Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4 - Strona 55 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-11-11, 21:09   #1621
plastikowa biedronka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 619
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

"To na pewno jest jakiś rodzaj cudu!!
ja to wogóle nie umiem sobie przypomniec, że mnie tu nie było wcześniej...jak ja wogóle dawałam radę tak sama z tym wszystkim??
Swiadomość, że jesteście bardzo dużo dla mnie znaczy...ja nawet po tym forum nie oczekiwałam tego co mi dało...może właśnie lepiej nic nie oczekiwać i nic nie zakładać...a intuicja i tak zaprowadzi nas we właściwym kierunku...i instynkt podpowie co robić...znalazłam się tu całkiem spontanicznie..minął miesiąc i nie przestałam w waszych historiach odnajdywać siebie a nawet więcej ..ja siebie zaczęłam może nawet trochę lepiej rozumiec...
jesteście wspaniałymi, ciepłymi, wrażliwymi, mądrymi i młodymi (za wyjątkeim mnie i asicy-łobuzicy) kobietami...i starsza Pani chce tu jeszcze trochę Wam pomarudzić...
"

Dokładnie
I ja dołączam do grona starszych pań
__________________

"... idź własną drogą ... bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć..."



Edytowane przez plastikowa biedronka
Czas edycji: 2008-11-11 o 21:11
plastikowa biedronka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 21:12   #1622
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez plastikowa biedronka Pokaż wiadomość
"To na pewno jest jakiś rodzaj cudu!!
ja to wogóle nie umiem sobie przypomniec, że mnie tu nie było wcześniej...jak ja wogóle dawałam radę tak sama z tym wszystkim??
Swiadomość, że jesteście bardzo dużo dla mnie znaczy...ja nawet po tym forum nie oczekiwałam tego co mi dało...może właśnie lepiej nic nie oczekiwać i nic nie zakładać...a intuicja i tak zaprowadzi nas we właściwym kierunku...i instynkt podpowie co robić...znalazłam się tu całkiem spontanicznie..minął miesiąc i nie przestałam w waszych historiach odnajdywać siebie a nawet więcej ..ja siebie zaczęłam może nawet trochę lepiej rozumiec...
jesteście wspaniałymi, ciepłymi, wrażliwymi, mądrymi i młodymi (za wyjątkeim mnie i asicy-łobuzicy) kobietami...i starsza Pani chce tu jeszcze trochę Wam pomarudzić...
"

Dokładnie
I ja dołączam do grona starszych pań
zaraz, zaraz! to ja jestem starsza pani
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 21:15   #1623
plastikowa biedronka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 619
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez asica-łobuzica Pokaż wiadomość
zaraz, zaraz! to ja jestem starsza pani
hehe no to chyba nie jesteś sama Asiu
__________________

"... idź własną drogą ... bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć..."


plastikowa biedronka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 21:17   #1624
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez plastikowa biedronka Pokaż wiadomość
hehe no to chyba nie jesteś sama Asiu
ah! jak mi miło od razu mi lepiej
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 21:26   #1625
MyaDiva
Zakorzenienie
 
Avatar MyaDiva
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 848
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez asica-łobuzica Pokaż wiadomość
no! ja na pewno i masz racej w kupie raźniej i czas szybciej leci
ciach................ i po kłopocie
Wy się Słoneczka lepiej dobrze zastanówcie - bo po tamtej stronie to wszystko po wieczne czasy . Umówcie się lepiej na tych torach jak będziecie szczęśliwe
MyaDiva jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 21:53   #1626
Enka333
Raczkowanie
 
Avatar Enka333
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 393
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez asica-łobuzica Pokaż wiadomość
ah! jak mi miło od razu mi lepiej
AAAA mnie też od razu lepiej się zrobiło cieszę się że jest nas więcej..

Znaczy się dinozaury nie wyginęły
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain
Enka333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 21:57   #1627
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Enka333 Pokaż wiadomość
AAAA mnie też od razu lepiej się zrobiło cieszę się że jest nas więcej..

Znaczy się dinozaury nie wyginęły
jest nas więcej !!!!
dinozaury trzymają się mocno
był taki jeden meteor który prawie mnie wykończył ale jeszcze żyje
najgorsze, ze chcialabym zeby ten "meteor" jeszcze raz nadleciał
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 22:14   #1628
Enka333
Raczkowanie
 
Avatar Enka333
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 393
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez asica-łobuzica Pokaż wiadomość
jest nas więcej !!!!
dinozaury trzymają się mocno
był taki jeden meteor który prawie mnie wykończył ale jeszcze żyje
najgorsze, ze chcialabym zeby ten "meteor" jeszcze raz nadleciał
Nie nie nie kochanie, żadnych meteorytów sobie już nie życzymy, epoka lodowcowa też już niech nie wraca i da nam spokój, a wraz z nią wszystkie mamuty i neandertalczyki odejdą w siną dal...czas najwyższy na odwilż...nadchodzi era dinozaura! facetożernego
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain
Enka333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 22:18   #1629
Dreamerka
Rozeznanie
 
