Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III - Strona 165 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-11-10, 22:37   #4921
Dekas
Wtajemniczenie
 
Avatar Dekas
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 2 651
GG do Dekas
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

tak sobie czytam i momentami mam wrazenie, ze odbywa się tu licytacja, kto ma gorzej, kto je mniej, kto więcej przeżywa... kurde piszecie pragniecie wsparcia rzekomo i co? nie wierze wam... posrana choroba każe wam zwracać na siebie uwagę. nieliczne pragna zmian... przykre to.
__________________
Mówienie ludziom „nie” jest wspaniałą rzeczą, jest to część przebudzenia. I zrozum, to nie jest egoizm. Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze. To jest egoizm. Żyć swoim życiem nie jest egoizmem.

Anthony de Mello


kocham Cię życie!
Dekas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-10, 23:45   #4922
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Bo to jest takie hmm.. dziwne. Mowia Ci, ze wygladasz: szczuplo/chudo/dobrze/normalnie/blado/zle/niczym przezroczysta/super - zalezy, a Ty nie wierzysz, uwazasz ze klamia. To tak jakby ktos Ci wmawial, ze żółty ser jest niebieski. I wszyscy widza go w kolorze niebieskim, a Ty WIESZ, ze przeciez on jest zółty. I jest tez chec zwrocenia na siebie uwagi, bo tak naprawde u nas nie jest wszystko w porzadku w kontaktach z rodzina/przyjaciolmi/znajomymi, brakuje uczuc, rozmow i moze ciepla. To wszystko jest w psychice.
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 08:09   #4923
Cerseanne
Raczkowanie
 
Avatar Cerseanne
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 73
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Dekas, ja chcę się zmienić i wiele innych dziewczyn też. Ty po prostu tego nuie rozumiesz. Nie wiesz jak bardzo jest nam cięzko kiedy walczysz każdego dnia: zjeść czy nie zjeść?
__________________
cel1: przyśpieszyć przemianę materii
cel2: schudnąć
cel3: utrzymać wagę


"Czujesz, jak w cudownym wirze tańczących motyli,
Zapraszają nas do swojego tańca.
Miliony barwnych motyli, unoszących się nad tobą.
Jeden właśnie przysiadł na twoich ustach."
Cerseanne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 08:30   #4924
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez Dekas Pokaż wiadomość
tak sobie czytam i momentami mam wrazenie, ze odbywa się tu licytacja, kto ma gorzej, kto je mniej, kto więcej przeżywa... kurde piszecie pragniecie wsparcia rzekomo i co? nie wierze wam... posrana choroba każe wam zwracać na siebie uwagę. nieliczne pragna zmian... przykre to.
Widzisz Dekas , ale to właśnie jest sedno tej choroby, chęć zwrócenia na siebie uwagi, poczucia ważnym, a jedzenie to tylko przykrywka, narzędzie dzięki któremu dążymy do celu. Uwierz mi nie jest to zamierzone ani świadome, to jest choroba, w której każda dąży do tego by być najlepsza, najszczuplejsza itp,
A tak szczerze gdeyby nie to forum i Dziewczyny które w najgorszym momencie choroby bardzo mnie wspieraly i mobilizowały, wtedy keidy użalałąm sie an sobą i w kółko powtarzałam że nie dam rady, gdyby nie one to teraz tkwiłabym w tym po uszy albo dopiero wychodziłą na prostą.
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 09:15   #4925
Kawwaa
Rozeznanie
 
Avatar Kawwaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 622
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Ja natomiast gdybym nie trafiła na to forum i nie zaczęła czytać historii żywcem wyjętych z mojego pamiętnika oraz dzięki temu nie uświadomiłabym sobie mojego problemu, pewnie za jakiś czas wąchałabym kwiatki.... od spodu

Edytowane przez Kawwaa
Czas edycji: 2008-11-11 o 09:17
Kawwaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 10:29   #4926
lovecassie
Raczkowanie
 
Avatar lovecassie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 304
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Bo to jest takie hmm.. dziwne. Mowia Ci, ze wygladasz: szczuplo/chudo/dobrze/normalnie/blado/zle/niczym przezroczysta/super - zalezy, a Ty nie wierzysz, uwazasz ze klamia. To tak jakby ktos Ci wmawial, ze żółty ser jest niebieski. I wszyscy widza go w kolorze niebieskim, a Ty WIESZ, ze przeciez on jest zółty. I jest tez chec zwrocenia na siebie uwagi, bo tak naprawde u nas nie jest wszystko w porzadku w kontaktach z rodzina/przyjaciolmi/znajomymi, brakuje uczuc, rozmow i moze ciepla. To wszystko jest w psychice.
Nic dodać, nic ująć.
lovecassie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 10:38   #4927
201801220933
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 684
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Bo to jest takie hmm.. dziwne. Mowia Ci, ze wygladasz: szczuplo/chudo/dobrze/normalnie/blado/zle/niczym przezroczysta/super - zalezy, a Ty nie wierzysz, uwazasz ze klamia. To tak jakby ktos Ci wmawial, ze żółty ser jest niebieski. I wszyscy widza go w kolorze niebieskim, a Ty WIESZ, ze przeciez on jest zółty. I jest tez chec zwrocenia na siebie uwagi, bo tak naprawde u nas nie jest wszystko w porzadku w kontaktach z rodzina/przyjaciolmi/znajomymi, brakuje uczuc, rozmow i moze ciepla. To wszystko jest w psychice.
Własnie. Cała prawda plameczko. Szczegolnie co do tych kntaktów. Wszystko tam siedzi głeboko, i ma gdzies swoje źródło. Nie jest ani kaprysem, ani nie zaczęło sie od odchudzania, odhcudzanie było tylko tkaim "podpowiadaczem", chociaz tez nei zawsze. Wszystko przypadki są "książkowe" ale każdy inny. Nie zawsze tez jets tak, ze wszysktie dziewczyny którym sie tka wydaje mają anoreksje - niektóre ślepo dążą za wyznaczanymi trendami i chca wygladać jak "modelki", zmieni sie kanon piękna to i one będą tyły. Owczy pęd. No i tak moge sie rpzyznać że to choroba mna kieruje, czasem cos woła zebym sie pozbierała ale zaraz jest zagłuszane. A czasem tu pisze bo na rpawde potrzbeuje porady. Jest to troche takim motorem do zmian. Wielu, zdaje sie zaufanym osobom o tym mówiłam, mówiłam rodzicom, ale wszystcy sobie to olali, oprócz jednej rpzyjaciółki która chociaz wysłuchała mnie do końca, ale kontaktu i tak teraz nie mamy, bo znalazła sobie innyhc znajomych. Nie ma juz rpawdziwych przyjaciół, uczciwych ludzi - do tkaich wniosków doszłam, niestety. To jest na prawde smutne. Ale nie pisze tego w calu użalania sie nad soba. Myślę, ze każda z nas myśli podobnie.

