Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. cz. X - Strona 48 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Kolejna część naszego wątku będzie nosiła nazwę:
W brzuchu pupę swą wypina- chce na świat juz przyjść dziecina! 3 4,92%
Rodzić juz nadchodzi czas - przerażenie jest wśród nas! 1 1,64%
Jedne karmią, drugie rodzą, trzecie jeszcze w ciąży chodzą! 55 90,16%
Bolą plecy, boli zad - ile trwać ma ciąża ta? 0 0%
Dzieci w brzuchu, dzieci w wózkach - poczekalni to końcówka! 2 3,28%
listopadowo grudniowe mamusie 0 0%
Głosujący: 61. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-10-08, 11:20   #1411
maomami
Wtajemniczenie
 
Avatar maomami
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 385
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
nie martw się ruchami małej, bo przecież ma coraz mnij miejsca w brzuchu to i ruszać się nie ma gdzie
ale jak się niepokoisz to warto podjechać do szpitala i sprawdzić
no niby tak ale mniej sie rozpycha i jakaś spokojna się zrobiła, aż za spokojna jak dla mnie i porównując do jej wcześniejszego trybu
__________________
Nasze małe cudo



maomami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:22   #1412
sorento
Rozeznanie
 
Avatar sorento
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 665
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
A ja może jestem przewrażliwiona ale mała się za mało jak dla mnie rusza, póki co ją obserwuje ale zaczepiamy ją z mężem a ona nic, rano chwile się przeciągnęła i ze dwa razy później, ale bardzo delikatnie to wszystko jak nie ona, zaczynam się martwić i jak tak dalej będzie to pojedziemy na IP, tylko mąż o 14 ma rehabilitacje i na te pół godziny musi iść.
Może mnie wezmą za wariatkę ale zaczynam się niepokoić
zjedz coś słodkiego, poleż na jednym i drugim boczku w oczekiwaniu na męża, a jak się Zuzik nie rozbryka to jedźzie i sprawdźcie, nikt Cię za wariatkę nie weźmie
__________________
My

nasz synek
sorento jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:22   #1413
ola_k11
Zadomowienie
 
Avatar ola_k11
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 845
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez anka_85 Pokaż wiadomość
mój plan jest taki, że ide o własnych siłach, w momencie kiedy będzie źle poprosze o wanne ciepłej wody, jak woda nic nie da, będę się pytać o petydyne lub diamorfine, jak to nie ukoi bólu, to ide na epidural.
może być tak, że nic nie wezmę, bo stwierdzę, że dam rade to przeżyć i rzeczywistość jak się zderzy z wyobrażeniem o tym "jak wygląda poród i ból" , będzie do przełknięcia.
nie wiem, serio nie wiem jaki to jest ból i co mnie spotka po drodze.
w razie komplikacji cesarka. no i to byłoby na tyle
świetny plan
Mój mąż poprosil ostatnio żebym rodzila w nocy jak ostatnio (o 2.20 przyszedl na świat) : cojest: bo wtedy on mógłby te dwa dni okolicznościowe wykorzystać na opiekę nad młodym i przyjazdy do szpitala a tak jak się rodzi w ciągu dnia to trzeba jeden dzien na poród wykorzystać i mu to nie pasuje Uśmiałam się z niego .
ola_k11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:22   #1414
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 809
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
no niby tak ale mniej sie rozpycha i jakaś spokojna się zrobiła, aż za spokojna jak dla mnie i porównując do jej wcześniejszego trybu
moja też ma takie dni, ze szaleje całymi dniami dosłownie, a za kilka dni jak się ruszy 2 razy to jest dobrze
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:24   #1415
domii29
Zakorzenienie
 
Avatar domii29
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 10 572
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez ktosiula Pokaż wiadomość
I co za kropelki kupiłaś?
Kolki najczęściej występują w godzinach popołudniowych i wieczornych, zwykle o stałej porze, do tego częściej ponoć dotykają chłopców właśnie.
Jak masz kropelki z simetikonem to dawaj przed każdym posiłkiem no i odbijaj zawsze. Oby było lepiej.
Jak dalej będzie to samo to możesz jeszcze dodatkowo włączyć Delicol - kropelki z enzymem rozkładającym laktozę i jakiś probiotyk czyli np. BioGaia w kropelkach.




Hahahah bez jaj!



Acha nie wiedziałam... to weź ten który Ci mniej miejsca zajmuje :P ewentualnie który łatwiej umyć
Colinox się kropelki nazywają
Ciężko stwierdzić czy to kolki, bóle nie pojawiają się o stałej porze i nie codziennie (raz na jakiś czas) Wczoraj przez cały dzień walczyliśmy z bólem brzuszka a po kąpieli zjadł i jak ręką odjął... Spał od 20 do 23 z minutami i nie płakał aż do rana

Edytowane przez domii29
Czas edycji: 2013-10-08 o 11:26
domii29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:25   #1416
anka_85
Zakorzenienie
 
Avatar anka_85
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 201
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
Mam jedną z prawej strony, też przed ciążą brałam na nią leki ale nic nie pomogło, nawet na laparo byłam już zapisana to moja pierwsza torbiel, ciekawe czy będą się powtarzać

Co do twojego zdania odnośnie wyboru porodu to zgadzam się w 100 %, każdy ma swoje zdanie i swoją wizję, zna wady i zalety danej metody, i otoczenie powinno mu sprzyjać a nie rzucać kłody pod nogi to jest nasze ciało i to my będziemy ponosić konsekwencje naszych wyborów, a rolą lekarza ma być czuwanie nad porodem a nie zmuszanie do rodzenia według swojej wizji

