Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II - Strona 104 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-06-11, 10:39   #3091
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
z rękawa tego nie wyciągnęli... każdy robi to co uważa za słuszne.. ja tam wolę nie ryzykować..
Aliisanka i dobrze i bardzo ci dziękujemy za tą cenną informację o cukierkach, że to wyszukałaś i wkleiłaś

jak się ma Twój Tato???

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Ja mam termin na 14 września. Ubranka powoli wypełniają szafkę maleństwa. Zakup łóżeczka mam zaplanowany na lipiec a wózek już wybrany ale zostanie zakupiony przez męża jak się synuś urodzi. Ja teraz jakiejś szczególnej zachcianki nie mam, ale były i truskawki i arbuzy i śledzie i czekolada...

---------- Dopisano o 10:17 ---------- Poprzedni post napisano o 10:13 ----------


U nas jak na razie ładnie, ale w Boże Ciało deszczyk lubi popadać. Ja z ciepłych rzeczy mam na razie 2 pluszowe pajace, spodnie ocieplane polarkiem i pajac zrobiony na drutach.

---------- Dopisano o 10:19 ---------- Poprzedni post napisano o 10:17 ----------


popieram Twój tok myślenia!

---------- Dopisano o 10:21 ---------- Poprzedni post napisano o 10:19 ----------

Nigdzie nie jest napisane, że to zawartość alkoholu we krwi.
dokładnie , dokłądnie...
ja już kurcze mam chyba wszystkie ubranka na rozmiar 56... dostałam od siostry i teściowej , kilka sama kupiłam i okazuje się, że mam mnóstwo body, kaftaników, śpioszków, pajacyków, spodenek...
więcej nie będę kupować, teraz będę polować na 62



Cytat:
Napisane przez Olga Pokaż wiadomość
Oj nie ja wiedziałam, że nawet ciąża nie zmusi mnie do jedzenia śledzi ;/ I alkoholu też zadnego. Może jestem przewrażliwiona, ale jak bralam ślub, to dosłownie łyka szampana wziełam i tyle. Nie chcę później pluć sobie w brode, że uszkodziłam maluszka. A mam takie nietypowe pyt: czy każda z Was tak konkretnie zdaje sobie sprawe z tego ze jest w ciązy? Bo ja mam z tym maly problem, choc bardzo sie ciesze to jakos tak nie zawsze to dociera. Widze rosnący brzuszek, czuję je, ale to tak jakby bylo gdzies obok mnie...
ja sobie zdaję sprawę przeżywam każdy dzień tej ciąży z wielką radością, rozmawiam z córcią, czuję jej ruchy, staram się z nią bawić, gram jej na gitarze i śpiewam... i czasem pojawia się we mnie ogromna tęsknota za nią- bo choć tak blisko , nadal jest daleko...

my mamy wózeczek, bo to była okazja, na mebelki polujemy, ciuszki mamy, pokoik jeszcze nie gotowy bo nadal dopracowujemy wizję

na naszym ślubie ja i mój mąż również nie piliśmy alkoholu- nie żałujemy- byliśmy pijani ze szczęścia i bawiliśmy się super...
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 10:46   #3092
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Olga Pokaż wiadomość
Oj nie ja wiedziałam, że nawet ciąża nie zmusi mnie do jedzenia śledzi ;/ I alkoholu też zadnego. Może jestem przewrażliwiona, ale jak bralam ślub, to dosłownie łyka szampana wziełam i tyle. Nie chcę później pluć sobie w brode, że uszkodziłam maluszka. A mam takie nietypowe pyt: czy każda z Was tak konkretnie zdaje sobie sprawe z tego ze jest w ciązy? Bo ja mam z tym maly problem, choc bardzo sie ciesze to jakos tak nie zawsze to dociera. Widze rosnący brzuszek, czuję je, ale to tak jakby bylo gdzies obok mnie...
Ja mam czasem takie dni, że nie mogę uwierzyć, że noszę w sobie dziecko. Niby brzuch jest. Synuś kopie a ja patrzę w lustro na brzuch i zastanawiam się jak to jest możliwe

---------- Dopisano o 10:46 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ----------

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Aliisanka i dobrze i bardzo ci dziękujemy za tą cenną informację o cukierkach, że to wyszukałaś i wkleiłaś

jak się ma Twój Tato???



dokładnie , dokłądnie...
ja już kurcze mam chyba wszystkie ubranka na rozmiar 56... dostałam od siostry i teściowej , kilka sama kupiłam i okazuje się, że mam mnóstwo body, kaftaników, śpioszków, pajacyków, spodenek...
więcej nie będę kupować, teraz będę polować na 62





ja sobie zdaję sprawę przeżywam każdy dzień tej ciąży z wielką radością, rozmawiam z córcią, czuję jej ruchy, staram się z nią bawić, gram jej na gitarze i śpiewam... i czasem pojawia się we mnie ogromna tęsknota za nią- bo choć tak blisko , nadal jest daleko...

my mamy wózeczek, bo to była okazja, na mebelki polujemy, ciuszki mamy, pokoik jeszcze nie gotowy bo nadal dopracowujemy wizję

na naszym ślubie ja i mój mąż również nie piliśmy alkoholu- nie żałujemy- byliśmy pijani ze szczęścia i bawiliśmy się super...
To tak jak my-alkohol by nas na pewno tak nie uszczęśliwił jak świadomość tego, że formalnie jesteśmy razem ja też rozglądam się za mebelkami do pokoju dziecinnego, może uda się upolować coś fajnego i używanego no ale mebelki nie wcześniej jak w październiku jak się wprowadzimy do siebie.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 10:50   #3093
Tysiak7
Wtajemniczenie
 
Avatar Tysiak7
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pogranicze śląskie - łódzkie
Wiadomości: 2 171
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Tysiak ty chodzisz do Najmana? Czy mi się coś ubzdurało? W każdym razie on chyba Cezary ma na imię (jeśli to dwie te same osoby) bo właśnie znalazłam go na Naszej-Klasie u znajomych mojego gina, nawet sympatycznie wygląda. Nie wiem jak wy ale ja lubię jak gin wygląda sympatycznie
Tak do niego ty nie wiedzialm ze ma konto na NK, zaraz zajrze
a swoja droga ale mu zwiekszylas ogladalnośćc przedstawiajac go z imienia i nazwiska