Avatar Dreamerka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Szczęśliwa właścicielka swojego kąta na najwspanialszym wizażowym wątku Nie planuję się wymeldować;)
Wiadomości: 616
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Moje Wariatki Kochane )))))))
Jejku, no czytam Was i nie mogę, no po prostu KOCHAM WAS strasznie mocno Co, gdyby nie Wy Ja już nie wiem, jak Wy się tak prześcigacie w tym, która starsza to może ja powinnam do Was per Pani się zwracać? <lol> a może więcej-skoro jesteście mi tak bliskie to może nawet bardziej- Mamo...?
Jesteście niemożliwe, ale patrzcie jak pięknie pozytywne
I ja naprawdę jestem przeszczęśliwa, że stanęłyście na mojej drodze życia Moje Kochane Starsze Panie
__________________
Jeden krok w tył- dwa do przodu!
Dreamerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 22:18   #1630
aretse
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 90
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Jak tak czytam co piszecie to sie tak zastanowiłam i stwierdziłam, że nie warto tracić życia bo tak naprawde to co będą czuli nasi znajomi, rodzina.... a exom tylko ułatwimy to wszystko beda mieli satysfakcje z tego i wolna drogę... a może już czas aby pokazać im, że bez nich jest nam też dobrze, że jesteśmy silne i aby im się robiło głupio gdy którąś z nas spotkają i żeby żałowali co stracili a starcili bardzo dużo bo kobiety które kochały ich ponad wszystko były w stanie zrobić dla nich wszystko a oni to zepsuli..... i pamiętajcie że oni sobie szczęścia na naszym nieszczęściu nie zbudują mimo tego że będą mówić co innego i co innego będą myśleć i czuć!!
aretse jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 22:19   #1631
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Enka333 Pokaż wiadomość
Nie nie nie kochanie, żadnych meteorytów sobie już nie życzymy, epoka lodowcowa też już niech nie wraca i da nam spokój, a wraz z nią wszystkie mamuty i neandertalczyki odejdą w siną dal...czas najwyższy na odwilż...nadchodzi era dinozaura! facetożernego
nie, nie kochana! ja na razie czekam na mojego "meteora" a z racji tego, ze byłam z nim 8 lat na nową ere nie jestem jeszcze gotowa
ja mało reformowalna jestem
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 22:20   #1632
plastikowa biedronka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 619
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Aniołki Kochane chyba muszę Was opuścić i powoli kierować się w stronę wyrka...
Rano trzeba wstać i przeżyć jakoś cały dzień w pracy.
No i miejmy nadzieję, że jutro nie będziemy miały takich smutnych myśli jak dziś...

Trzymajcie się ciepło i pozytywnie! Spokojnej nocy
No i oczywiście do jutra A jak nie będę mogła zasnąć to wrócę jeszcze dziś
__________________

"... idź własną drogą ... bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć..."


plastikowa biedronka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 22:22   #1633
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Dreamerka Pokaż wiadomość
Moje Wariatki Kochane )))))))
Jejku, no czytam Was i nie mogę, no po prostu KOCHAM WAS strasznie mocno Co, gdyby nie Wy Ja już nie wiem, jak Wy się tak prześcigacie w tym, która starsza to może ja powinnam do Was per Pani się zwracać? <lol> a może więcej-skoro jesteście mi tak bliskie to może nawet bardziej- Mamo...?
Jesteście niemożliwe, ale patrzcie jak pięknie pozytywne
I ja naprawdę jestem przeszczęśliwa, że stanęłyście na mojej drodze życia Moje Kochane Starsze Panie
NIE! tylko nie mamo
przecież odnalazłam zagubioną siostrę
MŁODSZĄ siostrę- stara baba się wzruszyła
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 22:29   #1634
Dreamerka
Rozeznanie
 
Avatar Dreamerka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Szczęśliwa właścicielka swojego kąta na najwspanialszym wizażowym wątku Nie planuję się wymeldować;)
Wiadomości: 616
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez asica-łobuzica Pokaż wiadomość
NIE! tylko nie mamo
przecież odnalazłam zagubioną siostrę
MŁODSZĄ siostrę- stara baba się wzruszyła

Sis,vel.Stara Babo !
Dobrze, nie będę do Ciebie mówiła "Mamciuniu", pozostanę w mej wspaniałej roli młodszej siostry A siostra, jak to siostra- musi czasem pocieszyć, czasem pomóc...Więc jakbyś potrzebowała jakiegoś kremiku przeciwzmarszczkowego to oczywiście też możesz na mnie liczyć! Jeśli czasem byś nie dowidziała czegoś (ach ten wzrok pogarszający się na starość!) to ja będę Ci czytała! Jeśli będą Ci ręce drżały (no naprawdę starość nie radość) to ja Ci je potrzymam, dobrze? Jeśli by tak trzeba się ustawić w kolejce po protezkę, to z racji na to, że bardzo Cię kocham- stanę i będę walczyła z resztą starszych pań o piękny uśmiech dla mojej siostry! Jeśli Twoja główka zapomni, co to piękny, naturalny kolor włosów- choćby w deszcz pobiegnę po farbę i zafarbię Cię na kolor różowy- byś zawsze czuła się młodo...Szkoda,że jesteś już taka stara, ale zawsze będę przy Tobie....



Wariatko Ty Moja Kochana Ja Ci dam starość ! :P
__________________
Jeden krok w tył- dwa do przodu!
Dreamerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 22:30   #1635
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

ja też do łóża idę.
PA kochane, dobranoc wszystkim.

Musze się wyspać bo jak nie- to potem wygladam jak : idź stąd i nie wracaj
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 22:31   #1636
Enka333
Raczkowanie
 
Avatar Enka333
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 393
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez plastikowa biedronka Pokaż wiadomość
Aniołki Kochane chyba muszę Was opuścić i powoli kierować się w stronę wyrka...
Rano trzeba wstać i przeżyć jakoś cały dzień w pracy.
No i miejmy nadzieję, że jutro nie będziemy miały takich smutnych myśli jak dziś...

