Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Auto Marianna

Notka

Auto Marianna Lubisz auta i motocykle? Fascynuje cię motoryzacja? Dołącz do forum Auto Marianna, podziel się swoją pasją i wiedzą.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-11-25, 17:37   #1
martital
Raczkowanie
 
Avatar martital
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 66

Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW


MOJE Drogie kobiety, jak znosicie fakt, ze Wasz mezczyzna jest instruktorem, spedza wiele godzin z kursantkami sam na sam, ktore nierzadko zakochuja sie w swoim "nauczycielu", jak sobie z tym radzicie, a moze dla Was jest to zupelnie obojetne bo tak ufacie swojemu TZ...hm?
__________________











martital jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-25, 18:15   #2
syskaa90
Rozeznanie
 
Avatar syskaa90
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Szczecin ;]
Wiadomości: 499
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Chyba nie ma wśród nas dziewczyn/ narzeczonych/ zon instruktorów
__________________
07.07.2008r. - kurs prawa jazdy kat. B
Zdane za II podejściem

17.01.09r. - studniówka
04.05.09r. - matura...

13.06.2oo9r. - kurs prawa jazdy kat. C
syskaa90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-25, 19:56   #3
Jeanne90
Zakorzenienie
 
Avatar Jeanne90
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 694
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Cytat:
Napisane przez syskaa90 Pokaż wiadomość
Chyba nie ma wśród nas dziewczyn/ narzeczonych/ zon instruktorów
Wcale niekoniecznie Podejrzewam, że są
__________________
Jeanne90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-25, 20:24   #4
martital
Raczkowanie
 
Avatar martital
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 66
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Mam jednak nadzieje, ze znajda sie tu takie kobietki , milo by bylo podzielic sie doswiadczeniami, bo szczerze powiem, ze to dosc trudne zadanie- byc zona instruktora
__________________











martital jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-25, 21:02   #5
Nika0503
Zakorzenienie
 
Avatar Nika0503
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kaczawa
Wiadomości: 4 054
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

wiesz, byłam dziewczyną instruktora i zostałam oszukana, okłamana... wierzyłam mu, a on okłamywał mnie na każdym kroku, ale to mój osobisty przypadek. Bycie żoną instruktora to już wyższa szkoła jazdy, ale jeśli facet jest porządny to nie ma się czym przejmować, żadna nastaolatka czy pani nie zawróci mu w głowie - grunt to zaufanie w takim prawdziwym , poważnym związku.
Nika0503 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-25, 21:11   #6
Jeanne90
Zakorzenienie
 
Avatar Jeanne90
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 694
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Moim zdaniem, jak facet ma zdradzić, to zdradzi. A jak kocha i jest uczciwy to nie zdradzi, bez względu na to, jaki ma zawód i z kim przebywa Ale to prawda, że kursantki podrywają instruktorów (i odwrotnie) - tyle godzin w samochodzie, trzeba sobie jakoś urozmaicić
__________________
Jeanne90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-25, 21:11   #7
agacior89
Zakorzenienie
 
Avatar agacior89
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: znienacka
Wiadomości: 2 974
GG do agacior89
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

też sądze, ze moga być, niwiele, ale mogą.
cóż, ja patrząc na to z drugiej strony (od strony tej złej- czyli kursantki ) podziwiam i jedo i drugie za nerwy. facet jest skonsruowany tak, ze w sytuacji, kiedy młoda kobieta (bo takie zazwyczaj się biora za prawko, zaraz po maturze: obserwacje z kręgu znajomych jak i obserwacje eLek na bródnie ) zamyka sie w bardzo bliskiej odległości od niego, to już jest sytuacja intymna, a że facet ma jeszcze ją czegoś uczyć (męskie ego rośnie) to czyni sytuację jeszcze bardziej intymną. Choć mam tak zadekalrowanego i zakochanego we mnie TŻta, miałabym obawy, gdyby miał zostać instruktorem. Poza tym zawód też tego wymaga, żeby traktować kursantki ajk dobre znajome- przynajmniej ja to tak sobie wyobrażam, bo wówczas atmosfera w samochodzie jest luźna i sama nauka- przyjmniejsza.

martital, rozumiem, ze Ty jestes żonką instruktora? Sama sie anpierw podziel doświadczeniem
agacior89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-26, 14:23   #8
syskaa90
Rozeznanie
 
Avatar syskaa90
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Szczecin ;]
Wiadomości: 499
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Pod tym względem (kontaktów męsko-damskich) instruktorzy to szmaty i oszuści. Nigdy w życiu nie mogłabym byc z instruktorem. Tak w ogóle to bardzo lubiłam moich obydwu instruktorów i bardzo ich ceniłam - żeby nie było.
__________________
07.07.2008r. - kurs prawa jazdy kat. B
Zdane za II podejściem

17.01.09r. - studniówka
04.05.09r. - matura...

