo centrum Polski) też się spotkałam z trzymaniem zwłok w domu do pogrzebu. Taki był zwyczaj kiedyś wszędzie, a w tej wsi się utrzymał do współczesnych czasów. Zwłoki leżały dwa albo trzy dni,już nie pamiętam, ciągle przy nich ludzie czuwali, modlili się, co i rusz to jacyś sąsiedzi przychodzili się pożegnać. Wypisz wymaluj scena z "Chłopów" (zmarły był szanowanym w okolicy gospodarzem).

Wysłane z mojego 2109119DG przy użyciu Tapatalka
Tyle że lightangel nie mówi o tym co się działo kilkanaście lat temu, a teraz Nie używa słów było tylko jest. A to jest różnica. Już o tym że ludzie na wsi są tacy, a w mieście tacy nie mówię.
Lumimi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 20:59   #699
747bf32364fc13da37122d49c7e01f75501e8a1a_65540b783ff7c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2021-07
Wiadomości: 1 333
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

Dla mnie jęczenie o zwierzę partnerowi, który ma alergię albo zwierząt zwyczajnie nie lubi, jest słabe. A jak się futrzak i partner nie dogadają to co, rozstanie? Ja sama kocham sierściuchy maści wszelakiej, ale zmuszanie do ich posiadania to przegięcie pały.
747bf32364fc13da37122d49c7e01f75501e8a1a_65540b783ff7c jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 21:04   #700
lightangel
Zakorzenienie
 
Avatar lightangel
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 8 102
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

Cytat:
Napisane przez rukolka Pokaż wiadomość
Zwłoki nie zaczęły śmierdzieć po 3 dniach?
Nie, w domu było przyjemnie chłodno i na szczęście nie było żadnego nieprzyjemnego zapachu.
Cytat:
Napisane przez Lumimi Pokaż wiadomość
Tyle że lightangel nie mówi o tym co się działo kilkanaście lat temu, a teraz Nie używa słów było tylko jest. A to jest różnica. Już o tym że ludzie na wsi są tacy, a w mieście tacy nie mówię.
Ciocia zmarła dwa lata temu, ale wiem że w okolicy w której mieszka moja rodzina jeszcze do niedawna było normą zajmowanie się zmarłym przez rodzinę. Czy nadal jest (w sensie na dziś) nie wiem bo na szczęście nikt znajomy z tamtych rejonów ostatnio nie zmarł.
Zwróć uwagę na to, że nie wartościowałam żadnego z zachowań, zauważyłam jedynie różnice pomiędzy społecznościami które znam osobiście. Nie widzę nic złego w opisaniu konkretnego zjawiska które nadal funkcjonuje na wsi (oczywiście nie wszędzie), a z tego co mi wiadomo w miastach już raczej nie (choć może po prostu się z tym nie spotkałam a gdzieś też jest to normą). Nawet w regionie w którym mieszka moja rodzina w mniejszych miastach już raczej wzywa się firmy pogrzebowe od razu. Nie uważam że którekolwiek zachowanie jest lepsze czy bardziej właściwe, uważam że oba są ok i każdy powinien sobie wybrać taki sposób przygotowania zmarłego do pogrzebu jaki mu odpowiada.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
lightangel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 21:12   #701
ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 18 628
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

W okolicy, gdzie się wychowywałam kaplice na wsiach były powszechne już 25 lat temu.
ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 21:13   #702
Imperfecta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

Cytat:
Napisane przez Lumimi Pokaż wiadomość
Mała różnica Po prostu nie ma co generalizować ze na wsi jest tak a w miastach jest tak. Serio są wsie gdzie to jest norma, choć wiem że nie wszędzie są. Jednak skoro jest zakaz to jakim cudem u lightangel w rodzinie to naturalne że zmarły leży w domu?
Ale przecież nikt nie napisał, że to co na wsi to gorsze, tylko że inne.
Imperfecta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 22:01   #703
0235a76bf37a0c9e786a33d682e03cfb1aa33c8b_653ef22455ebf
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 7 603
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