Cytat:
Napisane przez Olga Pokaż wiadomość
... A mam takie nietypowe pyt: czy każda z Was tak konkretnie zdaje sobie sprawe z tego ze jest w ciązy? Bo ja mam z tym maly problem, choc bardzo sie ciesze to jakos tak nie zawsze to dociera. Widze rosnący brzuszek, czuję je, ale to tak jakby bylo gdzies obok mnie...
Olga ja tak mialam przy pierwszej corce, chcialam ją ale za poł roku, odstawialm tabletki antykoncepcyjne i... zaszlam zaraz, nawet niedoczekalam jednej @, chcialam jej ale jakos za wczesnie to były i nie do konca docierala do mnie ta informacja, brzuch rosł a jakoś to było "poza mną" kopniaki troche mnie obudzily z letarku a potem z czasem dorasta sie do wszystkiego a dzieciak to juz diametralnie wszystko
__________________
"Daj swojemu dziecku 2 rzeczy: korzenie i skrzydła"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło sie nudno, gdy umrzesz".
" Żyj według życiorysu który chciałbys sobie sam napisać"
W i N -córeczki mamusi

Edytowane przez Tysiak7
Czas edycji: 2009-06-11 o 10:58
Tysiak7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 11:08   #3094
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Ja mam konto na darmowym programie, który licytuje za mnie w ostatniej chwili i w ten sposób wygrałam 8 z 11 aukcji

To fajnie, że masz już swój wózek. Ja bym się na niego zdecydowała, gdyby: po 1. miał skrętne przednie koła, po 2. nie mieszkałabym na ostatnim piętrze bloku bez windy. Ten wózek jest dla mnie za duży i za ciężki
powiem Ci, że jak na wózek z nieskrętnymi kołami dobrze się prowadzi aż sama się zdziwiłam, zresztą pod tym kontem wózka nie szukałam, znam osoby które kupiły ze skrętnymi po czym je blokowały
co do windy ja mam i mieszkam na 5 piętrze i stwierdziłam, że nie powinna stanąć w przeciągu pół roku jak będziemy tam mieszkać bo później wyproadzam się do domku. A jeśli chodzi o to, że duży to dla mnie jest to na plus, bo przecież będziemy wozić w zimie i w śpiworkach i ciepłych kombinezonach więc jak wózek będzie mały to maleństwu będzie ciasno, przynajmniej tak mi się wydaje
Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Przyznam się, że jest mi czasem trochę ciężko, że nie mogę wypić winka czy piwka, szczególnie teraz, gdy jest ciepło, ale siła matczynego poświęcenia jest u mnie duuużo większa i nawet nie próbuję łyczka.

Jakbyś zobaczyła ciuszki, jakie do tej pory "upolowałam", to wiele z nich pewnie by Ci się spodobało, bo są właśnie w takim kolorze - beżowym. Nie wiem, co się urodzi, a ciuszki beżowe są uniseks.
a mnie wogóle nie ciągnie do alkoholu od czego to zależy to nie wiem. Może i dobrze
a co do tych cukierków z alkoholem ich też nie ruszam po pierwsze nie lubię wręcz nienawidzę bo dla mnie to nie słodycze a po drugie ze względu na ten alkohol. Przynajmniej pod tym kontem nie będę mieć wyrzutów sumienia.
Ja byłam na takim kursie gdzie był poruszany na paru zajęciach problem FAS-u i po tym co się naoglądałam i nasłuchałam to tym bardziej nie narażę swojego dziecka nawet na pół % niebezpieczeństwa zresztą tak naprawdę co to jest dajmy na to rok bez alkoholu
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 11:08   #3095
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cześć mamuśki
Już jesteśmy w domciu, wróciliśmy wczoraj, na dłużej nie dałabym rady zostać, no i pogoda się zaczyna psuć
Mam 6 stron do nadrobienia A raptem dwa dni mnie nie było

Wyjazd się udał - dużo chodziliśmy, że prawie nóg nie czuję, na szczęście pogoda dopisała i nawet troszkę słońce mnie złapało
Dzidziol kopie coraz bardziej, we wtorek wieczorem szalał i w końcu mężowi udało się poczuć ręką kuksańca - z czego oczywiście był bardzo zadowolony

No to zaczynam zaległości
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 11:14   #3096
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Ja mam czasem takie dni, że nie mogę uwierzyć, że noszę w sobie dziecko. Niby brzuch jest. Synuś kopie a ja patrzę w lustro na brzuch i zastanawiam się jak to jest możliwe

---------- Dopisano o 10:46 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ----------


To tak jak my-alkohol by nas na pewno tak nie uszczęśliwił jak świadomość tego, że formalnie jesteśmy razem ja też rozglądam się za mebelkami do pokoju dziecinnego, może uda się upolować coś fajnego i używanego no ale mebelki nie wcześniej jak w październiku jak się wprowadzimy do siebie.
my również szukamy używanych mebelków, nawet znalazłam już coś, co mi się podoba. ale sprzedają cały koplet wielką szafędwudrzwiową, łożeczko, komodę i półeczkę nad komode..
i tu się wiecznie zastanawiam, dlaczego nie ma mniejszych szaf dla dzieci...po co mi taka olbrzymia szafa...? w dodatku pokoik małej jest nieduży , i nie chcę go całkiem zastawiać. Ale chyba kupimy ten komplet, a szafę wstawimy do drugiego pokoju albo na dół do "bijkeuken" ( pokoju za kuchnia, gdzie mamy pralkę, szafy z różnymi pierdołami itp itd) tam jest dużo miejsca jeszcze...sama nie wiem...
ten komplet jest śliczny biały z drewnianymi wykończeniami...:rolleyes :

---------- Dopisano o 11:14 ---------- Poprzedni post napisano o 11:09 ----------

