Małżeństwo a seks - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Seks

Notka

Seks Tutaj porozmawiasz o seksie. Masz pytania związane z życiem seksualnym lub szukasz porady? Dołącz do nas. Podziel się doświadczeniem, dodaj opinię.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-03-23, 16:12   #1
LolaLu
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 8

Małżeństwo a seks


Ostatnio coraz częściej słyszę, że po ślubie kończy się romantyzm i seks. Niektóre kobiety twierdzą nawet, że zakręcenie kurka z seksem to jedna ze strategii (drugą jest wejście na ścieżkę Matki, Polki i Kucharki):

Przeczytajcie i dajcie znać, co sądzicie i jak to wygląda w waszych małżeństwach:

http://zacharzewska.com/2011/03/05/k...izm-krytyczny/

Bo szczerze mówiąc jeśli ona ma rację, to ja już wolę zostać "starą panną" ;-)
LolaLu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 16:18   #2
Juliette88
Zadomowienie
 
Avatar Juliette88
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 671
Dot.: Małżeństwo a seks

Podpisanie aktu małżeństwa nie ma jakiejś magicznej mocy, że kobieta zamienia się w kocmołucha w dziurawych kapciach, a mężczyzna w osobnika w poplamionym podkoszulku i z mięśniem piwnym. Jak ktoś jest nudziarzem, to i seks będzie nudny. A jak ludziom na sobie zależy i dbają o siebie na wzajem, to będzie iskrzyło w łóżku czy to po pół roku związku, 5 czy 20 latach.
__________________
The lullabies from the machines.


Kwiatuszek

Edytowane przez Juliette88
Czas edycji: 2011-03-23 o 16:19
Juliette88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 16:22   #3
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Małżeństwo a seks

nie rozumiem ludzi ktorzy dziela zycie na "przed" i "po" slubie.... dla mnie slub nie musi niczego zmieniac na gorsze...wrecz przeciwnie...poza tym wtedy po prostu jest ten slub i znow powrot do codziennosci nic wiecej...
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 16:31   #4
bbc56c719832aa6c54491c9cdf9a4ac765a18bd7_6414ff01e71a2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 317
Dot.: Małżeństwo a seks

A dla mnie ślub coś zmienia. W naszych głowach, głęboko, jest już tak wpojone, że ślub=forever and ever to mogę robić, co chcę, czyli tyć, mieć gdzieś, i tak dalej, bo przecież i tak nie odejdzie. Przy okazji dużo ludzi nie potrafi sobie poradzić z tym, że w pewnym momencie miłość romantyczna przemienia się także w coś innego i może trochę spaść pożądanie siebie wzajemne. Do tego jeszcze tak niedawno jakakolwiek rozmowa na temat seksu była tematem tabu i wciąż kobiety nie mówią jak im jest dobrze, a jak nie, co równa się z tym, że z seksu przyjemność czerpią tylko panowie.

Tak mi się wydaje i takie moje zdanie jest
bbc56c719832aa6c54491c9cdf9a4ac765a18bd7_6414ff01e71a2 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 16:39   #5
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Małżeństwo a seks

Myślę, że po ślubie może pojawiać się komfort mogę zawsze, więc dlaczego akurat teraz? A nie jutro?
Wiadomo, nie ma już zakazanego owocu, to, co dostępne, tak nie kręci. Ale to żadna reguła, myślę, że na rozpad pożycia składa się dużo więcej czynników.
Miałam taką znajomą, dla której dzieci liczyły się dużo bardziej, niż mąż. Nie chodzi mi nawet o sam fakt, co o podkreślanie tego na każdym kroku - głośno deklarowała, że jest zadowolona, że nigdy nie mieszkali razem i mąż pracuje w innym województwie. Czasem się zastanawiałam, jak czuje się mąż-maszynka do robienia dzieci.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 16:39   #6
LolaLu
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 8
Dot.: Małżeństwo a seks

