Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV) - Strona 146 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-03-23, 17:49   #4351
Ultra81
Rozeznanie
 
Avatar Ultra81
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Czesc dziewczyny!
U nas spoko, dzien we trojke, ze spacerem i gotowaniem (standardowo tz, nie ja). Mycha byla troche marud, po czesci przez zabki, po czesci przez zbyt krotka drzemke.
W ogole "przylapalam" dzis tz, ja stal z Julka przy otwartej zamrazarce (wyjmowali mieso na obiad), Mala wskazywala palcem, a tz do niej "to jest martwa swinka", "a to jest martwy kurczaczek". Nie wiedzialam, czy sie smiac, czy zbesztac za drastyczne opisy. Ostatecznie zrobilam obie rzeczy Mam nadzieje, ze nie urazilam mam-wegetarianek.

Pisalyscie o wyjsciach - u nas od jakiegos czasu jest placz, ale nie uciekam, wole jej tak nie znikac. Tak samo jak nie lubie klamania, ze mama wroci za chwilke - nie, nie wroci zaraz, ale na pewno bedzie popoludniu. Mycha placze do momentu, kiedy nie zobaczy nas (mnie lub tz) przez okno - wtedy juz sie cieszy i robi papa.

Co do mieszkania na wsi - ja, zadeklarowany mieszcuch, od jakiegos czasu marze o wsi - stad kupno dzialki i jakies tam odlegle plany budowy (tzn. pozwolenie mamy, ale nie ruszamy na razie, za duzo niewiadomych z moja praca). Moglabym tez zamieszkac w malym miasteczku - zreszta juz w takim mieszkalam. Zobaczymy, jak to bedzie.

Wiecej nie pamietam, niestety
A chorowitkom zycze duzo zdrowka!

Buziaki, lece do tz, bo Male Rozowe juz padlo
Ultra81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 17:51   #4352
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 982
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Hello kochane,

melduję,że żyjemy, mały daje popalić i ciężko znależć czas na kompa
właśnie pożeram galaretę z octem

Insolito, Illusion- maluchy cudne

Eff- tak kochana, dobrze slyszysz, marsi zafasolkowała

Szaja- o fu***%$ shit! 12 zębów? brawa

Little

---------- Dopisano o 18:51 ---------- Poprzedni post napisano o 18:50 ----------

Cytat:
Napisane przez Ultra81 Pokaż wiadomość

Pisalyscie o wyjsciach - u nas od jakiegos czasu jest placz, ale nie uciekam, wole jej tak nie znikac. Tak samo jak nie lubie klamania, ze mama wroci za chwilke - nie, nie wroci zaraz, ale na pewno bedzie popoludniu. Mycha placze do momentu, kiedy nie zobaczy nas (mnie lub tz) przez okno - wtedy juz sie cieszy i robi papa.
moj wyje jak tylko widzi teściową, od razu kuma,że mama zaraz wychodzi

a tak wogóle to chyba jutro pojde do pediatry, kaszel i gile po pachy, oby tylko nie było jak ostatnim razem
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 18:24   #4353
szklanka19
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 955
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
Szklanko, SIlver - Waszym pannom też współczuje, oby przeszło !


Cytat:
Napisane przez Ultra81 Pokaż wiadomość
W ogole "przylapalam" dzis tz, ja stal z Julka przy otwartej zamrazarce (wyjmowali mieso na obiad), Mala wskazywala palcem, a tz do niej "to jest martwa swinka", "a to jest martwy kurczaczek". Nie wiedzialam, czy sie smiac, czy zbesztac za drastyczne opisy. Ostatecznie zrobilam obie rzeczy Mam nadzieje, ze nie urazilam mam-wegetarianek.
O kurde

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
a tak wogóle to chyba jutro pojde do pediatry, kaszel i gile po pachy, oby tylko nie było jak ostatnim razem
Zdrówka!
szklanka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 18:25   #4354
Kija80
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Przypomnijcie mi gdzie szczepią mmr, w nogę?
Kija80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 19:10   #4355
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
T.wymyslila, zeby dac Kubie do ciumkania kosc od kurczaka :/ skonsternowana troszke jestem, bo nie bardzo wiem po co... Jak zapytalam to stwierdzila, ze ona swoim dzieciom dawala.

Wczesniej sie hamowala z radami odnosnie jedzenia, a teraz jak Kuba wiekszy to co rusz proponuje jakies super jedzonko w stylu tej kosci, tlustego sosiku, danonkow czy czekoladowych ciastek.

Dziwnie na mnie patrzyla jak dawalam Kubie suche - jej zdaniem - ziemniaki ode mnie z talerza. Bo jak to tak, bez sosiku jesc?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
mogła jeszcze skrzydełko zaproponować ehhh
Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
hejka!
mlody ma ostatnio super nocki budzi 2-3 razy na jedzonko/picie a tak to smacznie spiocha. dzis spalismy do 7.50

i ten katar ma jakis taki dziwny. nigdy takiego nie mial... jak zaczal sie we wtorek to na poczatku przez 2 dni leciala mu woda i potek sadzilam ze bedzie gorzej, tzn bedzie taki prwdziwy katar gdzie bez katarka sie nie obejdzie... a ja ani razu mlodemu katarkiem nie odciagalam!!! wszystko ogarniam papierem toaletowym teraz ma tak ze jak mu wyjdzie to lapie za papier, ze 3 machy i wychodzi taki gesciejszy ciagnacy glut i po sprawie w nosku tez mu nic nie zalega, dziwne to takie






no ba, to tacy niby goscie, przyechala na weekend sis z chlopakiem takze tego, ja sobie poszlam elegancko spac o naormanej porze a resta siedziala i drinkowala ponoc do 3. a teraz zdychaja



o kurcze,
zdrowka!



no bo BEZ SOSU NIE JEM!
katar pewnie na zęby

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Silver to u nas dzisiaj piękna pogoda,ale że Blanka ma gorączkę to niestety w domu jesteśmy. TZ był z Mała u lekarza,bo ja miałam korepetycje. Lekarz powiedział że ma lekko czerwone gardło,ale mało i nic poza tym,osłuchowo czysto. Najgorsze jest to że nie mamy co z Nią jutro zrobić
Może którąś z Was przygarnie moja Blanusię?
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ja przygarnę
Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
Witam w ten piękny słoneczny dzień !

