|
|
#601 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 973
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cytat:
Najlepiej iśc prywatnie do lekarza, który pracuje w szpitalu w którym chcesz rodzić.... |
|
|
|
|
#602 | |
|
Przyczajenie
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cytat:
szok!!! Ja chodziłam jeszcze przed ciązą (i teraz też ) do mojej gin na wizyty zarówno prywatne jak i na NFZ. Ale koszty wizyty prywatnej sa DUZO mniejsze
__________________
dla Maleństwa Pukasz i wtedy rozbiegane cztery dłonie pędza ci na spotkanie Porzucamy starania o cztery ściany dach nad głową Rodzice debiutanci niezgrabnie drepczemy na progu |
|
|
|
|
#603 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 384
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cytat:
nic a nic
|
|
|
|
|
#604 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Irlandia/ Carrickmines
Wiadomości: 4 262
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cytat:
ale wiadmo ze my inaczej wychowane jestesmy... wszystkiego sie boimy, ze dziecko chore i wogole i latamy czesto.... oni zakladaja ze jak ma byc chore to bedzie... raz sprawdza na usg czy wszystko okej i wystraczy.... wiadomo ze jak wykryja jakiekolwiek wady to tych usg i wizyt jest wiecej ![]() nastepne mam pod koniec marca i wtedy zzaczne juz takie z partnerami i lalkami i beda co tydzien.... ja polecam strasznie u nas w ie wystawiaja zwolnienia z pracy dla tz'ow zeby mogli brac w nich udzial wiec jak cos to sie szybko zapisuj bo tez jestes mloda niedoswiadczona mamusia .... a zajecia bardzo duzo daja polecamCytat:
__________________
*****— Alen Baxton |
||
|
|
|
#605 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z domu ;)
Wiadomości: 1 436
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
a ja chyba czuję
chyba, bo nie mam pewności ![]() czasem mam wrażenie, jakby w brzuchu przetaczała mi się kula ![]() a czasem czuję pod dłonią coś jakby skurcz mięśni. przeważnie jak się ułożę wieczorkiem, wypiję szklankę ciepłego mleka, to wtedy się wsłuchuję w mój organizm ![]() jeśli chodzi o gina, to ja chodzę prywatnie do lekarza, który pracuje w szpitalu, w którym chcę rodzić ![]() a jeśli chodzi o zakupy - to nadal się nie rozglądam. może dlatego, że wiem, że ubranek będę miała całe wory (wiem, że dzieci najszybciej wyrastają z tych najwcześniejszych ubranek ;p moja przyjaciółka ma roczne córki bliźniaczki i po nich full ubrań, i moja druga koleżanka urodziła 10 dni temu, do maja to jej Ewa w nic się ze wczesnych ubranek nie będzie mieścić ;p) powoli dojrzewam do oglądania łóżeczek. a wózki będę oglądać, ale myślę, że kupimy w okolicach maja. nawet jeśli ja nie zdążę, to pokażę palcem tż-owi jaki ma być i on to załatwi
|
|
|
|
#606 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 2 310
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
ja chodze prywatnie. ale powiedzcie mi dziewczyny czy warto teraz zmieniac lekarza? w 22 tyg czyli w tym ktorym jestes powinno byc "połówkowe", ani slowa o tym nie slyszalam od mojego gina... duzo myslalam o tym i nie wiem czy nie lepiej zmienic, ale tak w polowei ciazy?