Edytowane przez 201801220933
Czas edycji: 2008-11-11 o 10:41
201801220933 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 11:20   #4928
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

No i wlasnie tak jest. Ja czuje, ze w realu walcze z tym sama. Niby komus zalezy, ale ja w to watpie. Duzo sie mowi, za to malo czyni. Dobrze, ze jest to forum, to mozemy sie wzajemnie wspierac chociaz wirtualnie. Ja nie mam prawdziwej przyjaciolki, czasami nawet mysle, ze znalazlam sie w swiecie egoistow i egocentrykow, ale tez nie moge oceniac przeciez wszystkich ludzi przez pryzmat osob, ktore znam. A rodzina? Rodzina jak rodzina. I moze nie jestem idealna, ale inni tez nie sa, a tego wymagaja. Czy to jest uzalanie sie nad soba? Nie wiem, ja nie chcialabym byc ofiara. Ja i tak czuje, ze jestem silna, ze az tyle wytrwalam. To jest troche taki apel, wolanie o kogos bliskiego w samotnosci. Chociaz nie wiem czy wtedy przestalabym sie odchudzac.
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 11:50   #4929
Dekas
Wtajemniczenie
 
Avatar Dekas
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 2 651
GG do Dekas
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez Cerseanne Pokaż wiadomość
Dekas, ja chcę się zmienić i wiele innych dziewczyn też. Ty po prostu tego nuie rozumiesz. Nie wiesz jak bardzo jest nam cięzko kiedy walczysz każdego dnia: zjeść czy nie zjeść?
ja nie wiem? ja?
moja droga udzielałam się na tym forum długo przed tobą, odeszłam bo właśnie to poklepywanie się po plecach mnie odrzuciło. Myślałam, że ideą tego forum jest wyciągnięcie kogoś z błota, otzrepanie i pokierowanie dalej, ale dalej idziemy same, chwiejemy się z głodu ale idziemy same, szukamy same, chcemy co najważniejsze coś znaleść...
większość z was nawet nie pofatyguje się do lekarza pierwszego kontaktu, nie mowiąc już o pomocy psychologa czy psychiatry. Niektóre się cofają w chorobę, wręcz uprzykszają sobie życie, ale hola hola nie tylko sobie. Rodzice przyjaciele (tak tak macie ich tylko tego nie widzicie, widzicie niby tłuszcz na niby wielkich udach) oni cierpią, cierpią bardziej niż wy bo nie mogą nic zrobić... ale wy możecie, możecie powiedzieć dość chorobie, możecie nie umierać na własne życzenie, możecie się dobrze czuć, bo tak prawdę powiedziawszy nikt i tak nie zauważy waszej dupy, jej rozmiarów, bo nawet jeśliście chude to ukrywacie się. Po co się odchudzać skoro nie widzi się tego efektów, bo ich się nie chce widzieć. iluzja i wszystko dupa.

Pozatym, walczcie o siebie, walczcie, na to się umiera. fizycznie i psychicznie.
__________________
Mówienie ludziom „nie” jest wspaniałą rzeczą, jest to część przebudzenia. I zrozum, to nie jest egoizm. Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze. To jest egoizm. Żyć swoim życiem nie jest egoizmem.

Anthony de Mello


kocham Cię życie!
Dekas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 12:22   #4930
Ejli
Zadomowienie
 
Avatar Ejli
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 839
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Widzisz Dekas , ale to właśnie jest sedno tej choroby, chęć zwrócenia na siebie uwagi, poczucia ważnym, a jedzenie to tylko przykrywka, narzędzie dzięki któremu dążymy do celu. Uwierz mi nie jest to zamierzone ani świadome, to jest choroba, w której każda dąży do tego by być najlepsza, najszczuplejsza itp,
No nie wiem, mnie się wydaje, że w każdym przypadku choroba polega na czymś innym.
U mnie chyba jest wynikiem obrzydzenia do siebie, nie radzenia sobie z własną beznadziejnością, wewnętrznej autoagresji (może przesadzam, ale moja druga choroba tak). Chociaż nie czułam się atrakcyjniejsza z kolejnymi kg na minusie.

Co do wpływu forum, zależy od osób czytających i piszących, niektórym to pomaga (ja np. muszę z kimś o tym rozmawiać, ale nie większość ludzi po prostu się na tym nie zna), innym szkodzi. A już na pewno źle działa odwiedzanie fitnessu!

Edytowane przez Ejli
Czas edycji: 2008-11-11 o 12:25
Ejli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 13:07   #4931
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Szczerze...ja odeszłam, bo już dość miałam tego o czym pisze Dekas - nikt się nie pochwali, że dzisiej dużo zjadł, nikt nie napisze pozytywnej notki, że był u lekarza, że zrobił krok wprzód. Nonstop tylko piszecie o tym jak powinnyście, no ale nie możecie...za przeproszeniem g..... prawda...możecie, tylko na to trza energii a nie biernego czekania, że a może samo minie, samo od siebie wam się odechce głodzić, rzygać, zadręczać.
Iza była krok od hospitalizacji na stałe a jednak je więcej i też jej łatwo nie było. Nie było łatwo Dekas, funky ani mnie. Choć nie jestem na 100% O.K.to jest o wiele wiele lepiej z samotnym jedzeniem, z kontaktami - tylko, że na to trzeba zapracować.
Tak jak napisała Dekas - jedyne co was interesuje to tylko wasza imaginacyjna grubość, odciągacie się od ludzi, nie lubicie ich za to, że mają się przecież tak super a wy nie...ale to nieprawda, bo każdy ma jakieś swoje problemy i że akurat koleżanka obok nie analizuje w nieskończoność samej siebie od punktu centymetrów nie znaczy, że ma się w życiu bosko. Miałam tak samo - nienawidziłam wielu ludzi, bo miałam uczucie, że problem w nich leży - tylko nic nie jest na tym świecie jednostronne - oni byli wobec mnie niefer, ale tak samo ja się zachowywałam jak nietykalne panienka wiecznie z krzywą gębą i smutnymi oczyma, bo a przecież ja mam kompulsy...- ludzie się tak wobec nas zachowują, bo sami nie jesteśmy idealni. Nikt nie lubi jak wiecznie koś chodzi jak by mu cały świat nonstop źle robił, wypisane na czele przytulajcie mnie i głaskajcie a sam w zamian nic nie daje. Rodziny odciągają się po czasie, bo ile można w nieskończoność patrzeć na czyjeś cierpienie, znosić kogoś fochy...to też ludzie i mają prawo już nie mieć siły walczyć z tym co mają w domu...
Wyłączcie na chwilę tego egoistę, którego każdy tak po trochu w sobie mamy i szczerze - ile dajecie tym ludziom wokoło? Co im wogóle dajecie oprócz wiecznych scen, fochów i problemów...?
__________________
10kg mniej do lata...
62-...-58-57-56...52
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 13:17   #4932
201801220933
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 684
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Wyłączcie na chwilę tego egoistę, którego każdy tak po trochu w sobie mamy i szczerze - ile dajecie tym ludziom wokoło? Co im wogóle dajecie oprócz wiecznych scen, fochów i problemów...?
Oczywiscie ze daję. Bardzo dużo. I oprócz rodziców, zawsze wychodze rpzy tym na naiwną ofiare losu. Bo komuś pomoge, wesprę porozmawiam,a jak sama mam problem to jakoś akżdemu czasu brak. Bo taka osobe łątwo wykorzystać, bo i tak nigdy sie nei odegra. I ludizom tka jest wygodnie, bo moga mi sie wygadać wypłakac ja zawsze mam czas itd. I przez ta moja pomocniczość wpadłam kilka razy w tkaie znajomości zwane "miłością", i w zaiwazkahc tych dawałam z siebie tylko ja, słuchałam pomagałam, poswiecałam sie aby pomóc. A jak ja miałam problem to było tak - pół godizny mojego gadania, "aha" i powrót rpzez rozmówce do swojego tematu. A "fochów" i scen nie robie już dawno bo to nic nie dawało, tylko pogarszało mój stan - gdy mam problem zamykam sie sama w sobie i nie daje nieporzadanym osobm teog po sobie poznac, nie ejstem wiecznie obrażona, staram sie uśmiechac i byc toarzyską gdy wymaga tego sytuacja. Nie sprawiam wiec bólu najbliższym bo to ukrywam - kto by pomyslał zeby wiecznie miła i uśmiechnięta "niusia" miała jakies problemy, zawsze jest an zawołanie i chętna do pomocy, czasem tylko jest smutna ale szybko jej rpzechodzi. Nie psize tego ironicznie. I daje z siebie nadal, ale chciałabym też czasem coś w zamian...