Fewciu- dawaj mi jutro Blanusię, chętnię Ją przygarnę Współczuje gorączki

Szklanko, SIlver - Waszym pannom też współczuje, oby przeszło !

Pstryku- u nas taki sam katar obecnie, że papier załatwia sprawę, ale na początku tydzień temu był zaschnięty i musiałam się namęczyć by wyszedł a teraz taki właśnie, i u nas teraz zębiska idą

Nawijko- kośc od kurczka ?! No co jak co ale tego to ja jeszcze nie słyszałam... rozumiem psu, ale dziecku ?!


U nas dzisiaj spacerek zaliczony nad stawem, Blanka taka zachwycona, że w drodze powrotnej usnęła tatusiowi na rękach
A oto filmik : http://www.youtube.com/watch?v=n4F19...ature=youtu.be

Aaaa i powiem Wam hit- wczoraj pogoda taka jak dziś była a moja mama ubierając Blankę na spacer chciała jej założyć kombinezon .....
nie można obejrzeć:/
Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Fewcia ja moge zaopiekowac sie Blanka




Chyba zaczne tak jak Ferdek Kiepski- bede lezec na kanapie z piwem i narzekac, ze nie ma pracy (2 zmianowej) dla ludzi z moim wyksztalceniem Bo nie ma, widzialam moze 2-3 oferty na ktore moglabym zlozyc cv, ale i tak nie wiem czy jest tam system zmianowy Pieknie widze moja prace...
spokojnie, znajdziesz coś na pewno
Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
Ja tam lubię. Wszystkie oglądałam od razu jak się pojawiały w necie do ściągnięcia. No wiadomo że jedynka super ale reszta też ok.

Trochę zazdroszczę...tzn. ja lubię w mieście mieszkać ale chciałabym mieć na wsi domek tak żeby pojechać tam na weekend czy wakacje spędzić.

Ale suuuuper!!! Normalnie byś mogła robić ilustracje do książek dla dzieci! Ty to człowiek orkiestra normalnie...i spiewasz pięknie i rysujesz...

Jaka poważna A że przy stoliczu tyle czasu siedziała to szok dla mnie. Mój Igor to szogun, minuty nie wysiedzi na tyłku tylko by biegał

Igor jeszcze niedawno też płakał jak wychodziłam do pracy rano. Ale mamy taki rytuał że go tulę, on robi "papa", ja wychodzę a on idzie z babcią do okna. Ja podchodzę pod okno na podwórku, robię mu papa, przesyłam buziaki, on mi daje buziaka przez szybę. Już się przyzwyczaił że tak musi być codziennie rano i nie płacze tylko jak drzwi się za mną zamykają to leci do sypialni pod okno i rączki do góry żeby go babcia na parapet posadziła. W innych momentach jak wychodzę to zdarza mu się płakać jak. np do sklepu idę po pracy czy coś...bo rzadko wychodzę i to dla niego taka nieprzewidywalna sytuacja że po popołudniu mama wychodzi bo zakupy staram się robić w drodze powrotnej z pracy. I mam takie podejście jak Ty że nie uciekam tylko tłumaczę że wrócę zaraz.

I jak się skończyło? Niedawno mieliśmy sytuację że mąż dzwonił na Policję i przyszli z przeprosinami sąsiedzi następnego dnia.

Kurde no widziałam właśnie zdjęcie na fb. Ale zazdroszczę. U nas w sobotę ciepło w miarę ale wiatr a dzisiaj chłodniej już dużo i wiatr jeszcze silniejszy..czuć że zmiana pogody radykalna będzie, jakiś deszcz przywieje pewnie.

O matko z córko! Że co? Zadziwiają mnie te t. coraz bardziej...to nawet moja na to nie wpadła...albo może i wpadła tylko bała się powiedzieć


Nie widać Film prywatny.

A my dziś tak spacerowaliśmy. Kurde chłodno było a na jutro deszcz zapowiadają
śliczny jest
Cytat:
Napisane przez Ultra81 Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny!
U nas spoko, dzien we trojke, ze spacerem i gotowaniem (standardowo tz, nie ja). Mycha byla troche marud, po czesci przez zabki, po czesci przez zbyt krotka drzemke.
W ogole "przylapalam" dzis tz, ja stal z Julka przy otwartej zamrazarce (wyjmowali mieso na obiad), Mala wskazywala palcem, a tz do niej "to jest martwa swinka", "a to jest martwy kurczaczek". Nie wiedzialam, czy sie smiac, czy zbesztac za drastyczne opisy. Ostatecznie zrobilam obie rzeczy Mam nadzieje, ze nie urazilam mam-wegetarianek.

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
Przypomnijcie mi gdzie szczepią mmr, w nogę?
u nas w rączkę
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 19:36   #4356
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Ależ jestem dzisiaj przeczołgana! malizna ma fazę na "wyjmuję wszystko skąd tylko się da" więc poddałam się ze sprzątaniem w pewnym momencie
Pytanie do was: jak to jest u Was z pozwalaniem dziecku na buszowanie? dotykanie, wyjmowanie, ect, gdzie kończy się Wasze "pozwalam" i co wówczas robicie??

Dziecko się nauczyło kolejnego słowa - "nie ma" - od wczoraj, jak zasłoniła mi wieczkiem od kartonika po butach twarz, słyszę a ona mówi "niemmmmm" - i teraz już wiem, że to świadome i celowe. Bawi się w "akuku" mówiąc "niemmm", jak coś schowa to też jest "niemmmm" - słodkie to <3
Zaledwie parę słow, a super się funkcjonuje z takim ludzikiem małym -od razu wiadomo czy chce czy nie, czy głodne czy nie, i tak dalej. O niebo łatwiej!
Czyli mamy już : daj, masz, chcę, nie chcę, co to, jeszcze, am, mniam, ble, bach, bam, mama, tata, hau, miau, tam, tu, idź.. - wszystko co potrzeba do komunikacji)

Lenova: jak tam z tą pracą wyjaśniło się coś??

Chorowitkom zdrowia, mamom siły i współczuję kiepskich nocy.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 19:49   #4357
eff8
Zakorzenienie
 
Avatar eff8
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Co to za pomysl dac dziecku do pociumkania kosc z kurczaka

jesli chodzi o miod to Miki juz dawno miod dostaje...

w ogole to on juz flachy nie chce jesc, takze ostatnio na kolacje jada kanapki... troche za wczesnie ale flachy sie nie chyci wiec daje co innego.