Trzymajcie się ciepło i pozytywnie! Spokojnej nocy
No i oczywiście do jutra A jak nie będę mogła zasnąć to wrócę jeszcze dziś
czas żeby wizyta Starszej Pani dobiegła też końca

ewakuuję się do łóżka spokojnej nocy wszystkim młodszym i starszym siostrom

aha no i uwielbiam was
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain

Edytowane przez Enka333
Czas edycji: 2008-11-11 o 22:34
Enka333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 22:33   #1637
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Dreamerka Pokaż wiadomość
Sis,vel.Stara Babo !
Dobrze, nie będę do Ciebie mówiła "Mamciuniu", pozostanę w mej wspaniałej roli młodszej siostry A siostra, jak to siostra- musi czasem pocieszyć, czasem pomóc...Więc jakbyś potrzebowała jakiegoś kremiku przeciwzmarszczkowego to oczywiście też możesz na mnie liczyć! Jeśli czasem byś nie dowidziała czegoś (ach ten wzrok pogarszający się na starość!) to ja będę Ci czytała! Jeśli będą Ci ręce drżały (no naprawdę starość nie radość) to ja Ci je potrzymam, dobrze? Jeśli by tak trzeba się ustawić w kolejce po protezkę, to z racji na to, że bardzo Cię kocham- stanę i będę walczyła z resztą starszych pań o piękny uśmiech dla mojej siostry! Jeśli Twoja główka zapomni, co to piękny, naturalny kolor włosów- choćby w deszcz pobiegnę po farbę i zafarbię Cię na kolor różowy- byś zawsze czuła się młodo...Szkoda,że jesteś już taka stara, ale zawsze będę przy Tobie....



Wariatko Ty Moja Kochana Ja Ci dam starość ! :P
chryste panie!!! a weź siostra mnie nie dobijaj na noc takim koszmarem! niedowidząca, drżąca, pomarszczona??? proteza???? łomatko!!!!!!
bede stara i samotna!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! ja chce exa
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 22:35   #1638
Dreamerka
Rozeznanie
 
Avatar Dreamerka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Szczęśliwa właścicielka swojego kąta na najwspanialszym wizażowym wątku Nie planuję się wymeldować;)
Wiadomości: 616
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez aretse Pokaż wiadomość
Jak tak czytam co piszecie to sie tak zastanowiłam i stwierdziłam, że nie warto tracić życia bo tak naprawde to co będą czuli nasi znajomi, rodzina.... a exom tylko ułatwimy to wszystko beda mieli satysfakcje z tego i wolna drogę... a może już czas aby pokazać im, że bez nich jest nam też dobrze, że jesteśmy silne i aby im się robiło głupio gdy którąś z nas spotkają i żeby żałowali co stracili a starcili bardzo dużo bo kobiety które kochały ich ponad wszystko były w stanie zrobić dla nich wszystko a oni to zepsuli..... i pamiętajcie że oni sobie szczęścia na naszym nieszczęściu nie zbudują mimo tego że będą mówić co innego i co innego będą myśleć i czuć!!
Kochana!
Oczywiście to były żarty! Głupie żarty! Nikt rozsądny nie zabija się dlatego, że został odrzucony, że nie wyszło tak, jak planowaliśmy...Życie już tak ma, że ma dla nas to, co samo uważa za sluszne,a nie to, co byśmy chcieli! Trzeba to zaakceptować, nie siłować się z losem, ale też mu się nie poddać! Znaleźć swoją drogę, swoje miejsce i trzymać się go mocno! A że czasem się wali, pali i rujnuje- no to jest właśnie życie, trzeba się przyzwyczajać! Czasem się dostanie mocno po głowie, czasem nie ma się siły, by w ogóle z łózka wstać, ale to przechodzi, to jest chwilowe!
I co najważniejsze- ja wiem, że oni żałują! Że tęsknią, że wiedzą, co zrobili, co stracili! Ale to tylko faceci- oni się nie przyznają...Ale nie muszą tego robić, ich przyznanie się do własnej małości jest naprawdę mało warte...Tylko tchórze odchodzą i udają,że wszystko jest ok....Niech udają! Do nas należy nie tylko pokazanie im, że damy sobie radę, ale pokazanie sobie! A jak pokażemy sobie to zobaczą to wszyscy, do nich też to dotrze...I na pewno zaboli!
Główka w górę
__________________
Jeden krok w tył- dwa do przodu!
Dreamerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 22:36   #1639
Dreamerka
Rozeznanie
 
Avatar Dreamerka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Szczęśliwa właścicielka swojego kąta na najwspanialszym wizażowym wątku Nie planuję się wymeldować;)
Wiadomości: 616
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez asica-łobuzica Pokaż wiadomość
chryste panie!!! a weź siostra mnie nie dobijaj na noc takim koszmarem! niedowidząca, drżąca, pomarszczona??? proteza???? łomatko!!!!!!
bede stara i samotna!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! ja chce exa
Oj Ty głuptasku Mój Kochany Niemożliwa jesteś Kocham Cię, wiesz?
__________________
Jeden krok w tył- dwa do przodu!
Dreamerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 23:18   #1640
hotties_ona
Raczkowanie
 