Edytowane przez 201801220933
Czas edycji: 2008-11-11 o 13:23
201801220933 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 13:19   #4933
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez Ejli Pokaż wiadomość
No nie wiem, mnie się wydaje, że w każdym przypadku choroba polega na czymś innym.
U mnie chyba jest wynikiem obrzydzenia do siebie, nie radzenia sobie z własną beznadziejnością, wewnętrznej autoagresji (może przesadzam, ale moja druga choroba tak). Chociaż nie czułam się atrakcyjniejsza z kolejnymi kg na minusie.

Co do wpływu forum, zależy od osób czytających i piszących, niektórym to pomaga (ja np. muszę z kimś o tym rozmawiać, ale nie większość ludzi po prostu się na tym nie zna), innym szkodzi. A już na pewno źle działa odwiedzanie fitnessu!
Ja nie generalizuje tej choroby, ani nie wrzucam wszystkich to jednego worka, jedynie staram się wam powiedzieć że jedzenie jest jedynie wymówką i przykrywką dla naszych problemów i to nie z nim musimy walczyć tylko rozprwić sie z naszymi wewnętrznymi problemami.
Jesli chodzi o forum to wile sie tu zmieniło i głównie dlategu juz sie tu nei udzielam, a na fitness nie zaglądam.

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Szczerze...ja odeszłam, bo już dość miałam tego o czym pisze Dekas - nikt się nie pochwali, że dzisiej dużo zjadł, nikt nie napisze pozytywnej notki, że był u lekarza, że zrobił krok wprzód. Nonstop tylko piszecie o tym jak powinnyście, no ale nie możecie...za przeproszeniem g..... prawda...możecie, tylko na to trza energii a nie biernego czekania, że a może samo minie, samo od siebie wam się odechce głodzić, rzygać, zadręczać.
Iza była krok od hospitalizacji na stałe a jednak je więcej i też jej łatwo nie było. Nie było łatwo Dekas, funky ani mnie. Choć nie jestem na 100% O.K.to jest o wiele wiele lepiej z samotnym jedzeniem, z kontaktami - tylko, że na to trzeba zapracować.
Tak jak napisała Dekas - jedyne co was interesuje to tylko wasza imaginacyjna grubość, odciągacie się od ludzi, nie lubicie ich za to, że mają się przecież tak super a wy nie...ale to nieprawda, bo każdy ma jakieś swoje problemy i że akurat koleżanka obok nie analizuje w nieskończoność samej siebie od punktu centymetrów nie znaczy, że ma się w życiu bosko. Miałam tak samo - nienawidziłam wielu ludzi, bo miałam uczucie, że problem w nich leży - tylko nic nie jest na tym świecie jednostronne - oni byli wobec mnie niefer, ale tak samo ja się zachowywałam jak nietykalne panienka wiecznie z krzywą gębą i smutnymi oczyma, bo a przecież ja mam kompulsy...- ludzie się tak wobec nas zachowują, bo sami nie jesteśmy idealni. Nikt nie lubi jak wiecznie koś chodzi jak by mu cały świat nonstop źle robił, wypisane na czele przytulajcie mnie i głaskajcie a sam w zamian nic nie daje. Rodziny odciągają się po czasie, bo ile można w nieskończoność patrzeć na czyjeś cierpienie, znosić kogoś fochy...to też ludzie i mają prawo już nie mieć siły walczyć z tym co mają w domu...
Wyłączcie na chwilę tego egoistę, którego każdy tak po trochu w sobie mamy i szczerze - ile dajecie tym ludziom wokoło? Co im wogóle dajecie oprócz wiecznych scen, fochów i problemów...?
Ehh Enex to przykre ale prawdziwe jesteśmy cholernymi egoistkami, czasem nawet choroba tego nie tłumaczy, bo przecierz na własne oczy widzimy jaki ból sprawiamy najbliższym
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 13:24   #4934
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

A ja tam udaje, ze wszystko jest dobrze. Tylko na forum jestem szczera, tu wchodze, gdy jestem zdesperowana, zdolowana, albo radosna i dziele sie z dziewczynami swoimi uczuciami. Kumpelom pomagam ile moge, chociaz czuje, ze to idzie tylko w jedna strone. Ale mam chociaz satysfakcje, ze komus pomoglam, ze jednak na cos sie zdalam w tym swiecie. W domu tez jest jako tako. Na poczatku chcialam, zeby ktos sie o mnie zatroszczyl, mowilam co nieco o tym wszystkim, ale nic na siłe i nie mysle, ze bylam wtedy egoistka. Kazdy ma taka potrzebe w srodku. A teraz? Walcze, w sumie dzieki forum. Bylam kilka razy u specjalisty i nadal chodze, zyje sobie sama sobie, robie sobie co chce, moge sobie żygnąć, moge sobie pociac łapsko, moge sobie nie jesc wiem, ze to wszystko to jest moje zycie i ode mnie wszystko zalezy. I nikogo to nie obchodzi, bo kazdy ma swoje sprawy na glowie. Ale ja chcialabym moc komus pomoc i zeby ktos mi pomogl. Chcialabym zeby ludzie nawzajem troszczyli sie o siebie.
__________________


Edytowane przez plameczka
Czas edycji: 2008-11-11 o 13:26
plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 13:35   #4935
women101
Zadomowienie
 
Avatar women101
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 528
GG do women101
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
No i wlasnie tak jest. Ja czuje, ze w realu walcze z tym sama. Niby komus zalezy, ale ja w to watpie. Duzo sie mowi, za to malo czyni. Dobrze, ze jest to forum, to mozemy sie wzajemnie wspierac chociaz wirtualnie. Ja nie mam prawdziwej przyjaciolki, czasami nawet mysle, ze znalazlam sie w swiecie egoistow i egocentrykow, ale tez nie moge oceniac przeciez wszystkich ludzi przez pryzmat osob, ktore znam. A rodzina? Rodzina jak rodzina. I moze nie jestem idealna, ale inni tez nie sa, a tego wymagaja. Czy to jest uzalanie sie nad soba? Nie wiem, ja nie chcialabym byc ofiara. Ja i tak czuje, ze jestem silna, ze az tyle wytrwalam. To jest troche taki apel, wolanie o kogos bliskiego w samotnosci. Chociaz nie wiem czy wtedy przestalabym sie odchudzac.
Gdy się zawiodę na ludziach wchodzę tu i czytam ,czytam namiętnie cały wątek i zastanawiam się czy wszyscy tolerancyjni ludzie przesiadują tu na tym forum ... zupełnie jakby inny "lepszy" świat dlaczego tak otwarcie nie można porozmawiać z ludżmi w świecie realnym ...co z tego ,że ma się wielu znajomych ,słuchasz o nowych miłosnych podbojach,zakupach ,rodzinie a gdy przychodzi kolej na Ciebie chcesz coś powiedzieć by ci w końcu ulżyło mówisz już "nic" ...
women101 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 13:36   #4936
women101
Zadomowienie
 
