Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III - Strona 155 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Auto Marianna

Notka

Auto Marianna Lubisz auta i motocykle? Fascynuje cię motoryzacja? Dołącz do forum Auto Marianna, podziel się swoją pasją i wiedzą.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-10-25, 13:51   #4621
agta85
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 261
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

LustForLife gratuluję!

Papryko, Magietko dziś jeżdżąc po mieście widziałam Wasze szczęśliwe autko egzaminacyjne z numerem 22.

A w ogóle to dziś pierwszy raz jeździłam innym samochodem niż zwykle (Punto). Myślałam, że będzie dużo gorzej, ale nawet po mniej więcej 1,5 godziny jazdy udało mi się w końcu wyczuć to auto.
agta85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 14:09   #4622
sysecka
Raczkowanie
 
Avatar sysecka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Nibylandia ;)
Wiadomości: 241
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Oto wróciłam Parę dni mnie nie było, szkoła, praca. Nie było czasu.
No i niestety będę musiała jeszcze podejść 3 raz.

Zaczęło się okropnie. Trafiłam drugi raz na tego samego egzaminatora!
Mimo panujących ciemności zrobiłam łuk, ruszyłam pod górkę było pięknie wyjechałam na miasto. Od początku się męczyłam, bo miałam jakieś dziwne auto. Sprzęgło nie chciało łapać, tak jak powinno, co sprawiało, że mi moje aveo warczało. Na pewno nie była to moja wina, bo akurat ruszanie i zmianę biegów mam opanowaną do perfekcji. Ale nie gasło przynajmniej. Jeździłam po Krakowie 40 minut, byłam chyba wszędzie, gdzie się dało aż w końcu jadę jednokierunkową, egzaminator kazał mi skręcić w lewo. Zbliżyłam się więc do lewej krawędzi skręcam z nadzieją, że będziemy już wracać na Koszykarską do Mordu. A ten kretyn co? Kazał mi się zatrzymać. Powiedział, że byłam za mało przy lewej krawędzi i, że przykro mu.

Jeszcze z takim złośliwym uśmiechem zapytał czy jestem świadoma, że po 3 nieudanym razie będę musiała dokupić 5 h w ośrodku egzaminowania. Powiedziałam mu, że nie mam zamiaru zdawać więcej niż 3 razy i trzasnęłam drzwiami. A co! Niech nie myśli.

Oczywiście się poryczałam potem, ale to bardziej z nagromadzenia emocji
__________________
Habibi ya nour el-ain, ya sakin khayali, A’ashek bakali sneen wala ghayrak bibali
sysecka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 14:12   #4623
cyanide sun
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 807
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Cytat:
Napisane przez sysecka Pokaż wiadomość
Oto wróciłam Parę dni mnie nie było, szkoła, praca. Nie było czasu.
No i niestety będę musiała jeszcze podejść 3 raz.

Zaczęło się okropnie. Trafiłam drugi raz na tego samego egzaminatora!
Mimo panujących ciemności zrobiłam łuk, ruszyłam pod górkę było pięknie wyjechałam na miasto. Od początku się męczyłam, bo miałam jakieś dziwne auto. Sprzęgło nie chciało łapać, tak jak powinno, co sprawiało, że mi moje aveo warczało. Na pewno nie była to moja wina, bo akurat ruszanie i zmianę biegów mam opanowaną do perfekcji. Ale nie gasło przynajmniej. Jeździłam po Krakowie 40 minut, byłam chyba wszędzie, gdzie się dało aż w końcu jadę jednokierunkową, egzaminator kazał mi skręcić w lewo. Zbliżyłam się więc do lewej krawędzi skręcam z nadzieją, że będziemy już wracać na Koszykarską do Mordu. A ten kretyn co? Kazał mi się zatrzymać. Powiedział, że byłam za mało przy lewej krawędzi i, że przykro mu.

Jeszcze z takim złośliwym uśmiechem zapytał czy jestem świadoma, że po 3 nieudanym razie będę musiała dokupić 5 h w ośrodku egzaminowania. Powiedziałam mu, że nie mam zamiaru zdawać więcej niż 3 razy i trzasnęłam drzwiami. A co! Niech nie myśli.

