Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV - Strona 13 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-12-15, 22:33   #361
adaikaka
Zakorzenienie
 
Avatar adaikaka
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 768
GG do adaikaka
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Witajcie kociaki

Nowy wątek BRAWO

Zacytuję to co napisałam w innym wątku... Bo nie mam weny tworzenia

Długo mnie nie było bo chorowałam. Mam duże zaległości w temacie i postaram się jakoś to nadrobić

Za 4 dni mam dosać planowo @...
Nie nakręcam się bo nie chcę się nakręcać a potem płakać że przyszła @...

Cyce mnie bolą BARDZO od owulacji... Już 10 dni Nie lubie tego
Mam chwilowe, dość bolesne skurcze macicy... prawie jak na @
Temperatura... Wczoraj 36.9 dzisiaj 37.00...
Mleczna, płynna wydzielina w dużych ilościach... Generalnie jest tak jak przed poprzednią @

Korci mnie teścior ale zrobię go dopiero 20.12 jak nie 24.12 jak @ nie przyjdzie...

Powiedzcie mi dziewczyny czy takie mocne i dość bolesne ale kilkusekudowe skurcze macicy mogą pojawić się na początku ciąży?? Bo zaczynam się bać, że to jakas infekcjaaaa
__________________
adaikaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-15, 22:52   #362
DDosiek
Wtajemniczenie
 
Avatar DDosiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 2 310
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez dra Pokaż wiadomość
witam wróciłam
już mi lepiej,dzis zapisalam sie na kurs i po nowym roku chyba sie zacznie da jeszcze pani znac od kiedy dokladnie,wiec troche czas bedzie mi lecial
nie bede sie smucic ide dalej ide w przód,nie cofam sie i nie bede płakać

facet wczoraj mnie przeprosił,kupił czekolade,ale ja nie ugięta,za takie słowa powiedziałam,że trudno wrocic do normalnosci,no i stwierdził,ze sie wkurzył i powiedział to,bo to mnie na pewno zaboli i ze złosci to zrobił,Jeszcze tak z nim nie gadałam,ale musi mi powiedzieć czy che teraz czy che poczekać,bo ja go nie chce zmuszac na dziecko,mamy obije tego chcieć.

Wysżło,ze mam faceta okrutnego,ale tak nie jest czasem pomaga sprzatac,zawiezie mnie tam gdzie che jak oczywisci ma wolny czas,bo pracuje od rana do wieczora to łatwo nie jest,akurat rzadko mi pomaga,ale nie mam za zle,ale sam stwierdził jakby juz był na swoim to by było inaczej,ale mieszkamy z rodzicami no i wiem jak to jest,bo ja nie lubie jak ktos mi w gary zaglada,fakt mamy kuchnie osobna,ale u mnie w kuchni sa rzeczy rodzicow i schodza a mój nie zbyt dobrze sie czuje,No i jest tez DDA

pozdrawiam
widzisz. Czyli wyszło jak mówiłyśmy. Każda z nas też tak działa w chwili ostatecznej złości: kopie tak, by zabolało. Nie wiem czy to jest okrutne. Może tak. ale to nerwy nami w tym momencie rządzą i mało kto potrafi je utrzymac na wodzy. Tylko potem trzeba czekać, az nam ktoś przebaczy.
A rozmowa się przyda. Na spokojnie. Wierzę, ze wszystko będzie po Twojej myśli.

Cytat:
Napisane przez dra Pokaż wiadomość
tak amcie racje,musze poczytac o DDA i zrozumiec go lepiej,a ja musze spokój opanowac,bo jestem dosc nerwowa osoba
ja sie troche boje,bo tz pije w weekendy,na jednym piwie sie nie konczy niestety,musi zawsze poczuc piwo,tak aby go szturlo,ale zabraniac nie bede,bo kiedys tak zrobilam i potrafil co wieczur codziennie pic piwa,teraz to weekendy tylko,ale i tak za duzo,ale mam nadziejz,e nie bedzie pil
dziekuje wam dziewczyny po waszej rozmowie tez mi lepiej,dziekuje kochane jestescie
Poczytałam też o tym DDA i stwierdzam, że dowiedziałam sie właśnie kim jestem. Wiele rzeczy sama sobie tłumaczyłam i jak się okazuje, trafnie.
Mój małż lubi latem sobie piwko w weekend strzelić. I najbardziej mnie zadziwia moja nielogiczna łepetyna, ze jak jest impreza, to moglibyśmy oboje się spić, albo mój małż mógłby sie spić do nieprzytomności i nie byłabym zła (co prawda nigdy się nic takiego nie zdarzyło, ale wiem, ze nie byłabym zła, bo to impreza). ale ja w weekene sobie kupuje piwo, to mam przerażenie w oczach. Bo mój ojciec wypijał piwo, dwa i będąc niedopitym wkurzał się na wszystkich i wszystko.
A ojciec męża tez czasami lubi sobie chlapnąć.
Ja nie przeczę, też od alkoholu nie stronię. Mam tu na myśli ulubionego grzańca(ale tylko galicyjskiego, bo inne tak nie smakują) zimą i jesienią. A latem właściwie może dla mnie alkoholu nie być. Chyba, ze jakiś pyszny babski drink. Typu malibu z mlekiem, albo co.
ale jak jest impreza, to nie widzę w alkoholu nic złego. Tylko w normalny dzień juz mam wizję pijaństwa i problemu.
od paru dobrych lat miewam omdlenia nawet do parominutowej utraty świadomości. Chodziłam po lekarzach i żaden nic nie umiał mi powiedzieć. Ptałam, czy to może być na tle nerwowym, bo wiem, ze jak się bardzo zdenerwuję, ale tak bardzo, bardzo, to potem mi sie robi słabo. no i lekarz mi powiedział, ze nie, bo (po jednej wizycie) "nie wyglądam mu na osobę ze skłonnością do nerwicy". A czy to trzeba mieć każdy but inny i tiki nerwowe, zeby mieć jakieś problemy nerwowe? "Bo za spokojnie i zbyt racjonalnie z nim rozmawiam". Buchnęłam mu śmiechem, mówiąc, że osoba znerwicowana też potrafi rozmawiać i że prosze o skierowanie do innego lekarza po konsultację w sprawie ewentualnej nerwicy, ale mi nie dał. Stwierdził, ze szukam dziury w całym.
A ja chciałabym w końcu poznać przyczynę utraty przytomności, bo prowadzę samochód i mogę zemdleć w trakcie. Bo uczę dzieci, w tym maluchy i co , jak mi się zemdleje? Bo wreszcie chcę być mamą i nie mogę sobie pozwolić na takie akcje.
__________________
Nadia Anastazja 06.09.2009 godz. 02.10 (2550g, 52cm)