Avatar women101
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 528
GG do women101
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
A ja tam udaje, ze wszystko jest dobrze. Tylko na forum jestem szczera, tu wchodze, gdy jestem zdesperowana, zdolowana, albo radosna i dziele sie z dziewczynami swoimi uczuciami. Kumpelom pomagam ile moge, chociaz czuje, ze to idzie tylko w jedna strone. Ale mam chociaz satysfakcje, ze komus pomoglam, ze jednak na cos sie zdalam w tym swiecie. W domu tez jest jako tako. Na poczatku chcialam, zeby ktos sie o mnie zatroszczyl, mowilam co nieco o tym wszystkim, ale nic na siłe i nie mysle, ze bylam wtedy egoistka. Kazdy ma taka potrzebe w srodku. A teraz? Walcze, w sumie dzieki forum. Bylam kilka razy u specjalisty i nadal chodze, zyje sobie sama sobie, robie sobie co chce, moge sobie żygnąć, moge sobie pociac łapsko, moge sobie nie jesc wiem, ze to wszystko to jest moje zycie i ode mnie wszystko zalezy. I nikogo to nie obchodzi, bo kazdy ma swoje sprawy na glowie. Ale ja chcialabym moc komus pomoc i zeby ktos mi pomogl. Chcialabym zeby ludzie nawzajem troszczyli sie o siebie.
Jakbym czytała swoje myśli
women101 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 15:39   #4937
Kawwaa
Rozeznanie
 
Avatar Kawwaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 622
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

A wiecie jak to było u mnie?
Miałam wszystko, kochającego TŻ, rodzinę, kończyłam studia I stopnia i ważyłam 59 kg przy wzroście 177 cm. Byłam najukochańszą córką, dziewczyną, uczennicą... Ideał...i powiedźcie mi dlaczego to zniszczyłam? Straciłam TŻ (przerosło go to), zaufanie rodziców... Dobrze, że chociaż obroniłam się w terminie. Ale codziennie zadaję sobie pytanie, dlaczego? Czasami mi się wydaję, że zniszczyłam to wszystko właśnie po to aby przestać być ideałem Sama już nie wiem.... Ale.....
Teraz mam zamiar odbudować swoje życie i wiem, że mi się uda. Bardzo tego chcę, a jak się czegoś bardzo pragnie to musi się spełnić. Trzeba tylko uwierzyć. Ja wierzę. I tego również życzę Wam
Kawwaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 16:30   #4938
kika171
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 905
GG do kika171
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

hej nie wiem czy któraś z Was mnie jeszcze pamięta, wcześniej tez tutaj pisałam...teraz czasami Was podczytuję i mam mieszane uczucia, widzę, że są tutaj osoby, które starają się z tego wyjśc, ale są tez takie, które lubią się tylko licytowac o to, że akurat ona ma gorzej...wiem, że nie powinnam nikogo oceniac i nie chcę tego robic jeśli o mnie chodzi i moją "przygodę" z tym wątkiem to bywało różnie...czasami potrafił świetnie mi uświadomic to, że jestem BEZNADZIEJNA z tym moim egoistycznym mysleniem tylko o swojej **** a czasami wręcz przeciwnie-zagłębiałAm się w tym jeszcze bardziej bo...ktoś zjadł mniej, a ona waży 2 kg mniej itp itd, prawdą jest, że każdy ma inną psychikę i po dzisiejszym dniu, po tym co teraz piszemy częsc dziewczyn może się w pewnym stopniu otrząsnąc i nareszcie zacząc coś ze sobą robic a inne to oleją i dalej będą "życ własnym życiem, gdzie ciągle są pokrzywdzone, nikt tego nie dostrzega, a one takie bidulki cierpią"
byc może nie powinnam się tutaj wypowiadac bo dawno na KZ nie byłam, ale ewidentnie denerwuje mnie to, że ktoś tylko pisze, że chce z tego wyjśc-ja wiem, że to jest strasznie trudne się przełamac, sama mialam z tym problemy, ale DA SIĘ!!!! tylko, że SAME SŁOWA nie wystarczą!!!! trzeba zaczac działac!

Niusia nie chcę się czepiac Ciebie bo nie wiem do końca jak trafiłaś tutaj i jak to się zaczęło, ale dziewczyno...piszesz, że dziś zjadłaś ładnie i jest ok, a już myślisz o głodówce następnego dnia? wybacz, ale to nie jest zdrowe myślenie...a ja uważam, że takie pisanie tylko jeszcze bardziej nakręca i Ciebie i inne dziewczyny, żeby tkwic w tym bagnie coraz bardziej...tak nie można! popatrzcie na Monochrome-przytyła i co? płacze z tego powodu?-nie cierpi?-nie! jest szczęśliwa! cieszy się, czuje się lepiej, odzyskała znajomych!

jeśli mogę was przestrzec jeszcze przed czymś to proszę was zastanówcie się nad waszym zachowaniem-ja przez to straciłam prawie wszystkich znajomych i...rodziców. a raczej dobry kontakt z nimi...ostatnio własna matka powiedziała mi, że jestem świnią i sz.... ale wiecie co? teraz jak tak myślę to wydaje mi się, że po prostu oni też już przestali miec sily, żeby walczyc o to wszystko..,

Ja teraz jestem na P, też ryczałam, że mam nogi jak z galarety, że jestem a raczej będę gruba, ale ludzie-te kg nie przyjdą nie wiadomo skąd! a jak już przyjdą to wtedy się zastnowimy co z nimi zrobic, na razie cieszmy się z tego, że możemy jeśc, zastanówmy się ile jest na świecie małych dzieci, które nie mają czego włożyc do buzi, głodują bo...MUSZĄ a nie jak częśc z was bo CHCĄ!!!


tak tak wiem-nikt Was ne rozumie bo jesteście pokrzywdzone, Mama i Tata Was olewają, znajomi nic ni rozumieją...też tak myślałam, ale poświeccie kiedyś pół godzinki, posiedźcie same w cizy i zastanówcie się nad tym czego tak naprawdę chcecie od życia i co możecie zrobic, żeby to uzyskac...

ja z głębi serduszka życzę Wam wszystkim wszystkiego najlepszego i tego abyście znalazły ten złoty środek na wyjście z ED, przepraszam, za ostre słowa, ale mam nadzieję, że może chociaż jedna z Was po przeczytaniu tego zacznie się zastanawiac nad sensem swojego istnienia
__________________
Książki-15

A6w- ...27-28-29-30-31-32-33-34-35-36-37-38-39-40-41-42

"Zapytałam dziecko niosące świeczkę:
- Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął.
- Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
JC"
kika171 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 16:36   #4939
Kawwaa
Rozeznanie
 
Avatar Kawwaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 622
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość
hej nie wiem czy któraś z Was mnie jeszcze pamięta, wcześniej tez tutaj pisałam...teraz czasami Was podczytuję i mam mieszane uczucia, widzę, że są tutaj osoby, które starają się z tego wyjśc, ale są tez takie, które lubią się tylko licytowac o to, że akurat ona ma gorzej...wiem, że nie powinnam nikogo oceniac i nie chcę tego robic jeśli o mnie chodzi i moją "przygodę" z tym wątkiem to bywało różnie...czasami potrafił świetnie mi uświadomic to, że jestem BEZNADZIEJNA z tym moim egoistycznym mysleniem tylko o swojej **** a czasami wręcz przeciwnie-zagłębiałAm się w tym jeszcze bardziej bo...ktoś zjadł mniej, a ona waży 2 kg mniej itp itd, prawdą jest, że każdy ma inną psychikę i po dzisiejszym dniu, po tym co teraz piszemy częsc dziewczyn może się w pewnym stopniu otrząsnąc i nareszcie zacząc coś ze sobą robic a inne to oleją i dalej będą "życ własnym życiem, gdzie ciągle są pokrzywdzone, nikt tego nie dostrzega, a one takie bidulki cierpią"
byc może nie powinnam się tutaj wypowiadac bo dawno na KZ nie byłam, ale ewidentnie denerwuje mnie to, że ktoś tylko pisze, że chce z tego wyjśc-ja wiem, że to jest strasznie trudne się przełamac, sama mialam z tym problemy, ale DA SIĘ!!!! tylko, że SAME SŁOWA nie wystarczą!!!! trzeba zaczac działac!