Marsi Kochana Gratuluje !!!! Wspaniala nowina ktory to tydzien ? i jak sie czujesz? bo widze ze zachcianki juz sa

---------- Dopisano o 20:49 ---------- Poprzedni post napisano o 20:48 ----------

aaa no i zdrowka dla chorych dzieciaczkow
__________________

eff8 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2014-03-23, 20:00   #4358
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 982
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Debrah- u mnie też armagedon po szafkach, w kuchni - bo reszty nie otworzy, pozwalam tylko tą z garnkami i jedną szufladę z żarciem
ale wywala wszystko jak leci
Cytat:
Napisane przez eff8 Pokaż wiadomość
Co to za pomysl dac dziecku do pociumkania kosc z kurczaka

jesli chodzi o miod to Miki juz dawno miod dostaje...

w ogole to on juz flachy nie chce jesc, takze ostatnio na kolacje jada kanapki... troche za wczesnie ale flachy sie nie chyci wiec daje co innego.

Marsi Kochana Gratuluje !!!! Wspaniala nowina ktory to tydzien ? i jak sie czujesz? bo widze ze zachcianki juz sa [COLOR="Silver"]
dopiero 5 tydzień a czuję się ok, tylko strasznie duuużo spię
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 20:07   #4359
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)



Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
T.wymyslila, zeby dac Kubie do ciumkania kosc od kurczaka :/ skonsternowana troszke jestem, bo nie bardzo wiem po co... Jak zapytalam to stwierdzila, ze ona swoim dzieciom dawala.
Yyy... Może znowu wyjdę na dziwną , ale moja mama od dawna dośc daje Poli takie kości, bo też, że właśnie nam dawała. Ale mnie to nie przeszkadza - po 1. Jak młodej wychodziły zęby w wakacje, to to jej robiło za świetny masażer, a po 2. Nieraz ewidentnie jest pora, że już głodna powinna być, a jak dostaje kostkę, to zajmuje się jej ciumkaniem dobre pół godziny, a potem następne pół nie dopominała się jedzenia.

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
no bo BEZ SOSU NIE JEM!


Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
Witam w ten piękny słoneczny dzień !

A oto filmik : http://www.youtube.com/watch?v=n4F19...ature=youtu.be

Aaaa i powiem Wam hit- wczoraj pogoda taka jak dziś była a moja mama ubierając Blankę na spacer chciała jej założyć kombinezon .....
Gdzie?

Super!

Aż mi się to już normalne wydaje

Cytat:
Napisane przez Ultra81 Pokaż wiadomość
U nas spoko, dzien we trojke, ze spacerem i gotowaniem (standardowo tz, nie ja).
W ogole "przylapalam" dzis tz, ja stal z Julka przy otwartej zamrazarce (wyjmowali mieso na obiad), Mala wskazywala palcem, a tz do niej "to jest martwa swinka", "a to jest martwy kurczaczek". Nie wiedzialam, czy sie smiac, czy zbesztac za drastyczne opisy. Ostatecznie zrobilam obie rzeczy
Weź mi tż na tydzień pożycz, żeby mi pogotował tak na 2 tygodnie

Padłam Ale w sumie... Może to i lepiej, że tak prosto mówi, zamiast owijać w bawełnę

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Pytanie do was: jak to jest u Was z pozwalaniem dziecku na buszowanie? dotykanie, wyjmowanie, ect, gdzie kończy się Wasze "pozwalam" i co wówczas robicie??

Czyli mamy już : daj, masz, chcę, nie chcę, co to, jeszcze, am, mniam, ble, bach, bam, mama, tata, hau, miau, tam, tu, idź.. - wszystko co potrzeba do komunikacji)
Młoda ma w domu kilka szafek/szuflad, w których od początku pozwalamy jej grzebać, jeden kwiatek sztuczny, z którego sobie wyrzuca kamyczki - i ona wie. A jak rusza to, czego nie wolno, to mówię, żeby zostawiła i próbuję zająć czymś innym

Pięknie


Fewciu, ja bym chętnie przygarnęła Blanę Ależ by się Pola cieszyła

--------------------------------

Za nami kolejna nocka średnia, choć i tak lepsza, niż poprzednie. Ale młoda obudziła się o 6.30 Pewnie dlatego, że tatuś do pracy nie szedł Drzemka od 11 do 13, potem pół dnia u t. - jakie popisy! Wreszcie pokazała im swoje prawdziwe oblicze i wszystkie możliwości
I zasnęła o 20.30.

W ogóle się z niej robi cwaniaczek i jeszcze większy wandal Najpierw coś nabroi - np. podepcze po czymś, co wcześniej wywali z szafki i potem klaszcze, i każe sobie bić brawo
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 20:10   #4360
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

To chyba jestem jedną z nielicznych, która nie dawała jeszcze ani miodu ani orzechów itp - myślalam, że z tym uważnie i trzeba poczekać..

A, muszę Wam napisać. Widzę jakiś postęp: z gryzieniem. Tzn z dnia na dzień zupełnie, po prostu zaczęła porządnie gryźć i zje większy 2 razy większy kawałek czegoś niż jeszcze niedawno. Ciekawe co postęp umożliwiło - możliwe, że 4rki przebiły się do końca i nie boli już. Ilościowo jest też minimalnie więcej (ale od wczoraj, także nie chwalę dnia przed zachodem...) .... np sama zawołała o śniadanie, po 9:00 było. I zrobiłam 80ml kaszki, zjadła szybko, to dorobiłam 60ml - trochę się nudziła w krzesełku już wtedy, ale jak miała w łapkach swoje garnuszki plastikowe to zupełnie normalnie otwierała buzię i też zjadła! Czyli to jest rekordowa porcja 140ml - nigdy tyle nie zjadła. Potem kawałek bułki (mały ale cały, a nie tylko środek), kawałek banana, deserku nie chciała w ogóle, ale zjadła parę łyżek zupy ( z kaszą!). i nie pluła. Drugiego dania nie chciała. No ale dla mnie najważniejsza jest zmiana z gryzieniem i większymi kawałkami - może jedzenie stanie się łatwiejsze dla niej i będzie lepiej jadła?
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 20:11   #4361
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
Ale suuuuper!!! Normalnie byś mogła robić ilustracje do książek dla dzieci! Ty to człowiek orkiestra normalnie...i spiewasz pięknie i rysujesz...


