Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. cz. X - Strona 47 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Kolejna część naszego wątku będzie nosiła nazwę:
W brzuchu pupę swą wypina- chce na świat juz przyjść dziecina! 3 4,92%
Rodzić juz nadchodzi czas - przerażenie jest wśród nas! 1 1,64%
Jedne karmią, drugie rodzą, trzecie jeszcze w ciąży chodzą! 55 90,16%
Bolą plecy, boli zad - ile trwać ma ciąża ta? 0 0%
Dzieci w brzuchu, dzieci w wózkach - poczekalni to końcówka! 2 3,28%
listopadowo grudniowe mamusie 0 0%
Głosujący: 61. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-10-08, 10:20   #1381
maomami
Wtajemniczenie
 
Avatar maomami
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 385
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

A moja mała jakoś mniej się rusza, nie denerwuje się tak bardzo bo czuje że się wypycha, przesuwa ale to już nie jest to co np tydzień czy dwa temu.

Szukałam sobie właśnie na necie basenów dla dzieci, bo planujemy jak mała troszeczkę się odchowa zapisać się na zajęcia z dzieciaczkiem i patrzcie jakie fajne foto znalazłam http://www.aquamama.pl/galeria.html
__________________
Nasze małe cudo



maomami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 10:21   #1382
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 809
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Maja jest piękna A diety zazdroszczę! Ostatnio czytałam artykuł, że w PL kobiety po porodzie często mają mało pokarmu przez zbyt rygorystyczną dietę. I, że aby organizm "chciał" karmić dziecko [czyli produkował mleko], najpierw musi sam być nakarmiony. I chyba coś w tym jest

A co do spania dziecka z/ bez rodziców. U nas jest tak, że my śpimy na takim jakby zapiecku. Tzn w naszej sypialni jest 'nadbudówka' [pod tym jest klatka schodowa [swoją drogą grzeje mi w dupę jak smok]. Ma to wymiary 2.m na 2.50 m. Na tym mamy sam wielki materac, do tego sobie wychodzimy po schodkach [ta nadbudówka ma 1m wysokości]. I materac nam zajmuje 2mna2m i zostaje 50cm betonu. Na tym mamy stolik nocny. Jak się dzieć urodzi to stolik zdejmujemy, a tam będzie kosz mojżesza [albo taka wkładka do gondoli wózka, nosidełko. Jakoś bardziej mnie to przekonuje niż kosz mojżesza] i tam mały będzie spał. Dosłownie - nad moją głową Żebym nie musiała po cc wstawać i podchodzić do łóżeczka. Tak przez pierwszy miesiąc planujemy, a potem hop do łóżeczka
dobrze zrozumiałam że macie sypialnie na antresoli?

dlatego ja nie będę stosować takiej rygorystycznej diety no chyba że mije dziecko będzie źle reagowało na wszystko :P
Cytat:
Napisane przez anulka2205 Pokaż wiadomość
Lineczka super sówkarnia


A ja dziś miałam extra atrakcyjną noc wczoraj koło 22 Mała jakby szału dostała, albo przez brzuch wyleźć chciała już i ani chwili później, jeszcze czegoś takiego nie widziałam na oczy, brzuch skakał i się przelewał z lewej na prawą tak, że biegiem poleciałam do gina, myslała, że się poowijała pępowiną czy co, bo tak się szapała okropnie, ktg to dyskoteka taka, że połozne stały i parzyły o co chodzi, serio takie to dziwne było i tak całkiem inaczej te ruchy czuję, takie są wyraziste i jakieś inne jakby tuż pod skórą, więc umyśliłą, że pewnie wody wyciekły i nie czułam, ale wody ok, póscili do domu, ale rano kazali na ktg, w nocy też dawała czadu i ogólnie teraz już mniej się rusza, ale cały czas tak intenstwnie no ale dzis rano godzinne ktg, bo przez pierwsze pół godz. odsypiała chyba i się nie raczyła ruszać, potem już wszystko w normie, usg i niby wszystko ok. ale strachu się najdłam, wieczorem znó mam iść na ktg.
A i Kasiula mnie już dawno tak okresowo plecy bolą, gin mówił, że to już norma i dziś mnie własnie na ktg tak porządnie zlapało, a w tym czasie nie zapisało się nic, także to ze skurczami niewiele ma wspólnego, to może się jeszcze pokulamy trochę też mi już ciężko, ale jednak wczoraj się przestraszyłam, żę to może już
ale Ci stracha napędziła

dziękuję
Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość
cudowny pokoik
dziękuję
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 10:26   #1383
acelinka
Zakorzenienie
 
Avatar acelinka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: r-k, śląskie
Wiadomości: 5 782
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
uprzątnęliśmy wczoraj pokój małej i go umeblowaliśmy w końcu! nie mogłam się zdecydować które fotki wrzucić więc wrzucam wszystkie
jaki cudny pokoiiiiik
acelinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 10:31   #1384
ola_k11
Zadomowienie
 
Avatar ola_k11
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 845
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Apropos pokoiku młodego, to on ma już od wiosny wyremontowany, nowe łóżeczko itd. i mu się bardzo podoba ale jak już idzie do snu to mówi, że woli u nas.
Jak się urodził to bylam 100% zwolenniczką tego, że dziecko ma swoje łóżeczko i spi u siebie (wtedy jeszcze mieszkaliśmy z moją mamą, więc nie mial osobnego pokoju ale spał w swoim łóżeczku). Po karmieniu zawsze go odkładałam. Spał w swoim łózeczku ale u nas w pokoju. Jak skończył dwa latka zaczął sam do nas przychodzić. Jak miał 2,5 stwierdziliśmy, że dość tego i zrobiliśmy mu jego pokoik. Podobał mu się 3 dni i spał tam 3 noce. Zaczął płakać i przychodzić do nas. nie wysypialiśmy się we 3 w jednym łóżku więc po 2 tygodniach mąż wstawił tapczanik młodego do naszej sypialni. Śpi w nim ale nadal czasem do nas w nocy przechodzi mimo że jest w odleglości pół metra. Nie mogę go na siłę wyrzucić, bo poczuje się odrzucony...

Jak był maleńki byłam dumna, że nie złamałam się i krytykowałam mamy śpiace z dziećmi i wyganiające mężów do innych pokoi. Uważałam, ze miejsce dziecka jest w jego łóżeczku. Mam znajomą położną z wieloletnim doświadczeniem on mnie pocieszała i powiedziala, że to wymysła XXIwieku, że dziecko oddziela się od matki, że wszystkie ssaki pozwalają być swoim potomkom blisko siebie do czasu aż same nie odejdą i ze mam poczekać i dać mu czas, bo widocznie jest wrażliwy i potrzebuje mojej bliskości, więc czekam... zaproponuję może mężowi zakup jakiegoś szezlonga rozkladanego do jego pokoju, to wtedy możnaby ustawić koło jego łóżeczka w jego pokoiku i mąż by się tam kladł do czasu aż mlody zaśnie a potem by normalnie do łózka przychodzil.

Edytowane przez ola_k11
Czas edycji: 2013-10-08 o 10:35
ola_k11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 10:33   #1385
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 809
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez acelinka Pokaż wiadomość
jaki cudny pokoiiiiik
dziękuję


ale zrobiłam sobie dobre śniadanko jajecznica z parówkami i majonezem
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 10:34   #1386
Anoula
Zakorzenienie
 
Avatar Anoula
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 657
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez ktosiula Pokaż wiadomość
Na wizycie ok, ale tak jakoś na odwal się. Na samolocie mnie nie zbadała, tylko zrobiła szybkie USG - sprawdziła serduszko, ilość wód, łożysko i pokazała buźkę maluszka. Nawet go nie pomierzyła to nie wiem ile przybrał. Do tego wpisała z głowy ciśnienie do karty ciąży (bez mierzenia), wypisała receptę na żelazo i do widzenia.
Wizytę u mojej ginki mam 30.10, ale L4 mi się kończy 20 i będę musiała jeszcze raz iść do tej lekarki, żeby mi na tydzień L4 wypisała bo teraz nie chciała.
Także zapisz mi Anoula wizytę 21.10.2013 godz. 11.00.

