|
|
#1621 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
U mnie to samo Niestety ja to muszę ogarnąć (razem z mamą, która też tu pracuje, dobrze że z nią to robię, bo akurat my nie mamy problemów z komunikacją), a reszta się nie poczuwa. I to mnie dopiero wnerwia
__________________
Joga z rana jak śmietana. |
|
|
|
|
#1622 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gród Kraka
Wiadomości: 6 434
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1623 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 3 885
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1624 | |||
|
grozi wypollizowaniem
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 24 147
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
![]() Cytat:
napisz więc czy jest to Twoja osobista ściana bo jeśli tak to bardzo chciałabym wiedzieć czym jest pomalowana! ![]() ![]() Cytat:
massakra...ale myślę że nie powinno być problemu...
__________________
Fotografia dziecięca i nie tylko
|
|||
|
|
|
#1625 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Za Wielkimi Gorami
Wiadomości: 150
|
Dot.: Scent Bar VII
|
|
|
|
#1626 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: cozy place
Wiadomości: 4 967
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
Życzę szczęścia dziewczynom na zkarętach - Gwai, Ziziuniu |
|
|
|
|
#1627 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 3 885
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
żeby to chociaż był zapach, który lubię z PG, a nie akurat LRM
|
|
|
|
|
#1628 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z gałęzi
Wiadomości: 849
|
Dot.: Scent Bar VII
Gwaihally - cieszę się, że sobie kogoś znalazłaś, że Twój, pożal się Boże, mąż nie będzie dumny, że porzucona żona obnosi się ze swoim żalem po jego stracie (bo on niby taki dar Boży dla kobiet).
Życzę Ci, abyś miała wiele radości z nowego związku, żeby ten nowy mężczyzna był dla Ciebie lojalnym partnerem, nie pisał Ci wierszy, za to żeby seks z nim był taki, żeby Wam bańki z uszu szły .Pozdrawiam Cię, serdecznie. Miłe Wizażanki i mili Wizażanie! Wiecie, jak się skończyła moja przygoda pocztowa? Paczka w szczelnie zamkniętej folii wraz z protokołem, mówiącym że zawierała pojemnik z płynem, który się wylał , leżała w domu, a ja korespondowałam sobie niewesoło ze sprzedającą. Po moim pierwszym mailu, natychmiast odpowiedziała, że zwróci pieniądze w poniedziałek i będzie walczyć z pocztą. W sobotę jednak ochłonęła i zaczęło się: "przecież dobrze zapakowałam, to na pewno wina poczty, musi Pani reklamować, bo przyjęła Pani paczkę, czekam na informacje" itd., itp.Miło, bo miło, niby mnie nie wystawia do wiatru, ale jednak umyła ręce. A ja miałam w perspektywie reklamację, na którą nie mam czasu i co do której pani z poczty powiedziała mi konfidencjonalnie, że z góry skazana jest na niepowodzenie (bo nie było plastikowego pojemnika, bez którego poczta chętnie uzna, że zawartość zapakowana była nieregulaminowo i w ten sposób wymiga się od odszkodowania). Odpisałam, że to powinien być spór pomiędzy nimi, ponieważ poczta pisze w protokole, że przesyłka źle zapakowana i wina wysyłającego, a ona, że wina poczty, a ja mam walczyć, podczas gdy tylko mnie obie strony nie mają kompletnie nic do zarzucenia. Ja swoje, ona swoje i tak do poniedziałku. Wówczas zadzwoniłam do jednostki nadrzędnej i w dziale zajmującym się reklamacjami dowiedziałam się wszystkiego (np., że choć odebrałam przesyłkę, to wysyłający zawsze może ją zareklamować, że plastikowe pojemniki nie są potrzebne, ale oczywiście poczta czepia się zapakowania, bo wina wysyłającego zwalnia ich od odpowiedzialności, że lepiej rozerwać folię w obecności naczelnika któregokolwiek urzędu pocztowego). Jednocześnie przefaksowałam protokół sprzedającej. Wkrótce dostałam od niej maila, że numer przesyłki z protokołu się nie zgadza. Sprawdziłam, rzeczywiście. I w tym momencie zaczęła mi kiełkować myśl, czy moja przesyłka została ordynarnie okradziona i zaradny złodziej podrzucił do niej jeden z protokołów, żeby paczka została przesłana dalej i stała się zmartwieniem innych, czy................(nieśm iało), czy może to w ogóle pomyłka i moja zawartość jest nienaruszona . A folii nie mogłam rozerwać, dopóki nie dotrę do urzędu pocztowego, na co nie miałam czasu do środy. Mam silną słabą wolę, więc dotrwałamNaczelniczka usiłowała się wymigać, ale byłam już świadoma swoich praw i regulamin usług świadczenia usług pocztowych mogłam cytować z pamięci , więc otworzyłam, a tam...................... Addict cały i zdrowy.Pomylili protokoły. A moja paczka także została uznana za uszkodzoną, tylko dlatego, bo pudełko zapakowane zostało w zwykłą kopertę, która naddarła się w miejscach, gdzie stykała się z rogami pudełka. I to wystarczyło. A ja w weekend, będąc pewną, że Addict stracony na zawsze kupiłam drugą flaszkę ![]() Teraz będę miała dwie dwudziestki za cenę łączną, za którą mogłabym upolować setkę !!!!!!!!!!!
