zazdroszczę zaręczonym dziewczynom - Strona 105 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-12-19, 08:59   #3121
lasoa
Zakorzenienie
 
Avatar lasoa
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 16 209
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez the_sania Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Cieszę się, bo dziś już piątek, a w środę wigilia
szkoda tylko, że bez śniegu.... Dzisiaj idę jeszcze dokupić TŻ dalszą część prezentu.

Ciekawe które z Was zaręczą się w Święta


madmuazelle na jakiej podstawie Ty tak do Anitki12345 ?
u mnie sypie śnieg od rana
lasoa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 09:05   #3122
the_sania
Wtajemniczenie
 
Avatar the_sania
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 2 981
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez lasoa Pokaż wiadomość
u mnie sypie śnieg od rana
ale wypas ja u nas też chcę !! święta bez śniegu to nie święta
ej masz taki długi podpis.. nie miałaś problemu z BBCode?
bo ja mam króciutki taki tylko, dlatego, że przekraczał te zasrane 600znaków.

Cytat:
Napisane przez chilanes Pokaż wiadomość
ekspresowa ocena sytuacji po tak krótkiej wypowiedzi Anitki12345 Taaa podziwiam czasem Twoją "spostrzegawczość"


madmuazelle jak kameleon jest wszędzie


wczoraj w wiadomosciach szacowali, że na 60% od poniedziałku zacznie sypać śniegiem
A po Świętach pewnie połowa czekajacych wróci z pierścionkami
no bystra dziewczyna z niej
60% to mało pewne kurka wodna..
ja na pewno nie wrócę z pierścionkiem.. no szkoda, ale co tam



wchodzę na pudelka właśnie a tam artykuł
http://www.pudelek.pl/artykul/14390/..._tez_sie_zeni/
a pod zdjęciem na str.gł.
"Wszystkich naszło na oświadczyny w tę wigilię?"

hehe tak do naszego tematu ale niestety nie wszystkich.......
__________________
Jedynym wytłumaczeniem bezinteresowności, poświecenia , lojalności i ciepła macierzyństwa jest miłość.

Marcelek 30.05.2011


Edytowane przez the_sania
Czas edycji: 2008-12-19 o 09:08
the_sania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 09:06   #3123
chilanes
Zakorzenienie
 
Avatar chilanes
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 11 099
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

the_sania nigdy nie mów nigdy! Te co się tak zapierały i mówily, że też nie, to jakoś jedna po drugiej dostają, więc i na Ciebie przyjdzie kolej moja droga
__________________
chilanes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 09:26   #3124
lasoa
Zakorzenienie
 
Avatar lasoa
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 16 209
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez the_sania Pokaż wiadomość
ale wypas ja u nas też chcę !! święta bez śniegu to nie święta
ej masz taki długi podpis.. nie miałaś problemu z BBCode?
bo ja mam króciutki taki tylko, dlatego, że przekraczał te zasrane 600znaków.

...
Tez miałam właśnie ten problem, ale wziełam skasowałam cały opis, i napisałam go od nowa i jakoś teraz się mieści

Cytat:
Napisane przez chilanes Pokaż wiadomość
the_sania nigdy nie mów nigdy! Te co się tak zapierały i mówily, że też nie, to jakoś jedna po drugiej dostają, więc i na Ciebie przyjdzie kolej moja droga
No u mnie na święta na pewno nic nie będzie
lasoa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 09:32   #3125
malinka18222
Zadomowienie
 
Avatar malinka18222
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Z daleka :)
Wiadomości: 1 082
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez lasoa Pokaż wiadomość


No u mnie na święta na pewno nic nie będzie
u mnie też nie
__________________
,,Stosunek do zwierząt jest najlepszą
miarą naszego człowieczeństwa''
malinka18222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 10:11   #3126
the_sania
Wtajemniczenie
 
Avatar the_sania
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 2 981
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez chilanes Pokaż wiadomość
the_sania nigdy nie mów nigdy! Te co się tak zapierały i mówily, że też nie, to jakoś jedna po drugiej dostają, więc i na Ciebie przyjdzie kolej moja droga
nie.. niestety nie
Wiem to na pewno. Może i by chciał się oświadczyć, bo deklaruje, że chciałby spędzić ze mną całe życie i czasami powie " moja żonko" (z drugiej strony jak czasem zacznę temat ślubu, to nie chce go ciągnąć- nic nie odpowiada, dając mi tym samym do zrozumienia, że nie rozmawiamy o tym). Mam 20, on 23. Pieniądze, ach te pieniądze...

Dla niego ślub to jak mamy już gdzie mieszkać razem itp itd Wiecie o co kaman

Ale można zaręczyć się przecież, w między czasie zamówić salę na za 2lata jakieś i w tym czasie poszukać mieszkania.

co ja będę rozkminiać i tak się nie oświadczy
__________________
Jedynym wytłumaczeniem bezinteresowności, poświecenia , lojalności i ciepła macierzyństwa jest miłość.