Avatar hotties_ona
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 279
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Niedawno to ja Asie pocieszałam, sama byłam odrobinkę szczęśliwa..
i co..teraz to nie wiem co robić..po co to wszystko.
Po co zawracał mi tyłek, mówił tak piękne na to wygląda, że puste słowa!
Naprawdę uwierzyłam, że nie przestał mnie kochać, że chce do mnie wrócić, że to ja byłam jego jedyną
Katuje sie strasznie, czytając rozmowy na gg sprzed kilku miesięcy..
'Kocham Cie maleństwo moje' 'Nigdy mnie nie zostawiaj, obiecasz mi to?'
'Chciałbym tylko Ciebie widzieć gdy się obudze, Twoją śliczną buźke..'
'Zasnę jak szczeniaczek, tylko bądź przy mnie..'
No kurde! poryczałam się jak głupia..
Czy tego można się wyzbyć?Jego zakochanych oczu? Jego pięknych słów i czynów?
Mam skłonności do samodestrukcji, wiem..ale jak my wszystkie prawda? ;/
Bo chcemy wierzyć..
Chcemy kochać i być kochane..
__________________
Jestem piekłem, otchłanią, tajemnicą, ten kto powiedział że mnie poznał, jest po trzykroć głupcem..


Stylistka paznokci )
hotties_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 23:41   #1641
Lady_kejsi
Raczkowanie
 
Avatar Lady_kejsi
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Po prawej okno, po lewej łóżko...
Wiadomości: 222
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

dlatego żeby się nie katować usunęłam caluśkie archiwum razem z jego numerem. To będzie wracało, ale z czasem rzadziej i łagodniej...
__________________
C a p o e i r a m e u a m o r . . .


Kocham od początku
'każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą'
Lady_kejsi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-11, 23:54   #1642
hotties_ona
Raczkowanie
 
Avatar hotties_ona
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 279
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Lady_kejsi Pokaż wiadomość
dlatego żeby się nie katować usunęłam caluśkie archiwum razem z jego numerem. To będzie wracało, ale z czasem rzadziej i łagodniej...

Ale mi się ciepło na serduszku robi kiedy to czytam
a potem..no właśnie potem same wiecie, wielki szloch.
No to już trwa pół roku..
a najgorsze jest to, że nie chce o mnie zapomnieć, chce sie kolegować.
Nie dam rady tak..

A najdziwniejsze jest to, że czuje zapach jego perfum, tak intensywnie jakby był tuż obok..
Już mi na psyche siada.
__________________
Jestem piekłem, otchłanią, tajemnicą, ten kto powiedział że mnie poznał, jest po trzykroć głupcem..


Stylistka paznokci )
hotties_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 00:08   #1643
Dreamerka
Rozeznanie
 