Rozumiem potrzebę wtrącania się lekarzy, jakby tamta dziewczyna się uparła nad sn, w momencie jak by miała jakieś przeciwwskazania i by to zagrażało jej zdrowiu i dziecka, ale skoro planowała zabieg i miała skierowanie, to co to za wtrącanie się i uszczęśliwianie porodem sn na siłę
oby ciąża w efekcie zaleczyła Ci te badziewie
trzymam kciuki

co do cesarek i wskazań i wyboru - dokładnie.

wtrącanie się lekarzy w PL- zwłaszcza samców w takie sprawy podnosi mi ciśnienie. są kobitki co blade się robią na myśl o SN i ja to rozumiem, bo mimo że 44 dni mi zostały do terminu, nie będę ściemniać - strach mnie momentami paralizuje. tylko zdrowy rozsądek i pozytywne myślenie oddalają ode mnie poważne ataki paniki, gdzie zdarzało mi się w początku ciąży tracić nad sobą kontrole (nie biore leków SSRI i niestety, jestem "odblokowana" i łapie mnie to poczucie ataków lęku, bardzo silnego niestety)
co niektórzy lekarze to mają nawet problem i focha jak sobie zazyczymy ściąganie krwi z prawej ręki, bo im się lewa utarła... bez sens.
a jest jeszcze grupa mamusiek, która uparcie twierdzi że przez CC matką się nie jest, bo nie zna się "piekna porodu naturalnego" i CC kwalifikuje do.... uwaga... "bycia pseudo matką"
to dopiero pogląd... średniowieczny zabobon, wygłaszany przez kobiety i dla kobiet
aż płakać się chce.
wiadomo, wszystko ma swoje plusy i minusy... każdy wg swoich upodobań i odczuć powinien zaplanować poród a odsyłanie z kwitkiem "bo nie ma wskazań" to paranoja, sam paraliżujący strach i dyskomfort matki to powinno być wskazanie numer 1.
__________________
Sometimes the smallest things take up the most room in your heart.

Zdrowia dla małej, ale silnej kruszynki
Ani

anka_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:26   #1417
kyte
Wtajemniczenie
 
Avatar kyte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 947
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez Olenka_24 Pokaż wiadomość
A tak wogóle to dziś zaczynamy 36 tydzień
za tydzień
Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość
jestem aż tak perfidna że poprosiłam asekuracyjnie o tabletki na spalenie pokarmu, ale to ostatecznośc, jak narazie walczę, choć żeby uzbierać 30 ml pokarmu muszę ściągać 2 razy z obu piersi, i to mało dla niej.
Aktualnie moje cucochy siedzą obłożone kapustą. jak radziła pani od laktacji.

Mała zasneła, wkońcu, a jaki koncert dała wczoraj o 23. cały dom drżał. Tak myslę sobie że jednak nie da się przygotować na dziecko.
eheh ale jak malutka kczyczy to dom "zyje"
Cytat:
Napisane przez Trele_Morele Pokaż wiadomość
Moje wyjscie staneło pod znakiem zapytania. Moja hemoglobina spadła na łeb do tego mam puls 125 tlumacze Im ze jak sie nie wyspie w domu to napewno mi sie nie poprawi . przyjdzie Marcin to ich pogoni mam nadzieje .

Mam dla Was fotki - ona ma tak dlugie nogi I paluszki u nog Załącznik 5437961
A to takie na szybko Załącznik 5437962
Ktos pytal o rozmiar , na szczescie wzielam kilka. Bo wczoraj jak Im Dalam spiochy na 52cm to Od razu mnie zjechali ze za male.
Teraz ma takie na 4.5kg I sa lekko za duze
Sama jestem ciekawa ile mierzy, ale to dopiero w domu..

Pokaze Wam tez menu na dzis dla matki karmiacej Załącznik 5437963 Załącznik 5437964


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
jejjku wycałowałabym
A ta dieta podoba mi się
Cytat:
Napisane przez acelinka Pokaż wiadomość

ja mam wieści od Rybki ale z wieczora:

Napisała, że tż bardzo się spisał i pomógł jej przed samym zabiegiem, potem nie chciał wyjśc z sali noworodków
Rybka jest obolała ale ma nadzieję że szybko samopoczucie się poprawi. Kacperek póki co w inkubatorze jest. Jej wspaniała teściowa npaisała sms otreści "gratulacje". A mama Rybki jest przeszczęsliwa


no i tyle tylko narazie
Dobrze że teściówka napisała tylko tyle Samopoczucie z dnia na dzień będzie coraz lepsze
Cytat:
Napisane przez acelinka Pokaż wiadomość
obiecałam wczorajsze łupy z lumpka było mnóstwo śliczych rzeczy, ale starałam się żeby rozsądek zwyciężył i rzeczy typu spodenki, sukieneczki, spódniczki sobie darowałam bo i tak mam za dużo rzeczy tego typu w małych rozmiarach a to się przecież mało zakłada

kupiłam czerwoną bluzeczke i spodenki takie misiowe mam taką misiowa kurteczke to będzie idealy komplecik
łupy ekstra ale te spodenki misiowe wymiatają
Cytat:
Napisane przez anulka2205 Pokaż wiadomość