U mnie w okolicy od lat powszechne są kaplice ale nie tyle przycmentarne (bo te na wsiach pojawiają się od stosunkowo niedawna) ale przy domach pogrzebowych. Każdy zakład z okolicy ma swoją chłodnie i coś na kształt kaplicy, w której odbywają się modlitwy przy zmarłych. Przechowywanie zwłok w domu pamietam, ale to było dobrze koło 20 lat temu - moja prababcia tak właśnie leżała. A w okolicznych wsiach w domach powszechne były specjalne drzwi, tzw. Trumnioki, przez które łatwo bylo wynieść trumnę z domu.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
0235a76bf37a0c9e786a33d682e03cfb1aa33c8b_653ef22455ebf jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 22:41   #704
7ae4e73d4b096fedcc3cca3dacf09e293fa96405_68a3b071c8cd0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10 455
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

[1=0235a76bf37a0c9e786a33d 682e03cfb1aa33c8b_653ef22 455ebf;89105955]U mnie w okolicy od lat powszechne są kaplice ale nie tyle przycmentarne (bo te na wsiach pojawiają się od stosunkowo niedawna) ale przy domach pogrzebowych. Każdy zakład z okolicy ma swoją chłodnie i coś na kształt kaplicy, w której odbywają się modlitwy przy zmarłych. Przechowywanie zwłok w domu pamietam, ale to było dobrze koło 20 lat temu - moja prababcia tak właśnie leżała. A w okolicznych wsiach w domach powszechne były specjalne drzwi, tzw. Trumnioki, przez które łatwo bylo wynieść trumnę z domu.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk[/QUOTE]U mnie też raczej nie trzyma się zwłok w domu. Są nocne czuwania w noc poprzedzającą pogrzeb i wtedy faktycznie zmarły może być w domu (albo w kaplicy, albo w domu pogrzebowym, jak sobie rodzina zażyczy), ale czegoś takiego że zmarły kilka dni leży w domu to nie ma od bardzo dawna.
A zdjęcia z pogrzebu w mojej rodzinie ciągle żywe (hehe). Zawsze na pogrzebie ktoś zrobi sesję nieboszczykowi. Od kilku lat w rodzinie jest więcej pogrzebów i na początku mi te zdjęcia wydawały się bardzo dziwne, ale po czasie stwierdzam, że naprawdę za bardzo spychamy śmierć na margines. Śmierć, czyli coś, czego doświadczy każdy z nas, bez wyjątku. Jest przerażające, jest ostateczne, jest czymś czego doświadczymy tylko raz i nie przekażemy wrażeń reszcie rodziny, ale może właśnie dlatego powinniśmy pielęgnować rytuały pogrzebowe? Dziwnie jak sobie pomyślę, że po śmierci mogę być czymś, czego obrzydliwie dotykać, z czym strach przebywać, a nawet na co patrzeć jakoś tak nieswojo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
7ae4e73d4b096fedcc3cca3dacf09e293fa96405_68a3b071c8cd0 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 22:56   #705
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

[1=7ae4e73d4b096fedcc3cca3 dacf09e293fa96405_68a3b07 1c8cd0;89105976]U mnie też raczej nie trzyma się zwłok w domu. Są nocne czuwania w noc poprzedzającą pogrzeb i wtedy faktycznie zmarły może być w domu (albo w kaplicy, albo w domu pogrzebowym, jak sobie rodzina zażyczy), ale czegoś takiego że zmarły kilka dni leży w domu to nie ma od bardzo dawna.
A zdjęcia z pogrzebu w mojej rodzinie ciągle żywe (hehe). Zawsze na pogrzebie ktoś zrobi sesję nieboszczykowi. Od kilku lat w rodzinie jest więcej pogrzebów i na początku mi te zdjęcia wydawały się bardzo dziwne, ale po czasie stwierdzam, że naprawdę za bardzo spychamy śmierć na margines. Śmierć, czyli coś, czego doświadczy każdy z nas, bez wyjątku. Jest przerażające, jest ostateczne, jest czymś czego doświadczymy tylko raz i nie przekażemy wrażeń reszcie rodziny, ale może właśnie dlatego powinniśmy pielęgnować rytuały pogrzebowe? Dziwnie jak sobie pomyślę, że po śmierci mogę być czymś, czego obrzydliwie dotykać, z czym strach przebywać, a nawet na co patrzeć jakoś tak nieswojo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]No właśnie to jest bardzo ciekawe - za życia ukochany bliski, a z chwilą śmierci większość czuje strach, czasem obrzydzenie. Myślę, że to jest żniwo naszych czasów - tak mocno wypieramy śmierć, że mamy wobec niej tak silnie wdrukowane reakcje - nie widzimy już wtedy tylko naszego bliskiego, a martwe ciało będące uosobieniem naszych leków.