No jasne, że małżeństwo NIE MUSI zmieniać niczego. Tyle, że jak tak się rozglądam po otoczeniu to wychodzi mi, że jednak ZMIENIA. A zapowiedzi, że ona się nie roztyje a on nie ubierze kapci to zwykłe pitu-pitu... Moje koleżanki niejednokrotnie robią to o czym pisze Zacharzewska: jak mąż jest "grzeczny" to jest seks a jak staje się "krnąbrny" to jest z kolei foch.
LolaLu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 16:44   #7
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 553
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez Juliette88 Pokaż wiadomość
Podpisanie aktu małżeństwa nie ma jakiejś magicznej mocy, że kobieta zamienia się w kocmołucha w dziurawych kapciach, a mężczyzna w osobnika w poplamionym podkoszulku i z mięśniem piwnym. Jak ktoś jest nudziarzem, to i seks będzie nudny. A jak ludziom na sobie zależy i dbają o siebie na wzajem, to będzie iskrzyło w łóżku czy to po pół roku związku, 5 czy 20 latach.
Zgadza się.
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/


paula78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 16:44   #8
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez LolaLu Pokaż wiadomość
No jasne, że małżeństwo NIE MUSI zmieniać niczego. Tyle, że jak tak się rozglądam po otoczeniu to wychodzi mi, że jednak ZMIENIA. A zapowiedzi, że ona się nie roztyje a on nie ubierze kapci to zwykłe pitu-pitu... Moje koleżanki niejednokrotnie robią to o czym pisze Zacharzewska: jak mąż jest "grzeczny" to jest seks a jak staje się "krnąbrny" to jest z kolei foch.
niech robia tak dalej to potem niech sie nie dziwia ze facet odejdzie seks to nie karta przetargowa
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 16:46   #9
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
niech robia tak dalej to potem niech sie nie dziwia ze facet odejdzie seks to nie karta przetargowa
Seks to jest bardzo dobra karta przetargowa. Jak świat światem.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 17:21   #10
Juliette88
Zadomowienie
 
Avatar Juliette88
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 671
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez LolaLu Pokaż wiadomość
A zapowiedzi, że ona się nie roztyje a on nie ubierze kapci to zwykłe pitu-pitu...
Ale to zależy od LUDZI, tylko i wyłącznie. Jak kobieta lubi o siebie dbać, to nie przestanie tego robić tylko dlatego, że wyszła za mąż. Odpuści sobie, jeżeli strojenie się w piórka miało jedynie służyć dorwaniu "spodni".

Ludzie przede wszystkim zbyt często bezmyślnie biorą ślub, a potem dziwota, że małżeństwo to klapa, a przecież miało być tak pięknie, "żyli długo i szczęśliwie", on miał się zmienić na lepsze (słynne przecież "myślałam, że po ślubie się zmieni ") itp. A jak związek do kitu, to i w łóżku kaszanka. Nic się tu nie dzieje bez przyczyny.
__________________
The lullabies from the machines.


Kwiatuszek
Juliette88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 18:04   #11
LolaLu
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 8
Dot.: Małżeństwo a seks

Juliette, masz 100% racji. Tylko czy to przypadkiem nie jest tak, że przed ślubem sporo ludzi się jednak trochę zgrywa na lepszych niż są? A potem czuje zwolnionych z obowiązku? No bo co? Taka seksualna harpia dostaje nagle przewlekłej migreny? Nie wierzę. Podejrzewałabym raczej, że przed ślubem udawała, żeby "złapać faceta". I tak, wiem, że to brzmi kuriozalnie w dzisiejszych czasach, ale... No właśnie: ALE...
LolaLu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 18:09   #12
Juliette88
Zadomowienie
 
