|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3661 | |||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 235
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() ![]() Cytat:
![]() Eeee... no bo... jesteśmy za mało... romantyczne ![]() Cytat:
skąd on to wiedzial??? Wysyłał naszym narzeczonym liściki miłosne pisane przez nas (dziewczyny) na zajęciach. Mówił o kryzysach małżeńskich, czytał fragmenty poradników i zabawnie je komentował. Naprawdę lubiłam tam chodzić. Ale kumpelę inny ksiądz na takim kursie maglowal z pacierza... Cytat:
![]() Cytat:
Na temat Justynki wysmarowałam rano posta ale mi zeżarło i chyba wiedziało co robi. Szkoda atmosfery ![]() Agusia, nie pomogę Ci, nie wiem co to. Edytowane przez Tequillla Czas edycji: 2009-01-06 o 23:02 |
|||||||
|
|
|
#3662 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: aglomeracja
Wiadomości: 8 607
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Agabi trzymam kciuki za siostre i oby sie juz nie meczyla bidulka ....
![]() Kurcze ale zamieszanie - nie kumam myslenia osob ktore pisza takie notki masakra przyszła przeczytała strone czy dwie, wyciagneła mylne wnioski i szczeliła mega posta ktory rani tyle osób - masakraaaa dla mnie takie osoby to porazka i finał .... A moj tz dzisiaj szczelił textem ... przechodzilismy przez dział z pieluchami i mowi ze on zmienił zdanie co do imienia dla corki nie dosc ze wybywa na tak długo to imie sobie zmienia jak mial byc syn heh kocham go za to ze jest jaki jest ... i bardzo mi smutno ze bede sama ... i ze nie bede mogła sie starac i nakrecac i wogole ze wszystko bedzie nie tak .... no to sie wygadałam
__________________
[*] .. dzieli nas już tylko czas ... |
|
|
|
#3663 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Hihi wiecie jaki numer tłumaczyłam wczoraj szwagierkom z których 1 ma 2 dzieci a druga 3 na czym tak w ogóle polega owulacja. Czaicie nie wiedziały
Pyta sie mnie jedna bo były ciekawe na czym IUI polega, czy jak ten pęcherzyk pęka to źle
|
|
|
|
#3664 |
|
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś... |
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
wymęczona jestem, trzecia noc nieprzespana. Moja siostra jak wiecie zaczęła mieć skurcze wczoraj rano i cały dzień próbowała urodzić naturalnie. Lekarze dopiero tuż przed północą zdecydowali się na cesarkę
brak mi słów, dlaczego tyle czekali skoro rozwarcie było słabe? Ech...Mała waży 3660 i ma 54 cm długości. Na mamusiach listopadowo-grudniowych wkleiłam zdjęcie. |
|
|
|
#3665 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Prywatnie nie.
U mnie ląduje w środku, bo chcę mieć dziecko. Innej drogi nie ma. Do badania wylądowałby w pojemniczku. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Rzekomo może przeżyć i dłużej. Książkowo niby do 72h, ale już słyszałam opowieści o 7 dniach. Tak uczą też czasem na naukach przedślubnych. Dwa razy bez przyjemności, a dwoje dzieci jest. Bilans w sumie na plus. A mnie co po przyjemności, jak nic z tego...
|
|||
|
|
|
#3666 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cześć dziewczynki
Ale się działo . Najpierw poczytałam o TŻ-ach i smutno mi się zrobiło. Ale wiecie co? Wydaje mi się, że oni mają z racji płci inne podejście, nigdy nie poczują tego co my. Inna sprawa, że mogliby naprawdę bardziej się angażować, postarać się. Potem przeczytałam post Justine i szlag mnie trafił Mikant, dobrze, że się odezwałaś, czekałam na to. Przytulam symbio no i co, no i co?
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~ Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz. H. MacLeod .