Marcelek 30.05.2011

the_sania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 11:07   #3127
_agatka
Rozeznanie
 
Avatar _agatka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 801
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Dziendoberek Wszystkim
Licze na snieg!!!!!
i na te powszechne swiateczne zareczyny

Cytat:
Napisane przez anitka12345 Pokaż wiadomość
taa i ja czekam jestem z moim TŻ 5 lat,rozmawiałam z nim na ten temat,on nie chce nigdy ślubu wiec nie mam co się łudzić że kiedykolwiek się zaręczymy ...
hmm jesli on faktycznie nie chce slubu i nie jest to zadna sciema czy droczenie sie z Toba to mysle ze powinnas przemyslec czy taki zwiazek Ci odpowiada i czy sie godzisz na to... jesli tak to nie ma co miec do faceta pretensji i złudzen o slubie, a jesli nie odpowiada Ci taka sytuacja to nie ma co brnąć dalej
to jest moja opinia i pisze ją z własnego doswiadczenia...
_agatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 11:21   #3128
myilussion
Raczkowanie
 
Avatar myilussion
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 339
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez the_sania Pokaż wiadomość
nie.. niestety nie
Wiem to na pewno. Może i by chciał się oświadczyć, bo deklaruje, że chciałby spędzić ze mną całe życie i czasami powie " moja żonko" (z drugiej strony jak czasem zacznę temat ślubu, to nie chce go ciągnąć- nic nie odpowiada, dając mi tym samym do zrozumienia, że nie rozmawiamy o tym). Mam 20, on 23. Pieniądze, ach te pieniądze...

Dla niego ślub to jak mamy już gdzie mieszkać razem itp itd Wiecie o co kaman

Ale można zaręczyć się przecież, w między czasie zamówić salę na za 2lata jakieś i w tym czasie poszukać mieszkania.

co ja będę rozkminiać i tak się nie oświadczy
jak ja Cie bardzo dobrze rozumiem i nawet w tym samym wieku jestesmy ...

no coz ja wczoraj robilam podchody bo chcialam sie zapytac mojego TZta jak nas widzi za pare lat a on mi odpowiedzial... ze sie nad tym nie zastanawial bo nie wie co bedzie za tydzien to pozniej mu bardziej sprecyzowalam pytanie i powiedzialam: 'co bys chcial zeby za pare lat bylo' a on ze chcialby byc ze mna ...

jak on tak bedzie gadal ze nie wie co bedzie za tydzien to nigdy sie nie zareczymy bo na nastepny dzien mnie pociag rozjedzie ...

krotko i zwiezle - po tej rozmowie wnioskuje, ze TZ na chwile obecna nie chce sie zareczac i nie mam co tematu podejmowac a ja glupia myslalam sobie niewiadomo co

the_sania
anitka12345
nie mozna myslec zle kiedys sie tego doczekamy
__________________
kocham Cię
(15.07.2007)

jeśli dane Ci będzie żyć 100 lat to ja chciałabym żyć 100 lat minus 1 dzień abym nie musiała żyć ani jednego dnia bez Ciebie...
myilussion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 11:43   #3129
anitka12345
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

[quote=myilussion;10135899] jak ja Cie bardzo dobrze rozumiem i nawet w tym samym wieku jestesmy ...

no coz ja wczoraj robilam podchody bo chcialam sie zapytac mojego TZta jak nas widzi za pare lat a on mi odpowiedzial... ze sie nad tym nie zastanawial bo nie wie co bedzie za tydzien to pozniej mu bardziej sprecyzowalam pytanie i powiedzialam: 'co bys chcial zeby za pare lat bylo' a on ze chcialby byc ze mna ...

jak on tak bedzie gadal ze nie wie co bedzie za tydzien to nigdy sie nie zareczymy bo na nastepny dzien mnie pociag rozjedzie ...

krotko i zwiezle - po tej rozmowie wnioskuje, ze TZ na chwile obecna nie chce sie zareczac i nie mam co tematu podejmowac a ja glupia myslalam sobie niewiadomo co

the_sania
anitka12345
nie mozna myslec zle kiedys sie tego doczekamy


Mój TŻ też podobnie myśli,nie chce nic planować bo z tym planów może nic nie wyjść,i że on nie wie co będzie za tydzień,za miesiąć itd

jak myślicie dziewczyny czy jak bym powiedziała mu wprost,że jeżeli mnie kocha to niech mi to w jakiś sposób udowodni że chciałabym mieć jakąś pewność,i że jesteśmy już razem dość długo czy nie chciałby wreście czegoś zmienić w naszym związku ? możę skapnie się że ja myśle jużo śluibie nigdy mu tego nei mówiłam..

