|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1621 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 619
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
"To na pewno jest jakiś rodzaj cudu!!
ja to wogóle nie umiem sobie przypomniec, że mnie tu nie było wcześniej...jak ja wogóle dawałam radę tak sama z tym wszystkim?? Swiadomość, że jesteście bardzo dużo dla mnie znaczy...ja nawet po tym forum nie oczekiwałam tego co mi dało...może właśnie lepiej nic nie oczekiwać i nic nie zakładać...a intuicja i tak zaprowadzi nas we właściwym kierunku...i instynkt podpowie co robić...znalazłam się tu całkiem spontanicznie..minął miesiąc i nie przestałam w waszych historiach odnajdywać siebie a nawet więcej ..ja siebie zaczęłam może nawet trochę lepiej rozumiec... jesteście wspaniałymi, ciepłymi, wrażliwymi, mądrymi i młodymi (za wyjątkeim mnie i asicy-łobuzicy ) kobietami...i starsza Pani chce tu jeszcze trochę Wam pomarudzić...Dokładnie ![]() I ja dołączam do grona starszych pań
__________________
"... idź własną drogą ... bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć..." Edytowane przez plastikowa biedronka Czas edycji: 2008-11-11 o 21:11 |
|
|
|
#1622 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze |
|
|
|
|
#1623 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 619
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
hehe no to chyba nie jesteś sama Asiu
__________________
"... idź własną drogą ... bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć..." |
|
|
|
#1624 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
ah! jak mi miło
od razu mi lepiej
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze |
|
|
|
#1625 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 848
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
|
|
|
|
#1626 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 393
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
AAAA mnie też od razu lepiej się zrobiło
cieszę się że jest nas więcej..Znaczy się dinozaury nie wyginęły
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain |
|
|
|
#1627 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
dinozaury trzymają się mocno ![]() był taki jeden meteor który prawie mnie wykończył ale jeszcze żyje ![]() najgorsze, ze chcialabym zeby ten "meteor" jeszcze raz nadleciał
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze |
|
|
|
|
#1628 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 393
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain |
|
|
|
|
#1629 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Szczęśliwa właścicielka swojego kąta na najwspanialszym wizażowym wątku Nie planuję się wymeldować;)
Wiadomości: 616
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Moje Wariatki Kochane
)))))))Jejku, no czytam Was i nie mogę, no po prostu KOCHAM WAS strasznie mocno Co, gdyby nie Wy Ja już nie wiem, jak Wy się tak prześcigacie w tym, która starsza to może ja powinnam do Was per Pani się zwracać? <lol> a może więcej-skoro jesteście mi tak bliskie to może nawet bardziej- Mamo...? ![]() Jesteście niemożliwe, ale patrzcie jak pięknie pozytywne ![]() I ja naprawdę jestem przeszczęśliwa, że stanęłyście na mojej drodze życia Moje Kochane Starsze Panie
__________________
Jeden krok w tył- dwa do przodu!
|
|
|
|
#1630 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 90
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Jak tak czytam co piszecie to sie tak zastanowiłam i stwierdziłam, że nie warto tracić życia bo tak naprawde to co będą czuli nasi znajomi, rodzina.... a exom tylko ułatwimy to wszystko beda mieli satysfakcje z tego i wolna drogę... a może już czas aby pokazać im, że bez nich jest nam też dobrze, że jesteśmy silne i aby im się robiło głupio gdy którąś z nas spotkają i żeby żałowali co stracili a starcili bardzo dużo bo kobiety które kochały ich ponad wszystko były w stanie zrobić dla nich wszystko a oni to zepsuli..... i pamiętajcie że oni sobie szczęścia na naszym nieszczęściu nie zbudują mimo tego że będą mówić co innego i co innego będą myśleć i czuć!!
|
|
|
|
#1631 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
a z racji tego, ze byłam z nim 8 lat na nową ere nie jestem jeszcze gotowa ja mało reformowalna jestem
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze |
|
|
|
|
#1632 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 619
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Aniołki Kochane chyba muszę Was opuścić i powoli kierować się w stronę wyrka...
