|
|
#181 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 12
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
bardzo dziękuje
no ze mna to tak troszke dziwnie bo byłam u lekarza i uslyszałam tak....prawdopodobnie to ciaża ale dokładnie dowiem się za 2 tygodnie. Ja jednak jestem przekonana bo dwa testy nie mogły sie chyba pomylić poza tym ostatni @ miałam we wrześniu no i inne typowe objawy też mam. 17go w pon ide do lekarza to sie dowiem dokładnie mam nadzieję. |
|
|
|
#182 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 126
|
Cytat:
ja również robilam 2 testy no i aktualnie jestem w 32 tygodniu Także napewno ty też jesteś i trzymam gorąco kciuki odezwij się koniecznie a jak z nudnościami lub z innymi dolegliwościami są???
__________________
|
|
|
|
|
#183 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 12
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
no ja już nie biorę innej możliwości pod uwage, tak się przyzwyczaiłam do myśli o ciąży, że niewiem jakbym zareagowała na wiadomość o jej braku
Co do 17go to napiszę napewno Moje samopoczucie do poniedziałku było super natomiast od wtorku męczą mnie mdłości, jadłowstręt, ból piersi nieco zelżał na szczęście No i mąż twierdzi, że jestem zmierzła :P |
|
|
|
#184 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 12
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
oczywiście ja też gratuluję wszystkim przyszłym i obecnym mamusiom
|
|
|
|
#185 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 126
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Cytat:
hehe ja naszczęscie nie miałam żadnych dolegliwości , ani mdłości ani żadnych zachcianek ani wstrętu . Gdyby nie brak okresu i dwa testy pozytywne to nie powiedziałabym ze jestem w ciąży jedyne co mnie dopadło to małe zmiany nastroju ( hormony szaleją) i chyba zaczynam odczuwać to też na koniec napewno będzie dobrze i oby objawy nie były zbyt duze i meczace
__________________
|
|
|
|
|
#186 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 12
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
bardzo dziękuje
ide do łóżeczka bo jutro znów do pracy trzeba wstawać,a tak mi sie nie chce ;/ Ale co zrobic.... Buziaki |
|
|
|
#187 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 3 781
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Cytat:
Wiem jak to jest bo tez mam ciagle zgagi i ciagle mi cos podchodzi.. OCHYDA !!!! ![]() ![]() ![]() Moj mały brzdąc też sobie przypodobał prawą stronę mojego brzucha i tak ciągle mi wychodzi z jednej strony no i wogóle to mam ten brzucholek taki troche krzywy... heheh ![]() No a z wyprawka to narazie mam przygotowane DLA MNIE: 2 piżamki rozpinane,jedną koszule nocną krutką( na poród), reczniki,szlafrok, kapućki, klapki pod prysznic no i kosmetyki, musze dokupic biustonosze do karmienia bo jeszcze nie mam, DLA DZIDZI to w sumie niewiem, wezme 2 czapeczki bawełniane, 2-3 śpioszki, 2-3 body pod śpioszki, ręczniczek, mydełko, oliwka, pampersy, no i chyba reszte to mi dowiezie mężulek jak czegoś zabraknie...Chociaż też do szpitala mam jakieś 15-20 km... A ja to sie dzisiaj wzielam za robienie ciasta... Biszkopt z masą karpatkową i polany polewa czekol. oraz posypany wiórkamikokosowymi ![]() No tak dość pózno sobie wymyśliłam to ciasto bo idę dopiero je przekładać masą ![]() No coż... Tak to jest z zachciankami ![]() buziaki |
|
|
|
|
#188 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 587
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Cześć dziewczynki!