A my dziś tak spacerowaliśmy. Kurde chłodno było a na jutro deszcz zapowiadają

no co ty ja mam takie przebłyski, czasem mi coś fajnego wyjdzie, ale nigdy nie uczyłam się rysowania i nie mam o tym pojęcia, a żałuję, bo lubię, dziadek artysta malarz był, nawet w Wikipedi o nim jest
Bardzo fajnie spacerowaliście

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Ależ jestem dzisiaj przeczołgana! malizna ma fazę na "wyjmuję wszystko skąd tylko się da" więc poddałam się ze sprzątaniem w pewnym momencie
Pytanie do was: jak to jest u Was z pozwalaniem dziecku na buszowanie? dotykanie, wyjmowanie, ect, gdzie kończy się Wasze "pozwalam" i co wówczas robicie??
Wiesz, ja chyba niemiarodajna będę, bo mając 2 musiałam sobie przesunąć granice tolerancji
A tak naprawdę - jedna, taka cieniutka szuflada w kuchni ze ścierkami, i interesuje ją szafka dolna w ich pokoju, w której jest tylko pudełko z tetrówkami. No i ciągle mi moje ksiązki do pracy wywleka z jednego regału, ale pozwalam, bo nie niszczy, jedna okładka się tylko potargała, ale ona już wiekowa była i w oczach się rozpadała w trakcie jedzenia lubi macać pisaki w pudełku, i najczęściej wywala je wszystkie na podłogę...

A jak mi coś przeszkadza, to biorę pod pachę i wynoszę

Wczoraj mi Dorka próbowala zapiąć spinkę we włosy :d i tatusiowi oczy zakroplić, bo ma zawalone spojówki też i dostaje krople, po akcji tata jej dał zakręconą buteleczkę plastikową na chwilę do ręki w nagrodę a ta butellkę do jednego oczka mu, do drugiego...
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-03-23, 20:11   #4362
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 982
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
To chyba jestem jedną z nielicznych, która nie dawała jeszcze ani miodu ani orzechów itp - myślalam, że z tym uważnie i trzeba poczekać..

A, muszę Wam napisać. Widzę jakiś postęp: z gryzieniem. Tzn z dnia na dzień zupełnie, po prostu zaczęła porządnie gryźć i zje większy 2 razy większy kawałek czegoś niż jeszcze niedawno. Ciekawe co postęp umożliwiło - możliwe, że 4rki przebiły się do końca i nie boli już. Ilościowo jest też minimalnie więcej (ale od wczoraj, także nie chwalę dnia przed zachodem...) .... np sama zawołała o śniadanie, po 9:00 było. I zrobiłam 80ml kaszki, zjadła szybko, to dorobiłam 60ml - trochę się nudziła w krzesełku już wtedy, ale jak miała w łapkach swoje garnuszki plastikowe to zupełnie normalnie otwierała buzię i też zjadła! Czyli to jest rekordowa porcja 140ml - nigdy tyle nie zjadła. Potem kawałek bułki (mały ale cały, a nie tylko środek), kawałek banana, deserku nie chciała w ogóle, ale zjadła parę łyżek zupy ( z kaszą!). i nie pluła. Drugiego dania nie chciała. No ale dla mnie najważniejsza jest zmiana z gryzieniem i większymi kawałkami - może jedzenie stanie się łatwiejsze dla niej i będzie lepiej jadła?
no woooow oby tak dalej
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 20:15   #4363
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Debrah, no to piękne postępy z jedzeniem macie :hura:
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 20:18   #4364
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
To chyba jestem jedną z nielicznych, która nie dawała jeszcze ani miodu ani orzechów itp - myślalam, że z tym uważnie i trzeba poczekać..

A, muszę Wam napisać. Widzę jakiś postęp: z gryzieniem. Tzn z dnia na dzień zupełnie, po prostu zaczęła porządnie gryźć i zje większy 2 razy większy kawałek czegoś niż jeszcze niedawno. Ciekawe co postęp umożliwiło - możliwe, że 4rki przebiły się do końca i nie boli już. Ilościowo jest też minimalnie więcej (ale od wczoraj, także nie chwalę dnia przed zachodem...) .... np sama zawołała o śniadanie, po 9:00 było. I zrobiłam 80ml kaszki, zjadła szybko, to dorobiłam 60ml - trochę się nudziła w krzesełku już wtedy, ale jak miała w łapkach swoje garnuszki plastikowe to zupełnie normalnie otwierała buzię i też zjadła! Czyli to jest rekordowa porcja 140ml - nigdy tyle nie zjadła. Potem kawałek bułki (mały ale cały, a nie tylko środek), kawałek banana, deserku nie chciała w ogóle, ale zjadła parę łyżek zupy ( z kaszą!). i nie pluła. Drugiego dania nie chciała. No ale dla mnie najważniejsza jest zmiana z gryzieniem i większymi kawałkami - może jedzenie stanie się łatwiejsze dla niej i będzie lepiej jadła?
Debrah ja też nie dawalam miodu ani orzechow..w sumie to jak i do czego to podac? Ja to się boję na razie wprowadzać mu nowe rzeczy...szczególnie z tych mocno alergizujacych że względu na to AZS.

A czy dajecie.np ogorki konserwowe, tuńczyka z puszki, czy np ryby w pomidorach z puszki? Ananasa z puszki? Czy te puszkowe rzeczy dawać? Ja to się wciąż boję ...

DebrH...najważniejsze że jest postep... !

