|
|
#422 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 7 258
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Wiem, że zapewniał mi bezpieczeństwo, ale te 10% pasji i płomienia umysłów której brakowało zawsze będzie się odzywało i ja zawsze będę poszukiwała stymulacji. Jestem młoda i nie muszę zadowalać się 90% tylko mogę szukać tych 100%. ---------- Dopisano o 13:40 ---------- Poprzedni post napisano o 13:33 ---------- Podpisuję się obiema rękami pod tym!!!! |
|
|
|
|
#423 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 946
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Podczytuję wątek.
U mnie minęły 3 tygodnie. 4 dzień bez kontaktu. Nie łudzę się. Chciałabym tylko by zrozumiał. Ciekawa jestem czy myśli czy na prawdę to olał... Ostatnio mam takie intensywne myśli. Pewnie wiecie o co chodzi. Myślałyście o nim i okazywało się, że on też np. zaraz był jakiś sms czy coś. Śnił mi się z takim dziwnym przeczuciem. Męczy mnie to. Zamierzam wypożyczyć jakieś książki i polecam film ''Gdzie serce Twoje''. Mi dał siłę. Maju zapadła mi w pamięć Twoja historia. Jesteś mądrą i piękną kobietą. Czytając Cię patrzę na to przez pryzmat drugiej osoby. Zastanawia mnie czy oni też tak mogą myśleć. Zastanawiam się jak mógł się czuć Twój tż jak flirtowałaś z innymi i jak ja bym się czuła. Lub czy gdyby był teraz z inną, spał z nią, czy gdybyśmy odkryli, że to co nas łączyło to miłość, czy potrafiłabym być z nim. Może na to potrzeba dojrzałego uczucia. Myślę, że jeżeli kochasz to powinnaś walczyć. a ja póki co składam się i rozwalam co jakiś czas. Chcę żyć na nowo, być silniejsza. Boję się chwili kiedy zobaczę go z inną, albo kiedy będzie miał odwagę/ chęć spotkać się ze mną.
__________________
Regeneracja ducha i ciała Uczę się żyć na nowo. Tym co tu i teraz. ![]() |
|
|
|
#424 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 7 258
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Ale z Ciebie jestem bardzo dumna: nie wpadłaś w histerię, tylko wyrzuciłaś mu jego błędy. To był dobry krok. I cieszę się, że szybko to odkryłaś, przynajmniej dłużej nie będzie Cię oszukiwał. ---------- Dopisano o 14:43 ---------- Poprzedni post napisano o 14:30 ---------- Cytat:
Wiem, że trudno jest się rozstać z kimś, kto nawet niedoskonały, ale - jest. Przy Twoim chłopaku, kolega wydaje się idealny, bo troszczy się, zabiega... Wiem, że potajemne związki, nawet na bardzo przyjacielskiej stopie nie są dobre. Bo z jednej strony trochę oszukujesz swojego obecnego chłopaka, z drugiej dajesz jakąś nadzieję koledze, a sama jesteś rozerwana. Nie wiem co Ci radzić, ale bycie z tż i szukanie "pocieszenia" u kogoś kto się o nas troszczy nie jest dobrym wyjściem. Wiem, bo sama kilka razy w życiu przechodziłam przez podobne sytuacje. W dodatku mężczyźni, którzy w czasie, gdy mój ex nie miał czasu/zapału/ochoty adorować mnie, opiekować się, "zauraczać" to naprawdę wartościowi faceci i nie zasłużyli sobie na to, żeby być "tymi drugimi", taką "pocieszką", bo gdy ex widział, że znajomym mężczyznom poświęcam wiecej uwagi niż jemu, próbował się poprawić, to oni zostawali na lodzie z niczym...Życzę żebyś podjęła właściwą decyzję i była szczęśliwa
|
||
|
|
|
#425 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: obecnie Poznań :)
Wiadomości: 789
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
nie dalabym szansybo sama tak mialam. chcial sprobowac jeszcze raz, a wyszly z tego wielkie nieporozumienia i ja musze za to placic teraz
Edytowane przez monika192 Czas edycji: 2009-12-30 o 14:46 |
|
|
|
|
#426 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 7 258
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Wcale nie uważam, że po rozstaniu nie może być powrotu i że odgrzewany związek nie smakuje tak dobrze. Wręcz przeciwnie - podczas rozstania można się wiele nauczyć (ja np. spokorniałam) i nowy-stary związek może nabrać zupełnie nowego charakteru. Jednak gdyby facet był obibokiem/nie szanował mnie/zdradzał/wybierał kumpli i rozrywkę/posiadał cechy które jednak byłyby nie do zmiany to nie pakowałabym się drugi raz w coś takiego. |
