Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II - Strona 102 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-06-10, 14:24   #3031
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
zapraszam do mnie na działeczkę
.

o matko nawet mi nie mowcie ze mieszkacie na morzem!!!! bo zżera mnie zazdrosc!!! ojej jak ja bym chciala mieszkac nad morzem...
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 14:26   #3032
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

My zaczniemy 6 miesiąc za tydzień i ciesze się bardzo, ja myślałam że ciąża tak długo trwa ale jdnak się pomyliłam bo mi czas strasznie ucieka, jak nigdy.
U nas cos sie chmurzy, troszkę się przespałam zjadłam zapiekankę i kończe się pakować
Ja też uważam żeby wózek kupić trzeba po sklepie pojeździć, dokładnie obejżeć ja z wózkiem poczekam jeszcze z miesiąc najpiwer chcę skompletować resztę rzeczy, dzisiaj stwierdziłam że małych ubranek mam tyle że starczyło by jak bym bliźniaki urodziła więc już z tych malutkich nie kupuję. A co do pieluszek ja będe uzywała pampersów i tetrowych tak chyba bedzie najrozsądniej
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 14:33   #3033
aliisanka
Wtajemniczenie
 
Avatar aliisanka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 402
GG do aliisanka
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

a ja dziś zajadam owoce cały dzień i sprzątam
prasowałam i przebrałam pościel, robię pranie, zaraz muszę skończyć robić obiad, odkurzałam, jeszcze zaraz idę sprzątać łazienkę, intensywnie dziś wyjątkowo
ale w końcu jutro Boże Ciało

---------- Dopisano o 14:33 ---------- Poprzedni post napisano o 14:31 ----------

co do pieluszek do u mnie pewnie będą pampersy
wiem, że są różnie opinie na temat tetrowych i na temat pampersów, ale według mnie pampers nie przemaka tak jak tetra i nie powoduje tak odparzeń ale to tylko moje zdanie, każdy robi to co uważa za słuszne
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej..
..Spełnieniem Mych marzeń jesteś..
..Iskierką malutką..
..Która rozświetla mi życie..
..I daje nadzieję na lepsze jutro..
..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei..

aliisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 14:34   #3034
sorejna
Zadomowienie
 
Avatar sorejna
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 008
GG do sorejna
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
o matko nawet mi nie mowcie ze mieszkacie na morzem!!!! bo zżera mnie zazdrosc!!! ojej jak ja bym chciala mieszkac nad morzem...
to też moje marzenie - mieszkać nad morzem
na razie cieszymy się działeczką moich rodziców. chociaż od nas to ok 300km, staramy się tam jeździć jak często się da.

kurcze, jakaś nerwowa dziś jestem, nawet nie wiem dlaczego. muszę sobie zaparzyć melisę.

ciuchy mi nie wyschły, muszę teraz je prasować, w tym wypadku suszarka bardzo by się przydała

Edytowane przez sorejna
Czas edycji: 2009-06-10 o 14:36
sorejna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 14:46   #3035
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

ja dzisiaj tez jestem jakas nieswoja - musialam zrobic sobie druga kawe.
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 14:56   #3036
Orzeszek.1
Zadomowienie
 
Avatar Orzeszek.1
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 379
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Witajcie w ten piekny gorący dzień!!! Odebrałam dziś wyniki badań..cóż.....nadmierne używanie soli dało o sobie znać - od kilku dni czuję się opuchnięta, kostki prawie pozanikały..wyniki badan wskazują że woda w organiźmie mi się zatrzymuje, więc muszę mniej solić, ech... No i ta glukoza, ojj troszkę ponad normę (norma 65-115%) a dokładnie 131%. Pewnie teraz czeka mnie kolejne badanie obciązeniem 75g glukozy, za tydzień dowiem się - mam wizytę.
Ach powiem Wam, że Gabi tak się spodobało sikanie na trawę, że jak dziś byłyśmy na spacerze to najpierw nasikała przed pasmanterią, a potem zachciało jej się w supermarkecie - alez musiało to komicznie wyglądać - ciężarna z pokaźnym brzucholkiem, z 2latką na rękach pędząca jak wicher do wyjścia i wołająca: TRZYMAJ SIKU!!! TRZYMAJ SIKU!!!

Co do używania pamperów - jestem jak najbardziej ZA!!! Przy takim maluszku i tak będzie codziennie mnóstwo prania, a jak jeszcze dojdzie do tego 10-20 pieluch tetrowych dziennie (albo i więcej) to można się pochlastać. W naszym przypadku Gabi zużywała 7-10 pieluch dziennie - to na prawdę jest ogromny wydatek, bo takie pampery nie kosztują mało, ale jakby się zastanowić i obliczyć energię zużytą na pranie i prasowanie pieluch+koszt zakupu proszku+ilość wody do prania+czas to i tak moim zdaniem wyjdzie na to samo ) Także jak kto woli, ja jestem chyba bardziej leniwa i pamper dla mnie to istne zbawienie, zamiast ślęczeć nad prasowaniem pieluch, czas ten poświęcam(/łam) dziecku lub odpoczynkowi gdy dziecko śpi.
__________________
Gabrysia
Orzeszek.1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 15:16   #3037
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez kashin Pokaż wiadomość
Polecam podstronę z Czarnej Oliwki - często z niej korzystam http://kuchnia.o2.pl/przepisy/?id_kat=5
A także http://www.puszka.pl/
http://wege.dzieciak.pl/viewforum.php?f=23
http://www.veggie.pl/przepisy/index.htm

Niemniej jednak bardziej inspirują mnie książki, więc jeśli chcesz to mogę Ci podesłać kilka tytułów

Zastanawia mnie fakt, dlaczego ja jeszcze nie miałam badanej glukozy i mój gin nic o tym nie wspomniał. 15-ego mam wizytę, więc na pewno napomknę. Ponadto chcę się o kolejne usg zapytać, coby potwierdził że jednak Matylda a nie Ivo, bo już/dopiero za mebelkami zaczynam się rozglądać.
No właśnie, wózek już mamy, ciuszków trochę też, a poza tym nic. Ani pieluch (zdecydowaliśmy się na wielorazowe), ani mebelków, ani wanienki, laktatora, butelki, smoczka, rożka - nic. Ja to może i mam pęd do gromadzenia ekwipunku i wicia gniazda, ale TŻ ma luz i spokój Że jeszcze czas. Tylko że ja już tuptam w miejscu z nerwów lekko, bo znajoma miesiąc przed terminem urodziła i była niespodzianka.
dzięki za stronki
Ja mam na razie jedną książkę z wegetariańskimi przepisami, ale chętnie skorzystam z Twoich propozycji.
Na początku ciąży dostałam od lekarza rozpiskę, w którym tygodniu jakie badania mam mieć i glukoza 50g była w 22-24tc. U mnie wyniki w normie były, więc nie musiałam mieć powtarzanej.
Jeżeli chodzi o zakupy to dzisiaj przyszła kolejna paczka z allegro z ciuszkami mogę je oglądać godzinami Niestety moją radość zmąciła wizyta koleżanki, która jest mamą 10 miesięcznych bliźniaków. Koleżanka powiedziała, że niepotrzebnie kupiłam body z krótkim rękawem, bo we wrześniu mi się nie przydadzą i że niepotrzebnie pajace kupowałam, że dzieci najlepiej jak się ubiera w body plus rajstopki/spodnie. Ech... człowiek chyba sam się musi przekonać co mu najbardziej pasuje, bo każdy coś innego radzi.