Oczywiście się poryczałam potem, ale to bardziej z nagromadzenia emocji
zwykle chamstwo. ale slyszalam o wielu takich przypadkach gdzie egzaminatorzy na sile wymyslaja powody nie zdania.
cyanide sun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 14:15   #4624
Marwari
Zakorzenienie
 
Avatar Marwari
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 17 094
GG do Marwari
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

sysecka współczuje co za cham...
__________________
"Przeznaczenie rozdaje karty. A my tylko gramy." Artur Schopenhauer


[SIGPIC][/SIGPIC]
Marwari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 15:40   #4625
strawberka
Zakorzenienie
 
Avatar strawberka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 189
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

sysecka jak on mógł? jak to za mało? przecież odległość nie jest określona przepisami pajac... może byś się odwołała?
__________________
nadzieja umiera ostatnia....
strawberka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 17:55   #4626
Marwari
Zakorzenienie
 
Avatar Marwari
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 17 094
GG do Marwari
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Cytat:
Napisane przez strawberka Pokaż wiadomość
sysecka jak on mógł? jak to za mało? przecież odległość nie jest określona przepisami pajac... może byś się odwołała?
z tym odwołaniem może warto spróbować?

ja bym chciałą samochodzikiem pojeździć już a tu miesiąc przerwy
__________________
"Przeznaczenie rozdaje karty. A my tylko gramy." Artur Schopenhauer


[SIGPIC][/SIGPIC]
Marwari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 18:17   #4627
kocim
Rozeznanie
 
Avatar kocim
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 774
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Ja za zbyt mała odległość od krawędzi jezdni. Boję się, że znów na niego trafię i klapa.
kocim jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 18:26   #4628
LustForLife
Zadomowienie
 
Avatar LustForLife
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 085
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Sysecka znam Twój ból, bo moj egzaminator za 2 razem też był chamem przeokropnym. Woził mnie po mieście ponad godz i wymysłał rózne manewry tylko po to żeby mi udowodnić, że nie potrafie jeździć ;/ a na końcu powiedział, że odkąd wsiadlam wiedział, że mnie obleje :/. Oczywiscie ja w nerwach nie pozostałam mu dłuzna i doszło do niemiłej wymiany zdań. Dlatego teraz byłam przerażona, że znów go dostane, ale ufff na szczescie nie. Prawdopodobienstwo, ze Ty bedziesz miała tego samego za 3 razem jest raczej małe. No i pomysl o tym odwołaniu, jezeli to był twoj jedyny bład to ja bym sie chyba odwołała. Tylko jeszcze kwestia ile sie u Ciebie czeka na rozpatrzenie...
LustForLife jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 18:58   #4629
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

zaraz nadrabiam, ale na razie:
Cytat:
Napisane przez agta85 Pokaż wiadomość

Papryko, Magietko dziś jeżdżąc po mieście widziałam Wasze szczęśliwe autko egzaminacyjne z numerem 22.

A w ogóle to dziś pierwszy raz jeździłam innym samochodem niż zwykle (Punto). Myślałam, że będzie dużo gorzej, ale nawet po mniej więcej 1,5 godziny jazdy udało mi się w końcu wyczuć to auto.
ooo a z którym instruktorem?
Punto jest po naprawie i jak na moje oko rusza się nim lepiej niż przed naprawą
Ja pod koniec jazd już na prawdę je polubiłam
Ciekawe jaki Tobie numerek się trafi na egzaminie

Cytat:
Napisane przez sysecka Pokaż wiadomość
Oto wróciłam Parę dni mnie nie było, szkoła, praca. Nie było czasu.
No i niestety będę musiała jeszcze podejść 3 raz.

Zaczęło się okropnie. Trafiłam drugi raz na tego samego egzaminatora!
Mimo panujących ciemności zrobiłam łuk, ruszyłam pod górkę było pięknie wyjechałam na miasto. Od początku się męczyłam, bo miałam jakieś dziwne auto. Sprzęgło nie chciało łapać, tak jak powinno, co sprawiało, że mi moje aveo warczało. Na pewno nie była to moja wina, bo akurat ruszanie i zmianę biegów mam opanowaną do perfekcji. Ale nie gasło przynajmniej. Jeździłam po Krakowie 40 minut, byłam chyba wszędzie, gdzie się dało aż w końcu jadę jednokierunkową, egzaminator kazał mi skręcić w lewo. Zbliżyłam się więc do lewej krawędzi skręcam z nadzieją, że będziemy już wracać na Koszykarską do Mordu. A ten kretyn co? Kazał mi się zatrzymać. Powiedział, że byłam za mało przy lewej krawędzi i, że przykro mu.

Jeszcze z takim złośliwym uśmiechem zapytał czy jestem świadoma, że po 3 nieudanym razie będę musiała dokupić 5 h w ośrodku egzaminowania. Powiedziałam mu, że nie mam zamiaru zdawać więcej niż 3 razy i trzasnęłam drzwiami. A co! Niech nie myśli.