Sent from my GT-S5830 using Wizaz Forum mobile app
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 20:22   #4365
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Debrah super, że się ruszyło z jedzeniem
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 20:22   #4366
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 982
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość

A czy dajecie.np ogorki konserwowe, tuńczyka z puszki, czy np ryby w pomidorach z puszki? Ananasa z puszki? Czy te puszkowe rzeczy dawać? Ja to się wciąż boję ...
koserwowych nie tylko raz sie zdarzyło,że młody szamał kukurydzę z puszki


Dziewczyny, kurde strasznie się martwie, młody ma pokrzywkę na ciele, wczoraj wyglądało to strasznie, myślałam,że coś go ugryzło a potem zrobiły się wielkie czerwone plamy na brzuchu,pleckach, rączkach
nigdy wcześniej nie wykazywał żadnych tendencji do alergii, dostał wczoraj od teściowej herbatnika sklepowego i danonka, kurde czy to możliwe,że to od tego? nic nowego nie jadł, a dziś jest już ok, pokrzywka zeszła, zostało odrobinkę na pupce
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 20:26   #4367
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;45719668]no co ty ja mam takie przebłyski, czasem mi coś fajnego wyjdzie, ale nigdy nie uczyłam się rysowania i nie mam o tym pojęcia, a żałuję, bo lubię, dziadek artysta malarz był, nawet w Wikipedi o nim jest
Bardzo fajnie spacerowaliście



Wiesz, ja chyba niemiarodajna będę, bo mając 2 musiałam sobie przesunąć granice tolerancji
A tak naprawdę - jedna, taka cieniutka szuflada w kuchni ze ścierkami, i interesuje ją szafka dolna w ich pokoju, w której jest tylko pudełko z tetrówkami. No i ciągle mi moje ksiązki do pracy wywleka z jednego regału, ale pozwalam, bo nie niszczy, jedna okładka się tylko potargała, ale ona już wiekowa była i w oczach się rozpadała w trakcie jedzenia lubi macać pisaki w pudełku, i najczęściej wywala je wszystkie na podłogę...

A jak mi coś przeszkadza, to biorę pod pachę i wynoszę

Wczoraj mi Dorka próbowala zapiąć spinkę we włosy :d i tatusiowi oczy zakroplić, bo ma zawalone spojówki też i dostaje krople, po akcji tata jej dał zakręconą buteleczkę plastikową na chwilę do ręki w nagrodę a ta butellkę do jednego oczka mu, do drugiego... [/QUOTE]
Cudna Dorotka!

A co do pozwalania - to robię tak jak ty, że jak mi się coś bardzo nie podoba i aż mnie mierzi to biorę pannę i wynoszę do czegoś innego atrakcyjnego, czasem z chwilowym rykiem, ale zagaduję ją i działa. Tak jest z szufladami w jej komodzie w sypialni. Mama składa pranie malizny w kosteczki i od linijki, a malizna wywala po jednym ciuszku a potem bawi się w " ile najwięcej ciuchów jestem w stanie unieść i chodzić z nimi w rąsiach po mieszkaniu" - no to tego nie zniesę, zamykam już drzwi, bo układanie było parę razy dziennie. Pozwalam jej sobie ewentualnie jedną rzecz wyjąć a potem ją zabieram - nie jest jej tak przykro jak ma chociaż jedną zdobycz
Ale w pokoju z aneksem też otwiera wszystko wszystko i szafę przesuwną a ona jest na cały przedpokój także tego - robi się armagedon. Muszę serio zabezpieczenia pozakładać bo z przedpokoju np nie da się dziecia zabrać - bo pokój z aneksem nie ma drzwi - więc nie odetnę dostępu do szafy przedpokojowej. Przyznam - dośc dużo jej chyba pozwalam (moja ma by jej nie pozwoliła połowy zapewne, ja byłam dzieckiem które wychowała na takie, które nic nie rusza, nie zabiera, nie rozwala, w gościach siedzi i czasem zapyta mamę na ucho czy może się ciachem poczęstować..grzeczność skrajna..) i myślę czy sobie kopię grób. No ale to roczniak jest - argumentami jeszcze ciężko trafić, więc zajmuję czym innym, ewentualnie odcinam dostęp do czegoś, zastanawiam się jak to wyważyć.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 20:32   #4368
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość



W ogóle się z niej robi cwaniaczek i jeszcze większy wandal Najpierw coś nabroi - np. podepcze po czymś, co wcześniej wywali z szafki i potem klaszcze, i każe sobie bić brawo

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
To chyba jestem jedną z nielicznych, która nie dawała jeszcze ani miodu ani orzechów itp - myślalam, że z tym uważnie i trzeba poczekać..

A, muszę Wam napisać. Widzę jakiś postęp: z gryzieniem. Tzn z dnia na dzień zupełnie, po prostu zaczęła porządnie gryźć i zje większy 2 razy większy kawałek czegoś niż jeszcze niedawno. Ciekawe co postęp umożliwiło - możliwe, że 4rki przebiły się do końca i nie boli już. Ilościowo jest też minimalnie więcej (ale od wczoraj, także nie chwalę dnia przed zachodem...) .... np sama zawołała o śniadanie, po 9:00 było. I zrobiłam 80ml kaszki, zjadła szybko, to dorobiłam 60ml - trochę się nudziła w krzesełku już wtedy, ale jak miała w łapkach swoje garnuszki plastikowe to zupełnie normalnie otwierała buzię i też zjadła! Czyli to jest rekordowa porcja 140ml - nigdy tyle nie zjadła. Potem kawałek bułki (mały ale cały, a nie tylko środek), kawałek banana, deserku nie chciała w ogóle, ale zjadła parę łyżek zupy ( z kaszą!). i nie pluła. Drugiego dania nie chciała. No ale dla mnie najważniejsza jest zmiana z gryzieniem i większymi kawałkami - może jedzenie stanie się łatwiejsze dla niej i będzie lepiej jadła?
cieszę się, że trochę się poprawiło z tym jedzeniem
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 20:36   #4369
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

DEBRAHHH http://allegro.pl/next-sukienka-mias...078486253.html ..tak mi się spodobala

Sent from my GT-S5830 using Wizaz Forum mobile app
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-03-23, 20:39   #4370
czarna1001
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 116
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Witajcie

Już bardzo dawno się nie odzywałam ale przyznam, że podczytuję regularnie
U nas wszystko dobrze, Maksik to istny wulkan energii. Kochany, mały chłopczyk Śpi tylko na spacerze dlatego nie mam zbyt wiele wolnego czasu żeby zrobić cokolwiek w domu. Dodatkowo budowa no i pogoda sprzyja przebywaniu poza domem.

Z tego co pamiętam to Marsi bardzo Wam gratuluję! Wspaniała wiadomość! My zaczynamy starania od tego cyklu i mam nadzieję, że szybko nam pójdzie. Rośnijcie zdrowiutko

Neti tak sobie pomyslałam, że może zrobiłabyś Antosiowi badania kału pod kątem pasożytów? Wiem, że może to nie brzmi fajnie ale czasem właśnie to daje podobne objawy co azs czy astma. Moi znajomi tak mieli tylko, że ich córka była już starsza. Jeździli po lekarzach, zabraniali jeść czekoladę i wiele innych rzeczy. Przeszła masę testów alergicznych itp aż w końcu pojechali do lekarza do Poznania i ten zlecił badanie właśnie pod kątem pasożytów. Okazało się,że miała owsiki. Wyleczyli i po "rzekomej" alergii nie było śladu. tutaj jakiś artykuł http://zaradna-mama.blogspot.com/201...ie-dzieci.html

Ja chyba też będę musiała zrobić badania bo Mały coś mi ostatnio zgrzyta zębami :/

Wszystkie Wasze dzieciaczki sa prześliczne i po prostu cudowne.

