Ostrowieckie Panny Młode cz.III - Strona 125 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-07-20, 14:22   #3721
Andromedaa
Rozeznanie
 
Avatar Andromedaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: TOS/WA
Wiadomości: 642
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

ninuska dzięki wielkie za słowa pociechy mam nadzieję, że będzie dokładnie tak jak piszesz

veroeve ja również zaczynam odczuwać pierwsze oznaki stresu, choć mam teoretycznie ciut więcej czasu od Ciebie

dziewczyny doradźcie.... ślub mam o 19, więc jak powinnam sensownie rozplanować fryzjera i make-up? wstępnie fryzjerkę mam umówioną na 13 (spędzę tam 2 godziny), natomiast na makijaż mogę zjawić się nawet na 15. Oczywiście wszystko da się jeszcze poprzesuwać w czasie. Jak byłoby dla mnie najlepiej
__________________
the final countdown...

... moje serce jest pełne Ciebie
jak zboża pełne są spichrza w czas zbioru...

Andromedaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 14:23   #3722
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Oczywiscie bede mowic, ze slub za poł roku nie, bo wiesz tak to nie beda sie angazowac i skonczy sie na ogladaniu a tak to rusza tyłek do góry i zainteresuja sie PM

Edytowane przez justys1358
Czas edycji: 2009-07-20 o 14:24 Powód: dopisek
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 14:24   #3723
veroeve
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 727
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez ninuska Pokaż wiadomość
justys1358 mały na pewno da sobie rade. Mój kot sie ostatnio poturbował trochę.Zdarł skórę porządnie na łapie . Myślałam,że złamał,dotknąć się nie dał. I okłady z tego żłótego noo..... nie mogę nazwy sobie przypomnieć dały radę i jest ok. A już myślałam,że będzie bardzo źle.
Śmiem twierdzić, że między kotem a królikiem jest duża różnica. Koty są niezniszczalne. Króliki to bardzo delikatne stworzenia. Na szczęści trwalsze niż zające, które ze strachu umierają na serce. Czasami im wręcz pęka samo. Trzymam kciuki za królika justyś.

Mój kot wychodził już z takich opresji, że wiem co mówię. Ma 17 lat i przeżył naprawdę masę strasznych historii. Wypadł z okna, potrącił go samochód (mój tata niestety za kierownicą), został wielokrotne pobity przez złośliwych sąsiadów, został kiedyś uprowadzony i 2 tygodnie nie było go w domu. Jak wrócił to przez miesiąc nie wychylał nosa z domu. Do tego miała usuwane wszystkie zęby, oczywiście w pierwszym roku życia usunęliśmy mu coś innego. W młodości stoczył liczne walki w psami i kotami różnej maści. Teraz jest już stary i prawie ślepy, ale i tak jest pancerny. Przy czym zaczęły go łapać starcze choroby i melancholia mu się pogłębiła. Cały czas chciałby mieć towarzystwo.
__________________
WB(R)

veroeve jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 14:29   #3724
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Mmmm kicius Uwielbiam koty, a krolik to pchłochliwe stworzenie jak sarna No kurcze, za 1,5 godz.bede w domu to zobacze jak sie sprawy maja.
Veroeve a Twoj kot to jak weteran wojenny

Edytowane przez justys1358
Czas edycji: 2009-07-20 o 14:29 Powód: dopisek
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 14:31   #3725
ninuska
Zadomowienie
 
Avatar ninuska
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 340
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

veroeve pewnie,że masz rację. Kot to nie to samo,niestety nie mam królika. I fakt,że to zwierzaki prawie nieśmiertelne.te jego wypady na szaleństwa osiedlowe....Eh......Jak narazie rządzi na naszym osiedlu, ale też już zaczyna mnieć swoje lata.