Glizda-zazdroszczę, że ubranka masz już za sobą! Ja w sumie już większość poprałam, ale prasowanie mam jeszcze przed sobą. A prasowałaś na stojąco? Bo mnie to już chyba by to nie wyszło! Tyle godzin! W sumie wyjdzie mi podobnie-bo miałam tyle samo pralek ![]() Mumi - a propos ubranek, ja je przechowuję w szafkach, ale i jeszcze na dodatek w zaklejonych workach. Ja prałam ubranka w proszku Jelp a potem w płątkach. Tylko z tymi płatkami też bez sensu - też je rozmiękczałam przed praniem a po którejś pralce zauważyłam, że większość została w szufladce i niestety po tygodniu...padła nam pralka ![]() Nie wiem może co innego było przyczyną, ale padła. I od kilku dni szukaliśmy dobrego modelu, dziś w końcu kupiliśmy - będzie w sobotę Ale kurcze, złośliwość - jakby mało było wydatków. Dobrze że trafiliśmy na promocję 30x0% , to zbytnio nie poczujemy.Bezsenność-łóżeczko bardzo mi się podoba – a ma regulację wysokości i możliwość wyjścia starszego malucha – suwak z boku łóżeczka? To są chyba wg mnie najważniejsze rzeczy w takim łóżeczku. Stokrotka - teraz Twój dzidziol powinien ważyć jakieś 1300-1400. Pani z herbatą - vaccum u nas nadal używają - z tego co się dowiedziałam z zajęć w szkole rodzenia. Używa się wtedy, kiedy widać główkę, ale poród się przedłuża, ponoć główka może się przez to wydłużyć ale następnego dnia wygląda już ok.Jeśli chodzi o pokoik/kącik dla małej - to czytałam, że pierwsze kolory, które dziecko widzi to żółty i zieleń. Nasza młoda ma pomalowany pokoik : sufit i połowa ściany na cytrynowo, a dół ściany na zielono, kolory wyszły dzikie bo sami je mieszaliśmy, a zieleń -buacha, to wyszła taka tramwajowa - miała być inna, ale jest ok. Do tego kupiliśmy pasek ozdobny, który się przykleja na łączeniu tych kolorów. Paski są przeróżne i mogą bardzo dużo z mienić w wystroju. Gdyby któraś się na taki pasek decydowała - polecam poszperać na allegro, trochę trzeba poszukać, bo mają je pod przeróżnymi nazwami, ale warto. My z Tż wybraliśmy pasek w sklepie - a potem odszukaliśmy go na allegro - różnica - minus 3/5 ceny!Czytałam, że dzieci wolą wyraźne kolory, ale nie można przesadzać z ilością, najlepiej 2 zdecydowane. A z łóżeczkiem - to ponoć najlepiej zmieniać jego ustawenie co jakiś czas - co w większośći przypadków pewnie jest nie do wykonania, ale to ponoć stymuluje malucha i widzi co chilę wszystko z nowej perspektywy. Jeśli chcecie - to mogę podrzucić - gdzieś mam listę - co do szpitala - jest dość obszerna. U mnie w szpitalu dla młodej ubranka mogę mieć tylko na wyjście - podczas pobytu w szpitalu nie założą nic mojego, wszystko szpitalne. Ale się napisałam ![]() Poza tym młoda ma dalej czkawki kilka razy dziennie - aż mi jej szkoda, a wczoraj to miałam apogeum skurczów macicy, poryczałam się aż. Nie wiedziałam co jest grane, a potem zauważyłąm że młoda caly dzień jak nigdy jest aktywna- strasznie aktywna. No i już wiem - obróciła się na nietoperza - mam teraz zupełnie inny kształt brzucha. Chociaż nie wiem, czy to już tak zostanie, bo raz już była na nietoperza - ale tylko kilka dni. Ale wczoraj, to chyba kilka razy się przekulałą dopóki nie znalazła najwygodniejszej pozycji! I dzisiaj pierwszy raz miałąm jej kończyny na mostku szok! ciekawa jestem jak wygląda teraz moja macica ![]() Poza tym zaczęłam mieć schizy na temat porodu - boję się np., że jak idę siku w nocy, to odejdą mi wody płodowe. Skurcze byłyby ok, b wtedy można jeszcze zapobiec, powstrzymać, ale jak odejdą wody - to już ich nie wleję Schizuję co?No koniec - tak dla rozweselenia opiszę Wam mój dzisiejszy sen. Sniło mi się oczywiście, że rodzę, i mój Tż jest ze mną - nie ma nikogo więcej i on odbiera poród, mnóstwo krwi, ale bólu jakoś nie czuję, wiem że jak wyjdzie główka to reszta już spoko. Tż na chwilę gdzieś się oddala, a ja widzę wychodzącą główkę- łąpię ją i wypada maleństwo, całe we krwi, biorę i kłądę na piersiach i wołam Tż-a, przy okazji zerkam na twarz - jest ok, jest ładna, normalna, podobna do mnie (e! ale sobie wlałam ), potem po umyciu małej okazało się, że to... no teraz pojadę - to jest puszysty kot I tak sobie myśle - kurde kot, no trudno, w sumie moje, jakoś zaakceptuję tylko każemy mu chodzić na 2 łapach - i on się pyta czy tak musi, my na to, że tak wolimy. Dobre nie - sama nie wiem co mi się jeszcze może przyśnić! I jeszcze kurde gadał do nas i ta moja 100% akceptacja - fajne. Mimo wszystko nie był to jakis koszmarn sen - jakiś taki przyjemne pozostawił wrażenia No mam nadzieję, że kota nie urodzę, ale te bóle porodowe -a właściei ich brak mi odpowiadał.obra kończę - to dobranoc. Idę szyć pokrowce na koszyki