moje różności
moje decoupage
preferencje
serwetki na wymianę
DDosiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-15, 23:07   #363
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Zdaniem lekarza tamten wynik to pomyłka, dziwne, że takie rzeczy się zdarzają. Wcześniej miewałam też dwójki, podobno przy regularnym współżyciu to norma. Ostatnio jednak miałam dwie jedynki, stąd trójka to prawie jak wyrok. Cieszę się, że to jednak pomyłka i staranka mogą ruszyć pełną parą. Okazało się, że przy owu będziemy mieć gości, ale jakoś trzeba będzie sobie radzić.
no będziecie musieli sobie radzic ja też słyszałam że dwójka to normalka, ciekawe co będzie tym razem.... trzymaj kciuki...

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
widzisz. Czyli wyszło jak mówiłyśmy. Każda z nas też tak działa w chwili ostatecznej złości: kopie tak, by zabolało. Nie wiem czy to jest okrutne. Może tak. ale to nerwy nami w tym momencie rządzą i mało kto potrafi je utrzymac na wodzy. Tylko potem trzeba czekać, az nam ktoś przebaczy.
A rozmowa się przyda. Na spokojnie. Wierzę, ze wszystko będzie po Twojej myśli.


Poczytałam też o tym DDA i stwierdzam, że dowiedziałam sie właśnie kim jestem. Wiele rzeczy sama sobie tłumaczyłam i jak się okazuje, trafnie.
Mój małż lubi latem sobie piwko w weekend strzelić. I najbardziej mnie zadziwia moja nielogiczna łepetyna, ze jak jest impreza, to moglibyśmy oboje się spić, albo mój małż mógłby sie spić do nieprzytomności i nie byłabym zła (co prawda nigdy się nic takiego nie zdarzyło, ale wiem, ze nie byłabym zła, bo to impreza). ale ja w weekene sobie kupuje piwo, to mam przerażenie w oczach. Bo mój ojciec wypijał piwo, dwa i będąc niedopitym wkurzał się na wszystkich i wszystko.
A ojciec męża tez czasami lubi sobie chlapnąć.
Ja nie przeczę, też od alkoholu nie stronię. Mam tu na myśli ulubionego grzańca(ale tylko galicyjskiego, bo inne tak nie smakują) zimą i jesienią. A latem właściwie może dla mnie alkoholu nie być. Chyba, ze jakiś pyszny babski drink. Typu malibu z mlekiem, albo co.
ale jak jest impreza, to nie widzę w alkoholu nic złego. Tylko w normalny dzień juz mam wizję pijaństwa i problemu.
od paru dobrych lat miewam omdlenia nawet do parominutowej utraty świadomości. Chodziłam po lekarzach i żaden nic nie umiał mi powiedzieć. Ptałam, czy to może być na tle nerwowym, bo wiem, ze jak się bardzo zdenerwuję, ale tak bardzo, bardzo, to potem mi sie robi słabo. no i lekarz mi powiedział, ze nie, bo (po jednej wizycie) "nie wyglądam mu na osobę ze skłonnością do nerwicy". A czy to trzeba mieć każdy but inny i tiki nerwowe, zeby mieć jakieś problemy nerwowe? "Bo za spokojnie i zbyt racjonalnie z nim rozmawiam". Buchnęłam mu śmiechem, mówiąc, że osoba znerwicowana też potrafi rozmawiać i że prosze o skierowanie do innego lekarza po konsultację w sprawie ewentualnej nerwicy, ale mi nie dał. Stwierdził, ze szukam dziury w całym.
A ja chciałabym w końcu poznać przyczynę utraty przytomności, bo prowadzę samochód i mogę zemdleć w trakcie. Bo uczę dzieci, w tym maluchy i co , jak mi się zemdleje? Bo wreszcie chcę być mamą i nie mogę sobie pozwolić na takie akcje.
no i zrobi się nam forum terapeutyczno -edukacyjne. i dobrze. ja przez długi czas odkrywałam co jest ze mną nie tak, czemu reaguje tak jak reaguję czemu czuję tak jak czuję i czemu moje ciało tak wymyka się spod kontroli...
z czymś takim człowiek boryka sięcałe życie. ale damy radę.

drzewo nie smagane wiatrem, nie wyrasta na silne. a my rośniemy w siłę.
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 07:48   #364
yolanda9
Zadomowienie
 
Avatar yolanda9
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 675
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cześć dziewczyny!
Wprawdzie nie pisałam ostatio, ale za to z czytaniem jestem na bieżąco

Ja obecnie czekam na @, jakoś nie czuje się ciążowo, a temperatura też jakoś specjalnie nadziei mi nie robi
Mam "nowy" samochód i laptoka , którgo bede mogla w łóżku używac, a zawsze o tym marzyłam ) w tym tygodniu te zabawki mi poprawiają humorek...to pewnie tak dla równowagi z ta tempką...
w pracy ubrałam choinkę....jest cakiem przyjemnie A w weekend zamierzamy kupic do domciu jodłę kaukaską.... do tego jeszcze prezenty...troche sie boje tego co sie będzie w przyszły weekend działo na mieście... no ale skoro wcześniej się o tym nie pomyślało to teraz trzeba będzie cierpieć
Fajnie, ze niektóre z Was idą na badanie, niektóre się pogodziły z tŻtami, witam nowe laski i was wszystkie
Milego dnia dziewczyny....
__________________
Mój Skarbek
Moja Kruszynka

yolanda9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 08:02   #365
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez fleurdelacour Pokaż wiadomość
a ja sie calkiem niedawno zastanawialam, co mi sie stalo? kiedys upijalam sie tanim winem w bramie, a teraz przeraza mnie jak tz zamowi piwo do obiadu. i to jest strach jakis zupelnie irracjonalny, a moze jednak racjonalny. sama nie wiem.
najbardziej mnie wkurza, jak tesciowa go czestuje. sama miala meza alkoholika, ojca alkoholika, sama nie ma problemu, ale syna czestuje a to piwkiem, a to wodeczka. przy okazji kazdej wizyty w ojczyznie gryze sie w jezyk, ale chyba niedlugo wybuchne.
Głupio zabrzmi to co napiszę, ale dla Twojej teściowej najwyraźniej bezpieczne jest to co jest znane. Nachlany ojciec i mąż zrobili swoje, w jej głowę wbiła się wizja pijanego faceta i jest już normą. "Normalna" kobieta wywodząca się z domu alkoholowego, ucieknie od męża alkoholika, osoba uzależniona od tego stanu zostanie i nawet palcem nie kiwnie, by coś z tym zrobić. Dla takich kobiet ogromne gówno jest lepsze niż walka o byt i o siebie gdzie indziej, bo to gówno jest znane i własne. Smutne ale prawdziwe.