Andromedaa myślę,że umówiona jesteś w sam raz.Tak na styk też nie możesz bo różnie może być. 20 min fryzjer sie przesunie i będzie stres. A przecież to ostatnia rzecz jaka Cię powinna dopaść tego dnia.
ninuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 14:32   #3726
Andromedaa
Rozeznanie
 
Avatar Andromedaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: TOS/WA
Wiadomości: 642
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Ja mam jamniczkę staruszeczkę (która zbiera do tej pory komplementy) więc, również czasem jej coś dolega, ale ogólnie jest w dobrej formie, bo raczy nas tymi swoimi wątpliwymi humorami na prawo i lewo
__________________
the final countdown...

... moje serce jest pełne Ciebie
jak zboża pełne są spichrza w czas zbioru...

Andromedaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 14:35   #3727
veroeve
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 727
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez Andromedaa Pokaż wiadomość
veroeve ja również zaczynam odczuwać pierwsze oznaki stresu, choć mam teoretycznie ciut więcej czasu od Ciebie

dziewczyny doradźcie.... ślub mam o 19, więc jak powinnam sensownie rozplanować fryzjera i make-up? wstępnie fryzjerkę mam umówioną na 13 (spędzę tam 2 godziny), natomiast na makijaż mogę zjawić się nawet na 15. Oczywiście wszystko da się jeszcze poprzesuwać w czasie. Jak byłoby dla mnie najlepiej
Ja też o 19. Fryzjerka nie dała się przekonać na godzinę późniejszą niż 12.00, choć ja wolałabym później. Kosmetyczki jeszcze nie umawiałam, nawet nie wiem kogo.
__________________
WB(R)

veroeve jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 14:41   #3728
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

To polecana jest p. Gabrysia z Iłzeckije nr na pierwszej stronie.
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 14:42   #3729
azakowana
Zakorzenienie
 
Avatar azakowana
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
Siostra była juz z nim u weterynarza. Wyniosła go na balkon w klatce i wyszła, przyszła by dac mu pic, a on lezał na grzbiecie i nie ruszał sie. Wyciagneła go to tak troszke poruszał sie, ale jakby niewładny był. Wiec odrazu pojechała. Weterynarz stwierdził ze reaguje na swiatło i podobno jest wystraszony, a chodzi tak po omacku Jak dzwoniłam do domu, to mama mowiła, ze siedzi w swoim kącie w kuchni(zawsze tam sie chowa) i nie chce nic, ani jesc ani pic. Siedzi taki skulony A zawsze taki łakomczuch był z niego. Rano było wszystko ok. na tym balkonie cos musiało sie stac.
Może go jakieś ptaszysko wystraszyło. Będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez Andromedaa Pokaż wiadomość
nazbierało się trochę problemów, które mnie przytłaczają a jednocześnie przesłaniają moją radość wynikającą z tego zbliżającego się wielkimi krokami najważniejszego dnia mam nadzieję, że ona do mnie wróci...

Aga 3 mam mocno kciuki za dobrą nowinę
średnio mi się tak do niej chce iść ale tez nie zamierzam dłużej czekać z założonymi rękami

Cytat:
Napisane przez veroeve Pokaż wiadomość
Hej, ja dzisiaj zajmuje się spiskowaniem z okazji urodzin zaprzyjaźnionego ojca. Robimy mu całą bandą niespodziankę, w której przypadła mi rola kierowcy i przewoźnika prezentów. Tak więc za długo tu nie posiedzę. Poza tym faktycznie jakoś sennie jest. Obiad też wczoraj ugotowałam taki, że jeszcze trzy razy się posilimy bez konieczności gotowania od podstaw.