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
powiem Ci, że jak na wózek z nieskrętnymi kołami dobrze się prowadzi aż sama się zdziwiłam, zresztą pod tym kontem wózka nie szukałam, znam osoby które kupiły ze skrętnymi po czym je blokowały
co do windy ja mam i mieszkam na 5 piętrze i stwierdziłam, że nie powinna stanąć w przeciągu pół roku jak będziemy tam mieszkać bo później wyproadzam się do domku. A jeśli chodzi o to, że duży to dla mnie jest to na plus, bo przecież będziemy wozić w zimie i w śpiworkach i ciepłych kombinezonach więc jak wózek będzie mały to maleństwu będzie ciasno, przynajmniej tak mi się wydaje

a mnie wogóle nie ciągnie do alkoholu od czego to zależy to nie wiem. Może i dobrze
a co do tych cukierków z alkoholem ich też nie ruszam po pierwsze nie lubię wręcz nienawidzę bo dla mnie to nie słodycze a po drugie ze względu na ten alkohol. Przynajmniej pod tym kontem nie będę mieć wyrzutów sumienia.
Ja byłam na takim kursie gdzie był poruszany na paru zajęciach problem FAS-u i po tym co się naoglądałam i nasłuchałam to tym bardziej nie narażę swojego dziecka nawet na pół % niebezpieczeństwa zresztą tak naprawdę co to jest dajmy na to rok bez alkoholu
ja jeździłam u siostry wózkiem ze skrętnym kołem i mi nie było wygodnie nie wiem czemu. dlatego sama wybrałam bez skrętnego koła.

co do alkoholu zgadzam się w 100% . nie odczuwam tego nawet jako poświęcenie. poza tym, że mnie zapach alkoholu odrzuca, to po studiach wiem, że żadna ilość % nie jest bezpieczna..
noale to decyzja indywidualna, każda z nas ryzykuje zdrowie własnego dziecka.

co do małej gondoli to myślę, że te gondole jednak są robione wg jakiś standardów i mówiąc szczerze ja się wogóle nie przejmuje rozmiarem mojej gondoli moim zdaniem jest w sam raz, a sprawdzi się w praniu.

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Cześć mamuśki
Już jesteśmy w domciu, wróciliśmy wczoraj, na dłużej nie dałabym rady zostać, no i pogoda się zaczyna psuć
Mam 6 stron do nadrobienia A raptem dwa dni mnie nie było

Wyjazd się udał - dużo chodziliśmy, że prawie nóg nie czuję, na szczęście pogoda dopisała i nawet troszkę słońce mnie złapało
Dzidziol kopie coraz bardziej, we wtorek wieczorem szalał i w końcu mężowi udało się poczuć ręką kuksańca - z czego oczywiście był bardzo zadowolony

No to zaczynam zaległości
witamy
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 11:32   #3097
nimitz
Raczkowanie
 
Avatar nimitz
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: St Etienne
Wiadomości: 173
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Ale wam zazdroszcze tych pokoikow, mebelkow, urzadzania my niestety do konca roku nie zmienimy mieszkania, a obecne jest malutkie i osobnego pokoiku nie mamy.,

Co do alkoholu, to ja uwazam, ze naprawde nie ma co kombinowac z bezalkoholowymi, bo to tam tak czy siak alkochol sie znajduje, a to zadne wyrzeczenie. Jesli jest nawet najmniejsze prawdopodobienstwo ze cos sie moze stac mojemu dziecku, to napewno tego nie tkne.

Mnie za to gnebi ostatnio problem depresji poporodowej. Nie wiem jeszcze do konca jak to z tym jest, musze poczytac, ale mam stresa ze mnie to dotknie.
Mieszkam za granica, cala rodzina w Polsce, jestesmy tu zupelnie sami. W razie problemow moge liczyc chyba tylko na polozna. Oczywiscie mam kontakt z rodzina - telefon, skype itp. ale wiadomo to nie to samo co obecnosc np mamy w domu. Musze chyba zainwestowac w sluchawki z mikrofonem bezprzewodowe i zeby miec z mama kontakt nieprzerwany
__________________
6. 10. 2009 ... nas troje
nimitz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 11:37   #3098
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
z rękawa tego nie wyciągnęli... każdy robi to co uważa za słuszne.. ja tam wolę nie ryzykować..
Pewnie, że każdy robi to co uważa za słuszne i w żadnym wypadku nie zamierzam namawiać na forum do picia alkoholu w ciąży. Sama zrezygnowałam z kawy, chipsów, coli, większości produktów zawierających glutaminian sodu i innych niezdrowych rzeczy, dla mojego synka.

Tylko chodzi o to, żeby nie szerzyć zabobonów. Tak z ciekawości jabłek też nie jecie? bo kilka miesięcy temu zatrzymano jakiegoś posła po spożyciu i tłumaczył się jabłkami.



Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość

W WYDYCHANYM POWIETRZU!

i to jest prawda, pracowałam w placówce dla trudnej młodzieży, mieliśmy alkomat, sama jestem obeznana z tą " maszynką" i badałam chłopców i niestety jest to prawda. w wydychanym powietrzu wykazują alkohol, choć oczywiście takiej zawartości alkoholu we krwi nie ma.
czyli nie ma, czyli nie szkodzi. Też nie raz i nie dwa z alkomatem miałam doczynienia, z racji tego, że mam w rodzinie służby mundurowe.

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
przecież jest napisane, że w wydychanym powietrzu!
czyli we krwi nie ma? Sądziłam, że post napisany był w kontekście tego, że zjedzenie pawełka może zaszkodzić maluszkowi w brzuchu?

Cytat:
Napisane przez klaudiaaa86 Pokaż wiadomość
Teraz nalezaloby sie posmiac z Ciebie kikunia81 ze nie umiesz czytac tekstu ze zrozumieniem:haha ha: smutne
W takim razie przepraszam, myślałam, że dyskusja jest o szkodliwości spożywania alkoholu w ciąży, a nie o zawodności urządzeń zwanych alkomatami.


Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość

co do alkoholu zgadzam się w 100% . nie odczuwam tego nawet jako poświęcenie. poza tym, że mnie zapach alkoholu odrzuca, to po studiach wiem, że żadna ilość % nie jest bezpieczna..
noale to decyzja indywidualna, każda z nas ryzykuje zdrowie własnego dziecka.
Jeżeli Wasza teoria dotycząca słodyczy, bądź jabłek (bo o tym też słyszałam) jest prawdziwa, to dlaczego te produkty sprzedawane są dzieciom?

Jak już wspomniałam wcześniej, sama nie piję coli, kawy, napojów energetycznych, nie jem chipsów i ograniczyłam produkty zawierające glutaminian sodu i nie odczuwam tego jako jakiekolwiek poświęcenie.
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 11:40   #3099
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez nimitz Pokaż wiadomość
Ale wam zazdroszcze tych pokoikow, mebelkow, urzadzania my niestety do konca roku nie zmienimy mieszkania, a obecne jest malutkie i osobnego pokoiku nie mamy.,

Co do alkoholu, to ja uwazam, ze naprawde nie ma co kombinowac z bezalkoholowymi, bo to tam tak czy siak alkochol sie znajduje, a to zadne wyrzeczenie. Jesli jest nawet najmniejsze prawdopodobienstwo ze cos sie moze stac mojemu dziecku, to napewno tego nie tkne.