A ja dziś miałam extra atrakcyjną noc wczoraj koło 22 Mała jakby szału dostała, albo przez brzuch wyleźć chciała już i ani chwili później, jeszcze czegoś takiego nie widziałam na oczy, brzuch skakał i się przelewał z lewej na prawą tak, że biegiem poleciałam do gina, myslała, że się poowijała pępowiną czy co, bo tak się szapała okropnie, ktg to dyskoteka taka, że połozne stały i parzyły o co chodzi, serio takie to dziwne było i tak całkiem inaczej te ruchy czuję, takie są wyraziste i jakieś inne jakby tuż pod skórą, więc umyśliłą, że pewnie wody wyciekły i nie czułam, ale wody ok, póscili do domu, ale rano kazali na ktg, w nocy też dawała czadu i ogólnie teraz już mniej się rusza, ale cały czas tak intenstwnie no ale dzis rano godzinne ktg, bo przez pierwsze pół godz. odsypiała chyba i się nie raczyła ruszać, potem już wszystko w normie, usg i niby wszystko ok. ale strachu się najdłam, wieczorem znó mam iść na ktg.
A i Kasiula mnie już dawno tak okresowo plecy bolą, gin mówił, że to już norma i dziś mnie własnie na ktg tak porządnie zlapało, a w tym czasie nie zapisało się nic, także to ze skurczami niewiele ma wspólnego, to może się jeszcze pokulamy trochę też mi już ciężko, ale jednak wczoraj się przestraszyłam, żę to może już
No to się zestresowaliście..malutka chciała Wam dać koncert
Moja też wczoraj dostała takiego szału, i się wystraszyłam że chyba mam mało wód, bo mój tż nawet widział jak się piętka odznacza na skórze tak nią jeździła sobie I wiem że nadal leży pośladkowo bo tak się wypięła i taką pozycję przyjęła że widziałam gdzie ma głowkę plecki i nóżki właśnie I też wczoraj powiedziałam do TŻta że mam nadzieję że mi się pępowiną nie owinie.
Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
Szukałam sobie właśnie na necie basenów dla dzieci, bo planujemy jak mała troszeczkę się odchowa zapisać się na zajęcia z dzieciaczkiem i patrzcie jakie fajne foto znalazłam http://www.aquamama.pl/galeria.html
Kurcze bardzo mi się to podoba ale ja się boję że zrobie dziecku tym krzywdę...nie wiem..że w nieodpowiednim momencie zanurzę i ją podtopie czy coś
Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość

Może zacznę od początku bo wczoraj wieczorem pisałam z telefonu TŻta którego w dalszym ciągu nie ogarniam więc napisałam tak na szybko.
Wczoraj cały dzień Jaś prężył się i płakał niesamowicie. Masowaliśmy mu brzuszek, kładliśmy na nim, kąpaliśmy dłużej niż zwykle żeby się wyleżał w ciepłej wodzie. W końcu stwierdziliśmy że szkoda żeby się męczył i pojechaliśmy z mężem do apteki po leki. Mąż był tak przejęty tym że Jaśka boli brzuch że pędził ponad 100km/h przez cały czas Stwierdził że się spieszy bo nie może znieść tego że nasz synuś cierpi. Jednak kropelek które kupiliśmy nie użyliśmy bo wieczorem przeszło i noc była spokojna . Rano zaczął się od nowa prężyć i płakać więc podaliśmy kropelki i póki co jest w porządku
Widać że mu pomogło coś wczoraj masaż i kąpiel dało ukojenie..szkoda jak taki maluszek się męczy
Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość

Ja teraz w tej pace od przyjaciółki dostałam taką bluzo-kurteczkę, którą kupiliśmy kiedyś ich małej na prezent - taka różowa misiowa bombka: http://tablica.pl/oferta/coolclub-bo...s-ID3v5FW.html
Boska jest Rozmiar 74, i to takie spore 74, także pewnie dopiero późną wiosną założymy.
Śliczna!
Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
Domi, a dalej trzymasz tą dietę matki karmiącej? Bo niestety chyba się potwierdza, że dietowanie nie ma wpływu na samopoczucie maluszka, no chyba że to inny problem

Czytam sobie listę co mam wziąć do szpitala, a tam na pierwszym miejscu w rubryce "rzeczy dodatkowe": otwieracz do butelek, korkociąg i kieliszki
to spakuj już szampana do torby!!
kyte jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-10-08, 11:30   #1418
anka_85
Zakorzenienie
 
Avatar anka_85
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 201
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
Colinox się kropelki nazywają
Ciężko stwierdzić czy to kolki, bóle nie pojawiają się o stałej porze i nie codziennie (raz na jakiś czas) Wczoraj przez cały dzień walczyliśmy z bólem brzuszka a po kąpieli zjadł i jak ręką odjął... Spał od 20 do 23 z minutami i nie płakał aż do rana
buuu link poblokowany
napisz nazwę, albo najlepiej, co jest w środku

a to prawda że można podać jakieś bakterie mlekowe dzieciowi na "rozruch jelitek"?
nie wiem czy mi się śniło, czy jest serio coś takiego na styl lakcidu?
hm....

aha już widzę, że colinox. dzieki
__________________
Sometimes the smallest things take up the most room in your heart.