A czas upływa. Do ślubu już tylko 26 dni. Po woli zaczynam się denerwować. Tzn. nigdy nie odczuwam ciągłego stresu, tylko jak sobie uzmysławiam, że to naprawdę wielkimi krokami się zbliża, to tak mnie na chwilę ściska w dołku.
Niezła impreza się szykuje Udanej zabawy życzę

Cytat:
Napisane przez Andromedaa Pokaż wiadomość
ninuska dzięki wielkie za słowa pociechy mam nadzieję, że będzie dokładnie tak jak piszesz

veroeve ja również zaczynam odczuwać pierwsze oznaki stresu, choć mam teoretycznie ciut więcej czasu od Ciebie

dziewczyny doradźcie.... ślub mam o 19, więc jak powinnam sensownie rozplanować fryzjera i make-up? wstępnie fryzjerkę mam umówioną na 13 (spędzę tam 2 godziny), natomiast na makijaż mogę zjawić się nawet na 15. Oczywiście wszystko da się jeszcze poprzesuwać w czasie. Jak byłoby dla mnie najlepiej
Według mnie idealnie wszystko spasowane

Cytat:
Napisane przez Andromedaa Pokaż wiadomość
Ja mam jamniczkę staruszeczkę (która zbiera do tej pory komplementy) więc, również czasem jej coś dolega, ale ogólnie jest w dobrej formie, bo raczy nas tymi swoimi wątpliwymi humorami na prawo i lewo
Słyszałam właśnie, że jamniki strasznie humorzaste są.
Ja wolę raczej duże i bardzo duże psy Rodzice moi mają owczarka niemieckiego a teściowie teriera rosyjskiego.
Mi sie bardzo podobają Chau Chau ale podobno strasznie ciężkie są w hodowli. Koleżanka z innego wątku ma takiego lwa (a raczej lwicę) i jestem w nim zakochana
Jak się przeprowadzimy do tego domu to na pewno pierwszym zakupem będzie piesio

---------- Dopisano o 14:42 ---------- Poprzedni post napisano o 14:41 ----------

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
To polecana jest p. Gabrysia z Iłzeckije nr na pierwszej stronie.
I przetestowana przez wiele zadowolonych panien młodych
__________________
nie ma mnie
azakowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 14:44   #3730
veroeve
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 727
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
To polecana jest p. Gabrysia z Iłzeckije nr na pierwszej stronie.
Tak wiem, wiele z dziewczyn sobie chwaliło. Ale ja się w ogóle na co dzień nie maluję, a ona ponoć mocny makijaż robi. Bo czy ja się dobrze będę we własnej skórze czuła?
__________________
WB(R)

veroeve jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 14:47   #3731
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

A ja bym kociaka przygarneła

---------- Dopisano o 14:47 ---------- Poprzedni post napisano o 14:46 ----------

Veroeve to najwyzszy czas isc i spr.ewentualnie powiedz ze wolisz delikatniejszy makijaz
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 14:59   #3732
azakowana
Zakorzenienie
 
Avatar azakowana
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Veroeve ja nie miałam mocnego makijażu
__________________
nie ma mnie
azakowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 15:09   #3733
Andromedaa
Rozeznanie
 
Avatar Andromedaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: TOS/WA
Wiadomości: 642
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

veroeve zawsze możesz wybrać się do tego salonu na makijaż próbny, wtedy sama ocenisz najlepiej czy warto.... na pewno to, czego Ty oczekujesz od make-up`u jest najważniejsze, tak samo jak Twoje dobre w nim samopoczucie

trochę mi ulżyło, że te wybrane przeze mnie godziny mniej więcej są w sam raz prawdopodobnie u fryzjera pojawię się troszkę wcześniej, żeby w myśl mądrych słów spieszyć się powoli

Aga dobrze słyszałaś.... jamniki (przynajmniej mój) są bardzo humorzaste trzeba ciągle się nimi zajmować, poświęcać im sporo uwagi, są niesamowitymi pieszczochami, które większą część swojego żywota spędzają na miękkich piernatach nie jestem pewna czy mając możliwość wyboru drugiego pieska kiedyś w przyszłości zdecydowałabym się na tę właśnie rasę strasznie podobają mi się biszkoptowe labradorki, są kochane i takie rodzinne
__________________
the final countdown...

... moje serce jest pełne Ciebie
jak zboża pełne są spichrza w czas zbioru...

Andromedaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 15:14   #3734
azakowana
Zakorzenienie
 
Avatar azakowana
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Labradory są śliczne ale również trzeba im poświęcać dużo uwagi, spędzać z nimi jak najwięcej czasu i porządnie o nich dbać. Nie mogą przytyć za bardzo bo łatwo zapadają na różne choroby z tym związane, często grozi im zawał serca. Muszą mieć dużo miejsca do biegania i zabawy - uwielbiają się bawić i bardzo szybko sie uczą. Dlatego łatwo przystosować je do opieki nad osobami niepełnosprawnymi czy chorymi.

Podobno tez krótko żyją
__________________
nie ma mnie
azakowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 15:18   #3735
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

A ja sie boje psów, a duzych to juz wogole. Omijam je z daleka jak jakies widze.
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 15:25   #3736
azakowana
Zakorzenienie
 
Avatar azakowana
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Ja teoretycznie tez powinnam bo mnie kilka razy pies ugryzł. Ale ja jestem straszna psiara i do każdego psa podejdę i pogłaskam i pogadam Najgorzej jak ludzie zostawiają psy pod sklepem to wiem, ze nie powinnam podejść a i tak podchodzę i gadam z nimi Po prostu kocham te zwierzaki
__________________
nie ma mnie
azakowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 15:27   #3737
Andromedaa
Rozeznanie
 
Avatar Andromedaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: TOS/WA
Wiadomości: 642
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Wydaje mi się, że takiego psiaka jakim jest labradorek (podaję jako przykład) szkoda męczyć w bloku on potrzebuje dużo miejsca i przestrzeni, a nie wydzielonego kawałka zieleni z jamnikiem jest dużo prościej

ja za kotami nie przepadam, preferuję pieski i również ogarnia mnie lęk przed tymi wielkimi psami, bo byłam przez podobnego ugryziona ( w sumie pies ugryzł mnie 3 razy w życiu, do dziś blizna widnieje na mojej łydce )

mnie aż serducho pęka jak widzę jakąś biedną, głodną opuszczoną psinę
__________________
the final countdown...

... moje serce jest pełne Ciebie
jak zboża pełne są spichrza w czas zbioru...


Edytowane przez Andromedaa
Czas edycji: 2009-07-20 o 15:29
Andromedaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 15:31   #3738
azakowana
Zakorzenienie
 
Avatar azakowana
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Ja jestem zdania, że każde zwierze - kot czy pies nieważne - mały czy duży zawsze się bloku męczy. Widzę to po psach u nas w bloku. Dlatego my będziemy mieć zwierzaka dopiero jak się przeprowadzimy.

A koty tez uwielbiam.
__________________
nie ma mnie
azakowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 15:41   #3739
Andromedaa
Rozeznanie
 
Avatar Andromedaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: TOS/WA
Wiadomości: 642
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez azakowana Pokaż wiadomość
Ja jestem zdania, że każde zwierze - kot czy pies nieważne - mały czy duży zawsze się bloku męczy. Widzę to po psach u nas w bloku. Dlatego my będziemy mieć zwierzaka dopiero jak się przeprowadzimy.

A koty tez uwielbiam.
w sumie masz rację... ale dużo prościej zadbać o mniejszego pieska jeśli się mieszka w bloku u nas na osiedlu w Wawie sporo ludzi posiada duże, masywne psy, uważam, że to bezsens, bo te zwierzaki męczą się na tych wydzielonych trawnikach które tak poza nawiasem są pięknie wystrzyżone i zadbane. Wychodząc z klatki więc każdy właściciel psiaka obowiązany jest dbać o czystość po swoim pupilu, mając do dyspozycji plastikowe woreczki dodam, że wokoło są praktycznie same bloki, a żadnej większej zielonej przestrzeni...
__________________
the final countdown...

... moje serce jest pełne Ciebie
jak zboża pełne są spichrza w czas zbioru...

Andromedaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 15:46   #3740
azakowana
Zakorzenienie
 
Avatar azakowana
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Taki jest niestety urok dużych miast.
Dlatego między innymi cieszę się że teraz mieszkam w małym mieście i do dużego jest w miarę niedaleko
__________________
nie ma mnie
azakowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 15:48   #3741
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez azakowana Pokaż wiadomość
Ja teoretycznie tez powinnam bo mnie kilka razy pies ugryzł. Ale ja jestem straszna psiara i do każdego psa podejdę i pogłaskam i pogadam Najgorzej jak ludzie zostawiają psy pod sklepem to wiem, ze nie powinnam podejść a i tak podchodzę i gadam z nimi Po prostu kocham te zwierzaki
A ja tak reaguje na koty Zawsze jak jakiegos widze to wołam kici kici, jak podejdzie to głaskam az TZ mnie nie ciagnie dalej. Kociara ze mnie
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 15:51   #3742
Andromedaa
Rozeznanie
 
Avatar Andromedaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: TOS/WA
Wiadomości: 642
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez azakowana Pokaż wiadomość
Taki jest niestety urok dużych miast.
Dlatego między innymi cieszę się że teraz mieszkam w małym mieście i do dużego jest w miarę niedaleko
też nie przepadam za dużymi miastami a mój Tż nie chce nawet słyszeć o posiadaniu pieska w bloku
__________________
the final countdown...

... moje serce jest pełne Ciebie
jak zboża pełne są spichrza w czas zbioru...

Andromedaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 16:00   #3743
azakowana
Zakorzenienie
 
Avatar azakowana
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez Andromedaa Pokaż wiadomość
a mój Tż nie chce nawet słyszeć o posiadaniu pieska w bloku
Wcale mu się nie dziwię
__________________
nie ma mnie
azakowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 16:32   #3744
veroeve
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 727
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

A ja nie lubię małych miast. Chociaż trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, co to znaczy małe miasto?

W Ostrowcu zawsze mnie męczyło to, że nie ma gdzie wyjść. Że kino jedno, że teatru nie ma. Jak jakiś występ, to wyjazdowa chałtura. Dlatego zawsze ciągnęło mnie do Krakowa. Tu na miejscu widzę, że miasto to jest trudne do podbicia, bo w moim zawodzie mało tu pracy. Ale tak jak kiedyś Aga pisała, że bloki tu są zbyt blisko siebie, to ja muszę zaprotestować. W Ostrowcu też są zbyt blisko, a i nawet w takim Staszowie, zupełnie małym mieście jest tak samo. Więc jak mam do wyboru spośród takich opcji, to wybieram Kraków. W Ostrowcu korki się też już zrobiły, więc podróżowanie przez miasto jak dla mnie niczym się nie różni. A przynajmniej w Krakowie ludzie nie chodzą tak beznadziejnie jak w Ostrowcu np. koło targu. Tam przejechać bez kilkukrotnego hamowania przed jakimś wyskakującym dziadkiem lub babcią to graniczy z niemożliwością. No i komunikacja miejska w Krakowie jest super. W Ostrowcu zanim jakiś autobus przyjedzie, to zdąży się tam dojść na piechotę.

Ja całe życie mieszkałam w bloku, więc musiałam do tego przywyknąć, a i do posiadania zwierzaka w takich warunkach. Niestety nie jest tak, że można się wyprowadzić do domu ot tak. A ludzie w blokach też kochają zwierzaki. Dlatego i tak miałam kota. Na szczęście mój blok ma zieloną okolicę, gdzie może wychodzić na spacery.

Moja wymarzona konfiguracja, to dom na obrzeżach Krakowa, tak jak moja koleżanka mieszka w Swoszowicach. Tudzież trochę dalej, ale to i tak tylko marzenia, bo długo jeszcze nie będzie mnie na to stać.