|
|
|
|
#189 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 152
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Skoja ciekawy ten twoj sen
![]() Mi tez sie snil dzis Malutki... tylko nie sam porod , tylko mial juz 4 miesiace i zapychal sie gotowana marchewka pokrojona w kostke, i pytal sie czemu mu wczesniej jej nie dalam... tylko musial pic mleko z cyca No a wczoraj bylismy z Tz u gina, wiec jest ok, mimo ze twardnieje mi brzuch to szyjka dluga , twarda i zamknieta i nie ma sie puki co czym martwić![]() Jedyne co mnie zmartwilo to moj przysrost wagi w skonczonym 30 tyg 14 kg![]() i od dzis mam śline postanowienie... bylo od wczoraj ale kupilismy Fornetti i mi nie wyszlo , ale od dzis NIE JEM SŁODYCZY BOŻE jak ja to wytrzymam ja bez nich zyc nie potrafie ![]() A na podglad Małego jestesmy umowieni dopiero na 9 grudnia... wiec jeszcze poczekamy buzki Milego dnia
__________________
|
|
|
|
#190 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
obudziłam sie o 2 w nocy i dopiero zasnełam o godz 5 rano ,zgaga mnie tak meczyła ,ze musiałam wziac manti. jeszcze na dodatek musiałam wstac o 7 godz bo brat mi przyprowadził na cały dzien psa szczeniak 2 miesieczny -owczarek niemiecki a rozrabia
strasznie!pół domu mi zdemoluje .brat wynajmuje mieszkanie i dopiero teraz zapytał sie o zgode czy moze miec psa a własciciel ''zadnych zwierzat ,nawet chomika!!!'' jestem padnieta.zamiast odpoczywac przed przyjsciem dziecka na swiat to ja mam non stop urwanie głowy . |
|
|
|
#191 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Jejku Dziewczyny ale ja mam głoda
Normalnie non stop bym jadła... No może nie non stop, ale mam po prostu takie wrażenie... Jak sobie pomyślę, że jeszcze na początku roku byłam na diecie 1000-1200 kcal i jakoś dawałam radę, a teraz to mi sie menu nie mieści w 2000 i godzinę po każdym posiłku już mnie ssie ![]() ![]() Normalnie jestem w ciężkim szoku... Teraz to dla mnie taka dieta jest nie do wyobrażenia... Jakby z kosmosu ściągnięta... No i tak się zastanawiam jak ja później dam radę. Znaczy się jak sie skończy karmienie piersią... Jak ja mam sie niby zmobilizować, gdy mój żołądek taki rozepchany... Ja tu sie pilnuję teraz żeby tych 2500 kcal nie przekraczać, ale mój żołądek to by chyba i na 4000 nie narzekał ![]() Ale mnie wzięło na durne przemyślenia... To chyba po tym durnym śnie co go miałam w nocy... A może lepiej by go nazwać koszmarem ciężarnej... Normalnie zerknęłam w lustro a tam brzucha nie ma - normalnie płaska jestem... Szukam, szukam a tu mi wody między nogami przeciekają... Ja w panikę, że do szpitala.... Potem mi sie wkręcił jakiś motyw o szkole z internatem i że ktoś mi dredy chce rozczesać (szczegół, że nigdy mi do głowy nie przyszło żeby coś takiego nosić)... Potem jakiś zjazd rodzinny i urodziny mojej mamy.... A potem leżałam sobie na kanapie i patrzyłam jak mój brzuch powraca ze stanu spłaszczenia... Normalnie szok Że też w mojej łepetynie takie głupoty się kotłują
__________________
12.02.2009 Julcia ![]() 01.11.2005 Jasio ![]() 97-90-86-85-81-82-78-74-72,5-66 Edytowane przez Nightingle Czas edycji: 2008-11-14 o 09:31 |
|
|
|
#192 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 4 469
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Cytat:
Jak tylko wyprowadzą się ludzie, którzy wynajmują nasze mieszkanie to od razu zabieram się za testy i remont. Cytat:
![]() Krolowaa, witaj w klubie obudziałam się dziś o 1 w nocy i nie mogłam zasnąć. Zgaga, kopniaki cały pakiet ciążowy. Aż w nocy zabrałam się za odmrażanie lodówki (mamy takiego starego grata), potem łaziłam w poszukiwaniu mleka. Zasnęłam około 6 obudziłam się 15 minut temu!