Zdrowia dla małej, ale silnej kruszynki
Ani

anka_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:32   #1419
anulka2205
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka2205
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 308
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
Domi, a dalej trzymasz tą dietę matki karmiącej? Bo niestety chyba się potwierdza, że dietowanie nie ma wpływu na samopoczucie maluszka, no chyba że to inny problem

Czytam sobie listę co mam wziąć do szpitala, a tam na pierwszym miejscu w rubryce "rzeczy dodatkowe": otwieracz do butelek, korkociąg i kieliszki


Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
będziesz sobie sama ziemniaki skrobała na obiad
na fryty


Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
A ja może jestem przewrażliwiona ale mała się za mało jak dla mnie rusza, póki co ją obserwuje ale zaczepiamy ją z mężem a ona nic, rano chwile się przeciągnęła i ze dwa razy później, ale bardzo delikatnie to wszystko jak nie ona, zaczynam się martwić i jak tak dalej będzie to pojedziemy na IP, tylko mąż o 14 ma rehabilitacje i na te pół godziny musi iść.
Może mnie wezmą za wariatkę ale zaczynam się niepokoić
sprawdzić zawsze warto, ale ja wczoraj takiej paniki dostałam, bo własnie przed porodem to norma, że dziecko się wycisza, dlatego się wystraszyłam, bo u mnie odwrotnie, ale Twój spokój najważniejszy, lepiej niech 10 razy bez powodu sprawdzą i powiedzą, że ok, niż 1 raz coś przegapić
__________________
Skarbek


Wielkie kciuki dla Ani
anulka2205 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:34   #1420
maomami
Wtajemniczenie
 
Avatar maomami
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 385
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez kyte Pokaż wiadomość
Kurcze bardzo mi się to podoba ale ja się boję że zrobie dziecku tym krzywdę...nie wiem..że w nieodpowiednim momencie zanurzę i ją podtopie czy coś
to wszystko jest pod kontrolą instruktora, a takie maluchy podobno świetnie sobie radzą pod wodą, mają naturalny odruch że nie otwierają buziaka, otwierają oczka
__________________
Nasze małe cudo



maomami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:34   #1421
nasturcja7667
Zadomowienie
 
Avatar nasturcja7667
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 650
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Lineczka, nie, to nie jest antresola To jest betonowa nadbudówka. Pod nią jest klatka schodowa. Wrzucam zdjęcie [sorry za bałagan ] Teraz tam nie ma schodków, tylko stołek i szafka, po której wchodzę, bo TŻ zaimpregnował schodki i muszą schnąć.
Tam, gdzie stolik, damy kosz Mojżesza, i nasze głowy będą tam
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMAG0044.jpg (97,4 KB, 82 załadowań)
nasturcja7667 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-10-08, 11:35   #1422
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 809
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez anulka2205 Pokaż wiadomość
na fryty
albo placki ziemniaczane
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:35   #1423
Antibia86
Rozeznanie
 
Avatar Antibia86
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 750
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

TRELE MAŁA JEST PRZEŚLICZNA!!!!

co do cesarki ja nie uznaje widzimisię.....niestety mowienie że to moje ciało i takie tam mnie nie przekonuje, bo jak się cokolwiek bedzie działo to pretensje beda do lekarzy i szpitala inie do siebie. Po drugie podczas cesarki dziecko naturalnie się nie oczyszcza stad np czeste zapalenia płuc....no i niestety jesli sie boi porodu panicznie to moje pytanie po co się w ciąże zachodzi...każda kobieta się boi na swój sposób ja też ale wiem że czasu nie cofne i urodzić trzeba i tak jak kiedyś pisałam ze bardziej cierpiałam przy zapaleniu trzustki niż przy po porodzie. no i po cesarce dłużej się do siebie dochodzi...w koncu to operacja plus wzgledy estetyczne-blizna...niestety nie rozumiem ze ktoś chce sam. oczywiscie jesli sa wskazania zagrożenia to ja jak najbardziej rozumiem, albo jak Dzidziuś jest zle ułożony ( już kiedyś pisałam że moja siostra sie pośladkowo rodziła i mimo że moja mama jest z służby zdrowia nikt nawet nie brał poduwage cesarki i musiała się przemęczyc) To jest moje zdanie i szanuje innych ale raczej nie przekonam się do podejscia wejscia do lekarza i poproszenia o cesarke jak o recepte...a lekarz który to robi to chyba za kase albo na odczep się.

Ja dziś wstałam bez zadnego bólu nawet rwa mi nie dokucza normalnie odwielu tygodni czuje się dobrze ( niby przed smiercia się polepsza ) to aż dziwne. prawdopodobnie to przez opadniecie brzuszka...macica już nie uciska tak bardzo nawet zjesc moge bez zmuszaniaz wrazenia chyba cos w domu zrobie...byle do pon...
Antibia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:35   #1424
sorento
Rozeznanie
 
Avatar sorento
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 665
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez ola_k11 Pokaż wiadomość
Mój mąż poprosil ostatnio żebym rodzila w nocy jak ostatnio (o 2.20 przyszedl na świat) : cojest: bo wtedy on mógłby te dwa dni okolicznościowe wykorzystać na opiekę nad młodym i przyjazdy do szpitala a tak jak się rodzi w ciągu dnia to trzeba jeden dzien na poród wykorzystać i mu to nie pasuje Uśmiałam się z niego .
sprytne Teraz niech negocjuje z dzieciem, żeby sie dostosował

Cytat:
Napisane przez anka_85 Pokaż wiadomość
wkładka wygląda jak plastikowa nakładka korygująca zgryz. plastik, wysuwa dolną szczękę do przodu...
cena mnie powaliła... 36 funtów
ale działa, pod warunkiem że delikwent jej nie wypluwa ;>
https://www.google.co.uk/search?q=sn...ts%3B160%3B160

wszystkie spraye (do gardła i nosa) działają max godzine.... tutaj odruch przełykania śliny wypłukuje wszystko z gardła, no i chemia, wkładka to najlepsze co można polecic na chrapanie...
dzięki, mojemu tacie by się przydała Tylko ciekawe czy by chciał używać

Cytat:
Napisane przez kyte Pokaż wiadomość
Moja też wczoraj dostała takiego szału, i się wystraszyłam że chyba mam mało wód, bo mój tż nawet widział jak się piętka odznacza na skórze tak nią jeździła sobie
ale szaleją dzieciaczki!!! Ale piętka widoczna przez brzuszek
__________________
My

nasz synek
sorento jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:36   #1425
anka_85
Zakorzenienie
 