Oczywiście się poryczałam potem, ale to bardziej z nagromadzenia emocji
A cóż to za kretyn smalony!!!! Wzięłaś kartkę? Jak się nazywał/wyglądał???
__________________
Papryczki wróciły!!!
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 19:30   #4630
margo80
Zakorzenienie
 
Avatar margo80
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

witajcie. jestem na chwilkę, ponadrabiałam zaległości.
żeby nikogo nie pominąć - przytulki i głaski dla tych, którym ostatnio się nie udało oraz gratulacje dla nowych kierowców !!

czasu mam tak niewiele, że wpadam średnio co drugi dzień, żeby Was poczytać, na pisanie brakuje mi sił... oprócz pracy, dodatkowej pracy i kursu dwa wieczory w tygodniu, mam remont i przygotowania do przeprowadzki... nie wiem w co najpierw ręce włożyć... masakra.
mam tylko nadzieję, że dzięki temu galopowi, który codziennie uskuteczniam, czas oczekiwania na egzamin minie jak z bicza strzelił
__________________
jesteś tym, co czujesz, jesteś tym, co wiesz,
jesteś tym, co potrafisz, jesteś tym, kim być chcesz

Ewcia
Przemek
margo80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 19:39   #4631
patii1990
Przyczajenie
 
Avatar patii1990
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 11
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Czesc) Jestem tutaj nowiutka...
Ja mam egzamin za 1.5 tygodnia i trzymajcie kciukasy.
Bede zdawac drugi raz,obym zdala
patii1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 19:44   #4632
onaa
Zakorzenienie
 
Avatar onaa
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 10 440
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Cytat:
Napisane przez patii1990 Pokaż wiadomość
Czesc) Jestem tutaj nowiutka...
Ja mam egzamin za 1.5 tygodnia i trzymajcie kciukasy.
Bede zdawac drugi raz,obym zdala
powodzenia zatem
__________________
Życie nie jest mierzone przez oddechy, ale przez momenty,
które zapierają nam dech w piersiach...
onaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 20:05   #4633
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
czasu mam tak niewiele, że wpadam średnio co drugi dzień, żeby Was poczytać, na pisanie brakuje mi sił... oprócz pracy, dodatkowej pracy i kursu dwa wieczory w tygodniu, mam remont i przygotowania do przeprowadzki... nie wiem w co najpierw ręce włożyć... masakra.
mam tylko nadzieję, że dzięki temu galopowi, który codziennie uskuteczniam, czas oczekiwania na egzamin minie jak z bicza strzelił
Ojjjj minie błyskawicznie wiem to z własnego doświadczenia, bo też miałam maraton przed egzaminem(jeszcze parę dni i luz) i dopiero dwa dni PRZED dotarło do mnie, że TO JUŻ!!!
No ale kobieto ja chylę czoła przed Tobą ja mówię, że mam zaryp, ale w porównaniu z tym, co Ty masz...
Kiedy przeprowadzka?

Cytat:
Napisane przez patii1990 Pokaż wiadomość
Czesc) Jestem tutaj nowiutka...
Ja mam egzamin za 1.5 tygodnia i trzymajcie kciukasy.
Bede zdawac drugi raz,obym zdala
Jasne, obyś zdała powodzenia
Mnie się za drugim razem udało

A tak z innej beczki...Jak ja nienawidzę jak robią "przemeblowania" w hipermarkecie, do którego chodzę!!! Generalnie nie lubię supermarketów, ale mam dwa(szczególnie jeden), które już tak znam, że wchodzę do nich jak do siebie, bo dokładnie wiem, gdzie co leży. Potrafię zrobić zakupy w 3 minuty (jak mnie bardzo ciśnie), bo wpadam jak strzała, ustalam trasę i po prostu zgarniam po drodze to, czego potrzebuję. Dzięki temu nie kupuję rzeczy, na które przypadkiem trafiłam szukając czegoś innego i nagle stwierdziłam, że w sumie to...kupię
No i dziś wpadam do tesco, oczywiście czasu nie mam w nadmiarze, ale co tam-dam radę,zaraz będę już przy kasie
I błąkam się, tu gdzie były słodycze, są chipsy, tam gdzie szampony-królestwo podpasek, a gdzie są torebki na prezenty???
"Odpaliłam wrotki" i szybko się odnalazłam, ale strasznie nie lubię takich zmian
Na szczęście robią je rzadko, a ja szybko uczę się nowego położenia
Ktoś mi nawet powiedział, że to z myślą o mnie robią takie zmiany-widzą, że wbiegam i świata nie widzę poza tym, co mam kupić, to bach!-zmieniają położenie produktów, żebym musiała się trochę porozglądać

nooo, ulżyło mi....

