|
|
#811 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 994
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Cytat:
ja to rozumiem,jak my wszystkie,bo wszystkie pragniemy jednego ![]() nie lubie jak ktos mowi,a bo my to juz wszystko mamy zalatwione na slub,kamerzyste,fotografa itp ![]() ale tak sobie mysle,ze bedzie ubaw,jak to my bedziemy to wszystko planowac! Cytat:
![]() ollliwka...wiesz zastanawiam sie,co moj TZ zrobi.........
__________________
Nasze serduszka
Hania <3 8.11.2014r. <3 i Basia 3.04.2017 |
||
|
|
|
#812 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kozi Gród
Wiadomości: 1 623
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Martha Dzięki
Ja też nie lubię strasznie jak musze słuchac o tych wszystkich przygotowaniach, kamerzystach, sukienkach, zdjęciach, obrączkach ech... Ogrania mnie ze wszystkich stron to płytkie uczucie...zazdrość ![]() No a jak po weekendzie? Jak tam niespodzianka? Się udała? edit; Wiecie, czasami aż nie wierze że tak to wszystko przezywam |
|
|
|
#813 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 98
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
witam
a ja powiedziałam czy ten wymarzony pierścionek a on sie uśmiechnął z tym ze w niedzielny wieczór zaczęłam nabierać wątpliwości czy moj Tż jest tym jedynym powiedział cos co mnie zabolało dziewczyny a wy miałyście kiedys takie wahania??
|
|
|
|
#814 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 87
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Cytat:
![]() Ja czasem zastanawiam się, co by było, gdybym nie była akurat z TŻ, tylko z kimś innym, z jakimś byłym itp... ale zawsze stwierdzam, że z nikim nie było mi tak cudownie jak właśnie z TŻ ... ale nie myśl, że jesteśmy związkiem idealnym - zresztą, chyba nie ma takich tak samo jak nie ma ludzi idealnych ... zdarza się, że się kłócimy, są jakieś sprzeczki, nieporozumienia... ale póki co, zawsze byliśmy w stanie dojśc do porozumienia, porozmawiać i wyjaśnić, co nas boli. nie wiem, co takiego powiedział Ci TŻ, może palnął tylko jakąś głupotę bez zastanowienia i teraz tego żałuje, może nawet nei zdaje sobie sparawy z tego, jak bardzo Cię to zabolało... porozmawiaj z nim - wg mnie to najlepsza metoda mężczyźni widzą świat zupełnie inaczej niż my, on może w ogóle nie widzieć problemu, więc jeżeli to, co powiedział, dotknęło Cię, to uświadom mu to, zobaczysz jak zareaguje. Trzymam kciuki |
|
|
|
|
#815 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Cytat:
wiem, że nic nie kombinuje, znam go na wylot i wyczułabym, gdyby cokolwiek było na rzeczy. Dodam tylko, że smutno mi, bo z jego przyjaciół (4 facetów - wszyscy w wieku 27-30 lat), tylko jeden ma dziewczynę i to rok krócej niż ja jestem z Moim. poza tym wszyscy mieszkają z rodzicami!!!!!!!! dlatego wiem, że mój traktuje naszą relację jako coś naturalnego, skoro jego przyjaciele się nie spieszą do samodzielności (a są starsi o kilka lat), to czemu on miałby się spieszyć? przecież powinno mi wystarczyć, że powiedział, iż odkłada pieniądze na nasze wspólne życie, które to niewiadomo kiedy nastąpi... ![]() ![]() ![]() Także Aelitka, GoodNight rozumiem was, bo mimo że u mnie sytuacja jest odwrotna, to na waszym miejscu dostawałabym ataków szału (wewnętrznego ). |
|
|
|
|
#816 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 994
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Cytat:
na szczescie...a ja zmeczona po tym week bo wpracy do prawie pierwszej bylam.....
__________________
Nasze serduszka
Hania <3 8.11.2014r. <3 i Basia 3.04.2017 |
|
|
|
|
#817 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kozi Gród
Wiadomości: 1 623
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Najfajniejsza ja już dostaje czasami szału z tym wszystkim. Chociaż wiem też że sama za bardzo się nakręcam. Mógłby się juz rok skonczyć....