Rano trzeba wstać i przeżyć jakoś cały dzień w pracy. No i miejmy nadzieję, że jutro nie będziemy miały takich smutnych myśli jak dziś... ![]() Trzymajcie się ciepło i pozytywnie! Spokojnej nocy No i oczywiście do jutra A jak nie będę mogła zasnąć to wrócę jeszcze dziś
__________________
"... idź własną drogą ... bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć..." |
|
|
|
#1633 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
![]() przecież odnalazłam zagubioną siostrę MŁODSZĄ siostrę- stara baba się wzruszyła ![]()
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze |
|
|
|
|
#1634 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Szczęśliwa właścicielka swojego kąta na najwspanialszym wizażowym wątku Nie planuję się wymeldować;)
Wiadomości: 616
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
Sis,vel.Stara Babo ! Dobrze, nie będę do Ciebie mówiła "Mamciuniu", pozostanę w mej wspaniałej roli młodszej siostry A siostra, jak to siostra- musi czasem pocieszyć, czasem pomóc...Więc jakbyś potrzebowała jakiegoś kremiku przeciwzmarszczkowego to oczywiście też możesz na mnie liczyć! Jeśli czasem byś nie dowidziała czegoś (ach ten wzrok pogarszający się na starość!) to ja będę Ci czytała! Jeśli będą Ci ręce drżały (no naprawdę starość nie radość) to ja Ci je potrzymam, dobrze? Jeśli by tak trzeba się ustawić w kolejce po protezkę, to z racji na to, że bardzo Cię kocham- stanę i będę walczyła z resztą starszych pań o piękny uśmiech dla mojej siostry! Jeśli Twoja główka zapomni, co to piękny, naturalny kolor włosów- choćby w deszcz pobiegnę po farbę i zafarbię Cię na kolor różowy- byś zawsze czuła się młodo...Szkoda,że jesteś już taka stara, ale zawsze będę przy Tobie.... ![]() Wariatko Ty Moja Kochana Ja Ci dam starość ! :P
__________________
Jeden krok w tył- dwa do przodu!
|
|
|
|
|
#1635 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
ja też do łóża idę.
PA kochane, dobranoc wszystkim. Musze się wyspać bo jak nie- to potem wygladam jak : idź stąd i nie wracaj
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze |
|
|
|
#1636 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 393
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
![]() ewakuuję się do łóżka aha no i uwielbiam was
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain Edytowane przez Enka333 Czas edycji: 2008-11-11 o 22:34 |
|
|
|
|
#1637 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
łomatko!!!!!! bede stara i samotna!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! ja chce exa
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze |
|
|
|
|
#1638 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Szczęśliwa właścicielka swojego kąta na najwspanialszym wizażowym wątku Nie planuję się wymeldować;)
Wiadomości: 616
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
Oczywiście to były żarty! Głupie żarty! Nikt rozsądny nie zabija się dlatego, że został odrzucony, że nie wyszło tak, jak planowaliśmy...Życie już tak ma, że ma dla nas to, co samo uważa za sluszne,a nie to, co byśmy chcieli! Trzeba to zaakceptować, nie siłować się z losem, ale też mu się nie poddać! Znaleźć swoją drogę, swoje miejsce i trzymać się go mocno! A że czasem się wali, pali i rujnuje- no to jest właśnie życie, trzeba się przyzwyczajać! Czasem się dostanie mocno po głowie, czasem nie ma się siły, by w ogóle z łózka wstać, ale to przechodzi, to jest chwilowe! I co najważniejsze- ja wiem, że oni żałują! Że tęsknią, że wiedzą, co zrobili, co stracili! Ale to tylko faceci- oni się nie przyznają...Ale nie muszą tego robić, ich przyznanie się do własnej małości jest naprawdę mało warte...Tylko tchórze odchodzą i udają,że wszystko jest ok....Niech udają! Do nas należy nie tylko pokazanie im, że damy sobie radę, ale pokazanie sobie! A jak pokażemy sobie to zobaczą to wszyscy, do nich też to dotrze...I na pewno zaboli! Główka w górę
__________________
Jeden krok w tył- dwa do przodu!
|
|
|
|
|
#1639 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Szczęśliwa właścicielka swojego kąta na najwspanialszym wizażowym wątku Nie planuję się wymeldować;)
Wiadomości: 616
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
Niemożliwa jesteś Kocham Cię, wiesz?
