Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67. - Strona 133 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2023-02-23, 19:03   #3961
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 272
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Trzepotka Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Zalezy co ale zazwyczaj wolę nie przelewać
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 19:05   #3962
Imperfecta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89511448]To nie ma jak walczyć :/ A jak to będzie z ustalaniem grafiku? Ile wcześniej będziesz wiedziała? Oby chociaż z tym było bez problemu.



Mój tż dostał fajną pracę, ale są różne zmiany (mimo ze to praca biurowa i zdalna) i nie ma jeszcze grafiku na marzec



Ale ogólnie to przemyślałabym zmianę prace i tak. Może nawet by były te same godziny, ale godzina w autobusie w jedną stronę codziennie, to już słabo się robi. I naprawdę widzę, że umowa na czas nieokreślony czesto wskakuje po tej na trzy miesiące do maks roku. Bo tez nigdy nie masz pewnosci kiedy zajdziesz w ciąże, a nawet jak odchowasz dziecko i bedziesz chciala wyslac do przedszkola, to bedzie trudno, bo przedszkola pracuja do 17-18. No chyba, że lubisz ta prace na tyle, ze pewne niedogodności są do przezycia.[/QUOTE]

Ponoć ma być tydzień na tydzień.

Lubię tę pracę głównie za stosunek ilości pracy do wypłaty, ale te godziny wiem, że nie można mieć wszystkiego i pewnie dla niektórych tu jestem malkontentem, ale odkąd pracuję to zawsze miałam "normalne" zmiany, ostatnio przynajmniej tę jedną i na samą myśl, że mam teraz tak ciągle być w tej pracy, to nie umiem się tak odnaleźć.

Jak pomyślę o lecie, że ludzie będą się wylegiwać na działkach, chodzić nad jezioro czy na basen a ja codziennie będę do 18-19 w pracy, to mnie słabi



Cytat:
Napisane przez Trzepotka Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Raczej z butelki

Edytowane przez Imperfecta
Czas edycji: 2023-02-23 o 19:08
Imperfecta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 19:20   #3963
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 272
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Czy bank przy zamykaniu konta zmarłego ma obowiązek poinformować spadkobierców o jakichkolwiek zaległościach/kredytach/pożyczkach itp?
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 19:20   #3964
Lasagna_ze_szpinakiem
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 1 480
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Ponoć ma być tydzień na tydzień.

Lubię tę pracę głównie za stosunek ilości pracy do wypłaty, ale te godziny wiem, że nie można mieć wszystkiego i pewnie dla niektórych tu jestem malkontentem, ale odkąd pracuję to zawsze miałam "normalne" zmiany, ostatnio przynajmniej tę jedną i na samą myśl, że mam teraz tak ciągle być w tej pracy, to nie umiem się tak odnaleźć.

Jak pomyślę o lecie, że ludzie będą się wylegiwać na działkach, chodzić nad jezioro czy na basen a ja codziennie będę do 18-19 w pracy, to mnie słabi





Raczej z butelki
Pracowałam kiedyś 9-17:30 (w tym była godzinna płatna przerwa). W domu byłam ok 18 (mieszkalam jakieś 6 km od pracy) i powiem szczerze, że tydzień i czas przeciekał mi przez palce. Dosłownie. Zanim weszłam do domu i się chwilę ogarnęłam, to już robiła się 18:30. Gotowalismy raz na dwa dni bo nie mieliśmy energii na codzienne stanie w kuchni. Ten dzień z gotowaniem to już w ogóle spisywalismy na straty bo tu się robiła automatycznie 20. Kąpiel, serial, przygotowanie rzeczy i kanapek na kolejny dzień i trzeba było iść spać. Moje życie towarzyskie wtedy praktycznie nie istniało. Ale ja nie jestem nocnym markiem, o 23 leżę już w łóżku.
Wstawałam wtedy po 7 więc rano też za dużo nie zrobiłam, prócz wypicia herbaty i śniadania.
Niestety te zmiany są trudne, tym bardziej gdy nie na opcji zdalnej.
Umowę na czas nieokreślony też można dostać szybko, często nawet po okresie próbnym (sama tak miałam).Wiec może jak serio będzie Ci to przeszkadzać to po prostu przeglądaj ogłoszenia zwracając uwagę na godziny pracy i rodzaj umowy który proponują?

Wysłane z mojego Redmi Note 8 Pro przy użyciu Tapatalka
Lasagna_ze_szpinakiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 19:23   #3965
lightangel
Zakorzenienie
 
Avatar lightangel
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 8 102
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez syyyyyylwia Pokaż wiadomość
Jak można najsensowniej ogarnąć WiFi w budynku bez prądu położonym jakieś 40m od domu?
Przychodzi mi do głowy wymiana routera w domu na jakiś ultramocny, podstawowy telefon tam jako hotspot lub mały routerek mobilny tam. Opcja 1 nie wiem czy coś co kupię niby mocne tam będzie sięgać, 2 i 3 nie wiem ile to pociągnie na baterii, pracowy mobilny nie wytrzymuje 8h bez ładowarki a pasowałoby żeby Co parę dni ładować