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 23:12   #706
Imperfecta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;89105982]No właśnie to jest bardzo ciekawe - za życia ukochany bliski, a z chwilą śmierci większość czuje strach, czasem obrzydzenie. Myślę, że to jest żniwo naszych czasów - tak mocno wypieramy śmierć, że mamy wobec niej tak silnie wdrukowane reakcje - nie widzimy już wtedy tylko naszego bliskiego, a martwe ciało będące uosobieniem naszych leków.

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]

Ludzie się boją tego, czego nie znają a ciężko poznać temat śmierci, kiedy się żyje.
Z resztą w naszej kulturze rozmowa o śmierci jest tematem tabu.
Ja sama mówię mojemu TŻtowi jak chciałabym, żeby wyglądał mój pogrzeb, w co chciałabym być ubrana, ale zazwyczaj słyszę, że mam się nie wygłupiać. Ja mówiąc to nie zakładam, że jutro umrę, ale w sumie nie mam pewności, że nie umrę, więc wolę go przygotować. W innych krajach śmierć jest bardziej oswojona, tak sądzę.

Ja się nigdy nie bałam ciał zmarłych, było mi ciężko patrzeć na kogoś bliskiego wiedząc, że już się do mnie nie uśmiechnie, nic do mnie nie powie, ale nie bałam się, nie obrzydzało mnie.
Bardziej przerażało mnie to, co dzieje się z ciałem człowieka po śmierci plus cała otoczka pogrzebowa i ogólnie śmierć sama w sobie jako "czynność".
Imperfecta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 23:37   #707
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

To ja niestety mam problem lękowy związany ze śmiercią, już kiedyś nawet chyba wspominałam. Miewam napady paniki na tym tle, przeraża mnie utrata świadomości i rozpad mojej tożsamości. Tak samo orzeraza mnie odejście moich najbliższych, nie umiem się pogodzić z tym faktem, do obłędu doprowadza mnie myśl, że to jest nieuchronne i nigdzie nie da się przed tym schować, uciec. Bardzo nieprzyjemne doznania. Codziennie proszę los żebym kiedyś była zdolna choć trochę oswoić temat i przestać się tak panicznie bać.

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 23:45   #708
Imperfecta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;89106015]To ja niestety mam problem lękowy związany ze śmiercią, już kiedyś nawet chyba wspominałam. Miewam napady paniki na tym tle, przeraża mnie utrata świadomości i rozpad mojej tożsamości. Tak samo orzeraza mnie odejście moich najbliższych, nie umiem się pogodzić z tym faktem, do obłędu doprowadza mnie myśl, że to jest nieuchronne i nigdzie nie da się przed tym schować, uciec. Bardzo nieprzyjemne doznania. Codziennie proszę los żebym kiedyś była zdolna choć trochę oswoić temat i przestać się tak panicznie bać.

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]

Ja co jakiś czas mam tak jeśli chodzi o moich bliskich.
Paniczny strach, że coś im się stanie. Często wieczorami tak mam. Wręcz mnie to paraliżuje, nie mogę spać. Rozmyślam do rana.

Swojej śmierci się raczej nie boję, no może tylko tego że będę się męczyć.
Imperfecta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-05, 23:55   #709
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Ja co jakiś czas mam tak jeśli chodzi o moich bliskich.
Paniczny strach, że coś im się stanie. Często wieczorami tak mam. Wręcz mnie to paraliżuje, nie mogę spać. Rozmyślam do rana.

