Problem ze wspólnym mieszkaniem. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-08-31, 22:57   #1
trusssssssskaweczka
Raczkowanie
 
Avatar trusssssssskaweczka
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357

Problem ze wspólnym mieszkaniem.


Witam
Mój tż, z którym jestem już ponad 5 lat ostatnio przeprowadził się do nowego domu. Wykończył tylko dół ale zawsze to coś. Po tym jak zamieszkał sam myślałam, że zaproponuje mi abyśmy razem zamieszkali. Ale niestety on nic. Więc ja sama z siebie rzuciłam taką propozycję. Mój narzeczony stwierdził, że przed ślubem to nie wypada razem mieszkać i co ludzie powiedzą. Ślub niestety dopiero za dwa lata. Jak go przekonać do spróbowania wspólnego mieszkania? Czy to jest takie dziwne, że chce po tylu latach spotykania się na mieście lub przy rodzicach, chcę w końcu z nim zamieszkać?
trusssssssskaweczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-31, 23:08   #2
v-x-n
Wtajemniczenie
 
Avatar v-x-n
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Nowhere
Wiadomości: 2 476
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Rozumiem, że wcześniej mieszkał z rodzicami? Ja myślę, że on po prostu chce trochę sam pomieszkać, nacieszyć się spokojem, ciszą, samotnością, a Ty mu od razu o zamieszkaniu razem (przynajmniej tak wywnioskowałam). Ledwo wyrwał się od rodziców, a tu już, dziewczyna chętna do wkroczenia w jego świeże własne progi. Daj mu trochę czasu dla siebie, ja na jego miejscu też chciałabym jakiś czas nacieszyć się własnym mieszkaniem i pomieszkać sama.
__________________
"La curiosidad mató al gato."
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
[ Nie kupuję nowych zanim nie zużyję starych ]
[ Biegam ] 10 - 15 - 20 - hM - 30 - M
v-x-n jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-31, 23:14   #3
trusssssssskaweczka
Raczkowanie
 
Avatar trusssssssskaweczka
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Cytat:
Napisane przez v-x-n Pokaż wiadomość
Rozumiem, że wcześniej mieszkał z rodzicami? Ja myślę, że on po prostu chce trochę sam pomieszkać, nacieszyć się spokojem, ciszą, samotnością, a Ty mu od razu o zamieszkaniu razem (przynajmniej tak wywnioskowałam). Ledwo wyrwał się od rodziców, a tu już, dziewczyna chętna do wkroczenia w jego świeże własne progi. Daj mu trochę czasu dla siebie, ja na jego miejscu też chciałabym jakiś czas nacieszyć się własnym mieszkaniem i pomieszkać sama.
Może masz rację. Mieszka sam już ok miesiąca i niedawno o tym wspomniałam. Wcześniej to w tym domu pomieszkiwał jak chciał się odstresować. Wspólnie wykańczaliśmy go i ja urządzałam według własnego gustu i uznania.
trusssssssskaweczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-31, 23:15   #4
muszynianka
Zakorzenienie
 
Avatar muszynianka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 19 132
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Rtofl. Nie, to nie jest dziwne. Uprawiacie seks przed ślubem (to tylko moje domysły ) ale zamieszkać nie możecie? Może mu to wytknij :P chyba że czekacie do ślubu, to wtedy nie wiem.
muszynianka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-31, 23:20   #5
trusssssssskaweczka
Raczkowanie
 
Avatar trusssssssskaweczka
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Cytat:
Napisane przez muszynianka Pokaż wiadomość
Rtofl. Nie, to nie jest dziwne. Uprawiacie seks przed ślubem (to tylko moje domysły ) ale zamieszkać nie możecie? Może mu to wytknij :P chyba że czekacie do ślubu, to wtedy nie wiem.
Nie czekamy do ślubu bo tyle lat nie dalibyśmy rady :P Pewnie trochę jeszcze poczekam z tym wytykaniem. Nie chcę wyjść na taką która się narzuca. Może sam zreflektuje i będzie chciał abym się wprowadziła.
trusssssssskaweczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-31, 23:28   #6
muszynianka
Zakorzenienie
 
