cesarskie cięcie - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-08-15, 17:54   #61
Violette_24
Zakorzenienie
 
Avatar Violette_24
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 5 266
Dot.: cesarskie cięcie

No i wszystko jasne....we wtorek rano mam się zgłosic do szpitala a w środę po 9.00 bedę kładła się już na stół:/ Mały uparciuch niestety się nie obrócił Widocznie nie jest mi dane rodzic naturalnie, szkoda, może to chore ale chciałam poczuć skurcze, przeżyc odejście wód płodowych i własnymi siłami urodzić dzidziusia. Jakoś tak rozczarowana jestem choć nie ukrywam, że z faktu, ze ominie mnie stan tzw. rozklapiochy to się akurat cieszę. Zdziwiło mnie tylko to, że moja gin powiedziała mi ze nie bede miała zadnego sączka w ranie bo mnie ładnie wyczyści i nie bede musiala tez sie przejmowac sciaganiem szwow zewnetrznych bo ona tak to zrobi zeby ich nie było. Podobno plastyke przeprowadza ale szczerze mówiąc nie pytałam co i jak... powinni przy okazji wycinać nadmiar skóryBoję się, czasu tak mało a do mnie doszło, że przeciez tyle rzeczy chcialam jeszcze zrobić przed pojawieniem się małego na swiecie....załapałam jakiegoś dołaehhh , smutno jakoś...
Violette_24 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-15, 19:46   #62
Carya
Wtajemniczenie
 
Avatar Carya
 
Zarejestrowany: 2005-02
Wiadomości: 2 117
Wyślij wiadomość przez ICQ do Carya GG do Carya
Dot.: cesarskie cięcie

Nie martw się, wszystko będzie dobrze jak pojawi się maluch to okaże się że wszystkie twoje potrzeby są nieważne bo masz największe szczęcie. Wiem że teraz to takie gadanie, ale naprawdę w głowie kobiety coś przeskakuje po urodzeniu dziecka

Przypmniało mi się (jak poczytałam wasze doświadczenia) że mnie też zemdliło po znieczuleniu, straszne to było, myślałam że zapaskudzę salę operacyjną na szczęście skończyło się na refluksach

I jeszcze cesarkowym kazali dużo chodzić po porodzie, właśnie żeby się oczyścić... mnie chyba nieźle wypatroszyli bo miałam wolne od tych spacerków

P.S. określenie "stan rozklapiochy"
__________________
10 lat z Wizażem

Druga
Carya jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-17, 21:51   #63
Ania mama Buddy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 278
GG do Ania mama Buddy Send a message via Skype™ to Ania mama Buddy
Dot.: cesarskie cięcie

Hej, jestem prawie 9msc po cc, ze względu na wadę wzroku, ale i tak bym miała bo przy rozwarciu na ok.4-6 palców dostałam krwotoku i malemu zaczęlo słabnąć tętno i serduszko. Wspominam cesarkę super. Przed oczywiście lewatywa i zalożenie cewnika. Na stole brzucha niewidzisz- jest przysłonięty. Ja miałam znieczulenie podpajęczynówkowe, które jest stosowane przy planowanych cc, bałam się ale nie ma czego!!!! Nic nie boli, igły nawet niepoczujesz, a znieczulenie naprawdę działa, nim zaczną cc to sprawdzają czy znieczulenie działa poprzez przykladanie do ciała kostek lodu Od momentu nacięcia do wyjęcia maluszka jest to jakieś 2-3 minuty <u mnie3>, a całość z szyciem 25-30min. Naciecie jest tak nisko, maleńkie i niewidoczne w bieliźnie, a także bardzo cieniutkie. Można po cc bliznę smarować. Przed rozpoczęciem ćwiczeń musisz odczekać 6 tygodni okresu połogu, po połogu można rozpocząć ćwiczenia czy pływanie na basenie. Ja chodzę na fitness. W ciąży przytyłam 28,5 kg. Pół roku karmiłam synka piersią wtedy nieiwele schudłam, dziś w niecałe 9msc po porodzie zostało mi jeszcze 10kg do zrzucenia. Przed ciążą miałam bardzo bolesny 1 dzień miesiączki, teraz też się zdarza tylko rzadziej, a co do długości cyklu to został taki sam, od razu po połogu <6 tygodniach> miesiączka wróciła do normy i jest regularna u mnie. Po cc zdarzyło mi się kilka razy unieśc głowę ale niebolała, po 8h od cc już wstałam i byłam z położna pod prysznicem gdzie zdjeto mi opartunek. Maluszka miałam cały czas przy sobie, karmiłam od razu. Tylko 1 nocy poprosilam 1 raz o coś przecwbólowego, później było ok. Przez jakiś tydzień chodziłam troszkę zgieta w pół, ciężko było mi się wyprostowac, śmiać i kichać. Życzę szczęśliwego rozwiązania. Głowa do góry
Ania mama Buddy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-17, 22:01   #64
pysia2583
Przyczajenie
 