nie wiem czy to zle ale nie zrobil mi nawet cytologii. strasznie jestem skolowana, bo to bardzo mila i usmiechnieta kobieta, ale sam usmiech przeciez nie wystarczy... |
|
|
|
#607 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Irlandia/ Carrickmines
Wiadomości: 4 262
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cytat:
__________________
*****— Alen Baxton |
|
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#608 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 2 310
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
wiem ze wolno, ale czy nie lepiej juz zostac przy jednym. mam mieszane uczucia juz nie wiem co robic. z jednej strony chcialabym przy niej zostac, z drugiej rozne opinie czytam na jej temat, ja sie nie znam wogole na tym wszystkim w koncu ona jest lekarzem. strasznie skolowana jestem, nawet trudno mi wyrazic o co mi chodzi :P
|
|
|
|
#609 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: okolice Bydgoszczy
Wiadomości: 74
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cytat:
ja w zeszły miesiącu byłam przeziębiona więc doskonale cię rozumiem, ale goące mleko z czosnkiem sprawiło że szybko mi przeszło kochaniutka ale mi narobiłaś apetytu normalnie nie wytrzymam do jutra bo dziś to rochę pojechany pomysł robić gofry o tej porze aż slinka mi leci. Ja ostatnio robiłam racuchy z musem jabłkowym i bitą śmietaną, rarytas mniam mniam
|
|
|
|
|
#610 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: okolice Bydgoszczy
Wiadomości: 74
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cytat:
kochana nie stresuj się tak to na dobre nie wychodzi> Doskonale cię rozumiem bo mam tak strzaskaną szyjkę po poprzednim porodzie że boję się że nie wytrzyma ale staram się nie myśleć o tym. Oczywiście przy każdej wizycie zadaję ginowi to samo pytanie: "jak tam moja przyjaciółka szyjka???" Gin mówi że wszystko ok i nawet na usg pokazywał jaka jest długa i zamknięta. Ja ma termin na 7 czerwca, we czwartek idę na usg genetyczne, a 29 stycznia na usg 4d do innego gina uchodzi za najlepszego w moim mieście no i płeć ocenia na 100000000%(przez 20 lat pomylił się tylko raz) wiem oczywiście że może się pomylić kolejny raz ale staram się tak nie myśleć. Mój gin jak pytałam o badania prenatalne powiedział że nie widzi takiej potrzeby bo to moje drugie dziecko a poza tym wykonyje się je po 35 roku życia matki. Testu też nie miałam. A ty maiałaś już robione genetyczne usg???? Badania prenatalne i test PAPP-A???? Nie rozumiem twojego terminu inaczej z usg i inaczej z wyliczeń?????
|
|
|
|
|
#611 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: okolice Bydgoszczy
Wiadomości: 74
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cytat:
dlaczego piszesz ze masz niezgodność krwi. Przecież niezgodność jest wówczas jeśli ry masz RH- a dzidzia RH+ ???? U ciebie i ty i dzidzia ma RH+ więc nie ma mowy o niezgodności ani konflikcie
|
|
|
|
|
#612 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: okolice Bydgoszczy
Wiadomości: 74
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cytat:
o kochana ja już bym do takiego gina nie poszła więcej, żeby nie zrobić usg połowkowego jeszcze nie słyszałam że by nie było robine. No a cytologia w ciązy to podstawa!!!!!!!Ja bym zrobiła rozeznanie wśród ginekologów i wybrała odpowiedniego |
|
|
|
|
#613 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 277
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
a ja nie mialam cytologi.. dopiero mam miec robiona po ciazy...
__________________
[/SIZE][/RIGHT] |
|
|
|
#614 | |||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 690
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Witam wieczorkiem
Cytat:
A lekarz do mnie mówi, że nie dziwi się, że mogę odnieść wrażenie, że czuję się skopana przez własne dziecko Mam przez kilka dni więcej leżeć i brać nospę Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() cytologię miałam robioną na samym początku
|
|||||
|
|
|
#615 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Witam Wszystkie KOBIETKI i ich MALENSTWA