Edytowane przez anitka12345
Czas edycji: 2008-12-19 o 11:59
anitka12345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 11:50   #3130
Madlen__18
Zakorzenienie
 
Avatar Madlen__18
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Proszę nie naskakiwac na Madmuazelle bo jak sądzę jej obserwacja jest poparta na wielu wypowiedziach Anitki w poprzednich jej wątkach..Nawiasem również je przeczytałam i zdanie mam identyczne
No ale..tu taki wątek,że zaraz będzie lincz za to co napisałam

Pozdrowienia i trochę więcej zdrowego rozsądku Anitko. To tak świątecznie ci życzę..
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów
łaskocz czule warkoczem ciepłych słów
wilgotnym szeptem przytul mnie
i mów mi dobrze, nie mów mi źle
rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb
okrytą w obwolutę twoich ramion i ud
czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż
i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój"

M
Madlen__18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 12:03   #3131
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Podpisuje sie pod wypowiedzia Madlen
Anitko jak jest źle to po co się zaręczac? Tymbardziej,że nie ma żadnych perspektyw...
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 12:06   #3132
anitka12345
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez madmuazelle Pokaż wiadomość
Matko,jestem przerażona twoją osobą anitko. Może nawet i lepiej aby nie doszlo u was do zaręczyn,a tym bardziej do ślubu,bo tworzycie bardzo niedojrzały związek.

mieliśmy kiedyś małe problemy w związku,ale naprawde się kochamy,dużo zmieniło się od tego jak zamieszkaliśmy razem,wspiera mnie,daje mi poczucie bezpieczeństwa,moimo wielu problemów nadal z nim jestem i chce planować wspólną przyszłość ...
teraz nie jest zle,kiedyś było jakieś 2 lata temu,a w tym roku rostalismy się na kilka miesięcy,ale my bez siebie długo nie wytrzymamy

Edytowane przez anitka12345
Czas edycji: 2008-12-19 o 12:07
anitka12345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 12:29   #3133
myilussion
Raczkowanie
 
Avatar myilussion
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 339
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

[quote=anitka12345;1013611 6]
Cytat:
Napisane przez myilussion Pokaż wiadomość
jak ja Cie bardzo dobrze rozumiem i nawet w tym samym wieku jestesmy ...

no coz ja wczoraj robilam podchody bo chcialam sie zapytac mojego TZta jak nas widzi za pare lat a on mi odpowiedzial... ze sie nad tym nie zastanawial bo nie wie co bedzie za tydzien to pozniej mu bardziej sprecyzowalam pytanie i powiedzialam: 'co bys chcial zeby za pare lat bylo' a on ze chcialby byc ze mna ...

jak on tak bedzie gadal ze nie wie co bedzie za tydzien to nigdy sie nie zareczymy bo na nastepny dzien mnie pociag rozjedzie ...

krotko i zwiezle - po tej rozmowie wnioskuje, ze TZ na chwile obecna nie chce sie zareczac i nie mam co tematu podejmowac a ja glupia myslalam sobie niewiadomo co

the_sania
anitka12345
nie mozna myslec zle kiedys sie tego doczekamy


Mój TŻ też podobnie myśli,nie chce nic planować bo z tym planów może nic nie wyjść,i że on nie wie co będzie za tydzień,za miesiąć itd

jak myślicie dziewczyny czy jak bym powiedziała mu wprost,że jeżeli mnie kocha to niech mi to w jakiś sposób udowodni że chciałabym mieć jakąś pewność,i że jesteśmy już razem dość długo czy nie chciałby wreście czegoś zmienić w naszym związku ? możę skapnie się że ja myśle jużo śluibie nigdy mu tego nei mówiłam..
kazda osoba jest inna i na kazda podzialalo by to inaczej jedna by sobie uswiadomila, ze to rzeczywiscie ten czas a druga by doszla do wniosku, ze chcesz jej GPS'a zalozyc i na zawsze usidlic .
ja osobiscie nie umialabym czegos takiego zarzadac, bo czulabym sie zle, ze facet mi sie oswiadcza 'bo ja tak chce' niz dlatego, ze on do tego dorosl. wolalabym by to byla jego samodzielna decyzja . jesli to rzeczywiscie nie jego czas to nie ma co naciskac ale porozmawiac zawsze mozna
__________________
kocham Cię
(15.07.2007)

jeśli dane Ci będzie żyć 100 lat to ja chciałabym żyć 100 lat minus 1 dzień abym nie musiała żyć ani jednego dnia bez Ciebie...
myilussion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 12:57   #3134
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez Madlen__18 Pokaż wiadomość
Proszę nie naskakiwac na Madmuazelle bo jak sądzę jej obserwacja jest poparta na wielu wypowiedziach Anitki w poprzednich jej wątkach..Nawiasem również je przeczytałam i zdanie mam identyczne
No ale..tu taki wątek,że zaraz będzie lincz za to co napisałam

Pozdrowienia i trochę więcej zdrowego rozsądku Anitko. To tak świątecznie ci życzę..
nie rozumiem, czemu uważasz, że zostaniesz zlinczowana
przejrzałam wcześniejsze posty Anitki i zgadzam się z Twoją opinią. Poza tym, o ile dobrze pamiętam, on ma dopiero 21 lat. mimo że jesteście ze sobą długo, to jednak jak na męża jest on baaardzooo młooody. ja mogę myśleć, co myślę, to przecież Twój związek, ale nawet jeśli chcesz ślubu, sądzisz, że to dobre rozwiązanie, to daj mu czas, bo osobiście nie znam 21-latka, który myśli o ślubie w trybie: TERAZ, a nie za parę lat.

oto rada dobrej cioci, która niedawno dojrzała do tego, że ślub nie jest koniecznością i przez najbliższe kilka lat się go nie spodziewa
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 12:59   #3135
madmuazelle
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 8 513
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
madmauazelle
Ty tera tu?
Nom. Wkońcu to forum publiczne,więc wszędzie moge wejść i skomentować czyjeś posty.W dodatku tematy slubne mnie dotyczą,bo jestem narzeczoną od jakiegoś czasu.




