Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4 - Strona 62 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-11-13, 22:13   #1831
aretse
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 90
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Asiu czytam to i swoim oczom nie wierze, nie moge wyjść z szoku.... jest mi bardzo przykro, że tak postąpił...... on ta swoja co z nia jest też dobrze traktował nie będzie a szczęścia napewno nie zbuduje!!!!!!!!!!!!!!!!!! co za dupek nie no zwykły chu* chociaż brak mi słow aby go określić.... że niestety tacy ludzie chodzą po tym świecie
ściskam Cię i całuję bardzo mocno i dobrze, że poszłaś do koleżanki i nie zamykaj się w domku wychodź musisz to odreagować...a ten frajer on jeszcze będzie żałował a powiem Ci tak wiem że to boli i jest bardzo ciężkie do zrobienia ale teraz jak zadzwoni to powinnaś wogóle nie odbierać telefonów.......... zasługujesz na kogoś naprawde lepszego... jesteś wartościowa dziewczyną i ten cham nie ma prawa tak Ciebie traktować....... nie wiem ile on ma lat ale z tego jak postępuje widać że nie dorósł a i zdarza się tak, że niektórzy nigdy nie dorosną.... on będzie tego żałował tylko on musi poczuć coś takiego samego jak Ty ktoś go musi tak bardzo zranić i napewno tak się stanie..... nom trzymaj się
aretse jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 22:13   #1832
miphuhiz
Zakorzenienie
 
Avatar miphuhiz
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 033
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez sylllvia89 Pokaż wiadomość
takie madre slowa
dupa a nie madre slowa. dzisiaj mialam biopsje. wiem co znaczy oddac siebie i jednak stwierdzam, ze wole te czastke zostawic sobie niz oddac dla jakiegos dupka :/

Cytat:
Napisane przez asica-łobuzica Pokaż wiadomość
dziękuje,
chlip chlip
f...t jakich mało! trafiłam jak ślapa kura ziarno na takiego f..ta. Mało ich chodzi po ziemi i ja oczywiście trafiłam na takiego.
słów brak normalnie
szykuje się na picie, bo na trzeźwo tego nie zniose dziś, nie wyrobie
pij pij kochanie. na zdrowie
__________________
Rzadko inteligencja idzie w parze z urodą, ale u mnie się tak jakoś złożyło
miphuhiz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 22:18   #1833
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez aretse Pokaż wiadomość
Asiu czytam to i swoim oczom nie wierze, nie moge wyjść z szoku.... jest mi bardzo przykro, że tak postąpił...... on ta swoja co z nia jest też dobrze traktował nie będzie a szczęścia napewno nie zbuduje!!!!!!!!!!!!!!!!!! co za dupek nie no zwykły chu* chociaż brak mi słow aby go określić.... że niestety tacy ludzie chodzą po tym świecie
ściskam Cię i całuję bardzo mocno i dobrze, że poszłaś do koleżanki i nie zamykaj się w domku wychodź musisz to odreagować...a ten frajer on jeszcze będzie żałował a powiem Ci tak wiem że to boli i jest bardzo ciężkie do zrobienia ale teraz jak zadzwoni to powinnaś wogóle nie odbierać telefonów.......... zasługujesz na kogoś naprawde lepszego... jesteś wartościowa dziewczyną i ten cham nie ma prawa tak Ciebie traktować....... nie wiem ile on ma lat ale z tego jak postępuje widać że nie dorósł a i zdarza się tak, że niektórzy nigdy nie dorosną.... on będzie tego żałował tylko on musi poczuć coś takiego samego jak Ty ktoś go musi tak bardzo zranić i napewno tak się stanie..... nom trzymaj się
on ma 31 lat

