![]() |
#2011 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 373
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#2012 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 202
|
Dot.: Dda
Cześć. Dolączam do Was. Jestem DDA i czasem brzmi to dla mnie jak wyrok. 4 dni temu zakonczylam mój związek, bylismy zareczeni. Od byl DDD, a caly zwiazek byl toksyczny. Nie z jego winy, tylko z NASZEJ. Nie obwiniam jego.Ja podjęlam walke (terapie), on nie widzial problemu. Mowil,ze moja terapia nic nie daje, ze jest "gówno warta". Ja tak nie mysle. Dala: juz nie jestesmy razem. Jest mi przykro, ze tak sie potoczylo, bo go kocham
![]() Ehh ciężkie jest to życie... Dorosle dzieci mają żal, za kiepski przepis na ten świat...
__________________
Rozczarowania należy palić, a nie balsamować ;-) |
![]() ![]() |
![]() |
#2013 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
a Ty co uważasz o terapii Kasienka24?
![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#2014 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 202
|
Dot.: Dda
Witaj
![]() ![]() ![]() Wiec walcze.m Resztkami sil, ale walcze.
__________________
Rozczarowania należy palić, a nie balsamować ;-) |
![]() ![]() |
![]() |
#2015 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
wszystkie Cię tu rozumiemy i czujemy Twój ból
![]() a widzisz, że terapia czy coś daje? jakie masz wrażenia, warto?
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#2016 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 202
|
Dot.: Dda
Wiesz co u mnie z tą terapią to jest w ogóle dziwnie. Juz duzo wczesniej wiedzialam,ze jestem dda, pare lat temu o tym czytalam,ale nie wzielam tego do siebie. Myślalam: "Ok-jestem. I co z tego?". Ale zaczelam chorowac praktycznie co wiosne na depreche, do tego ciagle problemy w relacjach z ludzmi. Tej wiosny chodzilam do zwyklego psychologa prywatnie bo bylam juz tak zdesperowana,ze wydawalam 100zl na wizyte cotygodniowa (zarabiam 900...) i tamta babka w sumie za duzo mi nie pomogla, choc uswiadomila, ze zyje w czyms toksycznym. Poszlam do psychiatry,zeby mi zapisala jakies tabletki, bo dola milam jeszcze wiekszego i tam wlasnie trafilam na super lekarke, ktora faktycznie chciala mi pomoc. Powiedziala,ze jestem dda i nie moge od tego uciekac, ze musze zaczac terapie,bo nie wyzdrowieje nigdy. Poslala mnie do osrodka u nas w Poznaniu i tam spotkalam super babke psychologa,chodze teraz na program edukacyjny dla wspoluzaleznionych, chodze na grupe (dzisiaj jade akurat) a u tej pani bylam pare razy i gadalysmy, jest swietna. Problemem jest to, ze ja pracuje od 8-16 w innym miescie, a ona (i wiekszosc psychoterapeutow) przyjmuje w tych godz...
Wiec zalatwila mi psychologa tu gdzie mieszkam i pracuje. Narazie bylam u tej Pani dwa razy, bo byl okres wakacyjny i ciezko z terminami,ale od nowego roku bede sie z nia wreszcie widywala cotygodniowo-tak jak powinno byc w psychoterapii. Tak wiec glownym problemem sa tutaj wolne terminy, a bardzo mi zalezy, zeby na nia chodzic. Uważam,ze warto chodzic do specjalistow, bo to nasze zycie i trzeba o nie walczyc. Kto bedzie walczyl jak nie my?
__________________
Rozczarowania należy palić, a nie balsamować ;-) |
![]() ![]() |
![]() |
#2017 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
no własnie! bardzo mądrze!