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
zapytaj gina. Ja mieszkam w Holandii i nie będę miała badanej glukozy wogóle, ani moczu. generalnie moje wizyty polegają na sprawdzeniu mojego cisnienia ( jakby to było jedyne zagrożenie w ciązy...) i bicia serca dziecka. Jakieś pytania? nie , to dowidzenia.. cholerna Holandia... jak czytam to forum to mam stresa bo teog nie mam sprawdzonego, tamtego... no trudno... trzeba wierzyć, że będzie ok
jestem w szoku, tak się niby narzeka na służbę zdrowia w Polsce... W życiu bym nie pomyślała, że w Polsce robi się więcej badań niż w Holandii


Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Dzień dobry! Jesteśmy właśnie po drugim śniadanku. Pogoda nadal OK. Żeby tak było w sobotę...
Mój brzdąc znowu w okolicy 22 zaczął szaleć w brzuszku. Jakiegoś bębniarza mam w środku Ale na pewno łobuza, bo jak tatuś przyłożył głowę do brzuszka, to otrzymał mocnego kopniaka prosto w ucho
a mój synek odwrotnie. Zaczyna kopać i wtedy przykładam ojcowską dłoń do brzucha, to udaje, że go tam nie ma.

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Ja też raczej o wielorazowych myślę. Nie mniej jednak na początku kupię i tetrę i pampersiaki. Mojej siostry dzieci akurat pampersów nie mogły używać bo skóra reagowała alergicznie. Za to na plus z tej sytuacji wyszedł taki, że szybko nauczyły się wołać siku, bo było im mokro w tyłek

Oj leci Jeszcze trochę i torby do szpitala będziemy pakować. A co do torby to jakiej wielkości torbę zamierzacie zabrać, bo ja w tej kwestii zielona jestem a jakąś torbę kupić muszę, bo w domu to tylko wielkie walizki mam.
Mnie też mama na tetrę namawia, bo mówi, że chłopcom się interesy przegrzewają w pampersach, ale jeszcze nie wiem czy dam radę. Jestem ogólnie mega brzydliwą osobą, szybko robi mi się niedobrze. Potrafię np. słuchając obrzydliwych opowieści pobiec do wc i oddać obiad.

Też mi ten czas leci, zaczęłam 7 miesiąc. Za 3 miesiące synuś będzie już na świecie, aż trudno uwierzyć, jeszcze niedawno były dwie kreseczki na teście Zanim zaszłam w ciążę to te 9 miesięcy wydawało mi się wiecznością, zastanawiałam się jak te kobiety to wytrzymują, a tu proszę ani się obejrzeć i będziemy rodzić

Jeżeli chodzi o torbę to nawet nie mam w domu nic odpowiedniego, bo albo mam małą torbę na treningi (za małą) albo niewielką walizkę na męża delegacje albo wielką walizkę na wakacje. Tylko nie wiem czy nie głupio z walizką do szpitala

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
co do torby to jeszcze nie myślałam.
po pierwsze nie wiem czy nie będę rodzić w domu, po drugie do szpitala jak się idzie rodzić to też tylko na parę godzin...zobaczymy
W Holandii od razu po porodzie wypuszczają do domu z dzieckiem? To super Mnie przeraża to siedzenie w szpitalu po porodzie, ogólnie nienawidzę szpitali. Najgorzej jak się urodzi w czwartek i trzeba 2 pełne doby zostać w szpitalu, a w weekend nikt nie wypisuje ze szpitala i trzeba siedzieć aż do poniedziałku.

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Też się powstrzymuję. poza tym Karmi dla mnie to nie piwo. Ja lubię piwa gorzkie. Nawet dolewanie soku do piwa uważam za bezczeszczenie tego napoju
a ja kupiłam sobie raz karmi jak byłam w ciąży, bo mąż często pija wieczorkiem piffko i chciałam mieć dla towarzystwa. Przyznam, że wypiłam kilka łyków, a następnego dnia wylałam rozgazowane, w ogóle mi nie podeszło. Jakoś nie ciągnie mnie kompletnie do alkoholu, za to niestety do fajeczek tak, ale jestem twarda dla synusia
A piwo z soczkiem przed ciążą uwielbiałam
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 15:16   #3038
sorejna
Zadomowienie
 
Avatar sorejna
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 008
GG do sorejna
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Orzeszek.1 Pokaż wiadomość
Witajcie w ten piekny gorący dzień!!! Odebrałam dziś wyniki badań..cóż.....nadmierne używanie soli dało o sobie znać - od kilku dni czuję się opuchnięta, kostki prawie pozanikały..wyniki badan wskazują że woda w organiźmie mi się zatrzymuje, więc muszę mniej solić, ech... No i ta glukoza, ojj troszkę ponad normę (norma 65-115%) a dokładnie 131%. Pewnie teraz czeka mnie kolejne badanie obciązeniem 75g glukozy, za tydzień dowiem się - mam wizytę.
Ach powiem Wam, że Gabi tak się spodobało sikanie na trawę, że jak dziś byłyśmy na spacerze to najpierw nasikała przed pasmanterią, a potem zachciało jej się w supermarkecie - alez musiało to komicznie wyglądać - ciężarna z pokaźnym brzucholkiem, z 2latką na rękach pędząca jak wicher do wyjścia i wołająca: TRZYMAJ SIKU!!! TRZYMAJ SIKU!!!