A jak wyjedziemy za granicę za rok, to chcemy do jakiegoś niedużego miasteczka, bo akurat tam gdzie planujemy się wybrać nie ma tych problemów, co w Ostrowcu, że nic nie ma.
__________________
WB(R)

veroeve jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 16:35   #3745
Atena28
Raczkowanie
 
Avatar Atena28
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 444
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Veroeve udanego spiskowania życzę i oczywiście udanej imprezy urodzinkowej

Azakowana mam nadzieję że wieści będą po wizycie u pani doktor jak najbardziej naj naj najlepsze....:kci uki:
__________________
AS (D)

http://s4.suwaczek.com/200408013435.png

http://s10.suwaczek.com/20090620290114.png

Miłości trzeba się uczyć,
uczyć wciąż na nowo i bez końca
Atena28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 16:52   #3746
azakowana
Zakorzenienie
 
Avatar azakowana
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez veroeve Pokaż wiadomość
A ja nie lubię małych miast. Chociaż trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, co to znaczy małe miasto?

W Ostrowcu zawsze mnie męczyło to, że nie ma gdzie wyjść. Że kino jedno, że teatru nie ma. Jak jakiś występ, to wyjazdowa chałtura. Dlatego zawsze ciągnęło mnie do Krakowa. Tu na miejscu widzę, że miasto to jest trudne do podbicia, bo w moim zawodzie mało tu pracy. Ale tak jak kiedyś Aga pisała, że bloki tu są zbyt blisko siebie, to ja muszę zaprotestować. W Ostrowcu też są zbyt blisko, a i nawet w takim Staszowie, zupełnie małym mieście jest tak samo. Więc jak mam do wyboru spośród takich opcji, to wybieram Kraków. W Ostrowcu korki się też już zrobiły, więc podróżowanie przez miasto jak dla mnie niczym się nie różni. A przynajmniej w Krakowie ludzie nie chodzą tak beznadziejnie jak w Ostrowcu np. koło targu. Tam przejechać bez kilkukrotnego hamowania przed jakimś wyskakującym dziadkiem lub babcią to graniczy z niemożliwością. No i komunikacja miejska w Krakowie jest super. W Ostrowcu zanim jakiś autobus przyjedzie, to zdąży się tam dojść na piechotę.

Ja całe życie mieszkałam w bloku, więc musiałam do tego przywyknąć, a i do posiadania zwierzaka w takich warunkach. Niestety nie jest tak, że można się wyprowadzić do domu ot tak. A ludzie w blokach też kochają zwierzaki. Dlatego i tak miałam kota. Na szczęście mój blok ma zieloną okolicę, gdzie może wychodzić na spacery.

Moja wymarzona konfiguracja, to dom na obrzeżach Krakowa, tak jak moja koleżanka mieszka w Swoszowicach. Tudzież trochę dalej, ale to i tak tylko marzenia, bo długo jeszcze nie będzie mnie na to stać.

A jak wyjedziemy za granicę za rok, to chcemy do jakiegoś niedużego miasteczka, bo akurat tam gdzie planujemy się wybrać nie ma tych problemów, co w Ostrowcu, że nic nie ma.
Jeżeli chodzi o bloki to mnie to najbardziej dobijało. W Ostrowcu jak była u kogoś w bloku to się tego nie czuło jakoś. A tu gdzie teraz mieszkam to już w ogóle
Dlatego piszę, że dobrze mi sie tu mieszka bo Kraków jest stosunkowo niedaleko i jak tylko chcemy sobie pojechać do kina czy teatru albo na koncert to nie ma z tym problemu
Mnie komunikacja miejska Krakowska zawsze denerwowała i jak miałam przejechać z miejsca gdzie mieszkałam na uczelnię to wolałam się przejść pieszo. Bardzo często zdarzało się , że dwa czy trzy przystanki jechałam prawie godzinę - tragedia.
Ja rozumiem, że ludzie w blokach też kochają zwierzęta i tacy ludzie potrafią zadbać o to, żeby codziennie wyjść z tym zwierzakiem na spacer, tak aby mógł sobie pobiegać w parku \, żeby zapewnić mu odpowiednie warunki ale nie wierzę, że wszyscy są tacy miłośnicy. U nas modne jest po prostu posiadanie zwierzaka w domu i bardzo często zdarza się tak, ze ludzie nie mają czasu dla swoich pupili i siedzą one całymi dniami w domu (tudzież na balkonie jak ktoś ma większy), załatwiają się do kuwety i płaczą. Nawet największemu miłośnikowi zwierząt nie jestem w stanie wybaczyć czegoś takiego. Powiedzenie, że sie kocha zwierzęta to mało. Trzeba o tym zaświadczać cały czas a nie tylko od święta jak goście są w domu. A i z tym sie spotkałam.