Mnie za to gnebi ostatnio problem depresji poporodowej. Nie wiem jeszcze do konca jak to z tym jest, musze poczytac, ale mam stresa ze mnie to dotknie.
Mieszkam za granica, cala rodzina w Polsce, jestesmy tu zupelnie sami. W razie problemow moge liczyc chyba tylko na polozna. Oczywiscie mam kontakt z rodzina - telefon, skype itp. ale wiadomo to nie to samo co obecnosc np mamy w domu. Musze chyba zainwestowac w sluchawki z mikrofonem bezprzewodowe i zeby miec z mama kontakt nieprzerwany
Też ostatnio sporo myślałam o depresji poporodowej. Mam nadzieje, że nie dopadnie mnie. No ale porównania nie ma bo ja w pobliżu mam wszystkich bliskich, więc mogłabym liczyć na ich pomoc.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 11:47   #3100
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
dziewczynom chodziło o to, ze w wydychanym powietrzu jest dana ilość alkoholu ... wiadomo, że we krwi to nie możliwe ... ale w wydychanym powietrzu tak. Kiedys byla u mnie w domu taka sytuacja, ze tato dostal finlandie cukierki, i przed pojsciem do pracy zjadl kilkanascie, po drodze zatrzymala go policja i dmuchal w alkomat, wyszlo ze jest po alkoholu, wiec on kazal zabrac sie na badanie krwi, a tam nic ... dopiero jak go wypuszczali powiedzial, ze jadl cukierki z alkoholem :P
no o to mi chodzi właśnie, czyli był pod wpływem alkoholu po cukierkach czy nie? mógł prowadzić auto nie powodując zagrożenia dla innych i dla siebie? czy wszystkie odruchy psycho - ruchowe miał w normie? żadnych zaburzeń?
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 11:58   #3101
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Uff w końcu przytałam wasze posty

Cytat:
Napisane przez beata 76 Pokaż wiadomość
WITAM PO dlugiej przerwie wypoczeta i zrelaksowana no i oczywiscie opalona,bylam dzisiaj u gina i powiedzial ze bedziemy miec dziewczynkemoja niunia jest przeszczesliwa ze bedzie miec siostrzyczke,co do wagi trzymam sie w normie 6kg,pozdrawiam wszystkie mamuski stare i nowe
Cytat:
Napisane przez III78 Pokaż wiadomość
Będziemy mieć Paulinkę Waży 344 g i jest juz ułożona główką w dół.
Cytat:
Napisane przez Shine01 Pokaż wiadomość
no wiec ja juz po USG
ZDROWY CHLOPAK podobno na 100%
Dziewczyny serdecznie gratuluję zdrowych maleństw
A lista robi nam się coraz bardziej kolorowa

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
a ja slyszalam ze nie mozna sie opalac nie tylko z powodu plam ale szczegolnie dlatego bo jest to grozne dla maluszka- pod wplywem promieni slonecznych nagrzewaja sie wody plodowe a to jest bardzo niebezpieczne..
Ja też to słyszałam, dlatego zawsze staram się mieć osłonięty brzuch od słońca

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
zaraz jeszcze coś zjem i jedziemy odebrać tatę ze szpitala, a pod wieczór do domu..
choć to nie najlepszy pomysł, bo tato potrzebuje teraz spokoju, a w domu mama pije, więc będzie pewnie mu gadać i głowę suszyć...
no nic, najważniejsze by tato wrócił do zdrowia
Aliisanka - i jak się tata czuje ?

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
A to mój dziejszy brzuszek dodam że bardzo najedzony 2 tależe zapiekanki zjadłam
Aniago śliczny brzusio



Cytat:
Napisane przez Orzeszek.1 Pokaż wiadomość
Muszę się pochwalić, że moja córa W KOŃCU ZAŁAPAŁA O CO CHODZI Z ROBIENIEM DO NOCNIKA !!!! - po prawie 5 miesiącach (!) nauki w końcu zaczęła wołać SIUSIU, Chryste jak się cieszę!!!!!....może przy drugiej córce nauka pójdzie szybciej?? )


Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
a mnie wogóle nie ciągnie do alkoholu od czego to zależy to nie wiem. Może i dobrze
Mnie też nie ciągnie, a nawet jakby - to ważniejsze zdrowie dzidzi niż moje zachcianki


U nas dziś brzydko - chyba pierwszy raz odkąd pamiętam taka pogoda w Boże Ciało Byłam tylko w kościele (a właściwie stałam przed) i chwilami było mi słabo, na procesję już nie poszłam

Chyba czas na drugie śniadanie, dzidzia się domaga
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 12:06   #3102
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
no o to mi chodzi właśnie, czyli był pod wpływem alkoholu po cukierkach czy nie? mógł prowadzić auto nie powodując zagrożenia dla innych i dla siebie? czy wszystkie odruchy psycho - ruchowe miał w normie? żadnych zaburzeń?
skoro mial tylko w oddechu, a nie we krwi to chyba mogl nie????
zjadl i wychuchal to co zjadl, jak jesz jakas potrawe to jak chuchniesz to bedzie czuc co jadlas ... palacz jak chucha to czuc ze palil ... wiec jak zjadlam kotlety schabowe i chuchniesz to masz kotleta schabowego we krwi????
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 12:06   #3103
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
no o to mi chodzi właśnie, czyli był pod wpływem alkoholu po cukierkach czy nie? mógł prowadzić auto nie powodując zagrożenia dla innych i dla siebie? czy wszystkie odruchy psycho - ruchowe miał w normie? żadnych zaburzeń?
Nie zmienia to faktu, że alkohol w takich słodyczach jest. Nie ma żadnej ustawy dotyczącej alkoholu w słodyczach dlatego producenci nie maja obowiązku informowania ile go tam jest. A jak nie ma informacji to można sprzedawać i dzieciom i dorosłym bez żadnych ograniczeń. Wszelkie normy obowiązują tylko alkoholi płynnych. Zresztą już tu na forum było wspominane o matce karmiącej piersią, która zjadła Pawełka i dziecko po karmieniu przelewało jej się przez ręce.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 12:14   #3104
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez nimitz Pokaż wiadomość
Ale wam zazdroszcze tych pokoikow, mebelkow, urzadzania my niestety do konca roku nie zmienimy mieszkania, a obecne jest malutkie i osobnego pokoiku nie mamy.,

Co do alkoholu, to ja uwazam, ze naprawde nie ma co kombinowac z bezalkoholowymi, bo to tam tak czy siak alkochol sie znajduje, a to zadne wyrzeczenie. Jesli jest nawet najmniejsze prawdopodobienstwo ze cos sie moze stac mojemu dziecku, to napewno tego nie tkne.