Avatar muszynianka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 19 132
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

nooo ale on ci podaje najgłupszy mozliwy powód.
jakby mówił
-nie jestem gotowy bla bla bla

to ok jeszcze bym się wstrzymała ale
-co ludzie powiedzą
podczas gdy już od dawna jesteście blisko razem a ślub w planach, no to błagam
muszynianka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-31, 23:32   #7
trusssssssskaweczka
Raczkowanie
 
Avatar trusssssssskaweczka
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Cytat:
Napisane przez muszynianka Pokaż wiadomość
nooo ale on ci podaje najgłupszy mozliwy powód.
jakby mówił
-nie jestem gotowy bla bla bla

to ok jeszcze bym się wstrzymała ale
-co ludzie powiedzą
podczas gdy już od dawna jesteście blisko razem a ślub w planach, no to błagam
Tyle razy wcześniej powtarzał jak marzy o tym by ze mną mieszkać. Po każdych wspólnych wakacjach mówił jak tęskni do tych dni kiedy byłam cały czas przy nim... Więc teraz jak jest okazja nie chce spróbować.
trusssssssskaweczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-31, 23:33   #8
v-x-n
Wtajemniczenie
 
Avatar v-x-n
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Nowhere
Wiadomości: 2 476
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Taa, jakby powiedział, że nie jest gotowy to by się dopiero piekło zaczęło ("jak to po 5 latach nie jest gotowy?!" - przypuszczam, że tego się może obawiać).

A nocujesz u niego? Jeżeli nie, to faktycznie masz powód do zmartwień, to by było dziwne. (Z drugiej strony - jeżeli nocujesz, to jak to się ma do tego 'co ludzie powiedzą'..?)
__________________
"La curiosidad mató al gato."
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
[ Nie kupuję nowych zanim nie zużyję starych ]
[ Biegam ] 10 - 15 - 20 - hM - 30 - M
v-x-n jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-31, 23:34   #9
Weronikapr
Wtajemniczenie
 
Avatar Weronikapr
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 155
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Hmm a ten ślub to tylko takie gadanie czy jesteście zaręczeni, coś się dzieje w kierunku realizacji ślubu, nie wiem może sala zarezerwowana albo coś?
Weronikapr jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-31, 23:37   #10
trusssssssskaweczka
Raczkowanie
 
Avatar trusssssssskaweczka
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Jesteśmy zaręczeni. Termin ślubu już ustalony i sala wstępnie zarezerwowana. Ja u niego nie nocowałam nigdy ale on u mnie czasami tak. Jak jesteśmy u moich dziadków to też śpimy razem. ;(
trusssssssskaweczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-31, 23:41   #11
Weronikapr
Wtajemniczenie
 
Avatar Weronikapr
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 155
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

No to ja go nie rozumiem... tzn rozumiem, że chce się nacieszyć swoimi czterema kątami, ale nie rozumiem argumentu, który podał. Mamy XXI wiek, przed Wami ślub, więc chłopak wydziwia - chyba, że na codzień też jest taki hmm konserwatywny, staromodny?
Weronikapr jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-31, 23:47   #12
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Cytat:
Napisane przez trusssssssskaweczka Pokaż wiadomość
Nie czekamy do ślubu bo tyle lat nie dalibyśmy rady :P Pewnie trochę jeszcze poczekam z tym wytykaniem. Nie chcę wyjść na taką która się narzuca. Może sam zreflektuje i będzie chciał abym się wprowadziła.
wiesz co? wydaje mi sie dziwne, ze po 5 latach zwiazku nie potrafisz wprost pogadac ze swoim facetem. macie niby powazne plany wzgledem siebie, bo za 2 lata slub, ale ty boisz sie mu narzucac?! ja tutaj chyba czegos nie rozumiem. narzucania moze sie bac dziewczyna, ktora dopiero poznala faceta, a nie narzeczona! powinnas przedstawic mu jasno i wyraznie swoj punkt widzenia. jak dla mnie argument "co ludzie powiedza" jest podany "na odwal sie"
skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-31, 23:52   #13
trusssssssskaweczka
Raczkowanie
 