Avatar pysia2583
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Killarney IRL
Wiadomości: 15
GG do pysia2583
Dot.: cesarskie cięcie

Kazda przechodzi to na swoj sposob. Mialam robiona cesarke z powodu odejsca wod a nie bylo innych oznak porodu, pomimo podawanej kroplowki. W pierwszym momencie ucieszylam sie jak uslyszalam ze bede miec cesarke, slyszac wszystkie porody naturalne dostalam niezlego cykora Bardzo szybciutko przygotowali mnie do operacji. Lekarz ze znieczuleniem wkuwal sie dwa razy, no i ja rowniez mialam niezle nudnosci po nim. Z calym zbiegiem uwineli sie bardzo szybko jakies 40 min. i juz lezalam na sali pooperacyjnej. Po ustapieniu znieczulenia poczulam ogromny ból to bylo cos strasznego, ale po podaniu ketonalu dozylnego naszczescie ulzylo, widzac jeszcze maluszka kolo siebie zapomina sie o calym bolu lezalam plackiem dobe, i to byl dla mnie koszmar jak musialam wstac, straszny bol mi to sprawialo przejscie tylko kilku krokow. Ale wiedzialam ze musze jak najwiecej sie ruszac aby poczuc sie coraz lepiej i zaciskalam zeby i chodzilam. wyszlam na 5 dobe sciagniecie szwow nic nie boli, w domu jeszcze troche rana mi sie paprala, ale polozna co przychodzila do mnie raz w tygodniu dala pare wskazowek i ladnie przeszlo Ogólnie cesarke oceniam nienajgorzej da sie ten ból przezyc i najwazniejsze szybko o nim zapomnie Wiec VIOLETTE_24 i cała reszta ktore maja to przed soba głowa do gory nie jest tak zle
__________________
"Za mądra dla głupich
A dla mądrych zbyt głupia
Zbyt ładna dla brzydkich
A dla ładnych za brzydka
Za gruba dla chudych
A dla grubych za chuda"
pysia2583 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-17, 23:22   #65
taka sobie
Zakorzenienie
 
Avatar taka sobie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zabrze :)
Wiadomości: 5 347
Dot.: cesarskie cięcie

dodam jeszcze cos...
mialam cc 2 tygodnie przed terminem a ze mam bardzo dlugie cykle wiec pewnie jeszcze więcej, nie mialam rozwarcia, szyjka byla zamknięta , zadnych skurczy itd. Jakies 10 dni po cc mialam 39,7 stopni gorączki, wylądowałam na pogotowiu i okazało sie ze mam zatrzymanie odchodow( tak to profesjonalnie nazwali) w macicy a wszystko przez to ze szyjka taka zamknieta i krew niedostatecznie wypływała. Cchieli mnie zostawic na zabieg poszerzania szyjki i sciągnięcie tej krwi ale sie nie zgodzilam, Pojechalam do mojego lekarza i on stwierdzil ze wystarczy antybiotyk, bralam duomox 2 opakowania, i tak jak juz prawie nie mialam plamien tak znowu sie ze mnie lało jak po cc. Jakis tydzien temu znow malam gorączkę i znowu więcej skrzepów, nie wiem czy to z tego czy z piersi bo z nimi tez mam przeboje, obyło sie bez lekarza ale cały czas boje sie ze nie obejdzie sie bez szpitala. Mam nadzieje ze wszystko bedzie ok, wiem tylko ze jesli bede miala jeszcze kiedys cc to na pewno nie pozwole zeby byla tak wczesnie.
__________________
Wiktoria 03.07.2008 r
Wikula

skakanka od 01.03....
taka sobie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-18, 10:53   #66
ingapol
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 14
Dot.: cesarskie cięcie

miałam cc rok temu.
Wody odeszły mi w nocy, jak przyjechałam do szpitala miałam tylko 1,5 cm rozwarcia, po oxy po 6 godzinach miałam tylko 3 cm, a mineło już 16 godz od odejścia wód wieć mnie pokroili.
Ja jestem zadowolona, tzn oprócz tego że mnie brzuch troche bolał po operacji było wszytsko ok. Miałam znieczulenie w kręgosłup (podpajęczynkowe), nie czułam bólu podczas operacji, czułam jak mi rozciągają brzuch ale tylko czułam, bólu zero. Oczywiscie nie spałam, byłam wszystkiego świadoma. Pokazali mi córeczkę, dali pocałowac i zabrali. Najgorsze było to że dali mi ją pierwszy raz po 12 h od porodu, ale byłam tak zmęczona porodem (próbowałam sn ponad 16 godzin wiec i tak spałam).
Po 12 godzinach mogłam podnieść głowę, po 16 godzinach usiadłam na łóżku, po 24 godz już chodziłam po sali.
W 5 dobie wyszłam ze szpitala. Od samego początku prawie całe dnie spędzałam sama z córką. Miałam bardzo ładny szew, teraz już prawie nic nie widać.
__________________
Jestem mamą !!!
ingapol jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-18, 11:16   #67
xandra78
Zakorzenienie
 