![]() ![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#2018 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 202
|
Dot.: Dda
Dziekuje Kochanie
![]() ![]()
__________________
Rozczarowania należy palić, a nie balsamować ;-) |
![]() ![]() |
![]() |
#2019 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 494
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() ![]()
__________________
Edytowane przez Nathaliaczek Czas edycji: 2008-10-08 o 15:10 Powód: literówka |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2020 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
jedno jest pewne - samo nie przejdzie!
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#2021 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 494
|
Dot.: Dda
Wiesz co, najbardziej się boje, że jak to wszystko zacznę rozgrzebywać, to nigdy się z tego nie odkopię, że się będzie ciągnęło jak remont na polskich drogach.. Bo ja tak sobie tłumaczę jak alkoholik, który dużo nie pije, że przecież nie mam AŻ takich problemów, że normalnie funkcjonuję... Mam nadzieję, że poradzę sobie z tym sama, ale najpewniej mydlę sobie oczy. Jednak takie myśli przyzwyczajają mnie, że terapia będzie najlepszym, i w sumie najłatwiejszym wyjściem. Najłatwiejszym w tym sensie, że zamiast szukać cudownej metody ozdrowienia, po prostu zostawiłabym to specjaliście. Jeszcze chyba nie jestem gotowa :/ Jednak nadal wchodzę na ten wątek, jest mi potrzebny. Eh, jestem skołowana.
__________________
|
![]() ![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#2022 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
Rozumiem Cię bardzo dobrze. to fakt, na początku jest to jakiegoś rodzaju rozgrzebywanie. Przede wszystkim my zamrażamy emocje, udajemy, że nas to nie boli - i to własnie trzeba rozgrzebać. Zamrażając te złe rzeczy, zamrażamy też radość i stajemy się trochę takim kamieniem. Mój przykład - kupowałam raz kiedyś sobie kwiaty na biurko, niby jak każda kobieta, ale nie potrafiłam czuć tej przyjemności, wiedziałam tylko że to jest przyjemne i że inni dzieki temu będą mnie postrzegać jakby mi to radość sprawiało. Takie niby małe rzeczy były dla mnie motywacją. Też w różnych momentach terapii różne sprawy się rozgrzebuje, w czasie terapii tez się dojrzewa. Pamiętam wspomnienia, których wiedziałam, że nie będe chciała poruszać na terapii i nie rozbiłam tego na siłe, ale przyszedl nagle taki moment, że wiedziałam, że powiedzenie i mi pomoże i czułam, że chce z własnej woli to omówić.
Poza tym terapia też pozwala poznać jak ten alkohol działa, jak wpływa na całą rodzine. Jak chodzimy i udajemy normalnych... Nie wiem czy kiedyś się będzie w 100% gotowym, w końcu gdybyśmy miały wybierać nigdy nie chciałybyśmy być dda. może Nathaliaczek dowiedz się na początek gdzie w Twojej miejscowości do poradni można się udać, znajdz nr tel. To będzie pierwszy krok. Poczytaj w necie o terapii, wejdz na nieoficjalną stronę dda. Poza tym to nie jest tak, że od razu od zadzwonienia jest terapia, to jest nfz więc trzeba chwilę poczekać więc da się też oswoić. Ja się cała trzęsła przed wejściem, jak już byłam też. Ale miałam mocne postanowienie i to jest ważne!
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#2023 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 494
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() ![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#2024 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Dda
Cześć, nie jestem wprawdzie DDA, ale pracuję z osobami uzależnionymi od alkoholu i ich rodzinami. Gdyby ktoś był zainteresowany terapią w Łodzi, to zapraszam na PW, napiszę co, gdzie i jak można zrobić w tym mieście
![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
#2025 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() Nathaliaczek 3mam kciuki! ![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2026 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 202
|
Dot.: Dda
Cytat:
Al. Marcinkowskiego 24, Klub Abstynenta ![]()
__________________
Rozczarowania należy palić, a nie balsamować ;-) |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2027 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 494
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() ![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#2028 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Z domku
Wiadomości: 11 720
|
Dot.: Dda
Kolejna DDA dołacza się...W niedziele siąde i przeczytam ten wątek
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#2029 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Dda
Jasne, że na NFZ - to placówki, które profesjonalnie zajmują się tego rodzaju pomocą w ramach umowy z Funduszem.