Mnie za to gnebi ostatnio problem depresji poporodowej. Nie wiem jeszcze do konca jak to z tym jest, musze poczytac, ale mam stresa ze mnie to dotknie.
Mieszkam za granica, cala rodzina w Polsce, jestesmy tu zupelnie sami. W razie problemow moge liczyc chyba tylko na polozna. Oczywiscie mam kontakt z rodzina - telefon, skype itp. ale wiadomo to nie to samo co obecnosc np mamy w domu. Musze chyba zainwestowac w sluchawki z mikrofonem bezprzewodowe i zeby miec z mama kontakt nieprzerwany
ja też się o to trochę martwię...
rozmawiałam o tym z mężem i ty ze swoim porozmawiaj, powiedz mu , że jeśli zauważy u ciebie takie objawy ( daj mu coś do poczytania o tym) powinien zawiadomić położna. depresja poporodowa jest kwestią braku równowagi hormonalnej, zwykle jest to do wyleczenia poprzez podanie odp hormonów , z tego co wiem. warto o tym poczytać.
ja mam ten sam kłopot - mieszkam daleko od swojej rodziny i przyjaciół, nie martw się kochana damy radę!

Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
Pewnie, że każdy robi to co uważa za słuszne i w żadnym wypadku nie zamierzam namawiać na forum do picia alkoholu w ciąży. Sama zrezygnowałam z kawy, chipsów, coli, większości produktów zawierających glutaminian sodu i innych niezdrowych rzeczy, dla mojego synka.

Tylko chodzi o to, żeby nie szerzyć zabobonów. Tak z ciekawości jabłek też nie jecie? bo kilka miesięcy temu zatrzymano jakiegoś posła po spożyciu i tłumaczył się jabłkami.





czyli nie ma, czyli nie szkodzi. Też nie raz i nie dwa z alkomatem miałam doczynienia, z racji tego, że mam w rodzinie służby mundurowe.



czyli we krwi nie ma? Sądziłam, że post napisany był w kontekście tego, że zjedzenie pawełka może zaszkodzić maluszkowi w brzuchu?



W takim razie przepraszam, myślałam, że dyskusja jest o szkodliwości spożywania alkoholu w ciąży, a nie o zawodności urządzeń zwanych alkomatami.




Jeżeli Wasza teoria dotycząca słodyczy, bądź jabłek (bo o tym też słyszałam) jest prawdziwa, to dlaczego te produkty sprzedawane są dzieciom?

Jak już wspomniałam wcześniej, sama nie piję coli, kawy, napojów energetycznych, nie jem chipsów i ograniczyłam produkty zawierające glutaminian sodu i nie odczuwam tego jako jakiekolwiek poświęcenie.
dyskusja dotycząca cukierków toczyła się na temat zawartości w wydychanym powietrzu, ponieważ wyśmiałaś Aliisankę która dobrze napisała zareagowałyśmy.
moje uwagi dotyczące spożywania alkoholu i zagrożeń dotyczyły sytuacji picia alkoholu ze świadomością , że jest to ryzykowne ( nie pamiętam która z dziewcząt pisała o niewinnej lampce wina czy innym alkoholu) przeciwko czemu będę się buntować.
kto chce koniecznie jeść te cukierki proszę bardzo. nie sądzę, aby były bardzo szzkodliwe, ale ponieważ straciłam jedną ciążę, jestem pewnie przewrażliwiona.
każda z nas ryzykuje zdrowie swojego dziecka, więc mówiąc szczerze nie interesuje mnie ( choć oburza) że inne kobiety piją.
Ale mówienie , że całkowite unikanie nawet najmniejszej ilości alkoholu jest przesadą i paranoją ( a były takie komentarze) jest wg mnie po prostu .... stąd moje oburzenie i silne reakcje. powtarzam, temat nie jest mi zawodowo i osobiście obcy...

a tak na marginesie...skoro te cukierki takie niewinne to dałabyś je swojemu dziecku do zjedzenia? albo te piwo "bezalkoholowe" - dasz się dziecku napić? w końcu to tylko 0,5% ...albo łyka niewinnego winka? dasz mu się napić? w końcu to tylko łyk...
ja tak o tym myślę...
i nie chcę nikogo urazić albo wszczynać kłótni. nasze dzieci w brzuszku jedzą, piją to, co my. nie dałabym dziecku nawet łyczka piwa czy winka czy czegokolwiek z alkoholem- więc teraz gdy jest w moim brzuchu też tego nie robię.
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png

Edytowane przez Nika1980
Czas edycji: 2009-06-11 o 12:23
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 12:33   #3105
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
dyskusja dotycząca cukierków toczyła się na temat zawartości w wydychanym powietrzu, ponieważ wyśmiałaś Aliisankę która dobrze napisała zareagowałyśmy.
moje uwagi dotyczące spożywania alkoholu i zagrożeń dotyczyły sytuacji picia alkoholu ze świadomością , że jest to ryzykowne ( nie pamiętam która z dziewcząt pisała o niewinnej lampce wina czy innym alkoholu) przeciwko czemu będę się buntować.
kto chce koniecznie jeść te cukierki proszę bardzo. nie sądzę, aby były bardzo szzkodliwe, ale ponieważ straciłam jedną ciążę, jestem pewnie przewrażliwiona.
każda z nas ryzykuje zdrowie swojego dziecka, więc mówiąc szczerze nie interesuje mnie ( choć oburza) że inne kobiety piją.
Ale mówienie , że całkowite unikanie nawet najmniejszej ilości alkoholu jest przesadą i paranoją ( a były takie komentarze) jest wg mnie po prostu .... stąd moje oburzenie i silne reakcje. powtarzam, temat nie jest mi zawodowo i osobiście obcy...

a tak na marginesie...skoro te cukierki takie niewinne to dałabyś je swojemu dziecku do zjedzenia? albo te piwo "bezalkoholowe" - dasz się dziecku napić? w końcu to tylko 0,5% ...albo łyka niewinnego winka? dasz mu się napić? w końcu to tylko łyk...
ja tak o tym myślę...
i nie chcę nikogo urazić albo wszczynać kłótni. nasze dzieci w brzuszku jedzą, piją to, co my. nie dałabym dziecku nawet łyczka piwa czy winka czy czegokolwiek z alkoholem- więc teraz gdy jest w moim brzuchu też tego nie robię.
mam takie samo zdanie. A jak sobie pomyślę, że maleństwo jest znacznie delikatniejsze od nas tym bardziej utwierdzam się w tym zdaniu.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 12:43   #3106
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

czasem lepiej dmuchać na zimne...