|
|
|
|
#427 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 2 036
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
mam wrażenie, że nasza sytuacja jest trochę podobna. Ja widzę po sobie, ze brakuje mi tego ciepła, poczucia bezpieczeństwa ale z drugiej strony ciągnie mnie do innych facetów( w tym do tego jednego kolegi z którym sprawy trochę za daleko zaszły, ale to zupełnie inna historia) Związek na 90% niema sensu a juz na pewno nie w naszym wieku. Cale życie przed nami. Ja dziś jakiś pozytywny nastrój mam.Jola00 kurcze brak słów na tego twojego męża. co za dupek. ale podziwiam cie, trzymaj się dzielnie, masz dla kogo w końcu. Ogólnie widzę, ze silna babka z ciebie Właśnie dziewczyny a jak u was wygląda sprawa z kontaktami z ex?? bo ja z moim gadam często i sama nie wiem czy to zdrowe jest... strasznie aktywny ten watek, nie bylo mnie parę dni a tu tyle postów trzymajcie sie wszystkie
__________________
Postanowienie na 2015: nauczę się grac na gitarze
i nie będę już farbować włosów |
|
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#428 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 34
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
tak sobie myślę, że zal mi go jak patrze co wypisuje,biedny albo ma kompleksy albo chce sie dowartościować w necie. śmieszne takie na pokaz wszystko. z drugiej strony brzydze się nim już na samą myśl... |
|
|
|
|
#429 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: obecnie Poznań :)
Wiadomości: 789
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
[QUOTE=Jola00;16146349]
Cytat:
jolu masz racje powinnysmy miec szacunek do samych siebie i nie ponizac sie przed nimi. juz raz jak sie wkurzyl powiedzial mi : odpier.... sie potem wydzwanial bo chyba chcial to odkrecic. a ja i tak potem do niego napisalam przeciez to i tak juz nic nie zmieni. teraz tylko chyba musze sie z niego leczyc ale ja niechce mimo tego ze ma mnie w dupie chcilabym by zmienil zdanie
|
|
|
|
|
#430 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 34
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
i tu masz cholerną racje! |
|
|
|
|
#431 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 7 258
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Życzę Ci mnóstwo siły żebyś złożyła się i rozkładała więcej. Trzymam kciuki za Twoje nowe życie ![]() Cytat:
Zrozumiałam, że chciałam zapełnić lukę....znajomości po ex nie były idealne, wiec zapragnęłam wrócić do tego co było, mimo, że również nie było idealne. Jestem perfekcjonistką. I wyobraziłam sobie, że poszukuję sukienki na wyjątkowy wieczór. Wiedziałam, że szukam kobaltowej sukienki, ze szlachetnego materiału, do połowy uda, na cienkich ramiączkach, z paskiem w talii..... W pierwszych kilku sklepach nie znajduję więc nawet ich nie mierzę, bo są w innym kolorze, w innej długości, z innego materiału, w końcu napotykam na sukienkę kobaltową, ale gdy ją dotykam to widzę, że jest wykonana ze sztucznego materiału, sięga za kolana i ma rękawkim, nie ma paska. To ostatni egzemplarz, ekspedientka nie zgadza się żeby ją odłożyć. Jest kobaltowa, jestem już zmęczona....jeszcze pełno sklepów przede mną ale...jestem tchórzem i myślę sobie, że lepiej już wybrać tą kobaltową zamiast szukać dalej... I mój ex jest chyba taką kobaltową sukienką, ale zgadza się tylko kolor A ja chyba tym razem przejdę się do większej ilości sklepów, może innego centrum handlowego, może do jakichś butików..i znajdę taką, która będzie do mnie pasowała w całości![]() Irie18 - cieszę się, że jesteś dziś w dobrym nastroju ![]() ---------- Dopisano o 15:34 ---------- Poprzedni post napisano o 15:31 ---------- Cytat:
Edytowane przez maja55 Czas edycji: 2009-12-30 o 15:32 |
|||
|
|
|
#432 |
|
Lady of Harley-Davidson
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 10 081
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
irie18* jestes bardzo madra
naprawde.ja wlasnie tkwie w takim zwiazku na 90%, moze nawet na 80%... jestem zareczona. mieszkam z nim. tz nie nie bije, nie zdradza nie krzywdzi... sprzata, gotuje... ale... jest duzo starszy ode mnie (ma 27, ja 21), skoczyl juz studia pracuje... i jest taki strasznie zwykly porzadny i normalny... wraca z pracy, oglada tv... nic mu sie nie che... jak mowie, zebysmy wyszli np na piw na miasto to mowi ze po co, mozemy sie w domu napic. tu nie chodzi o kase, tylko o t ze mu sie nie chce... poza ty nie potrafi podejmowac decyzji... jielismy kilka opcji na sylwestra, on nie podjal zadnych decyzji, w koncu idziemy w sumie na najgorsza... on mowi ze chce zebym ja wybrala, ale doprowadza mnie do pasji to ze on nie przedstawia wlasnego zdania... poza tym wogole ze soba nie rozmawiamy. tzn nie w sensie ze sie nie odzywamy do siebie tylko chodzi o to ze nie potrafimy np spedzic wieczoru przy kawie/winie/piwie rozmawiajac na rozne tematy. ostatnio taki wieczor spedzilismy na oczatku sierpnia (!) wielokrotnie mu mowilam ze chce z nim rozmawiac, ale zawsze mowi 'to rzuc jakis temat' i gapi sie w tv.nie wiem co mam robic, nie wiem czy z nim byc... nie chce go zostawiac, bo go bardzo lubie, jest dobrym, porzadnym, odpowiedzialnym facetem... poza tym wszyscy na nas patrza [rodzina] jak na idealna pare, moj ojciec go jak syna uwielbia, jego rodzina [poza trzasnieta siostra] tez mnie lubi...ah, musialam sie wygadac...
__________________
|
|
|
|
#433 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 195
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cześć Dziewczyny....
Jutro jest mój pierwszy od 4 lat Sylwester bez EX-a..... Wczoraj dostałam paczkę- były w niej moje buty które zostawiłam u mojego EX TŻ po weselu w sierpniu- wtedy ostatni raz się widzieliśmy.... po rozstaniu nie chciałam się już z nim widzieć ani ich odbierać.... Dostałam te buty i łzy od razu poleciały............:mad : Napisałam mu esa : Dziękuję za buty ale naprawdę nie musiałeś ich oddawać Odpisał mi że należą do mnie, żebym się nie czepiała bo on ma i tak wszystkiego dosyć, że miał tylko mnie i nie uszanował tego więc pozostaje mu życzyć mi wszystkiego co najlepsze i że zawsze mogę liczyć na jego pomoc...... Noc przepłakałam...... odp. mu że zawalił mi się świat po naszym rozstaniu i że jednak ja również dobrze mu życzę i może liczyć na moją pomoc..... Patrząc na to z boku - spokojne rozstanie, z kulturą, tylko wiecie - boli nadal strasznie, bo pisze mi że nie potrafił mnie uszanować, i gdyby to było nasze pierwsze rozstanie, gdybym miała 16 lat, skakałabym z radości że chce wrócić, że mu żal..... .... ale to było nasze 3 rozstanie...... mam 22 lata i wiem że to bez sensu..... nie potrafię go znienawidzić..... bo 4 latach związku zawsze będzie mi bliski ale już wiem, że jestem dobra gdy mnie nie ma..... gdy już jestem z powrotem - nie trzeba się starać, można mnie olać, wykląć..... i smutne to jest..... bo wiem że czasu nikt nie cofnie..... staram się zachować tylko te nallepsze wspomnienia.... Obiecałam sobie Dziewczyny że następny rok będzie lepszy, że przez żadnego faceta nie będę płakać, że już w styczniu zapiszę się na prawko, że zdam warunki na uczelni... Nie wiem ile z tego uda mi się zrobić, wiem że jutro o północy moje myśli będą pewnie przy Nim.... ale mam nadzieję mimo wszystko, że jeszcze trochę, obudzę się rano i będę wolna od myśli o Nim...... Życzę Wam Kochane aby ten Rok każdej z nas przyniósł spokój i szczęście..... Dzięki Wam jest mi lżej i dziękuję za Wasze komentarze, wsparcie...... Zobaczycie, jeszcze i dla nas zaświeci słońce ! Wasze Zdrówko Dziewczynki