Avatar xandra78
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 109
Dot.: cesarskie cięcie

No właśnie-każdy przechodzi cc inaczej.Ja ją wspominam okropnie-ból macicy w 2 godz.po operacji był nie do zniesienia,wtedy jedyny raz w życiu wyłam z bólu.Na drugi dzień doszedł wspominany ból głowy tak mocny,że trudno to opisac.Również jestem na 100% przekonana,że nie ruszyłam głową i w ogóle cała sie nie ruszałam.
Ostatnio sie nawet zastanawiałam,czy nie wolałabym cc przy narkozie.Największy minus jest tego taki,ze nie mozna od razu zobaczyc maluszka,ale przynajmniej odchodzi ten rozrywający ból głowy(czytałkam,że może nawet się on utrzymywac do 3 tyg.!!).
xandra78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2008-08-18, 17:11   #68
Violette_24
Zakorzenienie
 
Avatar Violette_24
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 5 266
Dot.: cesarskie cięcie

Jestem bardzo ciekawa jak to będzie...jak tylko będę w domu i będę miała chwilkę to napiszę jak to wyglądało z mojej perspektywy. Na chwilę obecną jestem troche przerazona myślą o zmianach, które nastaną i modlę się żeby wszystko było ok, chce jak najszybciej dojść do siebie i w ogóle chciałabym żeby już było po wszystkim. Sprawdzę kolejny raz torbę, sprzątnę i idę spać, jutro już mam się zgłosić do szpitala. Pozdrawiam Was wszystkie gorąco i dziękuję za wsparcie. Buziaki
Violette_24 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-18, 19:39   #69
xandra78
Zakorzenienie
 
Avatar xandra78
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 109
Dot.: cesarskie cięcie

Będzie dobrze.Po zobaczeniu maluszka i dalszym zajmowaniem sie nim, szybko odejdą w niepamięc bolesne(niekoniecznie)wsp omnienia.
xandra78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-18, 19:45   #70
lucyAS
Zadomowienie
 
Avatar lucyAS
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 124
Dot.: cesarskie cięcie

violette powodzenia

ja zastanawiam sie nad cc - z wyboru

kuzynka pierwsze dziecko rodziła normalnie, a drugie własnie wolała cc , musze z nia pogadac dlaczego tak sie uparła, bo wiem ze nie było przeciwskazan do porodu naturalnego...
__________________
GABRYŚ - nasz mały skarb
29. 01. 2009


start - 94 17.12.2011
cel 1 - 90 - osiągnięty
cel 2 - 85 - osiągnięty 24.03.2012
cel 3 - 80 - ........
cel 4 - 75 - .........
cel 5 - 70 - ........
lucyAS jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-18, 19:54   #71
xandra78
Zakorzenienie
 
Avatar xandra78
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 109
Dot.: cesarskie cięcie

Ja szczerze mówiąc jestem przeciwniczką "cc z wyboru".Myślę,że przy prawidłowym ułożeniu maluszka nie ma sensu przechodzic przez tak poważną operację.Poza tym rekonwalescencja trwa o wiele dłużej,ja z zazdrościa patrzyłam na kobitki w szpitalu ,które urodziły naturalnie.One prawie od razu były na nogach i wcześniej cieszyły się maleństwami.Ja dochodziłam do siebie prawie miesiąc, w domu nie mogłam sobie sama poradzic.Moim zdaniem nie ma BEZBOLESNEGO porodu,w naturalnym ból jest w trakcie i trwa kilka godzin,a po bezbolesnej niby cesarce ból jest później i trwa o wiele dłużej.
xandra78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2008-08-19, 17:14   #72
mandragora01
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 25
Dot.: cesarskie cięcie

Cytat:
Napisane przez taka sobie Pokaż wiadomość
dodam jeszcze cos...
mialam cc 2 tygodnie przed terminem a ze mam bardzo dlugie cykle wiec pewnie jeszcze więcej, nie mialam rozwarcia, szyjka byla zamknięta , zadnych skurczy itd. Jakies 10 dni po cc mialam 39,7 stopni gorączki, wylądowałam na pogotowiu i okazało sie ze mam zatrzymanie odchodow( tak to profesjonalnie nazwali) w macicy a wszystko przez to ze szyjka taka zamknieta i krew niedostatecznie wypływała. Cchieli mnie zostawic na zabieg poszerzania szyjki i sciągnięcie tej krwi ale sie nie zgodzilam, Pojechalam do mojego lekarza i on stwierdzil ze wystarczy antybiotyk, bralam duomox 2 opakowania, i tak jak juz prawie nie mialam plamien tak znowu sie ze mnie lało jak po cc. Jakis tydzien temu znow malam gorączkę i znowu więcej skrzepów, nie wiem czy to z tego czy z piersi bo z nimi tez mam przeboje, obyło sie bez lekarza ale cały czas boje sie ze nie obejdzie sie bez szpitala. Mam nadzieje ze wszystko bedzie ok, wiem tylko ze jesli bede miala jeszcze kiedys cc to na pewno nie pozwole zeby byla tak wczesnie.
Ja do cesarki miałam rozwarcie na 3 palce a podobno musi byc na 5 , właściwie po cc nie miałam żadnych większych komplikacji na szwie tylko zrobiło mi sie miejsce ropne ale szybko zostało zaleczone detromecyną w maści . W sumie największe chwile zgrozy przezyłam gdy zobaczyłam córeczkę ponieważ całą twarz miała zalaną krwią - jak się później okazało lekarz podczas cięcia zahaczył małą skalpelem jakieś 3 mm niżej i nie miałaby oka
mandragora01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-31, 08:13   #73
Violette_24
Zakorzenienie
 