Avatar Juliette88
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 671
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez LolaLu Pokaż wiadomość
Juliette, masz 100% racji. Tylko czy to przypadkiem nie jest tak, że przed ślubem sporo ludzi się jednak trochę zgrywa na lepszych niż są? A potem czuje zwolnionych z obowiązku? No bo co? Taka seksualna harpia dostaje nagle przewlekłej migreny? Nie wierzę. Podejrzewałabym raczej, że przed ślubem udawała, żeby "złapać faceta". I tak, wiem, że to brzmi kuriozalnie w dzisiejszych czasach, ale... No właśnie: ALE...
Zdecydowanie się z tym zgadzam. Do tego między innymi odnosiły się moje słowa, że ludzie niezbyt rozsądnie podchodzą do wybierania partnerów życiowych. Często nawet jak są razem kilka lat, to nie znają się tak naprawdę, bo ich związek jest powierzchowny, słabo z wzajemną komunikacją itp. Dlatego nie wierzę w te wszystkie teksty: "Mąż przed ślubem taki nie był", "Po ślubie żona się zmieniła" itp. Po prostu klapki z oczu spadły, a nie nastąpiła jakaś spektakularna zmiana
__________________
The lullabies from the machines.


Kwiatuszek
Juliette88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 18:10   #13
keight
Raczkowanie
 
Avatar keight
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: WrocLove
Wiadomości: 242
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez Juliette88 Pokaż wiadomość
Ale to zależy od LUDZI, tylko i wyłącznie. Jak kobieta lubi o siebie dbać, to nie przestanie tego robić tylko dlatego, że wyszła za mąż. Odpuści sobie, jeżeli strojenie się w piórka miało jedynie służyć dorwaniu "spodni".
Zgadzam się z tym - większość układów między ludźmi zależy od charakterów (nie jestem żadnym antropologiem/socjologiem/psychologiem więc nie kuszę się o słowo, że wszystkie).

Poza tym, my Kobiety, ciągle ulegamy tym starym, ciężkim stereotypom. Bo czy "matka Polka" i "poślubne zakręcanie kurka z seksem" to nie są pewne utarte stereotypy? Jesteśmy wolnymi ludźmi i tworzymy nasze związki jak chcemy.
Chcę od razu dodać, że cenię akt zawarcia ślubu i przypisuję mu szczególną wartość (jeśli nie najwyższą), ale sama nie chce kierować się tym, że po ślubie muszę powielić jakiś wzór. Będę z moim ukochanym robić tak jak chcemy.
Naturalnie, nie wyobrażam sobie sytuacji np. jaka jest wyżej wymieniona, mianowicie nie mieszkać z mężem po ślubie. Raczej nie jest to alternatywa dla "poślubnych stereotypów".
Jeszcze pokuszę się o stwierdzenie, że kobiety jeszcze traktują małżeństwo jako cel "must be", który determinuje ich pozycję społeczną, ale znajdują się takie, które od tego stronią jak diabeł przed święconą wodą. Wg mnie ani jedno, ani drugie podejście nie jest dobre. Jak w wielu dziedzinach życia - trzeba szukać równowagi.

W ogóle po co się zadręczać, czy co będzie z seksem po ślubie, lepiej utrzymywać iskry cały czas.
__________________
To smutne, że natura przemawia, a ludzie jej nie słuchają.

62 - 61 - 60 -59 -58 - 57,0 - 56 - 55
keight jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 18:26   #14
Lea_ny
Zakorzenienie
 
Avatar Lea_ny
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 346
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez Juliette88 Pokaż wiadomość
Ale to zależy od LUDZI, tylko i wyłącznie. Jak kobieta lubi o siebie dbać, to nie przestanie tego robić tylko dlatego, że wyszła za mąż. Odpuści sobie, jeżeli strojenie się w piórka miało jedynie służyć dorwaniu "spodni".
Dokładnie - to samo chciałam napisać
Jeśli ktoś lubi o siebie dbać, to ślub nic nie zmieni - jeśli ktoś lubi seks, to tak samo. Natomiast jeśli robi się coś tylko po to, żeby sie komuś przypodobać, to kiedy już się go "złapie", faktycznie coś się może zmienić w danej sferze.