Co do używania pamperów - jestem jak najbardziej ZA!!! Przy takim maluszku i tak będzie codziennie mnóstwo prania, a jak jeszcze dojdzie do tego 10-20 pieluch tetrowych dziennie (albo i więcej) to można się pochlastać. W naszym przypadku Gabi zużywała 7-10 pieluch dziennie - to na prawdę jest ogromny wydatek, bo takie pampery nie kosztują mało, ale jakby się zastanowić i obliczyć energię zużytą na pranie i prasowanie pieluch+koszt zakupu proszku+ilość wody do prania+czas to i tak moim zdaniem wyjdzie na to samo ) Także jak kto woli, ja jestem chyba bardziej leniwa i pamper dla mnie to istne zbawienie, zamiast ślęczeć nad prasowaniem pieluch, czas ten poświęcam(/łam) dziecku lub odpoczynkowi gdy dziecko śpi.
mi nawet przez myśl nie przeszło aby używać pieluch tetrowych, w tym wypadku cenie sobie wygodę i przede wszystkim czas, zresztą gdzie ja bym je suszyła dziękuję bardzo, jakoś mnie to nie kręci...
sorejna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 15:17   #3039
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
Nikuś mamy ten sam problem pod prysznicem mąż ma ponad 190 cm wzrostu, a ja 157 cm, więc nieźle trzeba się nagimnastykować
oj wiem coś o tym!

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość

Jak Nika uważam, że ten 1 cm nie zrobi już takiej różnicy.
Teraz musimy tylko się zdecydować.

zastanawiałam sie nad wielorazowymi, ale jakoś pranie i ścieranie tych kupek wydaje misię pracochłonne w porównaniu z pampersem. Oczywiście co jakiś czas zainstaluję dziecku przewiewną tetrę, ale to tylko w domu, żeby tyłek wietrzyło.

Oj, jak czytam te listy, co nalezy wziąć ze soba do szpitala, to chyba spakuję się w walizkę...


dobre co do 1 cm to mam nadzieję, że nie zrobi różnicy faktycznie.

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość

Ja w ogóle nie lubię tego piwa. Ale gdybym lubiła, to i tak na czas ciąży zaprzestałabym jego picia. 0,5% alkoholu to zawsze jakiś alkohol, a już szczegolnie, jak się nie poprzestanie na jednej butelce. Dwa tygodnie temu czytałam w Wysokich Obcasach ciekawy artykuł na temat picia alkoholu w czasie ciąży: http://wyborcza.pl/1,81388,6657966,D...w_brzuchu.html
Absolutnie nie można. Jakakolwiek ilość alkoholu jest dla dziecka podwójna, no i bardzo długo jest trawiona, bo dziecko nie ma enzymów trawiących alkohol.

nie ma bezpiecznej ilości alkoholu w ciąży!!!

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość

Ja chyba bym się zdecydowała na suszarkę gdybym miała używać tetrowych pieluch. Co do zużycia prądu samej suszarki to się nie znam, ale samo pranie pieluch tetrowych w pralce wychodzi cenowo podobnie do kupna pampersów.


Zgadzam się, tak naprawdę każda z nas może mieć zupełnie inne odczucia bo obrzejrzeniu na żywo tego samego wózka. Najlepiej wybrać się do sklepu i samemu się przekonać.


Cytat:
Napisane przez Shine01 Pokaż wiadomość
alkochol szkodzi pity regularnie, jedno, dwa bezalkocholowe ci nie zaszkodza... ja wypilam jakis czas temu takiego lecha
??????????? Shine...czy ty czytałaś o FAS ( Fetal Alcoholical Syndrome)???

czy wiesz, że naukowcy nadal nie wiedzą jaka ilość alkoholu i wypita w jakim okresie ciązy może go spowodować??? czy wiesz, że czasem dzieci alkoholiczek rodzą się zupełnie zdrowe , a kobietom które miały jeden , dwa niewinne epizody z alkoholem rodzą się dzieci z FAS.
nie ma bezpiecznej ilości alkoholu w ciąży. amen.

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
ja wypije czasami karmi, zdarzyło mi się też wypić pół lampki wina czerwonego, a wczoraj dla smaczku wypiłam ciut baileys'a z dużo ilością mleka.

staram się nie popadać w paranoje
pouczać nikogo nie mam zamiaru i pouczana też nie chce być
niech każdy robi jak uważa za stosowne
poczytaj o FAS...

Cytat:
Napisane przez Orzeszek.1 Pokaż wiadomość
Witajcie w ten piekny gorący dzień!!! Odebrałam dziś wyniki badań..cóż.....nadmierne używanie soli dało o sobie znać - od kilku dni czuję się opuchnięta, kostki prawie pozanikały..wyniki badan wskazują że woda w organiźmie mi się zatrzymuje, więc muszę mniej solić, ech... No i ta glukoza, ojj troszkę ponad normę (norma 65-115%) a dokładnie 131%. Pewnie teraz czeka mnie kolejne badanie obciązeniem 75g glukozy, za tydzień dowiem się - mam wizytę.
Ach powiem Wam, że Gabi tak się spodobało sikanie na trawę, że jak dziś byłyśmy na spacerze to najpierw nasikała przed pasmanterią, a potem zachciało jej się w supermarkecie - alez musiało to komicznie wyglądać - ciężarna z pokaźnym brzucholkiem, z 2latką na rękach pędząca jak wicher do wyjścia i wołająca: TRZYMAJ SIKU!!! TRZYMAJ SIKU!!!

Co do używania pamperów - jestem jak najbardziej ZA!!! Przy takim maluszku i tak będzie codziennie mnóstwo prania, a jak jeszcze dojdzie do tego 10-20 pieluch tetrowych dziennie (albo i więcej) to można się pochlastać. W naszym przypadku Gabi zużywała 7-10 pieluch dziennie - to na prawdę jest ogromny wydatek, bo takie pampery nie kosztują mało, ale jakby się zastanowić i obliczyć energię zużytą na pranie i prasowanie pieluch+koszt zakupu proszku+ilość wody do prania+czas to i tak moim zdaniem wyjdzie na to samo ) Także jak kto woli, ja jestem chyba bardziej leniwa i pamper dla mnie to istne zbawienie, zamiast ślęczeć nad prasowaniem pieluch, czas ten poświęcam(/łam) dziecku lub odpoczynkowi gdy dziecko śpi.


no właśnie sama nie wiem co wychodzi taniej kurcze , muszę to dobrze przemyśleć...


Właśnie wróciłam z długiego spacerku. Dzwoniła do mnie koleżanka , gadałyśmy o moich kłopotach troche i mówiła mi, że ona w ciąży też miała kłopoty rodzinne i...urodziła ponad miesiąc przed terminem a do tego mały ważył jedynie 1800... kazała mi robić wszystko by unikać stresu.

w sklepie mała mnie skopała, a potem dostałam dziwny kłujący ból w dole podbrzusza po lewej stronie ...robiłam zakupy jak rakieta...sama nie wiem co kupiłam, teraz siedze ale nadal kłuje...