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jeśli to budynek na Twojej działce, typu jakaś altanka kawałek od domu to ja bym sobie po prostu kupiła odpowiednio długi przedłużacz ogrodowy i kabel do internetu żeby podpiąć sobie kolejny router w tym budynku. Może to brzmieć trochę śmiesznie, ale znajomi ciągnęli kable od internetu między budynkami na dzielnicy (żeby grać razem w gry sieciowe) więc spokojnie się da.
Cytat:
Napisane przez Trzepotka Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Zależy od okazji. W restauracji jak dostaję napój i szklankę to zazwyczaj przelewam, gdzieś na mieście czy w domu wolę pić z butelki.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
lightangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 19:54   #3966
Fenenna
Wtajemniczenie
 
Avatar Fenenna
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 2 572
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Jakie polecacie wody perfumowane lub toaletowe o zapachu kwiatowym i jakby mokrym świeżym jak kwiaty po deszczu ale nie owocowym, cytrusowym i bez wyczuwalnej wanilii, pisma, nut pudrowych?

Wiem że ciężkie pytanie ale muszę kupić perfumy w ciemno bo pracuje w takich godzinach że nie mam jak iść powąchać - tak trochę w temacie wcześniejszej dyskusji i godzinach pracy i życiu
Ewentualnie jakby były dostępne w Rossmann to mogę przetestować bo do Rossmann jestem w stanie podjechać w weekend.
Fenenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 20:00   #3967
andra
Wtajemniczenie
 
Avatar andra
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: A kto to wie
Wiadomości: 2 879
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89511472]Czy bank przy zamykaniu konta zmarłego ma obowiązek poinformować spadkobierców o jakichkolwiek zaległościach/kredytach/pożyczkach itp?[/QUOTE]
Bez spłaty nie zamknie. Więc to niby nie obowiązek, ale jednak się można dowiedzieć co i ile

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
andra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 20:16   #3968
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 272
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez andra Pokaż wiadomość
Bez spłaty nie zamknie. Więc to niby nie obowiązek, ale jednak się można dowiedzieć co i ile

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No własnie też mi się tak wydaje... No nic, nie ma lekko
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 20:34   #3969
12b24d2a455c078f5629813f5df538e108ef39c5_6556ae3ede293
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 9 850
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez syyyyyylwia Pokaż wiadomość
Jak można najsensowniej ogarnąć WiFi w budynku bez prądu położonym jakieś 40m od domu?
Przychodzi mi do głowy wymiana routera w domu na jakiś ultramocny, podstawowy telefon tam jako hotspot lub mały routerek mobilny tam. Opcja 1 nie wiem czy coś co kupię niby mocne tam będzie sięgać, 2 i 3 nie wiem ile to pociągnie na baterii, pracowy mobilny nie wytrzymuje 8h bez ładowarki a pasowałoby żeby Co parę dni ładować

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Moze dużej pojemności battery bank, telefon podpięty non stop i hot spot

Sent from my SM-G973F using Tapatalk
12b24d2a455c078f5629813f5df538e108ef39c5_6556ae3ede293 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 21:30   #3970
panna_felicjanna
Zakorzenienie
 
Avatar panna_felicjanna
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 16 513
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Sprzątam zazwyczaj w weekendy, zakupy głównie robi TŻ, gotujemy na zmianę, więc tym też się nie przejmuję. Bardziej chodzi mi o to czy są tu takie osoby, które pracują w takich godzinach i czy tylko dla mnie jest to koniec świata, że idę do pracy, na siłownię a później już tylko spać. Może nie do końca dobrze się wyraziłam pisząc "jak organizujecie sobie życie"
Ja pracowałam w godzinach 9-18, to były moje ulubione zmiany.
Pozostałe to były 4-14 albo 14-23. Inni współpracownicy lubili właśnie te poranne lub popołudniowe, więc ja korzystałam z tych środkowych.
Mieszkałam sama, wstawałam około 7, ogarniałam śniadanie, jedzenie do pracy. Często wtedy gotowałam obiady na kilka dni. Po pracy szłam od razu na zakupy lub spotkanie ze znajomymi, czasami jeszcze wpadałam do domu żeby się odświeżyć i wtedy np. umawiałam się z koleżankami czy ówczesnym chłopakiem na 20-21. Miało to swoje plusy, można było dłużej posiedzieć, bo z rana nie trzeba było aż tak wcześnie wstawać.
Teraz sobie nie wyobrażam już takiej pracy, ze względu na dziecko. Wtedy było to wygodne.

Edytowane przez panna_felicjanna
Czas edycji: 2023-02-23 o 21:36
panna_felicjanna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 21:33   #3971
Natuś-77
Zakorzenienie
 
Avatar Natuś-77
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wro..w
Wiadomości: 26 720
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Trzepotka Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Wolę z butelki.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie . " JP II
Natuś-77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 21:33   #3972
Misia452
Zakorzenienie
 
Avatar Misia452
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 36 046
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Trzepotka Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Przelać do szklanki

Wysłane z mojego RMX3151 przy użyciu Tapatalka
__________________
sierpień 2017
💍30.01.2021💍
26.08.2023
Misia452 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 21:39   #3973
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Pytanie do osób pracujących w godzinach 10-18 (lub podobnych w środku dnia).