|
|
|
|
#3667 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 281
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Dziękuję Dziewczynki za ciepłe powitanie
Agabil gratulacje dla siostry!! A lekarze masakra, przejęli sie poprawnością polityczną i nie tak dawną dyskusją o cesarce? Kosztem zdrowia matki i dziecka?? do odstrzału!! Zuziunia trzymaj się!! Znajdziesz swoją drogę wierzę w to Symbio trzymam kciuki ![]() ![]() ![]() Za kilka dni powinna przyjść @ i lecę do gina po pigułki i podchodzimy do kolejnego IUI. Trochę przepracowałam sobie temat i chyba już się tak nie wkręcę jak poprzednio, mam nadzieję. Postaram sie tak w siebie nie wsłuchiwać, bo już wiem z doświadczenia, że można za dużo usłyszeć. No zobaczymy. A teraz uciekam popracować. Miłego dzionka pomimo mrozu
__________________
Decyzja oswojenia niesie ze sobą niebezpieczeństwo łez... Moje deko decu ![]() Serwetki na wymiankę
|
|
|
|
#3668 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 900
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cytat:
1. homoseksualizm to JEST CHOROBA którą trzeba leczyć (najlepiej izolacją osobnika) 2. o wykresach i temperaturkach (tu akurat mądre rzeczy) 3. antykoncepcyjne tabsy powodują bezpłodność -w lżejszym wypadku wszelakie choroby dzieci spowodowane są tymi tabletkami! (down, adhd nawet itp.itd.) 4. jeśli kobieta sypia z mężem zawsze kiedy on ma na to chęć TO ON JĄ W KOŃCU ZOSTAWI!!! Bo powinna tylko "kilka razy w cyklu" 5. niby mądre ale .... stosując tylko wykres można mieć tyle dzieci ile się samemu chce (a nie zasadą ile Bóg da), ale potem ze współżyciem uważać aby nie stać sie dla Męża "obiektem seksualnym" itp.itd. |
|
|
|
|
#3669 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 235
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Mikant, będę Ci mocno kibicować.
Ja dziś pracuję w domku, bo ostra zima mi utrudnia dotarcie do pracy. Na szczęście szefowa się zgodziła na "telepracę"
|
|
|
|
#3670 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
To fajnie. Zazdroszczę
Też bym w domku chętnie popracowała, ale u mnie nie ma takiej możliwości.Mikant ja też będę kciuki trzymać i proszę żebyście za mnie też mocno trzymały. Jestem w trakcie stymulacji dziś 4 zastrzyk więc myślę że tak gdzieś pod koniec przyszłego tygodnia będzie IUI |
|
|
|
#3671 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Witam...zabieram się za poprawę pracy z ekonomicznych, bo nie zaliczona
zost mi jeszcze ta praca mseegz z socjologii ![]() egz z historii bezpieczeństwa zal prawa obronnego RP ![]() psychologia zagrożeń ćw Moje myśli zaczynają się rozjaśniać co zrobić z moja sytuacją.... |
|
|
|
#3672 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
To pisz szybciutko co wymyśliłaś.
Zuzia kurcze sporo tego. Ja wiem że się ciężko zabrać za pracę. Ja mam tą moją mgr nie napisaną, i wiesz co się mam zabrać to albo ktoś przyjdzie w gości albo muszę coś załatwić. I tak mi schodzi. U promotorki 2 rozdziały o których dalej nie wiem co z nimi, czy coś poprawić, a ja dalej męczę 3 rozdział- a w zasadzie ledwo co zaczęłam męczyć bo mam 1,5 strony. Cieszę się ze myśli Ci się rozjaśniają, zobaczysz będzie dobrze, tylko potrzeba trochę czasu, ale będziesz szczęśliwa bo jesteś super kobietą i zasługujesz na kogoś kto będzie Cię traktował lepiej. |
|
|
|
#3673 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 235
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Olivka możesz liczyć na moje paluszki
![]() Zuzia cieszę się, że dochodzisz do siebie. Dasz radę! Jesteś silną i wspaniałą dziewczyną. Zasługujesz na wszystko co najlepsze. Będziemy Cię wspierać, kiedy tylko będziesz tego potrzebować. |
|
|
|
#3674 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Tequillla, Olivka
|
|
|
|
#3675 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Zuziu zobaczysz niedługo już będziesz szczęśliwa jak nigdy wcześniej- ja Ci to mówię.
Nie znam chyba drugiej równie ciepłej osóbki jak Ty Pamiętaj jak już pisała Tequilla zawsze tu jesteśmy i będziemy Cię wspierać
|
|
|
|
#3676 | ||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cytat:
Cytat:
![]() ![]() ![]() no to trzymam kciuki, żeby wszystko poszło szyciutko i już mniej boleśnie...kurcze, ale to jest przesada...Cytat:
Cytat:
seksowna bielizna? to może świeczki też... a Justine pisała w swoim mądrym poście, że bielizna i świeczki nam dzidzię zagwarantują...no i komu ufać? kościołowi czy "mądrym specjalistom" ? Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm
Okruszek rosnie http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png |
||||||||
|
|
|
#3677 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cytat:
|
|
|
|
|
#3678 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
To na razie nie dziękuję
![]() Wolę się nie nastawiać po raz kolejny, ale mam nadzieję że się w końcu uda, bo już mi sił i zapału do zupełnie brakuje. |
|
|
|
#3679 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 235
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Ooo, też jestem rocznik 80 a mój mąż jest maniakiem komputerowym. On twierdzi, że tylko informatykiem a ja wiem swoje. Gdybym nie miała służbowego laptopka, to dawno byście o mnie zapomniały, nasz "wspólny" komputer jest nonstop przez niego okupowany
![]() Bliźniaczki czy co? Ja jestem wodnik, a Wy? |
|
|
|
#3680 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Ja jestem lew
![]() A propos bliźniaczek mój mąż dzisiaj śnił i wyśnił bliźniaki właśnie ![]() Oby się nie mylił
|
|
|
|
#3682 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 378
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Tequillko, no to możemy sobie ręce podać, ja też ten rocznik i też wodnik. A mąż nie informatyk, ale mamy w domu 3 laptopy, żebym ja mogła czasem zajrzeć na neta...