Wykończyło mnie to nadrabianie, zmykam sprzed kompa. Do jutra!
wizyta z kategorii koszmarne ale dobrze że to co posprawdzała to jest ok

Cytat:
Napisane przez Trele_Morele Pokaż wiadomość
Dziewczyny tak w skrocie ..
U nas dobrze. Mała jest sliczna , choc do maluszka jej daleko, potrafi byc ciezka, ale dopiero widzac te wszystkie noworodki w kolo widze jaki z niej klocek - tu naprawde srednia waga to 3,2kg.
Cycamy ze az boli, polozne Od razu podsuneły mi mysl o smoczku bo dziecko ma ogromna potrzebe ssania. Pokarm jakos jest , twierdza ze bedzie go wiecej I wiecej..
Dzis rano wychodzimy I chwala .. Jestem nie zywa. Tu nie ma takich przywilejow jak w Polsce, tu nikt nie zabierze dziecka jak placze czy glodne. Od porodu jestem z mala sama I mam jeszcze 5 innych placzacych noworodkow. Nie spalam praktycznie wcale. Marcin byl do 20.00 pozniej wygonili.
Aha.. Do tego poki co jestem nie ruchoma , nie pozwalaja wstawac. Mam cewnik , no I te szwy - nie wiem nawet na ile z nimi pojde
Po za tym zmeczeniem glownie - jest super

No I sie obudzil jakis maluch , zaraz zacznie sie koncert.
Chciałam Wam tylko napisac : pijcie ta herbate! Nie mam gwarancji 100% ale jak tu wjechalam to zaraz mnie pytaly czy to pilam?
Ja Od samego poczatku mialam skurcze na 100% one nie mogły uwierzyc ..



Wrzuce Wam duzo fotek obiecuje *


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
no z samej wagi można sobie wyobraźić że będzie jedną z większych na oddziale, tak się własnie też zastanawiałam jakie ciuszki wtedy

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
Dobra to teraz mogę się przywitać!

więc witam się z Nelą w 37/39 tc
w niedzielę albo sobotę jedziemy na sesyjkę brzuszkową

uprzątnęliśmy wczoraj pokój małej i go umeblowaliśmy w końcu! nie mogłam się zdecydować które fotki wrzucić więc wrzucam wszystkie


no i mój TŻ naprawdę spanikował wczoraj ze urodzę wcześniej bo pociekłą nam woda z odkurzacza i ten z przerażeniem się mnie pyta czy to nie ze mnie wody przypadkiem, potem stwierdził że dopóki remont się nie skończy to celibat na bunga bunga a potem jeszcze razem z mamą kazali mi przenosić kartony w płytami (po złości oczywiście) bo im powiedziałam ze chciałąm podłogę umyć i musiałam przesunąć sobie ciężką komodę biodrem..
ale przepracowałam się wczoraj bo mnie tak wszytsko bolało że nie byłam w stanie przekręcić się na łóżku
Nela nie ma wyboru musi polubić sówki, a reakcja Ryśka też niezła

Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość
Witam wróciłammmmmmmmmmmmmmmmmm mmm

Wczoraj dopiero wyszłyśmy ze szpitala. Później postaram sie napisac coś wiecej, gdyż zaraz nadejdzie pora karmienia. A mleka jak nie było tak nie ma, szykuje się zapalenie piersi jak nic

I nasza córeczka ma w końcu wybrane imię: LIWIA

To do napsianiaaaaaaaaaaaaaaaaa aaa
gratuleacje za wybór imienia i za rozkręcenie laktacji

Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość

A ja dziś miałam extra atrakcyjną noc wczoraj koło 22 Mała jakby szału dostała, albo przez brzuch wyleźć chciała już i ani chwili później, jeszcze czegoś takiego nie widziałam na oczy, brzuch skakał i się przelewał z lewej na prawą tak, że biegiem poleciałam do gina, myslała, że się poowijała pępowiną czy co, bo tak się szapała okropnie, ktg to dyskoteka taka, że połozne stały i parzyły o co chodzi, serio takie to dziwne było i tak całkiem inaczej te ruchy czuję, takie są wyraziste i jakieś inne jakby tuż pod skórą, więc umyśliłą, że pewnie wody wyciekły i nie czułam, ale wody ok, póscili do domu, ale rano kazali na ktg, w nocy też dawała czadu i ogólnie teraz już mniej się rusza, ale cały czas tak intenstwnie no ale dzis rano godzinne ktg, bo przez pierwsze pół godz. odsypiała chyba i się nie raczyła ruszać, potem już wszystko w normie, usg i niby wszystko ok. ale strachu się najdłam, wieczorem znó mam iść na ktg.
A i Kasiula mnie już dawno tak okresowo plecy bolą, gin mówił, że to już norma i dziś mnie własnie na ktg tak porządnie zlapało, a w tym czasie nie zapisało się nic, także to ze skurczami niewiele ma wspólnego, to może się jeszcze pokulamy trochę też mi już ciężko, ale jednak wczoraj się przestraszyłam, żę to może już
no to miałaś niezłe atrakcje, dobrze że jednak wszystko ok a to był tylko aktywniejszy dzień

---------- Dopisano o 11:34 ---------- Poprzedni post napisano o 11:34 ----------

no i zapomniałam się przywitać dzień dobry
Anoula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 10:37   #1387
domii29
Zakorzenienie
 
Avatar domii29
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 10 572
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Dzień dobry

Lineczka śliczny ten Nelkowy pokoik

Beatka super imię, zainspirowałaś mnie i wezmę je pod uwagę jeśli kiedyś będę spodziewać się córeczki . za rozkręcenie laktacji

Trele dobrze że u Was wszystko w porządku
Majeczka prześliczna

Kyte dziękuję że pytasz Już spieszę z informacją


Może zacznę od początku bo wczoraj wieczorem pisałam z telefonu TŻta którego w dalszym ciągu nie ogarniam więc napisałam tak na szybko.
Wczoraj cały dzień Jaś prężył się i płakał niesamowicie. Masowaliśmy mu brzuszek, kładliśmy na nim, kąpaliśmy dłużej niż zwykle żeby się wyleżał w ciepłej wodzie. W końcu stwierdziliśmy że szkoda żeby się męczył i pojechaliśmy z mężem do apteki po leki. Mąż był tak przejęty tym że Jaśka boli brzuch że pędził ponad 100km/h przez cały czas Stwierdził że się spieszy bo nie może znieść tego że nasz synuś cierpi. Jednak kropelek które kupiliśmy nie użyliśmy bo wieczorem przeszło i noc była spokojna . Rano zaczął się od nowa prężyć i płakać więc podaliśmy kropelki i póki co jest w porządku
domii29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 10:39   #1388
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość
I nasza córeczka ma w końcu wybrane imię: LIWIA
Śliczne imię!


Cytat:
Napisane przez peppermint patty Pokaż wiadomość
ja mam tak samo (codziennie rano),mam wrazenie,ze maluch podjezdza pod sama gore ile tylko da rade,ciezkawo sie przez to spi i wstaje z lozka,siadam sobie najpierw i chwile czekam,zeby jakos inaczej sie ulozyl,bo az boli...
Mam identycznie Aż czasem nie wiem, jak wstać, bo czuję, jakby zaraz jej główka/plecki miały mi gdzieś między sercem a płucem wylądować.
Takie odczucia to chyba przez ułożenie, nie?


Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
wpuściłąm Ryśka do pokoju Neli jakie było jego zdziwnienie rozglądał się jak głupi, nie wiedział co się dzieje, połaził po łóżeczku przewijaku i komodzie i przylazł do mnie na ręce
Ciekawa jestem, jak nasze Futra zareagują na łóżeczko i ogólnie na Małą

Cytat:
Napisane przez Kociak85 Pokaż wiadomość
lineczka, a na tej ścianie, której nie widać na zdjęciach - tej naprzeciwko ściany żółtej z sówkami to co jest?
Tam jest lineczka z Nelą i aparatem


Cytat:
Napisane przez babku Pokaż wiadomość
A ja mam sasasa. W końcu wczoraj się za to zabrałam Przepraszam ZABRALIŚMY, bo muszę pochwalić w tym miejscu męża, który brał czynny udział w pakowaniu. Jakoś mi lżej jak mam to z głowy, ale przy samym pakowaniu, jakiś taki dziwny stres mi się udzielił, że to już coraz bliżej


Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
Ale jak to nie uznaje?A znieczulenia też nie poda bo ma takie widzimisię? To nie liczy się komfort i zdrowie pacjenta tylko jakieś humory?A w tym szpitalu nie ma żadnych procedur? Chyba widać był,o że dziewczyna ma jakiś problem bo takiego zaświadczenia w kiosku się nie kupuje Dostał papier na podkładkę od uprawnionego lekarza, i to powinno dla rozliczeń/NFZ wystarczyć,więc nawet jak się z tym nie zgadzał, to choć trochę zrozumienia i empatii mógł wykazać.

No chyba że chodziło mu o łapówkę, jak znam życie to taka osoba pierwsza leci z nożem do krojenia jak dostanie kasę, mimo że czegoś tam "nie uznaje"

Naprawdę współczuję dziewczynie, i aż mi się nie chce wierzyć że ta historia jest prawdziwa i że tacy ludzie nie są wyrzucani na bruk......i myślę że dziewczyna mogła by spokojnie wywalczyć odszkodowanie za to co przeszła z takim palantem
Nie uznaje "widzi mi się", bez konkretnego zalecenia medycznego. Wiesz, nie wiem, co jej gin wpisał na skierowaniu, ale jeśli po prostu wypisał skierowanie na cc bez konkretnego wskazania, a jednak jest określona grupa wskazań, to inny mógł to podważyć i nie przyjąć. Z resztą nie przyjął ani ten mój gin (z-ca ordynatora), ani ordynator. Mogła jechać do innego szpitala łudząc się, że tam jej to przyjmą, ale nie pojechała. Czyli ewidentnie widzi mi się - gdyby to miała być dla mnie taaaaaka trauma, to bym wszystkie szpitale w okolicy odwiedziła!

Wiesz, ja też jestem przeciwna takim cesarkom. To jednak operacja. To nie jest takie hop. I mam szacunek do lekarzy, którzy potrafią takiej odmówić. Szkoda tylko, że ten jej nie potrafił


Cytat:
Napisane przez acelinka Pokaż wiadomość
obiecałam wczorajsze łupy z lumpka było mnóstwo śliczych rzeczy, ale starałam się żeby rozsądek zwyciężył i rzeczy typu spodenki, sukieneczki, spódniczki sobie darowałam bo i tak mam za dużo rzeczy tego typu w małych rozmiarach a to się przecież mało zakłada

kupiłam czerwoną bluzeczke i spodenki takie misiowe mam taką misiowa kurteczke to będzie idealy komplecik
Śliczne! Te misiowe spodenki są super, na pewno je wykorzystasz - a jeszcze jak mówisz, że masz taką kurteczkę

Ja teraz w tej pace od przyjaciółki dostałam taką bluzo-kurteczkę, którą kupiliśmy kiedyś ich małej na prezent - taka różowa misiowa bombka: http://tablica.pl/oferta/coolclub-bo...s-ID3v5FW.html
Boska jest Rozmiar 74, i to takie spore 74, także pewnie dopiero późną wiosną założymy.
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 10:40   #1389
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 809
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
Lineczka śliczny ten Nelkowy pokoik

Może zacznę od początku bo wczoraj wieczorem pisałam z telefonu TŻta którego w dalszym ciągu nie ogarniam więc napisałam tak na szybko.
Wczoraj cały dzień Jaś prężył się i płakał niesamowicie. Masowaliśmy mu brzuszek, kładliśmy na nim, kąpaliśmy dłużej niż zwykle żeby się wyleżał w ciepłej wodzie. W końcu stwierdziliśmy że szkoda żeby się męczył i pojechaliśmy z mężem do apteki po leki. Mąż był tak przejęty tym że Jaśka boli brzuch że pędził ponad 100km/h przez cały czas Stwierdził że się spieszy bo nie może znieść tego że nasz synuś cierpi. Jednak kropelek które kupiliśmy nie użyliśmy bo wieczorem przeszło i noc była spokojna . Rano zaczął się od nowa prężyć i płakać więc podaliśmy kropelki i póki co jest w porządku
dziękuję

dobrze że Jaśkowe problemy z brzuszkiem przeszły po kropelkach
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 10:40   #1390
Anoula
Zakorzenienie
 
Avatar Anoula
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 657
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Lineczka śliczny ten Nelkowy pokoik

Beatka super imię, zainspirowałaś mnie i wezmę je pod uwagę jeśli kiedyś będę spodziewać się córeczki . za rozkręcenie laktacji

Trele dobrze że u Was wszystko w porządku
Majeczka prześliczna

Kyte dziękuję że pytasz Już spieszę z informacją


Może zacznę od początku bo wczoraj wieczorem pisałam z telefonu TŻta którego w dalszym ciągu nie ogarniam więc napisałam tak na szybko.
Wczoraj cały dzień Jaś prężył się i płakał niesamowicie. Masowaliśmy mu brzuszek, kładliśmy na nim, kąpaliśmy dłużej niż zwykle żeby się wyleżał w ciepłej wodzie. W końcu stwierdziliśmy że szkoda żeby się męczył i pojechaliśmy z mężem do apteki po leki. Mąż był tak przejęty tym że Jaśka boli brzuch że pędził ponad 100km/h przez cały czas Stwierdził że się spieszy bo nie może znieść tego że nasz synuś cierpi. Jednak kropelek które kupiliśmy nie użyliśmy bo wieczorem przeszło i noc była spokojna . Rano zaczął się od nowa prężyć i płakać więc podaliśmy kropelki i póki co jest w porządku
biedactwo, oby mu szybko przeszło

a ja się nie pochwaliłam, wczoraj pierwsze rzeczy dla Małej się wyprały, kocyki i ręczniki jak na razie, dzisiaj planuję kolejną partię stwierdziłam, że termin się przesuwa a moje placy wysiadają to później mogę wszystkiego nie ogarnąć
Anoula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 10:43   #1391
ktosiula
Wtajemniczenie
 
Avatar ktosiula
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 104
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość
Witam wróciłammmmmmmmmmmmmmmmmm mmm

Wczoraj dopiero wyszłyśmy ze szpitala. Później postaram sie napisac coś wiecej, gdyż zaraz nadejdzie pora karmienia. A mleka jak nie było tak nie ma, szykuje się zapalenie piersi jak nic

I nasza córeczka ma w końcu wybrane imię: LIWIA

To do napsianiaaaaaaaaaaaaaaaaa aaa
Witaj spowrotem
Wybraliście piękne imię! Pokażesz nam malutką?
Trzymam kciuki za laktację, zaciśnij jeszcze trochę zęby bo Twoje mleczko jest bardzo zdrowe dla malutkiej! Odciągaj tak jak pisała dzidzia systemem 7-5-3. Przykładaj tą kapuchę i rób okłady przed karmieniem ciepłe. Trzymam kciuki!