Jak organizujecie sobie życie? Typu gotowanie, spotykanie się ze znajomymi, nie wiem kino, spacer cokolwiek? No po prostu jak macie czas, żeby w ogóle żyć?

Od kwietnia/maja zmienia się u mnie grafik w pracy, będę miała zmiany 9:30-17:30, albo 11:30-19:30 do tej pory miałam zmiany 8:30-16:30, albo 10-18 i jeszcze jak miałam tę wcześniejszą zmianę to coś byłam w stanie zrobić, a teraz to sobie nie wyobrażam życia w ogóle. Już teraz jak jestem w pracy do 18 to wychodzę o 9 z domu i jak na przykład chcę iść na siłownię jeszcze to wracam do domu po 20 a mając takie zmiany jak teraz to tylko jeść, spać i do pracy. Dojeżdżam zbiorkomem około 40 minut w jedną stronę.

Okropnie mi takie zmiany nie odpowiadają, a nie mogę sobie w ciągu najbliższego roku pozwolić na zmianę pracy.
Ja pracowałam 12 - 24 4 dni w tygodniu.

I po prostu kłądłam się spać o 4, wstawałam o 10, jechałam do pracy i miałam czas dla siebie przez te cztery godziny do czwartej.

A wszystko inne ogarniałam w dni niepracujące.

To trochę inna sytuacja, bo ja miałam 3 dni wolnego, ale nawet jak masz 2 to wiele możesz wtedy zrobić. Szybkie sprzątanie czy zakupy można ogarnąć przed/po pracy, a wszelkie spotkania ze znajomymi i siłownie w dni wolne.

Współczuję, bo to strasznie wujowe zmiany, ale moim zdaniem da się to sobie poukładać. Technicznie czasu w ciągu dnia masz tyle samo (a nawet więcej, bo nie stoisz w korkach o 8 i 16), tylko spotkania ze znajomymi będą problemem. A to też, 18 to znowu nie tak późna godzina na spotkanie.
__________________
To boldly go where no man has gone before.

Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię.
Limonka2738 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 22:05   #3974
MariaFrancesca
Zakorzenienie
 
Avatar MariaFrancesca
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 810
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Sprzątam zazwyczaj w weekendy, zakupy głównie robi TŻ, gotujemy na zmianę, więc tym też się nie przejmuję. Bardziej chodzi mi o to czy są tu takie osoby, które pracują w takich godzinach i czy tylko dla mnie jest to koniec świata, że idę do pracy, na siłownię a później już tylko spać. Może nie do końca dobrze się wyraziłam pisząc "jak organizujecie sobie życie"
Cytat:
Napisane przez panna_felicjanna Pokaż wiadomość
Ja pracowałam w godzinach 9-18, to były moje ulubione zmiany.
Pozostałe to były 4-14 albo 14-23. Inni współpracownicy lubili właśnie te poranne lub popołudniowe, więc ja korzystałam z tych środkowych.
Mieszkałam sama, wstawałam około 7, ogarniałam śniadanie, jedzenie do pracy. Często wtedy gotowałam obiady na kilka dni. Po pracy szłam od razu na zakupy lub spotkanie ze znajomymi, czasami jeszcze wpadałam do domu żeby się odświeżyć i wtedy np. umawiałam się z koleżankami czy ówczesnym chłopakiem na 20-21. Miało to swoje plusy, można było dłużej posiedzieć, bo z rana nie trzeba było aż tak wcześnie wstawać.
Teraz sobie nie wyobrażam już takiej pracy, ze względu na dziecko. Wtedy było to wygodne.
Też uwielbiałam właśnie takie godziny pracy, miałam opcję różnych zmian, ale właśnie 10-18 lub 11-19 lubiłam najbardziej, bo ma się coś i z poranka i z wieczoru. Nie bardzo rozumiem problemu czemu nie można spotkać się ze znajomymi czy argumentu z siłownią.
Wg mnie czy to wujowa zmiana czy nie zależy od preferencji co do godzin kiedy się śpi i nastawienia. Dla mnie dramat to 6-14, co z tego, że mam niby pół dnia wolnego jak wtedy śpię, a większość taką zmianę wybiera jak ma opcje 6-14 a 14-22. Dla jednego wujowa, dla innego zmiana marzeń.
Teraz pracuję w standardowych godzinach, ale nadal mój grafik jest mocno napięty, ćwiczę cztery, czasem nawet 5 razy w tygodniu, gotuję wszystkie posiłki często między 21:00 a północą, do tego mam zajęcia z języka obcego w tygodniu godzinę lub dwie. Praktycznie każde popołudnie, oprócz piątkowego mam zajęte i często przeskakuję z jednej aktywności w drugą. Uważam jednak, że jeżeli coś jest dla mnie ważne, typu ruch, zdrowe jedzenie to jestem w stanie na to poświęcić mój wolny czas. Nie powiem, lubię to. W środku tygodnia nie mam czasu na serial, z resztą poza chorobami rzadko je oglądam, ale to mój wybór, bo mam inne priorytety. Pamiętam jak leżałam w ciąży i już miałam zakaz aktywności to takie popołudnia typu zjeść obiadek i obejrzeć Teleexpress, dla mnie totalna nuda.
Co do spotkania ze znajomymi to mam przyjaciela, który pracuje w niestandardowych godzinach i żeby się z nim spotkać po prostu biorę urlop, bo tak jest dla mnie i dla niego najwygodniej. W tygodniu popołudniami z nikim się nie spotykam, bo mam tak upakowany grafik. Z drugiej strony wyjście na fitness traktuję też jaką rozrywkę towarzyską, bo mam tam dużo znajomych, których właśnie tam poznałam.
Pytanie Imperfecta czego Ci brakuje, na jaką aktywność potrzebujesz czasu? Co jest dla ciebie ważne, co jest dla Ciebie priorytetem?