13.06.2oo9r. - kurs prawa jazdy kat. C
syskaa90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-26, 14:27   #9
Marwari
Zakorzenienie
 
Avatar Marwari
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 17 094
GG do Marwari
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Cytat:
Napisane przez syskaa90 Pokaż wiadomość
Pod tym względem (kontaktów męsko-damskich) instruktorzy to szmaty i oszuści. Nigdy w życiu nie mogłabym byc z instruktorem. Tak w ogóle to bardzo lubiłam moich obydwu instruktorów i bardzo ich ceniłam - żeby nie było.
nie za mocne słowa?
__________________
"Przeznaczenie rozdaje karty. A my tylko gramy." Artur Schopenhauer


[SIGPIC][/SIGPIC]
Marwari jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-26, 14:37   #10
syskaa90
Rozeznanie
 
Avatar syskaa90
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Szczecin ;]
Wiadomości: 499
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Cytat:
Napisane przez Marwari Pokaż wiadomość
nie za mocne słowa?
Nie raczej. U nich nie ważne czy ma 20, 30 czy 50 lat. Ale najgorsi są młodzi, bo tych starszych to jak wujka się traktuje
__________________
07.07.2008r. - kurs prawa jazdy kat. B
Zdane za II podejściem

17.01.09r. - studniówka
04.05.09r. - matura...

13.06.2oo9r. - kurs prawa jazdy kat. C
syskaa90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-26, 15:12   #11
miziol
Raczkowanie
 
Avatar miziol
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 293
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

pewnie to zalezy od faceta - ale powiem że moi instruktorzy są bardzo miłymi facetami i przynajmniej raz w ciągu dwuch godzin jazdy dzwonią do swoich zon tak o ... spytać jak leci, powiedziec cos milego aż zazdroszcze tym zonom!!! praca jak praca, fakt że może taki facet to dla dziewczyn o ciut mocniejszych nerwach
__________________
ale o so chosi ? :P
miziol jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-26, 17:02   #12
martital
Raczkowanie
 
Avatar martital
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 66
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Nie, ja nie jestem jeszcze zona instruktora...narzeczona ...ale i tak ciezko jest mi pogodzic sie z tym, ze tak duzo czasu spedza z kursantkami. Ja wiem, ze On mnie Kocha, potrafi to udowodnic, jest naprawde niewzykłym mezczyzna. Ale najbardziej denerwuje mnie sposob myslenia kursantek. Ich podkochiwanki, szczegolnie nastolatek. To czasami jest tak denewrujace, ze jest az powodem klotni, awantur. Dlaczego? bo jest dla nich mily (nie moze byc inaczej) a one za dobre slowo pocieszenia widza swoja wielka milosc. Pozniej pisza smsy, dzwonia nawet o poznych godzinach, zeby "umowic" sie na jazde. Eh, nie lubie kursantek...wrrr
__________________











martital jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-26, 17:44   #13
miziol
Raczkowanie
 
Avatar miziol
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 293
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

masz racje - to masara jakaś jak tak piszą do niego ! ja sobie nie wyobrażam wysłać np smsa do instruktora jak wiem ze ma wolne lub poznym wieczorem, poza tym na jazdy umawia sie w ośrodkach ! aż mi wstyd że jestem kursantką
__________________
ale o so chosi ? :P
miziol jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-26, 18:14   #14
syskaa90
Rozeznanie
 
Avatar syskaa90
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Szczecin ;]
Wiadomości: 499
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Ja umawiałam się z jazdy na jazdę, a w razie czego dzwoniłam, albo on dzwonił. A co do narzeczonego-instruktora, to współczuję Ci... Nie wiem jak Ty, ale ja nie wytrzymałabym psychicznie wiedząc, ze moj TŻ przebywa ciągle z jakimiś dziewczynami/kobietami. Byłam kursantką i wiem jakie są kontakty kursantka-instruktor i wkurzałoby mnie to... :/ A gdzie poznałaś swojego "instruktora"?
__________________
07.07.2008r. - kurs prawa jazdy kat. B
Zdane za II podejściem

17.01.09r. - studniówka
04.05.09r. - matura...