I dziewczyny, naprawdę , to nie paranoja z tym alkoholem, mówię to jako pedagog, jako przyszła mama, jako córka alkoholików, jako siostra dzieci wychodowanych na alkoholu...
Alkohol uszkadza mózg i komórki nerwowe dorosłego człowieka a co dopiero mówić a maleńkim rosnącym delikatnym układzie nerwowym...w tej kwestii jestem za paranoją. każda ilość alkoholu to trucizna.
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 15:40   #3040
Shine01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 433
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

malin chodzilo mi o ogolna nazwe piwa... wiem ze kazde troche ma, moja kolezanka miesiac dalej w ciazy wypila ostatnio na imprezie takie 4 (tyle przy mnie, a bylam tam krocej i pilam tylko sok) ja ostatnio wypilam jedno male 0,33 do 0,5%,znajomi pili, bylo goraco i strasznie mialam ochote, wiec sobie pozwolilam RAZ. mysle ze przez cala ciaze takie cos nie zaszkodzi dziecku, wiadomo zdrowe nie jest, nikogo nie namawiam!!!
Shine01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 16:49   #3041
Tysiak7
Wtajemniczenie
 
Avatar Tysiak7
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pogranicze śląskie - łódzkie
Wiadomości: 2 171
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Orzeszek.1 Pokaż wiadomość
...Ach powiem Wam, że Gabi tak się spodobało sikanie na trawę, że jak dziś byłyśmy na spacerze to najpierw nasikała przed pasmanterią, a potem zachciało jej się w supermarkecie - alez musiało to komicznie wyglądać - ciężarna z pokaźnym brzucholkiem, z 2latką na rękach pędząca jak wicher do wyjścia i wołająca: TRZYMAJ SIKU!!! TRZYMAJ SIKU!!!
ale sie Orzeszku uśmialam
ważne że sie udało

Eee z tym piciem nie popadajmy w przesade, to dziewczyny jak ze wszystkim... jeden zaszkodzi nie umyty owoc a innej nie ruszy nawet kilka piw pieknie ze zwracamy na siebie uwage bo myslimy o dzidziach ale pewnych grzeszkow nie unikniemy, musialbyśmy jest sterylnie, bez zadnej chemii, to samo sie tyczy używania kosmetykow, wdychania zanieczyszczonego powietrza itd

Laski tak mi tu śliczne ciuszki pokazujecie ze skreca mnie z zazdrościc bo ja juz zestaw ciuszkow mam po Werce, ale wymyslilam sobie ze zniose ze strychu kartoniki i przejrze jej ponownie, po 2,5 roku troche pamiec szankuje , Wera była z grudnia teraz dzidzia koniec października, myśle ze zrobie mala wymiane cześc ciuszkow sprzedam na allegro i wymienie na cos innego, żebym potem nie oglądala fotek moich dziewczyn ciagle na fotkach w jednym i tym samym, tak sobie wymyslilam
__________________
"Daj swojemu dziecku 2 rzeczy: korzenie i skrzydła"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło sie nudno, gdy umrzesz".
" Żyj według życiorysu który chciałbys sobie sam napisać"
W i N -córeczki mamusi

Edytowane przez Tysiak7
Czas edycji: 2009-06-10 o 16:51
Tysiak7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 17:30   #3042
zartownis
Zadomowienie
 
Avatar zartownis
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 313
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Hej laseczki
Troche was poczytalam, ale w zasadzie siedze teraz na necie tylko w poszukiwaniu domku
Wczoraj bylismy jeden zobaczyc, ale nic z tego
Domek co prawda ladny, w cichej okolicy (laki, pola) za domem wielki las. Obok sasiedzi z dziecmi i psami takze to by pasowalao, ale niestety pokoje strasznie male, a kuchnia bardzo bardzo malutka.
Fajnie, bo jak weszlismy na teren ogrodu przylecial nas york przywitac, pewnie sasiadow
Dzis znowu wypatrzylam kilka domkow w sobote moze je uda sie obejrzec. Jeden mialam na oku nowy, jeszcze nie calkowicie wykonczony, ale juz dzis widzialam, ze sprzedany.
Oj nie bedzie latwo znalezc dom, tym bardziej, ze ja mam duze wymagania co do ogrodu, musi byc spory, bo o duzym moge zapomniec. Widzialam takich kilka duzych domow z duuzym ogrodem cena 600.000eu.
Podjelam zyciowa decyzje ...zaczynam grac w toto lotka

Edytowane przez zartownis
Czas edycji: 2009-06-10 o 17:34
zartownis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 17:37   #3043
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość

Eee z tym piciem nie popadajmy w przesade, to dziewczyny jak ze wszystkim... jeden zaszkodzi nie umyty owoc a innej nie ruszy nawet kilka piw pieknie ze zwracamy na siebie uwage bo myslimy o dzidziach ale pewnych grzeszkow nie unikniemy, musialbyśmy jest sterylnie, bez zadnej chemii, to samo sie tyczy używania kosmetykow, wdychania zanieczyszczonego powietrza itd
wybacz, Tysiak, ale się nie zgodzę. Wdychamy zanieczyszczone powietrze, bo innego wyboru nie mamy. Natomiast picie alkoholu w ciąży to kwestia wyboru i nie powiedziałabym "grzeszek" a "lekkomyślność".
Nie chcę nikogo urazić, ale mam na ten temat twardą opinię. Z powodów zawodowych i rodzinnych.
właśnie: jednej po paru piwach urodzi się dziecko zdrowe, innej zaszkodzi lampka wina. nigdy nie wiadomo.



Kłucie mi przeszło, dzięki Bogu, ale ćwiczeń dziś nie zrobiłam. Na obiad pomidorówka i pierś z kurczaczka...i właśnie się robię głodna...
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 18:03   #3044
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
wybacz, Tysiak, ale się nie zgodzę. Wdychamy zanieczyszczone powietrze, bo innego wyboru nie mamy. Natomiast picie alkoholu w ciąży to kwestia wyboru i nie powiedziałabym "grzeszek" a "lekkomyślność".
Nie chcę nikogo urazić, ale mam na ten temat twardą opinię. Z powodów zawodowych i rodzinnych.
właśnie: jednej po paru piwach urodzi się dziecko zdrowe, innej zaszkodzi lampka wina. nigdy nie wiadomo.
zgadzam sie z Toba w 100%
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 18:08   #3045
Tysiak7
Wtajemniczenie
 
Avatar Tysiak7
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pogranicze śląskie - łódzkie
Wiadomości: 2 171
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
wybacz, Tysiak, ale się nie zgodzę. Wdychamy zanieczyszczone powietrze, bo innego wyboru nie mamy. Natomiast picie alkoholu w ciąży to kwestia wyboru i nie powiedziałabym "grzeszek" a "lekkomyślność".
Nie chcę nikogo urazić, ale mam na ten temat twardą opinię. Z powodów zawodowych i rodzinnych.
właśnie: jednej po paru piwach urodzi się dziecko zdrowe, innej zaszkodzi lampka wina. nigdy nie wiadomo.