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
__________________
"Problemy to tylko okazje w przebraniu" R.J.Graham

W avatarze Andie MacDowell.
MariaFrancesca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 22:35   #3975
12b24d2a455c078f5629813f5df538e108ef39c5_6556ae3ede293
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 9 850
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
Też uwielbiałam właśnie takie godziny pracy, miałam opcję różnych zmian, ale właśnie 10-18 lub 11-19 lubiłam najbardziej, bo ma się coś i z poranka i z wieczoru. Nie bardzo rozumiem problemu czemu nie można spotkać się ze znajomymi czy argumentu z siłownią.
Wg mnie czy to wujowa zmiana czy nie zależy od preferencji co do godzin kiedy się śpi i nastawienia. Dla mnie dramat to 6-14, co z tego, że mam niby pół dnia wolnego jak wtedy śpię, a większość taką zmianę wybiera jak ma opcje 6-14 a 14-22. Dla jednego wujowa, dla innego zmiana marzeń.
Teraz pracuję w standardowych godzinach, ale nadal mój grafik jest mocno napięty, ćwiczę cztery, czasem nawet 5 razy w tygodniu, gotuję wszystkie posiłki często między 21:00 a północą, do tego mam zajęcia z języka obcego w tygodniu godzinę lub dwie. Praktycznie każde popołudnie, oprócz piątkowego mam zajęte i często przeskakuję z jednej aktywności w drugą. Uważam jednak, że jeżeli coś jest dla mnie ważne, typu ruch, zdrowe jedzenie to jestem w stanie na to poświęcić mój wolny czas. Nie powiem, lubię to. W środku tygodnia nie mam czasu na serial, z resztą poza chorobami rzadko je oglądam, ale to mój wybór, bo mam inne priorytety. Pamiętam jak leżałam w ciąży i już miałam zakaz aktywności to takie popołudnia typu zjeść obiadek i obejrzeć Teleexpress, dla mnie totalna nuda.
Co do spotkania ze znajomymi to mam przyjaciela, który pracuje w niestandardowych godzinach i żeby się z nim spotkać po prostu biorę urlop, bo tak jest dla mnie i dla niego najwygodniej. W tygodniu popołudniami z nikim się nie spotykam, bo mam tak upakowany grafik. Z drugiej strony wyjście na fitness traktuję też jaką rozrywkę towarzyską, bo mam tam dużo znajomych, których właśnie tam poznałam.
Pytanie Imperfecta czego Ci brakuje, na jaką aktywność potrzebujesz czasu? Co jest dla ciebie ważne, co jest dla Ciebie priorytetem?

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
Nigdy nie pracowałam na zmiany, ale dla mnie to standardowe godziny pracy.
8-9 godzin dziennie tylko inaczej rozłożone w czasie i powstaje problem. Ja się cieszę, że jesteśmy inni, każdy może znaleźć swoje "godziny aktywnosci" w ciągu doby. Ja nie potrafię wstawać o 6 rano, 5 to wogole środek nocy I cieszę się, że inni są szczęśliwi wstając o 5 a ja sue cieszę wstając o 7.30 i mając wieczór dla siebie

Sent from my SM-G973F using Tapatalk
12b24d2a455c078f5629813f5df538e108ef39c5_6556ae3ede293 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 22:40   #3976
Imperfecta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
Pytanie Imperfecta czego Ci brakuje, na jaką aktywność potrzebujesz czasu? Co jest dla ciebie ważne, co jest dla Ciebie priorytetem?

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
Brakuje mi chociażby czasu spędzonego z TŻtem, który ma zmiany standardowe, czy spotkań w tygodniu ze znajomymi, bo znaczna część z nich pracuje max do 15/16 i zazwyczaj umawiałam się z nimi prosto po pracy max na 17, posiedzieliśmy dwie godziny i jeszcze miałam czas wrócić o ludzkiej porze do domu i coś w nim zrobić. Dla mnie godzina 20-21 to już czas na szykowanie się na następny dzień, jedzenie, kąpiel, kocyk, serial, spanie
Bardzo nie lubię o takiej porze być poza domem, chyba że to jest tylko powrót z pracy, nawet jak biegałam wieczorami to tak, żeby max o 19-20 być w domu. Wiem, że są osoby które na przykład o 22 sprzątają mieszkanie, bo rano mają inne zajęcia, ale dla mnie to jest nie do przejścia.

Ja generalnie nienawidzę poczucia, że nie mam czasu dla siebie, że ciągle coś robię, wiem że niektóre powiedzą, że siłownia to czas dla siebie, noo nie. Dla mnie to przykry obowiązek i chciałabym po tym obowiązku odpocząć, a nie tylko wyjść spod prysznica do łóżka.