Lady startowałam ostatnio w moich pierwszych w zyciu zawodach biegowych- 10 km. ( w sumie w szkole startowałam na długie i krótkie dystanse ale to nie to samo ) Było super, pogoda piękna, cztery pętle po 2,5 km. Biegło mi się naprawdę fajnie. W mojej kategorii wiekowej byłam 3 także super (fakt, że mało kobiet brało udział ale dla mnie to i tak sukces ) W ogóle stwierdziłam, że bieganie jest super. Dzisiaj biegłam z uśmiechem na ustach nie mam za bardzo kiedy biegać bo trzy razy w tyg mam zajęcia także wtedy nie mogę bo bym się chyba wykończyła Ale raz w tyg starm się żeby było. Może kiedyś dojdę do Twojej formy

Bardzo Was wszytkich pozdrawiam i postaram się od czasu do czasu wrzucić swoje "trzy grosze"
__________________
<embed src="http://babystrology.com/tickers/baby-ticker-glass.swf?parent=czarna&y ear=2013&month=1&day=11&b abycount=1" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="120" height="180"></embed>
czarna1001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 20:39   #4371
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 17 000
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Yyy... Może znowu wyjdę na dziwną , ale moja mama od dawna dośc daje Poli takie kości, bo też, że właśnie nam dawała. Ale mnie to nie przeszkadza - po 1. Jak młodej wychodziły zęby w wakacje, to to jej robiło za świetny masażer, a po 2. Nieraz ewidentnie jest pora, że już głodna powinna być, a jak dostaje kostkę, to zajmuje się jej ciumkaniem dobre pół godziny, a potem następne pół nie dopominała się jedzenia.
Ale ze co - taka gola kosc, ktora ktos wczesniej oskubal?

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
To chyba jestem jedną z nielicznych, która nie dawała jeszcze ani miodu ani orzechów itp - myślalam, że z tym uważnie i trzeba poczekać..

A, muszę Wam napisać. Widzę jakiś postęp: z gryzieniem. Tzn z dnia na dzień zupełnie, po prostu zaczęła porządnie gryźć i zje większy 2 razy większy kawałek czegoś niż jeszcze niedawno. Ciekawe co postęp umożliwiło - możliwe, że 4rki przebiły się do końca i nie boli już. Ilościowo jest też minimalnie więcej (ale od wczoraj, także nie chwalę dnia przed zachodem...) .... np sama zawołała o śniadanie, po 9:00 było. I zrobiłam 80ml kaszki, zjadła szybko, to dorobiłam 60ml - trochę się nudziła w krzesełku już wtedy, ale jak miała w łapkach swoje garnuszki plastikowe to zupełnie normalnie otwierała buzię i też zjadła! Czyli to jest rekordowa porcja 140ml - nigdy tyle nie zjadła. Potem kawałek bułki (mały ale cały, a nie tylko środek), kawałek banana, deserku nie chciała w ogóle, ale zjadła parę łyżek zupy ( z kaszą!). i nie pluła. Drugiego dania nie chciała. No ale dla mnie najważniejsza jest zmiana z gryzieniem i większymi kawałkami - może jedzenie stanie się łatwiejsze dla niej i będzie lepiej jadła?
Ja to i bialka jajka nie dawalam.
Ale nie dlatego, ze mam cos przeciwko tylko ciagle sie zbieram i zebrac nie moge.

Gratuluje postepow

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
Debrah ja też nie dawalam miodu ani orzechow..w sumie to jak i do czego to podac? Ja to się boję na razie wprowadzać mu nowe rzeczy...szczególnie z tych mocno alergizujacych że względu na to AZS.

A czy dajecie.np ogorki konserwowe, tuńczyka z puszki, czy np ryby w pomidorach z puszki? Ananasa z puszki? Czy te puszkowe rzeczy dawać? Ja to się wciąż boję ...

DebrH...najważniejsze że jest postep... !

Sent from my GT-S5830 using Wizaz Forum mobile app
Nie daje i mysle, ze dlugo nie bede.
Sama z tych rzeczy jem tylko ogorki konserwowe.


Kuba znow dzis zasnal wtulony we mnie!
i to przy TZ, ktory zachowuje sie glosno nawet wtedy, gdy tylko siedzi i oddycha.
Takze duuuzy sukces!

Moj Kubeczek tez straszny wywalacz jest. Szuflady kocha, szafe w przedpokoju tez.
Na dodatek mamy takie mieszkanie, ze stojac w kuchni (aneks kuchenny) mam wiekszy krok do lazienki, krok do szafy w przedpokoju i 2 kroki do pokoju Takze wszedzie jest stefa zagrozenia.
i robienie obiadu polega glownie na odciaganiu Kuby od miejsc zakazanych
__________________
Kubeczek - 17.02.2013


Edytowane przez nafiyqa
Czas edycji: 2014-03-23 o 20:43
nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 20:39   #4372
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Debrah-super wieści że z jedzeniem lepiej

Jeśli o pozwalanie chodzi to na początku chodziłam i sprzątałam co łobuz rozwalił a teraz tam gdzie na dole miał dostęp do ciuchów wykręciłam rączki (bo już naprawdę nudne było układać kilka razy dziennie to samo),to już trochę odeszło do sprzątania No a resztę co dorwie w łapy to wyrzuca(albo na środek pokoju albo za barierkę osłaniającą kominek-tam wyrzuca wszystko akcentujac głośnym bee! ). Są to nasze ciuchy takie co leżą luzem,pościel z łóżka,zabawki,swoje pampersy z takiego pudła itd itp
Ale dziś np wyrzucił pojedynczo pudło swoich zabawek a po chwili te zabawki zapakował spowrotem na miejsce (to było jednorazowe sprzątniecie po sobie ).
Oskar dziś nam zdurniał-prawie pół dnia chodził i powtarzał mniam mniam
Non stop coś szamał i końca nie było

Dziś rano w trakcie spania Oskara skoczyliśmy z mężem do miasta,zdążyliśmy wrócić zanim się obudził. Godzinę nas nie było.
Później malowałam mamie włosy,a mężowi obcinałam i tak jakoś czas dziś minął.
Padam na twarz.
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 20:51   #4373
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
Debrah ja też nie dawalam miodu ani orzechow..w sumie to jak i do czego to podac? Ja to się boję na razie wprowadzać mu nowe rzeczy...szczególnie z tych mocno alergizujacych że względu na to AZS.