Swojej śmierci się raczej nie boję, no może tylko tego że będę się męczyć.
Ech przewalone to życie, człowiek się namartwi, namęczy, nie spi, stresuje się tylko po to żeby w końcu wziąć i odłożyć łyżkę ironia losu, taki gorzki żart ewolucji

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-06, 00:03   #710
Dobranka
Wtajemniczenie
 
Avatar Dobranka
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 2 498
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;89106015]To ja niestety mam problem lękowy związany ze śmiercią, już kiedyś nawet chyba wspominałam. Miewam napady paniki na tym tle, przeraża mnie utrata świadomości i rozpad mojej tożsamości. Tak samo orzeraza mnie odejście moich najbliższych, nie umiem się pogodzić z tym faktem, do obłędu doprowadza mnie myśl, że to jest nieuchronne i nigdzie nie da się przed tym schować, uciec. Bardzo nieprzyjemne doznania. Codziennie proszę los żebym kiedyś była zdolna choć trochę oswoić temat i przestać się tak panicznie bać.

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]

A oglądałaś relacje ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną? Może by ci pomogło zainteresowanie tym tematem? (To znaczy nie chodzi o to, aby ślepo wierzyć)

---------- Dopisano o 00:03 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:59 ----------

Mnie kilka razy w życiu już załamał temat czasu. Pierwszy raz jak miałam 12 lat, a ostatnim razem nawet zaczęłam odczuwać przez to silny lęk i smutek. Nie zrozumiem czasu. Nie rozumiem, po on płynie. Po co człowiek np. je ciastko skoro zaraz i tak je zje, a potem będzie chciał czegoś innego. I po co, skoro kiedy to osiągnie to zapomni i będzie znowu starał się o coś innego.
__________________
"Gdy byłam małym chłopcem, myślałam, że poznam cię po kawałku chałwy."

Edytowane przez Dobranka
Czas edycji: 2022-02-06 o 00:11
Dobranka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-06, 04:37   #711
Mijanou
Wizażowy Kot Igor
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;89106015]To ja niestety mam problem lękowy związany ze śmiercią, już kiedyś nawet chyba wspominałam. Miewam napady paniki na tym tle, przeraża mnie utrata świadomości i rozpad mojej tożsamości. Tak samo orzeraza mnie odejście moich najbliższych, nie umiem się pogodzić z tym faktem, do obłędu doprowadza mnie myśl, że to jest nieuchronne i nigdzie nie da się przed tym schować, uciec. Bardzo nieprzyjemne doznania. Codziennie proszę los żebym kiedyś była zdolna choć trochę oswoić temat i przestać się tak panicznie bać.

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]

Czyli jest tak, jak pisałam na poprzedniej stronie. My, ludzie XXI wieku jesteśmy totalnie nieoswojeni ze śmiercią i spychamy ją w niepamięć. Zapominamy, że to także część życia (paradoksalnie). I nigdy nie jesteśmy na to gotowi. Tak, jak nie jesteśmy gotowi przyjąć odejścia najbliższych. Ja np. wiedziałam, że choroba Taty jest podręcznikową wręcz chorobą terminalną, na którą nie ma rady i Tato ma przed sobą max rok życia. Mimo to, gdy odchodził, okazało się, że nie jestem gotowa. Totalnie nie wiedziałam jak się zachować, byl we mnie żal, strach, gniew i bunt, bo ta przedwczesna choroba i śmierć były (w mojej ocenie) niesprawiedliwe.

Co mi pomogło? Dwie rzeczy. Przede wszystkim wiara. Ale chyba najbardziej pomogł mi w "oswojeniu" tematu i pogodzeniu się z nią wolontariat w hospicjum. No i wariackie rzucenie się w wir pracy, pisanie doktoratu itd (żeby nie mysleć). Dopiero jednak po dłuższym czasie mogłam spokojnie wypowiedzieć: "Pan dał i Pan odebrał. Błogosławione niech będzie Jego imię".