Nienawidziłam wstawać rano, ale kochałam kończyć pracę o 14, pierwsze dwie godziny w pracy były ciężkie, ale później było tylko lepiej, bo wiedziałam że zaraz idę do domu. Szłam na zakupy, później jakiś obiad, bieganie czy siłownia (albo odwrotnie) i była dopiero 17 czy 18, miałam czas na co najmniej kilka rzeczy jeszcze do tej 22, kiedy szlam spać.
A tu ani rano coś zrobić, bo zaraz trzeba wyjść, ani wieczorem bo zanim wrócę to dwa obroty i północ.

Mój TŻ w sezonie letnim też pracuje w weekendy (zdjęcia różnego rodzaju) i w poprzednich latach jedyny czas kiedy mogliśmy pójść na basen, pojechać nad jezioro był w ciągu tygodnia, popołudniami, w tym roku podejrzewam, że od maja do września nie będziemy się widywać wcale.
Zaczną się śluby, komunie a w tygodniu mnie nie będzie.

Taki głupi przykład - musiałam zmienić kosmetyczkę, jak zmieniłam pracę, bo miała otwarte 10-18, a w sobotę nieczynne

Edytowane przez Imperfecta
Czas edycji: 2023-02-23 o 22:42
Imperfecta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 23:03   #3977
MariaFrancesca
Zakorzenienie
 
Avatar MariaFrancesca
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 810
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Brakuje mi chociażby czasu spędzonego z TŻtem,
Tu to ciężko, no ale nie tylko Twoje nowe zmiany ograniczają wspólny czas, ale też jego dodatkowe zajęcia, jakby spojrzeć na to z drugiej strony.
Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Dla mnie godzina 20-21 to już czas na szykowanie się na następny dzień, jedzenie, kąpiel, kocyk, serial, spanie
Bardzo nie lubię o takiej porze być poza domem, chyba że to jest tylko powrót z pracy, nawet jak biegałam wieczorami to tak, żeby max o 19-20 być w domu. Wiem, że są osoby które na przykład o 22 sprzątają mieszkanie, bo rano mają inne zajęcia, ale dla mnie to jest nie do przejścia.

Ja generalnie nienawidzę poczucia, że nie mam czasu dla siebie, że ciągle coś robię, wiem że niektóre powiedzą, że siłownia to czas dla siebie, noo nie. Dla mnie to przykry obowiązek i chciałabym po tym obowiązku odpocząć, a nie tylko wyjść spod prysznica do łóżka.
No to z takim podejściem to ciężko, rano nie widzi Ci się wstać wcześniej, żeby urwać trochę czasu, po pracy za bardzo też nie, bo o 20.00 to w sumie koniec dnia. Chyba chcesz niemożliwego, bo nijak nie próbujesz się wpasować w nowy plan, tylko narzekasz, że nie jest jak było. Dziewczyny pokazały Ci różne możliwości, no ale skoro poranek to dla Ciebie czas na szykowanie do pracy, a od 20.00 Ty musisz być pod kocykiem to najwyraźniej jest to dla Ciebie ważniejsze niż spotkania ze znajomymi, siłka czy inne aktywności.

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
__________________
"Problemy to tylko okazje w przebraniu" R.J.Graham

W avatarze Andie MacDowell.
MariaFrancesca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-24, 00:34   #3978
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 24 937
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

[1=12b24d2a455c078f5629813 f5df538e108ef39c5_6556ae3 ede293;89511623]Nigdy nie pracowałam na zmiany, ale dla mnie to standardowe godziny pracy.
8-9 godzin dziennie tylko inaczej rozłożone w czasie i powstaje problem. Ja się cieszę, że jesteśmy inni, każdy może znaleźć swoje "godziny aktywnosci" w ciągu doby. Ja nie potrafię wstawać o 6 rano, 5 to wogole środek nocy I cieszę się, że inni są szczęśliwi wstając o 5 a ja sue cieszę wstając o 7.30 i mając wieczór dla siebie

Sent from my SM-G973F using Tapatalk[/QUOTE]

Mogę się założyć, że wśród osób pracujących 6-14 może jedna na sto jest szczęśliwa wstając o 4-5. Zdecydowana większość po prostu akceptuje tę stronę swojej pracy i nauczyła się z tym żyć.
chimay jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-24, 07:26   #3979
effcia82
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 7 001
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Jak zaczynałam zajęcia między 10-12 to nic nie zmusiło mnie do wstania wcześniej i zrobienia czegoś. Spałam do oporu. Teraz zaczynam pracę o 7 więc wstaje bo muszę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
effcia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-24, 07:29   #3980
khloe
Strzelaj lub emigruj!
 
Avatar khloe
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Medellin!
Wiadomości: 27 418
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Pytanie do osób pracujących w godzinach 10-18 (lub podobnych w środku dnia).

Jak organizujecie sobie życie? Typu gotowanie, spotykanie się ze znajomymi, nie wiem kino, spacer cokolwiek? No po prostu jak macie czas, żeby w ogóle żyć?