Cytat:
Napisane przez miphuhiz Pokaż wiadomość
dupa a nie madre slowa. dzisiaj mialam biopsje. wiem co znaczy oddac siebie i jednak stwierdzam, ze wole te czastke zostawic sobie niz oddac dla jakiegos dupka :/

pij pij kochanie. na zdrowie
pije, pije! tyle ile mogę zmieścic
ech
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 22:19   #1834
aretse
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 90
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Ani@1987 Pokaż wiadomość
Dziewczyny proszę Was powidzcie co myslicie...co tu robić?
Pisałam Wam wcześniej trochę o moim rozstaniu...to "zaczęło" sie juz prawie 2 miesiące temu...przez ten cały czas mamy ze sobą kontakt...oboje jestesmy zagubienioboje potrzebujemy sie widzieć...pisać...rozmawi ać...chociaz czesto(szczególnie mi) przynosi to ból i odbiera siłydzis powiedziłam mu ze nie mozemy tak dłuzej...ze musimy definitywnie to zakończyć...chociaż to on te 2 miesiące zakończył nasz 4 letni zawiazek zrozumiał mnie ale potem stwierdził ze i tak bedzie czsmi sie odezywał...ja wiem, czuje że on tez bardzo cierpi...dziś powiedział mi ze kocha mnie za to jakim jestem czlowiekiem...a ja kocham go jak męzczyzne
Powidzialam mu ze poznalam bardoz fajnego(naprawde tak jest)chłopak...powi edział ze najbardziej pragnie tego zebym była szczesliwa i rozpłakał sieja go ciągle kocham...on uparcie twierdzi ze dobrze ze sie rozstalismy...nie mam juz sił dziewczyny...co tu z nim zrobić...
Ania niestety sama nie wiem co Ci poradzić bo jestem w podobnej sytuacji, ze mamy z sobą kontakt a ja nie wiem co robić dalej... ja narazie poczekam i zobaczę co mi przyniesie czas..... jestem tak ślepo zakochana że nie potrafię wyrzucić go ze swojego życia i udawać że go nigdy nie było i nie ma... moze powinnaś z nim usiąść i porozmawiać czygo on chce i czego Ty chcesz....
aretse jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 22:22   #1835
aretse
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 90
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Asiu to mnie przeraziłaś, facet w tym wieku powinien być już bardzo rozgarnięty, nie wiem może myśleć o jakiejś rodzinie, przyszłości a nie ranić kobietę która go kocha...
aretse jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 22:23   #1836
miphuhiz
Zakorzenienie
 
Avatar miphuhiz
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 033
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez asica-łobuzica Pokaż wiadomość
pije, pije! tyle ile mogę zmieścic
witaj w klubie
__________________
Rzadko inteligencja idzie w parze z urodą, ale u mnie się tak jakoś złożyło
miphuhiz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 22:34   #1837
AgataAgataka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 451
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

o ja piernicze Asiu wlasnie przeczytalam twoje wpisy wczesniejsze. ale buc. kurde skad sie takich bierze. kochana wiem ze nie jest to proste ale trzymaj sie i nie bierz tego do siebie swojej samooceny poczucia wartosci i w ogole. ten facet to po prostu DNO. ja piernicze i on niby ma 31lat, sorry a wiaderka i grabek z piaskownicy to ze soba nie przyniosl. to jakis ulom emocjonalny.
AgataAgataka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 22:35   #1838
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez aretse Pokaż wiadomość
Ania niestety sama nie wiem co Ci poradzić bo jestem w podobnej sytuacji, ze mamy z sobą kontakt a ja nie wiem co robić dalej... ja narazie poczekam i zobaczę co mi przyniesie czas..... jestem tak ślepo zakochana że nie potrafię wyrzucić go ze swojego życia i udawać że go nigdy nie było i nie ma... moze powinnaś z nim usiąść i porozmawiać czygo on chce i czego Ty chcesz....
niestety z nim się nie dogadzasz. Nie powie. Próbowałam, chciałam rozmawiać ale jak grochem o ściane. Albo milczy, albo zmienia temat. Nie da rady. Dałam sobie spokój z rozmawianiem bo i tak nic się nie dowiem.
A po takich numerach któe wyprawia i tak mu w nic nie uwierze

Cytat:
Napisane przez aretse Pokaż wiadomość
Asiu to mnie przeraziłaś, facet w tym wieku powinien być już bardzo rozgarnięty, nie wiem może myśleć o jakiejś rodzinie, przyszłości a nie ranić kobietę która go kocha...
no, niestety . Widać on dorośnie po 60ce. Albo wcale. A do tej pory będzie egostycznym ku...em