Teraz już wspominam Tatę ze spokojem. Pogodzona z jego odejściem. Czasem jeszcze boli, jak wtedy, gdy wychodziłam za mąż a Taty nie było na moim ślubie. Ale nie jest to już pełen rozpaczy bunt. Wspominam Tatę pogodnie.

Kiedyś był na YT taki dwuczęściowy dokument "Dying at Grace". Nie wiem, czy jeszcze jest. Nie polecam osobom wrażliwym, ale obiektywnie traktuje zagadnienie.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw

No pasaran!
Mijanou jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-06, 09:05   #712
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Czyli jest tak, jak pisałam na poprzedniej stronie. My, ludzie XXI wieku jesteśmy totalnie nieoswojeni ze śmiercią i spychamy ją w niepamięć. Zapominamy, że to także część życia (paradoksalnie). I nigdy nie jesteśmy na to gotowi. Tak, jak nie jesteśmy gotowi przyjąć odejścia najbliższych. Ja np. wiedziałam, że choroba Taty jest podręcznikową wręcz chorobą terminalną, na którą nie ma rady i Tato ma przed sobą max rok życia. Mimo to, gdy odchodził, okazało się, że nie jestem gotowa. Totalnie nie wiedziałam jak się zachować, byl we mnie żal, strach, gniew i bunt, bo ta przedwczesna choroba i śmierć były (w mojej ocenie) niesprawiedliwe.



Co mi pomogło? Dwie rzeczy. Przede wszystkim wiara. Ale chyba najbardziej pomogł mi w "oswojeniu" tematu i pogodzeniu się z nią wolontariat w hospicjum. No i wariackie rzucenie się w wir pracy, pisanie doktoratu itd (żeby nie mysleć). Dopiero jednak po dłuższym czasie mogłam spokojnie wypowiedzieć: "Pan dał i Pan odebrał. Błogosławione niech będzie Jego imię".



Teraz już wspominam Tatę ze spokojem. Pogodzona z jego odejściem. Czasem jeszcze boli, jak wtedy, gdy wychodziłam za mąż a Taty nie było na moim ślubie. Ale nie jest to już pełen rozpaczy bunt. Wspominam Tatę pogodnie.



Kiedyś był na YT taki dwuczęściowy dokument "Dying at Grace". Nie wiem, czy jeszcze jest. Nie polecam osobom wrażliwym, ale obiektywnie traktuje zagadnienie.
Ale wiesz Mijanou, człowiek to zwierzę, a zwierzęta mają instynkt przetrwania - jak czujesz, że twoje własne istnienie jest zagrożone, to pojawia się strach. A że u osób z zaburzeniami lękowymi ten mechanizm walcz lub uciekaj szwankuje, to pojawia się lęk i panika bez konkretnego zagrożenia z zewnątrz. To nie tylko kwestia tego, że jesteśmy ludźmi XXI w - bardzo spłycasz problem, co mnie dziwi mając na uwadze Twój zawód. Podejrzewam też, że za takim lękiem stoi coś więcej i jest on reprezentacja innych problemów.

Niestety wiara jest dla mnie mitem, który wymyślił człowiek z wielu różnych powodów, ale jeden z nich to objaśnienie sobie nieznanego i zagłuszenie jedenego z pierwotnych lęków czyli właśnie lęku przed śmiercią. Jestem skłonna uwierzyć w przepływ energii we wszechświecie, ale nie w króla na chmurze, który jak napisałaś: dal to dal odebrał to odebrał, alleluja chwalmy go za to. Mam osoby Twojego wyznania w rodzinie i mnie takie gadanie nie pociesza, jedynie złości i irytuje.