__________________
Jeden krok w tył- dwa do przodu!
|
|
|
|
|
#1640 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 279
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Niedawno to ja Asie pocieszałam, sama byłam odrobinkę szczęśliwa..
i co..teraz to nie wiem co robić..po co to wszystko. Po co zawracał mi tyłek, mówił tak piękne na to wygląda, że puste słowa! Naprawdę uwierzyłam, że nie przestał mnie kochać, że chce do mnie wrócić, że to ja byłam jego jedyną ![]() Katuje sie strasznie, czytając rozmowy na gg sprzed kilku miesięcy.. 'Kocham Cie maleństwo moje' 'Nigdy mnie nie zostawiaj, obiecasz mi to?' 'Chciałbym tylko Ciebie widzieć gdy się obudze, Twoją śliczną buźke..' 'Zasnę jak szczeniaczek, tylko bądź przy mnie..' No kurde! poryczałam się jak głupia.. Czy tego można się wyzbyć?Jego zakochanych oczu? Jego pięknych słów i czynów? ![]() Mam skłonności do samodestrukcji, wiem..ale jak my wszystkie prawda? ;/ Bo chcemy wierzyć.. Chcemy kochać i być kochane..
__________________
Jestem piekłem, otchłanią, tajemnicą, ten kto powiedział że mnie poznał, jest po trzykroć głupcem..
Stylistka paznokci ) |
|
|
|
#1641 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Po prawej okno, po lewej łóżko...
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
dlatego żeby się nie katować usunęłam caluśkie archiwum razem z jego numerem. To będzie wracało, ale z czasem rzadziej i łagodniej...
__________________
C a p o e i r a m e u a m o r . . . Kocham od początku 'każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą' |
|
|
|
#1642 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 279
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
Ale mi się ciepło na serduszku robi kiedy to czytam ![]() a potem..no właśnie potem same wiecie, wielki szloch. No to już trwa pół roku.. a najgorsze jest to, że nie chce o mnie zapomnieć, chce sie kolegować. Nie dam rady tak.. A najdziwniejsze jest to, że czuje zapach jego perfum, tak intensywnie jakby był tuż obok.. Już mi na psyche siada.
__________________
Jestem piekłem, otchłanią, tajemnicą, ten kto powiedział że mnie poznał, jest po trzykroć głupcem..
Stylistka paznokci ) |
|
|
|
|
#1643 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Szczęśliwa właścicielka swojego kąta na najwspanialszym wizażowym wątku Nie planuję się wymeldować;)
Wiadomości: 616
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
Wiesz co? Ja naprawdę dochodzę do wniosku, że faceci to świnie i polecą wszędzie tam, gdzie zwęszą okazję do wyciągnięcia czegoś dla siebie...Poudawają, zagrają kilka razy, no po prostu po trupach do celu...A my głupie bierzemy sobie do serca każde słowo jakby nie wiadomo co, to było... Ja np. w przypadku P. miałam bardzo podobnie jak Ty- czułam całą sobą, że jestem dla niego najważniejsza, takie oczko w głowie...I też piękne słowa, wzruszenie w oczach, zapewnienia, obietnice...I z dnia na dzień wszystko runęlo, wszystko okazało się diametralnie różne! Ja też niedawno patrzyłam na archiwum...Wiele chwil mi się przypomniało...I nawet teraz jak to czytałam, zdałam sobie sprawę jak bardzo mnie kochał...Ale za chwilę była rozmowa przeprowadzana na następny dzień...Jakby nie ten sam człowiek...Nie wytrzymałam do końca, jeszcze nie jestem w stanie tego czytać... Kolejny przykład- Pan M, zwany Werterem (chodząca rozterka)...Niedawno pokazywał mi, że byłam dla niego bardzo ważna...A że nasz kontakt ogranicza się do gg, to tam wszystko się rozgrywało...On tak jak mówiłam, jest człowiekiem mało wylewnym, ale jak już coś powie to docenia sę to wtedy 100 razy bardziej...Poza tym to jest facet, który strasznie się maskuje, udaje twardziela, a tak naprawdę jest maleńkim chłopcem....Ale ostatnio pokazał mi swoją słabość- "bardzo mi źle w samotności, miotam się...nie umiem sobie znaleźć miejca....ciężko mi bardzo....wszystko jest bez sensu, bez celu..." i po chwili " jejku, w Tobie jest tyle energii...tyle ciepła...jesteś taka kochana...jesteś dla mnie bardzo, bardzo ważną osobą...."