Ja nie wyobrażam sobie, że po ślubie coś miałoby się zmienić u mnie w tej kwestii, bo kocham seks i jest dla mnie bardzo istotnym elementem życia.
__________________
Lea_ny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 19:44   #15
BioIvO
Zakorzenienie
 
Avatar BioIvO
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 530
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez LolaLu Pokaż wiadomość
No jasne, że małżeństwo NIE MUSI zmieniać niczego. Tyle, że jak tak się rozglądam po otoczeniu to wychodzi mi, że jednak ZMIENIA. A zapowiedzi, że ona się nie roztyje a on nie ubierze kapci to zwykłe pitu-pitu... Moje koleżanki niejednokrotnie robią to o czym pisze Zacharzewska: jak mąż jest "grzeczny" to jest seks a jak staje się "krnąbrny" to jest z kolei foch.
Z tego co zauważyłam większość par się zmienia. Moja znajoma kilka lat po ślubie, ma w swojej garderobie wyłącznie rzeczy praktyczne i wygodne a nie jak dawniej kuszące i seksowne. Byc może fakt posiadania dziecka nieco zmienił jej priorytety, ale fakt pozostaje faktem, że nie stara się już tak kusić męża jak przed ślubem. Okazało się, że satynowe haleczki z koronką gryzą i są niepraktyczne
__________________

Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych jak ten, komu nic do tego. (V.Hugo)


Kobieta nigdy nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu.
BioIvO jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 19:46   #16
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez BioIvO Pokaż wiadomość
Okazało się, że satynowe haleczki z koronką gryzą i są niepraktyczne
Bo są. Ja bym tego nawet przed ślubem nie założyła.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 20:03   #17
szmyrk
Zakorzenienie
 
Avatar szmyrk
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 4 545
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez Juliette88 Pokaż wiadomość
Podpisanie aktu małżeństwa nie ma jakiejś magicznej mocy, że kobieta zamienia się w kocmołucha w dziurawych kapciach, a mężczyzna w osobnika w poplamionym podkoszulku i z mięśniem piwnym. Jak ktoś jest nudziarzem, to i seks będzie nudny. A jak ludziom na sobie zależy i dbają o siebie na wzajem, to będzie iskrzyło w łóżku czy to po pół roku związku, 5 czy 20 latach.
Prawda

Cytat:
Napisane przez Juliette88 Pokaż wiadomość
Ludzie przede wszystkim zbyt często bezmyślnie biorą ślub, a potem dziwota, że małżeństwo to klapa, a przecież miało być tak pięknie, "żyli długo i szczęśliwie", on miał się zmienić na lepsze (słynne przecież "myślałam, że po ślubie się zmieni ") itp. A jak związek do kitu, to i w łóżku kaszanka. Nic się tu nie dzieje bez przyczyny.
Tez prawda
szmyrk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 20:15   #18
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez Djuno Pokaż wiadomość
Seks to jest bardzo dobra karta przetargowa. Jak świat światem.
Dobra? Na krótką metę, w przypadku niektórych ludzi "skuteczna", ale na pewno nie "dobra". Facet (lub kobieta) w końcu ma dosyć proszenia się i idzie na bok. Jak świat światem.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 20:31   #19
Lea_ny
Zakorzenienie
 
Avatar Lea_ny
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 346
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez Djuno Pokaż wiadomość
Bo są. Ja bym tego nawet przed ślubem nie założyła.
A ja taką mam do spania i bardzo ja lubię I nie kupiłam jej po to, żeby kogoś kusić (bo poza rodziną, z która mieszkam, nikt mnie w niej nie widział ), po prostu bardzo przyjemnie śpi mi się kiedy jestem ubrana w coś takiego delikatnego A przy facecie śpię na ogół w samych majtasach, bo lubię tak na noc całkowicie uwolnić cycki
__________________
Lea_ny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 20:58   #20
LolaLu
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 8
Dot.: Małżeństwo a seks

Pewnie na początku spała nago, potem w satynie a na koniec w zarzyganym przez niemowlę podkoszulku
LolaLu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 21:09   #21
Nyaa
Zakorzenienie
 
Avatar Nyaa
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 3 071
GG do Nyaa
Dot.: Małżeństwo a seks

A ja mam uczulenie na satynę i dlatego śpię w bawełnianej piżamce

U nas po ślubie w sumie nic się nie zmieniło - zarówno w sprawach łóżkowych, jak i w życiu codziennym.
Ślub zmienił jedynie to, że teraz mam to samo nazwisko, co tz, możemy się razem rozliczać itd.
Mam jednak koleżankę, która strasznie przytyła ( "tycie " zaczęło się już przed ślubem ). Kiedy mówimy jej, żeby coś z tym zrobiła, odpowiada, że ma już męża i nie musi się starać. Myślę jednak, że to po prostu takie tłmaczenie i wymówka - nie chce jej się po prosru dbać o siebie i tyle.

