Ten krem z lawendą za 24 zł pachnie jak perfumy Tom Ford Fabulous za tysiaka! Faceci wodzą za mną wzrokiem
Polski i w 98% naturalny krem do twarzy z olejkiem z lawendy ma ocenę 4,9/5 gwiazdek. Internautki pokochały go nie tylko za działanie, lecz także za zapach przypominający eleganckie perfumy.

Szukając na drogeryjnych półkach naturalnych kosmetyków z lawendą, znalazłam polski krem odżywczy, który ma działanie silnie nawilżające, wzmacniające i kojące, a przy tym zachwyca zapachem prawdziwej lawendy.
Spis treści:
- Odżywczy krem lawendowy Floslek pachnie jak perfumy – działanie
- Krem lawendowy Floslek – skład
- Zalety i wady kremu lawendowego polskiej marki Floslek
Odżywczy krem lawendowy Floslek pachnie jak perfumy – działanie
Uwielbiam zapach lawendy, który kojarzy mi się z beztroskim latem i niekończącymi się polami kwiatów. Kojące właściwości olejku lawendowego wykorzystywane są w aromaterapii, ale jest on pomocny także w pielęgnacji cery. Nasze babcie trzymały go w swoich kredensach obok mazideł z propolisu. Ma działanie antybakteryjne, dlatego przydaje się w łagodzeniu trądziku i zapobieganiu zakażeń po wypryskach. Można go porównać do olejku herbacianego, ale jest o wiele łagodniejszy, a przy tym zdecydowanie lepiej pachnie (ale to tym za chwilę). Olejek z lawendy ma także działanie kojące podrażnienia, co lubi moja cera nadreaktywna i skłonna do czerwienienia się, a także działanie wzmacniające naczynka krwionośne, dzięki czemu tzw. pajączki na twarzy bledną, a niektóre nawet całkiem znikają.
Lawendowy krem do twarzy Floslek, oprócz olejku lawendowego ma oczywiście także inne substancje, w tym: ujędrniające i wygładzające zmarszczki proteiny ryżowe, stymulujący syntezę kolagenu ekstrakt z wąkrotki, nawilżający kwas hialuronowy i przeciwzmarszczkową witaminę E. Jego cena jest zaskakująco niska nawet bez promocji.

Lawendowy zapach kremu jest naturalny i przypomina nuty najbardziej eleganckich perfum. Wyczuć go można w kultowych perfumach takich jak m.in.:
- TOM FORD Fucking Fabulous i Lavender Extreme,
- Gucci Moonlight Serenade,
- Jo Malone London Wisteria & Lavender,
- Yves Saint Laurent Libre,
- Chloé Lavanda,
- L'Erbolario Lavanda,
- Ahmed Al Maghribi Oud Lavender.

Krem lawendowy Floslek – skład
Kremik ma lekką formułę na bazie wody, a w jego składzie znajdziemy m.in.:
- masło shea – wygładza naskórek i zapobiega przesuszaniu się cery,
- olejek lawendowy – ma działanie antyseptyczne, nadaje kosmetykowi elegancki zapach,
- ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej – ma właściwości łagodzące, pomaga stymulować syntezę włókien kolagenowych, poprawia jędrność i koloryt cery,
- kwas hialuronowy – silnie nawilża, wygładza zmarszczki i pomaga koić stany zapalne,
- ekstrakt z rozmarynu – ma właściwości antyoksydacyjne i przeciwbakteryjne,
- dwie formy witaminy E – przeciwutleniacze i substancje nawilżające, chronią skórę przed uszkodzeniami spowodowanymi przez wolne rodniki, poprawiają nawilżenie cery, łagodzą zaczerwienienia, wygładzają zmarszczki.
Zobacz także: Mój facet myślał, że znowu wydałam majątek na perfumy, a ja użyłam balsamu do ciała. Ciągle wodzi za mną wzrokiem
Zalety i wady kremu lawendowego polskiej marki Floslek
Krem lawendowy Floslek kosztuje bardzo niewiele, ale ma bardzo wysokie oceny. W sprawdzanej przeze mnie drogerii to aż 4,9/5 gwiazdek, a w serwisie KWC to mocne 4/5. Jego wadą jest trudna dostępność, za największymi zaletami dobre działanie nawilżające, wchłanianie, współpraca z makijażem i zapach.
Uczucie nawilżenia po użyciu tego kosmetyku wystarcza na cały dzień – napisała w KWC mariainflames." /]
Rewelacyjny krem. Cera gładka dobrze nawilżona. Doskonały pod makijaż – napisała na stronie hebe Marta.
Łagodzi i uspokaja wrażliwą skórę, redukuje oznaki zmęczenia. Nie zamienię kremu na żaden inny, działa cuda na mojej suchej skórze. – napisała na stronie hebe Karolina.
Jeśli, tak jak ja, jesteś fanką lawendy, to podpowiem, że olejek lawendowy znalazłam także w balsamie pielęgnującym do ust marki REM BEAUTY oraz w szamponie Khadi, hydrolat lawendowy odkryłam w mgiełce do twarzy i ciała MARIO BADESCU, ekstrakt z kwiatów lawendy jest w składzie pudru do twarzy marki Ingrid.