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-06, 09:36   #713
SteveS
Zakorzenienie
 
Avatar SteveS
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 893
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

[1=747bf32364fc13da37122d4 9c7e01f75501e8a1a_65540b7 83ff7c;89105922]Dla mnie jęczenie o zwierzę partnerowi, który ma alergię albo zwierząt zwyczajnie nie lubi, jest słabe. A jak się futrzak i partner nie dogadają to co, rozstanie? Ja sama kocham sierściuchy maści wszelakiej, ale zmuszanie do ich posiadania to przegięcie pały.[/QUOTE]

Dlatego uważam, że posiadanie zwierząt, jak i posiadanie dzieci czy kwestii religijne i światopoglądowe, powinny być omówione zanim się z kimś zwiążemy. Ja jestem alergiczką, która nie wyobraża sobie domu bez zwierząt - mam dwa psy. Nie związałabym się z kimś, kto nie chce mieć zwierzęcia.
SteveS jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-06, 09:45   #714
lightangel
Zakorzenienie
 
Avatar lightangel
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 8 102
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;89106100]Ale wiesz Mijanou, człowiek to zwierzę, a zwierzęta mają instynkt przetrwania - jak czujesz, że twoje własne istnienie jest zagrożone, to pojawia się strach. A że u osób z zaburzeniami lękowymi ten mechanizm walcz lub uciekaj szwankuje, to pojawia się lęk i panika bez konkretnego zagrożenia z zewnątrz. To nie tylko kwestia tego, że jesteśmy ludźmi XXI w - bardzo spłycasz problem, co mnie dziwi mając na uwadze Twój zawód. Podejrzewam też, że za takim lękiem stoi coś więcej i jest on reprezentacja innych problemów.

Niestety wiara jest dla mnie mitem, który wymyślił człowiek z wielu różnych powodów, ale jeden z nich to objaśnienie sobie nieznanego i zagłuszenie jedenego z pierwotnych lęków czyli właśnie lęku przed śmiercią. Jestem skłonna uwierzyć w przepływ energii we wszechświecie, ale nie w króla na chmurze, który jak napisałaś: dal to dal odebrał to odebrał, alleluja chwalmy go za to. Mam osoby Twojego wyznania w rodzinie i mnie takie gadanie nie pociesza, jedynie złości i irytuje.

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]Ja trochę zazdroszczę osobom wierzącym, bo widzę że w trudnych chwilach naprawdę wiara jest dla nich wsparciem i pocieszeniem. Autentycznie cieszy mnie to że część bliskich mi osób ma taki sposób na radzenie sobie właśnie np. z ciężką chorobą. Ja tak nie umiem i ich podejście jest dla mnie abstrakcyjne, ale szanuję je mimo że też czasem niektóre tematy są dla mnie irytujące.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
lightangel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-06, 11:06   #715
Nightmare666
Holy Crap!
 
Avatar Nightmare666
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Misty Mountains
Wiadomości: 39 299
GG do Nightmare666
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

[1=7ae4e73d4b096fedcc3cca3 dacf09e293fa96405_68a3b07 1c8cd0;89105569]Dużo tu było zwierzęcych tematów, ale kurczę, tak mnie wkurza i dziwi, jak ludzie przygarniają zwierzaki bez brania pod uwagę swojej życiowej sytuacji. Co chwila widzę posty "oddaję po półtora roku, bo wyjeżdżam na studia", "oddaję roczne zwierzaki, bo przygarnęliśmy z dziewczyną, z którą się rozstaliśmy", "oddaję, bo się przeprowadzam a właściciel kolejnego mieszkania nie zgadza się na zwierzęta" itp. Wkurza mnie, bo tak się zwierząt nie traktuje, dziwi, bo mi by chyba serce pękło, gdybym miała oddać zwierzaki z takich powodów.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]

Koleżanka przeprowadzała się wraz z kotem, nie było mowy by go oddać, no bo jak? Znajoma wprost w twarz zapytała się jej ale to z kotem się przeprowadzasz? Jakby to było coś niedorzecznego i niecodziennego. Na szczęście koleżanka ma refleks i odpowiedziała, że tak, nawet dziecko bierze ze sobą
__________________
"Na to , co Bóg mi dzisiaj objawił niejeden ksiądz się oburzy :
Do nieba pójdą wszystkie zwierzęta , a ludzie tylko niektórzy " - Michał Zabłocki
Nightmare666 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-06, 11:06   #716
syyyyyylwia
cat lady
 