Wiecie co, ta pogoda mnie przygnębia. Naprawdę. A zimno jak nie wiem gdzie
|
|
|
|
#818 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Kochane Wy sie az tak bardzo nie przejmujcie, ze nie macie jeszcze pierscionkow
Jak moj Tz sie zdecyduje to bede szczesliwa. Narazie wogole takich tematow nie podejmujemy. Bedzie co ma byc. Jestem optymistycznie nastawiona. |
|
|
|
#819 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 339
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
my jestesmy ze soba krotko bo 16 miesiecy
(oby tych miesiecy bylo az do skonczenia swiata) ale musze sie podzielic tym co wczoraj przezylam ![]() stalismy wczoraj w kosciele na mszy i on mowi i patrzy sie na mnie: - a Ty o czyms nie zapomnialas?' patrze sie na niego, niewiem o co chodzi ale po chwili mnie olsnilo - zapomnialam go wziasc pod reke, bo tak zawsze w kosciele stoimy . jak mu te reke podalam to on tak mocno ja trzymal i glaskal jakby ja nie chcial puscic ![]() pozytywnie
__________________
|
|
|
|
#820 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 994
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Cytat:
mamy podobny staz a ja calkiem przekonana,ze staz sie bedzie powiekszal az do nieskonczonosci
__________________
Nasze serduszka
Hania <3 8.11.2014r. <3 i Basia 3.04.2017 |
|
|
|
|
#821 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 339
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
ani tak nie mow
tak sobie mysle, ze po 3 latach zwiazku by bylo sie fajnie zareczyc (nie mialabym nic przeciwko jakby to szybciej nastapilo) czyli pozostalo nam 1.5 roku okolo... zreszta moj TZ juz najmlodszy nie jest, bo ma 24 lata wiec w tym wieku powinno sie wiedziec czy to 'to', ale jakos glupio mi pytac . kolezanki z jego klasy co mieszkaja blisko nas sa juz po slubie i maja 1 roczne dzieci za to jego kolegom sie nie spieszy
__________________
Edytowane przez myilussion Czas edycji: 2008-11-17 o 11:05 |
|
|
|
#822 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kozi Gród
Wiadomości: 1 623
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Wiecie co, od godziny probuje dodzwonić sie do Tz i nic
|
|||
|
|
|
#823 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 994
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Cytat:
wiem,ze fajnie sie zareczyc... ![]() ale ja do 3.lat bym chyba nie wytrzymala.... ![]() ![]() ![]() ![]() : D
__________________
Nasze serduszka
Hania <3 8.11.2014r. <3 i Basia 3.04.2017 |
|
|
|
|
#824 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 339
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Cytat:
nie martw sie zadzwoni Ci ![]() martha330 ale tak na prawde te 3 lata to nie jest duzo juz polowa stazu prawie minela, ani sie nie obejrzalysmy ... chociaz ja nie wiem juz... jak teraz czasem marudze i mysle o tym to co bedzie za 1.5 roku
__________________
Edytowane przez myilussion Czas edycji: 2008-11-17 o 11:27 |
|
|
|
|
#825 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kozi Gród
Wiadomości: 1 623
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Jest w pracy. Ale zawsze moze odebrać telefon. Ale panikara ze mnie i bede czekac jak na szpilkach
![]() edit; myilussion ja jestem ponad 3 lata w związku i faktycznie moze to nie jest duzo jak zaczynasz zwiazek w wieku 16 czy 17 lat. Ale jak masz te 20 pare to tak mi sie wydaje ze po 3 latach można oczekiwac jakiejs stabilizacji uczuciwej Edytowane przez GoodNight Czas edycji: 2008-11-17 o 11:32 Powód: dopisek |
|
|
|
#826 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 994
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Cytat:
TZ na pewno zajety,albo telefonu nie slyszy,mnie sie to zdarza. ![]() pewnie,ze na zawsze,juz zawsze ![]() Cytat:
no a za kolejne poltora roku bedziemy kochac jeszcze bardziej naszych tz! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() i marudzic dalej!