Avatar trusssssssskaweczka
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Na co dzień nie ma takich konserwatywnych poglądów dlatego to mnie tak zdziwiło. Bywam u niego czasami (nie częściej niż raz w tygodniu) ale tak 18-19 odwozi mnie do domu. Kiedy przeprowadzał się do swojego domu to myślałam że odciążę trochę rodziców i przeważnie będziemy spotykać się u niego. Mieszkam w jednym pokoju z młodszą siostrą i chciałam żeby miała trochę więcej swobody. Ale jakoś to nie przemawia do niego i mówi że jest dobrze tak jak było.

---------- Dopisano o 23:52 ---------- Poprzedni post napisano o 23:48 ----------

Ale ja rozmawiałam z nim na ten temat ale w gruncie rzeczy to jego dom i jakoś tak głupio mi powiedzieć że chcę z nim mieszkać. Tzn on wie że ja chcę z nim mieszkać i wiele razy powtarzałam że to ułatwiłoby nam sprawę ze spotkaniami.
trusssssssskaweczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-31, 23:57   #14
korabrzozy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 115
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Cytat:
Napisane przez trusssssssskaweczka Pokaż wiadomość
. Ale jakoś to nie przemawia do niego i mówi że jest dobrze tak jak było.
Dobrze jest wtedy jak jest dobrze wszystkim. A tutaj słabo widzę komfort np. Twojej siostry.

Nie bardzo rozumiem: jesteście ze sobą 5 lat, a on dalej jest na etapie odwiedzania Cię w Twoim panieńskim pokoju?
Może mam za nowoczesne poglądy, ale uważam, że dwa lata przed ślubem to idealny czas na wspólne zamieszkanie.
korabrzozy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 00:00   #15
nenowka152900
Zadomowienie
 
Avatar nenowka152900
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: duży pokój;)
Wiadomości: 1 372
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

może on nie jest jeszcze gotowy na wspólne mieszkanie? Jednak argument jaki podał jednak jest ... chyba wymyślony na poczekaniu. Przypuszczam że to nic nie ma wspólnego z miłością do Ciebie. Mój tż też ze mną nie mieszka a nie mam wątpliwości czy mnie kocha
__________________
oszalałam
nenowka152900 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 00:00   #16
wisienka_na_torcie
Zakorzenienie
 
Avatar wisienka_na_torcie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 010
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Cytat:
Napisane przez trusssssssskaweczka Pokaż wiadomość

Ale ja rozmawiałam z nim na ten temat ale w gruncie rzeczy to jego dom i jakoś tak głupio mi powiedzieć że chcę z nim mieszkać. Tzn on wie że ja chcę z nim mieszkać i wiele razy powtarzałam że to ułatwiłoby nam sprawę ze spotkaniami.
Za 2 lata bierzecie ślub, więc chyba nie powinno być Wam głupio rozmawiać na jakikolwiek temat , zwłaszcza dotyczący Waszego związku.
Ja nie zdecydowałabym się na ślub, bez wcześniejszego pomieszkania razem, ale to ja.
Myślę, że powinnaś z nim jeszcze raz porozmawiać i zapytać, czy to jest prawdziwy powód, czy chodzi tak naprawdę o co innego. Trochę to dziwne, że jemu nie przeszkadza, że tak krótko przed ślubem , nadal jesteście na etapie odwiedzania się, ewentualnie przenocowania raz na jakiś czas, ale nie zamieszkacie razem bo "co ludzie powiedzą...".
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=679770
Zapraszam do wymiany
wisienka_na_torcie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 00:00   #17
Weronikapr
Wtajemniczenie
 
Avatar Weronikapr
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 155
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

18-19??!! Co tak wcześnie??? To już dzieci mają dłużej wychodne
A co on później robi?