Niusia nie chcę się czepiac Ciebie bo nie wiem do końca jak trafiłaś tutaj i jak to się zaczęło, ale dziewczyno...piszesz, że dziś zjadłaś ładnie i jest ok, a już myślisz o głodówce następnego dnia? wybacz, ale to nie jest zdrowe myślenie...a ja uważam, że takie pisanie tylko jeszcze bardziej nakręca i Ciebie i inne dziewczyny, żeby tkwic w tym bagnie coraz bardziej...tak nie można! popatrzcie na Monochrome-przytyła i co? płacze z tego powodu?-nie cierpi?-nie! jest szczęśliwa! cieszy się, czuje się lepiej, odzyskała znajomych!

jeśli mogę was przestrzec jeszcze przed czymś to proszę was zastanówcie się nad waszym zachowaniem-ja przez to straciłam prawie wszystkich znajomych i...rodziców. a raczej dobry kontakt z nimi...ostatnio własna matka powiedziała mi, że jestem świnią i sz.... ale wiecie co? teraz jak tak myślę to wydaje mi się, że po prostu oni też już przestali miec sily, żeby walczyc o to wszystko..,

Ja teraz jestem na P, też ryczałam, że mam nogi jak z galarety, że jestem a raczej będę gruba, ale ludzie-te kg nie przyjdą nie wiadomo skąd! a jak już przyjdą to wtedy się zastnowimy co z nimi zrobic, na razie cieszmy się z tego, że możemy jeśc, zastanówmy się ile jest na świecie małych dzieci, które nie mają czego włożyc do buzi, głodują bo...MUSZĄ a nie jak częśc z was bo CHCĄ!!!


tak tak wiem-nikt Was ne rozumie bo jesteście pokrzywdzone, Mama i Tata Was olewają, znajomi nic ni rozumieją...też tak myślałam, ale poświeccie kiedyś pół godzinki, posiedźcie same w cizy i zastanówcie się nad tym czego tak naprawdę chcecie od życia i co możecie zrobic, żeby to uzyskac...

ja z głębi serduszka życzę Wam wszystkim wszystkiego najlepszego i tego abyście znalazły ten złoty środek na wyjście z ED, przepraszam, za ostre słowa, ale mam nadzieję, że może chociaż jedna z Was po przeczytaniu tego zacznie się zastanawiac nad sensem swojego istnienia
Pięknie Kika
Kawwaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 17:05   #4940
201801220933
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 684
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość

Niusia nie chcę się czepiac Ciebie bo nie wiem do końca jak trafiłaś tutaj i jak to się zaczęło, ale dziewczyno...piszesz, że dziś zjadłaś ładnie i jest ok, a już myślisz o głodówce następnego dnia? wybacz, ale to nie jest zdrowe myślenie...a ja uważam, że takie pisanie tylko jeszcze bardziej nakręca i Ciebie i inne dziewczyny, żeby tkwic w tym bagnie coraz bardziej...tak nie można! popatrzcie na Monochrome-przytyła i co? płacze z tego powodu?-nie cierpi?-nie! jest szczęśliwa! cieszy się, czuje się lepiej, odzyskała znajomych!
Planowałam ale nie zrobiłam tego. Z drobnymi potknięciami wyszło następnego dnia 1600kcal, wiec nie wuażam to za chora ilość. Da sie! Walczyłam z myslami ale sie udało.

Ps. a tak poza tym, świat wirtualny wydaje sie taki fajny, wszystkie ejsteśmy dla siebie miłe rozumiemy sie widzimy swoje problemy. Ale czy w rzeczywistości też ejsteśmy takie dla innych? Czasem najłatwieju sprawidliwic sie - jestem chora, mam najgorzej an świecie, moge wszystko i wszystkich olać. ja tak myślałam i zawaliłam szkole. Ale teraz nie szukam juz usprawiedliwienia - nic mnie nie usprawiedliwia od bycia niemiłą, leniwą czy zgryźliwą. Trzeba sobie postawić jakąs poprzeczke. Nie ustawiac sie w opozycji o całego świata.

Edytowane przez 201801220933
Czas edycji: 2008-11-11 o 17:19
201801220933 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 17:29   #4941
Dekas
Wtajemniczenie
 
Avatar Dekas
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 2 651
GG do Dekas
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Szczerze...ja odeszłam, bo już dość miałam tego o czym pisze Dekas - nikt się nie pochwali, że dzisiej dużo zjadł, nikt nie napisze pozytywnej notki, że był u lekarza, że zrobił krok wprzód. Nonstop tylko piszecie o tym jak powinnyście, no ale nie możecie...za przeproszeniem g..... prawda...możecie, tylko na to trza energii a nie biernego czekania, że a może samo minie, samo od siebie wam się odechce głodzić, rzygać, zadręczać.
Iza była krok od hospitalizacji na stałe a jednak je więcej i też jej łatwo nie było. Nie było łatwo Dekas, funky ani mnie. Choć nie jestem na 100% O.K.to jest o wiele wiele lepiej z samotnym jedzeniem, z kontaktami - tylko, że na to trzeba zapracować.
Tak jak napisała Dekas - jedyne co was interesuje to tylko wasza imaginacyjna grubość, odciągacie się od ludzi, nie lubicie ich za to, że mają się przecież tak super a wy nie...ale to nieprawda, bo każdy ma jakieś swoje problemy i że akurat koleżanka obok nie analizuje w nieskończoność samej siebie od punktu centymetrów nie znaczy, że ma się w życiu bosko. Miałam tak samo - nienawidziłam wielu ludzi, bo miałam uczucie, że problem w nich leży - tylko nic nie jest na tym świecie jednostronne - oni byli wobec mnie niefer, ale tak samo ja się zachowywałam jak nietykalne panienka wiecznie z krzywą gębą i smutnymi oczyma, bo a przecież ja mam kompulsy...- ludzie się tak wobec nas zachowują, bo sami nie jesteśmy idealni. Nikt nie lubi jak wiecznie koś chodzi jak by mu cały świat nonstop źle robił, wypisane na czele przytulajcie mnie i głaskajcie a sam w zamian nic nie daje. Rodziny odciągają się po czasie, bo ile można w nieskończoność patrzeć na czyjeś cierpienie, znosić kogoś fochy...to też ludzie i mają prawo już nie mieć siły walczyć z tym co mają w domu...
Wyłączcie na chwilę tego egoistę, którego każdy tak po trochu w sobie mamy i szczerze - ile dajecie tym ludziom wokoło? Co im wogóle dajecie oprócz wiecznych scen, fochów i problemów...?