Avatar anka_85
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 201
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez ola_k11 Pokaż wiadomość
świetny plan
Mój mąż poprosil ostatnio żebym rodzila w nocy jak ostatnio (o 2.20 przyszedl na świat) : cojest: bo wtedy on mógłby te dwa dni okolicznościowe wykorzystać na opiekę nad młodym i przyjazdy do szpitala a tak jak się rodzi w ciągu dnia to trzeba jeden dzien na poród wykorzystać i mu to nie pasuje Uśmiałam się z niego .
mnie najbardziej śmieszy to, że z moich planów nic nie wychodzi zazwyczaj tak, jak ja bym chciała. zawsze coś staje na przeszkodzie...
i wcale się nie zdziwie jak rozewrę się jak ta lala w mega szybkim czasie i okaże się że dzieć na wylocie i nawet czasu na aplikacje nie będzie.
albo jakiś cud, pierworódka i już w aucie zobacze główke, bo do szpitala mam kawałek a licząc w godzinach szczytu to więcej niż 1h jazdy...
oby w nocy mnie chyciło

ćmi mnie już dość często jak na okres, tż się do mnie dobiera a ja mu mówię spadaj na drzewo, bo boli
jak pranie dokończę to zobaczymy co z tym seksem będzie
dzisiaj piore koc, więc nie predko
__________________
Sometimes the smallest things take up the most room in your heart.

Zdrowia dla małej, ale silnej kruszynki
Ani

anka_85 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-10-08, 11:40   #1426
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 809
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Lineczka, nie, to nie jest antresola To jest betonowa nadbudówka. Pod nią jest klatka schodowa. Wrzucam zdjęcie [sorry za bałagan ] Teraz tam nie ma schodków, tylko stołek i szafka, po której wchodzę, bo TŻ zaimpregnował schodki i muszą schnąć.
Tam, gdzie stolik, damy kosz Mojżesza, i nasze głowy będą tam
ale fajne podoba mi się

---------- Dopisano o 12:40 ---------- Poprzedni post napisano o 12:36 ----------

Cytat:
Napisane przez Antibia86 Pokaż wiadomość
co do cesarki ja nie uznaje widzimisię.....niestety mowienie że to moje ciało i takie tam mnie nie przekonuje, bo jak się cokolwiek bedzie działo to pretensje beda do lekarzy i szpitala inie do siebie. Po drugie podczas cesarki dziecko naturalnie się nie oczyszcza stad np czeste zapalenia płuc....no i niestety jesli sie boi porodu panicznie to moje pytanie po co się w ciąże zachodzi...każda kobieta się boi na swój sposób ja też ale wiem że czasu nie cofne i urodzić trzeba i tak jak kiedyś pisałam ze bardziej cierpiałam przy zapaleniu trzustki niż przy po porodzie. no i po cesarce dłużej się do siebie dochodzi...w koncu to operacja plus wzgledy estetyczne-blizna...niestety nie rozumiem ze ktoś chce sam. oczywiscie jesli sa wskazania zagrożenia to ja jak najbardziej rozumiem, albo jak Dzidziuś jest zle ułożony ( już kiedyś pisałam że moja siostra sie pośladkowo rodziła i mimo że moja mama jest z służby zdrowia nikt nawet nie brał poduwage cesarki i musiała się przemęczyc) To jest moje zdanie i szanuje innych ale raczej nie przekonam się do podejscia wejscia do lekarza i poproszenia o cesarke jak o recepte...a lekarz który to robi to chyba za kase albo na odczep się.
jestem tego samego zdania!
i mam porównanie że dzieci poi cesrce są mniej odporne na choroby niż dzieci urodzone naturalnie.. bratankowie mojego TŻ- jednen urodzony sn drugi cc, urodzony sn choruje raz na ruski rok a po cc a to zapalenie płuc, a to zapalenie oskrzeli i wszytsko się jego łapie jak rzep psiego ogona
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:44   #1427
a55edcd592b5250bfc801a534a15031ff4f0e57e_5ee55a8e308ca
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 754
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez anka_85 Pokaż wiadomość


na moje ucho to właśnie idzie z nosa... a jak taki zabieg wyglądał? coś bardziej skomplikowanego, pod narkozą czy coś prostego, nieinwazyjnego?
obiecał mi że zalatwi ten problem, gardło ma tak spiłowane co rano że ja się dziwię, jak on np. pije.... mnie by bolało

wg pani robiącej usg "nic nie widać".... powiedziała, że domek dla dziecka i powłoki brzuszne mogą wszystko zasłaniać, ale z doświadczenia wie, że najczęściej ciąża "czyści" te zmiany.

Wg specjalisty, z ktorym miałam konsultacje po usg "wszystko zostało wchłonięte dzięki wysokiemu stężenieniu hormonów ciążowych" i nie ma w związku z tym wg. nich żadnego ryzyka, powiedzieli że "ciąża normalna, bez ryzyka żadnego", a pamiętam że na samym początku miałam ciąże bardzo wysokiego ryzyka.
Jeśli tak jest faktycznie, że się wchłonęły, to cud, bo jedyny moment w moim życiu, w którym jajniki mam "czyste".
Endometrioza też uspana
Tylko jak mały się rozpycha to czuje ten dziwny dyskomfort i ból w miejscach w których mam zrosty.
To prosty zabieg, mój mąż miał go kilka lat temu- pojechał 1 dnia do szpitala, zrobili mu badania, następnego dnia miał zabieg prostowania przegrody nosowej, ale w znieczuleniu miejscowym, nie pod narkozą. Wiadomo, że to wrażliwe miejsce więc nos był opuchnięty i jeszcze przez jakiś czas mówił tak nosowo. Ale następnego dnia go wypisali, po miesiącu kontrola i tyle. Do dziś nie chrapie i nie ma takich problemów z katarem, zapaleniem oskrzeli itp. jak kiedyś. A dawniej wiecznie coś tam łapał i pociągał nosem.