Od kwietnia/maja zmienia się u mnie grafik w pracy, będę miała zmiany 9:30-17:30, albo 11:30-19:30 do tej pory miałam zmiany 8:30-16:30, albo 10-18 i jeszcze jak miałam tę wcześniejszą zmianę to coś byłam w stanie zrobić, a teraz to sobie nie wyobrażam życia w ogóle. Już teraz jak jestem w pracy do 18 to wychodzę o 9 z domu i jak na przykład chcę iść na siłownię jeszcze to wracam do domu po 20 a mając takie zmiany jak teraz to tylko jeść, spać i do pracy. Dojeżdżam zbiorkomem około 40 minut w jedną stronę.

Okropnie mi takie zmiany nie odpowiadają, a nie mogę sobie w ciągu najbliższego roku pozwolić na zmianę pracy.
Pracowałam w takich godzinach i to były najgorsze godziny ever



Nie umiałam sobie zorganizować życia.
Od rana nic nie mogłam zrobić np.w ogródku, czy jak, bo co chwilę patrzyłam na zegarek czy nie trzeba się już szykować do pracy.

Wracałam z pracy około 19, latem spoko, ale reszta pór roku, dramat, ciemno, zimno, zrobiłam jakiś objaśni trzeba było się spać szykować 🤷

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Przejechane na rowerze w 2019: 2 762
km



mój INSTA
(napisz pw kim jesteś wizażanko
khloe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-24, 07:46   #3981
Imperfecta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
Tu to ciężko, no ale nie tylko Twoje nowe zmiany ograniczają wspólny czas, ale też jego dodatkowe zajęcia, jakby spojrzeć na to z drugiej strony.


No to z takim podejściem to ciężko, rano nie widzi Ci się wstać wcześniej, żeby urwać trochę czasu, po pracy za bardzo też nie, bo o 20.00 to w sumie koniec dnia. Chyba chcesz niemożliwego, bo nijak nie próbujesz się wpasować w nowy plan, tylko narzekasz, że nie jest jak było. Dziewczyny pokazały Ci różne możliwości, no ale skoro poranek to dla Ciebie czas na szykowanie do pracy, a od 20.00 Ty musisz być pod kocykiem to najwyraźniej jest to dla Ciebie ważniejsze niż spotkania ze znajomymi, siłka czy inne aktywności.

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
No nie do końca szukam rozwiązań, bo ich tak w głębi serca nie chcę. 10 lat pracowałam na normalne zmiany w których mogłam pogodzić wszystko na czym mi zależało, a teraz nie mogę i właściwie muszę całe swoje przyzwyczajenia, totalnie odrzucić i się dopasować do czegoś, co jest dla mnie okropnie głupie i gdybym od początku wiedziała, że nigdy nie będę kończyć wcześniej, to bym się w tej pracy po prostu nie zatrudniła.

Nie wiem w sumie czego oczekiwałam po zadaniu tego pytania, raczej utwierdzenia mnie w przekonaniu, że to najgłupsze zmiany świata i nikt normalny nie pracuje w tak chorym przedziale godzin, żeby było mi lżej na sercu, albo co. Oczywiste z przymrużeniem oka, bo rozumiem (choć ledwie) że są osoby, którym takie zmiany odpowiadają.
Fakt, może tak naprawę źle sformułowałam to pierwsze pytanie, bo zadając je nie chodziło mi gdzie upchnąć te wszystkie czynności, bo to wiem, umiem sobie rozplanować zajęcia, to nie jest dla mnie problemem. Raczej chodziło mi o to czy osoby, które tak pracują mają w ogóle poczucie, że żyją albo czy nie czują, że całe życie są w pracy, lub robią coś w domu, albo czy dla nich jest to ok pod kątem psychicznym, bo ja aktualnie pracuję tak dwa tygodnie w miesiącu, a już jestem zmęczona tym, że wychodzę z domu jak się jeszcze dzień dobrze nie zaczął, a wracam jak już się dawno skończył. Na samą myśl, że tak będzie teraz zawsze, to naprawdę czuję przygnębienie.


Jestem po prostu w patowej sytuacji, w trakcie organizacji ślubu, później chcemy dziecko i aktualnie potrzebuję stabilnej sytuacji finansowej, przynajmniej do końca tego roku, a praca w takich zmianach wydaje mi się karą za wszystkie grzechy, nawet te, których nie popełniłam



Cytat:
Napisane przez khloe Pokaż wiadomość
Pracowałam w takich godzinach i to były najgorsze godziny ever



Nie umiałam sobie zorganizować życia.
Od rana nic nie mogłam zrobić np.w ogródku, czy jak, bo co chwilę patrzyłam na zegarek czy nie trzeba się już szykować do pracy.

Wracałam z pracy około 19, latem spoko, ale reszta pór roku, dramat, ciemno, zimno, zrobiłam jakiś objaśni trzeba było się spać szykować

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No latem do tego często jest tak, że w tygodniu jest ładna pogoda a w weekend deszcz i nie dość, że na nic nie miało się czasu w tygodniu, to w weekend nie ma szans zrobić.