Osobiście, lubię się czasem wystroić dla męża i widzieć ten błysk w jego oczach
__________________
07.04.2013 Nikoś

http://www.suwaczki.com/tickers/qq87j44jq9d7lsxv.png
Nyaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 21:15   #22
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez Lea_ny Pokaż wiadomość
A ja taką mam do spania i bardzo ja lubię I nie kupiłam jej po to, żeby kogoś kusić (bo poza rodziną, z która mieszkam, nikt mnie w niej nie widział ), po prostu bardzo przyjemnie śpi mi się kiedy jestem ubrana w coś takiego delikatnego A przy facecie śpię na ogół w samych majtasach, bo lubię tak na noc całkowicie uwolnić cycki
Delikatne nie oznacza drapiącej koronki
Ja tez lubię zmysłową bieliznę, ale to nie oznacza, że moje zmysły, zamiast pozytywnego pobudzenia, mają być zirytowane
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 21:20   #23
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez Djuno Pokaż wiadomość
Seks to jest bardzo dobra karta przetargowa. Jak świat światem.
taaaa... swietna. a pozniej az dziw bierze, ze wspolmalzonek ma kogos na boku
skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 22:12   #24
Nyaa
Zakorzenienie
 
Avatar Nyaa
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 3 071
GG do Nyaa
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
taaaa... swietna. a pozniej az dziw bierze, ze wspolmalzonek ma kogos na boku
i pojawiają się na wizażu wątki pod tytułem "Dlaczego mąż mnie zdradza"
__________________
07.04.2013 Nikoś

http://www.suwaczki.com/tickers/qq87j44jq9d7lsxv.png
Nyaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-23, 22:27   #25
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
taaaa... swietna. a pozniej az dziw bierze, ze wspolmalzonek ma kogos na boku
Ja nie napisałam, że w małżeństwie.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-24, 06:33   #26
Nyaa
Zakorzenienie
 
Avatar Nyaa
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 3 071
GG do Nyaa
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez Djuno Pokaż wiadomość
Ja nie napisałam, że w małżeństwie.
A co za różnica? Związek to związek.
Seks nie powinien być kartą przetargową w żadnym wypadku.
Nie rozumiem w ogóle takiego postępowania - wkurzyłeś mnie, ok - za to przez dwa tygodnie nie będzie seksu ( tzw. kara na szparę ).
__________________
07.04.2013 Nikoś

http://www.suwaczki.com/tickers/qq87j44jq9d7lsxv.png
Nyaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-24, 08:27   #27
wandaweranda
Zakorzenienie
 
Avatar wandaweranda
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 227
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
Dobra? Na krótką metę, w przypadku niektórych ludzi "skuteczna", ale na pewno nie "dobra". Facet (lub kobieta) w końcu ma dosyć proszenia się i idzie na bok. Jak świat światem.
200% racji
wandaweranda jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-24, 09:27   #28
Wikttoria
Raczkowanie
 
Avatar Wikttoria
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 413
GG do Wikttoria
Dot.: Małżeństwo a seks