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
#2030 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 17
|
Dot.: Dda
Cześć
Też jestem DDA. Jako nastolatka chodziłam na terapię. Mój ojciec jest alkoholikiem. Moja mam na szczęście zdobyła się na odwagę i najpierw sama poszła po pomoc a później wysłała mnie i brata. On nie bardzo chciał chodzić. Ja „zaliczyłam” 2 indywidualne i grupową. Co do indywidualnej to na początku nie rozumiałam czemu mi nikt po prostu nie powie co mam robić ale przecież to nie o to chodzi-dopiero teraz po 10 latach to rozumiem. Obie panie psycholog bardzo mi pomogły uwierzyć w siebie i pokonać nieśmiałość. Grupa wtedy średnio mi się podobała.10 licealistów i tak naprawdę za każdym razem opowiadaliśmy co się przez ostatni tydzień wydarzyło. Głównie się pocieszałam, że inni mają gorzej. Teraz wiem, że terapia mi pomogła. Dużo czytałam o mechanizmie uzależnienia i co ważne o współuzależnieniu. Bardzo długo miałam pretensje do mamy, że wybrała takiego faceta i że się nie rozwiedzie. Nauczyłam się nie ufać nikomu i nie okazywać uczuć. To się przekłada na stosunki ze wszystkimi- rodziną, znajomymi. Terapia uświadomiła mi wiele rzeczy. Zaczęłam stawiać opór ojcu, oczywiście ogromnym kosztem. Byłam twarda, mówiłam do niego bez emocji , ale w środku wszystko się kotłowało. I udało się, okazało się, że to , przede mną ma respekt nie przed mamą. Nie nawiedziłam go. Za to co zrobił(znęcanie psychiczne) z mamą, ze mną bratem. Rok przed moją maturą ojciec miał wypadek. Uraz mózgu, niezdolny do samodzielnego funkcjonowania. Mama zdecydowała się, że się nim zajmie, nie odda go. To była najcięższy rok mojego życia. Mama ciągle przesiadywała w szpitalu do tego nawarstwiły się problemy finansowe bo ojciec wcześniej przepijała pieniądze i wiecznie były długi. Do tej pory nie rozumiem czemu się tego pojęła. Tzn wiem-bo go ciągle kocha. Długo nie chciałam tego zaakceptować, że wzięła na barki takie obciążenie. Ale wiecie co? Ona chyba jest szczęśliwa. Ojciec nie pije i nie jest do końca sprawny ale jak twierdzi moja mama jest taki jak kiedyś. Akceptuje to i pomagam. Ale robie to dla niej nie dla niego. Ciągle nie mogę mu wybaczyć, że zniszczyła nam życie. Mój brat jest bardzo niedojrzały przez tą sytuację a ja byłam zawsze małym dorosłym. Opiekowałam się tez młodszym bratem. Czasem się łapię na tym, że matkuję znajomym, nie umiem tzw. zaszaleć, zrobić czegoś bardzo nieodpowiedzialnego. Teraz z kolei mój brat daje nam popalić (nastolatek).Też nie miał lekko bo był tzw. maskotką. Mnie przypadła rola opiekuna-dosłownie- całej rodziny. Jestem podpora fizyczną, psychiczna i finansową mojej mamy. Skończyłam studia (oczywiście zaocznie i pracując) mam dobrą pracę ale nie jestem szczęśliwa. Czuję się odpowiedzialna za nich. Chciałaby się wyprowadzić ale już teraz czuje się winna i czuję, że powinnam być tu i pomagać .Nie potrafię się pozbyć tego przekonania. Do tego są problemy z facetami a raczej ich brakiem i strach przed zaangażowaniem. Eh to wierzchołek góry lodowejJ Mam do Was pytanie. Czy pamiętacie okres dzieciństwa i szkoły dokładnie? Bo ja mam wrażenie, że wypieram to wszystko co złe z pamięci. Czy ktoś jeszcze tak ma? Chyba dojrzałam do terapii DDAJ W każdym razie każdemu kto się zastanawia nad terapią radzę żeby spróbować jak nie podoba się jedno miejsce to szukać innego- do skutku. Każdy ma inne potrzeby i oczekiwania. |
![]() ![]() |
![]() |
#2031 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 350
|
Dot.: Dda
ziberka ja mam na odwrot, niewiele milych rzeczy pamietam z dziecinstwa... niestety to co pamietam to nie sa mile rzeczy. Mam takie wrazenie ze tych przyjemnych przezyc nie bylo za wiele, czesto jest tak ze moja siostra wspomina cos czego ja zupelnie nie pamietam...