Współczuję Ci, bo masz się w tym układzie najgorzej. I pewnie nawet wiele nie możesz powiedzieć, bo skoro mama częstuje to jest to normalne i wyjdzie, że się czepiasz.

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Właśnie moja mama tym nas chciała zdopingować, kurcze geniusz nie geniusz, aby się w końcu udało.

Z pozytywnych dla mnie wieści - dzisiaj mam już wynik z cytologii - jest jedyneczka . Kamień z serca!
Super, gratuluję.

Cytat:
Napisane przez adaikaka Pokaż wiadomość

Cyce mnie bolą BARDZO od owulacji... Już 10 dni Nie lubie tego
Mam chwilowe, dość bolesne skurcze macicy... prawie jak na @
Temperatura... Wczoraj 36.9 dzisiaj 37.00...
Mleczna, płynna wydzielina w dużych ilościach... Generalnie jest tak jak przed poprzednią @

Korci mnie teścior ale zrobię go dopiero 20.12 jak nie 24.12 jak @ nie przyjdzie...

Powiedzcie mi dziewczyny czy takie mocne i dość bolesne ale kilkusekudowe skurcze macicy mogą pojawić się na początku ciąży?? Bo zaczynam się bać, że to jakas infekcjaaaa
Tak, na początku ciąży macica się powiększa i mogą wystąpić bóle.

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
od paru dobrych lat miewam omdlenia nawet do parominutowej utraty świadomości. Chodziłam po lekarzach i żaden nic nie umiał mi powiedzieć. Ptałam, czy to może być na tle nerwowym, bo wiem, ze jak się bardzo zdenerwuję, ale tak bardzo, bardzo, to potem mi sie robi słabo. no i lekarz mi powiedział, ze nie, bo (po jednej wizycie) "nie wyglądam mu na osobę ze skłonnością do nerwicy". A czy to trzeba mieć każdy but inny i tiki nerwowe, zeby mieć jakieś problemy nerwowe? "Bo za spokojnie i zbyt racjonalnie z nim rozmawiam". Buchnęłam mu śmiechem, mówiąc, że osoba znerwicowana też potrafi rozmawiać i że prosze o skierowanie do innego lekarza po konsultację w sprawie ewentualnej nerwicy, ale mi nie dał. Stwierdził, ze szukam dziury w całym.
U jakiego lekarza Ty byłaś??
Jak to czytam to mam wrażenie, że do kowala trafiłaś. To jakiś idiota jest!

Czy ja wyglądam na osobę ze skłonnością do nerwicy? Nie zawsze rozmawiam spokojnie, ale z lekarzami zawsze, bo nie mam powodu się denerwować. I zawsze rozmawiam racjonalnie, do bólu wręcz. I niestety mam zdiagnozowaną nerwicę.

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
A ja chciałabym w końcu poznać przyczynę utraty przytomności, bo prowadzę samochód i mogę zemdleć w trakcie. Bo uczę dzieci, w tym maluchy i co , jak mi się zemdleje? Bo wreszcie chcę być mamą i nie mogę sobie pozwolić na takie akcje.
Idź do neurologa. Walcz o skierowanie, jak będzie trzeba pobij faceta. Wtedy to Ci od razu da i do psychiatry.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 08:50   #366
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Właśnie moja mama tym nas chciała zdopingować, kurcze geniusz nie geniusz, aby się w końcu udało.

Z pozytywnych dla mnie wieści - dzisiaj mam już wynik z cytologii - jest jedyneczka . Kamień z serca!
super! Musiałaś mieć źle pobraną próbkę poprzednio, że wyszła trójka. Ale co się strachu najadłaś, to współczuję.

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
od paru dobrych lat miewam omdlenia nawet do parominutowej utraty świadomości. Chodziłam po lekarzach i żaden nic nie umiał mi powiedzieć. Ptałam, czy to może być na tle nerwowym, bo wiem, ze jak się bardzo zdenerwuję, ale tak bardzo, bardzo, to potem mi sie robi słabo. no i lekarz mi powiedział, ze nie, bo (po jednej wizycie) "nie wyglądam mu na osobę ze skłonnością do nerwicy". A czy to trzeba mieć każdy but inny i tiki nerwowe, zeby mieć jakieś problemy nerwowe? "Bo za spokojnie i zbyt racjonalnie z nim rozmawiam". Buchnęłam mu śmiechem, mówiąc, że osoba znerwicowana też potrafi rozmawiać i że prosze o skierowanie do innego lekarza po konsultację w sprawie ewentualnej nerwicy, ale mi nie dał. Stwierdził, ze szukam dziury w całym.
A ja chciałabym w końcu poznać przyczynę utraty przytomności, bo prowadzę samochód i mogę zemdleć w trakcie. Bo uczę dzieci, w tym maluchy i co , jak mi się zemdleje? Bo wreszcie chcę być mamą i nie mogę sobie pozwolić na takie akcje.
Lekarze często bagatelizują nerwicę. A ta przecież rożnie się objawia. A znerwicowany człowiek wcale nie musi być "rozdygotany". Ja np. przez nerwicę mam problemy z sercem (arytmia).