Trzeba pójść do laryngologa i sprawdzić co się dzieje. Mój brat ma przez krzywą przegrodę takie problemy, że szok, wiecznie niewyspany i boli go głowa, ale gupek nie chce iść na zabieg... A to na prawdę pomaga.

A co do torbieli to u mnie pani dr też powiedziała, że się wszystko wchłonęło i obczyściło, a jedyny ból to brzegi blizny po cc... szarpią mnie coraz mocniej.

Boję się tylko, że urodzę i za jakiś czas znów wrócą torbiele...

Cytat:
Napisane przez ktosiula Pokaż wiadomość

A jak to zrobiłaś???
Olczka jadła z cyca do 7 m-ca, nauczyła się, że to takie fajne przy nim zasypiać i był problem z jej odkładaniem- zaraz wrzask! Zdarzało się, że ją kołysałam na rękach do 2 w nocy już ledwo widząc i stojąc.
Więc powiedziałam dość- bo bym się już wykończyła...
Zaczęłam od tego, że wieczorem, gdy ją nakarmiłam to przytuliłam i taką na wpół zasypiającą kładłam do łóżeczka- nie dopuszczałam do tego by zasnęła przy cycku.
Kładłam i wychodziłam. Był płacz. Wracałam za minutkę i najpierw próbowałam tak jak mądre księgi piszą- nie brać na ręce, pocieszyć, ale to nie przeszło, nie mogę jednak patrzeć jak dziecko się zachodzi z płaczu.
Brałam na ręce, uspokoiłam i kładłam, zaczynała płakał już w tym momencie, ale wychodziłam. Na 3 minuty, wracałam itd. Tylko później zwiększałam odstępy tych powrotów i pocieszeń, na 5 minut, 7 minut, w końcu 15 minut.
Pierwszej nocy płakała 40 minut, drugiej 20, a trzeciej zasnęła od razu sama w łóżeczku i spała 3h, karmienie, 3h itd.

Oczywiście nie obyło się bez tekstów teściowej, że to nieludzkie, że powinnam ją kołysać jak płacze, a najlepiej wziąć do łóżka.
Ale to moje dziecko, to moje życie, moje zdrowie i wiedziałam, czułam co będzie dla nas dobre.
To jak się czułam kołysząc ją na rękach do 2 w nocy na pewno dobre dla niej nie było... Miałam chwile, gdy myślałam, że umrę przez to dziecko!

Potem wszystko się zmieniło
Trzeba wyczuć odpowiednią chwilę i raczej nie przyzwyczajać dziecka do kołysania
a55edcd592b5250bfc801a534a15031ff4f0e57e_5ee55a8e308ca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:47   #1428
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 809
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

moja bratowa co noc bujała bratanice na rękach do conajmniej 5 nad ranem w kuchni pod żyrandolem bo inaczej bratanica się budziła i płakała :P

za to moja teściowa TŻ musiała bujać całymi nocami i mu śpiewać i to to co on chciał a nie teściowa, mówiła że momentami nie czuła czy ma Go na rękach czy nie bo tak jej drętwiały:P mam nadzieję że Nela nie odziedziczy tego po tatusiu
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13

Edytowane przez lineczka1989
Czas edycji: 2013-10-08 o 11:49
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:48   #1429
Antibia86
Rozeznanie
 
Avatar Antibia86
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 750
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
ale fajne podoba mi się

---------- Dopisano o 12:40 ---------- Poprzedni post napisano o 12:36 ----------


jestem tego samego zdania!
i mam porównanie że dzieci poi cesrce są mniej odporne na choroby niż dzieci urodzone naturalnie.. bratankowie mojego TŻ- jednen urodzony sn drugi cc, urodzony sn choruje raz na ruski rok a po cc a to zapalenie płuc, a to zapalenie oskrzeli i wszytsko się jego łapie jak rzep psiego ogona
bo to czysta biologia i moze czasem nie ma reguły ale przy SN tak jak u Matki tak u Dziecka wytwarzajasie w organizmie pewen substancje które odpowiadaja za funkcje organizmu.
codo stwierdzenia PSEUDO MATKA....eeee nie słyszałam o czyms takim nawet ale żal sluchac jakmożna cos takiego wogole powiedzieć...KOBIETA "TWORZY DZIECKO" I TO JUŻ NADAJE JEJ TYTUŁ MATKI I CUDU JAK Z MALENKICH KOMÓREK TWORZY SIĘ CZŁOWIEK...

Ja nie chce cesarki, boje sie ale jak bedzie trzeba plakać nie bede z tego powodu ( bo wiem ze sa takie kobiety co cierpia bo je na CC wysyłaja) ważne zeby Maluch był zdrowy i Mamusia a reszte miejmy w dupie
Antibia86 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-10-08, 11:49   #1430
nasturcja7667
Zadomowienie
 
Avatar nasturcja7667
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 650
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Poród CC na pewno nie jest tak samo dobry dla matki i dziecka jak naturalny. Inaczej byłoby to nielogiczne. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy sn grozi zdrowiu a nawet życiu któregoś z nich. Tak jest w moim wypadku. Aczkolwiek - zanim była decyzja o cc, byłam u kilku neurologów na konsultacjach, czy aby na pewno sn nie jest możliwe. Każdy patrzył na mnie jak na wariatkę.