Nikuś
ja tez mam awers do alkoholu, mój ojciec od niego cale życie nie stroni i tez mi zrysal dzeciństwo, ale to inna bajka, sama alkohol pije toastowo jeden kieliszek przez cała impreze, w ciąży wcale. Ale dziewczyny tu na watku nie uchlaly sie za przeproszeniem a raczej mysle ze sprobowaly go na zasadzie "ciążowej zachcianki", mysle że jak ktoraś tu wypila 0,5 % Karmi to ono mialo mniej alkoholu niz niektóre cukierki np Mon Cherry
__________________
"Daj swojemu dziecku 2 rzeczy: korzenie i skrzydła"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło sie nudno, gdy umrzesz".
" Żyj według życiorysu który chciałbys sobie sam napisać"
W i N -córeczki mamusi

Edytowane przez Tysiak7
Czas edycji: 2009-06-10 o 18:20
Tysiak7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 18:12   #3046
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
Nikuś ja tez mam awers do alkoholu, mój ojciec od niego cale życie nie stroni i tez mi zrysal dzeciństwo, ale to inna bajka, sama alkohol pije toastowo jeden kieliszek przez cała impreze, w ciąży wcale. Ale dziewczyny tu na watku nie uchlaly sie za przeproszeniem a raczej mysle ze sprobowaly go na zasadzie "ciążowej zachcianki", mysle że jak ktoraś tu wypila 0,5 % Karmi to ono mialo mniej alkoholu niz niektóre cukierki np Mon Cherry

dla mnie karmi to tez nie piwo ale znam dziewczyne ktora autentycznie po 1 karmi zachowywala sie podpita. zawsze nie moglysmy uwierzyc ze ten "soczek" na nia w ogole dziala ale ona mowila ze taka slaba ma glowe no i wlasnie jak w pracy byly cukierki z alkoholem to ona mowila ze nie bedzie jadla bo wyleja ja za promile
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 18:19   #3047
Tysiak7
Wtajemniczenie
 
Avatar Tysiak7
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pogranicze śląskie - łódzkie
Wiadomości: 2 171
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
.... no i wlasnie jak w pracy byly cukierki z alkoholem to ona mowila ze nie bedzie jadla bo wyleja ja za promile
ale Mon cherry naprawde maja kopa wiem ze kilka lat temu zjadalam takie male serduszko;
http://www.hipernet24.pl/prodinfo.ph...o_id=&char_id=
na społe z mama i naprawdę wesolo mi było
__________________
"Daj swojemu dziecku 2 rzeczy: korzenie i skrzydła"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło sie nudno, gdy umrzesz".
" Żyj według życiorysu który chciałbys sobie sam napisać"
W i N -córeczki mamusi
Tysiak7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 18:22   #3048
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
ale Mon cherry naprawde maja kopa wiem ze kilka lat temu zjadalam takie male serduszko;
http://www.hipernet24.pl/prodinfo.ph...o_id=&char_id=
na społe z mama i naprawdę wesolo mi było
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 18:38   #3049
bea83
Rozeznanie
 
Avatar bea83
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 551
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez III78 Pokaż wiadomość
Będziemy mieć Paulinkę Waży 344 g i jest juz ułożona główką w dół.

Jednak co intuicja matki, to intuicja. Wszyscy mi naokoło mówili że będzie chłopczyk, a ja uparcie twierdziłam, że bedzie dziewczynka. A jak zobaczyłam że w Dzień Matki sa imienny Pauliny, to już wiedziałam, że inaczej być nie może.
Gratuluję zdrowej córeczki

Cytat:
Napisane przez Shine01 Pokaż wiadomość
no wiec ja juz po USG

ZDROWY CHLOPAK podobno na 100%

moje kochanie chodzi dumne ze ma synka jego tata pracuje blisko nas juz polecial pokazac mu filmik z USG ja czekam na powrot mamy z pracy zeby pokazac rodzicom

Marcinek ma 25cm i wazy 470g
Gratuluję zdrowego synka

Cytat:
Napisane przez Orzeszek.1 Pokaż wiadomość
Muszę się pochwalić, że moja córa W KOŃCU ZAŁAPAŁA O CO CHODZI Z ROBIENIEM DO NOCNIKA !!!! - po prawie 5 miesiącach (!) nauki w końcu zaczęła wołać SIUSIU, Chryste jak się cieszę!!!!!....może przy drugiej córce nauka pójdzie szybciej?? )
Żeby mój synek to załapał On póki co jak chce kupę to zazwyczaj gdzieś w kąt się chowa czyli wie kiedy robi i jak już ma narobione w pampersie to ktoś się go spyta czy zrobił kupę to pokazuje na swoją pupkę tylko dlaczego nie chce wołać czyli jakiś postęp robi w tym kierunku bo jakiś czas temu jak ktoś się go pytał : Szymuś zrobiłeś kupę to on zawsze odpowiadał - NIE

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
oj zrelaksowałam się wczoraj...suuuper, mąż też się załapał na relax z pianką... okazało się, że mamy całkiem dużą wannę polecam przytulanka w wodzie
Zgadzam się z tobą w 100 % - tylko że my z wielkością wanny nie mamy problemu, bo mamy 2 - osobową wannę z hydromasażem i mam pytanie czy w ciąży można z niej korzystać
__________________
Jesteśmy małżeństwem

Mój synek - Szymon

Moja córeczka Natalia - ur. 29.09.2009 3680 g / 57 cm
http://www.suwaczek.pl/cache/a7c86e5c1c.png
bea83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 18:57   #3050
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
dzięki za stronki
Ja mam na razie jedną książkę z wegetariańskimi przepisami, ale chętnie skorzystam z Twoich propozycji.
Na początku ciąży dostałam od lekarza rozpiskę, w którym tygodniu jakie badania mam mieć i glukoza 50g była w 22-24tc. U mnie wyniki w normie były, więc nie musiałam mieć powtarzanej.
Jeżeli chodzi o zakupy to dzisiaj przyszła kolejna paczka z allegro z ciuszkami mogę je oglądać godzinami Niestety moją radość zmąciła wizyta koleżanki, która jest mamą 10 miesięcznych bliźniaków. Koleżanka powiedziała, że niepotrzebnie kupiłam body z krótkim rękawem, bo we wrześniu mi się nie przydadzą i że niepotrzebnie pajace kupowałam, że dzieci najlepiej jak się ubiera w body plus rajstopki/spodnie. Ech... człowiek chyba sam się musi przekonać co mu najbardziej pasuje, bo każdy coś innego radzi.



jestem w szoku, tak się niby narzeka na służbę zdrowia w Polsce... W życiu bym nie pomyślała, że w Polsce robi się więcej badań niż w Holandii




a mój synek odwrotnie. Zaczyna kopać i wtedy przykładam ojcowską dłoń do brzucha, to udaje, że go tam nie ma.