__________________
Sun Tzu prawie powiedział: "Jeżeli przeciwnik jest jak ziemia - bądź jak powietrze. Jeżeli przeciwnik jest jak ogień ......- sp....dalaj, bo z ogniem nie ma żartów!" |
|
|
|
#1629 | |
|
grozi wypollizowaniem
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 24 147
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
Ta historia jest po prostu zupełnie nieprawdopodobna!!! Ale swoją drogą zapach rozlanej butli Addicta nawet przez 5 folii byłoby czuć! i to w promieniu kilometra! ![]() No tak ale jak człowiek dostaje protokół że rozlany, to mysli że rozlany i płacze a nie obwąchuje... ![]() A drugą flaszkę sprzedasz i już! w sumie i tak się opłaciło,bo nawet w przypadku gdyby poczta uznała reklamację to by zwrócili ok 100 zł jak była nie ubezpieczona- a Addict droższy przecież!
__________________
Fotografia dziecięca i nie tylko
|
|
|
|
|
#1630 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: .................... tych miasteczek nie ma już ............................
Wiadomości: 9 511
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#1631 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z gałęzi
Wiadomości: 849
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
, bo ktoś perfumy przepsikał albo pożarł je razem z butlą było zbyt duże. A gdybym nie poczekała na naczelniczkę, to nigdy bym nie udowodniła, że to nie ja ukryłam butelczynę, a teraz usiłuję naciągnąć pocztę biedną i niewinną. Byłam już tak skołowana, że - pomimo świadomości, iż Addict jest killerem i musiałoby być coś czuć - tłumaczyłam sobie, że może przez kilka dni, gdy paczka była komisyjnie otwierana, protokołowana i przesyłana dalej jednak mocno wywietrzał... Patrzcie ludziska, co poczta robi z człowiekiem! Już nawet Wizażanka własnemu organowi powonienia nie ufa
__________________
Sun Tzu prawie powiedział: "Jeżeli przeciwnik jest jak ziemia - bądź jak powietrze. Jeżeli przeciwnik jest jak ogień ......- sp....dalaj, bo z ogniem nie ma żartów!" |
|
|
|
|
#1632 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 30 806
|
Dot.: Scent Bar VII
|
|
|
|
#1633 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: .................... tych miasteczek nie ma już ............................
Wiadomości: 9 511
|
Dot.: Scent Bar VII
Gryxie ... ale Ty odtranswestytuujesz avatar jak juz madziczka wróci ?
bo patrzeć na Ciebie nie mogie (zawiść mię zźera okrutna )
__________________
|
|
|
|
#1634 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 30 806
|
Dot.: Scent Bar VII
|
|
|
|
#1635 |
|
grozi wypollizowaniem
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 24 147
|
Dot.: Scent Bar VII
a tak w ogóle to gdzie jest:
czarna zuzia? nuitblanche? annmarie? cała kupa innych ludzi, których po nowym roku jakby wsysło?
__________________
Fotografia dziecięca i nie tylko
|
|
|
|
#1636 | |
|
czyli Endżi
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 807
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
![]() Pisz na lucky@luckyscent.com i pisz babeczce po imieniu. Ma na imię Andrea i jest naprawdę sympatyczna i pomocna. Trzymam
__________________
pachnę |
|
|
|
|
#1637 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: .................... tych miasteczek nie ma już ............................