Edytowane przez Imperfecta
Czas edycji: 2023-02-24 o 07:56
Imperfecta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-24, 07:58   #3982
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 272
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Jeśli odrzucasz myśl o rozglądaniu się za inna pracą, to niestety - nie będzie lekko.
Moja przyjaciółka zmieniła pracę na 7 miesięcy przed ślubem. Już ma umowę na czas nieokreślony. W poprzedniej się męczyła (też ze względu na dojazdy i grafik), a teraz pracuje 7.30-15.30 i nie musi brać wholnego na ogarnianie ślubu bo jeszcze na luzie można po pracy zrobić wiele
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-24, 08:03   #3983
Misia452
Zakorzenienie
 
Avatar Misia452
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 36 046
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Mogę się założyć, że wśród osób pracujących 6-14 może jedna na sto jest szczęśliwa wstając o 4-5. Zdecydowana większość po prostu akceptuje tę stronę swojej pracy i nauczyła się z tym żyć.
Jestem chora jak muszę wstać na dyżur dzienny po 5. Dla mnie to masakra i nie wyobrażam sobie codziennie budzić o tej godzinie.

Wysłane z mojego RMX3151 przy użyciu Tapatalka
__________________
sierpień 2017
💍30.01.2021💍
26.08.2023
Misia452 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-24, 08:04   #3984
Imperfecta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89511731]Jeśli odrzucasz myśl o rozglądaniu się za inna pracą, to niestety - nie będzie lekko.
Moja przyjaciółka zmieniła pracę na 7 miesięcy przed ślubem. Już ma umowę na czas nieokreślony. W poprzedniej się męczyła (też ze względu na dojazdy i grafik), a teraz pracuje 7.30-15.30 i nie musi brać wholnego na ogarnianie ślubu bo jeszcze na luzie można po pracy zrobić wiele[/QUOTE]Po prostu się boję, bo niech się okaże, że moja nowa praca to totalny niewypał i co? Ani za bardzo wrócić do poprzedniej, ani zostać. Dobra, mogę wtedy szukać kolejnej ale to nie do końca w moim stylu takie ryzykowanie, jestem raczej osobą poukładaną i okropnie by mnie stresowało takie lawirowanie w takim momencie mojego życia.
Imperfecta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-24, 08:06   #3985
Misia452
Zakorzenienie
 
Avatar Misia452
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 36 046
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89511731]Jeśli odrzucasz myśl o rozglądaniu się za inna pracą, to niestety - nie będzie lekko.
Moja przyjaciółka zmieniła pracę na 7 miesięcy przed ślubem. Już ma umowę na czas nieokreślony. W poprzedniej się męczyła (też ze względu na dojazdy i grafik), a teraz pracuje 7.30-15.30 i nie musi brać wholnego na ogarnianie ślubu bo jeszcze na luzie można po pracy zrobić wiele[/QUOTE]Pracowałam chwilę w takich godzinach i w tygodniu zupełnie nie umiałam się zorganizować. Zanim wróciłam do domu to było już dość późno i tak na prawdę nie było czasu ani sił na robienie za wielu rzeczy.
Nawet nie gotowałam, bardziej opłacało się kupować obiady. Nie wróciłabym do tego i trochę ciężko byłoby mi ogarnąć sprawy ślubne. Tak na prawdę zostawałyby mi tylko weekendy,a one uciekały.

Wysłane z mojego RMX3151 przy użyciu Tapatalka
__________________
sierpień 2017
💍30.01.2021💍
26.08.2023
Misia452 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-24, 08:19   #3986
Mahaszi
Rozeznanie
 
Avatar Mahaszi
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 519
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
muszę całe swoje przyzwyczajenia, totalnie odrzucić i się dopasować do czegoś, co jest dla mnie okropnie głupie i gdybym od początku wiedziała, że nigdy nie będę kończyć wcześniej, to bym się w tej pracy po prostu nie zatrudniła.
Szczerze, uważam, że powinnaś pomyśleć jednak o zmianie pracy. W korpo gdzie pracuję dostaje się umowę na czas nieokreślony od razu, moim znajomi (też korpo) dostawali po max. 3 miesiącach. Nie wyobrażam sobie tkwienia w sytuacji, która mi nie odpowiada dla rzekomego poczucia bezpieczeństwa.
__________________
I don't want realism, I want magic!
Mahaszi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-24, 08:34   #3987
Sz05
Zakorzenienie
 
Avatar Sz05
 
Zarejestrowany: 2016-12
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 11 363
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Ja pracuję 7:30-15:30 i dla mnie jest to w sam raz. Po pracy mam jeszcze sporo czasu na ogarnięcie obiadu, domowych porządków czy obejrzenie serialu/poczytanie książki. Czasami po pracy widzę się ze znajomymi i po prostu wtedy w domu już nic nie robię. Jak coś się trochę przesunie (np. we wtorek miałam odkurzać to jak zrobię to dzień lub dwa później) to nic się nie stanie. Nie wyobrażam sobie pracować do 18/19.
__________________
02.09.2023
The nights were mainly made for saying things that you can't say tomorrow day
Sz05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-24, 08:34   #3988
khloe
Strzelaj lub emigruj!
 