Cytat:
Napisane przez Aelitka Pokaż wiadomość
????????????????????/
to tyle mojego do poprzedniego postu madmuazuelle
Spoko.




Cytat:
Napisane przez the_sania Pokaż wiadomość
Dzień dobry
madmuazelle na jakiej podstawie Ty tak do Anitki12345 ?
Cytat:
Napisane przez chilanes Pokaż wiadomość
ekspresowa ocena sytuacji po tak krótkiej wypowiedzi Anitki12345 Taaa podziwiam czasem Twoją "spostrzegawczość"
madmuazelle jak kameleon jest wszędzie
Nie wiem z czego się smiejesz,chyba tylko ze swojej niewiedzy. Gdybyś czytaała posty/wątki anitki wiedziałabyś dlaczego tak skomentowałam jej posta.



Cytat:
Napisane przez the_sania Pokaż wiadomość
no bystra dziewczyna z niej
60% to mało pewne kurka wodna..
ja na pewno nie wrócę z pierścionkiem.. no szkoda, ale co tam
Dzięki za kompleemetn.


Cytat:
Napisane przez Madlen__18 Pokaż wiadomość
Proszę nie naskakiwac na Madmuazelle bo jak sądzę jej obserwacja jest poparta na wielu wypowiedziach Anitki w poprzednich jej wątkach..Nawiasem również je przeczytałam i zdanie mam identyczne
No ale..tu taki wątek,że zaraz będzie lincz za to co napisałam

Pozdrowienia i trochę więcej zdrowego rozsądku Anitko. To tak świątecznie ci życzę..
Cytat:
Napisane przez stokrotka_to_ja Pokaż wiadomość
Podpisuje sie pod wypowiedzia Madlen
Anitko jak jest źle to po co się zaręczac? Tymbardziej,że nie ma żadnych perspektyw...
Otóż to dziewczyny.



Cytat:
Napisane przez anitka12345 Pokaż wiadomość
mieliśmy kiedyś małe problemy w związku,ale naprawde się kochamy,dużo zmieniło się od tego jak zamieszkaliśmy razem,wspiera mnie,daje mi poczucie bezpieczeństwa,moimo wielu problemów nadal z nim jestem i chce planować wspólną przyszłość ...
teraz nie jest zle,kiedyś było jakieś 2 lata temu,a w tym roku rostalismy się na kilka miesięcy,ale my bez siebie długo nie wytrzymamy
Ja już pisałam co myśle o twoim związku.Ja chyba zdania nie zmienie,ale jesli myslisz że jest ok,to spoko.
madmuazelle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 13:00   #3136
arizoona
Zakorzenienie
 
Avatar arizoona
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Podkarpacie -!-
Wiadomości: 6 490
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez myilussion Pokaż wiadomość
no coz ja wczoraj robilam podchody bo chcialam sie zapytac mojego TZta jak nas widzi za pare lat a on mi odpowiedzial... ze sie nad tym nie zastanawial bo nie wie co bedzie za tydzien to pozniej mu bardziej sprecyzowalam pytanie i powiedzialam: 'co bys chcial zeby za pare lat bylo' a on ze chcialby byc ze mna ...
Mój TŻ tak samo odpowiedział a jestem z nim już 7 lat i czasami sobie myslę że to wszystko nie ma sensu i czas na zmianę

arizoona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 13:05   #3137
polka746
Raczkowanie
 
Avatar polka746
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 478
Arrow Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cześć wszystkim
ale pięknie zimowo sie zrobiło mmmm!!

Co porabiacie?


Anitko ja Tobie nie będę wmawiać czy on Cie kocha czy nie kocha, bo dla mnie to za ciężko takie opinie wyrazić po paru Twoich postach, (Bo przecież może on z innych powodów nie chce teraz ślubu, może ma niepewną pracę, może obawia się że nie zapewni ci godnego bytu).
Zycze Ci natomiast powodzenia dużo miłości i spełnienia Twojego największego marzenia Masz tu nas i zawsze możesz sie wygadać


Coraz bliżej święta...
Dziewczynki żegnam się z Wami aż do Wigilii. . . .
I już dziś życzę Wam Ciepłych i spokojnych świąt i spełniania marzeń naszych...
__________________
Na wspólną radość, na wspólną biedę,
na chleb codzienny
i na poranne otwarcie oczu w blasku słonecznym;
na dobry wieczór, na długi wieczór,
na zgodne ciepłe ścielenie łóżek,
na nieustanne sobą zdziwienie,
na gniew i krzywdę i przebaczenie
wybieram Ciebie.