Cytat:
Napisane przez yolanda9 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!
Wprawdzie nie pisałam ostatio, ale za to z czytaniem jestem na bieżąco

Ja obecnie czekam na @, jakoś nie czuje się ciążowo, a temperatura też jakoś specjalnie nadziei mi nie robi
Mam "nowy" samochód i laptoka , którgo bede mogla w łóżku używac, a zawsze o tym marzyłam ) w tym tygodniu te zabawki mi poprawiają humorek...to pewnie tak dla równowagi z ta tempką...
w pracy ubrałam choinkę....jest cakiem przyjemnie A w weekend zamierzamy kupic do domciu jodłę kaukaską.... do tego jeszcze prezenty...troche sie boje tego co sie będzie w przyszły weekend działo na mieście... no ale skoro wcześniej się o tym nie pomyślało to teraz trzeba będzie cierpieć
Fajnie, ze niektóre z Was idą na badanie, niektóre się pogodziły z tŻtami, witam nowe laski i was wszystkie
Milego dnia dziewczyny....
yolanda, do łóżka to się chodzi z mężem, a nie z laptopem
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 09:00   #367
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
yolanda, do łóżka to się chodzi z mężem, a nie z laptopem
Święte słowa.

Takie akcje często są w filmach, babeczka z laptopem na kolanach, jak w "Lepiej późno niż później" albo "Masz wiadomość". Wygląda sympatycznie i tak sielsko. Niestety nie jest to wcale takie wygodne.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 09:09   #368
yolanda9
Zadomowienie
 
Avatar yolanda9
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 675
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość

yolanda, do łóżka to się chodzi z mężem, a nie z laptopem
Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Święte słowa.

Takie akcje często są w filmach, babeczka z laptopem na kolanach, jak w "Lepiej późno niż później" albo "Masz wiadomość". Wygląda sympatycznie i tak sielsko. Niestety nie jest to wcale takie wygodne.

...tak tak...ja to wiem

a co do wygody, to jest oki, ja tak lubie...poza tym w pokoju "komputerowym" (z kompem stacjonarnym) nie mam tv....a lubie sobie cos tam czytac w necie i zerkac w telewizor no i do tego ciepełko pod kołderką jak dla mnie same plusy...
__________________
Mój Skarbek
Moja Kruszynka

yolanda9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 09:13   #369
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez yolanda9 Pokaż wiadomość
a co do wygody, to jest oki, ja tak lubie...poza tym w pokoju "komputerowym" (z kompem stacjonarnym) nie mam tv....a lubie sobie cos tam czytac w necie i zerkac w telewizor no i do tego ciepełko pod kołderką jak dla mnie same plusy...
Tak, tak, wiem coś o tym, lampka, laptopek, tv do tego, a potem dostaję niedopłatę na prądzie płatną do 20 grudnia - 268zł.

__________________

"Masz świra to go hoduj."




Edytowane przez kropka75
Czas edycji: 2008-12-16 o 09:15
kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 09:21   #370
yolanda9
Zadomowienie
 
Avatar yolanda9
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 675
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Tak, tak, wiem coś o tym, lampka, laptopek, tv do tego, a potem dostaję niedopłatę na prądzie płatną do 20 grudnia - 268zł.

...ech...no tak...o tym nie pomyślałam ...ale co tam...będę się tym martwiła jak przyjdzie rachunek...
a tak w ogóle to ja nie znoszę rachunków, które sie dostaje tuz przed świetami i do tego z krótkim terminem płatności...pewnie i mnie się coś trafi...dawno za gaz nie dostałam...
__________________
Mój Skarbek
Moja Kruszynka

yolanda9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 09:28   #371
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cześć dziewczyny
Chciałam się niesmiało przywitać i dołączyć do Waszego grona staraczek Jeśli mnie przygarniecie

Jeśli chodzi o nasze starania, to dopiero zaczniemy - właściwie od stycznia - lutego
Nie planuję mierzyć tempki - za leniwa jestem chyba na to
Po prostu będziemy próbować z małżem


Jeszcze mam do Was pytanie - cz przed starankami i planowaniem potomstwa robiłyście jakieś badania ?
Wiem na pewno, że musimy ustalić z mażłem grupę krwi, ja zrobić cytologię - hmm no i włąśnie co jeszcze ???
Kwas foliowy obydwoje łykamy od soboty

Pozdrawiam
Miłego dnia
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 09:43   #372
Gizmiatko
Zakorzenienie
 
Avatar Gizmiatko
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Śląsk :o)
Wiadomości: 4 303
GG do Gizmiatko
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Malin
napsiala do mnie miss.hot z prosba o dopisanie do listy


Witam Gizmiatko

Proszę o dopisanie mnie na listę staraczek
miss.hot (Monia, 26 lat, Lublin), cykl 1, last @ 13.12

Dzięki
Pozdrawiam
Monia
__________________

24,07 - nasza data ;]
Szczęśliwa mama dwóch szkrabów

Nataniel urodzony 26.05,09 z masa ciała 1980 i długoscia 45 cm
Iga urodzona 12.02,2012 w 35 tygodniu ciąży masą ciała 3530 i długoscia 52 cm

udało sie -moj wykres
Gizmiatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 09:46   #373
Gizmiatko
Zakorzenienie
 
Avatar Gizmiatko
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Śląsk :o)
Wiadomości: 4 303
GG do Gizmiatko
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny
Chciałam się niesmiało przywitać i dołączyć do Waszego grona staraczek Jeśli mnie przygarniecie

Jeśli chodzi o nasze starania, to dopiero zaczniemy - właściwie od stycznia - lutego
Nie planuję mierzyć tempki - za leniwa jestem chyba na to
Po prostu będziemy próbować z małżem


Jeszcze mam do Was pytanie - cz przed starankami i planowaniem potomstwa robiłyście jakieś badania ?
Wiem na pewno, że musimy ustalić z mażłem grupę krwi, ja zrobić cytologię - hmm no i włąśnie co jeszcze ???
Kwas foliowy obydwoje łykamy od soboty

Pozdrawiam
Miłego dnia

A wiec jelsi chodzi o badania krwi , to napewno przeciwciała na wzw B , na rózyczke, toksoplasmoze, cytologie, odwiedziec dentyste i wyleczyc wszystkie zeby, no i ogolne badania krwi, morfologie poziom cukru, jelsi masz problemy z tarczyca to tsh,ft4,ft3 itd
__________________

24,07 - nasza data ;]
Szczęśliwa mama dwóch szkrabów

Nataniel urodzony 26.05,09 z masa ciała 1980 i długoscia 45 cm
Iga urodzona 12.02,2012 w 35 tygodniu ciąży masą ciała 3530 i długoscia 52 cm

udało sie -moj wykres
Gizmiatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 09:47   #374
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez yolanda9 Pokaż wiadomość
...ech...no tak...o tym nie pomyślałam ...ale co tam...będę się tym martwiła jak przyjdzie rachunek...
a tak w ogóle to ja nie znoszę rachunków, które sie dostaje tuz przed świetami i do tego z krótkim terminem płatności...pewnie i mnie się coś trafi...dawno za gaz nie dostałam...
Ano właśnie. Ja mam rozliczenie prądu zawsze do 20 grudnia, nienormalni są.

