|
|
#2191 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Marta, piekna relacja, az sie troszeczke wzruszylam, czytajac z jaka czuloscia opisujesz swoj dzien. Gratuluje, i zycze szczescia !!!!!
|
|
|
|
#2192 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
Malutka-24, Asiuk, Biedronka 19876 dziękuję za miłe słowa M.a.r.t.a piękna relacja! Przyznam się szczerze, że jak ją czytam to tak chwilami czułam jakbym własną czytała
|
|
|
|
|
#2193 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
|
Panny Młode 2008 cz.IV
hej dziewczyny już od tygodnia jestem mężatką więc i ja się podziele moja recenzjią z tego najpiękniejszego dnia
![]() Wstałam już o 6.00 bo na 7.30 musiałam jechać zakręcić włosy, fryzura moja bardzo mi się podobała i trzymała aż do poniedziałku W kościele ksiądz powiedział takie kazanie że ja już nie wytrzymałam, i łzy poszły same, mój tż tylko noskiem ciągną powiedział mi później że ledwo wytrzymał, goście poźniej mówili że ksiądz powiedział prosto z serca patrząc na nas i dlatego wyszło takie wzruszające. Na przysiędze uśmiechałam się do tż bo bałam się że znowu go stres złapie a jak już zaczeli bić brawo w kościele po przysiędze to oboje poczuliśmy jak stres mija i siedzieliśmy juz trzrymając się za ręce i uśmiechając do siebie póżniej życzenia wszystko było ok, do momentu jak mój dziadzio rozpłakał się podchodząc do mnie, ja go jeszcze nigdy nie widziała płaczącego, oboje płakaliśmy trzymając się w obięciach. Na samą mysl o tym już płacze... Póżniej pojechaliśmy na salę, goście odśpiewali nam sto lat, podali obiad a my pojechalismy w plener, póżniej non stop zabawa, my bardzo mało siedzielismy i jedliśmy, moja suknia sprawdziła się w 100 % była bardzo wygodna, i strasznie byłam z niej zadowolona przy podziękowaniach dla rodziców były kolejne łzy, ale byli wszyscy bardzo szczęśliwi.To był mój najpiękniejszy dzień w życiu szkoda że tak szybko zleciał, i zazdroszcze dziewczynom które mają to jeszcze przed sobą fotki ![]()
__________________
Edytowane przez m.a.r.t.a Czas edycji: 2008-09-07 o 11:09 Powód: post pod postem |
|
|
|
#2194 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 6 569
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
![]() Czekam na więcej fotek. Mam nadzieję, że pokażesz nam swoją buzię TŻ możesz zawsze zakryć, a zdjęcia - zabezpieczyć Cytat:
Widać, że jesteście razem szczęśliwi TŻ był wczoraj na kawalerskim od kumpla Miała być jakaś panienka. Ciekawe, jak się chłopcy bawili
|
||
|
|
|
#2195 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 679
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Witam
Cytat:
Cytat:
I śliczne zdjęcia. Gratuluję
__________________
Mój karteczkowy wątek ![]() https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=209743 MADZIA.A WALCZY Z RAKIEM https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post13769865 http://www.nowakadriana.blog.interia.pl/ |
||
|
|
|
#2196 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 13 215
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
Zmieniaj swoje życie
|
||||
|
|
|
#2197 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: zasiedmiogórogród:)
Wiadomości: 2 631
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Hej Dziewczyny
![]() na początek m.a.r.ta. i ania przepiękne relacje i zdjęcia ![]() ciekawe jak tam nasza Mili ![]() miłego dzionka bo ja zmykam na obiad do Teściów-mają dzisś 29 rocznicę ślubu ![]() czekoladko |
|
|
|
#2198 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 037
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Ja na sekunde
Dziekuje Wam wszystkim za pamięć i życzenia! Postaram sie jak najszybciej zdac relacje i wkleic zdjecia Jestem taka szczęścliwa!! ![]() ![]() Liluś
__________________
PCOS? Insulinooporność? Moja droga do odzyskania zdrowia i zgrabnej sylwetki. 6 wrzesień 2008 http://cialo-w-remoncie.blogspot.com/ - 25 kg ![]() |
|
|
|