13.06.2oo9r. - kurs prawa jazdy kat. C
syskaa90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-26, 19:34   #15
agacior89
Zakorzenienie
 
Avatar agacior89
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: znienacka
Wiadomości: 2 974
GG do agacior89
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Cytat:
Napisane przez syskaa90 Pokaż wiadomość
Nie raczej. U nich nie ważne czy ma 20, 30 czy 50 lat. Ale najgorsi są młodzi, bo tych starszych to jak wujka się traktuje
haha mój był starszy od mojego ojca nawet a traktowałam go jak kolegę, nie wujka

ale jakieś takie bardziej intymne SMSy, hm, to przesada. ale jeśli facet jest w porządku to nie ma czego się bać
agacior89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-26, 20:50   #16
martital
Raczkowanie
 
Avatar martital
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 66
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Cytat:
Napisane przez syskaa90 Pokaż wiadomość
Ja umawiałam się z jazdy na jazdę, a w razie czego dzwoniłam, albo on dzwonił. A co do narzeczonego-instruktora, to współczuję Ci... Nie wiem jak Ty, ale ja nie wytrzymałabym psychicznie wiedząc, ze moj TŻ przebywa ciągle z jakimiś dziewczynami/kobietami. Byłam kursantką i wiem jakie są kontakty kursantka-instruktor i wkurzałoby mnie to... :/ A gdzie poznałaś swojego "instruktora"?
Swojego "instruktora" znam od dawna, jeszcze przed moim kursem na prawko zaczelismy cos do siebie czuc, pozniej zrobilam wlasnie u niego kurs po ktorym bylismy pewni ze nie potrafimy bez siebie zyc . A co do tego ze ciagle przebywa z innymi kobietami...hm, no ciezko lecz zaczynam sie przyzwyczajac. Jednak to nie jest takie latwe, przez kursantki wlasnie, ktore potrafia tyyyyle sobie ubzdurac a czasami wlaza z buciorami w nasze zycie. Wiem ze bez nich byloby o wiele lepiej i latwiej, ale mysle ze ufam na tyle swojemu TZ, wkoncu gdyby chcial z kazda sie poumawiac, pobawic to nie bylby ze mna a raczej nie ma interesu w tym aby byc
__________________











martital jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-26, 21:19   #17
losux
Zadomowienie
 
Avatar losux
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 170
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

oo no moj instruktor byl niczego sobie a raz walnal dobrym tekstem bo mial mojego wlosa na bluzie i wzial go tak pacami i mowi "musze to zdjac bo pozniej wiesz - w domu dzieci, zona, rybki płaczą" xDDDD
__________________
razem

zdałam prawko!

kg 51-50-49-48-47-46-45-...

boczki 78-76-74-72-70...

udo 52-51-50-49-48..

łydka 34-33-32-32-30..

ramiona 27-25-23-21...
losux jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-27, 14:38   #18
syskaa90
Rozeznanie
 
Avatar syskaa90
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Szczecin ;]
Wiadomości: 499
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Cytat:
Napisane przez losux Pokaż wiadomość
oo no moj instruktor byl niczego sobie a raz walnal dobrym tekstem bo mial mojego wlosa na bluzie i wzial go tak pacami i mowi "musze to zdjac bo pozniej wiesz - w domu dzieci, zona, rybki płaczą" xDDDD
Dobre xD Uśmiałam się.
__________________
07.07.2008r. - kurs prawa jazdy kat. B
Zdane za II podejściem

17.01.09r. - studniówka
04.05.09r. - matura...