Racja, jak zrobić cokolwiek skoro przez idiotyczne niejedzenie, przejedzenie, kombinowanie, umartwianie się, komplikowanie sobie życia nie macie siły na nic. Przyznajcie się kiedy ostatnio miałyście ochotę zrobić coś spontanicznego, dobrego, kiedy miałyście chwile żeby o tym nawet pomyśleć? nie miałyście, bo nie macie siły, sytuacja was spala... chcecie tego, jak i ja chciałam! Ale wystarczy zacząć jeść, nie oszukiwać się tylko jeść, nie kombinować, nie myśleć i wracają siły i dupa nie rośnie. da się tylko trzeba znaleść troszeczkę siły i nie wyrzygać jej za przeproszeniem !

Pragniecie miłości, chcecie być docenione, ale co wygląd trupa ztym ma wspólnego? Razem z kilogramami tracicie wszystko, chcecie tego? chcecie umrzeć same? nie bedzie triumfu bedzie płacz i zgrzytanie zębów, ból i wstyd. nawet się przy facecie nie rozbierzecie bo wam bedą gnaty sterczeć. Nie ma niczego gorszego od ubolewania nad własna głupotą, od jedzenia bo trzeba, żeby wrócił okres, żeby kłaki nie wypadały, żeby serce biło, wątroba pracowałą, żeby po jazdach na przeczyszczaczach w końcu zrobić kupę! nie będzie przyjemności z jedzenia, będzie przymus, wycie... płacz... ale przecież tak naprawdę nie chcecie umrzeć, głęboko wierzycie, że to ma jakiś pozytywny koniec, przyjedzie królewicz i pokocha wasze gnaty? ni z gruszki ni z pietruszki zaczniecie jeść? bedziecie sobie żyć na 1000 kcal? pewnego dnia przestaniecie poprostu rzygać? samo się nie zrobi, nikt, NIKT nie zrobi tego za was. Zrobcie coś dla siebie, nie dla kogoś... niszczycie siebie dla ludzi, nie naprwiajcie siebie dla ludzi, ludzie sa zdradliwi tacy sami jak wy. Tylko wy same zostaniecie ze sobą do końca i albo przemęczycie się do szybkiego kresu, albo będziecie szcześliwe, najedzone i piękne przez wiele lat. satysfakcja z pokonania tego potwora ktory sie w was czai da wam wiele piękna.
__________________
Mówienie ludziom „nie” jest wspaniałą rzeczą, jest to część przebudzenia. I zrozum, to nie jest egoizm. Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze. To jest egoizm. Żyć swoim życiem nie jest egoizmem.

Anthony de Mello


kocham Cię życie!
Dekas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 17:55   #4942
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Dekas, wszystko co mowisz, to prawda - niektore dziewczyny pisza tu nie wiadomo po co, skoro i tak nic nie zmieniaja. rzeczywiscie mozna dojsc do wniosku, ze chca zwrocic na siebie uwage, a nawet jesli nie to jest ich intencja, tylko wyrzucenie z siebie żalu - to jaki to ma sens?! Agness - kazdy jej post pt. 'jak mi zle', my - 'idz do psychologa'!! cZy Aga poszla? no oczywiscie, ze nie! w koncu przestalysmy (a przynajmniej ja) zwracac na nia uwage, a ona oburzona, ze ja olewamy... zreszta wiele jest tu podobnych zachowan.

niusia, 1600, no brawo, a ile razy wymiotowalas? :/

zgadzam się w 100% - NIKT NIE ZMIENI NICZEGO ZA WAS!!!!! Patrzcie na (moja idolkę) - Kikę, na Funky, na Agatkę, na Xxaur, na Enex! to są wojowniczki! wpadną na KZ czasem, zeby sie pozalic, ale zmieniaja swoje zycie a nie narzekaja i oczekuja od nas pomocy. jakiej? mamy napisac "jedz wiecej"? ale po co? jedzenie samo się nie zje, ani my tez tego za nikogo nie zjemy. do wyjscia z ED trzeba sie zmusic i przekonac samodzielnie, wirtualne koleżanki nie myślą ani nie dzialaja za kogoś...

ostatnio na kz zrobilo sie beznadziejnie wg mnie, teksty pro-ana, demotywujace typu 'zjadlam tlusty makaron, ide rzygac' (no przepraszam, nie moglam!!) - jaki to ma sens?! co innego napisać "jest mi bardzo ciężko, ale mimo to zjadłam te 3500 kcal" niz "mam taką ochotę na salatke z majonezem, ale jej nie zjem, bo nie dam rady, nie umiem... itp". nie ma 'nie dam rady', nie ma zmiluj. nikt nie mowil, ze bedzie latwo... trzeba znalezc sobie troche sily, bo kazda ja ma skoro potrafila sie glodzic, czy robic rozne inne typowo EDkowe rzeczy.

chyba potrzebny mi odwyk od wizażu, bo staje sie swiatem, w ktorym łydka 32 i udo 48 cm jest grube, w ktorym dziewczyny chca schudnac 5kg z 52/166cm, w ktorym niejaka murron dziwi sie, ze chcę przytyc majac 43 cm w udzie (sama ma tyle samo przy tym samym wzroscie, zreszta schudla do tych wymiarow)... nie wiem, dla mnie to chore... zreszta, ile % dziewczyn na dietetyce jest w pelni zdrowych? wiekszosc ma poczatki ed, normalni ludzie raczej nie siedza po kilka godzin przed kompem przegladaja watki 'kto dzis zgrzeszyl i czym?" itp
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 18:08   #4943
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

I pomyslec, ze kazdy jest kowalem swego losu.
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 18:10   #4944
MeredithGrey
Zadomowienie
 
Avatar MeredithGrey
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 466
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Ale ja chcialabym moc komus pomoc i zeby ktos mi pomogl. Chcialabym zeby ludzie nawzajem troszczyli sie o siebie.
Też bym tak chciała... Jest taka piosenka Urszuli, o rysie na szkle. "Czego wciaż mi brak? Czy to cośtamcośtamcoś rysą jest na szkle?" I myślę, że te słowa dobrze oddają moj nastrój.
Czas o siebie zawalczyc... zdecydowanie!

A co do tego kto i dlaczego tu pisze to myślę, że jakbysmy tego nie nazwały powód jest taki, że ludzie lubią mysleć, że nie są sami. Że inni też mają probelmy. I to takie same problemy jak oni.
__________________
Książki 2015
5/52
ROLKOholizm! Jesien 2014. ..
MeredithGrey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 18:17   #4945
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez MeredithGrey Pokaż wiadomość
Też bym tak chciała... Jest taka piosenka Urszuli, o rysie na szkle. "Czego wciaż mi brak? Czy to cośtamcośtamcoś rysą jest na szkle?" I myślę, że te słowa dobrze oddają moj nastrój.
Czas o siebie zawalczyc... zdecydowanie!

A co do tego kto i dlaczego tu pisze to myślę, że jakbysmy tego nie nazwały powód jest taki, że ludzie lubią mysleć, że nie są sami. Że inni też mają probelmy. I to takie same problemy jak oni.
Ta piosenka rowniez oddaje moj stan ducha - walcze z ed i depresja, jako tako, ale walcze.