A teraz moje pytanie brzmi...Gdzie jest Max ??? Bo jego od dłuższego czasu tutaj nie ma Papryka do Maxa-odbiór/zgłoś się...czy jak to się tam mówi...

Martini co sądzisz o autku zwanym DAEWOO MATIZ?
__________________
Papryczki wróciły!!!
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 20:06   #4634
Impersona
Zakorzenienie
 
Avatar Impersona
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 681
GG do Impersona
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Cytat:
Napisane przez sysecka Pokaż wiadomość

Jeszcze z takim złośliwym uśmiechem zapytał czy jestem świadoma, że po 3 nieudanym razie będę musiała dokupić 5 h w ośrodku egzaminowania.
A cóż to za korupocjogenne zwyczaje? Który WORD wymyślił takie kretyństwo? Przecież to nieuczciwe, wiadomo, że chętniej będą oblewać, skoro ośrodek może zarobić, a odwołania będą bardziej olewane, bo to zabieranie sobie kasy. Myślę, że powinno się ten przepis gdzieś zaskarżyć.
Ja kiedyś myślałam, że w całej Polsce zasady egzaminowania są takie same, niedawno dopiero dowiedziałam się, że nie.
Współczuję, też by mi w takiej sytuacji nerwy puściły.
Impersona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 20:06   #4635
skaweczka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 96
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Witam dość długo już przeglądam forum wizażowe i postanowiłam mój 1 post napisać w tym temacie

Wracając do tematu, we wtorek miałam swój 1 egzamin - teorie później praktykę. Przed egzaminem wzięłam 2 godiny jazdy i nic mi nie wychodziło, ani górka ani łuk. Instruktor odstawił mnie pod WORD jakieś pół godziny przed egzaminem... i zaczęło się, stres jak nigdy, doczekałam się przyjazdu siostry z moim rocznym chrześniakiem i było lepiej nie myślałam tylko o jednym cały czas

Do rzeczy teoria zdana, musiałam czekać ok.pół godziny na samochód
Doczekałam się, placyk zaliczony, jazda na miasto
Co działo się dalej czarna dziuraaa, pamiętam tylko urywki, to że wykonując któryś z manewrów zmieniły mi sie swiatła z mijana na pozycjne, egzaminator kazał zaparkowac-myśle koniec, spytał sie czy jestem gotowa do dalszej jazdy - tysiac myśli w głowie mówie, że uważam iż źle wykonałam ostatni manewr - egzaminator, że był wykonany poprawie i żebym sie rozejżała... patrze światła, szybko zmieniłam, egzaminator jedziemy dalej. Wyjeżdżajac zapomniałam o kierunkowskazie - egzaminator szorstkim głosem - "co kierunku juz nie trzeba?" myśle luuz człowieku, no nic jade dalej. W ktorymś momencie rownież zapomniałam o kierunku, egzaminator przypomniał, jade dalej. W głowie tylko "kiedy koniec, niech to już się kończy, prooosze"
Tyle pamiętam ze swojego egzaminu na mieście. Jeżdziłam dokładnie 44 minuty

I co? Dojeżdżamy do ośrodka, widze jzu czekajaca na parkingu siostre, wjeżdżam na teren WORDu... o jejku zdałam za 1 razem
To był szok poniewż dobrym kierowca nie jestem, parkować umiem tylko skośnie, ronda się boje i można wymieniec i wymieniac Nikt we mnie nie wierzył, w portfelu czekały juz pieniadze na nastepny egzamin;d

Drodzy zdajacy, stresu i tak nie unikniecie, mi udało się go złagodzic pomogło mi to, że nie byłam sama, nie musiałam sama czekac i przezywać tego wszystkiego.