Jak dla mnie ślub nie zmienia nic jeżeli ludzie byli ze soba szczerzy i nie stosowali żadnych gierek pzred ślubem (które wielokrotnie opisywały tu forumowiczki).Zalezy w jakim celu było przysłowiowe "staranie się" przed slubem. jeżeli było tylko po to aby złapać portki to faktycznie mogło się odechcieć po slubie. a jeżeli romatyzm wynika z miłości, sypatii to nie zaniknie po slubie. wiem co mówię
Wikttoria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-24, 10:00   #29
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez LolaLu Pokaż wiadomość
Pewnie na początku spała nago, potem w satynie a na koniec w zarzyganym przez niemowlę podkoszulku
A nawet jesli, to co?
W końcu dziecko jest wspólne, więc on też (w zdrowym związku) na koniec spał pewnie w zarzyganym przez dziecko podkoszulku.
Ludzie się zmieniają, generalnie całe życie nie wygląda tak samo jak w widzieliśmy je w wieku 20 lat. Ale czy to jest złe? Czy zmiany muszą oznaczać na gorsze? Czy zmiany muszą oznaczać "pogorszenie się" w sferze seksualnej?
Poza tym co do tego udawania przed slubem. To ja nie bardzo wiem jak mozna udawać w dzisiejszych czasach kogoś innego, jesli najczęsciej, przed ślubem mieszka się z soba pare lat (np na studiach). I co, ktos udaje np przez 5 lat gorrącą laskę a po slubie nagle zmienia się w oziębłą kobietę?( a właściwie nie zmienia sie, tylko zawsze taki był, tylko się kamuflował) No dajcie spokój.
Różne sytuacje mają na nas wpływ i to one nas zmieniają. Co innego zarwać noc na studiach a co innego zarwać noc pracując i mając małe dziecko. To są dwie rózne sytuacje i ludzie po prostu różnie na nie reagują.
I dlaczego niby obrzygane podkoszulki maja byc przypisane tylko matkom? Znam wielu tatusiów którzy padają do łózka wieczorem w zarzyganych podkoszulkach na równi z matkami swoich (w koncu) dzieci. I do głowy tym tatusiom nie przyjdzie, że kobeita ma zawsze być pachnąca, chętna i w satynowej koszulce. Bo oni sobie doskonale zdają sprawę z tego, że: opieka nad dzieckiem może wykończyć, że stres w pracy może zniechęcić do seksu i że kobieta tez człowiek. Mężczyzna tak smao opiekuje się dzieckiem, tak samo zajmuje się domem i tak samo pracuje, więc nie wymaga od kobiety z którą żyje czegos na co sam nie ma sił. No tylko trzeba w tym momencie być mądra kobietą, która trafia na mądrego faceta a nie na jakiegoś gościa z księżyca, który wyobraża sobie, że w początkowej fazie opieki nad dzieckiem kiedy to faktycznie większośc pracy spada na kobiete, ona siedzi w domu.
Zresztą z reguły i opieka nad dzieckiem nie jest cały czas uciążliwa, tylko trafiają się cieższe noce i dni a z reguły jest czas na wszystko, łącznie z seksem, sprawy w pracy też prędzej czy później się prostują itd.

Ale co jest znamienne. Obecnie zwiększa się liczba mężczyzn którzy to niby zmnieją się po ślubie w oziebłych (a moim zdaniem zmieniają ich okoliczności: ciężka praca, pojawienie się dziecka czy stres a nie ślub). I mądra kobieta (tak samo jak w analogicznej sytuacji mądry mężczyzna) wie, że nie zawsze jest tak samo, że sytuacje się zmieniają, nasze życie się zmienia i nasi mężczyźni się zmieniają tak samo jak my. A na te zmiany (w obecnym świecie) ślub ma najmniejszy wpływ.
I niestety zauważam, że osobom, które są przekonane o tym, że po ślubie robi się gorzej, faktycznie się robi w związku gorzej kiedy wezmą ślub. Bo oni oczekują, że całe ich życie (szczególnie w sferze seksu) będzie wygladało tak samo, nie przyjmują do wiadomości, że różne sytuacje mają wpływ i na nas i na partnera.
A ludzie przekonani, że ślub nic nie zmienia (na gorsze), żyją po ślubie równie dobrze jak żyli przed. Bo nawet jesli cos się zmieni, to oni wiedza dlaczego się zmieniło i że nie ślub jest winien, ale zmieniające się okoliczności naszego życia.

Co jest ważne wg mnie. Aby zmiany które w nas zachodzą były takimi, które nie przeszkadzają naszym partnerom a jeśli przeszkadzają byśmy potrafili o nich rozmawiać i ewentualnie zmieniać to co przeszkadza.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!