Avatar Dreamerka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Szczęśliwa właścicielka swojego kąta na najwspanialszym wizażowym wątku Nie planuję się wymeldować;)
Wiadomości: 616
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez hotties_ona Pokaż wiadomość
Niedawno to ja Asie pocieszałam, sama byłam odrobinkę szczęśliwa..
i co..teraz to nie wiem co robić..po co to wszystko.
Po co zawracał mi tyłek, mówił tak piękne na to wygląda, że puste słowa!
Naprawdę uwierzyłam, że nie przestał mnie kochać, że chce do mnie wrócić, że to ja byłam jego jedyną
Katuje sie strasznie, czytając rozmowy na gg sprzed kilku miesięcy..
'Kocham Cie maleństwo moje' 'Nigdy mnie nie zostawiaj, obiecasz mi to?'
'Chciałbym tylko Ciebie widzieć gdy się obudze, Twoją śliczną buźke..'
'Zasnę jak szczeniaczek, tylko bądź przy mnie..'
No kurde! poryczałam się jak głupia..
Czy tego można się wyzbyć?Jego zakochanych oczu? Jego pięknych słów i czynów?
Mam skłonności do samodestrukcji, wiem..ale jak my wszystkie prawda? ;/
Bo chcemy wierzyć..
Chcemy kochać i być kochane..
Kochana!
Wiesz co? Ja naprawdę dochodzę do wniosku, że faceci to świnie i polecą wszędzie tam, gdzie zwęszą okazję do wyciągnięcia czegoś dla siebie...Poudawają, zagrają kilka razy, no po prostu po trupach do celu...A my głupie bierzemy sobie do serca każde słowo jakby nie wiadomo co, to było...
Ja np. w przypadku P. miałam bardzo podobnie jak Ty- czułam całą sobą, że jestem dla niego najważniejsza, takie oczko w głowie...I też piękne słowa, wzruszenie w oczach, zapewnienia, obietnice...I z dnia na dzień wszystko runęlo, wszystko okazało się diametralnie różne! Ja też niedawno patrzyłam na archiwum...Wiele chwil mi się przypomniało...I nawet teraz jak to czytałam, zdałam sobie sprawę jak bardzo mnie kochał...Ale za chwilę była rozmowa przeprowadzana na następny dzień...Jakby nie ten sam człowiek...Nie wytrzymałam do końca, jeszcze nie jestem w stanie tego czytać...
Kolejny przykład- Pan M, zwany Werterem (chodząca rozterka)...Niedawno pokazywał mi, że byłam dla niego bardzo ważna...A że nasz kontakt ogranicza się do gg, to tam wszystko się rozgrywało...On tak jak mówiłam, jest człowiekiem mało wylewnym, ale jak już coś powie to docenia sę to wtedy 100 razy bardziej...Poza tym to jest facet, który strasznie się maskuje, udaje twardziela, a tak naprawdę jest maleńkim chłopcem....Ale ostatnio pokazał mi swoją słabość- "bardzo mi źle w samotności, miotam się...nie umiem sobie znaleźć miejca....ciężko mi bardzo....wszystko jest bez sensu, bez celu..." i po chwili " jejku, w Tobie jest tyle energii...tyle ciepła...jesteś taka kochana...jesteś dla mnie bardzo, bardzo ważną osobą...."...Zaskocozył mnie, tym bardziej że wiem,że on ze swoimi byłymi dziewczynami nie utrzymywał nigdy kontaktu, żadnych sentymentów, po prostu- było, minęło i koniec. A w moim przypadku był w stanie mi powiedzieć,że nadal jestem dla niego tak dziwnie bliska...
Było to dla mnie miłe, nie powiem, że nie...Ale przecież rozumiem,że nie będziemy ze sobą, że to nie to...I ja jestem taką osobą, że lubię miec kontakt z ludzmi, lubię o niego dbać...Ale coś mi się wydaje, że on sobie z tego zrobił użytek...Płakał mi w ramię na tym gg, żalił się, ja wysłuchiwałam, radziłam, martwiłam się- bo przecież to takie ludzkie...Tyle, że zdałam sobie sprawę, że...że to było takie bardziej jednostronne....Jasne, że pytał co u mnie...Ale nie wnikał...Gdy ja sama przyznałam się kiedyś, że chyba mi kogoś brakuje, że mam dziś ciężki dzień i jakoś mi samotnie- zmienił temat....Po prostu uciekł...I nie mogę powiedzieć nic innego, jak tylko- jak zwykle uciekł...
Właśnie przed chwilą z nim rozmaawiałam...Nie, przepraszam- zadawałam pytania...Wydawało mi się, że sam powinien się odezwać, napisać cokolwiek odnośnie tej mojej wczorajszej propozycji...Echo, bo i po co?
Wkurzyłam się w którymś momencie, bo coś mi się wydaje, że on ten kontakt odbiera w inny sposób...To jest facet świadomy swojej atrakcyjności, bardzo nastawiony na fizyczność ( aż mi się zaklnąć teraz chce)...Wie, że ma naprawdę duże powodzenie...I chyba uważa, że można sobie tak gardzić wszystkimi...Że jak ma ochotę to się odezwie, a jak nie- przecież ma takich jak ja na pęczki...Chociaż nie- przecież pisał mi ostatnio, że z nikim mu się tak dobrze nie rozmawia jak ze mną...No tak, bo ja go słucham, wspieram, rozwiązuję jego problemy, więć czemu się tu dziwić...
Nie bardzo miał ochotę dziś ze mną rozmawiac....Nagle wypalił "idę spać" po czym znikł z gadu...Więc się diabelnie wkurzyłam i już mu napisałam taką wiązankę, że zabrakło mi tylko sekundy i wiedziałby co o tym wszystkim myślę...Pojawił się " no juz jestem, ale będę szedł i tak spać"...Powstrzymałam się, zachowałam zimną krew...Zapytałam czy wszystko ok. Straaaaaasznie wylewnie odpisał "ok" i cisza...Wuęc mówię, że to jest dziwne, że jak nie ma ochoty, czasu czy potrzeby na kontakt ze mną to wystarczy to powiedzieć...Że ja już nie będę się odzywała, że myslałam,że to normalne, że ze znajomymi się rozmawia...No to on " ale co ty, przestan , no daj spokoj, to nie tak"...I w koncu napisał "wiele się dzieje w moim życiu ostatnio i to może dlatego tak...muszę już isć spac, dobranoc" No poczułam się jak śmieć...Napisałam, że ja się nie będę już odzywała, że będzie chciał- to się odezwie, nie to nie. No to oczywiście "ale przestan , no nie mow tak!" ale za chwilę " no ok, jak chcesz" Wymieniliśmy "pa" i tyle.
Więc przypuszczam, że kontakt ze mną był fajny, bo jestem na tyle głupia, że się przejmuję...Nawet byłym chłopakiem...Żyłam jego życiem, jego problemami, jego trudnościami...Bo nie potrafię inaczej...On nie potrafił mi tego oddać...Byłam fajną ścianą zwierzeń, ale pojawiła się pewnie jakaś lalunia i już jestem niepotrzebna...Tzn pewnie jeszcze bym była, bo przecież nagle paluszki zaczęły mu się palić do odpisywania " alle przestań" itd, więc pewnie znów mógłby sobie wykorzystać to, że zawsze jestem , w chwilach jego wiecznie nękających go rozterek...Ale, że przecież musi pokazać jaki z niego twardziel, to za chwilę się poprawił - "jak chcesz"...

Nie ma co, faceci biorą co chcą, a jak się pojawia coś na oku- jesteś zerem...
Tu nie ma uczuć...Tu jest walka o wyrwanie dla siebie jak najwięcej...
__________________
Jeden krok w tył- dwa do przodu!
Dreamerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 00:23   #1644
hotties_ona
Raczkowanie
 