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Jeszcze mam do Was pytanie - cz przed starankami i planowaniem potomstwa robiłyście jakieś badania ?
Wiem na pewno, że musimy ustalić z mażłem grupę krwi, ja zrobić cytologię - hmm no i włąśnie co jeszcze ???
Kwas foliowy obydwoje łykamy od soboty
A ten jęzor to po co?

Witamy. Kwas foliowy przed ciążą należałoby łykać co najmniej 3 miesiące. To raz. A dwa - badania zwykle zleca lekarz. Jeśli chcesz coś na własną rękę to wg uznania: różyczka, wzw, morfologia, Fe, Ca - jak się komu podoba. Nie ma obowiązku.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 09:50   #375
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez Gizmiatko Pokaż wiadomość
A wiec jelsi chodzi o badania krwi , to napewno przeciwciała na wzw B , na rózyczke, toksoplasmoze, cytologie, odwiedziec dentyste i wyleczyc wszystkie zeby, no i ogolne badania krwi, morfologie poziom cukru, jelsi masz problemy z tarczyca to tsh,ft4,ft3 itd
Dzięki, to widzę, że trochę tego będzie

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
A ten jęzor to po co?
Bo lubię tą ikonkę - czy to jakiś problem ?

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Witamy. Kwas foliowy przed ciążą należałoby łykać co najmniej 3 miesiące. To raz. A dwa - badania zwykle zleca lekarz. Jeśli chcesz coś na własną rękę to wg uznania: różyczka, wzw, morfologia, Fe, Ca - jak się komu podoba. Nie ma obowiązku.
Dzięki za info
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 09:50   #376
yolanda9
Zadomowienie
 
Avatar yolanda9
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 675
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny
Chciałam się niesmiało przywitać i dołączyć do Waszego grona staraczek Jeśli mnie przygarniecie

Jeśli chodzi o nasze starania, to dopiero zaczniemy - właściwie od stycznia - lutego
Nie planuję mierzyć tempki - za leniwa jestem chyba na to
Po prostu będziemy próbować z małżem


Jeszcze mam do Was pytanie - cz przed starankami i planowaniem potomstwa robiłyście jakieś badania ?
Wiem na pewno, że musimy ustalić z mażłem grupę krwi, ja zrobić cytologię - hmm no i włąśnie co jeszcze ???
Kwas foliowy obydwoje łykamy od soboty

Pozdrawiam
Miłego dnia
witamy nową staraczkę!!

Ja do tej pory miałam cytologie, badanie krwi, moczu, zbadałam poziom przeciwciał na różyczkę i toksoplazmozę (tak dla siebie)... Gin mi żadnych badań(cytologie tylko) nie zlecał jak mu powiedziałam, ze chcemy się zacząć starać o dzidziusia, wszystko właściwie robiłam dla własnego spokoju... oczywiście łykam kwas foliowy, a dodatkowo do owulacji łykałam wiesiołek (na poprawę śluzu), mój TŻ łyka tez salfazin... u nas to na razie tyle....

Życzę owocnych staranek
__________________
Mój Skarbek
Moja Kruszynka

yolanda9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 09:56   #377
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Bo lubię tą ikonkę - czy to jakiś problem ?
Rozumiem, że jak się witasz z nowymi ludźmi w realu to też zaczynasz od wystawienia do rozmówców języka w pierwszej wypowiedzi?
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 10:00   #378
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Rozumiem, że jak się witasz z nowymi ludźmi w realu to też zaczynasz od wystawienia do rozmówców języka w pierwszej wypowiedzi?
kropka75 przepraszam jesli Cię uraziłam ,ale opórcz tej ikonki są inne, a na powitanie dałam to
Nie chciałam nikomu zrobić przykrości
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 10:05   #379
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
kropka75 przepraszam jesli Cię uraziłam ,ale opórcz tej ikonki są inne, a na powitanie dałam to
Nie chciałam nikomu zrobić przykrości
Ok, rozejm.

Nie było tematu.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 10:08   #380
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez yolanda9 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!
Wprawdzie nie pisałam ostatio, ale za to z czytaniem jestem na bieżąco

Ja obecnie czekam na @, jakoś nie czuje się ciążowo, a temperatura też jakoś specjalnie nadziei mi nie robi
Mam "nowy" samochód i laptoka , którgo bede mogla w łóżku używac, a zawsze o tym marzyłam ) w tym tygodniu te zabawki mi poprawiają humorek...to pewnie tak dla równowagi z ta tempką...
w pracy ubrałam choinkę....jest cakiem przyjemnie A w weekend zamierzamy kupic do domciu jodłę kaukaską.... do tego jeszcze prezenty...troche sie boje tego co sie będzie w przyszły weekend działo na mieście... no ale skoro wcześniej się o tym nie pomyślało to teraz trzeba będzie cierpieć
Fajnie, ze niektóre z Was idą na badanie, niektóre się pogodziły z tŻtami, witam nowe laski i was wszystkie
Milego dnia dziewczyny....
wooow no to masz bogatego mikołaja w tym roku a z tym laptopem w łóżku to uważaj, bo wirtualnie dzidziusia się nie zmajstruje

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Głupio zabrzmi to co napiszę, ale dla Twojej teściowej najwyraźniej bezpieczne jest to co jest znane. Nachlany ojciec i mąż zrobili swoje, w jej głowę wbiła się wizja pijanego faceta i jest już normą. "Normalna" kobieta wywodząca się z domu alkoholowego, ucieknie od męża alkoholika, osoba uzależniona od tego stanu zostanie i nawet palcem nie kiwnie, by coś z tym zrobić. Dla takich kobiet ogromne gówno jest lepsze niż walka o byt i o siebie gdzie indziej, bo to gówno jest znane i własne. Smutne ale prawdziwe.

Współczuję Ci, bo masz się w tym układzie najgorzej. I pewnie nawet wiele nie możesz powiedzieć, bo skoro mama częstuje to jest to normalne i wyjdzie, że się czepiasz.


Czy ja wyglądam na osobę ze skłonnością do nerwicy? Nie zawsze rozmawiam spokojnie, ale z lekarzami zawsze, bo nie mam powodu się denerwować. I zawsze rozmawiam racjonalnie, do bólu wręcz. I niestety mam zdiagnozowaną nerwicę.