Mnie też mama na tetrę namawia, bo mówi, że chłopcom się interesy przegrzewają w pampersach, ale jeszcze nie wiem czy dam radę. Jestem ogólnie mega brzydliwą osobą, szybko robi mi się niedobrze. Potrafię np. słuchając obrzydliwych opowieści pobiec do wc i oddać obiad.

Też mi ten czas leci, zaczęłam 7 miesiąc. Za 3 miesiące synuś będzie już na świecie, aż trudno uwierzyć, jeszcze niedawno były dwie kreseczki na teście Zanim zaszłam w ciążę to te 9 miesięcy wydawało mi się wiecznością, zastanawiałam się jak te kobiety to wytrzymują, a tu proszę ani się obejrzeć i będziemy rodzić

Jeżeli chodzi o torbę to nawet nie mam w domu nic odpowiedniego, bo albo mam małą torbę na treningi (za małą) albo niewielką walizkę na męża delegacje albo wielką walizkę na wakacje. Tylko nie wiem czy nie głupio z walizką do szpitala



W Holandii od razu po porodzie wypuszczają do domu z dzieckiem? To super Mnie przeraża to siedzenie w szpitalu po porodzie, ogólnie nienawidzę szpitali. Najgorzej jak się urodzi w czwartek i trzeba 2 pełne doby zostać w szpitalu, a w weekend nikt nie wypisuje ze szpitala i trzeba siedzieć aż do poniedziałku.



a ja kupiłam sobie raz karmi jak byłam w ciąży, bo mąż często pija wieczorkiem piffko i chciałam mieć dla towarzystwa. Przyznam, że wypiłam kilka łyków, a następnego dnia wylałam rozgazowane, w ogóle mi nie podeszło. Jakoś nie ciągnie mnie kompletnie do alkoholu, za to niestety do fajeczek tak, ale jestem twarda dla synusia
A piwo z soczkiem przed ciążą uwielbiałam
Co do piwa to jak widać każdy człowiek inny i ma inne smaki.
Moja mama przy mojej siostrze miała ciężkie początki pieluchowe i o ile z siku był luz to już przy klocku zaliczała toalete. Ja pampersy zamierzam stosować tylko na spacery, albo do lekarza. Tyle tylko, że to zamierzenia a jak w rezultacie będzie to się okaże.
Też mnie ta walizka zastanawia. Chyba by mnie w szpitalu wyśmiali jak bym z walizką przyjechała

---------- Dopisano o 18:55 ---------- Poprzedni post napisano o 18:47 ----------

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
oj wiem coś o tym!




dobre co do 1 cm to mam nadzieję, że nie zrobi różnicy faktycznie.



nie ma bezpiecznej ilości alkoholu w ciąży!!!







??????????? Shine...czy ty czytałaś o FAS ( Fetal Alcoholical Syndrome)???

czy wiesz, że naukowcy nadal nie wiedzą jaka ilość alkoholu i wypita w jakim okresie ciązy może go spowodować??? czy wiesz, że czasem dzieci alkoholiczek rodzą się zupełnie zdrowe , a kobietom które miały jeden , dwa niewinne epizody z alkoholem rodzą się dzieci z FAS.
nie ma bezpiecznej ilości alkoholu w ciąży. amen.



poczytaj o FAS...





no właśnie sama nie wiem co wychodzi taniej kurcze , muszę to dobrze przemyśleć...


Właśnie wróciłam z długiego spacerku. Dzwoniła do mnie koleżanka , gadałyśmy o moich kłopotach troche i mówiła mi, że ona w ciąży też miała kłopoty rodzinne i...urodziła ponad miesiąc przed terminem a do tego mały ważył jedynie 1800... kazała mi robić wszystko by unikać stresu.

w sklepie mała mnie skopała, a potem dostałam dziwny kłujący ból w dole podbrzusza po lewej stronie ...robiłam zakupy jak rakieta...sama nie wiem co kupiłam, teraz siedze ale nadal kłuje...

I dziewczyny, naprawdę , to nie paranoja z tym alkoholem, mówię to jako pedagog, jako przyszła mama, jako córka alkoholików, jako siostra dzieci wychodowanych na alkoholu...
Alkohol uszkadza mózg i komórki nerwowe dorosłego człowieka a co dopiero mówić a maleńkim rosnącym delikatnym układzie nerwowym...w tej kwestii jestem za paranoją. każda ilość alkoholu to trucizna.
U mojej mamy na ulicy jest dziewczynka, której matka piła w ciąży. Ma typowy kształt oczu dzieci z FAS, czasem zdarza mi się, że mnie zaczepi i niestety ale w rozmowie widać, że ciężko jej się skupić, kiepsko "łapie", no ogólnie widać, że jest do tyłu. Nie jestem lekarzem ani pedagogiem (chociaż swego czasu marzyło mi się studiowanie pedagogiki, ale raczej w kierunku resocjalizacji) ale widać gołym okiem, że z dziewczynką jest coś nie tak.
A co do wcześniejszych porodów to mnie dzisiaj też w boku kuje i lekarz wczoraj zaniepokojony był moją szyjką no ale po USG okazało się, ze wszystko ok.

---------- Dopisano o 18:57 ---------- Poprzedni post napisano o 18:55 ----------

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
ale sie Orzeszku uśmialam
ważne że sie udało

Eee z tym piciem nie popadajmy w przesade, to dziewczyny jak ze wszystkim... jeden zaszkodzi nie umyty owoc a innej nie ruszy nawet kilka piw pieknie ze zwracamy na siebie uwage bo myslimy o dzidziach ale pewnych grzeszkow nie unikniemy, musialbyśmy jest sterylnie, bez zadnej chemii, to samo sie tyczy używania kosmetykow, wdychania zanieczyszczonego powietrza itd