Zdajacym życze powodzenia, kierowcom gratuluje
skaweczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 20:13   #4636
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Cytat:
Napisane przez Impersona Pokaż wiadomość
A cóż to za korupocjogenne zwyczaje? Który WORD wymyślił takie kretyństwo? Przecież to nieuczciwe, wiadomo, że chętniej będą oblewać, skoro ośrodek może zarobić, a odwołania będą bardziej olewane, bo to zabieranie sobie kasy. Myślę, że powinno się ten przepis gdzieś zaskarżyć.
Ja kiedyś myślałam, że w całej Polsce zasady egzaminowania są takie same, niedawno dopiero dowiedziałam się, że nie.
Współczuję, też by mi w takiej sytuacji nerwy puściły.
Sysecka miała raczej na myśli 5h w ośrodku szkolenia kierowców, czyli w dowolnej szkole jazdy(albo egzaminator się przejęzyczył)... To Kraków-tam gdzie i ja zdawałam. Widocznie musiał jej się trafić jakiś palant ja obu miałam w porządku, moja siorka swojego też i w ogóle zdecydowana większość znajomych na egzaminatorów nie narzeka.
__________________
Papryczki wróciły!!!
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 20:14   #4637
Marwari
Zakorzenienie
 
Avatar Marwari
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 17 094
GG do Marwari
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Cytat:
Napisane przez papryka85 Pokaż wiadomość
Sysecka miała raczej na myśli 5h w ośrodku szkolenia kierowców, czyli w dowolnej szkole jazdy(albo egzaminator się przejęzyczył)... To Kraków-tam gdzie i ja zdawałam. Widocznie musiał jej się trafić jakiś palant ja obu miałam w porządku, moja siorka swojego też i w ogóle zdecydowana większość znajomych na egzaminatorów nie narzeka.
też mi się tak wydaje
a z tego co mi się o uszy obiło to w stolicy trzeba 10h wykupić
ale może to ktoś potwierdzi, bo pewna nie jestem
__________________
"Przeznaczenie rozdaje karty. A my tylko gramy." Artur Schopenhauer


[SIGPIC][/SIGPIC]
Marwari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 20:16   #4638
Impersona
Zakorzenienie
 
Avatar Impersona
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 681
GG do Impersona
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

No, chyba, ze tak.
Chociaż u nas chyba nie trzeba dokupywać. Wiem, że po pół roku przestaje być ważna teoria, a dokupowanie godzin to chyba po 6 oblanych, chociaż jak rozmawiałam z ludźmi przed oboma egzaminami, to nikt nie wiedział po ilu i czy w ogóle trzeba, a jedna dziewczyna zdawała już siódmy i nic nie dokupowała.
Impersona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 20:19   #4639
margo80
Zakorzenienie
 
Avatar margo80
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Cytat:
Napisane przez papryka85 Pokaż wiadomość
Ojjjj minie błyskawicznie wiem to z własnego doświadczenia, bo też miałam maraton przed egzaminem(jeszcze parę dni i luz) i dopiero dwa dni PRZED dotarło do mnie, że TO JUŻ!!!
No ale kobieto ja chylę czoła przed Tobą ja mówię, że mam zaryp, ale w porównaniu z tym, co Ty masz...
Kiedy przeprowadzka?
hmm.. już dziś zaczęliśmy pakować i przewozić niektóre rzeczy. oficjalna przeprowadzka nastąpi, gdy elektrycy zakończą robotę i położone zostaną tynki/gładzie - żeby w pyle i kurzu nie mieszkać, ale... no właśnie jest jedno ALE - w mieszkaniu, w którym teraz jeszcze mieszkamy, też niedługo zacznie się remont (chcemy zrobić je w przyzwoitym standardzie, bo zamierzamy je komuś wynająć), nie wiem gdzie się wtedy podziejemy. cały czas się zastanawiam, co już można spakować i wywieźć, a co się jeszcze może przydać, co wyrzucić, co zostawić...
lekko faktycznie nie mam, ale przynajmniej jeszcze trzymam się w zdrowiu. ciekawe jak długo mój organizm wytrzyma tę gonitwę... wakacji w tym roku właściewie nie miałam... chudnę i niedługo nic ze mnie nie zostanie (bo zawsze miałam niedowagę), więc jak znacie jakieś sprawdzone sposoby na przytycie (oprócz ciąży of course - za to zabieramy się zaraz po przeprowadzce ), to chętnie poczytam i zostosuję
Tobie Papryczko też przydałoby się trochę odpocząć...
__________________
jesteś tym, co czujesz, jesteś tym, co wiesz,
jesteś tym, co potrafisz, jesteś tym, kim być chcesz

Ewcia
Przemek
margo80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 20:33   #4640
aaneczka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 701
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Cytat:
Napisane przez Marwari Pokaż wiadomość
a z tego co mi się o uszy obiło to w stolicy trzeba 10h wykupić
ale może to ktoś potwierdzi, bo pewna nie jestem
Nieprawda , jak wszędzie trzeba 5h.
__________________

aaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 20:33   #4641
blau
Rozeznanie
 
Avatar blau
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: z Internetu ;))
Wiadomości: 851
Wink Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Cytat:
Napisane przez patii1990 Pokaż wiadomość
Czesc) Jestem tutaj nowiutka...
Ja mam egzamin za 1.5 tygodnia i trzymajcie kciukasy.
Bede zdawac drugi raz,obym zdala
Trzymam mocno

Cytat:
Napisane przez sysecka Pokaż wiadomość
Oto wróciłam Parę dni mnie nie było, szkoła, praca. Nie było czasu.
No i niestety będę musiała jeszcze podejść 3 raz.