...Zaskocozył mnie, tym bardziej że wiem,że on ze swoimi byłymi dziewczynami nie utrzymywał nigdy kontaktu, żadnych sentymentów, po prostu- było, minęło i koniec. A w moim przypadku był w stanie mi powiedzieć,że nadal jestem dla niego tak dziwnie bliska... Było to dla mnie miłe, nie powiem, że nie...Ale przecież rozumiem,że nie będziemy ze sobą, że to nie to...I ja jestem taką osobą, że lubię miec kontakt z ludzmi, lubię o niego dbać...Ale coś mi się wydaje, że on sobie z tego zrobił użytek...Płakał mi w ramię na tym gg, żalił się, ja wysłuchiwałam, radziłam, martwiłam się- bo przecież to takie ludzkie...Tyle, że zdałam sobie sprawę, że...że to było takie bardziej jednostronne....Jasne, że pytał co u mnie...Ale nie wnikał...Gdy ja sama przyznałam się kiedyś, że chyba mi kogoś brakuje, że mam dziś ciężki dzień i jakoś mi samotnie- zmienił temat....Po prostu uciekł...I nie mogę powiedzieć nic innego, jak tylko- jak zwykle uciekł... Właśnie przed chwilą z nim rozmaawiałam...Nie, przepraszam- zadawałam pytania...Wydawało mi się, że sam powinien się odezwać, napisać cokolwiek odnośnie tej mojej wczorajszej propozycji...Echo, bo i po co? Wkurzyłam się w którymś momencie, bo coś mi się wydaje, że on ten kontakt odbiera w inny sposób...To jest facet świadomy swojej atrakcyjności, bardzo nastawiony na fizyczność ( aż mi się zaklnąć teraz chce)...Wie, że ma naprawdę duże powodzenie...I chyba uważa, że można sobie tak gardzić wszystkimi...Że jak ma ochotę to się odezwie, a jak nie- przecież ma takich jak ja na pęczki...Chociaż nie- przecież pisał mi ostatnio, że z nikim mu się tak dobrze nie rozmawia jak ze mną...No tak, bo ja go słucham, wspieram, rozwiązuję jego problemy, więć czemu się tu dziwić... Nie bardzo miał ochotę dziś ze mną rozmawiac....Nagle wypalił "idę spać" po czym znikł z gadu...Więc się diabelnie wkurzyłam i już mu napisałam taką wiązankę, że zabrakło mi tylko sekundy i wiedziałby co o tym wszystkim myślę...Pojawił się " no juz jestem, ale będę szedł i tak spać"...Powstrzymałam się, zachowałam zimną krew...Zapytałam czy wszystko ok. Straaaaaasznie wylewnie odpisał "ok" i cisza...Wuęc mówię, że to jest dziwne, że jak nie ma ochoty, czasu czy potrzeby na kontakt ze mną to wystarczy to powiedzieć...Że ja już nie będę się odzywała, że myslałam,że to normalne, że ze znajomymi się rozmawia...No to on " ale co ty, przestan , no daj spokoj, to nie tak"...I w koncu napisał "wiele się dzieje w moim życiu ostatnio i to może dlatego tak...muszę już isć spac, dobranoc" No poczułam się jak śmieć...Napisałam, że ja się nie będę już odzywała, że będzie chciał- to się odezwie, nie to nie. No to oczywiście "ale przestan , no nie mow tak!" ale za chwilę " no ok, jak chcesz" Wymieniliśmy "pa" i tyle. Więc przypuszczam, że kontakt ze mną był fajny, bo jestem na tyle głupia, że się przejmuję...Nawet byłym chłopakiem...Żyłam jego życiem, jego problemami, jego trudnościami...Bo nie potrafię inaczej...On nie potrafił mi tego oddać...Byłam fajną ścianą zwierzeń, ale pojawiła się pewnie jakaś lalunia i już jestem niepotrzebna...Tzn pewnie jeszcze bym była, bo przecież nagle paluszki zaczęły mu się palić do odpisywania " alle przestań" itd, więc pewnie znów mógłby sobie wykorzystać to, że zawsze jestem , w chwilach jego wiecznie nękających go rozterek...Ale, że przecież musi pokazać jaki z niego twardziel, to za chwilę się poprawił - "jak chcesz"... Nie ma co, faceci biorą co chcą, a jak się pojawia coś na oku- jesteś zerem... Tu nie ma uczuć...Tu jest walka o wyrwanie dla siebie jak najwięcej...