Ja osobiście uważam, ze jeśli kobieta cierpi na lęk przed sn, to jest to zaburzenie psychiczne. Ale zanim zacznie ryczeć o cc, powinna poddać się terapii. Jeśli terapia u psychologa/ psychiatry nie pomoże- wtedy można rozważyć cc. Ale też uważam, ze najpierw terapia, potem ciąża. Trochę odpowiedzialności, ludzie. Bo jeśli się okaże, że nie zdążą z cc, a lęk przed sn jest prawdziwy , a nie na zasadzie "boję się i już", tylko prawdziwy lęk, fobia- matka może dziecko potem odrzucić. Lineczka, pewnie miałaś o tym na studiach, prawda? Co innego lęk, nad którym pracuje się przed ciążą, i jeśli nie da się go opanować- stosuje się cc, a co innego widzimisię, które opiera się na strachu i głupocie.

Dodam jeszcze, że cc to operacja, a nie depilacja brwi. Połowa kobiet znosi je bardzo dobrze , druga połowa trochę gorzej. Generalnie - wg statystyk medycznych więcej komplikacji jest po cc niż po sn.

Edytowane przez nasturcja7667
Czas edycji: 2013-10-08 o 11:54
nasturcja7667 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:52   #1431
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 824
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

ciuszki małego poprasowane, zostały pościele, ręczniki i kombinezony padam
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:52   #1432
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez Olenka_24 Pokaż wiadomość
Pakować , ale już





A tak wogóle to dziś zaczynamy 36 tydzień


Trele mała słodka, taka pucusia
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:53   #1433
kyte
Wtajemniczenie
 
Avatar kyte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 947
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
A ja może jestem przewrażliwiona ale mała się za mało jak dla mnie rusza, póki co ją obserwuje ale zaczepiamy ją z mężem a ona nic, rano chwile się przeciągnęła i ze dwa razy później, ale bardzo delikatnie to wszystko jak nie ona, zaczynam się martwić i jak tak dalej będzie to pojedziemy na IP, tylko mąż o 14 ma rehabilitacje i na te pół godziny musi iść.
Może mnie wezmą za wariatkę ale zaczynam się niepokoić
A może wycisza się i zbiera siły na TEN MOMENT?
kyte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:54   #1434
dizi
Zadomowienie
 
Avatar dizi
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 019
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
uprzątnęliśmy wczoraj pokój małej i go umeblowaliśmy w końcu! nie mogłam się zdecydować które fotki wrzucić więc wrzucam wszystkie
śliczny pokoik

Cytat:
Napisane przez coralady Pokaż wiadomość
Pochwalę się,że już 5 przyszła mamusia zarażona moimi fluidkami Niestety na moją przyjaciółkę moje fluidy nie działają,a bardzo bym chciała
u mnie tak działa mój fotel w pracy, każda koleżanka, co na nim siedziała to zaciążyła

Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
Czytam sobie listę co mam wziąć do szpitala, a tam na pierwszym miejscu w rubryce "rzeczy dodatkowe": otwieracz do butelek, korkociąg i kieliszki
niezła lista

Anka85 współczuję chrapiącego TŻ, moi rodzice śpią w osobnych pokojach, bo ojciec potrafi chrapać w każdej pozycji, nawet na brzuchu, ale jemu to nie przeszkadza
Acelinka słodziutkie łupy. Spodenki cudne
Sorento, ciepły prysznic działa. Wiem z własnego doświadczenia.Ilekroć poszłam pod prysznic pokarm dosłownie sikał
Trele śliczna Majeczka i wcale nie taka duża.

A jeszcze co do rożków, przy starszym synku używaliśmy, ale nieusztywniany, jakoś tak było nam wygodniej. Przydał się też już na wizytach u pediatry, jak trzeba było rozebrać dziecko do badania, potem szczepienie i żeby nie zmarzł to go po prostu opatulałam.


Ale Wy pędzicie z postami! Ja posprzątałam mieszkanie, obiad gotowy, wcinam teraz ciasto marchewkowe i piję kakao Synek buduje garaż z klocków dla swoich traktorków, mam nadzieję, że będzie grzeczny do wieczora, bo coś mnie strasznie kłuje na dole
dizi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:54   #1435
anulka2205
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka2205
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 308
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

A zapomniałam się jeszcze pochwalić- moja kluska waży ok. 3100, przez dwa tyg. nazbierała 800 g
__________________
Skarbek


Wielkie kciuki dla Ani
anulka2205 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:55   #1436
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 809
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez Antibia86 Pokaż wiadomość
bo to czysta biologia i moze czasem nie ma reguły ale przy SN tak jak u Matki tak u Dziecka wytwarzajasie w organizmie pewen substancje które odpowiadaja za funkcje organizmu.
codo stwierdzenia PSEUDO MATKA....eeee nie słyszałam o czyms takim nawet ale żal sluchac jakmożna cos takiego wogole powiedzieć...KOBIETA "TWORZY DZIECKO" I TO JUŻ NADAJE JEJ TYTUŁ MATKI I CUDU JAK Z MALENKICH KOMÓREK TWORZY SIĘ CZŁOWIEK...