Edytowane przez polka746
Czas edycji: 2008-12-19 o 13:35
polka746 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 13:39   #3138
Madlen__18
Zakorzenienie
 
Avatar Madlen__18
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Ktoś tu jeszcze napisał, że nie zna 21 latka,który myślał o ślubie.
Ja znam, mojego męża (dobra, ma 22 ale subtelna różnica). Także to nie to, że generalizuję i napisałam tak do Anitki ze względu na jej wiek. Raczej mi chodziło o dojrzałość i zaradność życiową. Czy skoro nie pracujemy to odpowiada nam sytuacja utrzymywania nas przez Tż? Perspektywy na prace ciężkie, bo nie odpowiada nam praca fizyczna, a nie mamy nawet zawodowego wykształcenia? Siedzimy w obcym kraju, gdzie co jakiś czas przeżywamy kryzys z Tż i związek wisi na włosku? De facto nie jesteśmy samodzielne ani emocjonalnie, ani materialnie w żaden sposób?
To tylko kilka aspektów z życia Anitki, które pisała na wiżażu...po tych wypowiedziach trudno nie odnieśc wrażenia, że to nie jest odpowiedni moment..
Ja bym postawiła na rozwój osobisty, przede wszystkim skończenie przez nią jakiejkolwiek pracy, uregulowanie stosunków z rodziną (aby w razie kolejnych kryzysów związkowych nie zostac samą jak palec i nie mieć do kogo wracać do pl), zrobienie jakiegoś kursu języka...A potem próbowała starać się o związek.
Anitka: ślub jako "sklejacz" związku nie ejst dobrym pomysłem. I nie jest prawdą że da ci poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji, bo odpowiadamy przede wszystkim za siebie, i zawsze musimy być w stanie dać sobie radę w życiu w pojedynkę. Obojętnie od tego jak szcześliwe związku chcielibyśmy tworzyć.


I nie chodzi o to, że cię pouczam, a sama młodo wyszłam za maz. Tylko, że ja obecnie robię studia, mamy mieszkanie, pracę, środki finansowe na slub i remont mieszkania odkładalismy przez rok, po to, aby mieć w miarę dobry start, bez kredytów. I się udało.

ale ty poważnie się zastanów: zycie poza pl, bez pracy, wykształcenia, skazana wyłącznie na utrzymanie i towarzystwo Tż ( z językiem też średnio;/) z którym od czasu do czasu się rozchodzisz..i do tego ślub..to dobry pomysł?

Robisz w życiu co chcesz, to tylko takie luźne pytanie rzucone w powietrze.

Nie wszystko w życiu zrobią za ciebie inni, nie zawsze będziesz sobie siedzieć w mięciutkim kokoniku. Czasem trzeba samemu zadbać o siebie, a z tego co widzę ty zupełnie tego nie potrafisz.
Zanim zaczniesz układać sobie w głowce idylliczną wersję małżeńskiego życia z ?Tż pomyśl o tym wszystkim.
Bo z twoich postów odnoszę wrażenie, że masz dziwne przekonanie, że wszystko w życiu przyjdzie do Ciebie samo, a to wcale nie jest takie łatwe.

Moja ostatnia wypowiedź na tym wątku, chyba, że Anitka się wypowie. Nie chcę wam się dziewczyny wcinać w wątek
Pozdrowienia i zobaczycie, doczekacie się tych zaręczyn, a jakże!
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów
łaskocz czule warkoczem ciepłych słów
wilgotnym szeptem przytul mnie
i mów mi dobrze, nie mów mi źle
rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb
okrytą w obwolutę twoich ramion i ud
czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż
i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój"

M

Edytowane przez Madlen__18
Czas edycji: 2008-12-19 o 13:43
Madlen__18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 13:45   #3139
justyna_dt
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_dt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Hej dziewczyny Nie wiem, czy ja się do tego wątku nadaję, ale sympatycznie tu, więc może przynajmniej sobie popodglądam Bo u mnie sytuacja jest bardziej niż skomplikowana