A co do terapii... mysle ze jestem blizej z kazdym dniem, sprawdzilam juz adres i kontakt do jednej z poradni. Mam nadzieje ze nie bede odkladac wizyty tam w nieskonczonosc... pozdrawiam was serdecznie ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
#2032 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 140
|
Dot.: Dda
Dziś jest kolejny dzień a raczej koszmar. Rodzice znów "wracają do formy" chcę mi się płakać jak nie wiem, każdy to przeżywa ale wydaje mi się że ciężko kiedykolwiek mi będzie odbić się od tego dna. Nie umiem sobie z tym radzić choć okłamuję samą siebie że jest dobrze. Nie mogę patrzeć na łzy mojego rodzeństwa bo to jeszcze bardziej mnie dobija, zamykam sie w łazience i płaczę, płaczę, płaczę aż zrobi mi się lepiej. Piszę pod wpływem emocji bo chcę się wyżalić poraz kolejny.
|
![]() ![]() |
![]() |
#2033 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 17
|
Dot.: Dda
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#2034 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
|
Dot.: Dda
Ja pamiętam głównie złe rzeczy.
![]() dziś odwaliłam awanturę TŻ. Pretekst nie ważny. Grunt,że wystarczył do pootwierania starych ran i tego żebym się poczuła niepewnie ![]() ![]() Czasami myślę,że TZ jest święty. SAma siebie bym za drzwi wystawiła ![]()
__________________
Blogi są dwa ![]() blogowo: poradnik emigranta nowy post: 14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali blogowo: aktywnie nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#2035 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 494
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() Odbijesz się - nie wiem, ile masz lat, jakie masz perspektywy na wyprowadzkę, ale to nie będzie trwało wiecznie, chociaż teraz jest ci źle i wydaje się, że tak będzie już zawsze. Masz rodzeństwo, nie wiem, czy razem jest łatwiej; pewnie tak. Ja jestem jedynaczką i w tamtym czasie ogłuszałam się alkoholem i lekami, żeby nic nie czuć i żeby chociaż na chwilę było fajniej. Bo nawet nie miałam z kim pogadać. Wy trzymajcie się razem, bo w ilości i miłości siła ![]() ![]() ![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#2036 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 17
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() Teraz już potrafię się powstrzymać ale jak byłam w szkole średniej to w ten sposób wyładowywałam całą złość. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2037 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Dda
takie zachowanie gdy czepiamy sie starych tematów itp. może też wynikać stad, że nazbierało nam sie żalu do pijących rodziców, ale im przecież nie wygarniemy, albo nie dociera i wtedy nieświadomie wyładowujemy to na osobie, którą najabrdziej kochamy, czujemy się bezpieczne, czyli na takim TŻ. wtedy właśnie szukamy zaczepki, płaczemy nie do końca adekwatnie do sytuacji, czujemy wielki ból i jesteśmy strasznie nakręcone i ciężko się uspokoić - pewnie dlatego, że to nie do tej osoby chciałybyśmy się zwrócić z tym wszystkim. Warto temat przemyśleć, wyobraźcie sobie jak to wygląda z tej drugiej strony, jak TŻ obrywa i do końca nie wie o co chodzi, wie, że te sprawy były zamknięte a teraz jazda. Ja dzięki tej świadomości nauczyłam się mówić, płacze teraz nie z Twojego powodu, złoszcze się na mame itp. TŻ wtedy nie czuje się już oskarżany i jakoś to idzie.