__________________
Nasze serduszka
Hania <3 8.11.2014r. <3 i Basia 3.04.2017 |
||
|
|
|
#827 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 560
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
czytam te wasze posty, 16miesięcy, 1,5 roku, 3 lata.... ehhhhhhhhhh i co ja mam zrobić
![]() a jak ode mnie TŻ nie odbiera to zawsze się najpierw wściekam, a potem coraz to gorsze myśli przychodzą mi do głowy..... oczywiście z reguły nie słyszał, bo miał tel gdzie indziej albo po prostu był zajęty ![]() ja już po zajęciach, myślałam ze padnę z nudów
|
|
|
|
#828 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 801
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Nasze grono się powoli wykrusza (gratulacje), dołączaja nowe osoby ( witamy)!!!!Dziewczyny, głowa do góry, nie dawac sie pogodzie
)), ja troche ostatnio zajeta byłam -remont pokoju, ale sie juz uporałam i mam nadzieje ze bede wiecej i czesciej zagladac |
|
|
|
#829 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Ja ze swoim Tz jestem 2 lata i 3 miesiace
|
|
|
|
#830 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 339
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Cytat:
... i coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze jesli facet oswiadcza sie dziewczynie to nie po to by czekac 3 lata zanim do slubu dojdzie (dla samych zareczyn) tylko po to by zaczac bezposrednie przygotowania to tego waznego dnia a co za tym idzie trzeba miec jakas sumke pieniedzy uzbierana by zaczac o tym otwarcie mowic ... czyli podsumowujac: ja bez pracy, on splaca szkole, raty za laptopa wiec przez najblizsze 2 lata nie mam co myslec o takiej deklaracji chyba ![]() czlowiek sie sam dobija ![]() moj facet tez ma taka prace, ze niby zawsze potrafi odebrac telefon, ale pamietaj, ze w pracy to roznie bywa tu sie cos stanie, tu trza cos zrobic ... ja normalnie jestem zla jak moj ma na 22 do pracy, bo do 6 rano w robocie a pozniej do 17 odsypia i znow na 22 do roboty
__________________
|
|
|
|
|
#831 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 339
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Cytat:
Skarby nasze ... by oni wiedzieli, ze sie tak zadreczamy ![]() Cytat:
![]() Cytat:
__________________
|
|||
|
|
|
#832 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 560
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Wiadomo, że zaręcza się nie po to, by czekać 3 lata na ślub, albo i więcej - tzn ja tak zakładam -, tylko po to by się pobrać... tylko że obecnie - przynajmniej w moim otoczeniu, rodzina, znajomi, znajomi znajomych, oczywiscie z małymi wyjątkami, ale to skrajne przypadki... - żeby spokojnie zaplanować ślub potrzeba 2 lat. Bo średnio z takim wyprzedzeniem trzeba rezerwować miejsce, muzykę itp. To też mnie dobija trochę, bo np. chcąc wziąć ślub za dwa lata JUŻ TERAZ MUSIELIBYŚMY rozglądać się za salą i szukać jakiegoś zespołu! Tym sposobne, skoro, jak twierdzi mój TŻ, "ten czas" jeszcze nie nastał, wyjdę za mąż za jakieś 4 lata....... co mnie nie ukrywając dobija
![]() już pomijam kwestię tego, że będziemy wtedy parą jakieś 12 lat ![]() ps myillusion, jak mam nie być wytrwała, przecież go kocham ![]() poza tym, już tu wspominałam, i na innym wątku piszę o tym szerzej - z pewnych względów jestem w stanie go zrozumieć, tylko że oczywiście nie do końca..... na niektóre sprawy nie ma się wpływu i już Edytowane przez Aelitka Czas edycji: 2008-11-17 o 12:13 Powód: dopisek |
|
|
|
#833 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 98
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
Ehh, na wtępie gratuluję wszystim zaręczonym
ja mam dziś koszmarny humor bo wczoraj opierdzieliłam mojego dziada o niepozmywane gary i tak od slowa do slowa odbyła się długa wymiana zdań...i tak zaczęłam się zastanawiać, po co mi w ogóle jakieś zaręczyny i śluby. jakby chciał sam by sie oświadczył.Zamiast stawiać jakieś ultimatum powinnam była sakować manatki i wracać do swojego mieszkanka. Tak więc nawet już na nic nie czekam,żadnych nadziei sobie nie robię. Po co... może ktoś inny mi pisany.
|
|
|
|
#834 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 560
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
małgosiu, no to ładnie się porobiło
i jakie wnioski, ho ho....u nas czesto sa rozne akcje - wieksze i mniejsze - generalnie burzliwy i uczuciowy zwiazek (to ja jestem ta bardziej impulsywna i dobierajaca sobie do glowy... oczywiscie ), wydaje mi sie ze takie sprzeczki, jesli oczywiscie nie dotycza spraw naprawde wielkiej wagi, sa w porzadku, klotnia o gary tylko dodaje pikanterii zreszta, czy naprawde myslisz ze glupie brudne naczynia mialyby cos miedzy wami popsuc? [oczywiscie nie znam calego kontekstu, tak tylko pisze...... ]glowa do gory
|
|
|
|
#835 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 98
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
hehe, no nie, nie chodzi tu w sumie o same gary, ale tak od slowa do slowa poczulam, ze to tylko ja tego chce, jakby to tylko mi zalezalo...a to przykre. Bo skoro chce byc ze mna, nie zmienilo by sie nic miedzy nami, to co to za problem sie oswiadczyc i wziac slub. Nie rozumiem facetow, nie zrozumiem chyba nigdy. Byl moment,ze bylam niemal pewna, ze wszystko jest ok, na dobrej drodze ale teraz naprawde nic juz nie wem i boje sie w ogole o tym myslec.
|
|
|
|
#836 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 478
|
.