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
a ja jak pakowałam torbę to czułam jak bym jechała na jakieś wakacje, tylko po kiego mi na wakacjach wielkie podpachy, pampersy i laktator

dalej się zastanawiam jaki laktator spakować ręczny czy elektryczny
Ja bym nie brała wcale. Jeśli okaże się potrzebny to w szpitalu napewno będą mieli.

[1=a55edcd592b5250bfc801a5 34a15031ff4f0e57e_5ee55a8 e308ca;43174538]

Poprzednio zrobiłam tak, że najpierw nauczyłam Olę samodzielnie usypiać (bez cyca, kołysania, noszenia), a potem wynieśliśmy łóżeczko i szłam tylko na karmienie, a jeszcze później to raz w nocy z butelką.
[/QUOTE]

A jak to zrobiłaś???

Cytat:
Napisane przez Trele_Morele Pokaż wiadomość
Mya - super ze Cie wypuscili. Obys tam wrocila na porod dopiero.
Rybka , Beatka - gratulacje.
Napiszcie mi szybciutko dlaczego Rybka miala CC?
Ominełam kogos jeszcze?

Moje wyjscie staneło pod znakiem zapytania. Moja hemoglobina spadła na łeb do tego mam puls 125 tlumacze Im ze jak sie nie wyspie w domu to napewno mi sie nie poprawi . przyjdzie Marcin to ich pogoni mam nadzieje .

Mam dla Was fotki - ona ma tak dlugie nogi I paluszki u nog Załącznik 5437961
A to takie na szybko Załącznik 5437962
Ktos pytal o rozmiar , na szczescie wzielam kilka. Bo wczoraj jak Im Dalam spiochy na 52cm to Od razu mnie zjechali ze za male.
Teraz ma takie na 4.5kg I sa lekko za duze
Sama jestem ciekawa ile mierzy, ale to dopiero w domu..

Pokaze Wam tez menu na dzis dla matki karmiacej Załącznik 5437963 Załącznik 5437964


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Malutka jest śliczna! Pucuś mały! Widać, że jeszcze troszkę zapuchnięta po przejściach ale cudowna! I do mamusi chyba podobna!
Ciekawe czy Cię wypuszczą. Może dadzą kropłówkę i się poprawi stan. A Ty nie czujesz takiego wyczerpania czy niemocy? Nie kręci ci się w głowie jak wstajesz itp? Bo jeśli tak to faktycznie lepiej troszkę zostać jeszcze w szpitalu bo może się anemia pogłębiać szybko.

Cytat:
Napisane przez acelinka Pokaż wiadomość
obiecałam wczorajsze łupy z lumpka było mnóstwo śliczych rzeczy, ale starałam się żeby rozsądek zwyciężył i rzeczy typu spodenki, sukieneczki, spódniczki sobie darowałam bo i tak mam za dużo rzeczy tego typu w małych rozmiarach a to się przecież mało zakłada

kupiłam czerwoną bluzeczke i spodenki takie misiowe mam taką misiowa kurteczke to będzie idealy komplecik
Jakie słodkie misiowe spodnie!

Cytat:
Napisane przez anulka2205 Pokaż wiadomość

A ja dziś miałam extra atrakcyjną noc wczoraj koło 22 Mała jakby szału dostała, albo przez brzuch wyleźć chciała już i ani chwili później, jeszcze czegoś takiego nie widziałam na oczy, brzuch skakał i się przelewał z lewej na prawą tak, że biegiem poleciałam do gina, myslała, że się poowijała pępowiną czy co, bo tak się szapała okropnie, ktg to dyskoteka taka, że połozne stały i parzyły o co chodzi, serio takie to dziwne było i tak całkiem inaczej te ruchy czuję, takie są wyraziste i jakieś inne jakby tuż pod skórą, więc umyśliłą, że pewnie wody wyciekły i nie czułam, ale wody ok, póscili do domu, ale rano kazali na ktg, w nocy też dawała czadu i ogólnie teraz już mniej się rusza, ale cały czas tak intenstwnie no ale dzis rano godzinne ktg, bo przez pierwsze pół godz. odsypiała chyba i się nie raczyła ruszać, potem już wszystko w normie, usg i niby wszystko ok. ale strachu się najdłam, wieczorem znó mam iść na ktg.
A i Kasiula mnie już dawno tak okresowo plecy bolą, gin mówił, że to już norma i dziś mnie własnie na ktg tak porządnie zlapało, a w tym czasie nie zapisało się nic, także to ze skurczami niewiele ma wspólnego, to może się jeszcze pokulamy trochę też mi już ciężko, ale jednak wczoraj się przestraszyłam, żę to może już
Kurcze ale przygody. Ciekawe o co chodziło w ogóle. Nie dziwię się, że się nieźle wystraszyłaś i bardzo dobrze, że pojechaliście na IP. Dobrze, że monitorują tym ktg.
__________________


ktosiula jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-10-08, 10:43   #1392
Taszanta
Zakorzenienie
 
Avatar Taszanta
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 456
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Lineczka śliczny ten Nelkowy pokoik

Beatka super imię, zainspirowałaś mnie i wezmę je pod uwagę jeśli kiedyś będę spodziewać się córeczki . za rozkręcenie laktacji

Trele dobrze że u Was wszystko w porządku
Majeczka prześliczna

Kyte dziękuję że pytasz Już spieszę z informacją


Może zacznę od początku bo wczoraj wieczorem pisałam z telefonu TŻta którego w dalszym ciągu nie ogarniam więc napisałam tak na szybko.
Wczoraj cały dzień Jaś prężył się i płakał niesamowicie. Masowaliśmy mu brzuszek, kładliśmy na nim, kąpaliśmy dłużej niż zwykle żeby się wyleżał w ciepłej wodzie. W końcu stwierdziliśmy że szkoda żeby się męczył i pojechaliśmy z mężem do apteki po leki. Mąż był tak przejęty tym że Jaśka boli brzuch że pędził ponad 100km/h przez cały czas Stwierdził że się spieszy bo nie może znieść tego że nasz synuś cierpi. Jednak kropelek które kupiliśmy nie użyliśmy bo wieczorem przeszło i noc była spokojna . Rano zaczął się od nowa prężyć i płakać więc podaliśmy kropelki i póki co jest w porządku
Domi, a dalej trzymasz tą dietę matki karmiącej? Bo niestety chyba się potwierdza, że dietowanie nie ma wpływu na samopoczucie maluszka, no chyba że to inny problem

Czytam sobie listę co mam wziąć do szpitala, a tam na pierwszym miejscu w rubryce "rzeczy dodatkowe": otwieracz do butelek, korkociąg i kieliszki
__________________
"If your dreams don't scare you they're not big enough"....