13.06.2oo9r. - kurs prawa jazdy kat. C
syskaa90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-28, 12:32   #19
strawberka
Zakorzenienie
 
Avatar strawberka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 189
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Cytat:
Napisane przez losux Pokaż wiadomość
oo no moj instruktor byl niczego sobie a raz walnal dobrym tekstem bo mial mojego wlosa na bluzie i wzial go tak pacami i mowi "musze to zdjac bo pozniej wiesz - w domu dzieci, zona, rybki płaczą" xDDDD
hehe dobre

a wracając do tematu- myślę że to kwestia zaufania.. nawet jeśli jakaś będzie do niego smalić cholewki to on przecież Cię kocha i mając klapki na oczach pozostanie nieczuły na jej względy..
no ale cóż... nie ma miłości bez zazdrości, byle tylko nie chorobliwej, bo to potrafi ją zabić
__________________
nadzieja umiera ostatnia....
strawberka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-28, 15:44   #20
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Cytat:
Napisane przez syskaa90 Pokaż wiadomość
Chyba nie ma wśród nas dziewczyn/ narzeczonych/ zon instruktorów
Skąd ta pewność???

Cytat:
Napisane przez Jeanne90 Pokaż wiadomość
Moim zdaniem, jak facet ma zdradzić, to zdradzi. A jak kocha i jest uczciwy to nie zdradzi, bez względu na to, jaki ma zawód i z kim przebywa Ale to prawda, że kursantki podrywają instruktorów (i odwrotnie) - tyle godzin w samochodzie, trzeba sobie jakoś urozmaicić
Też tak uważam.

Cytat:
Napisane przez syskaa90 Pokaż wiadomość
Pod tym względem (kontaktów męsko-damskich) instruktorzy to szmaty i oszuści. Nigdy w życiu nie mogłabym byc z instruktorem. Tak w ogóle to bardzo lubiłam moich obydwu instruktorów i bardzo ich ceniłam - żeby nie było.

Dziewczyno a kim Ty jesteś, żeby ich tak osądzać???
Nigdy z instruktorem nie byłaś(z tego co mi wiadomo)
Podejrzewam, że tylko powtarzasz stereotyp instruktora-podrywacza! To trochę tak, jakbyś powiedziała, że BLONDYNKI SĄ GŁUPIE!

Cytat:
Napisane przez Marwari Pokaż wiadomość
nie za mocne słowa?
Za mocne to zaraz będą moje, bo aż się prosi użyć tu paru określeń za taki komentarz

Cytat:
Napisane przez syskaa90 Pokaż wiadomość
Nie raczej. U nich nie ważne czy ma 20, 30 czy 50 lat. Ale najgorsi są młodzi, bo tych starszych to jak wujka się traktuje
Ooo wyszło szydło z worka! A młodych to jak się traktuje???

Cytat:
Napisane przez miziol Pokaż wiadomość
pewnie to zalezy od faceta - ale powiem że moi instruktorzy są bardzo miłymi facetami i przynajmniej raz w ciągu dwuch godzin jazdy dzwonią do swoich zon tak o ... spytać jak leci, powiedziec cos milego aż zazdroszcze tym zonom!!! praca jak praca, fakt że może taki facet to dla dziewczyn o ciut mocniejszych nerwach
Mój starszy instruktor(60 lat) też czasem dzwonił do żony, często opowiadał gdzie to w weekend razem z żoną i wnuczką byli, młodszy natomiast(30) to poczciwina-nawet nie potrafi się zwrócić per TY do kursantki, tylko mówi w liczbie mnogiej
A wiem, że jest porządny, bo starszy instruktor to jego teść a poza tym, to po prostu widać.

Cytat:
Napisane przez syskaa90 Pokaż wiadomość
Ja umawiałam się z jazdy na jazdę, a w razie czego dzwoniłam, albo on dzwonił. A co do narzeczonego-instruktora, to współczuję Ci... Nie wiem jak Ty, ale ja nie wytrzymałabym psychicznie wiedząc, ze moj TŻ przebywa ciągle z jakimiś dziewczynami/kobietami. Byłam kursantką i wiem jakie są kontakty kursantka-instruktor i wkurzałoby mnie to... :/ A gdzie poznałaś swojego "instruktora"?
znaczy się jakie???