Ja lubie sobie poczytac, bo ktos kto przechodzi to samo, bedzie potrafił mnie zrozumiec i zawsze moze cos doradzic z autopsji
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 18:30   #4946
201801220933
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 684
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
Dekas, wszystko co mowisz, to prawda - niektore dziewczyny pisza tu nie wiadomo po co, skoro i tak nic nie zmieniaja. rzeczywiscie mozna dojsc do wniosku, ze chca zwrocic na siebie uwage, a nawet jesli nie to jest ich intencja, tylko wyrzucenie z siebie żalu - to jaki to ma sens?! Agness - kazdy jej post pt. 'jak mi zle', my - 'idz do psychologa'!! cZy Aga poszla? no oczywiscie, ze nie! w koncu przestalysmy (a przynajmniej ja) zwracac na nia uwage, a ona oburzona, ze ja olewamy... zreszta wiele jest tu podobnych zachowan.

niusia, 1600, no brawo, a ile razy wymiotowalas? :/

zgadzam się w 100% - NIKT NIE ZMIENI NICZEGO ZA WAS!!!!! Patrzcie na (moja idolkę) - Kikę, na Funky, na Agatkę, na Xxaur, na Enex! to są wojowniczki! wpadną na KZ czasem, zeby sie pozalic, ale zmieniaja swoje zycie a nie narzekaja i oczekuja od nas pomocy. jakiej? mamy napisac "jedz wiecej"? ale po co? jedzenie samo się nie zje, ani my tez tego za nikogo nie zjemy. do wyjscia z ED trzeba sie zmusic i przekonac samodzielnie, wirtualne koleżanki nie myślą ani nie dzialaja za kogoś...

ostatnio na kz zrobilo sie beznadziejnie wg mnie, teksty pro-ana, demotywujace typu 'zjadlam tlusty makaron, ide rzygac' (no przepraszam, nie moglam!!) - jaki to ma sens?! co innego napisać "jest mi bardzo ciężko, ale mimo to zjadłam te 3500 kcal" niz "mam taką ochotę na salatke z majonezem, ale jej nie zjem, bo nie dam rady, nie umiem... itp". nie ma 'nie dam rady', nie ma zmiluj. nikt nie mowil, ze bedzie latwo... trzeba znalezc sobie troche sily, bo kazda ja ma skoro potrafila sie glodzic, czy robic rozne inne typowo EDkowe rzeczy.

chyba potrzebny mi odwyk od wizażu, bo staje sie swiatem, w ktorym łydka 32 i udo 48 cm jest grube, w ktorym dziewczyny chca schudnac 5kg z 52/166cm, w ktorym niejaka murron dziwi sie, ze chcę przytyc majac 43 cm w udzie (sama ma tyle samo przy tym samym wzroscie, zreszta schudla do tych wymiarow)... nie wiem, dla mnie to chore... zreszta, ile % dziewczyn na dietetyce jest w pelni zdrowych? wiekszosc ma poczatki ed, normalni ludzie raczej nie siedza po kilka godzin przed kompem przegladaja watki 'kto dzis zgrzeszyl i czym?" itp
Ech masz racje iza, po części. Co z tego ze 1600 jak rpzy okazji wymiotowałam 2 razy. no i tez widze ze to sie robie chore miejsce ta dietetyka, tak smao z resztą fitness który dzisiaj odiwedziłam. A najgorzej w wątkach "pokaż nogi, pupe, brzuch.." - wieczne kłótnie o to która ma tyłek ładniejszy. Z resztą sma to krytyykuje a sama jestem w środku tego. W sumie u meni choroba nie postępuje, i cąły czas jest na tkaim samym stopniu, dzięi temu ze coś robie w tmy kierunku nie psotepuje dalej i utrzymuje prawidłową wage, nie wygladam jak jakiś szkielet, więc raczej nikt mi nie wmówi że dałam sie pokanac ze sie poddaje bo ejsteście w błedzie. A wasza pewność bywa momentami bezczelna. Tylko Wy - iza, dekas tez spóbuj powrócić do tak neidawnych czasów w swoich życiu - teraz nagle zrobiłas sie silna i ciągle mówisz "nie ma zmiłuj trzeba sie pozbierac itd.." a tak neindawno sama postępowałas tak jak ja czy inne dziewczyny. W klońcu waga 42kg nie wzięła sie z nikąd. Wiec nie odzielaj sie taką barierą, ze juz z tego wyszłaś, że ty ejsteś silna a my leniwe egoistyczne itd. bo to jest nie w porządku.Nie chce byc złośliwa ale taka jest prawda. Przedstawiacie siebie jako wspaniale zwycięskie postaci i próbujecie na sile sie od tego oddzielić, a inne dzicwyzny to lenie głupie egoistki co wiecznie sie nad soba użalają. nie jest w porzadkut ak kogoś traktować a szczeólnie ejśli niedawno przechdoziło sie to samo. Wcale nei wypadacie ta dobrze jak wam sie wydaje tak obrażajac inne. Ostre słowa? No nie wiem kto wam dał rpzyzwolenie na aż tak ostre słowa, same poniekąd nie ejsteście do końca zdrowe. Tyle ode mnie.
Pozdrawiami życze powodzenia, poczekam az ucichnie burza w wątku.

Edytowane przez 201801220933
Czas edycji: 2008-11-11 o 18:38
201801220933 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 18:35   #4947
Dekas
Wtajemniczenie
 
Avatar Dekas
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 2 651
GG do Dekas
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
Dekas, wszystko co mowisz, to prawda - niektore dziewczyny pisza tu nie wiadomo po co, skoro i tak nic nie zmieniaja. rzeczywiscie mozna dojsc do wniosku, ze chca zwrocic na siebie uwage, a nawet jesli nie to jest ich intencja, tylko wyrzucenie z siebie żalu - to jaki to ma sens?! Agness - kazdy jej post pt. 'jak mi zle', my - 'idz do psychologa'!! cZy Aga poszla? no oczywiscie, ze nie! w koncu przestalysmy (a przynajmniej ja) zwracac na nia uwage, a ona oburzona, ze ja olewamy... zreszta wiele jest tu podobnych zachowan.

Zdanko do głębszych przemyśleń
niusia, 1600, no brawo, a ile razy wymiotowalas? :/

zgadzam się w 100% - NIKT NIE ZMIENI NICZEGO ZA WAS!!!!! Patrzcie na (moja idolkę) - Kikę, na Funky, na Agatkę, na Xxaur, na Enex! to są wojowniczki! wpadną na KZ czasem, zeby sie pozalic, ale zmieniaja swoje zycie a nie narzekaja i oczekuja od nas pomocy. jakiej? mamy napisac "jedz wiecej"? ale po co? jedzenie samo się nie zje, ani my tez tego za nikogo nie zjemy. do wyjscia z ED trzeba sie zmusic i przekonac samodzielnie, wirtualne koleżanki nie myślą ani nie dzialaja za kogoś...

ostatnio na kz zrobilo sie beznadziejnie wg mnie, teksty pro-ana, demotywujace typu 'zjadlam tlusty makaron, ide rzygac' (no przepraszam, nie moglam!!) - jaki to ma sens?! co innego napisać "jest mi bardzo ciężko, ale mimo to zjadłam te 3500 kcal" niz "mam taką ochotę na salatke z majonezem, ale jej nie zjem, bo nie dam rady, nie umiem... itp". nie ma 'nie dam rady', nie ma zmiluj. nikt nie mowil, ze bedzie latwo... trzeba znalezc sobie troche sily, bo kazda ja ma skoro potrafila sie glodzic, czy robic rozne inne typowo EDkowe rzeczy.

chyba potrzebny mi odwyk od wizażu, bo staje sie swiatem, w ktorym łydka 32 i udo 48 cm jest grube, w ktorym dziewczyny chca schudnac 5kg z 52/166cm, w ktorym niejaka murron dziwi sie, ze chcę przytyc majac 43 cm w udzie (sama ma tyle samo przy tym samym wzroscie, zreszta schudla do tych wymiarow)... nie wiem, dla mnie to chore... zreszta, ile % dziewczyn na dietetyce jest w pelni zdrowych? wiekszosc ma poczatki ed, normalni ludzie raczej nie siedza po kilka godzin przed kompem przegladaja watki 'kto dzis zgrzeszyl i czym?" itp
Ja bym chciała, żeby się tu pseudo pro-ana/ pro-mia nie zrobiła. zaraz zaczniecie się wymieniać metodami zwracania...