Avatar hotties_ona
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 279
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Dreamerka Pokaż wiadomość
Kochana!
Wiesz co? Ja naprawdę dochodzę do wniosku, że faceci to świnie i polecą wszędzie tam, gdzie zwęszą okazję do wyciągnięcia czegoś dla siebie...Poudawają, zagrają kilka razy, no po prostu po trupach do celu...A my głupie bierzemy sobie do serca każde słowo jakby nie wiadomo co, to było...
Ja np. w przypadku P. miałam bardzo podobnie jak Ty- czułam całą sobą, że jestem dla niego najważniejsza, takie oczko w głowie...I też piękne słowa, wzruszenie w oczach, zapewnienia, obietnice...I z dnia na dzień wszystko runęlo, wszystko okazało się diametralnie różne! Ja też niedawno patrzyłam na archiwum...Wiele chwil mi się przypomniało...I nawet teraz jak to czytałam, zdałam sobie sprawę jak bardzo mnie kochał...Ale za chwilę była rozmowa przeprowadzana na następny dzień...Jakby nie ten sam człowiek...Nie wytrzymałam do końca, jeszcze nie jestem w stanie tego czytać...
Kolejny przykład- Pan M, zwany Werterem (chodząca rozterka)...Niedawno pokazywał mi, że byłam dla niego bardzo ważna...A że nasz kontakt ogranicza się do gg, to tam wszystko się rozgrywało...On tak jak mówiłam, jest człowiekiem mało wylewnym, ale jak już coś powie to docenia sę to wtedy 100 razy bardziej...Poza tym to jest facet, który strasznie się maskuje, udaje twardziela, a tak naprawdę jest maleńkim chłopcem....Ale ostatnio pokazał mi swoją słabość- "bardzo mi źle w samotności, miotam się...nie umiem sobie znaleźć miejca....ciężko mi bardzo....wszystko jest bez sensu, bez celu..." i po chwili " jejku, w Tobie jest tyle energii...tyle ciepła...jesteś taka kochana...jesteś dla mnie bardzo, bardzo ważną osobą...."...Zaskocozył mnie, tym bardziej że wiem,że on ze swoimi byłymi dziewczynami nie utrzymywał nigdy kontaktu, żadnych sentymentów, po prostu- było, minęło i koniec. A w moim przypadku był w stanie mi powiedzieć,że nadal jestem dla niego tak dziwnie bliska...
Było to dla mnie miłe, nie powiem, że nie...Ale przecież rozumiem,że nie będziemy ze sobą, że to nie to...I ja jestem taką osobą, że lubię miec kontakt z ludzmi, lubię o niego dbać...Ale coś mi się wydaje, że on sobie z tego zrobił użytek...Płakał mi w ramię na tym gg, żalił się, ja wysłuchiwałam, radziłam, martwiłam się- bo przecież to takie ludzkie...Tyle, że zdałam sobie sprawę, że...że to było takie bardziej jednostronne....Jasne, że pytał co u mnie...Ale nie wnikał...Gdy ja sama przyznałam się kiedyś, że chyba mi kogoś brakuje, że mam dziś ciężki dzień i jakoś mi samotnie- zmienił temat....Po prostu uciekł...I nie mogę powiedzieć nic innego, jak tylko- jak zwykle uciekł...
Właśnie przed chwilą z nim rozmaawiałam...Nie, przepraszam- zadawałam pytania...Wydawało mi się, że sam powinien się odezwać, napisać cokolwiek odnośnie tej mojej wczorajszej propozycji...Echo, bo i po co?
Wkurzyłam się w którymś momencie, bo coś mi się wydaje, że on ten kontakt odbiera w inny sposób...To jest facet świadomy swojej atrakcyjności, bardzo nastawiony na fizyczność ( aż mi się zaklnąć teraz chce)...Wie, że ma naprawdę duże powodzenie...I chyba uważa, że można sobie tak gardzić wszystkimi...Że jak ma ochotę to się odezwie, a jak nie- przecież ma takich jak ja na pęczki...Chociaż nie- przecież pisał mi ostatnio, że z nikim mu się tak dobrze nie rozmawia jak ze mną...No tak, bo ja go słucham, wspieram, rozwiązuję jego problemy, więć czemu się tu dziwić...
Nie bardzo miał ochotę dziś ze mną rozmawiac....Nagle wypalił "idę spać" po czym znikł z gadu...Więc się diabelnie wkurzyłam i już mu napisałam taką wiązankę, że zabrakło mi tylko sekundy i wiedziałby co o tym wszystkim myślę...Pojawił się " no juz jestem, ale będę szedł i tak spać"...Powstrzymałam się, zachowałam zimną krew...Zapytałam czy wszystko ok. Straaaaaasznie wylewnie odpisał "ok" i cisza...Wuęc mówię, że to jest dziwne, że jak nie ma ochoty, czasu czy potrzeby na kontakt ze mną to wystarczy to powiedzieć...Że ja już nie będę się odzywała, że myslałam,że to normalne, że ze znajomymi się rozmawia...No to on " ale co ty, przestan , no daj spokoj, to nie tak"...I w koncu napisał "wiele się dzieje w moim życiu ostatnio i to może dlatego tak...muszę już isć spac, dobranoc" No poczułam się jak śmieć...Napisałam, że ja się nie będę już odzywała, że będzie chciał- to się odezwie, nie to nie. No to oczywiście "ale przestan , no nie mow tak!" ale za chwilę " no ok, jak chcesz" Wymieniliśmy "pa" i tyle.
Więc przypuszczam, że kontakt ze mną był fajny, bo jestem na tyle głupia, że się przejmuję...Nawet byłym chłopakiem...Żyłam jego życiem, jego problemami, jego trudnościami...Bo nie potrafię inaczej...On nie potrafił mi tego oddać...Byłam fajną ścianą zwierzeń, ale pojawiła się pewnie jakaś lalunia i już jestem niepotrzebna...Tzn pewnie jeszcze bym była, bo przecież nagle paluszki zaczęły mu się palić do odpisywania " alle przestań" itd, więc pewnie znów mógłby sobie wykorzystać to, że zawsze jestem , w chwilach jego wiecznie nękających go rozterek...Ale, że przecież musi pokazać jaki z niego twardziel, to za chwilę się poprawił - "jak chcesz"...