Musze sobie pogratulowac,bo przeczytalam wszystko co od poczatku napisalyscie w tym watku(obie czesci)-nie powiem zajelo mi to troche czasu ![]() Myslalm ze uda mi sie do Was dolaczyc i wspolnie bedziemy mogly pouzalac sie nad "koszarkiem pierwszego trymestru"bo ja ledwie go przezylam(wymioty i mdlosci - myslalam ze sie nigdy nie skoncza) ale jestesmy juz w drugim trymetrze,wiec uroki beda inne ![]() Chcialam powiedziec ze jestem BAARDZO SZCZESLIWA przyszla MAMA-UPRAGNIONEJ DZIDZI.Obecnie jestem w 17tc. a termin mam na 25czerwca. Pobralismy sie z moim TZ we wrzesniu(20-go) i dlugo nie czekalismy na nasze dzieciatko,bo jak sie okazalo po powrocie do UK bylam juz w ciazy. Od samego poczatku moja ciaza prowadzona jest tutaj na miejscu i nie narzekam! Dzis wlasnie bylam na wizycie w szpitalu(w ktorym bede rodzic-a wczesniej rodzilo tutaj kilka moich kolezanek)i chcialabym zdementowac to co pisze Poiglot - mianowicie mialam wizyte na ktorej byly omawiane szczegolowo wyniki badan,wywiad ogolny mojego stanu -jak sie czuje i takie tam podobne. Wszystko jest super,ale mowie ze niepokoi mnie sytuacja"tam na dole"(moje slowa) pani doktor byla przesympatyczna i powiedziala,ze zaraz wszystko sobie dokladnie obejrzy i bedziemy wiedziec co sie dzieje. Wymaz poszedl do analizy i tak jak w kazdym innym przypadku-w razie jakichkolwiek podejrzen ze cos jet nie tak -bede powiadomiona. Przepisala lek PO!obejrzeniu. Oczywiscie obowiazkowe sa dwa USG(pierwsze jest z testem PAPPA a drugie rozwojowe dziciatka(serce,pluca.).Z apytalam czy tylko tyle i czy nie bedzie trzeba wiecej USG-powiedziala,ze to zalezy czy bedzie konieczne. Ja mam pytanie do dziewczyn z Polski - ile z Was chodzi na wizyty panstwowo??a nie prywatnie?? na pewno wiekszosc ma prowadzona ciaze prywatnie. My tutaj nie placimy ani grosza za wizyty,malo tego mamy recepty a co za tym idzie leki za darmo przez cala ciaze a po ciazy rok czasu darmowych wizyt u dentysty no i dziecko ma leki do 16-go roku zycia za darmo. Rozbieznosc polega na tym ze dziewczyny z Polski opisuja wizyty u lekarzy prywatnych a my w panstwowej bezplatnej sluzbie zdrowia. Jesli komus nie wystarczaja 2 USG w ciazy lub potrzebuje co mieciecznych wizyt u gina oczywiscie moze to robic ale (zreszta tak jak i w Polsce) prywatnie. Wizyty prywatne sa oczywiscie drozsze niz w Polsce - JAK WSZYSTKO tutaj . Kochana Poiglot -ile zaoszczedzilas(bys)gdybys byla w Polsce?zakladajac ze wizyty mialabys prywatnie?zreszta nie o kase chodzi..bo nie oszczedza sie na dziecku tylko trzeba przyjac do wiadomosci ze tutaj jest inaczej ale czy gorzej??ja widze duzo plusow co nie oznacza ze nie ma minusow ale na wszystko jest sposob. Mam kilka kolezanek ktore tutaj rodzily i nie narzekaly-wrecz przeciwnie-byly bardzo zadowole.Jak pytaj gdzie bede rodzila?odpowiadam tu-a one to dobrze"ja wspominam bardzo dobrze i porod i opieke nad nami". ja tez czasem lubie pomartwic sie na zapas ale wtedy mam za rogiem wspanialego polskiego lekarza i zawsze moge do niego sie udac-fakt wizyty nie sa tanie ale od czasu do czasu i miec spokojna glowe -wole zaplacic a swoja droga nie wiem ile bym wydalala kaski bedac w PL no i oczywiscie trzeba wziasc pod uwage tutejsze zarobki,wiec to nie jest majatek!Przeprawszam,ze sie tak rozpisalam ale musialam kilka rzeczy sprostowac. Mam nadzieje,ze nie gniewacie sie na mnie za to ![]() Poiglot-Ty rowniez sie nie gniewaj Mysle tez ze pownnas docenic mozliwosc otrzymywania benefitow jako "samotna" matka ![]() Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
|
#616 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Poiglot, owszem drogo ale nie ma co porównywać, zarobki w PL i UK też odbiegają od siebie. Ja za wizytę z usg płacę 120 zł a chodzę co 2 tygodnie, jak na moją pensję to też niemały wydatek. Ale w tym momencie dla mnie pieniądze nie grają roli, zapłaciłabym i dwa razy tyle żeby tylko dowiedzieć się że wszystko ok. I gdybym miała jakiekolwiek obawy, na pewno zasięgałabym porady gina prywatnie.