#2199 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 679
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
__________________
Mój karteczkowy wątek ![]() https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=209743 MADZIA.A WALCZY Z RAKIEM https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post13769865 http://www.nowakadriana.blog.interia.pl/ |
|
|
|
|
#2200 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: zasiedmiogórogród:)
Wiadomości: 2 631
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
ja wlaśnie pakuję mojego Męża-opuszcza mnie do piątku
|
|
|
|
|
#2201 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 611
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
m.a.r.t.a jak pieknie opisałas dzień swojego slubu
A ta słoneczna pogoda to chyba zasługa Twojego kochanego taty-widać ma chody u Pana Boga skoro Słońce zaświeciło specjalnie dla Ciebie A ja dzisiaj kolejny dzień zakupow,ale bynajmniej udany,bo mam już ubranego Pana Młodego,no i sobie sukienkę na drugi dzień kupiłam
__________________
|
|
|
|
#2202 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: zasiedmiogórogród:)
Wiadomości: 2 631
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
![]() |
|
|
|
|
#2203 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 692
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
aniago25
relacja wzruszająca, fotki rewelacyjne Jak tam czytam teraz wszystkie Wasze relacje ślubne to, aż mi się serce kraja, że ja już jestem po ![]() LilStar za udane zakupy
|
|
|
|
#2205 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 037
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Czas na moją relację
Sproboje dołączyć zdjęcia... Kiepskiej jakości ale na początek może być ![]() Piątek wieczór Doczytałam, że któraś z Was napisała, że pewnie nie moge spać ... Miała rację ale nie bylo tak źle ok 23 zasnełam... Nie wiem dlaczego ale w piątek nie czułam stresu... Tylko wieczorem kiedy okazało się ze moze byc problem z dojazdem, bo jest jakis remont drogi, serce zaczelo mi mocniej bić.... Przypomnę Fryzjer - 7 rano, kosmetyczka 9 rano... (zapowiedziala ze potrzebuje godzny by mnie umalować) ubieranie suknie 20 minut (sznurowany tyl ) dojazd na miejsce 15 minut... wiec jak policzyłam, że jesli wyjde o 10 od kosmetyczki, bede ok 10:05 w domu, dodam to tego ubranie sukienki, dojazd i ewentualne trudnosci w ruchu to spoznie sie na wlasny slub ![]() ![]() Ślub był o 11....Sobota ![]() Pobudka o godzinie 5 rano. Wstałam bez problemu. Szybko do wanny, wlałam sobie olejek do kapieli by uprzyjemnic ja sobie - i to byl błąd okazało się, że wlałam go za dużo i miałam po umyciu tluste włosy szybko dałam głowę pod kran i jeszcze raz ja myłam, okazalo sie ze nie ma suszarki i suszylam wlosy lokowka... Na szczescie o 6:40 ruszyla do fryzjera i piec minut przed czasem dotarlam do fryzjera.Wszystko szło sprawnie i szybko. O 8 przyjechał Tomek i przywiozl mi roze do wlosów... Tutaj byly komplikacje ale udało sie ja jakos wpiac. Tomek zawiozl mne do kosmetyczki i pojechal se ubierac. Ja bylam znowu 5 minut przed czasem ale kosmetyczki nie bylo Poczułam jak uginają się podemną nogi.... Na szczescie po 3 minutach przyszła i błagalnym tonem poprosiłam ją by sie pospieszyla i skupila sie tylko na twarzy a nie na dekolcie. O dziwo poszlo szybko... Ok 9:30 przyjechala teściowa ktora na szczescie popedzala kosmetyczke i zrobla pare zdjec reportazowych... Makjaz sie udał ale w ciagu dnia zauwazylam ze strasznie swiecila mi sie twarz. Moze to przez ten upal jaki niestety towarzyszyl nam w tym dniu. Wszystko poszlo tak sprawnie, że o 9:40 bylam w domu i tutaj kolejna niespodzianka. Nie ma mojej mamy i swiadkowej ktore mialy mi pomoc sie ubierac. Wychodzilismy z domu Tomka wiec cala moja rodzina musiala dojechac... szybki telefon i okazalo sie ze pobladzili! czekam... czekam... kazda minuta zdawala sie wiecznoscia okolo 9:50 dotarli i