__________________
Jeden krok w tył- dwa do przodu!
|
|
|
|
|
#1644 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 279
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
Uff, dużo tego było ale wszysciutko przeczytałam! Jejkuś, no jakbym swojego widziała! No identyko! Te same sytuacje, wszystko podobnie..i również jest świadom swojej atrakcyjności, chyba, aż za bardzo.. To po co oni to robią..zawracają tyłek za przeproszeniem, piszą codziennie, dzwonią, chcą sie spotkać, a później 'o co Ci chodzi!? Przecież ja Ci nic nie obiecywałem!Spotykaliśmy się koleżeńsko..' Ja pierdziele no! Te spotkania nie wyglądały mi na koleżeńskie.. Ja już nie mam siły, straciłam jakąkolwiek wiare w facetów, od września zaufałam mu na nowo, żeby w listopadzie ponownie go znienawidzić. Długa historia jest z tym przełomem wrzesień - listopad. Asieńka zna całą, ale Ona również potwierdziła, że moja sytuacja jest beznadziejna ;P Nic tylko chlać te czerwone wino!
__________________
Jestem piekłem, otchłanią, tajemnicą, ten kto powiedział że mnie poznał, jest po trzykroć głupcem..
Stylistka paznokci ) |
|
|
|
|
#1645 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Szczęśliwa właścicielka swojego kąta na najwspanialszym wizażowym wątku Nie planuję się wymeldować;)
Wiadomości: 616
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
Tak, wiem- te moje słowotoki :P Kochana, no to rozumiemy się doskonale a co do tego zawracania tyłka,...wiesz co? wydaje mi się, że to dlatego, że w przypadku byłej dziewczyny wiedzą, co robić żeby było z korzyścią dla nich...Znają czułe punkty a poza tym łatwiej coś odbudować niż stawiać od podstaw...Tu mają już znaną sytuację, mniejszy wysiłek...Dochodzę do wniosku, że w życiu trzeba być zimną su**, bo inaczej każdy po tobie depta...Grać ich kartami, bez skrupułów, na dystans, wyciągając tylko to, co się chce, nie przejmować się tą drugą stroną...Widocznie tak można... Idziemy na to wino?
__________________
Jeden krok w tył- dwa do przodu!
|
|
|
|
|
#1646 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 279
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
Tylko mojemu exowi 'jest dobrze samemu' <taaa znamy te numery >Ja raz mówię, że będe zimną su**, a na drugi dzień rycze jaka to ja beznadziejna jestem.. Ach, kobiety.. Idziemy, na najlepsze i najdroższe! A cooo! raz się żyje.. Poproszę linka Dreamereczko do profilu na NK ;P Obejrzeć bym sobie chciała.. <Ależ jestem bezpośrednia ha ha >
__________________
Jestem piekłem, otchłanią, tajemnicą, ten kto powiedział że mnie poznał, jest po trzykroć głupcem..
Stylistka paznokci )Edytowane przez hotties_ona Czas edycji: 2008-11-12 o 00:55 |
|
|
|
|
#1647 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Po prawej okno, po lewej łóżko...