Boszenka, ja chodzę prywatnie, z tym że mój gin nie pracuje w szpitalu. Ale tak jak dziewczyny piszą, najlepiej znaleźć prywatnego lekarza z wybranego szpitala. Państwowo nie chodziłam nigdy i nie zamierzam. Maugoszatka, Twoja córa widać spokojna, ciesz się bo będziesz miała grzeczne dziecko Ja dziś zaczynam 23 tydzień a mój synuś nadal objawia się wyłącznie przez pulsowania, czuję go przeważnie wieczorem i rano. Nie dostałam nadal wyraźnego kopniaka, widać piłkarz mi nie rośnie ![]() Pakusia, wiadomo że na Wyspach inaczej traktuje się ciążę, czy to lepiej czy gorzej zależy od podejścia. Na pewno na moją histeryczną mentalność zbyt lekko ale skoro kobiety przechodzą ciążę i rodzą dzieci to widać najczęściej wystarcza. Gorzej jeśli ma się problemy. Ja wylądowałam w szpitalu w 6 tygodniu ciąży i nikt się nie dziwił, u Was pewnie stwierdziliby że jak ma polecieć to poleci i na tym by się skończyło. Jeśli ma się w jakikolwiek sposób zagrożoną ciąże, ja zdecydowanie wolę podejście u nas. Jeśli bezproblemową, można oczywiście przechodzić wszędzie. Kuroikaze, jeśli masz wątpliwości to pewnie że zmień gina. Ja Ci powiem że mój wcale nie lepszy niż ta Twoja ale ja się o wszystko sama upominam. Cytologię miałam już jakoś w II trymestrze, na własne życzenie połówkowe usg genetyczne, to samo. Wkurza mnie ten facet, w dodatku w szpitalu nie pracuje i ciągle planowałam go zmienić ale ja leniwa jestem i w dodatku się przyzwyczajam. I tak pewnie przechodzę do niego całą ciążę...zwłaszcza że na zwolnieniu jestem i jakoś mam wrażenie że lepiej je kontynuować u jednego gina...Kokoin, ja też o szyjkę pytam przy każdej wizycie wkręcam sobie każdą możliwą przypadłość więc ciągle się o nią trzęsę Mój gin też mi odradzał badania prenatalne twierdząc że przecież nie skończyłam 35 lat... no fakt, skończę za 3 miesiące Zrobiłam tylko test PAPP-A z usg takim jak genetyczne w 12 tygodniu, na inwazyjne badania nie zdecydowałam się. Wiadomo, u Ciebie przy drugim dziecku to już inna historia, zresztą teraz sama odradzam PAPP-Ę i uważam że wystarczy tylko badanie przezierności i szczegółowe usg. Faktyczne usg genetyczne miałam na koniec 19 tygodnia, w Łodzi u dr Dudarewicza, to jeden z czołowych genetyków w kraju. Bardzo go polecam, to było najdokładniejsze usg połówkowe jakie można sobie życzyć. Teraz jestem już spokojna, ponoć on nigdy się nie myli i skoro stwierdził że synek nie ma żadnych wad to ja wierzę. Mojemu ginowi nie wierzyłam Tak, terminy porodu nadal stosuję dwa, pierwszy z OM mam na 19 maja i jakoś nadal liczę tygodnie według niego. W usg między 11 a 14 tygodniem, które są ponoć najbardziej wiarygodne przy określaniu terminu wyszedł mi 11 i 14 maja (miałam robione w tym czasie 2 razy). Więc terminów Ci u mnie dostatek zresztą teraz co wizyta wychodzi inny, wiadomo, dobrze że mieszczę się w okolicach tygodnia A Twój termin na 7 czerwca to z usg? Czy z OM? Na 4D też mam straszną ochotę ale ja tak często mam usg że się ciągle waham, mój gin mi odradza a rodzina też uważa że to fanaberia. Więc myślę dalej ![]() Malutka, to super że wszystko ok ![]() DORIS, witaj |
|
|
|
#617 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 900
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cytat:
A JA BYM TAM CHCIAŁ ABY CI TE UDA I TYŁEK PO CIĄZY "TAKIE WIELKIE" ZOSTAŁY!!! Pamiętaj że jak go poznałam to przy wzroście 173cm ważyłam średnio 50-55 kg! I był mną zachwycony, a teraz twierdzi że wyglądałam jak zabiedzony szczur! i że nie wiedział, że mogę być taka sliczna! hmmm dobrze zrozumiałam, że czułaś ruchy a teraz kilka dni nic? To nie jest zbyt normalne. Jak dzidzia zacznie się ruszać to powinna już cały czas w sensie, ze jednego dnia więcej drugiego mniej, ale zawsze jakieś tam "kopniaczki" są. Zadzwoń do gina i wyspowiadaj się, tak na wszelki wypadek. |