rozpoczął sie powolny proces ubierania... Szurowane sukienki zajelo nieco wiecej czasu... Kiedy jednak skonczyly, uswiadomilam sobe, ze NIGDY wczesniej w swojej sukience nie usiadlam pierwsza proba na 5 minut przed wyjsciem... na szczescie udana Stwerdzilam tylko, ze nie bede jesc przez caly dzien i jakos dam rade Teraz nastąpił moment na ktory czekałam... Tomek (nie widzial mne od momentu kiedy zostawil mnie u kosmetyczki) czekał w drugim pokoju z bukietem. Drzwi sie powoli otwierają, wchodzę i widze tylko JEGO czas jakby sie zatrzymal jakby nikogo nie bylo... widze tylko szczescie w jego oczach... Ta chwila byla naprawde magiczna O mało sie nie popłakałam juz wtedy...Po chwili wszyscy zebrali sie na dworze a my spokojnie zeszlismy do auta. Po drodze nie bylo zadnych komplikacji drogowych (nie liczac kierowcy ktory w trakcie jazdy łapał zwinnymi ruchami rąk przelatujace muchy ) Dotarlismy na miejsce. Podeszlismy szybko z dowodami, zaplacilismy za muzyke. wroclismy przed Wille Coraz wiecej gosci, wszystkie oczy zwrocone na nas... czulam sie cudownie, mialam w sobe tyle energii... sama nie wiem skąd, tym bardziej ze poprzednie dni byly dosyc ciezkie.Godzina 11:00 Wkraczamy do Willi przy dzwiekach muzyki. Zagryzam co chwile jezyk by za szybko sie nie rozkleic Krotka ale mila przemowa Pani urzednik... Pora na przysiegę. gdy mowil Tomek ja (wedlog relacj gosci ) caly czas patrzylam na niego wzrokiem wrecz nieprzytomnym ze szczescia Czulam, że łamie mu sie głos ze wzruszenia i mi rowniez polecialy lzy. Jednak przysiege powiedzialam głośno pewnie i wyraźnie. Potem obrączki... oczywscie Tomek pomylil sie i chcial zalozyc mi swoją ![]() Potem podpisanie dokumentów i wychodzimy jako małżeństwo ![]() Czas na zyczenia... co tu wiele mowic wzruszylam sie juz na calego...Czekamy az goscie przejda pareset metrów do restauracji po czym kierowca podwozi nas pod same drzwi restauracji. Goscie czekają z szampanem. Ojciec wznosi toast wymawiajac slowa "Tomku - jestes moim idolem" zaczyna se uczta... Jedzenie dobre ale liczylismy na lepsze Goscie rozsadzeni wedlog mojego planu bawili sie dobrze, kazdy mial z kim rozmawiac. W tle leciala spokojna włoska muzyka ( Madzu kochana wielki za to ze przysłałas mi te plytki! ) Około 17 podziekowalismy wszystkim i goscie zaczeli sie rozchodzic... My wykonczeni straszliwie (zwlaszcza ja bardzo zle znosze upaly i byla chwila gdy o malo nie zemdlałam ) udalsmy sie do apartamentu... Było cudownie Caly ten dzien na zawsze zostanie w nasze pamieci. Było idealnie... Czujemy sie sobie jeszcze blizsi, choc wydawalo sie nam to nie mozliwe... Dziewczyny chialabym Wam wszystkim podziekowac za to ze bylyście, znosilyscie moje narzekania, służyłyście radą, wsparciem... Jesteście CUDOWNE!!! I nie myślcie, że sie ode mnie uwolnicie teraz ![]() P.S. zdjecia nie chca sie zaladowac... wiec beda dopiero po jutrze
__________________
PCOS? Insulinooporność? Moja droga do odzyskania zdrowia i zgrabnej sylwetki. 6 wrzesień 2008 http://cialo-w-remoncie.blogspot.com/ - 25 kg ![]() |
|
|
|
#2206 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: zasiedmiogórogród:)
Wiadomości: 2 631
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
czytając Twoją relację aż mi ciarki przeszły-pięknie to opisałaś-wiem, że gdybym tam była pewnie kilka chusteczek by poszła. Jeszcze raz serdecznie i z całego serducha Ci-Wam gratuluję czekam na zdjęcia p.s ani myślę się od Ciebie uwalniać a o spanku Twoim pisala nasza Dzastunia ![]() ja właśnie zawiozłam do pracy mojego Męża -pocieszam się że teraz to już tylko kwestie formalne i remontowe i będziemy Razem każdego dnia-Nie będzie Nas Dzielić 250 km![]() Dziewczyny odpoczywacie? |
|
|
|
|
#2207 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 931
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Mili ale się wzruszyłam jak czytałam Twoją relację. Piękna. Gratuluję z całego serduszka słoneczko!