__________________
Jeśli cię kocham to cicho tak jak oddech lub szept kokardy twoim bucikom przypinam z najbielszych nieb |
|
|
|
#434 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Ja miałam taki związek przed tym moim obecnym.Trwałam tak prawie 11 lat....Wydawało mi się wtedy,że jestem bardzo nieszczęśliwa....Dusiłam się w tym.I w końcu to zakończyłam.... Brakowało mi tej "iskierki",spontanicznośc i....To dostałam w tym związku.... Czasem myślę sobie,że to kara za to,że nie doceniłam kiedyś co miałam....Nie ma dnia żebym nie żałowała.... Gdybym mogła cofnąć czas dałabym więcej z siebie...Nie ma idealnych facetów,idealnych związków...Ale szacunek,wierność,miłość i spokój w domu są naprawdę bardzo ważne.... To moje odczucia z perspektywy czasu.... ---------- Dopisano o 20:19 ---------- Poprzedni post napisano o 20:06 ---------- Jeśli kochasz mnie jesteś jak aksamit Tulisz się przez sen myślisz pożądaniem Wiesz czego chcę nim sama o tym wiem Nie okłamiesz mnie Na nic nie żal ci aż uwierzę Że już po sam gró btak będziemy leżeć Kwiaty znosisz mi znisisz moje łzy Zawsze my wciąż ja i ty Jeśli kochasz to chwytasz mnie za serce Już nie pytasz a chciałbyś wiedzieć wiecej Wiesz czego chcesz już coraz mniejszy gest Obejmuje mnie Ledwo znosisz a mnie nosiłeś Prawie całą noc bez użycia siły Stale lubisz mnie jakby trochę mniej Jeszcze my wciąż ja i ty Mocno kochasz lecz już najbardziej siebie Piekło robisz w dzień by być w siódmym niebie Gdy czar już prysł to w pole każdy zmysł Wyprowadza nas Bierzesz mnie co krok na sumienie Nawet twój skok w bok nic już nie odmieni Widzisz we mnie cel a ja w tobie pal Już nie my a jeszcze żal Już nie kochasz mnie krzyczysz bez powodu Wszędzie cichy wrzask albo jęk zawodu Wiem czego chcesz od rana aż po zmierzch Wciąż zabijasz mnie Kwiaty przynoś mi tylko świerze Na moj nowy grób w którym sama leżę Ty się do mnie módl miłość aż po grób Piękny ślub a żywy trup Wkleiłam Wam kochane słowa piosenki Renaty Przemyk "Aż po grób" są takie prawdziwe.... Edytowane przez Jola00 Czas edycji: 2009-12-30 o 21:20 |
|
|
|
|
#435 |
|
Lady of Harley-Davidson
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 10 081
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
kurcze, ja wlasnie sie boje, ze teraz jestem mloda, studiuje, to chce szalec... a za 1,5 roku, jak skoncze studia to sie obudze lapa w nocniku, za przeproszeniem... ale z drugiej strony, jak sie okaze ze nam nie wyjdzie, to najlepsze lata spedzilam przed tv z facetem ktory mentalnie jest w wieku emerytalnym [zart, wiem przesadzam... ale wiecie o co chodzi...]
__________________
|
|
|
|
#436 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Ciężko cokolwiek doradzić.... |
|
|
|
|
#437 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 2 036
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Cytat:
choc w sumie ja czuje, ze mam w glowie jeden wielki balagan...rozumiem bardzo dobrze twoja sytuacje bo miałam prawie tak samo( o tyle łatwiej ze o ślubie nie było mowy, pewnie dlatego,ze on jest w moim wieku). Moj ex tez byl porządnym człowiek, wszyscy brali nas za idealna parę(pewnie trochę z racji długiego jak na nastoletni wiek stażu) Lubie go i dobrze sie ze sobą dogadujemy, dlatego pomimo rozstania mamy czesty kontakt. Ale czegos mi brakowalo w tym zwiazku. I ma wrażenie,ze jakbym z nim zostało to nigdy nie miałabym 100% pewności, ze to jest to. A to męczy... ale chyba nie mogę ci niczego poradzić. To jest cholernie trudna decyzja i ja bardzo dlugo nie byłam w stanie jej podjąć... Kiedy mówiłam mu,że mam wątpliwości i nie wiem czy go kocham wiec mzoe zrobimy przerwę to miałam łzy w oczach i cala sie trzasłam. W czasie przerwy całowałam sie z innym( świństwo wiem ) no i to zadecydowało o rozstaniu..Nie moge powiedziec, ze wiem, ze dobrze zrobilam chyba na to za wcześnie. Mam nadzieje, że czas pokaże, ze dobrze. Może i w twoim wypadku taka przerwa by pomogła?