Wiadomości: 9 511
|
Dot.: Scent Bar VII
o nieba
wszak to biała (w sensie, że nie murzyńska) BigMama jest
__________________
|
|
|
|
#1638 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 30 806
|
Dot.: Scent Bar VII
Danusia Hojarska jak żywa
|
|
|
|
#1639 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Scent Bar VII
aaaaaaa ... rozumiem
Cytat:
Dobrze, ze jednak tak się skończyło. Dobrze dziewczyny mówią - dubla zawsze możesz sprzedać gryxiu Właśnie skończyłam sprzątanie. Padam na pyszczek. Nie wiem co mnie opętało - zaczęłam koło 20:00 i zasuwałam równo, do tej pory. ![]() Koty patrzyły na mnie jak na wariata |
|
|
|
|
#1640 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 8 459
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
Po tempie wyjścia z załamania i znalezenia nowego partnera mam wrzenie, że nie tyle Twoje uczucia zostały przez męża zranione , co raczej ambicja. Myślę, że owa "żłoba" o kórej napisala Zuia, to danie sobie czasu na określenie własnych uczuć i potrzeb. Nie chwilowych emocji ale uczuć , które nie zmieniają się w kilka dni i nie mijają szybko nawet po bardzo przykrych przejściach. Nie potrzeb wynikłych z gwałtownych emocji ostatnich dni , ale istotnych potrzeb jakie powinien spełniac kolejny związek, aby nie okazal sie kolejną pomyłką. Nadto jest jeszcze jeden aspekt tej sytuacji , może się okazać jak stwierdziły inne wizażanki , że trafisz na kalsycznego "pocieszyciela" , który wykorzysta sytuację i zrani Cię. Może tez zdarzyc się odwrotnie , po zaspokojeniu własnej ambicji i potrzeby akceptacji Ty stwierdzisz ,że on tak naprawdę niewiele dla Ciebie znaczy i go zranisz. Co nagle to po diable.... Pośpiech jest złym doradcą..... Życzę ci aby , aby ta decyzja wymknęła się jednak regułom i dała ci dużo zadowolenia. Cytat:
Dlaczego nie zapytasz go wprost , czy naprawdę ma tak dobry humor i jest zadowolony z Twojego odejścia czy robi dobrą minę do złej gry. Dla czystości sytuacji.
__________________
Trzeba rozmawiać a nie czekać , aż się ktoś domyśli , co masz w głowie Edytowane przez ROZ-ter-KA Czas edycji: 2009-01-17 o 03:17 |
||
|
|
|
#1641 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
.Udało mi się w tym tygodniu wyprasować koszulę i spodnie
__________________
Świat w moich oczach nie mieni się tysiącem barw, ale za to pięknie pachnie.
http://bluegirl-ewa.blogspot.com/ |
|
|
|
|
#1642 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
Tak, to moja osobista ściana. W sypialni dokładnie Ale tak patrzę na to zdjęcie i widzę, że kolor jest na nim dużo ciemniejszy niż w rzeczywistości, bardziej fiolet. W realu to jasny róż idący w stronę fioletu. Sama mieszam kolory, więc nawet podszepnąć nie mogę czego i ile dodałam, bo robione to było na oko. Ale może kolor, który widzisz zainspiruje Cię do mieszania i malowania. Ja to osobiście uwielbiam! Cytat:
To i ja się pochwalę, że w tym tygodniu wyprasowałam większość zaległego prania KomEwo, historia strasznie pokręcona, ale chyba nie tak najgorzej się zakończyła. Przynajmniej przez długi czas będziesz mogła pieknie pachnieć Addictem ![]() A wczoraj tak oglądałam film, że zasnęłam po kilku minutach i to na siedząco Ale przynajmniej bosko się wyspałam
__________________
Joga z rana jak śmietana. Edytowane przez agnyska81 Czas edycji: 2009-01-17 o 09:53 |
||
|
|
|
#1643 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
Dziś jednak upiekę, z brzoskwiniami ciacho . Jeśli pierwszy raz piekę jakieś ciasto i obawiam się że nie wyszło dobrze to pochłaniam większość, żeby nic dla reszty nie zostało i żeby nie skrytykowali że coś nie tak ![]() Czeka mnie prasowanie jeansów i zrobię to dziś, bo te też lubię. Kochany braciszek uprał mi je, tylko sposób w jaki je rozłożył zmusza mnie do ich wyprasowania, on nigdy nie nauczy się strzepnąć prania po wirowaniu i ładnie rozwiesić.
__________________
Świat w moich oczach nie mieni się tysiącem barw, ale za to pięknie pachnie.
http://bluegirl-ewa.blogspot.com/ |
|
|
|
|
#1644 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
![]() Ja bym piekła częściej, ale u nas słodycze zbyt szybko się zużywają (mówi ta, co dziś rano oprócz chleba kupiła w piekarni dwa ciacha z czekoladową pianką z orzechami Tymczasem! Lecę sprzątać dalej, a potem na spotkanie Miłej soboty
__________________
Joga z rana jak śmietana. |
|
|
|
|
#1645 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: z kamerą wśród zwierząt
Wiadomości: 3 373
|
Dot.: Scent Bar VII
Mam pytanie do latajacych wizazanek ( i wizazakow ). Czy zdazylo sie Wam tajemnicze znikniecie "czegos" z bagazu?