__________________
Jak spakować 3 osoby do jednego plecaka na 3 tyg w Tajlandii i Kambodży???
Edytowane przez passionfruit Czas edycji: 2008-11-14 o 09:48 |
||
|
|
|
#193 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 417
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Cytat:
No nieźle.... Ale powiem, że ja równiem mam "ciekawe sny". Ostatnio śniło mi się, że ukrywamy się z TŻ w jakimś domku w górach i tajniacy chcą nas wziąść żywcem, ale tacy życzliwi tajniacy. A my ich załatwiliśmy z karabinów i jeszcze ogniem potraktowaliśmy Dwa samochody! Ja wiem, że teraz jest czas na dziwne i niewytłumaczalne sny no ale ja to chyba przesadziłam.... Więc spoko Nightingle, nie jest z Tobą tak źle
__________________
Mateuszek 16.02.2009 |
|
|
|
|
#194 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: shannon irlandia
Wiadomości: 1 466
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
o mi juz zgaga nie daje czadu od kilku dni, nie wiem co jestgrane ale to dobrze
dziwne sny to bardzo czesto mi sie zdarzaja; dzisiejszy taki z tych normalniejszych plywalam w jeziorze woda koloru atramentu (wiec to niby ne za dobrze) ale o ile wczesniej jak mi sie snilo pywanie to czulam wodorsty i jakies smieci w wodzie a tym razem nic woda czysta tylko bardzo ciemna a pote nagle dolaczyl do mnie TZ z naszymi 2 corkami ![]() i prosto z tej wody znalezlismy sie na takiej gorce obok mojego rodzinnego domu na ktorej zima sie zjezdzalo na sankach i TZ uczyl corki zjezdzac na tylku Sevi hahahahaha
__________________
trying so hard lots of things not to do |
|
|
|
#195 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 4 469
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Boskie macie te sny...mi się nic nie śni..ba żebym w ogóle mogła zasnąć to by było dobrze
__________________
Jak spakować 3 osoby do jednego plecaka na 3 tyg w Tajlandii i Kambodży???
|
|
|
|
#196 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 404
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Hej!
Ja dziś pierwsy raz spałam w dziecinnym pokoliku- tak toroche dziwnie- bo w nowym miejscu. Moja waga tez zaczyna mnie przerażać. Nigdy nie należałam do drobnych, szczupłych, zawsze miałam nadmiary tłuszczyku. Ale obecnie tyję ok 1-1,5 kg na tydz :O Od dzis wracam do owsianek na śniadanie, Mam w planach zacząc regularniej sie odżywiać i wogóle zacząć sie zastanawiać nad tym, co jem. Bo jeśli się nie zmobilizuję załape jeszcze min 10 kg :O Tak więc od dziś próbuję wziąć sie w garść - 3majcie kiuki! |
|
|
|
#197 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 060
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Cytat:
z tym szpitalem rzeczywiście wygodnie, a Ty musisz baardzo mądrze przemyśleć zawartość torby zeby niczego nie zabrakłoCytat:
z tego co piszecie płatki mydlane to jakies większe cholerstwo, nie wypłukuje się do końca i jeszcze pralki psuje ![]() Sen pojechany, najbardziej rozbawiło mnie to, że kot-dzidziuś pyta czy musi chodzić na 2 łapach Apropos rzeczy do szpitala, u mnie nie trzeba zabierać koszul do i po porodzie bo daje je szpital, tak samo podkłady.....ale jedną koszulkę wezmę na wszelki wypadek
__________________
http://s2.pierwszezabki.pl/026/0261949b0.png?3414 |
||
|
|
|
#198 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 587
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
No to widzę, że nie jestem osamotniona w przedziwnych snach
Ja nie wiem skąd się Wam biorą te sny A tak w ogóle to czytałam, że powodowane są hormonami no i przerywaną fazą snu przez częste wstawanie siusiu ![]() Kurcze, do 5 szyłam te pokrowce, potem do 6 czytałam, a teraz od 9 już nie mogę spać! Strasznie dziwne! A przy tym jestem strasznie zmęczona! Młoda znowu ma czkawkę .Ja nie wiem, ale mi sie wydaje, że organizm zaczyna się uczyć takiej czujności, przebudzenia i gotowości w dowolnym momerncie. Zjadłąm śniadanko-mniam i jaby trochę senna się zrobiłam. A mam pytanko - zapisywałyście się do położnych środowiskowych? Bo dowiedziałam się, że trzeba to zrobić w swoim rejonie. Ja już znalazłam gdzie mam to zrobić. Potem taka położna kilka dni przychodzi do chaty po porodzie, pomaga kąpać i ogląda jak się goimy i chyba też ściąga szwy. |