A ja właśnie wróciłam od rodziców i jestem padnięta, te upały wykańczają człowieka!
__________________
|
|
|
|
#2208 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 611
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Milibili relacja pierwsza klasa...czekam na foty
Dziewczyny kupiłam sobie tusz do rzęs...i teraz jak tak po kolei czytam te wasze relacje,to nie wiem czy przypadkiem nie zamienie go na wodoodporny
__________________
|
|
|
|
#2209 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 709
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Hej
aniago25, m.a.r.t.a i Mili wspaniałe relacje ![]() Mili to ja z Liloszkiem o Tobie rozmawiałyśmy ale same dobre rzeczy pisałyśmy no i czekam na foooooooooooooociaki ![]() Liluś dzisiejszy dzień szybciutko zleciał. Rano mąż ze swoim tatą pojechali na giełdę samochodową i teściu kupił sobie Passacika super bryka potem pół dnia oglądaliśmy, a to przejażdżki i takie tam szmery-bajery wieczorkiem obejrzeliśmy sobie filmik, a teraz mężuś śpi, bo wstaje o 1 i w trasę kurczę kiedy ten mój Skarbek znajdzie jakąś inną pracę no dobra już nie smucę ![]() aaaa... no i jeszcze teściowie sprawili nam jeszcze dwie niespodzianki buźka moje piękne
__________________
"Małżeństwo to diament szlifowany całe życie" "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"
|
|
|
|
#2210 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 692
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
a na zdjęcia poczekamy cierpliwie ![]() byle nie za długo
|
|
|
|
|
#2211 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
nie poznałam bo ja nie zawsze kojarzę z imienia i nazwiska kim jest kto na wizaż
ale ze zdjęć mniej więcej i tak patrzę nowe zdjęcia... oglądam - kto to?! podejrzenie miałam, że to Ty ;> a zdjęcia starsze mnie upewniły ;p chyba brak okularków tak mnie zmylił generalnie tego dnia zazwyczaj wyglądamy wyjątkowo odmiennie Cytat:
![]() m.a.r.t.a wyjątkowa relacja cudnie, że jesteś taka szczęśliwa i ostatecznie wszystko się udało - na zdjęciu podziwiam fryzurę a bukiet zwraca uwagę - faktycznie jak malowany też byłam zaskoczona swoim że mi się tak bardzo spodobał ;p genralnie jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego dla Was aniago25 kolejna relacja - mimo, że czytałamich już tu kilka każda jest inna i cudownie się je czyta - zarówno przed jak i po teraz przypominają mi Nasze chwile z tego dnia wyglądaliście pięknie, wszystko cudnie dobrane widać, że wizażanka ![]() katia0117 to jaką sukienkę kupiłaś super że zakupy udane - krok na przód ![]() Milibili pięknie wszystko opisałaś bardzo pozytywne emocje, dzisiaj 3 relacje pełne wzruszających ipisów i momentów teraz coraz więcej nas tutaj żoneczek chyba powinnyśmy założyć ciągłość tego tematu na "już po" tylko poczekajmy na resztę tutaj jeszcze Liluś no np. ja odpoczywałam dzisiaj straszne upały były uff... a Tobie udało się sprzedać dom? przeprowadzasz się?Generalnie weekenduję z mężem - to nasz pierwszy taki wspólny weekend u siebie - mimo, że wczoraj minęły 3 tygodnie od ślubu wczoraj pojechalismy o 23 na koncert festiwalowy (Orange Warsaw Festival) Wyclef Jean'a nastawialiśmy się na średnio interesujące wydarzenie, tymczasem był to chyba najlepszy koncert na jakim byłam hihi koles jest niesamowity - wytańczyłam się i wyśpiewałam ( wogóle mi nie przeszkadzało, że nie słuchałam nigdy jakoś specjalnie jego muzyki a co Wyclef wyrabiał nie da się opisac ach... dzisiaj pierwszy raz ugotowałam rosół nawet przypominał smakiem... jutro będzie z niego pomidorowa no a teraz robię focha, że mi nie pomógł mąż przy kolacji ale ciii
|
|
|
|
|
#2212 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: zasiedmiogórogród:)
Wiadomości: 2 631
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