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
ooo kto ma nk ?
![]() http://nasza-klasa.pl/profile/18898290/gallery moja ![]() mam nadzieje ze dobry link wkleilam
__________________
C a p o e i r a m e u a m o r . . . Kocham od początku 'każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą' |
|
|
|
#1648 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 699
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
tak hotties_ona też mam taką skłonność do samodestrukcji podobnie jak u Ciebie robi sie ciepło na sercu czytając rozmowy na gg tak samo jest u mnie ja wracam do rozmów, do zdjęć , ehhh czytajace to wszystko nawet nie przypuszczałam że teraz bede bez niego
__________________
***Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny żeby go ocenić i jednego dnia żeby polubić a całego życia by go później zapomnieć***
|
|
|
|
|
#1649 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Najlepsze, co można zrobić ze wspomnieniami to zamknąć ich namacalną wersję na 4 spusty, wsadzić w szafę pancerną i znieść do piwnicy. Bo może owszem, miło będzie obejrzeć stare kartki, przytulanki... za 50 lat. Pokazać wnukom, jakim Babcia była "krejzolem" w młodości. Ale jeszcze nie teraz. Póki co, czytanie archiwum gg, maili etc, etc przynosi więcej bólu niż pożytku. Ja też tak robiłam, czytałam maile, roztkliwiałam się nad breloczkiem, bo był on niego, ale nie warto. Jeśli kiedykolwiek macie być razem, to będziecie choćby nie wiem co. I wtedy dojdą nowe rozmowy na gg, nowe miłe słowa. Natomiast jeśli nie ten, to inny - i wtedy to ten inny (teraz tak błachy, ale za jakiś czas...ho ho!) obdaruje nas stosem pieszczot i czułych słówek. Przeszłość rujnuje. A ja wiem, że da się z nią walczyć. Więc do dzieła! I prosze się nie poddawać!
__________________
"Na linie nad przepaścią tańcz, aż w jedną krótką chwilę, pojmiesz po co żyjesz..."
|
|
|
|
#1650 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 196
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Hej Kobietki kochane! Jestem nabuzowana energią, ale jeszcze nie wiem jaką i co z tego wyniknie
Więc dowiedzialam sie, ze moj EX byl sobie na imprezie ze swoja EX, z która kiedys mnie zdradzil, jak bylismy razem (przez ta zdrade wszystko sie posypalo w naszym zwiazku, bo nie moglam sie z tym pogodzic). Więc...z początku bylo mi przykro, a pozniej pomyslalam,ze on jest po prostu ZWYKLYM DUPKIEM! Ciesze się,ze z nim juz nie jestem i ze mnie juz nie dotycza jego stosunki z EX, nie musze sie martwic, czy ta pokraka(jego Ex) da mu spokoj czy nie. Wiecie jak mi pomogla ta wiadomosc? Nie bede juz sie przejmowala tym FRAJEREM SKONCZONYM i obwiniala sie, ze ja cos zle zrobilam, bo jemu o to chodzi, a sam jest zaklamanym frajerem No, to se ulżylam ![]() A propos frajerów: pewien kolega, ktory do mnie startowal i powiedzialam mu ze za szybkie tempo, wiecie co robi? Startuje teraz do mojej kolezanki I nie chodzi juz o to czy mnie to wqurwia czy nie, ale czy myslicie,ze to jest normalne z jego strony? Musi mi akurat do niej startowac? To jest moja towarzyszka imprez i samotnych wieczorow, ja nie chce takiej sytuacji, a wydaje mi sie,ze on moze cos namieszac w naszych relacjach. No nie wiem, nie podoba mi sie to . Co myslicie o tym Kochane? Czy to jest normalne?
__________________
Rozczarowania należy palić, a nie balsamować ;-) |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:53.



) kobietami...i starsza Pani chce tu jeszcze trochę Wam pomarudzić...


. Umówcie się lepiej na tych torach jak będziecie szczęśliwe




Co, gdyby nie Wy 





. Co myslicie o tym Kochane? Czy to jest normalne?