Dziwny jest dla mnie Wasz związek, bo chyba mało się znacie jak na parę, która ma brać ślub.
Weronikapr jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 00:08   #18
trusssssssskaweczka
Raczkowanie
 
Avatar trusssssssskaweczka
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Cytat:
Napisane przez korabrzozy Pokaż wiadomość
Dobrze jest wtedy jak jest dobrze wszystkim. A tutaj słabo widzę komfort np. Twojej siostry.

Nie bardzo rozumiem: jesteście ze sobą 5 lat, a on dalej jest na etapie odwiedzania Cię w Twoim panieńskim pokoju?
Może mam za nowoczesne poglądy, ale uważam, że dwa lata przed ślubem to idealny czas na wspólne zamieszkanie.
No dalej jest na tym etapie. To trochę mnie denerwuję bo komfort tych spotkań jest mały Właśnie też uważałam że te dwa lata będą na pomieszkanie i trochę wypróbowanie jak to jest. Więc ten wykończony kawałek jego domu byłby idealny do tego. Powoli chce robić górę ale nie śpieszy mu się bo to co trzeba to jest w dolnej części.

---------- Dopisano o 00:08 ---------- Poprzedni post napisano o 00:03 ----------

Cytat:
Napisane przez Weronikapr Pokaż wiadomość
18-19??!! Co tak wcześnie??? To już dzieci mają dłużej wychodne
A co on później robi?

Dziwny jest dla mnie Wasz związek, bo chyba mało się znacie jak na parę, która ma brać ślub.
Później to on ze mną pisze na gadu lub rozmawiamy przez telefon bo jest taki stęskniony i nie może się doczekać kiedy mnie znowu zobaczy. Nie wątpię w jego miłość ale chciałbym wiedzieć co tak dokładnie jest powodem tego że nie życzy sobie mojej osoby w jego królestwie. Pytałam nawet dzisiaj dlaczego nie chce żebym chociaż weekendy spędzała u niego a on stale trzyma się tej wersji że nie wypada i wieczorami ma dużo pracy.
trusssssssskaweczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 00:21   #19
wisienka_na_torcie
Zakorzenienie
 
Avatar wisienka_na_torcie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 010
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Cytat:
Napisane przez trusssssssskaweczka Pokaż wiadomość

Później to on ze mną pisze na gadu lub rozmawiamy przez telefon bo jest taki stęskniony i nie może się doczekać kiedy mnie znowu zobaczy. Nie wątpię w jego miłość ale chciałbym wiedzieć co tak dokładnie jest powodem tego że nie życzy sobie mojej osoby w jego królestwie. Pytałam nawet dzisiaj dlaczego nie chce żebym chociaż weekendy spędzała u niego a on stale trzyma się tej wersji że nie wypada i wieczorami ma dużo pracy.
Ma dużo pracy, ale na gg siedzi, tak...?
A mnie to wygląda na to, że jemu zwyczajnie pasuje kawalerskie życie i nie ma ochoty go zmieniać...
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=679770
Zapraszam do wymiany
wisienka_na_torcie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 00:25   #20
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Cytat:
Napisane przez trusssssssskaweczka Pokaż wiadomość
Później to on ze mną pisze na gadu lub rozmawiamy przez telefon bo jest taki stęskniony i nie może się doczekać kiedy mnie znowu zobaczy. Nie wątpię w jego miłość ale chciałbym wiedzieć co tak dokładnie jest powodem tego że nie życzy sobie mojej osoby w jego królestwie. Pytałam nawet dzisiaj dlaczego nie chce żebym chociaż weekendy spędzała u niego a on stale trzyma się tej wersji że nie wypada i wieczorami ma dużo pracy.
czyli robi coraz bardziej rozbudowana scieme. nie wierze, ze w kazdy wieczor ma duzo pracy i nie znalazby nawet chwili, zeby sie oderwac. i szczerze mowiac nie rozumiem tego, ze nie chce spedzic z toba weekendu. mozna wtedy na spokojnie spedzic ze soba troche czasu, bez skrepowania uprawiac seks... a do tego nie trzeba byc przyssanym do siebie przez 24h/dobe. przeciez mimo wszystko mozecie zajac sie wredy jakimis swoimi rzeczami... ja bym go przydusila, zeby w koncu powiedzial prawde
skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 00:26   #21
harvvey
Zadomowienie
 