Avatar syyyyyylwia
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 312
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

Cytat:
Napisane przez SteveS Pokaż wiadomość
Dlatego uważam, że posiadanie zwierząt, jak i posiadanie dzieci czy kwestii religijne i światopoglądowe, powinny być omówione zanim się z kimś zwiążemy. Ja jestem alergiczką, która nie wyobraża sobie domu bez zwierząt - mam dwa psy. Nie związałabym się z kimś, kto nie chce mieć zwierzęcia.
Dokładnie. Moje zwierzęta były przed potencjalnym partnerem i ich akceptacja jest jednym z kluczowych aspektów przejścia pomiędzy randkowaniem a związkiem.
Dziwi mnie stawianie innych priorytetów i np pozbycie się zwierzaka bo nowy partner ma alergię. WTF, ukochany kot/pies jest jeden, a facetów na tym świecie trochę jest

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
syyyyyylwia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-06, 11:08   #717
Nightmare666
Holy Crap!
 
Avatar Nightmare666
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Misty Mountains
Wiadomości: 39 299
GG do Nightmare666
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

Cytat:
Napisane przez Paprotka_ Pokaż wiadomość
Mnie zastanawiają jeszcze te wszystkie alergie, przez które ludzie nagle oddają zwierzęta po kilku wspólnych latach. Widzę bardzo dużo takich postów i zastanawiam się czy faktycznie takie alergie są tak częste i czy faktycznie nic się nie da zrobić. To dla mnie temat zupełnie nieznany. Mam tylko jedną koleżankę z alergią na kocia sierść, która mieszka z 3 kotami (odczula się chyba). Serce by mi pękło gdybym usłyszała że mam się pozbyć psa.

Wysłane z mojego 2109119DG przy użyciu Tapatalka
Sama mam alergię, raz jest lepiej, raz gorzej. Teraz przechodzę gorszy okres, jestem cała zakatarzona, swędzi mnie skóra, twarz, pod okiem mam strasznie sucho aż skóra mi się łuszczy. Jednak to wszystko uspokoi się. Nie oddałabym kota z takiego powodu, a ludzie ledwo kichną i już pozbywają się zwierzęcia.
__________________
"Na to , co Bóg mi dzisiaj objawił niejeden ksiądz się oburzy :
Do nieba pójdą wszystkie zwierzęta , a ludzie tylko niektórzy " - Michał Zabłocki
Nightmare666 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-06, 11:11   #718
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

Ukochany facet też może być jeden
Po prostu dla niektórych ludzie są wyżej w hierarchii i nic z tym nie zrobisz. Nie popieram oddawania zwierząt, ale czasem jeśli problem alergiczny jest bardzo silny to co można innego zrobić? Ja bym nie oddała obcym ludziom, bo moja mama by wzięła do siebie, ale jak ktoś nie ma nikogo bliskiego? I podkreślę, że mam na myśli poważna alergie, a nie że bąbelek kichnął 2 razy, bo takich ludzi też znam - oddali kota, bo bąbelek podobno miał jakieś krosty (Ja nigdy ich nie widziałam, za to widziałam jak bawi się z innymi kotami podwórkowymi i już alergia out).

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-06, 11:18   #719
Nightmare666
Holy Crap!
 
Avatar Nightmare666
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Misty Mountains
Wiadomości: 39 299
GG do Nightmare666
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