Laski tak mi tu śliczne ciuszki pokazujecie ze skreca mnie z zazdrościc bo ja juz zestaw ciuszkow mam po Werce, ale wymyslilam sobie ze zniose ze strychu kartoniki i przejrze jej ponownie, po 2,5 roku troche pamiec szankuje , Wera była z grudnia teraz dzidzia koniec października, myśle ze zrobie mala wymiane cześc ciuszkow sprzedam na allegro i wymienie na cos innego, żebym potem nie oglądala fotek moich dziewczyn ciagle na fotkach w jednym i tym samym, tak sobie wymyslilam
Bardzo dobry pomysł.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 19:04   #3051
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez zartownis Pokaż wiadomość
Hej laseczki
Troche was poczytalam, ale w zasadzie siedze teraz na necie tylko w poszukiwaniu domku
Wczoraj bylismy jeden zobaczyc, ale nic z tego
Domek co prawda ladny, w cichej okolicy (laki, pola) za domem wielki las. Obok sasiedzi z dziecmi i psami takze to by pasowalao, ale niestety pokoje strasznie male, a kuchnia bardzo bardzo malutka.
Fajnie, bo jak weszlismy na teren ogrodu przylecial nas york przywitac, pewnie sasiadow
Dzis znowu wypatrzylam kilka domkow w sobote moze je uda sie obejrzec. Jeden mialam na oku nowy, jeszcze nie calkowicie wykonczony, ale juz dzis widzialam, ze sprzedany.
Oj nie bedzie latwo znalezc dom, tym bardziej, ze ja mam duze wymagania co do ogrodu, musi byc spory, bo o duzym moge zapomniec. Widzialam takich kilka duzych domow z duuzym ogrodem cena 600.000eu.
Podjelam zyciowa decyzje ...zaczynam grac w toto lotka
My z małżem regularnie podejmujemy taka życiową decyzje, ale szczęścia nie mamy.

---------- Dopisano o 19:04 ---------- Poprzedni post napisano o 19:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
ale Mon cherry naprawde maja kopa wiem ze kilka lat temu zjadalam takie male serduszko;
http://www.hipernet24.pl/prodinfo.ph...o_id=&char_id=
na społe z mama i naprawdę wesolo mi było
Właśnie się zastanawiałam jak to z takimi cukierkami w ciąży jest. Mozna czy nie.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 19:11   #3052
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
ja wypije czasami karmi, zdarzyło mi się też wypić pół lampki wina czerwonego, a wczoraj dla smaczku wypiłam ciut baileys'a z dużo ilością mleka.

staram się nie popadać w paranoje
pouczać nikogo nie mam zamiaru i pouczana też nie chce być
niech każdy robi jak uważa za stosowne
Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
Eee z tym piciem nie popadajmy w przesade, to dziewczyny jak ze wszystkim... jeden zaszkodzi nie umyty owoc a innej nie ruszy nawet kilka piw pieknie ze zwracamy na siebie uwage bo myslimy o dzidziach ale pewnych grzeszkow nie unikniemy, musialbyśmy jest sterylnie, bez zadnej chemii, to samo sie tyczy używania kosmetykow, wdychania zanieczyszczonego powietrza itd
Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość

Nikuś
ja tez mam awers do alkoholu, mój ojciec od niego cale życie nie stroni i tez mi zrysal dzeciństwo, ale to inna bajka, sama alkohol pije toastowo jeden kieliszek przez cała impreze, w ciąży wcale. Ale dziewczyny tu na watku nie uchlaly sie za przeproszeniem a raczej mysle ze sprobowaly go na zasadzie "ciążowej zachcianki", mysle że jak ktoraś tu wypila 0,5 % Karmi to ono mialo mniej alkoholu niz niektóre cukierki np Mon Cherry
Sorry, ale od kiedy unikanie wszelkiego alkoholu i jego wszelkiej ilości nawet symbolicznie jest paranoją??

Ja nie pouczam, tylko napisałam prawdę o micie związanym z piciem alkoholu w czasie ciąży i dla poparcia tych słów wkleiłam link do artykułu na ten temat. Przeczytajcie go dokładnie i przemyślcie jeszcze raz swoje słowa, a potem zastanówcie się, zanim sięgniecie po symboliczną lampkę wina. Koniec kropka

Cukierków z alkoholem też unikam. Dziecko jest najważniejsze.


Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
??????????? Shine...czy ty czytałaś o FAS ( Fetal Alcoholical Syndrome)???

czy wiesz, że naukowcy nadal nie wiedzą jaka ilość alkoholu i wypita w jakim okresie ciązy może go spowodować??? czy wiesz, że czasem dzieci alkoholiczek rodzą się zupełnie zdrowe , a kobietom które miały jeden , dwa niewinne epizody z alkoholem rodzą się dzieci z FAS.
nie ma bezpiecznej ilości alkoholu w ciąży. amen.

[...]
I dziewczyny, naprawdę , to nie paranoja z tym alkoholem, mówię to jako pedagog, jako przyszła mama, jako córka alkoholików, jako siostra dzieci wychodowanych na alkoholu...
Alkohol uszkadza mózg i komórki nerwowe dorosłego człowieka a co dopiero mówić a maleńkim rosnącym delikatnym układzie nerwowym...w tej kwestii jestem za paranoją. każda ilość alkoholu to trucizna.
Nikuś, jak dobrze mieć w Tobie poparcie.

Dziecko nie musi urodzić się z widocznym FAS. Może się wydawać, że dziecko przyszło na świat całkiem zdrowe, a efekty wpływu alkoholu na rozwijający się płód mogą ujawnić się w okresie dojrzewania. To wszystko jest opisane w tym artykule.
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 19:12   #3053
aliisanka
Wtajemniczenie
 
Avatar aliisanka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 402
GG do aliisanka
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

ja właśnie bardzo lubię mon cheri, ale chyba tego też nie wolno, bo likier jakis tam ma prawda?
ja wystrzegam się alkoholu, pod każdą postacią..może to dlatego że wychowała mnie matka alkoholiczka, która dawała w kość..
można mon cheri czy nie bo może bym się skusiła?
ale wydaje mi się że mają jakiś %...
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej..
..Spełnieniem Mych marzeń jesteś..
..Iskierką malutką..
..Która rozświetla mi życie..
..I daje nadzieję na lepsze jutro..
..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei..


Edytowane przez aliisanka
Czas edycji: 2009-06-10 o 19:14
aliisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 19:18   #3054
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
ja właśnie bardzo lubię mon cheri, ale chyba tego też nie wolno, bo likier jakis tam ma prawda?
ja wystrzegam się alkoholu, pod każdą postacią..może to dlatego że wychowała mnie matka alkoholiczka, która dawała w kość..
można mon cheri czy nie bo może bym się skusiła?
ale wydaje mi się że mają jakiś %...
Ja co do skuszenia, to raczej nie, ale zastanawiam się jak to jest z alkoholem w takim przypadku.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 19:20   #3055
aliisanka
Wtajemniczenie
 