Avatar khloe
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Medellin!
Wiadomości: 27 418
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Mahaszi Pokaż wiadomość
Szczerze, uważam, że powinnaś pomyśleć jednak o zmianie pracy. W korpo gdzie pracuję dostaje się umowę na czas nieokreślony od razu, moim znajomi (też korpo) dostawali po max. 3 miesiącach. Nie wyobrażam sobie tkwienia w sytuacji, która mi nie odpowiada dla rzekomego poczucia bezpieczeństwa.
xD

Trochę odrealniona odpowiedź, która zakłada, że imperfecta mieszka w wielkim mieście i na pstryknięcie palca pójdzie sobie do tego sławnego "korpo"

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Przejechane na rowerze w 2019: 2 762
km



mój INSTA
(napisz pw kim jesteś wizażanko
khloe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-24, 08:45   #3989
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 272
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Po prostu się boję, bo niech się okaże, że moja nowa praca to totalny niewypał i co? Ani za bardzo wrócić do poprzedniej, ani zostać. Dobra, mogę wtedy szukać kolejnej ale to nie do końca w moim stylu takie ryzykowanie, jestem raczej osobą poukładaną i okropnie by mnie stresowało takie lawirowanie w takim momencie mojego życia.
Ja nie wiem, czy istnieje idealny moment na zmiany, gdy jest się już dorosłym Chyba nie. Zawsze jest 'coś'.

Oczywiście możesz tu zostać, ale jesteś sfrustrowana na samą myśl o tych zmianach i sama najlepiej wiesz, jak zaburzy ci to codzienne funkcjonowanie. Więc koniec końców -tą pracę będziesz chciała zmienić. A z mojej perspektywy łatwiej teraz niż podczas budowy domu/bycia w ciąży/posiadania dziecka itp.

Właśnie w pracy 10-18 najgorsze jest dla mnie zaplanowanie posiłków. Nienawidzę jeść w pracy, na szybko, odgrzewane pudełka... no nie, po prostu nie, jedzenie to rzecz święta

---------- Dopisano o 08:45 ---------- Poprzedni post napisano o 08:43 ----------

No te komentarze "idź do korpo" to dobre były może kilka lat temu. Teraz każdy idzie do korpo Ale na pewno jest coś pomiędzy tkwieniem w pracy, która nas nie zadowala a rzucaniem wszystkiego dla kariery w wielkim mieście ("kariery" )
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-24, 08:52   #3990
Lottie69
Zakorzenienie
 
Avatar Lottie69
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 13 247
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
No nie do końca szukam rozwiązań, bo ich tak w głębi serca nie chcę. 10 lat pracowałam na normalne zmiany w których mogłam pogodzić wszystko na czym mi zależało, a teraz nie mogę i właściwie muszę całe swoje przyzwyczajenia, totalnie odrzucić i się dopasować do czegoś, co jest dla mnie okropnie głupie i gdybym od początku wiedziała, że nigdy nie będę kończyć wcześniej, to bym się w tej pracy po prostu nie zatrudniła.

Nie wiem w sumie czego oczekiwałam po zadaniu tego pytania, raczej utwierdzenia mnie w przekonaniu, że to najgłupsze zmiany świata i nikt normalny nie pracuje w tak chorym przedziale godzin, żeby było mi lżej na sercu, albo co. Oczywiste z przymrużeniem oka, bo rozumiem (choć ledwie) że są osoby, którym takie zmiany odpowiadają.
Fakt, może tak naprawę źle sformułowałam to pierwsze pytanie, bo zadając je nie chodziło mi gdzie upchnąć te wszystkie czynności, bo to wiem, umiem sobie rozplanować zajęcia, to nie jest dla mnie problemem. Raczej chodziło mi o to czy osoby, które tak pracują mają w ogóle poczucie, że żyją albo czy nie czują, że całe życie są w pracy, lub robią coś w domu, albo czy dla nich jest to ok pod kątem psychicznym, bo ja aktualnie pracuję tak dwa tygodnie w miesiącu, a już jestem zmęczona tym, że wychodzę z domu jak się jeszcze dzień dobrze nie zaczął, a wracam jak już się dawno skończył. Na samą myśl, że tak będzie teraz zawsze, to naprawdę czuję przygnębienie.


Jestem po prostu w patowej sytuacji, w trakcie organizacji ślubu, później chcemy dziecko i aktualnie potrzebuję stabilnej sytuacji finansowej, przynajmniej do końca tego roku, a praca w takich zmianach wydaje mi się karą za wszystkie grzechy, nawet te, których nie popełniłam





No latem do tego często jest tak, że w tygodniu jest ładna pogoda a w weekend deszcz i nie dość, że na nic nie miało się czasu w tygodniu, to w weekend nie ma szans zrobić.
Te zmiany to byś jeszcze jakoś ograła, tylko dojazd masz długi i to jest realne miejsce do oszczędzania czasu.
Pytanie tylko, czy masz opcje dojazdu autem albo czy jest jakakolwiek praca bliżej miejsca zamieszkania. Skracając czas dojazdów jesteś w stanie spokojnie godzinę zaoszczędzić, o ile jest coś bliżej.

I zacznij się rozglądać za pracą, bo może trafi się coś super. Rozglądać a od razu zmieniać pracę to dwie różne rzeczy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Lottie69 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2023-03-26 15:05:44


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:23.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.