Taszanta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 10:47   #1393
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 809
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Ciekawa jestem, jak nasze Futra zareagują na łóżeczko i ogólnie na Małą


Tam jest lineczka z Nelą i aparatem
ja się ogólnie zdziwiłam reakcją Ryśka bo on zawsze taki ciekawski, wszędze wejdzie wszytsko powącha i wszytsko musi dokładnie obejrzeć a tu totalnie skołowany, rozglądał się jakby nie wiedział co się dzieje strasznie zdezorientowany był o i nigdy mu się nie zdarzyło żeby chciał w taki nachalny sposób na ręce jakby się wystraszył
te jestem ciekawa jak zareagują kociaki na dziecko

---------- Dopisano o 11:47 ---------- Poprzedni post napisano o 11:45 ----------

Cytat:
Napisane przez Anoula Pokaż wiadomość
biedactwo, oby mu szybko przeszło

a ja się nie pochwaliłam, wczoraj pierwsze rzeczy dla Małej się wyprały, kocyki i ręczniki jak na razie, dzisiaj planuję kolejną partię stwierdziłam, że termin się przesuwa a moje placy wysiadają to później mogę wszystkiego nie ogarnąć
brawa za mobilizację, lepiej mieć już wszystko wcześniej przygotowane!
Cytat:
Napisane przez ktosiula Pokaż wiadomość
Ja bym nie brała wcale. Jeśli okaże się potrzebny to w szpitalu napewno będą mieli.
wiesz gdybym na liście szpitalnej nie miała laktatora to też bym go nie brała
Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
Czytam sobie listę co mam wziąć do szpitala, a tam na pierwszym miejscu w rubryce "rzeczy dodatkowe": otwieracz do butelek, korkociąg i kieliszki
a po co to? będziecie szampana pić w szpitalu?
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13

Edytowane przez lineczka1989
Czas edycji: 2013-10-08 o 10:51
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 10:49   #1394
sorento
Rozeznanie
 
Avatar sorento
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 665
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cześć, witam się w ten słoneczny dzionek Coś się w nocy źle ułożyłam i mnie dziś boli kręgosłup i ciągnie brzuch

myafajnie, że do domku

domii29 Domi, jak Jaśkowy brzuszek?? nocka w miarę przespana?
Już doczytałam Dobrze, że kropelki skutkują .

Zuzziak za poprawę nastroju!

lineczka1989 miałaś się oszczędzać
A pokoik wyszedł super Ta sówkowa ściana mnie wcześniej troszkę przeraziła ilością skrzydlatek, ale w całości z resztą wygląda fajowo !
za tydzień, a i kuferek na zabawki fajny!

Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość
Wczoraj dopiero wyszłyśmy ze szpitala. Później postaram sie napisac coś wiecej, gdyż zaraz nadejdzie pora karmienia. A mleka jak nie było tak nie ma, szykuje się zapalenie piersi jak nic

I nasza córeczka ma w końcu wybrane imię: LIWIA
Pokaż małą Liwkę Właśnie, macie jakieś pomysły na zdrobnienie imienia? Bardzo ładne zresztą
A Ty jak się czujesz po CC??
Zerknęłam w notatki ze SR ze spotkania z doradcą laktacyjnym i oprócz laktatora na rozkręcenie kobitka polecała ciepłe okłady na piersi/prysznic przed karmieniem, zwłaszcza jak jest zastój. żeby mleczko poleciało!
Doczytałam, że stosujesz kapustę- listki kapuchy (schłodzone i zbite tłuczkiem, żeby sok wyciekał) to miały być jak jest za dużo pokarmu, albo jak piersi były obrzęknięte, ale zawsze po karmieniu!
__________________
My

nasz synek
sorento jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 10:53   #1395
sorento
Rozeznanie
 
Avatar sorento
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 665
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez 24Kasiula24 Pokaż wiadomość
Ja też nie mam spakowanej torby, a mi zostało 19 dni
no nie mogłam się powstrzymać, a reklamówkę masz gdzieś pod ręką?

Cytat:
Napisane przez peppermint patty Pokaż wiadomość
a ja...za niedlugo musze sie ogarnac i jechac do lekarza na to usg.wlasciwie czeka mnie wycieczka przez cale miasto (autobusowa) bo maz niestety pol polski dalej :/ naszczescie jednodniowy wyjazd i dobrze,bo leciuchny stres mnie lapie,ze cos zacznie sie dziac akurat podczas jego nieobecnosci (tymbardziej,ze od rana biegaczka),ale to moze przez wizyte?chociaz nie mam sie czym stresowac wlasciwie...jeszcze dzis musze grzecznie do wieczora wytrwac,a pozniej niech sie dzieje co chce
za wizytę!

Cytat:
Napisane przez anka_85 Pokaż wiadomość
hello!

ja już na nogach bo tż ma w dupie wkładkę do buzi na chrapanie.... wyciąga ją co chwile, pal licho że ja chce spać.
już finalnie zdecydowałam, mam dość spania z nim i jak się wyprowadzimy z tego domu, śpię z dzieckiem z daleka od niego. I zadne argumenty mnie nie przekonają że to szkodzi związkowi, w dupie to mam niech szkodzi, mi szkodzi brak spokojnego snu, bo po takiej nocy to trzaskam drzwiami aż chałupa skacze

normalnie mam dość.
nie pamiętam kiedy przespałam całą noc ciągiem do rana, bez żadnych pier*** pobudek.
dość, jak ja mam dość, najchętniej zatłukłabym go za to chrapanie.
eeee, myślałam, myślałam i myślałam i.... jednak nie kupuje
więcej na nie, niż na tak zawałyło o losach rożka.
Mamy tyle misiowych pajacyków, super kocyk, drugi kocyk, ogrzewanie nielimitowane na szczęście, że w sumie ten rożek to taki zbędny gadżet będzie...
jeszcze jakieś strasznie sztywne się wydają te z matą kokosową, coś mi się zdaje że nie poręczne to będzie w moich rękach.
oj, współczucia! Ja też nienawidzę jak ktoś chrapie Jak się przebudzę i słyszę chrapanie, z marszu się złoszczę i ze spania nici, póki ten ktoś nie przestanie. Z Tż w miarę łatwo, bo się na niego pcham aż się na bok przewróci ale czasem się zdarzy nocleg w obcym miejscu i katastrofa
A co to za wkładka na chrapanie????? Skuteczna?
Co do rożka, to ja wzięłam przez żyrafki A czy się sprawdzi zobaczymy Nawet położna nam mówiła, że można w polarowy kocyk zawinąć (tak jak w rożek) bo jest milutki w dotyku i cieplejszy.

Cytat:
Napisane przez weronisiek88
Co do synka to próbuj go przekonać - u nas sprawdził się trik z tym, że "ach och jaki masz piękny pokoik! Mało kto taki ma!" i takie tam, córcia się zachwyciła, dostała pościel taką jak chciała, malutką lampeczkę na dotyk i chętnie śpi u siebie. Tylko musi być rytuał: kąpiel, czytanie bajek z tatą (już w swoim łóżku), ja w tym czasie się kąpię, potem przychodzę zaśpiewać kołysankę, modlimy się do Aniołka żeby cała noc ją pilnował i gaszę lampkę. Jeszcze 15 buziaków i wychodzę.
Niczego nie może zabraknąć bo inaczej jest tup tup tup i na nowo
heh,ale macie fajny rytuał


Cytat:
Napisane przez Trele_Morele Pokaż wiadomość
Moje wyjscie staneło pod znakiem zapytania. Moja hemoglobina spadła na łeb do tego mam puls 125 tlumacze Im ze jak sie nie wyspie w domu to napewno mi sie nie poprawi . przyjdzie Marcin to ich pogoni mam nadzieje .

Mam dla Was fotki -
Pokaze Wam tez menu na dzis dla matki karmiacej
Majusia Za Twoją hemoglobinę
Niech Maja ładnie rośnie, a Ty szybko dochodź do siebie i do domku A właśnie, możesz już wstawać, czy dalej wszystko boli?
A dieta... Fish&Chips dla matki karmiącej w Polsce..
najpierw by zemdleli a potem...

Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość
yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy gdzie ejst info że RYBKA urodziłaaaaaaaaaaaaaaa??? ?????/
heh, no tak, wieści były na forum, a na 1 stronie zastój, wszystko czeka na Rybkę. I Trele oficjalnie dalej w poczekalni

Cytat:
Napisane przez acelinka Pokaż wiadomość
kupiłam czerwoną bluzeczke i spodenki takie misiowe mam taką misiowa kurteczke to będzie idealy komplecik
spodenki z misiowymi łapkami

Nemosku Mąż wczoraj siedział w pracy do 22 więc miałam czas i nawet szybko znalazłam fotki Tymisia Słodziak Dużo tych zdjęć dostaliście, fajnie

Mój dzieć dziś chyba ćwiczy aerobik Majta łapkami w dole, a nóżkami w górze na raz i to dość energicznie Cały brzuch chodzi Heh, oczywiście jak chciałam go nagrać to przestał i siedzi grzecznie
__________________
My

nasz synek
sorento jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 10:54   #1396
Taszanta
Zakorzenienie
 
Avatar Taszanta
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 456
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość




Nie uznaje "widzi mi się", bez konkretnego zalecenia medycznego. Wiesz, nie wiem, co jej gin wpisał na skierowaniu, ale jeśli po prostu wypisał skierowanie na cc bez konkretnego wskazania, a jednak jest określona grupa wskazań, to inny mógł to podważyć i nie przyjąć. Z resztą nie przyjął ani ten mój gin (z-ca ordynatora), ani ordynator. Mogła jechać do innego szpitala łudząc się, że tam jej to przyjmą, ale nie pojechała. Czyli ewidentnie widzi mi się - gdyby to miała być dla mnie taaaaaka trauma, to bym wszystkie szpitale w okolicy odwiedziła!

Wiesz, ja też jestem przeciwna takim cesarkom. To jednak operacja. To nie jest takie hop. I mam szacunek do lekarzy, którzy potrafią takiej odmówić. Szkoda tylko, że ten jej nie potrafił


.
Wiadomo, każdy ma inne podejście do przebiegu porodu ale dla mnie wskazaniem do cc jest nawet obawa przed porodem i to ewidentnie tu wystąpiło, a ci lekarze to moim zdaniem prezentują jakieś zaściankowe podejście z XVIII wieku, podczas gdy na całym świecie coraz więcej porodów jest przez cc i cc na żądanie staje się czymś naturalnym, pewnie wkrótce dojdzie do tego, że to sn będzie jakimś widzimisie.

O tyle dobrze, że ten porod nie zakończył się jakąś tragedią, bo sobie nie wyobrażam co ta dziewczyna musiała przeżywać jak trafiła w ręce takich średniowiecznych oprawców. Ale oczywiście to moje zdanie, może rzeczywiście powinna się rozeznać, wybrać bardziej "ludzki" szpital itp., w sumie trudno się tak wypowiadać jak się zna sytuację tylko z opisu
__________________
"If your dreams don't scare you they're not big enough"....

Taszanta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 10:54   #1397
domii29
Zakorzenienie
 
Avatar domii29
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 10 572
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
Domi, a dalej trzymasz tą dietę matki karmiącej? Bo niestety chyba się potwierdza, że dietowanie nie ma wpływu na samopoczucie maluszka, no chyba że to inny problem

Czytam sobie listę co mam wziąć do szpitala, a tam na pierwszym miejscu w rubryce "rzeczy dodatkowe": otwieracz do butelek, korkociąg i kieliszki
Tak trzymam i myślę że jakbym jadła wszystko normalnie to byłoby jeszcze gorzej
Wszyscy mi mówią że problemem nie jest to co ja jem tylko to że Jaśkowe jelitka jeszcze nie pracują tak jak powinny


Co do listy "szpitalnej"
domii29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 10:55   #1398
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 809
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez sorento Pokaż wiadomość
lineczka1989 miałaś się oszczędzać
A pokoik wyszedł super Ta sówkowa ściana mnie wcześniej troszkę przeraziła ilością skrzydlatek, ale w całości z resztą wygląda fajowo !
za tydzień, a i kuferek na zabawki fajny!
nie da się oszczędzać niestety
dziękuję!
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:00   #1399
Taszanta
Zakorzenienie
 
Avatar Taszanta
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 456
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
ja

a po co to? będziecie szampana pić w szpitalu?

No właśnie to chyba do szampana

A poniżej jest jeszcze napisane : nożyczki i nożyk do obierania ziemniaków ( ale to drugie to mi coś chyba translator źle tłumaczy, mam nadzieję )

Kurcze, co tam się będzie działo
__________________
"If your dreams don't scare you they're not big enough"....

Taszanta jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-10-08, 11:01   #1400
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 809
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
No właśnie to chyba do szampana

A poniżej jest jeszcze napisane : nożyczki i nożyk do obierania ziemniaków ( ale to drugie to mi coś chyba translator źle tłumaczy, mam nadzieję )

Kurcze, co tam się będzie działo
będziesz sobie sama ziemniaki skrobała na obiad
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:01   #1401
anka_85
Zakorzenienie
 
Avatar anka_85
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 201
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
No to ekstra jak by się nie wchłonęły to na pewno by namierzyli na USG, moja torbiel niestety twardo siedzi na swoim miejscu
A masz jedną torbiel, czy pechowo po obu stronach?

Moja lewa strona, nie wiedzieć dlaczego, zawsze była w gorszej formie... Normalnie cysta jak duży grejprfut, w dodatku cysta dwukomorowa... z początku w ciąży urosły do naprawdę dużych rozmiarów, ale jak to malało, nie wiem, bo w UK nie chcą skanować tak jak w PL
i tak szczęściara byłam, bo skany miałam kolejno - 6,12,20,33 tydzień.
Poznałam sympatyczną Polke na szkole rodzenia, z łożyskiem przodującym i ona ma częściej skany, ale skarżyła się, że dosłownie chwila, kilka sekund i koniec, nawet buźki nie chcą pokazać, nóżek, nosa, no nic do dupy ...

ciekawe, jak szybko po porodzie to dziadostwo wróci, a wróci na pewno
danazolem mnie potraktowali jak miałam 21 lat i nawet to nie pomogło... wątrobe w strzepach po tym miałam, a dieta jaką stosowałam na wątrobe i dolegliwości związane z nią, to lepiej nie pisać

dieta dla karmiącej piersią to jak niebo, wierzcie mi
ile ja miałam problemów... okres po tym dziadostwie to miałam tak skąpy, że jednej wkladki higienicznej nie mogłam porządnie zabrudzić...
i to tak trwało, kilka lat, nawet jak tabletki antykoncepcyjne odstawilam. okres zaczął mi się normować nieco ponad rok temu,
ciekawe, czy znalazłabym na forach dziewczyny, które tak skąpo krwawiły po tych wszystkich cudownych kuracjach.


Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
A moja mała jakoś mniej się rusza, nie denerwuje się tak bardzo bo czuje że się wypycha, przesuwa ale to już nie jest to co np tydzień czy dwa temu.