Cytat:
Napisane przez losux Pokaż wiadomość
oo no moj instruktor byl niczego sobie a raz walnal dobrym tekstem bo mial mojego wlosa na bluzie i wzial go tak pacami i mowi "musze to zdjac bo pozniej wiesz - w domu dzieci, zona, rybki płaczą" xDDDD
superrrr

Cytat:
Napisane przez strawberka Pokaż wiadomość
a wracając do tematu- myślę że to kwestia zaufania.. nawet jeśli jakaś będzie do niego smalić cholewki to on przecież Cię kocha i mając klapki na oczach pozostanie nieczuły na jej względy..
no ale cóż... nie ma miłości bez zazdrości, byle tylko nie chorobliwej, bo to potrafi ją zabić
Święte słowa
__________________
Papryczki wróciły!!!
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-28, 15:58   #21
syskaa90
Rozeznanie
 
Avatar syskaa90
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Szczecin ;]
Wiadomości: 499
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

papryka85 nie wiem jak u was jest, ale mieszkam w małej miejscowości i wszyscy wszytko wiedzą...

Stereotyp instruktor-podrywacz? Myślę, ze to jednak nie jest stereotyp.. Słyszałam relacje "z pierwszej ręki".

Kim jestem żeby ich osądzac? Kursantką..

" znaczy się jakie??? " - jakby to powiedziec.. bezpośrednie.. za bezpośrednie...

Zresztą nie będę opowiadac na forum publicznym o swoich doświadczeniach.. Nie będę się z dyskutowała, bo nie podam przykładów które mogłyby to potwierdzic..
__________________
07.07.2008r. - kurs prawa jazdy kat. B
Zdane za II podejściem

17.01.09r. - studniówka
04.05.09r. - matura...

13.06.2oo9r. - kurs prawa jazdy kat. C
syskaa90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-28, 16:02   #22
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Cytat:
Napisane przez syskaa90 Pokaż wiadomość
papryka85 nie wiem jak u was jest, ale mieszkam w małej miejscowości i wszyscy wszytko wiedzą...

Stereotyp instruktor-podrywacz? Myślę, ze to jednak nie jest stereotyp.. Słyszałam relacje "z pierwszej ręki".

Kim jestem żeby ich osądzac? Kursantką..

" znaczy się jakie??? " - jakby to powiedziec.. bezpośrednie.. za bezpośrednie...

Zresztą nie będę opowiadac na forum publicznym o swoich doświadczeniach.. Nie będę się z dyskutowała, bo nie podam przykładów które mogłyby to potwierdzic..
Taaaa relacje "z pierwszej ręki" W takim razie powinnaś posłuchać też relacji "z drugiej strony" (instruktorów), bo jakie są baby, to ja też wiem.
A to że Ty masz jakieś tam "doświadczenia", to nie znaczy, że możesz wszystkich instruktorów wrzucić do jednego worka pt. "szmaciarze i oszuści".
__________________
Papryczki wróciły!!!
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-28, 18:21   #23
syskaa90
Rozeznanie
 
Avatar syskaa90
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Szczecin ;]
Wiadomości: 499
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Cytat:
Napisane przez papryka85 Pokaż wiadomość
Taaaa relacje "z pierwszej ręki" W takim razie powinnaś posłuchać też relacji "z drugiej strony" (instruktorów), bo jakie są baby, to ja też wiem.
A to że Ty masz jakieś tam "doświadczenia", to nie znaczy, że możesz wszystkich instruktorów wrzucić do jednego worka pt. "szmaciarze i oszuści".
Ehh.. Coś mi się wydaje, ze to jest nieodłączny element ich pracy.. Ale ni eoszukujmy się większośc (na pewno ponad połowę) instr można wrzucic do tego worka..
__________________
07.07.2008r. - kurs prawa jazdy kat. B
Zdane za II podejściem

17.01.09r. - studniówka
04.05.09r. - matura...

13.06.2oo9r. - kurs prawa jazdy kat. C
syskaa90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-28, 19:12   #24
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Cytat:
Napisane przez syskaa90 Pokaż wiadomość
Ehh.. Coś mi się wydaje, ze to jest nieodłączny element ich pracy.. Ale ni eoszukujmy się większośc (na pewno ponad połowę) instr można wrzucic do tego worka..
Widziałaś jakieś statystyki?
Ja podejrzewam, że bardzo często wina leży pośrodku, albo nawet częściej po stronie kursantek. Wiem jak się kobity potrafią ubrać, zresztą mój instruktor skarżył się kiedyś, że przyłażą cyc na wierzchu, albo brzuch, albo mini...
Poza tym wiem też jakie rzeczy potrafią sobie dziewczyny ubzdurać-jak już ktoś pisał-wystarczy, że facet się miło popatrzy, rzuci dwuznaczny komentarz dla rozluźnienia atmosfery i już sobie taka myśli Bóg wie co.
Instruktorzy to zwykli faceci, tylko ich podejście do kobiet jest brane pod lupę, bo ten czy tamten się do jakiejś dobierał, albo rozwiódł się z żoną i tak powstał stereotyp.
__________________
Papryczki wróciły!!!