Avatar Violette_24
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 5 266
Dot.: cesarskie cięcie

witam moje kochane piszę dopiero teraz bo miałam ostatnio młyn hehe. A więc tak- we wtorek zgłosiłam się do szpitala ze skierowaniem-o 9.00, zostałam przyjeta ALE-na miejsce czekałam do 15.00 w tym czasie zrobiono mi badania-pobranie krwi, ktg, ekg. noc była potworna, nie zmrużyłam oka a juz o 6.00 przyszła po mnie pielęgniarka zeby zrobić mi lewatywe, mocna rzecz hehe dostałam po niej potwornych skurczy. Podpięto mi kroplówkę, potem drugą i zaproszono na salę operacyjną. Anestezjolog wszystko mi wytłumaczył, ułożył, pielegniarka przytrzymywała mi głowę i barki bo troszkę drżałam ze strachu, wkłucie nie bolało nic a nic, znieczulenie zaczelo działac po paru minutach-dziwne uczucie-takie nie moje ciało hehe, potem podpięto parawanik i jazda...anestezjolog mówił mi, na moje własne życzenie, co się dzieje, co jest rozcinane, itp. Szarpaniny troche było ale co tam... I nagle usłysząłm płacz i zobaczyłam male sino-rózowe ciałko mojego synusia. Od razu zaniesiono go na stanowisko obok, zeby go pooglądać i od razu przystawiono mi go do twarzy na kilka minut-tak słodko na mnie patrzyłpobeczałam się...zszywanie troche mi sie dłuzylo, chcialam juz do synka, jszcze dostałam strasznych drgawek,,,po zszyciu umyto mnie i przerzucono niczym worek ziemniaków na moje łozko i fruuu na sale. wszystko trwalo moze 40 min. na sali przyniesiono mi małego i od razu przystawiono do piersi. drgawki od razu ustąpiły...znieczulenie przestało działać po godzinie, oj bolało, bolało ale dostałam cos przeciwbólowego do kroplówki i było znosnie, najgorsze bylo to, ze nie moglam podnosic glowy ale zapominałam sie co chwila wiec juz z gory wiedzialam jaki bol glowy mnie czeka nastepnego dnia. A tu niespodzianka-o 6.00 rano przyszła pielegniarka, zeby mi pomoc wstac. A tu zero bolu głowy, brzuch bolał tak, jakbym przesadzila z brzuszkami, sama poleciałam pod prysznic, jeszcze bym sobie cewnik wyrwała, okąpałam się i już było ok cięcie miałam w srode, wyszłam w sobote. Blizna ładnie się zagoiła, już ją samruję tym cebulowym cepanem, robię wszystko, czuje taką martwawa skore wokol rany ale to podobno mija i nie przeszkadza mi. Generalnie cc wcale nie takie straszne ale i tak wolałabym rodzic normalnie.... teraz musze czekac min. 3 lata zeby miec kolejne dziecko a to i tak przyjdzie na swiat przez cc bo lekarz mi powiedzial ze przy porodzie naturalnym moglaby mi macica peknąć bo mam jakąś scianke cieniutka czy cos. nie wiem czy sie zdecyduje na kolejne dziecko......pozdrawiam was wszystkie i dziekuje za wsparcie, biegne teraz di małego bo zaczyna wycbuziaki
Violette_24 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-31, 09:31   #74
Krynolcia
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: W-Wa
Wiadomości: 17
Dot.: cesarskie cięcie