__________________
Postanowienie na 2015: nauczę się grac na gitarze
i nie będę już farbować włosów |
||
|
|
|
#438 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 765
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Dziewczyny muszę się wam wygadać, bo aż cała chodzę
Przeglądałam portal Fotka.pl i na co natrafiłam??! Na konto mojego exa! Ale się wkurzyłam, włączyła mi się taka lampka nie dobra że szok napisał że jest wolny i samotny...o jakie biedactwo
|
|
|
|
#439 | ||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 180
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
wiesz, Monika Ty jesteś bardzo wrażliwą osobą, on Cię krzywdzi, nawet jakby to kiedyś z nim wyszło... to cierpiałabys przez niego, a jemu by to wisiało tak jak teraz. Zasługijesz na kogoś wrażliwego, kto Cię zrozumie. Tylko pamiętaj, nie angażuj sie zbyt szybko, choć trudno nad tym zapanować ale postaraj się by kolejny facet zabiegał o Ciebie a nie odwrotnie. Cytat:
![]() Ludzie się nie zmieniają... nie w tym wieku. Ja mam 22 i myślę że w tym wieku ludzie nie są skorzy do zmian... mój były jest 7 lat starszy ode mnie (choć poważniejszą osobą okazałam sie ja...) i on się nie zmienił coć zapewniał. Twój mąż też może zapewniać ile tylko się da że sie zmieni.... ale wiesz że tego nie zrobi, choć ma się tę nadzieje, choć chce sie w to wierzyć i często wierzy. Bo po co miałby się zmieniać?? Faceci maja swoje "zasady". A ich gadka o ich zmianie to tylko bilet przetargowy, powie że sie zmieni... a my wybaczamy. I jest tak jak oni chcą... Jolu Ty najlepiej wiesz jaki jest Twój mąż.... czy warto mu wybaczyć?? Czy warto uwierzyć że sie zmieni... ?? Cytat:
mówią że się zmienią... a to mao prawdopodobne. Szkoda gadać. A to że się zmieniają mówią tylko w sytuacji podbramkowej! i wtedy pewność że sie zmienią spada praktycznie do zera. Bo nic nie tracą... i tak jest to sytuacja podbramkowa. Jeśli facet sam z siebie stwierdza że chce być lepszy, nie majac na względzie osiągnięcie jakiegoś konkretnego celu, tylko to by żyło nam się lepiej z nim... wtedy jest jakaś możliwość że on tego chce, ale... niekoniecznie mu się to uda. Ale jeśli facet w kryzysie dopiero deklaruje zmianę, to ta deklaracja jest nic nie warta.Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
rozstanie przebiegło przez tel, to żalosne.... a ja, nie wiem czemu, ale mam przeczucie ze on ma kogoś.... i tylko mam nadzieję że to nie zaczęło sie kiedy byliśmy razem. Gdyby mnie zdradził, to bolałoby mnie to jeszcze gorzej. Ale wolałabym wiedzieć niż żyć w nieświadomości... naprawdę... byłam dziś na piwie z koleżankami, było dosć wesoło...i tyle. Nie przestałam myśleć ![]() ---------- Dopisano o 22:56 ---------- Poprzedni post napisano o 22:50 ---------- Cytat:
aż mi sie przypomniała sytuacja z mojego życia z ex... mam nadzieję że Was nie zanudze, ale muszę sie wyżalić... rok temu jak sie rozstaliśmy on wyjechał za granicę (znowu) ale niby przed wyjazdem daliśmy sobie szansę... potem bywało różnie... nie pamiętam o co sie kłóciliśmy ale na jeden dzien (chyba przed walentynkami) zablokowal mnie na gg.... jak wrócił w kwietniu... widziałam że loguje się na jakąś stronę... potem się okazało że to portal randkowy ![]() i że 14 lutego (jako że można bylo za darmo wysylać wiadomości) napisał do kilku klientek ze chciałby z nimi popisac czy cos... kuźwa.... ja normalnie jak to zobaczyłam to byłam w szoku... on potem przepraszał, skasował konto... ale po jaką cholerę sie ze mna zszedl a szukał wrażeń, znajomości na necie, k****!!! jak sobie to przypomnę to mi sie cos robi... jaka ja byłam głupia. Za szybko wybaczałam jego niewłaściwe zachowania... kuźwa!!!
__________________
|
||||||||
|
|
|
#440 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: city.