przynajmniej w moim przypadku tak było![]() jak ja bym chciała jeszcze raz-choć na chwilę cofnąć czas o 8 dni
|
|
|
|
|
#2213 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 611
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Efekty czytania po łebkach...
monai jak dorwę aparat do zrobię foty sukienki ![]() Lilstar może morza łez nie wyleję,tylko tak jak mówiez jakies kropelki ![]() a z tym cofaniem czasu,to ja choć jeszcze kilka ni do slubu to sama nie wiem czy wolałabym ,zeby było jeszcze choc 3 miesiace do czy juz całkiem po...
__________________
|
|
|
|
#2214 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 709
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
a ja o 15 dni
__________________
"Małżeństwo to diament szlifowany całe życie" "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"
|
|
|
|
|
#2215 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 306
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Izazusia nie ma sprawy
Nastepnym razem jedziemy razem ![]() Martusia, Aniago25 i Milibili - Dziewczynki przesliczne relacje Ja dzis wrocilam z chrzcin bratanicy (chrzesniaczki) TZta - ja jestem oczarowana, ja chce dzidziusia ![]() Poza tym zdalam sobie dzis sprawe jak ja jestem ze wszystkim do tylu... Ile ja jeszcze spraw mam nie pozalatwianych! ![]() ![]() No i ciagle z TZtem rozwazania slubu ale z zalatwieniami idziemy dalej - najwyzej wszystko sie ciepnie tuz przed No nic, pogrzebie sobie jeszcze po necie i do spania EDIT: Zapomnialam dodac, ze martwie sie coraz bardziej o TZta - nie przechodzi Mu (ponoc potrafi trzymac pol roku jak nie dluzej!) Jutro idzie do szpitala...
|
|
|
|
#2216 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: zasiedmiogórogród:)
Wiadomości: 2 631
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Dzasta
![]() katia uwierz mi na słowo, że przed ślubem marzy się żeby Ten Dzień w końcu nadszedl w trakcie chce się zatrzymać wskazówki zegara, a po żałuje się, że tak szybko zleciało ![]() monai wszystko jest na dobrej drodze-troszkę to potrwa bo kupcy muszą załatwić kredyt do końca i sfinalizować sprzedaż swojego mieszkania, ale byle do przodu ![]() u mnie wczoraj był upał a dziś deszcz i duszno
|
|
|
|
#2217 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 692
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
|
|
|
|
#2218 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: zasiedmiogórogród:)
Wiadomości: 2 631
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
![]() monai
|
|
|
|
|
#2219 | |||
|
Rozeznanie
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
)) Cytat:
życze mu powrotu do zdrówka u mnie chrzciny bratanka pod koniec września - od kąd pojawił się ten szkrabik tez mam takie myśli jak Ty ;pCytat:
![]() ![]() : kciuki:![]() żeby wszystko ułożyło się dalej dobrze i jak najszybciejbyła ale ja miałam focha na twarzy :p tylko kurde mąż olał to i poszedł spać ;] a mi jutro już nie będzie się chciało robić focha na pewno czyli będę musiała wyjaśnić wprost o co mi chodzi czyli... Ci faceci niedomyślni a Kasieńka to se zrobiła weekend wolny od nas? A Iza jeszcze nie wróciła pięknie ;> no idę i ja spać może się pogodzę z mężem hmmm ![]() Dobrej nocki i dzień dobry |
|||
|
|
|
#2220 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: zasiedmiogórogród:)
Wiadomości: 2 631
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
![]() Facet jest chyba tak montowany, że bez wylożenia kawy na ławę nic nie kuma przynajmniej mój-jeszcze powie, że fochy to na Niego nie działają![]() tylko jakieś chalanko.....a Nasze dziewczyny faktycznie-weekend od wizażu tęskni mi sięmilego godzonka monai ![]() dobranooc Nocne Marki ![]() a rano melduję się po 9 jak szef zniknie z pola widzenia i będę spawdzać obecność![]()
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:43.