Cytat:
Napisane przez Violette_24 Pokaż wiadomość
witam moje kochane piszę dopiero teraz bo miałam ostatnio młyn hehe. A więc tak- we wtorek zgłosiłam się do szpitala ze skierowaniem-o 9.00, zostałam przyjeta ALE-na miejsce czekałam do 15.00 w tym czasie zrobiono mi badania-pobranie krwi, ktg, ekg. noc była potworna, nie zmrużyłam oka a juz o 6.00 przyszła po mnie pielęgniarka zeby zrobić mi lewatywe, mocna rzecz hehe dostałam po niej potwornych skurczy. Podpięto mi kroplówkę, potem drugą i zaproszono na salę operacyjną. Anestezjolog wszystko mi wytłumaczył, ułożył, pielegniarka przytrzymywała mi głowę i barki bo troszkę drżałam ze strachu, wkłucie nie bolało nic a nic, znieczulenie zaczelo działac po paru minutach-dziwne uczucie-takie nie moje ciało hehe, potem podpięto parawanik i jazda...anestezjolog mówił mi, na moje własne życzenie, co się dzieje, co jest rozcinane, itp. Szarpaniny troche było ale co tam... I nagle usłysząłm płacz i zobaczyłam male sino-rózowe ciałko mojego synusia. Od razu zaniesiono go na stanowisko obok, zeby go pooglądać i od razu przystawiono mi go do twarzy na kilka minut-tak słodko na mnie patrzyłpobeczałam się...zszywanie troche mi sie dłuzylo, chcialam juz do synka, jszcze dostałam strasznych drgawek,,,po zszyciu umyto mnie i przerzucono niczym worek ziemniaków na moje łozko i fruuu na sale. wszystko trwalo moze 40 min. na sali przyniesiono mi małego i od razu przystawiono do piersi. drgawki od razu ustąpiły...znieczulenie przestało działać po godzinie, oj bolało, bolało ale dostałam cos przeciwbólowego do kroplówki i było znosnie, najgorsze bylo to, ze nie moglam podnosic glowy ale zapominałam sie co chwila wiec juz z gory wiedzialam jaki bol glowy mnie czeka nastepnego dnia. A tu niespodzianka-o 6.00 rano przyszła pielegniarka, zeby mi pomoc wstac. A tu zero bolu głowy, brzuch bolał tak, jakbym przesadzila z brzuszkami, sama poleciałam pod prysznic, jeszcze bym sobie cewnik wyrwała, okąpałam się i już było ok cięcie miałam w srode, wyszłam w sobote. Blizna ładnie się zagoiła, już ją samruję tym cebulowym cepanem, robię wszystko, czuje taką martwawa skore wokol rany ale to podobno mija i nie przeszkadza mi. Generalnie cc wcale nie takie straszne ale i tak wolałabym rodzic normalnie.... teraz musze czekac min. 3 lata zeby miec kolejne dziecko a to i tak przyjdzie na swiat przez cc bo lekarz mi powiedzial ze przy porodzie naturalnym moglaby mi macica peknąć bo mam jakąś scianke cieniutka czy cos. nie wiem czy sie zdecyduje na kolejne dziecko......pozdrawiam was wszystkie i dziekuje za wsparcie, biegne teraz di małego bo zaczyna wycbuziaki
Hejka,

Gratulacje!!!
ja jestem 18 mcy po cc.Smarowałam maścią Contratubex teraz nic nie widać.
Krynolcia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-31, 23:12   #75
xandra78
Zakorzenienie
 
Avatar xandra78
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 109
Dot.: cesarskie cięcie

Violette_24, gratuluję dzieciątka:ju pi:. Jak tak czytałam Twoja relację, to od razu przypomniały mi sie moje przeżycia-przebieg cc identyczny, szarpanina, drgawki(teraz dopiero sobie o nich przypomniałam), tez sie pobeczałam, jak mi córcię przystawili do policzka. Ale dalsza częśc Twoich przeżyc nijak ma sie do moich-długo odczuwałam ból i dochodziłam do siebie jakies 2-3 tyg.Teraz u mnie znów sie "zanosi" na cesarkę i po Twoim opisie zaczęłam wierzyc, że może tym razem nie będzie tak źle.
Trzymaj się.
xandra78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2008-09-07, 16:53   #76
Violette_24
Zakorzenienie
 
Avatar Violette_24
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 5 266
Dot.: cesarskie cięcie

dziękuję, dziękuję to teraz powiedzcie mi czym najlepiej smarowac blizne? ja mam cepan ale stosuje tylko na noc bo strasznie smierdzi cebula i kiedy moge zaczac cwiczyc??powiedziano mi w szpitalu ze trzeba odczekac min. 4 miesiace zeby sie przepuklina nie zrobiła i zrosty, narazie zrzuciłam 10 kg ale jeszcze 10 mi zostało i widze, ze waga stoi, karmie piersią, mały co 2 h wisi na cycku, uwazam na to, co jem, ciągle jestem w ruchu a tu nic.....brzuch jeszcze troche wisi....ehhh,,, chcialabym móc juz wejsc w ciuchy sprzed ciązy.....
Violette_24 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-09-08, 07:15   #77
kokkinou
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 8
Dot.: cesarskie cięcie