Cytat:
Napisane przez miphuhiz Pokaż wiadomość
witaj w klubie
hehehe, niedługo założymy wątek- "alkoholiczki, która to przeżywa?"
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 22:36   #1839
AgataAgataka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 451
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

kochana Asiu pij, a najlepiej jak juz bedziesz czula ze nie mozesz to idz go obrzygaj. jutro zawsze mozesz udawac ze nic nie pamietasz
AgataAgataka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 22:38   #1840
AgataAgataka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 451
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez asica-łobuzica Pokaż wiadomość
niestety z nim się nie dogadzasz. Nie powie. Próbowałam, chciałam rozmawiać ale jak grochem o ściane. Albo milczy, albo zmienia temat. Nie da rady. Dałam sobie spokój z rozmawianiem bo i tak nic się nie dowiem.
A po takich numerach któe wyprawia i tak mu w nic nie uwierze



no, niestety . Widać on dorośnie po 60ce. Albo wcale. A do tej pory będzie egostycznym ku...em


hehehe, niedługo założymy wątek- "alkoholiczki, która to przeżywa?"
to ja sie pisze do tego watku, .
AgataAgataka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 22:44   #1841
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez AgataAgataka Pokaż wiadomość
to ja sie pisze do tego watku, .
na razie jesteśmy trzy, ale pewnie będzie nas więcej
będzie wesoło na naszym nowym wątku
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 22:49   #1842
Lady_kejsi
Raczkowanie
 
Avatar Lady_kejsi
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Po prawej okno, po lewej łóżko...
Wiadomości: 222
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Kochane nie pijcie tyle!!!!!!!!!!......... zostawcie i dla mnie
__________________
C a p o e i r a m e u a m o r . . .


Kocham od początku
'każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą'
Lady_kejsi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 22:49   #1843
AgataAgataka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 451
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

grunt to sie rozwijac.
AgataAgataka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 22:51   #1844
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

idę spać dziewczynki, jeszcze raz bardzo wam dziękuje
jesteście cudowne, aż brak mi słów
juz dziś nic ze mnie nie będzie, musze sie położyć -
ale podbudowałyście
mnie bardzo i jestem wam wdzięczna za wszystko. Dziękuje, dobrze że jesteście

każdej z was
eh, moze usne...

co za życie
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 22:52   #1845
ehjano
Rozeznanie
 
Avatar ehjano
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Piekło? Niebo? Sama nie wiem.
Wiadomości: 969
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

pozwólcie ze do alkoholowego wątku i ja dołączę. oy tak będzie wesoło... tylko musimy tam jakieś ostrzeżenie wstawic, ze 'trzejźwym wstęp wzbroniony', albo cos w tym stylu. ;]
__________________


'Zastanawiam się, dlaczego mężczyźni w ogóle bywają poważni. Mają to coś długiego, delikatnego i zabawnego, co im dynda między nogami, to się podnosząc, to opadając z własnej woli... Gdybym ja była mężczyzną, bez przerwy śmiałabym się sama z siebie.'

ehjano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 23:08   #1846
szyszuniaa83
Raczkowanie
 
Avatar szyszuniaa83
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 275
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

dziewczyny przyjmiecie mnie do swojego grona

juz wydawalo mi sie ze sobie radze ale to nie prawda kompletnie sobie nie radze z rozstaniem z facetem bylam z nim prawie 9 lat rozstalismy sie bo on stwierdzil ze mnie nie kocha okazalo sie ze zabujal sie z pewnej malolacie wyprowadzilam sie prawie 3 lata mieszkalismy razem rozstalismy sie na dobre w polowie sierpnia ale ciagle mielismy kontakt przwarznie z mojej inicjatywy spotykalismy sie rozmwialismy okazalo sie ze z ta panna to nic konkretnego ona poprostu widziala w kontaktach z nim interes przywozil zawozil zabieral na imprezy ale on to chyba zauwazyl i z tego co wiem to nigdy nic ich tak naprawde nie laczylo mi jeszcze tydzien temu potrafil powiedziec ze jestem najlepsza ze nikt go tak nie zrozumie koledze mojemu powiedzial ze bylam tym co najlepsze mu sie w zyciu przydarzylo po rostaniu kilka razy spalismy ze soba wiem ze to nie byl seks dla samego seksu dla siebie bylismy pierwszymi i jedynymi partnerami on nie nalezy do facetow ktory nie potrafi sie bez tego obyc dzis kiedy chcialam z nim pogadac zeby oddal mi kase on powiedzial zebym juz nigdy nie pisala bo zakluca to jego spokuj i przeszkadza w egzystencji ze miedzy nami moze byc wszystko albo nic a on woli to nic jestem strasznie podlamana poznal mnie z najlepszej strony a mimo wszystko mnie olal bylam wyrozumiala cierpliwa mial to co chcial a mimo to wybral brak kontaktu ja sie kompletnie nie licze ani to czego chce ani to czego potrzebuje
znajomi maja mnie juz dosc bo mowia ze on nie jest wart a ja ciagle o nim mysle wiec jezeli bede mogla to was bede zadreczac tym co sie dzieje ok prosze o pomoc
__________________
szyszuniaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 23:14   #1847
AgataAgataka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 451
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