Zaczęło się okropnie. Trafiłam drugi raz na tego samego egzaminatora!
Mimo panujących ciemności zrobiłam łuk, ruszyłam pod górkę było pięknie wyjechałam na miasto. Od początku się męczyłam, bo miałam jakieś dziwne auto. Sprzęgło nie chciało łapać, tak jak powinno, co sprawiało, że mi moje aveo warczało. Na pewno nie była to moja wina, bo akurat ruszanie i zmianę biegów mam opanowaną do perfekcji. Ale nie gasło przynajmniej. Jeździłam po Krakowie 40 minut, byłam chyba wszędzie, gdzie się dało aż w końcu jadę jednokierunkową, egzaminator kazał mi skręcić w lewo. Zbliżyłam się więc do lewej krawędzi skręcam z nadzieją, że będziemy już wracać na Koszykarską do Mordu. A ten kretyn co? Kazał mi się zatrzymać. Powiedział, że byłam za mało przy lewej krawędzi i, że przykro mu.

Jeszcze z takim złośliwym uśmiechem zapytał czy jestem świadoma, że po 3 nieudanym razie będę musiała dokupić 5 h w ośrodku egzaminowania. Powiedziałam mu, że nie mam zamiaru zdawać więcej niż 3 razy i trzasnęłam drzwiami. A co! Niech nie myśli.

Oczywiście się poryczałam potem, ale to bardziej z nagromadzenia emocji
Masakryczny ten egzaminator tylko zastrzelić kretyna...przykro mi Sysecka

Cytat:
Napisane przez kocim Pokaż wiadomość
Ja za zbyt mała odległość od krawędzi jezdni. Boję się, że znów na niego trafię i klapa.
Rozumiem, że przy dojeżdżaniu do lewej na jednokierunkowej?

Cytat:
Napisane przez skaweczka Pokaż wiadomość
Witam dość długo już przeglądam forum wizażowe i postanowiłam mój 1 post napisać w tym temacie

Wracając do tematu, we wtorek miałam swój 1 egzamin - teorie później praktykę. Przed egzaminem wzięłam 2 godiny jazdy i nic mi nie wychodziło, ani górka ani łuk. Instruktor odstawił mnie pod WORD jakieś pół godziny przed egzaminem... i zaczęło się, stres jak nigdy, doczekałam się przyjazdu siostry z moim rocznym chrześniakiem i było lepiej nie myślałam tylko o jednym cały czas

Do rzeczy teoria zdana, musiałam czekać ok.pół godziny na samochód
Doczekałam się, placyk zaliczony, jazda na miasto
Co działo się dalej czarna dziuraaa, pamiętam tylko urywki, to że wykonując któryś z manewrów zmieniły mi sie swiatła z mijana na pozycjne, egzaminator kazał zaparkowac-myśle koniec, spytał sie czy jestem gotowa do dalszej jazdy - tysiac myśli w głowie mówie, że uważam iż źle wykonałam ostatni manewr - egzaminator, że był wykonany poprawie i żebym sie rozejżała... patrze światła, szybko zmieniłam, egzaminator jedziemy dalej. Wyjeżdżajac zapomniałam o kierunkowskazie - egzaminator szorstkim głosem - "co kierunku juz nie trzeba?" myśle luuz człowieku, no nic jade dalej. W ktorymś momencie rownież zapomniałam o kierunku, egzaminator przypomniał, jade dalej. W głowie tylko "kiedy koniec, niech to już się kończy, prooosze"
Tyle pamiętam ze swojego egzaminu na mieście. Jeżdziłam dokładnie 44 minuty

I co? Dojeżdżamy do ośrodka, widze jzu czekajaca na parkingu siostre, wjeżdżam na teren WORDu... o jejku zdałam za 1 razem
To był szok poniewż dobrym kierowca nie jestem, parkować umiem tylko skośnie, ronda się boje i można wymieniec i wymieniac Nikt we mnie nie wierzył, w portfelu czekały juz pieniadze na nastepny egzamin;d

Drodzy zdajacy, stresu i tak nie unikniecie, mi udało się go złagodzic pomogło mi to, że nie byłam sama, nie musiałam sama czekac i przezywać tego wszystkiego.