Violetta, po ierwsze gratuluje!
Po drugie, szczerze Ci powiem, ze nie tak latwo sie pozbycskory na brzuchu. Jestem 10 miesiecy po cc i nadal mam maly brzuszek mimo cwiczen. Co do odczekania po cc na kolejne dziecko, to lekarze na calym swiecie mowia, ze optymalny czas to ok. 2 lata. Co do cc w przyszlosci, to poszlabym po opinie do innego lekarza

Ps. Spodnie sprzedciazy zalozylam 4 miesiacepo cc
kokkinou jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-09-20, 06:25   #78
arizonka77
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 7
Dot.: cesarskie cięcie

Bardzo ladna blizna. Ile miesiecy/lat po cesarce zrobione jest to zdjecie?
arizonka77 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-02, 09:00   #79
Nightingle
Raczkowanie
 
Avatar Nightingle
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: gdzieś na Pomorzu
Wiadomości: 398
GG do Nightingle
Dot.: cesarskie cięcie

Dziewczyny,

Ja mam pytanie o cc przy małopłytkowości... Obecnie jestem dopiero w 21 tygodniu, ale mam od początku ciąży bardzo niski poziom płytek krwi. W tym miesiącu mam mieć badania na przeciwciała płytkowe w poradni immunologicznej w Gdańsku. Jeśli się okaże, że mój organizm takowe produkuje to będzie konieczne cc. Ginekolog powiedział, iż w takim przypadku jest zagrożenie życia i dla mnie i dla dziecka przy porodzie i dlatego konieczna jest cesarka... Jeśli nie będzie przeciwciał, to wszystko będzie zależeć od tego na jakim poziomie będą się moje płytki utrzymywać. Będę wdzięczna za wszelki informacje, bo w internecie niestety na ten tema zbyt dużo nie ma... Tyle co wyczytałam, to że cc jest konieczne pod znieczuleniem ogólnym i że podają jakiś preparat z płytkami krwi, żeby ani matka ani dziecko sie nie wykrwawiło

Pierwszy poród miałam sn i nie miałam wtedy problemu z płytkami, więc obecna sytuacja mnie z lekka przeraża...
__________________
12.02.2009 Julcia

01.11.2005 Jasio

97-90-86-85-81-82-78-74-72,5-66
Nightingle jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2008-11-13, 21:34   #80
joanna1978
Raczkowanie
 
Avatar joanna1978
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 300
Dot.: cesarskie cięcie

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
Ja mogę napisać tylko to co ja przeżyłam.
Całościowo wspominam cc z łezką w oku. Miałam cc o 11, a około 19 mogłam podnieść córeczkę i zajmować się nią bez najmniejszego problemu. Jedyny dyskomfort to ciągnięcie szwów, ale po zdjęciu było ok. Po wyjściu do domu po 3 dniach nie musiałam brać żadnych leków przeciwbólowych, ale wiadomo że tolerancja na ból jest u każdego człowieka inna. W domu bez problemu zajmowałam się małą, nic mnie nie bolało i mogłam ją nosić na rękach, oczywiście nie za długo. Dla mnie rewelacja, żadnych powikłań, ani urazów psychicznych.
mam pytanie?jakie miałaś znieczulenie? bo jeżeli w kręgosłup to niemoglas wstać po 8 godzinach do dziecka
joanna1978 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-13, 21:35   #81
joanna1978
Raczkowanie
 
Avatar joanna1978
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 300
Dot.: cesarskie cięcie

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
ja w sumie nie wiem czy Cię straszyć ale może lepiej żebyś wiedziała...
u mnie przy cesarce był problem z podaniem znieczulenia. Fakt jestem dośc duża ale problem wyniknął głownie przez to, że lekarze nie słuchali co do nich mówię
mniejsza o to
w konsekwencji wkłuwali się z 5 razy ( w końcu się udało). Zszyli mnie ładnie szwy mi wcale nie dokuczały nawet ich nie czułam. Brzuch przestał boleć po kilku godzinach po około 12 h poszłam pod prysznic z położną.
Problem pojawił się własnie po około 13h od cesarki. Okropnie rozbolała mnie głowa. Oczywiście w czasie zabiegu zostałam poinformowana, że po operacji mam absolutnie nie podnosić głowy bo będzie boleć, powtórzono mi to z 5 razy więc przyjełam do siebie i się zastosowałam. Niestety tylko ja wiedziałam, że leżałam plackiem przez te 12h żeby wszystko się unormowało. Ból głowy pojawił się tak jak pisałam po 13 h. Oczywioście lekarze chórem stwierdzili, że to moja wina bo PEWNIE podnosiłam głowę.
Czułam się wtedy okropnie bo nikt mi nie wierzył, że nie podnosiłam tej głowy. Ból stał się tak mocny, że nie widziałam na oczy. Nie mogłam wstać, siedzieć, ledwo leżałam, Żarłam kilogramy tabletek przeciwbólowych i nic nie pomagało. W końcu lekarze przyznali, że ból jest spowodowany błędem podczas operacji. Zamiast mi te opony igła rozszezyc i podac znieczulenie to mi przerwali i płyn sie wydostawał powodując ból głowy. Po 3 dniach męczarni podali mi kroplówki na uzupełnienie płynu i ból stawał sie słabszy a po 5 dniach mogłam wstać z łożka i w miare normalnie dośc do WC.
Nie piszę tego, żeby kogokolwiek straszyć ale po to żebyś była świadoma, że takie coś może się pojawic.
Życze bezproblemowego rozwiązania i generalnie nia ma się co bać zabieg jest szybki i w moim przypadku gdyby nie ta głowa to czułabym sie świetnie juz na 2 dzien, bo ani szwy ani brzuch mi wcale nie dokazywał i ładnie się wszystko szybko wygoiło
leży sie 24h
joanna1978 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-13, 23:26   #82
xandra78
Zakorzenienie
 