przede wszystkim nie lam sie. jak potrzebujesz sie wyzalic to tu jest super miejsce. pozdrawiam goraco. i wiem ze jeszcze trudno ci w to uwierzyc ale on pewnie nie jest ciebie wart. a ten brak kontaktu to z czasem na zdrowie ci wyjdzie. SERIO zlapiesz dystans zaczniesz zauwazac pewne rzeczy, chociaz chole.... boli na poczatku. wiem z autopsji. pozdrawiam
AgataAgataka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 23:15   #1848
AgataAgataka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 451
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

a watek alkoholowy ciagle sie poszerza ...... gdzies trzeba szukac radosci :P joke
AgataAgataka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-13, 23:56   #1849
anitka12345
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez asica-łobuzica Pokaż wiadomość
jestem kochane, jestem. Ale nastrój fatalny. Nawet byście nie uwierzyły jakbym wam powiedziała co się stało. ja już nie mam siły do tego wszystkiego. Ciekawe czy może być gorzej?
ah, już nic nie pisze. Bo normalnie nie mam siły po tym co się znowu w moim życiu stało.
Ja chyba mam najgorzej ze wszsytkich- takie akcje jakie ja przechodze to nie ma żadna z was. mój ex to już nie jest człowiek, to bydle bez serca i skrupułow

Asiu uwierz mi,że ja też dużo przeszłam z moim facetem,czasami zastanawiam się dlaczegO z nim nadal jestem,pewnie dlategO,że go tak bardzO kocham,ale nigdy nie zapomne co on mi zrobił ...

szyszuniaa83
bardzO mi przykrO tyle czas razem byliście
czytam te wszystkie wasze posty,i trace nadzieje że istnieje jeszcze wielka miłość,dlaczegO faceci tak strasznie umią zranić

Edytowane przez anitka12345
Czas edycji: 2008-11-14 o 00:16
anitka12345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-14, 04:09   #1850
syntagma
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 492
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

dziewczyny pije caly dzien, wieczor noc... w ogole nie trzezwieje

w pewnym momncie nie wiem co sie dzieje... zaczynam tluc wszystko o ziemie... talerze... szklanki...wszystko co znajduje na swojej drodze.. caly dom w szkle ja stoje na srodku i wyje po prostu... i w tym momencie on wchodzi, otwiera drzwi... caly korytrarz w szkle a ja stoje na srodku i wyje... boze jaki wstyd...

moze juz lepiej zebym nie trzezwiala nigdy

boze jak mi wstyd...

a tak bardzo chcialam byc twarda...

udawac, ze sobie radze...

boze jaki wstyd...

jak mi glupio!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!


on ma mnie w dupie..a ja rozpierdalam wszystko co spotkam na swojej drodzie...nawet nie wiem co potluklam..caly korytarz w szkle..boze jaki wstyd

jestem komletnie pijana...nie chce juz widziec nic!!! boze jaki wstyd...


ja nie wiem czy jakakolwiek szklanka sie uchowala tluklam wszystko co znalalzlam...boze jaki wstyd... wszystko w szkle, caly dom....
__________________
.................