Bo mam wrazenie, ze to tylko ja jestem taka szczesciara. Jakis czas temu zniknela mi torebka z kremami. Maz twierdzil, zeby nie robic afery bo i tak nic to nie da a skwasze na tydzien domowa atmosfere frustrujac sie cala sytuacja. Odpuscilam, zapomnialam i kur...a znowu. Mialam w bagazu rulon "bomblowy", w ktorym bylo kilka butelek. Z jednej zostal tylko korek, bo reszte ktos wyciagnal. Podzwonilam. W Oslo stwierdzili, ze to w Polsce, bo tylko tam jest odprawa bagazu wraz z kontrola, oni tylko wyladowuja z luku i na tasme do odbioru, wiec kradziez moglaby sie zdazyc tylko na plycie lotniska ( ale tam ciezko o intymna atmosfere sprzyjajaca takiemu dzialaniu ) Zlozylam reklamacje na Balicach. Dzis dostalam odpowiedz, ze sie calkowicie od sprawy odcinaja, ze to kur...a niemozliwe i taka rzecz winnam zglosic natychmiast po odprawie bagazu. Czyli, na moj rozum maly, powinnam zamiast do samolotu pchac sie pod luki bagazowe i kontrolowac zawartosc walizki. Nie mialam zamiaru upominac sie o zwrot pieniedzy czy jakies inne gratyfikacje, jeno naswietlic im sprawe, ze takie rzeczy sie dzieja, moze uslyszec przepraszam ciche. A tu takie zgnile jajo na weekend... |
|
|
|
#1646 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 4 550
|
Dot.: Scent Bar VII
Blue, upieklam polecane przez Ciebie ciasto Boniulki, rewelacyjne jest.
P- co to jest za ciasto? M- z wizazu, ciasto Boniulki [P. probuje jeszcze cieple] P- To ciasto jest pycha. To ciasto nazywa sie PYCHA. I tak w ciagu pol godziny wciagnal pol blachy (dodalam oprocz cynamonu przyprawe korzenna do piernika- resztki swiateczne cd )Mnie tez zaczelo pieczenie ciast sprawiac przyjemnosc To taki odstresowywacz jest. Wykonujesz cos z przepisu, nie myslisz; po calym dniu myslenia, to dobre zajecie No i jeszcze wtedy pieknie w domu pachnie, a to tez argument 'za pieczeniem' dla perfumoholiczki ![]() edit/ Nasturcjo, przykra sprawa Mi nigdy nic nie zginelo z bagazu, wiec nie wiem co Ci poradzic.Nawet mi do glowy nie przyszlo, ze cos mogloby mi z walizki zginac
Edytowane przez mskladaczek Czas edycji: 2009-01-17 o 18:43 |
|
|
|
#1647 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 140
|
Dot.: Scent Bar VII
A i ja "w temacie" . dzisiaj szykuję się do pieczenia poduszkowca z bloga Vesenki.
__________________
Wymiana perfumy i inne |
|
|
|
#1648 | |||||
|
Wiedźma
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 11 954
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
I kiedy znikasz na czas jakiś, też mi Ciebie brakuje. Polly W razie czego mąż zostaje na postarunku, choć on burzy się nieco, żechorym człowiekiem powinna zajmować się rodzina... A co chory człowiek może za to, że rodzina ma go w nosie i interesowała się nim tylko do momentu kiedy przepisał na nią mieszkanie? ![]() Cytat:
Cytat:
Zawsze to jednak lepiej mieć dwa Addicty, niż żadnego Addicta. Cytat:
Cytat:
Sytuacja rzeczywiście kłopotliwa. Jak tu dowieść swoich racji?
__________________
|
|||||
|
|
|
#1649 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Scent Bar VII
Cytat:
Ze zlodziejem lotniskowym, nawet krotki czas mialam watpliwa przyjemosc mieszkac. Pamietam jak swojej dziewuszce przyniosl kradziony krem Clinique mowiac - masz, to drogi krem. A potem opisal jak stal sie jego posiadaczem. A ten jego bezmozg sie ucieszyl! Ja walizki staram sie zabezpieczac albo klodeczka (takie male, do kupienia nawet na lotnisku), lub opaska zaciskowa. Opaski zaciskowej nie sciagna inaczej jak rozcinajac. http://www.el-dar.com.pl/_var/gfx/a0...b733429d3a.jpg o takim czyms
|
|
|
|
|
#1650 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 3 885
|
Dot.: Scent Bar VII
dziewczyny, dziękuję wszystkim za porady tutaj i na PW
bardzo mi pomogłyście i mam nadzieję, że jednak mimo upływu czasu nasze wyjaśnienia poskutkuję, ja bardzo chętnie im tą flaszkę odeślę, choćby na swój koszt, byle tylko dostać w łapki upragnione Aomassai |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Perfumy
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:30.




). Kiksy w księgach są takie, że wszyscy chodzą najeżeni tak, że bez noża nie podchodź. Mało co się zgadza.







. A folii nie mogłam rozerwać, dopóki nie dotrę do urzędu pocztowego, na co nie miałam czasu do środy. Mam silną słabą wolę, więc dotrwałam
, więc otworzyłam, a tam...................... Addict cały i zdrowy.
!!!!!!!!!!!