Alexandra777 ![]() ogólnie dla Was Dziewczyny ![]() myślę, że w tych tematach rozumiemy się bez słów, czujemy ten ból
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#2038 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 162
|
Dot.: Dda
hej dziewczyny.ja dopiero od około roku zaczynam zauważać u siebie cechy DDA a raczej DDD,choć wszystko to jest do siebie bardzo podobne.powoli zaczynam żyć świadomie i zauważać czemu zachowuje się tak a nie inaczej,ale szczerze mówiąc cięzko idzie mi panowanie nad tym.chodziłam 3 miesiące do grupy kobiet kochających za bardzo-pracuję się tam nad podobnymi problemami co w DDA i w DDD.muszę przyzanć że troszkę zaczęłam panować nad swoimi emocjami i dostrzegać to co robię źle ale wiem że przede mną jeszcze długa droga do "wyzdrownienia".boję się tylko czasem że w końcu to i tak mnie do nikąd nie zaprowadzi i że koszmary z bycia DDD nigdy mnie nie opuszczą....
staram się żyć normalnie i tak naprawdę mogłabym tak przeżyć całe życie bo nie jest AŻ tak źle,ale wiem że żyję w toksycznym związku,bo innego nie mam na razie szns stworzyć ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#2039 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
|
Dot.: Dda
Dziewczyny to znowu ja, dawno mnie nie było, bo nie mam keidy wpadać zajęłam się pisaniem pracy lic właśnie o DDA.
Dziś myślałam nad zmiana konspektu pracy i tak też się stało, jednak potrzebuję Waszej pomocy. Otóż w rozdziale drugim brak mi jest "czegoś" aczkolwiek nie wiem czego. Załączam mój plan : ROZDZIAŁ I. Uzależnienie alkoholowe i współuzależnienie w rodzinie 1.1. Pojęcie uzależnienia i współuzależnienia 1.2 Charakterystyka dysfunkcyjnego systemu rodziny z problemem alkoholowym 1.3. Rodzina z problemem alkoholowym a wychowywanie dzieci ROZDZIAŁ II. Życie w dysfunkcyjnej rodzinie z problemem alkoholowym oraz możliwości terapii DDA 2.1. Określenie DDA 2.2 Charakterystyczne cechy Dorosłych Dzieci Alkoholików 2.3. ? 2.4 Typowe uczucia i zachowania Dorosłych Dzieci Alkoholików Jeśli jesteście w stanie coś dodać, co będzie warte napisania i jest o tym dużo do napisania, proszę powiedzcie. Buźka.
__________________
Razem: 08.08.2009r ![]() Zaręczyny: 06.03.2011r ![]() Ślub: 28.09.2013r ![]() 41/40 ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#2040 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
|
Dot.: Dda
Cytat:
Prawdę mówiąc wydaje mi się,że podpunkty są nieostre. (konkretniej mam na myśli tytuły podpunktów). Co masz na myśli okreslenie DDA? czy chodzi o definicję? Na pewno w pozostałych podpunktach powinny znaleźć się role dziecka w rodzinie alkoholowej i przełożenie na zycie dorosłe (nie mam pojecia gdzie). Jeśli w drugim rozdziale piszesz o terapii to wyszczególnionych podpunktach powinien znaleźć sie jeden poświęcony własnie jej.
__________________
Blogi są dwa ![]() blogowo: poradnik emigranta nowy post: 14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali blogowo: aktywnie nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:02.