Dziewczyny..
przeglądałam właśnie oferty mebli uzywanych do pokoików, okazało się, że moje wymarzone oczywiście sprzedane szybko buuu, ale...
znalazłam całkiem inne drewniane, komoda, półka nad komode , łożeczko no i szafa ale jednodrzwiowa! hurra! wszystko śliczne, jak nowe, i za naprawdę maleńką cenę...wysłałam mężowi linka i ... tak mu się spodobał pokoik, że kazał składać ofertę za tyle kasy ile chcą oni i bedziemy dzwonic...
mebelki można odebrać za 6-8 tyg ale przecież nam póki co niepotrzebne a w tym czasie pomalujemy może wreszcie pokoik...
jestem w szoku, ciekawe czy je kupimy...
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 12:47   #3107
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
ja też się o to trochę martwię...
rozmawiałam o tym z mężem i ty ze swoim porozmawiaj, powiedz mu , że jeśli zauważy u ciebie takie objawy ( daj mu coś do poczytania o tym) powinien zawiadomić położna. depresja poporodowa jest kwestią braku równowagi hormonalnej, zwykle jest to do wyleczenia poprzez podanie odp hormonów , z tego co wiem. warto o tym poczytać.
ja mam ten sam kłopot - mieszkam daleko od swojej rodziny i przyjaciół, nie martw się kochana damy radę!



dyskusja dotycząca cukierków toczyła się na temat zawartości w wydychanym powietrzu, ponieważ wyśmiałaś Aliisankę która dobrze napisała zareagowałyśmy.
moje uwagi dotyczące spożywania alkoholu i zagrożeń dotyczyły sytuacji picia alkoholu ze świadomością , że jest to ryzykowne ( nie pamiętam która z dziewcząt pisała o niewinnej lampce wina czy innym alkoholu) przeciwko czemu będę się buntować.
kto chce koniecznie jeść te cukierki proszę bardzo. nie sądzę, aby były bardzo szzkodliwe, ale ponieważ straciłam jedną ciążę, jestem pewnie przewrażliwiona.
każda z nas ryzykuje zdrowie swojego dziecka, więc mówiąc szczerze nie interesuje mnie ( choć oburza) że inne kobiety piją.
Ale mówienie , że całkowite unikanie nawet najmniejszej ilości alkoholu jest przesadą i paranoją ( a były takie komentarze) jest wg mnie po prostu .... stąd moje oburzenie i silne reakcje. powtarzam, temat nie jest mi zawodowo i osobiście obcy...

a tak na marginesie...skoro te cukierki takie niewinne to dałabyś je swojemu dziecku do zjedzenia? albo te piwo "bezalkoholowe" - dasz się dziecku napić? w końcu to tylko 0,5% ...albo łyka niewinnego winka? dasz mu się napić? w końcu to tylko łyk...
ja tak o tym myślę...
i nie chcę nikogo urazić albo wszczynać kłótni. nasze dzieci w brzuszku jedzą, piją to, co my. nie dałabym dziecku nawet łyczka piwa czy winka czy czegokolwiek z alkoholem- więc teraz gdy jest w moim brzuchu też tego nie robię.
zgadzam się w milion %
a co do przykładu dawania małemu dziecku alkoholu jest dla mnie wystarczająco zrozumiałe.
Co to za różnica dać się napić wina noworodkowi a dać się napić dziecku w brzuchu ja nie widzę różnicy w drugim przypadku jest jeszcze gorzej bo dzidziuś nie ma ukształtowanych organów czyli nie ma takiej odporności jak urodzone dziecko. Wystarczy zobaczyć jak lampka wina wpłynie na noworodka, dla mnie to tak jakby dorosły wypił wiadro!
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 12:47   #3108
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
czasem lepiej dmuchać na zimne...

Dziewczyny..
przeglądałam właśnie oferty mebli uzywanych do pokoików, okazało się, że moje wymarzone oczywiście sprzedane szybko buuu, ale...
znalazłam całkiem inne drewniane, komoda, półka nad komode , łożeczko no i szafa ale jednodrzwiowa! hurra! wszystko śliczne, jak nowe, i za naprawdę maleńką cenę...wysłałam mężowi linka i ... tak mu się spodobał pokoik, że kazał składać ofertę za tyle kasy ile chcą oni i bedziemy dzwonic...
mebelki można odebrać za 6-8 tyg ale przecież nam póki co niepotrzebne a w tym czasie pomalujemy może wreszcie pokoik...
jestem w szoku, ciekawe czy je kupimy...
No to powodzenia w zakupach
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 12:58   #3109
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
zgadzam się w milion %
a co do przykładu dawania małemu dziecku alkoholu jest dla mnie wystarczająco zrozumiałe.
Co to za różnica dać się napić wina noworodkowi a dać się napić dziecku w brzuchu ja nie widzę różnicy w drugim przypadku jest jeszcze gorzej bo dzidziuś nie ma ukształtowanych organów czyli nie ma takiej odporności jak urodzone dziecko. Wystarczy zobaczyć jak lampka wina wpłynie na noworodka, dla mnie to tak jakby dorosły wypił wiadro!
dobrze powiedziane Pinky!

ja się właśnie zorientowałam, że dziś w Polsce Boże Ciało, to wy kobietki wolne macie! jak tam pogoda? dopisuje?
u nas niestety dzień pracujący ale to nic.