Szukałam sobie właśnie na necie basenów dla dzieci, bo planujemy jak mała troszeczkę się odchowa zapisać się na zajęcia z dzieciaczkiem i patrzcie jakie fajne foto znalazłam http://www.aquamama.pl/galeria.html
mój też, rozpycha się, często nie czuje a np. widzę.
miejsca już ewidentnie brak


Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Lineczka śliczny ten Nelkowy pokoik

Beatka super imię, zainspirowałaś mnie i wezmę je pod uwagę jeśli kiedyś będę spodziewać się córeczki . za rozkręcenie laktacji

Trele dobrze że u Was wszystko w porządku
Majeczka prześliczna

Kyte dziękuję że pytasz Już spieszę z informacją


Może zacznę od początku bo wczoraj wieczorem pisałam z telefonu TŻta którego w dalszym ciągu nie ogarniam więc napisałam tak na szybko.
Wczoraj cały dzień Jaś prężył się i płakał niesamowicie. Masowaliśmy mu brzuszek, kładliśmy na nim, kąpaliśmy dłużej niż zwykle żeby się wyleżał w ciepłej wodzie. W końcu stwierdziliśmy że szkoda żeby się męczył i pojechaliśmy z mężem do apteki po leki. Mąż był tak przejęty tym że Jaśka boli brzuch że pędził ponad 100km/h przez cały czas Stwierdził że się spieszy bo nie może znieść tego że nasz synuś cierpi. Jednak kropelek które kupiliśmy nie użyliśmy bo wieczorem przeszło i noc była spokojna . Rano zaczął się od nowa prężyć i płakać więc podaliśmy kropelki i póki co jest w porządku
a jakież to kropleki?
Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Nie uznaje "widzi mi się", bez konkretnego zalecenia medycznego. Wiesz, nie wiem, co jej gin wpisał na skierowaniu, ale jeśli po prostu wypisał skierowanie na cc bez konkretnego wskazania, a jednak jest określona grupa wskazań, to inny mógł to podważyć i nie przyjąć. Z resztą nie przyjął ani ten mój gin (z-ca ordynatora), ani ordynator. Mogła jechać do innego szpitala łudząc się, że tam jej to przyjmą, ale nie pojechała. Czyli ewidentnie widzi mi się - gdyby to miała być dla mnie taaaaaka trauma, to bym wszystkie szpitale w okolicy odwiedziła!

Wiesz, ja też jestem przeciwna takim cesarkom. To jednak operacja. To nie jest takie hop. I mam szacunek do lekarzy, którzy potrafią takiej odmówić. Szkoda tylko, że ten jej nie potrafił
Ja jestem zdania, że każda z nas powinna mieć prawo do wyboru.
jeśli na samą myśl o porodzie naturalnym ktos wyrywa sobie włosy z głowy, dostaje palpitacji serca, to w planie porodu zapisać cesarka i nikomu nic do tego. Wszak moje ciało zostanie nacięte i poddane temu zabiegowi.

ciesze się że tutaj taka mozliwość istnieje i to bez żadnych kopert i cyrku.
to jest w PL okropne.

osobiście na temat cesarki mam mieszane uczucia.
niby super, ciach i po sprawie. zwłaszcza jak nie ma żadnych bóli i po prostu idziemy w wyznaczonym dniu na zabieg.
no ALE szwy, ciągnięcie, krojenie, opieka w takim stanie nad dzieckiem musi troche boleć. a taki ból nie jest przyjemny.
do tego szwy....
z drugiej strony...

mój plan jest taki, że ide o własnych siłach, w momencie kiedy będzie źle poprosze o wanne ciepłej wody, jak woda nic nie da, będę się pytać o petydyne lub diamorfine, jak to nie ukoi bólu, to ide na epidural.
może być tak, że nic nie wezmę, bo stwierdzę, że dam rade to przeżyć i rzeczywistość jak się zderzy z wyobrażeniem o tym "jak wygląda poród i ból" , będzie do przełknięcia.
nie wiem, serio nie wiem jaki to jest ból i co mnie spotka po drodze.
w razie komplikacji cesarka. no i to byłoby na tyle
__________________
Sometimes the smallest things take up the most room in your heart.

Zdrowia dla małej, ale silnej kruszynki
Ani

anka_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:01   #1402
Taszanta
Zakorzenienie
 
Avatar Taszanta
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 456
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
Tak trzymam i myślę że jakbym jadła wszystko normalnie to byłoby jeszcze gorzej
Wszyscy mi mówią że problemem nie jest to co ja jem tylko to że Jaśkowe jelitka jeszcze nie pracują tak jak powinny


Co do listy "szpitalnej"

No właśnie, to chyba jest problem ale super że kropelki działają
__________________
"If your dreams don't scare you they're not big enough"....

Taszanta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:03   #1403
sorento
Rozeznanie
 
Avatar sorento
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 665
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
Czytam sobie listę co mam wziąć do szpitala, a tam na pierwszym miejscu w rubryce "rzeczy dodatkowe": otwieracz do butelek, korkociąg i kieliszki
Ktoś dowcipny to pisał Hmm, dobra, dobra, otwieracz, korkociąg, kieliszki... a szampana to szpital sponsoruje?

anulka dobrze, że pojechaliście na IP, lepiej sprawdzić jak coś nietypowego się dzieje

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
nie da się oszczędzać niestety
dziękuję!
ale tak odrobineczkę?? ciut ciut? Rozumiem Cię z drugiej strony, też bym chciała mieć wszystko skończone, jak już tak blisko
__________________
My

nasz synek
sorento jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:03   #1404
ktosiula
Wtajemniczenie
 
Avatar ktosiula
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 104
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
Może zacznę od początku bo wczoraj wieczorem pisałam z telefonu TŻta którego w dalszym ciągu nie ogarniam więc napisałam tak na szybko.
Wczoraj cały dzień Jaś prężył się i płakał niesamowicie. Masowaliśmy mu brzuszek, kładliśmy na nim, kąpaliśmy dłużej niż zwykle żeby się wyleżał w ciepłej wodzie. W końcu stwierdziliśmy że szkoda żeby się męczył i pojechaliśmy z mężem do apteki po leki. Mąż był tak przejęty tym że Jaśka boli brzuch że pędził ponad 100km/h przez cały czas Stwierdził że się spieszy bo nie może znieść tego że nasz synuś cierpi. Jednak kropelek które kupiliśmy nie użyliśmy bo wieczorem przeszło i noc była spokojna . Rano zaczął się od nowa prężyć i płakać więc podaliśmy kropelki i póki co jest w porządku
I co za kropelki kupiłaś?
Kolki najczęściej występują w godzinach popołudniowych i wieczornych, zwykle o stałej porze, do tego częściej ponoć dotykają chłopców właśnie.
Jak masz kropelki z simetikonem to dawaj przed każdym posiłkiem no i odbijaj zawsze. Oby było lepiej.
Jak dalej będzie to samo to możesz jeszcze dodatkowo włączyć Delicol - kropelki z enzymem rozkładającym laktozę i jakiś probiotyk czyli np. BioGaia w kropelkach.

Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
Domi, a dalej trzymasz tą dietę matki karmiącej? Bo niestety chyba się potwierdza, że dietowanie nie ma wpływu na samopoczucie maluszka, no chyba że to inny problem

Czytam sobie listę co mam wziąć do szpitala, a tam na pierwszym miejscu w rubryce "rzeczy dodatkowe": otwieracz do butelek, korkociąg i kieliszki
Hahahah bez jaj!

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
wiesz gdybym na liście szpitalnej nie miała laktatora to też bym go nie brała
Acha nie wiedziałam... to weź ten który Ci mniej miejsca zajmuje :P ewentualnie który łatwiej umyć
__________________


ktosiula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:08   #1405
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 809
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez sorento Pokaż wiadomość
ale tak odrobineczkę?? ciut ciut? Rozumiem Cię z drugiej strony, też bym chciała mieć wszystko skończone, jak już tak blisko
no właśnie, a wolę sama zrobić czy poprosić TŻ bo mama to zaraz zrobi po swojemu a nie o mojemu :P
nie no wczoraj to przesadziłam bo i podłgę na kolanach szorowałam i ramy okien myłam i komodę przesuwałam więc wiem sama że tego robić nie powinnam :P
Cytat:
Napisane przez ktosiula Pokaż wiadomość
Acha nie wiedziałam... to weź ten który Ci mniej miejsca zajmuje :P ewentualnie który łatwiej umyć
w tym jest jeszcze problem że one mniej więcej zajmują tyle samo miejsca wezmę chyba ręczny na razie a w razie co to TŻ mi elektryczny dowiezie

szwagierka codziennie się mnie pyta jak spałam i czy mam skurcze łydek
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13

Edytowane przez lineczka1989
Czas edycji: 2013-10-08 o 11:11
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:11   #1406
Taszanta
Zakorzenienie
 
Avatar Taszanta
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 456
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
będziesz sobie sama ziemniaki skrobała na obiad
mam nadzieję że nie dla całego szpitala

Cytat:
Napisane przez anka_85 Pokaż wiadomość
A masz jedną torbiel, czy pechowo po obu stronach?