__________________
Na wspólną radość, na wspólną biedę,
na chleb codzienny i na poranne otwarcie oczu w blasku słonecznym; na dobry wieczór, na długi wieczór, na zgodne ciepłe ścielenie łóżek, na nieustanne sobą zdziwienie, na gniew i krzywdę i przebaczenie wybieram Ciebie. Edytowane przez polka746 Czas edycji: 2009-01-22 o 18:29 |
|
|
|
#837 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 560
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
wszyscy cię pamiętają !
![]() malgosiu, rozumiem, chyba zawsze tak jest ze jak komus lezy cos na sercu to z *******y - jaka sa np naczynia albo nie zakmnieta klapa w wc - robi sie straszny problem, po prostu czlowiek wyrzuca z siebie to wszystko co go boli... swoista terapia, nieraz skuteczna ![]() ja tez czasami mam tak, ze zastanawiam sie czy to aby na pewno jest to, o co mi chodzi, czego oczekuje od faceta.. czy przypadkiem po tylu latach sie nie przyzwyczailam (ha, i znow tego problemu dotykam, nie podobaja mi sie pary z dlugiz stazem bez slbu bo zachodzi prawdopodobienstwo, ze sa ze soba z przyzwyczajenia!!! dzizas ), widze jego zalety i wady tez, wiem co mnie denerwuje, co bym chciala zeby bylo inaczej.... moglby byc troche bardzie zaradny, wziac sie do roboty jakiejs, do pracy... ale potem sama siebie strzelam w leb "o co mi chodzi"?? przeciez ja go kcham takiego, jakim jest... i gdyby byl inny, to juz nie bylby moj TŻ.... ![]() co gorsza, wydaje mi się, że gdyby teraz została sama - już nie wnikam czemu - to nigdy, ale to przenigdy bym sie z nikim nie zwiazala.......... o kurde, wygwiazdkowalo mi! tam nie bylo nic gorszacego, same pier...doły
Edytowane przez Aelitka Czas edycji: 2008-11-17 o 12:36 Powód: edit |
|
|
|
#838 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 98
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
hahahaha
dobre z tymi gwiazdkami. No zgadzam sie z Toba calkowicie, tylko ja wczoraj mialam wrazenie, ze wlasnie to ja akceptuje jego jakim jest, a on sie czepia jakichs tam moich zachowan. Nie wiem jak to napisac, mialam wrazenie,ze swoje leki i obawy chce zrzucic na mnie, byle tylko sie nie przyznac,ze ma stresa. Mi tak wszystko jedno jaka bedzie jego decyzja, chce juz tylko wiedziec na czym stoje a nie tkwic w zwiazku 5, 10 lat i po tych latach uslyszec,ze dla niego to nie to. Nie chce znow miec wrazenia straconego czasu. Chce miec rodzine, dziecko, a jesli on nie moze mi tego dac to nie bede z nim szczesliwa...eh, czemu to wszystko musi byc takie trudne i pokrecone :/
|
|
|
|
#839 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 478
|
.
__________________
Na wspólną radość, na wspólną biedę,
na chleb codzienny i na poranne otwarcie oczu w blasku słonecznym; na dobry wieczór, na długi wieczór, na zgodne ciepłe ścielenie łóżek, na nieustanne sobą zdziwienie, na gniew i krzywdę i przebaczenie wybieram Ciebie. Edytowane przez polka746 Czas edycji: 2009-01-22 o 18:28 |
|
|
|
#840 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 560
|
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom
polka... nie drażnij
![]() Malgosiu, juz nie wiem co ci powiedziec ;/ wiadomo, ze akceptacja itp powinno byc z obu stron, nieraz sa przeciez gorsze dni.. moze ma jakies problemy o ktorych nie wiesz, nie potrafi sobie z tym poradzic i w ten sposb chce jakos odreagowac? nie wiem.. najlepieej wszystko sobie wyjasnic, dogadac sie, nawet jesli to trudne.. zreszta - nikt nigdy nie mowil, ze w zyciu latwo bedzie
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:37.




I w naszym gronie znajomych zostaliśmy jedyni bez jakiejkolwiek deklaracji i wiem że teraz przy każdej okazji bedą pytania a kiedy wy? a dlaczego jeszcze nie? I ja nie bede wiedziała co odpowiedzieć a TZ jak zwykle że jeszcze mamy czas. I to nie jest tak ze Oni wszyscy to ja też chce. Ja chce bo potrzeba mi deklaracji, kolejnego kroku w związku, poczucia że to napewno, na zawsze. 




... ale nie myśl, że jesteśmy związkiem idealnym - zresztą, chyba nie ma takich tak samo jak nie ma ludzi idealnych 




(oby tych miesiecy bylo az do skonczenia swiata) 