Idź do neurologa. Walcz o skierowanie, jak będzie trzeba pobij faceta. Wtedy to Ci od razu da i do psychiatry.
niestety to prawda i tak ten mechanizm działa- a stąd krok do tzw. wyuczonej bezradności - nie odejdę bo nie mam dokąd, bo nie umiem, bo to bo tamto- a w podświadomości po prostu - lepiej zostać, bo to, co nieznane wydaje się straszniejsze niż pijący mąż. niestety współuzależnienie jest tak samo niebezpieczne jak uzależnienie od alkoholu, zwłaszcza gdy po drodze są dzieci, bo to one cierpią najbardziej- ojciec pijany a matka bezwolna i na wszystko przystająca, łatająca dziury w rodzinnym życiu kosztem zdrowia psychicznego swojego i swoich dzieci. masakra...

Kropka


Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość

yolanda, do łóżka to się chodzi z mężem, a nie z laptopem
hahahahahaha oj Malin jak Ty coś napiszesz to z polotem

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny
Chciałam się niesmiało przywitać i dołączyć do Waszego grona staraczek Jeśli mnie przygarniecie

Jeśli chodzi o nasze starania, to dopiero zaczniemy - właściwie od stycznia - lutego
Nie planuję mierzyć tempki - za leniwa jestem chyba na to
Po prostu będziemy próbować z małżem


Jeszcze mam do Was pytanie - cz przed starankami i planowaniem potomstwa robiłyście jakieś badania ?
Wiem na pewno, że musimy ustalić z mażłem grupę krwi, ja zrobić cytologię - hmm no i włąśnie co jeszcze ???
Kwas foliowy obydwoje łykamy od soboty

Pozdrawiam
Miłego dnia
Witaj mis.hot , najlepiej zapytać lekarza co i jak. różnie zlecają , a dziewczyny chyba wymieniły to, co najważniejsze.
wczoraj moja przyjaciółka była u lekarza w sprawie przygotowania się do ciąży to ją wyśmiał o powiedział : kwas foliowy i tyle. wasze matki was rodziły i nie latały na badania przed ciążą tysiąc razy i jakoś wszystko z wami w porządku...
tacy lekarze też się zdarzają....

A ja już po pobraniu wymazu do cytologii ale wynika za 4 tygodnie!!!!!! no cóż- grunt , że lekarz się zgodził zrobić...21 stycznia mam więcej badań u położnej to już wynik będzie więc w sumie dobrze uuuufff.. jeden kamień z sedrucha

tempka dziś o 2 kreski nagle podskoczyła..a taki ładny był wykresik buu, aż dwa razy raz po razie zmierzyłam dla pewności ale dwa razy to samo...jednak źlespałam tej nocy więc może to dlatego ...a może to normalne...
http://28dni.pl/Nika1980/charts/2008-12-07

ale dziś nareszcie mozna się pomiziać z mężem bo wcześniej to przed cytologią post był hehehe
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 10:17   #381
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
niestety to prawda i tak ten mechanizm działa- a stąd krok do tzw. wyuczonej bezradności - nie odejdę bo nie mam dokąd, bo nie umiem, bo to bo tamto- a w podświadomości po prostu - lepiej zostać, bo to, co nieznane wydaje się straszniejsze niż pijący mąż. niestety współuzależnienie jest tak samo niebezpieczne jak uzależnienie od alkoholu, zwłaszcza gdy po drodze są dzieci, bo to one cierpią najbardziej- ojciec pijany a matka bezwolna i na wszystko przystająca, łatająca dziury w rodzinnym życiu kosztem zdrowia psychicznego swojego i swoich dzieci. masakra...

Kropka
Mam znajomego, którego ojciec pił. Gdy się poznaliśmy facet nazwał mnie czarownicą. (Miał na myśli kontekst taki jak w książce Eichelbergera "Kobieta bez winy i wstydu") Zaskakiwałam go brakiem niemocy, którą wyrażała jego matka w każdej minucie życia. Kiedyś mi powiedział, że bardziej niż pijaństwo ojca dobiła go ta niemoc matki, to że ona zawsze była taka biedna, nieszczęśliwa, poniewierana i nigdy nic z tym nie zrobiła. Notabene jak się okazało znaczenie w jego życiu miało to bardzo duże, bo facet jest gejem.

Taka bezwolna ofiara w postaci matki robi więcej krzywdy dzieciom niż narąbany ojciec.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 10:38   #382
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Tak, tak, wiem coś o tym, lampka, laptopek, tv do tego, a potem dostaję niedopłatę na prądzie płatną do 20 grudnia - 268zł.

Jeszcze nigdy nie miałam niedopłaty. Raz nawet nie musiałam płacić za prąd

Cytat:
Napisane przez yolanda9 Pokaż wiadomość
...ech...no tak...o tym nie pomyślałam ...ale co tam...będę się tym martwiła jak przyjdzie rachunek...
a tak w ogóle to ja nie znoszę rachunków, które sie dostaje tuz przed świetami i do tego z krótkim terminem płatności...pewnie i mnie się coś trafi...dawno za gaz nie dostałam...
Z gazowni to pewnie przed świętami u nas pochodzą, a rachunek do zapłacenia przed sylwestrem

Cytat:
Napisane przez Gizmiatko Pokaż wiadomość
Malin
napsiala do mnie miss.hot z prosba o dopisanie do listy


Witam Gizmiatko

Proszę o dopisanie mnie na listę staraczek
miss.hot (Monia, 26 lat, Lublin), cykl 1, last @ 13.12

Dzięki
Pozdrawiam
Monia
Dzięki, dopiszę, jak wrócę do domku i wieczorem wkleję nową listę

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
wooow no to masz bogatego mikołaja w tym roku a z tym laptopem w łóżku to uważaj, bo wirtualnie dzidziusia się nie zmajstruje

hahahahahaha oj Malin jak Ty coś napiszesz to z polotem
Hehe!
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 10:42   #383
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Jeszcze nigdy nie miałam niedopłaty. Raz nawet nie musiałam płacić za prąd
Jak można co rok mniej prądu zużywać? Przecież stawki się co roku zwiększają i bez zwiększonego zużycia płacimy więcej! Jak Ty to robisz??
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 10:46   #384
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cześć dziewczyny

Jestem z siostrzanego wątku "Próbować do skutku", podczytuję Was już długo, dziś postanowiłam się odezwać, bo poruszacie problem, który niestety i mnie dotyczy - DDA. Czytam, co piszecie, i oczywiście widzę siebie w tym wszystkim, ale napisałam, bo bardzo poruszyło mnie, co kropka napisała w ostatnim poście.