Edytowane przez syntagma
Czas edycji: 2008-11-14 o 04:22
syntagma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-14, 08:26   #1851
Ani@1987
Rozeznanie
 
Avatar Ani@1987
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Świdnik/k.Lublina
Wiadomości: 735
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez aretse Pokaż wiadomość
Ania niestety sama nie wiem co Ci poradzić bo jestem w podobnej sytuacji, ze mamy z sobą kontakt a ja nie wiem co robić dalej... ja narazie poczekam i zobaczę co mi przyniesie czas..... jestem tak ślepo zakochana że nie potrafię wyrzucić go ze swojego życia i udawać że go nigdy nie było i nie ma... moze powinnaś z nim usiąść i porozmawiać czygo on chce i czego Ty chcesz....
Dziękuję Ci aretse za odpowiedz
Próbowałam z nim tak rozmawiać...on bardzo zamknął teraz swoje uczucia na mnie...chyba boi sie ze mną rozmawiać o tymale wczoraj właśnie troche z niego wreszcie wyciągnełm...uparcie pozostaje przy tym że dobrze że sie rozstaliśmy, bo nie dawał mi tego co powinien,że nie potrafił...mówił ze wie ze to była jego wina, mówił ze walczył długo...że nie mógł już tak dalej...ale mówił tez ze boi sie ze któregoś dnia sie obudzi i uświadomi sobie ze popełnił wielki blad którego juz nie bedzie można odkrecićmówił że jest zagubiony...ze nie chce z nikim byc...że wie jak mnie bardzo rani, ale on chce żebym był szczęśliwa... i weź to zrozum
Ja teraz nie pamietam nic złego co było...tak trochę tylko ze sie nie starał...ale mysle sobie to nica on pamieta że było zle...
Tak sytuacja jest okropnatak bardzo mnie to wszystko męczy...dusi od środka po prostuwiem że też na razie musze zobaczyć co przyniesie tan cholerny czas...
__________________
Życie zdobywa wartość dzięki miłości.
nasz ślub 10.09.2011
Ani@1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-14, 08:49   #1852
kaskakaskaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 295
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez syntagma Pokaż wiadomość
dziewczyny pije caly dzien, wieczor noc... w ogole nie trzezwieje

w pewnym momncie nie wiem co sie dzieje... zaczynam tluc wszystko o ziemie... talerze... szklanki...wszystko co znajduje na swojej drodze.. caly dom w szkle ja stoje na srodku i wyje po prostu... i w tym momencie on wchodzi, otwiera drzwi... caly korytrarz w szkle a ja stoje na srodku i wyje... boze jaki wstyd...

moze juz lepiej zebym nie trzezwiala nigdy

boze jak mi wstyd...

a tak bardzo chcialam byc twarda...

udawac, ze sobie radze...

boze jaki wstyd...

jak mi glupio!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!


on ma mnie w dupie..a ja rozpierdalam wszystko co spotkam na swojej drodzie...nawet nie wiem co potluklam..caly korytarz w szkle..boze jaki wstyd

jestem komletnie pijana...nie chce juz widziec nic!!! boze jaki wstyd...


ja nie wiem czy jakakolwiek szklanka sie uchowala tluklam wszystko co znalalzlam...boze jaki wstyd... wszystko w szkle, caly dom....