Avatar aliisanka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 402
GG do aliisanka
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

zobaczcie co znalazłam w sieci:
"Oto wyniki minitestu „Dziennika Wschodniego”: • Czekoladka z nadzieniem pistacjowym, "Solidarność” (3 sztuki) - 0,20 promila w wydychanym powietrzu • Baton "Pawełek”, Wedel - 0,38 promila • Baryłki, Wedel (3 sztuki) - 1,12 promila • Czekoladki "Mon Cheri”, Ferrero (3 szt.) - 1,60 promila"

na szczęście wybór czekolad na rynku jest taki, że mozna wybierać tez bez %
i tego się trzymam, żadnych %! nie toleruję alkoholu pod żadną postacią, nawet pod postacią czekoladek w takim razie..
czasem wydaje mi się, że dzieci alkoholików, którzy wyszli na prostą, i mają swoje rodziny, mają awersję do alkoholu, i naprawdę są przewrażliwione na tym punkcie, jak ja zresztą dla mnie to jest oczywiste, i myślę że dziecko które wychowało się w rodzinie bez alkoholików, nie jest w stanie zrozumieć tego popadania w skrajność...
ale w końcu każdy robi to, co uważa za słuszne, i ja jestem z tych osób, co nie zwracają uwagi innym co powinni robić, a czego nie
no chyba że mojemu bratu, bo on to czasem wkurza mnie niemiłosiernie ..
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej..
..Spełnieniem Mych marzeń jesteś..
..Iskierką malutką..
..Która rozświetla mi życie..
..I daje nadzieję na lepsze jutro..
..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei..


Edytowane przez aliisanka
Czas edycji: 2009-06-10 o 19:21
aliisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 19:22   #3056
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Sorry, ale od kiedy unikanie wszelkiego alkoholu i jego wszelkiej ilości nawet symbolicznie jest paranoją??

Ja nie pouczam, tylko napisałam prawdę o micie związanym z piciem alkoholu w czasie ciąży i dla poparcia tych słów wkleiłam link do artykułu na ten temat. Przeczytajcie go dokładnie i przemyślcie jeszcze raz swoje słowa, a potem zastanówcie się, zanim sięgniecie po symboliczną lampkę wina. Koniec kropka

Cukierków z alkoholem też unikam. Dziecko jest najważniejsze.


Nikuś, jak dobrze mieć w Tobie poparcie.

Dziecko nie musi urodzić się z widocznym FAS. Może się wydawać, że dziecko przyszło na świat całkiem zdrowe, a efekty wpływu alkoholu na rozwijający się płód mogą ujawnić się w okresie dojrzewania. To wszystko jest opisane w tym artykule.
Już nawet nie mówiąc o FAS ale chociażby o tym jak nawet mała dawka alkoholu oddziałuje na taki maleńki organizm kiedy wszystko się dopiero wykształca.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 19:24   #3057
III78
Raczkowanie
 
Avatar III78
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 405
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Właśnie wyczytałam

Oto wyniki minitestu „Dziennika Wschodniego”:
• Czekoladka z nadzieniem pistacjowym, "Solidarność” (3 sztuki) - 0,20 promila w wydychanym powietrzu
• Baton "Pawełek”, Wedel - 0,38 promila
• Baryłki, Wedel (3 sztuki) - 1,12 promila
• Czekoladki "Mon Cheri”, Ferrero (3 szt.) - 1,60 promila"

Czyli wszystko jasne, ani piwka bezalkoholowego ani cukierka z alkoholem
III78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 19:28   #3058
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
zobaczcie co znalazłam w sieci:
"Oto wyniki minitestu „Dziennika Wschodniego”: • Czekoladka z nadzieniem pistacjowym, "Solidarność” (3 sztuki) - 0,20 promila w wydychanym powietrzu • Baton "Pawełek”, Wedel - 0,38 promila • Baryłki, Wedel (3 sztuki) - 1,12 promila • Czekoladki "Mon Cheri”, Ferrero (3 szt.) - 1,60 promila"

na szczęście wybór czekolad na rynku jest taki, że mozna wybierać tez bez %
i tego się trzymam, żadnych %! nie toleruję alkoholu pod żadną postacią, nawet pod postacią czekoladek w takim razie..
czasem wydaje mi się, że dzieci alkoholików, którzy wyszli na prostą, i mają swoje rodziny, mają awersję do alkoholu, i naprawdę są przewrażliwione na tym punkcie, jak ja zresztą dla mnie to jest oczywiste, i myślę że dziecko które wychowało się w rodzinie bez alkoholików, nie jest w stanie zrozumieć tego popadania w skrajność...
ale w końcu każdy robi to, co uważa za słuszne, i ja jestem z tych osób, co nie zwracają uwagi innym co powinni robić, a czego nie
no chyba że mojemu bratu, bo on to czasem wkurza mnie niemiłosiernie ..
No to ładnie można się opić A co do awersji to nie znam tematu z autopsji, nie mniej jednak napatrzałam się i nasłuchałam sąsiadów. Bardzo się cieszę, że część ludzi z takich rodzin jak choćby Ty czy Nika wychodzi na prostą i odcina się od takiego życia. podziwiam tez Twojego tatę, który pomimo wszystko ma ochotę wracać do takiego domu. U moich sąsiadów niestety powiela się schemat-dzieci mają dzieci, dzieci piją przy swoich dzieciach...
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 19:29   #3059
aliisanka
Wtajemniczenie
 
Avatar aliisanka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 402
GG do aliisanka
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

III78 to samo właśnie napisałam wyżej
coś musi w tym być....
ja ogólnie choruję na epilepsję i biorę tabletki cały czas, i już to wystarczająco mnie smuci, że może to szkodzić dzieciątku, ale odstawić nie mogłam, bo w ciąży groźniejsze dla dzidziusia byłyby napady, niż tabletki...
wcześniej piłam bardzo sporadycznie, kieliszek baileysa raz na jakiś czas, czy malibu, bardzo rzadko i w małych ilościach, więc teraz brak alkoholu to dla mnie żadna nowość, i żadne wyrzeczenie ..
liczy się tylko dzidziuś i Jego zdrówko..
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej..
..Spełnieniem Mych marzeń jesteś..
..Iskierką malutką..
..Która rozświetla mi życie..
..I daje nadzieję na lepsze jutro..
..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei..

aliisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-10, 19:31   #3060
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
III78 to samo właśnie napisałam wyżej
coś musi w tym być....
ja ogólnie choruję na epilepsję i biorę tabletki cały czas, i już to wystarczająco mnie smuci, że może to szkodzić dzieciątku, ale odstawić nie mogłam, bo w ciąży groźniejsze dla dzidziusia byłyby napady, niż tabletki...
wcześniej piłam bardzo sporadycznie, kieliszek baileysa raz na jakiś czas, czy malibu, bardzo rzadko i w małych ilościach, więc teraz brak alkoholu to dla mnie żadna nowość, i żadne wyrzeczenie ..
liczy się tylko dzidziuś i Jego zdrówko..
Amen!
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.