Zdajacym życze powodzenia, kierowcom gratuluje
Gratulacje
__________________

68>67>66>65>64>63>62>61>60>59>58>57
Ehhh trzeba wziąć się w garść!
blau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 20:40   #4642
Marwari
Zakorzenienie
 
Avatar Marwari
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 17 094
GG do Marwari
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Cytat:
Napisane przez aaneczka Pokaż wiadomość
Nieprawda , jak wszędzie trzeba 5h.
ufff....
__________________
"Przeznaczenie rozdaje karty. A my tylko gramy." Artur Schopenhauer


[SIGPIC][/SIGPIC]
Marwari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 20:42   #4643
agta85
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 261
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

papryko, lekcję miałam z panem G W środę mam następną z nim, a we wtorek z panem W. No i w środę będę mieć wyjeżdżone już 16 godzin! A tyle nauki jeszcze przede mną. Chociaż dziś zostałam pochwalona, że dobrze mi idzie No może poza tym, że cały czas zapominam o zmianie na jedynkę przy ruszaniu

sysecka, strasznie szkoda. Może faktycznie spróbuj się odwołać?

patii1990, trzymam kciuki!

skaweczka , gratuluję!
agta85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 20:45   #4644
patii1990
Przyczajenie
 
Avatar patii1990
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 11
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Dziekuje Wam)
Za pierwszym razem nie udalo mi sie z mojej glupoty,poniewam nie spuscilam do konca recznego,ale jezdzilam na miescie 40 minut.
Instruktor powiedzial,ze ladnie jezdzilam...ale coz.
Wam tez zycze powodzonka
Za 1.5 tygodnia Wam napisze czy zdalam.
patii1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 21:07   #4645
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
hmm.. już dziś zaczęliśmy pakować i przewozić niektóre rzeczy. oficjalna przeprowadzka nastąpi, gdy elektrycy zakończą robotę i położone zostaną tynki/gładzie - żeby w pyle i kurzu nie mieszkać, ale... no właśnie jest jedno ALE - w mieszkaniu, w którym teraz jeszcze mieszkamy, też niedługo zacznie się remont (chcemy zrobić je w przyzwoitym standardzie, bo zamierzamy je komuś wynająć), nie wiem gdzie się wtedy podziejemy. cały czas się zastanawiam, co już można spakować i wywieźć, a co się jeszcze może przydać, co wyrzucić, co zostawić...
lekko faktycznie nie mam, ale przynajmniej jeszcze trzymam się w zdrowiu. ciekawe jak długo mój organizm wytrzyma tę gonitwę... wakacji w tym roku właściewie nie miałam... chudnę i niedługo nic ze mnie nie zostanie (bo zawsze miałam niedowagę), więc jak znacie jakieś sprawdzone sposoby na przytycie (oprócz ciąży of course - za to zabieramy się zaraz po przeprowadzce ), to chętnie poczytam i zostosuję
Tobie Papryczko też przydałoby się trochę odpocząć...
ajjj no przydałoby się
No ale Ty prawdziwe zmęczenie poczujesz pewnie jak już usiądziesz na tyłeczku, bo będzie po wszystkim teraz napięcie i gonitwa trzyma Cię w formie...

Co do przytycia...Sama mam ten sam problem, więc nic nie poradzę

Cytat:
Napisane przez agta85 Pokaż wiadomość
papryko, lekcję miałam z panem G W środę mam następną z nim, a we wtorek z panem W. No i w środę będę mieć wyjeżdżone już 16 godzin! A tyle nauki jeszcze przede mną. Chociaż dziś zostałam pochwalona, że dobrze mi idzie No może poza tym, że cały czas zapominam o zmianie na jedynkę przy ruszaniu
No ja Cię sadzę z G. jeździła i ani słówkiem nie pisnęła jak tam wrażenia!!!
Od niego też usłyszałaś jaki ze mnie nerwus???
__________________
Papryczki wróciły!!!
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 21:21   #4646
agta85
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 261
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Cytat:
Napisane przez papryka85 Pokaż wiadomość
No ja Cię sadzę z G. jeździła i ani słówkiem nie pisnęła jak tam wrażenia!!!
Od niego też usłyszałaś jaki ze mnie nerwus???
Nie bij, bo boli.