Edytowane przez papryka85
Czas edycji: 2008-11-28 o 19:20
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-28, 19:13   #25
martital
Raczkowanie
 
Avatar martital
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 66
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Cytat:
Napisane przez syskaa90 Pokaż wiadomość
Ehh.. Coś mi się wydaje, ze to jest nieodłączny element ich pracy.. Ale ni eoszukujmy się większośc (na pewno ponad połowę) instr można wrzucic do tego worka..

A mnie sie wydaje ze nie jest to elementem ich pracy, tego nie ucza sie na kursie dla instruktorow, to zalezy tylko i wylacznie od charakteru.
__________________











martital jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-28, 19:15   #26
martital
Raczkowanie
 
Avatar martital
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 66
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Cytat:
Napisane przez strawberka Pokaż wiadomość
hehe dobre

a wracając do tematu- myślę że to kwestia zaufania.. nawet jeśli jakaś będzie do niego smalić cholewki to on przecież Cię kocha i mając klapki na oczach pozostanie nieczuły na jej względy..
no ale cóż... nie ma miłości bez zazdrości, byle tylko nie chorobliwej, bo to potrafi ją zabić
Dokladnie. Zgadzam sie z Toba.
__________________











martital jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-28, 19:26   #27
martital
Raczkowanie
 
Avatar martital
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 66
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Cytat:
Napisane przez papryka85 Pokaż wiadomość
Widziałaś jakieś statystyki?
Ja podejrzewam, że bardzo często wina leży po środku, albo nawet częściej po stronie kursantek. Wiem jak się kobity potrafią ubrać, zresztą mój instruktor skarżył się kiedyś, że przyłażą cyc na wierzchu, albo brzuch, albo mini...
Poza tym wiem też jakie rzeczy potrafią sobie dziewczyny ubzdurać-jak już ktoś pisał-wystarczy, że facet się miło popatrzy, rzuci dwuznaczny komentarz dla rozluźnienia atmosfery i już sobie taka myśli Bóg wie co.
Instruktorzy to zwykli faceci, tylko ich podejście do kobiet jest brane pod lupę, bo ten czy tamten się do jakiejś dobierał, albo rozwiódł się z żoną i tak powstał stereotyp.
Tez tak uwazam. Kursantki byc moze za duzo sobie wyobrazaja. Tak jak pisalam, nie obrazajac tu oczywiscie nikogo, szczegolnie nastolatki, ktorym" do zakochania jeden krok..." wystarczy, ze nawet instruktor sie "przejezyczy" a one odrazu odbieraja to jako jakis sygnal. owszem sa na swiecie napewno tacy instruktorzy, ktorzy UWIELBIAJA podrywac mlode dziewczyny dla zabawy, ale takich mezczyzn na swiecie jest wiele i niekoniecznie musza byc oni instruktorami. Tak wiec drogie kursantki, zanim sie zakochacie, moze pomyslcie najpierw czy to co instruktor mial na mysli bylo oby napewno rodzajem flirtu badz podrywu, czy tez on jest mily, bo to jego praca? Przykro mi ze musze wypowiadac sie na ten temat, ale uwazam ze wiek 18 lat nie jest odpowiednim (przynajmniej dla wiekszosci) do tego by posiadac prawo jazdy, jak ktos jest glupiutki, to nie powinien siadac za kierownica. Tak, temat szeroki jak rzeka, ale same powiedzcie, czy takie osoby, ktore "lekko" mysla w kazdej dziedzinie,powinny posiadac prawo jazdy? no raczej watpie. To zbyt duza odpowiedzialnosc i myslenie jest tutaj na pierwszym miejscu.
__________________











martital jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-28, 19:31   #28
diamentowa
Zakorzenienie
 