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
No to powodzenia w zakupach
właśnie dzwonił mój mąż , bo jest w tych mebelkach zakochany i do tego jedziemy patrzeć znów na farby do pokoiku, bo oboje stwierdziliśmy, że ten zielony , który wybraliśmy jednak nie będzie pasował do tych drewnianych mebelków. więc będziemy szukać innego koloru.
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 13:05   #3110
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

witam
dziewczyny blagam o pomoc...
jestem juz w 23 tygodniu, w tamtym tygodniu mialam ostre klocia podbrzusza (tak centralnie) i lezalam w szpitalu. okazalo sie ze to nic groznego- poprostu macica sie rozrasta. pare dni temu brzuch bolal mnie jak na okres, dwa dniu temu zauwazylam na papierze dostownie malutki slad krwi- mniej niz po ukluciu igla- doslownie tyci tyci.
kurcze dzisiaj to samo ale to nie jest nawet kropla, tak jakby slad po malutkim skaleczeniu. ostatnio sie nie golilam wiec to nic z tych rzeczy. myslicie ze to cos wpowaznego???? powinnam skontaktowac sie z lekarzem?????
blagam powiedzcie czy wam cos sie takiego zdarzylo.
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 13:07   #3111
Olga
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 10
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Widzę, że dużo mówicie i zastanawiacie sie nad wózkami. Kiedy ostatnio był mój mąż kupiliśmy wózek Espiro Atlantic gondola + spacerówka ze skretnymi kolami i jak do tej pory jestesmy bardzo zadowoleni. Wozek jest dosyć cięzki, ale za to bardzo mięko sie go prowadzi. Na stronie www.espiro.pl zakladka atlantic do obejrzenia.
Olga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 13:08   #3112
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
witam
dziewczyny blagam o pomoc...
jestem juz w 23 tygodniu, w tamtym tygodniu mialam ostre klocia podbrzusza (tak centralnie) i lezalam w szpitalu. okazalo sie ze to nic groznego- poprostu macica sie rozrasta. pare dni temu brzuch bolal mnie jak na okres, dwa dniu temu zauwazylam na papierze dostownie malutki slad krwi- mniej niz po ukluciu igla- doslownie tyci tyci.
kurcze dzisiaj to samo ale to nie jest nawet kropla, tak jakby slad po malutkim skaleczeniu. ostatnio sie nie golilam wiec to nic z tych rzeczy. myslicie ze to cos wpowaznego???? powinnam skontaktowac sie z lekarzem?????
blagam powiedzcie czy wam cos sie takiego zdarzylo.
nie przydarzyło mi się nic takiego, ale na twoim miejscu natychmiast skontaktowałabym się z lekarzem.
być może to nic groźnego ( np tylko krew z ściany szyjki macicy po stosunku) ALE dla pewności kochana dzwoń do lekarza albo jedź do szpitala niech sprawdzą skąd te bóle brzucha i ślady krwi.
ja trzymam kciuki
zaraz jeszcze zajrzę do książki żeby zobaczyć co piszą i ci napiszę
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 13:13   #3113
Olga
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 10
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Woman31, moze lepiej dla pewnosci skontaktowac sie z lekarzem... Lepiej dmuchac na zimne. I moim zdaniem - LEŻEĆ! Trzymam kciuki, bedzie dobrze
Olga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 13:15   #3114
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

woman w ksiażce piszą, że każde krwawienie po 20 tyg ciązy powino być zgłoszone do lekarza, może być objawem infekcji, niewydolności szyjki macicy itp- szczególnie jeśli występuje ból.
może to być też niegroźne krwawienie z pochwy, ale to musi tak czy siak obejrzeć lekarz.
dzwońkochana lepiej
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 13:18   #3115
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
skoro mial tylko w oddechu, a nie we krwi to chyba mogl nie????
zjadl i wychuchal to co zjadl, jak jesz jakas potrawe to jak chuchniesz to bedzie czuc co jadlas ... palacz jak chucha to czuc ze palil ... wiec jak zjadlam kotlety schabowe i chuchniesz to masz kotleta schabowego we krwi????
dokładnie

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Nie zmienia to faktu, że alkohol w takich słodyczach jest. Nie ma żadnej ustawy dotyczącej alkoholu w słodyczach dlatego producenci nie maja obowiązku informowania ile go tam jest. A jak nie ma informacji to można sprzedawać i dzieciom i dorosłym bez żadnych ograniczeń. Wszelkie normy obowiązują tylko alkoholi płynnych. Zresztą już tu na forum było wspominane o matce karmiącej piersią, która zjadła Pawełka i dziecko po karmieniu przelewało jej się przez ręce.
oczywiście że jest obowiązek informowania przez producenta o dokładnym składzie danego produktu. Może ktoś z obecnych na forum jest po towaroznawstwie albo technologii żywienia i mógłby szerzej się na ten temat wypowiedzieć?

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość

dyskusja dotycząca cukierków toczyła się na temat zawartości w wydychanym powietrzu, ponieważ wyśmiałaś Aliisankę która dobrze napisała zareagowałyśmy.
moje uwagi dotyczące spożywania alkoholu i zagrożeń dotyczyły sytuacji picia alkoholu ze świadomością , że jest to ryzykowne ( nie pamiętam która z dziewcząt pisała o niewinnej lampce wina czy innym alkoholu) przeciwko czemu będę się buntować.
kto chce koniecznie jeść te cukierki proszę bardzo. nie sądzę, aby były bardzo szzkodliwe, ale ponieważ straciłam jedną ciążę, jestem pewnie przewrażliwiona.
każda z nas ryzykuje zdrowie swojego dziecka, więc mówiąc szczerze nie interesuje mnie ( choć oburza) że inne kobiety piją.
Ale mówienie , że całkowite unikanie nawet najmniejszej ilości alkoholu jest przesadą i paranoją ( a były takie komentarze) jest wg mnie po prostu .... stąd moje oburzenie i silne reakcje. powtarzam, temat nie jest mi zawodowo i osobiście obcy...

a tak na marginesie...skoro te cukierki takie niewinne to dałabyś je swojemu dziecku do zjedzenia? albo te piwo "bezalkoholowe" - dasz się dziecku napić? w końcu to tylko 0,5% ...albo łyka niewinnego winka? dasz mu się napić? w końcu to tylko łyk...
ja tak o tym myślę...
i nie chcę nikogo urazić albo wszczynać kłótni. nasze dzieci w brzuszku jedzą, piją to, co my. nie dałabym dziecku nawet łyczka piwa czy winka czy czegokolwiek z alkoholem- więc teraz gdy jest w moim brzuchu też tego nie robię.
Moim zdaniem również nie istnieje coś takiego jak niewinna lampka wina i nigdy nie dałabym dziecku łyka piwa czy wina, ale nie porównywałabym tego do zjedzenia pawełka. Kiedy moje dziecko będzie starsze to raz poraz będzie mogło zjeść loda, batonika, czy napić się coli. Uważam, że pisanie, że po 3 cukierkach mon cheri alkomat może wykazać 1,6 promila alkoholu jest wprowadzaniem innych w błąd, ponieważ alkomat służy do badania zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu, co pozwala określić zawartość alkoholu we krwi. Dane przytaczane przez alisankę są niczym innym, jak udowodnieniem, jak zawodnym urządzeniem jest alkomat, a nie jak cukierki szkodzą dzieciom w okresie prenatalnym.
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 13:32   #3116
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
dokładnie



oczywiście że jest obowiązek informowania przez producenta o dokładnym składzie danego produktu. Może ktoś z obecnych na forum jest po towaroznawstwie albo technologii żywienia i mógłby szerzej się na ten temat wypowiedzieć?