Od niego nie usłyszałam, że jesteś nerwus.
A wrażenia pozytywne. Dobrze, że mało podpowiada, bo dzięki temu można się wiele nauczyć. Ale też można za szybko wjechać w zakręt i ledwo co wyrobić się, żeby nie mieć czołowego zderzenia z samochodami, które stały na światłach... No dobra, nie było aż tak blisko, ale stresu przy tym trochę było...
agta85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 21:30   #4647
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Cytat:
Napisane przez agta85 Pokaż wiadomość
Nie bij, bo boli.

Od niego nie usłyszałam, że jesteś nerwus.
A wrażenia pozytywne. Dobrze, że mało podpowiada, bo dzięki temu można się wiele nauczyć. Ale też można za szybko wjechać w zakręt i ledwo co wyrobić się, żeby nie mieć czołowego zderzenia z samochodami, które stały na światłach... No dobra, nie było aż tak blisko, ale stresu przy tym trochę było...

Taaakkkk, on tak ma, że późno mówi, gdzie skręcamy i efekt jest taki, że wjeżdżasz na trójce, na pełnym gazie i zdrowaśki klepiesz, a on macha rękami "olaboga"
tiiaaaa... też miałam takie sytuacje...Raz z takim impetem wjechałam w zakręt, że aż piszczałam ze strachu, że wypadniemy, a nim zarzuciło w aucie Jak wyjechałam na prostą powiedział "Jeeezuuuu...to było...straszne..."
Z czasem jednak przywykłam do tego, że późno mówi co i gdzie A poza tym nigdy nie wiadomo na jakiego egzaminatora się trafi

A na łuku na Prandoty byłaś???
__________________
Papryczki wróciły!!!
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-25, 23:31   #4648
morenica
Zakorzenienie
 
Avatar morenica
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z domu :-)
Wiadomości: 3 454
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Ja mam 7 listopada swój drugi raz...Boję się strasznie, bo wiem, ze nie jest ze mnie za dobry kierowca...Wszystko zalezy od dnia, czasem jadę jak zawodowca, a czasem mam takie zaćmienie, że nie mogę ruszyć, bo zapominam o ręcznym albo o biegu i nie wiem czemu On nie chce ruszać :P
No ale jeszcze mam ze 3 jazdy więc może może nabiorę większej pewności siebie
morenica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-26, 00:38   #4649
bemolka
Zakorzenienie
 
Avatar bemolka
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: okolice Wrocka
Wiadomości: 2 282
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Cytat:
Napisane przez Impersona Pokaż wiadomość
No, chyba, ze tak.
Chociaż u nas chyba nie trzeba dokupywać. Wiem, że po pół roku przestaje być ważna teoria, a dokupowanie godzin to chyba po 6 oblanych, chociaż jak rozmawiałam z ludźmi przed oboma egzaminami, to nikt nie wiedział po ilu i czy w ogóle trzeba, a jedna dziewczyna zdawała już siódmy i nic nie dokupowała.
U nas też trzeba
trzeba dostarczyc do WORDu świstek o przejechanych dodatkowych 5 godzinach po kazdych 3 niezdanych egzaminach. Inaczej nie zapiszą na czwarty egzamin.
Może ta panna to blondynka rodem z kawałów i zapomniała że musiała cos doniesc do wordu, a godziny przed kazdym egzaminem i tak sobie dokupywała więc faktów nie skojarzyła?
choć słyszałam że czasem OSK idą na rękę i dają świstek od ręki mimo że generalnie nie jest to w ich biznesowym interesie. Ale żeby dwa razy sie tak dziewczynie udało? jakoś wątpię... pewnie miała sklerozę z nerwów

Dziwię się że tyle osób nie wiedziało - jak zapisywałam się na trzeci egzamin to babka z okienka od razu mi powiedziała że w razie niezdania ( dodała że tego mi nie życzy - bardzo sympatyczna osoba, pozdrawiam ) muszę dostarczyć im świstek o tych 5 godzinach.
bemolka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-10-26, 07:54   #4650
kesly1
Zakorzenienie
 
Avatar kesly1
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Man
Wiadomości: 2 437
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. III

Ja również po 3 nie zdanych egzaminach, musiałam wykupić dodatkowo 5 jazd, i zanieść świstek do PORDu...
__________________
Everything in life is temporary.
So if things are going good, enjoy it because it won't last forever.
And if things are going bad, don't worry...
It can't last forever either...
kesly1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Auto Marianna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.