A czy dajecie.np ogorki konserwowe, tuńczyka z puszki, czy np ryby w pomidorach z puszki? Ananasa z puszki? Czy te puszkowe rzeczy dawać? Ja to się wciąż boję ...

DebrH...najważniejsze że jest postep... !

Sent from my GT-S5830 using Wizaz Forum mobile app
ja nie daję konserwowych

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
koserwowych nie tylko raz sie zdarzyło,że młody szamał kukurydzę z puszki


Dziewczyny, kurde strasznie się martwie, młody ma pokrzywkę na ciele, wczoraj wyglądało to strasznie, myślałam,że coś go ugryzło a potem zrobiły się wielkie czerwone plamy na brzuchu,pleckach, rączkach
nigdy wcześniej nie wykazywał żadnych tendencji do alergii, dostał wczoraj od teściowej herbatnika sklepowego i danonka, kurde czy to możliwe,że to od tego? nic nowego nie jadł, a dziś jest już ok, pokrzywka zeszła, zostało odrobinkę na pupce
Mieliśmy, ;prawdopodobnie od żelaza syntetycznego, ale nie mam pewności do końca. Idź do pediatry - bo o ile pokrzywka na ciele TYLKO nie wygląda i może swędzieć.. o tyle może też się przez nią ponąć skurcz krtani zdarzyć (?) gdzieś wyczytałam. My na to dostaliśmy ketotifen, pediatra mówił, że często trudno znaleźć przyczynę pokrzywki, bo może się dośc długo utrzymywać.
To takie bąble jak po ugryzieniu, które potem się jakby rozłażą w plamę i znikają?

---------- Dopisano o 21:51 ---------- Poprzedni post napisano o 21:44 ----------

Neti : piękna ta sukienka, tylko obawiam się ceny końcowej, bo zostało całe 6 dni licytacji. Dodam sobie do obserwowanych, zobaczymy do jakiej kwoty dobije i wtedy zobacze co zrobić

Gdzie jest Nancy ? Pisała coś, przegapiłam?

Odnośnie tego co Wam pisałam o chodzeniu młodej po łóżku - ciągle to uskutecznia i ma kupę śmiechu. W związku z czym pytanie mam : jakby to postąpić? Nauczyć przez doświadczenie? Jak podejdzie za blisko krawędzi kanapy, postawi nogę za daleko to poczuje, że gruntu nie ma - i wtedy ją złapać?

No bo ani zdejmować za wczasu jej nie będę, bo zakazany owoc kusi bardziej, ani nie pozwolę jej zlecieć na dól w pozycji stojącej, bo się przecież nieźle potłucze.
Pomysły?
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-03-23, 20:55   #4374
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 982
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
ja nie daję konserwowych


Mieliśmy, ;prawdopodobnie od żelaza syntetycznego, ale nie mam pewności do końca. Idź do pediatry - bo o ile pokrzywka na ciele TYLKO nie wygląda i może swędzieć.. o tyle może też się przez nią ponąć skurcz krtani zdarzyć (?) gdzieś wyczytałam. My na to dostaliśmy ketotifen, pediatra mówił, że często trudno znaleźć przyczynę pokrzywki, bo może się dośc długo utrzymywać.
To takie bąble jak po ugryzieniu, które potem się jakby rozłażą w plamę i znikają?

---------- Dopisano o 21:51 ---------- Poprzedni post napisano o 21:44 ----------

Neti : piękna ta sukienka, tylko obawiam się ceny końcowej, bo zostało całe 6 dni licytacji. Dodam sobie do obserwowanych, zobaczymy do jakiej kwoty dobije i wtedy zobacze co zrobić

Gdzie jest Nancy ? Pisała coś, przegapiłam?

Odnośnie tego co Wam pisałam o chodzeniu młodej po łóżku - ciągle to uskutecznia i ma kupę śmiechu. W związku z czym pytanie mam : jakby to postąpić? Nauczyć przez doświadczenie? Jak podejdzie za blisko krawędzi kanapy, postawi nogę za daleko to poczuje, że gruntu nie ma - i wtedy ją złapać?

No bo ani zdejmować za wczasu jej nie będę, bo zakazany owoc kusi bardziej, ani nie pozwolę jej zlecieć na dól w pozycji stojącej, bo się przecież nieźle potłucze.
Pomysły?
dziękuję kochana ale to wcale mnie nie uspokoiło
właśnie myślałam,że coś go ugryzło a za chwilę plama i to duża nawet 10 cm szok
dziś już prawie nic nie ma
cholibka może faktycznie te sztuczne słodkości mu zaszkodziły
uczuliłam tesciową że żadnych ciasteczek, tylko domowe


edit teraz wpadłam,że zmieniliśmy kosmetyki- testujemy olium z wizazu i mam oliwkę penathen, wcześniej używaliśmy tylko aptecznej musteli
kurde może to od kosmetyków?

Czarna- Witaj kochana kciuki za owocne staranka, a powiedz mi Ty prowadziłaś zajęcia z fitnessu,dobrze pamiętam?

Edytowane przez marsi11
Czas edycji: 2014-03-23 o 20:58
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 21:03   #4375
czarna1001
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 116
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
d


edit teraz wpadłam,że zmieniliśmy kosmetyki- testujemy olium z wizazu i mam oliwkę penathen, wcześniej używaliśmy tylko aptecznej musteli
kurde może to od kosmetyków?

Czarna- Witaj kochana kciuki za owocne staranka, a powiedz mi Ty prowadziłaś zajęcia z fitnessu,dobrze pamiętam?
Może rzeczywiście od kosmetyków?