Z TŻem byliśmy razem prawie 4 lata. Tworzyliśmy "fest" parę byliśmy super, idealni, stworzeni dla siebie - jak to mówili nasi znajomi. I kochaliśmy się naprrrrrrrrrawdę mocno. To była miłość typu "kochać na zabój albo zabić z miłości", z tym, że u nas to poczęło dążyć w tę drugą stronę kłóciliśmy się często. W dużej mierze wynikało to z naszej niedojrzałości i ciężkich charakterów. Cóż, rozstaliśmy się... Niemniej jednak bardzo chciałam być jego żoną, spędzić z nim życie, a o zaręczynach myślałam codziennie przeglądałam katalogi z pierścionkami, oglądałam suknie ślubne i inne cuda. Z TŻem często rozmawialiśmy na temat wspólnego życia i wiedziałam, że chce, abym była jego żoną (często o tym mówił, zresztą nazywał mnie swoją żonką ). Samych zaręczyn wyglądałam, wyglądałam... i nic. Dwa lata temu przed samymi świętami gdzieś się pokłóciliśmy, oczywiście zaraz się pogodziliśmy. Kazał mi zamknąć oczy, pogrzebał w szafce, po czym poczułam, że zakłada mi na palec pierścionek, złoty, delikatny, śliczny! Byłam urzeczona, nie wiedziałam, co powiedzieć, na co luby odparł: "Co Ty, głupia, myślisz, że to zaręczynowy? Taki mały?" Więc dowiedziałam się, że to taki "półzaręczynowy", taki "wstępniak", bo on chce zarobić i kupić mi pierścionek z prawdziwego zdarzenia No, ale wyszło jak wyszło...
Półtorej roku żyliśmy osobno. Tęskniłam, cierpiałam, ale uczucie powoli wygasało. Zresztą już wcześniej się zastanawiałam, czy to na pewno ten, w końcu tyle życia jeszcze przede mną. To całe cierpienie, to, że tak szybko się pocieszył (5 miesięcy chyba później miał już dziewczynę, ale już na weselu przyjaciela jakiś tydzień po zerwaniu się z nią pojawił), to wszystko mnie kompletnie znieczuliło, zrobiła się ze mnie, że tak powiem, "zimna suka" bawiłam się facetami, śmieszyli mnie, nie raniłam ich specjalnie, po prostu chciałam, żeby MI było wygodnie. Po co się angażować? Byłam z jednym prawie pół roku, ale w chwili, gdy zaczął rozmarzony coraz częściej opowiadać, że chciałby, żebyśmy pomyśleli o wspólnej przyszłości, że chciałby mi się oświadczyć w Barcelonie i, że chciałby, abym pojechała z nim tam w te wakacje... - zwiałam Oczywiście z czasem coraz częściej nachodziły mnie myśli, że chciałabym kogoś mieć, z kim spędzę całe życie, kogo będę kochała i kto będzie mnie kochał. Jednak nigdy nie myślałam o byłym, bo dla mnie to był oczywisty zamknięty rozdział - w ogóle nie utrzymywaliśmy kontaktów, ja od znajomych słyszałam, że jest bardzo szczęśliwy i zakochany w swojej nowej dziewczynie... Nie mieszałam się w to. Drobny epizod był w kwietniu czy w maju, kiedy na kilka dni odnowiliśmy kontakt i prawie do siebie wróciliśmy, ale doszłam do wniosku, że mi to nie odpowiada, że już go nie kocham. Oczywiście dnia nie było, żebym o nim nie myślała, ale jakimś cudem tak właśnie wywnioskowałam
Kilka tygodni temu znów kontakt ożył. Okazało się (zresztą trochę później), że on od kilku miesięcy jest sam. Spróbowaliśmy, ale w pewnym momencie przeraziła mnie myśl, że to nie jest związek typu "chodzenie", ale już coś, co prowadzi do małżeństwa... a ja się na to uczuliłam przez czas po zerwaniu. Znów nic z tego nie wyszło. Teraz wydaje mi się, że po prostu za szybko wystartowaliśmy, po 1,5 roku braku kontaktu w 2 dni staliśmy się kochającą się parą gołąbków, które mają ślub tuż tuż. To mnie chyba przerosło. Kilka dni później odezwał się. Zaczął mnie prosić, abym wróciła, mówił, że nie wyobraża sobie życia z inną kobietą, mnie chce uczynić swoją żoną, że haruje w PL (robi 2-letnią praktykę, w tym roku obronił tytuł inżyniera) tylko po to, żebym ja i nasze dzieci, żebyśmy byli z niego dumni. Moja reakcja standardowo - Mówiłam, że się nie nadaję, że nie umiem, że się zniszczyłam uczuciowo, nic z tego nie będzie. Tyle cierpliwości, zrozumienia i tolerancji jak w tej rozmowie nie zaznałam nigdy. Hmm... metodą małych kroków (codzienne rozmowy, ale niezbyt częste spotkania, bez szaleństw ) teraz poznajemy siebie na nowo. Ja się oswajam i jestem dużo spokojniejsza.
I w każdej rozmowie TŻ napomyka coś o ślubie, zaręczynach, pierścionku, dzieciach Dostałam od mamy na Mikołaja śliczny pierścionek z żółtego i białego złota z cyrkoniami, piękny. TŻ uznał, że kiepsko, bo mu teściowa podniosła poprzeczkę Wczoraj mi napisał (jest na delegacji), oczywiście żartobliwie, że on tam haruje po to, żeby mi lepszy pierścionek kupić :P
A dlaczego nie wiem, czy pasuję do tego wątku... Nie no, zazdroszczę zaręczonym i też bym bardzo chciała, po prostu ostrożnie bardzo do tego podchodzę Ale jestem

No, i gratuluję tym, które się pozaręczały w ostatnim czasie

P.S. Pardon, że się tak rozpisałam, ale jakaś wena mnie dopadła
__________________

Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
justyna_dt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 13:46   #3140
domi7ks
Zakorzenienie
 
Avatar domi7ks
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez madmuazelle Pokaż wiadomość
Nom. Wkońcu to forum publiczne,więc wszędzie moge wejść i skomentować czyjeś posty.W dodatku tematy slubne mnie dotyczą,bo jestem narzeczoną od jakiegoś czasu.
.