Moim zdaniem również nie istnieje coś takiego jak niewinna lampka wina i nigdy nie dałabym dziecku łyka piwa czy wina, ale nie porównywałabym tego do zjedzenia pawełka. Kiedy moje dziecko będzie starsze to raz poraz będzie mogło zjeść loda, batonika, czy napić się coli. Uważam, że pisanie, że po 3 cukierkach mon cheri alkomat może wykazać 1,6 promila alkoholu jest wprowadzaniem innych w błąd, ponieważ alkomat służy do badania zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu, co pozwala określić zawartość alkoholu we krwi. Dane przytaczane przez alisankę są niczym innym, jak udowodnieniem, jak zawodnym urządzeniem jest alkomat, a nie jak cukierki szkodzą dzieciom w okresie prenatalnym.

skoro na cukierku pisze, że zawiera alkohol to ja go po prostu nie jem i już. wybór jest tu prosty.
a co do wprowadzanie w błąd skontaktuj się z kimś kto informacje cytowane przez Aliisankę umieścił na internecie.
przy czym wiem z doświadczenia, że na alkomacie po zjedzeniu neiktórych cukierków wychodzą % w wydychanym powietrzu. badań z krwi nie robiłam, ja badałam tylko alkomatem.
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 13:34   #3117
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

wszem i wobec alkohol jest zabroniony... każdy zrobi, to co będzie uważał ... wazne, żeby każdy był mądry i podejmował decyzje z konsekwencją!!!!!!!!!!

co do wyprawki ... to kupiłam ostatnio pierwsza parę śpiochów
jestem w 24 tygodniu i mam tylko ta jedną parę spiochow. oprocz tego nic wiecej , ani łóżeczka, ani wozka, ani skarpetek, pampersow nic


Kikunia to o schabowym, bylo do twojej wypowiedzi o tym, czy moj tato mogl prowadzic samochod ... a na dziecko czy to wplywa? nie wiem, ale sprawdzac nie bede!!!! zdrowie dziecka jest najwazniejsze!
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ

Edytowane przez Fasoleczk4
Czas edycji: 2009-06-11 o 13:41
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 13:41   #3118
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

"Jedzenie cukierków z wódką grozi alkoholizmem?

Aż 5% alkoholu zawierają słodycze niektórych producentów - twierdzi "Dziennik Łódzki". Niedługo może się okazać, że aby nabyć cukierki z wódką, trzeba będzie udowodnić ukończenie 18 lat.


Od łakoci z okazji Dnia Dziecka niejednemu maluchowi może więc zakręcić się w głowie, i to dosłownie. Przestrzega przed tym Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, która zwraca uwagę na cukierki z wódką, likierem czy spirytusową kuwerturą. Samowolę niektórych producentów słodyczy trzeba ukrócić - uważa Krzysztof Brzózka, dyrektor PARPA. Wytwórcy umieszczają wprawdzie na opakowaniach czekoladek informacje o zawartości alkoholu, jednak są one mało widoczne.

Jak wynika z dociekań gazety, owych procentów bywa wcale sporo. Np. likworki "Finlandia" mają w składzie 3,8% alkoholu. Wiśnie w likierze jednej ze znanych firm - aż 5%. Specjaliści od profilaktyki antyalkoholowej chcą zaostrzenia przepisów i wprowadzenia zakazu sprzedaży nieletnim słodyczy z alkoholem. Niektórzy producenci twierdzą jednak, że to nonsens."


Faktycznie niewinne są te cukierki...jedynie 5% alkoholu...
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 13:48   #3119
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
"Jedzenie cukierków z wódką grozi alkoholizmem?

Aż 5% alkoholu zawierają słodycze niektórych producentów - twierdzi "Dziennik Łódzki". Niedługo może się okazać, że aby nabyć cukierki z wódką, trzeba będzie udowodnić ukończenie 18 lat.


Od łakoci z okazji Dnia Dziecka niejednemu maluchowi może więc zakręcić się w głowie, i to dosłownie. Przestrzega przed tym Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, która zwraca uwagę na cukierki z wódką, likierem czy spirytusową kuwerturą. Samowolę niektórych producentów słodyczy trzeba ukrócić - uważa Krzysztof Brzózka, dyrektor PARPA. Wytwórcy umieszczają wprawdzie na opakowaniach czekoladek informacje o zawartości alkoholu, jednak są one mało widoczne.

Jak wynika z dociekań gazety, owych procentów bywa wcale sporo. Np. likworki "Finlandia" mają w składzie 3,8% alkoholu. Wiśnie w likierze jednej ze znanych firm - aż 5%. Specjaliści od profilaktyki antyalkoholowej chcą zaostrzenia przepisów i wprowadzenia zakazu sprzedaży nieletnim słodyczy z alkoholem. Niektórzy producenci twierdzą jednak, że to nonsens."


Faktycznie niewinne są te cukierki...jedynie 5% alkoholu...

nic dziwnego ze policja sadzila, ze moj tato prowadzil po pijanemu ..... chociaz teraz to juz nie wiem, moze i mu zaszumialo w glowie ... staram sie o tym nie myslec :/
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-11, 13:49   #3120
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. II

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość


Kikunia to o schabowym, bylo do twojej wypowiedzi o tym, czy moj tato mogl prowadzic samochod ... a na dziecko czy to wplywa? nie wiem, ale sprawdzac nie bede!!!! zdrowie dziecka jest najwazniejsze!
zrozumiałam dlatego nie jestem zdziwiona, że Twój tata nie poniósł żadnych konsekwencji prawnych, ponieważ nie był pod wpływem alkoholu - nie miał go we krwi, chociaż alkomat go wykazał.
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.