Dobrze pamiętasz
__________________
<embed src="http://babystrology.com/tickers/baby-ticker-glass.swf?parent=czarna&y ear=2013&month=1&day=11&b abycount=1" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="120" height="180"></embed>
czarna1001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 21:05   #4376
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
dziękuję kochana ale to wcale mnie nie uspokoiło
właśnie myślałam,że coś go ugryzło a za chwilę plama i to duża nawet 10 cm szok
dziś już prawie nic nie ma
cholibka może faktycznie te sztuczne słodkości mu zaszkodziły
uczuliłam tesciową że żadnych ciasteczek, tylko domowe


edit teraz wpadłam,że zmieniliśmy kosmetyki- testujemy olium z wizazu i mam oliwkę penathen, wcześniej używaliśmy tylko aptecznej musteli
kurde może to od kosmetyków?

Czarna- Witaj kochana kciuki za owocne staranka, a powiedz mi Ty prowadziłaś zajęcia z fitnessu,dobrze pamiętam?
Przepraszam jeśli cię zmartwiłam, ale lepiej skontrolować. To z krtanią się ponąć rzadko zdarza, ale wiesz - lepiej wiedzieć niż olać.
Przejdźcie się do pediatry

Pediatra mnie w pierwszej kolejności spytał o kosmetyki, możliwe

hje: przyznam że Pola i kośc mnie powaliły.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 21:05   #4377
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 982
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Cytat:
Napisane przez czarna1001 Pokaż wiadomość
Może rzeczywiście od kosmetyków?

Dobrze pamiętasz
to przypomnij mi jak szybko do pracy wróciłaś?
pewnie na figurkę nie możesz narzekać co?
a karmisz jeszcze uu?
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-03-23, 21:13   #4378
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Cytat:
Napisane przez czarna1001 Pokaż wiadomość
Witajcie
hej!
a karna fota gdzie?
kciuki za staranka!

Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość

A my dziś tak spacerowaliśmy. Kurde chłodno było a na jutro deszcz zapowiadają
ojaaaaaaaaa, ale cudny!

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość

Dziecko się nauczyło kolejnego słowa - "nie ma" - od wczoraj, jak zasłoniła mi wieczkiem od kartonika po butach twarz, słyszę a ona mówi "niemmmmm" - i teraz już wiem, że to świadome i celowe. Bawi się w "akuku" mówiąc "niemmm", jak coś schowa to też jest "niemmmm" - słodkie to <3
Zaledwie parę słow, a super się funkcjonuje z takim ludzikiem małym -od razu wiadomo czy chce czy nie, czy głodne czy nie, i tak dalej. O niebo łatwiej!
Czyli mamy już : daj, masz, chcę, nie chcę, co to, jeszcze, am, mniam, ble, bach, bam, mama, tata, hau, miau, tam, tu, idź.. - wszystko co potrzeba do komunikacji)
klask i:
czy tylko moje dziecko nic nie mowi?

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość

A, muszę Wam napisać. Widzę jakiś postęp: z gryzieniem.


[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;45719668]no co ty ja mam takie przebłyski, czasem mi coś fajnego wyjdzie, ale nigdy nie uczyłam się rysowania i nie mam o tym pojęcia, a żałuję, bo lubię, dziadek artysta malarz był, nawet w Wikipedi o nim jest
[/QUOTE]

wow!!!!
zapodasz linka?
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 21:20   #4379
czarna1001
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 116
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
to przypomnij mi jak szybko do pracy wróciłaś?
pewnie na figurkę nie możesz narzekać co?
a karmisz jeszcze uu?

do pracy mojej głównej jeszcze nie wróciłam, jestem na wychowawczym teraz (nauczyciel). Natomiast do prowadzenia zajęć we wrześniu ale ćwiczyć zaczęłam dużo wcześniej. Cwiczylam całą ciąże i po też szybko zaczęłam. do prowadzenia zajeć we wrześniu dopiero bo mój wcześniejszy klub się zamknął i musiałam szukać gdzieś indziej a wiadomo okres ciut przedwakacyjny i wakacyjny nie należą do chodliwych jeżeli chodzi o fitness. Teraz też nie mam dużo godzin, tylko 4 w tygodniu. Takie dodatkowe zajęcie

Karmiłam 8 miesięcy, mały sam się odstawił, nie chciał już uu w dzień a w nocy tylko ciumkał.
__________________
<embed src="http://babystrology.com/tickers/baby-ticker-glass.swf?parent=czarna&y ear=2013&month=1&day=11&b abycount=1" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="120" height="180"></embed>

Edytowane przez czarna1001
Czas edycji: 2014-03-23 o 21:23
czarna1001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-23, 21:20   #4380
elllmi
Zakorzenienie
 
Avatar elllmi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 399
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XV)

hej
na pewno mi poucinało cytaty, bo za dużo na raz chciałam, a że nadrabiam od dłuższego czasu z przerwami, to już nawet nie pamiętam co cytowałam

w sobotę TŻ ustalił wszystko z facetem od dachu, za tydzień będzie zamówiony gont i w pierwszych dniach marca zaczynają kryć byliśmy z TŻ zobaczyć na innej budowie jak to wygląda i jak wróciliśmy, to myslałam, że padnę, jak Filipa zobaczyłam: brudny jak nieboskie stworzenie, smarki pod nosem, ale zadowolony jak nigdy, bo go dziadek nauczył zjeżdżać na tyłku ze skalniaka babci chciałam go przebrać i umyć, to był taki wrzask, że sobie darowałam


Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
huśtać się nie musi, a i tak zadowolony

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Dziewczyny - my nadal nie mamy nic na wiosnę, wiosennej kurtki.
Pomożecie mi?
jak dla mnie ta granatowa w kwiatuszki

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Nie pisalam Wam co mnie spotkalo dzisiejszej nocy
ja bym TŻ wygoniła do tej łazienki

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;45708260]
Patrzcie, co narysowałam :d[/QUOTE]

świetne

Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość
Byliśmy dzisiaj z Hanią pierwszy raz na spacerku z rowerkiem.
jaka powaga


Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
Nawijko- kośc od kurczka ?! No co jak co ale tego to ja jeszcze nie słyszałam... rozumiem psu, ale dziecku ?!
w sumie to nawet psu się nie powinno kurczakowych kości dawać

i świetnie wyglądasz w nowej fryzurce

Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
A my dziś tak spacerowaliśmy. Kurde chłodno było a na jutro deszcz zapowiadają
jaki przystojniak
__________________






elllmi jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-03-28 11:21:11


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:17.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.