NIe no super, fajnie

A czego nie zajrzysz do wątku:"Dla tych, które się doczekały"
__________________
pierwszy Skarb- 22.12.2009
drugi Skarb-8.12.2011

domi7ks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 14:13   #3141
anitka12345
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez Madlen__18 Pokaż wiadomość
Ktoś tu jeszcze napisał, że nie zna 21 latka,który myślał o ślubie.
Ja znam, mojego męża (dobra, ma 22 ale subtelna różnica). Także to nie to, że generalizuję i napisałam tak do Anitki ze względu na jej wiek. Raczej mi chodziło o dojrzałość i zaradność życiową. Czy skoro nie pracujemy to odpowiada nam sytuacja utrzymywania nas przez Tż? Perspektywy na prace ciężkie, bo nie odpowiada nam praca fizyczna, a nie mamy nawet zawodowego wykształcenia? Siedzimy w obcym kraju, gdzie co jakiś czas przeżywamy kryzys z Tż i związek wisi na włosku? De facto nie jesteśmy samodzielne ani emocjonalnie, ani materialnie w żaden sposób?
To tylko kilka aspektów z życia Anitki, które pisała na wiżażu...po tych wypowiedziach trudno nie odnieśc wrażenia, że to nie jest odpowiedni moment..
Ja bym postawiła na rozwój osobisty, przede wszystkim skończenie przez nią jakiejkolwiek pracy, uregulowanie stosunków z rodziną (aby w razie kolejnych kryzysów związkowych nie zostac samą jak palec i nie mieć do kogo wracać do pl), zrobienie jakiegoś kursu języka...A potem próbowała starać się o związek.
Anitka: ślub jako "sklejacz" związku nie ejst dobrym pomysłem. I nie jest prawdą że da ci poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji, bo odpowiadamy przede wszystkim za siebie, i zawsze musimy być w stanie dać sobie radę w życiu w pojedynkę. Obojętnie od tego jak szcześliwe związku chcielibyśmy tworzyć.


I nie chodzi o to, że cię pouczam, a sama młodo wyszłam za maz. Tylko, że ja obecnie robię studia, mamy mieszkanie, pracę, środki finansowe na slub i remont mieszkania odkładalismy przez rok, po to, aby mieć w miarę dobry start, bez kredytów. I się udało.

ale ty poważnie się zastanów: zycie poza pl, bez pracy, wykształcenia, skazana wyłącznie na utrzymanie i towarzystwo Tż ( z językiem też średnio;/) z którym od czasu do czasu się rozchodzisz..i do tego ślub..to dobry pomysł?

Robisz w życiu co chcesz, to tylko takie luźne pytanie rzucone w powietrze.

Nie wszystko w życiu zrobią za ciebie inni, nie zawsze będziesz sobie siedzieć w mięciutkim kokoniku. Czasem trzeba samemu zadbać o siebie, a z tego co widzę ty zupełnie tego nie potrafisz.
Zanim zaczniesz układać sobie w głowce idylliczną wersję małżeńskiego życia z ?Tż pomyśl o tym wszystkim.
Bo z twoich postów odnoszę wrażenie, że masz dziwne przekonanie, że wszystko w życiu przyjdzie do Ciebie samo, a to wcale nie jest takie łatwe.

Moja ostatnia wypowiedź na tym wątku, chyba, że Anitka się wypowie. Nie chcę wam się dziewczyny wcinać w wątek
Pozdrowienia i zobaczycie, doczekacie się tych zaręczyn, a jakże!
ja również znam wiele par które zaręczyły się w wieku 20 lat,i nie które mają już nawet ślub za sobą,nie mysle wcale że wszystko do mnie przyjedzie samo,chce pracować,chodz ciężko mi znaleść prace,chodziłam z aką dziewczyną sprzatać biura,dzsiaj jade do Polski rodzice nie są zadowolenie z tego że wracam na święta,jak mam z nimi się pogodzić?mama mi wczoraj zadała pytanie czy rozmawiam z moim TŻ na temet tego co oni mi mówią(nie raz usłyszałam od nich przykre słowa)że nie powinnam wynosić z domu takich rzeczy,że oczerniam ich przed TŻ,to wcale nie prawda,zawsze po rozmowie z nimi rycze jak ninormalna,tyle przykrych słów się dowiaduje,TŻ częśto siedzi koło mnie i słyszy o czym z nimi rozmawiam,nigdy mnie nie wspierali,dlaczego nie mogą powiedzieć że kiedyś ta prace znajde że mam się postarać itd.?ciągle słysze od nich tylko że tutaj jest mnóstwo pracy że jestem głupia jak im mówie że nie ma,że pojechałam sobie na wakacje,że po co chce wracać na świąta bez pięniędzy ? że z czego bęe żyła,tak głupio mi tam jechać,po pewnie głupie pierogi które zjem na wigilie mi wypomną...bo to przecierz za ich pieniądze kupione,języka od nie dawna uczy mnie TŻ,poprosiłam go o to,bo dobrze zna angielski,mówi do mnie po angielsku i ja staram się odpowiadać ...
anitka12345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 14:42   #3142
madmuazelle
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 8 513
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
NIe no super, fajnie