Avatar xandra78
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 109
Dot.: cesarskie cięcie

Moja cioteczna siostra miała cesarkę we wtorek i w tamtym szpitalu każą wstawac po 12 h.
xandra78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-16, 06:39   #83
poissonivy
Zakorzenienie
 
Avatar poissonivy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 6 658
Dot.: cesarskie cięcie

Cytat:
Napisane przez joanna1978 Pokaż wiadomość
mam pytanie?jakie miałaś znieczulenie? bo jeżeli w kręgosłup to niemoglas wstać po 8 godzinach do dziecka
Owszem mogłam wstać i wstałam, miałam znieczulenie podpajęczynówkowe.

Joanna naprawdę ja już mam dosyć odpisywania na każdy beznadziejny post w sprawie cc, bo ciągle jakieś idiotyzmy są wypisywane, w Twoim również.

Co to znaczy "znieczulenie w kręgosłup"? Ja tam dwa rodzaje znieczulenia podawane w "kręgosłup", czyli pp i zzo.


Naprawdę zanim wypowiesz się o czymś o czym nie masz pojęcia, to chociaż wstukaj w przysłowiowe "google" i poczytaj, bo tak się fajnie składa, że po znieczuleniu pp teoretycznie nie należy poruszać się przez 6 h:
http://zapytajpolozna.pl/porod/zniec...czynowkowe.php

Rozumiem, że dzień porodu pamiętasz lepiej ode mnie (Duchem Świętym jesteś, czy co?).
poissonivy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2008-11-16, 09:54   #84
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 656
Dot.: cesarskie cięcie

joanna sama sobie nie wstałam bo miałam widzimisie kazali mi wstac po 12h więc wstałam. Wierz mi gdyby to było ode mnie zalezne i miałaby mnie ta głowa nie boleć leżałabym chętnie kolejne 12. W sam raz do rana
__________________
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-17, 22:28   #85
joanna1978
Raczkowanie
 
Avatar joanna1978
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 300
Dot.: cesarskie cięcie

aby uniknac bólu głowy powinno sie leżec 24 to wiem od lekarzy a nie to co pisza na niewiadomo jakich stronach internetowych..tak sie składa że miałam dwa razy kłuty kręgosłup-raz przy punkcji gdzie miałam cholerny uraz popunkyjny bo mi nie powiedzieli ze trzeba swoje odleżec a drugi raz to była cesarka i przy niej mi odrazu powiedzieli leżec plackiem 24 aby niemieć urazu popunkcyjnego.moze 4 lata inaczej do tego podchodzili .pozatym to jest forum a z tego co wiem to moge pisac co chce i pytac o co chce i wypraszam sobie ze wypisuje idiotyzmy .ja nikomu nie wymyślam.tylko zapytałam a ze żle sie wypowiedziałam to niejest powód do darcia sie.kumasz?pozdrawiam
jacys nerwowi jesteście na tym forum.spadam stąd.

Edytowane przez joanna1978
Czas edycji: 2008-11-17 o 22:32
joanna1978 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-18, 21:14   #86
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 656
Dot.: cesarskie cięcie

jasne, ze mozesz ale mi własnie lekarze kazali leżec 12h a nie 24 i to lekarze sie pozniej przyznali do błedu podczas zabiegu i ból głowy nie był spowodowany tym, ze wstałam po 12h a nie po 24h
__________________
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-19, 10:23   #87
anula1981
Przyczajenie
 
Avatar anula1981
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 22
Dot.: cesarskie cięcie