Wiadomości: 212
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
po prostu brak az słow na takie zachowanie. Chyba nie masz czego żałować. |
|
|
|
|
#441 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 946
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
ciężko mi strasznie
![]() brak mi tu teraz przyjaciółki z którą bym mogła usiąść z lampką wina i przegadać wszystko setki razy. Kogoś kto nie będzie miał dość, kto mnie zna dobrze i mógłby mi pomóc to poukładać kiedy się gubię. My kobiety jesteśmy tak silne... A zarazem głupie tak to wszystko przeżywając, oni tego tak nie roztrząsają.
__________________
Regeneracja ducha i ciała Uczę się żyć na nowo. Tym co tu i teraz. ![]() |
|
|
|
#442 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 180
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
kurde, a ja.. mogłam isć na balet walentynkowy, bo taki koleś chciał mnie poznać, pogadać... i co?? gdzieżby, ja zawsze wierna, nawet nie poszłam sie pobawić, pogadać, tylko pogadać. I co... jak zwykle i tak zostałam na lodzie. nie chcę już rozmawiać i nie chce juz myśleć o EX. Temat zakończony. Ale na wątku będę, w końcu jestem po rozstaniu i musze wyrzucać swe uczucia.... ten wątek wiele mi dał...
__________________
|
|
|
|
|
#443 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: city.
Wiadomości: 212
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Oni też mają jakieś tam uczucia .
|
|
|
|
|
#444 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 180
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
dla mnie to brednie pseudobadania, pseudonaukowców... po tym co tutaj czytam...nieeee
__________________
|
|
|
|
|
#445 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 946
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
ja też bardzo wątpie by przeżywal. Byc moze przezywaja jak rzuci ich kobieta. Moj teraz ma nowe, inne zycie. Pewnie bedzie ostry sylwester...
__________________
Regeneracja ducha i ciała Uczę się żyć na nowo. Tym co tu i teraz. ![]() |
|
|
|
#446 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: city.
Wiadomości: 212
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
![]() Naukowcy coraz to lepsze rzeczy wymyślają, a juz najlepsze jest to co jest nie zdrowe, niedługo to nawet oddychac nie bedzie mozna bo tez to bedzie szkodliwe
|
|
|
|
|
#447 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 180
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
trzymaj się ![]() Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#448 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Kochane ja rano wyjeżdżam do koleżanki,więc:
Składam Wam najlepsze życzenia Sylwestrowo-Noworoczne!!! Oby Nowy 2010 Rok był dla Was szczęśliwy,dużo lepszy od tego starego....Dużo dobrej,prawdziwej miłości i spełnienia wszystkich marzeń |
|
|
|
#449 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Dziewczyny mija już jakiś ponad miesiąc i czuje się taka samotna , że chyba będę starą panną.... naprawdę wydaje mi się, że już mnie miłość w życiu nie spotka
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
#450 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: z Polski
Wiadomości: 774
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Spójrz na to tak: kończy się stary rok czas zamknąć pewne sprawy... zaczyna się nowy rok trzeba otworzyć się na nowe ![]() Pomyśl o tym co robić, żeby się czuć dobrze sama ze sobą Nie czekaj na miłość, zacznij inwestować w siebie duchowo, fizycznie materialnie... podbudujesz poczucie własnej wartości... postaraj się uwierzyć w siebie, że jesteś warta szczęścia a miłość przyjdzie z czasem sama
__________________
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:03.





chyba zostanę na zawsze sama, bo orientacji też nie zamierzam zmieniać...

to naprawdę wartościowi faceci i nie zasłużyli sobie na to, żeby być "tymi drugimi", taką "pocieszką", bo gdy ex widział, że znajomym mężczyznom poświęcam wiecej uwagi niż jemu, próbował się poprawić, to oni zostawali na lodzie z niczym...
mam wrażenie, że nasza sytuacja jest trochę podobna. Ja widzę po sobie, ze brakuje mi tego ciepła, poczucia bezpieczeństwa ale z drugiej strony ciągnie mnie do innych facetów( w tym do tego jednego kolegi z którym sprawy trochę za daleko zaszły, ale to zupełnie inna historia) Związek na 90% niema sensu a juz na pewno nie w naszym wieku. Cale życie przed nami. Ja dziś jakiś pozytywny nastrój mam.



Zrozumiałam, że chciałam zapełnić lukę....znajomości po ex nie były idealne, wiec zapragnęłam wrócić do tego co było, mimo, że również nie było idealne. 


) no i to zadecydowało o rozstaniu..
napisał że jest wolny i samotny...o jakie biedactwo 