Avatar harvvey
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 120
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

planujecie ślub, jesteście dorośli, on ma swoje mieszkanie, a mimo to przesiadujecie w Twoim pokoju, który dzielisz z młodszą siostrą? to brzmi naprawdę absurdalnie. co najmniej jakby bał się, że przesiadując u niego ubrudzisz mu nowe kafelki, albo zrobisz paznokciem rysę na szafce. nie rozumiem dlaczego nie możesz spędzić u niego nocy (jak spał u ciebie to nie obchodziło go, co ludzie powiedzą?), albo wrócić do domu o 23, np. po wspólnej kolacji? dziwny ten wasz układ.
__________________
"Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy."
harvvey jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 01:00   #22
Caroline1920
Zakorzenienie
 
Avatar Caroline1920
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 003
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

moj narzeczony ma takie samo zdanie jak Twoj odnosnie mieszkania razem przed slubem... no moze nie dokaldnie, bo jemu to zwisa co ludzie powiedza ale takie ma poglady i juz... ja tego nie rozumiem i przekonuje ale watpie zeby moje przekonywanie przynioslo skutek bo ciezko jest zmienic jego zdanie, choc nie raz mi sie to juz udalo ale moj facet to facet z zasadami, niektore sa dla mnie nie do konca zrozumiale no ale coz... moze jeszcze sie cos zmieni a jak nie to bedziemy sie martwic za jakis czas bo poki co i tak nie mamy jak razem mieszkac bo TZ pracuje w delegacji... ale weekendy to my spedzamy 24h/dobe razem, albo u mnie (najczesciej) albo u niego... jemu zwisa i powiewa co powiedza ludzie ale nie wiem czemu ma takie zdanie zeby nie mieszkac razem przed slubem... mozliwe, ze chodzi o rozgrzeszenie przy spowiedzi (wierzacy jest a ksieza rzadko kiedy daja rozgrzeszenie gdy mlodzi mieszkaja przed slubem razem), choc tego i tak nie rozumiem...
u Ciebie sprawa bardziej skomplikowana bo Wy macie gdzie i kiedy mieszkac razem a nie mieszkacie tylko przez jego widzimisie...
__________________

Edytowane przez Caroline1920
Czas edycji: 2011-09-01 o 01:05
Caroline1920 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 02:35   #23
dawidowskasia
Zakorzenienie
 