Cześć Dziewczęta
Opiszę Wam moje przeżycia z cesarki.. może komuś to pomoże
Wskazaniem do cięcia było położenie miednicowe przy pierwszym dziecku, a więc mentalnie już od kilku miesięcy byłam do tego przygotowana. Akcja zaczęła się 2 dni przed zaplanowanym CC, w nocy. Czułam lekkie skurcze od 1 co 10 minut, troszkę inne niż te, które odczuwałam wcześniej (Braxtona-Hicksa) - bardziej jak bóle miesiączokowe. Brałam jednak Fenoterol, więc niespecjalnie się tym przejęłam, bo myślałam że nie można urodzić na Fenoterolu. Poszłam spać O 6 rano skurcze zrobiły się bardziej bolesne (ale nie był to wielki ból) i powtarzały się co 5 minut. Obudziłam męża i zadzwoniliśmy do lekarza. Lekarz kazał przyjechać do szpitala. Ja ze spokojem wzięłam prysznic, zrobiłam fryzurę i o 8.30 byliśmy na badaniu. Ja cały czas byłam przekonana, że zaraz mnie odeślą do domu, bo wyobrażałam soie, że skurcze porodowe są bardziej bolesne... badanie wykazało jednak, że mam 5 cm rozwarcia i że to ostatni moment żeby zrobić znieczulenie podpajęczynowe. Akcja była błyskawiczna: przebieranie, znieczulenie, cięcie i... pierwszy krzyk mojej córeczki. Mała o 9.30 była już na świecie. Odrazu dali mi ją do pocałowania. To, co najgorzej wspominam z operacji, to przeraźliwe zimno i dreszcze - przed, w trakcie i po porodzie.

Już po kilku godzinach kazali mi wstać do toalety, ale ja się uparłam że przez 12 godzin się nie podniosę (koleżanka wstała wcześniej i być może przez to przez długi czas miała straszne migreny). Żadnych bóli głowy nie miałam.

Przez kilka dni byłam obolała, ale po tygodniu od wyjścia ze szpitala byłam już na pierwszym spacerze z małą.

Ćwiczenia rozpoczęłam dokładnie miesiąc po porodzie. Lekarz nie widział przeciwskazań, jeżeli tylko czuję się na siłach.
anula1981 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-19, 19:32   #88
joanna1978
Raczkowanie
 
Avatar joanna1978
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 300
Dot.: cesarskie cięcie

u mnie poród i cesarka to straszna opowieść wieć przyszłych mam niebede martwić.
ogólnie cała cesarka, znieczulenie bez problemowo.niebolało i trwało to zaledwie chwile jak byłam bezwładna .sam poród to jakies 5 minut trwało. szew mi sciagnieto na 6 jakoś dobe i tez ok.myślałam że dłużej beda trzymać ten szew.zbytnio o blizne niedbałam i wygląda tak sobie.
powiedzcie mi tylko jak to jest gdy dają ci dzidzie zobaczyć , dotknąc?
joanna1978 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-19, 20:25   #89
poissonivy
Zakorzenienie
 
Avatar poissonivy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 6 658
Dot.: cesarskie cięcie

Cytat:
Napisane przez joanna1978 Pokaż wiadomość
pozatym to jest forum a z tego co wiem to moge pisac co chce i pytac o co chce i wypraszam sobie ze wypisuje idiotyzmy .ja nikomu nie wymyślam.tylko zapytałam a ze żle sie wypowiedziałam to niejest powód do darcia sie.kumasz?pozdrawiam
jacys nerwowi jesteście na tym forum.spadam stąd.
Nie, nie kumam.
Nie jesteśmy nerwowi, ale nie lubimy jak się orzeka za kogoś coś, co ktoś przeżył, sugerując w ten sposób kłamstwo tej osobie (Kanci również sugerowałaś coś co nie miało miejsca).
Ta część Twojej wypowiedzi owszem była pytaniem
Cytat:
Napisane przez joanna1978 Pokaż wiadomość
mam pytanie?jakie miałaś znieczulenie?
ale ta część Twojej wypowiedzi zakłada, że minęłam się z prawdą w swojej wypowiedzi.
Cytat:
Napisane przez joanna1978 Pokaż wiadomość
bo jeżeli w kręgosłup to niemoglas wstać po 8 godzinach do dziecka
Ponadto chyba udowodniłam Ci, że napisałaś nieprawdę, więc po co znów spierać.
poissonivy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-19, 21:52   #90
joanna1978
Raczkowanie
 
Avatar joanna1978
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 300
Dot.: cesarskie cięcie

a czy ja zaprzeczyłam że niepytałam. przeciez napisałam ze pytałam tylko widocznie żle to ujełam.pozatym w dalszym ciagu nieweim jakie miałaś znieczulenie- chyba że pisałaś to wcześniej .to ok.w kręgosłup czy ogólne jeśli możesz powtórzyc?
napisałam prosto i wyrażnie jakie bo mnie to zdziwiło że wstałaś tak szybko. i nikomu niezazucałam w tamtej wypowiedzi ze ktoś kłamie tylko zdziwienie jak już coś.a ty mi już dwa razy wytykasz ze pisze nieprawde.gdzie? czepiasz sie niewiadomo czego.odbierasz moje wypowiedzi i krytykujesz jak ci wygodnie.i nigdy niewyrywa sie zdań z kontekstu to niewiersz by cytować, bo czytajac twoja wypowiedz pogubiłam sie .sorry
joanna1978 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-03-28 10:53:48


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:16.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.