Nie ma co, faceci biorą co chcą, a jak się pojawia coś na oku- jesteś zerem...
Tu nie ma uczuć...Tu jest walka o wyrwanie dla siebie jak najwięcej...

Uff, dużo tego było ale wszysciutko przeczytałam!
Jejkuś, no jakbym swojego widziała!
No identyko!
Te same sytuacje, wszystko podobnie..i również jest świadom swojej atrakcyjności, chyba, aż za bardzo..
To po co oni to robią..zawracają tyłek za przeproszeniem, piszą codziennie, dzwonią, chcą sie spotkać, a później 'o co Ci chodzi!? Przecież ja Ci nic nie obiecywałem!Spotykaliśmy się koleżeńsko..'
Ja pierdziele no!
Te spotkania nie wyglądały mi na koleżeńskie..
Ja już nie mam siły, straciłam jakąkolwiek wiare w facetów, od września zaufałam mu na nowo, żeby w listopadzie ponownie go znienawidzić.
Długa historia jest z tym przełomem wrzesień - listopad.
Asieńka zna całą, ale Ona również potwierdziła, że moja sytuacja jest beznadziejna ;P
Nic tylko chlać te czerwone wino!
__________________
Jestem piekłem, otchłanią, tajemnicą, ten kto powiedział że mnie poznał, jest po trzykroć głupcem..


Stylistka paznokci )
hotties_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 00:38   #1645
Dreamerka
Rozeznanie
 
Avatar Dreamerka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Szczęśliwa właścicielka swojego kąta na najwspanialszym wizażowym wątku Nie planuję się wymeldować;)
Wiadomości: 616
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez hotties_ona Pokaż wiadomość
Uff, dużo tego było ale wszysciutko przeczytałam!
Jejkuś, no jakbym swojego widziała!
No identyko!
Te same sytuacje, wszystko podobnie..i również jest świadom swojej atrakcyjności, chyba, aż za bardzo..
To po co oni to robią..zawracają tyłek za przeproszeniem, piszą codziennie, dzwonią, chcą sie spotkać, a później 'o co Ci chodzi!? Przecież ja Ci nic nie obiecywałem!Spotykaliśmy się koleżeńsko..'
Ja pierdziele no!
Te spotkania nie wyglądały mi na koleżeńskie..
Ja już nie mam siły, straciłam jakąkolwiek wiare w facetów, od września zaufałam mu na nowo, żeby w listopadzie ponownie go znienawidzić.
Długa historia jest z tym przełomem wrzesień - listopad.
Asieńka zna całą, ale Ona również potwierdziła, że moja sytuacja jest beznadziejna ;P
Nic tylko chlać te czerwone wino!

Tak, wiem- te moje słowotoki :P
Kochana, no to rozumiemy się doskonale a co do tego zawracania tyłka,...wiesz co? wydaje mi się, że to dlatego, że w przypadku byłej dziewczyny wiedzą, co robić żeby było z korzyścią dla nich...Znają czułe punkty a poza tym łatwiej coś odbudować niż stawiać od podstaw...Tu mają już znaną sytuację, mniejszy wysiłek...
Dochodzę do wniosku, że w życiu trzeba być zimną su**, bo inaczej każdy po tobie depta...Grać ich kartami, bez skrupułów, na dystans, wyciągając tylko to, co się chce, nie przejmować się tą drugą stroną...Widocznie tak można...

Idziemy na to wino?
__________________
Jeden krok w tył- dwa do przodu!
Dreamerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 00:54   #1646
hotties_ona
Raczkowanie
 
Avatar hotties_ona
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 279
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Dreamerka Pokaż wiadomość
Tak, wiem- te moje słowotoki :P
Kochana, no to rozumiemy się doskonale a co do tego zawracania tyłka,...wiesz co? wydaje mi się, że to dlatego, że w przypadku byłej dziewczyny wiedzą, co robić żeby było z korzyścią dla nich...Znają czułe punkty a poza tym łatwiej coś odbudować niż stawiać od podstaw...Tu mają już znaną sytuację, mniejszy wysiłek...
Dochodzę do wniosku, że w życiu trzeba być zimną su**, bo inaczej każdy po tobie depta...Grać ich kartami, bez skrupułów, na dystans, wyciągając tylko to, co się chce, nie przejmować się tą drugą stroną...Widocznie tak można...

Idziemy na to wino?
Dokładnie tak!
Tylko mojemu exowi 'jest dobrze samemu' <taaa znamy te numery >
Ja raz mówię, że będe zimną su**, a na drugi dzień rycze jaka to ja beznadziejna jestem..
Ach, kobiety..

Idziemy, na najlepsze i najdroższe!
A cooo! raz się żyje..

Poproszę linka Dreamereczko do profilu na NK ;P
Obejrzeć bym sobie chciała..
<Ależ jestem bezpośrednia ha ha >
__________________
Jestem piekłem, otchłanią, tajemnicą, ten kto powiedział że mnie poznał, jest po trzykroć głupcem..


Stylistka paznokci )

Edytowane przez hotties_ona
Czas edycji: 2008-11-12 o 00:55
hotties_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 06:03   #1647
Lady_kejsi
Raczkowanie
 
Avatar Lady_kejsi
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Po prawej okno, po lewej łóżko...
Wiadomości: 222
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

ooo kto ma nk ?

http://nasza-klasa.pl/profile/18898290/gallery

moja

mam nadzieje ze dobry link wkleilam
__________________
C a p o e i r a m e u a m o r . . .