I rzeczywiście masz rację co do mieszkania na obrzeżach dużego miasta. Z dala od zgiełku - tych ludzi, którzy wszędzie się spieszą a zarazem blisko do ośrodka kultury i zakupów
__________________
nie ma mnie

Edytowane przez azakowana
Czas edycji: 2009-07-20 o 16:53
azakowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 17:00   #3747
Ywanka
Zadomowienie
 
Avatar Ywanka
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: TOS
Wiadomości: 1 586
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Widze tu same ślubne tematy
__________________
Dzieci są jedyną formą nieśmiertelności, której możemy być pewni....
Ywanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 17:11   #3748
Andromedaa
Rozeznanie
 
Avatar Andromedaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: TOS/WA
Wiadomości: 642
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Pogoda nam się intensywnie psuje, okrutnie się zachmurzyło i wieje mowa o Ostrowcu...
__________________
the final countdown...

... moje serce jest pełne Ciebie
jak zboża pełne są spichrza w czas zbioru...


Edytowane przez Andromedaa
Czas edycji: 2009-07-20 o 17:13
Andromedaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 17:19   #3749
Atena28
Raczkowanie
 
Avatar Atena28
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 444
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

Wiecie cio...Dzisiaj tak mnie zakurzyła była pracodawczyni mojego męża że o mało babce nie walnęłam.... serio prywaciarze sądzą że ludzie nie znają swoich praw i ich przestrzeganie jeśli chodzi o zatrudnienie i ewentualne odejście z pracy....wrrrrr.......i wszystkich traktują jak debili i głupków....więc sobie trochę z nią pogadałam ..a raczej najpierw przysłuchiwałam się rozmowie mojego mężulka z nią i dopiero po tych jej "wywodach" i liście ewentualnych "ą" i " ę" zbiłam ją trochę z pantałyku bo pracuję w tej branży ( tzn..księgowość, płace , kadry ) o czym ona oczywiście nie wiedziała i poprostu babkę wmurowało i ksiegową takze, bo obie bardzo się wymądrzały...aż tu nagle załapały jak ja im parę artykółów podałam z KP a one na mnie jak kosmitę sie spojrzały bo nawet chyba za bardzo nie wiedziały czego one dotyczą ..., niestety jak ktoś chce się zastawiać przepisami to najpierw musi je dokładnie znać...taka jest prawda...i momentalnie zmieniły ton rozmowy z moim mężem

---------- Dopisano o 17:19 ---------- Poprzedni post napisano o 17:15 ----------

A ja miałam z nim tylko iść odebrać świadectwo pracy - czysta formalność ....a wyszło tak ze świadectwo i inne dokumenty do poprawy poszły bo jak nie to sąd pracy by poszedł w ruch....
__________________
AS (D)

http://s4.suwaczek.com/200408013435.png

http://s10.suwaczek.com/20090620290114.png

Miłości trzeba się uczyć,
uczyć wciąż na nowo i bez końca
Atena28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-20, 17:20   #3750
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III

A ja np.nie chciałabym sie przeprowadzic z Ostr.bo zycie w duzym miescie mnie meczy. Nie mam az takiego porównania, jednak jak dojezdzam tylko do Kielc, to juz mnie zołądek boli, wkurzaja korki, przepych, szybkie zycie. Moj TZ natomiast jest jak najbardziej za tym by do wiekszego miast przeniesc sie, wszystko ładnie tylko zeby jeszcze praca była.
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.