|
|
|
|
#3683 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
No ja mam nadzieję ze proroczy
I nie ma dla mnie znaczenia czy w liczbie mnogiej czy w pojedynczej
|
|
|
|
#3684 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cytat:
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm
Okruszek rosnie http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png |
|
|
|
|
#3685 |
|
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś... |
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
|
|
|
|
#3686 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm
Okruszek rosnie http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png |
|
|
|
#3687 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 2 310
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
napisałam wczoraj posta, m.in. z odpowiedzią na post Justine, ale jak juz miałam wysłać, to mnie wyrzuciło z netu na cały dzień.
Teraz juz nie będe komentować jej posta, bo nie sądzę, aby się tu więcej pokazała, więc udzielanie jej rad o okazywaniu empatii nie ma sensu. Ja starałam się krócutko, ale starałam się rozumieć dziewczyny prbujące dłużej. Nie napisze , ze rozumiem Was, bo wiadomo, ze jeśli się czegoś nie przeżyło, to można sobie to tylko wyobrazić. I ja sobie wyobrażam Wasz ból, i trzymam a Was cały czas kciuki. I mocno wierzę, ze każda z Was w końcu dostanie swoje szczęście. Co do mężów, partnerów, ogólnie tż-ów: mój mnie pozytywnie zaskoczył. Nie okazywał, ze bardzo mu zależy na dziecku. Myślałam(patrząc na jego zachowanie), ze fajnie będzie jak będzie, a jak będzie za rok, to też ok. Ale w drugim cyklu, jka mu kupiłam salfazin, to łykał sam. I kwas też. Na pewno mu nie zaszkodzą, bo nie odżywia sie za zdrowo i pali papierosy, niestety.Więc witaminy wyjdą mu na zdrowie. Nie widziałąm, żeby się interesował jakimiś tematami plemnikowymi, ze tak to ujmę. ale jak mu coś powiedziałąm (dałam jakąś radę), to się do tego stosował. No i jak dotarła do niego wiadomość o ciąży to sie popłakał i powiedział, ze on bardzo pragnął tego dziecka, ale nie chciał świrować, żebym miała w nim oparcie. Tym bardziej, że po pierwszym cyklu było mi bardzo źle. Wiedziałam teoretycznie, ze ciąża za pierwszym razem to jak 6 w totka, ale wiadomo:kobieta nie myśli rozumem, ale sercem w takich sprawach. Co do reakcji mężczyzn po poronieniu, to Nikuś, nawet dobrze, ze Twój mąż juz nad tym przeszedł do pożadku, ze zaakceptował to. Bo przez to masz w nim oparcie i możecie dalej działąć. Wiadomo, dla faceta dziecko pojawia się w ich życiu w dniu porodu, lub kiedy poczują jego ruchy przez brzuch partnerki. Na początku ciąży dziecko to jednak byt abstrakcyjny. To kobieta czuje inaczej, bo od początku o nie dba, nosi je pod sercem.I kobieta zawsze będzie pamiętać. Myślę jednak, ze mężczyzna też będzie, tylko nie bedzie tego tak okazywać. Kropko, a na co jest calcium w przeziębieniu? bo coś mnie łapie. I orientujesz się, czy w ciąży mozna te wszystkie musujące witaminy i minerały pić (plusze i tp)? Bo nie wyczytałam, ze nie można, ale tez nie ma na nich w ogóle słowa o spożywaniu w ciąży. Dra, bardzo mi przykro. Ale mam nadzieję, ze sybko wrócisz do nas z dawną częstotliwością. I gratuluję zgody na brak badań. ja bym sie chyba nie umiała zgodzić na taką wolę Bożą. Do takiej decyzji chyba trzeba siły. Cytat:
Tylko parę miesięcy po tym sierpniu.Kropko, od razu jak przeczytałam Twojego posta o wiośnie to pomyślałam, że nic dwa razy sie nie zdarza, ale Nika mnie wyprzedziła. Uwierz, ze nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, a każde przeżycie było po to, zeby nas wzmocnić. Z jednej strony dobrze pamiętać o tych wydarzeniach, bo złe tym bardziej nas uczą niz dobre. Ale wierzę, że ta wiosna będzie równiez wiosną Twojego życia. W końcu po burzy zawsze wychodzi słońce. Witam Nóweczki i zycze powodzenia. Co do wniosków z nauk przedmałżeńskich, o których tu piszecie, to nie powinnam byc w ciąży, bo zdarzało i sie małża dopaść w lepsiejszej bieliźnie. A wg nauk Justine, to plemniki mojego męża to chyba siłacze, bo nie naciskałam na niego jeszcze zbytnio (raczej on na mnie, bo w końcu miał więcej niz dotychczas, bo ja mam małe potrzeby), no i w ciąży jestem dlatego, ze ,jak to Kropka opisała, Jego plemniki latały po prześcieradle, a moje macica wyszła i je pożarla. O matko, nie ma to jak ze skrajności w skrajność. Cytat:
Ale teraz jestem przekonana, ze będzie syn. I nie rzeszkadza mi to tak bardzo jak kiedyś. nawet zaczyna mi to brzmieć dumnie. Choć i tak chciałabym mieć jeszcze jedno dziecko, zeby była choć jedna dziewusia. Cytat:
A swoją drogą, powariowali w tych szpitalach. Ze skrajności w skrajność. A tyle sie mówi o rodzeniu po ludzku. To gdzie jest prawo do ulżenia w cierpieniu? I jeszcze do adopcji: Jaki ośrodek, takie wymogi, niestety. I potem mamy samotne pary i biedne dzieci w domach dziecka, które nie mogą się połączyć, bo zarabiaja o 100zł mniej, niz ustawa przewiduje i nie ma dodatkowego pokoju. A jak sa pary, gdzie dzieciów jak mrówków, alkohol, brak kasy i kolejne dzieco w drodze, to jeszcze zasiłek im dadzą.A dzieci sie męcza w patologicznych rodzinach. A małżeństwa, które mogły by dac miłość dziecku, nie moga tego zrobić. Ja sama chciałam meć zawsze adoptowane dziecko, jeśli nie mogłabym mieć własnego, ale mąż nie jest do tego przekonany. Choć pewnie zmieniłby decyzję z czasem. Zuziu, jak chcesz, to możesz przyjechać do mnie. Mam osobny pokój, więc bedziesz miała spokój. Nawet Ci komputer dam do nauki. I rosołu nagotuję. Tylko nie będzie to daleko od domu. Ale zawsze coś. Cieszę sie, że wyjaśniliście sobie trochę. A reakcja TZ-a jest dość szablonowa. Może jeszcze do niego nie dotarło, ze mówisz poważnie. Mam pytanie: czy jeśli ma się 37stopni, to odczuwalna temperatura na zewnątrz ciała jest niższa? Bo mi jest non stop zimno, choć temperatura w pokojach się nie zmieniła od kiedy zaszłam w ciążę. No a wiadomo, mam prze zto podwyższoną temperaturę. Nie wiem tylko czy dbrze wnioskuję.
__________________
Nadia Anastazja 06.09.2009 godz. 02.10 (2550g, 52cm) moje różności moje decoupage preferencje serwetki na wymianę |
|||
|
|
|
#3688 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 2 310
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Pisze kolejny post, bo tamten był juz za długi.
Olivko, trzymam kciuki. Symbio, gdzie jestes z testem? Evuncia, jak samopoczucie? Nikuś, gdzie nabyłaś taki czalik chustowaty? marzę o takim...
__________________
Nadia Anastazja 06.09.2009 godz. 02.10 (2550g, 52cm) moje różności moje decoupage preferencje serwetki na wymianę |
|
|
|
#3689 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Ja też jestem Raczek
![]() EDIT: DDosiek, a ja bym chciała chłopca...
__________________
Jasiek Misiek Edytowane przez malin30 Czas edycji: 2009-01-07 o 13:20 |
|
|
|
#3690 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 115
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Symbio siedzi w pracy i uzala sie na soba...
![]() Test - negatywny @ - nadal brak Dobrze ze nie ma pacjentów bo jakos nic mi sie nie chce. Edytowane przez symbio Czas edycji: 2009-01-07 o 13:25 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:06.












dopiero teraz dostała znieczulenie i nadal czekają.
heh kocham go za to ze jest jaki jest ... i bardzo mi smutno ze bede sama ... i ze nie bede mogła sie starac i nakrecac i wogole ze wszystko bedzie nie tak ....




trzymaj się!! Znajdziesz swoją drogę wierzę w to 