[1=7ae4e73d4b096fedcc3cca3 dacf09e293fa96405_68a3b07 1c8cd0;89105683]Alergia może wystąpić na każdym etapie życia, ale myślę, że niektóre z tych ogłoszeń to jednak wymówka, żeby się zwierzaka pozbyć.
W dobie tak powszechnych alergii dziwi mnie, że ludzie przygarniają zwierzęta nie sprawdzając, czy dzieci czy nawet dorośli domownicy nie są uczuleni. I chyba mało kto wie, że nawet jeśli ktoś ma potwierdzoną alergię na sierść danego gatunku zwierzęcia, to nie na każdego osobnika zareaguje tak samo. Wystarczy dane zwierzę odwiedzić kilka razy, posiedzieć trochę, poprzytulać się żeby sprawdzić, czy wywoła reakcję. Oczywiście jeśli ktoś miał już reakcję anafilaktyczną, silny atak astmy czy cokolwiek innego zagrażającego życiu, to takie działanie odpada, ale jeśli chodzi o katar, wysypkę i inne lekkie reakcje to można sprawdzić w ten sposób.
Jednak to, że ktoś oddaje rocznego zwierzaka, bo się przeprowadza, jest dla mnie tak smutne, bezduszne a przede wszystkim bezmyślne, że brak mi słów.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]

Są osoby z silnymi reakcjami, na których odczulanie nie pomaga, mogą mieć zagrożenie uduszeniem, ale ile jest takich osób w skali tych wszystkich powodów oddawania zwierzaków ze względu na alergię? Moim zdaniem to też często dobra wymówka, by pozbyć się futerka z domu.

---------- Dopisano o 12:18 ---------- Poprzedni post napisano o 12:14 ----------

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Moja mama też była w domu po śmierci i do dzisiaj, kiedy wchodzę do pokoju w którym leżała do dnia pogrzebu nie potrafię spojrzeć na to pomieszczenie neutralnie.
No i moja mama była w trumnie.

To było 17 lat temu, teraz już tam skąd pochodzę nie można tak trzymać zwłok w domu. Muszą być w zakładzie pogrzebowym, w chłodni .
Cieszę się, że w moich stronach (wschodnia Polska) już ten zwyczaj zaniknął, bo trumna w domu zawsze wywoływała u mnie silne emocje, czasami strach.
Mój dziadek umarł w listopadzie w domu, w sowim łózku, wchodząc do pokoju teraz mimo wszystko czuje się jego obcenosć, niedosłownie, ale jednak coś pozostaje.
__________________
"Na to , co Bóg mi dzisiaj objawił niejeden ksiądz się oburzy :
Do nieba pójdą wszystkie zwierzęta , a ludzie tylko niektórzy " - Michał Zabłocki
Nightmare666 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-06, 11:21   #720
Nightmare666
Holy Crap!
 
Avatar Nightmare666
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Misty Mountains
Wiadomości: 39 299
GG do Nightmare666
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.

Cytat:
Napisane przez Lumimi Pokaż wiadomość
Dziwi mnie ten podział na a w mieście to a na wsi to. Serio? Ludzie na wsi to tacy sami ludzie jak w mieście, choć wiadomo że są różne wsie i różne miasta. Ale granica między ludzmi ze wsi a z miasta się już zatarła. Nie rozumiem tego generalizowania.

Pochodzę ze wsi, która jest na tym wschodzie kraju i owszem mam w albumie rodzinnym zdjęcia zmarłych ale są to zdjęcia z max końcówki lat 70. U nas są też firmy pogrzebowe i wyobraź sobie ze zmarli nie sa w domu tylko przewozi się je do kaplic przycmentarnych. A takie kaplice przycmentarne to już jest chyba ma każdy cmentarz u mnie w okolicy. W każdym razie nie słyszałam o tym żeby nie było. Moja babcia zmarła 10 lat temu i kaplica była od dawna, a ciało przygotowywała firma pogrzebowa.
Ja się z tym nie zgodzę, bo na wsiach zawsze były trumny z ciałami w domach, w mieście nie spotkałam się z tym. Tak samo z różańcami za zmarłych, na wsiach zawsze były, czasami dwa dni pod rząd, w mieście albo są w kaplicy albo wcale. I to nie jest podział na lepszych czy gorszych, tak jest zwyczajnie.
__________________
"Na to , co Bóg mi dzisiaj objawił niejeden ksiądz się oburzy :
Do nieba pójdą wszystkie zwierzęta , a ludzie tylko niektórzy " - Michał Zabłocki
Nightmare666 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2022-05-07 07:33:45


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.