Moja lewa strona, nie wiedzieć dlaczego, zawsze była w gorszej formie... Normalnie cysta jak duży grejprfut, w dodatku cysta dwukomorowa... z początku w ciąży urosły do naprawdę dużych rozmiarów, ale jak to malało, nie wiem, bo w UK nie chcą skanować tak jak w PL
i tak szczęściara byłam, bo skany miałam kolejno - 6,12,20,33 tydzień.
Poznałam sympatyczną Polke na szkole rodzenia, z łożyskiem przodującym i ona ma częściej skany, ale skarżyła się, że dosłownie chwila, kilka sekund i koniec, nawet buźki nie chcą pokazać, nóżek, nosa, no nic do dupy ...

ciekawe, jak szybko po porodzie to dziadostwo wróci, a wróci na pewno
danazolem mnie potraktowali jak miałam 21 lat i nawet to nie pomogło... wątrobe w strzepach po tym miałam, a dieta jaką stosowałam na wątrobe i dolegliwości związane z nią, to lepiej nie pisa


a jakież to kropleki?

Ja jestem zdania, że każda z nas powinna mieć prawo do wyboru.
jeśli na samą myśl o porodzie naturalnym ktos wyrywa sobie włosy z głowy, dostaje palpitacji serca, to w planie porodu zapisać cesarka i nikomu nic do tego. Wszak moje ciało zostanie nacięte i poddane temu zabiegowi.

ciesze się że tutaj taka mozliwość istnieje i to bez żadnych kopert i cyrku.
to jest w PL okropne.

osobiście na temat cesarki mam mieszane uczucia.
niby super, ciach i po sprawie. zwłaszcza jak nie ma żadnych bóli i po prostu idziemy w wyznaczonym dniu na zabieg.
no ALE szwy, ciągnięcie, krojenie, opieka w takim stanie nad dzieckiem musi troche boleć. a taki ból nie jest przyjemny.
do tego szwy....
z drugiej strony...

mój plan jest taki, że ide o własnych siłach, w momencie kiedy będzie źle poprosze o wanne ciepłej wody, jak woda nic nie da, będę się pytać o petydyne lub diamorfine, jak to nie ukoi bólu, to ide na epidural.
może być tak, że nic nie wezmę, bo stwierdzę, że dam rade to przeżyć i rzeczywistość jak się zderzy z wyobrażeniem o tym "jak wygląda poród i ból" , będzie do przełknięcia.
nie wiem, serio nie wiem jaki to jest ból i co mnie spotka po drodze.
w razie komplikacji cesarka. no i to byłoby na tyle
Mam jedną z prawej strony, też przed ciążą brałam na nią leki ale nic nie pomogło, nawet na laparo byłam już zapisana to moja pierwsza torbiel, ciekawe czy będą się powtarzać

Co do twojego zdania odnośnie wyboru porodu to zgadzam się w 100 %, każdy ma swoje zdanie i swoją wizję, zna wady i zalety danej metody, i otoczenie powinno mu sprzyjać a nie rzucać kłody pod nogi to jest nasze ciało i to my będziemy ponosić konsekwencje naszych wyborów, a rolą lekarza ma być czuwanie nad porodem a nie zmuszanie do rodzenia według swojej wizji

Rozumiem potrzebę wtrącania się lekarzy, jakby tamta dziewczyna się na przykład uparła nad sn, w momencie jak by miała jakieś przeciwwskazania i by to zagrażało jej zdrowiu i dziecka, ale skoro planowała zabieg i miała skierowanie, to co to za wtrącanie się i uszczęśliwianie porodem sn na siłę
__________________
"If your dreams don't scare you they're not big enough"....


Edytowane przez Taszanta
Czas edycji: 2013-10-08 o 11:17
Taszanta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:14   #1407
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 809
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
mam nadzieję że nie dla całego szpitala
może to w ramach odpracowania pobyty w szpitalu będziesz obierała ziemniaczory takie podziękowanie za opiekę i poród
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-10-08, 11:15   #1408
anka_85
Zakorzenienie
 
Avatar anka_85
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 201
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez sorento Pokaż wiadomość

oj, współczucia! Ja też nienawidzę jak ktoś chrapie Jak się przebudzę i słyszę chrapanie, z marszu się złoszczę i ze spania nici, póki ten ktoś nie przestanie. Z Tż w miarę łatwo, bo się na niego pcham aż się na bok przewróci ale czasem się zdarzy nocleg w obcym miejscu i katastrofa
A co to za wkładka na chrapanie????? Skuteczna?
Co do rożka, to ja wzięłam przez żyrafki A czy się sprawdzi zobaczymy Nawet położna nam mówiła, że można w polarowy kocyk zawinąć (tak jak w rożek) bo jest milutki w dotyku i cieplejszy.
wkładka wygląda jak plastikowa nakładka korygująca zgryz. plastik, wysuwa dolną szczękę do przodu...
cena mnie powaliła... 36 funtów
ale działa, pod warunkiem że delikwent jej nie wypluwa ;>
https://www.google.co.uk/search?q=sn...ts%3B160%3B160

wszystkie spraye (do gardła i nosa) działają max godzine.... tutaj odruch przełykania śliny wypłukuje wszystko z gardła, no i chemia, wkładka to najlepsze co można polecic na chrapanie...

też mam polarowy kocyk, ciepło na bank utrzyma.
w sumie ja tak się boje o to że małe zmarznie, ale wszystko jest na drodze do zagrzania go
__________________
Sometimes the smallest things take up the most room in your heart.

Zdrowia dla małej, ale silnej kruszynki
Ani

anka_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:15   #1409
maomami
Wtajemniczenie
 
Avatar maomami
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 385
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

A ja może jestem przewrażliwiona ale mała się za mało jak dla mnie rusza, póki co ją obserwuje ale zaczepiamy ją z mężem a ona nic, rano chwile się przeciągnęła i ze dwa razy później, ale bardzo delikatnie to wszystko jak nie ona, zaczynam się martwić i jak tak dalej będzie to pojedziemy na IP, tylko mąż o 14 ma rehabilitacje i na te pół godziny musi iść.
Może mnie wezmą za wariatkę ale zaczynam się niepokoić
__________________
Nasze małe cudo



maomami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-08, 11:17   #1410
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 809
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
A ja może jestem przewrażliwiona ale mała się za mało jak dla mnie rusza, póki co ją obserwuje ale zaczepiamy ją z mężem a ona nic, rano chwile się przeciągnęła i ze dwa razy później, ale bardzo delikatnie to wszystko jak nie ona, zaczynam się martwić i jak tak dalej będzie to pojedziemy na IP, tylko mąż o 14 ma rehabilitacje i na te pół godziny musi iść.
Może mnie wezmą za wariatkę ale zaczynam się niepokoić
nie martw się ruchami małej, bo przecież ma coraz mnij miejsca w brzuchu to i ruszać się nie ma gdzie
ale jak się niepokoisz to warto podjechać do szpitala i sprawdzić
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:11.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.