Kocham od początku
'każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą'
Lady_kejsi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 08:44   #1648
marzena85k
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 699
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez hotties_ona Pokaż wiadomość
Niedawno to ja Asie pocieszałam, sama byłam odrobinkę szczęśliwa..
i co..teraz to nie wiem co robić..po co to wszystko.
Po co zawracał mi tyłek, mówił tak piękne na to wygląda, że puste słowa!
Naprawdę uwierzyłam, że nie przestał mnie kochać, że chce do mnie wrócić, że to ja byłam jego jedyną
Katuje sie strasznie, czytając rozmowy na gg sprzed kilku miesięcy..
'Kocham Cie maleństwo moje' 'Nigdy mnie nie zostawiaj, obiecasz mi to?'
'Chciałbym tylko Ciebie widzieć gdy się obudze, Twoją śliczną buźke..'
'Zasnę jak szczeniaczek, tylko bądź przy mnie..'
No kurde! poryczałam się jak głupia..
Czy tego można się wyzbyć?Jego zakochanych oczu? Jego pięknych słów i czynów?
Mam skłonności do samodestrukcji, wiem..ale jak my wszystkie prawda? ;/
Bo chcemy wierzyć..
Chcemy kochać i być kochane..

tak hotties_ona też mam taką skłonność do samodestrukcji podobnie jak u Ciebie robi sie ciepło na sercu czytając rozmowy na gg tak samo jest u mnie ja wracam do rozmów, do zdjęć , ehhh czytajace to wszystko nawet nie przypuszczałam że teraz bede bez niego
__________________
***Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny żeby go ocenić i jednego dnia żeby polubić a całego życia by go później zapomnieć***
marzena85k jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 08:58   #1649
Testarossa
Raczkowanie
 
Avatar Testarossa
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 114
GG do Testarossa
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez marzena85k Pokaż wiadomość
tak hotties_ona też mam taką skłonność do samodestrukcji podobnie jak u Ciebie robi sie ciepło na sercu czytając rozmowy na gg tak samo jest u mnie ja wracam do rozmów, do zdjęć , ehhh czytajace to wszystko nawet nie przypuszczałam że teraz bede bez niego
Najlepsze, co można zrobić ze wspomnieniami to zamknąć ich namacalną wersję na 4 spusty, wsadzić w szafę pancerną i znieść do piwnicy. Bo może owszem, miło będzie obejrzeć stare kartki, przytulanki... za 50 lat. Pokazać wnukom, jakim Babcia była "krejzolem" w młodości. Ale jeszcze nie teraz. Póki co, czytanie archiwum gg, maili etc, etc przynosi więcej bólu niż pożytku. Ja też tak robiłam, czytałam maile, roztkliwiałam się nad breloczkiem, bo był on niego, ale nie warto. Jeśli kiedykolwiek macie być razem, to będziecie choćby nie wiem co. I wtedy dojdą nowe rozmowy na gg, nowe miłe słowa. Natomiast jeśli nie ten, to inny - i wtedy to ten inny (teraz tak błachy, ale za jakiś czas...ho ho!) obdaruje nas stosem pieszczot i czułych słówek. Przeszłość rujnuje. A ja wiem, że da się z nią walczyć. Więc do dzieła! I prosze się nie poddawać!
__________________
"Na linie nad przepaścią tańcz,
aż w jedną krótką chwilę, pojmiesz po co żyjesz..."
Testarossa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 09:04   #1650
Kasienka24
Raczkowanie
 
Avatar Kasienka24
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 196
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Hej Kobietki kochane! Jestem nabuzowana energią, ale jeszcze nie wiem jaką i co z tego wyniknie Więc dowiedzialam sie, ze moj EX byl sobie na imprezie ze swoja EX, z która kiedys mnie zdradzil, jak bylismy razem (przez ta zdrade wszystko sie posypalo w naszym zwiazku, bo nie moglam sie z tym pogodzic).
Więc...z początku bylo mi przykro, a pozniej pomyslalam,ze on jest po prostu ZWYKLYM DUPKIEM! Ciesze się,ze z nim juz nie jestem i ze mnie juz nie dotycza jego stosunki z EX, nie musze sie martwic, czy ta pokraka(jego Ex) da mu spokoj czy nie. Wiecie jak mi pomogla ta wiadomosc? Nie bede juz sie przejmowala tym FRAJEREM SKONCZONYM i obwiniala sie, ze ja cos zle zrobilam, bo jemu o to chodzi, a sam jest zaklamanym frajeremJestem teraz wolna i moge robic co chcę, z kim chcę i jak chcę i nie bede miala wyrzutów sumienia żadnych. Nie ma czego żalowac i nad czym myslec, tylko cieszyc sie,ze juz z nim nie jestem!
No, to se ulżylam
A propos frajerów: pewien kolega, ktory do mnie startowal i powiedzialam mu ze za szybkie tempo, wiecie co robi? Startuje teraz do mojej kolezanki I nie chodzi juz o to czy mnie to wqurwia czy nie, ale czy myslicie,ze to jest normalne z jego strony? Musi mi akurat do niej startowac? To jest moja towarzyszka imprez i samotnych wieczorow, ja nie chce takiej sytuacji, a wydaje mi sie,ze on moze cos namieszac w naszych relacjach. No nie wiem, nie podoba mi sie to. Co myslicie o tym Kochane? Czy to jest normalne?
__________________

Rozczarowania należy palić, a nie balsamować ;-)
Kasienka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.