|
|
|
#199 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
No u mnie z praniem w płatkach idzie dobrze... piorę wszystko od około 1,5 tygodnia (alergolog zalecił synkowi) no i już ze cztery prania miałam. Problemów żadnych. Rozpuszczam łyżkę (z górką) płatków w 0,5 litra wrzątku. Wlewam do pralki i włączam program + dodatkowe płukanie. Pralka jest czyściutka, kieszeń na proszek/płyn też. Ale ja mam pralkę ładowana od góry.... może to ma jakieś znaczenie
__________________
12.02.2009 Julcia ![]() 01.11.2005 Jasio ![]() 97-90-86-85-81-82-78-74-72,5-66 |
|
|
|
#200 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Cytat:
Wiesz ja po ostatnim porodzie tylko podawałam swojego lekarza pierwszego kontaktu. Oni mu zgłaszali, a on położnej które działa przy jego gabinecie i ona sie potem ze mną umawiała... A tak w ogóle ciągle o tym zdejmowaniu szwów sie przewija... Czy rzeczywiście jeszcze w tylu szpitalach stosują do szycia krocza te tradycyjne? Mi trzy lata temu już zakładali u nas w szpitalu te rozpuszczalne i mam nadzieję, że to sie nie zmieniło
__________________
12.02.2009 Julcia ![]() 01.11.2005 Jasio ![]() 97-90-86-85-81-82-78-74-72,5-66 |
|
|
|
|
#201 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Siedlce
Wiadomości: 241
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Ja też prałam w płatkach. Przedtem dokładnie je rozpuściłam w niewielkiej ilości ciepłej wody, powstała dość gęsta emulsja. Pralka na razie nie protestuje.
O co chodzi z tą czkawką u bobasów? Moja Ewcia wczoraj aż podskakiwała, a ponieważ wisi głową w dół, więc najmocniejsze doznania miałam we....fredce TŻ oczywiście chciał rączki przykładać i sprawdzać, jak to jest, kiedy potomstwo ma czkawkę. Pogoniłam zboczeńca ![]() Sny macie zawodowe. Przypomniało mi się, że kilka dni temu sniło mi się, iż proszę ja Was drogie panie, zostałam ministrem edukacji. A tak bardzo nie chciałam, tłumaczyłam przy tym panu Ziobrze (?) że zupełnie się do tego nie nadaję. Uffff psychiatry potrzebuję
__________________
jako żona ![]() http://www.suwaczek.pl/cache/782136106b.png potomstwo ![]() http://www.suwaczek.pl/cache/910a97e1f6.png[/url] http://www.karolina_pietrzak.eco m.com.pl/p5_jak_pomoc.html 1% dla Karolinki W dyskusji nie zniżaj się do poziomu idioty, bo pokona cię doświadczeniem
|
|
|
|
#202 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Cytat:
![]() Moja mała wczoraj mi tak po pęcherzu skakała, że ja musiałam co rusz trenować biegi do łazienki... no i oczywiście kończyło sie na paru kropelkach
__________________
12.02.2009 Julcia ![]() 01.11.2005 Jasio ![]() 97-90-86-85-81-82-78-74-72,5-66 |
|
|
|
|
#203 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 213
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Hej dziewczynki, ale fajne macie sny!!! Ja miałam zdecydowanie gorszy, a mianowicie, że wycierałam kurz z telewizora rano, nie wiedząc czemu chodziłam po domu z gołym dupskiem
, a tu wchodzi teść!!!! W realu mieszkamy w domu na wsi, a teść pod nami. Po tym śnie już nie mogłam spać w ogóle czyli od 4tej....koszmar jakiś normalnie.Wczoraj byłam na USG, wszystko jak najbardziej w normie. Dziś zaczynam 33 tc, a Oliwierek wczoraj ważył 1760g - czyli średniaczek. Poniżej załączam zdjęcie, ale najpierw coś Wam opowiem: Na USG wzięłam ze sobą koleżankę, bo ona chodzi do jakiejś babki, która na każdej wizycie robi jej USG, a tak naprawdę żadnych konkretnych badań nie zleciła, nawet jej jeszcze przepływów nie robiła, choć koleżanka jest też w 33tc....Na dodatek ta pani ginekolog cały czas utwierdzała koleżankę, że będzie chlopiec, a co się wczoraj okazało???? Dziewczynka!!!!! Koleżanka do tej pory nie może ochłonąć. Na dodatek jej TZ nie wiem z jakiej planety najwyraźniej nie jest wcale zadowolony z tej wieści ![]() A to mój Oliwierek z otwartym oczkiem: |