Avatar diamentowa
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: west pomerania
Wiadomości: 3 499
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

o matko, ja jestem w szoku. Kiedy robiłam prawko ostatnią rzeczą jaka mi przyszła do głowy był flirt z instruktorem. Miałam kilku, wyglądali ok, ale bez przesady, naprawdę to jest takie powszechne? Dorośli ludzie esemesują do instruktora w celach towarzyskich? ja bym się potem nie pokazała na jeździe, doprawdy,
diamentowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-28, 19:42   #29
martital
Raczkowanie
 
Avatar martital
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 66
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Cytat:
Napisane przez diamentowa Pokaż wiadomość
o matko, ja jestem w szoku. Kiedy robiłam prawko ostatnią rzeczą jaka mi przyszła do głowy był flirt z instruktorem. Miałam kilku, wyglądali ok, ale bez przesady, naprawdę to jest takie powszechne? Dorośli ludzie esemesują do instruktora w celach towarzyskich? ja bym się potem nie pokazała na jeździe, doprawdy,

Niestety moja Droga, zdarzaja sie nawet dosc czesto takie osoby i takie sytuacje, w ktorych kursantka przypomina sobie, ze ona nie pamieta na ktora godzine i w jaki dzien jest zapisana. To nic, ze zapisala sobie w kalendarzyku, ona "nie pamieta".
Mysle ze to sposob przypominania o sobie, nawet nie wiem jak mam to rozumiec. To czasami nie miesci sie w glowie.
__________________











martital jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-28, 19:52   #30
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Dla dziewczyn/ narzeczonych/zon INSTRUKTOROW

Cytat:
Napisane przez martital Pokaż wiadomość
Tez tak uwazam. Kursantki byc moze za duzo sobie wyobrazaja. Tak jak pisalam, nie obrazajac tu oczywiscie nikogo, szczegolnie nastolatki, ktorym" do zakochania jeden krok..." wystarczy, ze nawet instruktor sie "przejezyczy" a one odrazu odbieraja to jako jakis sygnal. owszem sa na swiecie napewno tacy instruktorzy, ktorzy UWIELBIAJA podrywac mlode dziewczyny dla zabawy, ale takich mezczyzn na swiecie jest wiele i niekoniecznie musza byc oni instruktorami. Tak wiec drogie kursantki, zanim sie zakochacie, moze pomyslcie najpierw czy to co instruktor mial na mysli bylo oby napewno rodzajem flirtu badz podrywu, czy tez on jest mily, bo to jego praca? Przykro mi ze musze wypowiadac sie na ten temat, ale uwazam ze wiek 18 lat nie jest odpowiednim (przynajmniej dla wiekszosci) do tego by posiadac prawo jazdy, jak ktos jest glupiutki, to nie powinien siadac za kierownica. Tak, temat szeroki jak rzeka, ale same powiedzcie, czy takie osoby, ktore "lekko" mysla w kazdej dziedzinie,powinny posiadac prawo jazdy? no raczej watpie. To zbyt duza odpowiedzialnosc i myslenie jest tutaj na pierwszym miejscu.
No tutaj też nie można uogólniać, bo nie każda 18-tka jest "głupiutka" i kochliwa
Ale z tą wyobraźnią kursantek na pewno tak właśnie bywa

Cytat:
Napisane przez diamentowa Pokaż wiadomość
o matko, ja jestem w szoku. Kiedy robiłam prawko ostatnią rzeczą jaka mi przyszła do głowy był flirt z instruktorem. Miałam kilku, wyglądali ok, ale bez przesady, naprawdę to jest takie powszechne? Dorośli ludzie esemesują do instruktora w celach towarzyskich? ja bym się potem nie pokazała na jeździe, doprawdy,
No właśnie ja też, pewne rzeczy mi się w głowie nie mieszczą. Fajnie było, fajnie się gadało i żartowało, różne tematy leciały ale jak już pisałam-instruktor nie zakonnik, tylko normalny człowiek. Trudno żeby siedział jak na szpilkach i tylko wydawał polecenia mnie polecono szkołę jazdy właśnie ze względu na atmosferę na jazdach.
__________________
Papryczki wróciły!!!
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Auto Marianna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.