Avatar dawidowskasia
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Cytat:
Napisane przez Caroline1920 Pokaż wiadomość
moj narzeczony ma takie samo zdanie jak Twoj odnosnie mieszkania razem przed slubem... no moze nie dokaldnie, bo jemu to zwisa co ludzie powiedza ale takie ma poglady i juz... ja tego nie rozumiem i przekonuje ale watpie zeby moje przekonywanie przynioslo skutek bo ciezko jest zmienic jego zdanie, choc nie raz mi sie to juz udalo ale moj facet to facet z zasadami, niektore sa dla mnie nie do konca zrozumiale no ale coz... moze jeszcze sie cos zmieni a jak nie to bedziemy sie martwic za jakis czas bo poki co i tak nie mamy jak razem mieszkac bo TZ pracuje w delegacji... ale weekendy to my spedzamy 24h/dobe razem, albo u mnie (najczesciej) albo u niego... jemu zwisa i powiewa co powiedza ludzie ale nie wiem czemu ma takie zdanie zeby nie mieszkac razem przed slubem... mozliwe, ze chodzi o rozgrzeszenie przy spowiedzi (wierzacy jest a ksieza rzadko kiedy daja rozgrzeszenie gdy mlodzi mieszkaja przed slubem razem), choc tego i tak nie rozumiem...
u Ciebie sprawa bardziej skomplikowana bo Wy macie gdzie i kiedy mieszkac razem a nie mieszkacie tylko przez jego widzimisie...
seks przed ślubem też jest niezgodny z kościołem katolickim chyba,ż seksu nie uprawiacie to wtedy rzeczywiście facet z zasadami a nie wybiórczo co mu pasje

---------- Dopisano o 02:35 ---------- Poprzedni post napisano o 02:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Weronikapr Pokaż wiadomość
18-19??!! Co tak wcześnie??? To już dzieci mają dłużej wychodne
A co on później robi?

Dziwny jest dla mnie Wasz związek, bo chyba mało się znacie jak na parę, która ma brać ślub.
__________________
Cytat:
Napisane przez SALIX Pokaż wiadomość
a dla mnie liczą się intencje. facet, który nie zdradzi tylko dlatego, że nie ma z kim jest dla mnie taką samą szmatą jak facet zdradzający
dawidowskasia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 08:07   #24
hauuu
Wtajemniczenie
 
Avatar hauuu
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Miasto Gołębi
Wiadomości: 2 683
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Matko co za dziwny układ. Z natury nie jestem zazdrosnicą ale w tym przypadku to bym się nawet zastanawiała czy on nie ma jakiejs drugiej zaocznej-weekendowej dziewczyny

A tak serio to jak będzie chciał się spotykac u Ciebie to rzuc hasłem "nie możemy, moja siostra ma jutro sprawdzian i musi się uczyc, może spotkajmy się u Ciebie". Jeżeli będzie robił problem to zaczęłabym się martwic.
hauuu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 08:16   #25
trusssssssskaweczka
Raczkowanie
 
Avatar trusssssssskaweczka
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Weekendy to my spędzamy razem np od 11 do 20 siedzi u mnie lub zostaje w moim mieszkaniu na noc. Fajniej by było jakbym to ja zostawała u niego bo u mnie przecież jest siostra na drugim łóżku obok i niestety wtedy jest zero przyjemności. Raczej nie ma nikogo bo już miałam takie podejrzenia i wpadałam tak wieczorkiem do niego, że niby byłam na zakupach niedaleko.
U niego możemy się spotkać (o ile to ja zaproponuje bo on tego nie zrobi) i nie robi większego problemu ale za każdym razem gdy jest ok 19 to odwozi mnie do domu bo już późno.

Edytowane przez trusssssssskaweczka
Czas edycji: 2011-09-01 o 08:19
trusssssssskaweczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 08:19   #26
Merys
Zakorzenienie
 
Avatar Merys
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 7 183
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

No coz powtorze sie jeszcze raz, ten facet to dupa wolowa, a Ty pozwalasz mu na wszystko. Sypie jakimis glupimi tekstami "ze nie wypada mieszkac razem", a bzykac to juz mozna? Hipokryta.
A moze to rodzice zabronili mu z Toba zamieszkac.
Merys jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 08:25   #27
trusssssssskaweczka
Raczkowanie
 