Przeżyłam w domu piekło, dziś ojca spisałam na straty, wtedy też niczego dobrego się po nim nie spodziewałam, ale do dziś ciężko mi sobie poradzić z postawą mamy. Pijaństwo pijaństwem, ale widziała też inne rzeczy i nie kiwnęła palcem. Dziś mówi, że nie mogła nic zrobić, problem w tym, że nigdy nie spróbowała .

Przepraszam, że tak się wtrąciłam do Was, ale potrzebowałam tego.
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.

Edytowane przez Miramej
Czas edycji: 2008-12-16 o 10:58
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 10:48   #385
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Jak można co rok mniej prądu zużywać? Przecież stawki się co roku zwiększają i bez zwiększonego zużycia płacimy więcej! Jak Ty to robisz??
U nas rachunek przysyłają za pół roku. Płaci się go w trzech "ratach" - oczywiście nie są one równej wielkości. Raz nie musiałam jednej z tych rat płacić, bo źle oszacowali przyszłościowo zużycie prądu i miałam nadpłatę. Najwięcej prądu to zużywa się w okresie jesienno-zimowym. Normalka
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 11:00   #386
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Mam znajomego, którego ojciec pił. Gdy się poznaliśmy facet nazwał mnie czarownicą. (Miał na myśli kontekst taki jak w książce Eichelbergera "Kobieta bez winy i wstydu") Zaskakiwałam go brakiem niemocy, którą wyrażała jego matka w każdej minucie życia. Kiedyś mi powiedział, że bardziej niż pijaństwo ojca dobiła go ta niemoc matki, to że ona zawsze była taka biedna, nieszczęśliwa, poniewierana i nigdy nic z tym nie zrobiła. Notabene jak się okazało znaczenie w jego życiu miało to bardzo duże, bo facet jest gejem.

Taka bezwolna ofiara w postaci matki robi więcej krzywdy dzieciom niż narąbany ojciec.
wiem coś o tym Kropeczko i tak właśnie jest. do takiej matki ma się potem żal całe życie, że właśnie nic nie zrobiła- jeśli nie dla siebie - to dla dzieci. syndrom wiecznej ofiary... ten temat nadal mnie dławi w gardle... moja nie przyzła nawet na ślub bo była zalana. jak poszłam z nią rozmawiać cała we łzach, błagać, żeby choć na te dni przestała to usłyszałam : " ale ja już nie mogę tego wytrzymać.." wtedy coś pękło i wywrzeszczałam jej, że w tej chwili to nie o nią chodzi , to był mój dzień. przepłakałam trzy dni przed ślubem, rodzina Alrika i nasi przyjaciele bardzo mnie wspierali. do końca wierzyłam że przyjdzie...
stałam pod salą ślubną skrzypce zaczęły grać ..a ja stałam- nie idę, mojej mamy nie ma. łzy mi płyneły jak wchodziłam..

zresztą wybaczcie...jakoś może przez te święta zbiera mi się w sercu żal...za to wszystko, za to poronienie, za ten smutek co tkwi w sercu jak drzazga.

ale to będą piękne święta z moim mężem! i tak mam wżyciu niezwykłego farta i zamierzam uważać się za szczęściarę
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 11:12   #387
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość

Z pozytywnych dla mnie wieści - dzisiaj mam już wynik z cytologii - jest jedyneczka . Kamień z serca!
No to super wieści!!

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny
Chciałam się niesmiało przywitać i dołączyć do Waszego grona staraczek Jeśli mnie przygarniecie
Przygarniemy witamy

Mam juz wyniki Napiszę wszystko dokładnie tak jak mam na kartce zapisane.

A więc tak:

1. oznaczenie poziomu przeciwciał przeciwjądrowych w klasie IgG met. immunofluorescencji pośredniej na Hep-2 i wątrobie małpy (EUROIMMUN) ANA

plamkowe + nuclear dots 1:1280

wartości prawidłowe (miano)
dorośli <1:160


2. oznaczenie stężenia przeciwciał przeciwkardiolipinowych w klasie IgG i IgM, met. Elisa (test ilościowy)

aCL IgG <2,0 PL IgG U/ml
aCL IgM 2,5 PL IgM U/ml


wartości prawidłowe:

aCL IgG<12 PL IgG U/ml aCL IgM < 12 PL IgM U/m;

wartości pozytywne:

aCL >= 12 PL IgG U/ml aCL IgM >= 12 PL IgM U/ml


I to tyle.

Ten znaczek >=to znaczy więcej i równe.

Te drugie badanie wydaje mi się ok, bo mieszczę się w normach. Ale co do tego pierwszego to nie jestem pewna.

Kropko jak będziesz coś z tego wiedziała to będę wdzięczna
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 11:12   #388
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
wiem coś o tym Kropeczko i tak właśnie jest. do takiej matki ma się potem żal całe życie, że właśnie nic nie zrobiła- jeśli nie dla siebie - to dla dzieci. syndrom wiecznej ofiary... ten temat nadal mnie dławi w gardle... moja nie przyzła nawet na ślub bo była zalana. jak poszłam z nią rozmawiać cała we łzach, błagać, żeby choć na te dni przestała to usłyszałam : " ale ja już nie mogę tego wytrzymać.." wtedy coś pękło i wywrzeszczałam jej, że w tej chwili to nie o nią chodzi , to był mój dzień. przepłakałam trzy dni przed ślubem, rodzina Alrika i nasi przyjaciele bardzo mnie wspierali. do końca wierzyłam że przyjdzie...
stałam pod salą ślubną skrzypce zaczęły grać ..a ja stałam- nie idę, mojej mamy nie ma. łzy mi płyneły jak wchodziłam..

zresztą wybaczcie...jakoś może przez te święta zbiera mi się w sercu żal...za to wszystko, za to poronienie, za ten smutek co tkwi w sercu jak drzazga.

ale to będą piękne święta z moim mężem! i tak mam wżyciu niezwykłego farta i zamierzam uważać się za szczęściarę
Nika, a za rok to będą święta we trójkę, zobaczysz . Tulę mocno .
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 11:16   #389
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny

Jestem z siostrzanego wątku "Próbować do skutku", podczytuję Was już długo, dziś postanowiłam się odezwać, bo poruszacie problem, który niestety i mnie dotyczy - DDA. Czytam, co piszecie, i oczywiście widzę siebie w tym wszystkim, ale napisałam, bo bardzo poruszyło mnie, co kropka napisała w ostatnim poście.