w srode wyjazd to sie przekonamy

. Kolejna próba, zaczęła się denerwować, że jej coś nie wychodzi. Mówię szczerze, że mam za nisko podniesione włosy, że muszę mieć miejsce na welon. Fryzjerka próbuje coś wymodzić, czas leci zaraz ma kolejną osobę do czesania. Zrobiła mi coś co przypominało moją wizje uczesania. Zachwala, że super wyglądam, z tyłu wszystko ładnie ułożone. W tym momencie przychodzi moja ciotka do salonu też się do niej czesać (jej mama) i po obejrzeniu mnie mówi do niej prosto z mostu: „Ale popraw Marcie tam z tyłu, nierówno lok jest spięty, ten obok jeszcze rozdziel....”. Te słowa spowodowały, że zaczęłam się stresować, wpadłam w małą panikę
, co tam z tyłu na głowie jest grane. Nałożyła multum lakierów, trochę brokatu i powiedziała, że jest super, ale ja i tak się w sobie źle czułam. Wróciłam do domu zobaczyłam siebie dokładnie w lustrze i wtedy łzy stanęły mi w oczach
. Było po 12.00 już dawno miałam zacząć swój malunek a ja załzawiona ściągam spinki które mi powpinała. Dzwonię do Filipa (w ten dzień spał u mamy, chcieliśmy siebie w dniu ślubu nie widzieć) i opowiadam mu o wszystkim, że ja już sama na co dzień potrafię się 100 razy lepiej uczesać. Zaczął mnie pocieszać, dodał mi niesamowitej otuchy i powiedział, żebym na spokojnie sama po swojemu się uczesała. Niestety to była jedyna osoba na którą mogłam w ten dzień liczyć. Nie mogłam liczyć na szczere słowo mojej mamy, która (przyjechała do mnie by pomóc mnie ubrać) zamiast mi pomóc w czesaniu, sztucznie mnie pocieszała, ze przecież tak do końca to źle w tych włosach nie wyglądam
. W dodatku mnie zdenerwowała, bo bez mojego zdania/zgody zaprosiła mojego kuzyna na błogosławieństwo (jednocześnie jest moim chrzestnym). Spytałam ją po jaką cholerę, ma mi ojca zastępować czy co?
Nie pozwoliłam na to. Filip jak to ode mnie telefonicznie usłyszał, zdębiał. Dziewczyny ale co najważniejsze wzięłam zdjęcie te na którym miała bazować fryzjerka i próbowałam upiąć włosy. Udało się w taki sposób w jaki mi chodziło na samym początku
. Troszkę się przestraszyliśmy jak poprowadzi mszę, bo na pierwszy rzut oka wydawał się taki surowy, niedostępny. Ale co najważniejsze pojawił się organista
, nie zjeżdżały, nie podziurawiły się. Ja nawet zapomniałam, że je mam na sobie.
TŻ możesz zawsze zakryć, a zdjęcia - zabezpieczyć 








a co Wyclef wyrabiał nie da się opisac