Edytowane przez Luba
Czas edycji: 2011-03-24 o 10:11
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-24, 10:07   #30
wandaweranda
Zakorzenienie
 
Avatar wandaweranda
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 227
Dot.: Małżeństwo a seks

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
A nawet jesli, to co?
W końcu dziecko jest wspólne, więc on też (w zdrowym związku) na koniec spał pewnie w zarzyganym przez dziecko podkoszulku.
Ludzie się zmieniają, generalnie całe życie nie wygląda tak samo jak w widzieliśmy je w wieku 20 lat. Ale czy to jest złe? Czy zmiany muszą oznaczać na gorsze? Czy zmiany muszą oznaczać "pogorszenie się" w sferze seksualnej?
Poza tym co do tego udawania przed slubem. To ja nie bardzo wiem jak mozna udawać w dzisiejszych czasach kogoś innego, jesli najczęsciej, przed ślubem mieszka się z soba pare lat (np na studiach). I co, ktos udaje np przez 5 lat gorrącą laskę a po slubie nagle zmienia się w oziębłą kobietę?( a właściwie nie zmienia sie, tylko zawsze taki był, tylko się kamuflował) No dajcie spokój.
Różne sytuacje mają na nas wpływ i to one nas zmieniają. Co innego zarwać noc na studiach a co innego zarwać noc pracując i mając małe dziecko. To są dwie rózne sytuacje i ludzie po prostu różnie na nie reagują.
I dlaczego niby obrzygane podkoszulki maja byc przypisane tylko matkom? Znam wielu tatusiów którzy padają do łózka wieczorem w zarzyganych podkoszulkach na równi z matkami swoich (w koncu) dzieci. I do głowy tym tatusiom nie przyjdzie, że kobeita ma zawsze być pachnąca, chętna i w satynowej koszulce. Bo oni sobie doskonale zdają sprawę z tego, że: opieka nad dzieckiem może wykończyć, że stres w pracy może zniechęcić do seksu i że kobieta tez człowiek. Mężczyzna tak smao opiekuje się dzieckiem, tak samo zajmuje się domem i tak samo pracuje, więc nie wymaga od kobiety z którą żyje czegos na co sam nie ma sił. No tylko trzeba w tym momencie być mądra kobietą, która trafia na mądrego faceta a nie na jakiegoś gościa z księżyca, który wyobraża sobie, że w początkowej fazie opieki nad dzieckiem kiedy to faktycznie większośc pracy spada na kobiete, ona siedzi w domu.
Zresztą z reguły i opieka nad dzieckiem nie jest cały czas uciążliwa, tylko trafiają się cieższe noce i dni a z reguły jest czas na wszystko, łącznie z seksem, sprawy w pracy też prędzej czy później się prostują itd.

Ale co jest znamienne. Obecnie zwiększa się liczba mężczyzn którzy to niby zmnieją się po ślubie w oziebłych (a moim zdaniem zmieniają ich okoliczności: ciężka praca, pojawienie się dziecka czy stres a nie ślub). I mądra kobieta (tak samo jak w analogicznej sytuacji mądry mężczyzna) wie, że nie zawsze jest tak samo, że sytuacje się zmieniają, nasze życie się zmienia i nasi mężczyźni się zmieniają tak samo jak my. A na te zmiany (w obecnym świecie) ślub ma najmniejszy wpływ.
I niestety zauważam, że osobom, które są przekonane o tym, że po ślubie robi się gorzej, faktycznie się robi w związku gorzej kiedy wezmą ślub. A ludzie przekonani, że ślub nic nie zmienia (na gorsze), żyją po ślubie równie dobrze jak żyli przed.

Co jest ważne wg mnie. Aby zmiany które w nas zachodzą były takimi, które nie przeszkadzają naszym partnerom a jeśli przeszkadzają byśmy potrafili o nich rozmawiać i ewentualnie zmieniać to co przeszkadza.
jak ja lubię Twoje zdrowe komentarze
wandaweranda jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Seks


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.