Avatar trusssssssskaweczka
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Cytat:
Napisane przez Merys Pokaż wiadomość
No coz powtorze sie jeszcze raz, ten facet to dupa wolowa, a Ty pozwalasz mu na wszystko. Sypie jakimis glupimi tekstami "ze nie wypada mieszkac razem", a bzykac to juz mozna? Hipokryta.
A moze to rodzice zabronili mu z Toba zamieszkac.
Ostatnio kontakty z rodzicami są w miarę poprawne I ostatnio nawet ojciec tż pytał kiedy zamieszkamy wspólnie.
trusssssssskaweczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 08:26   #28
korabrzozy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 115
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Cytat:
Napisane przez trusssssssskaweczka Pokaż wiadomość
Weekendy to my spędzamy razem np od 11 do 20 siedzi u mnie lub zostaje w moim mieszkaniu na noc. Fajniej by było jakbym to ja zostawała u niego bo u mnie przecież jest siostra na drugim łóżku obok i niestety wtedy jest zero przyjemności.
Dalej tego nie pojmuję. Nie mieści mi się w głowie, może za ciasny umysł mam.
Lepsze warunki na wspólne nocowanie ma on, ale wspólne noce spędzacie u Ciebie? W domu Twoich rodziców i siostry?
A siostra pewnie najszczęśliwsza w tym układzie, nie wierzę w jej komfort nawet zakładając że "zero przyjemności"...
korabrzozy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 08:30   #29
trusssssssskaweczka
Raczkowanie
 
Avatar trusssssssskaweczka
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

Cytat:
Napisane przez korabrzozy Pokaż wiadomość
Dalej tego nie pojmuję. Nie mieści mi się w głowie, może za ciasny umysł mam.
Lepsze warunki na wspólne nocowanie ma on, ale wspólne noce spędzacie u Ciebie? W domu Twoich rodziców i siostry?
A siostra pewnie najszczęśliwsza w tym układzie, nie wierzę w jej komfort nawet zakładając że "zero przyjemności"...
Moja siostra nie jest zadowolona z tego układu bo ona też potrzebuje trochę intymności a trudno o nią przy obcym facecie. Ten dom dla mojego tż jest bardzo ważny bo budował go sam i za własne pieniądze... ale dziwi mnie że nie chce widzieć mnie w nim na stałe.
trusssssssskaweczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-01, 08:34   #30
kamila2006
Zakorzenienie
 
Avatar kamila2006
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 4 896
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.

1. to ze nie chce razem mieszkac moge zrozumiec. moze nie uznaje mieszkania wspolnego, moze chce sie nacieszyc ciszą spokojem, moze chce sie usamodzielnic (wczesniej robila za niego mama teraz bedziesz ty to nigdy nie nauczy sie dbac o porzadek, gotowac itd).

2. ale nie rozumiem jak facet moze o 18-19 odwozic dziewczyne zeby potem gadac z nią na gadu? a co by sie stalo jakby cie odwiozl o 22? nocowalas kiedys u niego? jesli nie to dlaczego on u ciebie nocuje jesli warunki są lepsze u niego?

---------- Dopisano o 08:34 ---------- Poprzedni post napisano o 08:33 ----------

Cytat:
Napisane przez trusssssssskaweczka Pokaż wiadomość
Moja siostra nie jest zadowolona z tego układu bo ona też potrzebuje trochę intymności a trudno o nią przy obcym facecie. Ten dom dla mojego tż jest bardzo ważny bo budował go sam i za własne pieniądze... ale dziwi mnie że nie chce widzieć mnie w nim na stałe.

jeszcze nie widzi CIe na stale.... mieszka miesiac sam. jak Ci powie za pol roku to samo to bym sie zdziwila.

Druga sprawa fundusze. Skoro tż wybudowal go sam to pojmuję ze zarabia. A ty? bylabys na utrzymaniu tż czy masz dochody takie zeby sie utrzymac badz dokladac?


edit: no i wiek.... mimo wszystko nie podalas chyba ile macie lat. wiem ze w roznym wieku ludzie dojrzewają, ale mysle ze facet musi dorasnac do powaznych zyciowych decyji. Daj mu czas.
__________________

Biegam tydz: 2/10
Motywacja 100%

http://s7.suwaczek.com/200804173235.png



kamila2006 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:24.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.