|
|
|
|
#618 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 122
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cytat:
![]() Cytat:
a dobry lekarz w ciazy to polowa sukcesu Ja wlasnie po plackach z miodem jestem chyba chce sie przyzwyczaic do picia glukozy we czwartek Do szpitala sie na razie nie wybieram bo cisnienie oki jest poczekam jeszcze z tydzien i poobserwuje siebie i juz nie chce misie siedziec tam i uslyszec to co sama wiem ![]() Dolaczam tez do dziewczyn ze zgaga u mnie zawsze wieczorem jest bleeeeeeeee
|
||
|
|
|
#619 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 384
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cytat:
gosikk_s no moja córka też tylko pulsowała do tej pory,myślałam,że to są te kopy:P Edytowane przez maugoszatka Czas edycji: 2009-01-13 o 08:09 |
|
|
|
|
#620 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cytat:
A mój T. lubi szczupłe figury, tylko i wyłącznie. Więc nie podejrzewam żeby chciał cobym bardziej rozłożysta się zrobiła Zawsze krytykuje pulchniejsze kobiety, zwłaszcza pupy i uda. I zawsze mnie pociesza że przecież na pewno wrócę do swojej figury, oby miał rację... Bo jeśli nie, to zostanę rodzinną grubaską, jego siostra i bratowa są szczupłe, po dzieciach nic im nie zostało. Tyle że obie rodziły mając 20 lat A Tobie dużo przybyło w udach i pupie? Czy głównie w brzuszek idzie?
|
|
|
|
|
#621 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Maugoszatka, trzymam kciuki za wizytę, na pewno wszystko ok
![]() Kathi, to dobrze że ciśnienie ok, do szpitala nie ma co się za bardzo spieszyć, to fakt. A powiem Ci że mnie w niedzielę mama rozwaliła, zawsze u nich mierzę ciśnienie, moja mama oczywiście zaraz po mnie żeby porównać No i buch, ja jak zwykle niskie a u niej -130/85, chyba pierwszy raz. I co na to moja mama - TO NIE JEJ CIŚNIENIE!!! ONA MA NISKIE!!! Mierzyła jeszcze parę razy dopóki się nie obniżyło i dopiero zaakceptowała Bo przecież ona zawsze chlubi się niskim ciśnieniem i podwyższone nie może być, jeszcze by kto powiedział że to nadciśnienie związane z wiekiem Normalnie rozwaliła mnie...
|
|
|
|
#622 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: okolice Bydgoszczy
Wiadomości: 74
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
gosikk_s ja mam termin wyliczony z miesiączki i w zasadzie ani ja nie pytała ani lekarz nic nie mówił żeby termin była inny. Ale nic straconego ide we czwartek na połowkowe więc sie dopytam.
Wiesz ja kończę 35 lat za niespełna trzy miesiące (2 marca) ************************* ** Witam was serdecznie kochane ciężaróweczki niestety i zajżałam do was z ciekawości wczoraj do pólnocy pracowałam w domku i zabardzo nie miałam czasu was odwiedzić, pojawiłam sie na chwilkę i skrobnęłam conieco. A wy jeszcze śpicie, i słusznie jak nie trzeba się zrywać to można w łóżeczku poleniuchować, zwłaszcza w taka pogodę, U nas mróż -6Pozdrawiam |
|
|
|
#623 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cytat:
Na wydruku z usg u mnie zawsze jest podany termin i z miesiączki i z usg. Ale wiarygodny z usg jest między tym 11 a 14 tygodniem, teraz już za każdym razem wychodzi inny i nie ma co się sugerować. Na tym etapie każde dziecko rozwija się swoim tempem i są już różnice. Ale ja do wyliczeń i tak stosuję pierwszy termin, z OM, tak mi najłatwiej liczyć. Według usg jestem z tydzień do przodu ale jakoś przywiązałam się do pierwszego terminu
|
|
|
|
|
#625 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 973
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cześć laski... Co tam U was?