A czego nie zajrzysz do wątku:"Dla tych, które się doczekały"
Nom fajnie,fajnie. A na wątek,które się doczekały też zaglądam,tyle że ja ani nie byłam zazdrośnica,ani zazdrosnicą która się doczekała i czytam tylko cichaczem i jak widać czasami się odzywam.
madmuazelle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 15:12   #3143
domi7ks
Zakorzenienie
 
Avatar domi7ks
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez madmuazelle Pokaż wiadomość
Nom fajnie,fajnie. A na wątek,które się doczekały też zaglądam,tyle że ja ani nie byłam zazdrośnica,ani zazdrosnicą która się doczekała i czytam tylko cichaczem i jak widać czasami się odzywam.

no widzisz tak sie składa, że też ja nie czekałam 100 lat mój Tż chciał mi się oświadczyć już na wakacjach o czym ja nawet nie wiedziałam
__________________
pierwszy Skarb- 22.12.2009
drugi Skarb-8.12.2011

domi7ks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 15:18   #3144
madmuazelle
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 8 513
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
no widzisz tak sie składa, że też ja nie czekałam 100 lat mój Tż chciał mi się oświadczyć już na wakacjach o czym ja nawet nie wiedziałam
Tak tyle że tamten wątek,dla tych co się doczekały dodane jest w nawiasie,dla dziewczat z watku zazdrośnic ty tam się udzielałaś więc zanim się doczekałaś byłaś tą która czeka na wymarzony pierscionek.No to dzięki Bogu,że nie czekałas 100 lat na pierścień.
madmuazelle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 20:30   #3145
Claris
Zakorzenienie
 
Avatar Claris
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 653
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Hej dziewczynki! Jak tam Wam mija weekendowy wieczorek? Ja dziś się muszę wyspać, bo jutro z TŻ szusujemy na puchatku w Szklarskiej porębie, a wieczorem pewno maraton grzańcowy po knajpach Nigdzie grzane piwo nie smakuje nam tak jak w górach. Uwielbiam szklarską porębe, mam tyle wspomnień związanych z tym miastem i z nami, 3 razy juz byliśmy tam razem. Idę zrobić buły na drogę i się kapać. Odezwę chyba dopiero w poniedziałek. Milutkiego weekendu Wam życzę
Claris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 20:39   #3146
Aelitka
Wtajemniczenie
 
Avatar Aelitka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 560
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

a ja już w domu, tż u mnie był i fajnie, bo się stęskniłam
teraz marzę o wyjeździe na deskę gdzieś, ale marnie ze śniegiem... tylko w wierchomli coś.... ehhhhh
miłęgo wieczoru!!!
Aelitka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 22:48   #3147
Carrie85
Raczkowanie
 
Avatar Carrie85
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 408
GG do Carrie85
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

a ja dzis pomarudze.
byl u mnie tz i powiedzial ze zareczyny to beda jakos w przyszlym roku...... ale najpierw musi kupic nowy telefon itp juz brzdakal o tym wczesniej ale do mnie nie dochodzilo.....

po zajeciach wszyscy skadali sobie zyczenia i jedna z kolezanek zyczyla mi powrotu w Nowym Roku juz z pierscionkiem....
skolei inna spojrzala na moje pierscionki na palcach i spytala czy jeden z nich jest zareczynowym
I zeby bylo lepiej kolega na zajeciach mial przy sobie obraczki (niosl do zmniejszenia) i oczywiscie musial sie nimi pochwalic

Jakis dołujący ten dzien jak dla mnie....
Carrie85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 22:56   #3148
Claris
Zakorzenienie
 
Avatar Claris
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 653
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Carrie85 nie martw, ważne że wogole chce i wiąże z Tobą przyszłość, chociaż moim zdaniem jeśli chłopak stawia na 1. miejscu materialne rzeczy, które nie są niezbędne w życiu, a nie swoją kobietę, to coś nie tak
Claris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 23:00   #3149
Carrie85
Raczkowanie
 
Avatar Carrie85
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 408
GG do Carrie85
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez Claris Pokaż wiadomość
Carrie85 nie martw, ważne że wogole chce i wiąże z Tobą przyszłość, chociaż moim zdaniem jeśli chłopak stawia na 1. miejscu materialne rzeczy, które nie są niezbędne w życiu, a nie swoją kobietę, to coś nie tak
no własnie.......
Carrie85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-19, 23:10   #3150
justyna_dt
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_dt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
Dot.: zazdroszczę zaręczonym dziewczynom

Cytat:
Napisane przez Carrie85 Pokaż wiadomość
no własnie.......
E tam, chce żebyś miała narzeczonego z prawdziwego zdarzenia W ogóle zauważyłam, że faceci bardziej to wszystko przeżywają - bo to oni muszą doprowadzić do zaręczyn w związku z czym chcą się przygotować, psychicznie, fizycznie (w sensie finansowo). To tak jak np. my byśmy robiły jakąś imprezę, bardzo dla nas ważną, od której wiele będzie zależało. A goście tylko czekają na to, jaka ta impreza będzie fajna. My się stresujemy, a oni chcą już tak samo chyba mają nasi faceci...
Carrie, będzie dobrze, cierpliwości podobno im dłużej się czeka, tym bardziej cieszy
__________________

Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
justyna_dt jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:06.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.