Ja nie chce cesarki, boje sie ale jak bedzie trzeba plakać nie bede z tego powodu ( bo wiem ze sa takie kobiety co cierpia bo je na CC wysyłaja) ważne zeby Maluch był zdrowy i Mamusia a reszte miejmy w dupie
dokłądnie, też ni słyszałam o czymś taki jak pseudo matka.. sam fakt e to dzicko się nosi zobowiązuje to mówienia o kobiecie jako matce
Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Poród CC na pewno nie jest tak samo dobry dla matki i dziecka jak naturalny. Inaczej byłoby to nielogiczne. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy sn grozi zdrowiu a nawet życiu któregoś z nich. Tak jest w moim wypadku. Aczkolwiek - zanim była decyzja o cc, byłam u kilku neurologów na konsultacjach, czy aby na pewno sn nie jest możliwe. Każdy patrzył na mnie jak na wariatkę.

Ja osobiście uważam, ze jeśli kobieta cierpi na lęk przed sn, to jest to zaburzenie psychiczne. Ale zanim zacznie ryczeć o cc, powinna poddać się terapii. Jeśli terapia u psychologa/ psychiatry nie pomoże- wtedy można rozważyć cc. Ale też uważam, ze najpierw terapia, potem ciąża. Trochę odpowiedzialności, ludzie. Bo jeśli się okaże, że nie zdążą z cc, a lęk przed sn jest prawdziwy , a nie na zasadzie "boję się i już", tylko prawdziwy lęk, fobia- matka może dziecko potem odrzucić. Lineczka, pewnie miałaś o tym na studiach, prawda? Co innego lęk, nad którym pracuje się przed ciążą, i jeśli nie da się go opanować- stosuje się cc, a co innego widzimisię, które opiera się na strachu i głupocie.
miałam na psychologii o tym. tez jestem za tym że osoby które faktycznie boją się naturalnie rodzić to powiny spotkać się z psychologiem a potem tak jak piszesz dopiero decydować się na ciążę
jeżeli decydujemy się na dziecko to liczymy się z tym że może boleć, że może być ciężko i że tak łatwo może nie być.. i dlatego dalej podtrzymuję zdanie że zdecydowanie się na cc bez przeciwwskazań tylko widzimisię jest pójściem na łatwiznę..
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:55   #1437
sorento
Rozeznanie
 
Avatar sorento
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 665
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Poród CC na pewno nie jest tak samo dobry dla matki i dziecka jak naturalny. Inaczej byłoby to nielogiczne. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy sn grozi zdrowiu a nawet życiu któregoś z nich. Tak jest w moim wypadku. Aczkolwiek - zanim była decyzja o cc, byłam u kilku neurologów na konsultacjach, czy aby na pewno sn nie jest możliwe. Każdy patrzył na mnie jak na wariatkę.
Nasturcja, przepraszam za ciekawość, ale co Tobie jest bo zabrzmiało groźnie? Jak nie chcesz to nie odpowiadaj oczywiście
__________________
My

nasz synek
sorento jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:55   #1438
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez anulka2205 Pokaż wiadomość


na fryty
dzięki Ci dobra kobieto za podsunięcie obiadu..
maż dostanie od mojej mamy zupę grzybową a ja nie mam co jeść...
teraz już wiem co zjem
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:55   #1439
maomami
Wtajemniczenie
 
Avatar maomami
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 385
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Poród CC na pewno nie jest tak samo dobry dla matki i dziecka jak naturalny. Inaczej byłoby to nielogiczne. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy sn grozi zdrowiu a nawet życiu któregoś z nich. Tak jest w moim wypadku. Aczkolwiek - zanim była decyzja o cc, byłam u kilku neurologów na konsultacjach, czy aby na pewno sn nie jest możliwe. Każdy patrzył na mnie jak na wariatkę.

Ja osobiście uważam, ze jeśli kobieta cierpi na lęk przed sn, to jest to zaburzenie psychiczne. Ale zanim zacznie ryczeć o cc, powinna poddać się terapii. Jeśli terapia u psychologa/ psychiatry nie pomoże- wtedy można rozważyć cc. Ale też uważam, ze najpierw terapia, potem ciąża. Trochę odpowiedzialności, ludzie. Bo jeśli się okaże, że nie zdążą z cc, a lęk przed sn jest prawdziwy , a nie na zasadzie "boję się i już", tylko prawdziwy lęk, fobia- matka może dziecko potem odrzucić. Lineczka, pewnie miałaś o tym na studiach, prawda? Co innego lęk, nad którym pracuje się przed ciążą, i jeśli nie da się go opanować- stosuje się cc, a co innego widzimisię, które opiera się na strachu i głupocie.
Zgadzam się w 100 %, ja póki co nastawiam się na SN ale dlatego że nie ma żadnych przeciwwskazań i mała jest ułożona prawidłowo, jeżeli jakoś sytuacja rozwinie się tak że będzie konieczne CC to przecież się nie zapre i nie powiem NIE, najważniejsze żeby dzidzia była zdrowa i żebym ja z tego też wyszła w jednym kawałku.

Póki co na 90 % jestem przekonana że pojedziemy na IP wole się upewnić że jest wszystko dobrze, niby jutro rano mam KTG ale kurcze czuje jakiś niepokój aż mi się zaczyna chcieć płakać
__________________
Nasze małe cudo



maomami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:57   #1440
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 809
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez dizi Pokaż wiadomość
u mnie tak działa mój fotel w pracy, każda koleżanka, co na nim siedziała to zaciążyła
za to u mnie na studiach było tak że jak któraś zaszła w ciążę a kolejna stanęła koło niej to za jakiś czas się okzywało że tez jest w ciązy :P takie zaraźliwe
Cytat:
Napisane przez anulka2205 Pokaż wiadomość
A zapomniałam się jeszcze pochwalić- moja kluska waży ok. 3100, przez dwa tyg. nazbierała 800 g
łooooooooooo faktycznie kluska klucha bardziej
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:00.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.