Ja "zarobiona" jak to ostatnio w pracy... ![]() Trochę się odrobię i do Was wrócę... |
|
|
|
#626 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 4 225
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cytat:
![]() Cytat:
Na jedno wychodzi Ladnie z nas zdzieraja ![]() Cytat:
Cytat:
Oczywiscie chodze tez panstwowo do szpitala, ale tam to jest taka 'olewka', wiec wole juz placic i miec pewnosc, ze z mala wszystko ok ![]() Wspolczuje zgagi i lacze sie z Toba w bolu :/ Nic mi na nia nie pomaga
__________________
|
||||
|
|
|
#627 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z domu ;)
Wiadomości: 1 436
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
|
|
|
|
#628 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 4 225
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Doris, witamy nowa mamusie
![]() Hmmm..czyli jestes zadowolona z angielskiej sluzby zdrowia Z tego co piszesz, widze, ze bardzo fajnie trafilas.Ja jestem w Irlandii i niestety nie moge napisac tego samego Moze to kwestia szpitala? Nie wiem... Ale u mnie wizyty nie wygladaja tak kolorowo...W szpitalu moje USG trwalo cos okolo 2 minut i pani doktor powiedziala tylko, ze wszystko jest perfect i po wizycie. Bylam troszeczke zawiedziona. Co prawda zadawalam bardzo duzo pytan, ale na wszystkie pytania dostawalam podobna odpowiedz, ze nie mam sie o co martwic i wszystko jest ok. Z angielskim nie mam problemow, wiec u mnie to jednak nie jest kwestia jezyka Polozne co prawda sa przemile i usmiechniete, ale pobierajac mi krew, ponakluwaly mnie kilka razy i zostawily sporeee krwiaki na obu raczkach Aaaa i dalej czekam na USG polowkowe...chodziac juz 24 tydzien. I fajnie macie z tymi lekami za free... u mnie niestety place za wszystkie sama. Z drugiej strony...masz racje z tym, ze to jest PUBLICZNA sluzba zdrowia i nie mozna od nich zbyt wiele oczekiwac Takze staram sie nie narzekac i dla wlasnego swietego spokoju chodze dodatkowo do prywatnego gina.W lutym wracam na stale do kraju, takze bede miala porownanie i wroce do tematu ![]() Aaaaa i masz racje... co rozmawiam z jakas kobieta to kazda jest zadowolona z porodu na wyspach. A to dobry sygnal ![]() Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluje dzidzi
__________________
|
|
|
|
#629 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 900
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
Cytat:
ale nie jak się nie rusza kilka dni!!! dobrze ze masz wizytę dziś, Cytat:
![]() 2. hmmmm, przecież Ciebie kocha a nie kosci czy tłuszcz itp. mój A. też nie podejrzewał ze kiedykolwiek "utyję" a jest zachwycony 3. no wiesz co? rodzinną grubaską? to co to za rodzina? wszyscy anorektyczni? Sorki ale Ty naprawde jesteś chuda jak patol! I pewnie nie tylko moim zdaniem, kilka kilo tylko Ci posłuży a nie zaszkodzi. 4. Dopóki nie wywaliło duuużego brzusia to tyłek miałam jak szafa! Teraz przy tak dużym brzusiu "wydaje" się tyłek dość mały, ale 80% mam w brzuchu i jakoś 15% w udach i 5 % w tyłku. hihiii m/w jakoś tak, reszta "prawie jest nie tknięta" narazie |
||
|
|
|
#630 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 973
|
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2009 cz.2
A ja dzisiaj na wadze zobaczyłam + 4 kg, co do stanu przed ciążą...
![]() Nie wiem czy to dobrze, czy nie, ale powiem Wam że ja się boję kilogramów. Wstyd się przyznać, ale przejmuję się wagą. Mimo że zdrowie dzidziusia najważniejsze, to jednak nie chciałabym przytyć za dużo.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:59.







szok!!! Ja chodziłam jeszcze przed ciązą (i teraz też ) do mojej gin na wizyty zarówno prywatne jak i na NFZ. Ale koszty wizyty prywatnej sa DUZO mniejsze
a na usg widziałam jak dzidzius ucieka szybciutko jak szczurek moze lada dzien to nastapi?przeciez to juz 20-ty tydzien
wiec jak cos to sie szybko zapisuj 





Mam przez kilka dni więcej leżeć i brać nospę 


Jestem w 18 tygodniu ciąży i tak jak Wy jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie (dotyczy tylko spodziewanej Dzidzi i mojego kochanego Mężulka)