:OOOO nie no tak nie można...
nie popadaj w paranoje . bo to co robisz w tym momencie to jakiś obłęd.
Wiem,że cierpisz, wiem że Ci ciężko ,ale takim czymś niczego nie zyskasz a wiele stracisz. W nim też nie wzbudzisz litości ,wręcz przeciwnie. A więc radzę wziąć się w garść . I powodzenia..
__________________
'Cokolwiek prawdziwe się zaczyna -nigdy się nie kończy'
kaskakaskaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-14, 09:19   #1853
aretse
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 90
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Ani@1987 Pokaż wiadomość
Dziękuję Ci aretse za odpowiedz
Próbowałam z nim tak rozmawiać...on bardzo zamknął teraz swoje uczucia na mnie...chyba boi sie ze mną rozmawiać o tymale wczoraj właśnie troche z niego wreszcie wyciągnełm...uparcie pozostaje przy tym że dobrze że sie rozstaliśmy, bo nie dawał mi tego co powinien,że nie potrafił...mówił ze wie ze to była jego wina, mówił ze walczył długo...że nie mógł już tak dalej...ale mówił tez ze boi sie ze któregoś dnia sie obudzi i uświadomi sobie ze popełnił wielki blad którego juz nie bedzie można odkrecićmówił że jest zagubiony...ze nie chce z nikim byc...że wie jak mnie bardzo rani, ale on chce żebym był szczęśliwa... i weź to zrozum
Ja teraz nie pamietam nic złego co było...tak trochę tylko ze sie nie starał...ale mysle sobie to nica on pamieta że było zle...
Tak sytuacja jest okropnatak bardzo mnie to wszystko męczy...dusi od środka po prostuwiem że też na razie musze zobaczyć co przyniesie tan cholerny czas...
No właśnie i tutaj jest tak samo jak u mnie, też mi mówił, że miał kiedyś sen że widział mnie z chlopakiem na mieście jak szłam za rękę a on sobie wtedy uświadomił, że mnie naprawde kocha........ jakoś po zerwaniu widział mnie na mieście ale tylko z kolegą jak spacerowałam to zrobił mi taką awanturę no normalnie akt zazdrości a ja nic złego nie robiłam a poza tym przecież z nim nie byłam no ale co troche go ruszyło a teraz nic........ tak samo widzisz ja wolę pamiętać to co było dobre a złe odsuwam z siebie tylko czasami te złe przychodzą we śnie bo jednak to mnie bolało a on niby nie ma żalu ale ja wiem, że on pamięta to co złe......
ja mam taką cichą nadzieję że to jest taka próba, że to szybko minie i znów będziemy razem.... że i on i ja potrzebujemy czasu....
i ostatnio powiedział mi, że co z tego jakbyśmy wrócili teraz do siebie a po np 3 miesiącach znowu rozstali i przezywali to od nowa.... powiedział, że on chce poczekać troche i być tego pewny na 100% że będzie ok..... a jak nie to zostaniemy przyjaciółmi... ale nie ma przyjaźni międzi facetem a kobietą(takie jest moje zdanie) a wtedy to chyba lepiej nie utrzymywać kontaktu bo będzie mnie strasznie boleć jak będzie miał nową panienke.........
Wiecie co ja chyba jestem egoistką......... i niektóre moje zachowania i tok myślenia jest taki sam jak on miał.....
aretse jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-14, 09:30   #1854
Domiiniisiia
Zadomowienie
 
Avatar Domiiniisiia
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 729
GG do Domiiniisiia
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Jej, cieszę się, że znalazłam ten wątek.

Więc, może i ja opowiem o tym co było.

Poznaliśmy się w styczniu. Od początku wydawało mi się, że coś z tego będzie. Czekałam zawsze na Niego. Niestety. Na Gadu, czyli znajomość przez Internet. Pisaliśmy codziennie, o wszystkim, wiedziałam, że mogłam jemu zaufać, i tak przez 4 miesiące, w maju po raz pierwszy powiedział, że coś do mnie czuje, ja nie ukrywałam, że jest mi obojętny. Maj, potem był czerwiec, gdy mój dziadek zmarł, On bardzo mi pomagał. Wspierał, pocieszał .. I drugi raz w czerwcu powiedział to, znowu się zaczęło. Pisaliśmy w dzień i w nocy. W lipcu zapytał się, czy wierze, w uczucie przez Internet. Nie miałam czego ukrywać, bo coś do Niego czułam i postanowiliśmy być razem ..
Wakacje były dla Nas. Z dnia na dzień coraz bardziej się do niego przywiązałam. I przez te dwa miesiące nie wyobrażałam sobie rozstania. Niestety, nadszedł wrzesień, było parę kłótni. [ i nawet raz miał być koniec, ale napisał `bez Ciebie nie ma mnie` i od nowa ] Ale trwaliśmy nadal.
24.10 napisałam, że już tak dłużej nie potrafię, że mało rozmawiamy i to już nie jest tak jak było w wakacje. On powiedział, że siłą mnie zatrzymać nie może i skończyło się. Bardzo tego żałowałam.
28.10 zaczęłam sobie szperać w necie. I trafiłam na fotka.pl, tam, u Niego na profilu, jakaś dziewczyna napisała `Mój`, a On u niej `Moja Kochana` i wszystko się zawaliło, wszystko. [ Bo to napisali 15.10 - czyli jak byliśmy razem ]. Napisałam do Niego, On oczywiście uważał, że był wierny do końca, to mu to napisałam .. W nocy nie spałam, nie mogłam.
I wtedy już nie pisałam do Niego. Za każdym razem, jak widziałam Jej opisy to płakałam. Nie mogłam znieść tej myśli, że On mnie tak bardzo oszukał ..
I w końcu nie wytrzymałam, napisałam do Niego. Powiedział, że raz z Nią jest, a raz nie .. Że ciągle się kłócą, a teraz od ponad 10 dni są w `separacji`. No nic, tylko piszemy codziennie, gadamy, śmiejemy się. I wszystko wróciło. Ciągle o Nim myślę, a On pisze `moja Mała`, a tak mówił jak byliśmy razem ..
Wiem, że nadal coś do Niego czuje, ale .. On kocha Ją. Tylko po co to wszystko się zaczęło od nowa? Nie potrafię mu powiedzieć, że nie ma pisać, że mi na Nim zależy, też nie. I koło się kręci ..