|
|
|
#204 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 255
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Witam Was wszystkie
Bardzo dawno nie pisałam, bo albo brak czasu, albo brak natchnienia... Ale czytam regularnie Poszłam wreszcie na glukoze, trochę spanikowana, a tu rzecz niesłychana, to było całkiem smakowe ja chyba jakaś inna jestem arleta110 cudny synek
__________________
Nie ma to jak córcia ;* |
|
|
|
#205 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 336
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
masakra z tymi snami, ja szczegolnie glupie mialam w 1 trymestrze. zwloki, ludzkie mieso i te sprawy, az budzilam sie z niesmakiem
. snil mi sie jeszcze porod i pobyt w szpitalu, a inne pacjentki okazaly sie byc wiedzmami. no i jeszcze dlugo przed 20tyg, kiedy dowiedzialam sie, ze bedzie chlop, to snilo mi sie, ze ganialam swoje gina po garazu podziemnym, zeby mi zrobil usg. w koncu okazalo sie, ze wcale nie ma dziecka w brzuchu tylko jest kot i bylam bardzo niezadowolona, ze tyle czlowiek w ciazy chodzi po to, by urodzic kota. a, no i w 1 trymestrze moje libido szalalo, wiec i brzydkie rzeczy tez mi sie snily, hehe
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2007101301201230.png http://www.suwaczek.pl/cache/1b39e63fa9.png?html Moje małe szczęście urodziło się 18.02.2009 r. o 00.55 |
|
|
|
#206 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 060
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Cytat:
Cytat:
Kupiłam dzisiaj chusteczki nawilżane nivea ale nie jestem przekonana bo jakoś tak dziwnie intensywnie pachną ...używała już któraś z mam? jakie kupujecie?
__________________
http://s2.pierwszezabki.pl/026/0261949b0.png?3414 |
||
|
|
|
#207 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 213
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
|
|
|
|
#208 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 4 469
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Ja też będe się starała zaopatrywać w rzeczy bezzapachowe dla mojego maleństwa
A kąpala go będe chyba w Oliatum. Wiele moich znajomych używało i wszystkie są zadowolone.
__________________
Jak spakować 3 osoby do jednego plecaka na 3 tyg w Tajlandii i Kambodży???
|
|
|
|
#209 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 255
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Cytat:
A jakie kosmetyki kupujecie na pierwszy misiąc?
__________________
Nie ma to jak córcia ;* |
|
|
|
|
#210 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 4 469
|
Dot.: Mamuski styczniowo-lutowe 2009 FINAL COUNTDOWN
Na pierwszy miesiąc kupuję: Oliatum, spirytus, chusteczki nawilzone do pupy (nie wiem jakiej firmy), tabletki dezynfekujące Miltona (co prawda nie kosmetyk ale w kategorii chemia), jakiś krem ochrony do twarzy i nie wiem co jeszcze potrzebne.
Raczej nie chciałabym kupić oliwki (ponoć brudzi ubranka) ani zasypki (roluje się). Czym smaruje się pupę maluszka po przewinięciu?? A, jeszcze kupię sudocrem w razie czego.
__________________
Jak spakować 3 osoby do jednego plecaka na 3 tyg w Tajlandii i Kambodży???
Edytowane przez passionfruit Czas edycji: 2008-11-14 o 17:39 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:24.





odezwij się koniecznie







Schizuję co?

Normalnie non stop bym jadła... No może nie non stop, ale mam po prostu takie wrażenie... Jak sobie pomyślę, że jeszcze na początku roku byłam na diecie 1000-1200 kcal i jakoś dawałam radę, a teraz to mi sie menu nie mieści w 2000 i godzinę po każdym posiłku już mnie ssie 

z tym szpitalem rzeczywiście wygodnie, a Ty musisz baardzo mądrze przemyśleć zawartość torby zeby niczego nie zabrakło



Bardzo dawno nie pisałam, bo albo brak czasu, albo brak natchnienia... Ale czytam regularnie