Przeżyłam w domu piekło, dziś ojca spisałam na straty, wtedy też niczego dobrego się po nim nie spodziewałam, ale do dziś ciężko mi sobie poradzić z postawą mamy. Pijaństwo pijaństwem, ale widziała też inne rzeczy i nie kiwnęła palcem. Dziś mówi, że nie mogła nic zrobić, problem w tym, że nigdy nie spróbowała .

Przepraszam, że tak się wtrąciłam do Was, ale potrzebowałam tego.
Jezzzuuu... My to się chyba wyczuwamy na odległość. Miramej
Tak jak od początku czułam jakaś pokrewnościową miętę do Niki, tak i do Ciebie. Nasz instynkt jest niewiarygodny.

Ja też czasem odczuwam żal, ale zwykle złość. U mnie tym kto powinien działać był ojciec. A potrafił tylko o tym gadać, raz na miesiąc robił scenę, znajdywał flaszki po szafach i rzucał nimi po domu. We mnie znalazł sobie sprzymierzeńca w walce z problemem. Gdy w końcu przyszłam do niego i zaproponowałam drastyczne środki, orzekł że to nic nie da.

A najlepsze, że wychodząc do sklepu pyta matkę czy jej kupić wino. Albo ciągnie ją do znajomych na grilla (choć wiadomo że będzie zakrapiany), albo wraca z zakupów i przynosi dwa piwa, z czego jedno daje jej. Jak mu o to kiedyś zrobiłam awanturę to stwierdził, że alkoholikiem nie zostaje się po jednym piwie. Mogłabym wtedy strzelać. O dziwo, to inteligentny człowiek, oczytany, bystry facet, a w tym względzie jest tak ślepy i głupi, że aż żal. Oczywiście powód wiadomy - współuzależnienie.

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
U nas rachunek przysyłają za pół roku. Płaci się go w trzech "ratach" - oczywiście nie są one równej wielkości. Raz nie musiałam jednej z tych rat płacić, bo źle oszacowali przyszłościowo zużycie prądu i miałam nadpłatę. Najwięcej prądu to zużywa się w okresie jesienno-zimowym. Normalka
Ja tam rypię kasę cały rok, nie dość, że piekę a piekarnik mam elektryczny, nie dość, że mój tv w dużym pokoju wpieprza jak mały czołg, to jeszcze mam ślepą kuchnię.

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
wiem coś o tym Kropeczko i tak właśnie jest. do takiej matki ma się potem żal całe życie, że właśnie nic nie zrobiła- jeśli nie dla siebie - to dla dzieci. syndrom wiecznej ofiary... ten temat nadal mnie dławi w gardle... moja nie przyzła nawet na ślub bo była zalana. jak poszłam z nią rozmawiać cała we łzach, błagać, żeby choć na te dni przestała to usłyszałam : " ale ja już nie mogę tego wytrzymać.." wtedy coś pękło i wywrzeszczałam jej, że w tej chwili to nie o nią chodzi , to był mój dzień. przepłakałam trzy dni przed ślubem, rodzina Alrika i nasi przyjaciele bardzo mnie wspierali. do końca wierzyłam że przyjdzie...
stałam pod salą ślubną skrzypce zaczęły grać ..a ja stałam- nie idę, mojej mamy nie ma. łzy mi płyneły jak wchodziłam..
Nikuś. W takich chwilach brakuje matki, oj brakuje. Powinna być, wspierać, cieszyć się z dzieckiem, płakać ze szczęścia. Aż mi się chce $*^%%^&*( porzucać na samą myśl.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-16, 11:32   #390
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Jezzzuuu... My to się chyba wyczuwamy na odległość. Miramej
Tak jak od początku czułam jakaś pokrewnościową miętę do Niki, tak i do Ciebie. Nasz instynkt jest niewiarygodny.

Ja też czasem odczuwam żal, ale zwykle złość. U mnie tym kto powinien działać był ojciec. A potrafił tylko o tym gadać, raz na miesiąc robił scenę, znajdywał flaszki po szafach i rzucał nimi po domu. We mnie znalazł sobie sprzymierzeńca w walce z problemem. Gdy w końcu przyszłam do niego i zaproponowałam drastyczne środki, orzekł że to nic nie da.

A najlepsze, że wychodząc do sklepu pyta matkę czy jej kupić wino. Albo ciągnie ją do znajomych na grilla (choć wiadomo że będzie zakrapiany), albo wraca z zakupów i przynosi dwa piwa, z czego jedno daje jej. Jak mu o to kiedyś zrobiłam awanturę to stwierdził, że alkoholikiem nie zostaje się po jednym piwie. Mogłabym wtedy strzelać. O dziwo, to inteligentny człowiek, oczytany, bystry facet, a w tym względzie jest tak ślepy i głupi, że aż żal. Oczywiście powód wiadomy - współuzależnienie.

Ja tam rypię kasę cały rok, nie dość, że piekę a piekarnik mam elektryczny, nie dość, że mój tv w dużym pokoju wpieprza jak mały czołg, to jeszcze mam ślepą kuchnię.


Nikuś. W takich chwilach brakuje matki, oj brakuje. Powinna być, wspierać, cieszyć się z dzieckiem, płakać ze szczęścia. Aż mi się chce $*^%%^&*( porzucać na samą myśl.
Z tym instynktem to prawda . O tym, że Nika jest DDA wiedziałam prawie od początku, pisała o tym między wierszami, widziałam to. A że Ty jesteś czułam, nie wiem, na jakiej podstawie, ale czułam.

U mnie sytuacja wygląda tak: ojciec - alkoholik od 35 lat, do tego osobowość psychopaty. Mama - współuzależniona i również nie stroniąca od kieliszka, bardziej dziecko, niż rodzic. Starsza siostra, która powieliła (w nieco mniejszym stopniu, ale jednak) model domu rodzinnego i ja - czarna owca, która nazwała rzeczy po imieniu, czyli w d.... ma poprzewracane.
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:36.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.