Już nie wiem jak to jest. Czy jesteśmy zwykłymi `przyjaciółmi`, czy On coś do mnie czuje, nie wiem. Zasypiam i budzę się z myślą o Nim. Tylko w jednym sms’ie napisał, że to Jego wina, że już nigdy nie będziemy razem .. Ale teraz pisze do
Zastanawiam się, jakby to było, gdyby ..
I mimo wszystko brakuje mi Jego. Wiem, że musze zapomnieć, ale jeśli dzień w dzień z Nim pisze to nie jest takie łatwe ..



I trochę długa `historia`, ale .. sama nie wiem.

__________________
Gdybyś wiedział, jak bolesna pustka rozprzestrzenia się we mnie, gdy pomyślę, że nie będę mogła Cię więcej mieć...
Domiiniisiia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-14, 09:38   #1855
miphuhiz
Zakorzenienie
 
Avatar miphuhiz
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 033
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez syntagma Pokaż wiadomość
...
nie lam sie kocie i nie wstydz sie tego co zrobilas.
jesli to Cie pocieszy to ja wczoraj zrobilam cos takiego, ze teraz ten moj byly na serio uwaza, ze jestem nienormalna, mam nasrane we łbie i pewnie cieszy sie, ze juz nie jestesmy razem (bo kto by chcial byc z taka zwariowana wariatka )
__________________
Rzadko inteligencja idzie w parze z urodą, ale u mnie się tak jakoś złożyło
miphuhiz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-14, 09:50   #1856
AgataAgataka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 451
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Asiu jak tam glowa dzisiaj?
AgataAgataka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-14, 10:05   #1857
asica-łobuzica
Zadomowienie
 
Avatar asica-łobuzica
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez AgataAgataka Pokaż wiadomość
Asiu jak tam glowa dzisiaj?
dobrze nabieram wprawy i kac mi nie straszny
samopoczucie gorsze, ale nic nie poradze. Jeszcze muszę znieść jego widok jak przyjedzie po ciuchy. Chyba go wtedy wytrzakam po mordzie
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze
asica-łobuzica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-14, 10:17   #1858
AgataAgataka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 451
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

a moze zrob akcje filmowa? czyli wyrzucanie rzeczy na klatke badz przez okno....
AgataAgataka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-14, 10:18   #1859
AgataAgataka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 451
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

zawsze te rzeczy tak ladnie sie wtedy rozsypuja albo leca.....taka mala tragofarsa
AgataAgataka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-14, 15:19   #1860
Gofrzyca
Zakorzenienie
 
Avatar Gofrzyca
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 19 742
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez asica-łobuzica Pokaż wiadomość
dobrze nabieram wprawy i kac mi nie straszny
samopoczucie gorsze, ale nic nie poradze. Jeszcze muszę znieść jego widok jak przyjedzie po ciuchy. Chyba go wtedy wytrzakam po mordzie

aaa tak tak wytrzaskaj...i kolanem w jaja!!!!!!!!!!!

A najlepiej spakuj mu te jego smieci i wystaw przed drzwi!
__________________
Padał deszcz tak jak dziś, miałaś uchylone drzwi.
Stałem w nich niczym pies,
w zębach niosąc bukiet ściem.
Zatrzasnęłaś je na klucz, wystawiłaś mnie na bruk.
Choć rację masz, że nie znasz mnie,
jak mogłaś tak dać wkręcić się.
Gofrzyca jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:29.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.