Znajdzcie sobie pasje i zapomnijcie o tyłku na który i tak nikt nie zwraca uwagi... taka prawda. Nie chude maja powodzenie, zadbane owszem. Jędrne tak, ale spicniałę zakompleksione szkielety nie bardzo ;/
__________________
Mówienie ludziom „nie” jest wspaniałą rzeczą, jest to część przebudzenia. I zrozum, to nie jest egoizm. Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze. To jest egoizm. Żyć swoim życiem nie jest egoizmem.

Anthony de Mello


kocham Cię życie!
Dekas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 18:40   #4948
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Z mojej strony, jako osoby, ktora jest pomiedzy, musze stwierdzic, ze posrednio kazda z Was ma racje. Dziewczyny, ktore wychodza z ed powinny byc bardziej wyrozumiale dla tych slabszych, bo kiedys niestety byly takie same. Przeciez nie od razu wie sie, ze potrzebny jest psycholog, ze to nie da sie samemu, potrzeba troche czasu, zeby to zrozumiec. Natomiast dziewczyny, ktore tkwia w tym głęboko powinny wziac sie za siebie i pojsc do psychologa. Bez tego ani rusz, tkwienie w tym watku jest wtedy bez sensu. Oczywiscie wszytsko zalezy od Was, bo nawet sztab wyspecjalizowanych psychologow Wam nie pomoze, jesli same nie bedziecie chcialy sobie pomoc. I trzeba sluchac rad bardziej doswiadczonych kolezanek.
__________________


Edytowane przez plameczka
Czas edycji: 2008-11-11 o 18:41
plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 19:12   #4949
EwelkaaS
Wtajemniczenie
 
Avatar EwelkaaS
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
ostatnio na kz zrobilo sie beznadziejnie wg mnie, teksty pro-ana, demotywujace typu 'zjadlam tlusty makaron, ide rzygac' (no przepraszam, nie moglam!!) - jaki to ma sens?! co innego napisać "jest mi bardzo ciężko, ale mimo to zjadłam te 3500 kcal" niz "mam taką ochotę na salatke z majonezem, ale jej nie zjem, bo nie dam rady, nie umiem... itp". nie ma 'nie dam rady', nie ma zmiluj. nikt nie mowil, ze bedzie latwo... trzeba znalezc sobie troche sily, bo kazda ja ma skoro potrafila sie glodzic, czy robic rozne inne typowo EDkowe rzeczy.

chyba potrzebny mi odwyk od wizażu, bo staje sie swiatem, w ktorym łydka 32 i udo 48 cm jest grube, w ktorym dziewczyny chca schudnac 5kg z 52/166cm, w ktorym niejaka murron dziwi sie, ze chcę przytyc majac 43 cm w udzie (sama ma tyle samo przy tym samym wzroscie, zreszta schudla do tych wymiarow)... nie wiem, dla mnie to chore... zreszta, ile % dziewczyn na dietetyce jest w pelni zdrowych? wiekszosc ma poczatki ed, normalni ludzie raczej nie siedza po kilka godzin przed kompem przegladaja watki 'kto dzis zgrzeszyl i czym?" itp
Zgadzam się Wiosenko. To smutne kiedy wchodzę na wspólne odchudzanie i czytam, jak dziewczyna z 52/166 cm przechodzi na dietę, bo uważa, że ma gruby brzuch..chociażby sam brzuch. Są takie, które uważają że są 'całe' grube i chcą chudnąć do 40 kg. I uważam też, że radzenie komuś rozpoczynania diety dlatego, że chce tylko zrzucic brzuch jest chore. MOŻNA chudnąc miejscowo, da się radę, nie oszukujmy się- cwiczenia i tyle. żadna dieta nie jest do tego potrzebna. jestem tego żywym przykładem, pamiętam jak kiedyś tutaj narzekałam że przytyło mi się w udach i będąc na U i cwicząc zrzuciłam te chore cm co mi przybyły.

Xxaur- podziwiam Cię. Naprawdę. Czytałam, jak któregoś dnia napisałaś że od jutra 2500 kcal i tyle też było. Widac, że wiesz czego chcesz i nie bawisz się z tym. Oby tak dalej Kochana
A Tobie Wiosenko tylko powiem, że patrząc na Twoje fotki sądzę, że jesteś bardzo chudziutka i nawet nie powinnaś się przejmowac jedzeniem, bo P Ci się przyda, moim zdaniem
__________________


" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład,
a i tak potrafimy tylko źle wybrać. "





EwelkaaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 20:20   #4950
xxaur
Rozeznanie
 
Avatar xxaur
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 798
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III

Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
Zgadzam się Wiosenko. To smutne kiedy wchodzę na wspólne odchudzanie i czytam, jak dziewczyna z 52/166 cm przechodzi na dietę, bo uważa, że ma gruby brzuch..chociażby sam brzuch. Są takie, które uważają że są 'całe' grube i chcą chudnąć do 40 kg. I uważam też, że radzenie komuś rozpoczynania diety dlatego, że chce tylko zrzucic brzuch jest chore. MOŻNA chudnąc miejscowo, da się radę, nie oszukujmy się- cwiczenia i tyle. żadna dieta nie jest do tego potrzebna. jestem tego żywym przykładem, pamiętam jak kiedyś tutaj narzekałam że przytyło mi się w udach i będąc na U i cwicząc zrzuciłam te chore cm co mi przybyły.

Xxaur- podziwiam Cię. Naprawdę. Czytałam, jak któregoś dnia napisałaś że od jutra 2500 kcal i tyle też było. ( przestraszyłam się Izy, że będzie krzyczeć jak nie zwiększe ) Widac, że wiesz czego chcesz i nie bawisz się z tym. Oby tak dalej Kochana

dziękuje to jednak tez sprawa mojej silnej woli ( bo jak potrafilam az tak sie ograniczyc w jedzeniu to powiedzialam sobie ze teraz musze jakos z tego wyjsc ), ale tez gdyby nie wasze rady aby juz wlasnie zacząc wiecej jesc to dalej bym sobie zwiekszala o tą niewielką ilosc kcal i dalej by nic z tego nie bylo.
I tez dlatego postanowilam przytyc, bo juz nie chce aby wlosy mi ciagle wypadaly i rozne osoby zwracaly na mnie uwage ze wzg na chudosc ( i nie chce sie tu chwalic ze jestem taka chuda ze kazdy zwraca na mnie uwage, tylko pisze tez dlaczego wlasnie chcem przytyc ) i oczywiscie chce zeby okres wrocil.

A ja tak własnie miałam, co do tego brzucha, bo przez to ze jadlam sobie wiecej slodyczy zrobil mi sie wiekszy, no i prawda, od ich nadmiaru przytylam troche, ale zamiast cos cwiczyc i ograniczyc ich spozywanie, to znalazlam diete po ktorej schudlam o duzo i nie wyszlo z tego nic dobrego.. naszczescie probuje sie starac.

I wam tez zycze powodzenia

i widze niusiu, ze jednak lepiej juz jest u Ciebie i chcesz cos zmienic
__________________
mam własne zdanie i szereg racji,
niezmienna niezależnie od miejsca,
czasu i akcji.

Edytowane przez xxaur
Czas edycji: 2008-11-11 o 20:24
xxaur jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:48.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.